zczyzyk
09.05.08, 09:37
Ojejku jakże pani Aneta K.jest teraz biedna, a nawet nie ma pojęcia kto jest ojcem jej dziecka, nie rozumiem też jednej rzeczy, kazda normalna kobieta jeżeli dostaje propozycje seksu za prace - daje szefowi w twarz, albo puszcza wiązankę do niego i wychodzi, a pani Aneta K. wolała się puścić sama bo przecież to była jedyna praca na świecie i paniusia nic innego nie potrafi robić, mam nadzieje ,że te jej ryczenie na pokaz nic nie da i sprawa się zakończy uniewinnieniem.