Dodaj do ulubionych

Idą wojny, idzie głód

26.04.08, 16:57
Jako Europejczycy musimy trzymać się razem. Absolutnie konieczne jest także utrzymanie Wspólnej Polityki Rolnej, jako gwarancji bezpieczeństwa żywnościowego. Oprócz tego Polska we własnym zakresie powinna bardziej niż teraz starać się o poprawę kondycji własnego rolnictwa. Czekają nas bardzo trudne czasy, i nie są to żarty.
Obserwuj wątek
    • z_jak_zwirz Re: Idą wojny, idzie głód 26.04.08, 17:22
      szczerze mowiac od ok 2-3 lat oczekuje wybuchu naprawde wielkiej wojny.
      • debil13 a to 06.05.08, 23:44
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=79201663&a=79234540
    • bezportek Idą wojny, idzie głód - po raz 397 i trzy czwarte 26.04.08, 17:44
      Najlepszy sposob na zarobienie paru groszy to, jak zawsze,
      kasandryczne krakanie, uwielbiane przez rzesze masochistow. Takie
      bzdety uwielbia puszczac antyglobactwo, wyleniala lewica czy jej
      bastardzie potomstwo w postaci demokretynow w USA i socjalmeneli z
      Niemiec. O nieuchronnym koncu zasobow ropy, katastrofie tuz za
      rogiem i koncu swiata w piatek o szostej trzydziesci napisano okolo
      miliona "proroctw" i konca nie widac. Horror sie sprzedaje, ludziska
      kochaja sie bac. Nie ma nic do rzeczy, ze znanych zasobow ropy
      przybywa szybciej, niz caly swiat konsumuje. Ze cywilizacja Zachodu
      znakomicie szybciej sie rozwija od paczkujacych ekonomii Chin i
      Indii, obarczonych niewyobrazalnym balastem zastarzalej biedy,
      niebotycznej korupcji i braku wlasnej koncepcji rozwoju. Malpowanie
      Ameryki pozwala odbic sie od dna - tak uczynila Japonia, Tajwan,
      Malezja, ktorym jeszcze dekade temu wieszczono nieuchronny i
      niepowstrzymany marsz ku przewodzeniu swiatu. Okazalo sie, ze samo
      nasladowanie, to przepis na drugie miejsce w szyku, wszystko.
      Wieszczenie konca cywilizacji Zachodu ma sens - w koncu kazdy
      organizm musi umrzec, kazda firma - splajtowac, a kazda kultura -
      zdegenerowac sie do poziomu takiej rosji. Predzej czy pozniej
      krakanie okaze sie trafne, ale raczej pozniej i akurat nie z powodu
      ruskiej czy saudyjskiej ropy. Brazylia i Alaska do kupy juz maja
      wieksze zasoby, a nowe zloza wciaz i wciaz sa odkrywane...
      • damianbsc Re: Idą wojny, idzie głód - po raz 397 i trzy czw 26.04.08, 20:18
        Czy tego chcemy czy nie to i tak ropa kiedys sie skonczy. Wazne jest, bysmy byli
        na to gotowi. Przy dzisiejszym postepie technologicznym az niemozliwym wydaje
        sie, iz nie istnieja alternatywne zrodla energi - czyste i tanie. Moze jeszcze
        nie czas, by ludzkosc je poznala?
        • jimmyjazz Re: Idą wojny, idzie głód - po raz 397 i trzy czw 06.05.08, 09:19
          damianbsc napisał:

          > Czy tego chcemy czy nie to i tak ropa kiedys sie skonczy. Wazne
          > jest, bysmy byli na to gotowi.

          To wcale nie jest takie oczywiste. Poczytaj w necie o teoriach nt
          tego jak powstaje i skąd się bierze ropa naftowa. Oczywiście toria o
          nieorganicznym pochodzeniu RN ma sporo wad ale ... może jednak :)
      • wi42 Twoje gdakanie bez portek jest podobne to tego 26.04.08, 22:23
        ktore krytykujesz, tylko w druga strone.
        Nikt nie zna przyszlosci i jej przewidywania to jest tylko
        nowoczesna wrozba.
        Ale czasami wrozba sie sprawdza...np. krakalo tak jak
        nazywasz"antyglobactwo" o zmianie klimatu od 15 czy wiecej
        lat, "globactwo" z dumna mina odpowiadalo, ze to bzdety, ale
        ostatnio nie przyznajac sie do tego de fakto "globactwo" tez
        zaczyna dostrzegac srodowisko (too little, too late).
        • darr.darek jak mały KAziu wyobraża sobie zmiany klimatyczne 27.04.08, 16:39
          wi42 napisał:
          > Ale czasami wrozba sie sprawdza...np. krakalo tak jak
          > nazywasz"antyglobactwo" o zmianie klimatu od 15 czy wiecej
          > lat, "globactwo" z dumna mina odpowiadalo, ze to bzdety

          Dziecko, to nie żadne antyglobactwo wymyśliło zmiany klimatyczne, ale są to
          zjawiska obecne na Ziemi od zarania i mądrzy ludzie już od setek lat dostrzegali
          zmiany klimatyczne. 1000 lat temu na Grenlandii mieszkali osadnicy zajmujący się
          rolnictwem i oni nadali tej wyspie nazwę Zielony Ląd. Sprzed ponad 800 lat
          pochodzą ostatnie zapiski o tym jak owi osadnicy wymierali, gdy ich wyspa
          zamieniała się w śniezno-lodową pustynię, którą jest po dziś dzień.
          400 lat temu Bałtyk zamarzał zimą całkowicie, a na środku Bałtyku budowana była
          zimowa porą karczma, aby ludzie jadący saniami do Szwecji mieli się gdzie ogrzać.
          To są zapisy historyczne, w tym z historii Polski !
          Teraz nadchodzi znów okres ocieplenia i Polacy (Rosjanie, Skandynawowie,
          Kanadyjczycy itd.itd.) mogą się tylko cieszyć z tego, że będzie u nas cieplej i
          będzie silniejsza wegetacja roślinna (dodatkowo, większa jest już dziś
          fotosynteza dzięki wzrostowi stęzenia CO2). Gdy za lat 500 przyjdzie znów okres
          zamarzania Bałtyku, to nie będzie to czas rozkwitu naszej częsci Europy.


          • greg0.75 hmmm 06.05.08, 07:56
            Niby prawda, ale
            > Sprzed ponad 800 lat
            > pochodzą ostatnie zapiski o tym jak owi osadnicy wymierali,

            ... sprzed niespełna 600 lat... (a eskimosi jak mieszkali tak mieszkają, ale rozumiem, że nie o nich chodzi)

            > gdy ich wyspa
            > zamieniała się w śniezno-lodową pustynię, którą jest po dziś dzień.

            po zdjęciach sądząc przesadna emfaza:
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Vatnahverfi.jpg
            • darr.darek Re: hmmm 06.05.08, 11:31
              greg0.75 napisał:
              > > Sprzed ponad 800 lat
              > > pochodzą ostatnie zapiski o tym jak owi osadnicy wymierali,
              >sprzed niespełna 600 lat... (a eskimosi jak mieszkali tak mieszkają,
              >ale rozumiem, że nie o nich chodzi)

              O dokładny czas się nie kłócę, bo nie mam źródeł przed sobą.
              Tamci to byli osadnicy skandynawscy, którzy opierali swoje utrzymanie głownie na
              rolnictwie. Eskimosi to genotyp azjatycki i utrzymywali się przez tysiąclecia
              wyłącznie z polowań.

              > > gdy ich wyspa zamieniała się w śniezno-lodową pustynię, którą
              > > jest po dziś dzień.
              >po zdjęciach sądząc przesadna emfaza:
              >upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/19/Vatnahverfi.jpg

              Fakt, dziś idzie tam ku lepszemu a lodowce Grenlandii południowej cofnęły się
              już daleko w głąb lądu. Jednak w czasach, gdy Bałtyk zamarzał całkowicie na
              "Zielonym Lądzie" z pewnością była wyłącznie lodowa pustynia.
              Grunt, że na Grenlandii idzie KU LEPSZEMU dzięki ociepleniu. Za 500 albo 1000
              lat znów nadejdzie globalne ochłodzenie i wówczas większa zawartość CO2 w
              powietrzu i 2-5st.C wyższa temperatura będzie zbawienna dla większości obszarów
              ziemskich.


              • dariustch Re: hmmm 06.05.08, 11:38
                Nie zapominaj, że wszystko w odpowiednich stężeniach jest trucizną..
                Nadmiar tlenu, czy nadmiar dwutlenku w tym przypadku węgla. Poza tym
                eksploatacja złóż obecnymi metodami nie jest korzystna ze względu na emisję
                innych gazów, które nawet na pozór nie wydają się nietoksyczne.
                • darr.darek Re: hmmm 06.05.08, 12:46
                  dariustch napisał:
                  >Nie zapominaj, że wszystko w odpowiednich stężeniach jest trucizną..
                  >Nadmiar tlenu, czy nadmiar dwutlenku w tym przypadku węgla.

                  Do nadmiaru CO2 nie dojdzie, bo aktualnie jest tego 0.04% (400 częsci wagowych
                  na milion) w powietrzu i nawet gdyby zwiększyło się stężenie po kilkuset latach
                  do 0.1% to i tak nie jest to szkodliwe dla ludzi.
                  Aby wg aktualnej emisji CO2 zwiększyć stężenie w powietrzu do 0.1% należałoby
                  emitować CO2 przez 200 lat. Ponieważ jednak CO2 należy do ogólnej sfery w
                  powietrzu i wodzie morskiej, i ogółem jest go 50 razy więcej niż w powietrzu,
                  aby dojść ogółem do 2.5-krotnego zwiększenia stężenia CO2 (stężenia bardzo
                  krozystnego dla fotosyntezy) i w powietrzu i wodzie oceanów - należąłoby
                  emitować CO2 przez conajmniej kilka tysięcy lat !

                  >Poza tym eksploatacja złóż obecnymi metodami nie jest korzystna ze
                  >względu na emisję innych gazów, które nawet na pozór nie wydają się
                  >nietoksyczne.

                  Minimalny wypływ nietoksycznego metanu z kopalń.
                  Wyłapywanie dwutlenku siarki w oczyszczalniach spalin w elektrowniach.
                  Inne gazy praktycznie nie towarzyszą.


                  • andykon Re: hmmm 06.05.08, 20:05
                    czy moglbys podac zrodla z ktorych korzystales na potwierdzenie tych "ciekawych"
                    teorii?pozdrawiam
                    • darr.darek Re: hmmm 06.05.08, 23:42
                      Jakich "ciekawych" teorii ? Nie zgadzasz się z podana zawartością CO2 ?
                      Czy szacowanej zawartości CO2 w oceanach ? Czy tempa wpuszczania CO2 do atmosfery ?

                      Ok.9 mld ton węgla wydobywanego rocznie z kopalin wszelkich (węg.,ropa, gaz)
                      daje 33 mld ton CO2 a to daje 17 bln m3 na poziomie morza, po rozłożeniu na
                      powierzchni Ziemi 520 bln m2. Daje to 3 cm warstwy CO2 rocznie "przyrastającej"
                      w całości umownego słupa atmosfery o wysokości 8 km (przy cisnieniu 1 atm).
                      Aktualnie mamy umowną grubość warstwy CO2 3 m na poziomie morza, aby podwoić to
                      BEZ UWZGLĘDNIANIA rozpuszczania CO2 w oceanach potrzeba by było 100 lat.
                      Uwzględniając zawartość w oceanach na podwojenia zawartości potrzeba 5000 lat.

                      Oceany sa bardzo słabo nasycone CO2 w stosunku do "nominalnych możliwości". W
                      ciśnieniu 1 atm rozupszcza się 1 litr CO2 w 1 litrze wody. W ciśnieniach
                      wysokich rozuszczać można nawet dzieisątki litrów CO2 na litr wody.
                      Atmosfera zawiera umowną warstwę (po zebraniu całego CO2 w jedną warstwę) CO2 o
                      wysokości 3 metry.
                      Średni poziom oceanów na całej Ziemi to ok. 2 km. A jest tam szacowana umowna
                      warstwa "tylko" 50 metrów CO2 (gazu w ciśnieniu 1 atm).


        • sabala_1 Re: Twoje gdakanie bez portek jest podobne to teg 06.05.08, 10:04
          a teraz idź i walnij kupkę ekologicznie pod drzewkiem.
      • sabala_1 Re:Do bezportek 06.05.08, 10:18
        Dzięki takiej Rosji (a nie "r")chamie żyjesz na tym świecie (bo ci
        kulturalni "niemcy" nie spalili dziadków przed okresem
        reprodukcyjnym - po Żydach Polacy - Frank namiestnik pana Boga na
        Polskę), chamie, i używasz kompa chamie, bo energię kupujesz właśnie
        od Rosji chamie, bo przez takich myślicieli chamie przy
        błogosławienstwie naszych "przyjaciół z zachodu" chamie,
        zniszczylismy chamie swój potencjał wydobywczy węgla. Czyli radośnie
        zamknęliśmy kopalnie niszcząc całą infrastrukturę przemysłu
        opartego na węglu. Tak to jest na tym świecie - chamie!
      • dariustch Re: Idą wojny, idzie głód - po raz 397 i trzy czw 06.05.08, 11:32
        Traktujesz ziemię, jak studnie bez dna, tak jakby materia w postaci surowców się
        nieustannie(w jakis magiczny sposob)regenowała. Otóż tak nie jest, poza tym nie
        liczy się ogolna ilosc ropy, ale poziom, przy którym eksploatacja surowca nie
        bedzię się opłacac.
        Natomiast biopaliwa faktycznie nie są dobrym pomysłem-są składową bezradnosci
        naukowców i czasu, który pozostał na to by dac ludzkości globalna alternatywę
        nowego źródła energii.
        • thebigzumzum Re: Idą wojny, idzie głód - po raz 397 i trzy czw 06.05.08, 13:09
          Rozwiazaniem jest albo produkcja/wykorzystanie innych nosnikow energi (np.
          wodor) albo rozwiniecie technologi magazynowania energi. W przypadku gdyby w
          jednym paluszku bylo 20Ah a nie 2Ah wszyscy jezdzilibysmy dzisiaj autami na prad.
      • pamfleciarz Re: Idą wojny, idzie głód - po raz 397 i trzy czw 06.05.08, 19:53
        Pomijająć Twój potok nienawiści i bezsensownych oszczerstw, zgadzam się. Proroctwo Oriona... Koniec Świata... Doomsday... I inne takie tytuły. Głupie dziecko gdaczy i chce zarobić, ma trochę ropy w głowie, pomyślało trochę i straszy. To się sprzeda!

        A ciemne ludy tej planety to kupią...
    • januszz4 Trzeba byc realistą 26.04.08, 22:55
      Historia ludzkości to historia wojen i głodu. My w tej części świata
      żyjemy jak u Pana Boga za piecem, bez głodu i wojny, ale dopiero od
      60 lat (z krótką przerwą na wojnę polsko-jaruzelską). Niedawno
      przeczytałem na jednym z blogów taki tekst:
      "Gdyby można zmniejszyć ludność całego świata do wioski o 100
      mieszkańczch zachowując proporcje wszystkich ludzi mieszkających na
      Ziemi, wioska składałaby się z: 57 Azjatów, 21 Europejczyków, 14
      Amerykanów (Płn, Środ., Płd.), 8 Afrykanów. Byłoby 30 białych i 70
      nie-białych, 30 chrześcijan i 70 nie-chrześcijan, 89
      heteroseksualnych i 11 homoseksualnych. 80 mieszkałoby w ubogich
      domach, 70 byłoby analfabetami, 50 cierpiałoby niedożywienie, 2
      posiadałoby komputery i 1 miałby dyplom akademicki. Jesli masz pełną
      lodówkę, ubranie na grzbiecie, dach nad głową oraz miejsce do
      spania, to jesteś bogatszy od 75% mieszkańców Ziemi. Jeśli masz
      aktualnie pieniądze w banku, do tego jeszcze w portfelu i trochę
      drobnych w portmonetce, należysz do 8 uprzywilejowanych spośród 100
      ludzi na tym Świecie"
      I pytanie; jakie procesy w bliższej i dalszej przyszłości uruchomi
      taka sytuacja?
      • greg0.75 Re: Trzeba byc realistą 06.05.08, 07:59
        uuuu
        w setce to homoseksualistów byłaby akurat parka, tyle że różnopłciowa...
      • kapitan.kirk Co za brednie 06.05.08, 08:47
        januszz4 napisał:

        > "Gdyby można zmniejszyć ludność całego świata do wioski o 100
        > mieszkańczch zachowując proporcje wszystkich ludzi mieszkających
        na
        > Ziemi, wioska składałaby się z: 57 Azjatów, 21 Europejczyków, 14
        > Amerykanów (Płn, Środ., Płd.), 8 Afrykanów. Byłoby 30 białych i 70
        > nie-białych, 30 chrześcijan i 70 nie-chrześcijan, 89
        > heteroseksualnych i 11 homoseksualnych. 80 mieszkałoby w ubogich
        > domach, 70 byłoby analfabetami, 50 cierpiałoby niedożywienie, 2
        > posiadałoby komputery i 1 miałby dyplom akademicki. Jesli masz
        pełną
        > lodówkę, ubranie na grzbiecie, dach nad głową oraz miejsce do
        > spania, to jesteś bogatszy od 75% mieszkańców Ziemi. Jeśli masz
        > aktualnie pieniądze w banku, do tego jeszcze w portfelu i trochę
        > drobnych w portmonetce, należysz do 8 uprzywilejowanych spośród
        100
        > ludzi na tym Świecie"

        Nie wiem kto to napisał, ale najwyraźniej jakis idiota. Już sam
        podział ludzi (biali i "niebiali", chrześcijanie i niechrześcijanie)
        jest dosyć debilny, a dalej jeszcze gorzej:

        1.) Podział wg ludności wyglądałby naprawdę mniej więcej
        następująco: 61 Azjatów, 11 Europejczyków, 14 Amerykanów (w tym 8
        północnych) i 14 Afrykanów.
        2.) Absurdalnego odsetka 11% homoseksualistów w populacji to chyba
        by nawet Biedroń z Kostrzewą do spółki z paluszków nie wyssali.
        3.) Skąd te 80% "w ubogich domach"? Co to w ogóle jest "ubogi dom"
        Czy znaczy to samo np. w Szwajcarii i w Botswanie?
        4.) Wg danych UNESCO na świecie jest 18% analfabetów, a nie 70%.
        Nawet na najgorszym pod tym względem kontynencie, tj. w Afryce, ich
        odsetek nie przekracza 50%.
        5.) Wedle FAO, stale na świecie cierpi głód nie 50%, ale 13% ludzi.
        6.) Liczba komputerów na świecie w ubiegłym roku przekroczyła
        miliard, więc na 100 osób przypada ich nie 2, ale 15,4 czyli prawie
        osiem razy więcej.
        7.) Nie wiem ile jest obecnie na świecie osób z wyższym
        wykształceniem, ale jakoś mi się nie wydaje, że 66 mln (1 na 100) -
        zważywszy, ze wg UNESCO samych studentów wyższych uczelni jest
        prawie dwukrotnie więcej.

        Mniej propagandy, a więcej myślenia życzę ;-)
        Pzdr
        • eti.gda Re: Co za brednie 06.05.08, 12:47
          kapitan.kirk napisał:

          5.) Wedle FAO, stale na świecie cierpi głód nie 50%, ale 13% ludzi...

          A ile u nas? A zresztą przejdź się po śmietnikach; można tam znaleźć
          nawet całe bochny chleba, bynajmniej nie spleśniałego, nie mówiąc
          już o innych artykułach. Wygląda na to, że u nas (i nie tylko) nie
          ma głodnych ludzi, tylko przejedzeni. Moja mama mówiła w takich
          przypadkach: "głodu, głodu a ruskich wszy"... Według niektórych
          szacunków już w gospodarstwach domowych marnuje się ok. 30 %
          żywności.
    • eva15 Idą wojny i głód, bo taka wola zachodnich chciwców 27.04.08, 00:35
      Autor dobrze przedstawia punkty zapalne, ale pomija niektóre b.
      ważne "zapalniki". To prawda, że ludność świata rośnie, że klimat
      się zmienia a zasoby kurczą. Faktem jest, że Zachód/USA walczy o
      dostęp do nich, etc. Owszem, ale nie to jest bezpośrednią przyczyną
      całkowicie nagłych, wręcz błyskawicznych wzrostów cen surowców,
      najpierw ropy i gazu, a teraz także prod. rolnych. Autor zatrzymał
      się jakby w pół drogi i zapomniał dodać, że ten błyskawiczny kryzys
      w znacznym stopniu zawdzięczamy kryzysowi światowego US-systemu
      finansowego. Gdy b. spadły możliwości inwestowania w sztucznie i
      kłamliwie dotąd nakręcaną US-gospodarkę tys. miliardów dol. złożone
      w przeróżnych bankach i funduszach zaczęło błąkać się świecie i
      zakotwiczyło tam, gdzie kasa jest pewna - w surowcach, żywności i
      złocie.

      To biały, zachodni świat gotuje ten opisywany przez Greya los całemu
      globowi. To, jak otwarcie pisze Spiegel- nota bene od kilku lat
      coraz bliższy centroprawicy -kapitalizm gryzie się we własny ogon,
      sam się wskutek chorobliwej nienażartości, chciwości spekulacyjnej
      pożera, a robiąc to dokucza wszystkim:

      "Gewaltige Geldmengen fließen in die Rohstoffbörsen. Das treibt die
      Preise für Weizen oder Reis weiter in die Höhe. Hedgefonds und
      Kleinanleger sind für den globalen Hunger mitverantwortlich
      (...) "Der riesige Kapitalzufluss hat inzwischen dazu geführt, dass
      die Terminmärkte Angebot und Nachfrage nicht mehr widerspiegeln",
      sagt Todd Kemp vom amerikanischen Getreide- und Futterverband. Und
      am wildesten wetten die Investoren ausgerechnet mit den
      Grundnahrungsmitteln. Dass am anderen Ende der Welt
      Versorgungsengpässe und Hungertote die Folge sein können, ist auf
      ihren Kurszetteln nicht vermerkt.".

      www.spiegel.de/spiegel/0,1518,548456,00.html

      Do tego dochodzi niezwykle ważny interes producentów (głównie US-
      koncernu Monsato)genetycznie zmienionej żywności, którzy tak
      brutalnie wpływają na całe państwa i ich polityków, że ci mimo swej
      głupoty i przekupstwa dysponując resztkami uczciwości i instynktu
      samozachowaczego są przerażeni (jak niemiecki minister rolnictwa -
      Seehofer, vide link), widząc do czego to prowadzi. Tacy politycy
      ocknąwszy się próbują obudzić opinię publiczną zanim (?) będzie za
      późno. Dla znających niemiecki podaję link do Spiegla. Tytuł
      artykułu:

      "Seehofer (to min. rolnictwa- przypisek mój) zarzuca koncernom
      rolniczym szantaż"

      Tłumaczę fragmenty:

      "Nie może tak być, że w USA w zasadzie tylko jeden koncern sprzedaje
      zairno. Tamtejsi rolnicy są przecież szantażowani, podobnie jak
      kraje rozwijające się. (....)
      Wielkie koncerny i kapitał panują nad tą "sceną"(....) my nie
      potrzebujemy rolnictwa przemysłowego lecz chłopskiego (...) Minister
      podał prognozy wg których ceny pesz wzrosną o 600%, bo jest ich za
      mało. Za tym stoją interesy koncernów, by sprzedawać zmienioną
      genetycznie soję (...)"

      www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,548504,00.html
      • wnec2005 Wielki Smok. 27.04.08, 04:18
        jak sie patrzy to sie widzi nie trzeba tu byc wybitnym badaczem lecz
        raczej obserwatorem. Ludzie jak szczury przeczuwaja pewne wypadki
        ale nikt z nas nie ucieknie przed tym co sie wydarzy. Bedzie tak ze
        zbrodnie ktore widziala juz ludzkosc to dziecine igraszki. Ropa zje
        nas i caly swiat a kto ma rope bedzie przeklinal ze ja ma..dalej nie
        bede pisal aby nie popsuc tak przyjemnej nocy. Dobranoc.
      • maruda.r Re: Idą wojny i głód, bo taka wola zachodnich chc 29.04.08, 12:00
        eva15 napisała:

        Za tym stoją interesy koncernów, by sprzedawać zmienioną
        > genetycznie soję (...)

        ******************************

        Jest to czynnik, który pominął autor artykułu. Koncernom narodowym przeciwstawią
        się koncerny globalne, którym zwisa od kogo kupują i komu sprzedają. Pieniądz
        jest pieniądz. Biedzie wynikającej z wojny i głodu nic nie można sprzedać.
        Sytuacja uwzględniająca dodatkowy czynnik wydaje się być bardziej pogmatwana -
        jednak z mniejszym ryzykiem totalnej wojny.



    • plajtforma Re: Idą wojny, idzie głód 27.04.08, 06:51
      Lewactwo, wyznajace nowa religie - ekoterror, wpedza nas w coraz
      wieksza biede postulujac przeznaczanie pol pod uprawe biopaliw.

      Kiedy w koncu pozbedziemy sie trockistowskich ideologow, ktorzy
      pozbawili zycia miliony osob i ciagle im malo?
      • rolnik_polski Re: Idą wojny, idzie głód 27.04.08, 11:41
        plajtforma napisał:
        > Lewactwo, wyznajace nowa religie - ekoterror, wpedza nas w coraz
        > wieksza biede postulujac przeznaczanie pol pod uprawe biopaliw.

        Biopaliwa. Nie należy ulegać aktualnie modnym stereotypom. Biopaliwa w Europie produkowane są przede wszystkim z rzepaku. Ale rzepak to nie tylko olej, z którego uzyskuje się biodiesel, lecz także śruta rzepakowa. Ta śruta (której z danej masy nasion rzepaku uzyskuje się więcej niż oleju) jest cennym dodatkiem paszowym zawierającym 40% białka tylko nieznacznie ustępującemu jakością wobec białka sojowego. Można więc - oczywiście po zwiększeniu produkcji rzepaku, przeznaczonego na paliwa - uniezależnić się od konieczności importu śruty GMO. Pytanie, czy warto? Moim zdaniem tak.
        • zigzaur Re: Idą wojny, idzie głód 06.05.08, 06:54
          W perspektywie, ważniejszym źródłem biopaliw będzie nie rzepak ale odpady z
          przerobu oliwek.

          Patrząc jeszcze bardziej perspektywicznie, konieczne będzie odebranie
          despotycznym reżimom trzeciego świata władzy nad surowcami kopalnymi.
          • thebigzumzum Re: Idą wojny, idzie głód 06.05.08, 12:35
            Mozna takze uprawiac algi morskie ktore sa bardzo dobrym zrodlem wodoru.
            • lukaszzek_pl Po 1. Musimy chcieć! i przekonajmy do tego innych 06.05.08, 13:15
              plantacja alg morskich o powierzchni stanu texas wystarczyła by na zaspokojenie
              globalnych potrzeb wodoru.

              Niewątpliwie powinniśmy inwestować w inne alternatywne źródła energii, przede
              wszystkim zrezygnować wysłużonych elektrowni węglowych na rzecz wodnych,
              wiatrowych i słonecznych, a także inwestować w elektrownie jądrowe których
              odpady są nieporównywalnie mniej szkodliwe niż horendalna emisja CO2 którą
              uprawia cały świat.

              Jeśli uda nam się całkowicie przejść na "czystą" energie musimy w końcu przestać
              myśleć o samochodach elektrycznych jako ciekawostka, a zacząć przekształcać cały
              transport i infrastrukturę przydrożną właśnie na energie elektryczną.
          • andykon Re: Idą wojny, idzie głód 06.05.08, 20:37
            zigzaur napisał:

            > W perspektywie, ważniejszym źródłem biopaliw będzie nie rzepak ale odpady z
            > przerobu oliwek.
            >
            > Patrząc jeszcze bardziej perspektywicznie, konieczne będzie odebranie
            > despotycznym reżimom trzeciego świata władzy nad surowcami kopalnymi.
            skad bierzesz swoja "wiedze"?-podaj zrodlo,a moze mi chcialbys odebrac "wladze"
            w moim wlasnym domu?
      • 1maruti1 Re: Idą wojny, idzie głód 06.05.08, 09:59
        Biopaliwa i inwestycje w biopaliwa to akurat wymysl prawicy, na czele z
        chadekami. 'Lewactwo' jak je nazwales od zawsze kwestionowalo biopaliwa, a
        wspierala wylacznie uzytkowanie odpadow rolnych do biopaliw i biogazow.
    • toja3003 przede wszystkim rządy powinny elastycznie dopasow 28.04.08, 09:02
      przede wszystkim rządy powinny elastycznie dopasowywać podatki do
      cen ropy i jeżeli cena rośnie to wszelkie podatki jakimi obłożona
      jest ropa powinny być obniżane. W ten sposób mielibyśmy gwarancje
      stałych i niskich cen ropy niezależnie od jej wahań rynkowych.
      Oczywiście pociągałoby to konieczność cięć budżetowych tj. np.
      prywatyzacji sfer kontrolowanych przez państwo: od koleji do
      edukacji i od poczty do mediów.
      • 1maruti1 Re: przede wszystkim rządy powinny elastycznie do 06.05.08, 10:01
        Bzdura... ty w sytuacji niedoboru ropy na rynku chcesz zwiekszyc na niego popyt?

        Dlatego ceny powinne swobodnie rosnac, zeby mogl zadzialac element rynku.
        Ciekawe, ze postulujac powrot do rynku proponujesz antyrynkowe instrumenty
        • toja3003 Ropy na świecie jest pod dostatkiem i ciągle odkry 06.05.08, 15:58
          Ropy na świecie jest pod dostatkiem i ciągle odkrywane są nowe
          zasoby ale polityka OPEC i niestabilność szeregu krajów powodują
          wzrosty jej ceny, a głównym składnikiem tej ceny są podatki. Ideałem
          rynkowym byłoby zdjęcie tych podatków z ceny ropy co w praktyce
          równołoby się kilkakrotnemu obniżeniu cen paliw do ok. 20-30% ich
          aktualnego poziomu.

          Ponieważ w praktyce politycy się na to nie zgodzą proponuję
          rozwiązanie kompromisowe: dopasowywanie podatków tak aby je
          obniżając kompensować wzrost cen surowca. Powatarzam: jestem za
          swobodnym rynkiem ale taki nie występuje w sytuacji monopoli bądź
          oligopoli a tak jest na rynku ropy.
          • adrem63 Re: Ropy na świecie jest pod dostatkiem i ciągle 06.05.08, 18:27
            Dlaczego państwo miałoby rezygnować z wpływów podatkowych ?
            Nie wiem co w tym idealnego, może Ty wiesz to mi powiedz.

            Trzeba byłoby wtedy ciąć wydatki budżetowe.
            Naturalnie państwo może zrezygnować z ew. nadwyżki podatkowej,
            ale wydaje się,
            że zwrot tej nadwyżki mógłby być kosztowny.

            • toja3003 Właśnie o tym mówię: obniżać podatki i ciąć wydatk 07.05.08, 09:26
              Właśnie o tym mówię: obniżać podatki i ciąć wydatki budżetowe,
              prywatyzując to co państwowe. Ta metoda zawsze działa ożywczo na
              gospodarkę.
              • adrem63 Ludzie mówią... 07.05.08, 14:47
                Mój kolega mawiał kiedyś:
                lecz się tym czym się strułeś, kaca zwalczaj zawsze klinem.
                Ale to nie sprawdza się w praktyce.
                Przy ożywianiu czegoś trzeba uważać, żeby nie uśmiercić kogoś.

                Pan Chlebowski z PO zapowiadał właśnie to co mówisz, ale z programu
                ostała się jeno zapowiedź prywatyzacji.
                I dzięki Bogu,
                Toja
                Dzięki Bogu !

    • matrek 50% importu ropy z Zatoki Perskiej to Chiny 28.04.08, 15:51
      Lacznie chinskie zuzycie ropy to "zaledwie" 8% swiatowego zuzycia - 2 miejsce na
      swiecie. Na pierwsze - USA przypada 30% swiatowego zuzycia ropy, ale tylko
      kilkanascie procent importu z Bliskiego Wschodu (UE 30% imoortu z Bliskiego
      wschodu). Podczas jednak gdy zuzycie ropy w USApowoli acz systematycznie maleje
      na skutek rozwoju nowych technologii, chinskie zuzycie tego surowca podwaja sie
      co 8 lat.
    • polski_murzyn Proponuję kastrowac wszystkich agresywnych ludzi 06.05.08, 07:33
      bo im mniej agresji i testosterony tym mniej zła na świecie . Lub
      proponuję dopuścic do władzy kobiety .
      • misiu-1 Re: Proponuję kastrowac wszystkich agresywnych lu 06.05.08, 08:17
        polski_murzyn napisała:

        > bo im mniej agresji i testosterony tym mniej zła na świecie . Lub
        > proponuję dopuścic do władzy kobiety.

        Ale tylko u Murzynów.
      • aro7 jak wierzyć istocie co krwawi 4dni co miesiąc ?? 06.05.08, 08:29
        i żyje dalej?? a przy okazji dostaje regularnej wścieklicy?
    • coss83 Idą wojny, idzie głód 06.05.08, 08:59
      >Absolutnie konieczne jest także utrzymanie Wspólnej Polityki Rolnej

      Absolutnie konieczne jest zlikwidowanie WPR, szczególnie teraz, kiedy ceny żywności są horrendalne. zniesienie socjalistycznych limitów produkcji pozwoli europejskim rolnikom produkować z krociowymi zyskami na rynek wspólnoty i na eksport. Z kolei zaoszczędzone pieniądze można będzie przeznaczyć na rozwój innowacyjnych technologii, wspieranie przyrostu naturalnego i szczelnienie granic.
      Albo Finis Europae.
      • sabala_1 Re: Idą wojny, idzie głód 06.05.08, 10:02
        aby produkować żywność trzeba mieć w rządzie ludzi normalnych, a nie
        idiotów na poziomie zapyziałych poletek. Walczcie z GMO bo takie cóś
        wyskoczy z za wierzby i kopnie pijanego kmiota w d...pę i nie bedzie
        mógł siedziec w Sejmie.
    • sabala_1 Re: Europejczycy powinni sie trzymać razem 06.05.08, 09:52
      szczególnie z dobrymi niemcami (martwymi), bo europejczycy będa
      sobie jak zawsze pomagać (szczególnie przy budowie nowych pieców w
      Auschwitz).
    • dziadzio6669 Demonizacja 06.05.08, 10:01
      No i po raz kolejny widzimy propagandę "wolnych mediów". Bo zgodzę się z nimi że
      USA spada w dół, ale to TYLKO wyjdzie światu na dobre. Gadanie bzdur że w
      Europie i zachodnim świecie żyje się jak u pana boga za piecem bez wojen (jeden
      z komentów) jest śmiechu warte! Gdyż W Ameryce i Europie jest ZNACZNIE więcej
      konfliktów zbrojnych niż we Wschodniej Azji na przełomie tych lat (no a jak już
      są to w większości są to kolejne "Misje Pokoju" USA czy Vietnamy... wujaszka
      sama) więc trzeba mieć wyprany mózg z szarych komórek żeby w to wierzyć.

      Trzęsiecie portkami włazi-gluteusy-maximusy USA i Izraela i stąd chcecie pokazać
      to co wreszcie zaprzestanie erę Terroru i Grabieży USA jako coś złego!

      I nie tracąc czasu podam tylko przykład kłamstwa w tym artykule:

      "Dwie trzecie chińskich miast cierpi niedobory, pustynnieją rolne areały..." Tak
      tak... Chiny jedynie co cierpią to to że ich gospodarka też jest spowalniana
      zwalniającą gospodarką zachodniego świata :/ zaś NIE ma mowy o niedoborach gdyż
      Chiny, kraj który od kilku dekad (ale widocznie od tego czasu Wybiórcza już
      słucha o Chinach tylko z Fox News) zmienił się z kraju głodu w kraj eksportujący
      żywność na cały świat ma ogromne rezerwy żywności przez co podwyżki cen ich nie
      będą dotyczyć a co dopiero jakieś bzdury o niedoborach !!
    • gotrek Tiiia... w XIX-wiecznej "grze" chodziło o rope? 06.05.08, 10:43
      Powaznie, dopasowywanie tezy pod temat.

      Rywalizacja z XIX wieku miala sie nijak do surowcow, a szczegolnie
      klasyczna "Wielka Gra", czyli angielsko-rosyjskie zmagania o
      kontrole nad Azja Centralna.

      Sam artykul nie jest zly, ale wymyslanie na sile historycznych
      odniesien nie pomaga autorowi. ;)
    • sonix24 ratuuuuunku!!!!!!!!!!! 06.05.08, 10:46
      Co się teraz z nami stanie?!!!!!!! :)))
    • polsz debilizm 06.05.08, 11:24
      a Unia płaci rolnikom za odłogowanie gruntów, ceny wyrobów mlecznych rosną a
      Unia narzuca i obniża limity produkcji...


      Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
      Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
    • neiden Idą wojny, idzie głód 06.05.08, 14:25
      nie ulega watpliwosci ze swiat jest na kursie kolizji.ciagle
      zwiekszanie sie zaludnienia jest podstawowym problemem . ewetualnie
      bedzie brakowac zywnosci na tej planecie.z woda nie bedzie wiekszego
      problemu -oceany sa pelne h20. z tego wyzwolony wodor zastapi
      olej.ale prodkcja zywnosci bedzie problematyczna, mimio ulepszanej
      produkcji.jak dotychczas wojny byly jedynym srodkiem w
      wychamowywaniu przyrostu naturalnego -nie daly pozytywnych
      rezultatow.bez kontroli zaludienia beda narastaly problemy.
    • adrem63 Wielka gra 06.05.08, 15:24
      Wielka gra to dobre określenie do obecnie rozwijającej się sytuacji,
      na rynkach światowych,
      tylko że nie w odniesieniu do surowców i ich ew.niedoborów, ale o
      wiele bardziej o spekulacje na światową skalę, umożliwione przez nie
      ograniczoną niczym kumulację kapitału.
      Granic nie zna również pazerność, zatem spodziewać się można ataków
      spekulacyjnych na wszystko na czym spekulować można przekraczających
      wszelkie granice.
      Na razie głównie spekuluje się na akcjach, na ropie, na walutach,
      teraz kolej na żywność.
      Gra spekulacyjna przyspieszy tylko proces polaryzacji kapitału i
      pauperyzację szerokich warstw ludności.
      Nie wiem czy wybuchnie wojna światowa, jeśli ludziom dobrej woli nie
      uda się powstrzymać rozwoju tego kapitalistycznego nowotworu to
      prędzej rewolucja.
    • unno Idą wojny, idzie głód 06.05.08, 15:51
      Bla, bla, bla, fakt historia się powtarza itp, ALE: poziom wód w oceanie nie
      rośnie - obniża się, nie następuje też globalne ocieplenie, ostatnie lata był
      najzimniejsze od wieku, a w przeszłości naszego globu stężenie CO2 było już
      wiele raz wyższe niż jest teraz. To paplanie, żeby zarobić na odnawialnych
      źródłach energii i utrzymać koniunkturę. Żarcia na świecie jest w bród - tylko
      jest bez sensu racjonowane, żeby podbić jego cene. Surowce... no taaak jest
      problem. Ale jest ich dużo, ceny są wywindowane, a zanim ich zabraknie, to
      będziemy je sprowadzać z księżyca czy z marsa.
    • debil13 droga dla - 06.05.08, 17:30
      Surowców, kasy, technologii, strategii zarządzania - BRAK to czego
      sie spodziewacie?

      W Chinach nasza przyszłość

      A Może by tak całe Chiny na weekend zaprosić do nas. Po takim
      spacerku w dwie strony po drodze nic nie zostanie. To by sie
      Prezydent z warszawki ucieszył no nie?

      jw
    • anna-888 Idą wojny, idzie głód 06.05.08, 17:38
      Sytuacji nie mozna przewidziec naprawde. Mocarstwa zbroja sie do
      potegi - brak rozsadku rzadzi swiatem !!

    • waldemar591 Cos podobnego!? 06.05.08, 18:19
      Cyt.: "Nikt nie udawał, że wojnę w Zatoce Perskiej w latach 1990-91 [przeciw Irakowi, po jego inwazji na Kuwejt] stoczono przeciw terroryzmowi lub w imię demokracji. George Bush senior i John Major zgodnie przyznali, że chodziło o zabezpieczenie globalnych zasobów ropy"

      NIKT NIE UDAWAL???
      Alez udawal. I to jeszcze jak!
      "Walka z terroryzmem", "W.M.D.", "Wprowadzenie demokracji w Iraku", "Stabilizacja regionu"... to wszakze byly motywy inwazji na Irak, o ktorych dowiadywal sie przecietny zjadacz chleba.

      Przekret nie wyszedl, poniewaz "przecietny zjadacz chleba" nie jest juz, niestety taki naiwny, jak sobie wyobrazali (i w dalszym ciagu wyobrazaja) maklerzy od swiatowej polityki - Nastapila potrzeba przejscia do planu B: Zabezpieczenie zasobow ROPY...
      Moze w ta scieme uwierza?

      Prawda jest troche bardziej prozaiczna:
      www.ihr.org/leaflets/iraqwar.shtml
      • greg0.75 czytanie trudna jest... 06.05.08, 19:08
        Ja wiem że dla co młodszych to prehistoria, ale naprawdę mieliśmy dwie różne wojny w Iraku prowadzone przez dwu różnych Jerzych Krzaków.
        W cytacie piszą o tej wcześniejszej (Bush senior), ty o późniejszej (Bush junior)
        • waldemar591 Re: czytanie trudna jest... 06.05.08, 22:14
          greg0.75 napisał:

          > Ja wiem że dla co młodszych to prehistoria, ale naprawdę mieliśmy dwie różne wojny w Iraku prowadzone przez dwu różnych Jerzych Krzaków.
          > W cytacie piszą o tej wcześniejszej (Bush senior), ty o późniejszej (Bush junior)

          ====================================================

          Rzeczywiscie, pomylilem wojny! Przepraszam :)
          Coz, nie taka znow prehistoria - Mialem wtedy 31 lat i pracowalem w ZEA w Abu Dhabi, o rzut mokrym beretem od tych wydarzen.
          Przy pierwszej wojnie, Jerzy Krzak Sr. mowil o "bratniej pomocy" dla najechanego Kuwejtu, wyzwoleniu Kuwejtu spod rezimu Saddama Husseina ... wymsklo mu sie rowniez cos o ropie.
          Norman Schwarzkopf walnal cos o "obronie demokracji", co akurat nie bylo zbyt trafne, poniewaz Kuwejt i Arabia Saudyjska maja tyle z demokracja wspolnego, co Eskimosi z uprawa roslin tropikalnych.
          Arabia Saudyjska rowniez byla zaniepokojona, ze po Kuwejcie, Irak ruszy na nia.
          Najwiekszym jednak problemem byl fakt, ze Irakijczycy co jakis czas strzelali przedpotopowymi, ruskimi Scudami w teren Izraela.
          Powstala panika, ze glowice Scudow moga zawierac gazy bojowe.
          O ile pamietam, swietny interes zrobili wtedy kontraktowi dystrybutorzy masek przeciwgazowych z demobilu, w wiekszosci zreszta niesprawnych.
    • kok.oro najwiekszym problemem jest kapitalizm, 06.05.08, 18:54
      ktory zeruje na srodowisku naturalnym i ludzkosci. trzeba go obalic
      i wrocic do skromnego socjalizmu, zapomniec o wzroscie, i da sie
      przezyc. Ale kapitalizm ma w sobie wpisana samodestrukcje, wiec III
      wojne globalna mamy jak w banku.
      • jerry21 Re: najwiekszym problemem jest kapitalizm, 06.05.08, 20:16
        wprowadzic kartki na wszystko ...
        • opornik4 Re:Rzadowi wysokie ceny nie przeszkadzaja. 07.05.08, 01:28
          Mam tu na mysli,zarowno Polske,jak i reszte Europy.

          Bowiem wyzsze ceny surowcow i produktow,sa rownoznaczne
          z wiekszymi wplywami do budzetu tytulem podatku VAT.
          Pamietamy przeciez - "rzad sie zawsze wyzywi".
          Wystarczy policzyc sobie,ile na wzroscie cen zarobila
          szeroko rozumiana Bruksela.
          Z Vat-u i jego odpowiednika w innych europejskich panstwach,
          znaczna czesc jest odprowadzana do Brukseli,oprocz "normalnej"
          skladki na UE.
          Dodam jeszcze,ze zarowno w niemieckim parlamencie,
          jak i europejskim,"klasa prozniacza" przyznala sobie podwyzki.
          Jak jest w innych krajach?Nie wiem.

          PS."Wojt - pana wini;pan - ksiedza;a nam,chlopom - zewszad nedza".
          "Rozmowa miedzy panem,wojtem,a plebanem".
          Kto dzis zna ten wiersz?
    • vomitorium1 Idą wojny, idzie głód 07.05.08, 00:58
      będzie głód
      jak chińczycy nauczą się
      jeść ryż łyżkami
      (i żółta rasa zaleje świat)
    • herr7 "dobry" Zachód i cała reszta... 07.05.08, 15:02
      Głównym beneficjentem obecnego podziału światowych zasobów był Zachód i
      zamieszkujący go Biały Człowiek. Autor zapomniał napisać, że tę uprzywilejowaną
      pozycję Zachód zawdzięcza rabunkowi i grabieży innych państw i regionów świata,
      jakiego dokonywał przez ostatnich kilka stuleci. Ale te czasy chyba się kończą,
      stąd frustracja Zachodu, że inne, mniej "wartościowe" ludy zaczynają pretendować
      do światowych zasobów, lub tak jak Rosjanie nie pozwalają się z nich okradać.
      • waldemar591 Re: "dobry" Zachód i cała reszta... 07.05.08, 18:30
        herr7 napisał:

        > Głównym beneficjentem obecnego podziału światowych zasobów był Zachód i zamieszkujący go Biały Człowiek. Autor zapomniał napisać, że tę uprzywilejowaną pozycję Zachód zawdzięcza rabunkowi i grabieży innych państw i regionów świata, jakiego dokonywał przez ostatnich kilka stuleci. Ale te czasy chyba się kończą, stąd frustracja Zachodu, że inne, mniej "wartościowe" ludy zaczynają pretendować do światowych zasobów, lub tak jak Rosjanie nie pozwalają się z nich okradać.

        *****************************************************

        Dobre porownanie - zwlaszcza z tymi nie pozwalajacymi sie okradac Rosjanami, ktorym nie udalo sie nakrasc tyle, ile sobie zaplanowali, i musza sie bronic przed innymi zlodziejami.
        Cholerna konkurencja...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka