waldemar591
31.05.08, 07:45
Niecale roku temu przy okazji jakiegos artykulu o neonazizmie w Niemczech zostalem nazwany oszolomem, germanofobem ...itp., poniewaz "osmielilem sie" zauwazyc, ze ruch neo-nazi w Niemczech ma sie calkiem dobrze i zamiast zanikac, rozwija sie w najlepsze.
Ktos zauwazyl nawet, ze Niemcy w 100% wstydza sie swojej przeszlosci i chca o niej zapomniec, a nazistowskie swinie mozna spotkac TYLKO w Polsce ...
Owszem, nazistowskiej przeszlosci wstydzi sie moze raptem okolo 1/4 Niemcow.
Reszta nie chce sie wypowiadac i ciszej lub glosniej popiera to.
Politycy niemieccy "udaja", ze nic nie wiedza.
Policja jest slepa i glucha nie na jedno a na oba uszy i neo-nazistow wylapuje wylacznie, kiedy nie ma innego wyjscia i jest zmuszona do dosyc zreszta niemrawego dzialania.
Dziadki z SS juz prawie wszystkie wymarly lub sa na wymarciu - paleczka sztafety zostala jednak przekazana mlodemu pokoleniu i w wielu srodowiskach (zarowno biednych jak i bogatych) jest "trendy" byc brunatnym.