Dodaj do ulubionych

WYBÓR RENI

16.04.08, 15:05
brak komentarzy swiadczy jak rodacy sa nieczuli na problemy
globalizacji, klopoty na drugim koncu swiata, nas Polakow nie dotyczy.
Blad. Redaktor Zakowski ukazal jak silnie ekonomia, dyktatura euro czy
dolara jest panem swiata.
Obserwuj wątek
    • graga05 WYBÓR RENI 03.05.08, 01:22
      Z calym szacunkiem dla dalaj Lamy i Tybetu od zawsze nie moge
      zrozumiec dlaczego lamania praw czlowieka w Tybecie ma taka sile
      przebicia. Podejrzewam, ze jest to skutek doskonalego PR przywodcy,
      epoki hippisow i mody na buddyzm wsrod gwiaz filmowych i
      piosenkarzy. Od czasu, kiedy przeczytalam wypowiedz Dalaj Lamy, ze
      sex z prostytutka nie jest grzechem, pod warunkiem , ze kto inny za
      niego zaplaci juz nie moge sie opedzic od tej wiedzy.
      Mysle, ze to co doznaja mnisi z Tybetu jest po prostu pieszczota w
      porownaniu z tym, czego doznaja chociazby dzieci w samych Chinach.
      Ostatnie raporty o handlu dziecmi kilkuletnimi do niewolniczej
      pracy. Nie te z duzych miast, ale te z prowincji, gdzie nie dotarli
      obroncy Tybetu. A glodujaca Afryka, ktora oprocz tego doskonale
      mozna podlaczyc do wszelkich ograniczen wolnosci czlowieka. Mniej
      atrakcyjna? Atrakcyjne bylo CO2 i konwentykle po calym swiecie.
      Teraz juz jak by trzeba sie tego troszke wstydzic, ze to jest
      najwazniejsze dla wypasionego Zachodu i jeszcze nie wiadomo na
      pewno, czy prawda. Balsamem na duszy byla mi ostatnio demonstracja
      na Manhattanie. "Nakarm swiat, a nie swoj silnik". Juz nie ma zlotow
      pod sztandarami Gore, natomiast na okraglo programy o pustych
      magazynach zywnosciowych, ktore nie wroza nic dobrego swiatu.
      Szkoda,ze Ameryka tak daleko od Europy i nigdy tu nikt nie
      pomyslal o protestach przeciwko warunkom socjalnym - a wolnosci tez
      tak jakby ostatnio mniej. Wiadomo.
      Bojkot sztafety to dla mnie hipokryzja tych co nie maja nic do
      stracenia z Chinami. Bojkot Olimpiady to wielkie swinstwo wobec tych
      maluczkich co poswiecili nie cztery lata, a czesto cale zycie dla
      tego jednego momentu. Oczywiscie bez wspolczucia dla calego
      biznesu, ktory nazywa sie komitet olimpijski.
      A co ma znaczyc poprzedni wpis - nie rozumiem. Np. ten wredny
      Bush nie ma zamiaru narazac sie Chinczykom. Toz cala Ameryka siedzi
      w kieszeni Chin, niech troszeczke zajma sie dlugiem Ameryki, to co
      zostanie z gospodarki swiatowej? Zawali sie gospodarka Ameryki, ku
      radosci rozlicznych, i co dalej i co dalej? Wtedy naprawde Tybet
      zejdzie na drugi plan, a na przywodce swiata wyrosnie mocarstwo o
      nazwie Chiny. Good luck - bez ironii, bo tego trzeba sobie wowczas
      zyczyc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka