Dodaj do ulubionych

Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce

07.06.08, 07:12
Nawet jeśli do zabiegu dojdzie, to i tak "obrońcy życia" zrobili już dużo
złego, wmawiając dziewczynie, że chce niesłusznie postąpić. Albo będzie
zmuszona urodzić dziecko swojego oprawcy- wielka trauma, albo męczyć się z
wyrzutami sumienia- nie wiem, czy nie większa. Wszystko to dzięki pozbawionym
wyobraźni i wrażliwości ideologom.
Obserwuj wątek
    • joannach Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 07:23
      To skandal! I to ma byc panstwo prawa? Powinni ukarac te wszystkie
      opetane nienawiscia mohery, czy oni sobie zdaja sprawe z tego co
      robia??
      • sumienie.lk Czy Kościół to organizacja przestępcza? 07.06.08, 07:54
        Wszak to Kościół jest organizatorem wszystkich moherowych
        demonstracji. To Kościół szerzy w NASZYM kraju ciemnotę i zabobon. A
        zatem to Kościół jest odpowiedzialny za niezgodne z prawem czyny, to
        Kościół okazuje się być organizacją o charakterze przestępczym.
        • sumienie.lk Przeklinam kościól katolicki 07.06.08, 08:01
          Fryderyk Nietzsche

          Deus decit
          "Potępiam chrześcijaństwo, podnoszę przeciw Kościołowi
          chrześcijańskiemu najstraszniejsze ze wszystkich oskarżeń, jakie
          kiedykolwiek wyszły z ust oskarżyciela. Jest on w najwyższym stopniu
          skorumpowany... z każdej wartości uczynił jej przeciwieństwo, z
          każdej prawdy kłamstwo, z każdej prawości nikczemność duszy...
          Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem, jednym wielkim
          wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla którego
          żaden środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały —
          nazywam je jedną, nie dającą się zmyć plamą na honorze ludzkości..."

          Precz brudne łapy od Polski !!! Oszuści i złodzieje. Łajdaki. Dość
          waszych szachrajstw, złodziejstwa, kradzieży i zwrotów majątków. Jak
          to się stało, że z biednej sekty staliście się tacy bogaci. Ten
          klecha włóczy się po szpitalu, prawi durnowate teorie, bierze za to
          kasę, a Nasze biedne Państwo płaci jeszcze za tego darmozjada ZUS i
          inne składki. Łapy precz od Polski czarnuchu, wcielony diable !!!
          • mdtzjd Łapać gwałciciela-pedofila! Zwalniać lekarzy! 07.06.08, 08:11
            Niech te durne babska lepiej wezmą się za szukanie tego pedofila-gwałciciela.
            A odmawiających lekarzy należy zwalniać z pracy. Dyscyplinarnie. Nie może być
            tak, by sumieniem można było usprawiedliwić nieróbstwo. Lekarz ma wykonywać
            swoje obowiązki i tyle. Przecież zdecydowana większość tych lekarzy wybierało
            specjalizację, gdy aborcja była legalna. To co, wtedy sumienie pozwalało im
            dokonywać aborcji, a teraz nie? Pewnie zresztą po robocie zostawiają sumienie w
            szpitalu, gdy idą na skrobanki do prywatnego gabinetu...
            • gazaj Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 08:47
              Skoro sąd zabronił wykonania zabiegu, to miał jakiś powód.
              Organizacja pro-life słusznie broni dziewczynę przed aborcją.

              Matka i organizacja planowania rodziny popełniają przestępstwo,
              zmuszając dziewczynę do aborcji.
              • michal_77 Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 08:50
                Co, przygrzało pod berecikiem?
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Niejasności 07.06.08, 09:21
                  Skandal skandalem, ale artykuł zawiera też dużo niejasnych informacji.
                  Chciałabym poznać więcej konkretów, a nie emocjonalnych ogólników.

                  Dziewczyna jest niepełnoletnia poniżej 15. roku życia. Zgodę na zabieg musi
                  wydać rodzic.

                  Z artykułu wynika - co nie zostało jednak wprost napisane - że matka nie mogła
                  wydać tej zgody, gdyż jednocześnie toczyło się przeciwko niej postępowanie o
                  odebranie praw rodzicielskich (o to chodziło w piśmie z sądu). Czy sąd ma prawo
                  wydać taką decyzję, skoro matka jeszcze nie została skazana? A może już została,
                  tylko dziennikarze o tym nie wiedzą?

                  Skąd wziął się nagle ksiądz i mohery? Ktoś z rodziny musiał im dać cynk, skoro
                  zawsze wiedzieli dobrze, gdzie dziewczyna się znajduje i jeździli za nią. Mógł
                  ich nasłać ojciec dziewczyny, ewentualnie dziadkowie. Sprawa niejasna, warta
                  podrążenia przez dziennikarzy.

                  Na koniec: Nikt nie zająknął się ani słowem o gwałcicielu. A przecież dziewczyna
                  ma 14 lat, więc jest ofiarą pedofilii!!!
                  • kazek100 Re: Niejasności 07.06.08, 09:36
                    Anuszko, a może to ktoś z sądu powiadomił tego oszalałego ksiedza? A
                    może jakiś inny wariuat ze szpitala?

                    Jedno jest pewne - od dziś żaden hipokryta nie może mówic, że
                    obowiązujące w Polsce prawo jest "kompromisem". rządzą oszalałe
                    mohery i Kościół, na dodatek rządzą nie ponosząc za swe szaleństwa
                    żadnej odpowiedzialności.
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Niejasności 07.06.08, 09:39
                      > Anuszko, a może to ktoś z sądu powiadomił tego oszalałego ksiedza? A
                      > może jakiś inny wariuat ze szpitala?

                      A może, a może... wszystko być może. Ale gdzie są u diabła rzetelni
                      dziennikarza? Z tego artykułu prawie nic nie można się dowiedzieć poza
                      emocjonalnymi ogólnikami.

                      Zauważ, że ja nie oceniam samej sprawy. Oceniam nieprofesjonalny sposób, w jaki
                      dziennikarze ją opisali.
                      • piotrvs Re: Niejasności 07.06.08, 09:45
                        Jaką pomoc otrzyma 14latka i jej dziecko (jeśli się urodzi)? Czy
                        wystarczy, że nie będzie aborcji a potem niech się męczą same?
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Niejasności 07.06.08, 10:00
                          piotrvs napisał:

                          > Jaką pomoc otrzyma 14latka i jej dziecko (jeśli się urodzi)? Czy
                          > wystarczy, że nie będzie aborcji a potem niech się męczą same?

                          Pytanie jest ważne. W Polsce nawet ci pro-life nie kwapią się do pomagania
                          matkom z dziećmi.

                          Ale jest też pytanie, czy ktoś jej pomoże jak ona przerwie ciążę? Czy również
                          działacze pro-choice stwierdzą, ze sprawa załatwiona i niech sobie dziewczyna
                          sama radzi?
                          • almagus Re: Niejasności??? Sekta Belzebubów! 07.06.08, 10:23
                            Sekta!

                            Ty sam, rodzice to twój wróg!
                            My chcemy ciebie oraz Bóg.
                            Mamy stygmaty papieskie,
                            U nas zbawienie niebieskie!
                            Nie chcemy ciebie dla kasy.
                            Nasz stan na ofiary łasy.

                            Omotamy ciebie sektą,
                            niewielką prawa korektą!
                            To działanie prorodzinne,
                            weźmiemy dzieci naiwne.
                            To katolicka ustawa.
                            Państwo demokracji prawa.

                            Czy z ojdyra adoracji,
                            czy z jałowej kopulacji,
                            czy jak dzieciom katechetka
                            w oczy „Niemy Krzyk” wetka,
                            gdy z rozbłyskiem przerażenia,
                            pyta czy on od niechcenia?

                            Jak takie sceny drastyczne,
                            upychać w umysły plastyczne,
                            że aż przycicha przybity,
                            i zaczynają się zgrzyty.
                            On przypadkowy, niechciany,
                            niezrozumiały, niekochany.

                            Aż rodzic dostaje szału,
                            już nie chce konfesjonału.
                            Wołanie wracaj na cały kraj,
                            dziecko my cię kochamy naj.
                            Szuka, wysyła apele.
                            Czekamy, zrobimy tak wiele!

                            Mohery, Rydz, Podstawka,
                            Biskup kpiny z prawka.
                            PiS służy za poparcie.
                            Byle władza i żarcie.
                            Co zgwałcimy to nasze.
                            Miast prezerwatyw kamasze.

                            Posadzę cię na kolanka,
                            zdejmę z ciebie ubranka,
                            pokażę grzechomierza,
                            tylko niech się nie zwierza.
                            Potem będzie paciorek,
                            jak tylko zamknę rozporek!

                            Niech jedna prawda zwycięży,
                            pozbawmy się kobiet i księży.
                            To przez ich słabości chwile
                            aborcja i pedofile.
                            Niech rodzi niepokalana,
                            narodzie pad na kolana.

                            Niechaj zapłoną stosy,
                            na tych co mają pornosy.
                            Zamiast iść do apteki,
                            daj nam pieniądze na leki!
                            Czy to rozumu abrazja,
                            przecież to eutanazja!
                            • krasnov "pro life"?! "ksiądz"?! 07.06.08, 10:25
                              Bydlęta zaszczuwają biedną, czternastoletnią dziewczynę. A potem twierdzą, że chodzi im o jej... zdrowie psychiczne...
                              • krytykk [...] 07.06.08, 10:33
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • em_obywatel Ej a co z gwacicielem? 07.06.08, 10:57
                                  Ej a co z gwacicielem? Powinni go skazać na kamieniołomy i powinien jeszcze
                                  dizweczynie płacić rentę do końca życia.
                                  • lucyfer_we_wlasnej_osobie Re: Ej a co z gwacicielem? 07.06.08, 11:09
                                    Jak to co? Gwałciciel jest przedstawicielem mniejszości seksualnej, jego GW chroni
                                    • ludwik111 Re: Ej a co z gwacicielem? 07.06.08, 11:27
                                      Rozumiem księdzem-pedofilem? no tak, ich trzeba koniecznie ukarać -
                                      przeniesieniem do innej parafii...
                                      • dobrasekta Kosciół katolicki na to przymyka oko? apostazja.pl 07.06.08, 12:00
                                        No to zastanawiam się poważnie nad aktem apostazji wobec kościoła który wspiera
                                        takich terrorystów religijnych jak radio co ma ryja.

                                        ---------------
                                        Wole coś zjeść i tyle
                                        • mlasskacz Era Katolickiego Big Brothera normalnie. Choć ja 07.06.08, 12:13
                                          bym optował za urodzeniem dziecka i ściąganiem z nagrzańca alimentów 25 lat. To
                                          by miał wtedy nad czym rozmyślać...
                                          • japolak Re: Era Katolickiego Big Brothera normalnie. Choć 08.06.08, 00:29
                                            mlasskacz napisał:

                                            > bym optował za urodzeniem dziecka i ściąganiem z nagrzańca
                                            alimentów 25 lat. To
                                            > by miał wtedy nad czym rozmyślać...
                                            Ale jak "technicznie" rozwiązać zrobienie mu "przeszczepu" by sam w
                                            ciąży chodził i urodził?
                                            Niestety także "nasz papież" po masowych gwałtach w czasie wojny na
                                            Bałkanach nad dziewczynkami i kobietami "pochylił się z troską" - i
                                            stwierdził iż mają dalej być w ciąży i rodzić dzieci gwałcicieli.

                                            • poszeklu Kto ukarze przestepce. Wykastrowac pedofila!!!! 09.06.08, 14:02
                                              Polskie sady sa nad wyraz lagodne wobec gwalcicieli
                                              i pedofilow. Tego mezczyzne powinno sie WYSTERYLIZOWAC!!!!!!
                                              Bylby to bardzo pouczajacy przyklad dla innych!!!


                                              mlasskacz napisał:

                                              > bym optował za urodzeniem dziecka i ściąganiem z nagrzańca
                                              > alimentów 25 lat. To by miał wtedy nad czym rozmyślać...
                                        • saniba Re: Kosciół katolicki na to przymyka oko? apostaz 07.06.08, 13:10
                                          Ja również się nad tym zastanawiam coraz bardziej.
                                          • mis22 Katoliccy terroryści 07.06.08, 16:35
                                            Fakt - życie w kraju zdominowanym przez religijnych fanatyków i
                                            terrorystów jest ciężkie. Można mieć prawo do przerwania ciąży. Ale
                                            co zrobić jak te prawa są bojkotowane i łamane przez fantyków
                                            pracujących w szpitalach, policji i sądach?

                                            Kraje katolickie - Włochy, Niemcy, Hiszpania były kolebkami
                                            faszyzmu. Teraz w tamtych krajach fanatycy katoliccy stali się
                                            mniejszością. A w Polsce ciągle dominują i de facto rządzą krajem.
                                            Nie jest tak źle jak w Arabii Saudyskiej lub Iranie, ale niewiele
                                            lepiej.
                                            • czarny_walc Zły Ksiądz i pskudny sędzia. 07.06.08, 19:27
                                              Oprócz tej papki medialnej co była przygotowana specjalnie dla mieszkańców
                                              "jasnogrodu" można wyczytać, że matka małej grała z czasem. Prawdopodobnie
                                              wiedziała o tym co dzieje się w prokuraturze. Ksiądz nie dopuścił do bezprawnego
                                              nakłaniania dziecka do aborcji. Nie oszukujmy sie, jeśli matka chce aby była
                                              wykonana aborcja to na dziecku wywierana jest ogromna presja psychiczna. W
                                              sądzie nie wystarczy powiedzieć, ze matka chce poddać dziecko legalnej aborcji
                                              aby prokuratura zainteresowała się losem małej. Musiało być coś więcej skoro
                                              chcą jej ograniczyć prawa rodzicielskie.
                                              • misiogoqo klechy gorsze od gwałcicieli 07.06.08, 22:12
                                                To są jakieś jaja.
                                                Pop^%$#@#@$^dolone klechy.
                                                Złamać dziewczynie życie. Są tacy sami jak ci którzy ją zgwałcili, a w zasadzie
                                                jeszcze gorsi.
                                                Dokonali na niej ponownego gwałtu. I zagwarantowali jej do końca życia traumę.
                                                Żywie świadectwo gwałtu.
                                                Nie da sie opisac kim sa te klechy.
                                                A sędzia to już poniżej krytyki.
                                          • dobrasekta w sumie nie ma co myślec - apostazja i juz 08.06.08, 02:04
                                            plusów jest więcej niż minusów które głównie są po prostu głupim tradycjonalizmem.

                                            niech się katole męczą we własnym sosie - ja wysiadam z tej wycieczki.
                                            Mój Bóg mnie zrozumie.
                                            ---------------
                                            Wole coś zjeść i tyle
                                • 4g63 Re: Katolickie ścierwa ją zabiją! 07.06.08, 11:00
                                  dokładnie tak!!!!!!!!!!!!!
                                  • bastern Re: Katolickie ścierwa ją zabiją! 11.06.08, 12:04
                                    Pewnie, niech sobie dziecko wyskrobie i po problemie, tak???
                                    Oczywiście wtedy będzie żyć bez traumy, bo co to takiego skrobanka,
                                    to coś jak usunięcie zęba, albo obcięcie pazokcia...
                                    Zamiast dziewczynie pomóc i pokazać jak sobie życie poukładać, to
                                    krwiożerczy aborterzy chcą się pozbyć problemu, bo urodzić dziecko,
                                    wychować i pokochać, to problem. Co jest lepsze: przerwać łańcuch
                                    krzywdy, który się dokonał czy go dalej kontynuować zabijając
                                    rozwijające się życie. Bo nie ważne czy nazwie się je płodem, zygotą
                                    czy skutkiem ubocznym gwałtu - rozwija się człowiek i ma prawo żyć.
                                    Nikt nie ma prawa mu życia odbierać ...
                                • ponury.szlifierz [...] 07.06.08, 11:50
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • krzych.korab Do min.Sprawiedliwości.Czy w Polsce istnieje prawo 07.06.08, 10:46
                                Czy byle klecha z grupa nawiedzonych może wyczyniać co chce?. Czy lekarz
                                utrzymywany z naszych podatków może odmówić wykonania pracy?
                                • marcinoit Re: Do min.Sprawiedliwości.Czy w Polsce istnieje 07.06.08, 11:48
                                  > Czy byle klecha z grupa nawiedzonych może wyczyniać co chce?. Czy
                                  lekarz
                                  > utrzymywany z naszych podatków może odmówić wykonania pracy?

                                  1.wyglada na to ze klecha moze wyczyniac co chce. w takim panstwie
                                  zyjesz.
                                  2.lekarz nie jest utrzymywany z twoich podatkow. lekarz utrzymuje
                                  sie dzieki swojej pracy a zrodla finansowania sa bardzo rozne.
                                  3.lekarz ma prawo moralne oraz formalne odmowic wykonania zabiegu
                                  niezgodnego z jego sumieniem jesli ta odmowa nie niesie ze soba
                                  zagrozenia dla zycia pacjenta. wyobrazasz sobie ze mozna komus
                                  nakazac wykonanie aborcji czy eutanazji????
                                  4. od zapewnienia mozliwosci skorzystania przez kobiete z
                                  przyslugujacego jej praw do aborcji jest panstwo. to instytucje
                                  panstwowe maja obowiazek wskazania miejsca wykonania zabiegu (
                                  zapewniam Cie ze jest mnustwo lekarzy ktorzy zgodza sie to zrobic) a
                                  takze zapewnienia bezpieczenstwa zarowno pacjentce jak i lekarzowi.
                                  mowiac wprost w tym przypadku to polija powinna eskortowac
                                  dziewczyne do szpitala a nastepnie wyprowadzic ksiedza i " obrancow
                                  zycia " ze szpitala a w razie opru rozgonic towarzystwo palami.

                                  • maruda.r Re: Do min.Sprawiedliwości.Czy w Polsce istnieje 07.06.08, 14:07
                                    marcinoit napisał:

                                    > 3.lekarz ma prawo moralne oraz formalne odmowic wykonania zabiegu
                                    > niezgodnego z jego sumieniem jesli ta odmowa nie niesie ze soba
                                    > zagrozenia dla zycia pacjenta. wyobrazasz sobie ze mozna komus
                                    > nakazac wykonanie aborcji czy eutanazji????

                                    *******************************

                                    Lekarz ma prawo odmówić, państwo - nie. Takie jest polskie prawo i takie są
                                    orzeczenia Trybunału w Strasburgu. Więc państwo musi zagwarantować bezstresowe
                                    (również w kwestii poddawania kobiety ostracyzmowi) wykonanie zabiegu. Jeżeli
                                    państwo polskie sobie z tym nie radzi, to nie pozostaje nic innego, jak
                                    refundowany przez NFZ zabieg za granicą.

                                    Zgadzam się z Twoim postulatem zapewnienia dziewczynie ochrony, nawet ze
                                    spałowaniem zbyt natarczywych bojówkarzy.

                                • katrina_bush W Polsce Konstytucja jest martwa. 07.06.08, 16:18
                                  krzych.korab napisał:

                                  > Czy byle klecha z grupa nawiedzonych może wyczyniać co chce?. Czy lekarz
                                  > utrzymywany z naszych podatków może odmówić wykonania pracy?

                                  W Polsce Konstytucja jest martwa.

                                  Jedyne prawo jakie mamy to "siedzieć cicho".
                              • keradk [...] 07.06.08, 10:46
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • led47 Re: Niejasności 07.06.08, 13:28
                          oczywiście ,że mają się męczyć same. Widocznie Pan Bóg tak chce.
                          Czy ktoś gdzieś kiedyś słyszał , żeby obrońcy życia po jego udanej
                          obronie pomogli w jakikolwiek sposób temu nowemu życiu?
                          • kebir Re: Niejasności 07.06.08, 13:40
                            led47 napisał:

                            > oczywiście ,że mają się męczyć same. Widocznie Pan Bóg tak chce.
                            > Czy ktoś gdzieś kiedyś słyszał , żeby obrońcy życia po jego udanej
                            > obronie pomogli w jakikolwiek sposób temu nowemu życiu?

                            Nie, bo oni lubią, gdy ktoś cierpi. To istota ich religii.
                            • rychoku Re: Niejasności 07.06.08, 13:52
                              Szatan zawsze był kłamcą i ojcem kłamstwa.
                              P.S.: Przywrócić penalizację sodomii!
                        • brenda73 Re: Niejasności 07.06.08, 16:40
                          Rany, ludzie, myśleć trzeba! Kto powiedział, że musi się tym dzieckiem od razu opiekować!!! Przecież może je po prostu zostawić w szpitalu, potem się go zrzec i dziecko trafia do adopcji. Proste chyba.
                          • moherfucker1 Re: Niejasności 07.06.08, 16:52
                            Chyba tylko dla Ciebie. Bylas w ciazy? Dla doroslej kobiety to jest niesamowity
                            wyczynj. Dla czternastolatki nawet sobie nie wyobrazm...
                            • brenda73 Re: Niejasności 07.06.08, 17:22
                              Nie rozmawiamy o mnie, tylko o 14-latce, której zdania GW nie była w stanie przedstawić.
                              Z artykułu nie wynika, czy małoletnia zgadza się na zabieg, czy chce urodzić i wychować dziecko, a może chce urodzić i zostawić w szpitalu. Wiemy tylko tyle, co powiedziała matka: że klecha zatruwa jej życie. Skądinąd prawdą jest, że sprawa nie powinna być tak rozdmuchana, ze względu właśnie na małoletnią.
                              Z artykułu tak naprawdę wynika tylko tyle, że kościół jest zły, a aborcja u małolaty dobra.
                              Jestem antyklerykałem i wiem, że GW ostatnio lubi od czasu do czasu wsadzić kościołowi szpilę w zadek. To, co zrobili tym artykułem, jest żenujące i karygodne. Nawet Nasz Dziennik nie posunął się do tego, żeby opisać tę sprawę, chociaż ją na pewno znają.
                              • sikorka68 Re: Niejasności 07.06.08, 19:05
                                "Wiemy tylko tyle, co powiedziała matka: że klecha zatruwa jej życie."
                                Jej życie. A córka??? Ch..rka jasna, ja mogę zrozumieć, że to, co się stało, nie
                                jest jej obojętne, ale ofiarą jest córka, nie ona. To uczucia córki są
                                najważniejsze... Tu przez cały czas mam wrażenie, że "14-letnia gó...ra" nie ma
                                nic do powiedzenia.
                              • madissa Re: Niejasności 08.06.08, 11:46
                                naprawdę sądzisz, że matka zgodziłaby się na wywiad GW z tym dzieckiem? Jeszcze
                                może ze zdjęciem? Wtedy to naprawdę zasługiwałaby na odebranie praw rodzicielskich.
                                Ciekawe, czy któryś z moherów podjął decyzję o adopcji (ale nie duchowej)
                                niepełnosprawnego porzuconego przez rodziców chłopca, który od dnia swoich
                                urodzin, tj. od 2 lat leży sobie w pewnym ośrodku dla niechcianych dzieci, o
                                którym GW pisała ze dwa tygodnie temu. A może ty się zdecydujesz, co?
                          • markytka Re: Niejasności 08.06.08, 12:45
                            Czy zdajesz sobie sprawę z tego, czym jest noszenie przez 9 miesięcy pod sercem
                            czegoś, czego się nienawidzi i czego chce się za wszelką cenę pozbyć, bo to
                            przypomina największą traumę, jaką się przeżyło??
                        • reversed1 "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 17:33
                          Nazwijmy sprawy po imieniu. To jest MORDERSTWO. W momencie kiedy łączą się dwa
                          kody DNA powstaje nowe, niezależne życie. Decydowanie o tym czy może nadal
                          egzystować w żadnym razie nie powinno należeć do człowieka. Tak jak żaden
                          człowiek nie powinien być własnością innego. Tak jak dziecko NIE jest własnością
                          rodzica. Jest nowym człowiekiem, dla którego rodzic jest tylko nauczycielem.
                          • moherfucker1 Dwa kody DNA? 07.06.08, 17:46
                            Kod jest jeden. Opisany przez Watsona i Cricka. Co za nieuk!
                            • reversed1 Re: Dwa kody DNA? 07.06.08, 18:16
                              fuker, uśmiechnij się nie jestem biologiem. :D
                              • moherfucker1 Re: Dwa kody DNA? 07.06.08, 18:23
                                USMIECHNIJ SIE; CHCESZ ZOBACZYC MOJ DYPLOM , NIEUKU!
                                • reversed1 Re: Dwa kody DNA? 07.06.08, 18:34
                                  Ależ fukerku, dziękuję za wykład. Nie muszę oglądać twojego dyplomu żeby
                                  wiedzieć z kim mam do czynienia. Wystarczy mi twój nick oraz lekka nerwowość
                                  wypowiedzi. ;) Wyluzuj, napij się piwka i przetrzyj ramkę dyplomu. :D
                                  • moherfucker1 Re: Dwa kody DNA? 07.06.08, 20:15
                                    Czyzby produkt Giertychowskiej abolicji?

                              • moherfucker1 Re: Dwa kody DNA? 07.06.08, 18:24
                                Kod genetyczny to zasada, reguła, według której informacja genetyczna, zawarta w
                                sekwencji nukleotydów kwasu....

                                blavbla bla


                                Zasad odczytania informacji genetycznej jest kilka i sa stale dla calego swiata
                                ozywionego baranku... Nie ma dwoch kodow genetycznych. Jest jeden. Trojkowy.
                              • tutuna Re: Dwa kody DNA? 08.06.08, 20:44
                                Skoro się nie znasz, to dlaczego zabierasz głos?
                          • wanda43 Re: "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 17:51

                            Ty sie lepiej martw tym biednym zgwalconym dzieckiem, a nie zaplodnionym jajem.
                            • reversed1 Re: "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 18:21
                              Czasu nie cofnę, a "zapłodnione jajo" stanowi dla mnie nowe życie któremu należy
                              się ochrona bez względu na okoliczności w jakich powstało.
                              • moherfucker1 Re: "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 18:28

                                Wiec chron tak swoich bliskich. Swoja zone, swoja corke, siostre. OD obcych
                                ludzi i ich zon, corek, siostr - WARA!
                                • reversed1 Re: "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 18:37
                                  Masz manię prześladowczą? Uwierz mi są od tego specjaliści. ;)
                              • tutuna Co za bezduszność!! 08.06.08, 20:56
                                Jak czytam takie okrutne teksty, to ręce opadają!! Człowieku! Weź się
                                rozbiegnij!! 14 letnie dziecko zgwałcone (co samo w sobie jest już dostateczną
                                tragedią)i wygląda na to, że z "pamiątką" na całe życie, a ty takie teksty
                                puszczasz? "Czasu nie cofnę" - jak okrutnym i bezmyślnym bydlakiem trzeba być,
                                żeby coś takiego napisać?!?!
                            • reversed1 Re: "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 18:27
                              Czasu nie cofnę, a "zapłodnione jajo" jest dla mnie nowym życiem, któremu należy
                              się ochrona.
                          • brume11 ty reserved1 powiniwneś być zobowiązany do 07.06.08, 18:51
                            adopcji tego dziecka, jeśli się urodzi.
                            • reversed1 Re: ty reserved1 powiniwneś być zobowiązany do 07.06.08, 19:37
                              Ja być może bym sie na to zdecydował a Ty?
                              • viking2 Re: ty reserved1 powiniwneś być zobowiązany do 08.06.08, 05:00
                                reversed1 napisał:

                                > Ja być może bym sie na to zdecydował a Ty?

                                A ja nie. Ale ja nie domagam sie, by zaplodnione jajo uznac za czlowieka i by
                                14-latka rodzila rezultat gwaltu...
                          • gnago Re: "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 18:55
                            Pomyśl o tym gdy jesz np. orzechy. i zgłoś się do odp. organów z donosem o zniszczenie sadu drzew orzechowych, w parku nie deptaj żołędzi - kasujesz dorodne 30m dęby. A co z kurami masowy pożeraczu jaj. Plujesz w twarz św Augustynowi Dr Koscioła który jasno i konkretnie ustalił kiedy płód dostaje duszę i staje się człowiekiem. Kościół nigdy nie uznał jego poglądów za błędne a zatem dalej są obowiązujące, a sprzeczne z poglądami dzisiejszego Kościoła. Zastanawiające!!?
                            Logicznie biorąc: dziecko, płód dowolnego gatunku jest częścią matki do czasu osiągnięcia niezależności organizmu (może samodzielnie funkcjonować nie połączone z matką) Kto twierdzi inaczej jest z rozumem na bakier. Uczyń doświadczenie: odrąb sobie dowolną dłoń jeśli funkcjonuje masz rację; jeśli nie, błądzisz. Gdy masz odwagę uczyń to z głową, a dowodnie przed Obliczem Przedwiecznego przekonasz się o swej głupocie, Bóg dał Ci wolną Wolę a Ty olałeś Jego dar.
                            • reversed1 Re: "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 19:29
                              gnago napisał:

                              > Pomyśl o tym gdy jesz np. orzechy. i zgłoś się do odp. organów z donosem o znis
                              > zczenie sadu drzew orzechowych, w parku nie deptaj żołędzi - kasujesz dorodne 3
                              > 0m dęby. A co z kurami masowy pożeraczu jaj.

                              Nie mówisz tutaj o ludziach, a to stanowi taką drobną różnicę.

                              >Plujesz w twarz św Augustynowi Dr
                              > Koscioła który jasno i konkretnie ustalił kiedy płód dostaje duszę i staje się
                              > człowiekiem. Kościół nigdy nie uznał jego poglądów za błędne a zatem dalej są o
                              > bowiązujące, a sprzeczne z poglądami dzisiejszego Kościoła. Zastanawiające!!?

                              Nie. Nigdzie nie napisałem że jestem wierzący.


                              > Logicznie biorąc: dziecko, płód dowolnego gatunku jest częścią matki do czasu o
                              > siągnięcia niezależności organizmu (może samodzielnie funkcjonować nie połączon
                              > e z matką) Kto twierdzi inaczej jest z rozumem na bakier. Uczyń doświadczenie:
                              > odrąb sobie dowolną dłoń jeśli funkcjonuje masz rację; jeśli nie, błądzisz. Gdy
                              > masz odwagę uczyń to z głową, a dowodnie przed Obliczem Przedwiecznego przekon
                              > asz się o swej głupocie, Bóg dał Ci wolną Wolę a Ty olałeś Jego dar.

                              Twój wywód zawiera błąd logiczny. Moja dłoń zawiera tylko moje geny. Eksperyment
                              już tylko z tego powodu byłby bezcelowy. Poza tym bardziej bym olał wolną wolę
                              gdybym jej nie wyrażał. ;)
                          • krol-kier Re: "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 19:18
                            Chcesz powiedziec, ze to zgwalcone dziecko ma rodzic???????????????Odpowiedz,
                            bandyto.
                            • reversed1 Re: "Aborcja" to eufemizm. 07.06.08, 19:33
                              Tak, o ile to tylko możliwe.
                              • viking2 Re: "Aborcja" to eufemizm. 08.06.08, 05:04
                                reversed1 napisał:

                                > Tak, o ile to tylko możliwe.

                                A ja twierdze, ze nie, jesli tak zdecyduje. Wyraziles swoja opinie na temat
                                zaplodnionego jaja, ale nie przedstawiles nam zadnego sensownego powodu, dla
                                ktorego Twoja opinia mialaby byc lepsza, albo wazniejsza, niz moja...
                              • nightdream Re: "Aborcja" to eufemizm. 08.06.08, 13:43
                                i ma mieć życie zmarnowane nie tylko dlatego, że jakiś skurczysyn ją zgwałcił
                                ale jeszcze dlatego, że banda fanatyków zmusza ją do urodzenia dziecka...???
                                człowieku, ona ma 14 lat!!! 14!!! wyobraz sobie ze to Twoja córka, dziecko które
                                powinno z koleżankami chodzić do szkoły i grać w klasy!!! a Ty chcesz, żeby to
                                DZIECKO przejęło na siebie obowiązek, cieżar, którego czasami wiele dorosłych
                                kobiet nie jest w stanie wytrzymać??
                          • madissa Re: "Aborcja" to eufemizm. 08.06.08, 11:41
                            ... a kobieta jest tylko naczyniem do przechowywania. Boli ją podczas porodu - i bardzo dobrze, ostatecznie niech cierpi za grzech pierworodny (w skali kilku stopniowej bóle porodowe osiągnęły prawie najwyższy poziom, daleko za amputacją kończyny, daleko za wszystkim, co byłby w stanie znieść jakikolwiek mężczyzna). Na poważnie - to jest chore: najpierw ją zgwałcono (bolało, a jakże), a teraz ma cierpieć bóle porodowe. CHORE! Gdyby to było w Wielkiej Brytanii, następnego dnia po zdarzeniu poszłaby do szkolnej pielęgniarki i dostała "tabletkę po" . Nikt nie ma prawa kazać tej dziewczynce rodzić dziecka z gwałtu - ciekawe,ile tygodni ta rodzina żyje w tak strasznym napięciu (jeden szpital - odmówił, drugi - odmówił, trzeci - odmówił). Został jej tylko jeden tydzień.... Ciekawe, kto za to odpowie, kiedy dziewczyna się zabije ???
                          • 1europejczyk "kiedy łączą się dwa kody DNA" 08.06.08, 15:45
                            "W momencie kiedy łączą się dwa kody DNA powstaje nowe, niezależne życie."

                            Bo tak twierdzisz ?
                            Bo w ten sposob "dostosowala" sie do odkryc naukowych hierarchia kk?
                            Przez wieki nie chciala przyjac wielu prawd naukowych za gloszenie ktorych
                            ekskomunikowala, palila na stosie i nagle jak jej potrzeba by sie dowartosciowac
                            przyjala hipotezy naukowe jako prawde "objawiona".

                            Hipotezy, bo nikt naprawde nie wie kiedy dokladnie i jak mozna zdefiniowac nowo
                            powstale zycie czlowieka: nie maja rowniez koscielnego ludzkiego pochowka
                            kilkutygodniowe czy kilkumiesieczne poronione plody.

                            Balamutne medialne pajacowanie uposledzonych umyslowo nie potrafiacych, zanim
                            zaczna sie "zajmowac" i "nawracac" swoje "owieczki", zadbac by w ramach tego co
                            ich dotyczy bezposrednio obecnie, gloszone poglady byly zgodne z realizowana
                            praktyka (bo to kosztowaloby ich wysilek i pieniadze) i nie byloby "medialnie
                            nosne".

                            Re: "Aborcja" to eufemizm.
                        • baraqs Re: Niejasności 09.06.08, 11:45
                          Nie otrzyma żadnej pomocy, z to z tego powodu, że jest nieletnia, a więc trafi
                          do domu dziecka, a jej dziecko wyląduje, w takim samym ośrodku, gdzie bedzie
                          czekało na chętną rodzinę do adoptowania.

                          Ja nie popieram aborcji, ale w takim wypadku, jest ona niezbędna, dla zdrowia
                          psychicznego zgwałconej dziewczyny.

                          Wszyscy piszą, że gwałciciel to pedofil, ale nie ma tutaj w tym artykule nawet
                          wzmianki w jakim jest wieku, a może to był kolega tej dziewczyny, a więc
                          pedofilem nie jest, bo oboje są rówieśnikami.
                          Może gwałt nastąpił, po zakrapianej suto alkoholem zabawie, nie znamy wielu
                          faktów, a gazeta.pl słynie z przesadzania, wymyślania, lub ukrywania istotnych
                          faktów, tylko po to, aby zdobyć czytelników, i mają w tyłku to, że przez ich
                          kłamstwa szerzy się nienawiść do innych.
                          • e-irene Re: Niejasności 09.06.08, 15:08
                            Czyli podpitą (pijaną) dzewczynę wolno gwałcić? A pijanego chłoaka
                            to już grzech?
                      • teraz.k.wy Re: Niejasności 07.06.08, 12:53
                        Tak opisali,ile mieli dostępu do informacji.czytajcie uważniej.
                    • brenda73 Re: Niejasności 07.06.08, 16:38
                      Dobrze się czujesz?
                      Klecha siedzi w każdym szpitalu, a w położniczym szczególnie, bo w razie gdyby życie dziecka było zagrożone, leci z kropidłem i chrzci.
                  • jancykryst Re: Niejasności 07.06.08, 09:37
                    jest ofiara gwaltu, to pewne, ale pedofilii? za wiki: "pedofilia – rodzaj
                    parafilii seksualnej: stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania
                    satysfakcji seksualnej jest kontakt z osobami nie posiadającymi trzeciorzędowych
                    cech płciowych (z dziećmi)." - trzeciorzedne cechy, dla mniej kumatych, to
                    biust, sylwetka (zaokraglone biodra) itd.
                    pomylilas pedofilie z "age of consent" - tak czy siak jest to nielegalne, ale
                    badzmy dokladni.
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Niejasności 07.06.08, 09:43
                      jancykryst napisał:

                      > jest ofiara gwaltu, to pewne, ale pedofilii? za wiki: "pedofilia – rodzaj
                      > parafilii seksualnej: stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągani
                      > a
                      > satysfakcji seksualnej jest kontakt z osobami nie posiadającymi trzeciorzędowyc
                      > h
                      > cech płciowych (z dziećmi)." - trzeciorzedne cechy, dla mniej kumatych, to
                      > biust, sylwetka (zaokraglone biodra) itd.
                      > pomylilas pedofilie z "age of consent" - tak czy siak jest to nielegalne, ale
                      > badzmy dokladni.

                      Zgodnie z polskim kodeksem karnym pedofilia jest do 15 roku życia. Koniec kropka.

                      Co chcesz udowodnić swoim postem? Że ta 14-letnia dziewczyna jednak jest
                      dojrzałą kobietą i można z nią uprawiać seks? A po co to chcesz udowodnić?

                      Zastanów się, jakie motywy tobą powodują, gdy to piszesz.
                      • xtrin Re: Niejasności 07.06.08, 09:51
                        jancykryst ma rację - nie wiadomo, czy gwałciciel był pedofilem. Nie tylko
                        pedofile gwałcą nieletnich.
                        • wilfordgrove Re: Niejasności 07.06.08, 10:35
                          Nie wiadomo, czy pedofil był gwałcicielem.
                        • michr Re: Niejasności 07.06.08, 10:36
                          xtrin napisała:

                          > jancykryst ma rację - nie wiadomo, czy gwałciciel był pedofilem.
                          Nie tylko
                          > pedofile gwałcą nieletnich.
                          A kto jeszcze???
                          • xtrin Re: Niejasności 07.06.08, 10:39
                            michr napisał:
                            > A kto jeszcze???

                            Inni ludzie, którzy nie są pedofilami (czyli nie spełniają wyżej cytowanej
                            definicji), ale z tego czy innego względu gwałcą dzieci.
                            Prościej odpowiedzieć nie potrafię, wybacz :).
                          • mr.hyde Re: Niejasności 07.06.08, 12:20
                            michr napisał:

                            > xtrin napisała:
                            >
                            > > jancykryst ma rację - nie wiadomo, czy gwałciciel był pedofilem.
                            > Nie tylko
                            > > pedofile gwałcą nieletnich.
                            > A kto jeszcze???

                            księża ?
                      • keradk Re: Niejasności 07.06.08, 10:54
                        nie - zgodnie z kodeksem karnym zabronione jest uprawianie sexu z
                        osoba ponizej 15 roku zycia. o pedofill nie ma tu w ogole mowy. to
                        ty sobie dopowiedziales. zatem twoj poprzednik ma racje. tu chodzi o
                        age of consent.

                        a 14 letnia dziewczynka nie jest dojrzała kobieta, ale nie jest też
                        dzieckiem. a moze uwazasz jak inni kretyni ze nagle jak skonczy
                        jakis okreslony wiek to z dnia na dzien staje sie dojrzałą kobieta?
                      • brenda73 Re: Niejasności 07.06.08, 18:41
                        Gazeta nie pisze, kto ją zgwałcił. A co, jeżeli to też małoletni? Na ten temat też masz teorię?
                      • lukask73 KK 07.06.08, 22:52
                        > Zgodnie z polskim kodeksem karnym pedofilia jest do 15 roku życia.
                        > Koniec kropka.

                        Zgodnie z polskim kodeksem karnym kradzież przedmiotu o wartości
                        poniżej 250 zł nie jest przestępstwem. To może wezmę sobie od ciebie
                        249 zł?

                        Kiedyś do więzienia wsadzali za czary, teraz będą wsadzać za danie
                        klapsa dziecku. Czyżby prawda obiektywna się zmieniała? Czy jedna
                        prawda przestaje być prawdą, a inna się nią staje? Czy pedofilia
                        może stać się czymś innym niż jest, decyzją 460 kretynów?
                  • mrzorba Ksiadz ja zgwalcil! 07.06.08, 09:42
                    ?
                  • michalng Re: Niejasności 07.06.08, 10:08
                    > Na koniec: Nikt nie zająknął się ani słowem o gwałcicielu. A
                    przecież dziewczyn
                    > a
                    > ma 14 lat, więc jest ofiarą pedofilii!!!

                    Nie koniecznie. Gwałciciel sam mógł miec np 14 lat.
                    • krytykk Re: Niejasności 07.06.08, 10:37
                      > Nie koniecznie. Gwałciciel sam mógł miec np 14 lat.
                      Równie dobrze mógł być księdzem katolickim, który tylko zasiał zarenko nowego życia. Dokonał cudu, więc gwałt zostanie mu odpuszczony! Alleluja!
                    • michr Re: Niejasności 07.06.08, 10:44
                      michalng napisał:

                      > > Na koniec: Nikt nie zająknął się ani słowem o gwałcicielu. A
                      > przecież dziewczyn
                      > > a
                      > > ma 14 lat, więc jest ofiarą pedofilii!!!
                      >
                      > Nie koniecznie. Gwałciciel sam mógł miec np 14 lat.
                      Ten czternastolatek i tak jest pedofilem bo zgwałcił czternastolatkę.
                      • ptaszyna12 Re: Niejasności 07.06.08, 15:57
                        Z definicji pedofilii wynika, że musi być różnica wiekowa między ofiarą a
                        gwałcicielem.
                  • krytykk Re: Niejasności 07.06.08, 10:35
                    > Na koniec: Nikt nie zająknął się ani słowem o gwałcicielu. A przecież dziewczyn
                    > a
                    > ma 14 lat, więc jest ofiarą pedofilii!!!

                    Zapewne dokonał tego ksiądz katolicki. I to nie był gwałt, tylko zaszczepienie NOWEGO ŻYCIA! Gdy dochodzi do cudu poczęcia taki nic nieznaczący występek jak GWAŁT traci dla katolickich talibów ważność. Najważniejsze że będzie nowa owieczka do oskubywania przez kolejne 80 lat!
                  • lucky81 Re: Niejasności 07.06.08, 10:56
                    Masz rację anuszka, artykuł niezwykle nierzetelny, co jest na tych łamach
                    niestety typowe. News obliczony wyłącznie na rozbudzanie emocji czytelników, nie
                    na przekazywanie informacji.
                  • 1maruti1 Re: Niejasności 07.06.08, 11:28
                    Anuszka:
                    Dopoki sąd nie odbierze tych praw prawomocnym wyrokiem MATKA JEST PRAWNYM
                    OPIEKUNEM.

                    Stąd jeśli toczy się postępowanie to SĄD DZIAŁAŁ NIEZGODNIE Z PRAWEM ODBIERAJĄC
                    MATCE PRAWO DO DECYDOWANIA O SWOIM DZIECKU!
                    • brenda73 Re: Niejasności 07.06.08, 16:37
                      Nieprawda. Art. 109 Kro mówi wyraźnie, że jeżeli dobro małoletniego jest zagrożone sąd może w trybie zarządzenia umieścić małoletniego w placówce opiekuńczo-wychowawczej do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy, w tym wypadku sprawy o pozbawienie władzy rodzicielskiej. Jest to jak najbardziej zgodne z prawem.
                      • uzix Re: Niejasności 08.06.08, 10:45
                        To może oznaczać, że jeśli dziewczynka na prawdę chce usunąć ciążę, to placówka opiekuńczo-wychowawcza w zastępstwie matki powinna jej w tym pomóc.
                  • amsterdamska.palarnia Re: Niejasności - ofiara pedofila 07.06.08, 12:14
                    "Nikt nie zająknął się ani słowem o gwałcicielu. A przecież dziewczyna
                    ma 14 lat, więc jest ofiarą pedofilii!!!"

                    To, że dziewczyna ma 14 lat wcale nie znaczy, że jest ofiarą
                    pedofila. Mógł ją zgwałcić jej 14-letni kolega i wtedy nie ma mowy o
                    żadnym innym przestępstwie poza samym gwałtem.

                    Nie mylmy pojęć.
                  • nomina Re: Niejasności 07.06.08, 14:12
                    Jest jeszcze jedna niejasność: na jakiej podstawie prawnej obcy ludzie (ksiądz,
                    działaczki) napastują dziewczynę i jej matkę, na jakiej - okupują sekretariat,
                    komisariat (kto w ogóle śmiał pozwolić im być przy przesłuchaniu?!) - bez
                    konsekwencji? Bez usunięcia czy nawet aresztowania przez policję?
                  • mg2005 Re: Niejasności 07.06.08, 14:22
                    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                    > Skandal skandalem, ale artykuł zawiera też dużo niejasnych
                    informacji.
                    > Chciałabym poznać więcej konkretów, a nie emocjonalnych ogólników.
                    >

                    Celem artykułu nie jest informacja, ale szczucie na Kościół i
                    przeciwników aborcji...
                  • gnago Re: Niejasności 07.06.08, 18:20
                    Całodobowy dyżur pod domem z autem plus jakieś dwie komóry z miejscowym aktywem emerytek satanistek i sprawa załatwiona.
                • skubi6 Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 09:21
                  Ci, co czytali moje wcześniejsze posty, wiedzą, co myślę o moherach, kaczkach,
                  Marku Jurku i tym wszystkim.

                  Ale tu chcę bronić moherów. Oto, co widziałem kiedyś we francuskiej TV. To
                  ważne, że we francuskiej: tam atmosfera jest inna, akceptacja społeczna dla
                  aborcji jest duża, a wpływ Kościoła na społeczeństwo malutki, zupełnie inaczej
                  niż w Polsce. Ale natura ludzka jest chyba wszędzie taka sama.

                  W TV była dziewczyna, którą ojciec gwałcił, gdy była w wieku mniej-więcej takim,
                  jak obecna bohaterka. Dziewczyna opowiadała w TV po kilku latach, jak była
                  gwałcona. Od tego zaszła w ciążę i jej matka, która wcześniej palcem nie kiwnęła
                  by ją bronić przed gwałtami (a wiedziała o tym), zorganizowała jej aborcję.

                  Dziewczyna opowiadając tą historię była przeciwko aborcji. Mówiła, że to jednak
                  jest życie. Mieliśmy dziwną sytuację: dziewczyna, która poddała się aborcji
                  (nikt jej nie zmuszał) po latach mówiła, że to problem, bo to jednak życie,
                  wcale moralnie tej aborcji nie broniła, a prezenterka TV (była to Mireille
                  Dumas) broniła aborcji, mówiła, że w takiej sytuacji, to normalne.

                  To pokazuje, że nawet w sytuacji tak ekstremalnej, jak ciąża z gwałtu
                  kazirodczego, to wcale nie musi być takie proste, że dziewczyna chce aborcji, a
                  niedobrzy rydzykowcy jej to utrudniają. Może też być tak, że dziewczyna podlega
                  presji społecznej za aBORCJĄ: wszyscy jej tłumaczą (łącznie z własną matką i
                  psychologiem), że przecież w takiej ekstremalnej sytuacji nie będzie rodzić, bo
                  to bez sensu. I dziewczyna (14-letnia) presji się podda, w sumie wyjdą z tego
                  dwa zgwałcenia: gwałt seksualny, a potem gwałt na jej psychice.

                  Nie mówcie, że wolność kobiety, to aborcja. Wolność kobiety, to także prawo do
                  tego, żeby mieć dzieci, żeby nie dokonywać aktu tak okropnego, jak aborcja,
                  nawet w sytuacji ekstremalnej. A to, że aborcja jest aktem okropnym, to nie
                  tylko punkt widzenia katolicki, to także naturalne odczucie wielu kobiet.

                  A teraz pomyślcie chwilę o Agacie Mróz.

                  www.skubi.net/tysiac.html
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Skubi, wreszcie mądre słowa 07.06.08, 09:27
                    Skubi, to odświeżające - przeczytać wreszcie mądre słowa w tym całym zgiełku.
                    Chapeau bas.
                    • kazek100 Re: Skubi, wreszcie mądre słowa 07.06.08, 09:38
                      Tak, ale nie ma żadnej pewności, że te dwa przypadki są podobne.
                      Wiemy natomiast coś dokładnie innego - mohery i księża robili
                      własnie zgiełk w komisariacie, w szpitalu i zyciu prywatnym tej
                      dziewczyny.
                      Tak więc Wasze - przyznaję dośc powazne argumenty- świadczą o czyms
                      dokładnie przeciwnym.
                    • lilith969 Re: Skubi, wreszcie mądre słowa 07.06.08, 11:19
                      Mądre??? Jasne, zmuszenie do urodzenia, traktowanie człowieka jak
                      żywy inkubator nie jest okropnym aktem... A po aborcji kobiety
                      często odczuwają ULGĘ, czego psychopatyczni fanatycy nie są w stanie
                      pojąć.
                    • polska_baba Skubi i anuszka będziecie płacić na to dziecko? 07.06.08, 12:17
                      Czy bierzecie pod uwagę traumę zgwałconej kobiety, która zmuszona do urodzenia, ma alternatywę: wychowywać dziecko gwałciciela lub oddać w końcu także swoje dziecko obcym?
                      Łatwo jest być wiernym zasadom na cudzy koszt. Wychowanie dziecka kosztuje ok. 250 tys. Jest oczywiste, że gwałciciel alimentów płacił nie będzie, dlaczego za Wasze idee ma płacić rodzina zgwałconej dziewczyny i ona sama? (Zaraz podniesie się wrzask, że tego nie można przeliczać na pieniądze - tak? To wyskakujcie z kasy! Potrzeby są ogromne. Zostawcie sobie na suchy chlebek, kartofle i cebulę, a resztę pieniędzy oddajcie potrzebującym matkom.)
                      Łatwo jest żądać od kogoś heroizmu. Może ci, którzy tego żądają, też wykazaliby się takim heroizmem, oddając zdecydowaną większość swoich dochodów na niechciane dzieci, zamiast ględzić o "świętości życia" i rzucić raz na jakiś czas parę nędznych groszy jałmużny dla potrzebujących.
                      • saniba Re: Skubi i anuszka będziecie płacić na to dzieck 07.06.08, 13:15
                        Nareszcie ktoś ruszył głową na tym forum. Gratuluję, a niektórym życzę więcej
                        wyobraźni.
                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Skubi i anuszka będziecie płacić na to dzieck 07.06.08, 14:36
                        > Skubi i anuszka będziecie płacić na to dziecko?

                        Akurat płacę. Na dzieci w domach dziecka, na rodziny zastępcze i na fundusz
                        alimentacyjny - z tego idą pieniadze z moich podatków.
                        • ptaszyna12 Re: Skubi i anuszka będziecie płacić na to dzieck 07.06.08, 16:00
                          Nie ma już funduszu alimentacyjnego.
                        • hubba_hubba Re: Skubi i anuszka będziecie płacić na to dzieck 07.06.08, 17:20
                          Płacisz też, niezależnie od twego wyznania lub jego braku, na zgraję klechów,
                          którzy za publiczne pieniądze indoktrynują w szkołach dzieci, szerzą rytualny
                          symboliczny kanibalizm i eksponują w każdej sali narzędzia perwersyjnej kaźni i
                          tortur.
                          • nemo.2 Re: Skubi i anuszka będziecie płacić na to dzieck 08.06.08, 13:04
                            hubba_hubba napisał:

                            > Płacisz też, niezależnie od twego wyznania lub jego braku, na zgraję klechów,
                            > którzy za publiczne pieniądze indoktrynują w szkołach dzieci, szerzą rytualny
                            > symboliczny kanibalizm i eksponują w każdej sali narzędzia perwersyjnej kaźni
                            > i
                            > tortur.
                            Dobrze powiedziane...podpisuje się podtym "obiema rekami"!!
                        • polska_baba Heroizm dla Ciebie to płacenie podatków? 07.06.08, 20:35
                          Płacisz, bo musisz, i uważasz, że to wszystko załatwia? I daje Ci prawo żądania od zgwałconej 14-letniej dziewczynki poświęcenia, do którego nie jest zdolna prawie żadna dorosła kobieta? Zaiste heroiczna postawa.
                        • tutuna Re: Skubi i anuszka będziecie płacić na to dzieck 08.06.08, 21:13
                          Oświeć mnie, w jaki sposób płacisz, jak to określiłaś "na dzieci w domach
                          dziecka" wszak nie są to organizacje pozarządowe a jednostki, których organem
                          prowadzącym (i często założycielskim) jest samorząd terytorialny? Zatem, czy
                          twój heroizm ogranicza się do płacenia podatków lokalnych?

                          p.s. pytanie dotyczy także "płacenia na rodziny zastępcze" itp? Powiedz, jak to
                          robisz technicznie nie naruszając przy tym prawa, hę?
                      • lahdaan Łatwo jest żądać od kogoś heroizmu 07.06.08, 14:53
                        Brawo! To najmądrzejsze słowa na tym forum.
                    • tutuna Re: Skubi, wreszcie mądre słowa 08.06.08, 21:02
                      Anuszka, ciekawe jest to, że za mądre uznajesz jedynie osoby, które się z tobą
                      zgadzają...
                      Symptomatyczne...
                  • ana_san Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 09:36
                    Nie mogę sobie wyobrazić zakazu aborcji w prawie wszytkich
                    przypadkach w których teraz prawo na to zezwala. Za mało słyszy się
                    o dzieciach zakatowanych, wyrzuconych na śmietniki czy
                    zamordowanych???
                    Każdy ma prawo decydowania o swoim życiu. Jeżeli nie chce dziecka z
                    gwałtu ma prawo do przerwania ciąży bez względu na to co
                    psychpatyczny ksiądz czy moherowe berety, zaślepione swoją pseudo
                    wiarą, twierdzą.
                    Ma prawo podjąć decyzję sama.
                    • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 09:50
                      A nie ma prawa urodzić dziecko i zostawić w szpitalu? Jedynym wyjściem, które przychodzi Wam do głowy to ZABIC problem? To nie jest kwestia wiary dziewczyno. Masz rację każdy ma prawo o decydowaniu o własnym życiu - zgoda, ale kto wam daje prawo do decydowania o życiu autonomicznego tworu jakim jest płód człowieka? Jak słyszę argumentu skrobaczek, że kobieta ma prawo decydować o swoim ciele to mnie szlag trafia. Manipulacja a ciemny wykształcony i postępowy lud to kupuje! A ja się pytam jakie to jej ciało? Przecież płód ma już inny materiał genetyczny inną grupę krwi i generalnie jest autonomicznym człowiekiem skazanym na życie do momentu urodzenia w macicy matki. Ty też chciałabyś żeby przed twoimi narodzinami ktoś zdecydował, że jesteś ciałem matki i ma ona prawo robić co chce z tym?
                      Na koniec pod rozwagę w anglii i gdzieniegdzie w USA zabija się płody, które u nas spokojnie się rodzą i "dojrzewają" w inkubatorach. TrZeba nie mieć dzieci i sumienia, żeby pie...dolić takie brednie o ciele matki i prawie i inne. Pozdrawiam i zapraszam na USG do gabinetu ginekologicznego wtedy porozmawiamy.
                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 09:55
                        > Na koniec pod rozwagę w anglii i gdzieniegdzie w USA zabija się płody, które u
                        > nas spokojnie się rodzą i "dojrzewają" w inkubatorach.

                        Trochę a propos. We Włoszech z kolei był problem, że przy sprawie zapłodnienia
                        in vitro walczono z zabijaniem nadliczbowych zarodków, natomiast jednocześnie
                        takie same zarodki można w tym kraju legalnie usuwać w zabiegu przerwania ciąży.
                        Ot, paradoksy ludzkiej bezmyślności.
                        • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:28
                          Czy Ty naprawdę nie widzisz różnicy między zarodkami utworzonymi w
                          laboratorium, a zarodkiem, który rozwja się w ciele CZŁOWIEKA?
                          Kobieta nie jest inkubatorem, nie musi donosić ciązy i rodzić, nikt
                          nie ma prawa dyktować jej co ma robić z WŁASNYM ciałem.
                          • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:43
                            Wot i ciemna masa, mówiłem, że nie potrafią czytać ze zrozumieniem :)
                            • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:53
                              Skoro nie jestes kobietą, to bądź miły i nie wypowiadaj się na
                              temat, który Ciebie nie dotyczy.
                              • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:03
                                Mylisz się dotyczy
                              • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:05
                                cholera mocny argument ha ha ha
                                • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:18
                                  Nigdy nie zajdziesz w ciążę, nikt nigdy nie będzie Ciebie zmuszał do
                                  urodzenia. Nigdy nie zaznasz takiego upokorzenia. Tak, to jest
                                  argument. Nikt Ciebie nie zmusi do oddania np. nerki, żeby ratować
                                  bliźniego. Nikomu nie przyjdzie do głowy, że musisz się poświęcić,
                                  bo Twoje zdrowie nie jest najważniejsze.
                                • mr.hyde Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:38
                                  Twoje argumenty nie sa lepsze.
                                  Od kiedy płód staje sie człowiekiem?
                                  Czy płód staje sie człowiekiem kiedy wstąpi w niego cos takiego jak dusza? jesli
                                  tak to kiedy ona tam wstepuje?
                                  czy organizm który nie może żyć samodzielnie jest integralnym zyciem?
                                  • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:05
                                    Brak słów.
                                    1. > czy organizm który nie może żyć samodzielnie jest integralnym zyciem?
                                    Rozumiem, że niemowlaka do ok 1 roku życia można również zabić bo nie jest w
                                    stanie zyć samodzielnie. Tak jak płodowi jak nie dasz jeść to umrze. Podobnie z
                                    ludźmi w śpiączce. Nie życzę Ci abyś zapadł w śpiączkę na powiedzmy 10 lat w
                                    trakcie której ludzie tobie podobne poglądy głoszące dojdą do władzy i stwierdzą
                                    jak ty teraz, że skoro nie możesz żyć samodzielnie to kasacja.
                                    Moje argumenty przynajmniej są logiczne, wasze demagogiczne.
                                    • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:18
                                      ciuciumorales napisał:

                                      > Rozumiem, że niemowlaka do ok 1 roku życia można również zabić bo
                                      nie jest w
                                      > stanie zyć samodzielnie.

                                      Na tej zaadzie moglbys podac przyklad 30-letniego bezrobotnego
                                      faceta, ktory siedzi na utrzymaniu rodzicow-rencistow i pytac czy
                                      trzeba go zabic, bo przeciez tez nie umie samodzielnie zyc. A tu
                                      chodzi o kwestie procesow zyciowych, ktore u kilkutygodniowego plodu
                                      nie moga byc podtrzymane bez udzialu ciala matki. Niesamowite, ze
                                      ja, pokolenie ktore miast matematyki zdawalo na maturze historie,
                                      jestem w stanie to pojac. A Ty albo udajesz glupiego, albo jestes
                                      glupi, co zreszta na jedno wychodzi.
                                      • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:27
                                        Ręczę ci, że kilkumiesięczne dziecko nie przeżyje bez matki lub ojca i chodzi tu
                                        również o podtrzymanie procesów życiowych. Poza oddychaniem, z którym sobie
                                        poradzi to po prostu umrze z głodu a prędzej z pragnienia. Różnica poza stanem
                                        sprzed porodu jest jak mówię taka, że samodzielnie oddycha i zmieniło swoje
                                        zamieszkania z macicy na świat poza. Może jestem głupi, nie mnie oceniać ale jak
                                        narazie to tobie muszę każdy post tłumaczyć jak osobie ograniczonej. A historia
                                        i brak matematyki wiele tłumaczy.
                                        • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:38
                                          "Różnica poza stanem
                                          sprzed porodu jest jak mówię taka, że samodzielnie oddycha i
                                          zmieniło swoje
                                          zamieszkania z macicy na świat poza."

                                          Różnica jest taka, że płód stał się człowiekiem. Macica jest częścią
                                          ciała kobiety, nie odrębnym bytem. Kobieta nie musi być w ciąży i
                                          rodzić, jeśli sobie tego nie życzy. Ciąża i poród to wielki wysiłek,
                                          nikt nie może być do niego zmuszany. Wszystkim osobom odmawiającym
                                          kobietom prawa do aborcji życzę, żeby ze wstydu nie byli w stanie
                                          spojrzeć w lustro.
                                          • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:50
                                            byłem przy 3 porodach więc o tym wiem. Moja żona urodziła 2 dzieci i bała się i
                                            bolalo ale ja za nią nie mogłem urodzić.
                                            • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:18
                                              Tak jak nie mogłeś urodzić za swoją żonę, tak samo nie możesz
                                              decydować o tym, czy kobieta może przerwać ciążę. Tylko osoby, które
                                              mogą urodzić, które mogą przejść przez poród, mają prawo do
                                              decydowania czy chcą przez to przejść.
                                        • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:38

                                          Jesli matura z matematyki rowna sie fanatyzmowi i zacietrzewieniu,
                                          ktore ty prezentujesz, tym bardziej blogoslawie tych, ktorzy
                                          umozliwili mi zdawanie historii.
                                          • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:47
                                            kto tu jest fanatykiem, to ja chcę mordować dzieci?
                                            • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:05

                                              Nazywanie pozbawionego swiadomosci zlepka komorek "dzieckiem" jest
                                              oznaka daleko posunietego fanatyzmu oraz nieznajomosci HISTORII,
                                              czyli faktow nt. jak stanowisko zarowno Kosciola jak i tzw. opinii
                                              publicznej wzgledem tego co zyciem juz jest a co jeszcze nie,
                                              zmienialo sie na przestrzeni wiekow.
                                              • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:11
                                                6 miesiąc w USA też? Proszę odpowiedz!
                                                • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:28

                                                  Momentu do ktorego aborcja jest dopuszczalna nikt nie wyssal sobie z
                                                  palca i chyba jednak w wiekszosci krajow mozna to zrobic do konca
                                                  trzeciego miesiaca. 6-miesieczny plod poza organizmem matki nie
                                                  przezyje, ale ma jakies tam nikle szanse w inkubatorze. Embrionowi
                                                  sie to nigdy nie uda. Totez nikt nie popiera usuwania tak wysokiej
                                                  ciazy o jakiej Ty piszesz. Ale tez i dopuszczalnosc przerywania do 3-
                                                  miesiaca jest do zaakceptowania, bo wziela sie z potrzeby jakiegos
                                                  w koncu tej sprawie konsensusu, a takowy jest potrzebny! W koncu dla
                                                  niektorych (KK) status bytu ontologicznego ma rowniez plemnik!
                                                  • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:41
                                                    Dobra po tej wypowiedzi kończę dyskusję. Syntax error.
                                              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:31
                                                > Nazywanie pozbawionego swiadomosci zlepka komorek "dzieckiem" jest
                                                > oznaka daleko posunietego fanatyzmu

                                                Zaraz mnie cholera weźmie, jak ktoś jeszcze raz użyje określenia "zlepek
                                                komórek" na płód w 10. tygodniu:
                                                images.google.de/images?hl=de&q=fetus%2010%20week&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
                                                Dlaczego wy jesteście takimi kretynami, że nawet nie przyjdzie wam do głowy
                                                zajrzeć w google i sprawdzić o czym mówicie.
                                                • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:48
                                                  Co s sie tak na te 10 tyg zacietrzewila.

                                                  Tak wyglada plod w 6 tyg:
                                                  www.c2g.ca/images/6weeks.jpg
                                                  A tak w 4 tym tygodniu:

                                                  www.sciencemuseum.org.uk/on-line/lifecycle/images/1-2-3-1-5-0-0-0-0-0-0.jpg

                                                  I niczego to nie dowodzi. Wiec nie pitol;

                                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:54
                                                    Konkretnie, co chciałeś mi przekazać?

                                                    10 tydzień - bo taki co najmniej jest wiek ciąży dziewczyny.
                                                    12 tydzień - granica dopuszczalności aborcji w Polsce.

                                                    Pokazane przez ciebie obrazki są prawdziwe i też zaprzeczają tezie, że płód do
                                                    nieokreślonego bliżej wieku jest glutem.
                                                  • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:51
                                                    > 10 tydzień - bo taki co najmniej jest wiek ciąży dziewczyny.

                                                    kad ta wiedza?
                                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:02
                                                    Aha, więc tyle tu na forum wojujesz, a nawet artykułu nie przeczytałeś.
                                                    To się właśnie nazywa ciemnogród - wypowiadać się autorytatywnie na tematy, o
                                                    których nie ma się pojęcia.
                                                  • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:22
                                                    No do brze napisali 10-11 tydzien na koncu art...

                                                    OK

                                                    I co z tego? Myslisz, ze wyglad plodu ma znaczenie dla tego dziecka?

                                                    W 10 tym tygodniu moga byc widoczne jeszcze szczatkowe skrzela, ogon itp...
                                                    Potworek... Wiec co z tego , ze ma raczki?
                                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:52
                                                    > Wiec co z tego , ze ma raczki?

                                                    Li i jedynie to, że w takim razie nie można mówić: "przerwanie ciąży jest ok,
                                                    PONIEWAŻ to tylko glutowaty zlepek komórek".

                                                    Może i przerwanie ciąży jest ok, ale ten argument jest zwyczajnie kretyński,
                                                    urągający faktom.
                                                  • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 18:02
                                                    Alez jedno nie przeczy drugiemu. Anuszka to tez zlep komorek nerwowych,
                                                    hepatocytow, limfocytow, astrocytow, epitelialnych itp, itd...

                                                    Zlep komorek nie oznacza "AMORFICZNY". To sobie sama dopowiedzialas. Jakas trauma?
                                                • cornflakegirl2 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:57
                                                  > Dlaczego wy jesteście takimi kretynami, że nawet nie przyjdzie wam do głowy
                                                  > zajrzeć w google i sprawdzić o czym mówicie.

                                                  Być może dlatego że google nie jest najlepszym źródłem informacji na ten temat.
                                                  Internet jest pełen śmieci wiesz?
                                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:07
                                                    cornflakegirl2 napisała:

                                                    > > Dlaczego wy jesteście takimi kretynami, że nawet nie przyjdzie wam do gło
                                                    > wy
                                                    > > zajrzeć w google i sprawdzić o czym mówicie.
                                                    >
                                                    > Być może dlatego że google nie jest najlepszym źródłem informacji na ten temat.
                                                    > Internet jest pełen śmieci wiesz?

                                                    To zajrzyj do podręcznika ginekologii i położnictwa, skoro tak nie ufasz
                                                    internetowi - to co ty tutaj w ogóle robisz?
                                                  • cornflakegirl2 Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 01:22
                                                    do anuszki:
                                                    co tu robię? dyskutuję. to chyba nie jest panel naukowy. Twoj link zawierał
                                                    odnosniki do stron ktore były delikatnie mówiąc mało neutralne. no ale to Twoje
                                                    poglądy są tutaj najlepsze na wszystko..:P
                                                • fluxxx Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:19
                                                  static.flickr.com/41/102329195_cd0fbb9914.jpg
                                                  A tak plod wyglada jak ma 80 lat. I co z tego?
                                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:08
                                                    Co z tego? Pytanko: który ze zlepków komórek przedstawiony na obrazkach byłoby
                                                    ci łatwiej uśmiercić?
                                                  • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:16
                                                    Cokolwiek sądzisz o aborcji, nie uważasz, że inna kobieta ma prawo
                                                    mieć inne zdanie niz Ty i w związku z tym prawo do przerwania ciąży?
                                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:30
                                                    lilith969 napisała:

                                                    > Cokolwiek sądzisz o aborcji, nie uważasz, że inna kobieta ma prawo
                                                    > mieć inne zdanie niz Ty i w związku z tym prawo do przerwania ciąży?

                                                    Oczywiście, że ma prawo.
                                                    Ale niech ludzie robią to z pełną świadomością, na co się decydują. Odważnie,
                                                    patrząc prawdzie w oczy. Mając pełnię informacji, m.in. o tym jak wygląda płód w
                                                    danym czasie i że np. w 10 tygodniu NIE jest bezkształtnym glutem i zlepkiem
                                                    komórek. To jest moim zdaniem odpowiedzialność i odwaga.

                                                    A nie wmawianie sobie czy innym, że nic się nie stało, że nauka twierdzi iż to
                                                    tylko część ciała kobiety (nie twierdzi), że płód to tylko glucik. To jest
                                                    manipulacja albo bezwiedne oszukiwanie siebie.
                                                  • venus99 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:56
                                                    sugerujesz,że to dziecko z pełną świadomością dało się zgwałcić?
                                                    biedna anuszko parafialna a co wygląd płodu ma do rzeczy?chyba za
                                                    dużo filmów oglądałaś na rekcjach religii.
                                                  • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:00
                                                    8-9 tydzień
                                                    Zarodek waży ok. 1,2-1,5 grama i dochodzi do 3 cm długości. Z części
                                                    mózgowej wychodzi 12 par nerwów czaszkowych, unerwiających głowę oraz niektóre
                                                    narządy wewnętrzne. Kolejne nerwy powstają w dół, wzdłuż rdzenia kręgowego.
                                                    Możliwe są ruchy ale nie odruchy, gdyż nerwy czuciowe zaczynają funkcjonować
                                                    mniej więcej 2-3 tygodnie później. Na głowie pojawiają się zawiązki nosa i uszy,
                                                    zanikają skrzela. Przestaje rosnąć ogon w efekcie zostaje przykryty przez część
                                                    pośladkową. Początki kostnienia.


                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Zarodek
                                                  • polkainaczej Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 12:31
                                                    anuszka - z imienia wnioskuje ze jest Pani kobieta, byc moze nawet
                                                    dosc atrakcyjna. niewykluczone, ze sprowokuje Pani kogos swoim
                                                    zachowaniem, makijazem, krotka spodniczka, itp. napali sie na Pania
                                                    jakis oblesny zboczeniec, zgwalci i zachodzi Pani w ciaze. Czy nadal
                                                    bedzie Pani cala w skowronkach?
                                                  • fluxxx Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:30
                                                    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                                                    > Co z tego? Pytanko: który ze zlepków komórek przedstawiony na obrazkach byłoby
                                                    > ci łatwiej uśmiercić?

                                                    Mówisz o tych zdjęciach płodów 4, 10 czy 12 tygodniowych? Szczerze mówiąc na
                                                    miejscu tej zgwałconej dziewczynki wisiało by mi jak wygląda płód.

                                                    PS. do zdjęć kilkunastotygodniowych płodów dobrze jest dorzucić jeszcze taki
                                                    wierszyk (lub inne równie histerycznie), wrażenie znacznie mocniejsze:

                                                    "MAMUSIU!
                                                    Ten potwór paluszki mi obcina,
                                                    Już jest kaleką Twoja dziecina!
                                                    Mamusiu! Co Ja takiego zrobiłam?
                                                    Ja tylko życiem się cieszyłam!"

                                                    Reszta tu:

                                                    www.dlapolski.pl/aborcja
                                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:38
                                                    > anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
                                                    >
                                                    > > Co z tego? Pytanko: który ze zlepków komórek przedstawiony na obrazkach b
                                                    > yłoby
                                                    > > ci łatwiej uśmiercić?
                                                    >
                                                    > Mówisz o tych zdjęciach płodów 4, 10 czy 12 tygodniowych? Szczerze mówiąc na
                                                    > miejscu tej zgwałconej dziewczynki wisiało by mi jak wygląda płód.


                                                    I to jest wreszcie szczera odpowiedź.

                                                    Natomiast większość ludzi tutaj mówi, że aborcji można/należy dokonać, PONIEWAŻ
                                                    płód nie przypomina człowieka, lecz wygląda jak glut i bezkształtny zlepek.
                                                    Czyli mydlą sobie oczy, oszukują się.

                                                    Jestem pewna, że są ludzie - nie mówię o tej dziewczynie, bo nie wiem - którzy
                                                    inaczej niż ty przywiązywaliby wagę do tego, w jakim etapie rozwojowym jest
                                                    płód. Wmawianie im, że płód jest glutem, gdy nie jest - to taka sama
                                                    manipulacja, jakiej dopuszczają się mohery przemilczając inne fakty.
                                                  • fluxxx Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:16
                                                    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                                                    > Natomiast większość ludzi tutaj mówi, że aborcji można/należy dokonać, PONIEWAŻ
                                                    > płód nie przypomina człowieka, lecz wygląda jak glut i bezkształtny zlepek.
                                                    > Czyli mydlą sobie oczy, oszukują się.

                                                    > Jestem pewna, że są ludzie - nie mówię o tej dziewczynie, bo nie wiem - którzy
                                                    > inaczej niż ty przywiązywaliby wagę do tego, w jakim etapie rozwojowym jest
                                                    > płód. Wmawianie im, że płód jest glutem, gdy nie jest - to taka sama
                                                    > manipulacja, jakiej dopuszczają się mohery przemilczając inne fakty.

                                                    Czekaj, czekaj, między "można" a "należy" jest przepaść.

                                                    Poza tym jeszcze jedna kwestia, której konsekwentnie nie zauważasz: cały czas
                                                    mówię o tym konkretnym przypadku, tej konkretnej dziewczyny, a nie o aborcji w
                                                    ogólności.

                                                    Mówiąc o aborcji ogólnie dostrzegam różnicę między ciążą w wyniku:
                                                    -"zostałam zgwałcona",
                                                    -"pękła prezerwatywa/tabsy nie zadziałały",
                                                    -"przestań Julka, za pierwszym razem się nie zachodzi".

                                                    Dla mnie pierwszym kryterium jest wolność, rozumiana w tym konkretnym przypadku
                                                    czyli zapłodnieniu, jako świadomość działania i możliwość wpłynięcia na to
                                                    działanie.

                                                    Dopiero na drugim miejscu jest etap rozwoju płodu.
                                                  • sikorka68 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:45
                                                    fluxxx napisał:
                                                    Mówisz o tych zdjęciach płodów 4, 10 czy 12 tygodniowych? Szczerze mówiąc na
                                                    > miejscu tej zgwałconej dziewczynki wisiało by mi jak wygląda płód.

                                                    Ale nie jesteś. Jak będziesz, to dopiero wtedy będziesz wiedziała co myśleć.
                                                  • fluxxx Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:18
                                                    sikorka68 napisała:


                                                    > Ale nie jesteś. Jak będziesz, to dopiero wtedy będziesz wiedziała co myśleć.

                                                    Nie będę bo nie jestem kobietą więc ciąża mi nie "grozi".

                                                    To był jednak eksperyment myślowy i się do niego zastosowałem, odpowiedziałem na
                                                    pytanie.
                                                  • sikorka68 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:28
                                                    fluxxx napisał:

                                                    > sikorka68 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Ale nie jesteś. Jak będziesz, to dopiero wtedy będziesz wiedziała co myśl
                                                    > eć.
                                                    >
                                                    > Nie będę bo nie jestem kobietą więc ciąża mi nie "grozi".
                                                    >
                                                    > To był jednak eksperyment myślowy i się do niego zastosowałem, odpowiedziałem n
                                                    > a
                                                    > pytanie.

                                                    Ja zrezygnowałam z takich eksperymentów, ponieważ kiedyś, na pewien temat miałam
                                                    określone zdanie i byłam święcie przekonana o swojej racji (coś w stylu: jak
                                                    będzie określona sytuacja, to zrobię tak i tak) Sytuacja się zdarzyła i
                                                    spojrzałam na problem "innymi oczami", zrobiłam inaczej niż zakładałam i całe
                                                    szczęście.
                                                    Ale ponieważ jesteś facetem, to rozumiem Twoje podejście. Nie czujesz, jak
                                                    kobieta i to Twoje prawo.
                                    • kebir Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:28
                                      Płód staje się człowiekiem, gdy jest zdolny do życia POZA ORGANIZMEM
                                      MATKI, czyli ma wykształcone wszystkie potrzebne do tego organy.
                                      Dlatego do pewnego momentu mówi się o poronieniu, a później o
                                      wcześniejszym porodzie. Nie chodzi o "samodzielne życie", bo do
                                      samodzielnego życia nikt ne jest zdolny. Żeby człowiek przeżył, musi
                                      mieć wokół siebie innych ludzi, a przynajmniej rośliny i zwierzęta,
                                      które będzie jadł.

                                      Zgodnie z Twoją "teorią" człowiekiem jest zapłodniona komórka. Co w
                                      takim razie, gdy kilutygodniowy zarodek zostaje wydalony w czasie
                                      menstruacji, często nawet bez wiedzy kobiety? Takie przypadki
                                      zdarzaja się częściej niż można by przypuszczać. Czy prawo powinno
                                      nałożyć na kobiety obowiazek oglądania, za przeproszeniem, podpasek
                                      pod mikroskopem, czy przypadkiem nie zaplątał się tam "człowiek",
                                      któremu przecież należy się prawo do godnego pochówku?
                                      • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:38
                                        ja tylko odp na argumenty o "samodzielnym...", ten post nie wisi w powietrzu.
                                        Nie wariuj, nie jestem idiotą, postinor też dopuszczam jako ostateczność. A
                                        kwestie wydalania zarodków to jest natura a ja nie walczę z naturą a barbarzyństwem.
                                        • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:49
                                          Barbarzyństwem jest zmuszanie kobiet do rodzenia, traktowanie nas
                                          jak inkubatorów, tak jakby nasze ciała nie należały do nas.
                                          Mężczyzna, który odmawia kobiecie prawa do aborcji, zachowuje się
                                          tak, jakby napluł własnej matce w twarz.
                                          • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:53
                                            Piszesz poza tematem. a słyszała o antykoncepcji? (nie mówię o przestępstwach i
                                            ciążach)
                                    • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:31
                                      "Tak jak płodowi jak nie dasz jeść to umrze."

                                      Płód nie rozwija się w próżni. Jeżeli KOBIETA w ciąży umrze z głodu,
                                      to owszem płód obumrze. Mam nadzieję, że w takiej sytuacji Twoja
                                      wysoko rozwinięta empatia pozwoliłaby Tobie pochylić się ze smutkiem
                                      nad strasznym losem CZŁOWIEKA, nie płodu. Rozumiesz człowieka,
                                      człowieka, człowieka, człowieka, człowieka...
                                    • krol-kier Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 19:45
                                      Jeszcze raz sie Ciebie pytam?????Chcesz ja skazywac na koszmar ciazy i
                                      porodu??????????????????????Z A CO???????????ß
                                  • andrzejto1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:42
                                    mr.hyde napisał:

                                    > Twoje argumenty nie sa lepsze.
                                    > Od kiedy płód staje sie człowiekiem?

                                    > Czy płód staje sie człowiekiem kiedy wstąpi w niego cos takiego
                                    jak dusza? jesl
                                    > i
                                    > tak to kiedy ona tam wstepuje?
                                    Masz absolutną rację - wstępuje w niego w momenci poczęcia. Jak masz
                                    ocotę na eksperyment polegający an tym,mze sobie to przypomnisz, to
                                    jest do zrobienia

                                    > czy organizm który nie może żyć samodzielnie jest integralnym
                                    zyciem?

                                    Czy tasiemiec jest w stanie żyć samodzielnie bez organizmu
                                    żywiciela?? Może jakiś biolog się wypowie czy tasiemiec jest czy nie
                                    jest integralnym zyciem??
                                    • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:52
                                      Brawo
                                    • kebir Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:06
                                      andrzejto1 napisał:

                                      > Masz absolutną rację - wstępuje w niego w momenci poczęcia. Jak
                                      masz
                                      > ocotę na eksperyment polegający an tym,mze sobie to przypomnisz,
                                      to
                                      > jest do zrobienia

                                      No właśnie. Z praw biologii i zdrowego rozsądku wynika, że płód
                                      staje się człowiekiem, gdy jest zdolny do przeżycia poza organizmem
                                      matki. Koniec, kropka. Zresztą, w innym przypadku nawet kilkudniowym
                                      zarodkom wydalonym przez kobietę należałby sie pogrzeb.

                                      Każda inna teoria wymaga wprowadzenia pojęcia duszy. I tu zaczyna
                                      robić się ślisko, bo jej istnienie jest wyłącznie kwestią wiary. Nie
                                      da się go udowodnić. Owszem, pojęcie to występuje w bardzo wielu
                                      religiach, tylko że każda religia ma inny pogląd na temat momentu
                                      wejścia duszy w ciało. Na przykład niektórzy Chińcycy wierzą, że
                                      następuje to w chwili pierwszego oddechu.

                                      Katolicyzm, jak zwykle, zaskakuje. Św. Tomasz i Augustyn twierdzili,
                                      że dusza wstępuje w ciało po 40-60 dniach. Panowie ci do dziś są
                                      uważani za ojców kościoła, niemniej jednak w XIX w. pewien papież
                                      uznał, że dusza powstaje już w momencie poczęcia, co miało
                                      zmniejszyć liczbę aborcji, aby zapewnić europejskim władcom mięso
                                      armatnie na wojny. I tak już zostało. Zwłaszcza że ten sam człowiek
                                      wprowadził dogmat o nieomylności papieża, czyli swojej.

                                      Tak więc Twoje przekonanie o istnieniu duszy i wcielaniu się jej w
                                      momencie poczęcia jest wyłacznie Twoją prywatną sprawą. Sprawą
                                      Twojego światopoglądu. Masz do niego prawo. Nie masz jednak prawa do
                                      narzucania tego światopoglądu siłą wszystkim ludziom, a to własnie
                                      robią w Polsce katolicy. To jest czystej wody totalitaryzm, taki
                                      sam, jak stalinizm. Przykro mi.
                                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:35
                                        W naszych warunkach klimatycznych, to nawet dorosły człowiek pozostawiony sam
                                        sobie bez śladu cywilizacji - nie byłby za bardzo zdolny do przeżycia.

                                        Z drugiej zaś strony, w dzisiejszych czasach w inkubatorach przeżywają dzieci w
                                        takim wieku, że w przypadku przerwania ciąży w tym wieku nazwano by je płodami.
                                        (A w paru wysoko rozwiniętych krajach przerywa się ciąże do 6 miesiąca.)
                                    • niteczka32 Wg andrzejto1 płód to pasożyt 07.06.08, 15:52
                                      andrzejto1 napisał:
                                      > Czy tasiemiec jest w stanie żyć samodzielnie bez organizmu
                                      > żywiciela?? Może jakiś biolog się wypowie czy tasiemiec jest czy nie
                                      > jest integralnym zyciem??

                                      Otóż to! Genialne porównanie. Tasiemiec jest pasożytem. Zarodek i płód ludzki,
                                      czerpiąc tlen i pokarm z organizmu matki, jest jej pasożytem.

                          • andrzejto1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:38
                            > Kobieta nie jest inkubatorem, nie musi donosić ciązy i rodzić,
                            nikt
                            > nie ma prawa dyktować jej co ma robić z WŁASNYM ciałem.

                            Tak samo jak nikt jej nie karzał się pieprzyć. Jeśli idziesz z kimś
                            do łóżka to świadomie podejmujesz ryzyko zajścia w ciażę. Nie ma
                            100% metody antykoncepcyjnej. Jeśli to do Ciebie nie dociera to się
                            doucz. Zajrzyj do jakiejkolwiek ulotki o antykoncepcji. Dorośnij do
                            tego, że za wszysto co robisz wcześniej czy później będziesz
                            ponosiła konsekwencje. To jest życie a nie piaskownica.
                            Tak samo jak wsiadając w samochód ryzykujesz, że możesz kogoś zabić.

                            Tym bardziej, że jak się,okazało ta dziewczyna nie był zgwałcona,
                            tylko bzykała się ze swoim chłopakiem. Jej mamusia pijaczka zrobiła
                            zadymę, bo jej samej robią sprawę o zabranie władzy rodzicielskiej.
                            Jeśli ten ksiądz tak dobrze wie, to być może dziewczyna sama ich o
                            tym informuje, bo chce urodzić, a mamusia chce się pozbyć problemu.
                            Wiesz że tak nie jest?? Z artykułu wiemy tylko część prawdy.

                            Twoje ciało i to co z nim robisz jest Twoją sprawą. Pod warunkiem,
                            że sama i do końca ponosisz konsekwencje tego co robisz. A w tym
                            przypadku konsekwencją jest śmierć drugiej osoby. Bo nie wiesz kim
                            będzie to dziecko. Nie wiem ile masz lat, ale sprawiasz wrażenie
                            jakbś emocjonalnie pozostała w okolicach przedszkola...
                            • kebir Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:48
                              andrzejto1 napisał:

                              > Tak samo jak nikt jej nie karzał się pieprzyć. Jeśli idziesz z
                              kimś
                              > do łóżka to świadomie podejmujesz ryzyko zajścia w ciażę. Nie ma
                              > 100% metody antykoncepcyjnej.

                              Sam się, jak rozumiem, nie "pieprzysz". Żyjesz w świętej
                              wstrzemięźliwości. Podziwiam, zwłaszcza że na "ręcznym" też na pewno
                              nie jedziesz, ponieważ to też zabójstwo. Plemników. A jeśli będziesz
                              miał kiedyś żonę (bo z Twojej głupoty wnioskuję, że jesteś w
                              gimnazjum), to będziesz się "pieprzył" tylko tyle razy, ile
                              będziecie chcieli mieć dzieci. Czyli najwyzej 10-20 przez
                              statystycznie 70 lat życia.

                              > Tym bardziej, że jak się,okazało ta dziewczyna nie był zgwałcona,
                              > tylko bzykała się ze swoim chłopakiem.

                              Nie wiem, jak było w tym przypadku. Wiem, że katoliccy bandyci
                              domagają się otwarcie, aby zmuszać ZGWAŁCONE kobiety do rodzenia
                              niechcianych dzieci. Kobiety, które NIE CHCIAŁY się "pieprzyć".

                              Swoimi wywodami potwierdzasz tezę, że brak seksu rzuca się na mózg.
                            • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:06
                              Mamy prawo pieprzyć się i jeżeli niechciana ciąża jest konsekwencją
                              tego pieprzenia, mamy prawo ją przerwać. Nie interesuje mnie Twoje
                              zdanie w tej kwestii, bo Ty możesz się pieprzyć bez ryzyka, że
                              zajdziesz w ciążę. Nie wiem czy artykuł przedstawia całą prawdę,
                              mnie interesuje zdanie tej dziewczyny. Jeżeli chce przerwać ciążę,
                              powinna mieć do tego prawo. Do momentu urodzenia dziecka,
                              najważniejsze jest życie, zdrowie i komfort kobiety. Dopóki nie
                              jesteś w stanie zajść w ciążę i ponieść tego konsekwencje, nie masz
                              prawo mówić mnie i innym kobietom, co mamy robić z własnym ciałem.
                              To nasza sprawa, NIE Twoja. Nie masz prawa nas pouczać, jak mamy
                              podchodzić do kwestii seksu, ryzyka zajścia w ciażę, antykoncepcji i
                              aborcji. Na świecie kobiety umierają przez osoby o takich pogladach
                              jak Ty, a Ty masz czelność dziwić się, że podchodzę do sprawy
                              emocjonalnie. Tu chodzi o MOJĄ godność, o MOJE życie. Nie musisz się
                              emocjonować faktem, że zgwałcona kobieta zostaje zmuszona do
                              urodzenia. Nie musisz, bo taka tragedia NIGDY Cię nie spotka. Nikt w
                              tak straszliwy sposób Ciebie nie upokorzy. NIGDY. Możesz spać
                              spokojnie.
                              • marcinoit Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:51
                                > Mamy prawo pieprzyć się i jeżeli niechciana ciąża jest
                                konsekwencją
                                > tego pieprzenia, mamy prawo ją przerwać
                                rozumiem twoje wzburzenie. nie moge sie jednak zgodzic z
                                traktowaniem aborcji jako metody antykoncepcji.sprawa dziewczyny z
                                artykulu jest dla mnie jasna i oczywista; ma prawo do przerwania
                                ciazy i decyzja w tej sprawie nalezy do niej oczywistym jest ze
                                potrzebuje wsparcia ale nie natarczywej indoktrynacji ktorejkolwiek
                                ze stron pro czy antyaborcyjnej.
                                osoba dorosla podejmujac ryzyko zajscia w NIECHCIANA ciaze powinna
                                byc swiadoma konsekwencji. tego wymaga sie od swiadomej osoby jesli
                                nie potrafi poniesc konsekwencji to znaczy ze nie dojrzala do
                                swiadomego uprawiania sexu ( to oczywiscie tylko moje zdanie)
                                i jeszcze iedna sprawa. do powstania dziecka potrzebe sa dwie
                                osoby . nie zgadzam sie zeby odmawiano mi prawa do decydowania o tym
                                czy moje dziecko ma przyjsc na swiat czy nie. nie jestem bezmyslnym
                                samcem ani bykiem rozplodowym.
                                zdaje sobie sprawe ze problem jest zlozony i czesto dochodzi do
                                konfliktu interesow, ale zycie nie jest proste i nie jest czarno-
                                biale. kobieta nie jest bezmyslnym inkubatoream ale nie jest tez
                                niezaleznym wladca zycia i smierci.
                                dla jasnosci ; w przypadku zagrozenia zycia i zdrowia matki lub w
                                przypadku gwaltu decyzja nalezy moim zdaniem wylacznie do kobiety. w
                                innych przypadkach trzeba pamietac ze to nowe zycie ma 2 stworcow.
                                • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:27
                                  W tym wypadku byly dwie. Jedna przewrocila druga na ziemie i sila wlozyla penisa
                                  do pochwy. W niektorych przypadkach jest nawet 5 nosob. Cztery trtzymaja jedna
                                  wklada. CO z tego wyynika?

                                  Ze nie przeczytales i nie zrozumiales.

                                  14 nie uprawiala seksu. ZOSTALA ZGWALCONA! PO drugie. Decyzje w tej sprawie
                                  podejmuje opiekun prawny dziecka. Bo to dziecko. Tak samo , jak swiadomie nie
                                  moze firmy zalozyc, tak samo nie moze dokonac aborcji.
                                  • marcinoit Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:36

                                    > W tym wypadku byly dwie. Jedna przewrocila druga na ziemie i sila
                                    wlozyla penis
                                    > a
                                    > do pochwy. W niektorych przypadkach jest nawet 5 nosob. Cztery
                                    trtzymaja jedna
                                    > wklada. CO z tego wyynika?
                                    >
                                    > Ze nie przeczytales i nie zrozumiales.
                                    >
                                    > 14 nie uprawiala seksu. ZOSTALA ZGWALCONA! PO drugie. Decyzje w
                                    tej sprawie
                                    > podejmuje opiekun prawny dziecka. Bo to dziecko. Tak samo , jak
                                    swiadomie nie
                                    > moze firmy zalozyc, tak samo nie moze dokonac aborcji.
                                    wybacz ale czy Ty wogole potrafisz czytac ze zrozumieniem????
                                    zanim napiszesz , w twoim mniemaniu, niezwykle dowcipna odpowiedz ,
                                    zechciej sprawdzic czego dotyczl post na ktory odpowiadasz.
                                    obce ci jest abstrakcyjne myslenie??

                                    • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:02
                                      Dyskusja jest na temat konkretnego przypadku. Chcesz abstrakcji, zapisz sie do
                                      kosciola.
                                • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:32
                                  Zwolenniczki/y prawa do aborcji nie traktują aborcji jako metody
                                  antykoncepcji. Oczywiście, że osoba dorosła podejmując ryzyko
                                  zajścia w ciążę powinna być świadoma konsekwencji, ale konsekwencją
                                  seksu może być niechciana ciąża, a niechciana ciąża nie oznacza
                                  automatycznej zgody na urodzenie dziecka. Jeżeli kobieta zajdzie w
                                  niechcianą ciążę, konsekwencją jest konieczność podjęcia decyzji:
                                  przerwać czy kontynuować ciążę. To prawda, że bez udziału mężczyzny
                                  zajście w ciążę jest niemożliwe, ale to kobieta jest przez dziewięć
                                  miesięcy w ciąży, to kobieta rodzi dziecko, to kobieta narażona jest
                                  na różne komplikacje zdrowotne związane z ciążą, nie mężczyzna.
                                  Dlatego też tylko kobieta może podjąć ostateczną decyzję. Świetnie,
                                  że nie chcesz być "bezmyślnym samcem", tylko odpowiedzialnym
                                  mężczyzną, ale mam nadzieję, że uszanowałbyś ewentualną decyzję
                                  swojej partnerki, jakakolwiek by ona nie była.
                                  • marcinoit Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:59
                                    > mężczyzną, ale mam nadzieję, że uszanowałbyś ewentualną decyzję
                                    > swojej partnerki, jakakolwiek by ona nie była
                                    odpowiedzialnosc polega na min na tym ze jest sie swiadomym
                                    podejmowanego ryzyka. w moim zwiazku , dzieki Bogu, decyzje
                                    podejmojemy wsolnie i swiadomie rowniez te dotyczace narodzin
                                    naszych Dzieci. Jesli ciaza byla by zagrozeniem dla zycia mojej
                                    partnerki bez wachania poparlbym jej usuniecie. w innym przypadku
                                    nie wyobrazam sobie zeby przyszlo Jej do glowy usuniecie ciazy.
                                    Wlasnie min dla tega jestesmy razem i jestesmy szczesli.
                                    • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 18:03

                                      Nawet wtedy, kiedy zostalaby brutalnie zgwalcona przez pieciu lysych ?
                                      • marcinoit Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 18:17
                                        > Nawet wtedy, kiedy zostalaby brutalnie zgwalcona przez pieciu
                                        lysych ?
                                        nie wiem i mam nadzieje ze nie bede musial sie przekonac. pewne jest
                                        tylko ze Jej dobro jest najwazniejsze.
                          • mg2005 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:29
                            lilith969 napisała:

                            > Czy Ty naprawdę nie widzisz różnicy między zarodkami utworzonymi w
                            > laboratorium, a zarodkiem, który rozwja się w ciele CZŁOWIEKA?

                            Zarodki z 'in vitro' są zabijane po implantacji w ciele matki,
                            ignorantko...

                            > Kobieta nie jest inkubatorem, nie musi donosić ciązy i rodzić,
                            nikt
                            > nie ma prawa dyktować jej co ma robić z WŁASNYM ciałem.

                            Z wlasnym ciałem - nie, z ciałem dziecka - tak...
                            • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:54
                              mg zmienia twarz. Na forum spoleczenstwo potepia kleche i aprobuje poczynania
                              dziewczyny. Schizofremia?
                            • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:10
                              Najpierw przeczytaj post, na który odpowiadałam,
                              ignorancie/ignorantko. Nikt tu nie mówi o dzieciach, tylko o
                              zarodkach i płodach. Nawet, gdybyśmy uznali, że płód jest
                              człowiekiem, nic nie zmieniłoby to w kwestii prawa kobiety do
                              deydowania o swoim ciele. Nikt nie nakłada na Ciebie obowiązku
                              poświęcania swojego życia, zdrowia, czasu, ciała, wysiłku na rzecz
                              innego człowieka.
                              • mg2005 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 18:01
                                Nawet, gdybyśmy uznali, że płód jest
                                > człowiekiem, nic nie zmieniłoby to w kwestii prawa kobiety do
                                > deydowania o swoim ciele. Nikt nie nakłada na Ciebie obowiązku
                                > poświęcania swojego życia, zdrowia, czasu, ciała, wysiłku na rzecz
                                > innego człowieka.

                                Jeśli dziecko powstało nie w wyniku gwałtu, to rodzice mają taki
                                obowiązek.
                                • lilith969 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 18:34
                                  Wobec dziecka - tak, ale nie wobec zarodka czy płodu
                      • myszo-skoczek Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 10:34
                        no to Cię zmartwię, bo dziecko w brzuchu jest takim pasożytem

                        ona ma 30% szans, że popełni samobójstwo - będąc w ciąży
                      • houha [...] 07.06.08, 11:00
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:14
                          Twój post świadczy o tobie, mały człowieczku, znaczy się chamie.
                          • ladne_sny Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:36
                            ma racje. i chamstwa tu zadnego nie ma. gdzie to panstwo prawa? jak
                            mozna odmowic wykonania wyroku sadu? pozbawiaja matke praw
                            rodzicielskich? na rzecz kogo? ksiedza? czy tez moze tylko po to,
                            zeby czternastolatka trafila do przytulku, gdzie urodzi i od razu
                            jej zabiora i oddadza do innego przytulku - takiego dla mniejszych
                            dzieci? fak! jakbym miala karabin to strzelalabym tym moherom po
                            nogach. jakbym tak utrafila z piec to by moze poszly po rozum do
                            glowy! co do za indoktrynacja bogiem na sile. a nawet jesli to
                            przeciez kazdy czlowiek ma wolna wole, czyz nie?
                            • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:52
                              ladne_sny napisała:

                              > ma racje. i chamstwa tu zadnego nie ma. gdzie to panstwo prawa? jak
                              > mozna odmowic wykonania wyroku sadu? pozbawiaja matke praw
                              > rodzicielskich? na rzecz kogo? ksiedza? czy tez moze tylko po to,
                              > zeby czternastolatka trafila do przytulku, gdzie urodzi i od razu
                              > jej zabiora i oddadza do innego przytulku - takiego dla mniejszych
                              > dzieci? fak! jakbym miala karabin to strzelalabym tym moherom po
                              > nogach. jakbym tak utrafila z piec to by moze poszly po rozum do
                              > glowy! co do za indoktrynacja bogiem na sile. a nawet jesli to
                              > przeciez kazdy czlowiek ma wolna wole, czyz nie?

                              Czytaj ze zrozumieniem. Tyle mam wspólnego z katolicyzmem co ty z kulturą i
                              logicznym myśleniem, ale tak to już jest jak nie trzeba było zdawać matematyki
                              na maturze. Jak moja wolna wola pozwalała by mi dla przyjemności pluć Ci w twarz
                              to też byś jej tak zaciekle broniła? Wona wola ma sens jak nie ranisz innych
                              ludzi, czy też istot. Jak ślepe szczeniaki utopię to mnie wsadzą do więzienia,
                              zabiję dziecko w macicy to dokonam aborcji, pokrętna logika lewaków.
                              czy tez moze tylko po to,

                              > zeby czternastolatka trafila do przytulku, gdzie urodzi i od razu
                              > jej zabiora i oddadza do innego przytulku - takiego dla mniejszych
                              > dzieci?

                              Sorki masz rację, temu dziecku będzie gorzej w przytułku niż rozrywane przez
                              odkurzacz ginekologa. Mam kilku znajomych, którzy brali dzieci do adopcji taki
                              właśnie zostawione w szpitalu. Po drugie piszesz, że zabiorą jej dziecko. No to
                              brawo straszna trauma, że jej zabiorą dziecko, rozumiem, że twój analityczny
                              umysł uzna, że mniejszą traumą jest zabić dziecko. Milcz jak nie masz nic do
                              powiedzenie. LEWAKÓW I POSTĘPOWCÓW NIE SZANUJĘ
                              • john_lennon Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:00
                                ...LEWAKÓW I POSTĘPOWCÓW NIE SZANUJĘ...

                                i wyszło szydło z worka, ciuciumorales to zwykła, antykomunistyczna
                                szmata, nienawidząca wszystkich dookoła...
                                • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:09
                                  Mylisz się nie nienawidzę a nie szanuję (tak było napisane). Nie mogę
                                  nienawidzieć istot słabszych ode mnie. Ogólnie to dosyć obce mi uczycie w
                                  przeciwieństwie jak widzę do Ciebie. Pozdrawiam.
                                  • john_lennon Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:05
                                    ciuciumorales napisał:

                                    > Mylisz się nie nienawidzę a nie szanuję (tak było napisane). Nie
                                    mogę
                                    > nienawidzieć istot słabszych ode mnie. Ogólnie to dosyć obce mi
                                    uczycie w
                                    > przeciwieństwie jak widzę do Ciebie. Pozdrawiam.

                                    Chowasz się za słówkami, udajesz inteligenta, ale jak każdy
                                    antykomunista masz chęć mordu we krwi. Od braku szacunku do pogardy
                                    jeden krok, od pogardy do obozów koncentracyjnych jeszcze mniejszy.



                                    • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:53
                                      akurat w obozach koncentracyjnych komunistów trudno przebić. A inteligenta nie
                                      udaję, nawet się za takowego nie uważam.
                                      • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:03
                                        Cale szczescie. Juz myslalem, ze calkiem kontakt z rzeczywistoscia straciles...
                                        • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:10
                                          no przynajmniej w waszej lewackiej definicji. Lepiej być blaznem na dworze króla
                                          niż doradcą tępaka.
                                          • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:12
                                            Przykro mi, ze jestes doradca tempakow.
                                        • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:13
                                          ale w sumie riposta fajna. Wreszcie:)
                        • darmen987 Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 11:38
                          Gdyby to o mnie chodziło, księżulek dostałby kopa w zęby i wyleciał przez okno,
                          za wtrącanie się w moje sprawy !
                          • ciuciumorales Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 12:03
                            nie jestem katolikiem, umiesz czytać? Buddyści, muzułmanie też nie pozwalają na
                            morderstwa płodów. Panimajesz?
                            • agata789 Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 12:47
                              ciuciumorales napisał:

                              > nie jestem katolikiem, umiesz czytać? Buddyści, muzułmanie też nie
                              pozwalają na
                              > morderstwa płodów. Panimajesz?

                              Może i nie jesteś katolikiem, ale na pewno jesteś ignorantem.

                              "Chociaż islam[36] podkreśla ważność życia danego przez Boga (Koran
                              12:85), to nie potępia aborcji tak jednoznacznie, jak większość
                              wyznań chrześcijańskich. Wynika to z przekonania, iż życie (ar. ruh)
                              nie zaczyna się od momentu zapłodnienia. (...) Większość
                              interpretacji przyjmuje, że Bóg obdarza embrion duszą dopiero po
                              upływie 120 dni od zapłodnienia. Do tego czasu islam zezwala na
                              dokonanie aborcji w takich przypadkach, jak: zgwałcenie,
                              kazirodztwo, prawdopodobieństwo ojcostwa osoby upośledzonej
                              umysłowo, różnego rodzaju wady i uszkodzenia embrionu (np. zarażenie
                              różyczką). Szariat zawsze zezwala na aborcję, jeśli zagrożone jest
                              życie kobiety".

                              Wygląda na to, że polscy katole są gorsi od talibów.

                              Również w buddyzmie sprawa nie jest jednoznaczna:

                              "Większość ortodoksyjnych buddystów theravada zalicza się do
                              zdecydowanych przeciwników aborcji. Tym niemniej w społecznościach
                              wielokulturowych[39], które po części są przeniknięte naukami
                              buddyzmu toleruje się jednak aborcje (np. w Japonii i Korei aborcja
                              jest powszechnie dostępna i stosowana; podobnie było i jest w
                              Chinach). W japońskim buddyzmie znana jest nawet specjalna ceremonia
                              Mizuko kuyo. Mizuko kuyo jest prośbą do Jizo, aby dopomógł
                              embrionowi, który zawinił, bo przysporzył swoim rodzicom zmartwień i
                              kłopotów, a swoim niewczesnym pojawieniem się "zmusił" ich do
                              dokonania aborcji. Innym powodem jest obawa zemsty ze strony
                              embriona, któremu zmieniono cykl reinkarnacji".

                              źródło: Wikipedia.
                              • ciuciumorales Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 13:41
                                Ignorant?

                                Źródło: WIkipedia hahaha
                                • iluminacja256 Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 15:23
                                  Hmmm...Nie mam zamiaru wtrącać sie w Waszą dyskusję, ale wiem jedno -
                                  buddyzm absolutnie nie potepia aborcji, co więcej wymieniona
                                  Japonia ma nawet tzw. cmentarze wodnych dzieci - - stawia sie tam
                                  figurkę usunietego dziecka i modli za nie, własnie z tej przyczyny,
                                  ze pojawiło sie niewczesnie, a nie chce mu sie zakłócać samsary .
                                  To mieszanina buddyzmu i shinto. Także, zanim kogoś wyśmiejesz,
                                  moze najjpierw pojedż w miejsce, gdzie buddyzm jest dookoła i
                                  dowiedz sie u żródła.
                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 16:10
                                    A w polsce oświeceni postępowi racjonaliści nie stawiają usuniętym dzieciom
                                    cmentarzyków, ani nawet nie nazywają ich dziećmi. Ciekawe dlaczego.
                                    • iluminacja256 Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 16:20
                                      Pewnie z tego samego powodu, dla którego w Polsce katoliccy księza
                                      odmawiaja pogrzebu poronionym płodom poniżej 6 miesiąca.
                                      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 16:39
                                        I o czym to ma świadczyć? Bo według mnie dokładnie o tym, czego staram się tu
                                        dowieść, czyli o bezmyślności i niespójności poglądów większości Polaków.
                                        Niezależnie czy tych za czy przeciwko aborcji.
                                        • polska_baba O tym, że Kościół nie uważa płodu za człowieka 08.06.08, 12:43
                                          Jeżeli księża odmawiają pochówku płodu, to znaczy że Kościół tak naprawdę nie uważa płodu za człowieka, a skoro tak, to wszystkie argumenty o morderstwie itp. są fałszywe i świadczą jedynie o hipokryzji duchownych.
                                          Uważam, że dawne przepisy były dobre. Kobieta powinna mieć możliwość decydowania, czy chce urodzić czy nie, w przypadku każdej niechcianej ciąży. To jej sprawa i jej sumienie.
                                          Niech każdy zajmie się swoim sumieniem. To trudniejsze niż pilnowanie cudzych sumień.
                                        • tutuna Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 08.06.08, 21:19
                                          Anuszka! Gniko biloba i lecytynka codziennie - bo się gubisz i nie pamiętasz o
                                          czym piszesz!
                                    • lilith969 Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 17:49
                                      A muszą stawiać cmentarzyki? Muszą nazywać płody dziećmi? Widocznie
                                      mają inne zdanie niż Ty. To się czasem w życiu zdarza, że istnieją
                                      ludzie o innych poglądach niż nasze.
                                    • tutuna Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 08.06.08, 21:18
                                      Może dlatego, że trudno namówić proboszcza na pochówek?
                                  • ciuciumorales Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 07.06.08, 17:08
                                    Ok link do strony szyitów i o aborcji www.al-islam.org.pl/fatwa.htm#Aborcja2
                                    co do buddyzmu to są dziesiątki odłamów i powoływanie się na jeden z nich to
                                    lekka manipulacja.
                                    • iluminacja256 Re: Katolicy uwielbiają mówić innym jak mają żyć! 08.06.08, 07:55
                                      Tak samo jak manipulacją jest powoływanie sie na szyitów w islamie,
                                      czyli najbardziej radykalny odłam Islamu. Islam jest jeszcze
                                      bardziej rozwarstwiony niż buddyzm pod tym względem i również sa
                                      odłamy, które w pełni dopuszczają aborcje , zwłaszcza - jesli ojciec
                                      dziecka nie chce.
                        • ponury.szlifierz Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:05
                          > a teraz zamilcz katolicki
                          > smieciu bo ja bym was wszystkich powyrzynal

                          Odezwał się inteligent i postępowiec wychowany na Pismach
                          Objawionych Adama Michnika, krzewiciel tolerancji, poszanowania dla
                          poglądów innych, miłośnik demokracji i praw człowieka... Na takich
                          jak ty to nawet śliny szkoda, żeby splunąć.

                          I uprzedzając kolejną porcję pomyj - nie, nie jestem katolikiem ani
                          chrześcijaninem.
                          • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:09
                            Pozdrawiam, normalność na Wyborczej? Aż trudno uwierzyć!
                          • marcinoit Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:11
                            > I uprzedzając kolejną porcję pomyj - nie, nie jestem katolikiem
                            ani
                            > chrześcijaninem.
                            kim wobec tego jestes ze masz w pogardzie innych ludzi ?
                            • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:51
                              marcinoit napisał:

                              > kim wobec tego jestes ze masz w pogardzie innych ludzi ?

                              Obronca embrionow. Oni czlowieka szanuja do momentu narodzin.
                        • andrzejto1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:48
                          houha napisał:

                          > oh jejku jejku uwielbiam takich Ynteligentow...jak Ci zgwalca
                          dziecko albo zonk
                          > e
                          > to wtedy se bedziesz mogl doradzac zeby rodzily a teraz zamilcz
                          katolicki
                          > smieciu bo ja bym was wszystkich powyrzynal. co wy ku.. w boga sie
                          bawicie zeby
                          > decydowac o nie swoim zyciu??

                          Ciekwy jestem, czy miałbyś odwagę powiedzieć coś takiego komuś w
                          twarz?? Pewnie babci w moherku byś się odważył na duży dystans...
                          ale uważaj, bo może laską Ci przy...ć i wtedy kredki z tornistra się
                          posypią....
                      • mbiernac Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:02
                        A ja się pytam jakie to jej ciało? Przecież płód ma już inny materiał genety
                        > czny inną grupę krwi i generalnie jest autonomicznym człowiekiem skazanym na ży
                        > cie do momentu urodzenia w macicy matki. Ty też chciałabyś żeby przed twoimi na
                        > rodzinami ktoś zdecydował, że jesteś ciałem matki i ma ona prawo robić co chce
                        > z tym?

                        No niestety, ale dziecko rozwija się w ciele matki, i bywają przypadki, gdy ten
                        autonomiczny człowiek stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia matki, w ten czy
                        inny sposób. Jeśli jedyną możliwością obrony dla matki jest zabicie dziecka, to
                        może to być uznane za obronę własną i powinno być dozwolone w uzasadnionych
                        przypadkach.
                        Nie rozumiem, dlaczego większość ludzi uważa, że życie dziecka jest warte więcej
                        niż życie matki. Czy dlatego, że mały człowiek wygląda tak bezbronnie i
                        niewinnie, a matka jest potworem, gdy nie jest świętą, która bez wahania
                        poświęca swoje życie i zdrowie dla niego?

                        Uważam, że stanowisko Kościoła w tym przypadku (jak i w wielu innych) jest
                        szkodliwe, bo nie uwzględnia indywidualnych przypadków, a przykłada jeden
                        szablon do każdego. Taka postawa zawsze krzywdzi pewną grupę ludzi, którzy są
                        albo słabsi, niedopasowani, albo po prostu mają pecha w życiu. I właśnie oni
                        najbardziej powinni liczyć na wsparcie wspólnoty kościelnej, a zwykle stają się
                        jej ofiarami.
                        • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:18
                          tutaj mówimy o innym przypadku. To co poruszyłaś to temat na inny problem. Też
                          nie uważam, że życie matki jest mniej warte, w takim przypadku uważam, że
                          zgodnie z logiką należy ratować tego kto ma większe szanse na przeżycie. W swoją
                          drogą to dziewczynka w artykule, chyba nie jest zagrożona, no chyba że Panienki
                          z Pro choice jej zagrażają, czemu bym się nawet nie dziwił bo bywają bardziej
                          zaciekłe niż faszyści.
                          • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:29
                            ciuciumorales napisał:

                            > tutaj mówimy o innym przypadku. To co poruszyłaś to temat na inny
                            problem. Też
                            > nie uważam, że życie matki jest mniej warte, w takim przypadku
                            uważam, że
                            > zgodnie z logiką należy ratować tego kto ma większe szanse na
                            przeżycie. W swoj
                            > ą
                            > drogą to dziewczynka w artykule, chyba nie jest zagrożona, no
                            chyba że Panienki
                            > z Pro choice jej zagrażają, czemu bym się nawet nie dziwił bo
                            bywają bardziej
                            > zaciekłe niż faszyści.


                            Czy bylbys tego samego zdania, gdyby ta dziewczynka byla Twoja corka
                            lub siostra? Nie musisz odpowiadac, bo oboje doskonale wiemy ze nie.
                            Po co wiec ta hipokryzja? Bo to niesczescie nie dotyczy Ciebie?
                            • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:01
                              TAK, nie wziąłbym na siebie decyzji o zabiciu dziecka. Tym dzieckiem można
                              uszczęśliwić inną rodzinę. Wolę żeby moja córka próbowała sobie poradzić z
                              problemem gwałtu, który to będzie ją dotyczył do końca, niż żeby dokładała sobie
                              schiz do końca życia z powodu morderstwa dziecka, które tak naprawdę jest
                              najmniej winne w tej całej sytuacji. Życie to nie bajka są różne trudne wybory i
                              czasami jest mniej przyjemnie niż na Ibizie. Poczytaj o kobietach z depresją
                              poaborcyjną.
                              • marcinoit Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:13
                                Wolę żeby moja córka próbowała sobie poradzić z
                                > problemem gwałtu, który to będzie ją dotyczył do końca, niż żeby
                                dokładała sobi
                                > e
                                > schiz do końca życia z powodu morderstwa dziecka, które tak
                                naprawdę jest
                                > najmniej winne w tej całej sytuacji
                                a nie interesowalo by cie co wolala by twoja corka???
                              • rafvonthorn Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:16
                                I właśnie o to chodzi, by każdy był odpowiedzialny za siebie i swoją
                                rodzinę. Czy lewak, czy prawak, wszyscy jesteście przeciwnikami
                                wolności.

                              • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:22
                                ciuciumorales napisał:

                                > TAK, nie wziąłbym na siebie decyzji o zabiciu dziecka. Tym
                                dzieckiem można
                                > uszczęśliwić inną rodzinę. Wolę żeby moja córka próbowała sobie
                                poradzić z
                                > problemem gwałtu,

                                Jezu, mam nadzieje ze nigdy nie bedziesz mial corki...

                                który to będzie ją dotyczył do końca, niż żeby dokładała sobi
                                > e
                                > schiz do końca życia z powodu morderstwa dziecka,

                                Jako mezczyzna nie mozesz miec pojecia co kobieta czuje bedac w
                                ciazy, robiac aborcje itp. Po prostu nie masz nawet prawa myslec, ze
                                cos na ten temat wiesz.

                                Poczytaj o kobietach z depresją
                                > poaborcyjną.

                                A Ty o zyciu tych, ktore zostaly zgwalcone....
                                • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:20
                                  Mam córkę.
                                  > Jako mezczyzna nie mozesz miec pojecia co kobieta czuje bedac w
                                  > ciazy, robiac aborcje itp. Po prostu nie masz nawet prawa myslec, ze
                                  > cos na ten temat wiesz.
                                  Jasne,
                                  > A Ty o zyciu tych, ktore zostaly zgwalcone....

                                  Toć o tym piszę, ale aborcja faktu gwałtu nie cofnie a dołoży innych rozterek,
                                  Boże takie to trudne do zrozumienia?
                                  • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:35

                                    Nie, moj drogi. Aborcja zapewni tej dziewczynie zycie bez
                                    koniecznosci przezywania traumy bycia w ciazy w wieku dzieciecym,
                                    bycia w ciazy ze zwyrodnialcem, bolu porodu w wieku kiedy kobieta
                                    nie jest nan gotowa ani fizycznie ani psychicznie, calej tej
                                    okolociazowej i okoloporodowej fizlologii, ktora, nawet dla kobiet
                                    chcacych dziecka jest niestety bardzo uciazliwa...Pomyslales choc
                                    przez chwile o psychice tej dziewczyny, ktora, nawet jesli odda
                                    dziecko do adopcji, przez 9 miesiecy musi nosic w sobie czastke
                                    swojego oprawcy? Wspolczuje twojej corce, zonie i wszystkim
                                    kobietom, na ktorych drodze stanie zaslepiony maniak do ciebie
                                    podobny...
                                    • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:45
                                      Moja żona nie narzeka, siedzi z boku i się śmieje.
                                      • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:12

                                        Coz, ciagnie swoj do swego. Trzymam za nia kciuki, zeby jej nigdy
                                        nie bzyknal jakis pijany zul. Za coreczke rowniez. Ale jakby co, to
                                        z kobiecej solidarnosci, zapraszam do Szwecji - tutejsi barbarzyncy
                                        zawsze im w tego typu sytuacji pomoga. Musi to byc dlatego, ze
                                        szwedzki system edukacji egzaminu takiego jak matura nie przewidzial
                                        w ogole...
                                        • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:43
                                          W postępowej Szwecji? Teraz rozumiem pranie mózgu.
                                      • iluminacja256 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:29
                                        >Moja żona nie narzeka, siedzi z boku i się śmieje

                                        nie wątpię, nikt jej nigdy nie zgwałcił i rodziła twoje, chciane
                                        dziecko. Sytuacja bardzo by sie zmieniła, gdyby pobiło ją jutro
                                        trzech oprychow, wielokrotnie brutalnie zgwałciło i na koniec
                                        okaząłoby sie, z e jest w ciązy...Nie ma sensu prowadzić takich
                                        rozmów, bo dla ciebie nawet fakt, ze dzieczyna by sie zabiła nic by
                                        nie zmienił, bo nie masz pojęcia o psychice 14 letnich, zgwałconych
                                        dziewczynek...Cóz, własciwei mało mnie dziwi, skoro przedwczoraj
                                        widziałam reportaż o tym jak faceci łapią takie 11-12 latki w
                                        Kambodzy , Korei i sprzedaja do burdelu , w którym inni faceci,
                                        oporne w obsłudze klientów traktują w nastepujący sposób - wkładaja
                                        do pochwy przewod i rażą prądem...Seksualnosć i ciało kobiety zawsze
                                        na tym globie znaczyło mniej niż zero - sprzedawanie do burdelu i
                                        przymusowe porody to dwa końce tego samego kija, który ma na imię -
                                        przemoc wobec kobiet i dzieci.
                                      • pissglowki no, to masz bardzo ynteligętną i empatyczną żonę. 07.06.08, 15:45
                                        ciuciumorales napisał:

                                        > Moja żona nie narzeka, siedzi z boku i się śmieje.

                                        oboje tak macie że śmiejecie się z rzeczy tragicznych? czy tylko ona jest taka
                                        durna?
                                        • ciuciumorales Re: no, to masz bardzo ynteligętną i empatyczną ż 07.06.08, 17:12
                                          jak nie rozumiesz sensu wypowiedzi to może lepiej nie zabieraj głosu, tak w
                                          sumie wyjdziesz na mądrzejszego.
                                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety?? 07.06.08, 14:17
                                      > przez 9 miesiecy musi nosic w sobie czastke
                                      > swojego oprawcy

                                      To w końcu zdecyduj się: Cząstka oprawcy, czy integralna część ciała kobiety??
                                      • wilma.flintstone Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 14:36

                                        Daj spokoj tej moherowej demagogii...Mam 34 lata. To jestem stara
                                        czy mloda? Zalezy jak na to spojrzysz, prawda? Sorry, ale mimo ze
                                        zawsze z ciekawoscia czytalam Twoje wpisy, to od dzis Twoje
                                        wypowiedzi sa dla mnie warte ignora, wiec pozwolisz ze nie bede
                                        kontynuowala dyskusji.
                                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 14:52


                                          A więc jesteś osobą, która lubi czytać i rozmawiać tylko z tymi, z którymi się
                                          zgadza.

                                          Całkiem jak Pospieszalski.
                                          • wilma.flintstone Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 15:10

                                            Nie, jestem osoba ktora nie bedzie rozmawiac z kims kogo w tej
                                            konkretnej sprawie obchodzi nierozstrzygalna dla nas kwestia odczuc
                                            embrionu, a nie obchodzi sprawa odczuc zgwalconego i skrzywdzonego
                                            dziecka.
                                            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 16:11
                                              Mówi, że nie chce ze mną rozmawiać, a dalej rozmawia.
                                          • tutuna Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 08.06.08, 21:21
                                            Jak to było z tą belką w oku?
                                        • mg2005 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 18:05
                                          wilma.flintstone napisała:

                                          >
                                          > Daj spokoj tej moherowej demagogii

                                          Ha, ha - tu wyszła twoja głupota... Nie potrafisz odpowiedzieć na
                                          proste pytanie...
                                      • fluxxx Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 14:37
                                        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
                                        >
                                        > To w końcu zdecyduj się: Cząstka oprawcy, czy integralna część ciała kobiety??
                                        >

                                        A co to ma w ogole do rzeczy? Moze jeszcze gwalciciel jako ojciec powinien
                                        decydowac o tym czy dziecko ma sie urodzic?!
                                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 14:48
                                          Odpowiedzieliście tak, jak i ja bym odpowiedziała: zależy od punktu widzenia.

                                          Ale w takim wypadku nieracjonalne jest powoływać się na jakoby biologiczny,
                                          obiektywny argument, że matka ma prawo do przerwania ciąży, bo płód JEST
                                          integralną częścią jej ciała. Nie JEST, lecz MOŻE być za taki uważany lub też
                                          nie - w zależności od punktu widzenia, poglądów, ideologii, religii itp.

                                          Więc nie siejcie ciemnoty mieszając argumenty biologiczne z argumentami czysto
                                          uznaniowymi.

                                          Jeśli istnieje jakiś dobry, obiektywny argument na to, by kobieta miała prawo
                                          dowolnie przerywać ciążę - to na pewno nie jest to argument z "integralności z
                                          ciałem matki".
                                          • fluxxx Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 15:06
                                            > Ale w takim wypadku nieracjonalne jest powoływać się na jakoby biologiczny,
                                            > obiektywny argument, że matka ma prawo do przerwania ciąży, bo płód JEST
                                            > integralną częścią jej ciała. Nie JEST, lecz MOŻE być za taki uważany lub też
                                            > nie - w zależności od punktu widzenia, poglądów, ideologii, religii itp.

                                            Szczerze mówiąc w takim wypadku miałbym w dupie poglądy innych. Jeśli jestem
                                            ofiarą agresji to mam prawo się przed tą agresją i jej konsekwencjami bronić czy
                                            to się komuś podoba czy nie, niezależnie od kwestii społecznych, religijnych czy
                                            jakichkolwiek innych.

                                            > Więc nie siejcie ciemnoty mieszając argumenty biologiczne z argumentami czysto
                                            > uznaniowymi.

                                            Sama siejesz ciemnotę, dodatkowo emocjonalnie nacechowaną - "i gdybyś
                                            takie zwierzątko dostał do ręki to brzydziłbyś się je zabić.". Skąd wiesz co kto
                                            by zrobił?
                                            • malila Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 15:17
                                              fluxxx napisał:
                                              > - "i gdybyś
                                              > takie zwierzątko dostał do ręki to brzydziłbyś się je zabić.".
                                              Skąd wiesz co kt
                                              > o
                                              > by zrobił?

                                              Zwłaszcza gdyby takie zwierzątko siedziało u jego dziecka w brzuchu
                                              i zagrażało zdrowiu tegoż dziecka.
                                              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 16:19
                                                Tak, dokładnie, daję przykłady nacechowane emocjonalnie, żeby pokazać, że sprawa
                                                jest kwestią emocji a nie obiektywnych naukowych ustaleń.

                                                Masz prawo zabić zwierzątko.
                                                Kobieta ma prawo dokonać aborcji.
                                                Natomiast decyzji o skorzystaniu z tego prawa nie można opierać na
                                                pseudo-naukowych stwierdzeniach, że "płód to bezkształtny zlepek komórek" (już w
                                                wieku kilku tygodni nieprawda) lub "płód jest integralną częścią ciała matki"
                                                (też nieprawda).
                                                Można podjąć decyzję opierając się na swoim metafizycznym światopoglądzie. Można
                                                - opierając się przynajmniej częściowo na swoich emocjach (nie zrobię tego, bo
                                                mnie to brzydzi - ew. zrobię, bo mnie nie brzydzi).

                                                Nie można natomiast mydlić sobie oczu, że decyzję już za nas podjęła obiektywna
                                                nauka. Bo nauka NIE twierdzi, że płód w 10 tygodniu jest glutem i NIE twierdzi,
                                                że jest kawałkiem ciała matki. Ja wiem, że podeprzeć się nauką to łatwiej. Ale w
                                                tym przypadku nauka nie dostarcza żadnych argumentów, poza tymi, jak wygląda i
                                                jak zachowuje się płód. Decyzję należy podjąć samemu, mając pełnię świadomości
                                                tego co się robi.

                                                Utrzymywanie kobiet w przekonaniu, że płód do 12, 24, 36, czy diabli wiedzą
                                                którego tygodnia jest glutem i zlepkiem komórek - to oszukiwanie ich. A
                                                przynajmniej - odcinanie od pełni informacji i od możliwości świadomej decyzji
                                                na podstawie tych informacji.

                                                To jest taki sam ciemnogród, jak przemilczanie innych faktów przez działaczy
                                                pro-life. Jesteście siebie warci.
                                                • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 16:30
                                                  Pojechalas ostro po bandzie.

                                                  Plod jest czescia organizmu matki i pozostaje nia do czasu przeciecia pepowiny.
                                                  To jest medyczny, naukowy FAKT!

                                                  Dalsza dyskusja na ten temat jest zbedna.
                                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 16:43
                                                    Pojechałeś ostro po bandzie. Jak w Chinach, wg ciebie można zabić nawet
                                                    noworodka, byle był jeszcze podłączony pępowiną...
                                                  • fluxxx Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 16:54
                                                    anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                                                    > Pojechałeś ostro po bandzie. Jak w Chinach, wg ciebie można zabić nawet
                                                    > noworodka, byle był jeszcze podłączony pępowiną...

                                                    Błąd rozumowania. Gość nie mówi o tym jak powinno być, ani co można zrobić,
                                                    tylko stwierdził pewien fakt. Chiny i aborcję to sobie sama dopowiedziałaś.
                                                  • ciuciumorales Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 17:01
                                                    Podziwiam twoją cierpliwość. Pozdrawiam AGH. 5 lat mieszkałem w Olimpie
                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 17:07

                                                    > Pojechałeś ostro po bandzie. Jak w Chinach, wg ciebie można zabić nawet
                                                    > noworodka, byle był jeszcze podłączony pępowiną..


                                                    Jak w Chinach. Wkladasz mi w usta slowa, ktorych nie powiedzialem i dokonujesz
                                                    nadinterpretacji... Co za piekny pokaz, Joseph Goebbels bylby dumny.
                                                  • marcinoit Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 16:47

                                                    > Pojechalas ostro po bandzie.
                                                    >
                                                    > Plod jest czescia organizmu matki i pozostaje nia do czasu
                                                    przeciecia pepowiny.
                                                    > To jest medyczny, naukowy FAKT!
                                                    >
                                                    > Dalsza dyskusja na ten temat jest zbedna
                                                    uprzejmnie prosze o nie wypowiadanie sie w kwestiach w ktorych nie
                                                    ma sie stosownej wiedzy . a juz zupelnie niedopuszczalne jest
                                                    podawanie swojego z poalca wyssanego pogladu jako Fakt naukowy.
                                                    plud nie jest czescia organizmu matki. czescia organizmu matki jet
                                                    jej watroba czy nerki ale napewno nie plod.
                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 17:09
                                                    Uprzejmie prosze o to, o co kolega prosi, dokladam tez zastosowanie slownika
                                                    ortograficznego.

                                                    "plud" - co to takiego?
                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 17:11
                                                    Cociaz teoretycznie masz racje. "Plud" nie moze i nie jest czescia organizmu
                                                    matki. Tak samo jak kilof, samochod, albo lewa noga partnera.
                                                  • marcinoit Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 17:21
                                                    > Cociaz teoretycznie masz racje. "Plud" nie moze i nie jest czescia
                                                    organizmu
                                                    > matki. Tak samo jak kilof, samochod, albo lewa noga partnera
                                                    coz faktycznie mam problem z ortografia. nie zmienia to jednak faktu
                                                    ze POLD ( nie mam polskich znakow) nie jest czescia organizmu matki
                                                    ani pod wzglendem genetycznym ani funkcjonalnym.
                                                    widze 2 mozliwosci
                                                    1. wiesz o co chodzi ale umyslnie udajesz glupiego
                                                    2. nie masz zielonego pojecia o czym mowisz ale usilnie udajesz
                                                    madzrejszego niz jestes
                                                    i zechciej wyjasnic na jakiej plaszczyznie jestesmy kolegami ba
                                                    zawodowa , na podstawie opowiadanych przez ciebie bzdur, raczej
                                                    odpada
                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 17:27
                                                    > ze POLD ( nie mam polskich znakow) nie jest czescia organizmu matki
                                                    > ani pod wzglendem genetycznym ani funkcjonalnym.

                                                    No to radze cofnac sie do liceum (albo dopiero sie do niego dostac) i poczytac
                                                    cos o tym skad sie biora dzieci i dlaczego gamety sa haploidalne. Ogolnie co to
                                                    sa gamety i jak powstaja...

                                                    Pozniej nalezy dowiedziec sie dlaczego ludzie zaliczani sa do ssako lozyskowych
                                                    i od czego sa blony plodowe i skad pochodza. Pozniej co to jest pepowina i do
                                                    czego sluzy.


                                                    2. Nie masz zielonego pojecia i piszesz - bawia mnie takie smieszne pacynki
                                                    internetowe, ktorych wiedz oparta jest na wikipedii.
                                                  • marcinoit Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 17:52
                                                    >
                                                    > 2. Nie masz zielonego pojecia i piszesz - bawia mnie takie
                                                    smieszne pacynki
                                                    > internetowe, ktorych wiedz oparta jest na wikipedii.
                                                    1. plod nie jest haploidalny nie jest gameta
                                                    2. material genetyczny plodu jest kompilacja genomu matki i ojca co
                                                    z tym idzie nei jest tozsamy ani z ojcem ani z matka ( cos wiesz o
                                                    gametach wiec chyba rozumiesz )
                                                    3. na podstawie p.2 plud wytwarza wlasny unikalny uklad
                                                    immunologiczny na powierzchni komorek powstaje odmienny od
                                                    matczynego uklad HLA
                                                    4. na pdst p3 plod jest dla matki obcym immunologicznie tworem (
                                                    gdyby bylo inaczej mozliwe byly by przeszepy organow od matki do
                                                    dziecka i w 2 strone bez uzycia immunosupresji) pytanie czemu nie
                                                    dochodzi do "odrzucenia" plodu?? a to wlasnei jest zlozony i cudowny
                                                    proces fizjologiczny ktory pozwoli ssakom ozyskowym na rozmnazanie.
                                                    5. obecnosc blon plodowych , pempowiny i lozyska nie stanowi dowodu
                                                    na inegralnoiosc matki i plodu ( blony plodowe wystemuja np w jajku-
                                                    nie twierdzisz chyba ze jajko jest integralna czescia kury??)
                                                    6.miejscem styku organizmu matki i plodu jest lozysko ale w zadnym
                                                    miejscu uklad krazenia matki nie styka sie nie laczy z ukladem
                                                    krazenia plodu.
                                                    7. plod jets w takim samym stopniu czescia organizmu matki jak nie
                                                    przymierzajac, motylica watrobowa, bomblowiec czy kleszcz.
                                                    ps. zanim zaczniesz wyglaszac madrosci i wysylac rozmowcow do szkoly
                                                    zastanow sie gleboko bo nigdy nie wiesz napewno kto jest z 2 strony
                                                    ekranu. na wstepie proponuje przeanalizowac moj nick.

                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 18:20
                                                    MEGA RTOFL!!!!!
                                                    > 1. plod nie jest haploidalny nie jest gameta

                                                    Niczego takieg nie napisalem. Kazalem wrocic do szkoly i poczytac LACZEGO gamety
                                                    sa haploidalne. Ano dlatego, ze pol genomu pochodzi od tatusia, a pol od mamusi.
                                                    Wiec pisanie, ze:

                                                    > 2. material genetyczny plodu jest kompilacja genomu matki i ojca co
                                                    > z tym idzie nei jest tozsamy ani z ojcem ani z matka


                                                    Jest nonsensem. Jest dokladnie tozsamy z informacja zawarta w polowie od matki,
                                                    w olowie od ojca. Mniej wiecej. O mitochondrialnym DNA nie bede nudzil.

                                                    > 3. na podstawie p.2 plud wytwarza wlasny unikalny uklad
                                                    > immunologiczny na powierzchni komorek powstaje odmienny od
                                                    > matczynego uklad HLA

                                                    CO???? Chlopieeee ty masz powazne braki. PO narodzinach jeszcze rok czasu mija
                                                    poki dziecko sobie wlasna odponosc wyrobi. i Jeszcze spija przeciwciala z
                                                    mlekiem matki... Uklad zgodnosci tkankowej (HLA) jest w ilus tam procentach
                                                    zgodny z matka. Zalezy od ilosci rekombinacji. Mniej wiecej 50 proc. Cwiczenie
                                                    dla Ciebie. Dlaczego jako dawcow organow, krwi zawsze szuka sie wsrod
                                                    najblizszej rodziny? U maki, ojca?!

                                                    Doczytaj w wikipedii co to geny i skad sie biora u potomkow geniuszu.

                                                    > 4. na pdst p3 plod jest dla matki obcym immunologicznie tworem (
                                                    > gdyby bylo inaczej mozliwe byly by przeszepy organow od matki do
                                                    > dziecka i w 2 strone bez uzycia immunosupresji) pytanie czemu nie
                                                    > dochodzi do "odrzucenia" plodu?? a to wlasnei jest zlozony i cudowny
                                                    > proces fizjologiczny ktory pozwoli ssakom ozyskowym na rozmnazanie.


                                                    Plod jest dla matki tworem obcym immunologicznie ze wzgledu na obecnosc genow
                                                    ojca. w polowie plod posiada zgodnosc immunologiczna z matka. dzieki temu i
                                                    dzialaniu hormonow dochodzi do zagniezdzenia okolo 30-40 proocent zarodkow.
                                                    reszta ulega samoistnemu poronieniu. Proces jest bardzo skomplikowany zgadzam sie.

                                                    5. obecnosc blon plodowych , pempowiny i lozyska nie stanowi dowodu
                                                    > na inegralnoiosc matki i plodu ( blony plodowe wystemuja np w jajku-
                                                    > nie twierdzisz chyba ze jajko jest integralna czescia kury??)
                                                    Gdyby ludzie znosili jajka, to bym pewnie tak nie sadzil; Tym bardziej, ze w
                                                    przypadku kur mamy do czynynienia z niezaplodnionymi jajkami.


                                                    > 6.miejscem styku organizmu matki i plodu jest lozysko ale w zadnym
                                                    > miejscu uklad krazenia matki nie styka sie nie laczy z ukladem
                                                    > krazenia plodu.

                                                    Wiec jak u lucha matka odrzywia plod? Wymieniane sa zwiazki odzywcze, tlen, CO2,
                                                    przeciwciala, hormony i zapewne setki innych substancji.

                                                    Patrz - konflikt serologiczny.


                                                    > 7. plod jets w takim samym stopniu czescia organizmu matki jak nie
                                                    > przymierzajac, motylica watrobowa, bomblowiec czy kleszcz.

                                                    Z mala roznica. Plod jest etapem rozwojowym osobnika teg samego gatunku.
                                                    Pasozyty nie. I co starales sie udowodnic? Ze plod jest pasozytem? Wiec zgadzam
                                                    sie. W pewnym kontekscie jest cialem obcym i gdyby nie mechanizmy zapobiegajace
                                                    zagniezdzeniu zostalby usuniety z organizmu matki tak jak zwalczane sa bakterie,
                                                    kleszcze i tasiemce.

                                                    To wcale nie oznacza, ze jest odrebny. To nie oznacza, ze jest tozsamy z
                                                    orgfanizmem matki (patrz mikroflora bakteryjna w jelicie czlowieka). Jest
                                                    zdecydowanie zalezny.

                                                    Jak widzisz wiele nauki przed Toba.

                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 18:35
                                                    I zakoduj sobie jedno. Plod piszemy przez "o" z kreska.

                                                    Mam nadzieje, ze chociaz tyle wyniesiesz z tej rozmowy.
                                                  • marcinoit Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 18:57
                                                    widzisz Chlopie problem w tym ze zamiast czytac uwaznie probujesz
                                                    blysnac wiedza. od dluzszego czasu usluje cie przekonac ze plod nie
                                                    jest inegralna czescia matki i na koncu sam piszesz
                                                    To nie oznacza, ze jest tozsamy z
                                                    > orgfanizmem matki (patrz mikroflora bakteryjna w jelicie
                                                    czlowieka). Jest
                                                    > zdecydowanie zalezny. co nalezalo uddowodnic.

                                                    > Jest nonsensem. Jest dokladnie tozsamy z informacja zawarta w
                                                    polowie od matki,
                                                    > w olowie od ojca. Mniej wiecej. O mitochondrialnym DNA nie bede
                                                    nudzil.
                                                    moje stwierdzenie nie jest nonsensem a jedynie innym sposobem
                                                    powiedzenia tego samego

                                                    > CO???? Chlopieeee ty masz powazne braki. PO narodzinach jeszcze
                                                    rok czasu mija
                                                    > poki dziecko sobie wlasna odponosc wyrobi. i Jeszcze spija
                                                    przeciwciala z
                                                    > mlekiem matki... Uklad zgodnosci tkankowej (HLA) jest w ilus tam
                                                    procentach
                                                    > zgodny z matka. Zalezy od ilosci rekombinacji. Mniej wiecej 50
                                                    proc. Cwiczenie
                                                    > dla Ciebie. Dlaczego jako dawcow organow, krwi zawsze szuka sie
                                                    wsrod
                                                    > najblizszej rodziny? U maki, ojca?!
                                                    cos wiesz ale nie do konca :) co do dojrzewania ukladu odp prawda
                                                    ale nie oznacza to ze on wogole nie istnieje jak to sugerujesz. HLA
                                                    (jak zapewne wiesz nie jest to jedynu uklad )skoro jest w ok 50% to
                                                    przeciez w 50 % jest rozny , prawda? a wiec jako calosc odmienny.

                                                    > Plod jest dla matki tworem obcym immunologicznie ze wzgledu na
                                                    obecnosc genow
                                                    > ojca. w polowie plod posiada zgodnosc immunologiczna z matka.
                                                    dzieki temu i
                                                    > dzialaniu hormonow dochodzi do zagniezdzenia okolo 30-40 proocent
                                                    zarodkow.
                                                    > reszta ulega samoistnemu poronieniu. Proces jest bardzo
                                                    skomplikowany zgadzam s
                                                    > ie.
                                                    prawda ale to tylko potwierdza moja teze
                                                    > Wiec jak u lucha matka odrzywia plod? Wymieniane sa zwiazki
                                                    odzywcze, tlen, CO2
                                                    > ,
                                                    > przeciwciala, hormony i zapewne setki innych substancji.
                                                    >
                                                    > Patrz - konflikt serologiczny.
                                                    no i tu wypada zacytowac Ciebie "CO???? Chlopieeee ty masz powazne
                                                    braki"
                                                    coz cos tam napewno wiesz :) szkoda tylko w w swoim zacietrzewieniu
                                                    nie czytasz ze zrozumieniem tego co pisza inny .
                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 20:11
                                                    Jesli cytujesz, rob to rzetelnie. Wyrywanie z kontekstu polowy zdania to sianie
                                                    poropagandy.

                                                    > > Jest nonsensem. Jest dokladnie tozsamy z informacja zawarta w
                                                    > polowie od matki,
                                                    > > w olowie od ojca. Mniej wiecej. O mitochondrialnym DNA nie bede
                                                    > nudzil.
                                                    > moje stwierdzenie nie jest nonsensem a jedynie innym sposobem
                                                    > powiedzenia tego samego
                                                    >

                                                    Jest nonsensem w kontekscie tego co napisales wczesniej:
                                                    "2. material genetyczny plodu jest kompilacja genomu matki i ojca co
                                                    z tym idzie nei jest tozsamy ani z ojcem ani z matka ( cos wiesz o
                                                    gametach wiec chyba rozumiesz )"

                                                    Skoro jest kompilacja dwoch polowek genomu, to oznacza, ze ma z rodzicielskimi
                                                    polowkami 50% wspolnego. Jest tozsamy z genomem matki i ojca. POniewaz to z
                                                    kompilacji owych dwoch polowek pochodzi.


                                                    Co do torzsamosci i integralnosci... MOje stwierdzenie brzmialo dokladnie:

                                                    "Plod jest etapem rozwojowym osobnika teg samego gatunku.
                                                    Pasozyty nie. I co starales sie udowodnic? Ze plod jest pasozytem? Wiec zgadzam
                                                    sie. W pewnym kontekscie jest cialem obcym i gdyby nie mechanizmy zapobiegajace
                                                    zagniezdzeniu zostalby usuniety z organizmu matki tak jak zwalczane sa bakterie,
                                                    kleszcze i tasiemce.

                                                    To wcale nie oznacza, ze jest odrebny. To nie oznacza, ze jest tozsamy z
                                                    orgfanizmem matki (patrz mikroflora bakteryjna w jelicie czlowieka). Jest
                                                    zdecydowanie zalezny."


                                                    Napisz czego nie zrozumiales. Postaram sie wyjasnic.
                                                  • marcinoit Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 22:21
                                                    > Napisz czego nie zrozumiales. Postaram sie wyjasnic.
                                                    chlopie nie pamietasz czy nie chcesz pamietac. napisales:
                                                    "Plod jest czescia organizmu matki i pozostaje nia do czasu
                                                    przeciecia pepowiny.
                                                    To jest medyczny, naukowy FAKT!"
                                                    palnles bzdure lub uzyles skrotu myslowego a kiedy zwrocilem ci na
                                                    to uwage zamiast sie zreflektowac i spokojnie wyjasnic zaczales
                                                    popisywac sie swoja wiedza i udowadnisc ze wiesz wiecej skonczylo
                                                    sie na tym ze swoimi wywodami sam zaprzeczyles gloszonej przez
                                                    siebie tezie.
                                                    ja rozumiem ze jestes mlody gniewny i pewno nikt nie docenia twojej
                                                    z mozolem zdobytej wiedzy ani tego dyplomu ktorym tak wymachujesz .
                                                    ale rob to z laski swojej , mniej nachalnie , nie obrazaj ludzi nie
                                                    patrz na wszystkich z gory. jesli sprawi ci to przyjemnosc uznajmy
                                                    ze wiesz o genetyce i embriologi wiecej odemnie nie upieram sie
                                                    minelo juz troche czasu kiedy ostatnio sie tym zajmowalem. tak sie
                                                    jednak sklada ze o fizjologi kobiety, plodu transporcie lozyskowym
                                                    wiesz niewiele.( vide sentencja o transporcie subst odzywczych) ale
                                                    zostawmy to . nie ma to znaczenia dla tematu gluwnego.
                                                    przykre jest tylko to ze w gruncie zeczy mamy podobne zdanie na
                                                    temat opisanego zdarzenia a nie potrafimy sie porozumiec.
                                                    jeszcze raz zycze wiecej pokory. i zachecam do przestudiowania
                                                    mojego nica.
                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 08.06.08, 01:25

                                                    Wiesz co... Mam juz na dzisiaj dosyc uzupelniania wiedzy niedouczonych
                                                    fanatykow. Radze zajrzec do ksiazki z biologii i slownika ortograficzego.

                                                    Gwoli scislosci - doucz sie co to jesty pasozyt. Nigdzie nie palnalem bzdury i
                                                    wszystko co pisalem bylo spojne logicznie.

                                                    Plod jest zalezny od organizmu matki, czy tego chcesz czy nie. Wlasciwie do
                                                    czasu porodu jest calkowicie zalezny. W tym wypadku jest jej czescia. Nie
                                                    zmienia to faktu, ze jest to twor zlozony z DNA ojca i matki. Nie zmienia to
                                                    faktu, ze ten twor zagniezdza sie jak pasozyt w scianie macicy i jest przez
                                                    organizm matki odzywiany (tutaj poczytaj sobie o transporcie lozyskowm i
                                                    osmozie). Odzywany na tej samej zasadzie jak jej mozg. Stanowi wiec zalezna od
                                                    niej czesc. Bytuje w jej ciele, kompletnie niezdolny do zycia samodzielnie poza
                                                    jej organizmem. Wiec:

                                                    > "Plod jest czescia organizmu matki i pozostaje nia do czasu
                                                    > przeciecia pepowiny.
                                                    > To jest medyczny, naukowy FAKT!"

                                                    Dobrej nocy zycze i mniej nadecia sie. Fakt, ze przeczytales cos tam w klasie w
                                                    gimnazjum nie oznacza, ze stales sie wszechwiedzacy. Duzo przed Toba.


                                                    Ale ja juz nie mam ochoty uzupelniac Twoich brakow w wyksztalceniu. Za duze sa.
                                                  • marcinoit Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 08.06.08, 11:26
                                                    "Odzywany na tej samej zasadzie jak jej mozg"
                                                    Chlopcze jestes po prostu uparty . koniecznie chcesz zeby wyszlo na twoje i wswym zacietrzewieniu pieprzysz takie glupoty ze wzbudzasz po prostu litosc. jesli wedlug ciebie mozg i plod w lonie matki maja ten sam status to pozostajetylko wspolczuc.
                                                    Plud NIE jest czescia organizmu matki . i nie zmienisz tego chocbys nie wiem jak usilowal argumentowac.to ze jesy od niej zalezny i niezdolny do samodzielnego zycia nie jest rownoznaczne z tym ze jest jej czescia.
                                                    wydaje ci sie ze wystarczy blysnac kilkoma terminami z zakresu biologii i wszyscy padna na kolana przed wszechwiedza????
                                                    Jesli chodzi o nadymanie :) chlopcze co najwyzej bawi mnie dyskusja z toba a napewno nie jest powodem do nadymania kompletnie mi wisi czy zrozumiesz to co do ciebie pisze czy nie a mam wrazenie ze nie jestes w stanie.
                                                    jesli juz mowa o doksztalcaniu. proponowal bym jednak poza podrecznikowa wiedza ruszyc rowniez glowa. z formalnego punktu widzenia nie da sie nic zazucic twoim wywodom ( no moze poza porownaniem plodu do mozgu) tyle ze wnioski jakie wysnuwasz sa po prostu glupie.
                                                    a i jeszcze jedna sprawa . na jakiej podstawie nazywasz mnie fanatykiem?? czy ty wogole czytasz to co piszesz??
                                                    w jednym sie z toba calkowicie zgodze :) powinienem korzystac ze slownika ortograficznego tyle ze zajmuje to zbyt wiele czasu i mi sie zwyczajnie nie chce. ( slyszales moze o dysortografii?)
                                                    a tak swoja droga to za co Ci dali ten dyplom???
                                                    bo mam wrazenie ze twoja wiedza nie wykracza poza zakres klasy biol-chem liceum( nie wiem czy jeszcze takie sa ). ze o poziomie argumentacji i kulturze prowadzenia dyskusji nie wspomne.
                                                    mimo wszystko pozdrawiam serdecznie

                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 08.06.08, 11:48
                                                    Moje wywody sa sluszne i gdybys mial ta wiedze podrecznikowa, wiedzialbys, ze
                                                    porownanie do mozgu jest dosyc trafne.

                                                    Lozyskosluzy do wymiany substancji miedzy krwia matki, a krwia dziecka. Sklada
                                                    sie z komorek budujacych cialo macicy i czesci komorek plodu! Splot naczyn
                                                    krwionosnych w pepowinie, mimo ze krew sie nie miesza pozwala dzieki osmozie na
                                                    wymiane szeregu zwiazkow niezbednych do zycia.

                                                    Mozg rowniez posiada taka bariere. Zauwaz, ze krew nie miesza sie z neuronami.
                                                    Od krwi oddziela neurony bariera. Niewiele rzeczy przenika przez ta bariere.
                                                    Wiec analogia byla trafna. Trzeba tylko sie troche znac!

                                                    Nigdzie nie napisalem, ze mozg ma identyczny status. Napisalem, ze mechanizm
                                                    odzywiania jest podobny. Czytaj uwaznie.

                                                    I teraz dopowiedz sobie. Skoro tkanki plodu lacza sie z tkankami w scianie
                                                    macicy, tworza placente, matka dostarcza tam gotowe substancje odzywcze,
                                                    hormony, przeciwiciala, wirusy, wiele innych... TO dlaczego starasz sie
                                                    zaprzeczyc prostemu biologicznemu faktowi, ze pomimo roznic genetycznych (z
                                                    racji posiadania 23 chromosomow ojca) plod przez 9 m-cy pozostaje czescia jej
                                                    organizmu i od niego jest absolutnie zalezny. Jako, ze przez dluzszy czas nie
                                                    posiada wlasnych organow, ktore dopiero sie wyksztalcaja!

                                                    Nie chodzi o to, ze moje na wierzchu. W tym przypadku mam racje.


                                                    Na dodatek ta dyskusja znacznie odbiegla od pierwotnego tematu, ktorym bylo
                                                    skandaliczne zachowanie ortodoksyjnych katolikow. Prawo jest po stronie matki i
                                                    tego biednego dziecka. Spory filozoficzne n/t kiedy jest plod a kiedy czlowiek
                                                    to inna dzialka. Ja mam swoje przekonania, ty swoje.

                                                    Wiec bywaj chlopaczku. Skoro mowisz o doswiadczeniu - pozyj tyle co ja,
                                                    poromawiamy jak juz bedziesz mial dzeci.
                                                  • marcinoit Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 08.06.08, 12:16
                                                    > Nie chodzi o to, ze moje na wierzchu. W tym przypadku mam racje.
                                                    nie w tym przypadku nie masz racji. na podstwaie twoich wywodow nalezalo by stwierdzic ze pasozyt tez jest czescia ciala czlowieka.
                                                    nie miejsce tu i czas na wchodzenie w szczegulu osmozy, cisnien onkotycznych, transportu biernego i czynnego. pomp jonowych itp.
                                                    o barierze krew mozg wiem zapewne conajmniej tyle co ty.ale dziekuje za wyklad.:)
                                                    jeszcze raz : TO ZE PLOD JEST CALKOWICIE ZALEZNY OD MATKI NIE OZNACZA ZE JEST JEJ INTEGRALNA CZESCIA.
                                                    wyglada na to ze sie pomylilem. nie jestes zarozumialym maturzysta .wyglada na to ze jestes nauczycielem :) ten sam mentorski ton i poblazliwa wuzszosc ( no i znasz sie na ortografii)

                                                    > Na dodatek ta dyskusja znacznie odbiegla od pierwotnego tematu, ktorym bylo
                                                    > skandaliczne zachowanie ortodoksyjnych katolikow. Prawo jest po stronie matki i
                                                    > tego biednego dziecka. Spory filozoficzne n/t kiedy jest plod a kiedy czlowiek
                                                    > to inna dzialka. Ja mam swoje przekonania, ty swoje.
                                                    no i tu sie z toba zgadzam w calej rozciaglosci. w tym przypadku zlamano prawo i jak to juz wczesniej gdzies napisalem rola policji bylo rozgonienie tego swieto..ego towarzystwo i umozliwienie realizacji przyslugujacego dziewczynce prawa do aborcji.

                                                    > Wiec bywaj chlopaczku. Skoro mowisz o doswiadczeniu - pozyj tyle co ja,
                                                    > poromawiamy jak juz bedziesz mial dzeci.
                                                    no i znowu ten mentorski ton. skad mozesz wiedziec ile przezylem i co widzialem?? ile widziales matek ktore stracily dziecko?? a ile takich ktore rodzily choc tego nie chcialy?? widziales kiedys jak ginie matka i dziecko??? ja widzialem to wszystko czesciej niz bym chcial. wtedy nie ma znaczenia czy uwazasz plod za czesc matki czy nie.

                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 08.06.08, 18:19
                                                    Twoja psychoanaliza mnie wzruszyla. Niestety musze Cie rozczarowac. Nie jestem
                                                    nauczycielem.

                                                    Na tym koncze nasza dyskusje. Zycze milej niedzieli.
                                                  • marcinoit Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 08.06.08, 19:09
                                                    > Twoja psychoanaliza mnie wzruszyla. Niestety musze Cie rozczarowac. Nie jestem
                                                    > nauczycielem.
                                                    >
                                                    > Na tym koncze nasza dyskusje. Zycze milej niedzieli.
                                                    nie liczylem na wzruszemie z twojej strony.
                                                    pozostaje miec nadziej ze nie jestes lekarzem.
                                                  • marcinoit Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 08.06.08, 19:27
                                                    > Na tym koncze nasza dyskusje.
                                                    o jakiej dyskusji mowisz?? przeciez ty tylko wyglaszales swoje madrosci nie zwracajac uwagi na to co mowia inni.
                                                    moze bys zdradzil gdzie to zdobyles te poklady wiedzy??
                                                  • mg2005 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 18:19
                                                    moherfucker1 napisał:
                                                    >
                                                    > Plod jest czescia organizmu matki i pozostaje nia do czasu
                                                    przeciecia pepowiny.

                                                    Baranie, równie dobrze mógłbyś napisać, że matka jest częścią
                                                    organizmu płodu ;)
                                                    Twierdzisz, że kobieta w ciąży ma dwie głowy i cztery nogi ?!? :))))
                                                    Ale z ciebie osioł...

                                                    > To jest medyczny, naukowy FAKT!

                                                    ;)))))))))

                                                    >
                                                    > Dalsza dyskusja na ten temat jest zbedna.

                                                    Fakt, dyskusja z takim osłem jak ty to strata czasu.
                                                  • moherfucker1 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 18:21
                                                    Idz na nieszpory pokraczny czlowieczku i nie zasmiecaj forum swoimi mentalnymi
                                                    zygowinami.
                                                • fluxxx Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 16:46
                                                  > Nie można natomiast mydlić sobie oczu, że decyzję już za nas podjęła obiektywna
                                                  > nauka. Bo nauka NIE twierdzi, że płód w 10 tygodniu jest glutem i NIE twierdzi,
                                                  > że jest kawałkiem ciała matki. Ja wiem, że podeprzeć się nauką to łatwiej. Ale
                                                  > w
                                                  > tym przypadku nauka nie dostarcza żadnych argumentów, poza tymi, jak wygląda i
                                                  > jak zachowuje się płód. Decyzję należy podjąć samemu, mając pełnię świadomości
                                                  > tego co się robi.

                                                  Nauka w ogóle nie mówi jak powinno być. I jakoś nie widzę tu nikogo kto
                                                  twierdzi "naukowcy są za aborcją dzieci poczętych w wyniku gwałtu".

                                                  Mówienie o 12 tygodniowych "zlepkach komórek" to jednak zupełnie coś innego.
                                                  Dorosły człowiek to, z biologicznego punktu widzenia, też "zlepek komórek".
                                                  Kwestia semantyki i czarowania rzeczywistości słowami.

                                                  > To jest taki sam ciemnogród, jak przemilczanie innych faktów przez działaczy
                                                  > pro-life. Jesteście siebie warci.

                                                  Wow!, ostro!:>

                                                  Nie jestem działaczem pro-life. Nie podpieram się nauką w kwestii słuszności
                                                  bądź niesłuszności aborcji. Nie uważam by płód był "integralną częścią matki"
                                                  jednocześnie zdając sobie sprawę z tego, że nie jest to byt autonomiczny. Nie
                                                  uważam by aborcja była moralnie obojętna choć do "morderstwa z premedytacją" bym
                                                  jej nie zaliczył. Jednocześnie jestem za jakością życia (a nie ilością) i w
                                                  pewnych sytuacjach jestem za możliwością jej wykonania.
                                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 17:19
                                                    fluxxx napisał:

                                                    > > Nie można natomiast mydlić sobie oczu, że decyzję już za nas podjęła obie
                                                    > ktywna
                                                    > > nauka. Bo nauka NIE twierdzi, że płód w 10 tygodniu jest glutem i NIE twi
                                                    > erdzi,
                                                    > > że jest kawałkiem ciała matki. Ja wiem, że podeprzeć się nauką to łatwiej
                                                    > . Ale
                                                    > > w
                                                    > > tym przypadku nauka nie dostarcza żadnych argumentów, poza tymi, jak wygl
                                                    > ąda i
                                                    > > jak zachowuje się płód. Decyzję należy podjąć samemu, mając pełnię świado
                                                    > mości
                                                    > > tego co się robi.
                                                    >
                                                    > Nauka w ogóle nie mówi jak powinno być. I jakoś nie widzę tu nikogo kto
                                                    > twierdzi "naukowcy są za aborcją dzieci poczętych w wyniku gwałtu".

                                                    No, ludzie podają jako fakt naukowy to, że płód jest integralną częścią
                                                    organizmu kobiety, a potem z tego wywodzą, że płód można usunąć. Może i można,
                                                    ale argument jest z d. wzięty.


                                                    > Mówienie o 12 tygodniowych "zlepkach komórek" to jednak zupełnie coś innego.
                                                    > Dorosły człowiek to, z biologicznego punktu widzenia, też "zlepek komórek".
                                                    > Kwestia semantyki i czarowania rzeczywistości słowami.

                                                    > > To jest taki sam ciemnogród, jak przemilczanie innych faktów przez działa
                                                    > czy
                                                    > > pro-life. Jesteście siebie warci.
                                                    >
                                                    > Wow!, ostro!:>
                                                    >
                                                    > Nie jestem działaczem pro-life. Nie podpieram się nauką w kwestii słuszności
                                                    > bądź niesłuszności aborcji. Nie uważam by płód był "integralną częścią matki"
                                                    > jednocześnie zdając sobie sprawę z tego, że nie jest to byt autonomiczny. Nie
                                                    > uważam by aborcja była moralnie obojętna choć do "morderstwa z premedytacją" by
                                                    > m
                                                    > jej nie zaliczył. Jednocześnie jestem za jakością życia (a nie ilością) i w
                                                    > pewnych sytuacjach jestem za możliwością jej wykonania.

                                                    Właściwie z resztą twojej wypowiedzi zgadzam się. Super.
                                                • sikorka68 Re: Cząstka oprawcy, czy integralna część kobiety 07.06.08, 17:12
                                                  "Masz prawo zabić zwierzątko."

                                                  Coś podobnego, od kiedy??? Komara chyba.
                                                  Poza tym ok, może dopiszę tylko, że nie zazdroszczę dziewczynie. Przeszła piekło
                                                  i jeszcze dalej będzie przechodzić. Jedni chcą, żeby usunęła, inni, żeby nie- a
                                                  kto ją przytuli, wysłucha itd...
                                                  Przecież tego teraz najbardziej potrzebuje... Czy ci ludzie ocipieli???

                                • mg2005 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:35
                                  wilma.flintstone napisała:

                                  >
                                  > Jako mezczyzna nie mozesz miec pojecia co kobieta czuje bedac w
                                  > ciazy, robiac aborcje itp. Po prostu nie masz nawet prawa myslec,
                                  ze
                                  > cos na ten temat wiesz.

                                  Nie bedąc pedofilem, nie wiesz o czuje pedofil - tylko co ma z tego
                                  wynikać ?...

                                  >
                                  > A Ty o zyciu tych, ktore zostaly zgwalcone....
                                  >

                                  Jesteś pewna, że aborcja zmniejszy traumę ?...
                                  • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:00
                                    > Nie bedąc pedofilem, nie wiesz o czuje pedofil - tylko co ma z tego
                                    > wynikać ?...
                                    Masz na tym polu doswiadczenie?

                                    > Jesteś pewna, że aborcja zmniejszy traumę ?...
                                    Jestes pewny, ze nie?
                              • mr.hyde Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:50
                                ciuciumorales napisał:

                                > TAK, nie wziąłbym na siebie decyzji o zabiciu dziecka. Tym dzieckiem można
                                > uszczęśliwić inną rodzinę. Wolę żeby moja córka próbowała sobie poradzić z
                                > problemem gwałtu, który to będzie ją dotyczył do końca, niż żeby dokładała sobi
                                > e
                                > schiz do końca życia z powodu morderstwa dziecka, które tak naprawdę jest
                                > najmniej winne w tej całej sytuacji. Życie to nie bajka są różne trudne wybory
                                > i
                                > czasami jest mniej przyjemnie niż na Ibizie. Poczytaj o kobietach z depresją
                                > poaborcyjną.


                                Najgorsze jest to, że depresja poaborcyjna bierze sie przez takich fanatyków jak
                                ty. Jesli kobiecie wmawia się że zamordowała dziecko, to bardzo prawdopodobne że
                                ona w to uwierzy na przekór logice.
                                Jesli wszyscy których spotkasz bedą mówic ci że jestes głupi, to w końcu sam sie
                                do tego będziesz przyznawał.
                                Wystarczy wmawiać np. że żyd albo poganin to nie człowiek, to po pewnym czasie
                                ludzie w to uwierzą. Tak było z oświeconymi niemcami.
                                • andrzejto1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:59
                                  mr.hyde napisał:

                                  > Najgorsze jest to, że depresja poaborcyjna bierze sie przez takich
                                  fanatyków ja
                                  > k
                                  > ty. Jesli kobiecie wmawia się że zamordowała dziecko, to bardzo
                                  prawdopodobne ż
                                  > e
                                  > ona w to uwierzy na przekór logice.
                                  > Jesli wszyscy których spotkasz bedą mówic ci że jestes głupi, to w
                                  końcu sam si
                                  > e
                                  > do tego będziesz przyznawał.
                                  > Wystarczy wmawiać np. że żyd albo poganin to nie człowiek, to po
                                  pewnym czasie
                                  > ludzie w to uwierzą. Tak było z oświeconymi niemcami.


                                  Tak samo ,jak uwierzą, że logika jest jedynym wytłumaszczeniem
                                  rzeczywistości. Niestety nie jest.Nie bierzesz pod uwagę emocji
                                  kobiety. Nikt im nie musi niczego wmawiać. Same doskonale wiedzą co
                                  się stało. Podpowiada im to instynkt. To niestety umyka logice...
                                  Tak samo jak wmawianie kobietom że aborcja jest nic nie znaczącym
                                  zabiegiem, jak próbowano to robić za komuny. Jakoś zespół
                                  poaborcyjny też je wtedy dopadał....
                                  • wdakra Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 23:37
                                    andrzejto1 napisał:

                                    > mr.hyde napisał:
                                    >

                                    > rzeczywistości. Niestety nie jest.Nie bierzesz pod uwagę emocji
                                    > kobiety.

                                    To raczej Ty nie bierzesz pod uwagę ani emocji, ani woli kobiety.

                                    > Nikt im nie musi niczego wmawiać. Same doskonale wiedzą co
                                    > się stało.

                                    Oczywiście, że doskonale wiedzą, że usunęły ciążę. I przeważnie czuja ulgę,
                                    jeśli tylko nikt im nie wmówi, że to straszne.

                                    > Podpowiada im to instynkt. To niestety umyka logice...

                                    Zwykle to instynkt każe im usunąć ciążę.

                                    > Tak samo jak wmawianie kobietom że aborcja jest nic nie znaczącym
                                    > zabiegiem, jak próbowano to robić za komuny.

                                    Nikt nikomu za komuny czegos takiego nie wmawiał.

                                    > Jakoś zespół
                                    > poaborcyjny też je wtedy dopadał....

                                    Jakoś nie było tego widać mimo kilkuset tysięcy aborcji rocznie. Jeśli coś
                                    podobnego się zdarzało, to jedynie w środowiskach mocno zindoktrynowanych przez
                                    KK, a więc tez w wyniku wmówienia im zbrodni.
                              • funia81 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:08
                                > schiz do końca życia z powodu morderstwa dziecka

                                Nie mozna mowic o "morderstwie" przy wczesnej aborcji, gdy usuwa sie
                                wielokomorkowego gluta. Wiec nie uogolniaj.
                                --
                                f.
                                • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:30
                                  np 6 miesiąc w USA?
                                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:21
                                  > Nie mozna mowic o "morderstwie" przy wczesnej aborcji, gdy usuwa sie
                                  > wielokomorkowego gluta. Wiec nie uogolniaj.

                                  U tej dziewczyny "wielokomórkowy glut" wygląda tak:
                                  images.google.de/images?hl=de&q=fetus%2010%20week&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
                                  Skonfrontuj się najpierw z faktami medycznymi, a nie powtarzaj durnych sloganów.
                                  Amicus Plato, sed magis amica veritas: ten płód ma ręce, nogi, głowę, i gdybyś
                                  takie zwierzątko dostał do ręki to brzydziłbyś się je zabić.
                                  • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:01
                                    a moze tak?

                                    images.google.de/images?um=1&hl=de&q=fetus+4+week&btnG=Bilder-Suche
                                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:20
                                      No i?
                                      Kontynuuj proszę rozpoczętą myśl.
                                      O ile taka była.
                          • wdakra Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:55
                            ciuciumorales napisał:

                            > drogą to dziewczynka w artykule, chyba nie jest zagrożona, no chyba że Panienki
                            > z Pro choice jej zagrażają, czemu bym się nawet nie dziwił bo bywają bardziej
                            > zaciekłe niż faszyści.

                            Dla 14-letniej dziwczynki poród zawsze jest zagrożeniem - jesli nie życia, to
                            zdrowia. I coś ci sie pomyliło - to nie bojówki Pro-chois wdarły się do
                            szpitala, żeby zmusić lekarzy do dokonania aborcji, tylko pro-lifersi, żeby to
                            uniemożliwić, więc jeśli kogoś chcesz porównywać z faszystami, to właśnie ich,
                            bo to oni uciekają się do terroru.
                            • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:07
                              Skąd czerpiesz wiedzę, że taki poród jest zagrożeniem? Takim samym jak dla
                              każdej zdrowej kobiety. Rozumiem, że wg Ciebie aborcja już nie jest zagrożeniem.
                              Spoko
                              • iluminacja256 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:38
                                A moze po prostu je adoptuj , co?Wezmeisz tę dziwczynę do siebie na
                                czas ciązy, zajmiesz sie jej stanem psychicznym , bedziesz dogladał,
                                pójdziesz na poród rodzinny ( byłeś przy 3, będziesz przy 4) ,
                                bedziesz wstawał do dziecka w nocy , podgrzewał mleko, a potem
                                jeadoptujesz. Co o tym myslisz?
                                • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:57
                                  właściwie o coś ci chodziło czy tylko tak dla zasady bredzisz?
                                  • iluminacja256 Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 09:22
                                    Tutaj nie ma ani jednej bredni, prosze grzeczniej . Kilka postów
                                    wczesniej proponujesz, zeby urodziła to dziecko z gwałtu i oddała do
                                    adopcji. No to rozwijam konsekwentnie tę mysl. Zanim bedzie mogła
                                    oddać je do adopcji musi minać ten rok - bo tyle to potrawa 9
                                    miesiecy ciązy + 3 miesiące połogu i karmienia piersia dla
                                    przeciwciał . dlaczego nnie adoptujesz tego dziecka, skoro tak
                                    optujesz za jego urodzeniem i odsdaniem do adopcji? Czyżby
                                    interwesował cię tylko płód w jej brzuchu, a dziecko juz nie?

                                    • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 16:57
                                      Mój kolega 2 miesiące temu zaadoptował 3 tygodniowe dziecko, więc dziewczyno jak
                                      nie masz wiedzy to się nie kompromituj.
                              • wdakra Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 23:41
                                ciuciumorales napisał:

                                > Skąd czerpiesz wiedzę, że taki poród jest zagrożeniem? Takim samym jak dla
                                > każdej zdrowej kobiety.

                                Nie takim samym. Organizm 14-latki nie jest jeszcze przystosowany do tak
                                wielkiego wysiłku, jakim jest poród.

                                > Rozumiem, że wg Ciebie aborcja już nie jest zagrożeniem
                                > .
                                Z całą pewnością nieporównanie mniejszym.
                                • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 05:53
                                  szczególnie dla płodu.
                      • saniba Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:26
                        Skarbie, jeżeli ktokolwiek p...li farmazony, to ty. Przede wszystkim
                        najważniejszym jest fakt, iż płód powstał w wyniku przestępstwa, a nie z
                        miłości. "Masz rację każdy ma prawo o decydowaniu o własnym życiu - zgoda, ale
                        kto wam daje prawo do decydowania o życiu autonomicznego tworu jakim jest płód
                        człowieka?" - a gdzie jest prawo dla tej dziewczynki. Gdzie jej prawo do "nie
                        bycia ofiarą gwałtu" i przymusowego zostania matką w wyniku przestępstwa? Gdzie
                        jej prawo do radości, miłości i normalnego życia? No napisz mi gdzie???!!!
                      • homard Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:21
                        Sorry ale czy ktoś tej dziewczyny sie pytał czy chce być
                        inkubatorem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                        !!!!!!!

                        Jestem ciekawy czy gdyby zrobił ci ktoś krzywdę od tyłu (w twoim wypadku od
                        przodu to niemożliwe z nicka wynika) czy tez byś tak śpiewał....

                        W 10 tygodniu to jeszcze kręgosłup dobrze rozwinięty nie jest wiec tej aborcji
                        sie nie czuje...
                      • nightdream Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:40
                        urodzić i oddać?
                        można i tak.. tylko jeśli jesteś 14-latką to możesz nie znieść presji otoczenia,
                        chodząc przez 9 miesięcy w ciąży... 9 miesięcy to dużo... 14-latka to jeszcze
                        dziecko i jak wytłumaczyć innym dzieciom, dlatego ich koleżanka ma brzuch? a
                        szkoła? nauka? plany na przyszłość?
                        ona nie jest w ciąży dlatego, że zachowała się nierozsądnie, ona jest w ciąży
                        dlatego, że ktoś ją zgwałcił! to samo w sobie było wielkim stresem...
                        to wszystko nie jest takie proste... jesteś kobietą? byłeś w ciąży? miałeś
                        mdłości, bóle kręgosłupa i inne dolegliwości związane z 9-miesięcznym noszeniem
                        dziecka w brzuchu?

                        ale mimo wszystko uważam, że dziewczyna nie ma szansy podjęcia decyzji sama, nie
                        w tej chwili... z obu stron otaczają ją ludzie, którzy na siłę wciskają jej
                        swoje zdanie... i ci za i ci przeciwko... robią jej krzywdę, bo niezależnie jaką
                        decyzję podejmie to będzie prawdopodobnie jej żałować... już jej zrobili wodę z
                        mózgu...
                        chociaż z drugiej strony... jaką decyzję podjęłaby 14-latka...?
                        • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:17
                          Za to świetnie zniesie presję otoczenia po aborcji. Nie nadążam czytać tych
                          adwersarzy.
                          • nightdream Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 13:50
                            umiesz czytac?
                            napisałam, że dziewczyna będzie miała problem niezaleznie od tego jaką decyzję
                            podejmie...
                            bo i jedni i drudzy uważają, że mają rację i tu jest walka o poglądy a nie o
                            dziewczynę i jej dobro...
                            jak usunie to będzie żyć ze świadomością, że zabiła dziecko
                            jak nie usunie to będzie miała przekichane bo urodzi dziecko swojego gwałciciela...
                            mnie się nie podoba ani opcja pierwsza ani druga
                            • polkainaczej Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 13:53
                              a ktora ci sie podoba? Ze moze to ciaza urojona i jakos sie
                              rozejdzie po kosciach??????
                            • wdakra Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 14:40
                              nightdream napisała:


                              > jak usunie to będzie żyć ze świadomością, że zabiła dziecko

                              Na to jest prosty sposób - sięgnąć po słownik.
                      • krol-kier Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 19:37
                        A dlaczego to niewinne dziecko ma byc skazane na koszmar ciazy i
                        porodu???????Odpowiedz, dlaczego?????
                        • sikorka68 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 20:47
                          krol-kier napisała:

                          > A dlaczego to niewinne dziecko ma byc skazane na koszmar ciazy i
                          > porodu???????Odpowiedz, dlaczego?????

                          Czy może się w tej sprawie wypowiedzieć lekarz??? Czy aborcja przeprowadzona na
                          14-letnim dziecku jest wskazana??? Jakie będą skutki???
                      • acc4 Dziecko to nie para starych kapci 07.06.08, 23:34
                        które można zostawić w szpitalu. Większa traumą jest dla kobiety
                        pozostawienie niechcianego dziecka w szpitalu niż pozbycie się
                        płodu.
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 09:51
                      ana_san napisała:

                      > Nie mogę sobie wyobrazić zakazu aborcji w prawie wszytkich
                      > przypadkach w których teraz prawo na to zezwala. Za mało słyszy się
                      > o dzieciach zakatowanych, wyrzuconych na śmietniki czy
                      > zamordowanych???

                      Uściślijmy - wielu ludzi jest zdania, że aborcja to też zamordowanie dziecka. W
                      granicach 12. tygodnia życia, czyli gdy prawo polskie w niektórych przypadkach
                      pozwala na aborcję - płód ma już ręce, nogi, głowę i naprawdę wygląda jak dziecko.
                      images.google.com/images?hl=en&q=fetus%2012%20week&um=1&ie=UTF-8&sa=N&tab=wi
                      Myślę, że wielu ludzi gdyby dostało do ręki żywe stworzenie wielkości chomika i
                      kształtami przypominające człowieka - to brzydziłoby się je zabić.
                      No ale jak jest schowane w macicy u kobiety, to kto by się tam przejmował -
                      łatwiej utrzymywać, że to słynny "zlepek komórek".
                      • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 10:12
                        Tak nie inaczej, ludzie przestali już myśleć a jedynie czytają informacje, bez
                        analizy. Produkcja konsumpcyjnego motłochu, któremu wszystko można sprzedać.
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl zabobon tępią zabobonem 07.06.08, 14:25
                          Najgłupsze jest, że durne i niesprawdzone slogany powtarzają ludzie mieniący się
                          obrońcami racjonalizmu i tępicielami zabobonu. Czy to tak qxva trudno w
                          dzisiejszych czasach wstukać parę słów w google i sprawdzić, jak wygląda płód w
                          10, 11, 12 tygodniu?!? Ale nie, bo to łatwiej powtarzać każdą bzdurę po innych.
                          • moherfucker1 Re: zabobon tępią zabobonem 07.06.08, 15:03

                            2, 3, 4, tydzien.... tak trudno?
                            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: zabobon tępią zabobonem 07.06.08, 16:32
                              moherfucker1 napisał:

                              >
                              > 2, 3, 4, tydzien.... tak trudno?

                              No właśnie. Ale np. u tej dziewczyny jest już 10 lub 11 tydzień. A wszyscy
                              krzyczą - nie, to tylko glut, zlepek komórek. Ludzie, zdobądźcie się na minimum
                              intelektualnej uczciwości.
                              • moherfucker1 Re: zabobon tępią zabobonem 07.06.08, 17:15

                                A skad to wiesz?

                                Teoretycznie. Anuszka
                              • moherfucker1 Re: zabobon tępią zabobonem 07.06.08, 17:17

                                Skad to wiesz? Jestes jej ginekologiem?

                                Swoja droga Anuszka to tez zlepek komorek. Roznych, rozniastych. Czym sie rozni
                                anuszka od tej samej ilosci bialka, tluszczy, weglowodanow i mikro/makro
                                elementow wysypanych na kupke?
                              • moherfucker1 dodatek 07.06.08, 17:18
                                Badzmy uczciwi. Nie ma co demonizwac nozek i raczek.


                                Bo skrzela taki (tymczasowo) i blony plawne i ogon. De facto niczym prawie sie
                                nie rozni od embrionu szympansa.
                                • ciuciumorales Re: dodatek 08.06.08, 06:01
                                  Ameryki nie odkryłeś. Podobnie jak to, że wielu ludzi też praktycznie nie różni
                                  się od szympansów, przynajmniej inteligencją. Pragnę zauważyć, że jeśli
                                  zniszczysz gniazdo z jajami jakiegoś ptaka pod ochroną to zieloni Cię do
                                  prokuratury "oddadzą", a jak wyskrobiesz 3 miesięczny płód to Cię po ramionach
                                  poklepią. To tak jak z obwodnicą Augustowa, ludzie w mieście mogą ginąć, ważne
                                  żeby żaby miały się gdzie ruch...ać.
                                  • moherfucker1 Re: dodatek 08.06.08, 12:13

                                    Moze Cie to boli, z racji, ze jestes katolikiem i wierzysz, ze trzymiesieczny
                                    plod to dziecko. Ale na mnie Twoje slowne wygibasy nie dzialaja. Ja mam inny
                                    sposob postrzegania rzeczywistosci i ptzymiesieczny plod pozostaje dla mnie plodem.

                                    Co do Twojej analogii: Jak zabijesz 80 cio letnia babcie, pojdziesz siedziec na
                                    25 lat, albo nawet do konca naturalnego zycia. Wiec?

                                    Wniosek z tego taki, ze plod i czlowiek nie maja w Polsce rownego statusu
                                    prawnego. Poniewaz panstwo POLSKA nie jedst krajem katolickim, religijnym. jest
                                    neutralne. Fakt, ze Ty jako katolik widzisz to inaczej nie daje Ci prawa do
                                    narzucania Twojego swiatopogladu innym. Ty sie nie skrob, bo Ci religia
                                    zabrania. Nikt Cie nie zmusza, ani Twojej zony. Dlaczego roscisz sobie prawo do
                                    decydowania za innych?
                                    • ciuciumorales Re: dodatek 08.06.08, 17:00
                                      czytaj moje posty. Jeszcze raz piszę, że nie jestem katolikiem.
                                      • moherfucker1 Re: dodatek 08.06.08, 18:17
                                        Mozesz byc nawet wyznawca wielkiego potwora spagetti. Jedno pozostaje
                                        niezmienione - zyj sobe wg wlasnych przekonan i nie narzucaj ich innym.
                          • wdakra Re: zabobon tępią zabobonem 07.06.08, 23:47
                            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:


                            > dzisiejszych czasach wstukać parę słów w google i sprawdzić, jak wygląda płód w
                            > 10, 11, 12 tygodniu?!?

                            A jakie znaczenie ma wygląd embrionu?

                            >Ale nie, bo to łatwiej powtarzać każdą bzdurę po innych.

                            A nie razi Cię nazywanie embrionu dzieckiem? Czemuż to?
                  • mrotom Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 09:50
                    skubi6 napisał:

                    > Dziewczyna opowiadając tą historię była przeciwko aborcji. Mówiła, że to jednak
                    > jest życie. Mieliśmy dziwną sytuację: dziewczyna, która poddała się aborcji
                    > (nikt jej nie zmuszał) po latach mówiła, że to problem, bo to jednak życie,
                    > wcale moralnie tej aborcji nie broniła, a prezenterka TV (była to Mireille
                    > Dumas) broniła aborcji, mówiła, że w takiej sytuacji, to normalne.

                    Absolutnie się z tobą nie zgadzam. To, że dziewczyna dzisiaj ma wątpliwości, nie oznacza, że decyzja wówczas podjęta nie była słuszna. Nikt nie wie bowiem, jakby wyglądało jej życie, gdyby aborcji nie przeprowadziła. Czy byłaby z tego zadowolona, lecz co najważniejsze, czy dziecko byłoby zdrowe - ciąża była wynikiem kazirodztwa, a tu błędy genetyczne i z tym związane kalectwo dziecka jest bardzo prawdopodobne.
                    To wszystko są jedynie domniemania.

                    Najlepiej dla 14 letniej dziewczynki, jest ciążę usunąć oraz przeprowadzić sesję terapeutyczną pozwalającą jej zapomnieć o zdarzeniu i powrócić na ścieżkę "normalnego" wkraczania w dorosłość, gdzie będzie miała możliwość poznania chłopaka którego pokocha i z nim mieć jak najbardziej chciane dziecko.

                    Pomyśl jak taka dziewczyna ma wytłumaczyć swojemu dziecku, kim był tata? Jak takie dziecko będzie siebie postrzegało jako dorosłe ? Jak zgwałcona dziewczyna z dzieckiem ma sobie znaleźć faceta? Jak ma sobie poradzić z traumą zdarzenia jakim był gwałt? Jak będzie postrzegała własne dziecko pochodzące z gwałtu - myślisz, że oddanie dziecka do adopcji to rozwiązanie? Nie sądzę.

                    Ciąża będąca wynikiem gwałtu jest okolicznością, gdzie kobieta jest ważniejsza od dziecka.

                    Powtarzam: W przypadku 14 letniej zgwałconej dziewczyny, należy zrobić wszystko ażeby pomóc jej o tym zdarzeniu zapomnieć i powrócić do "normalnego" życia.

                    To czy będzie kiedyś miała moralne rozterki, pozostawmy przyszłości.
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 09:58
                      > Najlepiej dla 14 letniej dziewczynki, jest ciążę usunąć oraz
                      > przeprowadzić sesję terapeutyczną pozwalającą jej zapomnieć o
                      > zdarzeniu

                      Jakaś to zbyt prosta recepta. Sesja terapeutyczna i zapomnieć. Może jeszcze
                      tableteczkę na zresetowanie pamięci? Ludzie, ale z was naiwniacy, myślicie, że
                      psychoterapia to takie czary mary - maszynka do czyszczenia pamięci? :-\
                      • bo1ko Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 10:17
                        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                        > > Najlepiej dla 14 letniej dziewczynki, jest ciążę usunąć oraz
                        > > przeprowadzić sesję terapeutyczną pozwalającą jej zapomnieć o
                        > > zdarzeniu

                        > Jakaś to zbyt prosta recepta. Sesja terapeutyczna i zapomnieć.
                        Może jeszcze tableteczkę na zresetowanie pamięci? Ludzie, ale z was
                        naiwniacy, myślicie, że psychoterapia to takie czary mary - maszynka
                        do czyszczenia pamięci? :-\


                        Ale jest to dla psychiki tej dziewczyny opcja najlepsza z
                        wszystkich - chyba nie myslisz, ze psychicznie latwiej bedzie ona
                        miala gdy urodzi dziecko swego gwalciciela?

                        Przedmowca ma racje i jest to tak oczywiste, ze wlasciwe nie powinno
                        sie w tej kwestii dyskutowac.
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:27
                          > Ale jest to dla psychiki tej dziewczyny opcja najlepsza z
                          > wszystkich - chyba nie myslisz, ze psychicznie latwiej bedzie ona
                          > miala gdy urodzi dziecko swego gwalciciela?

                          Powtarzam zadane już wyżej pytanie: jak to jest, ze ten sam płód raz jest
                          "integralną częścią ciała kobiety", a raz "cząstką gwałciciela"??
                          • malila Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:35
                            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
                            > Powtarzam zadane już wyżej pytanie: jak to jest, ze ten sam płód
                            raz jest
                            > "integralną częścią ciała kobiety", a raz "cząstką gwałciciela"??

                            Znasz słowo "dualizm"?
                            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:49
                              Znam, i co?

                              Jakiś argument, czy tylko poprzerzucamy się słówkami ze słownika Kopalińskiego?
                              • malila Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:13
                                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                                > Znam, i co?
                                >
                                > Jakiś argument, czy tylko poprzerzucamy się słówkami ze słownika
                                Kopalińskiego?

                                Jak chcesz, to się rzucaj. Ja tylko podpowiedziałam Ci, że to
                                możliwe, iż płód jest integralną częścią ciała kobiety i
                                równocześnie zawiera w sobie "cząstkę" zboka. Na tym właśnie polega
                                dualizm.
                                Argumentu na co oczekujesz? Że istnieje zjawisko dualizmu? Czy na
                                to, że zachodzi ono w tym przypadku? Co Ci należy udowodnić? To, że
                                płód zawiera w sobie geny gwałciciela? Czy to, że płód jest
                                nierozdzielnie związany z matką?
                                • polkainaczej Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:26
                                  ja sadze, ze tu nie chodzi nawet o chromosomy, jaka czesc plodu jest
                                  czyja. Tu chodzi o to, ze to Dziecko (14-latka) nie jest w stanie w
                                  pelni zrozumiec i przeyjac emocjona\lnie co sie z nia wydarzylo i
                                  dzieje. A teraz w dodatku jest w centrum zainteresowania mediow i
                                  jezeli nie bedzie aborcji to to Dziecko zmuszone bedzie te cale
                                  dziewiec miesiecy byc w tym stanie, potem koszmar porodu, zamet
                                  koszmarny w sferze emocjonalnej i psychice. Czy ktos troszczy sie o
                                  zapewnienie komfortu psychicznego temu Dziecku? narazie to tylko
                                  plod ktory to Dziecko ma w brzuchu jest najwazniejszy. Potworne! Mam
                                  corke 15-letnia i ciarki mnie przechodza na sama mysl.... Czy wy
                                  wszyscy obroncy plodu nie macie corek, siostr, wnuczek??????
                                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:26
                                    Ja nie bronię płodu, bo dziewczyna ma jak najbardziej prawo do aborcji.
                                    Bronię natomiast zdrowego rozsądku - kto mówi, że płód w 10 tygodniu ciąży jest
                                    glutem i bezkształtnym zlepkiem komórek, ten albo kłamie albo sam się oszukuje.

                                    Można przerwać ciążę - ale odważnie, patrząc prawdzie w oczy. A nie wmawiając
                                    sobie, że to tylko taki glucik.
                                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:25
                                  > Argumentu na co oczekujesz? Że istnieje zjawisko dualizmu?

                                  Że też muszę ci tłumaczyć szuflą do głowy, o co chodzi w każdym mailu.

                                  Oczekuję argumentu na to, że ten dualizm nie jest sprzeczny ze stwierdzeniem, że
                                  można przerwać ciążę, bo to płód TYLKO część ciała kobiety. Kiedy nie tylko, jak
                                  sama wykazujesz.
                            • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:08

                              zeby odpowiedziec dokladnie:

                              23 chromosomy w kazdej komorce tego plodu sa identyczne z tymi, jakie ma 50proc
                              plemnikow gwalciciela. Pochodza od jednego plemnika , ktoryego material
                              genetyczny wniknal do komorkijajowej ofiary. Nastepnie ulegl namnozeniu i
                              szostal rowno podzielony miedzy komorkipotomne... Nastepnie te komorki wykonaly
                              kolejna kopie materialu genetycznego i rowno erozdzielily toto do komorek
                              potomnych...

                              Fizycznie tylko atomy budujace DNA plemnika nalezaly do gwalciciela. Reszta
                              pochodzi od matki i przy kazdej serii podzialow proporcja materialu matczynego
                              zwieksza sie. Natomiast informacja z DNA gwalciciela juz na zawsze stanowic
                              bedzie niej wiecej 50 proC.

                              Teraz sama sobie odpowiedz na proste pytanie. Ile z gwalciciela jest w dziecku,
                              a ile z matki.

                          • fluxxx Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:55
                            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                            > Powtarzam zadane już wyżej pytanie: jak to jest, ze ten sam płód raz jest
                            > "integralną częścią ciała kobiety", a raz "cząstką gwałciciela"??

                            JAKIE TO MA ZNACZENIE?!

                            PS. czy jeśli jesteś żoną to przestałaś być córką?
                          • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:14


                            zeby odpowiedziec dokladnie:

                            23 chromosomy w kazdej komorce tego plodu sa identyczne z tymi, jakie ma 50proc
                            plemnikow gwalciciela. Pochodza od jednego plemnika , ktoryego material
                            genetyczny wniknal do komorkijajowej ofiary. Nastepnie ulegl namnozeniu i
                            szostal rowno podzielony miedzy komorkipotomne... Nastepnie te komorki wykonaly
                            kolejna kopie materialu genetycznego i rowno erozdzielily toto do komorek
                            potomnych...

                            Fizycznie tylko atomy budujace DNA plemnika nalezaly do gwalciciela. Reszta
                            pochodzi od matki i przy kazdej serii podzialow proporcja materialu matczynego
                            zwieksza sie. Natomiast informacja z DNA gwalciciela juz na zawsze stanowic
                            bedzie niej wiecej 50 proC.

                            Teraz sama sobie odpowiedz na proste pytanie. Ile z gwalciciela jest w dziecku,
                            a ile z matki.

                            • mrotom Posówasz się do absurdu. 07.06.08, 22:51
                              moherfucker1 napisał:
                              > Teraz sama sobie odpowiedz na proste pytanie. Ile z gwalciciela jest w dziecku,
                              > a ile z matki.

                              Posuwasz sie do absurdu.

                              Ciąża jest wynikiem pedofilskiego gwałtu na 14 letniej dziewczynce. Koniec. Kropka.
                              • moherfucker1 Posuwasz sie za daleko 08.06.08, 01:27
                                Nie wiadomo czy doszlo do pedofilii. Rownie dobrze zgwalcic ja mogl kolega z klasy.
                        • mg2005 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:48
                          bo1ko napisał:
                          >
                          > Ale jest to dla psychiki tej dziewczyny opcja najlepsza z
                          > wszystkich - chyba nie myslisz, ze psychicznie latwiej bedzie ona
                          > miala gdy urodzi dziecko swego gwalciciela?
                          >
                          > Przedmowca ma racje i jest to tak oczywiste, ze wlasciwe nie
                          powinno
                          > sie w tej kwestii dyskutowac.

                          Skąd ta pewność ?? Jakiś dowód ?...
                    • myszo-skoczek Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 10:38
                      no właśnie - syndrom po, jest wmawiany tego nie ma - pojawia się przez księży i
                      mohery

                      kiedyś dziewczyna płakała, że dokonała aborcji - spytana dlaczego,
                      odpowiedziała, że jej tak wmawiają, zapytana czy gdyby jej nie wmawiano,
                      załowałaby - odpowiedziała, że nie żałowałaby
                    • mg2005 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:46
                      "Najlepiej dla 14 letniej dziewczynki, jest ciążę usunąć oraz
                      przeprowadzić sesję terapeutyczną pozwalającą jej zapomnieć o
                      zdarzeniu i powrócić na ścieżkę "normalnego" wkraczania w dorosłość,
                      gdzie będzie miała możliwość poznania chłopaka "

                      Mrotom, wiejski "psycholog" :)
                  • pissglowki widzisz jakieś podobieństwo 07.06.08, 10:02
                    między sytuacją Agaty a tej dziewczyny?
                    bo ja żadnej.

                    Twój post to niestety jedynie "gdybanie" na zasadzie "a może być tak albo siak w
                    przyszłosci" - a może ta dziewczyna zostanie w przyszłości transwestytą, nawróci
                    się i zostanie katolicką świętą, albo pierwszym księdzem w spódnicy. a może...

                    tylko co takie gdybania mają do rzeczy w tym momencie?

                    jest konkretna sprawa, dziewczyna jest zgwałcona, ma prawo do aborcji a mohery z
                    pajacami w czarnych kitlach próbują ją zastraszyć. (zakładam oczywiście że to co
                    jest napisane w artykule w większości pokrywa się z prawdą)

                    ps.
                    z Agatą to naprawdę pojechałeś po bandzie.
                    prostacka manipulacja na poziomie radia ma ryja.
                    • 4g63 Re: widzisz jakieś podobieństwo 07.06.08, 11:01
                      "albo pierwszym księdzem w spódnicy." hahaha - rozbawiło mnie to, a który
                      ksiądz nie jest transwestytą?!
                  • xtrin Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 10:04
                    skubi6 napisał:
                    > A to, że aborcja jest aktem okropnym, to nie tylko punkt
                    > widzenia katolicki, to także naturalne odczucie wielu kobiet.

                    Może i wielu, niewątpliwie nie wszystkich.

                    Co do przykładu - ta dziewczyna mogła żałować, inna żałować nie będzie. Ogrom
                    jednostkowych cech i okoliczności wpływa na to, jak takową decyzję się później
                    oceni. Warto też zauważyć, że ta Twoja Francuzka wypowiadając się do kamery jest
                    wciąż bardzo młodziutka.

                    > A teraz pomyślcie chwilę o Agacie Mróz.

                    Przestańcie wreszcie wciągać Mróz do sprawy aborcji! To się robi niesmaczne.
                    • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 10:33
                      xtrin napisała:

                      > Przestańcie wreszcie wciągać Mróz do sprawy aborcji! To się robi
                      >niesmaczne.

                      To po pierwsze. Po drugie: ciekawe czy Agata Mroz urodzilaby dziecko
                      pochodzace z gwaltu. Jak mozna porownywac decyzje o urodzeniu
                      ukochanego, chcianego dziecka, ktorego ojcem jest wlasny maz,
                      decyzje nawet okupiona zyciem i gwalt? Moze to robic tylko Skubi i
                      jemu podobne polglowki.
                  • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 10:27
                    skubi6 napisał:

                    > Nie mówcie, że wolność kobiety, to aborcja. Wolność kobiety, to
                    także prawo do
                    > tego, żeby mieć dzieci,

                    Czlowieku, zastanow sie co Ty pier...sz! To jest DZIECKO, dziecko,
                    ktoremu Ty i banda moherow chcecie wmowic, ze jej obowiazkiem danym
                    od Bozi jest byc inkubatorem na sperme jakiegos zwyrodnialca. Prawo
                    kobiety do posiadania dzieci! Paradne! My tu mowimy o dziewczynce,
                    ktora zostala skrzywdozona gwaltem i tacy jak Ty probuja jej wmowic,
                    ze ciaza to po prostu jak pierdniecie. ZADEN mezczyzna nie powinien
                    miec prawa sie wypowiadac na temat ciazy, a juz w takich przypadkach
                    jak gwalt powinno to byc wrecz karanem prawnie! Sorry, ale dla mnie
                    jestes idiota na poziomie Junkra, Palestriny i innych. A ze
                    przyklaskuja Ci ludzie tacy jak Annuszka...swiat sie konczy. Obyscie
                    kiedys nie musieli dokonywac takiego wyboru w kwestii wlasnych
                    corek, ale Ty, Annuszko, siedzisz sobei w Niemczech, wiec jakby co...
                    • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:28
                      nick adekwatny do twojej logiki jaskiniowca:)
                      • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:33

                        Bardzo konstruktywna wypowiedz, cywilizowany czlowieku uwazajacy ze
                        kobieta to maszyna do rodzenia dzeeci tych, ktorym sie akurat
                        chcialo kogos pociupciac.
                        • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:16
                          Nie masz pojęcia o czym myślę. Spłaszczasz problem i tyle.
                          • wilma.flintstone Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:25

                            Ty zas szczekajac o psychice kobiet w ciazy, zgwalconych, robiacych
                            aborcje, tusze ze masz pojecie oparte na empirycznej bazie.
                            Zwlaszcza jako mezczyzna.
                            • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:12
                              Akurat siedzę przed komputerem z żoną.
                              • marcinoit Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:35
                                ciuciumorales czy fakt ze zdawales na maturze matematyke daje ci
                                prawo do patrzenia na innych z gory??
                                to oczywiste ze masz prawo do wlasnych przekonan , mozesz je
                                swobodnie glosic przekonywac do nich argumentowac. ale czy
                                wszystkich ktorzy mysla inaczej musisz obrzucac inwektywami???
                                ja nie zdawalem matematyki ,nauczono mnie jednak szanowac poglady
                                innych i niepotepiac kogos tylko dla tego ze mysli inaczej.
                                szczegolnie zalecam powsciagliwosc w kwestiach ktore z natury zeczy
                                sa ci obce i znane tylko ze slyszenia.
                                po prostu nie mozesz wiedziec co czuje kobieta zgwalcona, kobieta
                                noszaca niechciane dziecko, mozesz co najwyzej wyobrazac sobie co
                                czuje ale to nie jest to samo.
                                • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:58
                                  gdzie kogoś obraziłem pierwszy? Proszę zacytuj. Ostre słowa to tylko reakcja na
                                  atak. Ja nie nadstawiam drugiego policzka.
                                • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:59
                                  jeszcze jedno, gdzieś napisałem dużymi literami, że LEWAKóW NIE SZANUJę i tyle.
                                  Toleruję ale nie akceptuję.
                                • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:03
                                  Wreszcie konstruktywny post. Masz rację nie mogę wiedzieć co czuje. Mogę sie
                                  domyslac jak ciężko jest nosić znienawidzone dziecko, ale taką osobę nalezy
                                  otoczy ogromna opieka i wsparciem i pomóc a ni dikładać problemów i zabijać
                                  niewinną istotę.
                                  • marcinoit Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:12
                                    ale taką osobę nalezy
                                    > otoczy ogromna opieka i wsparciem i pomóc a ni dikładać problemów
                                    zgodzisz sie ze to co robia "obroncy zycia" trudno w tej sytuacji
                                    nazwac otaczaniem opieka i wsparciem.¿
                                  • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 15:13

                                    Co z pewnoscia uczynia te panie , ktore za nia ganija teraz. A na 100 proc zrobi
                                    to ten klecha. Przeciez robili oto juz tyle razy wczesniej...

                                    Nie rozsmieszaj mnie.
                                    • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:21
                                      a czy ja bronię tych ludzi? A czy wy wiecie jak było naprawdę? Bo ja wiem jedno
                                      wyborcza w sposób chamski potrafi manipulować faktami. Trochę ograniczonego
                                      zaufania do prasy.
                                      • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 17:43

                                        Tylko Nasz Dziennik pisze obiektywnie i sama prawde. Objawiona.
                                        • ciuciumorales Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 06:10
                                          I jak tu z tobą rozmawiać? A czytasz Nasz Dziennik, że się wypowiadasz? Ja nie
                                          czytam, więc się nie wypowiadam, Wyborczą czytam więc mam opinię.
                                          • moherfucker1 Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 12:14
                                            Owszem czytam... Zatkalo?

                                            Czytam, zeby poznacdwie prawdy objawione i samemu wyrobic sobie wlasna opinie.
                                • harbourfront Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 16:30
                                  A moze to truchlo w sutannie ja zgwalcilo? Korevska inkwizycja dalej
                                  dziala.Niech kosciol lepiej zajmie sie zwalczeniem zboczen u swoich
                                  podwladnych.Banda pedalow.
                    • mg2005 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:44
                      wilma.flintstone napisała:

                      ZADEN mezczyzna nie powinien
                      > miec prawa sie wypowiadac na temat ciazy, a juz w takich
                      przypadkach
                      > jak gwalt powinno to byc wrecz karanem prawnie!

                      A sędzia skazujący pedofila - sam powinien być pedofilem :)
                      Lepiej wróć do jaskini...
                  • sho-szun Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 10:28
                    W takim razie odpowiedz mi na pytanie; "jak dziecko wychowa dziecko?".
                    Poza tym 'mohery' zabraniaja wykonac jej swojego prawa. To w razie czego
                    psycholog powinien stwierdzic czy 14 letnie dziewczyna sam podjela decyzje czy
                    tez nie a nie banda oszolomow zapatrzona w swojego guru. Poza tym watpie aby 14
                    letnia dziewczyna potrafila sama w takiej sytulacji podejmowac decyzje...
                  • wdakra Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 11:48
                    skubi6 napisał:

                    > wcale moralnie tej aborcji nie broniła,

                    No i co z tego? Wśród pro-lifersów nie brakuje kobiet, które kiedyś pozbyły się
                    kłopotu, usuwając ciążę i uniknąwszy problemów, króre wiązałyby się z urodzeniem
                    dziecka, teraz pod dyktando KK usiłują zasłużyć na zbawienie nakłaniając mlode
                    kobiety do poświęceń, na które same się nie pisały.

                    > to wcale nie musi być takie proste, że dziewczyna chce aborcji, a
                    > niedobrzy rydzykowcy jej to utrudniają. Może też być tak, że dziewczyna podlega
                    > presji społecznej za aBORCJĄ: wszyscy jej tłumaczą (łącznie z własną matką i
                    > psychologiem), że przecież w takiej ekstremalnej sytuacji nie będzie rodzić, bo
                    > to bez sensu. I dziewczyna (14-letnia) presji się podda, w sumie wyjdą z tego
                    > dwa zgwałcenia: gwałt seksualny, a potem gwałt na jej psychice.

                    Póki co, to w naszym kraju jest ogromna presja środowisk antyaborcyjnych, co
                    widac na załączonym obrazku. Pisanie o proaborcyjnej presji zakrawa na żart. I
                    jesli coś jest drugim gwałtem dla takiej dziewczynki, to poczynania pro-lifersów.
                    >
                    > Nie mówcie, że wolność kobiety, to aborcja. Wolność kobiety, to także prawo do
                    > tego, żeby mieć dzieci,

                    Wolnośc kobiety, to prawo wyboru, a te zdziczałe mohery uniemożliwiają
                    realizację tego wyboru. Urodzenie dziecka z gwałtu NIE JEST realizacją prawa do
                    posiadania dzieci.

                    > żeby nie dokonywać aktu tak okropnego, jak aborcja,
                    > nawet w sytuacji ekstremalnej.

                    Rezygnacja z aborcji w sytuacji ekstremalnej ZAWSZE jest wymuszona.

                    > A to, że aborcja jest aktem okropnym, to nie
                    > tylko punkt widzenia katolicki, to także naturalne odczucie wielu kobiet.

                    Twierdzenie o naturalności takiego odczucia jest wyssane z palca.
                    >
                    > A teraz pomyślcie chwilę o Agacie Mróz.

                    To Ty pomyśl. Jej decyzja o urodzeniu dziecka przyczyniła się do jej śmierci.
                    Antyaborcjoniści pieją z zachwytu, bo dla nich życie dziecka jest więcej warte
                    niż jej życie, mimo wszystkich jej osiągnięć. To najlepiej świadczy o tym, że
                    traktują kobiety instrumentalnie.
                    • mg2005 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:41
                      wdakra napisała:

                      > Wśród pro-lifersów nie brakuje kobiet, które kiedyś pozbyły się
                      > kłopotu, usuwając ciążę

                      Podasz źródło tej 'rewelacji' czy pieprzysz jak zwykle ?...


                      >
                      > Rezygnacja z aborcji w sytuacji ekstremalnej ZAWSZE jest
                      wymuszona.

                      Jakiś dowód ?...
                      • wdakra Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 14:45
                        mg2005 napisał:

                        > wdakra napisała:
                        >
                        > > Wśród pro-lifersów nie brakuje kobiet, które kiedyś pozbyły się
                        > > kłopotu, usuwając ciążę
                        >
                        > Podasz źródło tej 'rewelacji' czy pieprzysz jak zwykle ?...

                        Znam takowe osobiście.
                        >
                        >
                        > >
                        > > Rezygnacja z aborcji w sytuacji ekstremalnej ZAWSZE jest
                        > wymuszona.
                        >
                        > Jakiś dowód ?...

                        A masz dowód, że tak nie jest?
                  • fluxxx Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:53
                    Co za pie..nie.

                    Tu mamy konkretna sprawę w konkretnym państwie z konkretnym prawem i tyle.
                    Dziewczyna ma prawo wykonać aborcję.

                    > A teraz pomyślcie chwilę o Agacie Mróz.

                    I o Wolnym Tybecie tez pomyślcie! I płetwalu błękitnym i o fokach w Kanadzie! I
                    o rzezi Ormian tez pomyślcie!

                    (ch.., że bezsensu te porównania, ale robią wrażenie, nie? na emocjach grają
                    odpowiednio...)
                  • maura4 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 12:55
                    Od Agaty sie odkrochmal. Nie masz prawa robic z niej matki -
                    katoliczki ktora poświęca swoje życie dla dziecka. On chciala
                    życ .Zyć ze swoja coreczka .Marzyła o powrocie do gry. Myślę ,że
                    głęboko wierzyła ,że bóg doceni jej dobroć ,wyrzeczenia i nie
                    pozwoli jej umrzec. Ja tez jestem przeciw aborcji ,nigdy jej nie
                    zrobię ,dlatego się zabezpieczam i pilnuje. Dlatego jestem za
                    antykoncepcją i uświadamianiem. Nie jestem za karaniem i wsadzaniem
                    do więzień. Brzydze się tym co wyprawia kler i mohery. Wolność
                    kobiety ,to wolność wyboru ,także do tego ile chce miec dzieci i czy
                    chce rodzic dziecko z gwałtu lub oddawac życie swoje dla niego.
                  • funia81 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 13:02
                    "Wolność kobiety, to także prawo do tego, żeby mieć dzieci, żeby nie dokonywać
                    aktu tak okropnego, jak aborcja, nawet w sytuacji ekstremalnej."

                    Czy ktos w Polsce to prawo kobiet ogranicza?! skubi, jak cie lubie za wywazone
                    posty, tak tutaj jedziesz po (francuskiej) bandzie. Wybacz, ale ilustracja z
                    kraju zabojadow mnie nie przekonuje, bo nijak ma sie do np. mojej sytuacji.
                    --
                    f.
                  • cornflakegirl2 Re: Wyjątkowo bronię moherów 07.06.08, 14:42
                    A co ma do tego przypadek Agaty Mróz. Zupełnie inna sytuacja. Używasz jej do
                    taniego moralizatorstwa.
                  • mavro Re: Wyjątkowo bronię moherów - czarne scierwo!!!!! 08.06.08, 08:09
                    Czarne scierwo chwyta sie wszystkich argumentow.
                    Dziewczyna probowala juz dwoch szpitalach w Lublinie.
                    zdecydowala sie na Warszawe.
                    Wasze czarne bojowki podazaja za nia krok w krok.
                    doprowadzili do postepowania w sadzie rodzinnym,
                    aby dzieciakowi plyna czas.
                    i ty masz czelnosc jeszcze uzywac takich argumentow?
                    o czym ta mowa - tu sytuacja jest zupelnie jednoznaczna.
                    prawo i determinacja ofiary po jednej stronie,
                    kontra gwalciciel i kosciol i twoj belkot po drugiej!!!
                    jestes wspolwinny tej sytuacji z takim gadaniem.

                    Urodisz za nia? Wychowasz jej to dziecko?

                    to byl chyba najgorszy list w tym czarnym koszmarze,
                    bo mial pozory normalnosci, a byl rownie swinski jak caly kosciol.
                  • saq Re: Wyjątkowo bronię moherów 08.06.08, 10:08
                    stary,

                    ale ona chyba nie miała wątpliowści, co chce robić..?
              • dkrytyk55 Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 08:57
                Sąd złamał konstytucję,a my będziemy płacić duże odszkodowanie,pieprzone państwo.
                • iluminacja256 Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 09:03
                  Cala ta sytuacja jest cholernie mętna , ale z drugiej strony to sie
                  po prostu nie meisic w głowie! 14 latka czyli dziecko wg polskeigo
                  prawa , za która łaża tabuny nawiedzonych moherów i wyzywają ja od
                  morderczyń. Czy w ogóle na takich debili jest jakiś paragraf?
                  Nękanie, szczucie, cokolwiek?
                  • centrolew I tak wygląda katolicki "kompromis"! 07.06.08, 09:06
                    Mamy tego najlepszy przykład, że kompromis z ortodoksyjnymi katolikami jest
                    niemożliwy. Należy całkowicie zliberalizować ustawę antyaborcyjną bo tak która
                    jest obecnie pasuje raczej do Iranu, a nie do Europy!
                  • olias Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 09:36
                    paragrafy są i co z tego? mylnie zakładasz że RP III jest państwem
                    prawa.
                    tak przy okazji - niech ktoś poda czy wq tym przypadku państwo winno
                    ścigać z urzędu dręczycieli czy dopiero na wniosek ofiary?
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 10:03
                    iluminacja256 napisał:

                    > Cala ta sytuacja jest cholernie mętna

                    Zgadzam się, ale raczej określiłabym to tak: Dziennikarze cholernie mętnie
                    opisali sytuację. Przecież ten artykuł jest dziadowski i nieprofesjonalny.
                    Bardzo mało można z niego wyciągnąć sensownych informacji. Po dziennikarzach
                    oczekuję rzetelnej informacji a nie sypania emocjonalnymi ogólnikami.
              • mdtzjd Nic nie zabronił 07.06.08, 09:00
                Sąd nie może zakazać zabiegu. Sąd przesłał faks, który nie ma żadnej mocy
                prawnej. Poza tym zgoda na zabieg została wydana przez dziewczynkę i prawnego
                opiekuna przed ew. postanowieniem sądu (pewnie zresztą w związku z wydaniem tej
                zgody mohery zaczęły naciskać na sąd), więc sąd nie może zadziałać wstecz.
                Dziewczynka ma prawo do aborcji i już.
                • noducks to jest wlasnie katolicki taliban 07.06.08, 09:12
                  nie jest wazne dla sutannowych, ze 14letnie dziecko bylo ofiara
                  gwaltu, co na pewno zostawilo slad na jej psychice. teraz jeszcze
                  grupa przykoscielnych psychopatow usiluje zastraszyc dziewczyne i
                  zrobic z niej morderczynie. wiedza co robia, zegar tyka, niedlugo
                  nic nie bedzie sie dalo zrobic. co z tego, ze to moze zrujnowac jej
                  zycie, przeciez zaden z tych bogobojnych psycholi nie wezmie dziecka
                  na wychowanie, nie pochyli sie nad matka, nie udzieli wsparcia. za
                  goryszewskim: polska moze byc biedna (dzieci moga zyc w glodzie i
                  nedzy) byle byla katolicka. to panstwo nie ma byc dla obywateli ale
                  dla kasty facetow w spudnicach. dziekujemy ci suchocka za konkordat

                  gdybym spotkal tego ksiedza, to normalnie, po ludzku nakladlbym mu
                  po twarzy. to nie ksiadz tylko swinia

              • polkainaczej Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 14:43
                Jaki powod - wiek zgwalconego dziecka nie wystarczy??????
              • sikorka68 Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 15:54
                gazaj napisała:

                > Skoro sąd zabronił wykonania zabiegu, to miał jakiś powód.
                > Organizacja pro-life słusznie broni dziewczynę przed aborcją.
                >
                > Matka i organizacja planowania rodziny popełniają przestępstwo,
                > zmuszając dziewczynę do aborcji.

                I tu masz rację. To sąd podjął decyzję. Kiedyś czytałam wypowiedź lekarza, że
                aborcja, to zabieg zostawiający ślad na zdrowiu fizycznym i psychicznym kobiety.
                To przecież dziecko i nie wiadomo, jaka ta mała będzie po nim. Osobiście bałabym
                się doradzać, żeby zrobiła taki zabieg.
              • brenda73 Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 16:43
                Sąd nie może zabronić wykonania zabiegu, szczególnie jak nikt się do sądu nie zwrócił o wyrażenie zgody. Sąd mógł tylko, ze względu na dobro dziecka, umieścić je jak najdalej od rodziców, co zresztą uczynił. Niuńka może w każdej chwili zażyczyć sobie skrobanki. Ale niuńka nie chce i w tym cały problem.
                • sikorka68 Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 16:47
                  brenda73 napisała:

                  > Sąd nie może zabronić wykonania zabiegu, szczególnie jak nikt się do sądu nie z
                  > wrócił o wyrażenie zgody. Sąd mógł tylko, ze względu na dobro dziecka, umieścić
                  > je jak najdalej od rodziców, co zresztą uczynił. Niuńka może w każdej chwili z
                  > ażyczyć sobie skrobanki. Ale niuńka nie chce i w tym cały problem.

                  Nie problem, a decyzja, do której też ma prawo...
                • wdakra Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 08.06.08, 00:00
                  brenda73 napisała:

                  > je jak najdalej od rodziców, co zresztą uczynił. Niuńka może w każdej chwili z
                  > ażyczyć sobie skrobanki. Ale niuńka nie chce i w tym cały problem.

                  Skoro w każdej chwili może sobie zażyczyc skrobanki, to czemu 2 szpitale w
                  Lublinie odmówiły jej wykonania? Po co było napastowanie jej przez
                  pro-liferskich bojówkarzy?
              • lugner.bakayaro Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 17:54
                gazaj napisała:

                > Skoro sąd zabronił wykonania zabiegu, to miał jakiś powód.
                > Organizacja pro-life słusznie broni dziewczynę przed aborcją.
                >
                > Matka i organizacja planowania rodziny popełniają przestępstwo,
                > zmuszając dziewczynę do aborcji.

                o to ja nasle na ciebie irganizacje vegatarian , bo jedzenie miesa ci szkodzi
                i powinines jesc tylko owoce i warzywa. a jak nie to do sadu. KPISZ CZY O DROGE
                PYTASZ? wydaje mi sie ze todoskonala okazja zeby zabrac chlopakow z zakonu na
                mala zabawe. ciekaw jestem jak ci katodebile i0 policja zareaguje na 120 gosci
                w pelnych plytowach i z poltoraami w dloniach . czas zakonczyc idiotyzm w
                polsce, czas dzialac
              • kliwia-tylko Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 19:49
                Co? 14-letnia dziewczynka ma urodzić i wychowywać dziecko poczęte w
                wyniku gwałtu?? Gdzie masz rozum? To dziecko, które ma normalnie
                dorastac, uczyć się, a nie niańczyć może znienawidzone dziecko. To
                skandal! USTAWA PRZEWIDUJE MOŻLIWOŚĆ PRZERWANIA CIĄŻY POWSTAŁEJ W
                WYNIKU GWAŁTU!!!
              • kwanta29 Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 21:45
                A na jakiej podstawie sąd mógł zabronić wbrew obowiązującej
                ustawie? Chyba, że to prawnicy typu Ziobry!
              • misiogoqo Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 07.06.08, 22:21
                gazaj napisała:

                > Skoro sąd zabronił wykonania zabiegu, to miał jakiś powód.
                > Organizacja pro-life słusznie broni dziewczynę przed aborcją.
                >
                > Matka i organizacja planowania rodziny popełniają przestępstwo,
                > zmuszając dziewczynę do aborcji.

                życzę ci facet, bys miał córkę, którą zgwałcą i zajdzie po gwałcie w ciążę.
                Krótko mówiac zycze ci bys był szczęśliwym dziadkiem z wnusiem na kolanach który
                ma 4 tatusiów.
              • japolak przymus 08.06.08, 00:22
                Kto kogo zmusza ?????????????????????
                CZARNO widzę Polskę...
                Czy to 14 letnie dziecko jest tylko opakowaniem na spermę
                gwałciciela ?
                Czy jako dziecko już urodzone nie ma żadnych praw ?
              • andrzej.ablaze Re: Sąd zabronił wykonania zabiegu 08.06.08, 11:20
                gazaj napisała:

                > Skoro sąd zabronił wykonania zabiegu, to miał jakiś powód.
                > Organizacja pro-life słusznie broni dziewczynę przed aborcją.
                >
                > Matka i organizacja planowania rodziny popełniają przestępstwo,
                > zmuszając dziewczynę do aborcji.

                "A właściwie to wbrew prawu.

                Czymże zasłużyła sobie czternastolatka na taką gehennę? Czy to może ona sama
                sobie dziecko zrobiła? Albo sama się zgłwałciła? A może jak "wszystkie
                bezwstydne kobiety" prowokowała gwałciciela? Nie sądzę.

                W Polsce ofiarę gwałtu wciąż traktuje się jak osobę trendowatą. Większość
                gwałtów nie jest zgłaszana na policję, bo kobiety boją się, że sprawca nie
                zostanie ujęty, a ich środowisko je wyśmieje. Dzieje się tak niestety dość często.

                Niejednokrotnie słyszłam i czytałam opinie "prawdziwych Polaków", że kobieta
                zgwałcona sama jest sobie winna. Że prowokowała. Że zgwałcona to głupia ku..,
                bo dała a teraz udaje, że było inaczej. Że prostytutki nie można zgwałcić. Że
                żony czy dziewczyny nie można zgwałcić, bo facet MA DO NICH PRAWO. Tak, zapewne
                nabył je razem z prawem do decydowania o ich brzuchu i macierzyństwie.

                W jednym z warszawskich gimnazjów była niedawno afera. Wewnętrzna rzecz jasna i
                nienagłośniona. Bo po co? Po co mówić w mediach o tym, że ksiądz sprawił, iż
                połowa klasy chodzi teraz do psychologa? A co zrobił ksiądz, który na szczęście
                wyleciał ze szkoły, ale może "nauczać" w innych placówkach? Otóż zrobił serię
                lekcji religii z bardzo drastycznymi filmami antyaborcyjnymi i stwierdził, że
                KOBIETA, NIE MOŻE W WYNIKU GWAŁTU ZAJŚĆ W CIĄŻĘ.
                Niby nic. A jednak kłamstwo. Dodał przy tym, że KOBIETY, KTÓRE ZAJDĄ W CIĄŻĘ PO
                GWAŁCIE MUSIAŁY ODCZUWAĆ PRZYJEMNOŚĆ PODCZAS JEGO TRWANIA.
                Psychol!

                Takich ludzi trzeba odseparowywać od społeczeństwa, a nie posyłać do szkoły, do
                dzieci. Dawno temu, kiedy miałam 13 lat, w moim gimnazjum ksiądz też kiedyś
                powiedział coś w tym stylu. Nikt nie zaprotestował. Byliśmy za młodzi, żeby
                zrozumieć, jak krzywdzące tezy głosi Kościół poprzez usta tego obleśnego
                człowieka śliniącego się na widok dziewczynek bez biustu."
            • polkainaczej Re: Łapać gwałciciela-pedofila! Zwalniać lekarzy! 07.06.08, 14:41
              przerazajace - nikt nie pomyslal o tym, co ta Dziewczynka przeszla i
              przechodzi - to jest tak potworne, ze az sie wierzyc nie chce.
              Jacys postronni, obcy fanatycy decyduja o uczuciach, zdrowiu,
              psychice tej Dziewczynki. Jezeli Kosciol oficjalnie zajmuje takie
              stanowisko, to juz koniec takiego kosciola. Nie mieszkam w Polsce,
              ale to co robi polski kosciol napawa zgroza. Ta Dziewczynka
              potrzebuje ciepla, serdecznolsci i zwyklej ludzkiej milosci
              blizniego - czy na to jest jeszcze miejsce w tych czarnych,
              fanatycznych duszach??????
              • wdakra Re: Łapać gwałciciela-pedofila! Zwalniać lekarzy! 08.06.08, 00:03
                polkainaczej napisała:

                > potrzebuje ciepla, serdecznolsci i zwyklej ludzkiej milosci
                > blizniego - czy na to jest jeszcze miejsce w tych czarnych,
                > fanatycznych duszach??????

                Nie ma. Są wypełnione po brzegi miłością do embrionów.
            • m.r.u.w.e.k Re: Łapać gwałciciela-pedofila! Zwalniać lekarzy! 08.06.08, 17:42
              > A odmawiających lekarzy należy zwalniać z pracy.

              Sp.......j chamie.

              Student Medycyny.
          • zkris11 Oto przykład tolerancji, demokracji i swobody wypo 07.06.08, 08:12
            wypowiedzi. dlaczego ten post nie został jeszcze usunięty? Przeciez w najwyższym
            stopniu jest przejawem nienawiści,rasizmu? A gdyby tak napisac o starszych
            braciach w wierze?
            • xs550 Re: Oto przykład tolerancji, demokracji i swobody 07.06.08, 08:26
              zkris11 napisał:

              > wypowiedzi. dlaczego ten post nie został jeszcze usunięty? Przeciez w najwyższy
              > m
              > stopniu jest przejawem nienawiści,rasizmu? A gdyby tak napisac o starszych
              > braciach w wierze?

              Chcesz zakazac cytowania Friedricha Nietzsche? Cenzura ci sie marzy?
              • gazaj Skoro zakazują cytować HItlera i Goebbelsa 07.06.08, 08:49
                to można i Nietschego, czy on jest kimś nadzwyczajnym? Nazista jak
                Hitler i Goebbels.
                • killkamill Re: Skoro zakazują cytować HItlera i Goebbelsa 07.06.08, 08:56
                  Hahahah:D
                  dobre, Nietzsche nazistą! To może jeszcze Marks był zwolennikiem Lenina?:P
                  Pomijając chronologiczny nonsens, to powinieneś wiedzieć, że myśli każdego
                  człowieka mogą być wypaczone przez następców. Jezus dobrym przykładem:D
                • rafvonthorn Re: Skoro zakazują cytować HItlera i Goebbelsa 07.06.08, 11:49
                  Nieszczęśliwy człowieku, ktoś Cię haniebnie okłamał. Nietsche ma z
                  nazizmem wspólnego tyle, co Jezus z warszawską świątynią
                  opaczności...
          • xs550 Re: Przeklinam kościól katolicki 07.06.08, 08:24
            sumienie.lk napisał:

            > Fryderyk Nietzsche
            >
            > Deus decit
            > "Potępiam chrześcijaństwo, podnoszę przeciw Kościołowi
            > chrześcijańskiemu najstraszniejsze ze wszystkich oskarżeń, jakie
            > kiedykolwiek wyszły z ust oskarżyciela. Jest on w najwyższym stopniu
            > skorumpowany... z każdej wartości uczynił jej przeciwieństwo, z
            > każdej prawdy kłamstwo, z każdej prawości nikczemność duszy...
            > Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem, jednym wielkim
            > wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla którego
            > żaden środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały —
            > nazywam je jedną, nie dającą się zmyć plamą na honorze ludzkości..."

            Swietnie powiedziane!
            • anarchisten Re: Przeklinam kościól katolicki 07.06.08, 09:20
              Idealnie powiedziane!
          • super_stokrotka Re: Przeklinam kościól katolicki 07.06.08, 11:59
            sumienie.lk napisał:

            > Fryderyk Nietzsche
            >
            > Deus decit
            > "Potępiam chrześcijaństwo, podnoszę przeciw Kościołowi
            > chrześcijańskiemu najstraszniejsze ze wszystkich oskarżeń, jakie
            > kiedykolwiek wyszły z ust oskarżyciela. Jest on w najwyższym
            stopniu
            > skorumpowany... z każdej wartości uczynił jej przeciwieństwo, z
            > każdej prawdy kłamstwo, z każdej prawości nikczemność duszy...
            > Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem, jednym
            wielkim
            > wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla
            którego
            > żaden środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały —
            > nazywam je jedną, nie dającą się zmyć plamą na honorze
            ludzkości..."
            >
            > Precz brudne łapy od Polski !!! Oszuści i złodzieje. Łajdaki. Dość
            > waszych szachrajstw, złodziejstwa, kradzieży i zwrotów majątków.
            Jak
            > to się stało, że z biednej sekty staliście się tacy bogaci. Ten
            > klecha włóczy się po szpitalu, prawi durnowate teorie, bierze za
            to
            > kasę, a Nasze biedne Państwo płaci jeszcze za tego darmozjada ZUS
            i
            > inne składki. Łapy precz od Polski czarnuchu, wcielony diable !!!


            Popieram i przylaczam sie!!!!!!!


          • mg2005 Re: Przeklinam kościól katolicki 07.06.08, 14:17
            sumienie.lk napisał:

            > Fryderyk Nietzsche
            >
            > Deus decit
            > "Potępiam chrześcijaństwo, podnoszę przeciw Kościołowi
            > chrześcijańskiemu najstraszniejsze ze wszystkich oskarżeń, jakie
            > kiedykolwiek wyszły z ust oskarżyciela. Jest on w najwyższym
            stopniu
            > skorumpowany... z każdej wartości uczynił jej przeciwieństwo, z
            > każdej prawdy kłamstwo, z każdej prawości nikczemność duszy...
            > Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem, jednym
            wielkim
            > wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla
            którego
            > żaden środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały —
            > nazywam je jedną, nie dającą się zmyć plamą na honorze
            ludzkości..."

            Teraz pokazałeś swoją prawdziwą ateistyczną "oświeconą i
            tolerancyjną" twarz (tzn. mordę)...
          • polarfox007 Re: Przeklinam kościól katolicki 08.06.08, 16:51
            ja tam nie bylbym az tak skrajny, ale przemawia do mnie to co powiedzial pweien- niestey mi nie znany - dominikanin:

            "wierzacy chrzescjanin powinien byc w dzisiejszej Polsce antyklerykalem"

            wiem, co mial na mysli.

            pozdrawiam, bez zacietrzewienia
        • jedyny.resistance Jest to sekta pena pederastów 07.06.08, 08:08
          pedofilów i innych zboczeńców seksualnych zalegalizowana przez mafie polityczne
          które piorą tam brudna forse
        • areopag \ Kościół to również organizacja ludobójcza? 07.06.08, 08:12
          Przez wieki istnienia KK wysłał świadomie na śmierć miliony żołnierzy. To są
          faryzeusze i służą diabłu. Jezus o takich powiedział, że nauczają jedno, a
          czynią co innego. Klechy poubierani w mundury siedzą w jednostkach wojskowych i
          błogosławią idących na wojny. Podczas wojen odprawiali i dalej odprawiają msze
          polowe w których zachęcają żołnierzy do zabijania. Sami papieże mieli nawet
          swoje armie, które walczyły o ich interesy polityczne. Kościół katolicki
          powinien by ZDELEGALIZOWANY.Z jednej strony sprzeciwiają się aborcji, a z
          drugiej strony, gdy to narodzone dziecko dojrzeje, zachęcają je do zabijania
          innych żołnierzy często pochodzących z tej samej religii. Chociażby dwie wojny
          światowe.
          • killkamill Kiedy wyjdzie biskup, pastor, rabin 07.06.08, 08:45
            pobłogosławić twój karabin
            bo mu sam pan Bóg szepnął z nieba,
            że za ojczyznę bić się trzeba,
            kiedy rozścierwi się, rozchami,
            wrzask liter z pierwszych stron dzienników,
            a stado dzikich bab kwiatami
            obrzucać zacznie żołnierzyków...
            etc.
            Pozdrawiam Juliana Tuwima, gdziekolwiek jest :D
          • cytrynowe Re: \ Kościół to również organizacja ludobójcza? 07.06.08, 09:29
            > Przez wieki istnienia KK wysłał świadomie na śmierć miliony żołnierzy. [...] Kościół katolicki
            > powinien by ZDELEGALIZOWANY.Z jednej strony sprzeciwiają się aborcji, a z
            > drugiej strony, gdy to narodzone dziecko dojrzeje, zachęcają je do zabijania
            > innych żołnierzy często pochodzących z tej samej religii. Chociażby dwie wojny
            > światowe.

            Znaczy KK odpowiada za dwie wojny światowe?? Bo mnie się wydaje, że odpowiedzialne są dwie odmiany socjalizmu: niemiecki narodowy socjalizm i radziecki komunizm. I jakbyś nie liczył, to w ciągu 100 lat różne gatunki socjalizmu wymordowały duuuużo więcej ludzi niż chrześcijaństwo przez 20 wieków. Więc może zdelegalizujemy socjalizm? :)
            • mrzorba Re: Kościół to również organizacja ludobójcza! 07.06.08, 09:46
              Watykan popieral Hitlera w jego krucjacie przeciwko 'bezboznemu
              bolszewizmowi' - katolicka Polska zostala przez Watykan skazana na
              bycie ofiara w imie tej walki...
            • john_lennon Re: \ Kościół to również organizacja ludobójcza? 07.06.08, 14:55
              cytrynowe napisał:

              > Znaczy KK odpowiada za dwie wojny światowe?? Bo mnie się wydaje,
              że odpowiedzia
              > lne są dwie odmiany socjalizmu: niemiecki narodowy socjalizm i
              radziecki komuni
              > zm. I jakbyś nie liczył, to w ciągu 100 lat różne gatunki
              socjalizmu wymordował
              > y duuuużo więcej ludzi niż chrześcijaństwo przez 20 wieków. Więc
              może zdelegali
              > zujemy socjalizm? :)

              Bredzisz potwornie, ofiaro antykomunistycznej propagandy, i źle ci
              się "wydaje":
              - tzw. narodowy socjalizm to ideologia skrajnie prawicowa,
              antykomunistyczna i tyle ma wspólnego z socjalizmem co Prawo i
              Sprawiedliwość z prawem i sprawiedliwością.
              - odpowiedzialność za rozpętanie II wojny św. ponoszą antykomuniści,
              kierowani chorą nienawiścią. A udział kościoła kat. w popieraniu i
              nawet budowaniu ruchów faszystowskich jest bezsporny.
              - "i jakby nie liczyć..." kiepsko z twoją matematyką, jeszcze gorzej
              z umiejętnością analizy, a historia lepiej nie mówić. Kto rozpętał
              wojnę domową w Hiszpanii? socjaliści, którzy wygrali wybory? Czy to
              Rosja Radziecka zaatakowała Niemcy czy odwrotnie? czy to Wietnam
              zaatakował USA czy odwrotnie? kto obalał demokratyczne władze w
              krajach na całym swiecie, narzucając zbrodnicze, prawicowe reżimy?
              To antykomunizm jest najbardziej zbrodniczą ideologią, zarazą, która
              niszczy człowieczeństwo. To antykomuniści wymordowali te słynne 100
              mln ludzi, które faszystowska propaganda haniebnie przypisuje
              komunistom. A udział kościoła w tych mordach zawsze był ewidentny, w
              końcu komuniści to "bezbożnicy".
              • cytrynowe Re: \ Kościół to również organizacja ludobójcza? 07.06.08, 15:35
                ZSRR budowało sobie spokojnie dobrobyt i raj na ziemi, a tu wredne Niemcy ich napadły? :D Biedni, biedni komuniści. Wcale nie wymordowali jeszcze przed wojną milionów swoich obywateli w łagrach, wcale nie zagłodzili paru milionów ludzi na Ukrainie, wcale nie zbroili się na potęgę, wcale nie zajęli we 1939 pół Polski, a po wojnie pół Europy. Gdybyś zgłębił się trochę w historię, wiedziałbyś, że ZSRR u progu II wojny światowej miało niebywałą iość wojsk i uzbrojenia i bynajmniej nie były to rodzaje wojsk służące do obrony. W 1939 ZSRR było militarnie przygotowane do wojny totalnej
                • john_lennon Re: \ Kościół to również organizacja ludobójcza? 07.06.08, 17:33
                  Jesteś jak durna papużka, która powtarza zasłyszane bredni, nie
                  rozumiejąc ich sensu i znaczenia. Każde twoje zdanie jest kłamstwem
                  faszystowskiej propagandy oprócz tego pierwszego :"ZSRR budowało
                  sobie spokojnie dobrobyt i raj na ziemi". Ty nie wiesz o tym, że
                  idea exportu rewolucji padła po dojściu Stalina do władzy i nie było
                  zagrożenia ze strony ZSRR, bo i skąd, skoro nie czytasz książek
                  historycznych, nawet nie znasz oczywistych faktów. W 1939 roku Rosja
                  nie była przygotowana do wojny, owszem przygotowywała się, widząc,
                  jak otwarcie Zachód wspiera faszystowską "krucjatę przeciwko
                  bolszewii". Każdy by się na ich miejscu zbroił. No i te liczby
                  ofiar, 30 milionów ofiar głodu, kolejne 30 mln ofiar łagrów, i
                  kolejne 30 mln ofiar czystek..dziwne, ze ktoś tam w ogóle jeszcze
                  zyje. Nie wiesz, co to jest propaganda? łykasz każdą brednię, bo
                  chcesz tak własnie myśleć. Następne kłamstwo często używane przez
                  propagandę to pakt Ribbentropp-Mołotow. Cóż ten pakt oznacza według
                  ciebie? Że antykomunista Hitler pokochał Stalina? że nie napadnie na
                  Rosję? myslisz, że gdyby nie doszło do tego porozumienia, nie byłoby
                  wojny? żałosne...wojska niemieckie już stały nad polską granicą,
                  rozkazy były wydane, sam atak na Polskę opóźnił się o kilka dni. Ten
                  pakt zmienił jedynie kolejność kampanii, najpierw Zachód, potem
                  Rosja (jako łatwiejsza do pokonania, według Hitlera). Obciążanie
                  Rosji odpowiedzialnością za antykomunistyczną krucjatę to jak
                  zarzucanie kobiecie winy za to, że została zgwałcona.
                  Oczywiście nie masz pojęcia ilu ludzi zamordowali antykomuniści w
                  Hiszpanii, w Korei, w Wietnamie, w Chinach, w Rosji podczas
                  sławetnych "interwencji", w Polsce po 1945-tym. Ile ludzi
                  zamordowano w Ameryce Łacińskiej? Tam w każdym kraju przez
                  dziesięciolecia szalał prawicowy terror wspierany przez USA, nie
                  liczono ciał spychanych spychaczami do oceanu (Panama), nie liczono
                  mordowanych w Salwadorze, w Chile, w Argentynie, w Ekwadorze, w
                  Nikaragui, Gwatemali, Hondurasie. Zbrodnie antykomunistyczne
                  przerażają swoją ilością zasięgiem. Liczba rzeczywistych ofiar
                  komunizmu, po oczyszczeniu z kłamstw i propagandy jest
                  niewspółmiernie mniejsza i zawsze jest pokłosiem walk rozpętanych
                  przez antykomunistów.

                  "A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie
                  dostrzegasz?"

        • mateusz_72 Re: Czy Kościół to organizacja przestępcza? 07.06.08, 08:24
          sumienie.lk napisał:

          > Wszak to Kościół jest organizatorem wszystkich moherowych
          > demonstracji. To Kościół szerzy w NASZYM kraju ciemnotę i zabobon.

          Doprawdy ?
          Cały Kościół ? Ja też ? zwolennik obecnej ustawy antyaborcyjnej i przeciwnik środowiska o. Rydzyka ?
          Chyba nie, więc nie pisz, że Kościół Katolicki sieje ciemnotę i zabobon to to robią pewne środowiska radiowo-telewizyjno-ideologiczne.
          • wymiatator1 Re: Czy Kościół to organizacja przestępcza? 07.06.08, 08:40
            Ale przecież to kościół sieje głupotę i zabobony, zmieniając Polskę w kościelny
            ciemnogród! TE "pewne środowiska", jak to określiłeś, to tylko użyteczni idioci
            na usługach w/w kościoła.
          • venus99 Re: Czy Kościół to organizacja przestępcza? 07.06.08, 09:11
            problem nie polega na tym czy jesteś zwolennikiem czy przeciwnikiem
            ustawy.jeżeli jesteś zwolennikiem to chyba wiesz,że ustawa dopuszcza
            aborcję w przypadku gwałtu.
            problemem jest sytuacja w której przeciwnicy aborcji usiłują
            narzucic (i niestety narzucają)wszystkim swoje poglądy.
            pozostaje faktem,że kościół polski jest po stronie ciemnych sił zła.
        • hummer A co po urodzeniu KK zapewni godziwą rentę? 07.06.08, 09:36
          sumienie.lk napisał:

          > Kościół okazuje się być organizacją o charakterze przestępczym.

          Dajmy na to dozgonną w wysokości 100 000 zł miesięcznie? Wszak życie jest
          bezcenne. Chyba, że to Belzebuby z Torunia, co chcą dziewczynę zniszczyć

          14 lat. Ech :((((((((9
        • mgibson KK to organizacja mafijna 07.06.08, 10:13
          KK to organizacja mafijna, podobieństwa są uderzające:
          1. Hierarchiczna struktura, z najwyższym "ojcem" organizacji, umiejscowionym na jej szczycie, którego zdanie nie może być podważone (tzn. może, ale ten kto je podważa będzie zniszczony)
          2. Wpływy organizacji sięgają polityki oraz biznesu.
          3. Unikanie płacenia podatków (często przy pomocy "kupionych" polityków i urzędników).
          4. Mafiozi często mienią się "jedynymi sprawiedliwymi", obrońcami biedaków - jeśli jesteś lojalny wobec mafii nie zginiesz.

          A to podobieństwa które najłatwiej zauważyć, jest ich więcej, gdzieś w prasie było kompletne ich zestawienie...

          No i na koniec jakże trafna charakterystyka mafii poczyniona przez włoskiego publicystę Fabrizio Calvi'ego, jak ulał pasuje do kościoła katolickiego:
          "To organizacja złoczyńców, mająca na celu nielegalne bogacenie się jej członków i występująca jako pasożytniczy pośrednik, narzucony przemocą, miedzy własnością a pracą, produkcją a konsumpcją, między obywatelem a państwem".
        • totila I to od zarania! 07.06.08, 10:21
          Historia władzy, żądzy, nietolerancji i nienawiści.
        • epupecki Re: Czy Kościół to organizacja przestępcza? 07.06.08, 12:09
          W normalnym państwie na tzw. "Obrońców życia" wysłaliby ZOMO. Tyle,
          że jeśli ktoś wymyśla cywilizację śmierci to teraz ma za swoje...




          Eugeniusz Pupecki, Poznań
        • mg2005 Re: Czy Kościół to organizacja przestępcza? 07.06.08, 14:13
          sumienie.lk napisał:

          > Wszak to Kościół jest organizatorem wszystkich moherowych
          > demonstracji. To Kościół szerzy w NASZYM kraju ciemnotę i zabobon.

          A konkretnie ?...


          > A
          > zatem to Kościół jest odpowiedzialny za niezgodne z prawem czyny,
          to
          > Kościół okazuje się być organizacją o charakterze przestępczym.

          Co ty pieprzysz ,katofobie ?!?...
      • darkraj Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 08:07
        joannach napisała:

        > To skandal! I to ma byc panstwo prawa? Powinni ukarac te wszystkie
        > opetane nienawiscia mohery, czy oni sobie zdaja sprawe z tego co
        > robia??
        =================================== Skandal?
        A kto lezy plackiem w kruchcie i plebanowi wiadomosci i ostatnie
        grosiwo oddaje? Kosmici?
      • boski_lolo Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 08:10
        To jest skandal. Nie dość że dziewczynkę skrzywdzono, to ci debile
        wyrabiają w niej poczucie że zabija życie...w imię czego? Miłości do
        bliźniego, a współczucie ? Ta dziewczynka raczej nigdy już nie
        będzie normalna, między innymi dzięki nim. Ale dzięki Bogu,
        pokolenie ojca Rydzyka ma się ku cmentarzowi..Niech Im ziemia lekką
        będzie.
        • alic-ja56 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 14:00
          To od lat moja jedyna nadzieja,ze kiedys to wymrze doslownie
          smiercia naturalna.
          Te babcie i dziadkowie /z calym szacunkiem do starosci,powinna byc
          godna i madra/juz teraz,jak tylko przechodza KOLO cmentarza to cale
          robactwo zawiazuje sobie juz pod broda serwetki.
      • servicio Do fanatyków! 07.06.08, 08:37
        Wystarczy poczytać komentarze, aby zobaczyć, kto tu jest bardziej
        AGRESYWNYM FANATYKIM: ci, których oskarżacie, czy wy, którzy
        wysuwacie oskarżenia!:)
      • blue911 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 09:32
        joannach napisała:

        > To skandal! I to ma byc panstwo prawa? Powinni ukarac te wszystkie
        > opetane nienawiscia mohery, czy oni sobie zdaja sprawe z tego co
        > robia??

        PREZYDENCIE KACZYNSKI: CZY PANU NIE WSTYD??
        PAN ZOSTAL WYBRANY DO OCHRONY PRAWA W SWIECKIM PANSTWIE. DLACZEGO
        PAN NA TO POZWALA? JAKIE PRZESLANIE PAN PRZEKAZUJE NARODOWI I SWIATU?
        NIE JESTEM PRZECIWNIKIEM RELIGII ,ALE TACY
        KSIEZA POWINNI BYC ARESZTOWANI!
        CZY POLONIA NA SWIECIE CIAGLE MUSI SIE WSTYDZIC ZA NIEOSWIECONA
        CZESC SPOLECZENSTWA W NASZYM KRAJU?
        ZADAM OD PANA PODJECIA INICJATYWY,PANIE PREZYDENCIE,A NIE CHOWANIA
        GLOWY W PIASEK.
        UTRZYMUJEMY PANA LUKSUSOWY STYL ZYCIA Z NASZYCH PODATKOW! CZY
        REPREZENTUJE PAN FANATYCZNY ODLAM GRUP RELIGIJNYCH CZY REPREZENTUJE
        PAN NAROD I PANSTWO POLSKIE?
        ZANIEPOKOJONY OBYWATEL DWOCH KRAJOW.
    • alex-alexander Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 07:28
      A po co za dziewczyna podazal pederasta w sutannie? Do tego jeszcze
      bezzebne mohery. Nalezaloby zmusic lekarzy do przerwania ciazy
      poprzez sad.
      • evolka Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 08:50
        Ciążę która powstała w wyniku gwałtu można usunąć nawet w gabinecie nie mósi być to szpital (to jest jedyny taki przypadek). Jeżeli lekarz odmówim ma prawny obowiązek wskazać placówkę lub innego lek. który ten zabieg wykona. Tak jest w ustawie. Był nawet jakiś wyrok trybunału w podobnym przypadku( chyba za Balickiego). Wiec sprawa jak trafi do sądu to jest do wygrania od razu.
        • venus99 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 09:13
          wygrana po 3 latach?
          jakie prawo???w Polsce obowiązuje prawo koscielne.
      • anamel Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 11:57
        a dlaczego do szpitala nie została wezwana policja, aby usunąć
        religijnych fanatyków? Nie rozumiem!
        .....co za kraj...?
        Ustawa zezwala, a fundamentaliści religijni nie i wszystko gra?
    • alterpars Ale to wlasnie spoleczenstwo polskie ponosi 07.06.08, 07:29
      moralna odpowiedzialnosc za taki wlasnie porzadek rzeczy. Tolerowanie czarnych
      budowy coraz to nowych maszkar z wiezyczkami niemoc w zwalczeniu pewnego
      kretynskiego radia...to wlasnie prowadzi do takich sytuacji jak tej dziewczyny.
      A ten ksiadz ktory doprowadzil do tego stanu powinien stanac przed sadem i
      zostac skazany. A to cyz go pozniej obwolaja ikona obroncy zycia to inny problem
      • agata789 Re: Ale to wlasnie spoleczenstwo polskie ponosi 07.06.08, 12:09
        alterpars napisał:

        > moralna odpowiedzialnosc za taki wlasnie porzadek rzeczy

        W normalnym kraju ludzie już dawno organizowaliby masowe
        manifestacje antykościelne, takie jak za Jaruzelskiego. Każdy się
        jednak boi, "co inni powiedzą". Koszmar.
    • info_budowa Co ten klecha robił w szpitalu ???!!! 07.06.08, 07:29
      Fryderyk Nietzsche

      Deus decit
      "Potępiam chrześcijaństwo, podnoszę przeciw Kościołowi
      chrześcijańskiemu najstraszniejsze ze wszystkich oskarżeń, jakie
      kiedykolwiek wyszły z ust oskarżyciela. Jest on w najwyższym stopniu
      skorumpowany... z każdej wartości uczynił jej przeciwieństwo, z
      każdej prawdy kłamstwo, z każdej prawości nikczemność duszy...
      Nazywam chrześcijaństwo jednym wielkim przekleństwem, jednym wielkim
      wewnętrznym zepsuciem, jednym wielkim instynktem zemsty, dla którego
      żaden środek nie jest dostatecznie trujący, podstępny, mały —
      nazywam je jedną, nie dającą się zmyć plamą na honorze ludzkości..."

      Precz brudne łapy od Polski !!! Oszuści i złodzieje. Łajdaki. Dość
      waszych szachrajstw, złodziejstwa, kradzieży i zwrotów majątków. Jak
      to się stało, że z biednej sekty staliście się tacy bogaci. Ten
      klecha włóczy się po szpitalu, prawi durnowate teorie, bierze za to
      kasę, a Nasze biedne Państwo płaci jeszcze za tego darmozjada ZUS i
      inne składki. Łapy precz od Polski czarnuchu, wcielony diable !!!
      ***
      • ipswich1 [...] 07.06.08, 07:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • blue911 ofiara gwaltu 07.06.08, 22:01
          Pedofilu w sutannie: odwal sie od i tak juz zestreswanej
          dziewczynki!!! Powinni jacys mezczyzni go obezwladnic i lamac mu
          zebra albo zawolac policje!
    • hanklo nienawisc 07.06.08, 07:30
      Moja nienawisc do kosciola wzrasta u kazdym dniem. Poczynaia ich i
      tzw. sa straszne a i nieludzkie. Sam zerwalem z kosciolem i nie chce
      aby kosciol mni sie czepial.
      • dr_pitcher Re: nienawisc 07.06.08, 07:36
        A czy ktos zlozyl zazalenie do prokuratury o popelnieniu przestepstwa jakim
        jeste napastowanie tej biednej dziewczyny?
        Czy to jest panstwo prawa?
        • darkraj Re: nienawisc 07.06.08, 08:24
          dr_pitcher napisał:

          > A czy ktos zlozyl zazalenie do prokuratury o popelnieniu
          przestepstwa jakim
          > jeste napastowanie tej biednej dziewczyny?
          > Czy to jest panstwo prawa?
          =========================================== PRAWO w Polsce stanowia
          i decyduja o jego przestrzeganiu/wykonaniu wlasnie koscielni
          funkcjonariusze, chociaz nikt na nich przeciez nigdy nie glosowal.

          Za to wlasnie Polacy udzielaja im mie mniejszego wsparcia na
          masowych spedach i celebrowaniu wszelakich manifestacji, niz
          Stalinowi i komuchom na ich czesc.

          Odlozmy na bok ideologie, spojrzmy prawdzie w oczy.
          Dzieki KOMU klechy robia bezkarnie, co chca?
          Ano wlasnie dzieki Polakom, ktorzy masowym, aktywnym uczestnictwem
          we wszelkich uroczystosciach "ku czci" lub "adorowaniach
          najswietszych sakramentow", utwierdzaja czarnokieckowych w ich
          bezgranicznej wladzy nad ciemnym ludem.
          I do KOGO pretensje?
          • killkamill Re: nienawisc 07.06.08, 08:55
            Najgorsze w Polsce jest to, ze nawet jak ludzie gdzieś wiedzą o grzeszkach
            księdza, to nigdy nie zabiorą w tej sprawie głosu. Księdza się nie krytykuje, bo
            to pachnie komuną itp. Chociaż ludzie swoje wiedzą.
            Innym problemem jest to, że nawet, jak ludzie dowiedzą się o jakimś pedofilu,
            gwałcicielu lub po prostu bezczelnym chamie biegającym w kiecce i niszczącym
            komuś psyche, to i tak nie wpływa to na ich postrzeganie kościoła. "Bo kościół
            jest dobry i już. - A jak jego ludzie są źli? - To tylko ludzie."
            Hahaha, Kościół to tylko ludzie! I nikogo więcej tam nie ma. Więc to powinno
            wystarczyć do wyrobienia sobie zdania. Wszyscy wierni powinni postarać się coś
            zrobić ze swoim Kościołem. Zmienić go od środka - albo zmienić go na inny!
            Sam nie jestem wierzący, ale po prostu dziwię się jak ktoś może otwarcie
            przyznawać się do należenia do tak skompromitowanej instytucji i jeszcze nie
            robić niczego, by ją zmienić, co najwyżej zakrzykując wszelką jej krytykę i
            traktując ją jako osobistą zniewagę.
            Pozdrowienia dla myślących.
            • boski_lolo Re: nienawisc 07.06.08, 11:11
              dodatkowo transparent " co Bóg dał, szatan niech nie odbiera " ktoś
              kto to napisał powinien sie mocno puknąć w głowe, najlepiej młotkiem
              i to kilka razy. Porównywanie gwałtu do dzieła Boga, to moim zdaniem
              delikatne przegięcie...
              • agata789 Re: nienawisc 07.06.08, 12:05
                I tak dobrze, że te katolickie świnie nie domagają się beatyfikacji
                gwałciciela, za sprawą którego poczęło się, za przeproszeniem,
                życie.
    • andrzejmat Molestujący chorzy z nienawiści do więzienia! 07.06.08, 07:35
      Ten "ksiądz" i pozostali psychopaci za molestowanie i znęcanie się
      nad DZIECKIEM, powinni stanąc przed sądem. A przedtem może by się
      przydał "areszt wydobywczy', co?

      A.
      • makumba2000 Re: Molestujący chorzy z nienawiści do więzienia! 07.06.08, 07:40
        Ja napisałbym więcej, ale nie mogę, bo znajdą się pedofile, którzy doniosą na
        mnie do prokuratury za podżeganie do zabójstwa.
      • wanda43 Re: Molestujący chorzy z nienawiści do więzienia! 07.06.08, 07:54
        Polskie sądy i cala reszta tego aparatu niesprawiedliwosci jest taka sama, jak
        te dewoty i ich duchowi przywodcy - szatani w sutannach.
    • red.darek Usunąć dewocje-na zawsze 07.06.08, 07:37
      I tym sposobem dzięki bogobojnym ordynatoraom i rozjuszonym
      miłosierdziem dewotom prawo w polsce zyskuje wyznaniowy charakter.A
      tu XXI wiek.Cos nie samowitego.
      • darkraj Re: Usunąć dewocje-na zawsze 07.06.08, 08:38
        red.darek napisał:

        > I tym sposobem dzięki bogobojnym ordynatoraom i rozjuszonym
        > miłosierdziem dewotom prawo w polsce zyskuje wyznaniowy
        charakter.A
        > tu XXI wiek.Cos nie samowitego.
        ======================================== A Tobie co sie stalo,
        robaczku? Wczoraj z Ksiezyca spadles?

        To nie wiesz biedaku, ze Konkordat ma moc prawna rowna Konstytucji
        RP?
        Ze ZADNE nowe prawo w Polsce (lub nawet tylko Polski dotyczace) nie
        moze byc poddane pod glosowanie Sejmu bez zgody (milczacej
        akceptacji) Episkopatu Polski, tudziez Kurii Diecezjalnych???
        • venus99 Re: Usunąć dewocje-na zawsze 07.06.08, 09:15
          czyli konkordat ma większą moc prawna niż
          konstytuacja.wiemy,wiemy.przecież zyjemy w państwie wyznaniowym.
    • monster1972 czy nie można zdelegalizować katolstwa? 07.06.08, 07:37
      jak ktoś chce żyć wg katolskich, nieprzystających do życia zasad to
      niech se zyje, ale jakim prawem ta swołocz narzuca ludziom swoje
      żenujące pseudo zasady?

      hm?

      czy ja im każę być ateistami?


      Polak-ateista
      • pierot6 Zboczona sekta RM łamie prawo bezkarnie! 07.06.08, 07:42
        Taliban nie Polska!
    • ipswich1 Cos niesamowitego!!! Co za ciemnogrod, zadupie, 07.06.08, 07:42
      brak mi slow ze, ten "katoland" jest w Europie!!! Co za bestialstwo
      wobec tego 14-letniego dziecka. Gdzie jest jej ojciec, tej
      zgwalconej dziewczynki? Dlaczego tego "czarnucha" nie wywalil za
      drzwi albo przez okno? Kto pozwala na ingerencje obcego "faceta"
      (byc moze zboczenca, bo lazi w sukienkach (transwestyta? cross
      dresser?), nie ma zony (homoseksualista?), tylko jakies dupy na boku
      (sado-maso?) - moze?) w tak prywatne sprawy? Niech to sie tylko po
      Europie rozniesie, znowu bede wszystkim tlumaczyl ze nie jestem
      polakiem, bo wstyd mi bedzie sie do takiej ciemnoty przyznawac. To
      nie jest moj kraj, niech go sobie "czarnuchy" biora!!!
      • rooboy Re: Cos niesamowitego!!! Co za ciemnogrod, zadupi 07.06.08, 07:48
        ipswich1 napisał:

        > brak mi slow ze, ten "katoland" jest w Europie!!! Co za
        bestialstwo
        > wobec tego 14-letniego dziecka. Gdzie jest jej ojciec, tej
        > zgwalconej dziewczynki? Dlaczego tego "czarnucha" nie wywalil za
        > drzwi albo przez okno? Kto pozwala na ingerencje obcego "faceta"
        > (byc moze zboczenca, bo lazi w sukienkach (transwestyta? cross
        > dresser?), nie ma zony (homoseksualista?), tylko jakies dupy na
        boku
        > (sado-maso?) - moze?) w tak prywatne sprawy? Niech to sie tylko po
        > Europie rozniesie, znowu bede wszystkim tlumaczyl ze nie jestem
        > polakiem, bo wstyd mi bedzie sie do takiej ciemnoty przyznawac. To
        > nie jest moj kraj, niech go sobie "czarnuchy" biora!!!

        ipswich1, nie przesadzaj, w ipswich maja totalnie w doopie co sie
        dzieje w polsce, bo czesto nie wiedza nawet, gdzie to jest...
    • wanda43 Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 07:43
      Pogrobowcy inkwizytorow i mordercow w znow w akcji. Kiedy ten chory kraj
      wreszcie pokaze tym szatanom w sutannach gdzie ich miejsce. Z Bogiem na ustach
      tylko zlo siac potrafią.
      • bart.j zboczeniec zgwałcił,inni zboczency prześladują !! 07.06.08, 07:46
        A policja,prawnicy,lekarze siedzą cicho,mimo łamania prawa przez sekte Rydzyka
        i im podobnym!
        • darkraj Re: zboczeniec zgwałcił,inni zboczency prześladu 07.06.08, 08:52
          bart.j napisał:

          > A policja,prawnicy,lekarze siedzą cicho,mimo łamania prawa przez
          sekte Rydzyka
          > i im podobnym!
          ===================================== jest rzeczywiscie bardzo
          znamienna sytuacja, kiedy klecha ze swoja oglupiala wataha potrafili
          TAK SZYBKO I BEZBLEDNIE znalezc to biedne dziecko.

          Za to nawet nie potrafia kiwnac palcem w namierzeniu sku#rwysyna
          gwalciciela.
          Skoro ich "srodowiskowy wywiad" tak swietnie dziala, to schwytanie
          bandziora powinno byc dziecinna zabawa.
      • killkamill Wielki apel do wszystkich wierzących. 07.06.08, 09:10
        Przecież wiecie, że takie rzeczy dzieją się na waszym podwórku. Wiecie, że takie
        zachowanie nie ma nic wspólnego z wiarą. Przestańcie się na to godzić!
        W tej chwili kościół ma w Polsce duże, za duże wpływy. To się na nim zemści, tak
        jak w Hiszpanii, sławnym kraju wierzących, w którym obecnie do kościoła chodzi
        10% ludzi. To dlatego, że przez lata reżim Franco dawał im przywileje -
        rozbestwili się, nie czuli żadnej kontroli i robili co chcieli. Przyszły
        demokratyczne rządy i natychmiast kler utracił cały autorytet. W Polsce jego
        siłą jest pamięć o czasach PRL, gdy kler prześladowano; a jak wiadomo, ludzie
        mają psychologiczną potrzebę identyfikować się z cierpiącymi prześladowania.
        Nie chcecie, żeby w Polsce Kościół stracił wyznawców? Radzę dobrze, zacznijcie
        go zmieniać. Nie milczcie, gdy widzicie, że księdza czynią zło. Nie bójcie się
        krytykować. Kościół nie może opierać się na ślepej wierze, bo wówczas liczba
        jego zwolenników będzie sukcesywnie maleć - dla ślepo wierzących nie ma miejsca
        w nowoczesnym świecie, chociażby ze względu na rosnący dostęp do internetu i
        wiedzy. Mohery wymrą, młodzi albo odejdą do kościołów bardziej
        indywidualistycznie traktujących człowieka, albo przestaną wierzyć.
        Ja nie jestem wierzący - to wy jesteście. Wam powinno zależeć na dobru Kościoła,
        który tworzycie. To nie księża są najważniejsi w Kościele, lecz wierni! Bierzcie
        swoje sprawy w swoje ręce. Nie dajcie się tak ślepo prowadzić. Czytajcie
        dokumenty soborowe, które kładą duży nacisk na świadome i aktywne uczestnictwo
        wiernych, pozwalają wątpić i zadawać pytania.
        Pozdrawiam!!!
    • hetmanwiechu Gdzie ochrona gdzie policja 07.06.08, 07:45
      gdzie ochrona szpitala i jak to klechy i spolka moga biegac bez
      kontroli po obiegcie gdzie lecza sie ludzie.

      Policja jest od pilnowania porzadku publicznego i prawa, wiec klechy
      i spolka w kajdanki i na 3 miesaice za kraty. swoi juz frajerami sie
      zajma. Klechy i tak lubia paly lizac wiec bedzie dla nich w sam raz
      w pierdlu.
    • michalparadowski [...] 07.06.08, 07:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pandzik coś czułem, że nie mam wchodzic na gazete 07.06.08, 07:45
      gdybym był ojcem czy matką to wpieprzyłbym ksiedzu i wykopal obronczynie...

      to co sie dzieje w tym kraju przechodzi wszelkie pojecie.

      kościół stoi ponad prawem!!! to sie wreszcie musi skonczyc.
    • dontyka Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 07:46
      Kocham ten kraj i jestem dumny z tego, że jestem Polakiem. Przeraża mnie
      jednak to co kler i ich "elektorat" wyprawia i w jakim świetle stawia nas w
      świecie. Wychodzimy na głupców i małomiasteczkowych, zaściankowych
      wieśniaków... zabrali by śię za płacenie podatków a przestali mieszać w
      głowach tym biednym mocherkom... Armia Boga od 7 boleści!
    • liwilla1 [...] 07.06.08, 07:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • arturx2 W następnym etapie ksiądz z działaczkami będą stal 07.06.08, 07:48
      W następnym etapie ksiądz z działaczkami będą stali nad wami w
      sypialni. To są niebezpieczni psychopaci. Dlaczego nie ma na nich
      paragrafu!?
      • darkraj Re: W następnym etapie ksiądz z działaczkami będą 07.06.08, 09:04
        arturx2 napisała:

        > W następnym etapie ksiądz z działaczkami będą stali nad wami w
        > sypialni. To są niebezpieczni psychopaci. Dlaczego nie ma na nich
        > paragrafu!?
        ======================================= Przeciez juz stoja!
        A nauki "przedmalzenskie", to co?
        A gromiony na lekcjach religii brak wstrzemiezliwosci seksualnej
        lub/i zainteresowanie seksem u mlodziezy nie jest zagladaniem pod
        koldre?
        A czym sa wymuszane "kalendarzyki malzenskie"? Kamasutra?
    • edi54 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 07:50
      Czternastolatka , bedac w bardzo trudnej sytuacji,spotyka sie
      z barbarzynstwem ze strony kleru i srodowisk katolickich ,ktorzy
      aspiruja w tym panstwie do sprawowania wszelkiej wladzy.
      Ten stan rzeczy musi oburzac.Jest dla mnie niezrozumiale ,
      ze dyrekcja szpitala , komendant Komsiariatu Policji przeszyci
      strachem boja sie podjac wlasciwych dzialan przeciwko okupujacym
      pomieszczenia sluzbowe ,de facto utrudniajac zwykle wykonywanie
      zadan przez te sluzby.To jest totalny skandal.Czy mozna sie dziwic,
      ze p.Mrozek wyjezdza z takiego Kraju? To Ciemnogrod!!!
      Wiecej, klerykalny totalitaryzm rzadzi w tym panstwie- i to na
      wszystkich poziomach.Purpuraci czynia z obywateli Polski
      niewolnikow.Pozbawia sie ludzi wolnej woli, dyskryminuje ,
      szantazuje.Pytam Pana Prof.Zbigniewa Cwiakalskiego ,gdzie jest
      w tym przypadku Prokuratura.Czternastolatce i jej Matce winno
      sie zapewnic bezzwloczny wyjazd z Polski do dowolnego kraju w
      Europie,gdzie zabieg bedzie mogl byc przeprowadzony - o ile
      Matka nastolatki wyrazi taka wole.Takie wyjazd powinien sie odbyc
      na koszt Panstwa ,bo Panstwo swiadomie naruszylo prawa obywatelskie.
      • aster5 Średniowiecze i tyle. 07.06.08, 08:52
        Czy ktoś zapisał w Konstytucji i Konkordacie tzw. rozdział Kościoła
        od Państwa? I Prawo jednakowe dla wszystkich?
        Pewnie przez pomyłkę...
        • darkraj Re: Średniowiecze i tyle. 07.06.08, 09:16
          aster5 napisała:

          > Czy ktoś zapisał w Konstytucji i Konkordacie tzw. rozdział
          Kościoła
          > od Państwa? I Prawo jednakowe dla wszystkich?
          > Pewnie przez pomyłkę...
          ==================================== W Konstytucji: tak.
          W Konkordacie: nie.
          Jako ze sa to akty ROWNEGO rzedu, respektuje sie ten wydany pozniej,
          czyli wlasnie Konkordat.

          Przestan nawet flilozofowac o przestrzeganiu przez klechow prawa w
          Polsce, a unikniesz szokujacych stressow.
          Malo kto wie, ze klechow, jako funkcjonariuszy obcego panstwa,
          obowiazuje Prawo Kanoniczne, i tylko z jego przepisow moga
          odpowiadac i TYLKO przed koscielnymi instancjami.
          Nasze prawo ma tylko im pomagac trzymac za pysk ciemnogrodzka holote.
          • edi54 Re: Średniowiecze i tyle. 07.06.08, 10:44

            Ksiadz, bedacy obywatelem Polski, podlega polskiemu
            ustawodawstwu.Konstytucja jest aktem ustawowym rangi najwyzszej.
            Wydawane ustawy nie moga pozostac w sprzecznosci z zapisami
            Konstytucji.Konkordat jest umowa miedzynarodowa ,ktora takze nie
            moze naruszac postanowien Konstytucji.Zas prawo kanoniczne
            swym zakresem obejmuje materie i procedury dotyczace zycia
            wewnetrznego Kosciola Katolickiego. darkraj zdaje sie mieszac
            wszystkie te zakresy wlasciwosci (kompetencyjnosci).
            Niezaleznie od wszystkiego darkraj ma racje - zyjemy u progu
            XXI wieku w Ciemnogrodzie ,gdzie role kierownicza odgrywaja
            "czarni".
    • hors24 Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 07:50
      już widzę te tłumy mocherów z czarnymi na czele stojące w kolejce, żeby pomóc
      dziewczynie wychować dziecko i wspierać ją przez cały czas. Będą za nią łazić
      dopóki nie urodzi, a potem radź sobie sama.
      Sami dumni z siebie, że dobrze wypełnili swoją rolę obrońców życia.
      Szkoda słów.
    • szpati Powinnysmy pomoc tej matce i tej kobiecie 07.06.08, 07:56
      Pwoinno sie zorganizowac zbiorke pieniedzy na dobrego prawnika,
      ktory zajmie sie ta sprawa. Ta dziewczynka powinna byc pod opieka
      psychologa,ktore jest bezinteresowny w tej sprawie.
      Calej sprawy nie komentuje bo po prostu brak mi slow....
      Widocznie ksieza sa w Polsce bezprawni, moga naruszac prawa pacjenta,
      bezprawnie zostac wpuszczonym do pokoju pacjenta, moga nawet odebrac
      komus prawa rodzicielskie.
      Natomiast gwalcicielowi nie dzieje sie nic, przebywa sobie na
      wolnosci, pije piwko, ale posiedzi w arescie za polskie podatki.
      Bedzie mu cieplo,dostanie jesc i wyjdzie ze by sobie znowu uzyc na
      czternastolatce.
      Jezeli nasze spoleczenstwo jest juz tak zwariowane to wspojczuje
      nam sobie. szkoda,ze ten ksiadz nie jest kobieta, tez nie bedzie
      mial nigdy dzieci.Kisadz nie wie tzn. zostac w ten sposob
      skrzywdzonym. Wspojczuje, jesli mozna bezdie cos zrobic to bardzo
      chetnie.
    • bron Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 07:56
      Żałosne. Ludzie nie znają granic. Jak można komuś kto i tak ma masę problemów na
      głowie jeszcze bardziej uprzykrzać życie. I w ogóle jak można tak naruszać
      czyjąś prywatność. Gdyby za mną tak ktoś łaził na pewno nie byłbym przyjemny.
      Współczuje dziewczynie i rodzinie tego teatru.
    • flamengista Pięknie, brawo 07.06.08, 07:57
      Rozumiem, że środowisko Radia Maryja trzyma kciuki za gwałcicieli.

      W końcu są oni "dawcami życia". Jako tacy nie mogą być przecież źli!

      Jak się lekarze poddadzą temu histerycznemu lobby, to odrzuceni przez kobiety,
      niezrównoważeni faceci zaczną znacznie częściej dokonywać gwałtu, by te kobiety
      zapłodnić swoim materiałem genetycznym.

      Przypominam, że w Polsce prawo jest prawem! Dziewczynka ma prawo usunąć ciążę,
      nikt nie może jej do urodzenia dziecka zmuszać.

      Czasami odechciewa się żyć w tym kraju.
      • flamengista PS 07.06.08, 08:01
        To godne podziwu, jak zgwałcona kobieta w swojej wspaniałomyślności zadecyduje o
        urodzeniu dziecka poczętego w wyniku gwałtu.

        Nie można jednak nikogo na siłę zmuszać do bohaterstwa. A tym bardziej dziecka.
        To zwykłe świństwo.
    • bron Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 08:00
      I jeszcze ogólna refleksja odnośnie kościoła. Wiele by kościół by zyskał gdyby
      by tym czym powinien czyli nośnikiem kultury i tradycji. Społecznością, która
      buduje tożsamość. Tymczasem jak w tym wypadku bywa on emanacją wykrzywienia i
      ekstremizmu.
      • wanda43 Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 08:21
        Odkąd Konstantyn te sekte zalegalizowal, czyni ona tylko zło! Gdyby Jezus wrocil
        i zobaczyl, co oni z jego religi zrobili, to przekrecil by sie na zawal. Choc
        zapewne by nie zdążyl. Ukatrupili by go wczesniej,
        • ami_lii Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 08:52
          A zwłaszcza jakby im powiedział o życiu w ubóstwie. To wtedy by
          napewno księżulki wystrojone w eleganckie sutanny by go pogonili!
          • darkraj Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 09:32
            ami_lii napisała:

            > A zwłaszcza jakby im powiedział o życiu w ubóstwie. To wtedy by
            > napewno księżulki wystrojone w eleganckie sutanny by go pogonili!
            ========================================== Tylko nie zapomnij:
            -jutro na "wiecu poparcia Kosciola" dac naleznego datku na tace;
            - po mszy z nalezyta czcia ucalowac przewielebne raczeta swojego
            dobrodzieja w czarnej kiecce;
            -powtorzyc przysiege wiary i posluszenstwa wobec kosciola i jego
            dygnitarzy.
            Niechby i tych z kolorowymi dodatkami, a nawet medalami.
            • rafvonthorn Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 12:09
              Czytajcie Apokalipsę Sw. Jana. Kościół jest "wielką nierządnicą" i
              tylko ślepy tego nie widzi. A gdyby teraz przyszedł Jezus, to
              zamknęliby go jako sekciarza, to oczywiste...
      • vono Re: Odmówili aborcji zgwałconej 14-latce 07.06.08, 09:01
        Niesterty ale kościół zamiast wnośić jakieś wartości to narazie potrafi tylko
        zastraszać.
    • mangold To co wyprawia kler w Polsce to juz 07.06.08, 08:01
      ostatnie ich podrygi. Miejsce kosciołów jest za murami parafialnymi. Won z
      ulic!!!!!!!
    • overshoe pro-lifr porabana zacofana organizacja 07.06.08, 08:01
      Głupie baby i jeszcze głupszy ksiądz. Policja powinna ich spałowac i by było po
      problemie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka