januszz4 Cos mi się wydaje 16.04.08, 21:11 że ta inicjatywa radykalnej reformy szkolnictwa wyższego zostanie uziemiona przez skostniałe geriatryczne środowisko profesorów belwederskich, podwawelskich, czy jak ich tam zwą. Kwestia habilitacji poajwia się regularnie na tapecie od 20 lat mniej więcej z częstotliwością 4 - letnią. Identycznie jak sprawa uwłaszczenia ogródków działkowych. To są dwa tematy, które regularnie rzucane są na żer, jest dużo szumu przez parę miesięcy, a potem pozostaje wszystko po staremu do następnych wyborów. Nowa ekipa rozpoczyna znowu ten kabaret, a karawana idzie dalej. Tylko w tej karawanie coraz mniej wielbłądów a coraz więcej baranów. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusow Co robic z ta polska nauke? 17.04.08, 15:49 Jej urynkowienie to jedna skuteczna metoda oczyszczenia tej augiaszowej stajni, jaka jest obecnie polskie szkolnictwo wyzsze i PAN. Tak wiec: 1. Kazdy moze zalozyc wyzsza uczelnie i kazdy moze na niej uczyc, oraz kazdy moze byc rektorem, ale dyplomy beda tylko uczelniane. 2. Jesli ktos chce miec dyplom panstwowy, to musi zdac panstwowy egzamin, oceniany miedzynarodowo (conajmniej 50% egzaminu w j,. obcym typu angielski, niemiecki, francuski, hiszpanski, rosyjski, chinski czy japonski - podobnie jak egzaminy unijne). 3. Dyplomy dobrych uczelni beda i tak uznawane de facto przez pracodawcow, wiec dobre uczelnie nie maja sie czego obawiac. 4. Doktoraty musza byc (poza polonistyka) pisane w jezyku obcym i oceniane conajmniej w 50% za granica, stad beda na poziomie obecnych anglosaskich PhD. 5. Zniesienie dozywotnich, belwederskich profesur, habilitacji, certyfikacji itp. 6. Doktorat (PhD) jako jedyna wymagana licencja do samodzielnego prowadzenia badan naukowych. 7. Nostryfikacja tylko dyplomow z krajow "postkomunistycznych" i III Swiata, ale za wyjatkiem czolowych uczelni (Uniwersytet Karola w Pradze, Lomonosowa w Moskwie itp.). 8. Automatyczne uznanie dyplomow uczelni z pierwszej 500 listy TES, rankingu Webometric i rankingu "sznaghajskiego". 9. Otwarte, transparentne konkursy na kazde naukowe i dydaktyczne stanowisko na panstwowej uczelni, oglaszane centralnie na internecie i z procedura odwolawcza i na koniec: 10. Wprowadzenie jako prawa Europejskiej karty Naukowca, lacznie z jej przepisami odnosnie rekrutacji i zatrudniania naukowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Plan Tuska 17.04.08, 17:49 www.gazetawyborcza.pl/1,76842,5127586.html (...)- Chciałbym państwa namówić na serdeczny spisek pro publico bono - mówił Tusk. - Abyśmy otworzyli polskie uczelnie z pełną świadomością ryzyka, także osobistego ryzyka polskich uczonych, na jak najlepiej pojętą konkurencję. Konkurencję międzypokoleniową, między sobą, ale także z uczonymi spoza kraju. Rząd planuje m.in.: • kadencyjność i jawne konkursy na stanowiska na uczelniach, • zniesienie habilitacji i zastąpienie jej certyfikatem, który doktorom pozwalałby zostać promotorami młodszych kolegów; • większą konkurencję między naukowcami i instytutami o granty na badania. (...) Tusk odpowiedział im, że jest zdeterminowany wprowadzić zmiany, nawet jeśli będą budziły kontrowersje. - Dziś takie osoby jak Norman Davies czy amerykańscy nobliści nie mogą być promotorami na polskich uczelniach [bo nie mają habilitacji - red.] - tłumaczył. - Niech naszą ambicją będzie nie tylko zatrzymanie exodusu polskich naukowców, ale przyciągnięcie zdolnych uczonych do Polski. " Czyli Premier Tusk chce od rektorow spisku na rzecz reformy polskiej nauki. Tyle, ze jesli chce on sciagnac naukowcow z zagranicy, to jak bedzie z uznaniem ich kwalifikacji? Czy dalej potrzebna bedzie nostryfikacja dyplomow np. z Australii? I czy dalej Polacy z zachodnimi dyplomami PhD beda dyskryminowani? Jesli tak, to ja sie zrzekam obyatelstwa RP, sczegolnie, iz maja byc ulatwienia wizowe dla naukowcow-cudzoziemcow... :( Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: Plan Tuska 17.04.08, 18:15 "Jeśli mamy sprostać tym wszystkim wyzwaniom to ranga, kondycja, znaczenia osób i instytucji jakie państwo tu reprezentujecie musi radykalnie wzrosnąć." Po roku 2013 :) A kto wtedy będzie rządził? "[...] polskie szkolnictwo wyższe musi stać się prawdziwym wulkanem, takim miejscem nadzwyczajnej wręcz energii". Za te polskie dwa tysiące (ile to juz lat minęło od napisania przez Osiecką tych "Okularników")? "Dzisiaj amerykańscy nobliści, gdyby chcieli startować w konkursie, który dawałby im także możliwości promotorskie tu w Polsce nie mogli by tego zrobić". Jakoś nie wierzę, że nawet po tych podwyżkach w 2013 roku bedą chcieli. "[...] emerytura skazuje ich na bycie profesorem w stanie upokorzenia, a nie w stanie zasłużonego spoczynku". Po całym zyciu za upokarzajaca pensję nie jest to az takie bolesne. Choć na leki na pewno sie przyda. "polskie instytuty, nie mogą być miejscami, jako takiego, często byle jakiego zabezpieczenia socjalnego dla wszystkich zainteresowanych". A są? Z mojego instytutu w ubiegłym roku zwolniono ok. 20% pracowników, przede wszystkim starszych (55+) adiunktów i techników. Co dylejakosci "zabezpieczenia socjalnego" - pełna zgoda. Rząd planuje m.in.: • kadencyjność i jawne konkursy na stanowiska na uczelniach - To teraz tego nie ma? • zniesienie habilitacji i zastąpienie jej certyfikatem - Tak, to rewolucja. • większą konkurencję między naukowcami i instytutami o granty na badania - I teraz ją mamy, tyle tylko, że nie jest uczciwa, a tort do podziałuy bardzo malutki. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator4 Re: Co robic z ta polska nauke? 17.04.08, 21:28 Przypomina się "Animal Farm" Orwella. Zwierzęta przepędziły gospodarza, bo były pewne, że gospodarowanie jest proste. Przecież brały w tym udział. Też miały świetny zbiór zasad i jedną najważniejszą: "cztery nogi dobre, dwie nogi złe". Chór owiec powtarzał to przy każdej okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Co robic z ta polska nauke? 17.04.08, 21:37 A jak gospodarz byl pijakiem, nierobem i flejtuchem? Odpowiedz Link Zgłoś
komentator4 Re: Co robic z ta polska nauke? 17.04.08, 22:06 I jeszcze jeden przykład, z prawdziwego życia: Zimbabwe, dawniejsza Rodezja Południowa. Tam też wynaleziono prosty sposób na uszczęśliwienie ludzi: przepędzić białych farmerów. Przecież oni nic nie robili, rośliny same rosną. Skutek: Rodezja 30 lat temu była drugim najbogatszym krajem Afryki i jej spichlerzem, a dzisiaj Zimbabwe jest w stanie tragicznej ruiny. Takie sa skutki, kiedy za reformy biorą się ignoranci. Magister Tusk podjął decyzję, że habilitacja jest niepotrzebna... Odpowiedz Link Zgłoś
ford.ka Re: Co robic z ta polska nauke? 17.04.08, 22:25 Podjął, podjął, bo w końcu ktoś musiał podjąć. Tyle że najpierw zapytał całej dywizji rektorów, profesorów, doktorów i innych podpisanych z imienia i nazwiska. Tak się podejmuje decyzje w polityce. Fachowcy tworzą projekt, a polityk daje mu twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator4 Re: Co robic z ta polska nauke? 18.04.08, 14:32 ford.ka napisał: > Podjął, podjął, bo w końcu ktoś musiał podjąć. Tyle że najpierw > zapytał całej dywizji rektorów, profesorów, doktorów i innych > podpisanych z imienia i nazwiska. Tak się podejmuje decyzje w > polityce. Fachowcy tworzą projekt, a polityk daje mu twarz. To jest półprawda. Cała prawda jest taka, że Tusk zaprosił do siebie dywizję rektorów, profesorów, itd, po czym zakomunikował im swoją decyzję i nie pozwolił nikomu się odezwać. Ta druga dywizja, która doradzała minister Kudryckiej, działała w ukryciu i bez konsultacji z oponentami. Istnieje oczywiste podejrzenie, że byli to eksperci sprzedajni - tak samo, jak minister Kudrycka, działający z niskich pobudek materialnych, tzn. broniący swojego własnego interesu wbrew interesom polskiej nauki i edukacji jako całości. Tak właśnie działają wszyscy zatwardziali ignoranci na świecie - za pomocą uporu usiłują zasugerować, że dobrze wiedzą, co robią, a z głosami przeciwników nie dyskutują, bo nie mają argumentów. Idąc dalej tą drogą należałoby oddać w ręce ignorantów wszystkie decyzje organizacyjne - bo oni patrzą z zewnątrz i rzekomo nie mają własnych interesów. Na przykład, jurorami w konkursach literackich powinni być analfabeci - jako doskonale nie-uprzedzeni. Autorzy musieli by odczytywać im swoje utwory na głos. Minister Kudrycka pracuje na tytuł burdel-mamy polskiej nauki. Mamy już bufetową na stanowisku prezydenta Warszawy, to będzie do pary. Odpowiedz Link Zgłoś
ford.ka Re: Co robic z ta polska nauke? 18.04.08, 16:59 Eksperci dzielą się bowiem na dobrych, czyli takich którzy mówią to, co chcemy usłyszeć, oraz złych, którzy mówią coś innego. Nie podejrzewam, by Tusk miał jakieś głębokie przemyślenia w kwestii reformy szkolnictwa wyższego. Oskarżania Kudryckiej, że chce rozpieprzyć naukę polską, żeby obniżyć koszty funkcjonowania swojej szkółki, świadczy wyłącznie o problemach emocjonalnych osób, które je wysuwają. Zgadzamy się chyba wszyscy co do jednego - zmiany są konieczne, a obecna ekipa panująca w najlepszym razie oferuje zastój, a bardziej załamanie. No to ja wolę iść z tymi, którzy próbuja naprawiać, a nie stać z tymi, którzy twierdzą, że jest super. Choćby już dlatego, że mialem nie raz okazję się przekonać, że nie jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Co robic z ta polska nauke? 18.04.08, 20:51 Jak to mowia: tu nie trzeba Kopernika czy Sherlock'a Holmes'a, aby stwierdzic, ze polska nauka lezy i ze trzeba ja pilnie zreformowac na wzor Zachodu, ktorym podobno tak bardzo chcemy byc... Odpowiedz Link Zgłoś
komentator4 Re: Co robic z ta polska nauke? 18.04.08, 23:54 Mądre zmiany polegają na tym, żeby zachować to, co dobre, a zmienić to, co złe. Nie widzę tej tendencji u obecnej ekipy rządzącej. Oni chcą po prostu zmienić cokolwiek, żeby zaznaczyć swoją "działalność". Niestety, prawie wszystkie polskie rządy po 1989 roku działały na tej zasadzie. Tylko rząd Mazowieckiego próbował niuansowania decyzji, żeby uniknąć niepotrzebnych strat i kłopotów, wszystkie pozostałe usiłowały naprawiać zegarek młotkiem. Dokładnie tego samego próbuje teraz Kudrycka wspierana przez Tuska. Może ona nawet wierzy, że robi dobrą rzecz, ale jest najwyraźniej za głupia, żeby przewidzieć i wziąć pod uwagę wszystkie konsekwencje swoich propozycji. A główną konsekwencją będzie szturm chciwych miernot na stanowiska, do których sprawowania się nie nadają. Oraz przyspieszona ucieczka z kraju i z zawodów naukowych młodych ludzi, którzy jeszcze mają ambicje i szanse na sukces. "Reformatorzy" produkujący się na tym forum są przekonani, że polska nauka jest opanowana przez leniwych i głupich starców, którzy nic nie robią i blokują awans młodszym. Być może istnieją tacy szefowie. Ale nie ma żadnej gwarancji, że młodzi karierowicze będą od nich inteligentniejsi i bardziej pracowici. Natomiast młody i niezbyt inteligentny karierowicz będzie od starego bardziej brutalny. Stary tylko (podobno) blokuje awans nielubianym podwładnym. Młody szef po prostu wyrzuci ich z pracy. Takie są "prawa" rewolucji. Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Co robic z ta polska nauke? 19.04.08, 12:01 Widze, ze beton wciaz probuje dowiesc, ze tak jak jest obecnie, jest najlepiej, i ze w zwiazku z tym nie nalezy niczego zmieniac... A niestety FAKTEM jest, ze polska nauka jest opanowana przez leniwych i głupich starców rodem z PRLu, którzy nic nie robią i tylko blokują awans oraz w ogole mozliwosc pracy na uczelniach wyzszych młodszym oraz wyksztalconym na Zachodzie... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Co robic z ta polska nauke? 18.04.08, 20:49 Skruszyc beton. Wywalic cala profesure belwederska, zweryfikowac habilitacje przy pomocy zagranicznych recenzentow i zaczac wszystko praktycznie od nowa... Odpowiedz Link Zgłoś
itakdalej.itakdalej Bardzo głupie porównanie komentatora4 18.04.08, 01:05 komentator4 napisał: > I jeszcze jeden przykład, z prawdziwego życia: Zimbabwe, dawniejsza > Rodezja Południowa. Tam też wynaleziono prosty sposób na > uszczęśliwienie ludzi: przepędzić białych farmerów. Przecież Tusk chce wprowadzić u nas taki system, takie standardy, jakie są w świecie najwyżej rozwiniętym. Ma otworzyć nas na świat, przyjmować ludzi z zewnątrz, a nie kogoś wyganiać. To teraz się wygania emigrantów z uczelni, nie mogą oni przyjeżdżać z USA, Wielkiej Brytanii, wracać i wzbogacać Polskę swoją wiedzą, bo im na to nie pozwala brak habilitacji. > Takie sa skutki, kiedy za > reformy biorą się ignoranci. Wydawało mi się ża ta propozycja reformy została przygotowana przez zespół profesorów powołany przez prof. dr hab. Barbarę Kudrycką. Jeśli to są ignoranci, to kto nie jest? > Magister Tusk podjął decyzję, że habilitacja jest niepotrzebna... Nie trzeba być magistrem, żeby dostrzec że z polską nauką jest bardzo źle. Nawet absolwenta jedynie podstawówki nie satysfakcjonuje niska pozycja naszych uczelni, ich faktyczna nieobecność w światowych rankingach. Nauka i edukacja jest zbyt poważną, ogólnonarodową sprawą, żeby je pozostawiać w rękach profesorów. Oni nie finansują uczelni państwowych, tylko żyją z podatków płaconych przez miliony obywateli. I przed nimi odpowiadają. A Tusk jest ich reprezentantem. Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Bronią habilitacji 17.04.08, 19:24 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16566&w=78442895&a=78462529 Wszedzie sie chwali, ze pracuje w UK (W. Brytanii) a nie slyszal o Jednomandatowych Okregach Wyborczych... :( www.jow.pl/ pl.wikipedia.org/wiki/Jednomandatowy_okr%C4%99g_wyborczy Państwa demokratyczne posiadające ordynację wyborczą typu JOW: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Kanada, Japonia... Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Bronią habilitacji 23.04.08, 21:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=78747317 Wlasnie wrocilem ze spotkania tzw. polskich naukowcow z tzw. Pania Minister od tzw. Nauki & tzw. Szkolnictwa Wyzszego, ktore odbylo sie dzis wieczorem w redakcji warszawskiej "Polityki". Musze przyznac, ze milo sie zawiodlem na Pani Minister, poniewaz, choc reprezentuje ona bardzo niski poziom, to calkiem niezle wypadla na tle smietanki tzw. polskich naukowcow (glownie Uniwerytet Warszawski), ktorzy wypadli na tym spotkaniu wrecz tragicznie. Zarowno Pani Minister (niby z liberalnego PO, ale liberalnego tylko z deklaracji, a nie z czynow) jak i szczegolnie zabierajaca glos profesura, mysla bowiem wciaz w PRLowskich kategoriach centralnego planowania i rozdetej biurokracji. Nie widza, w jak glebokim kryzysie znajduje sie polska nauka, a tylko chca wiecej pieniedzy, glownie na swoje pensje. To tak, jakby bankrut chcial, aby dluznicy go dalej finansowali, mimo iz jego firma znajduje sie w stanie kopmpletnej zapasci i nie rokuje zadnych sznas na poprawe. Stad nie widze przyszlosci dla polskiej nauki - z taka Pania Minister i z takimi profesorami skonczy ona gorzej niz nauka w Albanii - skonczy na poziomie Burkina Faso albo nawet Somalii... :( Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Bronią habilitacji 24.04.08, 17:45 Zyjemy w innych swiatach. W moim jestem tylko ja i wytwory mego ja, ktore jednak musza sie stosowac do praw fizyki. W twoim zas rzadzi okrutny zydowski bozek Jehowa... Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: Bronią habilitacji 24.04.08, 17:50 Panowie! Prowadzicie dyskusję, pozując na naukowców. Tak, pozując. Bo naukowiec mówi na temat. Łaskawie więc spójrzcie na temat wątku i przenieście się gdzie indziej. Nie mówię, że od razu do Australii... Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Bronią habilitacji 24.04.08, 17:55 A co masz contra Australia? Porownaj pozycje australijskich uniwersytetow (w tym me Alma Mater: Monash & Melbourne) z polskimi uniwersytetami... Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Bronią habilitacji 24.04.08, 17:53 Michnik ma tylko marnego polskiego mgr. No coz, nie jest w 100% koszerny... :( Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Bronią habilitacji 25.04.08, 23:28 onet: Zróżnicowanie kryteriów oceny dorobku w zależności od typu uprawianej przez naukowca dyscypliny jest niezbędne - uznali uczestnicy spotkania, w którym uczestniczyło ok. 20 z 44 sygnatariuszy kwietniowego listu profesorów do premiera w obronie habilitacji oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka. ... Kudrycka nazwała sukcesem fakt, że dwaj uczestnicy spotkania, historyk prof. Karol Modzelewski z Uniwersytetu Warszawskiego i psycholog prof. Jerzy Brzeziński z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, zgodzili się wziąć udział w pracach zespołu, który ma opracować kryteria oceny dorobku naukowego dla dziedzin humanistycznych i społecznych. Zespół ten, według zapowiedzi minister, powinien powstać w maju. Wtedy też mają zostać powołane dwa inne zespoły ekspertów, które opracują kryteria oceny dorobku dla nauk inżynieryjnych oraz matematyczno-przyrodniczych. wiadomosci.onet.pl/1737920,11,mnisw_rozne_kryteria_oceny_dorobku_naukowego,item.html Ano, zobaczymy, gdzie skansen przetrwa... Odpowiedz Link Zgłoś
dalatata Re: Bronią habilitacji 26.04.08, 00:14 a definicja skansenu jest naturalna i wrecz slownikowa: osoba broniaca habilitacji....saknsen. mozna by jeszcze dodac: osoba nie zgadzajaca sie z khmara. Odpowiedz Link Zgłoś
khmara Okopy Swietej Trojcy 26.04.08, 02:21 Dalszy ciag dyskusji na forum GW bedzie zapewne tutaj: www.gazetawyborcza.pl/1,75478,5157461.html Zamiast rzetelnej dyskusji trwa festiwal deklaracji: habilitacje zniesc, habilitacje musi zostac. "- Trzeba podnosić i obiektywizować kryteria kariery naukowej, a nie znosić habilitację - uważa doradzająca prezydentowi Rada ds. Edukacji i Badań Naukowych." "W komunikacie Rada napisała: "Ewentualna likwidacja lub ograniczenie habilitacji mogłoby być warunkowane uruchomieniem silnie konkurencyjnego procesu konkursowego przy obsadzaniu stanowisk profesorskich. (...) Obowiązujący próg habilitacji jako warunek samodzielności naukowej nie blokuje awansu rzeszom młodych naukowców". Rada dodaje jednak, że "środowiska naukowe dość powszechnie przyznają, iż obowiązujące procedury są niewystarczające, zbyt sformalizowane". Według Rady należy zwiększyć możliwość recenzowania dorobku naukowego polskich przez naukowców z zagranicy, podnieść i zobiektywizować kryteria oceny, uwzględniając jednocześnie specyfikę rozmaitych dziedzin nauki i wprowadzić konkurencyjność między naukowcami." Czy to sie w jakikolwiek sposob rozni od propozycji ministerstwa? - zobiektywizowac kryteria awansu naukowego - wprowadzic rzeczywista konkurencyjnosc - uproscic i odformalizowac procedury Boj o nazwe trwa w najlepsze. Wielkie brawa dla minister Kudryckiej za jakie takie panowanie nad tym profesorskim chaosem. Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Okopy Swietej Trojcy 26.04.08, 11:50 Reforma zostanie utopiona w zbednych dyskusjach... :( Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Okopy Swietej Trojcy 06.09.08, 05:35 polska nauka = habilitacja = koniec nauki Odpowiedz Link Zgłoś
bloody_rabbit Popieram panią minister 07.09.08, 14:34 To odważna i mądra kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
chilly Re: Popieram panią minister 07.09.08, 17:39 Po czynach ich poznacie... A Ty, króliczku, na podstawie czego formułujesz swoja opinię? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9823 Re: Popieram panią minister 09.09.08, 06:38 zgadzam się, że to odważna i mądra kobieta ale ma profesurę przeciwko Odpowiedz Link Zgłoś
bloody_rabbit Re: Popieram panią minister 09.09.08, 09:27 Na podstawie tego, co widziałem pracując w polskiej nauce. Odpowiedz Link Zgłoś