anders76
07.03.08, 13:20
Pilotuje starania mlodej dziewczyny o legalna prace w Angli. Wrazenia sa
przerazajace. Poczawszy od ogloszen o prace, ktore z daleka smierdza oszustwem
, poprzez rozmaite "kontrakty" ustawiajace pracownika w pozycji niewolniczej
na dlugie lata, obowiazek splaty kosztow rekrutacji i obowiazkowych szkolen w
wypadku zakonczenia pracy przed 3-ma laty, zgoda na nieograniczone nadgodziny,
na drastyczne zmniejszenie godzin zatrydnienia, zgoda na przeniesienie do
innej miejscowosci i do innych zadan.
W tym naganiackim procederze biora udzial agencje zarowno z Polski jak i z Angli.
Jezeli mozna miedzynarodowo tropic narkotyki i inne pornole, lapac przestepcow
itp. to powinno byc mozliwe oczyszczenie tego rynku poprzez normalne techniki
operacyjne. Mamy rozmaite policje, ABW, CBO itp a nikt sie nie poczuwa do
ochrony Polakow przed oszustami.
Czy ktos orientuje sie czy Anglia ma cos jakby Inspektorat Pracy , instytucje
do ktorej mozna sie zwrocic z prosba o weryfikacje przedstawionych warunkow
pracy, zgodnosc umowy z angielskim prawem pracy ?