Dodaj do ulubionych

Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy

16.06.08, 18:50
Kurtyka wychodzi na wspólpracownika SB !
Obserwuj wątek
    • dan3iger Szacunek dla pani Wiceprezes 16.06.08, 18:54
      Szacunek dla pani Wiceprezes.
      • tw_wielgus Re: Szacunek dla pani Wiceprezes 16.06.08, 19:03

        Pani wiceprezes widocznie nie ma ochoty już dłużej pracować z Instytucie
        Pisowskich Nieuków.
        • aplus [...] 16.06.08, 20:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • honorny Re: wiceprezes ciagnie Bolkowi ile wlezie, wierna 16.06.08, 21:24
            Jesteś żałosny chłopczyku. Podciągnij spodenki, bo ci opadają, poproś mamusię,
            by ci podtarła nosek i idź pobawić się w piaskownicy...
            • aplus [...] 16.06.08, 21:45
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • centrolew Widać są jeszcze przyzwoici ludzie w IPN 16.06.08, 22:49
                Mój szacunek dla Pani Wiceprezes. Widać nie wszyscy ludzie w tej firmie to
                sfrustrowani popaprańcy, którzy historię mylą z ideologią.
                • ppkontakt Oczywiście, ale wiele to prostytutki. 16.06.08, 23:38
                  .
                  • mis22 Instytut opluwania się narodowego 17.06.08, 04:57
                    IPN powinien zmienić nazwę na np. Instytut Opluwania się Narodowego
                    lub też Instytut Żałoby Narodowej. Niemal każda nowa ekipa rządowa
                    zaczyna opluwac swoich poprzedników. Smutne to i żałosne.
                    • jaro_ss Cnota broni się sama, publikować też można. 17.06.08, 06:33
                      Bzdurna przepychanka medialna. Książka na szczescie wyjdzie, i tak
                      nie zmieni mojego pozytywnego nastawienia do Lecha. Trochę rzuci
                      śiwatło na kulisy. Natomiast ta cała medialna pyskówka jest poniżej
                      poziomu kogokolwiek. Lech, człowiek prosty i takiego go akceptuję,
                      ale cała reszta? żenada, mówi tylko o poziomie naszej "elity",
                      pensjonarki i papierowe dziewice....
                      • tekameka dlaczego stoczniowcy nie bronią Lecha.W ? 17.06.08, 07:13
                        dlaczego robotnicy nie stają w obronie przywódcy strajków?
                        oni pierwsi zrozumieli swój błąd i wstydzą się, ża tak dali się nabrać.
                        A film dokumentalny "Nocna zmiana" rozwiał resztki wątpliwości
                        • aplus Re: dlaczego stoczniowcy nie bronią Lecha.W ? 23.06.08, 14:26
                          tekameka napisał:

                          > dlaczego robotnicy nie stają w obronie przywódcy strajków?
                          > oni pierwsi zrozumieli swój błąd i wstydzą się, ża tak dali się
                          nabrać.
                          > A film dokumentalny "Nocna zmiana" rozwiał resztki wątpliwości

                          Polecam tez film "Plusy dodatnie, plusy ujemne" tam Bolek wreszcie
                          pokazuje jakim jest chamem i prostakiem dopuszczajac sie rekoczynow
                          wobec dziennikarza
          • shithead [...] 16.06.08, 21:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • epupecki Re: Szacunek dla pani Wiceprezes 16.06.08, 19:48
        dan3iger napisał:

        > Szacunek dla pani Wiceprezes.

        Jak wyżej!
        • epupecki Re: Szacunek dla pani Wiceprezes 16.06.08, 19:49
          epupecki napisał:

          > dan3iger napisał:
          >
          > > Szacunek dla pani Wiceprezes.
          >
          > Jak wyżej!
          Jak wyżej tylko Pani z dużej litery!
          • dan3iger Re: Szacunek dla Pani Wiceprezes 16.06.08, 20:38
            > > Jak wyżej!
            > Jak wyżej tylko Pani z dużej litery!

            Popieram.

            Szacunek dla Pani Wiceprezes.
            • mariola_21 niejaki Kurtyna - z zewnątrz amant .. w środku 16.06.08, 21:03
              popelina ..
              • tw.bolek-walesa #### Walesa zbawca narodu !!! #### 16.06.08, 22:46
                Lech Walesa jest zbawca narodu.

                Sam w pojedynke rozwalil komunizm i Zwiazek Radziecki i o malo brakowalo, aby
                nam tu zrobil druga Japonie, gdyby mu tylko nie przeszkodzily solidarnosciowe lajzy.

                Lech Walesa powinien zostac znow prezydentem, zeby nam wszystkim pokazac, jak
                sprawnie i madrze potrafi rzadzic, ile ma oglady towarzyskiej, rozwagi oraz
                niebywalej sklonnosci do kompromisu.

                A szefem kancelarii niech uczyni Rakowskiego, wszak obaj tak pieknie bronili na
                UW demokracji, zagrozonej straszliwie przez Kaczynskich.

                Lechu, przemow do narodu, niech znow uslysze "Nie chcem, ale muszem." !!
                • golurad Re: #### Walesa zbawca narodu !!! #### 16.06.08, 23:10
                  tw.bolek-walesa napisała:

                  > Lech Walesa jest zbawca narodu.
                  >
                  > Sam w pojedynke rozwalil komunizm i Zwiazek Radziecki i o malo
                  brakowalo, aby
                  > nam tu zrobil druga Japonie, gdyby mu tylko nie przeszkodzily
                  solidarnosciowe l
                  > ajzy.
                  >
                  > Lech Walesa powinien zostac znow prezydentem, zeby nam wszystkim
                  pokazac, jak
                  > sprawnie i madrze potrafi rzadzic, ile ma oglady towarzyskiej,
                  rozwagi oraz
                  > niebywalej sklonnosci do kompromisu.
                  >
                  > A szefem kancelarii niech uczyni Rakowskiego, wszak obaj tak
                  pieknie bronili na
                  > UW demokracji, zagrozonej straszliwie przez Kaczynskich.
                  >
                  > Lechu, przemow do narodu, niech znow uslysze "Nie chcem, ale
                  muszem." !!

                  To tak sam z siebie napisałeś, czy ktoś doradził?
                • pissonu Apokaliptyczny cień Lecha Walesy - zbawcy narodu 17.06.08, 06:29

                  Plusy dodatnie, plusy ujemne
                  www.anarchiwum.bzzz.net/szczym/plusy_dodatnie_plusy_ujemne.avi

                  Nocna Zmiana
                  www.pis.server-tv.com/download_wmv.php?file=NocnaZmiana.wmv

                  Słowa Prawdy
                  naszemazury.eu/images/stories/video/slowa_prawdy.wmv
                  wyszkowski.com.pl/multimedia/oficer_1.zip
                  wyszkowski.com.pl/multimedia/stachowiak_1.mp3
                  www.nobelprizes.com/nobel/peace/1983a.html
                  papurec.org/history/h42.html
                  papurec.org/history/h42a.html
                  www.videofact.com/cenkiewicz6.htm
                  papurec.org/history/h42AListSwitDoWal.html
                  papurec.org/history/h26.html
                  NIE MAM ŻADNEGO POSZANOWANIA DLA Bolka UBeka!

                  Wałęsa to ŚWIĘTA KROWA!

                  Powiedz mi co myslisz o pułkowniku Ryszardzie Jerzym Kuklińskim a powiem ci kim ty naprawdę jesteś!

                  Wałęsa to juz zrobił!

                  APOKALIPTYCZNY CIEN LECHA WALESY

                  Z Anna Walentynowicz Rozmawia Zbigniew K. Rogowski

                  ZKR - Pani nazwisko pojawialo sie i pojawia czesciej w zachodnich analizach wspólczesnej polityki polskiej niz we wlasnym kraju. Jest Pani bez watpienia jedna z najwazniejszych postaci w naszej nowozytnej historii. Fakt ten sankcjonuje obiegowe stwierdzenie, ze "w stoczni gdanskiej wszystko zaczelo sie od Anny Walentynowicz...". Owszem, utrwalono Pania w dokumentacji filmowej, pojawila sie Pani w sztuce "Relacje", w której na scenie warszawskiego Teatru Malego wcielila sie w Pani postac znana aktora Zofia Kucówna. Bywala Pani przyjmowana przez szefów rzadów, w Holandii ogloszono Pania Kobieta Roku, a w amerykanskim miescie Buffalo osrodkowi dla uchodzców politycznych wladze municypalne nadaly Pani imie.

                  W Polsce Pani solidarnosciowy mit jest mocno tuszowany, w najlepszym razie sytuuje sie Pania na drugim planie. A przeciez byla Pani takze sygnatariuszka sierpniowych porozumien. I czy przestalo miec wieksze znaczenie to, ze swoje zapasy z komunistycznym rezimem okupila Pani 19-miesiecznym wiezieniem? Czym Pani tlumaczy owo wymazywanie Pani z historii wspólczesnej Polski ?

                  AW - Jest to m.in. wynik dzialan sluzb specjalnych, no i samego Lecha Walesy. Wspomnial Pan o uhonorowaniu mnie w Holandii tytulem Kobiety Roku. Niemalo czasu minelo, nim sie o tym dowiedzialam. Ale nawet wiedzac o tym wyróznieniu, nie moglabym wyjechac po odbiór dyplomu, gdyz nie wypuszczono by mnie z kraju, a nawet z Gdanska! Stanowila o tym uchwala nr 33 wladz Regionu, podjeta na prezydium I zjazdu "Solidarnosci", który odbyl sie 1 wrzesnia 1981 roku.

                  ZKR - Wyrugowano Pania z szeregów "Solidarnosci"...

                  AW - Zostalam usunieta karnie [italics ->jako niegodnie reprezentujaca Zwiazek. <- italics] W podtekscie - za przeciwstawianie sie Walesie. Postanowiono sie mnie pozbyc z ruchu solidarnosciowego, gdyz bylam niepokorna, nieprzekupna, bezkompromisowa. I uwazalam, ze z rzadem komunistycznym nalezy rozmawiac z pozycji sily. Taka charakterystyke mej osoby moglam niedawno znalezc w dokumentach, do których dotarl Instytut Pamieci Narodowej. Dlatego podejmowaly przeciw mnie dzialania m.in. sluzby specjalne.

                  Zycie Anny Walentynowicz zagrozone...

                  ZKR - Dzis wiemy, ze zagrozone bylo Pani zycie...

                  AW - Tak. Potwierdzaja to dokumenty IPN. Zaplanowano otrucie mnie srodkiem o nazwe furosemidum, silnie odwadniajacym, który podany samodzielnie wywoluje zawal i jest nie do wykrycia, bo organizm wydala go w ciagu kilku godzin. Miano mi go podsunac z jedzeniem, gdy bede nocowac w jednym z domów w Radomiu, do którego pojechalam na posiedzenie zarzadu tamtejszego Regionu. Opatrznosc nade mna czuwala, gdyz niemal w ostatniej chwili postanowilam nie nocowac, lecz powrócic do Gdanska. Zadanie pozbawienia mnie zycia przygotowywal niejaki Szczepanek z MO w Radomiu, a wykonawca miala byc radomianka, pracownica zarzadu Regionu, sympatyk... KOR-u.

                  ZKR - Owo zagrozenie zostalo wysledzone w dokumentach IPN, ale czy Pani sama miala swiadomosc, ze moze pasc ofiara politycznego zabójstwa ?

                  AW - Owszem. Bylo tak, kiedy przed sierpniem 1980 roku bezpieka zaproponowala mi wspólprace, a ja oczywiscie odmówilam. Wtedy uslyszalam, iz moze sie zdarzyc nieszczesliwy wypadek... Odparlam, iz wiem, ze SB zamordowala krakowskiego studenta Pyjasa, pozorujac to wypadkiem. Lecz [italics -> moja smierc nie przysporzy wam korzysci. Chodzicie za mna, ale za wami chodza inni, wiec moze nie byloby wam latwo mnie zabic. <- italics] I to byl koniec jakichkolwiek tego rodzaju propozycji ze strony ubecji.

                  ZKR - Czy na tych przypadkach zakonczylo sie owo zagrozenie Pani zycia ?

                  AW - Ono mnie wlasciwie nie opuszczalo, gdyz mialam swiadomosc roli tak zwanych "nieznanych sprawców". Ale wspomne jeszcze o jednej sytuacji, w której miano chetke wyprawienia mnie na tamten swiat, i to przez snajpera. Mialo do tego dojsc podczas strajku w Stoczni Gdanskiej w 1970 roku, kiedy to nasz zaklad otoczyly czolgi. Dowództwo garnizonu oglosilo wtedy w koszarach alarm, obwieszczajac zolnierzom, ze maja wyruszyc w kierunku Gdanska, do którego podazaja Niemcy... Gdy uslyszalam te piramidalna bzdure, przemówilam do robotników stoczni. Na moje wystapienie zareagowal przybyly tam wiceminister bezpieki Franciszek Szlachcic. Widzac moje wystapienie, zapytal stojacego obok pulkownika Rypalskiego, czy ma dobrych snajperów. Gdy ten przytaknal, Szlachcic powiedzial: [italics -> - Zdejmijcie ja ! <- italics] Swiadek tej sceny, gen. Antos, stanowczo odmówil. Nawiasem mówiac, sprawa tego alarmu wywolanego rzekomym ruszeniem Niemców na Gdansk znalazla swoje echo w toczacym sie procesie Jaruzelskiego.

                  ZLR - Byla Pani obecna na czerwcowym pogrzebie Ryszarda Kuklinskiego. Kim byl dla Pani Pulkownik ?

                  AW - Tak jak dla milionów Polaków - wielka postacia. Brakuje mi slów, by wyrazic, co czuje, gdy mysle o jego samotnej, heroicznej walce. Postawil na jedna karte zycie swoje i swojej rodziny. Uratowal Polske ! Pokonal sowieckie Imperium Zla. Polska nie stala sie polem atomowego kataklizmu !

                  ZKR - Lech Walesa jako prezydent uznal Pulkownika za zdrajce, wiec odrzucil wniosek o rehabilitacje i ulaskawienie, co musialo cieszyc Jaruzelskiego. Czy nie sadzi Pani, ze Lech Walesa powinien zlozyc spózniony hold Ryszardowi Kuklinskiemu ?

                  AW - Oczywiscie, ze powinien ! Z drugiej strony uwazam, iz nie nalezy o to zabiegac równiez dlatego, ze on sie na to nie zdobedzie. Znam Walese od podszewki.

                  ZKR - Lech Walesa pokazal sie na uroczystosci pogrzebowej Kuronia przed blokiem na Zoliborzu, gdzie zmarly mieszkal. A dlaczego Pani nie pojawila sie na ceremonii zalobnej ?

                  AW - Byc na pogrzebie pulkownika Kuklinskiego, a niemal zaraz potem na pogrzebie Kuronia ? To biegunowo rózne postacie. O zmarlym Kuroniu zle nie chcialabym mówic, a dobrze mówic bym nie mogla... Wiec raczej zamilkne.

                  ZKR - Jak Pani wytlumaczy obecnosc ksiedza Bonieckiego, redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego", na pogrzebie Kuronia, który byl przeciez stalinowcem i zatwardzialym ateista ?

                  AW - No cóz, przychodza mi na mysl niegdysiejsi "ksieza patrioci"... Krakowski tygodnik podawano sobie z rak do rak jeszcze w 1980 roku, byl zaczytywany. Potem stal sie bliskim kuzynem "Gazety Wyborczej". Nie bylam wiec zdziwiona obecnosci
                  • pissonu Apokaliptyczny cień Lecha Walesy - zbawcy narodu 2 17.06.08, 06:33
                    AW - Potem stal sie bliskim kuzynem "Gazety Wyborczej". Nie bylam wiec zdziwiona obecnoscia redaktora "Tygodnika Powszechnego" na Powazkach.

                    Jak zrodzilo sie ziarno konfliktu z Walesa

                    ZKR - 7 sierpnia 1980 roku zwolniono Pania z pracy, co bylo reakcja wladz na aktywnosc w jawnych, ale nielegalnych Wolnych Zwiazkach Zawodowych WZZ, których byla Pani wspólzalozycielka. Tydzien po Pani zwolnieniu wybuchl strajk z zadaniem przywrócenia do pracy Pani oraz wczesniej zwolnionego Walesy. Domagano sie takze podwyzki plac i budowy Pomnika Ofiar Grudnia 1970 roku. Na czele protestu stanal elektryk Lech Walesa i Pani, operator dzwigu. Po spelnieniu postulatów przez dyrekcje stoczni, Lech Walesa przerwal strajk juz trzeciego dnia...

                    AW - Tak. Przekonywal ludzi, ze strajk zakonczony, wiec zeby sie rozeszli do domów. Razem z Alina Pienkowska, wspólzalozycielka WZZ, z zawodu pielegniarka, udalo mi sie podtrzymac strajk, gdyz rysowala sie szansa zalegalizowania WZZ.

                    ZKR - Czy w przypadku zaprzestania strajku przez Pania, Aline Pienkowska i duza liczbe stoczniowców wygaslyby strajki w Trójmiescie ?

                    AW - Gdyby wtedy strajk zostal wygaszony, pewnie niepredko doszloby do sytuacji, w której narodzilaby sie przyszla "Solidarnosc". Jesliby sie w ogóle narodzila. Tu wspomne, ze strajk protestacyjny w mojej i Walesy obronie zainicjowal Piotr Maliszewski, którego nazwiska nigdzie Pan nie zobaczy, mlody robotnik z Lidzbarka Warminskiego, w czym mu dopomógl stoczniowiec Bogdan Felski. To nie byl Walesa! On sie wlaczyl dopiero trzeciego dnia i zaraz strajk zakonczyl. Owego trzeciego dnia, po pokrzykiwaniach Walesy o rozejsciu sie do domów, dostrzeglam go siedzacego na wózku akumulatorowym. Podeszlam do niego i powiedzialam, ze strajk ma trwac dalej. Pachnialo oden alkoholem, którym wczesniej uraczyl go dyrektor stoczni Gniech. Moze nie tyle moje slowa, co widok powracajacych stoczniowców, którzy zareagowali na mój i Aliny Pienkowskiej apel, sprawil, ze Walesa poprosil (tak, poprosil!), by mógl kontynuowac strajkowy protest. Powiedzial:[italics -> - Jak sie nie bede nadawal, to mnie wyrzucicie. <- italics]

                    ZKR - Czy wlasnie wtedy powstalo zarzewie Pani ostrego konfliktu z Lechem Walesa ?

                    AW - Tak, potegujace sie jeszcze tego samego sierpniowego dnia na skutek jego poczynan. Tamtego trzeciego dnia strajku stoczniowcy pokrzykiwali, zeby Walesa nie skladal w dyrekcji ugodowego podpisu, bo otwierala sie szansa zalegalizowania WZZ, ale on ludziom nawymyslal od glupców, argumentujac, iz dyrekcja [italics ->dala wiecej niz zadalismy, <- italics] a wiec przywrócenie do pracy Anny Walentynowicz i Lecha Walesy oraz przyznanie podwyzki (tzw. drozyznianej - przyp. Rog.); w pewnej chwili zanucil [italics ->Jeszcze Polska... <- italics] i ludzie zaczeli spiewac hymn. Tak oto Walesa postaral sie o [italics ->patriotyczna oprawe. <- italaics] Nadmienie, ze poprowadzeniem strajku owego sierpniowego dnia nic nie ryzykowal, bo zwolniony z pracy dostawal od stoczniowców piec tysiecy zlotych miesiecznie tytulem zapomogi i tylez od KOR-u.

                    ZKR - A jednak okazala sie Pani wobec Lecha Walesy lojalna, bo kiedy byla Pani osadzona w obozie dla internowanych w Goldapi w 1982 roku i SB podrzucila Pani dokumenty kompromitujace Walese, Pani je zniszczyla, mimo iz nie przestala Pani go obwiniac o zdrade idealów Sierpnia. Co sie znajdowalo w tych dokumentach ?

                    AW - Byly to 4 strony maszynopisu, w których ujawniono Walese jako wspólpracownika SB o pseudonimie "Bolek", za co otrzymywal pieniadze. Esbecy chcieli, zebym to rozglosila, a - w mysl ich intencji - oni mnie wtedy skompromituja jako wystepujaca przeciw Walesie. Spalilam ten esbecki maszynopis wspólnie z aktorka Halina Mikolajska, a resztki wrzucilysmy do muszli klozetowej. Sprawa "Bolka" i tak wyszla na jaw, co odnotowano takze w archiwach partii, konkretnie jako przedmiot rozmowy niemieckiego towarzysza Ullmana z kierownikiem wydzialu bezpieczenstwa i organów panstwowych KC PZPR towarzyszem Atlasem. Wynikalo z tego dokumentu, ze Lech Walesa zostal zwerbowany przez SB jako tajny wspólpracownik 29 grudnia 1970 roku przez inspektora KWMO w Olsztynie kapitana Graczyka...

                    Nie skok Walesy, lecz desant od morza...

                    ZKR - Wygaszanie strajku w obronie Pani owego sierpniowego dnia wedlug gloszonej przez Pania opinii bylo dla Walesy zadaniem zleconym. Czy tak ?

                    AW - Zgadza sie. Pózniej dowiedzialam sie, ze cala rzecz zaaranzowal kontradmiral Janczyszyn! Walesa zostal przywieziony z cala dyskrecja motorówka Marynarki Wojennej. A wiec nie dostal sie do stoczni przez rzekoma dziure w plocie czy tez przez jego przesadzenie !

                    ZKR - Tymczasem do dzisiaj funkcjonuje mit o tym plocie miedzy pierwsza a druga brama stoczni.

                    AW - W stosownym czasie sprawdzilam ten teren. Tam nie bylo ani plotu, ani dziury, bowiem na wolnej przestrzeni znajduje sie budynek Ubezpieczalni i baza PKS.

                    ZKR - Skad ta pewnosc, ze to Janczyszyn zaaranzowal przerzucenie Walesy do stoczni ?

                    AW - Tak sie zlozylo, ze w dwudziesta rocznice Sierpnia u ksiedza pralata Henryka Jankowskiego spotkalam bylego pierwszego sekretarza PZPR i przewodniczacego Wojewódzkiej Rady Narodowej Tadeusza Fiszbacha, który w pewnej chwili podszedl i powiedzial:[italics -> - Musze sie przywitac z bohaterka Sierpnia. <- italics] Kiedy wspominalismy w obecnosci ksiedza Jankowskiego tamte wydarzenia, przypomnialam, jak to w 1980 roku przyjechalam do Fiszbacha w nocy z prosba, by cofnal zakaz odprawiania Mszy swietej. Po czym zasugerowalam: [italics -> - Skoro juz jestesmy mysla przy tamtych dniach, to najwyzszy czas na obalenie owej obiegowej historyjki o przeskoczeniu przez Walese plotu, gdyz to klamstwo na zawsze urosnie do legendy. Przeciez Lecha przywieziono motorówka na polecenie admirala Piotra Kolodziejczyka... <- italics] Na to Fiszbach: [italics -> - Nie na polecenie admirala Kolodziejczyka, a na polecenie kontradmirala Janczyszyna ! <- italics] Wtedy zwrócilam sie do ksiedza Jankowskiego: [italics-> - Slyszysz, kaplanie ? To trzeba sprostowac ! <- italics] Do dzisiaj nikt tego nie sprostowal. Mit zyje wiec nadal swoim zyciem...

                    ZKR - ... nawet utrwalony tabliczka w miejscu publicznym.

                    AW - Wlasnie. Przed sala BHP w stoczni ustawiono fragment jakiegos plotu z owaz tabliczka, na której zwiedzajacy moga przeczytac, ze nikomu nieznany elektryk Lech Walesa przeskoczyl przez plot i obalil komunizm... Powiedzialam obecnemu prezydentowi Gdanska Adamowiczowi, ze któregos dnia obale ten "zabytek".

                    ZKR - Prosze powiedziec, kiedy Lech Walesa obrósl w pyche, stal sie zarozumialy, arogancki ?

                    AW - On niemal "od zawsze" byl taki. Teraz rzecz ma sie jeszcze gorzej, bo uwierzyl w swój geniusz. Te jego ciagle "ja", "ja", "ja"...

                    ZKR - Jak Pani odbierala polityke Lecha Walesy, który jak tylko potrafil wspieral "lewa noge" ?

                    AW - Jak najgorzej ! Przeciez to doprowadzilo miedzy innymi do obalenia rzadu Jana Olszewskiego - [italics -> notabene <- italics] z takim wnioskiem wystapil puszacy sie dzis Jan Rokita - a wczesniej umozliwilo desygnowanie na premiera Tadeusza Mazowieckiego, inicjatora nieszczesnej "grubej kreski". W efekcie nie doszlo do lustracji i dekomunizacji. A esbecy, ubecy, kaci Polaków zyja dzis wolni i sa czesto ludzmi zamoznymi, bo swobodnie wlaczyli sie w biznes i koligacje z gangsterami. ...

                    ... ZKR - Czy podtrzymuje Pani poglad, ze przy "okraglym stole" zaprzepaszczono szanse na prawdziwa niepodleglosc Polski wskutek konformistycznego stanowiska Lecha Walesy ?

                    AW - On taka postawe przyjal wczesniej. Przez cale szesnascie miesiecy po powolaniu "Solidarnosci" dogadywal sie z komunistycznym establishmentem! Byl taki dluzszy czas, kiedy Walesa raz w tygodniu jezdzil do Warszawy, o czym w zarzadzie Regionu nie wiedzielismy. O tym fakcie dowiedzialam sie jakos dopiero po wydarzeniach w Bydgoszczy, kiedy to pobito dzialacza "Solidarnosci". Przycisnelam go wtedy do muru, wiedzac juz
                    • pissonu Apokaliptyczny cień Lecha Walesy - zbawcy narodu 3 17.06.08, 06:35
                      ZKR - Czy podtrzymuje Pani poglad, ze przy "okraglym stole" zaprzepaszczono szanse na prawdziwa niepodleglosc Polski wskutek konformistycznego stanowiska Lecha Walesy ?

                      AW - On taka postawe przyjal wczesniej. Przez cale szesnascie miesiecy po powolaniu "Solidarnosci" dogadywal sie z komunistycznym establishmentem! Byl taki dluzszy czas, kiedy Walesa raz w tygodniu jezdzil do Warszawy, o czym w zarzadzie Regionu nie wiedzielismy. O tym fakcie dowiedzialam sie jakos dopiero po wydarzeniach w Bydgoszczy, kiedy to pobito dzialacza "Solidarnosci". Przycisnelam go wtedy do muru, wiedzac juz o wypadach do Warszawy. Zapytalam stanowczym glosem: [italics -> - Po co wczoraj byles w Warszawie ? <- italics]

                      ZKR - Prosze wybaczyc te dygresje: byla Pani z Walesa po imieniu ?

                      AW - Mówilam do niego per [italics ->ty, <- italics] on do mnie per pani. Bylam od niego czternascie lat starsza, no i moze ten przywilej kobiety. Wracam do postawionego Walesie pytania - po co byl w Warszawie, i o czym rozmawial z premierem Rakowskim? Odpowiedzial wymijajaco i chcial wyjsc. On stosowal szkole Kuronia: [italics -> Jak ci stawiaja trudne pytania, to wyjdz, trzaskajac drzwiami ! <- italics] Znajac ten obyczaj, zastapilam mu droge i lekko wepchnelam do pomieszczenia. Huknelam: [italics -> - Siadaj ! Oczekuje odpowiedzi. <- italics] Inni mnie poparli. Wtedy usiadl i powiedzial: [italics -> - Tak, bylem wczoraj w Warszawie na rozmowie z Rakowskim. I premier oswiadczyl, ze realizacja porozumien sierpniowych bedzie uzalezniona od tego, kto zasiadzie we wladzach "Solidarnosci". <- italics] No cóz, Walesa kupczyl nami caly czas. Nawiasem: na posiedzeniu "Solidarnosci" z komisja rzadowa Andrzej Gwiazda widzial, jak Walesa przekazywal pod stolem karteczki z uwagami i takie same odbieral. Nigdy sie nie dowiedzielismy, jaka byla ich tresc. Pelna konspiracja !

                      ZKR - Przy "okraglym stole" zabraklo tych przedstawicieli sierpniowej "Solidarnosci", którzy podobnie jak Pani byli w opozycji do Walesy. Pani tam nie zaproszono, gdyz byla Pani juz pozbawiona mandatu czlonka prezydium, czlonka Zwiazku w ogóle. Czy tak ?

                      AW - Tak. Od lipca 1981 roku uznano mnie za prywatna osobe. Wiec jak moglabym sie znalezc w Magdalence ? Ale i tak nigdy bym tam nie pojechala. Tam doszlo do zdrady ! Zreszta Magdalenka to bylo zwykle haslo wywolawcze.Spotykano sie w lesniczówce w Wilanowie, w Palacu Namiestnikowskim i w innych miejscach. Kiszczak serwowal mnóstwo alkoholi, byly bankiety, rozmiekczal delegatów. Esbecy krecili potajemnie film, by miec na nich haka. Nie dotrzymacie zobowiazan, pokazemy tasme publicznie i ludzie sie do was dobiora.

                      Wariackie papiery dla Anny Walentynowicz

                      ZKR - W PRL-u przypisywano pani chorobe psychiczna, by zmusic pania do wspólpracy...

                      AW - Rzeczywiscie. Chciano mnie w to wrobic, wykorzystujac perfidnie pewne papiery. Otóz, kiedy w 1971 roku, mój maz byl umierajacy, ja bedac w glebokiej depresji, zwrócilam sie do lekarza psychiatry o odpowiednie leki uspokajajace, co zostalo odnotowane w przychodni. Gdy siedzialam w wiezieniu na Rakowieckiej w Warszawie, tamtejsze lekarki, panie Poniatowska i Mazurowa na podstawie notatki z przychodni zazadaly, bym przyjela tak zwane zólte papiery, krótko mówiac: papiery wariackie... Kategorycznie domagalam sie zbadania i te panie okazaly sie na tyle rzetelne, ze potwierdzily, iz jestem w pelni przy zdrowych zmyslach! Ich ubeccy szefowie musieli byc wsciekli.

                      Geremek: "Solidarnosc" bez Matki Boskiej w klapie

                      ZKR - Przy "okraglym stole" pierwsze skrzypce gral Bronislaw Geremek, który w PRL nalezal do betonu partyjnego, byl chwalca sowieckiego ustroju i samego Stalina. Ta jego przeszlosc wplynela na role hamulcowego, gdy szlo o realizacje postulatów zwiazkowych i niepodleglosciowych.

                      AW - Zgadza sie... Jaruzelski z Kiszczakiem naslali na nas Geremka i Mazowieckiego w charakterze doradców samolotem rzadowym. Z miejsca udali sie do wojewody i ustalili taktyke, jaka maja wobec nas stosowac. Obaj, podobnie jak Kuron, nie chcieli sie godzic na zalegalizowanie WZZ, ale wbrew nim Andrzej Gwiazda i Krzysztof Wyszkowski powolali takie zwiazki w kwietniu 1978 roku, ów zaczyn przyszlej "Solidarnosci". Pózniej KOR-owcy obsiedli "Solidarnosc" jak muchy plaster miodu...

                      ZKR - Czy kiedykolwiek dowiedziala sie Pani o tresci poufnego telegramu ambasadora NRD, w którym depeszowal on do Berlina na temat stosunku Geremka do tej pierwszej sierpniowej "Solidarnosci" ?

                      AW - Nie, nie znalam jego tresci.

                      ZKR - Ambasador enerdowski informowal Berlin, cytujac wypowiedz Geremka: "Solidarnosc" w obecnej formie jest nie do pogodzenia z realnym socjalizmem. Po zlikwidowaniu obecnej wersji "Solidarnosci" moglaby ona powstac na nowo, ale jako rzeczywisty zwiazek zawodowy, bez Matki Boskiej w klapie, bez programu gdanskiego, bez siegania po wladze. Byc moze zostana zachowane umiarkowane sily, takie jak Walesa".

                      AW - No cóz, tresc depeszy potwierdza, ze Geremkowie i Kuroniowie nie chcieli sie godzic na niezalezne samorzadne zwiazki zawodowe zgodnie ze stanowiskiem rzadu.

                      ZKR - Jak by Pani okreslila role Geremka w "Solidarnosci" ?

                      AW - Oceniam go w tej roli jako wielce negatywna postac. Dam przyklad jego zachowania: gdy Joanna Gwiazda przedstawiala na prezydium zarzadu Regionu "Solidarnosc" referat na temat taktyki i strategii juz zalegalizowanych WZZ, Geremek wtracil sie, mówiac, jakim prawem porusza ona to zagadnienie, bo to on jest od tego. Odpowiedzielismy, ze o meritum to my bedziemy decydowac, a on moze byc tylko doradca. Byl nachalny, obrzydliwie nachalny, uzbrojony, podobnie jak wszyscy KOR-owcy w koncept, ze oni maja monopol na wladze. Wiec i zwiazki zawodowe chcieli sobie podporzadkowac !

                      ZKR - Czym róznila sie "Solidarnosc" sprzed i po stanie wojennym ?

                      AW - Po stanie wojennym zarejestrowano Zwiazek pod ukradzionym szyldem! Poza nazwa niewiele mial wspólnego z tym Sierpniowym z roku 1980.

                      ZKR - Plodem nowego ukladu byl Sejm kontraktowy...

                      AW - Nastepstwem tego, co powtarzal Andrzej Gwiazda, mózg i motor tej pierwszej "Solidarnosci" - dlatego Walesa wyeliminowal go z pierwszego planu - byla kapitulacja. Gwiazda stale przypominal, ze kompromis z komunistami zawsze konczy sie kapitulacja. Gdy obserwowalam, co dzieje sie w naszym parlamencie, powiedzialam któregos dnia do Michnika: [italics -> - Dlaczego nie reagujesz w Sejmie na te wszystkie ograniczenia narzucane nam na drodze ku wiekszej wolnosci ? <- italics] On na to: [italics -> - Nie mozemy sie stawiac, bo jestesmy w mniejszosci. <- italics] Wtedy mnie ponioslo: [italics -> - Ty draniu, to w Magdalence nie wiedziales, ze liczba trzydziesci piec jest mniejsza od liczby szescdziesiat piec ?! <- italics]

                      ZKR - Jak Pani ocenia Michnika ?

                      AW - Absolutnie negatywnie ! Zreszta jak prawie caly KOR. W IV Rzeczypospolitej, a ta powinna szybko nastac, KOR-owcy beda zyc w nieslawie. Michnik wiele zlego wyrzadzil równiez swoja "Gazeta Wyborcza".

                      ZKR - Niejednokrotnie bronila Pani ksiedza pralata Jankowskiego przed zarzutem antysemityzmu. Czym w ogól zasluzyl na taki epitet ?

                      AW - Odwaga mówienia prawdy !

                      ZKR - W swojej ksiazce "Cien przeszlosci" pisze Pani, jak to prezydent Lech Walesa zatelefonowal do Pani - bodaj w 1993 roku - i do innych czlonków pierwszej "Solidarnosci" z oferta wspólpracy. Pani podobno otrzymala propozycje objecia teki ministra spraw zagranicznych, która to propozycje Walesa okreslil pózniej w wywiadzie jako "oczywisty zart"...

                      AW - To byla próba "unieszkodliwienia przeciwnika", bo przeciez nie mialam stosownych kwalifikacji. Powiedzialam Walesie doslownie tak: [italics -> - Niedouczony prezydent próbuje dobrac niedoswiadczonych ministrów, czym wystawi polski rzad na posmiewisko. <- italics] On ta nonsensowna propozycja chcial sie uwiarygodnic: Patrzcie, Walentynowicz, która odnosi sie do mnie tak krytycznie, teraz dla mnie pracuje. Nie przystalam takz
                      • pissonu Apokaliptyczny cień Lecha Walesy - zbawcy narodu 4 17.06.08, 06:37
                        AW - To byla próba "unieszkodliwienia przeciwnika", bo przeciez nie mialam stosownych kwalifikacji. Powiedzialam Walesie doslownie tak: [italics -> - Niedouczony prezydent próbuje dobrac niedoswiadczonych ministrów, czym wystawi polski rzad na posmiewisko. <- italics] On ta nonsensowna propozycja chcial sie uwiarygodnic: Patrzcie, Walentynowicz, która odnosi sie do mnie tak krytycznie, teraz dla mnie pracuje. Nie przystalam takze na zaproszenie do Belwederu, wiedzac, ze Walesa bedzie chcial sobie zrobic ze mna zdjecie...

                        ZKR - Skoro juz jestesmy przy MSZ: ostatnio Lech Walesa zostal uhonorowany na Zamku Królewskim w Warszawie, wlasnie przez ten resort, dyplomem za promowanie Polski w swiecie. W uroczystosci uczestniczyl Cimoszewicz i byli ministrowie MSZ - Geremek i Olechowski, a Skubiszewski nadeslal list gratulacyjny...

                        AW - ... osobliwy zbieg okolicznosci. Wszyscy ci czterej politycy znalezli sie na "liscie Macierewicza" - choc w przypadku Geremka Macierewicz uznal, iz nie posiadal na to wystarczajacych dowodów - jako tajni wspólpracownicy SB, wzglednie wywiadu PRL.

                        ZKR - Jak Pani przyjela ów fakt uhonorowania Lecha Walesy przez tych postkomunistycznych dygnitarzy ?

                        AW - Nie byl on dla mnie zaskoczeniem. Walesa dobrze sie przysluzyl takze tym panom, torpedujac lustracje i dekomunizacje. Sa mu wdzieczni. Jak wyglada Polska - spuscizna po Walesie - sami widzimy. Nobla dostal za utracenie radykalnego skrzydla "Solidarnosci", a to skutkowalo zaniechaniem rozprawienia sie z tyranami Polaków.

                        Walesowe [italics ->faux pas <- italics] u Papieza

                        ZKR - Zdarzylo sie jednak, ze bylo Pani z Lechem Walesa po drodze... Mam na mysli wspólna wizyte z delegacja "Solidarnosci" u Papieza.

                        AW - Bylo to dwukrotne spotkanie w ciagu dwóch lat z Ojcem Swietym w styczniu 1981 roku. Ale i tam zaiskrzylo miedzy Walesa i mna. O tym dalej. Pierwszego dnia audiencji na czele naszej grupy szedl Walesa i on jako pierwszy przekroczyl próg papieskiej biblioteki. Na zapraszajacy znak sekretarza Jana Pawla II ostro oderwal sie od naszej grupy, nie baczac na dosc glosne zawolania: - Leszek, Leszek - zony Danuty, która zapewne chcialaby mu towarzyszyc. Po kwadransie zaproszono do biblioteki reszte naszej grupy. Tak sie zlozylo, ze bylam na jej przodzie i po wejsciu na widok Ojca Swietego z wrazenia ugiely sie pode mna nogi. Wówczas Jan Pawel II wyszedl mi naprzeciw, przytuliwszy, powiedzial: - Papiez takze co nieco czytal i slyszal...

                        ZKR - Czy do tego Walesowego faux pas doszlo wlasnie tego dnia ?

                        AW - Tak. Oto w pewnej chwili podeszlam do Ojca Swietego z ksiazka o tematyce sakralnej, jedna z tych, które dla nas przygotowano i poprosilam o wpisanie blogoslawienstwa dla mojej ciezko chorej przyjaciólki. Wtedy Walesa wyskoczyl z grupki i stanawszy bezceremonialnie miedzy Papiezem a mna, powiedzial: - Pani jest bezczelna, jak Pani smie ?! Ja mam pierwszenstwo do takiego blogoslawienstwa, ja mam dzieci. Lzy naplynely mi do oczu, a Jan Pawel II wyprostowal sie i glosem mocnym jak dzwon rzekl: - Panie Walesa, porozmawiacie o tym pózniej, dobrze ? W czasie drugiego spotkania z Ojcem Swietym ksiadz Dziwisz posadzil mnie podczas sniadania po lewej stronie Jana Pawla II. Wspomnienie na cale zycie ! Po tym incydencie z Walesa powiedzialam sobie, ze nigdy wiecej nie pokaze sie z nim publicznie. W slubie jego córki Magdy uczestniczylam na jej zaproszenie jako matka chrzestna.

                        ZKR - Pani Anno, czy Pani glosowala za akcesja do Unii Europejskiej ?

                        AW - Nie ! To oczywiste ! Unia stanowi zbyt wielkie zagrozenie dla Polski. Kazdy dzien to potwierdza. Wspomnialam o tym ostatnio ambasadorowi USA Christopherowi Hillowi, zaproszona na przyjecie pozegnalne w zwiazku z zakonczeniem jego misji w Polsce.

                        ZKR - Czesto bywala Pani gosciem ambasadora ?

                        AW - Dosc czesto. Szczególnie polubilam jego zone i córke. Z zona Patrycja bylam zaprzyjazniona. Obie mówily, ze beda tesknic za Polska.

                        ZKR - Obecnie coraz wiecej polskich polityków i zwyklych obywateli chcialoby wystapienia z Unii. Wobec tych glosów zdecydowanie protestuje Lech Walesa. Ostatnio oswiadczyl: "Bede sie sprzeciwial wszystkim, którzy nawoluja do wystapienia Polski z Unii. Dostarcze argumentów, by nie podejmowac takich niedobrych decyzji". Co Pani na to ?

                        AW - To caly Walesa. Pewnie mu sie marzy prezydentura Europy.

                        ZKR - Pani Anno, na koniec naszej rozmowy wróce jeszcze do owego sierpniowego dnia 1980 roku, kiedy to Lech Walesa zostal potajemnie dowieziony motorówka Marynarki Wojennej do stoczni w celu wygaszenia strajku. Trzeba przypomniec, ze przeciez na tej jego akcji nie zakonczyly sie strajki w Trójmiescie.

                        AW - Skadze ! Walesa wygasil strajk w stoczni i tylko na jeden dzien, czyli w sobote szesnastego sierpnia. Wspólnie z Alina Pienkowska oglosilysmy bowiem strajk solidarnosciowy z Trójmiastem, które nadal stalo. W niedziele siedemnastego sierpnia zostala odprawiona Msza swieta, po której stoczniowcy, blisko 16-tysieczna zaloga, podjela strajk ! Tym naszym dzialaniem zostalo ostatecznie wymuszone podpisanie porozumien sierpniowych w dniu 31 sierpnia... Alina Pienkowska okreslila nasza akcje jako dzialania solidarnosciowe - w tym przypadku takze z Trójmiastem - i to okreslenie stalo sie inspiracja do przyjecia dla Samorzadnych Niezaleznych Zwiazków Zawodowych szyldu "Solidarnosc".

                        ZKR - Od Pani, od zywiolowego protestu w jej obronie - a szybko potem Pani i Aliny Pienkowskiej akcja solidarnosciowa z Trójmiastem - mialy sie stac zaczynem "Solidarnosci" owego najgoretszego miesiaca w najnowszej historii Polski. Czy wobec znanego stosunku Lecha Walesy do Pani, nigdy nie da on swiadectwa prawdzie, iz to casus Walentynowicz zapoczatkowal wydarzenia na Wybrzezu ? I tym samym nie uzna Pani historycznej roli w najnowszych dziejach Polski ?

                        AW - Bylo tak, jak Pan przypomina. Ale Walesa zaklamuje historie, wiec trudno, by sie zdobyl na uznanie, o którym Pan mówi.
                        • pijaki Re: Anna Walentynowicz 19.06.08, 06:22
                          Tak jak nie miałem specjalnie zdania na temat postępowania Anny
                          Walentynowicz to po porzeczytaniu tego wywiadu mam zdanie jak
                          najgorsze - podła intrygantka
                • pissonu List Otwarty Kazimierza Switonia Do Lecha Walesy 17.06.08, 06:41
                  LIST OTWARTY KAZIMIERZA SWITONIA DO LECHA WALESY

                  Katowice, 19 marca 2005r.

                  Znamy sie od ponad 27 lat. Po zalozeniu 23 lutego 1978 roku Wolnych Zwiazkow Zawodowych w Katowicach, WOLNA EUROPA 1 maja tamtego roku podala, ze na nasz apel w Gdansku powolaliscie, na czele z Krzysztofem Wyszkowskim, Komitet Wolnych Zwiazkow Zawodowych Wybrzeza. Po tej informacji przyjechalismy z kolega zwiazkowym Romanem Ksciuczkiem do Gdanska, aby zachecic Was do wydania wspolnego pisma zwiazkowego pod nazwa RUCH ZWIAZKOWY. Wtedy Borusewicz jako prowadzacy to spotkanie przedstawial kolejno wszystkich zebranych. Ciebie siedzacego w kacie na wiadrze przedstawil jako speca od plakatowania. Pamietam jak dzis, Ty nawet nie wstales przy przywitaniu, tak byles wystraszony, nie wiem dlaczego.

                  Do scislej wspolpracy z Wami nie doszlo, bowiem Was od samego poczatku opanowal KOR i zaczeliscie wydawac ROBOTNIKA WYBRZEZA mutacje KOR-owskiego ogolnopolskiego ROBOTNIKA. My na Slasku nie pozwolilismy sie opanowac przez KOR i zostalismy niezalezni, za co zwalczani bylismy przez KOR i SB. Obie te organizacje falszujac historie, usilowaly nas za wszelka cene zniszczyc. Tylko dzieki wspolpracy ROPCiO (Ruch Obrony Praw Czlowieka i Obywatela), ktore nas bronilo, udalo nam sie przetrwac.

                  Ale kiedy to KOR-owcy razem z bezpieka zauwazyli ze jestes mieczakiem, ktorym mozna kierowac, a za wszelka cene chcesz zostac "bohaterem", zrobili z Ciebie przywodce zwiazkowego. Tak sie umiales maskowac, ze nawet koledzy zwiazkowi na Wybrzezu nie poznali sie na Tobie, ze jestes w stanie sprzedac nawet wlasna matke. Tak i sprzedales nas, Narod Polski, najwiekszym naszym wrogom, masonom i rasistom zydowskim. Ja to juz powiedzialem publicznie w 2003 roku, z okazji 25-tej rocznicy Wolnych Zwiazkow Zawodowych w Gdansku.

                  Udalo Ci sie oszukac nas, Polakow, szczegolnie ta czesc, ktora wybrala Cie na prezydenta.

                  Udajesz swietoszka, noszac w klapie wizerunek Krolowej naszego Narodu, a w rzeczywistosci jestes kierowany przez slugi szatana.

                  Ty nazywasz siebie synem Kosciola, zapomniales tylko dodac, jakiego "kosciola".

                  Twoje czyny wskazuja ze jestes synem Belzebuba. Bo kto Tobie kazal wystapic przeciwko Polakom, ktorzy Ciebie wybrali prezydentem ?

                  Kto Ci kaze szkalowac Ojca Tadeusza Rydzyka ? To On Ciebie naglasnial w Radiu Maryja i tylko dzieki Niemu objales najwyzszy urzad w panstwie.

                  Kto Ci namowil, abys tak ogromna nienawiscia palal do swojego narodu ?

                  Twoje zachowanie wskazuje, ze nie jestes Polakiem, bo gdybys chociaz troche kochal swoj narod, nie obrazalbys nas Polakow, ze jestesmy "psycholami od Rydzyka", sluchajac RM, ktore jest jedno z niewielu mowiacych prawde srodkow informacji w naszym kraju !

                  Juz w te slawetna noc 4 czerwca 1992r, z trybuny sejmowej powiedzialem ze jestes wspolpracownikiem SB na drugiej liscie, ktora Macierewicz utajnil. Dlaczego wtedy nie wystapiles z oskarzeniem przeciwko mnie ? Ano, bo wtedy Twoja teczka byla jeszcze pelna, nie zdazyles jej, bedac prezydentem, jeszcze wyczyscic !

                  Jak smiesz pytac Ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka, co robil przed 20-tu laty ? Jak smiesz oskarzac Go, ze byl szkolony by zniszczyc "Solidarnosc" ?

                  To Ciebie bezpieka szkolila w Artamowie jak zniszczyc nie tylko "Solidarnosc", ale jak zniszczyc nas, Polakow, i sprzedac za bezcen prawie caly majatek narodowy.

                  Ja Ci powiem, co robil Ojciec Tadeusz Rydzyk przed 27-miu laty - sluzyl Polakom !

                  Po zalozeniu w Katowicach w dniu 23 lutego 1978 roku pierwszych w obozie komunistycznym Wolnych Zwiazkow Zawodowych, zabrano mi koncesje na prowadzenie warsztatu naprawy telewizorow. Mialem na utrzymaniu szescioro malych dzieci i niepracujaca, powaznie chora zone. Zostalismy bez srodkow do zycia. Wtedy Ojciec Tadeusz Rydzyk pomagal nam przetrwac ten bardzo trudny okres naszego zycia. Bardzo czesto, przejezdzajac przez Katowice do swojej rodziny pod Olkuszem, Ojciec Rydzyk zwonil o polnocy do nas mowiac: Kazik, przyjdz na dworzec, mam cos dla ciebie. Przywozil rozne artykuly spozywcze i srodki pieniezne, za co wielokrotnie byl ganiany przez bezpieke po katowickim dworcu, a ja wiadomo, rowniez zatrzymywany na przesluchania.

                  To dzieki Ojcu Rydzykowi moglismy przetrwac ten bardzo trudny dla mojej rodziny okres.

                  Zakladajac w Katowicach w 1978r Wolne Zwiazki, pokazalem droge do wolnosci, droge do uwolnienia sie spod tej komunistycznej niewoli.

                  Gdzie Ty wtedy byles ?

                  Gdybym ja nie powolal Zwiazkow, to Ty bylbys dzisiaj nikim, bo nic innego robic nie umiesz. Umiesz tylko niszczyc i obrazac tych, ktorzy Tobie pomagali w zyciu. Dzieki mnie jestes miliarderem, przywlaszczyles sobie nagrode Nobla, ktora nalezala sie calemu narodowi, bo narod, - Narod ! - obalil komune, a nie Ty.

                  A dzisiaj przez Ciebie, przez Twoje "rzadzenie" miliony polskich dzieci nie ma co jesc i miliony Polakow, ktorzy Ciebie wybrali prezydentem, sa bez pracy i przymieraja glodem.

                  Powiedz mi, Ty "bohaterze", co robiles po 1970r, po masakrze na Wybrzezu !

                  Przyznaj sie, bo wielu gdanszczan Twoje czyny pamieta. Powiedz prawde, dla kogo pracowales w latach siedemdziesiatych ?

                  Zapewniam Cie, ze milowymi krokami zbliza sie czas, kiedy Polacy przejma ster naszego Narodu i rozlicza Ciebie i wszystkich oszustow, zlodziei i mordercow. Pokazales Polakom, kto Toba kieruje, kim jestes i na co Ciebie stac. Jestes najwiekszym oszustem w historii naszego Polskiego Narodu.

                  Pamietaj, nikt z was nie ujdzie zasluzonej karze.

                  Kazimierz Switon
                  • pissglowki szkoda się nad tym tekstem pochylać, to bełkot 17.06.08, 12:24
                    zawistnika i szaleńca. świtoń, zacznij się wreszcie leczyć!
                    jest połowa 2008 a ty nie podjąłeś leczenia.
                  • wejsunek ale jaja... 17.06.08, 12:24
                    to Świtoń jeszcze żyje? a w którym psychiatryku przebywa?
                  • pijaki Kazimierza Switoń - ciężko chory człowiek 19.06.08, 06:26
                    Wyrazy współczucia dla Kazimierza Świtonia, a szczególnie dla jego
                    rodziny z powodu ciężkiego stanu zdrowia psychicznego.
                • pissonu #### Walesa zbawca narodu !!! #### 17.06.08, 06:46
                  tw.bolek-walesa napisała:

                  > Lech Walesa jest zbawca narodu.
                  >
                  > Sam w pojedynke rozwalil komunizm i Zwiazek Radziecki i o malo brakowalo, aby
                  > nam tu zrobil druga Japonie, gdyby mu tylko nie przeszkodzily solidarnosciowe l
                  > ajzy.
                  >
                  > Lech Walesa powinien zostac znow prezydentem, zeby nam wszystkim pokazac, jak
                  > sprawnie i madrze potrafi rzadzic, ile ma oglady towarzyskiej, rozwagi oraz
                  > niebywalej sklonnosci do kompromisu.
                  >
                  > A szefem kancelarii niech uczyni Rakowskiego, wszak obaj tak pieknie bronili na
                  > UW demokracji, zagrozonej straszliwie przez Kaczynskich.
                  >
                  > Lechu, przemow do narodu, niech znow uslysze "Nie chcem, ale muszem." !!

                  A MOŻE BY WRESZCZIE PIERWSZY RAZ NAPISAC PRAWDĘ, ŻE TO NIE WAŁĘSA ZBAWIŁ NARÓD A Pułókownik Ryszard Jerzy Kukliński!

                  Papierz wie ..... Papierz czyta, papierz z tym bohaterem się sam na sam spotykał!

                  Powiedz mi co myślisz o pułkowniku Kuklińskima powiem ci kim jestes!


                  03 maja 2006 r. - Warszawa: Minister Obrony Narodowej i Biskup Polowy Wojska Polskiego otworzyli Izbę Pamięci Pułkownika Kuklińskiego w Święto 3 Maja

                  W sercu Warszawy, na tyłach Katedry św. Jana Chrzciciela, na Kanonii po Mszy św. w Bazylice św. Krzyża zgromadzili się ci, dla których był bohaterem. Dla Ojczyzny ratowania poniósł bowiem największą ofiarę, choć niektórzy do dziś nazywają go „zdrajcą”. Współczesny Konrad Wallenrod , pierwszy oficer w NATO, honorowy żołnierz AK – ś.p. Pułkownik Ryszard Kukliński. Zajmuje wreszcie należne mu miejsce w panteonie polskich bohaterów narodowych. 3 maja Biskup Polowy Tadeusz Płoski poświęcił i wraz z ministrem Obrony Narodowej Radosławem Sikorskim otworzył Izbę Pamięci Pułkownika Kuklińskiego.

                  Organizator i kustosz Izby Pamięci Płk. Kuklińskiego prof. Józef Szaniawski powitał tłumnie przybyłych, którzy ledwie mogli się zmieścić na niewielkim placyku. Reprezentowane były cztery pokolenia :przyszli dziadkowie z wnukami, rodzice z dziećmi. Pora odrobić zaległą lekcję z najnowszej, nieocenzurowanej przy okrągłym stole, historii Polski. Stosunek do pułkownika Kuklińskiego jest dziś dla wielu Polaków swoistym testem prawdy.– Powiedz mi, co sadzisz o Pułkowniku Kuklińskim, a powiem ci, kim jesteś, podkreślił m.in. Minister Obrony Narodowej Radosław Sikorski, powiem ci, czy rozumiesz tragizm naszych dziejów. Stwierdzenie to jest szczególnie wymowne w 215. rocznicę Konstytucji 3 Maja, mówił dalej minister Sikorski. Tu na Zamku Królewskim i w tej Katedrze 3 maja stanął przed Polakami tragiczny wybór ; ratować państwo ( które już nie było niepodległe) czy naród. Płk Kukliński, tragiczny bohater, miał do wyboru: wierność (niesuwerennemu) państwu czy narodowi. Wybrał naród, jak wielu przed nim polskich bohaterów narodowej sprawy: Łukasiński, Wysocki, itd. Niektórzy do dzisiaj udają, że tego nie rozumieją, powiedział minister Sikorski. Minister Obrony Narodowej podziękował prof. Szaniawskiemu, że bronił racji Pułkownika Kuklińskiego wtedy, gdy nie było to łatwe. Wyraził też nadzieję, że ta izba pamięci stanie się zaczątkiem ekspozycji w Muzeum Wojska Polskiego.

                  Prof. Szaniawski odczytał na wstępie słowa samego Pułkownika Kuklińskiego : „Armia Czerwona była najpotężniejszą… najbardziej nieludzką machiną wojenną ,jaką znała ludzkość. Wiedziałem, jakie cele mają sowieccy marszałkowie i generałowie. Niektórych z nich znałem osobiście. To byli prawdziwi profesjonaliści, jeśli chodzi o sztukę wojenną . Było wśród nich wielu, dla których perspektywa zbrojnego najazdu na Zachód byłą bardzo nęcąca.” Pułkownik wspomina dalej ,jak przerażająca dla niego była wizja nuklearnego holocaustu ,który mógł spotkać Polskę, wizja śledzona na sztabowych mapach, ale ta tragiczna wiedza nie dawała mu spokoju. „Zwłaszcza , że Europa, pisze dalej Płk Kukliński, krzyczała, że lepiej być czerwonym niż martwym. Musiałem coś zrobić . Wszystko co robiłem, robiłem z myślą o Polsce… W istocie oddałem jej wszystko – całe moje życie”. I tak rozpoczęła się samotna walka Pułkownika o sprawy najważniejsze, jak napisał o nim Zbigniew Herbert; „o prawo do obrony zagrożonego bytu państwowego, o godność narodową.”

                  Płk Henry Nowak, attache wojskowy Ambasady Amerykańskiej powiedział, że przykład płk. Kuklińskiego dowodzi jak wielkie znaczenie ma odwaga i honor jednego człowieka. Amerykański Pułkownik podkreślił, że mimo izolacji i indoktrynacji, w Polakak zawsze tkwił głeboko szacunek dla wolności narodowej, dla historycznej więzi. Misja płk. Kuklińskiego nawiązywała do wartości jednoczących Polskę i Amerykę, powiedział płk Nowak.

                  Wielki hołd Pułkownikowi, ustami przedstawiciela pokolenia żołnierzy AK, oddało środowisko kombatantów. Zwłaszcza akowski wywiad, który oddał nieocenione usługi aliantom w czasie II wojny, potrafi docenić wielkość samotnych zmagań Pułkownika Kuklińskiego. Środowisko AK przekazało do Izby Pamięci Płk. Kuklińskiego swój bojowy sztandar, wyhaftowany przez zakonnice w 1944 r.

                  Wśród tłumu mieszkańców Warszawy i przyjezdnych dostrzec można było na Kanonii wiele znanych twarzy m.in.: Premiera Olszewskiego, Pani Walentynowicz. Przybył wiecpremier Ludwik Dorn, Szef sztabu Generalnego, Franciszek Gągor, generalicja, kombatanci z pocztami sztandarowymi.

                  Ekspozycję otwiera wielkie zdjęcie ze spotkania Pułkownika Kuklińskiego z Ojcem św. Janem Pawłem II. Postać Pułkownika nawet po śmierci nie może doczekać się od wszystkich szacunku. Jak powiedział prof. Szaniawski w audycji „Rozmowy niedokończone” w Radiu Maryja, jego grób na warszawskich Powązkach w alei zasłużonych był już kilkakrotnie bezczeszczony.

                  Na grobie, gdzie również wyryte są imiona jego synów, Waldemara i Bogdana, których pozbawiono życia, cały czas palą się znicze.

                  www.ordynariat.wp.mil.pl/wiadomosc_wiecej.php?idwiadomosc=1254
            • realista1000 Kobita jest w IPN z rekomendacji Unii Wolności 16.06.08, 21:04
              i ... wszystko jasne!
              A reszta tutaj
              pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Dmochowska
              Pytanie, co lekarz robi w IPN i na dodatek jest tam wiceprezesem?
              To o takich "fachowców" i "historyków z prawdziwego zdarzenia" apeluje Michnik i
              s-ka? Ona nie nawet żadnego tytułu naukowego - cóż może wiedzieć o warsztacie
              historyka? NIC! Czyżby poszła po ... linii rodzinnej?
              • armata_do_strzelania_nickami ||||||====((( realiiiiiiiista1000 ...plasssk 16.06.08, 21:59
                • realista1000 trafiłaś armato jak ... kulą w płot, he,. he/":"> 16.06.08, 22:08
              • didid123 Re: Kobita jest w IPN z rekomendacji Unii Wolnośc 16.06.08, 22:16
                Odpowiadając na Twoje pytania to:
                po pierwsze na stanowisko powołał ją Kurtyka a nie Michnik,
                po drugie ta Pani tworzyła historię i jej życiorys jest więcej wart niż kilka
                fakultetów,
                po trzecie ta Pani ma tytuł naukowy - jest doktorem nauk medycznych
                po czwarte - cóż nie wiem czy jest spokrewniona z Kurtyką
              • johoho Re: Kobita jest w IPN z rekomendacji Unii Wolnośc 16.06.08, 22:34
                Trafiony, Zatopiony. Nic do dodania
                Gratuluję.
              • magdolot Re: Kobita jest w IPN z rekomendacji Unii Wolnośc 16.06.08, 23:01
                realista1000 napisała:
                Ona nie nawet żadnego tytułu naukowego - cóż może wiedzieć o
                warsztacie
                > historyka? NIC!

                Panowie C i G teoretycznie coś o warsztacie wiedzą i mają to w D. I
                głównie z głębokiego poważania dla owego warsztatu są słynni w
                środowisku, he, he. Oni tacy wiency praktycy... od obszczywania
                murków, co w sumie za wysokie są na kacze i na jamnicze łapy.
              • funia81 Re: Kobita jest w IPN z rekomendacji Unii Wolnośc 16.06.08, 23:36
                > Kobita jest w IPN z rekomendacji Unii Wolności

                Zastanow sie, co piszesz. Do IPN wzial ja Kurtyka. Kiedy to robil, Unia Wolnosci
                juz dawno nie istniala.
                Nie klam, realisto za dyche. Klamstwami nikogo myslacego nie przekonasz.
                --
                Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
                objawione.
              • iedsupo a co logistyk paliw płynnych robi w IPN? 17.06.08, 00:58
                upłynnia przychody z handlu teczkami!
              • pissonu Kobita jest w IPN z rekomendacji Unii Wolnośc 17.06.08, 07:00
                realista1000 napisała:

                > i ... wszystko jasne!
                > A reszta tutaj
                > pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Dmochowska
                > Pytanie, co lekarz robi w IPN i na dodatek jest tam wiceprezesem?
                > To o takich "fachowców" i "historyków z prawdziwego zdarzenia" apeluje Michnik
                > i
                > s-ka? Ona nie nawet żadnego tytułu naukowego - cóż może wiedzieć o warsztacie
                > historyka? NIC! Czyżby poszła po ... linii rodzinnej?

                JAK KTOSJEST KIEPSKIM LEKARZEM TO ZOSTAJE POLITYKIEM!

                I tam sie leczy ... ze swoich problemów psychicznych.


                WSTYD!
                Maria Dmochowska nadużyła tytułu słuzbowego!


                Maria Dmochowska to polityczny GŁOS Unii Wolności !!!

                Maria Dmochowska (ur. 18 lipca 1930 w Warszawie) – polski polityk, lekarz, wiceprezes IPN, poseł na Sejm X, I i II kadencji.

                W trakcie II wojny światowej należała do Armii Krajowej (ps. "Maja", kompania porucznika "Lawy", zgrupowanie "Kampinos"). Uczestniczyła w walkach w Puszczy Kampinoskiej latem 1944. Od 1945 do 1950 mieszkała w Warszawie, uczyła się w liceum, była instruktorką ZHP. W 1955 ukończyła studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Łodzi, następnie uzyskała stopień doktora nauk medycznych oraz specjalizacje w dziedzinie hematologii i organizacji ochrony zdrowia.
              • 2lkad1 Re: Kobicie realista za 1000 ubeckich zł nie jest 17.06.08, 09:34
                ...godzien butów nawet czyścić. I taka jest prawda, którą zresztą
                potwierdza wikipedia.
    • republika.republika Kurtyka wykończył Przewoźnika 16.06.08, 18:58

      lipnymi papierami z IPNu. Już wtedy wiadomo było że to nie jest przyzwoity facet.
      • wajdzik_presentation1 Kurtyka wykończył Przewoźnika w SBeckim stylu! 16.06.08, 19:19
        bolszewicka jego mać !
        • realista1000 Uwaga,TROLL/pierot6-nie karmić! 16.06.08, 21:07
          • shithead Re: Uwaga,TROLL/pierot6-nie karmić! 16.06.08, 21:33
            Atak kaczych faggetow. Zaplujcie sie na smierc!!!!
    • janek_48 <a href="http://www.opcja.pop.pl/sw/bolek.html" target="_blank" 16.06.08, 19:01
      Zmalazlem ten link Solidarności Walczącej.Czy to autentyki czy nie
      tego nie wiem ale dla ciekawych jak to wyglada.Co do Pana Wałęsy nic
      nie mam przeciwko Niemu bo w tamtych czasach a je pamietam kazdy
      mogl sie wplatac niechcacy nawet w kontakty z SB.Wazne czy szkodzil
      ja uwazam ze nie.
    • rsrh Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 16.06.08, 19:03
      Zawsze była przeciwniczką lustracji,Patrz jej wystąpienie w sejmie
      polskie jutro.com/print.php=8646. Unia Wolnosci i Demokratyczna.
      Urodzona w lipcu 1930 roku i zasiada w Światowym Zwiazku AK. Troche to
      dziwne bo w chwili wybuchu wojny miała 8 ( osiem) lat !!
      • ars18 Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 16.06.08, 19:26
        a nie 9 (dziewięć) lat?
        • tw_wielgus Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 16.06.08, 19:29
          ...to za trudne pytanie?
          Swoją dociekliwością poniżasz rozmówcę.
          • iedsupo Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 16.06.08, 20:33
            ...rozmówcę, który nie wie, kiedy wybuchła 2. wojna światowa -
            takiego "mądralę" warto, a nawet należy wyśmiać, bo zawsze i
            wszędzie trzeba obnażać indolencję PiSowskich pajaców
            • dan3iger Młodsi niż 15-tolatkowie ginęli w Powstaniu 16.06.08, 20:41
              Młodsi niż 15-tolatkowie ginęli w Powstaniu. Żeby potem Rajmund Kaczyński mógł
              budować i propagować socjalizm a pomioty miały z czego być dumne.
              • iedsupo Re: Młodsi niż 15-tolatkowie ginęli w Powstaniu 16.06.08, 21:19
                Kiedy wspominasz o Powstaniu podawaj też datę roczną, żeby czciciele
                Kaczyńskich mogli się zorientować, o które powstanie Ci chodzi.
              • douglasmclloyd Młodsi niż 15-tolatkowie ginęli w Powstaniu 17.06.08, 05:01
                Tak, ale tylkog, gdy nie walczyli w Skierniewicach.
      • babajaga67 Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 16.06.08, 19:32
        Piszesz, ze p. Dmochowska urodzona w lipcu 1930r. w chwili wybuchu
        wojny miała 8 (słownie osiem lat). Jeżeli wszystkie Twoje wiadomości
        są na tym poziomie co prosta arytmetyka to głęboko współczuję.
      • trzy.14 Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 16.06.08, 19:37
        > Unia Wolnosci i Demokratyczna.

        Gratuluję siły i głębi argumentacji

        > Urodzona w lipcu 1930 roku i zasiada w Światowym Zwiazku AK.
        > Troche to
        > dziwne bo w chwili wybuchu wojny miała 8 ( osiem) lat !!

        W chwili zakończenia wojny miała lat 15.

        A ty co robiłeś w stanie wojennym? Pochody pierwszomajowe?
        Czy kruchta?
        • douglasmclloyd Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 17.06.08, 05:06
          trzy.14 napisał:

          > > Unia Wolnosci i Demokratyczna.
          >
          > Gratuluję siły i głębi argumentacji
          >
          > > Urodzona w lipcu 1930 roku i zasiada w Światowym Zwiazku AK.
          > > Troche to
          > > dziwne bo w chwili wybuchu wojny miała 8 ( osiem) lat !!
          >
          > W chwili zakończenia wojny miała lat 15.

          Nie zwracajcie na niego uwagi, nienawiść rozum mu odebrała.
      • y.y Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 16.06.08, 21:33
        Jakby kolega rsh-cośtam nie był skończonym ignorantem to by wiedział
        że w czasie II WŚ do AK nie brano tylko 20 latków po służbie
        zasadniczej, ale brano również dzieciaki, nastolatków i
        niekoniecznie do latania z karabinem pod pachą. A jakby kolega nie
        był idiotą i umiał tabliczkę mnożenia, to by od 39 odjął 30 i
        dowiedział się, że to 9 a nie 8, a jakby dodał czas trwania wojny,
        to by się dowiedział, że pod koniec wojny miała 14-15 lat, a to w AK
        w tamtym czasie było powszechne. Więc z racji swojej niech kolega
        już nie bredzi więcej i spieprza powtarzać podstawówkę.
        • sugarcubes Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 17.06.08, 09:16
          y.y przeprasza całe forum za swoich rodziców którzy wydali na świat takie indywiduum
          • y.y Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 17.06.08, 10:44
            sugarcubes napisał:

            > y.y przeprasza całe forum za swoich rodziców którzy wydali na
            świat takie indyw
            > iduum


            Hau hau?:)
      • nutka57 Re: Trudno zrozumieć skąd ona w IPN. 16.06.08, 22:58
        rsrh napisał:

        > Zawsze była przeciwniczką lustracji,Patrz jej wystąpienie w sejmie
        > polskie
        jutro.com/print.php=8646. Unia Wolnosci i Demokratyczna.
        > Urodzona w lipcu 1930 roku i zasiada w Światowym Zwiazku AK.
        Troche to
        > dziwne bo w chwili wybuchu wojny miała 8 ( osiem) lat !!
        a do głowy ( o ile ją masz)ci nie przyszło, że i dzieci walczyły w
        czasie II wojny światowej?
    • wdomanski Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 19:04
      Moze by tak podac co jest w tej ksiazce ? I dac szanse Walesie aby
      odpowiedzial na zarzuty ztej ksiazki ?
      Bo tak to nie ma sensu dyskutowac.
      • maruda.r Re: Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 19:21
        wdomanski napisał:

        > Moze by tak podac co jest w tej ksiazce ?

        ************************************

        Jak to co? Wałęsa do spółki z Reaganem i Gorbaczowem stworzyli układ, który miał
        wyeliminować braci Kaczyńskich.

        • teraz.k.wy Re: Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 19:51
          dodaj jeszcze Kadara i JPII i będzie prawda
          • maruda.r Re: Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 20:30
            teraz.k.wy napisała:

            > dodaj jeszcze Kadara i JPII i będzie prawda

            *********************************

            Jeszcze Jamesa Bonda, komisarza Clouseau i Hansa Klossa. Mamy postaci, czas na
            scenariusz. Może coś z braci Zuckerów?

    • talking_head Lechu, zwróć swoją teczkę wykradzioną z UOP-u 16.06.08, 19:04
      Dopóki pan Wałęsa nie zwróci swych, bezprawnie i podstepnie
      wykradzionych z gdańskiego UOP, materiałów operacyjnych SB
      będzie nadal "Bolkiem". Widocznie na tych blisko 120 stronach musi
      być coś nad wyraz ciekawego skoro pan Wałęsa nie chciał się przez
      tyle już lat podzielić z nikim tą wiedzą.
      najśmieszniejsze jest to, ze sąd lustracyjny wydał korzystny wyrok
      dla p. Wałęsy wiedząc o istnieniu materiałów z UOP-u.
      • czan-dra Re: Lechu, zwróć swoją teczkę wykradzioną z UOP- 16.06.08, 19:11
        Jedno małe pytanie, SKĄD TO WIESZ?
        Nowak powiedział, czy Rydzyk?
        A sądy to jakieś niegramotne są, wiedzą i nie reagują, no popatrz, co to się
        porobiło.
        To już jest żałosne.
        • sugarcubes Re: Lechu, zwróć swoją teczkę wykradzioną z UOP- 17.06.08, 09:21
          Nie, no sądy u nas same "gramotne" i absolutnie apolityczne. Zwłaszcza trybunał
          objawień zwany żartobliwie trybunałem konstytucyjnym hłe hłe hłe... Naprawdę
          jesteś taki naiwny(a) czy udajesz?
      • krzych.korab Chamie piłeś brudzia z Panem Prezydentem Wałęsą że 16.06.08, 19:14
        piszesz Lechu ? Hołota myśli że jak się spoufali to sama urośnie.
      • tw_wielgus Re: Lechu, zwróć swoją teczkę wykradzioną z UOP- 16.06.08, 19:19
        A Ty już swoją oddałeś???
      • wajdzik_presentation1 talking_head.Nigdy nie zwróciłes legitymacj SB? 16.06.08, 19:22
        UB to twoja mać !
        • realista1000 Uwaga,TROLL/pierot6-nie karmić nerwusa i "wulgara" 16.06.08, 21:10
          to komunista jeden, no!
          • teraz.k.wy Re: Uwaga,TROLL/pierot6-nie karmić nerwusa i "wul 17.06.08, 00:51
            Komunista to też człowiek,czasem lepszy od ideologów z IV RP
      • teraz.k.wy Re: Lechu, zwróć swoją teczkę wykradzioną z UOP- 17.06.08, 00:49
        I nasser mater,jak mówia ukraińcy..
      • douglasmclloyd Re: Lechu, zwróć swoją teczkę wykradzioną z UOP- 17.06.08, 05:03
        Tylko Jaruś K. nie musiał niczego kraść. Jego teczka jest jedyną sfałszowaną w
        całym Układzie Warszawskim, o!
    • jacek230 Brawo pani Dmochowska.Trzeba odwagi, zeby wystapic 16.06.08, 19:18
      przeciw wlasnemu szefowi. Ale warto zaryzykowac w imie uczciwosci.
      Walesa tez tak robil wiele razy. I dzieki temu jest WIELKI.
      • con-donek-2008 Re: Brawo pani Dmochowska.Trzeba odwagi, zeby wys 16.06.08, 22:10
        Pani z rekomendacji Unii Wolności odwagi nie potrzebuje. Wystarczy,
        że byli stalinowscy koledzy tacy jak Gieremek poproszą:)))
    • t.u.s.k [...] 16.06.08, 19:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wajdzik_presentation1 styropianowy Bolek-Kaczynski - kapuś... 16.06.08, 19:21
        • realista1000 uwaga TROLL i to wulgarny!Ignorować trolla/pierota 16.06.08, 19:26
          • realista.1000 realista1000..won kur.o gamoniu0! 16.06.08, 19:32
            bo wybatoże!
            • realista1000 Uwaga,TROLL/pierot6-niezwykle wulgarny okaz-komuch 16.06.08, 21:06
      • teraz.k.wy Re: styropianowy Bolek - kapuś... 16.06.08, 19:56
        Gdyby wszyscy tak "kapowali" jak p.wałęsa,to mielibyśmy prędzej
        wolny Kraj.On był wtedy,niestety sam...lata 70te.
    • rs_gazeta_forum Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 19:21
      Jak widać selekcja negatywna też nie jest doskonała i w IPN są jeszcze ludzie
      mający nieco charakteru.
      Ale po prawdzie to każdy służący tam człowiek z definicji zasługuje na nieco
      pogardy, w końcu jeśli do dorosłych w końcu ludzi nie dociera, że podejmując
      pracę w instytucji o charakterze ideologicznym realizującej określone zadania
      polityczne automatycznie dodają do tytułu słowo "sługus", to nie ma się co nad
      nimi rozczulać.
      • wajdzik_presentation1 IPN,{sekcja dawnej SB}do odbudowy PZPR !!! 16.06.08, 19:24
        bolszewickie kurestwo!
    • antidotunazalganiewubekistanie czego się boicie? prawdy się boicie? UBowcy? 16.06.08, 19:23

      "W wolnej Polsce nikt nigdy nie próbował niczego na mnie wymóc ani w TVP, ani w
      gazetach i rozgłośniach regionalnych, dla których pisałem i mówiłem, ani w
      Expressie Wieczornym, ani naturalnie w BBC. Jedyne takie doświadczenie wyniosłem
      z Gazety Wyborczej".krzysztofleski
      • tw_wielgus Re: czego się boicie? prawdy się boicie? UBowcy? 16.06.08, 19:25
        Tak...
        A jaka ta prawda jest? Znasz ją, weryfikowałeś SBeskie dokumenty?
        Czy też jedyna prawda, do jakiej masz zaufanie, to prawda płynąca z toruńskiego
        radiowęzła....
      • wajdzik_presentation1 antidotunazalganiewubekistanieryd zykaikaczynskich 16.06.08, 19:26
        kurestwopiskomuchowisektyrydzykaktorzysprzedalipolskekurestwu...
    • monte-everesto Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 19:23
      Panowie skonczmy z ta szopka. Juz wszyscy wiemy, ze komunizm obali
      kaczynscy a cala ta opozycja to bylo zomo. To juz IPN udowodnil.
      Wiec po co ten caly cyrk. Postawmy kaczynskim pomnik i miejmy
      nadzieje, ze beda sie pod nim odlewaly psy i przejdzmy do porzadku
      dziennego. Tyle jest do zrobienia.Drogi,zarcie dla biednych itd,
      itd. i tak dalej. Niech ipn sie onanizuje dalej.
      • antidotunazalganiewubekistanie [...] 16.06.08, 19:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pakulec mówić Bolki masz na myśli Kaczyńskich? 16.06.08, 19:38

        • funia81 Re: was UBoli prawda nie wyzwoli Bolki i inne gad 16.06.08, 20:37
          Ale co kogo interesuje jakis pan Wyszkowski? Kim on jest, pluj zalosny?
          Zazdrosci Walesie popularnosci. Przykre to.
          --
          Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
          objawione.
        • iedsupo dziękuję za taką "prawdę" 16.06.08, 20:43
          zuepłnie, jak nazwa tej sławetnej sowickiej gazety, wasza "prawda"
          to stek kłamstw, manipulacji i urojeń

          bluzgi jakichś wyszkowskich i innych pieniaczy nie nadają się do
          poważnej dyskusji, bo przeczą wyrokom sądów, zdrowemu rozsądkowi i
          zwykłej przyzowitości

          IPN wszedł na górę lodową i tonie; niektórzy z pasażerów już to
          zrozumieli
    • realista1000 inkwizycja się skończyła a książkę oprotestowuje? 16.06.08, 19:25
      dziwna kobita a i z historią na bakier? Kiepski fachowiec
      • tw_wielgus Re: inkwizycja się skończyła a książkę oprotestow 16.06.08, 19:27
        No dobra moher, a teraz pytanie, skup się bo pytanie będzie trudne...
        jesteś gotowy?
      • wajdzik_presentation1 [...] 16.06.08, 19:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • antidotunazalganiewubekistanie książki palili Hitler i Stalin a teraz UBowcy 16.06.08, 19:28
      „Jeżeli jedna osoba miała ojca, a może nawet i matkę w Komunistycznej Partii
      Polski i funkcjonuje w jakimś środowisku – a takie osoby są również po prawej
      stronie sceny – jest to bez znaczenia. Jeśli jednak istnieje całe środowisko
      [Gazety Wyborczej – red. Polityki], w którym praktycznie wszystkie osoby miały
      rodziców w KPP i na dodatek te osoby mają potężny instrument oddziaływania na
      świadomość Polaków, to pojawia się problem. Zwłaszcza że na łamach tego
      potężnego instrumentu pewne idee KPP (...) mają swoją kontynuację. Elementem
      kontynuacji jest radykalne kwestionowanie wartości narodowych. W moim
      przekonaniu KPP była w całym tysiącleciu polskich dziejów środowiskiem
      najgorszym (...). Jestem gotów bronić tezy, że nastawienie owej potężnej
      gazety, to poczucie misji – w moim przekonaniu bardzo szkodliwej dla Polski –
      bierze się właśnie z tamtej spuścizny”.
      Źródło: Jarosław Kaczyński, cytat za Polityką z dnia 25 marca 2006 roku

      • tw_wielgus Re: książki palili Hitler i Stalin a teraz UBowcy 16.06.08, 19:30
        A co zamierzasz spalić tą książkę?
        • pakulec Re: książki palili Hitler i Stalin a teraz UBowcy 16.06.08, 19:33
          witaj
          ten moher nie za bardzo wie o co chodzi - czeka na oficjalne
          stanowisko centrali i dla tego pisze teraz takie okrągłe głupotki
          • tw_wielgus Re: książki palili Hitler i Stalin a teraz UBowcy 16.06.08, 19:45
            Witaj,
            dostał nową komórkę i nie bardzo wie jak się ją obsługuje.
            Toteż chwilę potrwa zanim się nauczy...
            • pakulec Re: książki palili Hitler i Stalin a teraz UBowcy 16.06.08, 19:54
              a może dostał streszczenie MMsem i rozbił komórkę bo chciałzobaczyć
              jak taki mms wygląda od środka?
              • tw_wielgus Re: książki palili Hitler i Stalin a teraz UBowcy 16.06.08, 20:02
                Wielce prawdopodobne, bo zatkało chłopaka...
          • con-donek-2008 Re: książki palili Hitler i Stalin a teraz UBowcy 16.06.08, 22:25
            Jakie głupoty agorowy misiu? Już Tyrmand pisał w latach 60' o
            największej mafii świata to jest mafii byłych stalinowców (wyznawców
            największego mordercy w dziejach świata) do której należą prawie
            wszystkie tzw. autorytety z Czerskiej z Gieremkiem na czele:)))
      • realista.1000 IPN został stworzony przez SB,jak Samoobrona i PIS 16.06.08, 19:30
        bolszewickie kurestwo!
        • melee Re: IPN został stworzony przez SB,jak Samoobrona 16.06.08, 19:53


          Może się mylę ale wydaje mi się, że sami sobie te k***stwa porobiliśmy. Tak to
          już jest, że k**y walą do szemranych partyjek i półjawnych służb jak w dym.
      • bogda35 Re: książki palili Hitler i Stalin a teraz UBowcy 16.06.08, 19:55
        Kaczyński dobrze wie,żę Polacy słabo sa uczeni historii - czego on sam jest
        przykładem.Było parę organizacji które gorzej przysłużyły sie Polsce n.p.
        Targowica.A patrząc na wiek czynnych obecnie dziennikarzy wypominanie im
        rodziców z KPP ( nb.w większości wyrznietych przez Stalina w 1937 r.) jest
        żałosne.Ale temu facetowi każda podła insynuacja i kłamstwo idzie jak chleb z
        masłem.Jak sam mówił - moralnym postepowaniem niczego sie nie osiagnie.To jego
        credo.
      • kwanta29 Re: książki palili Hitler i Stalin a teraz UBowcy 16.06.08, 20:17
        Powiedział dureń, co wiedział. A lokaj p. Kaczyńskich, p.Pietrzak ,
        nie miał tatusia generała milicji? A tatuś Kaczyńskich nie był
        ideologiem partyjnym?
    • pakulec zlikwidować ten bajzel zwany IPN 16.06.08, 19:31
      państwowa instytucja o dumnej nazwie Instytut Pamięci Narodowej
      zmieniła się w Pisowskie szambo pełne nawiedzonych popaprańców ze
      stajni Macierewicza.
      Już chyba czas zakończyć tą żenadę
      • realista.1000 IPN, to antypolskie kurestwo! dziwka Moskwy... 16.06.08, 19:33
        • pakulec dokładnie tak ;-) 16.06.08, 19:35

        • con-donek-2008 Re: IPN, to antypolskie kurestwo! dziwka Moskwy. 16.06.08, 22:12
          Uwaga podobno Maleszka pracownik Agora SA przy pomocy którego SB
          zamordowałą prawdopodobnie Pyjasa jest w tym wątku bardzo aktywny...
          • teraz.k.wy Re: IPN, to antypolskie kurestwo! dziwka Moskwy. 17.06.08, 00:54
            ...a nijaka maria k.zamordowała innego wspólpracownika Sb,czyli
            działacza Solidarności.
    • scolopetarius Zamknijcie wszystkim usta, spalcie książki 16.06.08, 19:35
      To tak wyglada wasza pieprzona demokracja? Toż to totalitaryzm i
      zamordyzm, zamach na wolność słowa.
      • pakulec nie gorączkuj się tak bo sie spocisz 16.06.08, 19:37
        ksiązki jeszcze nikt nie spalił, co więcej nikt do tego nie namawia
        nikoo - trwa dyskusja na jej temat -ty pewno jako Pisowski demokrata
        zakazałbys wszelkiej dyskusji?
        • scolopetarius Bolek się spocił zapluł zakrzyczał galoty ma pełne 16.06.08, 19:42
          Ciekawe, że na zawołanie ałtorytety sie skrzyknęły i mu świadczą i
          głęboko w oczy patrzą, jak pies przy obiedzie czy co skapnie, czy
          nie?
          • tw_wielgus Re: Bolek się spocił zapluł zakrzyczał galoty ma 16.06.08, 19:48
            scolopetarius napisał:

            > Ciekawe, że na zawołanie ałtorytety sie skrzyknęły i mu świadczą i
            > głęboko w oczy patrzą, jak pies przy obiedzie czy co skapnie, czy
            > nie?

            Rety wykształciuszek...
            jakie piękne porównanie "..jak pies przy obiedzie".
            • pakulec rzeczywiście moherowy inelygent 16.06.08, 19:52
              pewno skończył 17 godzinny kurs na inteligenta organizowany przez
              Macierewicza
              • tw_wielgus Re: rzeczywiście moherowy inelygent 16.06.08, 19:56
                Po szóstej godzinie zaczęła się powtórka z matmy, zakres szkoły podstawowej i to
                go zniechęciło....
                • pakulec Re: rzeczywiście moherowy inelygent 16.06.08, 19:59
                  to nie wazne, bo od 7 do 17 godziny było jak jeść układ widelcem i
                  zachowac się przy stole w obecności agenta. Ale nawet nieobecnośc na
                  wykładach nie była wymagana aby dostać dyplom - wystarczyło
                  zaświadczenie od Rydzyka że płaci na RM
                  • tw_wielgus Re: rzeczywiście moherowy inelygent 16.06.08, 20:04
                    to był warunek konieczny ale nie jedyny.
                    Na pierwszym egzaminie należało się wykazać umiejętnością szybkiego
                    przepisywania SMSów.
              • sugarcubes Re: rzeczywiście moherowy inelygent 17.06.08, 09:33
                Tow. pakulec co prawda żadnej szkoły a nawet kursu nie skończył ale już prawie
                20 lat pierze sobie mózg w najlepszym na świecie proszku "wybiórcza" firmy
                agora. Znakomite efekty - ze zwykłego buca zamienił się w buca uświadomionego...
          • sznicel.4 scolopetarius..dopie..łes J.Kaczynskiemu ! 16.06.08, 19:59
      • tw_wielgus Re: Zamknijcie wszystkim usta, spalcie książki 16.06.08, 19:44
        Drogi oponencie, czy Twoim zdaniem jeżeli pani wiceprezes ma odmienne zdanie od
        tego, do którego się przyzwyczaiłeś to można już mówić o kryzysie demokracji?
        • pakulec Re: Zamknijcie wszystkim usta, spalcie książki 16.06.08, 19:56
          w jego przypadku demokracja jest wtedy gdy wszyscy mówia jednym
          głosem - Jarosława
          • tw_wielgus Re: ---------Szanowny profesorze Pakulec---------- 16.06.08, 20:00
            Szanowny Profesorze Pakulec.
            Jeszcze nie otrząsnąłem się z psychozy wywołanej informacją o przedłużeniu
            ochrony byłemu premierowi, a już prasa donosi o kolejnym przypadku wyścigu
            zbrojeń pomiędzy rządzącą ekipą nieudaczników a komitetem patriotów polskich
            (KPP). Otóż podobno minister kancelarii prezydenta negocjował na pokładzie
            samolotu dostawy broni od współpracującego z Al-Kaidą handlarza bronią. Ale
            zacznijmy od początku….
            W zeszłym tygodniu toczyliśmy dyskurs wywołany informacja o tym, że min.
            Schetyna postanowił przedłużyć ochronę BOR Jarosławowi, K., ponieważ czuje się
            zagrożony.
            Grozą powiało, gdy ochraniający jego wysokość oficer BOR dodał (argumentując
            konieczność ochrony) … ktoś mógłby rzucić w prezesa kamieniem…..
            Zmroziło mnie na dłuższą chwilę, ponieważ zdałem sobie sprawę z tego, że takie
            same jak nie większe zagrożenie wisi nad moją głową…
            Przecież jestem o wiele większy od pana prezesa w związku, co czyni mnie
            zdecydowanie łatwiejszym celem.
            Teraz już wiem jak czuje się prezes żyjąc z tą przygniatającą świadomością
            zamachu. Ja to mam tą świadomość dopiero od paru dni, a on od wielu, wielu lat…
            Długotrwałe życie w stresie nie wpływa kojąco na naszą psychikę, to wie każdy
            nawet początkujący psychiatra..
            Wielce ta cała sytuacja kojarzy mi się z pewnym dowcipem:
            „Pasażer taksówki klepnął kierowcę żeby się o coś zapytać. Tamten jak oparzony
            podskakuje pod sufit i traci panowanie nad samochodem,
            - co pan taki nerwowy - pyta pasażer
            - przez 25 lat byłem kierowcą karawanu...”


            Btw… czy nie tańsze będzie nauczenie prezesa szlachetnej sztuki walki.
            Dysponując specjalistycznym obuwiem prezes powinien się uczyć Kaft Maga.
            Korzystając z naturalnych predyspozycji mógłby oślepić przeciwnika blaskiem
            swojego uzębienia. W sumie, nawiązując do tego wątku, dziwi mnie, dlaczego
            zagrał w filmie „O dwóch takich…” przecież wymarzoną jest dla niego rola w
            filmie - „Podróż za jeden uśmiech”….


            K-O-N-K-U-R-S bez nagród - kliknij na link :
            www.carat.cnm.pl/efekty.html
            Na podstawie zamieszczonych zdjęć odpowiedz na pytanie:
            -, Na którym zdjęciu jest prezes.
            • pakulec Re: ---------Szanowny profesorze Wielgusie-------- 16.06.08, 20:11
              niezmiernie się cieszę że podjął kolega niezwykle istotny wątek
              bezpieczeńtwa brata prezydenta wszystkich pisowców.
              Brat ów jak powszechnie wiadomo jest osobą nikczemnego wzrostu i
              przez to nalażony jest na rózne nebezpieczeństwa obce ludziom
              normalego wzrostu:
              weźmy taka psią kupę - brat prezydenta stanie obot takiej na
              chodniku i ktoś może w niego wdepnąć brudnym butem a następnie
              wytrzeć go o trawnik, to przeciez niedopuszczalne - bo taki brat
              rózni się od pisego odchodu może nie tyle wyglądem,zapachem czy
              konsystencją, ale faktem że jest bratem tak waqznej osoby.
              Autorytet Wolski niezmiernie by ucierpiał gdyby każdy tak sobie
              wdeptywał w brata prezydenta a następnie wycierał go sobie o byle co
              • tw_wielgus Re: ---------Szanowny profesorze Wielgusie------- 16.06.08, 20:16
                Tak Wielce Szanowny Kolego,

                W obliczu upadku łże autorytetów, prezydent Kaczyński jest jedynym jaki nam
                pozostał.
                Dlatego należy jego i jego przełożonego chronić 24/7.
                • pakulec Re: ---------Szanowny profesorze Wielgusie------- 16.06.08, 20:20
                  chronić Go to mało - jestem za tym aby zachowac go potomnym -
                  najlepliej już dzisiaj wypchac i wozic po jarmarkach aby jego chwała
                  radowała ciemny lud
                  • tw_wielgus Re: ---------Szanowny profesorze Pakulcu------- 16.06.08, 20:24
                    więcej szacunku, prezydent to nie jarmarczna rozrywka dla gawiedzi.
                    Ja raczej optowałbym za mause-oleum np. przed rozgłośnią w Toruniu.
                    Wierni mieli by po drodze...
                    • pakulec Re: ---------Szanowny profesorze Pakulcu------- 16.06.08, 20:27
                      promysł Kolegi Profesora jest również dobry i godny rozważenia - w
                      tym jednak przypadku proponowałbym odpowiednie ozdobienie owego maus-
                      oleum o rodowe znaki prezydenta w formie trójkąta i kółeczka
                      • tw_wielgus Re: ---------Szanowny profesorze Pakulcu------- 16.06.08, 20:32
                        No i cygański pogrzeb rzecz prosta i zrozumiała, będąca hołdem dla prezydenckich
                        upodobań.
        • johoho Re: Zamknijcie wszystkim usta, spalcie książki 16.06.08, 22:43
          Drogi interlokutorze, pani viceprezes powinna była skorzystać z rady ex
          prezydenta Chiraka.
          Wobec braku lekarzy niechże się realizuje zawodowo, zamiast wysiadywać
          emeryturkę na synekurce.
          Jeszcze jeden niekompetentny duposiad spłacający długi teraz wobec swego padrone.
          Cóż za romantyczny poryw sumienia.Jakaż odwaga.A niechże wzorem Wandy rzuci się
          w nurt Wisły.

          p.s.
          gratuluję nicka
    • rakunica Zwykla kieresowa 16.06.08, 19:39
      Doradzala Kieresowi jak z IPN zrobic instytut amnezji narodowej. Jako
      kolezanka drogiego bronka byla przeciwko lustracji.

      Co ta osoba robi w IPNie? Pomaga zatajac prawde. Oto cala prawda! Biedny
      ten Kurtyka. Takich zmij ma wiecej pod bokiem. Wszystkie one (duzy urodzaj)
      biora pieniadze podatnika zeby umarl w nieswiadomosci a jego dzieci nadal
      lozyly na utrzymywanie antypolskich klamcow.

      Anna Kozlowska
      -----------

      Troche z internetu:

      # Wiele wskazuje na to, że komisji śledczej ds. banków nie uda się
      prześwietlić sektora bankowego. "Rzeczpospolita" dotarła do pisma z IPN,
      które studzi zapędy posłów
      Dokument to odpowiedź na prośbę szefa komisji Artura Zawiszy (PiS), który
      zwrócił się do Instytutu Pamięci Narodowej o udostępnienie dokumentów dawnej
      SB dotyczących sektora bankowego. - Chodzi o dokumenty z lat 1989 - 1990,
      kiedy Służba Bezpieczeństwa jeszcze działała, a komercyjny sektor bankowy
      właśnie się tworzył - tłumaczy w rozmowie z "Rz" Zawisza.
      Z pisma IPN skierowanego do Sejmu wynika jednak, że zdobycie tych dokumentów
      przez komisję wcale nie będzie łatwe. "Nie jest możliwe, aby zadośćuczynić
      prośbie sporządzenia imiennego wykazu funkcjonariuszy, pracowników oraz
      żołnierzy jednostek organizacyjnych organów bezpieczeństwa państwa, którzy
      realizowali jakiekolwiek zadania operacyjne wobec NBP, Ministerstwa
      Finansów, FOZZ i banków państwowych" - napisała w piśmie do Zawiszy
      wiceprezes IPN dr Maria Dmochowska. #
      ---------------

      polskiejutro.com/art.php?p=8646
      Numer 227 [11.09.2006]
      Dokument
      MARIA DMOCHOWSKA: BYŁA TAK BARDZO PRZECIW LUSTRACJI - CZY DLATEGO JEST OBECNIE
      WICEPREZESEM IPN?
      Redakcja

      W dniu 31 maja 2006 roku wiceprezesem Instytutu Pamięci Narodowej została
      Maria Dmochowska – siostra Jana Józefa Lipskiego (wielkiego mistrza Loży
      „Kopernik” i jednego z czołowych działaczy Komitetu Obrony Robotników,
      odpowiedzialnego m.in. za sprawy finansowe), wieloletnia działaczka Unii
      Demokratycznej (następnie Unii Wolności). W latach 1989 – 1997 była posłanką w
      sejmie kontraktowym z ramienia Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, następnie
      z listy Unii Demokratycznej (w Sejmie I i II kadencji). W oficjalnych
      życiorysach podaje, że należała do Armii Krajowej. Bliższych szczegółów na ten
      temat brak, ale wiadomo, że Dmochowska urodziła się 18 lipca 1930 roku, więc
      jej działalność na tym polu nie mogła być znacząca, albowiem należeć mogła do
      AK stosunkowo krótko. Mimo to jest członkiem Rady Naczelnej Światowego Związku
      Żołnierzy Armii Krajowej. W latach 2001 – 2006 była doradcą prezesa IPN, prof.
      Leona Kieresa. Kolejny prezes, dr hab. Janusz Kurtyka, jedną ze swych
      pierwszych nominacji zatwierdził ją na tym stanowisku, aby następnie powołać
      ją na swego zastępcę. Jest to o tyle ciekawe, że obecne kierownictwo tej
      instytucji jest postrzegane jako zwolennicy szerokiego otwarcia archiwów UB-SB
      i zdecydowanej, szeroko zakrojonej lustracji. Maria Dmochowska zawsze była zaś
      przeciwko ujawnianiu archiwów tajnych służb PRL, a jej stosunek do lustracji
      zawarty jest w jej wystąpieniu na forum Sejmu 1 kadencji (23 posiedzenie, 3
      dzień, 05 września 1992 roku). Poniższy dokument pochodzi ze strony
      internetowej Sejmu RP www.sejm.gov.pl. Przytaczamy go, aby przypomnieć
      stanowisko jej partii i jej osobiste – w sprawach, którymi obecnie powinna
      zajmować się z całkowitym oddaniem i przekonaniem. Czy tak jest? Aby to
      ocenić, należy uważnie przeczytać poniższy dokument. (oprac. Klara Górska)


      Fot. IPN
      Mnie nie obowiązuje dyscyplina partyjna i za żadną z ustaw lustracyjnych
      głosować nie będę - powiedziała posłanka Maria Dmochowska 5 września 1992 roku
      podczas debaty na temat lustracji. Na zdjęciu - już w charakterze zastępcy
      szefa IPN.
      Poseł Maria Dmochowska o lustracji (1 kadencja, 23 posiedzenie, 3 dzień, 05
      września 1992 roku)

      Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
      Naprawdę grozą powiało w sali po tej serii wypowiedzi kolegów i dlatego
      przypomniały mi się słowa Józefa Mackiewicza z książki „Droga donikąd”. Otóż
      powiedział on, że stalinizm jest dla Polaków znacznie gorszy niż hitleryzm,
      ponieważ stalinizm sięgnął po nasze dusze całkowicie je deprawując starając
      się je zdeprawować, bo się to przecież do końca nie udało natomiast hitleryzm
      zadowolił się tylko naszymi ciałami. I ta czarna seria wypowiedzi,
      którą w tej chwili słyszałam, rzeczywiście potwierdza zdanie Józefa
      Mackiewicza, przynajmniej ja to tak odczułam. Z tymi wypowiedziami oczywiście
      trudno polemizować, ale chciałabym przejść może do trochę lżejszych
      wypowiedzi, mianowicie do wypowiedzi pana posła Pawelca, który nawiązał w niej
      do książki „Alianci”. A przecież tę książkę napisał
      człowiek wywodzący się i to z pokolenia na pokolenie z jednej z najbardziej
      ideowych polskich, komunistycznych rodzin, na dodatek powiązanych jakimiś tam
      sprawami rodzinnymi ściśle ze Związkiem Radzieckim. Nie można być tak
      nieczujnym i opierać na tak złych cytatach w swoich wystąpieniach. (Wesołość
      na sali, oklaski).
      Proszę państwa, jeszcze chciałabym donieść państwu straszną rzecz. Niedawno
      zostały ugaszone największe pożary w Europie, które mogły się skończyć
      niewyobrażalną klęską ekologiczną dla Polski, dlatego że to było wielkie
      skupisko lasów i jeszcze obok są kędzierzyńskie azoty. Proszę państwa, ci
      funkcjonariusze straży pożarnej, którzy gasili te pożary, również czasami,
      zwłaszcza oficerowie, byli funkcjonariuszami byłej PZPR. „Jaka szkoda”, że
      wcześniej nie zwolniliśmy ich, nie wywalili... ale przepraszam za tę dygresję,
      przejdę teraz do swojej dalszej wypowiedzi.
      Wysoka Izbo! Każdy dzień, każdy rok realizowania programu lustracji będzie
      niósł ze sobą realną groźbę destabilizacji i narastania antagonizmów w
      społeczeństwie, widzimy to zresztą już teraz. Linia podziału nie będzie jednak
      przebiegała między białymi a czarnymi, w tym wypadku raczej czerwonymi, ale
      między myśleniem obywatelskim, opartym na szacunku dla norm prawnych i
      demokratycznych, a przeciwnym sposobem myślenia, opartym przede wszystkim na
      złych emocjach.
      Nietrudno przewidzieć nasilenie się pomówień i donosów między obywatelami,
      niszczenie delikatnej tkanki solidaryzmu społecznego. Ten cały mechanizm
      dobrze jest znany z niedawnej przeszłości. Bywaliśmy już agentami światowego
      imperializmu, pozostając najczęściej na żołdzie CIA, zdradzaliśmy notorycznie
      ludową ojczyznę i klasę robotniczą, osłabialiśmy obronność kraju i dowody
      zawsze się znalazły. Znajdą się i teraz, mimo że obiektywni znawcy zagadnienia
      mają największe wątpliwości co do ich wiarygodności. W razie potrzeby sprawy
      sporne rozstrzygną świadkowie, czyli kadrowi pracownicy bezpieki.
      Wszystko to, jeśli oczywiście Wysoka Izba raczy uchwalić omówioną ustawę,
      zostanie niebawem zaoferowane krajowi, który jak wiele innych w świecie
      pozostaje w stanie recesji, krajowi, który nie zdążył jeszcze zbudować
      prawnych podstaw nowego ustroju, krajowi, w którym politycy o nienagannej
      przeszłości też już zdążyli popełnić niejeden błąd.
      Tymczasem całe społeczeństwo, bez wyjątków, zostało wezwane przez rząd do
      wspólnego wysiłku, do paktu nie tylko na rzecz przedsiębiorstwa, ale przede
      wszystkim i nade wszystko na rzecz Polski. Jest to nakaz chwili, wspólny
      narodowy interes, mniej więcej coś takiego, jak było z pożarem lasów pod
      Koźlem. Jak to wezwanie będzie się miało do ustaw lustracyjnych, zupełnie nie
      wiem.
      Współczesna historia zna wiele przykładów wojen domowych czy też innych sporów
      w łonie społeczeństwa. W krajach demokratycznych o światłym kierownictwie i
      odpowiedzialnych politykach po okresie zasadniczych, nie tylko politycznych,
      ale także i moralnych podziałów, następuje zwykle abolicja ogłaszana przez
      tych, którzy obejmują władzę.
      Trudno to wszystko wyliczyć, ale pamiętajmy, że prominentni ludzie trzech
      zaborów, także oficerowie
      • pakulec Re: Zwykla kieresowa 16.06.08, 19:42
        > ten Kurtyka. Takich zmij ma wiecej pod bokiem. Wszystkie one
        (duzy urodzaj)
        > biora pieniadze podatnika zeby umarl w nieswiadomosci a jego
        dzieci nadal
        > lozyly na utrzymywanie antypolskich klamcow.
        >
        > Anna Kozlowska


        dla tego IPN nalezy zlikwidować i całe to rojowisko antypolskich
        zmij wysłac na zielona trawke
      • pierot6 rakunica ,racja, ale sie otrząsła z letargu! 16.06.08, 19:43
        życiorys ma piękny i..mądry!..przeczytałem i ostygłem..
      • czan-dra Re: Zwykla kieresowa 16.06.08, 19:50
        Jestem pod wrażeniem, a dałabyś rade za jednym zamachem wkleić katechizm?
      • tw_wielgus Re: Zwykla kieresowa 16.06.08, 19:51
        Anna Kozlowska - to pseudonim literacji?
        Tak tylko pytam, bo nie wiem jak się do Ciebie zwracać....
        • czan-dra Re: Zwykla kieresowa 16.06.08, 20:01
          Witaj, wydaje mi się że wystarczy zwykłe, Eee Ty chono tu!
          • tw_wielgus Re: Zwykla kieresowa 16.06.08, 20:06
            Witaj,
            Przeważnie tak, ale dlaczego mamy wprowadzać na forum zwyczaje rydzykowych salonów.
            • czan-dra Re: Zwykla kieresowa 16.06.08, 20:20
              Masz rację, przepraszam,a może wystarczy skrótem E.T.?
              • tw_wielgus Re: Zwykla kieresowa 16.06.08, 20:26
                czan-dra napisał:

                > Masz rację, przepraszam,a może wystarczy skrótem E.T.?

                To nawet brzmi sympatycznie. Tylko nie wiem czy nie zbankrutuje na rachunkach
                jak będzie próbowała do domu zadzwonić ..;p
    • teraz.k.wy Re: Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 19:46
      Kurtyka wychodzi tylko na marionetke braci kaczyńskich i nic więcej.
    • michalparadowski Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 19:47
      Szanowna Pani Wiceprezes!
      Bardzo serdecznie Pani dziękuję i gratuluję odwagi.
      Tyle, że chociaż, czasy inkwizycji, takiej ze stosami, na szczęście
      dawno się skończyły, to niestety, mamy nową, inkwizycję godną XXI
      wieku, a polegającą na opluwaniu osób politycznie niewygodnych.
      Która gorsza?
      Kto to wie?
      • umbralupus Re: Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 23:26
        Dołączam się do gratulacji. To jest właśnie honor, cecha której
        brakuje polskim mężczyznom.
    • antoni99 Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 19:50
      to bardzo smutne, że na członków IPN powołuje się takich ludzi jak Pani
      Dmochowska. Uważam, że jest to instytucja państwowa gdzie mogą pracować
      prokuratorzy, sędziowie śledczy itp. Nie bawmy się w inkwizycję jak to Pani
      określa kierując się swoimi - nie wiadomo jakimi danymi. Ostatecznym ogniwem
      rozstrzygającym sprawy sporne musi być niezależny, powszechny Sąd
      Polski.Wszelkie takie wypowiedzi uwłaczają tej państwowej instytucji ( IPN),
      tu nie można się kierować sympatiami, odczuciami, tu muszą się znaleźć
      wiarygodne dokumenty - świadkowie albo tematu nie ma !!!!!!!!
      • pakulec trochę się pogubiłeś 16.06.08, 20:02
        sąd na jaki się powołujesz oczyścił Lecha Wałęsę z wszelich pomówień
        o byćie agentem. Tylko jakoś "historycy" IPN nie chcą przyjąć tego
        do wiadomości
    • samhawkins A Nawrocki -dyrektor archiwum IPN nie był SB-kiem? 16.06.08, 19:51
      Przed weryfikacją w 1991 kiedy poszedł do UOP , koleś był ponoć etatowym
      SB-kiem. Dziś jego 30 -letnia kochanka jest dyrektorem IPN w Rzeszowie.
      • sznicel.4 A Nawrocki?..to "profesor" Kurtyki! 16.06.08, 19:58
        on pokierował Kurtykę w strone SB...
    • mieszaniec-zopola Rozwiązac IPN 16.06.08, 19:55
      Otwrzyć archiwa SB dla wszytskich kretynów, którzy akurat nie mają
      lepszych zajęć niż ich studiowanie. Niech Gontarczyk, Cenckiewicz,
      Kurtyka, Dudek i Żaryn idą na garnuszek do Rydzyka i Kobylańskiego.
      Albo niech zdychają z głodu. Wątpię czy kto inny zechciałby im
      płacić.
    • kwanta29 Wiceprezes IPN broni Lecha Wałęsy 16.06.08, 20:01
      Jeden sprawiedliwy w gronie łotrów...
    • danka2007 Czy ona protestowała przy Jedwabnym ? 16.06.08, 20:03
      Czy ta pani protestowała jak w IPN pod kierownictwem SLD obrażano
      Polaków fabrykując historię JedwAbnego ?
      • tw_wielgus Re: Czy ona protestowała przy Jedwabnym ? 16.06.08, 20:13
        To bardzo ważny aspekt całej sprawy. Dobrze ,że go poruszyłaś. Brawo Danka
        możesz sobie dopisać 0,20pln do wypłaty.
      • indianski Re: Czy ona protestowała przy Jedwabnym ? 16.06.08, 21:39
        nie bronila takze wiezniow guantanamo i ofiar ze srebrenicy . Moze jeszcze kogos
        powinna bronic ?
      • drojb Re:Danka - 1 zdanie a 3 bzdury! 16.06.08, 22:20
        Nadajesz się na moherowego politruka!
        INP nie sfabrykował Jedwabnego. Jeżeli ktoś "sfabrykował" i "obraził Polaków",
        to jego mieszkańcy, którzy dopuścili się mordu na swoich współmieszkańcach.
        SLD nie powoływało IPN - głosowało przeciw.
        "Ta pani" nie pracowała w IPN w poprzedniej kadencji. Powołał ją Kurtyka.
        • rakunica Re:Danka - 1 zdanie a 3 bzdury! 17.06.08, 04:56
          drojb napisała:


          > INP nie sfabrykował Jedwabnego. Jeżeli ktoś "sfabrykował" i "obraził Polaków",
          > to jego mieszkańcy, którzy dopuścili się mordu na swoich współmieszkańcach.

          ... a wczesniej wywolali II w.sw. i wzieli Polske pod but okupacyjny - prawdaz,
          drojb?
          (...)
          > "Ta pani" nie pracowała w IPN w poprzedniej kadencji. Powołał ją Kurtyka.

          "Ta pani" ponad szesc lat byla doradca niechlubnej pamieci Kieresa - pracowala
          wiec z nim ramie w ramie w IPNie. Jako lekarz uleczala polska historie pod
          kierunkiem profesora od kurtyzan z ze wspolnej partii UW/UD. Stad dwa
          dziesieciolecia po "obaleniu" nadal rzadzi czerwonka z rozyczka.

          Anna Kozlowska

          (...)W 1989 została posłem X kadencji z ramienia Komitetu Obywatelskiego.
          Zasiadała także w Sejmie I oraz II kadencji z listy Unii Demokratycznej.
          Sprawowała mandat radnej sejmiku łódzkiego w latach 1998-2002 z rekomendacji
          Unii Wolności. Od grudnia 2000 pracowała jako doradca prezesa Instytutu Pamięci
          Narodowej. W maju 2006 została przez Janusza Kurtykę powołana na stanowisko
          wiceprezesa IPN.(...).
      • funia81 Re: Czy ona protestowała przy Jedwabnym ? 16.06.08, 23:34
        IPN niczego w sprawie IPN nie "fabrykowal". Oparl sie na istniejacych
        dokumentach. Przeciez "prawda nas wyzwoli".
        --
        Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
        objawione.
    • kataryna.kataryna I dobrze 16.06.08, 20:03
      Liczę, że nie będzie to czczy protest tylko rzeczowa polemika, jak historyk IPN
      z historykiem IPN. Jeśli pani wiceprezes ograniczy się tylko do medialnych
      protestów niepopartych faktami i merytoryczną krytyką będzie wyglądało na to, że
      pani wiceprezes ma ochotę na stołek po Kurtyce i dlatego podlizuje się patronowi
      Platformy, która będzie o prezesurze IPN decydować.
      • tw_wielgus Re: I dobrze 16.06.08, 20:09
        Ciekawa teoria...
        wynika z niej ni mniej, ni więcej, że Kurtyka podlizywał się dla stołka PISowi
        (rozumiem, że wszystkich mierzymy jedną miarką)..
      • pakulec Re: I dobrze 16.06.08, 20:23
        jak może byc rzeczowa i metytoryczna dyskuja z nawiedzonymi
        osobnikami którzy nie szanują wyroków sądowych uniewinniających
        Wałesę?
        • maaac Re: I dobrze 16.06.08, 21:15
          W dodatku Pani Kataryna chyba nie przeczytała listu. Jak można
          polemizować nie posiadając ku temu danych? Z jednej strony znany duet
          ryjący za wszelkimi brudami w życiorysie Wałęsy (prawdziwymi,
          fałszywymi i wyimaginowanymi) z drugiej strony... nikt. Czy ktokolwiek
          z "obrońców" Wałęsy ma dostęp do archiwów IPN? Na pewno nie rolą pani
          wiceprezes jest prowadzenie tych badań - ona TYLKO apeluje by i takie
          badania były przeprowadzone
          • kataryna.kataryna Re: I dobrze 16.06.08, 21:21
            maaac napisał:

            > W dodatku Pani Kataryna chyba nie przeczytała listu. Jak można
            > polemizować nie posiadając ku temu danych? Z jednej strony znany duet
            > ryjący za wszelkimi brudami w życiorysie Wałęsy (prawdziwymi,
            > fałszywymi i wyimaginowanymi) z drugiej strony... nikt. Czy ktokolwiek
            > z "obrońców" Wałęsy ma dostęp do archiwów IPN?


            Pani wiceprezes IPN nie ma? Inni historycy nie mają? Ciekawostka.


            Na pewno nie rolą pani
            > wiceprezes jest prowadzenie tych badań - ona TYLKO apeluje by i takie
            > badania były przeprowadzone



            Kto komu broni?
            • maaac Re: I dobrze 16.06.08, 21:29
              > Pani wiceprezes IPN nie ma? Inni historycy nie mają? Ciekawostka.
              Napisałem że nie ma manipulantko? Napisałem że nie jest to jej rolą.

              > Kto komu broni?
              O pewnie teraz będziesz oczekiwać dokumentów itp? A ja się na to
              zapytam jak to jest z ustawą dotyczącą CBA w kontekście współpracy z
              dziennikarzami i pewnej osoby która wielce się burzyła ale gdy padło
              to hasło zmyła się jak duch.
      • milo_1 oj nie dobrze z tobą kataryno..... 16.06.08, 22:11
        kataryna.kataryna ......

        zmień "wałek" bo grasz cały czas ten sam kawałek ,aż niedobrze się robi....
        Papuga już dawno od ciebie uciekła.....inni tez to zrobią...;)))
        • sabrinara Re: oj nie dobrze z tobą kataryno..... 16.06.08, 23:37
          ty sie nie
          martw o "kataryne", raczej nazwij rzecz po imieniu:
          "Towarzysze! Archiwa klamia, bo mysmy klamali i sprawiedliwosc jest
          po naszej stronie, a "bolka" to mysmy tylko wymyslili, waaadzy nigdy
          nie oddamy... i szmalu tez.

          Gruba kreska-jak ja ja lubie. Dobrze, ze moja mama juz tego nie musi
          przerabiac, a komuchy zyja w jej domu i sie smija.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka