guru133 Re: ..Co tam blad........... 11.05.08, 00:12 Kiedy przestaniesz wreszcie cytować instrukcję niezrównoważonego Jarkacza? Odpowiedz Link Zgłoś
hanej Jestem egzaminatorem z WOS i jestem wku.wiony 10.05.08, 21:33 Totalny burdel, zestaw układał na kolanie jakiś palant po pijaku. Zgadzam się z większością zastrzeżeń, ciekawe jak CKE z tego wybrnie. Jak nie uzna wszystkich merytorycznie dobrych odpowiedzi, to będą jaja. Ciekawe czy choć 1 osoba odpowiedziała dobrze na pytanie o polską nazwę GUAM. Odpowiedz Link Zgłoś
mustang-1988 Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 10.05.08, 21:57 Zadanie 1. Sędziowie w Polsce są A. niezawiśli, apolityczni, nieusuwalni. B. niezawiśli, nieomylni, apolityczni. C. niezawiśli, apolityczni, usuwalni. D. niezawiśli, apolityczni, nominowani w kluczu porawna odpowiedz jest "A" a ja zaznaczyłem "D" uważam że to zadanie jest nie poprawnie sformułowane bo sędziowie są nominowani przez Prezydenta. Art. 179. Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony. Odpowiedz Link Zgłoś
kseventeen Re: Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 10.05.08, 22:33 zgadzam się z tym. Parę lat temu zdawałem maturę...i pomyślałem, że dla rozrywki strzelę sobie teściki z WOS. Pierwsze pytanie a tu ZONK ... sędziowie są nieusuwalni a) ale też i nominowani d). W dalszej części było rozwinięcie skrótów organizacji NATO itp. Ludzie jak już podajemy skróty to róbmy to w jednym języku np. zamiast OBWE to OSCE itp. Było jeszcze pare zagadnień, no ale cóż ... to tak jak z j. polskim. Napisze profesor, napisze poeta - oryginalny wzorcowy tekst i nie zaliczny a w najlepszym przypadku dostanie 2- Odpowiedz Link Zgłoś
pigeon23 Re: Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 09:46 sędziowie nie są nieusuwalni-ktoś już to wcześniej napisał-poszukaj sobie. a dlaczego mamy podawać skróty w języku polskim? chyba nie jest wielkim wyczynem nauczyć się ich rozszerzenia, zarówno po polsku, jak i po angielsku :-) ok, zgadzam się, że jeśli są ewidentne błędy nieścisłości, to warto zwracać na nie uwagę i wytykać je komisji, ale nie doczepiać się do każdego pytania. co Wy na studiach zrobicie? tam każdy egzaminator ma swój klucz rozwiązań w głowie... (mam tu na myśli niektóre humanistyczne przedmioty) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 09:26 mustang-1988 napisał: > Zadanie 1. > Sędziowie w Polsce są już w tym jest babol podstawowy. Jak już, to: "Zadanie 1. Sędziowie w Polsce powinni być..." Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
altintop6 Re: Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 13:32 Oj, kochani, jest różnica między powołaniem a nominacją. Podobnie jak między powołaniem a mianowaniem - to dwie różne rzeczy. Ale tego uczą dopiero na 4 roku na prawie pracy, więc nie wiem po co maturzysta miałby to wiedzieć, nawet na poziomie rozszerzonym. No i taki sposób zadawnaia pytań nie uczy myślenia tylko schematyzmu. Zbliża się do najbardzie chamskich rozgrywek na studiach prawniczych, gdzie testy układa się tylko po to, by ulać jak najwięcej osób, a nie mają nic wspólnego z logiką czy myśleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mogrim Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 10.05.08, 22:00 ZAPOMNIELIŚCIE O IDIOTYCZNYM TEMACIE NR 1!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
z.x.c.v.b Re: Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 10.05.08, 22:37 hehe, a te rysunki rzeczywiście były w arkuszu (rozszerzona)? ich autorem jest mój nauczyciel matematyki z liceum. pozdrowienia dla Zbirka Odpowiedz Link Zgłoś
julijske_alpe Re: Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 10.05.08, 22:54 Tegoroczna matura z WOSu była po prostu kuriozalna, na czele z idiotycznie sformułowanym poleceniem do pierwszego wypracowania. Czy była trudna? Jak dla mnie nie, bo mimo wszystko poradziłam sobie całkiem ok (tak myślę przynajmniej), a naukę rozpoczęłam w dniu egzaminu... Ale z pewnością oba tegoroczne poziomy były trudniejsze od zeszłorocznych, a to już jest poważna sprawa. NIE WOLNO robić tak dużych różnic w trudności. Ja rozumiem, że CKE się obudziła i dostrzegła, że wcześniej podstawa WOSu była furtką nawet dla największych głąbów, pozwalającą im na zdanie matury i bez giertychowskiej amnestii, ale teraz to jest po prostu nie fair, żeby naprawiać własne błędy kosztem tegorocznych maturzystów. Trzeba było myśleć PRZED maturą w 2005 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
awuuu "Mówimy prawdę" norma moralna 10.05.08, 22:57 "Dalej: "Mówimy prawdę" - odpowiedź prawidłowa: ponownie norma moralna. Czy jednak nie można byłoby potraktować jej jako normy religijnej?" rozwiewajac watpliwosci nie Norma religijna to na przyklad: Nie jemy miesa w post chodzimy do kosciola nie seximy przed slubem "Mówimy prawdę" to zdecydowanie norma moralna - to ze jedna z podstaw naszej moralnosci jest religia judeochrzescijanska to jedna sprawa ale nie wszycy nie wszystkie normy MORALNE z nie jwywodza wiec tu pan z watpliwosciami plecie bzdury moznaby potraktowac to jako morme religijna jedynie na maturze z religii Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: "Mówimy prawdę" norma moralna 11.05.08, 00:15 Poza tym w Polsce norma religijna mogła by brzmieć: "Kłamiemy z ambony i w katolickich mediach". Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: "Mówimy prawdę" norma moralna 11.05.08, 00:59 awuuu napisała: > "Mówimy prawdę" to zdecydowanie norma moralna > - to ze jedna z podstaw naszej moralnosci jest religia judeochrzescijanska to j > edna sprawa ********************************* Normą moralną jest "nie kłamiemy", co wcale nie jest tożsame z "mówimy prawdę". Czy w ogóle "mówienie prawdy" może się mieścić w jakichkolwiek normach? Prawdopodobnie autor pytania zauważył haczyk, jakim jest wieloznaczność "kłamstwa", które miewa swoje odbicie w kodeksie karnym. Dlatego posłużył się "mówieniem prawdy", z braku lepszego przykładu. A mógł przecież zmienić pytanie na: "Która z norm jest wyłącznie normą prawną?" Odpowiedz Link Zgłoś
awuuu Re: "Mówimy prawdę" norma moralna 11.05.08, 01:03 Dlaczego niby "mowimy prawde " nie jest norma moralna ? jest jak najbardziej jest to norma pozytywna norma negatywna "nie klamiemy" jest duzo mniej pojemna Odpowiedz Link Zgłoś
sienio_mlodyy Re: "Mówimy prawdę" norma moralna 11.05.08, 10:18 awuuu napisała: Czy jed > nak nie można byłoby potraktować jej jako normy religijnej?" > > rozwiewajac watpliwosci > nie > Norma religijna to na przyklad: > Nie jemy miesa w post > chodzimy do kosciola > nie seximy przed slubem > > "Mówimy prawdę" to zdecydowanie norma moralna > - to ze jedna z podstaw naszej moralnosci jest religia judeochrzescijanska to j > edna sprawa Wyobraź sobie, że nie każdy w naszym kraju jest katolikiem!! (zaskakujące, a jednak). Otóż np. w buddyzmie istnieje tzw. 5 wskazań 1. Nie zabijaj 2. Nie kradnij 3. Nie wykorzystuj seksualnie 4. Nie kłam 5. Nie używaj substancji odurzających umysł. Jak sam widzisz, "nie kłam" jest jednym z nich, dlatego też mówienie prawdy uznać można za normę religijną. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 10.05.08, 23:19 no, jeśli się na maturze wybiera WOS to jednak powinno się wiedzieć o Sarmatii (dla innych eee "matołrzystów" - to ta wspólna organizacja PL, Ukrainy, Gruzjie, itd). może to pytanie wyda się trudne dla maturzystów wybierających łatwe przedmioty i dla dziennikarza Gazety Wyborczej, ale jeśli ktoś wybrał ten przedmiot celowo - powinien wiedzieć. Albo zmienić preferencje. polecam matematykę czy fizykę. Co do matematyki to też proponujemy obniżenie wymagań. Podstawą powinno być dodawanie liczb naturalnych, na rozszerzonym tabliczka mnozenia do 100. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek1081 Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 10.05.08, 23:24 CKE=Same problemy, przecieki, źle dobrane pytania, złe odpowiedzi, ale mówię wam to przecież nie jest ich wina!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
icc217 "Nieposluszenstwo obywatelskie" (?) 11.05.08, 02:01 W P(R)L dawno mnie juz nie ma. Ale (przez przypadek?) GW czytam ... I nie pojmuje: Meczy sie mlodych ludzi, lub inaczej kaze im sie wtajemniczac w "nieposluszenstwo obywatelskie", co w przyszlym zyciu jest kompletnie bez znaczenia (chyba, ze kogos to interesuje). Natomiast nie uczy sie tego "co nalezy", czyli absolutnie potrzebne w zyciu, CZYLI nie uczy sie MYSLEC! A swoja droga przyjezdzajac do PL nie interesuje mnie poziom ogolniakow, tylko czy mam szanse wejsc do czystego kibla, nie zlamie obcasow na chodniku i pracownica w banku bedzie w koncu umiala 'na komputerze' pisac 10-oma (!) palcami. I czy w koncu zacznie sie mowic 'prosze', 'dziekuje', itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jkpztorunia Elżbieta Tyszko-Kulik-CKE, Wydz. Matur, egz. WOS 11.05.08, 02:21 profanum_vulgus napisał: > Profesjonalizm ekipy PO i pani minister. W tytule masz osobę odpowiedzialną za WOS w Wydziale Matur CKE (za Biuletynem Informacji Publicznej CKE). Jakoś nie wierzę, żeby ją zmienili po zmianie ekipy rządzącej. Ale teraz mogą ją zmienić. Ładna wpadka - ciekawe czy Pani zdała maturę i czy zdałaby tak przygotowaną. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit_2006a Wylac z roboty ministra MEN,to proste i skuteczne 11.05.08, 05:05 by zaczac sie pozbywac wykszatlaconych nieukow z S i KORu. Odpowiedz Link Zgłoś
fixumdyrdum2 Matura to nie pieniactwo naukowe 11.05.08, 07:48 Matura sprawdza opanowanie przez abiturienta tego, czego go uczyli. Powinien wykazać się znajomością PROGRAMU szkolnego. Jeśli coświe lepiej, powinien to zaznaczyć, może dostać szóstkę. Ale nie pisać wypowiedzi w stylu: Mickiewicz to staroświecki nudziarz brylujący po salonach co bogatszych emigrantów, zawistny, niemiły w stosunku do niżej stojących, piszący brednie językoznawcze i kicz w 12 tomach. Na egzaminie na prawo jazdy zdaje się z tego, co było w programie, a nie z tego, co zdaniem kursanta jest najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 09:09 to ja powiem tak: zlikwidować WOS (czyli siłą rzeczy także egzamn), bo w obecnym wydaniu to element politpoprawnościowej propagandy Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
agatka0202 Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 09:12 Odsunięcie nuczycieli z doświadczeniem = sukcesem uczniów bardzo szybko powróciło amatorskim przygotowaniem do egazminu maturalnego, olimpiad. Tak, tak. To nowe zarządzenie o konieczności ukończenia studiów z WoSu ( bardzo drogie) stało sie furtką dla wszelkiego rodzaju dyrektorów , pracowników administracji . Oni pozapisaywali się na te studia i teraz nauczają. Kto siedzi w CEO i OKE? Byli naucyciele -tzw. metodycy, którzy z nauczeniem nigdy nie mieli wiele wspólnego. Nauczyciel metodyk, to w 90% ten, który nie sporawdził się w szkole ale zrobił polityczną karierę. Nie znam wśród nich "niekomuszków". Nie znam równiez nauczyciela, który korzysta z pomocy metodyka, doradcy. To najśmieszniejszy i najbardziej absurdalny twór PRLu. Przechowalnie dla nieudaczników. Bardzo hermetycne towarzystwo:- Odpowiedz Link Zgłoś
grujer Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 11:31 Nie wiem dla kogo jest ta przecudowna, "umożliwiająca sprawiedliwe ocenianie Nowa Matura", ale z pewnością nie dla ludzi myślących. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Ludzie, którzy tworzą arkusze maturalne w ogóle nie mają poczucia rzeczywistości, nie znają realiów polskich szkół! Już widzę, jak egzaminator (ewentualnie weryfikator), który musi sprawdzić KILKASET MATUR uwzględni inną niż zamieszczona w kluczu odpowiedź - nawet jeśli będzie ona "logicznie uzasadniona" czy też "merytorycznie poprawna". 2 lata temu koleżanka z klasy została finalistką Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Jaki miała wynik na próbnej maturze? 27%. Wniosek: maturzysto, klucza nie pokonasz. Czas zacząć uczyć się schematycznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
milet1 Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 11:36 profanum_vulgus. Tak z pewnością pytania układał sam Donald Tusk. Poziom kretynizmu wśród wyborców PiS sięga dna. Odpowiedz Link Zgłoś
j.wronski Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 11:46 Dziennikarzom i forumowiczom gratuluje stopnia znajomości konstytucji! Muszę z przykrością stwierdzić że cała afera jest kolejną burzą w szklance wody, gdyż pytanie nr.9 jest sformułowane jak najbardziej poprawnie, ponieważ w polskim prawie nie ma ustaw wyrażających zgodę na ratyfikację zwykłych umów międzynarodowych- w takim przypadku jest to wyłącznie kompetencja prezydenta. Konstytucja nie przewiduje czegoś takiego jak zgoda na ratyfikację zwykłą większością głosów. Maturzystów jeszcze rozumiem, ale autor artykułu powinien się wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
mogrim Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 14:44 NIECH GAZETA SIĘ TYM ZAJMIE!!!! Temat wypracowania na maturze rozszerzonej z WOS: I Scharakteryzuj współczesne społeczeństwo obywatelskie, uwzględniając po dwapozytywne i negatywne aspekty jego funkcjonowania? (4 elementy). II. Wymień i omów po dwa czynniki społeczno-ekonomiczne, polityczne i historyczne utrudniające tworzenie społeczeństwa obywatelskiego w Polsce. (6 elementów) III. Zaproponuj sposoby przezwyciężania negatywnych aspektów jego funkcjonowania (po dwa w odniesieniu do każdego z czynników). Otóż należało omówić dwa negatywne aspekty funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego oraz 6 czynników utrudniających. Konia z rzędem temu, kto jest w stanie rozstrzygnąć, czy zdanie nr III dotyczy aspektów (po dwa sposoby do każdego z dwóch negatywnych aspektów, razem 4 elementy) czy też czynników (a więc po dwa sposoby do każdego z sześciu czynników, razem 12 sposobów). Odpowiedz Link Zgłoś
killer119 Re: Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 16:16 W maturze podstawowej z Wosu tez jest wiele błędów - jak np właśnie w mapkach. Czy to jest w końcu wos czy historia ? Z jakiej racji wymagane są pełne nazwy państw a nie potoczne? czemu to ma służyć? czyli jak poda się np Czechosłowacja to już będzie źle? Poza tym kto czyta sobie konstytucję do poduszki?:| Masakra po prostu. CKE powinno uznać ważność zadań z podst i roz. w których są błędy i koniec dyskusji;/ Ludzie nastawili się na społeczne aspekty matury a tu co? Konstytucja, umowy, historia :| Tak jakby specjalnie to zrobili ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
goosiax Re: Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 15.05.08, 16:15 miałam ten sam problem! i teraz mogę stracić punkty za to, że temat był źle sformułowany! Odpowiedz Link Zgłoś
uspd Internauta tez nieuk 11.05.08, 17:15 Prawda jest taka, że ten bardzo mądry Internauta jeszcze bardziej mija się prawdą niż autorzy klucza. Jaka umowa międzynarodowa jest ratyfikowana za pomocą zwykłej większości? Żeby rozwiać wątpliwości wrzucam odpowiednie artykuły konstytucji. Art. 89. 1. Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy: 1) pokoju, sojuszy, układów politycznych lub układów wojskowych, 2) wolności, praw lub obowiązków obywatelskich określonych w Konstytucji, 3) członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w organizacji międzynarodowej, 4) znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym, 5) spraw uregulowanych w ustawie lub w których Konstytucja wymaga ustawy. 2. O zamiarze przedłożenia Prezydentowi Rzeczypospolitej do ratyfikacji umów międzynarodowych, których ratyfikacja nie wymaga zgody wyrażonej w ustawie, Prezes Rady Ministrów zawiadamia Sejm. 3. Zasady oraz tryb zawierania, ratyfikowania i wypowiadania umów międzynarodowych określa ustawa. Art. 90 1. Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach. 2. Ustawa, wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej, o której mowa w ust. 1, jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. 3. Wyrażenie zgody na ratyfikację takiej umowy może być uchwalone w referendum ogólnokrajowym zgodnie z przepisem art. 125. 4. Uchwałę w sprawie wyboru trybu wyrażenia zgody na ratyfikację podejmuje Sejm bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Czyli procedura ratyfikacji w formie ustawy wymagającej poparcie 2/3 sejmu i 2/3 senatu dotyczy umów wymienionych w ust. 1 art. 89. Reszta umów nie musi być ratyfikowana przez Sejm w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Internauta tez nieuk 12.05.08, 21:31 > Czyli procedura ratyfikacji w formie ustawy wymagającej poparcie 2/3 sejmu i 2/ > 3 > senatu dotyczy umów wymienionych w ust. 1 art. 89. Nie 89 ust. 1, a 90 ust. 1. Reszta umów nie musi być > ratyfikowana przez Sejm w ogóle. Mylisz się. Czytaj uważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
goosiax Re: Internauta tez nieuk 15.05.08, 16:10 dokładnie, zgadzam się w 100%. W konstytucji nie ma czegoś takiego jak ratyfikacja umowy międzynarodowej zwykłą większością głosów!!! a już na pewno art. 89 nic o tym nie wspomina! na jakiej podstawie przykładowy klucz został uznany za błędny! Odpowiedz Link Zgłoś
smakuj Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 11.05.08, 20:52 Trzeba było się uczyć, a nie szukać dziury w całym. www.allegro.pl/item361037522_oblicza_ziemi_national_geographic_okazja_.html Odpowiedz Link Zgłoś
emisu brednie! 17.05.08, 09:18 Niektórzy potrafią wykrzesać z siebie jedynie stwierdzenie: "trzeba było się uczyć". Uczyłam się i co? Miałam wiedzę i co? Gó.., za przeproszeniem. Tylko dlatego, że ktoś nie potrafi sformułować poprawnego polecenia, duża część maturzystów musi cierpieć, gdyż nie domyśliła się, o co mogło chodzić komisji. Więc pytam, matura jest po to, by sprawdzać wiedzę, czy po to aby kombinować i wstrzelić się w klucz? Odpowiedz Link Zgłoś
mon-sun Internauci wytropili błędy w maturze z WOS 12.05.08, 01:06 A oto, co nasuwa mi się po przejrzeniu powyższej dyskusji. Dla jednych to wspaniała okazja do wykazania się wiedzą i logicznym myśleniem, co jak najbardziej pochwalam, choć wnioski bywają różne - raz przychylne maturzystom,innym razem wręcz przeciwnie. Dla drugich to wręcz nietaktowna możliwość do podkreślenia przynależności do programu konkretnej partii politycznej. Trzeci raczej nie widzą problemu. Zapewne żyje im się przez to spokojniej i bezpieczniej. Aż zazdroszczę. Z żadną z tych grup nie zamierzam wchodzić w planowane interakcje. Po prostu opowiem, jak było. Sądziłam, że szkoła zapewni mi całą potrzebną do egzaminu z wiedzy o społeczeństwie wiedzę teoretyczną, poczynają od kolejnych partii materiału po naukę pisania wypracowań "na wymiar". Nie podobała mi się ta idea, osobiści wyznaję zdecydowanie inną zasadę nauki - przez praktykę, interesując się wybranymi elementami "społecznościowej" wiedzy i choć nie zawsze jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie choćby o uprawnienia kreacyjne prezydenta, wiem, że w razie popełnionych przez tą, czy inną osobę błędów dowiem się o tym niezwłocznie i w razie wątpliwości sięgnę do literatury fachowej. Odbiegłam jednak nieco od tematu nadziei wobec szkoły. Byłam święcie przekonana, że moje hobby znajdzie uznanie i przy odpowiedniej dozie wiedzy pozwoli na uzyskiwanie wyższych wyników. Po trzech latach nauki, z których tylko dwa miały zaszczyt posiadać w swoim składzie przedmiot WOS (jedna godzina w tygodniu), nie było już czasu na złudzenia. Głośno wyrażane zaangażowanie w przedstawiane tematy spotykało się z zakłopotaniem wykładowcy, zwłaszcza jeśli topic gościł własnie na pierwszych stronach gazet, był przedmiotem sporów ideologicznych - zyskiwał wowczas ciche miano niebezpiecznego. Dyskusje bywały duszone w zarodku dzięki długiemu monologowi z ust nauczyciela, czującego się w obowiązku do udzielenia odpowiedzi niejako w imieniu uczniów. Uczniów, w których jednakże starał się wzbudzać obywatelskiego ducha, zmuszając ich do cotygodniowego przygotowywania prasówki - skrótu wydarzeń minionego tygodnia, niestety - powszechnie juz wszystkim znanych, a zabierającym ponad kwadrans cennej dla maturzystów zdajacych WOS jedynej w tygodniu godziny. Na sugestie skończenia z tym procederem uzyskiwaliśmy jednoznaczną i nieco uwłaczającą odpowiedź - pobudzeni intelektualnie i owszem, na pewno czytają wiadomości z kraju i ze świata, jednakże dla reszty prasówka to jedyny moment, kiedy mogą się z nimi zetknąć. Ta "gorsza" kategoria starała się wówczas mimo to usilnie nie słyszeć informacji o kataklizmach i waśniach, rozwijając w miarę możliwości inne zainteresowania, nie gardząc wolnymi piętnastoma minutami. Proszę się nie niecierpliwić, zmierzam do konkluzji. Trudno zmieścić trzy długie lata w jednym krótkim poście nie zostając oskarżona o nihilizm i zanik wszelkiego szacunku dla edukacji. Im bliżej matury, tym większy padał na mnie strach przy przeglądaniu przykładowych testów. Niejasne, zawierające w sobie szeroki kontekst zadania, pytania do tekstów źródłowych, usilnie omijające clue problemów w owych tekstach zawartych, aż wreszcie złożone tematy wypracowań, na które odpowiedzi ograniczone są czasem (przy sprzyjającym wietrze na wypracowanie zostaje od dwóch godzin do 1,5) i ilością papieru (4-5 stron). I tu odkrywana jest niespójność systemu nauczania z realnymi wymaganiami maturalnymi. W trakcie mojej licealnej kariery odniosłam wrażenie, że egzamin traktowany jest przez profesora ze wstrętem, a wyrażenia takie jak "wypowiedź pisemna", czy "pytania do tekstu" są notowane jako cięzkie przekleństwa. Ograniczono nas więc do wkuwania/przyswajania/wtłaczania wiedzy bez używania jej w zadaniach praktycznych innych od "wymień trzy cechy...". A co z wypracowaniem? Cóż, nic. Dobieranie obiecujących, adekwatnych, zgodnych z kluczem (podkreślam) argumentów w warunkach stresu i pośpiechu było sennym koszmarem dla kogoś, komu nigdy nie wyjaśniono zasad panujących w tej dzungli, a kto był na tyle naiwny (mea culpa, mea culpa, mea maxima, jak teraz się okazuje, culpa), by unieść się honorem i poslugiwać się jedynie własnym mózgiem oraz formą zwykłego wypracowania ze wstępem, rozwinięciem i zakończeniem, do których tak tęsknią poloniści. Tak, przyznaję się do tego bez żenady - ten egzamin był moją największą porażką głównie przez zaniedbanie i wiarę we własne możliwości oraz intuicję. Mogłam zrekompensować sobie szkolne niedociągniecia w zaciszu domowym, ewentualnie w wyjątkowo drogim zaciszu nauczyciela z innego liceum, który z pewnym zakłopotaniem pobierałby ode mnie ukradkiem 200zł tygodniowo. Nie zrobiłam tego. Bo wciąz tkwiło we mnie samobójcze przekonanie, że powinnością szkoły jest objaśnić, przygotować i nauczyć w sposób odpowiedni i nie budzący wątpliwości, a brak takich działań jest ze strony szkoły hańbiącym i sromotnym zachowaniem. Dopiero teraz widzę przerażajacą śmieszność i głupotę własnego idealizmu. Otrzepuję się z próbujacego mnie dopaść wstydu, rezygnuję ze studiowania kierunków społeczno-prawniczych i idę na filologię, zastanawiając się, jakim człowiekiem byłabym, zetknąwszy się z system edukacji "kraju wysoko rozwiniętego gospodarczo"... Odpowiedz Link Zgłoś