Dodaj do ulubionych

Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłanian...

09.06.08, 16:20
Dziewczyna się bawiła z kolegą w mamusię i tatusia. Czy to przestępstwo lub
gwałt ?
Obserwuj wątek
    • imp4ler Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 09.06.08, 16:34
      Przestępstwo.
      • czerwoneszmaciarstwo Diabelnie inteligentna nastolatka. Cytat z GW. 09.06.08, 17:22
        Dopiero co GWno zachwalalo film o nastolatce w ciazy,
        teraz jest na zywo, wiec niech bronia ja i jej dziecko.
        • nick3 Iran Europy. Tyle że nieoficjalny. 09.06.08, 19:59

          Przecież po zachowaniu się organów państwowych w takich przypadkach
          jak ten, widać, że doktryna katolicka ma w PL władzę zbliżającą się
          do totalitarnej (niech mi jakiś kapitan.kirk spróbuje powiedzieć, że
          przesadzam!)

          Po co w ogóle w tym kraju jest jakieś prawo państwowe!?

          Chyba tylko jako apendyks do prawa kanonicznego.
      • drojb Re: Zaaresztowana ciąża!!! 09.06.08, 18:49
        14-latka umieszczona w izbie dziecka (czyli w więzieniu dla młodocianych
        przestępców) za to, że domagała się LEGALNEGO zabiegu przerwania ciąży.
        Przetrzymają ją tam przez tydzień. Potem będzie musiała już urodzić (chyba, że
        zbiegnie do Szwecji i poprosi tam o azyl).
        !4-latka ma duże szanse nie przeżyć porodu, bo jej drogi rodne nie są jeszcze w
        pełni wykształcone. Poród będzie dla niej straszliwą torturą.
        Przyjmijmy, że nie umrze, urodzi (np. rozkroją jej brzuch). Wyjdzie z porodówki
        z dzieckiem na ręku - prosto do Domu Dziecka, bo jej matce odbierają właśnie
        prawa rodzicielskie, a być może skarzą na 3 lata za nakłanianie do LEGALNEJ
        aborcji.
        A potem tenże dziarski ksiądz, wraz z towarzyszącymi mu moherowymi hurysami,
        zmiesza z błotrem dziewczynę, jej matkę i dziecko - tak jak to się stało w
        przypadku p. Alicji Tysiąc.
        • kapitan.kirk Re: Zaaresztowana ciąża!!! 09.06.08, 18:58
          drojb napisała:

          > 14-latka umieszczona w izbie dziecka (czyli w więzieniu dla
          młodocianych
          > przestępców) za to, że domagała się LEGALNEGO zabiegu przerwania
          ciąży.

          O ile pamiętam w GW nie było mowy o izbie dziecka (czyli w więzieniu
          dla młodocianych przestępców), tylko o pogotowiu opiekuńczym (czyli
          w tymczasowym internacie dla osób bez rodziców). I chyba nie "za to,
          że domagała się LEGALNEGO zabiegu przerwania ciąży", skoro w
          artykule wyraźnie jest napisane, że właśnie NIE zgodziła się na
          aborcję...?

          Pzdr
          • drojb Re: kapitanie.kirk, dziecko nie może rodzić! 09.06.08, 19:13
            a nic dziwnego, że jest labilna, szczególnie że poddawana szantażowi i praniu
            mózgu. To rodzice w tym wypadku mają OBOWIąZEK podjąć decyzję. I dlatego matce
            chcą odebrać prawa rodzicielskie, a nawet grozi jej 3 lata więzienia.
            Czy jesteś w stanie sięgnąć wyobraźnią nieco dalej, niż czubek twej żołędzi - i
            zastanowić się, jaki będzie stan psychiczny sterroryzowanej 14-latki, na którą
            (jeśli przeżyje poród) spadnie obowiązek wychowania niemowlaka, bez wsparcia i
            pomocy matki, w dodatku ze świadomością, że matkę wsadziła do więzienia? I czy
            sądzisz, że po urodzeniu (jeśli poród przeżyje, podkreślam) mohery zostawią ją w
            spokoju? Przecież to rozpustnica! A czy ten miły ksiądz pomoże w wychowaniu
            dziecka? Zostanie choć na 5 godzin z maleństwem, by jego matka mogła pójść do
            szkoły?
            • kapitan.kirk Re: kapitanie.kirk, dziecko nie może rodzić! 09.06.08, 19:24
              drojb napisała:

              > a nic dziwnego, że jest labilna, szczególnie że poddawana
              szantażowi i praniu
              > mózgu.

              Czy tylko z jednej strony?

              > To rodzice w tym wypadku mają OBOWIąZEK podjąć decyzję. I dlatego
              matce
              > chcą odebrać prawa rodzicielskie, a nawet grozi jej 3 lata
              więzienia.

              Na razie nie wiemy dlaczego, bo GW jakoś o tym milczy. Btw. zgodnie
              z polskim prawem, prawo i obowiązek decyzji o swej ciąży ma przede
              wszystkim sama "Agata".

              > Czy jesteś w stanie sięgnąć wyobraźnią nieco dalej, niż czubek
              twej żołędzi

              Oj, to nie będzie łatwe, przynajmniej przez pierwszych kilka minut.

              > i
              > zastanowić się, jaki będzie stan psychiczny sterroryzowanej 14-
              latki, na którą
              > (jeśli przeżyje poród) spadnie obowiązek wychowania niemowlaka,
              bez wsparcia i
              > pomocy matki, w dodatku ze świadomością, że matkę wsadziła do
              więzienia?

              A czy wyobrażasz sobie stan psychiczny sterroryzowanej 14-latki,
              która (jeśli przeżyje aborcję) przez lata może winić matke i siebie
              do doprowadznia do takiej sytuacji? Pozwól jej proszę samej podjąć
              decyzję - w końcu organizacje opowiadające się za prawem do aborcji
              nazywają sie "pro-choice", a nie "morda w kubeł i masz się
              wyskrobać".

              > I czy
              > sądzisz, że po urodzeniu (jeśli poród przeżyje, podkreślam) mohery
              zostawią ją
              > w
              > spokoju? Przecież to rozpustnica!

              Tj. co jej zrobią i za co?

              > A czy ten miły ksiądz pomoże w wychowaniu
              > dziecka? Zostanie choć na 5 godzin z maleństwem, by jego matka
              mogła pójść do
              > szkoły?

              Jeśli będzie trzeba, to wierz mi, że ów miły ksiądz lub jego
              współpracownicy z kościelnych organizacji charytatywnych będą
              zostawać z dzieckiem tak długo jak trzeba, a jesli taka będzie wola
              matki to nawet w ogóle je sobie wezmą. Ani to nowość, ani szczególne
              wyzwanie, bo zdarza się na codzień.

              Pzdr
              • drojb Re:Oj, kapitanie.kirk 09.06.08, 19:45
                widać, że sięgnięcie wyobraźnią zajmie ci lata, nie minuty; takoż zdobycie wiedzy.
                Śmierć przy porodzie 14-latki jest b. możliwa, bo jej organa rodne nie są
                jeszcze w pełni wykształcone. Poród będzie możliwy jedynie przez cesarkę (też
                zresztą potępianą przez Kościół), a i ona jest niebezpieczna w przypadku takiego
                dziecka.
                A aborcja może się skończyć śmiercią jedynie, gdy jest wykonywana pokątnie,
                drutem lub gwoździem. W szpitalu to wykluczone. Medycyna jest w XXI wieku, w
                przeciwieństwie do katolicyzmu.
                • kapitan.kirk Uff... 09.06.08, 20:42
                  W dyskusje ginekologiczne raczej nie chciałbym się wgłebiać, z uwagi
                  na brak kompetencji. Jakoś jednak nie wydaje mi się, żeby decyzja o
                  urodzeniu była a priori wyrokiem śmierci, skoro wiekszośc z nas ma
                  (lub miała) komu składać zyczenia na Dzień Mamy. Wygląda mi to na
                  argumentację dorobiona ex post i strasznie ciągniętą za uszy.

                  Pzdr
                  • drojb Re: kapitanie, czy twoja matka miała 14 lat 09.06.08, 22:24
                    kiedy cię powiła? Nie trzeba wiedzy ginekologicznej, wystarczy spojrzeć na
                    dziecko 14-letnie. Jakiego jest wzrostu? Jak duże ma kości? I zastanowić się, w
                    jakim stopniu są wykształcone. Czy miednica dziewczynki jest takiej samej
                    wielkości, co u 20-latki? A jej drogi rodne? Za przeproszeniem, rozmiar pochwy?
                    A teraz weź, wysil swoją inteligencję empatyczną (to ta, co sięga poza... itd) -
                    co może czuć dziewczyna, przez której NIEWYKSZTAłCONE i wąskie drogi rodne
                    przeciska się dwukilogramowy noworodek? Jesteś facetem (podejrzewam, że i
                    księdzem), ale zrób ten wysiłek i wyobraź sobie - choćby per analogia -
                    przeciskanie się przez twój penis 20-gramowego kamienia moczowego. Wczuj się!
                    • kapitan.kirk Re: kapitanie, czy twoja matka miała 14 lat 09.06.08, 22:27
                      Powtarzam: nie znam się na tym. Po prostu wydaje mi się - być może
                      głupio - że jak natura pozwala komus zajść w ciążę, to pozwala i
                      urodzić. I taki proces jest chyba jednak bardziej naturalny dla
                      organizmu niż spędzenie płodu w tej sytuacji...?

                      Pzdr
                    • adela38 Re: kapitanie, czy twoja matka miała 14 lat 09.06.08, 22:30
                      Kobieta miesiaczkuje wlasnie dlatego, ze jej cialo jest juz gotowe do bycia
                      matka...Ni mniej ni wiecej...Drogi rodne rozwijaja sie razem z ciaza
                      przygotowujac sie do fizjologicznego porodu.Tak sie dzieje niezaleznie od wieku
                      matki.Na swiecie jest wiele nastoletnich matek i zwykle dobrze znosza
                      porody.Nastolatka jesli nie jest gotowa na bycie matka to przede wszystkim ze
                      wzgledu na niedojrzalosc spoleczna...
              • jkpztorunia Re: kapitanie.kirk, dziecko nie może rodzić! 10.06.08, 04:32
                kapitan.kirk napisał:

                > drojb napisała:
                >
                > > a nic dziwnego, że jest labilna, szczególnie że poddawana
                > szantażowi i praniu
                > > mózgu.
                >
                > Czy tylko z jednej strony?
                Oczywiście, że nie. Ale rodzice z mocy prawa mają upoważnienie
                do "prania mózgu" swojego dziecka. To się nazywa wychowaniem.
                Co ma do tego jakiś księżulo i inne mochery do dziewczyny?
                W języku prawa to się nazywa prześladowaniem. I są na to paragrafy.

                > > To rodzice w tym wypadku mają OBOWIąZEK podjąć decyzję. I
                dlatego
                > matce
                > > chcą odebrać prawa rodzicielskie, a nawet grozi jej 3 lata
                > więzienia.
                >
                > Na razie nie wiemy dlaczego, bo GW jakoś o tym milczy. Btw.
                zgodnie
                > z polskim prawem, prawo i obowiązek decyzji o swej ciąży ma przede
                > wszystkim sama "Agata".
                Prawo Agaty jest zależne od jej rodziców. Ona sama nie może
                zdecydować o usunięciu. Muszą się zgodzić rodzice. I musi się
                zgodzić ona.
                Ciekawe, czemu takie prawo ma 14-latka a nie ma go pełnoletnia
                kobieta? Czyżby decydenci mieli mózgi wyprane przez KRK? Chyba
                niestety tak.

                > > zastanowić się, jaki będzie stan psychiczny sterroryzowanej 14-
                > latki, na którą
                > > (jeśli przeżyje poród) spadnie obowiązek wychowania niemowlaka,
                > bez wsparcia i
                > > pomocy matki, w dodatku ze świadomością, że matkę wsadziła do
                > więzienia?
                >
                > A czy wyobrażasz sobie stan psychiczny sterroryzowanej 14-latki,
                > która (jeśli przeżyje aborcję) przez lata może winić matke i
                siebie
                > do doprowadznia do takiej sytuacji? Pozwól jej proszę samej podjąć
                > decyzję - w końcu organizacje opowiadające się za prawem do
                aborcji
                > nazywają sie "pro-choice", a nie "morda w kubeł i masz się
                > wyskrobać".
                Tu zgoda. O ile bezdyskusyjny jest wpływ matki (ma prawo do
                przekonywania córki do własnego sposobu widzenie sprawy), o tyle ten
                ksiądz biegający z pomocnicami i nękający dziewczynę to sprawa wręcz
                kryminalna.
                W tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia. Jest tylko wyjście najmniej
                szkodliwe (a które to nie wie nawet sama dziewczyna, nie mówiąc już
                o księdzu).

                > > I czy
                > > sądzisz, że po urodzeniu (jeśli poród przeżyje, podkreślam)
                mohery
                > zostawią ją
                > > w
                > > spokoju? Przecież to rozpustnica!
                >
                > Tj. co jej zrobią i za co?
                Zatrują życie, za to że ma nieslubne dziecko, za to że jest
                grzesznicą (może nawet jawno), może za to że jest niepraktykująca
                lub niewierząca, albo za to że jest w czapce lub bez czapki. Taki to
                niestety trynd. Kościół przez lata nauczył się jak walczyć z
                komunistami i teraz szuka wroga. No i taka Agata wydaje się idealnym
                wyborem - czysty grzech, słaba i łatwa do pokonania (zaszczucia i
                zdegradowania, które potwierdzi tezę, że jest zła) no i
                będzie "sukces" w walce ze "złem".

                > > A czy ten miły ksiądz pomoże w wychowaniu
                > > dziecka? Zostanie choć na 5 godzin z maleństwem, by jego matka
                > mogła pójść do
                > > szkoły?
                >
                > Jeśli będzie trzeba, to wierz mi, że ów miły ksiądz lub jego
                > współpracownicy z kościelnych organizacji charytatywnych będą
                > zostawać z dzieckiem tak długo jak trzeba, a jesli taka będzie
                wola
                > matki to nawet w ogóle je sobie wezmą. Ani to nowość, ani
                szczególne
                > wyzwanie, bo zdarza się na codzień.
                A rozumiem, kościół katolicki wychowuje sobie janczarów. Czy może
                pedofile z kościoła szukają narybku?
                A powiedz mi kirk czy tak samo to wygląda gdy matka jest
                niewierząca? Bo ja spotkałem księży którzy nie chcieli nawet
                ochrzcić dziecka z "nieprawego łoża" a co dopiero taki efekt jawnego
                grzechu i rozpusty.

                Kapitanie.kirk, że masz zbyt idealistyczny obraz kościoła
                katolickiego, a jego kapłaństwa w szczególności. Chciałbym, żeby
                taka była cała kościelna hierarchia ale nie jest. Nieliczne wyjątki
                są takie jakimi Ty byś chciał ich widzieć. Większość to zgorzkniali
                ludzie, którzy napawają się odrobiną władzy nad ludźmi o mniej lub
                bardziej zamkniętych umysłach. A nawet ci "idealni" bywają grzeszni.
                A z powodu oczekiwań społecznych (bardzo, bardzo wysokich)
                niezmiernie trudno jest im przyznać się do błędu.
                Generalnie niestety jest tak, że w imię dobra wyimaginowanego
                kościoła, godzą się na większe lub mniejsze zakłamanie. I mają
                wielką ochotę na sądzenie bliźnich, szczególnie gdy można sobie na
                to pozwolić bezkarnie.
                Pozdrawiam
                • kapitan.kirk Re: kapitanie.kirk, dziecko nie może rodzić! 10.06.08, 08:07
                  jkpztorunia napisał:

                  > Oczywiście, że nie. Ale rodzice z mocy prawa mają upoważnienie
                  > do "prania mózgu" swojego dziecka. To się nazywa wychowaniem.
                  > Co ma do tego jakiś księżulo i inne mochery do dziewczyny?
                  > W języku prawa to się nazywa prześladowaniem. I są na to paragrafy.

                  Zauważ proszę, że z artykułów w GW wynika, iż zanim pojawili
                  się "księżulo i inne mohery", pojawiły się w życiu dziewczyny panie
                  z eFKi zawezwane przez matkę. Może po prostu "księżulo i mohery"
                  posłużyły małej do przywrócenia zwburzonej równowagi...?

                  > Prawo Agaty jest zależne od jej rodziców. Ona sama nie może
                  > zdecydować o usunięciu. Muszą się zgodzić rodzice. I musi się
                  > zgodzić ona.

                  Zgodnie z polskim prawem, to "Agata" musi zadecydować o tym, czy
                  ciążę donosić czy przerwać. Jej matka może nie zgodzić się na
                  ewentualny zabieg, ale oczywiście nie może nie zgodzić się na BRAK
                  zabiegu. No chyba, żeby córce zagrażało w związku z ciążą jakieś
                  poważne niebezpieczeństwo - wtedy przymusowa aborcja byłaby
                  teoretycznie możliwa (musiałby o tym zadecydować sąd); ale nic nie
                  wiemy żeby coś takiego miało miejsce.

                  > Ciekawe, czemu takie prawo ma 14-latka a nie ma go pełnoletnia
                  > kobieta? Czyżby decydenci mieli mózgi wyprane przez KRK? Chyba
                  > niestety tak.

                  Pełnoletnia kobieta ma takie samo prawo, gdyby znalazła się w takiej
                  samej sytuacji, tj. gdyby ciąża była wynikiem czynu zabronionego (w
                  przypadku dorosłej - gwałtu).

                  > Tu zgoda. O ile bezdyskusyjny jest wpływ matki (ma prawo do
                  > przekonywania córki do własnego sposobu widzenie sprawy), o tyle
                  ten
                  > ksiądz biegający z pomocnicami i nękający dziewczynę to sprawa
                  wręcz
                  > kryminalna.

                  Byłaby to sprawa kryminalna, gdyby dziewczyna (lub choćby jej matka)
                  istotnie czuła się zaszczuta i złożyła w tej sprawie odpowiednie
                  doniesienia. Zauważ jednak, że z informacji GW nic takiego nie
                  wynika - o rzekomym "zaszczuciu" dowiadujemy się tylko z ust osób
                  trzecich (dziennikarka, aktywistka eFKi), zaś same zainteresowane
                  jakoś milczą, a młodsza nawet ma ciagły kontakt telefoniczny z
                  owym "zaszczuwającym" księdzem.

                  > Zatrują życie, za to że ma nieslubne dziecko, za to że jest
                  > grzesznicą (może nawet jawno), może za to że jest niepraktykująca
                  > lub niewierząca, albo za to że jest w czapce lub bez czapki. Taki
                  to
                  > niestety trynd. Kościół przez lata nauczył się jak walczyć z
                  > komunistami i teraz szuka wroga. No i taka Agata wydaje się
                  idealnym
                  > wyborem - czysty grzech, słaba i łatwa do pokonania (zaszczucia i
                  > zdegradowania, które potwierdzi tezę, że jest zła) no i
                  > będzie "sukces" w walce ze "złem".

                  Widzę tu pewien zament logiczny: najpierw zaszczują ją, żeby
                  urodziła dziecko, a potem zaszczują ją za to, że urodziła
                  dziecko...? I jak też Kościół "zaszczuwa" niepraktykujacych? Obawiam
                  się, że Twoje lektury o KK przekroczyły datę ważności o co najmniej
                  kilkadziesiat lat ;-)

                  > A rozumiem, kościół katolicki wychowuje sobie janczarów. Czy może
                  > pedofile z kościoła szukają narybku?

                  Zdecyduj sie proszę, czy masz pretensję do KK za to, że nie zajmuje
                  się samotnymi matkami i porzuconymi dziećmi czy za to, że się nimi
                  zajmuje. Jedno niestety wyklucza drugie, uniemożliwiając zarazem
                  logiczną dykusję.

                  > A powiedz mi kirk czy tak samo to wygląda gdy matka jest
                  > niewierząca? Bo ja spotkałem księży którzy nie chcieli nawet
                  > ochrzcić dziecka z "nieprawego łoża" a co dopiero taki efekt
                  jawnego grzechu i rozpusty.

                  Owszem - tak samo wygląda kiedy matka jest niewierząca, kiedy jest
                  żydówką, buddystką, masonką i kiedy w ogóle jej nie ma. A z
                  opowieściami o księdzu, który nie chciał ochrzcić dziecka z
                  jakowegoś tajemniczego "nieprawego łoża" to wybacz, ale spóźniłaś
                  się niestety o jakieś 200 lat.

                  > Kapitanie.kirk, że masz zbyt idealistyczny obraz kościoła
                  > katolickiego, a jego kapłaństwa w szczególności. Chciałbym, żeby
                  > taka była cała kościelna hierarchia ale nie jest. Nieliczne
                  wyjątki
                  > są takie jakimi Ty byś chciał ich widzieć. Większość to
                  zgorzkniali
                  > ludzie, którzy napawają się odrobiną władzy nad ludźmi o mniej lub
                  > bardziej zamkniętych umysłach ITD.

                  Jesli mój obraz KK jest idealistyczny (a zapewniam Cię, że grubo się
                  tu mylisz), to twój jest mocno karykaturalny i pozbawiony wiedzy
                  wynikającej z bezpośredniego kontaktu. Co zresztą nie ma większego
                  znaczenia, bo to nie o fiozofii katolickiej w artykule mowa, co o
                  konkretnym życiowym przypadku.

                  > Pozdrawiam

                  Nawzajem :-)
                  • bo1ko Re: kapitanie.kirk, dziecko nie może rodzić! 10.06.08, 08:25
                    kapitan.kirk napisał:

                    > Zauważ proszę, że z artykułów w GW wynika, iż zanim pojawili
                    > się "księżulo i inne mohery", pojawiły się w życiu dziewczyny panie
                    > z eFKi zawezwane przez matkę. Może po prostu "księżulo i mohery"
                    > posłużyły małej do przywrócenia zwburzonej równowagi...?


                    A czy jest to prawdopodobne, ze 14 letnia grzeszniczka - badz jej rodzina - w
                    tak delikatnej i prywatnej sprawie, bez wstydu powiadomila kler i media z nim
                    zwiazane?

                    W jakim celu? - Aby w swojej sytuacji miala jeszcze latwiej psychicznie?
    • tom1003 Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłanian... 09.06.08, 16:37
      "Hiena roku" dla propagandzistów z michnikowej szmaty


      www.dziennik.pl/wydarzenia/article188485/Wyborcza_napisala_o_gwalcie_ktorego_nie_bylo.html
      • metalin Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 09.06.08, 16:48
        dzieci przekuwaly teorię z lekcji PDŻWR w praktykę :)
      • katrina_bush Re:To jest planowana ciąża...14-latki 09.06.08, 17:29
        tom1003 napisał:

        > "Hiena roku" dla propagandzistów z michnikowej szmaty
        >
        www.dziennik.pl/wydarzenia/article188485/Wyborcza_napisala_o_gwalcie_ktorego_nie_bylo.html</a>


        Gdyby chłopak miał 16 lat wtedy doszłoby do czynu zabronionego prawem - do
        gwałtu na dziecku.

        Ale jak się okazuje chłopak ma 15 lat.

        To radykalnie zmienia całą sprawę !

        I ciąża 14-letniej dziewczyny jest owocem wolnego, świadomego wyboru tej
        odpowiedzialnej, dojrzałej kochającej się pary.

        Seks między dziećmi i ich planowana ciąża to wyłączna decyzja tych dzieci.

        I lewackim rodzicom tu nic do tego.

        Matka (zapewne komunistka) wtrąca się tu w nieswoje !

        Na pewno na siłę zaciągnęła dziecko do kolejnego szpitala !

        Łapy precz od dziecka ! To nie jej sprawa !

        Rodzice nie powinni mieć prawa do ingerencji w życie własnego dziecka. Zwłaszcza
        gdy chodzi o pożycie seksualne.

        Taka decyzja należy wyłącznie do dziecka i księdza.
        • drojb Re:Poród 14-latki może skończyć się jej śmiercią 09.06.08, 18:37
          bo 14-latka FIZJOLOGICZNIE nie jest przygotowana do porodu, a rozmiar jej dróg
          rodnych spowoduje, że poród będzie niewyobrażalną torturą!
          • jkpztorunia Re:Poród 14-latki może skończyć się jej śmiercią 10.06.08, 04:40
            drojb napisała:

            > bo 14-latka FIZJOLOGICZNIE nie jest przygotowana do porodu, a
            rozmiar jej dróg
            > rodnych spowoduje, że poród będzie niewyobrażalną torturą!
            Drojb, znasz tę nastolatkę? Badałaś ją? Generalnie oczywiście 14 lat
            to nie jest najbardziej odpowiedni wiek do porodu (jeśli chodzi o
            rozwój fizyczny), ale nie jest to aż taki problem. Szczególnie na
            obecnym etapie rozowju medycyny.
            Poród oczywiście może zakończyć się śmiercią, tak samo jak
            przechadzka po mieście czy wizyta u dentysty. Ale prawdopodobieństwo
            takiego zdarzenia (zakładając przeciętny, odpowiedni do wieku rozwój
            fizyczny 14-latki) jest raczej znikome.
            Pamiętaj, że faszywe argumenty zwykle obracają się przeciwko
            uzasadnianej tezie.
    • ar.co Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłanian.. 09.06.08, 16:47
      Ciekawe, że jakoś nikt nie bada sprawy uniemożliwiania legalnej
      aborcji.
    • lubat Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłanian... 09.06.08, 16:53
      W kraju, gdzie każdy może o sobie powiedzieć A-ja-to-Lach każda kobieta ma
      przechlapane. Nawet jeśli by 9-latka mogła zajść w ciążę, to jej nie
      odpuszczą. Najpierw skasowano wszelkie programy w szkole, z których dzieci
      mogły się dowiedzieć, czym się kończą igraszki z seksem. Jak już się stanie,
      to chmary księży i zdewociałych bab nie odpuszczą i pojadą za delikwentką
      nawet na Białoruś.

      W innym miejscu GW ex-ksiądz S. Obirek mówi:
      "Być może nie jest to przypadek, że najwięcej na temat kobiet i feminizmu (i
      seksu - moja uwaga) mają do powiedzenia mężczyźni z urzędu niejako kontaktu z
      kobietami pozbawieni - księża i biskupi."

      wyborcza.pl/1,76498,5287624,Feminizm_pomagajacy_rozumiec.html
      • metalin Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 09.06.08, 16:56
        Nie wspomnę o dostępności do tzw środków anty - ich cena jest tak wysoka , że
        malolaty wolą kupić piwo, fajki, dzialkę(do wyboru)
        • dan3iger Paczka trzech dobrych prezerwatyw - 5 złotych 09.06.08, 17:18
          Paczka trzech dobrych prezerwatyw kosztuje pewnie 5 czy 7 złotych.
          Jak gó..arza nie stać na 2 zł na gumę to ja nie widzę powodu dla którego mnie
          ma być stać na fundowanie jego koleżance zabiegu.
          • paskudek1 Re: Paczka trzech dobrych prezerwatyw - 5 złotych 09.06.08, 17:26
            najpierw musiałby sie nie bac i je kupić a potem WIEDZIEĆ jak należy je PRAWIDŁOWO użyć. A tego, jak wiadomo, w szkole nie nauczą, w domu nie anuczą a w kościele powiedzą, że prezerwatywa to grzech prawie śmiertleny.... Ja nie twierdzę, że seks 15-14 latków to jest cos, nad czym trzeba przejść do porządku dziennego, ale nie można
            1. zamykac oczu i udawać, że takie rzeczy się nie zdarzają
            2. zamykac dostępu do wszelkiej widzey nastolatkom w złudnej nadziei, że jak "niew wiedzą to nie zrobią"
            3. po fakcie, którego mimo wszystko być nie powinno, nie ptępiać tylko dać wszelką i REALNĄ pomoc.
            4. jeżeli prawo dopuszcza to umożliwić nastolatce w ciaży usunięcie ciąży i zapewnić taką opieke lekarzy i psychologów aby takie sytuacje więcej się nie powtarzały.
            Ale niestety - środowiska z kręgu "ochorny życia napoczętego" wolą udawac ze problemu seksu nieletnich nie ma, od niechcianej ciąży uchroni ich sama mdlitwa, a w przypadku kiedy dziewczyna juz zajdzie wystarczy ja zmusić do urodzenia. Dalej niech sobie sama radzi.
            • czerwoneszmaciarstwo Autorytety w sprawie 09.06.08, 17:32
              Byly ksiadz Obirek nie jest zadnym autorytetem.
              Ani on nie jest ksiedzem, ani normalnym swieckim.
              Jest okazem, ktory przez iles tam lat, dziesiatek,
              powstrzymywal swoj potencjal seksualny, az w koncu
              mu zalalo mozg i poszedl w seks na calego. Ten gosc
              juz nigdy normalny nie bedzie. Skonczcie z powolywaniem
              sie na tego erotomana.
            • jankbh Re: Paczka trzech dobrych prezerwatyw - 5 złotych 09.06.08, 18:49
              Edukacja seksualna w oczach prawdziwych katolików Polaków to
              propagowanie bezecenstwa i naklanianie do grzechu. Sprzedaz
              prezerwatyw nieletnim to przeciez jawna pomoc w grzechu, toz samo
              srodki antykoncepcyjne. Aborcja to grzech jeszcze ciezszy. W
              kosciele nie ma miejsca na seks przed- czy pozamalzenski, a
              malzenski tez tylko w celach prokreacyjnych, najlepiej bez
              odczuwania grzesznej przyjemnosci. No, a jezeli ktos mysli, ze
              autoerotyzm rozwiazuje problemy natury moralnej - to jest w bledzie,
              bo to grzeszna rozpusta. To nie jest normalne - zboczency w
              sutannach doprowadzili do tego, ze ludzie nieustajaco zyja w grzechu
              lub w strachu przed grzechem. Grzechu, który obiektywnie nie
              istnieje, bo przeciez seks i erotyzm naleza do najbardziej
              podstawych i naturalnych elementów zycia. Dorosli nie potrafia dac
              sobie z tym rady, a co dopiero dzieci trzymane w ciemnocie i
              zabobonach.
          • drojb Re: Dan3ger, czyś ty czegoś nie przespał? 09.06.08, 18:59
            A skąd te dzieci mogą wiedzieć o prezerwatywach? Czy ten moherowy ksiądz może im
            da instrukcje? Czy nie wiesz, w jakim kraju żyjesz?
            • dan3iger Re: Dan3ger, czyś ty czegoś nie przespał? 09.06.08, 19:19
              Ksiądz im pewnie nie dał też instrukcji jak zrobić dzieciaka. Najwygodniej jest
              oczywiście zwalić winę głupoty gó..arzy na księdza, bo najwygodniej jest
              znaleźć winnego uspokajając w ten sposób tępy umysł spłaszczając świat.
              Jak miałem 14 lat to się wstydziłem kupować prezerwatywy w kiosku, ale też
              wsytydziłem się bzykać z koleżankami. Jak ci gó..arze nie wsydzą się bzykać to
              nie wiem czemu wsydzą się wsadzić w sklepie prezerwatywy do koszyka lub kupić je
              w aptece.
              • drojb Re: Muszą najpierw wiedzieć, co to prezerwatywa 09.06.08, 19:49
                a w Polsce nawet dorośli faceci tego nie wiedzą (że odwołam się do przypadku
                brukselskiego posła Samobrony).
                A popęd płciowy jest instynktowny i nie każdy potrafi nad nim zapanować, więc
                kazania typu "niech się nie bzykają" możesz wygłaszać sam do siebie. Bo nie są i
                nie będą skuteczne.
              • rs_gazeta_forum Re: Dan3ger, czyś ty czegoś nie przespał? 09.06.08, 22:50
                an3iger napisał:
                > Jak miałem 14 lat to się wstydziłem kupować prezerwatywy w kiosku,
                > ale też wsytydziłem się bzykać z koleżankami.

                No popatrz, a teraz ci przeszło i nie wstydzisz się pisać głupot.
    • paskudek1 Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 09.06.08, 17:19
      ciekawe kiedy i jaka prokuratura (niekoniecznie od razu diwie) zajmie się sprawą ujawnienia danych osobowych tej dziewczyni i jej rodziny? I jak się ma do przestrzegania prawa w Polsce fakt, że w czasie rozmowy matki i córki z lekarzem wtargnął ksiądz?? Czemu ochrona szpitala nie usunęła osób postronnych z tewrenu szpitala?? Oraz kto i w jakim trybie zbada sprawę UNIEMOŻLIWIENIA wykonania zabiegu usunięcia ciąży u nastolatki, przypominam zabiegu PRAWNIE DOZWOLONEGO w kraju????
      • czerwoneszmaciarstwo Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 09.06.08, 17:28
        Byly ksiadz Obirek nie jest zadnym autorytetem.
        Ani on nie jest ksiedzem, ani normalnym swieckim.
        Jest okazem, ktory przez iles tam lat, dziesiatek,
        powstrzymywal swoj potencjal seksualny, az w koncu
        mu zalalo mozg i poszedl w seks na calego. Ten gosc
        juz nigdy normalny nie bedzie.
        • paskudek1 Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 09.06.08, 17:35
          a co ma do tego jakis ksiądz Obirek i jego ewentualne obsesje?? Jeżeli prokuratura tak ochoczo i z zapałem bada kwestie "nakłaniania do aborcji" to moze niech równie ochoczo i z zapałem podejmie sie zbadania łamania prawa przez "obrońców zycia"?? Choćby nękanie dziewczyny, wtrącanie się w osobiste sprawy? Swoja drogą matka tej dziewcyki musiałabyc nieźle skołowana i zastraszona, bo gdyby tak mnie podczas rozmowy z lekarzem wszedł jakikolwiek ksiądz to leciałby z gabinetu na kopach. Że potem pewnie miałabym sprawę na komisariacie i prokuraturze... trudno, ale klecha dostałby w ryj aż miło.
      • dan3iger Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 09.06.08, 17:35
        Ufasz w to co GW pisze ?
        Skoro "Dziennik" pisze " W szkole dziewczynka miała powiedzieć jednemu z
        nauczycieli, że chce urodzić dziecko"
        (www.dziennik.pl/wydarzenia/article188485/Wyborcza_napisala_o_gwalcie_ktorego_nie_bylo.html)
        a GW to przemilcza to sorry, ale nie wiemy komu jeszcze dzielna młoda mama
        pochwaliła się o swoim szczęściu. Fakt że GW o tym nie pisze nie znaczy że tak
        nie było.
        • paskudek1 Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 09.06.08, 17:52
          "Jednak teraz okazuje się, że gwałtu nie było, a do aborcji mogła namawiać matka dziewczynki."
          To że GW napisała że ciąża jest wynikiem gwałtu i okzało się to nieprawdą to rzeczywiście działa na niekorzyść Gazety. Należało sprawdzić jak było na prawdę.
          "W sobotę "Gazeta Wyborcza" opisała sprawę 14-latki z Lublina. Alarmowała, że zgwałconemu dziecku warszawscy lekarze odmówili aborcji, bo interweniowali ksiądz, katoliccy dziennikarze i działacze organizacji broniących życia."
          to, że do zabiegu nie doszło w wwyniku interwencji księdza to jest skandal. Pokazuje to jak bardzo Kosciół Katolicki interweniuje w zycie publiczne, jak uniemożliwia wykonywanie prawa, jak stawia się PONAD prawem. Ksiądz mógł namiawiać dziewczynę, ale W ZADNYM WYPADKU NIE MIAŁ PRAWA interweniować i zapobiegać wykonaniu zabiegu.

          "Nie bardzo też wiadomo, kto zdecydował o tym, że trzeba przeprowadzić aborcję - nastolatka, czy może... jej matka."
          To oczywiste, że w przypadku tak młodej dziewczyny matka będzie próbowała wpływać na decyzje. TO jeszcze dziecko i rudno aby w 100 % samodzielnie podejmowała ona taką decyzję. Tym bardizje, że z prawnego punktu widzenia cały ciężar opieki i finansowania diecka spadnie na matke tej czternastolatki.
          "To dlatego dziewczynka przebywa teraz w pogotowiu opiekuńczym. Policjanci doszli bowiem do wniosku, że namawiano ją do przerwania ciąży wbrew jej woli. Dlatego o wszystkim powiadomili sąd rodzinny, który zdecyduje, czy pozbawić matki praw rodzicielskich."
          Jakos szybko sąd rodzinny interweniował po naciskach działaczy "obrońców życia". Skzoda że tak szybko organa nie działają w sprawie nękania i nachodzenia tej dziewczynki w spzitalu. Oraz w sprawie zakłocenia porządku w miejscu publicznym i utrudniania prcy lekarzom...

          "W szkole dziewczynka miała powiedzieć jednemu z nauczycieli, że chce urodzić dziecko. Potem zmieniła zdanie. Teraz z kolei wycofała zgodę na wykonanie zabiegu. Prawodopodobnie łatwo ulega wpływom i nie decyduje sama. Trudno się jej dziwić. Ma tylko 14 lat. Wcześniej znajdowała się pod silnym wpływem matki, teraz ma kontakt z członkami organizacji broniących życia - pisze "Gazeta Wyborcza". "
          No cóż, wierzę żemogła tak powiedziec nauczycielowi, w końcu od lat uprawiana jest w kraju indoktrynacja "swiętości życia poczętego"


          "W Polsce kobieta może dokonać legalnej aborcji, na przykład, gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, jeśli nie upłynęło więcej niż 12 tygodni od poczęcia. 14-latka jest w 10. lub 11. tygodniu ciąży."
          Jak widac prawo jest u nas na papierze, nawet w przypadku orzeczenia prokuratury można WSYZSTKO podważyć byle mieć obok siebie pana w sutannie. Każda prokuratura i kazdy policjant zadziała błyskawicznie. Za tydzień lub dwa sprawa straci na znaczeniu - upłynie 12 tydzień ciąży i kwestia czy matka namawiała do aborcji czy tylko wyraziła, wymaganą prawem, pisemną zgodę na zabieg stanie się bezprzedmiotowa. "Obrońcy życia" wróca do swoich domów, dziewczynka posiedzi pewnie jeszcze w pogotowiu opiekuńczym co NA PWENO wpłynie jakże wspaniale i stabilizująco na jej psychikę. Aborcji i tak juz przeprowadzic nie będzi emożna, nawet jeżlei okaże się to konieczne np. ze względu na stan psychiczny dziewczynki. I tak kolejne dziecko urodzi dziecko, zostanie pozbawione prawa do tego dziecka, ciężar pieki spadnie na mamę-babcię a dziewczynka, jak DOBRZE pójdzie z opóxnieniem, ale jednak skończy skzołę.
          No ćóż, obrońcy życia mają w sobie całe pokłady miłosierdzia i współczucia - do zapłodnionych jajeczek. W stosunku do ŻYJĄCYCH ludzi juz nie odczuwaja żadnych skrupułów.
          • had-er Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 09.06.08, 18:51

        • drojb Re: Dan3gier, a dlaczego ufasz Dziennikowi? 09.06.08, 18:41
          Poczytaj prasę regionalną. Dziewczyna jest labilna, raz chce, a raz nie. To
          zresztą nie dziwi - jak 14-letnia dziewczynka, w dodatku poddana praniu mózgu
          przez księdza, ma być w pełni zdecydowana i pewna swoich wyborów?
          A jedyna osoba, która wedle prawa, ma obowiązek podjąć decyzję - to jej matka.
          Ponieważ doradza córce aborcję, to pewnie odbiorą jej prawa rodzicielskie. A co
          z dziewczyną (o ile nie umrze przy porodzie)? Z dzieckiem na ręku - do Domu
          dziecka. Wspaniale, nie?
          • elena4 Re: Dan3gier, a dlaczego ufasz Dziennikowi? 09.06.08, 19:00
            To może trzeba było nakłaść g....rze do głowy przedtem czym
            uprawianie seksu w tym wieku może się skończyć, co?
            • drojb Re: Eleno, a ty swojej g..wniarze to mówisz? 09.06.08, 19:04
              a sobie? Czy też jesteś moherową dziewicą, co to cnotę przeniesie tak długo, aż
              się przerodzi w oziębłość seksualną?
              • elena4 Re: Eleno, a ty swojej g..wniarze to mówisz? 09.06.08, 19:21
                A ty pedofil jesteś, że uważasz seks czternastolatki za coś
                normalnego?

                A poza tym mało się znasz na tych sprawach. Zasuszona dziewica jak i
                14 letnia praktykująca dziewczynka mają takie same szanse na
                oziębłość płciową.
                • drojb Re: Seks 14-latkom się zdarzał i zdarza 09.06.08, 19:57
                  i będzie zdarzał, jak świat światem. I żadne zakazy nie pomogą, ani obrączka
                  czystości. Rodzice i SZKOłA powinny informować o seksualności, przygotowywać do
                  seksu i ostrzegać.
                  Ale jeśli swoją córkę będziesz uważać za "g...rę", to do niczego nie
                  przygotujesz - no może do przedwczesnego buntu młodzieńczego.
                  A co do oziębłości - masz rację, jest to przypadłość niezależna od wieku i woli,
                  ale "organy nieużywane ulegają zanikowi" (to metafora, tak na wszelki wypad
                  zaznaczam) - czyli doświadczenie w życiu seksualnym zdobywa się przez praktykę.
                  I tylko to doświadczenie pozwala nauczyć się rozkoszy.
                  • elena4 Re: Seks 14-latkom się zdarzał i zdarza 09.06.08, 20:24
                    Nie podkreślaj tak bardzo roli szkoły. Szkoła nie ma żadnego
                    autorytetu. To chyba jednak jest rola rodziny.
                    • drojb Re: Nie, szkoły - bo wtedy wiedza 09.06.08, 22:32
                      będzie obligatoryjna i jakoś zobiektywizowana. Rodzice są różni i też nie byli
                      kształceni w tym zakresie (nie wszyscy), więc mogą nie wiedzieć (zwłaszcza o
                      nowoczesnej antykoncepcji, albo o fizjologii). A szkoła POWINNA i jest do tego
                      ustawowo ZOBLIGOWANA, by tego uczyć. Tyle, że prawo nie jest przestrzegane, bo
                      rządzi Kościół, który buja w obłokach i nie jest ani od wiedzy, ani od
                      rozwiązywania problemów swoich wyznawców.
    • tom1003 Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłanian.. 09.06.08, 17:29
      Michnik dokonał chyba samogwałtu na własnym mózgu, skoro gazietka wysmażyła
      historie o gwałcie , którego nie było.

      "Hiena roku" dla propagandzistów z michnikowej szmaty


      www.dziennik.pl/wydarzenia/article188485/Wyborcza_napisala_o_gwalcie_ktorego_nie_bylo.html


    • drojb Poprośmy o interwencję bpa Życimskiego! 09.06.08, 18:31
      W końcu nie jest moherem. Może on weźmie w obronę tę umęczoną i sterroryzowaną
      nastolatkę!
      Czy ktoś zna adres internetowy diecezji lubelskiej?
      • drojb Re: Kto zna adres internetowy do bpa Zycimskiego? 09.06.08, 19:02
        • kwaczynsky_pan Re: Kto zna adres internetowy do bpa Zycimskiego? 09.06.08, 20:48
          bp.Zycimski@hotmail.com
          • drojb Re: Dzięki, Kwaczyński Panie! 09.06.08, 22:34
            idę pisać e-majl i proszę o to samo!
          • zigzaur A nieprawda, bo: 10.06.08, 18:35
            j.zycinski@kuria.lublin.pl

            Należy tytułować:

            Wasza Ekscelencjo, albo

            Księże Arcybiskupie
            • kwaczynsky_pan Re: A nieprawda, bo: 10.06.08, 21:06
              Pomyłka - tu się rozchodzi o bp. Zycimskiego, a nie Zycinskiego! A Zycimski na
              bank ma na hotmailu. Kiedyś wymieniałem z nim pirackie empetrójki Arki Noego.
    • kwaczynsky_pan Drogi Watsonie... 09.06.08, 19:07
      <<...prokuratura, po analizie akt sądowych, wydała pismo stwierdzające, że
      zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż ciąża małoletniej powstała w wyniku czynu
      zabronionego, czyli obcowania płciowego z osobą poniżej lat 15.>>

      Jako że nasze dochodzenie dotyczy 14-latki powyższe podejrzenie nosi wszelkie
      znamiona prawdopodobieństwa.
    • tornson Wypieprzyć pieprzony klechistan z Unii!! 09.06.08, 23:09
      Jakim prawem Unia Europejska finansuje ten zdziczały kato-reżim!!!!
      • zigzaur Wydalić z UE nielegalnych rusków! 10.06.08, 18:26
        Uszczelnić wschodnią granicę UE.
        • tornson Jak najbardziej! Uszczelnić dla rosyjskiego gazu 10.06.08, 21:55
          rusofobia i narodowy szowinizm ogrzeją Polaków, a nienawiść do ruskich da siłę
          pchać auta do których nie będzie już lana benzyna z rosyjskiej ropy.
    • guru133 Jeśli idzie o Europę, to tylko w polskim 09.06.08, 23:13
      katolandzie policja zamiast chronić ofiarę przestępstwa przed katodebialmi,
      prowadzą śledztwo przeciwko ofierze. Hospody pomiłuj!!!
    • grisza14 Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłanian.. 10.06.08, 08:43
      Manipulanci z GW
      www.rp.pl/artykul/146260.html
      Wałszawianka w łatuszu
    • bobcat0210 Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłanian.. 10.06.08, 09:27
      Proszę Państwa - nie należy dyskutować z występującymi tu fanatykami
      i kato-talibami. Bez nazwisk (nicków), każdy wie kogo kogo mam na
      myśli. Oni mają mózgi (?) wyprane podczas wielokrotnych odpraw
      ideologicznych w kruchcie, kiedy to dowiedzieli się jakie jest ich
      zdanie w przedmiotowej sprawie i co mają mówić. Powtarzają więc
      stale te same formułki, przesuwają akcenty, odwracają sprawę, piszą
      wyrwane z kontekstu półprawdy i rżną głąbów. Podobnie w poprzednich
      realiach politycznych nie miała sensu próba dyskusji z komsomolcami.
      Oni też mieli powiedziane co mają mówić i mówili to z ogromnym
      przekonaniem, przedstawiając, że nie są to banały powtarzane z
      przemówień partyjnych notabli, ale "ich osobiste, głębokie
      przekonanie". Totalitaryzmy wszystkich maści łączcie się!
      • kapitan.kirk Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 10.06.08, 10:16
        Muszę z bólem stwierdzić, że mnie rozszyfrowałeś. Faktycznie,
        jestem w rzeczywistości przebranym kamedułą-pedofilem, a to co
        piszę na tym forum – i na innych – co rano osobiście Ratzinger
        nadaje mi z Watykanu, telegrafem bez drutu ukrytym w podnóżku tronu
        (jak się przypatrzysz w TV Trwam, to zauważysz, że on tak ciągle
        charakterystycznie tupie lewym pantoflem). Odbieram komunikaty za
        pomocą implantu wszczepionego mi ukradkiem przez doktora Mengele
        ukrywającego się w Caritasie, gdy jako dziecko byłem molestowany w
        kościelnym sierocińcu przez gang karmelitanek-koprofilek - cóż, nie
        miało się tej urody... W sprawie opisywanej przez GW jestem
        osobiście zainteresowany, gdyż wspomniany ksiądz z Lublina jest w
        rzeczywistości moim nieślubnym synem z potajemnego związku
        gejowskiego z Ojcem Dyrektorem (myślisz, że ta ksywa „ojciec”, to
        się znikąd wzięła…?). Występujące tu na forum Anuszka_ha3 i
        Sikorka.68 to w rzeczywistości moje zakonnice-nałożnice, z którymi
        wspólnie gwałcimy celibat, uprawiając wyuzdany seks sado-oralny w
        piwnicach luksusowo wykończonej plebanii w warszawskim Sheratonie,
        przy świetle gromnic i wtórze „Ave Maria” w wykonaniu Polskich
        Słowików. W przerwach między zakąszaniem blinami z kawiorem,
        zakupionymi za emerytury wyłudzone od umierających emerytek,
        jeździmy srebrnymi Maybachami – każde jednym – obrzucać znienacka
        pisankami redakcję „Faktów i Mitów”, a potem do Galerii Mokotów na
        automaty i zakupy koronkowej bielizny męskiej z funduszy
        zmalwersowanych z kościelnych tac..

        Join us, Young Man!
        • bobcat0210 Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 10.06.08, 11:25
          Uderz w stół - nożyce się odezwą. Ja nie wymieniałem żadnych nazwisk
          ani nicków.
          • kapitan.kirk Re: Dwie prokuratury badają, czy 14-latkę nakłani 10.06.08, 11:37
            Tym bardziej muszę podziwiać i przeklinać zarazem Twą diaboliczną
            przenikliwość.

            Pozdrawiam
    • szuszwol Prokuratura odpowiedziała sama sobie na pytanie. 10.06.08, 09:57
      Przerwanie ciąży w przypadku 14-latki jest zgodne z prawem, bowiem
      jakiekolwiek stosunki seksualne z małoletnią poniżej 15 lat są
      czynem zabronionym przez art.200 Kodeksu Karnego (15-letni chłopak
      nie ponosi odpowiedzialności ze względu na wiek), skutkiem czego
      usunięcie płodu będącego wynikiem takiego stosunku seksualnego jest
      jednym z trzech kontratypów dla czynu zabronionego przerwania ciąży
      z naruszeniem prawa. Nie można mówić o nakłanianiu do przestępstwa,
      jeśli czyn nie jest przestępny. Zastanawia mnie za to wywieranie
      nacisków psychicznych na dziewczynę przez księdza i grupę
      święto..ych pojebów i brak reakcji w tym względzie prokuratury.
      Żal. Talibanat się utwierdza.
    • zigzaur A potem z dwóch wyników badań 10.06.08, 18:18
      obliczy się średnią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka