neiden dlaczego to w polsce jeszcze imponuje; 04.05.08, 07:19 tytuly hrabioskie,pochodzenie tzw szlacheckie komu to jest dzisiaj potrzebne.w polsce mamy tysiace "obywateli" pochodzenia szlacheckiego, dypolomowanych geniuszy pozbawionych zdrowego rozsadku. czas na realne podejscie do spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright najpierw plebs wyrznal panow, a teraz zajmuje ich 04.05.08, 08:53 miejsce oraz doklada sobie palki w koronie herbowej. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 "hrabia".... 04.05.08, 07:57 Rodzina Dzieduszyckich kupila sobie tytul hrabiowski od austriackiego zaborcy.Kontynuator tych tradycji Wojciech Dzieduszycki kupowal sobie powodzenie sprzedajac kolegow i znajomych.O zmarlych nie mowi sie zle lub wcale,ale o tym szpiclu trudno nie mowic..... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.ablaze Zapalmy świeczkę dla p.Antoniego 04.05.08, 08:49 i zapuśćmy zasłonę milczenia na działalność na tym forum anonimowych hipokrytów, którzy obrzucają błotem zmarłego. Antoni Dzieduszycki sądzony będzie już na drugim, lepszym świecie i bryzgi błota rzucanego przez małych, zawistnych, i zaślepionych nienawiścią pseudointernautów, już mu na pewno nie zaszkodzą. Spokojnego snu życzę Panie Antoni [*] Odpowiedz Link Zgłoś
rangheros o Hitlerze i Stalinie tez mamy zapomniec? 04.05.08, 09:40 Dzieduszycki tez byl zbrodniarzem, kanalia. Powinnismy pamietac i pietnowac tego rodzaju ludzi, zeby moc odrozniac, co jest biale, a co czarne, bo niektorym kolory sie chyba lekko popieprzyly. Ten czlowiek zlamal zycie wielu ludziom, teraz umarl, ale to nie odbiera nam prawa, a wrecz uprawnia kazdego czlowieka o czystym sumieniu do oceny moralnej czlowieka, ktory robil kariere, brylowal w towarzystwie, bo donosil z zapalem komunie, gdy inni siedzieli w wiezieniach za walke o wolna Polske. Czas odrozniac ofaiary od katow. Jak powiedzialem biale jest biale, a czarne jest czarne, niektorzy - moze jego rodzina usluja wszystko wprowadzic w obszar szarosci. Nic z tego, umarl zbrodniarz, ktorego nalezy potepic. Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Szokują mnie niektórzy z Was 04.05.08, 09:47 czy nie macie potrzeby życia w normalnym świecie w którym zło jest złem ? Dzieduszycki to jeden z tych który każdeo z Was by sprzedał więc czemu ktoś z Was się nad nim rozczula ? Śmierć nie zwalnia z oceny , ja go źle oceniam jako człowieka , jego hrabiostwo jest zaprzeczeniem polskiej tradycji szlacheckiej . Już dyskutowaliśmy o nim kiedy się wydało i jst jasne , że gdyby się nie wydało on nigdy by się do tego nie przyznal i właśnie dzisiaj uchodził by za przykład bohatera i honoru , hahahahaha! Jaka wielka ilucja nas otacza! Odpowiedz Link Zgłoś
tsuranni epoka hrabiów już minęła 04.05.08, 10:11 odpuście sobie te tytuły. Hrabiostwo jeszcze nie zapłaciło odszkodowania za wyzysk pańszyxniany Odpowiedz Link Zgłoś
pali_kot_wlasnego_fiuta SB-cki_Dupek_Ze_Szwabskim_Tytułem _Jest_w_Piekle:o) 04.05.08, 10:33 GWno kabluje: ...W 2006 roku, kiedy została ujawniona jego współpraca ze służbami bezpieczeństwa,.... ...wywodził się ze starej i zamożnej rodziny szlacheckiej herbu Sas, która w 1775 otrzymała tytuł hrabiowski.... ........................................................... Jak widać miał już w genach kolaborację z zaborcami ! Musieli dobrze zasłużyć się zaborcy skoro już 3 lata po pierwszym rozbiorze dostali szwabski tytuł hrabiów i saski herb ! Odpowiedz Link Zgłoś
anna-76 Re: SB-cki_Dupek_Ze_Szwabskim_Tytułem _Jest_w_Pie 04.05.08, 10:39 Gazeta Wyborcza jak zwykle "atłasowo" broni konfidentów . "Legenda" , ktorej przyblakło się ... Chyba w oczach GW przyblakło , dla mnie jest bardzo jasne! Odpowiedz Link Zgłoś
champagne_fr Re: SB-cki_Dupek_Ze_Szwabskim_Tytułem _Jest_w_Pi 04.05.08, 15:09 anna-76 napisała: > Gazeta Wyborcza jak zwykle "atłasowo" broni konfidentów . > "Legenda" , ktorej przyblakło się ... > Chyba w oczach GW przyblakło , dla mnie jest bardzo jasne! POPIERAM..... Odpowiedz Link Zgłoś
haagard Jak wy możecie! 04.05.08, 15:10 Nie ważne kim on był, czy jaki miał tytuł arystokraty, on umarł. Nieważne jak się przyczynił do rozwoju kultury we Wrocławiu i jak go kto lubi czy nie, to ten człowiek zmarł i nie wolno go obrażać, a jeżeli tak bardzo chcecie to robić, to poczekajcie na własną śmierć i porozmawiajcie z nim twarzą w twarz... Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Re: Jak wy możecie! 05.05.08, 16:22 haagard napisał: > Nie ważne kim on był, czy jaki miał tytuł arystokraty, on umarł. Nieważne jak się przyczynił do rozwoju kultury we Wrocławiu i jak go kto lubi czy nie, to te n człowiek zmarł i nie wolno go obrażać, a jeżeli tak bardzo chcecie to robić, to poczekajcie na własną śmierć i porozmawiajcie z nim twarzą w twarz... SMIECHU WARTE. STALINA CZY HITLERA TEZ NIE WOLNO KRYTYKOWAC? DZIEDUSZYCKI BYL OBSLIZGLYM KAPUSIEM. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewicawszechpolska Hieny cmentarne 04.05.08, 16:43 zionące nienawiścią i zawiścią - to moja opinia o co poniektórych "internautach",zabierających głos na temat śmierci zasłużonego na polu kultury i gospodarki człowieka. Czyżby co poniektórzy tzw."internauci" potwierdzali tezę lansowaną przez środowiska antykatolickie, że katolicy to hipokryci, obłudnicy i zawistnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "Zasluzonego" tajnym platnym donosicielstwem 04.05.08, 17:46 Smierc nie zmazuje zadnych win a polska tradycja ze o zmarlym mowi sie tylko dobrze albo w ogole jest niczym innym jak zacheta do podlego zycia. Re: Hieny cmentarne Odpowiedz Link Zgłoś
pi.razy.oko Zmarł hrabia Wojciech Dzieduszycki. Miał 96 lat 04.05.08, 17:20 Coz, lepiej pozno niz wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
mal.ko Ostatnie lata musiały być dla niego smutne i ponur 04.05.08, 19:08 Wieczny odpoczynek.... Odpowiedz Link Zgłoś
zeziufive Nie żyje hrabia Wojciech Dzieduszycki "Tunio" 04.05.08, 20:58 Kiedy w Wielka Trójka dzieliła terytoria jeszcze wojującej Europy, bez sentymentów wydała wyrok na późniejsze dzieje Polski. Wrzucono nas do obcego zupełnie kulturowo i ustrojowo wora który żelazną ręką dzierżył Stalin. Konsekwencje tej decyzji funkcjonowały u nas praktycznie do początku lat 90-ych. To tamten, narzucony mimo wiernego stania przy boku aliantów, wygenerował straszliwy system którego UB, i inne aparaty przymusu ideologicznego były przerażająco skutecznym szyldem. Taka była cena za tą "niepodległość" i granice jaką zafundowali nam Ci za których żołnierz polski nadstawiał życia gdzie tylko dane mu było. A wystarczyło przecież dotrzymać słowa w polskim wrzesniu, i ukrecić hydrze faszyzmu łeb kontruderzeniem z zachodu, gdzie umocnienia i siły Niemiec miały raczej teatralny charakter. Tysiące ludzi podpisywało lojalki współpracy z systemem, bo wtedy tu, na tej ziemi nie było innej rzeczywistości. Gdy alianci odcięli się od nas żelazną kurtyną i trawili "morze zielonych" w ramach planu Marshalla, myśmy z piętnem obcego(zupełnie nie zasłużonego przecież)systemu musieli przede wszystkim jakoś przeżyć. Patrząc z perspektywy historii, Stalin mógł zrealować swoje cele (z pełnym przyzwoleniem pozostałych beneficjentów Wielkiej Trójki)wobec Polski przez asymilację swoich aktywistów w naszych warunkach, albo "poszukując" w śród nas "przychylnych" swoim koncepcją ludzi. Jednym z najskuteczniejszych były właśnie działania kolaborujące. Ze szczególną zaciekłością skierowano aparat przymusu na głównych wrogów stalinowskiej ideoologii: wykształconej b.polskiej szlachty i kleru. Efekty radosnego Jałtańskiego porządku były są i będą kamieniem na sumieniu nie jednego z nas jeszcze długo. Podpisał Dzieduszycki, podpisywali i inni, być może zdążyli oczyścić swoje kartoteki, i teraz siedzą cichutko. Za kilka lat naturnie odejdą, a czas spowoduje, że "tamte sprawy" zapadną się poza horyzont ludzkiej pamięci. Wałęsa, jako prezydent kiedyś powiedział: "Podpisywali wszyscy, bo taki był czas". A przy innej okazji: "Polska nigdy i nikogo nie będzie przepraszać za komunizm. To Polskę należy przeprosić za komunizm". Wykształcone (na socjalistycznych uniwersytetach!) powojenne pokolenia podziękowały za pojałtańskie porządki i od 1989 roku samiśmy sobie sternikiem. A Dzieduszycki i inni mu podobni, to tylko przykład na jakie rozdarcie sumień narażono nas "sprzątając" po katakliźmie wojny w Europie. Odszedł stary schorowany człowiek, schorowany również na swoje sumienie. Myślę, że nie ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
von_lewir po pierwsze jest mi przykro, że nawet w takich 04.05.08, 21:00 okolicznościach niektórzy nie są w stanie powstrzymać się od arbitralnego osądzania innych ludzi, o których nie mają pojęcia, których nie znają, nie zapoznali się z ich dorobkiem. Po drugie, - a właściwie po pierwsze bo to priorytet, jest mi przykro bo zmarł człowiek którego szanowałem i darzyłem olbrzymią sympatią. Pan Hrabia jest dla mnie uosobieniem kultury, do dziś pamiętam gdy jako mały chłopiec zostałem Mu przedstawiony w Filharmonii Jeleniogórskiej. Pamiętam Go jako uśmiechniętego, sympatycznego i otwartego na innych. Będzie mi go bardzo brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
jarkut Wystarczy !!! 05.05.08, 07:38 Dajcie sobie wreszcie spokój z tymi publikacjami o tym cholernym Tuniu, które tak na prawdę są kryptoreklamą !!! Należy o nim jak najprędzej zapomnieć, tak jak zapomina się w porządnej rodzinie o upadłej panience ! Odpowiedz Link Zgłoś
terierski To nietakt pisać w tej chwili o jego... 05.05.08, 10:02 To nietakt pisać w pierwszych zdaniach o niechlubnej przeszłości Hrabiego.Istotnie,robił ,co robił.Publicznie przyznał się do tego i przepraszał.Była to jego życiowa tragedia. Zostało to potępione.Zrobił też dużo dobrego dla kultury naszego regionu.Podkreślanie w tej chwili jego życiowych błędów-tajemnicy poliszynela o której wszystkie wróble ćwierkają wydaje mi się nieprzyzwoitę. Pani Agatko(co to za ziemia do kwiatów?),jeżeli jest Pani taka konsekwentna proponuję Pani przy okazji innych artykułów,wywiadów i informacji podkreślanie "zasług" innych wrocławskich czynnych i aktywnych prominentów,osób publicznych i działaczy,którzy sprzedawali się komunie jak tanie dziwki przy brudnym ceglanym murze komuny,za możliwość wyjazdu,awansu lub zwyczajnie za lepszą "furę" a teraz boją się do tego przyznać(i nic się nie stało)(odsyłam do IPN). Mam świadomość,że dziennikarstwo typu Stern itp-to za wysokie progi,ale istnieje jeszcze coś,co się nazywa elementarną przyzwoitością.(a tu odsyłam do cyklów wywiadów z legendarnym naczelnym Sterna o dziennikarstwie i jego etosie).Bo trzeba wiedzieć co i jak się piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Zalosna jest ta nasza potrzeba dowartosciowania 05.05.08, 15:39 sie tania i nic nie kosztujaca poblazliwoscia i "wyrozumialoscia" dla tajnych sprzedajnych donosicieli. Zalosna jest stale ta sama metoda opierania sie na "zaslugach" osiagnietych w duzej mierze dzieki sprzedajnosci by "honorowac" i bronic szmaty. Odpowiedz Link Zgłoś
kwanta29 Hrabia Dzieduszycki 05.05.08, 12:49 Nie pochwalam kontaktów z SB, o ile istniały rzeczywiście. Jednak każdy człowiek popełnia w życiu jakieś błędy, łącznie z tymi, którzy za swój cel życiowy uważają opluwanie innych. Dzieduszycki miał wielkie zasługi dla Wrocławia i w imię tego można było nie zatruwać mu ostatnich chwil życia. Szczególnie, jeśli inspiratorami są takie typki jak Braun. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Jaka trzeba byc szmata by wieloletnie , 05.05.08, 16:06 tajne, sprzedajne i karierowiczowskie donosicielstwo odnosic do "jakis bledow" i porownywac je z oburzeniem tych licznych, ktorzy sie byc moze nie "zasluzyli" tak jak Dzieduszycki, ale rowniez nie splamili ani swego honoru ani nie spowodowali krzywd swoimi donosami. Jaka trzeba byc szmata by porownywac nic nikomu juz nie szkodzace, za wyjatkiem i slusznie pamieci Dzieduszyckiego "opluwanie" z tajna donosicielska, sprzedajna, wieloletnia i haniebna dzialanoscia Dzieduszyckiego. "Zaslugi" Dzieduszyckiego dla Wroclawia w duzej czesci oparte na uprzywilejowanej pozycji jaka mial dzieki tajnemu donosicielstwu sa bardziej oskarzeniem niz powodem do poblazliwosci. Jaka trzeba byc szmata by przejsc do porzadku dziennego nad tajnym platnym donosicielstwem, ktorym swiadomie i dla wlasnej kariery skrocil i zniszczyl kariery innych, tylko dlatego "by nie zatruwac mu ostatnich chwil zycia"! Jaka trzeba byc szmata by troszczyc sie o ostatnie chwile zycia Dzieduszyckiego wiedzac, ze przez dziesieciolecia "zatruwal" latami zycie najblizszemu swojemu otoczeniu swoim tajnym sprzedajnym donosicielstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewicawszechpolska Re: Jaka trzeba byc szmata by wieloletnie , 18.05.08, 18:54 1stanczyk napisał: > tajne, sprzedajne i karierowiczowskie donosicielstwo odnosic do "jakis bledow" > i > porownywac je z oburzeniem tych licznych, ktorzy sie byc moze nie "zasluzyli" > tak jak Dzieduszycki, ale rowniez nie splamili ani swego honoru ani nie > spowodowali krzywd swoimi donosami. > Jaka trzeba byc szmata by porownywac nic nikomu juz nie szkodzace, za wyjatkiem > i slusznie pamieci Dzieduszyckiego "opluwanie" z tajna donosicielska, > sprzedajna, wieloletnia i haniebna dzialanoscia Dzieduszyckiego. > "Zaslugi" Dzieduszyckiego dla Wroclawia w duzej czesci oparte na > uprzywilejowanej pozycji jaka mial dzieki tajnemu donosicielstwu sa bardziej > oskarzeniem niz powodem do poblazliwosci. > Jaka trzeba byc szmata by przejsc do porzadku dziennego nad tajnym platnym > donosicielstwem, ktorym swiadomie i dla wlasnej kariery skrocil i zniszczyl > kariery innych, tylko dlatego "by nie zatruwac mu ostatnich chwil zycia"! > Jaka trzeba byc szmata by troszczyc sie o ostatnie chwile zycia Dzieduszyckiego > wiedzac, ze przez dziesieciolecia "zatruwal" latami zycie najblizszemu swojemu > otoczeniu swoim tajnym sprzedajnym donosicielstwem. Dewotka Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła. Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny, Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy, Jako my odpuszczamy" - biła bez litości. Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności. Odpowiedz Link Zgłoś