plorg
03.04.08, 07:54
Gdziesz czytale w wersji angielskiej takie okreslenie, ktore
parafrazujac na polski bedzie brzmialo:
To samo g*wno, zmienila sie tylko d*pa.
"Policja nalegała, by powiadomić o tym gości. - A co, jak się
wychylę, to zdejmie mnie snajper? - zapytałem, ale recepcjonistce
nie było do żartów. Okno mam więc cały czas zasłonięte żółtą, grubą
firaną."
-------------------------
Otoz to! Panie Pawlicki. A niby skad pani Clinton miala te zwidy o
snajperach? Pomylil sie jej tylko fakt, ze snajperzy ktorych
widziala pracowali dla jej meza.