Dodaj do ulubionych

Putin premierem w maju

16.04.08, 09:23
Nie zal mi Rosjan. Zasluguja by zyc w kajdanach. Rosji nikt nie
okupuje, nikt nie ogranicza suwerennosci. A jednak Rosjanie sami
sobie ograniczaja suwerennosc. "Nu bo mu takoje" Co jest z tym
chorym narodem?
Obserwuj wątek
    • mekagojira Zaraz Ci sie dostanie od evci i lubata 16.04.08, 09:39
      ktorzy niezbicie wykaza ze roszada Putki z prezia na premiera czy inngeo
      generalissimusa to dowod na demokratyzacje Rosji (tzn prawdziwa demokratyzacje,
      nie ten faszystowski rezim zwany 'liberalna demokracja' jaki uciska proletariat
      w zgnilych krajach Zachodu), a ty 'nicziewo nie razbierajesz, biedaku pocieszny'
      (cytat).
      • snow21 Nowy premier, nowa narzeczona na wzór Sarkozego 16.04.08, 11:06
        (Ewa mnie rozszarpie), nowy teledysk.
        Czasy się zmieniają i kto stoi w miejscu, ten się cofa.
        Image zawsze dostosowuje się do aktualnej sytuacji.
        • eva15 schlebiasz sobie 16.04.08, 13:17
          snow21 napisał:

          > (Ewa mnie rozszarpie)
    • hohlik3 Re: Putin premierem w maju 16.04.08, 09:44
      To jest wina zaborow, permanentnej glupoty i smiesznie rozumianego mesjanizmu oraz szeregow pseudointeligencji dziennikarkiej codziennie serwujacej antyrosyjskie, poprzekrecane hasla propagandowe
      • tymon99 Re: Putin premierem w maju 16.04.08, 13:38
        to, tzn. co? że mafia kgbowska rządzi rosją?
    • lubat Putin premierem w maju 16.04.08, 10:05
      "Putinowska stabilizacja podoba się też zwykłym Rosjanom. Dla nich Putin jest
      jak klasyczny rosyjski gieroj - sprytny, oddany sprawie i zawsze zwycięski.
      Cieszą się więc, że niczym bohater serialu powróci w kolejnym odcinku
      kremlowskiej sagi, w którym główną rolę gra już od ponad ośmiu lat."

      Jak się pisze takie kawałki - dyrdymałki, to trudno oczekiwac, że jakiś
      mekagojira, gekon czy inny kapitan coś z tego zrozumie.
      Tak, Rosjanom się podoba okres rządów Putina, ale jego "gierojstwo" nie ma tu
      nic do rzeczy. W ciągu tych ośmiu lat jego rządzenia REALNE dochody przeciętnego
      Iwana Iwanowa wzrosły 2,5 - 3 razy.
      Odnosząc to do polskich realiów, gdyby przeciętny Kowalski miał taki wzrost
      realnych dochodów, to wszyscy byli by gotowi rządzących całowac w doopę, nawet
      gdyby to byli bliźniacy pospołu z Fotygą i kotami.
      • abhaod Re: Putin premierem w maju 16.04.08, 10:28
        nuuu lubacik, każdy sądzi po sobie, po kaczkach został smród, a o fiutinie i jego ukradzionych rosyjskiemu narodowi 40 mld. dolcach jeszcze długo będziemy czytać, a gdzie ty to wyczytał o tych dochodach ?????
        • kacap_z_moskwy Re: Putin premierem w maju 16.04.08, 11:40
          Opowiedz mi o tych 40 mlrd. prosze. Gdzie sa, albo gdzie sie ukrywaja... Czy zwykle bla-bla-bla?
          • abhaod Re: Putin premierem w maju 16.04.08, 13:17

            zapytaj fiutina ( jak go zapytano, to zaczął bredzić o smarkach ), do tej pory nie opublikował swojego oświadczenia majątkowego, jak np. ta "świnia" bush :)w rosyjskiej republice bananowej nikt sobie głowy takimi głupstwami nie zawraca :)))
            www.eclipptv.com/viewVideo.php?video_id=413&title=Holly_Cow__Vladimir_Putin_vs_Pink_Floyd
            • kacap_z_moskwy Re: Putin premierem w maju 16.04.08, 14:33
              Jak cos piszes, to bys troche wedzy nabral. Nie wiem jak tam w zoo gdzie kaczki plywaja, ale u nas kazdy kto wstaje do wyborow daje oswiadczenie majatkowe.
              • abhaod Re: Putin premierem w maju 16.04.08, 16:06

                rozumiem, że staje na placu czerwonym i krzyczy ile to on już nakradł ? bo u nas to publikuje w Internecie, na swojej stronie :-)
    • snow21 Nie Rosjanie, tylko kacapy tak jak recydywiści 16.04.08, 10:24
      uważają, więzienie za własny dom.
      Trzeba odrózniać patologię od narodu który jest wspaniały.
      • kacap_z_moskwy Re: Nie Rosjanie, tylko kacapy tak jak recydywiśc 16.04.08, 11:43
        A Rosjanie to ci z rosyjskich? Ktore od "szabadu do szabadu mi najob.wajem brata"? Bo wedlug twojej logiki wszystcy razem jestesmy kacapami :) Zreszta zawsze dziwne sa glosy ze skansenu nad Wisla...
    • sany666 Śmieszny i straszny kraj 16.04.08, 13:11
      Dobrze że tak daleko.
    • pimpus18 Demokracja na Rusi się rozwija 16.04.08, 13:23
      Wybrano tam ostatnio nowego prezydenta i parlament ( z przyzwoitą ilością partii).
      Przewodnia partia może śmiało przewodzić pod przywództwem nowego i bardzo popularnego szefa- będzie on także szefem rządu.
      Parlament w razie czego będzie też mógł podobno odwołać prezydenta.
      Opozycja (ta najbardziej demokratyczna) wg własnych zapewnień się konsoliduje.
      Wolność wypowiedzi w środkach masowej propagandy – w normie. Gospodarka się rozwija.
      W życiu prywatnym przywódców następują radosne zmiany. Ze zdrowiem i finansami też jakby okey-dokey.
      Słowem: powody do radości są. Szkoda, że nie u wszystkich.
      • eva15 Drogi Pimpusiu, 16.04.08, 14:04
        pimpus18 napisał:

        > W życiu prywatnym przywódców następują radosne zmiany.

        Dałeś się nabrać na rosyjski prima aprilis?
        • abhaod Re: Drogi Pimpusiu, 16.04.08, 14:08

          www.youtube.com/watch?v=uOQhxDHwtzw&NR=1
        • pimpus18 Droga Evo, 16.04.08, 15:06
          Nie jest to takie nienormalne. Oni nie sprawiają wrażenia, żeby mieli sobie jeszcze dużo do powiedzenia. On pogrążony w pracy, dba bardzo o swoje ciało. Zdjęcia widziałaś. Widać do czegoś
          będzie jeszcze mu potrzebne. Wcześniej nie było to za bardzo możliwe – a teraz tak.
          Ta włoska gazeta naprawdę o tym pisała, a to jest raczej quality paper. Szkoda, że moi znajomi
          mafiozi są na razie nieuchwytni. Tacy nie są predestynowani do życia w celibacie wyższymi sprawami.
          Jak się to wszystko połączy, to jak to mówią mądrale: Cherchez la femme!

          Byłby to tylko kolejny krok w kierunku „bardziej cywilizowanego świata”. W społeczeństwach
          totalitarnych bardziej dba, żeby takie rzeczy się oficjalnie przywódcom nie przytrafiały.
          To przecież bardzo mąci obraz przywódców w oczach narodu. Czyż nie? Jeszcze jeden powód do radości.

          No a już poza tym: chłopy już takie są! Baby zresztą też!
          • eva15 Re: Drogi Pimpusiu, 16.04.08, 15:32
            Twój wywód w niczym neistety nie zmienia to faktu, że to kaczka. Nie
            polska a rosyjska na prima aprilis.

            A swoją drogą pięknie to pokazało, jak działa wolna i niezależna
            prasa nastawiona głównie na sensację. Rosyjski tabloid puścił żart
            weekend w świat, naiwni Włosi bezmyślnie przepisali i poszło.
            Sledziłam wczoraj z zaciekawieniem, kto się w Niemczech na
            nabierze. Spiegel padł po południu plotkę powtarzając, co po raz
            kolejny utwierdziło mnie w jego spadku poziomu. FAZ, SZ (z tego co
            wiem), i tv nawet się o tej głupotce nie zająknęły. Polski dziennik
            tv i owszem.
          • eva15 Drogi Pimpusiu, 16.04.08, 15:39
            pimpus18 napisał:

            > Byłby to tylko kolejny krok w kierunku „bardziej cywilizowanego
            >świata. W społeczeństwach totalitarnych bardziej dba, żeby takie
            >rzeczy się oficjalnie przywódcom nie przytrafiały.

            Drogi Pimpisiu, czy możemy więc przyjąć, że USA, GB, Izrael, Polska
            Portugalia, Hiszpania etc. to społeczeństwa totalitarne?
            • pimpus18 Droga Evo, 16.04.08, 16:55
              wiesz, radosne dywagacje sprawiają mi często wiele przyjemności. Ja myślę, Ciebie też stać na
              pewien poziom w tym. I nie ma o co kopii kruszyć. Ja niemieckiej prasy nie czytam, bo nie sprawia mi to już dawno żadnej przyjemności. U Ciebie duży poziom formalizmu daje się już niestety zauważyć. Ja też nie wiem, jak to tam jest „naprawdę”. We właściwym czasie pewnie wszyscy się
              dowiemy.

              Z tego włoskiego tekstu też wyłowiłem, np.:

              Potere (siła) e gossip per Putin,
              Moskovskij Korrespondent, il cui proprietario (którego właścicielem jest) Alexandr Lebedev
              coproprietario (współwłaściciel) con Mikhail Gorbaciov di Novaja Gazeta.

              www.repubblica.it/2008/02/sezioni/esteri/putin-discorso-tv/putin-gossip/putin-gossip.html?ref=search

              No to już jest dość ciepło, nie?

              Wszystkie te państwa, które wymieniłaś są jednak dość szczególne.
              Ale popatrz, jak to było za komuny, tu i gdzie indziej. Takie rzeczy były nie do pomyślenia.
              Także w Niemczech faszystowskich itd.
              Na moralność zwracano dużą większą wagę. To było i jest przecież atrybutem państwa totalitarnego.
              • eva15 Drogi Pimpusiu, 16.04.08, 17:56
                Najwyraźniej się uzupełniamy. Mój "formalizm" pozwala nieco
                uzupełnić Twoje "radosne" (jak piszesz), niefrasobliwe, jak
                rozumiem, podejście do faktów.

                Jeśli chodzi o moralność nazistów, to Goebbes ożenił się z dzieciatą
                rozwódką, którą zresztą niedługo później chciał rzucić dla czeskiej
                (o zgrozo, niearyjskiej!) aktorki. Hitlerowi tylko z wielkim trudem
                udawało się utrzymać to małżeństwo zakazując Goebbelsowi rozwodu.
                Jak długo dałby radę, nie wiadomo, ale cjanek problem rozwiązał.
                Goering był 2 razy żonaty, ale najlepszy był Himmler. Ten całkiem
                oficjalnie popierał męskie wielożeństwo i twierdził, że Hitler
                wprowadzi je oficjalnie po zwycięskiej wojnie, bo monogamia mężczyzn
                to katolicki przeżytek. Tak to było, Pimpusiu a i nie inaczej, jeśli
                się trzymać faktów, nie bajek:

                "Am 4. Mai 1943 gab Himmler bekannt, der Führer habe sich
                entschlossen, unmittelbar nach dem Kriege eine tiefgreifende
                Änderung der jetzigen Ehegesetze vorzunehmen und die Doppelehe
                einzuführen(...).

                Himmler wörtlich:
                „Ich persönlich bin der Ansicht, daß unsere Entwicklung dazu führt,
                mit der Einehe zu brechen. Die heutige Form der Ehe ist ein
                satanisches Werk der katholischen Kirche, die Ehegesetze selbst sind
                unmoralisch.

                Da ein Mann im Normalfall unmöglich ein ganzts Leben mit einer Frau
                auskommen kann, zwingt man ihn zur Untreue und — um diese zu
                verdecken — zur Heuchelei Die Folgen sind Zerwürfnisse in der Ehe,
                Abneigung der Ehegatten gegeneinander und im Endergebnis
                Kinderarmut. Millionen von Kindern, die der Staat dringend notwendig
                hätte, werden auf diese Weise nicht geboren. Man muß einfach den Mut
                haben, hier einen entscheidenden Schritt zu tun, auch wenn wir uns
                dabei noch größeren Haß der Kirche zuziehen. Auf etwas mehr oder
                weniger kommt es nun auch nicht mehr an (...)".

                www.zeit.de/1961/06/Doppelehe-mit-Domina




                • pimpus18 Droga Evo, 16.04.08, 22:32
                  no to już lepiej – ale dlaczego przypisujesz mi „niefrasobliwość” w wywodach?
                  Ja bym to określił raczej ciekawością i zdroworozsądkowością w patrzeniu na fakty.
                  Masz, jak mi się wydaje, bardzo obszerną wiedzę w tych tutaj poruszanych przez Ciebie tematach,
                  co czasem skłania Cię do traktowania Twoich tutaj kontrahentów z góry.
                  Powinnaś coś z tym zrobić. Sonst wirst hier leicht als eine eingebildete Zicke abgetan. Dann lieber doch nicht!
                  Ta Twoja wiedza powinna się bardziej zachęcająco tutaj objawiać. Naprawdę chyba trudno
                  przypuszczać, że uczestniczą na tym forum sami durnie i funkcjonalni ignoranci.
                  Jeśli chodzi o tzw. fakty, to też nie można zakładać znajomość (powiedzmy) wystarczającą.
                  Ja chyba każdego dnia dowiaduję się czegoś nowego, co istotnie mnie porusza. Jak więc mogę
                  myśleć, że mam na jakiś temat „właściwą” wiedzę? Wszechobecna Propaganda też tej sprawy
                  nie ułatwia. Staram się o tym nie zapominać.

                  To pewnie znasz: von lauter Bäume sieht man den Wald nicht mehr.
                  Spoglądanie na sprawy z ogólniejszej perspektywy nie można określać „niefrasobliwością”.
                  Nie staram się tu wypowiadać o sprawach, które mnie przerastają.

                  Odpowiadając teraz na Twoje argumenty, to:
                  Pomijasz zupełnie obraz przywódców w propagandzie tamtego czasu;

                  Jak to tam było z Goebbelsem, to chyba „wiedzieli” („der geile Bock von Babelsberg"),
                  patronował przecież też kinematografii, a jednak w świadomości ogółu był wiernym
                  mężem dzielnej Magdy i przykładnym ojcem ich sześciorga dzieci;

                  Ideologią Reichu też była na przestrzeni czasu bardzo niespójna.
                  Dla maluczkich były jednak kościoły, a na klamrach od pasa mieli (SS miało swoje pasy)
                  „Gott mit uns”;

                  wywody Himmlera, jak sama piszesz, pochodzą z maja 1943. Ich treścią jest okres powojenny,
                  wtedy dla Niemiec już bardzo odległy. Właśnie nie teraz – później, już po wojnie.
                  Vielleicht waren es eher Ablenkungsgedanken unter Männern. Jakiś sens, usprawiedliwienie,
                  ta wojna, która przerastała już dawno swoje wcześniejsze wyobrażenia, musiała przecież mieć.

                  Ludzie są tylko ludźmi. Mężczyźni – nawet SS-mani – też.

                  PRL, ZSRR i inne demoludy nie były obyczajowo tak rozwiązłe jak zachodnie demokracje.
                  Świerszczków nie można wtedy było kupić w kioskach. Pamiętam, że można je czasem
                  było znaleźć w rzeczach tatusiów wróciwszych z zachodnich stron.
                  Agencji towarzyskich nie było oficjalnie, pań przy drogach itd. A przecież to wszystko mogłoby
                  być. To są jednak istotne różnice.
                  Ani Hitlerowscy bonzowie, ani pierwsi sekretarze nie zmieniali w okresie panowania sobie tak
                  po prostu żon. Po okresie panowania też nie. Pomijają fakt, że panowanie kończyli z reguły
                  zejściem do grobu. Też taka charakterystyczna cech tych systemów.
                  Z którą przecież Putin – i chwała mu za to – postanowił skończyć.

                  Urządy premiera i przewodnictwo w partii to też w końcu nie byle co.
                  Ja myślę, że oni się w końcu jednak rozwiodą i zaraz na horyzoncie pojawi się u niego inna pani.
                  • eva15 Re: Droga Evo, 17.04.08, 00:34
                    pimpus18 napisał:

                    > Masz, jak mi się wydaje, bardzo obszerną wiedzę w tych tutaj
                    >poruszanych przez Ciebie tematach, co czasem skłania Cię do
                    >traktowania Twoich tutaj kontrahentów z góry. Powinnaś coś z tym
                    >zrobić.

                    Du tust mir Unrecht Pimpusiu indem Du nicht merkst, dass ich
                    bezüglich meiner Diskutanten durchaus sehr differenziere.
                    Anscheinend merkst Du die Feinheiten nicht, die z.B. c_k, lubat oder
                    herr7 nicht entgehen. Ich glaubte, subtil klar auszudrücken, dass
                    hier nicht nur Idioten und Ignoranten am Werk sind. Das Du Dich so
                    betroffen zeigst, stimmt mich nachdenklich.
                    • eva15 Re: Droga Evo, 17.04.08, 13:24
                      Das Du Dich so betroffen zeigst, stimmt mich nachdenklich.

                      Dass nicht das, byöo pisane nocą
                      • pimpus18 Droga Evo, wie dem auch sei! 17.04.08, 13:35
                        Um Gottes willen, was hab ich Dir da wieder aufgeschrieben!
                        Deine Antwort liest sich an, als wenn Du danach beinahe in Trennen ausbgebrochen wärest.
                        Nun, hoffentlich hast Du es nicht getan.
                        Aber warum nimmst es liebe Eva so ernst?

                        Posłuchaj, pozostań już przy swoim formaliźmie, faktograficznej i językowej ścisłości,
                        a ja już przy swoich myślopląsach. Myślę, nie przeszkodzi nam to tutaj się bez uszczypliwości
                        i życzliwością się ze sobą porozumiewać.
                        Forma tego forum ma dla mnie taką fajną zaletę. Gwarantuje ono zadziwiająco dużą sterylność
                        relacji uczestników, bez żadnych skrytych podtekstów.
                        Przecież Ci my wszyscy najpewniej się nigdy nie spotkamy, nie dowiemy się nawet właściwych
                        imion i nazwisk itd. Nie jest to fascynujące tak się swobodnie (i bezinteresownie) ze sobą porozumiewać? Są pewnie perwersyjni idioci, którzy na sobie właściwy sposób to przetłumaczą.
                        No, ja nie z tych.

                        Nie będę się już odnosił do tego: które z nas coś tam przeoczyło w rozumowaniu.
                        Liczę, że jeszcze sobie pogawędzimy przy następnych okazjach.
                        Pozdrawiam Cię jak zwykle serdecznie
                        • eva15 Drogu Pimpusiu,czy Ty gdzieś uczysz/wykładasz? 18.04.08, 12:28
                          pimpus18 napisał:

                          > Um Gottes willen, was hab ich Dir da wieder aufgeschrieben!
                          > Deine Antwort liest sich an, als wenn Du danach beinahe in Trennen
                          >ausbgebrochen wärest.

                          Projizierst Du da nicht etwas? Denn: Du hast Dich sehr betroffen
                          gezeigt. Wie auch immer.

                          Pimpusiu, Du hast mich dazu bringen wollen, meine Schreibart, die Du
                          als zickig empfindest, zu ändern. Diese Art ist wohl überlegt,
                          resultiert aus meinen langen Forum-Erfahrungen und Überlegungen, und
                          ich werde sie nicht mal für Dich ändern. Ich hoffe auf Deine
                          Toleranz statt Belehrungen und weitere Forum-Freundschaft, denn ich
                          mag Dich und Deine Texte.

                          • borrka Uuuh ! 18.04.08, 12:37
                            Friede, Freude, Eierkuchen ...
                            • eva15 Grüße an fleißige Arbeitsteams! 19.04.08, 00:10
                              Nun Eierkuchen mag ich nicht sooo, ansonsten stimmt alles,
                              Lobotomku. Grüße an Deine fleißige, deutschsprachige
                              Arbeitskollegen/Arbeitsteams!
                              Priwiet!
                              • eva15 Re: Grüße an fleißige Arbeitsteams! 19.04.08, 12:04

                                deinen fleißigen
    • czlowiek_ksiazka kwintesencja ZBIRyzmu 16.04.08, 13:25
      Kwintesencja GazWyborczego ZBIRyzmu jest robienie ludziom wody
      (papki) z mozgu. Traktowanie ich jak czytelnikow "Trybuny Ludu", jak
      idiotow. Robienie im zwyczajnej krzywdy poprzez wpajanie
      groteskowych, skrajnie uproszczonych, prymitywnych "pogladow" o
      wspolczesnym swiecie. Co uniemozliwia poruszanie sie w nim.
      Ale wiekszosci: w "to mi graj"! Przykre.

      "kwintesencją putinizmu - za jej pomocą Kreml kontroluje elity,
      rozdziela pieniądze dla posłusznych organizacji pozarządowych, dusi
      mizerną rosyjską opozycję oraz nagr-dza pokornych"
      -
      • abhaod Re: kwintesencja ZBIRyzmu 16.04.08, 13:36
        i bardzo dobrze, a teraz potańcówka
        www.youtube.com/watch?v=3bt065ov-hk&feature=related
    • eva15 Jeszcze się taki Putin nie narodził, który by ZBiR 16.04.08, 14:09
      Jeszcze się taki Putin nie narodził, który by ZBiRom dogodził:

      - rządził jednowładczo jako prezydent - źle. Porównywali go z carem
      jakim albo innym Belzebubem typu Stalin.

      - wprowadza BEZPRECEDENSOWE w historii Rosji reformy i rozkłada
      władzę zgodnie z zachodnimi normami demokracji na prezydenta,
      premiera, partię i parlament. Najwyraźniej teź źle, jeszcze gorzej.
      • abhaod Re: Jeszcze się taki Putin nie narodził, który by 16.04.08, 14:21

        i daj mu Boże i partia jak najlepiej
        www.youtube.com/watch?v=oAc_p7kvvAE&feature=related
    • jk2007 Polacy do Rosji jak Palestynczyki 16.04.08, 14:14
      wobec Izraela
      • borrka Efcia, twoj "drug" po lobotomii sie pojawil ! 16.04.08, 14:19

        • eva15 no to witaj, borrka! 16.04.08, 14:22

        • kacap_z_moskwy Re: Efcia, twoj "drug" po lobotomii sie pojawil ! 16.04.08, 14:43
          Borisyc, tu niedawno Gekosza o tobie wspominal :)
          • borrka Kak zizn molodaja, Kacapczik ? 16.04.08, 14:55
            Czytasz Sorokina ?
            • kolorittan ale pozostanie Putina boli szakalów !!! 16.04.08, 16:21
              Jak Bush wstawił synusia alkoholika na prezia to wszystko
              było spoko. I to jeszcze po demokratycznym i sprawiedliwym
              przeliczaniu głosów aż do momentu jak wyjdzie potrzemby i
              jedynie słuszny wynik. Przez cały czas Bush synuś udowadnia
              wszystkim swoją tepote i ignorancję, zanik mózgu z powodu
              przewlekłego leserstwa i alkoholizmu. Ale bedzie polaczków
              bolało odejście tego zbrodniaża do haniebnej historii.
              Bo hipokryzja szakalopolaczków nie zna granic.
              No i ich wściekłość na pozostanie Putina na Rosyjskiej
              scenie politycznej też daje do myślenia. Ileż to szakale
              mają tej antyrosyjskiej żółci w sobie.
              • abhaod Re: ale pozostanie Putina boli szakalów !!! 16.04.08, 19:10
                mnie oni nie przeszkadzają :)
                www.youtube.com/watch?v=_abMFboA5LE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka