Dodaj do ulubionych

Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot fa...

23.05.08, 15:38

Zdaniem dziennika "wygląda na to, że polskie władze jeszcze dobrze pamiętają
+piękne+ czasy, gdy ZSRR praktycznie nieodpłatnie dosłownie zasypywał swoich
wschodnioeuropejskich satelitów wyposażeniem dla fabryk, sprzętem dla
rolnictwa i - co najważniejsze - najnowszymi modelami broni".

***********************************

W celu naprawienia i zwrócenia. Oczywiście, nieodpłatnie.

Obserwuj wątek
    • eva15 Niechciana hojna ZSRR ukochane, drogie uSA 23.05.08, 15:47

      ZSRR i owszem dawała co miała, za darmo lub za półdarmo. To prawda.
      Ale prawdą też jest, że ZSRR weszła do Polski nieproszona i
      niechciana.

      Natomiast o "wejście" do USA, o oddanie się pod ich kuartelę Polska
      sama zabiega usilnie i niestrudzenie od lat. Można powiedzieć, że to
      jeden wielki zbiorowy obłęd ponad podziałami politycznymi- im więce
      tej US-kurateli, US- wojsk (doprosić się nie można o bazy) i
      sprzętu, tym ponoć dla PL lepiej.

      Skoro Polska aż tak się naprasza i tak zaprasza, to USA nie
      pozostają głuche, ale trudno by za to ponosiły koszty. USA poświęcą
      się wystarczająco SPRZEDAJAC Polsce broń (wszak nie muszą) i
      pozwalając jej współfinansować tarczę (wszak mogą ją pozwolić
      współfinansować takiej GB). To cena za polską mocarstwość, USA
      pewnie sądzą, że niewygórowana.
      • mieszkoi Re: Niechciana hojna ZSRR ukochane, drogie uSA 23.05.08, 16:13
        Eve15 to bym raczej posadzal o niechec do tarczy. Twarde stanowisko
        Warszawy powinno cie cieszyc bo moze tej tarczy nie bedzie. Powinno
        takze cieszyc Ruskich wiec czemu tak wysmiewaja wygorowane
        oczekiwania warszawy?
        • ws60 Powinno .cieszyc Ruskich wiec czemu tak wysmiewaja 23.05.08, 19:01
          z tego powodu że Ruskie już zauważyli to, czego nie widzą jeszcze inni.
          Amerykanie przegrali już negocjacje, będą musieli przystać na warunki Warszawy.
          gdyby istotnie mieli alternatywę dla lokalizacji tarczy za tak niską cenę (wg
          mnie i tak nasze warunki są żenująco słabe) to już wiedzielibyśmy o zakończeniu
          rozmów z Polską. nerwowe sygnały z Rosji są tego tylko najlepszym potwierdzeniem.
          • piotr228 Sojusz Moskwy z PiSem!!! 24.05.08, 02:00
            Wszystkie siły posłuszne Putinowi jednoczą się w walce o gołą tarczę
            w Polsce. Kaczyński robił co mógł, ale naród go zdjął. Obecnie Putin
            ma do dyspozycji (w stosunku do Polski) środki o niewielkiej sile.
            Może sobie jego gazeta wypisywać co chce o Polsce i o naszych
            sprawach. Oddziaływanie tego jest żadne. Znacznie lepiej mu idzie
            wpływanie na tego cymbała w Białym Domu. Obiecał mu (zapewne) ciszę
            w sprawie tarczy, jeśli Polsce nic nie da. Jak już tarcza powstanie
            Putin wypowie wszelkie umowy rozbrojeniowe i rozpęta nowy wyścig
            zbrojeń. Ciekawe że rosyjski artykuł ma w podtekscie upokorzenie
            jakiego Polska doznała od USA. Myślę że Putin czuje cały czas
            upokorzenie za przegrany wyścig zbrojeń i za przegraną wojnę
            wywiadów (która wydawała się wygrana). On chce powetować sobie tamtą
            klęskę za wszelką cenę.
      • dyzma2p Mylisz się twierdząc ZSRR oddawał PRL broń za 23.05.08, 16:14
        darmo. Poza początkowym okresem, ZSRR liczył sobie za sprzedawaną
        broń całkiem sporo. Na przykład w latach osiemdziesątych Prl kupował
        Migi -21 bo na nowsze modele nie bardzo było go stać. Również spora
        część okrętów kupowana w ZSRR była używana.
        • eva15 Re: Mylisz się twierdząc ZSRR oddawał PRL broń z 23.05.08, 16:16
          Przecież piszę "za darmo lub za półdarmo". Na pewno nie wszystko
          było za darmo, ale ceny były i tak duuużo niższe niż na Zachodzie.
          • fawad To może jakieś przykłady? 23.05.08, 16:33
            > ceny były i tak duuużo niższe niż na Zachodzie

            Tak? No to może jakimś przykładem się posłużysz? Zamiast wtykać propagandę podaj
            nam przykład systemu uzbrojenia, cenę za którą ZSRR sprzedał go Polsce i jego
            odpowiednik produkcji zachodniej wraz z jego ceną.


            Eva15 wraz z gronem zwolenników tak nas usilnie przekonują, że Rosja sie
            zmieniła a tu proszę, otwieram rosyjską gazete w 2008 roku a tam piszą o
            przyjażni polsko-sowieckiej. Zupełnie jak za starych dobrych czasów jak
            powiedziałby nadprezydent Putin.

            To fakt, Sowieci wysłali do Polski za darmo bardzo dużo broni. Kłopot w tym, że
            wraz z nią wysłali rónież bardzo dużo sowieckich żołnierzy do obsługi tejże
            broni. Tego Rossijskaja Gazieta jakoś nie wspomina.

            Ciekawe, że po rozpadzie Układu Warszawskiego sowieckie siły zbrojne
            błyskawicznie padły na pysk. A przecież powinno im ulżyć skoro nie musieli już
            obdarowywać swoich licznych satelitów bronią. Wygląda na to, że te transfery
            pieniędzy odbywały się w zgoła przeciwną stronię niż "RG" i eva15 chcieliby nam
            wmówić i gdy ustały Sowietom zabrakło kasy na tanki i inne zabawki.

            - Tomasz
            • poszeklu Re: To może jakieś przykłady? 23.05.08, 18:12
              Juz, prosze! Klasyczy przyklad:
              Tona polskich ponczoch za tone rosyjskiej rudy zelaza!
              Albo wizyta zaprzyjaznionej brany produkcyjnej w polskiej
              fabryce i zaraz po tym zamowienia na 100% produkcji do
              Ruskich. Oczywiscie w ramach wspolpracy. Te polskie firmy,
              ktore odwiedzili i pozytywnie zaopiniowali przyjaciele z
              ZSRR byly bankrutem w ciagu kilku lat.
              Taka byla super wspolpraca o ktorej jakas eza15 nie ma
              zielonego pojecia i plecie farmazony.

              fawad napisał:

              > Eva15 wraz z gronem zwolenników tak nas usilnie przekonują,
              > że Rosja sie zmieniła a tu proszę, otwieram rosyjską gazete
              > w 2008 roku a tam piszą o przyjażni polsko-sowieckiej.
              > Zupełnie jak za starych dobrych czasów jak powiedziałby
              > nadprezydent Putin.
              >
              > To fakt, Sowieci wysłali do Polski za darmo bardzo dużo
              > broni. Kłopot w tym, że wraz z nią wysłali rónież bardzo
              > dużo sowieckich żołnierzy do obsługi tejże broni.
              > ...po rozpadzie Układu Warszawskiego sowieckie
              > siły zbrojne błyskawicznie padły na pysk. A przecież
              > ... nie musieli już obdarowywać ... bronią.
              > ... transfery pieniędzy odbywały się w zgoła przeciwną
              > stronię niż "RG" i eva15 chcieliby nam wmówić
          • starod Re: Mylisz się twierdząc ZSRR oddawał PRL broń z 23.05.08, 17:03
            eva15 napisała:

            > Przecież piszę "za darmo lub za półdarmo". Na pewno nie wszystko
            > było za darmo, ale ceny były i tak duuużo niższe niż na Zachodzie.
            Ale jakość tej broni była nieporównywalna do zachodniej.
            • eva15 Socjalistyczna jakość 23.05.08, 23:58
              starod napisał:

              > eva15 napisała:
              >
              > > Przecież piszę "za darmo lub za półdarmo". Na pewno nie wszystko
              > > było za darmo, ale ceny były i tak duuużo niższe niż na Zachodzie

              > Ale jakość tej broni była nieporównywalna do zachodniej.


              Jakość polskiej produkcji sprzedawanej do ZSRR również....
              • kapitan.kirk Re: Socjalistyczna jakość 25.05.08, 09:06
                Akurat do ZSRR sprzedawaliśmy wyłącznie taką broń, jaka ZSRR
                łaskawie produkować nam pozwolił (zazwyczaj zresztą na własnej
                licencji) :-D
                Pzdr
      • canisparvus Re: Niechciana hojna ZSRR ukochane, drogie uSA 23.05.08, 16:25
        Evuniu, gratuluję czujności! Czy może dostałaś cynk od wiadomych
        czynników?

        Cieszę się, że mogę zgodzić się chociaz z jednym Twoim zdaniem:

        > Ale prawdą też jest, że ZSRR weszła do Polski nieproszona i
        > niechciana.


        Natomiast w powszechnym odczuciu w Polsce zdanie

        > ZSRR i owszem dawała co miała, za darmo lub za półdarmo. To
        prawda.

        Otóż w naszym odczuciu - nieprawda! Krążyły wręcz legendy o tym, że
        Zwiazek Radziecki brał od nas cement, a dostarczał do niego worki,
        które były droższe od naszego cementu w tychże workach. Co prawda
        było to jeszcze za Bieruta i Ochaba, ponoć Gomułka uzyskał
        urealnienie cen "w tym temacie". Ale jeszcze za Gierka i
        Jaruzelskiego statki budowane dla ZSRR w polskich stoczniach musiały
        być wyposażone w najlepsze zachodnie systemy nawigacyjne i inne
        wyposażenie techniczne, które musieliśmy kupować za dewizy, a
        rozliczało się je po nierealnym kursie w rublach transferowych. Po
        roku statki wracały na remont gwarancyjny powybebeszane i trzeba
        było ten sprzęt kupować jeszcze raz. Była to jedna z istotnych
        przyczyn naszego zadłużenia na Zachodzie.

        Krążyło też powiedzenie, że ZSRR bierze wszystko. Bierze...

        Jak było naprawdę, obywatele nie mieli możliwości się dowiedzieć.
        Wszystkie dane na ten temat były objęte klauzulą tajności, a cenzura
        pilnie przestrzegała, żeby nic nikomu się nie wypsnęło. Od czasu do
        czasu propaganda w zachwycie piała, jakich dobrodziejst doznajemy od
        naszego Wielkiego Brata. Ale także tego nie można było sprawdzić.
        Być może szeptane wieści były co nieco przesadzone, ale takie było
        powszechne odczucie, także wśród ludzi partyjnych.

        Polska musi modernizować swoje siły zbrojne i wypada to czynić
        własnym sumptem. Ale Stany Zjednoczone wspomagają niektóre państwa
        sojusznicze darmową lub ulgowo wycenioną pomocą wojskową. Polska
        należy do najlepszych sojuszników USA, nastroje antyamerykańskie są
        u nas raczej w srodowiskach niszowych. Nigdy nie będziemy tak bliscy
        jak Izrael, ale dlaczego nie spróbwać wynegocjować jakiejś pomocy
        przy okazji zgody na udział w projekcie, na którym Stanom zależy?
        Może dostaniemy dużo mniej, niż sobie życzą nasi politycy, ale coś
        tam zawsze dostaniemy.

        Rosja próbowała nie dopuścić do budowy tarczy. Wygląda na to, że
        bezskutecznie. Próbuje jednak ciągle mieszać. Trudno powiedzieć, jak
        sie to wszystko skończy. Ale raczej spodziewam się, że zadowoleni
        będzieny i my i USA.

        • st1111 Re: Niechciana hojna ZSRR ukochane, drogie uSA 23.05.08, 19:17
          Ale raczej spodziewam się, że zadowoleni
          będziemy i my i USA.

          Czy ja i moje ogrzewanie gazowe domku też będziemy zadowoleni?
      • sumienie.lk Ruskie więcej brali niż dawali 23.05.08, 16:55
        Dlaczego przez niemal pół wieku ruskiego panowania w Polsce sklepy
        były pozbawione towarów? Dlaczego trwał wieczny deficyt węgla,
        materiałów budowlanych i dokładnie wszystkiego, co obecnie mamy w
        takim nadmiarze, że sprzedawcy aż proszą się abyśmy kupowali? Po
        prostu ZSRR brał od nas wszystko, a w zamian przysyłał nam całe
        pociągi butów (do podzelowania).
        • mariuszdd Re: Ruskie więcej brali niż dawali 23.05.08, 17:06
          sumienie.lk napisał:

          > Dlaczego przez niemal pół wieku ruskiego panowania w Polsce sklepy
          > były pozbawione towarów? Dlaczego trwał wieczny deficyt węgla,
          > materiałów budowlanych i dokładnie wszystkiego, co obecnie mamy w
          > takim nadmiarze, że sprzedawcy aż proszą się abyśmy kupowali? Po
          > prostu ZSRR brał od nas wszystko, a w zamian przysyłał nam całe
          > pociągi butów (do podzelowania).

          Cud ,bo teraz mamy w Polsce mniejszą produkcję przemysłową niż za złotych czasów
          Gieraka
          • mikelondon Re: Ruskie więcej brali niż dawali 23.05.08, 17:08
            mariuszdd napisał:

            > sumienie.lk napisał:
            >
            > > Dlaczego przez niemal pół wieku ruskiego panowania w Polsce
            sklepy
            > > były pozbawione towarów? Dlaczego trwał wieczny deficyt węgla,
            > > materiałów budowlanych i dokładnie wszystkiego, co obecnie mamy
            w
            > > takim nadmiarze, że sprzedawcy aż proszą się abyśmy kupowali? Po
            > > prostu ZSRR brał od nas wszystko, a w zamian przysyłał nam całe
            > > pociągi butów (do podzelowania).
            >
            > Cud ,bo teraz mamy w Polsce mniejszą produkcję przemysłową niż za
            złotych czasó
            > w
            > Gieraka


            tylko nie beirzesz pod uwage ze ten nadmiar produkcji za
            czasow "Gieraka" szedl sobie w najlepsze do Sojuza. Zobacz co sie
            stalo w 89 - skonczyly sie "kontrakty" z Rosjanami i 3/4 zakladow
            upadlo. Dlaczego? Bo skonczyly sie dotacje panstwowe. A dlaczego
            dotacje sie urwaly? bo nie placilismy juz na produkcje dla Wielkiego
            Brata
            • mariuszdd Re: Ruskie więcej brali niż dawali 23.05.08, 17:13
              >
              > > Cud ,bo teraz mamy w Polsce mniejszą produkcję przemysłową niż za
              > złotych czasó
              > > w
              > > Gieraka
              >
              >
              > tylko nie beirzesz pod uwage ze ten nadmiar produkcji za
              > czasow "Gieraka" szedl sobie w najlepsze do Sojuza. Zobacz co sie
              > stalo w 89 - skonczyly sie "kontrakty" z Rosjanami i 3/4 zakladow
              > upadlo. Dlaczego? Bo skonczyly sie dotacje panstwowe. A dlaczego
              > dotacje sie urwaly? bo nie placilismy juz na produkcje dla Wielkiego
              > Brata

              3/4zakładów padło ? przecież prywatyzoowali he he
              Zobaczysz jak bedą padac szpitale ,lekarz zarabia po 7-8 tyś chociaż szpital
              jest zadłużony po same uszy ,
        • j.an Re: Ruskie więcej brali niż dawali 23.05.08, 17:48
          Buty były przysyłane do naprawy bo gwarancja była na dwa lata,żaden but nawet
          markowy nie wytrzymał rok warunków radzieckich a co dopiero dwa lata.
        • st1111 Re: Ruskie więcej brali niż dawali 23.05.08, 19:20
          A dlaczego w ZSSR też tego brakowało?
          I ile trzeba cementu i innych materiałów budowlanych na wybudowanie
          kilkuset apartamentów po 10mln.
        • kacap_z_moskwy Re: Ruskie więcej brali niż dawali 24.05.08, 11:33
          sumienie.lk napisał:> Dlaczego przez niemal pół wieku ruskiego panowania w Polsce...

          Ruskie to bylo do 1 wojny swiatowej. Wtedy nie bylo towarow?

          A pol wieku po 2 to zsrr. Ruskie do tego maja tyle samo co pana bracia z Wolynia ukraincy czy bracia po "demokracii" gruzini!
      • pinokkio Imperialista - altruista 23.05.08, 17:12
        eva15 napisała:

        > ZSRR i owszem dawała co miała, za darmo lub za półdarmo. To prawda.
        > Ale prawdą też jest, że ZSRR weszła do Polski nieproszona i
        > niechciana.

        ZSRR był to więc jedyny w historii hegemon imperium działający z pobudek
        altruistycznych. Inne państwa dokonywały podbojów, by czerpać z tego zyski. ZSRR
        natomiast podbił całą Europę wschodnią po to tylko, by podbitych obdarowywać
        potem prezentami. A ci niewdzięcznicy nie docenili tego, tylko przy pierwszej
        nadarzającej się okazji uciekli od swego dobroczyńcy... Wot swołocz...
    • mekagojira Ale Moskalom j*** na dekiel:D 23.05.08, 15:52
      I cale szczescie ze nas wiecej zadnym zlomem nie 'zasypuja', jeszcze go dlugo
      trzeba bedzie sprzatac.
      I to podkreslenie 'co najwazniejsze - nowymi modelami broni'. A tak sie burzyli
      jak Ziemkiewicz zdiagnozowal ich miltarystyczne zboczenia. Moze by jeszcze autor
      napisal po co nam ta bron byla jak naokolo sami socjalistyczni druzja byli? Jak
      to bylo ze w ramach pokojowego UW PRL miala wieksza armie niz ma RP w ramach
      'imperialistycznego' NATO?
      Aha, moze jeszcze by cos napisal o zegarkach wyzwolonych przez krasnoarmiejcow w
      1944-45?;)
    • lubat Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot fa.. 23.05.08, 15:57
      Okropnie przepraszam za swoje lenistwo, ale nie ma sensu się powtarzać. Wklejam
      więc swoją wypowiedź do innego tekstu GW:

      Tarcza w kropce

      "...podsekretarz stanu w Departamencie Stanu John Rood, stwierdził, że (...) -
      Jeśli nie będziemy w stanie pomyślnie zakończyć negocjacji, z pewnością
      uszanujemy suwerenność Polski i (...)"

      Naprawdę uszanują ? Ja bym taki pewny nie był.

      W ostatnim numerze "Nowego Państwa" jest artykuł Andrzeja Talagi "Kozak, kowboj
      - dwa bratanki". Niestety nie ma go w necie, a znam treść z przekładu
      zamieszczonego w inosmi.ru. Pierwszy fragment daje od razu do myślenia:

      В последние годы американо-российские отношения были не самыми теплыми, а после
      прошлогодней мюнхенской конференции по вопросам безопасности, на которой Путин
      подверг резкой критике США, вообще начались разговоры о новой 'холодной войне'.
      Однако все это было взбиванием политической пены. Москва готова вести далеко
      идущее сотрудничество с Вашингтоном, поскольку стратегические интересы двух
      стран идентичны. Это плохая новость для Польши. Ведь великие державы склонны
      договариваться ценой менее крупных государств.

      inosmi.ru/stories/07/04/25/3510/241507.html
      Wiem, że tu zaglądają sami eksperci - lingwiści, ale dla małej garstki nie
      znającej rosyjskiego przetłumaczę ostatnie zdania.

      Ta nowa "zimna wojna" to bicie politycznej piany. Moskwa gotowa jest na daleko
      idącą współpracę z Waszyngtonem, ponieważ strategiczne interesy obu państw są
      identyczne. To zła wiadomość dla Polski. Ponieważ wielkie mocarstwa mają
      skłonność porozumiewać się kosztem mniejszych państw.

      Dedykuję tę banalną prawdę wszystkim zaślepionym wielbicielom "Hameryki".
      • trombozuh A koledzy z ambasady cały czas wierzą, że kłamstwo 23.05.08, 16:05
        sto razy powtórzone stanie się prawdą... i Polacy uwierzą, że USA=ZSRR.
      • zigzaur Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:11
        To ty zaliczasz Rosję do mocarstw???

        Zalicz jeszcze Nigerię, Pakistan, Bangla Desz, Brazylię, Indonezję, Turcję,
        Filipiny, Meksyk, Egipt i Tajlandię.
        • eva15 Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:17
          zigzaur napisał:

          > To ty zaliczasz Rosję do mocarstw???
          > Zalicz jeszcze Nigerię, Pakistan, Bangla Desz, Brazylię,
          >Indonezję, Turcję, Filipiny, Meksyk, Egipt i Tajlandię.

          No i ciebie do mocarzy intelektu


          • fawad Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:35
            > No i ciebie do mocarzy intelektu

            Ciebie to na pewno nikt takim tytułem nie obdaruje. Nawet jako żart wydaje się
            to zbyt naciągane.

            - TomiK
        • freemarsjanin Zapomniales o Polsce od morza do morza, Zigi... 23.05.08, 22:40
          ...
    • adam.2x ZSRR dawał za darmo i brał za darmo .... 23.05.08, 16:05
      ... dwa razy więcej.
      • mieszkoi strasznie to byly piekne czasy... 23.05.08, 16:10
        Sprzedawalismy im stal, wegiel, zywnosc i co popadnie w zamian za
        ruble transferowe ktore byly warte tyle co papier transferowy
        • eva15 Dostawałeś od ZSRRi za darmo, co najcenniejsze 23.05.08, 16:24
          Dostawałeś od Rosji za darmo, co najcenniejsze - nośniki energii:
          ropę i gaz. Podczas gdy Zachód przeyżywał na pocz. lat 70. swój 1.
          szok naftowy i gwałtowne podwyżki na ropę i gaz, ty mogłeś, podobnie
          jak wszyscy w Polsce grzać chałupę przy otwartych na oścież oknach.
          Wszyscy tak robili, bo to NIC nie kosztowało.

          Rosjanie zamiast zarabiać krocie sprzedając te nośniki energii za
          ciężkie pieniądze na światowach rynkach dawali je taki jak ty, a
          zamian dostawali polskie misie pluszowe i krakowianki. I tak ze
          wszystkimi krajami w RWPG, takie to Moskwa robiła super "interesy"
          w swych koloniach. Przy tak szeroko zakrojonej dobroczynności ZSRR
          musiała upaść.
          • mieszkoi Re: Dostawałeś od ZSRRi za darmo, co najcenniejsz 23.05.08, 16:43
            Ropa i gaz byla tania, ale nie zapominaj ze byla przewidziana 'przy
            okazji' dla drugiego co do wielkosci wojska w ukladzie warszawskim
            ktore na rozkaz moskwy mialo napasc na Danie.

            Pozatym saldo w handlu bylo dla ZSRR ujemne tylko ze Warszawa
            otrzymywala za swoje towary nic nie warte ruble transferowe.
          • krzych.korab Rosjanie płacą ci za te nieprawdziwe teksty evo15? 23.05.08, 16:46
            • par.awodna Re: Rosjanie płacą ci za te nieprawdziwe teksty e 23.05.08, 18:18
              Towarzyszka Eva 15 po prostu wciąż jest na straży!
          • c355 Re: Dostawałeś od ZSRRi za darmo, co najcenniejsz 23.05.08, 17:27
            > Rosjanie zamiast zarabiać krocie sprzedając te nośniki energii za
            > ciężkie pieniądze na światowach rynkach dawali je taki jak ty, a
            > zamian dostawali polskie misie pluszowe i krakowianki.

            60% polskiego eksportu szło do ZSRR - starczyło to tylko na import surowców i
            broni. Teraz importujemy więcej gazu i ropy za 11% naszego eksportu i to przy
            rekordach wszechczasów cen ropy i gazu.
            • 1qw2 Re: Dostawałeś od ZSRRi za darmo, co najcenniejsz 23.05.08, 18:21
              Teraz to moze importujemy więcej gazu i ropy za 11% naszego eksportu. ALE BILANS
              TEGO EKSPORTU WYNOSI -10 mld USD. Czarna dziura jest pokrywana z obligacji
              panstwowych. Obligacje panstwowe wymieni ci kiedys Europa na Pomorze lub Prusy.
              Jak ci sie nie bedzie podobalo mieszkac i mowic od pewnego poranka kazdy dzien
              swojemu szefowi Guten Tag, to Europejczycy pokaza Ci jak dobrze zrobisz kiedy
              sie sam wyeksportujesz gdziekolwiek, bo Twoje panstwo zbankrutowalo nie pierwszy
              raz w historii wskutek megalomanii aborygenow.
          • adam.2x Bezcenna dobroczynność ZSRR 23.05.08, 17:40
            eva15 napisała:
            >....Przy tak szeroko zakrojonej dobroczynności ZSRR
            > musiała upaść.
            ---------------------
            Dzięki Bogu upadło ale za sprawą swej dobroczynności skierowanej dla
            Afganistanu, Korei Pln, Wietnamu, Kuby i wszystkich postępowych ruchów na całym
            świecie jak również dobroczynnej obrony swych sojuszników przez dywizje
            stacjonowane na ich terytoriach. I pomyśleć że ci wszyscy sojusznicy tylko
            narzekali zamiast przynosić co dziennie świeże kwiaty do garnizonów i nosić
            radzieckich dobroczyńców wychodzących na przepustki na rękach. Jak teraz można
            nie zrozumieć żalów Putina i jemu podobnych.
          • fawad Eva15 ty ofiaro sowieckiej propagandy 23.05.08, 19:31
            > ty mogłeś, podobnie jak wszyscy w Polsce grzać chałupę
            > przy otwartych na oścież oknach

            W komunistycznej Polsce ogrzewano POLSKIM węglem, wciąż jest to chyba
            najpopularniejszy nośnik energetyczny wykorzystywany w tym celu. Jeśli chodzi
            sowieckie dostawy ropy to dobrze pamiętamy kilometrowe kolejki po benzynę.

            Przestań więc kłamac mentalna ofiaro sowieckiego imperium.

            - TomiK
          • voyciek Re: Dostawałeś od ZSRRi za darmo, co najcenniejsz 23.05.08, 23:39
            eva15 - czy ty widzisz te bzdury co je piszesz? Czy ktoś ci za to
            płaci? Bo nikt teraz tak o ZSRR nie mówi - ty brzmisz jak pionierka
            na pochodzie pierwszo-majowym w latach 70-tych.
          • vaclavnewyork Re: Dostawałeś od ZSRRi za darmo, co najcenniejsz 24.05.08, 02:03
            Zapewne tez dostalas darmowy przydzial kaxcapskiego mozgu.Typowy
            pizdjuk
          • pagyo Re: Dostawałeś od ZSRRi za darmo, co najcenniejsz 24.05.08, 17:07
            Eva,

            I mamy być za to wdzięczni ? Kto tu zapraszał ZSRR i ich
            komunistycznych pomagierów ?

            "Przy tak szeroko zakrojonej dobroczynności ZSRR
            > musiała upaść."

            A jak Evo zmmierzyłaś kto na tym zyskiwał , kto tracił ?
            Funkcjonowały jakieś rzeczywiste ceny w tym RWPG ? Kursy walut miały
            jakieś rynkowe uzasadnienie ? Otóż Nie !





    • buj_w_chucie Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:08
      Podobne "najnowsze modele broni" mial Irak w 1990 gdy zostal
      rozjechany przez koalicje.
    • zigzaur Z tym "sprzętem dla rolnictwa" to im się naprawdę 23.05.08, 16:09
      udało!

      Zapewne mieli na myśli cepy, żłoby i tłuki, jak szambobrona i psl.
      • gringo68 Re: Z tym "sprzętem dla rolnictwa" to im się napr 23.05.08, 17:00
        to były te traktory, które jakby co mogły odpowiedzieć ogniem...
    • tasak000 Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot fa.. 23.05.08, 16:09
      To tam zyją jeszcze ludzie ktorzy wierzą w takie bzdety??? Mig 21 to
      był dopiero cud techniki. bił na glłowę f-16 szczególnie w poziomie
      hałasu.... Ludzie nie drukujcie takich rzeczy. To powinno sie kiedys
      skończyć.
      • mieszkoi Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:14
        Ja natomiast pamietam 'zajac i wuk'- super bajka i za darmoche
      • wolf34 Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:26
        tasak000 napisał:

        > To tam zyją jeszcze ludzie ktorzy wierzą w takie bzdety??? Mig 21
        to
        > był dopiero cud techniki. bił na glłowę f-16 szczególnie w
        poziomie
        > hałasu....
        Dziecko-Mig 21 to konstrukcja z lat 50 a F-16 z lat 70.
        • canisparvus Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:34
          Tylko że u nas Migi-21 lataly jeszcze do niedawna (na pewno do lat
          80.) jako podstawowy myśliwiec LWP. Bo na nowsze modele nie było nas
          stać, takie były za półdarmo.
        • kapitan.kirk Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:42
          wolf34 napisał:

          > Dziecko-Mig 21 to konstrukcja z lat 50 a F-16 z lat 70.

          Sęk w tym, że przez pewien czas produkowane były jednocześnie :-/
          Polska np. kupowała MiG-21bis w latach 1980-1981 (bo nic innego w
          zasadzie nie było dostępne), a w tym samym czasie USA i część ich
          sojuszników w NATO (i nie tylko) uzbrajały się własnie w pierwsze
          wersje F-16A/B...

          Pzdr
          • mikelondon Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:53
            dodajcie jeszcze problemy z uzyskaniem zgody na sprzedaz
            nowoczesnego sprzetu, nie mowiac juz o produkcji seryjnej. Ostatnia
            licencja na sensowne samoloty to bylu MiGi wczesnych typow (bodaj do
            17 wlacznie). Potem nie sprzedawano nam juz zadnych licencji -
            wszystko trzeba bylo kupowac w postaci gotowej.
            Jesli wezmiesz pod uwage fakt ze najpierw za "porada" Rosjan
            rozwijalismy przemysl zbrojeniowy tylko po to zeby stal on sobie i w
            zasadzie niewiele poza remontami robil - to masz mniej wiecej pelny
            obraz.
    • danka2007 Tarcza potrzebna globalistom do szczucia ? 23.05.08, 16:21
      Próba uzycia Polaków jako kresowych awanturników na granicy UE i
      Rosja jest wymysłem neokonserwatystów, którzy już sprowadzili na
      świat kryzys ekonomiczny. Tarcza jest nikomu nie potrzebna, ponieważ
      w tych czasach broń się starzeje szybciej niż głupota polityków.
      Rakiety włożone do silosów są po paru latach stertą złomu.
      Cała nadzieja , ze nowym politykom amerykańskim wróci rozum i
      pozbędą się tej mafii neokonserwatystów.
      • mikelondon Re: Tarcza potrzebna globalistom do szczucia ? 23.05.08, 16:59
        danka2007 napisała:

        > Próba uzycia Polaków jako kresowych awanturników na granicy UE i
        > Rosja jest wymysłem neokonserwatystów, którzy już sprowadzili na
        > świat kryzys ekonomiczny. Tarcza jest nikomu nie potrzebna,
        ponieważ
        > w tych czasach broń się starzeje szybciej niż głupota polityków.
        > Rakiety włożone do silosów są po paru latach stertą złomu.
        > Cała nadzieja , ze nowym politykom amerykańskim wróci rozum i
        > pozbędą się tej mafii neokonserwatystów.


        a lyzka na to - niemozliwe... Dziwne ze ciagle w stanach sa w uzyciu
        Sparrowy (pamietajace Wietnam), mysliwce F16 czy F16 itp. Fakt -
        zostaly unowoczesnione, ale w przypadku interesujacych nas F16
        zostalo to zrobione bez wycofywania starych samolotow - programik
        sie nazywal Mid Life Update o ile mnie pamiec nie myli. Zmieniono
        elektronike, dolozono przenoszonych zabawek - i prosze mamy
        pelnowartosciowy samolot.
        Co do neokonow - zgoda. Ich genialne numery spowodowaly wsciekly
        wzrost cen ropy (Irak i problemy w zatoce) itp. Pamietac jednak
        nalezy w jakim swiecie zyjemy. Jesli pozwolimy ajatollahom robic to
        co chca to nagle stwierdzimy zeby jankesi rozmiescili u nas nie 10
        rakiet ale 10x10. Najmarniej. I to mozliwie skutecznych.
        POczytaj najpierw zanim cos napiszesz. Rakieta w silosie (ICBM) moze
        sobie tam siedziec przynajmniej kilkanascie lat (bez koniecznosci
        robienia czegokolwiek). Dlaczego? bo ma zapewnione warunki, ktore
        zabezpiecza przed korozja itp. A glowica atomowa raczej sie nie
        starzeje. po 15 latach 200kT pozostanie 200kT.
        • jack79 Re: Tarcza potrzebna globalistom do szczucia ? 23.05.08, 18:49
          > zabezpiecza przed korozja itp. A glowica atomowa raczej sie nie
          > starzeje. po 15 latach 200kT pozostanie 200kT.

          akurat tej mocy głowice sie starzeją
      • zigzaur Re: Tarcza potrzebna globalistom do szczucia ? 23.05.08, 18:57
        Na granicy UE i Rosji to jest Finlandia, Łotwa i Estonia. Polska nie.
        • fawad Re: Tarcza potrzebna globalistom do szczucia ? 23.05.08, 21:15
          Jedno słowo: Kaliningrad.

          Ale jeszcze paręnaście lat i Niemcy wciągną to do Unii. Znów będzie Królewiec.
          Wtedy z granicy UE - Rosja ubędzie Polski, przybędzie za to Ukraina i Białoruś.

          - TomiK
          • zigzaur Re: Tarcza potrzebna globalistom do szczucia ? 23.05.08, 22:13
            Sądzę, że mniej więcej tak właśnie będzie.

            To terytorium o niestabilnym statusie politycznym powinno zostać podzielone
            między Polskę i Litwę względnie w całości przyłączone do jednego z tych państw.
    • ogro Za każdy wagon węgla dostawaliśmy dwa wagony butów 23.05.08, 16:24
      ...do podzelowania.
      • eva15 Za każdy statek z ropą lalki krakowianki i misie 23.05.08, 16:25
        • fawad Re: Za każdy statek z ropą lalki krakowianki i m 23.05.08, 16:42
          ... oraz stal z hut, węgiel ze Śląska, śmigłowce do Afganistanu, statki z
          polskich stoczni.

          - TomiK
          • mieszkoi Re: Za każdy statek z ropą lalki krakowianki i m 23.05.08, 16:44
            ... a jak ci sie nie podobalo to kula w lep jak w Katyniu
            • fawad Re: Za każdy statek z ropą lalki krakowianki i m 23.05.08, 16:48
              > a jak ci sie nie podobalo to kula w lep jak w Katyniu

              Jestem pewien, że i to eva15 usprawiedliwi jakąś korzyścią którą Polska uzyskała
              od Sowietów.

              - TomiK
        • mikelondon Re: Za każdy statek z ropą lalki krakowianki i m 23.05.08, 17:01
          tjaaa. A za kazdy wagon matrioszek budowalismy Rosjanom statki itp.
          Poczytaj sobie jak sie miala za komuny stocznia gdanska i inne i dla
          kogo robily najwiecej. Sprawdz jak rozliczalismy sie (haslo rubel
          transferowy). Potem moze cos zrozumiesz.
        • buj_w_chucie Re: Za każdy statek z ropą lalki krakowianki i m 23.05.08, 18:33
          Tylko ze aby dostac od was ta rope najpierw musielismy wam
          sprezentowac ten statek...
          • 1europejczyk Upieranie sie przy polskich statkach 23.05.08, 19:21
            "sprzedawanych" do Zwiazku Radzieckiego, jako argumencie na niekorzystna
            "wymiane handlowa" skutecznie zdyskredytowali nasi stoczniowcy od czasow kiedy
            Rosja przestala byc dla nich dostepnym rynkiem.
            Przez 20 pare lat byli na panstwowym, nie radzieckim jak w czasach PRL-u, ale
            naszym, krajowych podatnikow, garnuszku bankrutujac w czasach hossy na
            swiatowych rynkach produkcji statkow.
            Rowno i skutecznie osmieszyli i nadal osmieszaja sie sami swoja nieudolnoscia,
            niekompetencja i po prostu, trzeba to powiedziec skrajnym lenistwem, nie
            wspominajac juz nic o honorze i dumie, ktore to rozmienili na drobne odwolujac
            sie zawsze do swoich historycznych osiagniec w powstaniu Solidarnosci zawsze gdy
            czuli zagrozenie zmian, ktore moglyby ich zmusic do zwyklej codziennej pracy a
            nasze stocznie do zaistnienia na swiatowych rynkach produkcji statkow !
            Re: Za każdy statek z ropą lalki krakowianki i m
        • pagyo Re: Za każdy statek z ropą lalki krakowianki i m 24.05.08, 17:12
          Statek z ropą ?

          Mnie się wydawało, że ropa szła ropociągiem Przyjaźń.


          A kto Evo wywiózł do Rosji maszyny ze Śląska ?

          Misie i Lalki ? Hehehehe, nie misie i lalki tylko STAL z Huty
          Katowice !!! po co zbudowano ten tor szeroki do wszchodniej
          granicy ? Inne przetworzone towary też.
    • czesio666 Polska dostała tuż po drugiej wojnie tramwaje z ZS 23.05.08, 16:27
      Polska dostała tuż po drugiej wojnie tramwaje z ZSRR
      w darze od narodu sowieckiego, po kilku miesiacach
      z tych tramwajów zaczeła odpadać słaba radziecka farba
      a wyłoniła się mocna niemiecka farba z napisami miasta
      Breslau oni dawali to co nakradli najwyżej.

      • eva15 Polska dostała mnóswo ropy i gazu 23.05.08, 16:33
        Tak? A ropę i gaz komu ukradli? Niemcom czy Polsce?
        • krzych.korab Ta "darmowa" ropa kosztowała nas więcej niż 23.05.08, 16:49
          zachodnia.
        • krzych.korab Okna otwierało się bo kotłownie były na węgiel PL. 23.05.08, 16:51
          a nie ropę i gaz z ZSRR.
      • przyladek.dobrej.nadziei Re: Polska dostała tuż po drugiej wojnie tramwaje 23.05.08, 16:40
        czesio666 napisała:

        > Polska dostała tuż po drugiej wojnie tramwaje z ZSRR
        > w darze od narodu sowieckiego, po kilku miesiacach
        > z tych tramwajów zaczeła odpadać słaba radziecka farba
        > a wyłoniła się mocna niemiecka farba z napisami miasta
        > Breslau oni dawali to co nakradli najwyżej.

        Co mieli z tym robić, jak tory za szerokie?
      • sar11 Re: Polska dostała tuż po drugiej wojnie tramwaje 23.05.08, 17:22
        a teraz nowe polskie tramwaje po kilku dniach jadą do naprawy.A w ogóle skąd
        masz takie informacje,przecież wtedy przeskakiwałeś z jaja na jajo.
      • japico Re: Polska dostała tuż po drugiej wojnie tramwaje 23.05.08, 17:47
        Widzę, że sprawę znasz z drugiej ręki:
        1) farba z tych wagonów nie odpadała, bo była niemiecka z zdemontowanych
        zakładów IG Farben na śląsku
        2) za wagony płaciliśmy węglem (i górnikami) z a 1/10 ceny
        3) wagony z napisem Breslau jeździły po Leningradzie i gdzie indziej
        Taka na przykład sprawa, kt. znam ze szczegółami: Rosjanie zdemontowali
        hydroelektrownię na Bobrze, następnie dostarczyli taką samą, z napisami już
        rosyjskimi, za kt. kazali sobie zapłacić. To samo było z wieloma fabrykami na
        tzw. Ziemiach Odzyskanych.
        • megasceptyk Jak rosjanie kradli fabryki to z fundamentami. 23.05.08, 18:09
          Tak się nierodził przemysl samochodowy w Rosji, wagonami niemieckie fabryki VW sobie przywieźli a maszyny mocowane do fundamentu żołnierze idioci wyrywali z ziemii dźwigami zamiast odkręcić śruby. Taka to radziecka pazerność i głupota była. Połowe tego co nakradli to sami sobie popsuli.
    • kapitan.kirk Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot fa.. 23.05.08, 16:33
      "Zdaniem dziennika wygląda na to, że polskie władze jeszcze dobrze
      pamiętają piękne czasy, gdy ZSRR praktycznie nieodpłatnie dosłownie
      zasypywał swoich wschodnioeuropejskich satelitów wyposażeniem dla
      fabryk, sprzętem dla rolnictwa i - co najważniejsze - najnowszymi
      modelami broni."

      Ktoś w redakcji RG najwyraźniej Stolicznej bez lodu nadużył. Polska
      w czasach sowieckich niegdy nie była "zasypywana najnowszymi
      modelami broni" (ani niczym innym), a za to co Sowieci łaskawie
      zgadzali się sprzedać - z reguły o generację wcześniejsze w stosunku
      do własnego sprzętu - trzeba było słono zapłacić, w tym także ze
      znacznym "wsadem" w dolarach. To po prostu kolejna odsłona
      popularnej w ZSRR i Rosji legendy, ze koszmarna bieda z czasów
      sowieckich wynikała z konieczności "utrzymywania" sojuszników - u
      nas biedę objaśniano analogicznie wyzyskiem przez ZSRR; a prawda
      była po prostu taka, że cały "Obóz Demokracji Ludowej" składał się z
      gołodupców.

      Co do obecniej sytuacji, to nikt nie twierdzi że Amerykanie mają
      utrzymywać WP. Polska żąda jednorazowego wsparcia sprzętem w
      wysokości 4 mld $, czyli ok. połowy jednego rocznego budżetu
      obronnego Polski i ok. 0,8% rocznego budżetu obronnego USA. Bez tego
      tez oczywiście sobie poradzimy i kij im w oko; tyle że modernizacja
      wojska niestety trochę dłużej potrwa.

      Pzdr
      • eva15 Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:38

        Ty masz pomysły, no, no. Dolary w RGWG i Układzie W-wskim a nie
        ruble trasferowe i clearing do rozliczeń barterowych. Ciekawe jakimi
        tajemnicami okresu RWPG i Ukł. W-wskiego nas jeszcze zaskoczysz.
        • fawad Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:50
          > Ciekawe jakimi tajemnicami okresu RWPG i Ukł. W-wskiego nas
          > jeszcze zaskoczysz.

          Twoje rewelacje o niebywałych korzyściach z sowieckiej okupacji przebiją wszytko
          inne.

          - TomiK
        • kapitan.kirk Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:54
          Ależ nie jest to żadna tajemnica. Za sprzęt sprowadzany z ZSRR
          począwszy płaciło się w rublach transferowych, ale z
          obowiązkowym "wasadem dewizowym" w dolarach (na których brak Sowieci
          cierpieli jeszcze bardziej niż PRL), w wysokości początkowo 5%
          kontraktu po kursie oficjalnycm, a w latach 80. w wysokości
          indywidualnie niegocjowanej za każdym kontraktem. I tak np. za 12
          samolotów MiG-29A/B zakupionych w 1988 r. Polska oporócz normalnej
          ceny w rublach zapłaciła dodatkowo 400 tys. $ - kwotę dziś śmieszną,
          ale wówczas pokaźną. To samo dotyczyło licencji, m.in. na czołgi T-
          72, haubice samobieżne i bojowe wozy piechoty (których zresztą wcale
          nie produkowaliśmy, ale licencje i tak musieliśmy kupić...).

          Pzdr
          • fawad Wspomnijmy jeszcze ... 23.05.08, 19:49
            Wspomnijmy jeszcze, że zniewolona Polska na żądanie sowieckiego pana MUSIAŁA
            wydawać pokaźną część PKB na zbrojenia i utrzymywanie kilkukrotnie większej
            armii niż dziś. Wszytko po to by móc zrealizować sowieckie mrzonki o
            zaatakowaniu Danii. A dziś taki mentalny postsowiecki klon jakim jest eva15
            bezczelnie w żywe oczy wtyka nam, jak fajnie mieliśmy gdy Rosja sprzedawała nam
            broń. Co za chamstwo!

            Lepsza droższa broń od zachodu, przeznaczona na nasze cele niż darmowa od
            Sowietów do realizowania sowieckich zamiarów.

            - TomiK
          • eva15 Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 22:44
            Po:
            1. kwota 400 tys. dol. za 12 samolot#w (a nawet i za jedne) to była
            kwota i wówczas śmieszna, symboliczna
            2. Daj jakieś poważne linki, bo bez tego to możesz równie dobrze
            opowiadać, że Polska słała do Rosji za darmo ropę i gaz aż polskie
            złoża wyczerpały. Bystrzaki typu fawad i gekon w to też uwierzą. Ja
            nie.
            • fawad Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 23:12
              Jak sobie przetrzysz oczęta z ruskiej ropy to może doczytasz się w poście
              poprzednika, że te 400 tyś USD to był tylko drobniutki procent wartości
              kontraktu. Żeby zasłużyć na miano "bystrzaka" będzie wtedy wprawdzie za późno
              ale przynajmniej udowodnisz, że potrafisz czytać.

              > Daj jakieś poważne linki, bo bez tego to możesz równie dobrze
              > opowiadać

              Eva15 uważa, że linki i dowodu sa potrzebne, co za zmiana! A może ty nam podasz
              jakieś linki udowadniające jak to za półdarmo nażłopaliśmy się ruskiej ropy
              przez te 45 lat oraz pokażesz dokumenty udowadniające twoje rewelacyjne
              odkrycie, iż polskie elektrociepłownie i kotłownie opalane były tą ropą? My
              żyliśmy w przekonaniu, że spalają one polski węgiel.

              - TomiK
              • topol-m Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 23:26
                No to policz, bystrzaku:

                Przyjmijmy, że kapitan.kirk ma rację i wspomniane 400 tys USD to 5%
                wartości zakupu 12 samolotów MiG-29. Mnożymy 400 tyś razy 20, mamy
                wartość kontraktu wyrażoną w dolarach. A więc za 8 mln USD Polska
                nabyła 12 myśliwców MiG-29, co daje cenę jednostkową 666 666,67 USD.
                Tymczasem patrzymy do wikipedii:
                en.wikipedia.org/wiki/F-16_Fighting_Falcon#Costs
                i co widzimy? Cena za F-16A/B (bo takie można było kupić w 1988)
                wynosiła 14,6 mln USD w cenach z roku 1992.
                Przyjmując założenie, że w 1988 można było nabyć F-16A za ponad 12
                mln USD dochodzimy do wniosku, że PRL otrzymała 12 nowoczesnych
                samolotów w cenie mniejszej od 1 maszyny amerykańskiej.

                fawad napisał:

                > Jak sobie przetrzysz oczęta z ruskiej ropy to może doczytasz się w
                poście
                > poprzednika, że te 400 tyś USD to był tylko drobniutki procent
                wartości
                > kontraktu. Żeby zasłużyć na miano "bystrzaka" będzie wtedy
                wprawdzie za późno
                > ale przynajmniej udowodnisz, że potrafisz czytać.
                >
                > > Daj jakieś poważne linki, bo bez tego to możesz równie dobrze
                > > opowiadać
                >
                > Eva15 uważa, że linki i dowodu sa potrzebne, co za zmiana! A może
                ty nam podasz
                > jakieś linki udowadniające jak to za półdarmo nażłopaliśmy się
                ruskiej ropy
                > przez te 45 lat oraz pokażesz dokumenty udowadniające twoje
                rewelacyjne
                > odkrycie, iż polskie elektrociepłownie i kotłownie opalane były tą
                ropą? My
                > żyliśmy w przekonaniu, że spalają one polski węgiel.
                >
                > - TomiK
                • eva15 Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 24.05.08, 00:08
                  Fajnie, że wysiliłeś się na uproszczony kurs arytmetyki dla
                  forumowych bystrzaków, mnie się już nie chce, to orka na ugorze,
                  niestety...
                  Ale czemu mnożysz prze 20? Samolotów było ponoć tylko 12.
                  • topol-m Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 24.05.08, 00:45
                    5% x 20 = 100%, chodziło o ustalenie wartości transakcji w USD.

                    eva15 napisała:

                    > Fajnie, że wysiliłeś się na uproszczony kurs arytmetyki dla
                    > forumowych bystrzaków, mnie się już nie chce, to orka na ugorze,
                    > niestety...
                    > Ale czemu mnożysz prze 20? Samolotów było ponoć tylko 12.
                    • fawad Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 24.05.08, 05:01
                      Na początek nie mogę sobie odmówic komentarza:

                      eva15 zapytała ynteligentnie:
                      > Ale czemu mnożysz prze 20? Samolotów było ponoć tylko 12.

                      na co topol-m odparł:
                      > 5% x 20 = 100%, chodziło o ustalenie wartości transakcji w USD.

                      Mój komentarz: BUHAHAHAHA. Co to eva15, palców ci nie starczyło? Może jednak
                      lepiej zajmij się oraniem ugorów.

                      A teraz do bystrzaka topola-m:

                      Dokładnie takie same obliczenia zrobiłem w pamięci w ciagu pierwszych 20 sekund
                      po przeczytaniu postu kpt-kirka. Milczałem jednak w tej kwestii bowiem:

                      1) kpt.kirk twierdzi, że 5% obowiązywało na początku a już w latach 80-ych
                      wielkość ta była zależna od wysokości kontraktu. Samoloty kupiono w 1988. Nie
                      wiemy więc czy te 400 tyś to 5% czy nie. Może mniej, może więcej? Ja obstawiam,
                      że mniej: skoro kontrakt był na bardzo dużą kwotę to było miejsce na upust.

                      2) kpt. kirk nie wyraża się jasno czy te 400 tyś. to za wszytkie 12 samolotów
                      razem czy cena jednostkowa. Nawet twoja kochana eva15 jest tym skonfudowana (to
                      zresztą żadna nowina, w końcu 12 to więcej niż palców u obu dłoni) vide jej
                      poprzedni post. Ja obstawiam, że to za jeden samolot, naprawdę wierzysz w to, że
                      Sowiety sprzedały nam samoloty po 667 tyś? Założenie, że to cena jednostkowa a
                      nie całego kontraktu ogromnie zmienia wynik obliczeń (zadanie dla evy15: jak go
                      zmienia?).

                      3) Podałeś cenę F-16 ale przemilczałeś cenę MiG-29 z tego okresu. Co więc mam
                      porównywać? W dodatku F-16 był i jest bardziej zaawansowany technologicznie. MiG
                      ma gorszą elektronikę, żadnego fly-by-wire, żadnego glass cockpit (dopiero
                      najnowsze wersje z XXI wieku) ergo niższa cena MiGa będzie uzasadniona.

                      - TomiK
                      • fawad Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 24.05.08, 05:34
                        Malutka erratka:
                        To co było w F16 A/B jednak trudno było nazwać "glass cockpit".

                        - TomiK\
                      • topol-m Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 24.05.08, 09:21
                        Do bystrzaka fawad'a:

                        Czytaj uważnie, co jest napisane. Zacząłem od założenia, że
                        kapitan.kirk ma rację. Zresztą twierdził on, że "wsad walutowy"
                        dotyczył całej transakcji oraz że stawka pięcioprocentowa
                        obowiązywała na początku współpracy i z czasem rosła. Reszta Twoich
                        wywodów jest albo do niego, albo jest pozbawiona sensu.


                        fawad napisał:

                        > Na początek nie mogę sobie odmówic komentarza:
                        >
                        > eva15 zapytała ynteligentnie:
                        > > Ale czemu mnożysz prze 20? Samolotów było ponoć tylko 12.
                        >
                        > na co topol-m odparł:
                        > > 5% x 20 = 100%, chodziło o ustalenie wartości transakcji w USD.
                        >
                        > Mój komentarz: BUHAHAHAHA. Co to eva15, palców ci nie starczyło?
                        Może jednak
                        > lepiej zajmij się oraniem ugorów.
                        >
                        > A teraz do bystrzaka topola-m:
                        >
                        > Dokładnie takie same obliczenia zrobiłem w pamięci w ciagu
                        pierwszych 20 sekund
                        > po przeczytaniu postu kpt-kirka. Milczałem jednak w tej kwestii
                        bowiem:
                        >
                        > 1) kpt.kirk twierdzi, że 5% obowiązywało na początku a już w
                        latach 80-ych
                        > wielkość ta była zależna od wysokości kontraktu. Samoloty kupiono
                        w 1988. Nie
                        > wiemy więc czy te 400 tyś to 5% czy nie. Może mniej, może więcej?
                        Ja obstawiam,
                        > że mniej: skoro kontrakt był na bardzo dużą kwotę to było miejsce
                        na upust.
                        >
                        > 2) kpt. kirk nie wyraża się jasno czy te 400 tyś. to za wszytkie
                        12 samolotów
                        > razem czy cena jednostkowa. Nawet twoja kochana eva15 jest tym
                        skonfudowana (to
                        > zresztą żadna nowina, w końcu 12 to więcej niż palców u obu dłoni)
                        vide jej
                        > poprzedni post. Ja obstawiam, że to za jeden samolot, naprawdę
                        wierzysz w to, ż
                        > e
                        > Sowiety sprzedały nam samoloty po 667 tyś? Założenie, że to cena
                        jednostkowa a
                        > nie całego kontraktu ogromnie zmienia wynik obliczeń (zadanie dla
                        evy15: jak go
                        > zmienia?).
                        >
                        > 3) Podałeś cenę F-16 ale przemilczałeś cenę MiG-29 z tego okresu.
                        Co więc mam
                        > porównywać? W dodatku F-16 był i jest bardziej zaawansowany
                        technologicznie. Mi
                        > G
                        > ma gorszą elektronikę, żadnego fly-by-wire, żadnego glass cockpit
                        (dopiero
                        > najnowsze wersje z XXI wieku) ergo niższa cena MiGa będzie
                        uzasadniona.
                        >
                        > - TomiK
                        • fawad Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 24.05.08, 17:36
                          topol-m napisał:
                          > twierdził on [kpt-kirk], że [...] stawka pięcioprocentowa
                          > obowiązywała na początku współpracy i z czasem rosła

                          a teraz co NAPRAWDĘ napisał kpt-kirk:
                          > w wysokości początkowo 5% kontraktu po kursie oficjalnycm, a w
                          > latach 80. w wysokości INDYWIDUALNIE NEGOCJOWANEJ za każdym
                          > kontraktem.

                          Moje pytanie: w jakim języku "indywidualnie negocjowany" = "rosnący"? Czyżby
                          topol-m posługiwał się biznesowym rosyjskim?

                          Proszę nie dawać mi rad o uważnym czytaniu jeśli samemu się do nich nie stosuje!

                          A teraz o MiG-ach 29.

                          Niezależne Forum o Wojsku (www.nfow.pl) to forum, na którym wypowiadają się np.
                          aktywni i emerytowani piloci wojskowi (również ci z Migów 29), redaktorzy gazet
                          wojskowych, projektanci pracujący w przemyśle wojskowym etc. Krótko mówiąc:
                          ludzie, którzy NAPRADWĘ wiedzą o czym piszą. Wystarzy poczytać to forum by
                          nabrać zaufania do ich wiedzy. Zapytałem tam ile te MiG-i kosztowały w USD. Oto
                          odpowiedź:

                          "Swego czasu spotkałem się z informacją że w 89-tym płaciliśmy 11,5 mln za
                          sztukę. W 1990 roku Rosjanie zazyczyli sobie już 20 mln$. Nie zamówilismy
                          kolejnych maszyn. Dostepny dla nas stał się również Su-27- cena dla Polski:
                          jedyne 50 mln$."


                          - TomiK
                          • kapitan.kirk Widzę, że się dyskusja rozwinęła beze mnie ;-) 25.05.08, 11:02
                            Więc tylko dodam kilka rzeczy, tytułem wyjaśnienia.

                            fawad napisał:

                            > "Swego czasu spotkałem się z informacją że w 89-tym płaciliśmy
                            11,5 mln za
                            > sztukę. W 1990 roku Rosjanie zazyczyli sobie już 20 mln$. Nie
                            zamówilismy
                            > kolejnych maszyn. Dostepny dla nas stał się również Su-27- cena
                            dla Polski:
                            > jedyne 50 mln$."

                            Takie przeliczenia są w zasadzie niewiele warte, przede wszystkim
                            dlatego, że rubel transferowy, w którym rozliczano większość
                            transakcji nie był w pełni wymienialny nawet w ramach RWPG (a zatem,
                            zgodnie z zasadami ekonomii, można powiedzieć, że właściwie w ogóle
                            nie był walutą, tylko rodzajem jakiegoś wirtualnego bonu
                            towaowego...). Poza tym przecież oficjalny kurs dolara był w krajach
                            RWPG kilka, a czasami nawet kilkunastokrotnie niższy od realnego. W
                            każdym razie z sumą wsadu 400 tys. $ za każdy samolot MiG-29
                            spotkałem się w 1992 r. na łamach miesięcznika Wojsk Lotniczych i
                            OPK "Wiraże". Dziś taka kwota może istotnie bawić, ale - na bogów -
                            przecież nie wówczas, gdy średnia pensja w Polsce stanowiła
                            równowartość ok. 20 dolarów, a mieszkanie czy samochód mozna było
                            nabyć za kilkaset dolarów! Przy tym wszystkim oczywiście MiGi były
                            (licząc w cenach światowych) znacznie tańsze od swoich zachodnich
                            odpowiedników; tyle że - podobnie jak w przypadku wszystkich innych
                            towarów w tzw. "realnym sojalizmie" - niska cena ani nie
                            ozdwierciedlała rzeczywistego wkładu materiału, pracy i technologii
                            w wyprodukowanie samolotu, ani też bynajmniej nie oznaczała, że za
                            tę cenę jest on rzeczywiście dostępny w każdej chwili dla odbiorcy,
                            czy że odpowiada jakością konstrukcjom zagranicznym.

                            Co do eksportu uzbrojenia przez ZSRR, to można w zasadzie wyróżnić
                            trzy powojenne okresy:

                            1. Okres, trwający mniej więcej do 1955 r., charakteryzował się tym,
                            że sojusznicy mieli obowiązek kupowania sprzętu oraz licencji
                            takiego rodzaju, w takich ilościach i za taką cenę (na ogół
                            barterową), jakiej życzył sobie ZSRR. Konsekwencją tego była
                            produkcja ogromnych ilości sprzętu często kompletnie przestarzałego
                            (m.in. czołgi T-34, karabiy powtarzalne, "wojenna" artyleria
                            holowana itp.), który często trzeba było przy tym reeksportować za
                            przysłowiowe "friko" do innych krajów "obozu pokoju". Także dostawy
                            z ZSRR ograniczały się na ogół (z wyjątkiem lotnictwa) do resztek z
                            demobilu wojennego, dostarczanych zresztą w nader specyficzny sposób
                            (bez zwracania uwagi na zyczenia odbiorców, bez dokumentacji, części
                            zamiennych, serwisu itp.). Ten okres totalnej, a zarazem
                            badziewiastej militaryzacji groził kompletnym załamaniem gospodarki
                            bez relnego zwiększenia możliwosci bojowych wojska i w związku z tym
                            zakonczył sie niedługo po śmierci Stalina - inaczej realsocjalizm
                            zdechłby w Europie jakieś 30 lat wcześniej.

                            2. Okres, obejmujący z grubsza okres panowania Chruszczowa i
                            Breżniewa, charakteryzował się większym pragmatyzmem ze strony ZSRR.
                            Można już było kupować odeń sprzęt (i licencje nań) tylko trochę
                            mniej nowoczesny od używanego przez Armię Radziecką; można też było
                            w niektórych sytuacjach odmówić kupna (Polska np. odmówiła sugestiom
                            wyposażenia się m.in. w czołgi T-62 i samoloty MiG-25). Nadal
                            istniały natomiast, a nawet pogłębiły się pewne istotne
                            ograniczenia, np. poza ZSRR żaden kraj Układu Warszawskiego nie mógł
                            od lat 60. produkować, ani tym bardziej konstruować własnych
                            samolotów bojowych i wszelkie takie próby były bezlitośnie utrącane
                            (wyłamali się tylko Rumuni w latach 70.; Polska z TS-16 Grot
                            wcześniej nie zdołała...). Także w innych dziedzinach ZSRR starł sie
                            trzymać sojuszników za ręce - np. w wielu krajach UW produkowano na
                            licencji czołgi, ale ZSRR miał monopol na dostawę głakolufowych
                            armat czołgowych; wiele krajów budowało własne okręty wojenne, ale
                            nikomu poza ZSRR nie wolno było produkować uzbrojenia okrętowego ani
                            radarów bojowych itp. Wymóg 5% wsadu dewizowego przy zakupie sprzętu
                            i licencji z ZSRR wprowadzono w 1965 r., po dojściu do władzy
                            Breżniewa i wobec konieczności zaopatrywania w broń coraz to
                            licznejszych "miłośników pokoju" na całym świecie - Kuby, państw
                            arabskich, afrykańskich itd. Obowiązek ten bywał traktowany dość
                            elastycznie, np. nigdy nie podporządkowała mu się do końca Rumunia,
                            zaś od NRD - po podpisaniu przezeń układu gospodarczego z RFN -
                            Sowieci pobierali znacząco wyższy haracz dewizowy; w zamian za to co
                            prawda sprzedając im na ogół nowy sprzęt w pierwszej kolejności.

                            3. Okres po dojściu do władzy Gorbaczowa (a właściwie nawet
                            Andropowa) był natomiast krańcowo odmienny od poprzednich. Nagle
                            okazało się, że ZSRR gotów jest sprzedać wszystko, czego sojusznicy
                            sobie zażyczą - pod warunkiem godziwej zapłaty z
                            odpowiednim "wsadem" dewizowym. Polityka "urealnienia cen",
                            ogłoszona sojusznikom przy okazji przedłużenia Układu Warszawskiego
                            w 1985 r., mówiła o konieczności indywidualnych
                            negocjacji "dewizowych" przy zakupie sprzętu, a także ucinała
                            możliwość spłaty radzieckiej licencji głównie dostawami
                            produkowanego sprzętu (tak jak to było np. w przypadku produkowanych
                            w Polsce Mi-1, Mi-2 czy An-2) - od tej pory, wzorem
                            rozwiązań "zachodnich", opłaty licencyjne z dewizowym "wsadem"
                            trzeba było odprowadzać od każdego wyprodukowanego egzemplarza.
                            Wszystko to spowodowało skutek raczej nieoczekiwany przez Sowietów,
                            pomimo prób utrzymywania przez nich monopolu na niektóre rodzaje
                            sprzętu - wpływy ze sprzedaży broni sojusznikom, zamiast wzrosnąć,
                            znacząco spadły w stosunku do lat poprzednich, gdyż ograniczyli oni
                            zakupy nowego sprzetu do ilosci i asortymentów absolutnie tylko
                            niezbędnych. Nie pomógł także sowiecki "marketing" licencji, gdyż
                            zamiast nabywania nowych, sojusznicy nader często zaczęli wdrażać
                            własne konstrukcje lub w ogóle rezygnowali z danego sprzętu. Polsce
                            np. oferowano w latach 80. licencje m.in. na czołgi T-80 (odbyły się
                            nawet pokazy w Rembertowie w 1986), samoloty szturmowe Su-25 czy
                            armaty morskie AK-176 - cóż z tego, skoro PRL nie było stać na nowe
                            sowieckie warunki...

                            Przy tym wszystkim trzeba pamietać, że armie Układu Warszawskiego
                            podporządkowane były całkowiecie ZSRR i miały realizować wyłącznie
                            sowieckie cele militarne i polityczne; stąd też o ich uzbrojeniu i
                            organizacji decydowali (najpierw bezpośrednio, później pośrednio)
                            Sowieci właśnie. Dlatego w ogóle porównywanie ówczesnej epoki z
                            obecna nie ma sensu - wówczas mozna było dysponowac jedynie sprzetem
                            radzieckim lub wyprodukowanym za łaskawą zgodą ZSRR; dziś ofert
                            konkurencyjnych jest wiele i limitem jest w zasadzie głównie cena
                            (przynajmniej w naszej sytuacji). Także produkcja zbrojeniowa, dziś
                            opłacalna i pożądana, w owych czasach była ogromnym, nieproduktywnym
                            balastem dla gospodarki - do czego dochodziła także konieczność
                            utrzymywania ogromnej armii, tolerowania dziesiątek
                            eksterytorialnych i "bezpłatnych" baz radzieckich itp.

                            Pzdr
    • czytajacygazety Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot fa.. 23.05.08, 16:33
      Rosjanie nigdy nie potrafią zawieść w swoim poczuciu humoru.Fakt,że jest on
      bardzo specyficzny,ale widocznie tamci ludzie są niereformowalni.A co do tarczy
      to oczywiście powinniśmy z niej w tym momencie zrezygnować.Trudno żeby kraj o
      tysiącletniej tradycji narażał się dla 200 mln amerykańskich obywateli,których
      przeciętny poziom inteligencji jest tak niski,że nadają się właćciwie tylko do
      żlopania coli i jedzenia hamburgerów oglądając mecz baseballa.Oni już tyle razy
      nas oszukali,jak chociażby Roosevelt i Truman w czasie drugiej wojny światowej,a
      ostatnio nierealizując offsetu za F 16,że można śmiało pokazać im wyciągnięty
      środkowy palec.
      • sajjitarius Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 16:56
        Zaraz zaraz. Amerykanie nas oszukali ? Amerykanie, ktorych
        przecietny poziom inteligencji jest taki, ze nadaja sie do zlopania
        coli i jedzenia hamburgerow ogladajac mecz baseballa ? No to co
        mysmy zlopali, jedli i ogladali, ze tak dalismy sie w konia zrobic,
        i to wiele razy ?
    • simpson0107 Pieknie dziekujemy Rosjanom... 23.05.08, 16:34
      za wieloletnie, "nieodplatne zasypywanie nas wyposażeniem dla fabryk, sprzętem
      dla rolnictwa i - co najważniejsze - najnowszymi modelami broni". Wystarczy
      spojrzec za okno i widac, co nam z tego przyszlo. Polska bycmoze byla satelita
      ZSRR, ale ZSRR zamiast byc wspaniala planeta, w okol ktorej chcialoby sie
      krazyc, byla czarna dziura, w ktora wpadlismy mimowolnie i omalo na wieki nie
      przepadlismy. Z tego co pisza Rosjanie moznaby sie smiac, gdyby nie bylo
      rozpaczliwie zalosne. No coz, my idziemy do przodu, a oni maja 'specyficzna
      forme demokracji' Putina. Nic dziwnego, ze nam zazdroszcza.
    • bleys2000 No i dobrze 23.05.08, 16:35
      Nie bedzie sprzetu, to nie powinno byc tarczy. Niby czemu mamy narazac d.... za
      darmo.
    • przyladek.dobrej.nadziei Ameryka ma Polskę w ... głebokim poważaniu 23.05.08, 16:38
      Bierzmy swoje zabawki i wracajmy do domu.

      P.S.
      Jankesom musi się podobać artykuł w rosyjskiej gazecie.
    • shroeder1970 Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot fa.. 23.05.08, 16:43
      Niech spadają nam ich radar niepotrzebny. Daliśmy się wucilać na F16, na radarze już nie damy. Wynocha za ocean, pasożyty wizowe.
    • michalw4 I tak źle i tak niedobrze 23.05.08, 16:45
      Jak Kaczory chciały brać tarczę za nic, to Ruscy się śmieli, że Polacy honoru
      nie mają i kolejnemu panu tyłek nadstawiają. Jak żeśmy się postawili, twardo
      negocjujemy i się bracia Amerykanie mocno zawiedli, to Ruscy się znowu cieszą,
      jacy to z nas marzyciele nierealni. A najśmieszniejsze jest to, że taki duży
      naród i ma takie kompleksy na punkcie małej Polski.
    • raf4 mala rada dla negocjatorow i MON 23.05.08, 16:49
      jesli ten tekst jest prawdziwy....to po nie spelnieniu warunkow
      pieknie podziekowac za tarcze....a nasz system przeciwlotniczy ktory
      poprostu trzeba wymienic calkowicie na nowy, zakupic u dostawcow z
      Europy i reszty swiata...za oferty z USA ktore napewno wplyna
      pieknie podziekowac i odeslac do adresata.....i tak USA dostanie po
      kieszeni, moze sie naucza ze nic nie jest za darmo! ;))))
    • strzelec51 Dwa statki za jeden statek 23.05.08, 16:50
      Pierwsze slysze jakoby ZSRR obdarowywalo PRL maszynami, wyposazeniem
      fabryk oraz najnowsza bronia... Popularna anegdota z tamtych czasow
      podawala to inaczej. Mniej wiecej tak: "Polska sprzedala ZSRR nowy
      statek. ZSRR w zaplacie przyslal dwa statki. Do remontu."
    • pocalujta_wujta ZSRR przysylalo do Polski buty 23.05.08, 16:52
      ... do podzelowania a my w zamian wysylalismy statki ze stoczni Gdanskiej i
      pozostalych.

      Facet nie wie co za bzdury pisze w rosyjskiej gazecie. Pokielbasila mu sie
      znajomosc faktow historycznych.

      Zapomnial o tym ze Radzieckie wojska stacjonowaly w krajach satelitach ZSRR po
      to by bronic "jedynie slusznego" systemu. Owszem byla to obronnosc naszego
      kraju, ale pamietajmy, ze jej glownym celem byla obrona systemu politycznego.
      Podobnie bylo z NRD gdzie wszyscy pomowalismy pieniadze zeby pokazca ze niemcy
      wschodnie sa lepsze niz Niemcy zachodnie i ogolnie system polityczny jest lepszy.
    • raverpl A to wredne ruskie padalce !!!!!!!!!!!!!!! 23.05.08, 16:57
      Cale 50 lat musielismy tych darmozjadow zywic,za nasze pieniadze
      zorganizowali igrzyska w Moskwie.Nie bedzie rusek plul nam w
      twarz,to przez nich jestesmy kilkanascie lat za zachodem bo te
      france chcialy z nas zrobic kolejna republike radziecka.A co do
      amerykanow to natychmiast zerwac rozmowy i wycofac wojska z
      Iraku.Zaoszczedzone pieniadze zainwestowac w fabryki
      zbrojeniowe,nowe technologie.Wypiac dupe na wielkiego brata :P
    • pocalujta_wujta Polskiej stronie radze... 23.05.08, 16:58
      ... zupelnie jak przed II wojna pomyslec o wspanialych rozwiazaniach
      modernizacyjnych jak kawaleria i taczanki oraz wspanialy samolot P11 ... bo z
      tych projektow jak nowoczesne samoloty (ktore de facto mielismy w prototypach)
      wychodzily tak samo jak 20 lat temu samochody z Zerania i Bielska Bialej (Beskid
      i takie inne nigdy nie weszly do produkcji przez glupote i pseudo-polityke
      biznesowa).

      A nie lepiej wspolpracowac z sasiadami (mowie o przyleglych granicach a nie
      oceanicznych)?

      Z USA...
    • kakens Re: Rossijskaja Gazieta: Waszyngton przerwał lot 23.05.08, 17:03
      Cwany wybieg, teraz podkreślimy takie teksty i durny naród się uniesie "honorem"
      i na złość ruskim zapłaci USA za wybudowanie tarczy.
      "Tarcza rakietowa darem od dumnego narodu polskiego"

      Robimy zrzutę, mogę już podać numer konta.
    • d.kos Co za bzdury... 23.05.08, 17:06
      Taa, to tak jak w tym kawale: Ruscy od nas kupują cement, a my w
      zamian dajemy im węgiel...A wjaki sposób ten cgory system działał
      przez 50 lat - cały blok w zamian za bezwartościowe ruble wysyłał
      tam cały produkowany towar. Po tym artykule widać wyraźnie jak oni
      są zacofani i żyją jeszcze w systemie (przynajmniej mentalnie) który
      upadł u Nas 20 lat temu. Złodzieje, nieroby, kłamcy i niedouczone
      barany - takiem mam zdanie o rucholach...
      • jack79 wszystkich was pokręciło na umysłach :) 23.05.08, 18:58
        skoro tak ruscy od wszystkich za darmo brali to jak nic ta,m u nich
        raj musiałbyć w tamtych czasach, żyć nie umierać skoro wszystko im
        przysyłano za darmo

        a teraz to pewnie bieda straszna bo im za darmo nikt nic nie
        wysyła...

        zastanówcie się dzieci czy Rosja dziś jest bogatsza czy może wtedy
        gdy podobno szabrowała całą europę środkowowschodnią
        bo jeśli wyjdzie że teraz są zamożniejsi to wyjdzie na to że jednak
        więcej wysyłali niz otrzymywali

        nawet jeśli jakiś szaber miał miejsce to głównie w czasach
        powojennych, ale biorąc pod uwagę ile ich ta wojna kosztowała
        surowców, materiałów i krwi.....
        wojna dzięki której dziś cieszymy się wolnością, bo choć bralki nas
        pod swojego buta bez pytania to jednak wyzwoliliśmy się spod niego
        bez jednego strzału
        bez zsrr dziś mielibyśmy w europie III rzeszę i polaków na wymarciu
        • ryszard.j.p2 Re: wszystkich was pokręciło na umysłach :) 24.05.08, 09:04
          jack79, pewnie nie miales okazji zobaczyc jak to tam u Sowietow wygladalo !!
          Gdyby ich sposob zarzadzania worowadzic na Sacharze to po tygodniu piasku by
          zabraklo !!! Oni sami mowili - wy wyprodukujcie dwa razy wiecej, a my i tak
          potrafimy wam to rozkrasc !!
          Na najbogatszych ziemiach Europoy, na Ukrainie, w latach 70 uzyskiwali 1100 kg
          pszenicy z hektara, podczas gdy w Polsce i reszcie Europy mielismy powyzej 6 ton
          / ha. Najfajniejsze bylo to ze im sie rodzilo, i to jeszcz jak, ale ani zebrac
          trego nie potrafili, ani przechowac, a to co zostalo zebrane to w wiekszosci
          rozkradli
          A Ty przyjacielu takie banialuki opowiadasz !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka