prawdziwamm 08.05.08, 17:57 Z dużym ukontentowaniem przeczytałam tekst, mam nadzieję, że dyskusja nad zmianami w systemie nauki nabierze tempa (w mojej uczelni cisza jak makiem zasiał, a zbilżają się wakacje). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nfajw O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 19:25 Ciekawy tekst i sporo tez do dyskusji. np. "Przyczyny, dla których studenci wszelkiego szczebla opuszczający mury uczelni wiedzą i umieją mniej, niż powinni, są powszechnie znane." Nie do końca są znane, skoro środowisko nie chciało ich poznać i nie chce znać co robiono z nauką w Polsce (niewygodnymi naukowcami) w latach 80-tych a teczki akademickie z tych lat nadal tajne!!! Więc jak można mówić o powszechnej znajomości tego co jest nieznane ? np. www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=37 "przy zachowaniu niezmienionych zasobów kadry nauczającej " otóz nie do konca jest to prawda. Zasoby kadry nauczającej i formującej nowych naukowcow zostały uszczuplone (po eliminacji niewygodnych, bo 'psujących młodzież) a pozostała kadra nie daje sobie rady serwując bubel akademicki i każe sobie za to płacić z kieszeni moherowego (albo sztruksowego) podatnika, oczywiście bez ujawniania przed nim naukwego przychodu. np. www.nfa.alfadent.pl/articles.php?topic=56 www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=59 Odpowiedz Link Zgłoś
nfajw Re: O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 19:35 "Jej idea (tj habilitacji) to uzyskanie venia legendi - uprawnień do nauczania uniwersyteckiego, co wymaga wykazania się solidnym dorobkiem naukowym, rozległością horyzontów myślowych i umiejętnością prowadzenia dydaktyki uniwersyteckiej. Dotychczasowa procedura habilitacji dobrze te walory habilitanta sprawdzała." No nie. Skoro habilitowani z dydaktyka nie dają sobie rady to niby jakie to wykazanie? To co nie byli w stanie robic profesorowiedoktorzyhabilitowaninaukipolskiej bez problemu o wiele lepiej robili dr ! ( na swój pohybel !) Skoro profhab zapisywali na swoje konto działalność dr określanych zerami to chyba zasługują na miano mniej niż zero - nieprawdaż ? O jakim tu sprawdzeniu mowa ? Rozległość horyzontów myślowych ograniczona do horyzontu własnego nosa to raczej standard niż wyjątek u prof niezdolnych do poprowadzenia wykładu, seminarium, uformowania mgr, wykrycia plagiatu itp itd ( to obserwacje z uczelni najlepszych z najlepszych !) Odpowiedz Link Zgłoś
dalatata Re: O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 20:13 ze niby to sa racjonalne argumenty?! Odpowiedz Link Zgłoś
nfajw Re: O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 20:29 Znane fakty podważają opinie , ze procedury nadawania stopni i tytułów w Polsce są O.K. Nie widać zależności pozytywnych między dorobkiem, horyzontami, zdolnością do formowania studentów i naukowców a posiadanymi stopniami i tytułami. Widać ten model szwankuje i trzeba go zmienić. Fakt, że beneficjenci dotychczasowego modelu bronią sie rekami i nogami przed naruszaniem status quo i nie widać konstruktywnych projektów jak system zmienić na lepszy. Mają pretensje do polityków, ze coś chcą zmienić (widocznie politycy mają w tym interes) a sami albo sie oddają w opiekę polityków ( jak w 2005 !), albo mówią - nie, cokolwiek by im zaproponowano (widocznie maja w tym interes). Takie rozkapryszone dzieciaki z piaskownicy - ta zabawka mi sie nie podoba, ale jaka mi sie podoba - nie powiem. Tym samym zaspokojenie dzieciaka nie jest możliwe. I tak to sie toczy przez lata - prof produkują buble, moherowy podatnik za to płaci, młodzi wyjeżdżają i nie chcą wracać ( bo piaskownica już ich nie rajcuje), a w kraju zostanie niedługo sama starzejąca się Habilitacja, której nikt o rękę nie będzie miał już ochoty poprosić. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwamm Re: O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 20:44 Mała uwaga: chyba jednak chcą wracać, skoro część projektu poświęcono kwestii przygotowania dla nich warunków w ojczyźnie, a jedena z takich osób w pewnym momencie zagarniała prawie wszystkie fora poświęcone nauce. Zatem nie jest to argument. Tyle na początek. Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 23:09 Na razie to Polska uznaje dyplomy takiej potegi naukowej jak np. Slowacja, ale nie uznaje dyplomow np. z Australii, bo to daleko i tam wszystko jest postawione na glowie... Odpowiedz Link Zgłoś
dalatata Re: O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 23:29 a tak swoja droga, choc pan K. powtarza to o nostryfikacji do znudzenia, to to jest chyba najprostsza sprawa do zalatwienia i powinna byc zalatwiona od reki. jest szczytem kretynizmu nostryfikowac doktorat z Harvarda, ale nie nostryfikowac z Alma-Aty. Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: O reformie nauki i uniwersytetów 09.05.08, 14:43 Podobno nostryfikacja ma trwac maksimum 4 miesiace, zgodnie z: - Rozporządzeniem Ministra Edukacji i Sportu z dnia 3 czerwca 2005 roku w sprawie nostryfikacji stopni naukowych oraz - obowiązującymi w Polsce, z racji jej członkostwa w UE, Zaleceniami w Sprawie Kryteriów i procedur Oceny Wykształcenia Uzyskanego za Granicą a przyjęte przez Komitet Konwencji Lizbońskiej na jego drugim spotkaniu w Rydze w dniu 6 czerwca 2001, które wyraźnie głoszą, iż „… wnioski (o nostryfikację – LK) należy rozpatrywać w możliwie najkrótszym terminie, a czas ich rozpatrywania nie powinien przekraczać czterech miesięcy”. A na razie to Uniwerytet Warszawski (podobno drugi w Polsce, a w poprzednim roku nawet pierwszy) rozpatruje moje podanie o nostryfikacje australijskiego dyplomu PhD juz dobrze od ponad pol roku. Tyle gadania o tym, ze w Polsce mamy nauke i uniwersytety. Mamy gora szkolki udajace wyzsze, wiec nie reforma nam potrzebna, a stworzenie systemu wyzszej edukacji OD PODSTAW! Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: O reformie nauki i uniwersytetów 09.05.08, 16:29 co Pan marudzi, to będzie solidna nostryfikacja... Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: O reformie nauki i uniwersytetów 09.05.08, 17:34 Az za solidna. Moze sie nia da rozwalic akademicki beton... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dalatata Re: O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 23:24 ze niby te uogolnienia to ma byc racjonalny argument? a te nowe konkursy to juz beda na mur beton tylko miedzynarodowy dorobek forowac tak? dlaczegoniby uogolnienia z teraz, przestana dzialac co? mowilem to juz panu wielkokrotnie: prosze przedstawic pozytywny program zmian, POZYTYWNY! nieoparty na opluciu wszystkich co maja habilitacje i kanonizacji wszystkich adiuntkow. zniesienie habiltiacji niczego nie zmieni, poza tym, ze wreszcie cala masa miernych ale wiernych adiunktow bedzie mogla byc profesorwami. model moze i szwankuje, jednak pan nie przedstawia nic, co mogloby ten model zastapic. bo pana pobozne zyczenia w odniesieniu do konkursow polaczone z uaktualnianiem stron internetowych nie rozwiaza niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: O reformie nauki i uniwersytetów 09.05.08, 16:34 Panie Wieczorek, a Pan to aby nie starzejący się Doktorat, którego nikt rękę od dawna nie prosi i dlatego zaprzestał Pan myślenia, rozsiewając te androny po forach... tego typu uogólnienia jakie Pan stosuje wykluczają się z myśleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: O reformie nauki i uniwersytetów 09.05.08, 16:46 Panie Wieczorek, choć dyskusja z Panem nie ma sensu, gdyż nie nabył Pan tej zdolności (co rzeczywiście w złym świetle stawiałoby Pańskich nauczycieli), chciałbym Pana uprzejmie poinformować, że nie wszyscy polscy profesorowie odpowiadają Pańskiemu opisowi. A rozpowszechnianie tych bredni skazuje Pana na publikację, poza NFA, co najwyżej w "Głosie Kobierzyna". Odpowiedz Link Zgłoś
nfajw O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 19:37 "Zgoda na umieszczenie w Projekcie postulatu zlikwidowania habilitacji kompromituje członków zespołu i dezawuuje rezultaty ich działalności" Nie ma słów - może np. www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=519 Siedem grzechów głównych szkolnictwa wyższego w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
nfajw O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 19:49 "Proponowana przez autorów Projektu ocena polskich instytutów i uczelni przez zagranicznych ekspertów ma być przejawem otwarcia naszej nauki na świat. Jak się jednak do tego ma, dokonujące się dziś bez sprzeciwu środowiska, forsowanie zakazu przygotowywania rozpraw doktorskich i habilitacyjnych w języku obcym? " No właśnie. Ale to przeciez forsuje CK "by obywatel polski,aspirujący do kariery naukowca, przynajmniej na starcie tej kariery wykazał się umiejętnością napisania kompletnej rozprawy w języku ojczystym " www.ck.gov.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=11:uwagi-o-rozprawach-doktorskich&Itemid=25 To widocznie środowisku sprzeciwiającemu się kierunkowi projektu Kudryckiej bardzo sie podoba. "Zakaz ten uniemożliwia przecież zaangażowanie zagranicznych fachowców do oceny rozpraw. W praktyce uniemożliwia też doktoryzowanie i habilitowanie obcokrajowców w polskich uczelniach i instytutach badawczych" No właśnie i jest szans aby te środowiskowe bzdury zlikwidować! Rzecz w tym czy autonomiczne środowisko akademickie na to wyrazi zgodę ? Odpowiedz Link Zgłoś
dalatata Re: O reformie nauki i uniwersytetów 08.05.08, 20:11 a ja tez. czesc argumentow, ktore autor podaje, dyskutowalismy tutaj (tzn. ja trollowalem, a reformatorzy dyskutowali). Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Po co reforma? 09.05.08, 14:47 Jestesmy przeciez najlepsi na swiecie: Zrobilem wlasnie ranking krajow pod wzgledem osiagniec naukowych, i wyszlo mi iz Polska przoduje pod wzgledem: 1. Ilosci belwederskich profesorow ogolem oraz ilosci belwederskich profesorow na 100 tys. mieszkancow (1 miejsce na swiecie). 2. Ilosci prac licencjackich, magisterskich, doktorskich i habilitacyjnych napisanych po polsku: ogolem i na 100 tys. mieszkancow (1 miejsce na swiecie). 3. Ilosci ksiazek i artykulow naukowych wydanych w jezyku polskim: ogolem i na 100 tys. mieszkancow (1 miejsce na swiecie). 4. Polska jest liderem swiatowym jesli chodzi o polonistyke i historie Polski. 5. Polska jest w swiatowej czolowce jesli chodzi o ilosc doktorow habilitowanych (ogolem i na 100 tys. mieszkancow). Wiec o co chodzi tym wszystkim malkontentom z tego forum? Byczo jest, wiec niczego zmieniac nie trzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: Po co reforma? 09.05.08, 16:28 Panie Lesiu, a teraz proszę podobnymi kryteriami sprawdzić: 1) Czechy, Francję, Szwecję itd. (z góry zapowiadam, że ilość prac po polsku może się okazać zerowa, skąd wiedziałem???) Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Po co reforma? 09.05.08, 17:35 Geniusz jestes? Nowe wcielenie tow. Stalina? Gratuluje! :) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwamm Re: Po co reforma? 09.05.08, 20:06 Drogi Adept klonem towarzysza Stalina? No i z kim ja się zadaję? Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Po co reforma? 09.05.08, 20:11 Klon Wielkiego Jezykoznawcy to dr Wieczorek, szef NFA. Tyle ze Stalin wierzyl w Marksa, a Wieczorek wierzy w Ojca Dyrektora... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: Po co reforma? 09.05.08, 20:19 Uff, Lechu, porządny z ciebie gość, już miałem rozterki tożsamościowe. Bo jak beton betonem, to chyba nie może być klonem? Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Re: Po co reforma? 09.05.08, 20:44 ;) Biedny Wieczorek. Gdyby zachowal swe wierzenia dla siebie, to bylby wciaz w PAN i na UJ, a tak to zostalo mu tylko NFA... Odpowiedz Link Zgłoś
nfajw Rekrutowanie kadry 09.05.08, 19:54 "Nie przypominam też sobie prawdziwego, w pełni otwartego konkursu na stanowisko profesora kontraktowego w bliskich mi dziedzinach nauki od czasu wprowadzenia tego stanowiska." Tak to ogromna patologia. Zresztą nie chodzi tylko o prof także na wszelkie stanowiska. Rekrutowanie kadry na podstawie kryteriow genetyczno-towarzyskich zamiast merytorycznych skutkuje tym co mamy. www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=425 Dlatego potrzebna jest taka reforma która by tej patologii położyla kres. Odpowiedz Link Zgłoś
dalatata Re: Rekrutowanie kadry 09.05.08, 20:00 Panie Dokotrze, dawno sie z Panem tak nie zgadzalem!! moze dlatego, ze Pan wyraza tylko idee. Ma pan pomysl na uczciwosc konkursow? Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 'Wolne Forum Akademickie' 09.05.08, 20:03 To strefa wolna od myslenia, gdzie dr ("dr"?) Wieczorek propaguje kreacjonizm, rydzykowa uczelnie i hipoteze "mlodej Ziemi", bowiem zgodnie z Pismem nasza planeta moze miec tylko tysiace, a nie miliony lat... Nic dziwnego, ze Wieczorek musial sie rozstac z PAN i UJ... Odpowiedz Link Zgłoś
rheo O habilitacji 10.05.08, 06:13 Cytuje "Nie potrzeba do jej przeprowadzenia niczego więcej, jak zebrania na kupkę najlepszych swoich publikacji, poczytania nieco więcej, niż wymaga tego doraźna działalność badawcza i przygotowania wykładu uniwersyteckiego." Super - to naprawde jest tak fajnie ? Zebrac na kupke i juz ? Chwila, a co z monografia ? co z "ustawianiem" czlonkow rady wydzialu, zapraszaniem recenzentow na rauty i konferencje zeby zyskac ich przychylnosc, pisaniem donosow na kolegow i innymi obrzydliwosciami generowanymi przez ten chory system. Nie - to pewnie jest zly sen, to wszystko nie moglo sie zdarzyc, profesor pisze ze tylko kupka ..., ze system jest dobry..., jutro sie obudze i okaze sie ze to byl tylko zly sen. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nfao5 Za duzo pieniedzy idzie na nauke! 10.05.08, 11:09 Na nauke wydaje sie obecnie w Polsce za duzo pieniedzy. Na poczatek trzeba wstrzymac finansowanie wiekszosci panstwowych uczelni. Polscy podatnicy moga utrzymywac tylko najlepsze panstwowe uczelnie w glownych osrokach akademickich to jest uniwersytety w Warszawie (UW), Krakowie (UJ), Poznaniu, Toruniu, Gdansku, Szczecinie, Wroclawiu, Katowicach, Lublinie (UMCS) i Lodzi plus SGH, SGGW i najlepsze uczelnie artystyczne oraz wojskowe. Reszta powinna byc zprywatyzowana albo zamknieta... Odpowiedz Link Zgłoś
dalatata Re: O habilitacji 10.05.08, 11:14 monografia jest niewymagana przez ustawe. o rautach i konferencjach nigdy nie slyszalem. ale na pewno recenzentwo hab. zaprasza sie nawet na safari.... Odpowiedz Link Zgłoś
adept_ltd Re: O habilitacji 10.05.08, 11:53 nie wiem jak tam kolega stara się o hab. ale ja nie zajmowałem się "ustawianiem" czlonkow rady > wydzialu, zapraszaniem recenzentow na rauty i konferencje zeby > zyskac ich przychylnosc, pisaniem donosow na kolegow i innymi obrzydliwościami" - hm i chyba nie jestem wyjątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś