Dodaj do ulubionych

Skradziono dowody w sprawie zabójstwa Jaroszewi...

07.04.08, 10:04
niekoniecznie od razu skradzione. Każde akta zanim trafią na ławę
sędziowską przenoszone są setki razy,leżą na setkach biurek,zawsze
na stosach,które często walą sie na podłogę.Akta są w nędznych
obwolutach,nędznie pozszywane.Każdy tom liczy 200 stron papierów o
różnych wymiarach.Między tymi setkami zbędnych niejednokrotnie
papierów ,gdzieś w kopertach często otwieranych podczas procesu leżą
kawałki folii daktyloskopijnej-śliskiej ze swojej
natury.Wystarczy,że taki kawałek folii wypadnie z koperty i juz nie
wiadomo gdzie go włożyć,nie mówiąc o tym,że można nawet go
niezauważyć. Popatrzcie na zdjęcia z procesów jak te akta
wyglądaja,a trzeba tez wiedzieć,ze takich dni wokandowych jest
nieraz kilkadziesiat i za każdym razem akta są noszone na salę
rozpraw,potem wracaja do sekretariatów,są upychane na ciasnych
półkach. To jest absurd,żeby nadal tkwić w procedurach z czasów
przedwojennych. Przeciez wystarczy na wszystkie dowody rzeczowe
porobictrwałe,bezpieczne pojemniki,zaplombowane i otwierane dopiero
wówczas gdy zachodzi taka potrzeba. A więc panowie pismaki-proszę
nie wyciągać od razu armat w postaci spiskowej kradzieży.W
sądach,prokuraturach gina nieraz całe akta,które potem znajdują się
gdzieś w archiwum,gdzieś za regałem czy zgoła u biegłego,który o
nich zapomniał.
Obserwuj wątek
    • emeryt21 Skradziono dowody w sprawie zabójstwa Jaroszewi... 07.04.08, 10:09
      Tak dlugie i nieskuteczne sledztwo a teraz ta kradziez to oczywisty
      dowod na dzialalnosc wlasciwych sluzb.
      Ciekawe tylko,ze posiadane wczesniej "niezidentyfikowane" odciski
      palcow nie zostaly wprowadzone warunkowo do bazy danych.Kto i
      dlaczego tego nie zrobil?To jest teraz ostatni slad mozliwy do
      rozszyfrowania........Niestety,jestem pewien,ze tym nikt sie nie
      zajmie.Poza tym gleboka analiza wypowiedzi Jaroszewicza w okresie
      poprzedzajacym smierc moglaby doprowadzic do "zainteresowanych".
      • emeryt601 Re: Skradziono dowody w sprawie zabójstwa Jarosze 07.04.08, 10:24
        piszesz "a teraz ta kradzież"-skąd wiesz,że to kradzież?
        Baza danych AFIS powstała 7 lat temu,a zabójstwo Jaroszewiczów
        miało miejsce znacznie wcześniej. Nie mogli więc wprowadzić
        śladów do czegoś co nie istniało.No i skąd ta pewność,że nikt się
        tym nie zajmie...
        • faiga_danielak to był wyjątkowy rusek, nieźle mówił po polsku 07.04.08, 13:11
          nie ma kogo żałowac. to był ruska kanalia. dobrze, że mu ruscy w końcu łeb ukręcili
    • etrade zagubione śłady linii papilarnych 07.04.08, 10:20
      Emeryt601 nie wie, że na odwrocie tej folii daktyloskopijnej to jest papier,
      gdzie sie z reguły te odciski opisuje, a już obowiązkowo jest do nich
      przyczepiana metka, grubą nitka i zaplombowana. Na metce jest wszystko opisane -
      do jakiej sprawy te ślady zostały zabezpieczone.
      Jeśli folia wypadnie z koperty, to i tak wiadomo z których akt.

      Ale racja, że bałagan w sadach jest wręcz nieprawdopodobny, co wszyscy wiedzą i
      widzą.

      Przechowywanie dowodów rzeczowych to rzeczywiście metody przedwojenne.

      Nikomu nie zależy, żeby to ulepszyć, żadnym ministrom sprawiedliwości,
      prokuratorom generalnym itp.
      • emeryt601 Re: zagubione śłady linii papilarnych 07.04.08, 10:25
        wie
        • darr.darek CZERwona Hołota broni swoich 07.04.08, 12:13
          emeryt601 napisał:
          > wie

          Zaprezentowałeś wcześniej jak "wiesz" plotąc o śliskiej, wypadającej folii, nie
          do zidentyfikowania po wypadnięciu do jakich akt należała.

          Niedawno dwa tajemnicze zgony dwóch śmieci zamieszanych w zbrodnię na
          Krzysztofie Olewniku.
          "Baranina" i jego "cyngiel" nagle wieszający się w areszcie - przy czym Barański
          (powieszony w areszcie w Austrii!) dzien wcześniej skarżył się, żę ktoś
          próbowałgo otruć. Wot, klasyczny "samobójca".

          Przez NIK badający sprawę komunistycznych przekręciarzy z FOZZ ginący w
          rozpadajacym się na prostej drodze aucie - zamordowani dwaj policjanci, którzy
          przyjechali na miejsce tego wypadku.

          Wot, Czerwona Hołota w akcji.


      • emeryt601 Re: zagubione śłady linii papilarnych 07.04.08, 15:50
        na odwrocie nie należy opisywać, ponieważ długopis może wgnieść
        folię co w efekcie daje utrudnienie ekspertowi(załamywanie
        światła).Ciągły niedostatek finansowy aparatu ścigania
        powoduje,że folia ma najczęściej wielkość śladu plus pasek na
        otworki do tzw metki. Metki owszem,zawierają pełny opis
        sprawy,ale najczęściej są mocowane bardzo nieudolnie i często bywa
        tak,że po ukruszeniu lakowej pieczęci metka odpada od śladu.
        Pamietać należy,że akta są miękkie,wielokrotnie obracane,zaginane
        (nawet przy czytaniu) pieczęcie łatwo ulegaja zniszczeniu i wówczas
        metka sobie,a ślad sobie.Ja nie twierdzę,ze nikt tego nie ukradł czy
        celowo zniszczył,ja tylko jestem daleki od kategorycznych
        sformułowań używanych przez pismaków.Co za trudność takiemu
        pismakowi przejść się do sądu i pooglądać akta sprawy trwajacej
        wiele lat i liczącej kilkadziesiat tomów-nauczyłby się przynajmniej
        czegoś.Równie daleki jestem od upolityczniania tej sprawy(tzn
        kwestii zaginięcia dowodów) Gdyby sprawą zajmowały się
        jakiekolwiek służby to śladów BY NIE BYŁO-wystarczy poczytać jak
        były wyszkolone służby demoludów. No i z niesmakiem przyjmuję
        używanie sprawy do idiotycznych i dziecinnych ciągotek do
        ubliżania innym,wyzywania,przerzucania się politycznymi
        preferencjami.Ponieważ doświadczenie dowodzi,że zajmują sie tym
        głównie niedouczone wyrostki indoktrynowani przez swoich idoli-
        sprawę ta pozostawiam historii i Bogu. Może kiedyś spuści z nieba
        przenajświętszą nóżkę i prędzej czy później nauczy takiego
        smarkacza szacunku do innego człowieka. (Albo i nie nauczy,jesli
        ojciec i matka nie nauczyli,a katecheta to programowo olewa)
    • smentuff To juz cały festiwal nieudolności i "dziadostwa". 07.04.08, 10:36
      Przykre, że polskiej policji. Wrócą kawały o milicjantach, przepraszam
      policjantach, co to chodzą z psem, bo jeden MUSI być po szkole?
      • emeryt601 Re: To juz cały festiwal nieudolności i "dziadost 07.04.08, 11:01
        W sprawie była grupa oskarżonych, a więc akta były w rękach SĄDU.
        Dowody zaginęły w SĄDZIE,gdyby brakowało ich przed wejsciem na
        wokandę sąd zwróciłby akta celem uzupełnienia brakujących dowodów
        rzeczowych. Po sądowej rozprawie akta pozostały już w sądzie,a
        więc milicja czy policja nie ma z brakującymi dowodami nic
        wspólnego. Aktami zajmowali sie wyłącznie pracownicy
        sądu,prokurator na rozprawie i obrońcy oskarżonych
        • lmblmb Wytłumacz mu co to jest "sądu". 07.04.08, 11:34
          emeryt601 napisał:

          > W sprawie była grupa oskarżonych, a więc akta były w rękach SĄDU.

          Nie mów do niego tak skomplikowanie, nie widzisz że to koleś spod budki z powem,
          któremu niechęć do policji wszczepili starsi koledzy?

          Co do pilnowania akt, to jest komedia. Mój kolega miał kiedyś sprawę karną, a że
          nie była zbyt poważna, to przy przeglądaniu akt, nie pilnowany, wyrwał kilka
          kartek. Co z tego, że wszystkie były kolejno oznaczone czerwoną kredką? Nikt
          tego nie widział, nawet gdyby po sprawdzeniu ktoś zauważył, że nie ma kilku
          kartek, to trudno byłoby mu coś udowodnić.

          Dla nieznających sprawy muszę dodać, że to wtopa prokuratury, nie pierwsza i nie
          jedyna zresztą.
    • diabetyczka To mogły być tylko "służby specjalne" 07.04.08, 10:36
      Jeśli giną dowody z akt śledztwa, giną tomy akt wraz ze skradzionym
      samochodem, oskarżeni popełniają samobójstwa w aresztach - to wtedy
      można mieć prawie 100% pewności, że w sprawę zamieszane są służby
      specjalne (jakiegoś państwa) i jest to "w ważnym interesie państwa
      (jakiegoś). I tak się dzieje na całym świecie, nawet w Wiedniu
      (Baranina) i we Francji (księżna Diana) i w Anglii (gen. Sikorski)
      i .......całe mnóstwo takich przypadków. Tylko w Rosji mordowano w
      majestacie państwa rewolucyjnego, ale i także po cichu.
    • starod Re: Skradziono dowody w sprawie zabójstwa Jarosze 07.04.08, 10:56
      emeryt601 napisał:

      > niekoniecznie od razu skradzione. Każde akta zanim trafią na
      ławę
      > sędziowską przenoszone są setki razy,leżą na setkach
      biurek,zawsze
      > na stosach,które często walą sie na podłogę.Akta są w nędznych
      > obwolutach,nędznie pozszywane.Każdy tom liczy 200 stron papierów o
      > różnych wymiarach.Między tymi setkami zbędnych niejednokrotnie
      > papierów ,gdzieś w kopertach często otwieranych podczas procesu
      leżą
      > kawałki folii daktyloskopijnej-śliskiej ze swojej
      > natury.Wystarczy,że taki kawałek folii wypadnie z koperty i juz
      nie
      > wiadomo gdzie go włożyć,nie mówiąc o tym,że można nawet go
      > niezauważyć. Popatrzcie na zdjęcia z procesów jak te akta
      > wyglądaja,a trzeba tez wiedzieć,ze takich dni wokandowych jest
      > nieraz kilkadziesiat i za każdym razem akta są noszone na salę
      > rozpraw,potem wracaja do sekretariatów,są upychane na ciasnych
      > półkach. To jest absurd,żeby nadal tkwić w procedurach z czasów
      > przedwojennych. Przeciez wystarczy na wszystkie dowody rzeczowe
      > porobictrwałe,bezpieczne pojemniki,zaplombowane i otwierane
      dopiero
      > wówczas gdy zachodzi taka potrzeba. A więc panowie pismaki-
      proszę
      > nie wyciągać od razu armat w postaci spiskowej kradzieży.W
      > sądach,prokuraturach gina nieraz całe akta,które potem znajdują
      się
      > gdzieś w archiwum,gdzieś za regałem czy zgoła u biegłego,który
      o
      > nich zapomniał.
      Poszukajcie w szafach byłego PC (obecnie PiSuar) szczególnie u Antka.
      • toberson Re: Napewno SLD maczalo palce!!! 07.04.08, 11:02
        SLD to zrobilo zeby schowac pokazna ilosc zlota i $-ow jaka
        zagrabili Jaroszewiczowie.A teraz robia wszystko zeby nikt
        niewiedzial!!!Rozliczyc czerwona mafie!!!
        • emeryt601 Re: Napewno SLD maczalo palce!!! 07.04.08, 11:05
          każdy obywatel mający dowody w sprawie powinien swoją wiedzą
          podzielić się z organami scigania. Nie pisz więc bzdur,nie trać
          czasu na siedzenie przed komputerem tylko zaiwaniaj do
          prokuratora z doniesieniem,że zrobiło to SLD
      • seminanec Re: Skradziono dowody w sprawie zabójstwa Jarosze 07.04.08, 11:23
        Komuniści i ich pupilkowie są na wysokich stanowiskach państwowych
        Trzeba pokoleń zeby wyplenić tą zarazę. Co za kraj...
    • a.giotto Ziobro wróć! 07.04.08, 11:06

      bo zginiemy !
      • mal49 Re: Ziobro wróć! 07.04.08, 11:36
        No to ja chcę zginąć!!!
        --------------

        Żyć- to myśleć (Cyceron)
        • maaac Re: Ziobro wróć! 07.04.08, 13:29
          To był okrzyk w imieniu tajnych służb PiS którym grunt pod nogami
          zaczyna się palić. Ot chociażby taka informacja jak powyższa ujawnia
          czym naprawdę zajmował się wymiar sprawiedliwości przez ostatnie 2
          lata (podpowiedź, na pewno nie tą sprawą).
    • 1europejczyk Jest calkiem zrozumiale ze nie ma zadnego podpisu 07.04.08, 11:33
      pod tym falszywym zdumieniem.
      Trudno z jednej strony przez 20 lat akceptowac mafie zamiast wymiaru
      sprawiedliwosci a potem dziwic sie mafijnym metodom "pracy" oplacanej przez
      podatnikow.
      Ciekawe jakie sa w Polsce statystyki dotyczace wykrywalnosci morderstw, ktorych
      podlozem nie jest codzienne bandyckie zlodziejstwo czy pijanskie porachunki ale
      mafijna zemsta albo potrzeba usuniecia tych ktorzy za duzo wiedza.

      Skradziono dowody w sprawie zabójstwa Jaroszewi..
    • seminanec Skradziono dowody w sprawie zabójstwa Jaroszewi.. 07.04.08, 11:41
      Ziobro walczy w sprawie zabójstwa Olewnika ale to nie on rozdaje karty.Ziobro do parlamentu europejskiego idzie więc trzeba będzie głosować na niego . Szkoda że nie jest prezydentem RP :)
    • executioner Re: Skradziono dowody w sprawie zabójstwa... 07.04.08, 12:12
      emeryt601 napisał:

      > niekoniecznie od razu skradzione.
      > Każde akta zanim trafią na ławę sędziowską przenoszone są setki razy,
      > leżą na setkach biurek,zawsze na stosach (...)

      Ależ akta są. Brak w nich natomiast pewnego drobiazgu...
    • 18261826www Marta Zaleska-Rydz zamordowana w 1951 w Nicei 07.04.08, 12:24
      Zona Rydza smiglego zostala porabana na kawalki i cialo porozrzucano
      wzdluz autostrady.Zginely tez zapiski Rydza Smiglego z jego powrotu
      do Polski w 1941.W/g relacji zony gen Sosnkowskiego, Rydz mial zostac
      skazany na smierc przez gen Sikorskiego za probe kolaboracji z
      Niemcami i wydanie rozkazu gen Andersowi przebijania sie na strone
      niemiecka.
      Wiele tajemnic kryje nasza historia,oj wiele.
    • patman Po co cały ten system identyfikacji linii... 07.04.08, 12:53
      papilarnych, skoro odciski nie zostały do niego wprowadzone?
    • mg2005 Re: Skradziono dowody w sprawie zabójstwa Jarosze 07.04.08, 13:24
      Cieekawe jakie były motywy zbrodni i kto na niej skorzystał.
    • frau_pranajtis1 Tak mialo byc. Kakolewski o tym pisze 07.04.08, 13:30
      w ksiazce Generalowie gina w czasach pokoju.
    • endzu.1 Skradziono dowody w sprawie zabójstwa Jaroszewi.. 07.04.08, 13:34
      Bardzo dziwne rzeczy zaczęły się dziać za czasów rządów PISS i Ziobry.
      Ginęły dowody w sprawach, więźniowie popełniali samobójstwa pod wpływem
      narkotyków i alkoholu.
      Sprawy i przesłuchania były utajniane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka