chrisraf
31.05.08, 14:43
Szanowny Panie Wielinski,
czy to Pan odpowiada za ten idiotyczny naglowek? Jesli sie Pan nadal
cieszy, ze Pana teksty "odrozniaja" sie od innych, dobranoc. Jestem
Niemcem nie spiewam, nie slucham i nie chodze na takie "imprezy". To
samo jest z moja rodzina, moimi przyjaciolmi i znajomymi. Nie znam
nikogo, kto by sie zachwycal takimi zboczeniami. Moze jestesmy
nietypowymi Niemcami, ktorzy nie pasuja do tutaj lansowanego
wizerunku? Gdyby podobne idiotyzmy ukazaly sie w "Bild-Zeitung"
szeregi dyzurnych w Polsce bylyby w stanie narobic na znak protestu
do spodni i oskarzyc za zabrudzienie odziezy RFN.
Polacy tak dumni, ze wrecz nadeci denerwuja sie z byle jakiego
dowcipu na ich temat. Nie gra roli, ze autor sam siebe nie bierze na
serio. Wazne, ze "narodowy" egocjalizm zostal "zaatakowany". W takim
przypadku slychac "do broni!" Tutaj jednak nie moge sie dopatrzyc
ani satyry, a jakiegos "podziemnego" humoru. Jest to zamierzona
dezinformacja, majaca na celu skanalizowac proces opiniotworczy w
jednym kierunku...Niemcy to dalej nazisci. Podobne manipulacje mozna
znalesc regolarnie w polskich mediach. Jak sie czegos nie przekreci -
np. problem "rurki", ostrzelanie promu niemieckiego - to sie
cos "zapomni" - rola zachodniego sasiada podczas polskich aspiracji
do NATO i UE, albo "fruncusko-angielski" Airbus (o. ton TVP).
Tutaj zostal zrobiony jeden krok za daleko. Moge sobie to
wytlumaczyc jedynie tym, ze Polacy to "pijacy i nieroby" i z braku
zajecia wymyslaja sobie podchmieleni takie naglowki.
Pasuje?
Pozdrawiam
Chrisraf