Dodaj do ulubionych

14-latka będzie mogła usunąć ciążę

16.06.08, 23:48
koniec sprawy
Obserwuj wątek
    • dominik.olsztyn Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 16.06.08, 23:53
      Koniec sprawy.Tylko, że gdyby nie media, to czarni terroryści
      uniemożliwiliby znalezienie jakiego kolwiek ośrodka
      • tezas Zgadzam sie w 100% - gdyby sprawa nie zrobiła się 16.06.08, 23:57
        głosna, dziewczynkę do końca 12 tygodnia trzymano by w szpitalu w Lublinie pod
        pretekstem złego stanu zdrowa. (Tam własnie była gdy ukazał się 1. artykuł - już
        po rozdzieleniu z rodziną, wożeniu policyjna suką i umieszczeniu w ośrodku. Oraz
        po bezprawnej odmowie z kilku szpitali.)

        mam nadzieję, ze kierownictwo szpitali oraz katoliccy fundamentalisci zostaną
        doprowadzeni pod sąd.
        • vitabravo Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle razy! 17.06.08, 01:52
          Spokojnie, to tylko mieszanie w naiwnych głowach
          przez manipulatorską Gazetę.
          • unhappy Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 01:56
            vitabravo napisał:

            > Spokojnie, to tylko mieszanie w naiwnych głowach
            > przez manipulatorską Gazetę.

            Witamy mądrą, nienaiwną głowę czytającą tylko uczciwe, prawdziwie polskie gazety :)

            A znasz jakiś tytuł takowej w której dziennikarze nie przemycają w pozornie
            obiektywnych artykułach swoich prywatnych poglądów?
            • vitabravo Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:00
              Może i takowej nie znam, ale to nie znaczy, ze do takowych
              mediów nie należy dążyć. Poprzez krytykę na przykład.
              Dziennikarze muszą nauczyć się oddzielać WYRAŹNIE informację
              od komentarza. Tak aby czytelnik w komentarzu mógł bez trudu
              rozpoznać jego prywatne poglądy.
              • unhappy Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:04
                vitabravo napisał:

                > Może i takowej nie znam, ale to nie znaczy, ze do takowych
                > mediów nie należy dążyć.

                A pewnie, że należy. Wszyscy mają być młodzi, ładni, zdrowi i bogaci. Nie ma i
                nie będzie obiektywnych mediów.

                > Poprzez krytykę na przykład.

                Żeby ktoś się przejął twoją krytyką to musiałbyś:

                1. Zmienić nick.
                2. Zmienić siebie.

                > Dziennikarze muszą nauczyć się oddzielać WYRAŹNIE informację
                > od komentarza. Tak aby czytelnik w komentarzu mógł bez trudu
                > rozpoznać jego prywatne poglądy.

                Tak, tak, oczywiście. Co ty, dziecko jesteś?
                • jaro_ss Mamuśka wygrała? 17.06.08, 06:27
                  Za młoda się czuła na babcię?
                  • krzych.korab Lekarz ma prawo do odmowy w celu ratowania prywat- 17.06.08, 06:46
                    -nego interesu swego lub kolegów? A co z dobrem i prawem pacjenta które jest
                    jakoby najwyższym dobrem dla lekarza ?
                    • patriot1 Re: Lekarz ma prawo do odmowy w celu ratowania pr 17.06.08, 09:25
                      lekarz ma brać pod uwagę zdrowie pacjenta.nie muszę zastanawiać się
                      nad jego sytuacją ekonomiczną czy społeczną-tym niech zajmują sie
                      inni.w tym wypadku nie ma zagrożenia zdrowia ani życia pacjentki.nie
                      wciskaj więc kitu o "dobru" pacjenta-to dobro w tym wypadku to
                      względy społeczne i nic innego.nie jesteśmy też zakładnikami norm
                      społecznych i nikt ani TY ani żaden pismak nie mają prawa zwalać na
                      nas odpowiedzialności w takich wypadkach.i jeszcze jedno dziwi-tą
                      pannę nazywa się 14 letnią"dziewczynką",pisząc o ojcu
                      dziecka,podkreśla się,że jest starszy-tymczasem chodzili do jednej
                      klasy-wiadomo,jedni z danego rocznika obchodzą urodziny wcześniej
                      inni na jesieni,skoro ich kontakt był czynem zabronionym to czemu
                      prokurator nie ściga tego zbrodniarza?ta gazeta napisze jednak
                      wszystko byle tylko zamącić w głowach ludzi.jaskrawa,ordynarna
                      manipulacja aby poprzeć swój punkt widzenia.nareszcie koniec.mam
                      nadzieję,że dziennikarze gw równie troskliwie zajmą
                      sie "dziewczynką"w kolejnych latach,bo coś mi mówi,że usunięcie
                      dziecka w tym wieku bardziej zaważy na jej psychice niż gdyby je
                      urodziła-osoby w tym wieku są bardzo emocjonalne i mało
                      wyrachowane...
                      • enki79 hej katolicy i katoliczki!!! :) :) :) :) 17.06.08, 09:30
                        Zaczynam polować na wasze święte córeczki. Będę chodził na każdą pielgrzymkę i
                        zabawiał się w stodołach "na wspólnych modłach". Oczywiście po katolicku bez
                        zabezpieczenia. Nie będzie to gwałt, bo i tak na pielgrzymkach jest niezła
                        jazda, a młode katoliczki są baaardzo chętne.

                        Życzę aby moje geny zapłodniły wasze córeczki

                        avanti ;-)
                        • piotr228 Re: hej katolicy i katoliczki!!! :) :) :) :) 17.06.08, 09:46
                          www.youtube.com/watch?v=lVPIwTwGz8o
                          Teraz każda która zapomni prezerwatywy powie, że jest zgwałcona.
                          Siniaki nie są właściwie potrzebne. Wystarczy stosowne oświadczenie.
                          Gdyby ktoś miał wątpliwości, to zawsze można będzie postraszyć homo-
                          Pacewiczem.


                          enki79 napisał:

                          > Zaczynam polować na wasze święte córeczki. Będę chodził na każdą
                          pielgrzymkę i
                          > zabawiał się w stodołach "na wspólnych modłach". Oczywiście po
                          katolicku bez
                          > zabezpieczenia. Nie będzie to gwałt, bo i tak na pielgrzymkach
                          jest niezła
                          > jazda, a młode katoliczki są baaardzo chętne.
                          >
                          > Życzę aby moje geny zapłodniły wasze córeczki
                          >
                          > avanti ;-)
                          • kanibalin22 Re: hej katolicy i katoliczki!!! :) :) :) :) 17.06.08, 09:59
                            piotr228 napisał:

                            > www.youtube.com/watch?v=lVPIwTwGz8o
                            > Teraz każda która zapomni prezerwatywy powie, że jest zgwałcona.
                            > Siniaki nie są właściwie potrzebne. Wystarczy stosowne
                            oświadczenie.
                            > Gdyby ktoś miał wątpliwości, to zawsze można będzie postraszyć
                            homo-
                            > Pacewiczem.
                            >
                            >
                            > A to teraz sie jeszcze nazywa, ze ona zapomniala o prezerwatywie,
                            maja dziewczyny wam je tez kupowac? Co jeszcze trzeba zrobic, zeby
                            pan CHcial zaplodnic?
                          • polska_baba Biedny misio, wsytydzi się kupić prezerwatywę... 17.06.08, 10:16
                            ...więc uznał, że zaopatrzyć się w gumkę to sprawa kobiety:

                            piotr228 napisał:

                            > Teraz każda która zapomni prezerwatywy powie, że jest zgwałcona.


                            • piotr228 Nie zmieniaj tematu!!! 17.06.08, 11:26
                              Nie rzecz w tym kto zapomniał, zlbo się wstydził, chodzi o to że
                              brak prezerwatywy zechcą zastąpić aborcją.
                              • enki79 Re: Nie zmieniaj tematu!!! 17.06.08, 11:39
                                oni zechcą czyli układ :)

                                kim są oni, poza tym prezerwatywa to grzech, księżulek z ambony nie mówił??

                                Katoliczki trzymajcie swoją cnotę bo nadchodzę ;-)
                                • blondgirl Re: Nie zmieniaj tematu!!! 17.06.08, 11:46
                                  Jak to powiedział ksiądz w filmie "U Pana Boga za Piecem", że seks przed ślubem
                                  uprawiała to nieważne, grunt, że gorszego grzechu się wystrzegła - grzechu
                                  antykoncepcji.
                      • rikol Re: Lekarz ma prawo do odmowy w celu ratowania pr 17.06.08, 09:49
                        Jest tez zagrozenie zdrowia psychicznego, ktore tez bierze sie pod uwage. Ale co
                        ciebie obchodzi malolata. Wazny jest zarodek i plod - ktory ani nie mysli, ani
                        nie czuje.
                      • demonsbaby Re: Lekarz ma prawo do odmowy w celu ratowania pr 17.06.08, 11:01
                        patriot1 napisała:

                        > lekarz ma brać pod uwagę zdrowie pacjenta.nie muszę zastanawiać
                        się
                        > nad jego sytuacją ekonomiczną czy społeczną-tym niech zajmują sie
                        > inni.

                        Jasne - zgadza się. Lekarz dostał upowaznienie na piśmie od
                        prokuratura wydającego opinię o legalności zabiegu. Lekarz -
                        powinien taki zabieg wykonać ... chyba, że?

                        w tym wypadku nie ma zagrożenia zdrowia ani życia pacjentki.

                        Z pewnością jesteś ginekologiem prowadzącym tą akurat ciążę?

                        nie
                        > wciskaj więc kitu o "dobru" pacjenta-to dobro w tym wypadku to
                        > względy społeczne i nic innego.nie jesteśmy też zakładnikami norm
                        > społecznych i nikt ani TY ani żaden pismak nie mają prawa zwalać
                        na
                        > nas odpowiedzialności w takich wypadkach.

                        GW taką odpowiedzialnością obarczyła środowisko medyczne? Czy
                        ujawnienie danych osobowych pacjenta?

                        i jeszcze jedno dziwi-tą
                        > pannę nazywa się 14 letnią"dziewczynką",pisząc o ojcu
                        > dziecka,podkreśla się,że jest starszy-tymczasem chodzili do jednej
                        > klasy-wiadomo,jedni z danego rocznika obchodzą urodziny wcześniej
                        > inni na jesieni,skoro ich kontakt był czynem zabronionym to czemu
                        > prokurator nie ściga tego zbrodniarza?

                        Ma go zakuć w kajdany i rzucić na glebę? Przeciwko niemu toczy się
                        postępowanie wyjaśniające. Jak zostaną postawione zarzuty (o ile już
                        nei został postawione) będzie na równi o tym głośno.

                        ta gazeta napisze jednak
                        > wszystko byle tylko zamącić w głowach ludzi.jaskrawa,ordynarna
                        > manipulacja aby poprzeć swój punkt widzenia.nareszcie koniec.mam
                        > nadzieję,że dziennikarze gw równie troskliwie zajmą
                        > sie "dziewczynką"w kolejnych latach,bo coś mi mówi,że usunięcie
                        > dziecka w tym wieku bardziej zaważy na jej psychice niż gdyby je
                        > urodziła-osoby w tym wieku są bardzo emocjonalne i mało
                        > wyrachowane...

                        O jeny, jeny - to teraz uwaga wszystkie 12, 13 i 14 latki -
                        zapładniamy się i zbiorowo oddajemy dzieci do adopcji - to na was
                        nei wywrze żadnego piętna.
                  • posh_emka Re: Mamuśka wygrała? 17.06.08, 09:25
                    Tego się nie dowiemy, ale jedno jest pewne ty jesteś za głupi żeby ocenić
                    obiektywnie zaistniałą sytuację i w dodatku wypowiadać się na ten temat.
                  • daga_1 Re: Mamuśka wygrała? 17.06.08, 09:30
                    Głupoty wypisujesz. Mamuśka najlepiej zna swoją córkę i wie czy jej córka jest
                    zdolna do ciąży i urodzenia dziecka. Ty nie widziałes dziewczynki i tego nie
                    wiesz. I nie jest to Twoja sprawa.
            • zahir.autograf Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 09:27
              tu chodzi o SUGEROWANIE jakoby ciąża była EFEKTEM GWAŁTU, wątek nagle ucichł, bo
              okazał się NIEPRAWDZIWY, ale nikt nawet tego NIE SPROSTOWAŁ, za nic nie
              przeprosił!!! Kwestia rzetelności dziennikarskiej (i u rzepy i u wybiórczej) w
              tej sprawie pozostawia WIELE DO ŻYCZENIA
          • w.groch Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 01:56
            vitabravo napisał:

            > Spokojnie, to tylko mieszanie w naiwnych głowach
            > przez manipulatorską Gazetę.

            Najważniejsze to nie dać się zmanipulować Gazecie i zachować polityczną
            niepoprawność.. a prawda schodzi na plan dalszy.
            • vitabravo Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:03
              > Najważniejsze to nie dać się zmanipulować Gazecie i zachować
              > polityczną niepoprawność.. a prawda schodzi na plan dalszy.
              >
              Człowieku, nie dać się zmanipulować, to znaczy pozostać
              w prawdzie!
              • unhappy Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:05
                vitabravo napisał:

                > Człowieku, nie dać się zmanipulować, to znaczy pozostać
                > w prawdzie!

                Ale w CZYJEJ prawdzie? Ojca Rydzyka (vel Goldfinger)? Dziękuję, postoję :D
                • vitabravo Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:09
                  Poznaję starą żydokomunistyczną szkołę: demokracja
                  socjalistyczna ( w odróżnieniu od demokracji )
                  i prawda z przymiotnikiem ( w odróżnieniu od prawdy ).
                  • unhappy Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:14
                    vitabravo napisał:

                    > Poznaję starą żydokomunistyczną szkołę: demokracja
                    > socjalistyczna ( w odróżnieniu od demokracji )

                    Proszę - specjalista od aborcji, od patriotyzmu, od "szkół"... ehhh... w
                    skrócie: oszołom. Nie żebym się dziwił :)

                    > i prawda z przymiotnikiem ( w odróżnieniu od prawdy ).

                    Bo wiesz - z prawdą jest jak z d*pą. Nie znałeś tego?
                    • vitabravo Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:20
                      Nie używam nowomowy. Aborcja na zdrowym dziecku
                      to morderstwo.
                      • unhappy Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:23
                        vitabravo napisał:

                        > Nie używam nowomowy. Aborcja na zdrowym dziecku
                        > to morderstwo.

                        Oczywiście. Tylko, że kilkutygodniowy płód nie jest dzieckiem. Widzisz - to nie
                        jest twoja "prawda". Ale jest ustawowo gwarantowana. A tobie pozostaje tupać
                        nóżkami :)
                        • vitabravo Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:30
                          Pozostawmy lekarzom tego typu rozważania. Gdyby tak było
                          jak napisałeś, to nie trzeba by było szukać szpitala.
                          • blogfiles Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 02:40
                            " Gdyby tak było jak napisałeś, to nie trzeba by było szukać szpitala."

                            Oczywiście. Zamiast "szukać" wystarczyłoby się "umówić po godzinach, prywatnie".
                          • gocze1 Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 09:57
                            vitabravo napisał:

                            > Pozostawmy lekarzom tego typu rozważania. Gdyby tak było
                            > jak napisałeś, to nie trzeba by było szukać szpitala.
                            Znam przypadek kiedy dziewczyna nie chciała iść do szpitala i sama
                            sobie coś kombinowała przy pomocy jakiegoś drutu - doszło do
                            ogólnego zakażenia organizmu i dziewczyna zmarła.......
              • w.groch Re: Nie wierzę Gazecie Wyborczej, okłamała tyle r 17.06.08, 03:09
                > Człowieku, nie dać się zmanipulować, to znaczy pozostać
                > w prawdzie!

                Popełniłem niezgrabne zdanie i taka Twoja odpowiedź...
                Chodzi mi o to, że dopatrujący się wszędzie manipulacji bronią przede wszystkim
                swoich przekonań (prawdziwych lub nie), a nie samej prawdy. Często obserwuję
                takie zachowanie.
                Wielu przyjmuje manipulację za prawdę, to fakt. Ale są też tacy, którzy w
                prawdzie, zwłaszcza niewygodnej, widzą podstępne krętactwo.
      • skubi6 Mówcie co chcecie 16.06.08, 23:59
        ... mówcie, że to jest legalne (bo jest), że to prywatna sprawa danej osoby, że
        14-letnia dziewczynka z dzieckiem to zła sytuacja... ale jednak aborcja jest
        jakimś nieludzkim okropieństwem.

        www.skubi.net/tysiac.html
        www.skubi.net/wojnarowscy.html
        • wdakra Re: Mówcie co chcecie 17.06.08, 00:06
          skubi6 napisał:

          > ... mówcie, że to jest legalne (bo jest), że to prywatna sprawa danej osoby, że
          > 14-letnia dziewczynka z dzieckiem to zła sytuacja...

          A Ty uważasz, że to samo szczęście?

          > ale jednak aborcja jest
          > jakimś nieludzkim okropieństwem.
          >
          Z pewnością przyjemne to nie jest, ale jak najbardziej ludzkie. Nieludzkie jest
          zmuszanie kogokolwiek do rodzenia.
        • pe1 Re: Mówcie co chcecie 17.06.08, 00:08
          Skubi, strasznie przesadzasz i w tej sprawie jesteś wyjątkowo tendencyjny.
        • teraz.k.wy Re: Mówcie co chcecie 17.06.08, 00:15
          Okropieństwem jest bicie i znęcanie sie nad urodzonym juz
          maleństwem...
          • blogfiles Re: Mówcie co chcecie 17.06.08, 01:03
            ... no i jeszcze beczkarstwo - jedyna dyscyplina sportowa, w której Polakom
            udało się odnieść jakiekolwiek sukcesy - polegająca na umieszczaniu jak
            najbardziej już urodzonych niemowląt w plastikowych beczkach.
            • vitabravo Re: Margines jest w każdym narodzie 17.06.08, 02:27
              Tak lekko przypisujesz marginalne zachowania Polakom
              jakbyś właśnie przyleciał z Tel Aviwu.
              Przykład Żyda Josefa Fritzla - austriackiego potwora,
              ( a są i inne przykłady narodu wybranego ) pokazuje,
              że może się to zdarzyć gdziekolwiek.
              • blogfiles Re: 17.06.08, 02:36
                Ale to akurat Polacy byli, ci od beczek, w dodatku katolicy.

                "Tatuś" przyznał że "na święta" kładł na jednej z beczek opłatek.
                • saed Re: 17.06.08, 07:30
                  Daj spokój. Na pewno vitabravo znajdzie w ich rodzinach jakieś żydowskie
                  korzenie. Na wszelkich ksenofobów szkoda słów...
        • caius1 Re: Mówcie co chcecie 17.06.08, 00:40
          skubi6 napisał:

          > ... mówcie, że to jest legalne (bo jest), że to prywatna sprawa danej osoby, że
          > 14-letnia dziewczynka z dzieckiem to zła sytuacja... ale jednak aborcja jest
          > jakimś nieludzkim okropieństwem.

          Jest okropieństwem. A jeszcze większym okropieństwem jest zakatowywanie dzieci
          przez sadystycznych albo niedojrzałych emocjonalnie rodziców lub opiekunów co
          zdarza się jeszcze częściej. Tymczasem na kazaniach często słyszy się potępienie
          aborcji a jeszcze nie słyszałem ostrego i wyraźnego potępienia maltretowania
          dzieci. Pewnie jak dziecko się urodzi to wolno z nim wedługo Kościoła robić co
          się podoba a tylko w brzuchu matki jest święte i nietykalne.

          NiePis
        • jola_z_dywit_2006a Skubi6 nie skrob sie chlopcze,nikt cie nie zmusza. 17.06.08, 07:03
          A zagladanie kobietom miedzy nogi to zboczenie.


          skubi6 napisał:

          > ... mówcie, że to jest legalne (bo jest), że to prywatna sprawa danej osoby, że
          > 14-letnia dziewczynka z dzieckiem to zła sytuacja... ale jednak aborcja jest
          > jakimś nieludzkim okropieństwem.
        • mary_ann Re: Mówcie co chcecie 17.06.08, 08:14
          skubi6 napisał:

          > ... mówcie, że to jest legalne (bo jest), że to prywatna sprawa danej osoby, że
          > 14-letnia dziewczynka z dzieckiem to zła sytuacja... ale jednak aborcja jest
          > jakimś nieludzkim okropieństwem.
          >

          No właśnie.
          Więc może mniej trochę tego triumfalistycznego tonu?
          Sprawa jest (była?) jak antyczna tragedia, bez tzw. dobrego wyjścia, więc może
          przynajmniej trochę więcej... ciszy?
        • aazz67 Re: Mówcie co chcecie 17.06.08, 09:21
          Przed laty bardzo wcześnie zaszłam w ciąże, ot pierwsza miłość - dwa
          szczeniaki i nagle ..dziecko. Moja mama takze rozważała aborcję, ja
          byłam dzieciak totalny. Wynik tamtych wydarzeń - mój syn jest
          dzisiaj człowiekiem dorosłym, jest miłością mojego życia, mojego
          trudnego życia - jest jedynym człowiekiem, na którego mogę w 100 %
          liczyć, moim przyjacielem. Wtedy instynktownie zupełnie
          zareagowałam - nic z tych rzeczy, że czułam się matką, albo
          rozważałam to w aspektach wiary. Absolutnie nie. Było mi niedobrze,
          czułam się jak w matni, najchętniej obudziłabym się bez brzucha.
          Ale pamiętam, ze spojrzałam przez okno - dzieciaki bawiły się w
          piaskownicy, bardzo rozrabiały. Pomyślałam że to taki sam dzieciak.
          Tyle. Do końca ciąży zresztą rozważałam oddanie dziecka do adopcji.
          Rozważania skończyły się, jak dwukrotnie po kolei nie dostałam
          dziecka do karmienia w szpitalu po porodzie. Mimo, że byłam bardzo
          niesmiała - postawiłam na nogi cały oddział - łącznie z oddziałową i
          ordynatorem :)
          • rikol Re: Mówcie co chcecie 17.06.08, 09:55
            To, co piszesz, sugeruje, ze partnerki twojego syna nie maja z toba lekko.
            Pewnie boisz sie, ze przyjdzie taka i zabierze ci ukochanego syna. Jesli jedyna
            miloscia i przyjacielem jest syn, to wspolczuje. czlowiek powinien miec wiecej
            niz jedna osobe, ktorej moze zaufac.
            • aazz67 Re: Mówcie co chcecie 18.06.08, 08:00
              Partnerka mojego syna jest bardzo fajną kobitką - i z jajem ;), i z
              sercem. Czy będą razem na zawsze - nie wiem, jak w życiu, acz
              chciałabym. W każdym razie słysze od niej, ze moje dziecko jest
              partnerem ok :)i jest mi miło z tego powodu, bo rzeczywiscie syna
              wychowuje się dla innych kobiet. Co do przyjaciół, mam ich paru, jak
              i liczne grono znajomych, niemniej mój syn jest moim najlepszym
              przyjacielem. Bo własne dziecko może takze byc przyjacielem rodzica
              i nie oznacza to psychicznej samotności.
          • kiddo5 Re: Mówcie co chcecie 17.06.08, 10:16
            Kobieto twoj post brzmi dziwnie znajomo, moze w tych watkach odkryjesz jakas
            byla synowa, tudziez dziewczyne syna

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=80155846&v=2&s=0
            az wlos sie jezy na glowie jak sie to czyta
            • aazz67 Re: Mówcie co chcecie 18.06.08, 08:26
              kiddo5 :) - jak łatwo mnie rozszyfrowałeś, bingo - masz rację, kazdy
              kochany syn musi być maminsynkiem. Jeśli jesteś mężczyzną, to
              napewno nie maminsynkiem. Zatem z tezy, którą postawiłeś wynika, że
              Twoja matka Cię nie kochała i nie kocha. No, bo jeśli kocha - to
              automatem stajesz się siusiumajtkiem.
              Współczuć Ci, czy tez nie - nie wiem.
              A co do mojego dziecka - właśnie organizuje kolejną wyprawę - tym
              razem spoko, tylko Meksyk :)Zapewne Ty jako twardy globtraper,
              człowiek, który z niejednego pieca chleb jadł - udzieliłbyś nie
              jedną bezcenną radę mojemu wymoczkowatemu ;) dziecku. Może jakas
              podpowiedź, jak pozbyć się tej wrednej matki, co to jak jej syn
              skończył 20 lat spakowała mu rzeczy i wyekspediowała z domu do
              wynajętego mieszkanka :), żeby dalej doroślał już bez matki u boku.
      • teraz.k.wy Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:13
        A teraz biedne muszą szukać nowego miejsca na ziemi.Zagryzą te
        biedna dziewczyne sutanniki.
      • arius5 Wspolczuje jej, ze urodzila sie w tym kraju 17.06.08, 00:50
        coz, mogla jeszcze gorzej, np urodzic sie w kraju muzulmanskim
        • miszczak_cz Re: Wspolczuje jej, ze urodzila sie w tym kraju 17.06.08, 00:56
          no to nie trafiłeś
          • vitabravo [...] 17.06.08, 01:56
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • remeq Taniej wyjdzie całe moherstwo wypier... 17.06.08, 02:09
              I nawet niedaleko: do Wolski. Własne moherowe państwo na Ścianie Wschodniej i
              aksamitny rozwód Wolaków z Polakami, niech obie te nacje żyją po swojemu. Jest
              was dużo mniej, niż normalnych ludzi w Polsce. A takie numery, jak to łażenie
              talibów za 14-latkami, mogą się skończyć referendum, jak w Hiszpanii, też
              (kiedyś) katolickiej. I legalizacją aborcji. Nie chcecie kompromisu - to nie
              będziecie mieli nic.
            • b666 Re: Nie podoba ci się "ten kraj", to wypier.. 17.06.08, 05:12
              mnie też tej kraj nie podoba

              laicki podobałby mi sie trochę bardziej
            • posh_emka Re: Nie podoba ci się "ten kraj", to wypier.. 17.06.08, 09:27
              Sam wypier....
      • blue911 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 02:32
        dominik.olsztyn napisał:

        > Koniec sprawy.Tylko, że gdyby nie media, to czarni terroryści
        > uniemożliwiliby znalezienie jakiego kolwiek ośrodka

        Jeszcze nic nie wiadomo ,ale sprawa jest na dobrej drodze. Aborcja
        jest smutnym rozwiazaniem ,ale o stokroc lepszy, niz przywodzenie na
        swiat niechcianego dziecka,szczegolnie jesli bylo owocem gwaltu.
        Jakos nie w smak klechom,ze Agata chce byc matka ,ktora bedzie
        kiedys bardziej dojrzala i finansowo silna zeby ladne i zdrowe
        dziecko wychowac. Ale to juz wtedy nie bedzie ich ofiara,nad ktora
        beda sie mogli pastwic i prac mu mozg wiec to juz nie to samo.
      • krusnik02 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 08:37
        Dobrze, że wielce skuteczna minister Kopacz zadziałała - wszystkie feministki w
        kraju biją pokłony przed jej wizerunkiem i zbiorowo zażywają środki
        antykoncepcyjne. Społeczeństwo odetchnęło z ulgą - będzie można swobodnie dawać
        d..y a potem usunąć niechcianą ciążę.
      • ewek26_81 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 09:23
        jaki koniec sprawy,czy zdajesz sobie sprawę,co mówisz,jesteś nastoletnim
        ojcem?to skąd możesz mieć pewność,ze to słuszne rozwiązanie.dla mamy tej
        dziewczyny na pewno,już słyszę to gadanie o zmarnowanym życiu,wstydzie
        zmarnowanej szansie,ale do mnie nikt nie powiedział :usuń,w końcu wiedziałam,co
        robię idąc do łózka.
        • rikol Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 09:59
          Moze on jest nastoletnim ojcem, ale tego nawet nie wie, bo to bylo na dyskotece
          nie wiadomo z kim?
      • j.jacek1 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 12:06
        gadasz bzdury i tyle ci mogę napisać.
    • maruda.r 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 16.06.08, 23:56

      "Minister przypomniała, że zgodnie z prawem lekarz ma prawo odmówić wykonania
      aborcji, ale w takiej sytuacji dyrektor szpitala powinien wskazać ośrodek w
      którym zabieg mógłby być wykonany."

      **********************************

      Rozumiem, że wobec powyższego pani minister rozpoczęła procedurę zmierzającą do
      wyciągnięcia konsekwencji wobec dyrektorów szpitali.

      • vitabravo Re: Najpierw trzeba znaleźć lekarza-mordercę ! 17.06.08, 02:11
        ...
        • wdakra Re: Trzeba ścigać lekarzy-morderców ! 17.06.08, 02:20
          vitabravo napisał:

          Najwidoczniej już znaleziono lekarza, który nie trzęsie portkami przed
          katolickimi bojówkarzami i nie lobbuje bezczelnie na rzecz podziemia
          aborcyjnego. natomiast najwyższa pora, żeby znaleźli się odważni również w
          organach ścigania i zajęli się lekarzami, którzy w imię ochrony embrionów
          mordują kobiety.
          • advocatus-diaboli Re: Trzeba ścigać lekarzy-morderców ! 17.06.08, 07:55
            > natomiast najwyższa pora, żeby znaleźli się odważni również w
            > organach ścigania i zajęli się lekarzami, którzy w imię ochrony embrionów
            > mordują kobiety.

            Hmmm??? Co masz ma myśli???
            • wdakra Re: Trzeba ścigać lekarzy-morderców ! 17.06.08, 14:16
              advocatus-diaboli napisała:

              > > natomiast najwyższa pora, żeby znaleźli się odważni również w
              > > organach ścigania i zajęli się lekarzami, którzy w imię ochrony embrionów
              > > mordują kobiety.
              >
              > Hmmm??? Co masz ma myśli???

              Tych wszystkich lekarzy "obrońców życia" którzy przyczynili się do śmierci
              kobiet w okolicznościach podobnych do opisywanej nie tak dawno śmierci
              dziewczyny z Piły. Podobnych nieopisanych przypadków jest wiele - zbyt wiele, a
              sprawcy pozostają bezkarni, bo chroni ich KRK.
        • gocze1 Re: Najpierw trzeba znaleźć lekarza-mordercę ! 17.06.08, 10:10
          vitabravo napisał:

          > ...
          nietrudno ich znaleźć - są wszędzie...w przychodniach , plątają się
          po szpitalnych korytarzach niedouczeni gamonie , kończący studia
          medyczne dzięki różnym koneksjom układom , a później biorą dyżury na
          oddziałach i dobijają pacjentów poprzez swoją niewiedzę......są tacy
          w środowisku medycznym.......
    • zwyczajny.polak [...] 16.06.08, 23:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tezas oto katolicki głos na tym forum 16.06.08, 23:58
        Dobranoc
      • jumanji_7 Prawda, czy fałsz??? 17.06.08, 00:00
        Zastanawiam się czy to się dzieje na serio, czy to tylko kolejny eksperyment i
        badanie reakcji i zachowań społeczeństwa, ten temat pobił chyba rekordy w tym
        roku??? Doskonale to może być tylko wymysł, choć zdarzają się czesto takie
        wypadki ...
      • wdakra Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 17.06.08, 00:12
        zwyczajny.polak napisał:

        > A towarzysze z GWna już pewnie chleją z radości! Ale wasze niedoczekanie,
        > mordercy!!! Mam nadzieję, że Ojciec Dyrektor zmobilizuje setki a może tysiące
        > obrońców życia i nie wpuszczą oni tej ogłupiałej dziewczyny do miejsca kaźni
        > jej dziecka!!!

        Prawo prawem, a katole nie zawahają się go złamać, żeby postawić na swoim? Mam
        nadzieję, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za łamanie prawa, a tej
        dzieczynce zobowiązane do tego służby zapewnią bezpieczeństwo.
        • morsick Prawo zostało złamane przez zmuszanie tej 17.06.08, 00:22
          dziewczyny do aborcji. Kto wyciągnie konsekwencje wobec dziennikarki GW,
          organizacji feministycznych, Leszka Millera i całej reszty?
        • teraz.k.wy Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 17.06.08, 00:22
          Nikt napewno nie poniesie kary za tę mordęgę i łamanie prawa.Nasz
          Kraj jest wysypiskiem śmieci wszelkich.
        • akinom29 Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 17.06.08, 09:00
          A jaka to dziewczynka?Dupy wiedziala jak dac, to teraz niech ponosi
          konsekwencje.Zawsze moze urodzic i zrzec sie praw rodzicielskich.
          Niejedna rodzina czeka na takie dziecko. Po co od razu zabijac? I
          jeszcze przesrac sobie zycie na dzien dobry?Przeciez w jej glowie to
          zostanie. A i okaleczyc ja moga fizycznie.
          • wdakra Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 17.06.08, 14:30
            akinom29 napisała:

            > A jaka to dziewczynka?

            14-letnia.

            > Dupy wiedziala jak dac, to teraz niech ponosi
            > konsekwencje.

            Rozumiem, że "obrońcom życia" nie chodzi o życie tego płodu, tylko o ukaranie
            dziewczynki. To czemu nie mówią tego wprost, tylko ukrywają swoją kwiożerczość
            pod pokrywką troski o życie?

            > Zawsze moze urodzic i zrzec sie praw rodzicielskich.
            > Niejedna rodzina czeka na takie dziecko.

            czemu chcesz te rodziny uszczęśliwiać cudzymi dziećmi, a nie własnymi?

            > Po co od razu zabijac?

            Aborcja nie jest zabijaniem. Twierdzenie, że jest służy jedynie za parawan dla
            chęci dokopania kobietom.

            > I
            > jeszcze przesrac sobie zycie na dzien dobry?Przeciez w jej glowie to
            > zostanie.

            Albo i nie. Żadne badania, poza tymi robionymi przez "obrońców życia" i na ich
            zlecenie nie potwierdzają tezy o negatywnym wpływie aborcji na samopoczucie kobiet.

            > A i okaleczyc ja moga fizycznie.

            Tu, niestety, masz rację. Nie wątpię, że lekarze-antyaborcjoniści są do tego
            zdolni. Dlatego bezpieczniej jest upewnić się, że lekarz wykonujący aborcję do
            takowych nie należy.
            • karoly Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 17.06.08, 14:38
              wdakra, Ty tu sie zabawiasz, a ja tam w poprzednim watku czekam na swiatlo Twojego logicznego wywodu, i doczekac sie nie moge!

              Jak mozna byc tak zapominalskim?!
              • wdakra Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 18.06.08, 02:20
                karoly napisał:

                > wdakra, Ty tu sie zabawiasz, a ja tam w poprzednim watku czekam na swiatlo Twoj
                > ego logicznego wywodu, i doczekac sie nie moge!

                Wywód był. Nie udało się Ci się go zrozumieć?

                • karoly Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 18.06.08, 07:55
                  Nie, niestety. Bo go nie bylo, jak dotad.
                  Nie bylo tego, o co prosilem.
                  Bardzo latwo jest sie uciekac do zaklec, gdy sie nie ma nic do powiedzenia.
                  • wdakra Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 18.06.08, 12:30
                    karoly napisał:

                    > Nie, niestety. Bo go nie bylo, jak dotad.
                    > Nie bylo tego, o co prosilem.
                    > Bardzo latwo jest sie uciekac do zaklec, gdy sie nie ma nic do powiedzenia.

                    Najwyraźniej masz wybiórczą uwagę, która Ci nie pozwala dostrzec tego, co dla
                    Ciebie niewygodne, jeśli go nie zauważyłeś.
                    • karoly Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 18.06.08, 13:33
                      Jesli mam wybiorcza uwage, to mi pomoz znalezc wypowiedz, o ktora chodzi, prosze.
                      Mam tez byc moze taka nature, ktora na tym etapie powtarzania prosb kaze mi podejrzewac, ze moga byc z tym problemy :-)
      • teraz.k.wy Re: Minister zbrodni, nie zdrowia! 17.06.08, 00:18
        kaznia tej dziewczynki juz była,a teraz dopiero ochłonie z tego
        piekła!
    • adam_l27 Smutne że ludzie widzą w tym najlepsze rozwiązanie 17.06.08, 00:00
      Cywilizacja miłości...
      • caius1 Re: Smutne że ludzie widzą w tym najlepsze rozwią 17.06.08, 00:32
        A jeszcze smutniejsze, że to chyba jest najlepsze rozwiązanie.

        NiePis
        • morsick Re: Smutne że ludzie widzą w tym najlepsze rozwią 17.06.08, 00:46
          Na pewno jest najprostsze, bo nie trzeba brać za nic i za nikogo
          odpowiedzialności. Ale czy najlepsze?..
      • guru133 Re: Smutne że ludzie widzą w tym najlepsze rozwią 17.06.08, 00:46
        Nie wiem co w tym smutnego że młoda dziewczyna będzie mogła pozbyć się bagażu
        przemocy albo nawet głupoty.
      • katrina_bush Re: Smutne że Domy Dziecka są pełne... 17.06.08, 00:49
        Smutne że Domy Dziecka są pełne...

        > Cywilizacja miłości...
      • daga_1 Re: Smutne że ludzie... A może dziewczynka nie 17.06.08, 09:36
        jest zdolna fizycznie i psychicznie do ciązy i urodzenia dziecka. Rozpaczasz nad
        nienarodzonym, ale nie bierzesz pod uwagę dziecka, które miałoby by je rodzić.
        • polska_baba "Obrońców żygot" nie obchodzi to życie, które jest 17.06.08, 10:27
          Ważniejsze są zygoty od żywych i cierpiących ludzi. Ciekawe, że tych ludzi nie widać, gdy samotne matki walczą o byt dla swych dzieci. Dlaczego przy tylu "obrońcach życia" brakuje rodzin zastępczych dla sierot społecznych? Czy dlatego że łatwiej wrzeszczeć o świętości życia, niż poświęcić SWOJE życie dla tych dzieci, które już są na świecie?
          • unhappy Re: "Obrońców żygot" nie obchodzi to życie, które 17.06.08, 10:42
            polska_baba napisała:

            > ońcach życia" brakuje rodzin zastępczych dla sierot społecznych? Czy dlatego że
            > łatwiej wrzeszczeć o świętości życia, niż poświęcić SWOJE życie dla tych dziec
            > i, które już są na świecie?

            Nie ma nic łatwiejszego do wyhodowania jak nienawiść w słusznej sprawie.
    • bah Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:00
      Kto odpowie za dopuszczenie do "czynu zabronionego ?
    • piotr228 Same złe wiadomości dzisiaj!!! 17.06.08, 00:01
      Same złe wiadomości dzisiaj!!!
      • pe1 Re: Same złe wiadomości dzisiaj!!! 17.06.08, 00:07
        Nareszcie jakaś dobra wiadomość dzisiaj!!!
        • teraz.k.wy Re: Same złe wiadomości dzisiaj!!! 17.06.08, 00:27
          a druga jest jeszcze lepsza wiadomośc.PiS spadł do 17 %
          • dominik.olsztyn Re: Same złe wiadomości dzisiaj!!! 17.06.08, 00:45
            teraz.k.wy napisała:

            > a druga jest jeszcze lepsza wiadomośc.PiS spadł do 17 %

            spadnie wiecej... rydzyk juz swoj nowy narodowy front kazal nowakowi
            utworzyc...
            • w.groch Re: Same złe wiadomości dzisiaj!!! 17.06.08, 01:39
              dominik.olsztyn napisał:

              > teraz.k.wy napisała:
              >
              > > a druga jest jeszcze lepsza wiadomośc.PiS spadł do 17 %
              >
              > spadnie wiecej... rydzyk juz swoj nowy narodowy front kazal nowakowi
              > utworzyc...

              Jak żywo pamiętam wilgotne oczy Jana Łopuszańskiego, gdy Ojciec łaskawie
              pozbawił go opieki. Giertych zniósł to dzielniej, Wałęsa - niezbyt pokornie...
              A co z PiS? - tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
    • monika_batory 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:02
      Pierwszy odruch - wolność zwycięża. Drugi - szkoda;( Adopcja jest najlepszym
      wyjściem z sytuacji. Ale potrzebna jest pomoc innych ludzi w trakcie ciąży,
      Nie ideologia. Ani prokatolicka ani pro- nie wiem jaka. Prawdziwa pomoc i
      wsparcie.
      • pe1 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:06
        Adopcja nie jest najlepszym wyjściem. Zmuszanie dziecka do rodzenia dziecka
        wiąże się z nieuchronnymi powikłaniami i rozerwaniem narządów.
        • jumanji_7 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:08
          Hipotetycznie co byście zrobili, jak nie daj Bóg Wasza córka 14 letnia by zaszła
          przypadkiem w ciążę???
          • roled Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:15
            no jak to co? gorliwi katolicy od razu by zaczęli szukać "prywatnie"
            ginekologa. obłuda i hipokryzja aż się niedobrze robi. marzę kiedy
            się skończy totalitaryzm czarnych w tym biednym, zacofanym kraju. i
            gwoli wyjaśnienia dla fantyków: nie popieram aborcji jako środka
            antykoncepcyjnego (których tez czarni by najchętniej zabronili :/
            żal.pl)
            • unhappy Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 01:08
              roled napisał:

              > no jak to co? gorliwi katolicy od razu by zaczęli szukać "prywatnie"
              > ginekologa.

              Ja mam to na co dzień :) Moja teściowa, wzorowy moher a jakbym spisał historię
              jej życia i ponagrywał co ciekawsze wypowiedzi to...

              Dulszczyzna.
        • patriot1 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 10:42
          pe1:czy Ty tak z własnej woli bzdury piszesz?widać,że medycyny to Ty
          nie studiowałeś.nawet na innej specjalizacji niż ginekologia
          dowiedział byś się,że brednie wypisujesz.ciąża 14 latki to najwyżej
          obyczajowa sensacja i społeczne koszty jakie taka młodociana matka
          ponosi jeśli urodzi i decyduje się zostawić dziecko.najgorsze
          dopiero czeka ją po zabiegu-mam nadzieję,że "opiekunowie" z
          Czerskiej nie zostawią jej samej i dadzą jakieś psychologiczne
          wsparcie w najbliższych latach
      • teraz.k.wy Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:29
        Adopcja? a chciałabys życ ze świadomościa,że żyje gdzies u kogos
        twoje dziecko? Zastanów sie co piszesz i myslisz...jeżeli wogóle
        myslisz?
        • morsick Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:38
          Jasne, lepiej żyć ze świadomością, że się pozwoliło je zabić.
          • dominik.olsztyn To są płody, a nie dzieci 17.06.08, 00:47
            Widzę że kościelny jazgot i zakłamywanie prawdy już przez wszystkich
            zostały uznane jako powszechnie obowiązująca konwencja.

            Co to jest nienarodzone dziecko ??????????

            Czegoś takiego nie ma. Dziecko jest dopiero jak się urodzi.


            pzdr
            • morsick Re: To są płody, a nie dzieci 17.06.08, 00:54
              Dziecko w sensie potomek. Jak będziesz miał 80 lat to nadal będziesz dzieckiem
              swoich rodziców. Prawda to czy kłamswo? Bardziej "kompromisowo" można używać
              określenia "nienarodzony człowiek", może być?
            • atarynka Re: To są płody, a nie dzieci 17.06.08, 01:03
              Przeciez plod to czlowiek. Skoro jest w lonie matki, wiec jest jej dzieckiem.
              Plod przeciez nie jest jakas zlepka tkanek tylko przeciez ma juz i rece i oczy i
              nogi i usta. Serce jego przeciez bije, ktore bicie mozna bez wiekszego trudu
              posluchac. W zeszlym tygodniu bylem z zona i synem na USG bo spodziewamy sie
              drugiego dziecka. Akurat podczas badania syn zaczal troszeczke rozrabiac i
              halasowas, a na to moje drugie dziecko zakrylo sobie uszy rekoma. Byla to
              naprawde nie zapomniana chwila



              dominik.olsztyn napisał:

              > Widzę że kościelny jazgot i zakłamywanie prawdy już przez wszystkich
              > zostały uznane jako powszechnie obowiązująca konwencja.
              >
              > Co to jest nienarodzone dziecko ??????????
              >
              > Czegoś takiego nie ma. Dziecko jest dopiero jak się urodzi.
              >
              >
              > pzdr
              • unhappy Re: To są płody, a nie dzieci 17.06.08, 01:11
                atarynka napisał:

                > Przeciez plod to czlowiek. Skoro jest w lonie matki, wiec jest jej dzieckiem.
                > Plod przeciez nie jest jakas zlepka tkanek tylko przeciez ma juz i rece i oczy
                > i
                > nogi i usta. Serce jego przeciez bije, ktore bicie mozna bez wiekszego trudu
                > posluchac. W zeszlym tygodniu bylem z zona i synem na USG bo spodziewamy sie
                > drugiego dziecka. Akurat podczas badania syn zaczal troszeczke rozrabiac i
                > halasowas, a na to moje drugie dziecko zakrylo sobie uszy rekoma. Byla to
                > naprawde nie zapomniana chwila

                Mieszasz emocje z medycznymi faktami. Aborcja jest złem. Czasem jednak jest
                mniejszym złem. Antyaborcyjnych fundamentalistów nie obchodzi nic poza jednym -
                walką z aborcją. Za wszelką cenę.
              • demonsbaby Re: To są płody, a nie dzieci 17.06.08, 12:09
                atarynka napisał:

                > Przeciez plod to czlowiek. Skoro jest w lonie matki, wiec jest jej
                dzieckiem.
                > Plod przeciez nie jest jakas zlepka tkanek tylko przeciez ma juz i
                rece i oczy
                > i
                > nogi i usta. Serce jego przeciez bije, ktore bicie mozna bez
                wiekszego trudu
                > posluchac. W zeszlym tygodniu bylem z zona i synem na USG bo
                spodziewamy sie
                > drugiego dziecka. Akurat podczas badania syn zaczal troszeczke
                rozrabiac i
                > halasowas, a na to moje drugie dziecko zakrylo sobie uszy rekoma.
                Byla to
                > naprawde nie zapomniana chwila
                >
                Bo takie chwile sa niezapomniane tyle tylko, że dla ludzi świadomie
                zachodzących w ciąże. A ty lekko mieszasz fakty z własną teorią.
                Dziewczynka nie chce rodzić dziecka ... Rozumiesz? Dziecko nie chce
                rodzić. Chcesz ją uszczęsliwić na siłę obrazkami płodu, biciem
                serca, etc? Juz i tak przezywa tragedię. Może wkońcu się
                odkulegujecie od decyzji jej i osoby jej najbliższej - matki, która
                ją nosiłą pod sercem z miłości - a nie chorego bełkotu psycho-katoli!
            • advocatus-diaboli Re: To są płody, a nie dzieci 17.06.08, 07:57
              > Widzę że kościelny jazgot i zakłamywanie prawdy już przez wszystkich
              > zostały uznane jako powszechnie obowiązująca konwencja.

              Polecam stronę prawdziwych moherów:

              www.godlessprolifers.org/home.html
            • katrina_bush Re: To są płody, a nie dzieci. Co do tego zgoda. 18.06.08, 18:56
              dominik.olsztyn napisał:

              > Widzę że kościelny jazgot i zakłamywanie prawdy już przez wszystkich
              > zostały uznane jako powszechnie obowiązująca konwencja.
              >
              > Co to jest nienarodzone dziecko ??????????
              >
              > Czegoś takiego nie ma. Dziecko jest dopiero jak się urodzi.
              >
              >
              > pzdr

              "Dziecko jest dopiero jak się urodzi."

              Przynajmniej...co do tego panuje chyba zgoda.
      • demonsbaby Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 08:19
        monika_batory napisała:

        Adopcja jest najlepszym
        > wyjściem z sytuacji.

        Wiesz to ciekawe - szczególnie w ujęciu 14 letniego dziecka. Jasne
        już nie tylko kobiety traktujmy przedmiotowo - dzieci mogące
        zachodzić w ciąże (jeszcze z niedorozwiniętą macicą) również. NIECH
        NAM ŻYJĄ WSZECHOBECNE INKUBATORY! PRZECIEZ BEZSPRZECZNYM JAWI SIĘ
        FAKT, ŻE WSZYSTKIE DOMY DZIECKA UBOLEWAJĄ NAD BRAKIEM
        PODOPIECZNYCH!!!!
        • inquar77 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 12:40
          Sorki, ale 14 latka ma cakowicie rozwinitą macice- wiecej medycyny,
          mniej zacietrzewienia bym doradzał. Zresztą to ciekawe: za młoda aby
          oddac swoje dziecko do adopcji, ale w sam raz aby życ ze
          świadomoscia, ze zabiła swoje dziecko. Ciekawe jak to wpłynie na jej
          relacje z innymi ludzmi w przyszłosci.. jeśli faktycznie je zabije a
          nie da życ w szcześliwej rodzinie!
          • wdakra Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 14:39
            inquar77 napisał:


            > oddac swoje dziecko do adopcji, ale w sam raz aby życ ze
            > świadomoscia, ze zabiła swoje dziecko.


            Aborcja nie jest zabiciem dziecka, bo takowego jeszcze nie ma, tylko usunięciem
            zarodka. Wystarczy, żeby nie dała sobie zrobic wody z mózgu, żeby nie mieć z
            tego powodu żadnych problemów psychologicznych.

            > Ciekawe jak to wpłynie na jej
            > relacje z innymi ludzmi w przyszłosci.. jeśli faktycznie je zabije a
            > nie da życ w szcześliwej rodzinie!

            Aborcja nijak nie wpływa na relacje z innymi ludźmi, aborcja nie jest zabiciem
            dziecka i z powodzeniem mozna po niej żyć w szczęśliwej rodzinie.
            • inquar77 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 16:38
              > Aborcja nie jest zabiciem dziecka, bo takowego jeszcze nie ma,
              tylko usunięciem
              > zarodka. Wystarczy, żeby nie dała sobie zrobic wody z mózgu, żeby
              nie mieć z
              > tego powodu żadnych problemów psychologicznych.

              Tak samo postepowali osadnicy w Ameryce: Indianie to nie ludzie -
              wiec ich zabijmy bo przeszkadzaja i problem z glowy. Bez wyrzutow
              sumienia. Trzeba tylko odpowiednio czesto to sobie powtarzac...

              Teraz wystarczy stwierdzic, ze choc samemu bylo sie kiedys takim
              zarodkiem to jednak nie bylo sie wtedy czlowiekiem aby nie miec
              zadnych wyrzutow? To jak stales sie czlowiekiem? Nagla iluminacja?
              akurat z dnia na dzien cos sie stalo? Bo biologia wskazuje, ze
              czlowiek rozwija sie stopniowo od poczecia do smierci- smierci w
              wieku 12 tygodni, 12 lat czy lat 99. I ja nie zycze nikomu aby
              zostal zabity w jakim kolwiek czasie ale by zyl tyle ile mu natura
              pozwoli.

              > > Ciekawe jak to wpłynie na jej
              > > relacje z innymi ludzmi w przyszłosci.. jeśli faktycznie je
              zabije a
              > > nie da życ w szcześliwej rodzinie!
              >
              > Aborcja nijak nie wpływa na relacje z innymi ludźmi, aborcja nie
              jest zabiciem
              > dziecka i z powodzeniem mozna po niej żyć w szczęśliwej rodzinie.
              no, to dziecko Agaty (jesli dokona aborcji) umrze- to niby jak ma
              dostac szanse na kochajacych adopcyjnych rodzicow?
              Poza tym radze poczytac o syndromie poaborcyjnym skoro myslisz, ze
              to nie ma znaczenia- i traktujesz aborcje jak srodek antykoncepcyjny.
              • wdakra Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 18.06.08, 01:12
                inquar77 napisał:

                >
                > Tak samo postepowali osadnicy w Ameryce: Indianie to nie ludzie -
                > wiec ich zabijmy bo przeszkadzaja i problem z glowy. Bez wyrzutow
                > sumienia. Trzeba tylko odpowiednio czesto to sobie powtarzac...

                Ciekawe, że wtedy KRK nie podnosił rabanu. Co więcej do dziś traktuje to jako
                zbożne dzieło chrystianizacji.
                >
                > Teraz wystarczy stwierdzic, ze choc samemu bylo sie kiedys takim
                > zarodkiem to jednak nie bylo sie wtedy czlowiekiem aby nie miec
                > zadnych wyrzutow? To jak stales sie czlowiekiem?

                Zwyczajnie. na pewnym etapie rozwoju mój mózg zaczął funkcjonować tak jak mózgi
                wszystkich ludzi i to był początek mojego człowieczeństwa. Gdyby Cię to
                interesowało, to zupełnie mnie nie wzrusza myśl, że mogłabym się nie urodzić i
                mam, w przeciwieństwie do Ciebie świadomość, że na moje urodzenie złożyło się
                cały szereg przypadków i wystarczyłoby, żeby jeden z nich nie nastąpił, żeby
                mnie nie było. Niewykonanie aborcji wcale nie jest wcale wazniejsze, niz
                wszystkie inne.

                > Nagla iluminacja?
                > akurat z dnia na dzien cos sie stalo? Bo biologia wskazuje, ze
                > czlowiek rozwija sie stopniowo od poczecia do smierci- smierci w
                > wieku 12 tygodni, 12 lat czy lat 99.

                Chyba trochę przesadziłes z tym rozwijaniem się do 99 lat. W jakimś momencie
                człowiek przestaje się rozwijać i zaczyna się zwijać, jesli nie zginie
                tragicznie zanim ten moment nastąpi. :)

                > I ja nie zycze nikomu aby
                > zostal zabity w jakim kolwiek czasie ale by zyl tyle ile mu natura
                > pozwoli.

                Ja też nie życzę nikomu śmierci. Nie życzę też, żeby chorował, biedował, był
                poniżany, zniewalany ani nieszczęśliwy.

                >
                > >
                > > Aborcja nijak nie wpływa na relacje z innymi ludźmi, aborcja nie
                > jest zabiciem
                > > dziecka i z powodzeniem mozna po niej żyć w szczęśliwej rodzinie.

                > no, to dziecko Agaty (jesli dokona aborcji) umrze- to niby jak ma
                > dostac szanse na kochajacych adopcyjnych rodzicow?

                Agata nie ma dziecka i jeśli dokonana aborcji, to na razie nie będzie go miała.
                Ale może mieć, jak będzie dorosła - chciane, żyjące w szczęśliwej rodzinie.

                > Poza tym radze poczytac o syndromie poaborcyjnym skoro myslisz, ze
                > to nie ma znaczenia- i traktujesz aborcje jak srodek antykoncepcyjny.

                Nie traktuję aborcji, jak środka antykoncepcyjnego, tylko jako wyjście awaryjne.
                A przyczyną problemów psychologicznych zwanych przez antyaborcjonistów syndromem
                poaborcyjnym nie jest aborcja.
                • demonsbaby Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 18.06.08, 12:59
                  wdakra napisała:

                  > A przyczyną problemów psychologicznych zwanych przez
                  antyaborcjonistów syndrome
                  > m
                  > poaborcyjnym nie jest aborcja.

                  I mimo, że bym się zgodziła ze wszystkim ... to tutaj bym się wahała
                  jeśli idzie o dojrzałą kobietę. Nader wszystko - nie o dzieciaka -
                  jak ma to miejsce w tym konkretnym przypadku. W wieku 14 lat o ile
                  myśli się o przytualniu i próbowaniu tego przysłowiowego "zakazanego
                  owocu" to z całą pewnością nie o chodzeniu w ciązy i bawieniu
                  dziecka. A poddanie się zabiegowi, w tym przypadku to tylko ulga dla
                  dzieciaka przerażonego konsekwencjami wydarzeń. eszcze trochę prania
                  mózgu zacietrzewionych zwolleników życia i ten właśnie dzieciak
                  zacznie żyć z piętnem czegoś - czego nawet nie rozumie.
          • demonsbaby Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 18:18
            inquar77 napisał:

            > Sorki, ale 14 latka ma cakowicie rozwinitą macice- wiecej
            medycyny,
            > mniej zacietrzewienia bym doradzał.

            widzę, że dyskutuję z ginekologiem - położnikiem. Tym bardziej mnie
            poraża ta niewiedza.

            Zresztą to ciekawe: za młoda aby
            > oddac swoje dziecko do adopcji, ale w sam raz aby życ ze
            > świadomoscia, ze zabiła swoje dziecko.

            Pewnie jej osobistego dramatu fanatycy dzierżący miecz z wyrytym
            krzyżem wiary nigdy nie pozwolą zapomnieć.


            Ciekawe jak to wpłynie na jej
            > relacje z innymi ludzmi w przyszłosci.. jeśli faktycznie je zabije
            a
            > nie da życ w szcześliwej rodzinie!

            No ubaw po pachy. Tym bardziej z zakresu psychologii zachowań
            ludzkich.
    • ropuch1pincet 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:11
      Katastrofa!Na Polske jutro spadnie deszcz zab,bedzie zacmienie slonca,krowy przestana dawac mleko,a kury niesc jajka!Lublin zmiecie z powierzchni ziemi tornado!
      Jednak da sie w Polsce egzekwowac prawo.
      • drnoise śmierć 17.06.08, 07:15
        Przykro że tak ta sprawa się kończy. Już nie chodzi o sam rozgłos, chodzi o to
        że człowiek zabija. Przykro że codziennie giną w ten sposób dziesiątki dzieci w
        tym kraju. Wstyd, ból, strach..
        • aurita Zaklamany mocherze! 17.06.08, 07:55
          Zal Ci tak bardzo "dziesiatek dzieci"? a wiesz ile dzieci nie moze przyjsc na
          swiat bo ich rodzice nie maja kasy na IVF? los tych dzieci juz cie tak nie
          interesuje?

          A aborcja jest zlem, nie ma dobrego wyjscia z tej sytuacji:(
          • drnoise Re: Zaklamany mocherze! 17.06.08, 09:46
            żal i smutno mi zawsze kiedy przegrywa człowiek, nie rozumiem dlaczego nazywasz
            mnie "zakłamanym mocherem" nic o mnie nie wiesz, nie wiesz w jaki sposób pomagam
            na codzień ludziom, nie wiesz ile czasu poświęcam na wizyty w domach dziecka,
            ilu rodzinom pomogłem w adopcji. Za każdym razem kiedy widzę zło jest mi smuto i
            o tym napisałem, nie rozumiem Twojego ataku na mnie. "a kto jest bez winy niech
            pierwszy rzuci kamieniem"
            • wdakra Re: Zaklamany mocherze! 17.06.08, 14:46
              drnoise napisał:


              > ilu rodzinom pomogłem w adopcji. Za każdym razem kiedy widzę zło jest mi smuto


              Oczywiście zmuszenia 14-letniej dziewczynki do urodzenia dziecka za zło nie
              uważasz? Nie widzisz też żadnego zła w oddaniu dziecka do adopcji?
        • wdakra Re: śmierć 17.06.08, 14:43
          drnoise napisał:

          > Przykro że tak ta sprawa się kończy. Już nie chodzi o sam rozgłos, chodzi o to
          > że człowiek zabija. Przykro że codziennie giną w ten sposób dziesiątki dzieci w
          > tym kraju. Wstyd, ból, strach..

          Człowiek zabijał od zarania dziejów. I żadne dzieci nie giną wskutek aborcji,
          tylko mniej się ich rodzi. Jeśli dzieci giną z rąk rodziców, to wskutek znęcania
          się nad nimi, ale to t.zw. "obrońców życia" jakos zupełnie nie obchodzi, tylko
          te okropne feministki starają się walczyć z przemocą w rodzinie.
    • hens 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:14
      To postawcie jeszcze ze 100 kiboli z pałami od bejsbola, aby wytłumaczyć,tej
      nawiedzonej hołocie razem z tym ich księżulkiem ponoć pedofilem, że sami mogą
      mieć tylko problemy.A lekarzom donoszącym tym pingwinom kościelnym proponuje
      samemu zgłosić się do prokuratury i zeznać o tym jak sprzedało się, za szczęść
      boże, dane osobowe i tajemnicę lekarską tej dziewczynki.
      I co Panowie Pisuary na ramie paragrafy i pozamykać tą klerykalną hołotę.
      A Pan kaczyński by zyskał wiele.......... jak by powiedział:

      ......Już żaden kościelny błazen nie sprzeciwi się wyrokowi Sądu
      Rzeczpospolitej Polski Ludowej.
      • gen-italia a więc 17.06.08, 00:17
        happy end, jak cudownie, teraz wierze, że warto jednak żyć !
    • roled 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:19
      za mordę ten cały kler trzeba w końcu wziąć. i tych wszystkich
      bezmózgich hipokrytów. NIE MA STANIA PONAD PRAWEM BO SIĘ CZARNĄ
      KIECKĘ NOSI!!!!!
    • kataryna.kataryna Zeby tylko Agata nie skrewiła! 17.06.08, 00:19
      Teraz tylko utrzymać ją w tym postanowieniu bo jak znowu zmieni zdanie to się
      Nowicka z Pacewiczem zapłaczą, tyle pracy włożone w rozkręcenie tej kampanii,
      dramat byłby gdyby im się małolata w ostatniej chwili wycofała.
      • maaac No i wykasowano Katarynę... 17.06.08, 06:43
        I tyle na temat kultury tej Pani.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Zeby tylko Agata nie skrewiła! 17.06.08, 10:29
        Niestety skrewiono i na konta tzw. obrońców życia czyli lobby na
        rzecz podziemia aborcyjnego nie spłynie nawe grosik za nielegalną
        skrobankę Agaty. Cejrowski z Ziemkiewiczem będą załamani, te 50 tys.
        się nie zwróci.
    • trdecus ['][']['] 17.06.08, 00:21
      Wyrok śmierci zapadł. Krew niewinnego na naszych rękach. Nie
      dorośliśmy jeszcze do tego aby móc nazwać się cywilizacją ludzką,
      cywilizacją życia. Do matki (i jednej i drugiej)- życzę dużo
      mądrości i sił na radzenie sobie z konsekwencjami decyzji do końca
      życia.
      • caius1 Re: ['][']['] 17.06.08, 00:34
        trdecus napisał:

        > Wyrok śmierci zapadł. Krew niewinnego na naszych rękach. Nie
        > dorośliśmy jeszcze do tego aby móc nazwać się cywilizacją ludzką,
        > cywilizacją życia. Do matki (i jednej i drugiej)- życzę dużo
        > mądrości i sił na radzenie sobie z konsekwencjami decyzji do końca
        > życia.

        Niezależnie od tego czy usunie ciążę, czy nie, ta dziewczyna będzie sobie
        musiała radzić z konsekwencjami do końca życia. Należy tylko jej współczuć a nie
        pouczać czy potępiać.

        NiePis
      • bromba_bez_glusia Re: ['][']['] 17.06.08, 00:52
        Nie znosze, do bolu nie znosze takich tekstow jak ten!

        Prawda jest taka ze daleko, bardzo daleko masz to jak sobie dziewczyna i jej
        matka poradza z ta sytuacja i jakie beda konsekwencje. Ciebie i tobie podobnych
        obchodzi li tylko zeby sie przypadkiem ktoras nie wyskrobala.

        A jak tak cie przejmuje krew niewinnych, to zorganizuj w najblizszej parafii
        przy pomocy proboszcza jakas akcje, zeby katoliccy ojcowie nie urzadzali
        regularnego wpierdzielu swoim zonom i dzieciom.

        A nie, przepraszam, zagalopowalam sie...profilaktyczne zlanie narodzonego jest
        jak najbardziej przez kosciol popierane, jako element wychowaczy...
        • hurhlanna Re: a klecha da jeśc dziecku i matce ? 17.06.08, 00:59
          Wielkie slowa , wielkie apele i manifestacje tylko który w tych lub
          innych klechów dał kiedykolwiek dziecku jeśc lub pomógł rodzinom
          potrzebujacym
          Głosić to oni potrafią z ambony aby inni za nich płacli bo sami nie
          umieja nic innego jak gromadzic mamone do swojej kieszeni
          Jak tak bardzo chcą utrzymywać zycie poczęte to niech zaczną
          zarabiać sami na kościół i swoje opłaty
          • vitabravo Re: Bałwanie, wielu jest takich co da na utrzymani 17.06.08, 02:18
            Nie ma problemu. Nawet jak jej rodzice wyrzucą ją z domu
            może zamieszkać w Domu Samotnej Matki.
            Widziałem sporo ogłoszeń matrymonialnych: "Poznam pannę
            z dzieckiem."
            Jednak jestem pewien, że młoda dziewczyna poradzi sobie
            i bez biura matrymonialnego, dziecko nie jest przeszkodą.
            • jankbh Bałwanie 17.06.08, 06:51
              vitabravo napisał:

              > Nie ma problemu. Nawet jak jej rodzice wyrzucą ją z domu
              > może zamieszkać w Domu Samotnej Matki.
              > Widziałem sporo ogłoszeń matrymonialnych: "Poznam pannę
              > z dzieckiem."

              Dla ciebie moze nie ma problemu, natomiast dla niej jest.
              Czternastolatki normalnie nie sa przygotowane ani fizycznie, ani
              psychicznie do rodzenia czy sprawowania opieki nad dzieckiem.
              Zabierzesz dziecko matce i umiescisz w domu opieki tylko po to, by
              to dziecko urodzilo kolejne dziecko. A najlepiej to wydalbys ją za
              mąz, choc w innej sytuacji krzyczalbys z oburzeniem o pedofilii.
            • uruk.hai a byłes kiedys samotną matk a balwanie???? 17.06.08, 06:52
              vitabravo napisał:

              > Nie ma problemu. Nawet jak jej rodzice wyrzucą ją z domu
              > może zamieszkać w Domu Samotnej Matki.
              > Widziałem sporo ogłoszeń matrymonialnych: "Poznam pannę
              > z dzieckiem."
              > Jednak jestem pewien, że młoda dziewczyna poradzi sobie
              > i bez biura matrymonialnego, dziecko nie jest przeszkodą.

              Jasne - cudowni mężczyźni tylko czekają na przyjęcie pod swój dach kobiety z
              bękartem. Juz ustawiaja się w kolejce , żeby wychowywać nie swoje dziecko. Na
              jakim swiecie ty zyjesz?????
            • rikol Re: Bałwanie, wielu jest takich co da na utrzyman 17.06.08, 10:05
              Jak w domu samotnej matki jest tak fajnie, czemu sam tam nie mieszkasz, wszystko
              przeciez za darmo? Bo tam jest rygor jak w wiezieniu, z tak roznica, ze mozna
              odejsc - na ulice.
        • alfalfa Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 01:12
          bromba_bez_glusia napisała:

          > Prawda jest taka ze daleko, bardzo daleko masz to jak sobie
          > dziewczyna i jej
          > matka poradza z ta sytuacja i jakie beda konsekwencje.

          Nie ma żadnych konsekwencji poza porodem (ale to za wiele dla
          leniuchów, powinno być "sex bez konsekwencji"). Mozna dziecko
          zostawić w szpitalu i już czekają fajni rodzice, którzy zapewnią o
          niebo lepsze warunki (np. edukację) niż te o których byc może
          słyszały "dziewczyna i jej matka". To za skomplikowane i wymaga
          czegoś od "dziewczyny i jej matki". Pewnie za wiele, wszak jest
          prostsze rozwiązanie...
          A.
          • ciamej Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 01:24
            adopcja nie jest dobrym rozwiązaniem dla tej rodziny

            gdyby to była biedna, patologiczna rodzina to owszem, ale oni mogli by wychować
            to dziecko, gdyby się urodziło i nie wyobrażam sobie w ich przypadku adopcji,
            oni zapewne też nie
            chodzi o to, by dziecko się nie urodziło, przeciwnicy aborcji twierdzą, że
            aborcja to zabicie dziecka, jednak dla wielu ludzi to nie tak: aborcja to
            uniemożliwienie przyjścia na świat dziecka, tzn ciąża jest anulowana i jej nie
            ma, koniec kropka, nie ma żadnego dziecka i nigdy nie było, był tylko płód

            twoim zdaniem aborcja równa się zabiciu dziecka, jest równie karygodne jak
            zabicie dziecka już po urodzeniu, ale to TYLKO w twoim rozumieniu tak jest

            lepiej oddać dziecko do adopcji niż je porzucić na śmietniku lub wsadzić do
            beczki to prawda, ale aborcja to nie jest uśmiercanie dzieci, tylko
            uniemożliwienie by dziecko w ogóle się pojawiło i tyle

            możesz mieć inne zdanie na ten temat, ale musisz się z tym pogodzić, że inni
            ludzie będą mieli inny pogląd na ten temat i nie możesz im narzucać swoich
            racji, więc wyluzuj nieco
            • alfalfa Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 01:45
              ciamej napisał:

              > twoim zdaniem aborcja równa się zabiciu dziecka, jest równie
              karygodne jak
              > zabicie dziecka już po urodzeniu, ale to TYLKO w twoim rozumieniu
              tak jest

              Powaznie? Masz dzieci? Od tego trzeba zacząć. bo dalej:
              > ale aborcja to nie jest uśmiercanie dzieci, tylko
              > uniemożliwienie by dziecko w ogóle się pojawiło i tyle
              I TYLE??? Jasna cholera, a Ty skąd się wzięłaś? Z Nieba spadłaś?
              Zaczęłaś się jako embrion szczęśliwie nieusunięty przez Twoją Matkę
              (chwała Jej za to, każda matka jest godna najwyższe pochwały, to
              ciężki kawał pracy - wychować człowieka).

              > możesz mieć inne zdanie na ten temat, ale musisz się z tym
              pogodzić, że inni
              > ludzie będą mieli inny pogląd na ten temat i nie możesz im
              narzucać swoich

              Jestem świadomy w jakim gó..anym świecie żyję ale dzięki za
              przypomnienie.

              > racji, więc wyluzuj nieco
              olewa ten luz. Sieczka samooszukiwaczy.
              A.
              • ciamej Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 01:58
                > > zabicie dziecka już po urodzeniu, ale to TYLKO w twoim rozumieniu
                > tak jest

                dobrze, że się zgadzasz: tak jest TYLKO w twoim rozumieniu, u innych ludzi
                niekoniecznie


                > Powaznie? Masz dzieci? Od tego trzeba zacząć. bo dalej:
                > > ale aborcja to nie jest uśmiercanie dzieci, tylko
                > > uniemożliwienie by dziecko w ogóle się pojawiło i tyle
                > I TYLE??? Jasna cholera, a Ty skąd się wzięłaś? Z Nieba spadłaś?
                > Zaczęłaś się jako embrion szczęśliwie nieusunięty przez Twoją Matkę
                > (chwała Jej za to, każda matka jest godna najwyższe pochwały, to
                > ciężki kawał pracy - wychować człowieka).

                na początek gwoli wyjaśnienia nie jestem kobietą
                może nie "tyle", ale z pewnością to nie to samo co zabicie urodzonego dziecka,
                nie ma żadnej możliwości by te dwa czyny w ogóle porównywać, w tym sensie
                aborcja to "tylko" przerwanie ciąży, nie wiąże się z krzywdzeniem świadomej,
                odczuwającej ból istoty ludzkiej

                co zaś do mnie to nie miał bym nic przeciwko, gdyby moja matka dokonała aborcji,
                po prostu by mnie tu nie było i nie odpisywałbym ci na twojego posta, jeśli
                jesteś katolikiem i wierzysz w Boga to powinieneś wiedzieć, że małe dzieci,
                które umierają trafiają bezpośrednio do nieba ;] więc powinnaś wszystkim
                dzieciom tego życzyć chyba ;)
                • alfalfa Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 02:17
                  Nie będę pisał kto i co, sam wiesz:

                  > > > zabicie dziecka już po urodzeniu, ale to TYLKO w twoim
                  rozumieniu
                  > > tak jest
                  >
                  > dobrze, że się zgadzasz: tak jest TYLKO w twoim rozumieniu, u
                  innych ludzi
                  > niekoniecznie
                  Proponuję czytanie dokładne, to Twój cytat który wkleiłem. Dalej
                  było:
                  > > Powaznie? Masz dzieci? Od tego trzeba zacząć. bo dalej:
                  i Twój tekst wklejony.

                  Nie zabieraj się za mój katolicyzm, pudło (byłoby łatwiej, prawda?
                  oszołom i po sprawie, nic z tego:). Tu jest (jak mi się wydaje)
                  istota dyskusji:
                  > ale z pewnością to nie to samo co zabicie urodzonego dziecka,
                  > nie ma żadnej możliwości by te dwa czyny w ogóle porównywać, w tym
                  sensie
                  > aborcja to "tylko" przerwanie ciąży, nie wiąże się z krzywdzeniem
                  świadomej,
                  > odczuwającej ból istoty ludzkiej

                  Tego
                  >"nie wiąże się z krzywdzeniem świadomej, odczuwającej ból istoty
                  > ludzkiej"
                  nie wiesz i ryzykujesz, podpierasz się "badaniami", "opiniami" a ja
                  zaledwie prostą zasadą: człowiek zaczyna się już od zygoty, to
                  pewnie nie przystające do Twoich oczekiwań ale tak właśnie jest, Ty
                  też (tak jak i ja) zacząłeś się od "zlapka komórek" i udowodnij mi,
                  że to nie potencjalnie
                  >"świadoma,
                  > odczuwająca ból istota ludzka" .
                  z którą dyskutuję.
                  A.
                  • ciamej Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 03:32
                    to pójdźmy dalej, zacząłem się od plemnika mojego taty i komórki jajowej mojej
                    mamy, dlaczego mówić, że od zygoty? zygota wzięła się przecież z materiału
                    biologicznego, jak i genetycznego z komórki jajowej oraz plemnika, może
                    zaczniemy stosowanie kondomów nazywać aborcją??? :P

                    co do świadomości to chciałbym byś zauważył, że mózg płodu nie wytwarza
                    mierzalnych fal mózgowych, więc nawet nie można o nim powiedzieć, że śpi czy
                    jest w stanie śpiączki, nie jest w stanie odczuwać bólu

                    co więcej stwierdzenie śmierci mózgowej jest uznawane przez prawo za
                    potwierdzenie śmierci i nigdy nie stwierdzono takiego przypadku, by raz martwy
                    mózg "ożył" i zaczął ponownie pracować
                    myślę, że nie jest dużym nadużyciem stwierdzenie, że płód jest martwy bo
                    przejawia stały brak aktywności mózgu, jest *jeszcze* martwy, bo potem ożyje,
                    stopniowo, po 12. tygodniu ciąży
              • wdakra Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 01:59
                alfalfa napisał:

                > ciamej napisał:
                >
                > > twoim zdaniem aborcja równa się zabiciu dziecka, jest równie
                > karygodne jak
                > > zabicie dziecka już po urodzeniu, ale to TYLKO w twoim rozumieniu
                > tak jest
                >
                > Powaznie? Masz dzieci?

                Ja mam troje i podzielam pogląd ciamej. A Tobie ile dzieci udało sie urodzić i
                wychować, że się tak mądrzysz?
                • alfalfa Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 02:19
                  "mądrza się" bo mam jedną piekną pannnę i koleje maleństow
                  kochane "w drodze". I będę się mądrzyć bo po Twoim poście widać, że
                  trzeba,
                  A.
                  • wdakra Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 02:26
                    alfalfa napisał:

                    > "mądrza się" bo mam jedną piekną pannnę i koleje maleństow
                    > kochane "w drodze".

                    Urodzone przez Ciebie?

                    > I będę się mądrzyć bo po Twoim poście widać, że
                    > trzeba,

                    Te brednie o człowieczeństwie zygoty już znam na pamięć i nawet jak powtórzysz
                    1000 razy, to pozostaną bredniami. Więc się lepiej nie ośmieszaj.
                    • alfalfa Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 02:33
                      > Urodzone przez Ciebie?

                      Oczywiście nie, mam obudzić żone?;)))

                      > Te brednie o człowieczeństwie zygoty już znam na pamięć i nawet
                      jak powtórzysz
                      > 1000 razy, to pozostaną bredniami. Więc się lepiej nie ośmieszaj.

                      Ależ mam w nosie co Tobie sie wydaje brednią, oszukuj się ile wlezie
                      tylko potem nie miej
                      żalu "świata", "systemu", "społeczeństwat", "Boga" czy w co Ty tam
                      wierzesz.
                      A.
                      • wdakra Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 14:56
                        alfalfa napisał:

                        > > Urodzone przez Ciebie?
                        >
                        > Oczywiście nie, mam obudzić żone?;)))

                        Po co? To nie ona się tu wypowiada, tylko Ty. Twoja wiedza na temat ciąży i
                        porodu pochodzi z drugiej ręki, a moja jest oparta na własnym doświadczeniu,
                        więc kto tu jest bardziej kompetentny?

                        >
                        > > Te brednie o człowieczeństwie zygoty już znam na pamięć i nawet
                        > jak powtórzysz
                        > > 1000 razy, to pozostaną bredniami. Więc się lepiej nie ośmieszaj.
                        >
                        > Ależ mam w nosie co Tobie sie wydaje brednią, oszukuj się ile wlezie
                        > tylko potem nie miej
                        > żalu "świata", "systemu", "społeczeństwat", "Boga" czy w co Ty tam
                        > wierzesz.

                        A niby dlaczego nie mam miec pretensji do łajdaków, którzy dybią na moje życie,
                        łamią moje prawa i starają się mnie ich pozbawić? Czemu nie mam mieć pretensji
                        do społeczeństwa i państwa, które na łamanie moich praw przyzwalają, a nawet
                        pomagaja w tym procederze?

          • bromba_bez_glusia Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 01:35
            Jasne, tylko ze nie jestes 14letnia dziewczyna w ciazy, juz pal licho zgwalcona
            czy nie, wiec sobie mozesz teoretyzowac do woli co jest lepsze...

            A ja sobie poteoretyzuje np co lepsze amputacja reki czy strata sluchu? Albo
            sobie tak wyobraze co by bylo gdyby Agata urodzila wczesniaka z wodoglowiem?
            Ciekawe czy rzucily by sie na niego tlumy "fajnych rodzicow" chcacych je adoptowac?

            Nikt, ale to zupelnie nikt nie ma prawa oceniac tej dziewczyny...poki sam nie
            jest 14latka w ciazy
            • alfalfa Re: Ty też nie jesteś 17.06.08, 01:50
              > 14letnia dziewczyna w ciazy, juz pal licho zgwalcona
              > czy nie, wiec sobie mozesz teoretyzowac do woli co jest lepsze..

              Teoretyzować? Jasne, olejmy wszystko i dyskutujmy "na poziomie".
              Czytam, że "guzik" wiesz o adopcji i jest Ci obce oczekiwanie i
              pragnienie dziecka.

              > Nikt, ale to zupelnie nikt nie ma prawa oceniac tej
              dziewczyny...poki sam nie
              > jest 14latka w ciazy

              Jesteś 14latką w ciąży?
              A.
              • bromba_bez_glusia Re: Ty też nie jesteś 17.06.08, 01:59
                O adopcji wiem mnostwo...znam tez swietnie realia domu dziecka. Polecam
                wycieczke, zobaczysz te tlumy fajnych rodzicow bijacych sie np. o lekko
                uposledzonego 10latka..

                14 latka nie jestem, wiec nie oceniam, nie potepiam, nie chwale i nie gratuluje
                decyzji. Od oceniania tu jestes akurat Ty...
                • alfalfa Re: Ty po prostu nie jesteś 17.06.08, 02:28
                  uczciwa w dyskusji:

                  Skoro piszesz:

                  > Nikt, ale to zupelnie nikt nie ma prawa oceniac tej
                  > dziewczyny...poki sam nie
                  > jest 14latka w ciazy

                  pytam: dlaczego manipulujesz przytaczając "np. o lekko
                  > uposledzonego 10latka.." skoro dyskusja idzi o niemolakach? Dobrze
                  wiesz, że nie ma problemu z adopcją tych dzieci więc wtrącasz
                  całkiem inny temat? Rzucasz sobie koło ratunkowe "zbaczenia w
                  dyskusji"?
                  A.

                  • bromba_bez_glusia Re: Ty po prostu nie jesteś 17.06.08, 02:44
                    Ty zas nie manipulujesz zupelnie kreslac tu szczesliwe zycie dziecka; fajni
                    rodzice adopcyjni, edukacja, cud miod i orzeszki.

                    W przypadku matki w tak mlodym wieku drastycznie wzrasta ryzyko wczesniactwa, a
                    za tym idezie cale spektrum mozliwych chorob, od slepoty na wodoglowiu
                    skonczywszy. A dawka stresu jaki Agata dostala na dzien dobry, tez jest nie bez
                    znaczenia..

                    Wiec szanse ze urodzilaby rozowego slicznego bobasa, zaadoptowanego zaraz po
                    urodzeniu sa niewiele wieksze od tego ze to dziecko skonczyloby jako uposledzony
                    10latek siedzacy we wlasnej kupie pol dnia, czekajacy az jakas pielegniarka sie
                    nim zainteresuje.

                    A teraz wybacz, ale teoretyzowanie co by sie stalo, gdyby sie nie stalo sie mi
                    znudzily. Dobranoc
                    • alfalfa Re: Ty po prostu nie jesteś 17.06.08, 02:51
                      > A teraz wybacz, ale teoretyzowanie co by sie stalo, gdyby sie nie
                      stalo sie mi
                      > znudzily. Dobranoc

                      Masz rację, tez bym sie zmęczył takimi "co by było gdyby". Nie wiem
                      i Ty też nie wiesz ale "na wszelkie wypadek" skłaniasz się ku
                      aborcji. Tym się różnimy. Dobranoc.
                      A.
                  • lia.13 Re: Ty po prostu nie jesteś 17.06.08, 02:54
                    kpisz czy o drogę pytasz?
                    nikt Ci nie adoptuje upośledzonego dzieciaka, czy ma lat 10 czy urodził sie dwa
                    dni temu. I nie wciskaj tu kitów o rodzicach czekających na dzieci, bo zwykle w
                    takiej sytuacji stwierdzają, że skoro mogli poczekać 3 lata to mogą poczekać i
                    kolejne 3.
          • b666 Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 05:16
            alfalfa napisał:

            > bromba_bez_glusia napisała:
            >
            > > Prawda jest taka ze daleko, bardzo daleko masz to jak sobie
            > > dziewczyna i jej
            > > matka poradza z ta sytuacja i jakie beda konsekwencje.
            >
            > Nie ma żadnych konsekwencji poza porodem (ale to za wiele dla
            > leniuchów, powinno być "sex bez konsekwencji"). Mozna dziecko
            > zostawić w szpitalu i już czekają fajni rodzice, którzy zapewnią o
            > niebo lepsze warunki (np. edukację) niż te o których byc może
            > słyszały "dziewczyna i jej matka". To za skomplikowane i wymaga
            > czegoś od "dziewczyny i jej matki". Pewnie za wiele, wszak jest
            > prostsze rozwiązanie...
            > A.

            gdyby terroryzm prolife i koscielny monopol na dobro i prawde
            były komiksowymi plagami może dziewczyna nie obrabiała takich
            dylematów
          • rikol Re: nie znosisz tekstów? 17.06.08, 10:07
            dzieci gwalcicieli nie powinny sie w ogole rodzic; obrzydliwe jest oddawanie
            takiego dziecka do adopcji ufnym ludziom, ktorzy nie wiedza,co przyjmuja do domu
        • mama-123 Re: ['][']['] 17.06.08, 07:41
          Co TY za bzdury opowiadasz. Czy Kosciol kiedys mowil o tym, ze
          nastolatkowie powinni wspolzyc?
          Nigdy Kosciol nie pochwalal jakiejkolwiek przemocy. Pewnie nie
          chodzisz do Kosciola, wiec takie rzeczy piszesz.
      • demonsbaby Re: ['][']['] 17.06.08, 07:59
        trdecus napisał:

        > Wyrok śmierci zapadł. Krew niewinnego na naszych rękach. Nie
        > dorośliśmy jeszcze do tego aby móc nazwać się cywilizacją ludzką,
        > cywilizacją życia. Do matki (i jednej i drugiej)- życzę dużo
        > mądrości i sił na radzenie sobie z konsekwencjami decyzji do końca
        > życia.


        Ten rzekomy "wyrok śmierci" nie musiał zapadać. To jest chyba
        oczywiste, że dziecka do rodzenia dziecka zmuszać w żaden sposób
        psychozą psudokatolicką nie wolno. Żyjemy w państwie demokratycznym -
        nie kościelnym. Ubawiła mnie setnie ta nawiedzona lala wystepująca
        wczoraj w imieniu "obrony życia" w "TERAZ MY". Gratuluję CI młoda
        kobieto fanatyzmu i ośmieszania w postaci naginania faktów
        tytułem "racji swojej, jedynej i słusznej"
    • pan_glosny Ciekawe co zrobiłby ksiądz gdyby jego 14-letnia .. 17.06.08, 00:21

      Ciekawe co zrobiłby ksiądz, gdyby jego "przyjaciółka",
      albo hmmm ...14-letnia córka zaszła w ciążę.
      Hipokryzja...
      • roled Re: Ciekawe co zrobiłby ksiądz gdyby jego 14-letn 17.06.08, 00:23
        nic by nie zrobił. alimenty na pierwsze dziecko księżulka opłaca
        kuria. takie niepisane prawo.
    • roled Na kolana klechy! 17.06.08, 00:27
      i żałować za obłudę, pedofilstwo, pijaństwo, dziwkarstwo,
      złodziejstwo, wciskanie ciemnoty, indoktrynację i wycieranie sobie
      gęby Panem Bogiem!!!! a potem będzie płaszczyzna do dialogu.
      • gabrielafrancuz Re: Na kolana klechy! 17.06.08, 12:03
        Zajmijcie się wszyscy swoimi dziećmi.
        • inquar77 Re: Na kolana klechy! 17.06.08, 12:32
          gabrielafrancuz napisała:

          > Zajmijcie się wszyscy swoimi dziećmi.

          Mam nadzieję ,że nie polecasz tego kiedy jakis pijany menel tłucze
          wlasną żone i dzieci. I tylko kiedy ktoś chce zabić swoje 11
          tygodniowe dziecko to propozycja innego rozwiazania sprawy jest zła?
          Wtedy to nie należy się wtrącać i proponować pomocy?
    • guru133 Gdyby mama dziewczynki nie była zbyt biedna albo 17.06.08, 00:42
      zbyt skąpa, to problemu nie było by w ogóle a o tak zwanych oporach moralnych
      lekarzy nikt nawet by nie wspomniał. Byłby to tylko dobrze opłacony drobny zabieg.
      • mahadeva Re: Gdyby mama dziewczynki nie była zbyt biedna a 17.06.08, 00:59
        oczywiscie, ze nie jest to pierwsza 14latka, ktora chciala usunac,
        sama takie znalam, ale to sie dzialo w spokoju gabinetow
        a tu jednak jakas kobieta postanowila postawic polskie prawo na
        glowie :)
        niestety kosztem zdrowia psychicznego dziewczyny...
        • guru133 Re: Gdyby mama dziewczynki nie była zbyt biedna a 18.06.08, 01:44
          A ile to kosztowało? To znaczy jaka jest cena sumienia lekarza ginekologa?
      • demonsbaby Re: Gdyby mama dziewczynki nie była zbyt biedna a 17.06.08, 08:09
        guru133 napisał:

        > zbyt skąpa, to problemu nie było by w ogóle a o tak zwanych
        oporach moralnych
        > lekarzy nikt nawet by nie wspomniał. Byłby to tylko dobrze
        opłacony drobny zabi
        > eg.


        Tu się mylisz guru - takie rozwiązanie jest możliwe dla dorosłych
        kobiet, które pilnują własnej intymności. A my rozmawiamy o dziecku,
        które w tym wieku szczególnie lubi się dzielić swoją intymnością z
        koleżankami. A tym samym matce po takim zabiegu wykonanym odpłatnie
        sprowadziłaby na łeb prokuratora z zarzutami.
        • guru133 Re: Gdyby mama dziewczynki nie była zbyt biedna a 18.06.08, 01:46
          Ale ona miała juz orzeczenie sądu co do legalizacji aborcji, tylko lekarze
          zasłaniali się swoim sumieniem - czytaj, za darmo umarło, bo NFZ płaci marne grosze.
          • demonsbaby Re: Gdyby mama dziewczynki nie była zbyt biedna a 18.06.08, 13:09
            guru133 napisał:

            tylko lekarze
            > zasłaniali się swoim sumieniem - czytaj, za darmo umarło, bo NFZ
            płaci marne gr
            > osze.


            Rzeczywiście patrząc z tej strony masz rację.
    • abrahadabra [...] 17.06.08, 00:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • atarynka 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 00:56
      Raczej watpie, ze jest to koniec sprawy. Tak sie moze wydawac osobom trzecim,
      ktore nie maja nic doczynienia z ta sprawa. Watpie, ze pani Kopacz bedzie w
      jakis sposob obecna podczas zabiegu i ze bedzie gotowa pomoc dziewczynie, gdy
      beda jakies komplikacje. Dosyc czesto kobiety, ktore poddaja sie zabiegowi
      aborcji maja pozniej problemy z pogodzeniem sie z tym co uczynily. Nie jest to
      takie latwe jak np wyrwanie zeba. Polecam dla zainteresowanych:
      www.afterabortion.org/
      Nie potepiam ani dziewczyny ani jej matki bo to nie ma poco. Jedynie co mnie
      zastanawia jest gdzie jest ten chlopak, ktory sprawil, ze dziewczyna jest w
      ciazy. Nie jest to czasem ironiczne, ze on praktycznie nie ponosi za to zadniej
      odpowiedzialnosci? Przeciez to nie on bedzie zyl z mysla, ze dziecko zostalo
      zabite. Potepianie i wyzywanie do niczego nie doprowadzi. Nie rozwiaze to
      sprawy. Jedynie moge sie modlic o sily dla dziewczyny i jej matki aby radzily
      sobie po aborcji (jesli do niej dojdzie)
      A tak przy okazji, kto dal nam prawo na decydowanie o tym, kto moze przyjsc na
      ten swiat a kto nie? Czyzby komus to dziecko mialo przeszkadzac gdyby sie
      urodzilo? Jaki bedzie nastepny krok - osoby niepelnosprawne, ktore sa uciazeniem
      dla panstwa, osoby starsze, ktore nie sa nie w pelni wartosciowymi obywatelami?
      Czy czasem nie stajemy sie podobni do hitlerowcow, ktorzy przeciez mordowali za
      to, ze sie bylo albo Polakiem, Zydem, ulomnym itp? Czyzby zapomnielismy juz o
      tym? Czyzby ludzikie zycie stalo sie takie tanie?
      Jest to faktycznie bardzo smutna wiadomosc.

      - ojciec 15 miesiecznego syna i dziecka, ktore przyjdzie na swiat w pazdzierniku.
      • mahadeva Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 01:02
        nie zapedzaj sie kolego za bardzo, aborcja jest pewnym standardem,
        plod nie jest uznany za czlowieka i nie wiem skad pomysl, ze
        dopuszczalnosc aborcji spowoduje usmiercanie niepelnosprawnych lub
        Zydow...
        to nie jest pierwsza aborcja w naszym kraju, znam osoby po aborcji i
        wcale to nie byla dla nich jakas trauma
        niektorzy wierza w jakies nieracjonalne bujdy
        • atarynka Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 01:07
          Po pierwsze, nie napisalem, ze aborcja doprowadza do usmiercania Zydow.
          Po drugie, jesli zezwolimy na zabijanie najbardziej bezbronnych osob, co stanie nam na przeszkodzie aby zaczac mordowac osoby, ktore sa nam niewygodne?
          • unhappy Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 01:17
            atarynka napisał:

            > Po drugie, jesli zezwolimy na zabijanie najbardziej bezbronnych osob, co stanie
            > nam na przeszkodzie aby zaczac mordowac osoby, ktore sa nam niewygodne?

            Za zabijanie najbardziej bezbronnych uważasz aborcję tak? Aborcji dokonuje się
            od... tysięcy lat - gdzie to mordowanie niewygodnych?
            Nie zachowuj się jak pierwszy lepszy oszołom.
        • unhappy Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 01:15
          mahadeva napisała:

          > to nie jest pierwsza aborcja w naszym kraju, znam osoby po aborcji i
          > wcale to nie byla dla nich jakas trauma
          > niektorzy wierza w jakies nieracjonalne bujdy

          A wierzą, wierzą. Jak się dobrze wypierze mózg jaką to straszną zbrodnią jest
          aborcja i jak bardzo potem kobieta cierpi to część z tych kobiet się przejmie.
          Nie to, żeby zdrowie tych kobiet tych wszystkich oszołomów cokolwieko
          obchodziło, kobieta po prostu bywa kawałkiem mięcha ze świętym płodem w środku.
          • ciamej Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 01:37
            trochę przesadzasz, niektórzy to naprawdę przeżywają, znam takie osoby w
            prawdziwym życiu i nie mówię tu o osobach będących pod wpływem kleru

            oczywiście zupełnie inna jest sprawa gdy mowa o 14-latce lub gdy był gwałt, ale
            generalnie każdy przeżywa to indywidualnie, niektórzy mniej, niektórzy więcej,
            dlatego to właśnie każdy powinien móc samemu zdecydować i ponieść tego konsekwencje

            a podejście kościoła jest oczywiście monotematyczne... dla nich nie liczy się
            dobro kobiety (zarówno w sferze fizycznej, materialnej jak i psychicznej czy
            duchowej), ani też ewentualne dobro dziecka, które może przyjść na świat
            oni mają swój zbiór reguł, które przestrzegają ślepo nie patrząc na
            konsekwencje, przynajmniej twierdzą, że przestrzegają, a tak naprawdę to
            dobierają sobie je sami wedle własnych potrzeb
        • mirawayne Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 02:13
          mahadeva, swieta prawda!!! Moja córka i ja mieliśmy w naszym życiu
          aborcje i nikt tak nie przezywa jak to niektórzy piszą. Lepiej by
          bylo uczyć dzieci jak zapobiec ciazy w Szkołach i domach i w
          kosciolach, czy w Polsce nie ma pigułek aborcyjnych? jeśli ta osoba
          uważa ze mogla zajsc w ciaze w wczesnym stanie? Oddając dziecko na
          adopcje to jest jeszcze większe przeżycie dla matki i ojca jak
          aborcja! Do Końca życia zawsze będzie myslec co z tym dzieckiem sie
          dzieje i tez moze zacznie szukać po wielu latach. Co tez moze
          psychicznie zaszkodzić dziecku i rodzicom biologicznym i adoptowanym.
      • pan_glosny Bzdury, bzdury, bzdury... 17.06.08, 01:15

        Jak można zmuszać 14-latkę to urodzenia a pewno i wychowania dziecka??? Jakim
        szokiem będzie dla 14-latki donoszenie ciąży i sam poród, a może i oddanie
        dziecka? Myślisz, że tak łatwo oddać swoje dziecko? Sorry, ale szybko wykonana
        aborcja będzie znacznie mniejszym obciążeniem dla psychiki 14-latki. A nikt nie
        każe jej oglądać resztek tego co zostało usunięte.
        I jeszcze jedno: jak Ty byś się czuł gdyby ktoś zgwałcił Ci 14-letnią córkę? Co
        byś zrobił na jej i jej rodziców miejscu? Postaw się w ich sytuacji.
        Kto dał Ci prawo wtrącać się w nie swoje życie? Dziecko powinno mieć szansę
        urodzić się wtedy gdy będzie mieć warunki do godnego życia. Kościół o tym
        zapomina. Broni nienarodzonych, ale niestety całkowicie zapomina o tych już
        narodzonych...

        - ojciec 2,5 letniego synka
        • styp [...] 17.06.08, 01:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • unhappy Re: Bzdury, bzdury, bzdury... 17.06.08, 01:40
            styp napisał:

            > torach a dziennikarze GóWna uciekną

            Na razie to ty uciekłeś. Od rozumu :)
      • kosmosiki Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy... 17.06.08, 01:16
        > Raczej watpie, ze jest to koniec sprawy.

        Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy. Idę w zakład, że przynajmniej kilku z
        tych świętoje***wych wysyłających SMSy po całkowicie zgodnej z prawem - legalnej
        decyzji tej dziewczyny i jej matki będą ją nękać SMSami już mniej miłosiernymi w
        rodzaju "zabiłaś ku**o pamiętamy Cię" itp.

        Twoja wypowiedź też się łapie w ten kanon myślenia, tylko Ty po prostu nie
        uciekniesz się do takich metod. Ale motywy działania w Twoim przypadku są
        identyczne.

        (...)

        > Nie jest to czasem ironiczne, ze on praktycznie nie ponosi
        > za to zadniej odpowiedzialnosci?

        A jaką odpowiedzialność ma ponosić według Ciebie?

        > Przeciez to nie on bedzie zyl z mysla, ze dziecko zostalo
        > zabite.

        Nie dziecko tylko młodszy niż 12 tygodni płód. Z dzieckiem to ma tyle wspólnego
        co mielone mięso z kotletem na tależu.

        > A tak przy okazji, kto dal nam prawo na decydowanie o tym,
        > kto moze przyjsc na ten swiat a kto nie? Czyzby komus to dziecko
        > mialo przeszkadzac gdyby sie urodzilo?

        Tak no właśnie przeszkadzałoby tej dziewczynie w odebraniu np. edukacji i staniu
        się wartościowym członkiem społeczeństwa. Może Tobie chce się płacić podatki na
        masy niewykształconych nastolatek z 14 dzieć mi bo nie wiedziały (bo kler
        zabronił wiedzieć) jak się zabezpieczać i rodzą na potęgę. Ja nie mam zamiaru
        utrzymywać takiej chołoty.

        Jak nie są w stanie utrzymać dzieciaka i jest to ich decyzja to niech się skrobia.

        > Jaki bedzie nastepny krok - osoby niepelnosprawne,
        > ktore sa uciazeniem dla panstwa,

        Jeżeli pewne byłoby przed 12 tygodniem, że płód jest obciążony cięzką wadą - np.
        jest niepełnosprawny to poważnie zastanawiałbym się nad przerwaniem ciąży.
        *Zastanawiałbym* się gdyż jest to zawsze decyzją matki, nie moją.

        > osoby starsze,

        Osoby starsze w postaci młodszego niż 12 tygodni płodu? Gratulacje.

        (...)

        > Czy czasem nie stajemy sie podobni do hitlerowcow,

        Podobny do hitlerowca to na razie jesteś Ty.

        (...)

        > - ojciec 15 miesiecznego syna i dziecka, ktore przyjdzie
        > na swiat w pazdzierni

        I co z tego? Zaplanowane dzieciaki? Dorobiłeś się już i potrafisz je utrzymać?
        To OK - niech rodzi ile wlezie. Na zdrowie Tobie.
        • lia.13 Re: Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy... 17.06.08, 03:09
          > Nie jest to czasem ironiczne, ze on praktycznie nie ponosi
          > za to zadniej odpowiedzialnosci?

          A jaką odpowiedzialność ma ponosić według Ciebie?

          > Przeciez to nie on bedzie zyl z mysla, ze dziecko zostalo
          > zabite.

          Nie dziecko tylko młodszy niż 12 tygodni płód. Z dzieckiem to ma tyle wspólnego
          co mielone mięso z kotletem na tależu.

          Po pierwsze talerz pisze się przez "rz" (sorry, ale nie mogłam się powstrzymać)

          a po drugie
          bez względu na to, co sądzisz o płodzie ludzkim, czy to dziecko, czy kotlet
          mielony na talerzu, faktem jest że współżycie seksualne z osobą poniżej 15 r. ż.
          jest w Polsce karalne. I w tej sytuacji, chłopak ten popełnił czyn zabronionym,
          za który powinien odpowiedzieć. Jako okoliczność łagodzącą sąd pewnie uzna jego
          wiek, ale faktem jest że to nie dziewczyna a ON powinien wylądować w Pogotowiu
          Opiekuńczym. Ale oczywiście karze się zawsze kobietę.
          • kosmosiki Re: Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy... 17.06.08, 08:58
            > w tej sytuacji, chłopak ten popełnił czyn zabronionym, za który
            > powinien odpowiedzieć.

            Ale skąd wiesz, że nie jest prowadzone postępowanie? Pisano gdzieś o tym? Poza
            tym odpowie za to jak? :) Przecież on ma naście lat to jaka będzie Twoim zdaniem
            dobra kara dla niego?

            > Ale oczywiście karze się zawsze kobietę.

            Oczywiście. Samiec Twój wróg. :) Swoją drogą to ta paniusia mogła się
            zabezpieczać, ew. nie dawać d**p dookoła to by nie miała problemu. Tak głupota
            karze sama.
        • folkatka Re: Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy... 17.06.08, 07:50
          Nie dziecko tylko młodszy niż 12 tygodni płód. Z dzieckiem to ma tyle wspólnego
          > co mielone mięso z kotletem na tależu.
          ================
          Do tej pory wogóle nie zabierałam głosu w tej sprawie. Ale teraz cos we mnie
          pękło. jka można takie rzeczy wypisywać? Mielone mieso?????
          Oto, czym jest 12 tygodniowe dziecko:
          "Odległość ciemieniowo-siedzeniowa wynosi ok. 61 mm. Dziecko waży 10-14 g.
          Narządy, które do tej pory wykształciły się w maleńkim organizmie, teraz się
          powiększają i doskonalą swoje funkcje.
          Szkielet płodu przekształca się z chrzęstnego w kostny. Paluszki u rąk i stóp
          już się całkiem rozdzieliły i wykształciły się paznokcie. Skóra pokrywa się
          zawiązkami cebulek włosowych.
          Przysadka zaczyna wytwarzać hormony. Narządy płciowe zewnętrzne wskazują na płeć
          dziecka. Jelita zaczynają się kurczyć, wykonując ruchy robaczkowe przesuwają
          pokarm. Przez ścianę jelita wchłaniana jest glukoza.
          Będąc u lekarza, usłyszysz bicie serca swojego maluszka. Lekarz wykona badanie
          za pomocą przyssawki dopplerowskiej.
          System nerwowy maluszka doskonali się. Dziecko zaczyna się poruszać wewnątrz
          macicy. Jednak Ty jeszcze nie odczuwasz tych ruchów. Za to maluch reaguje na
          bodźce zewnętrzne. Jeśli dotkniesz brzuch, całe ciałko gwałtownie się porusza.
          Zwiększa się również ilość płynu owodniowego. Dzięki temu dziecko może swobodnie
          pływać. Maluch zaczyna poruszać kończynami, ustami, otwiera buzie."
          Całość na stronie
          www.maluchy.pl
          • gocze1 Re: Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy... 17.06.08, 08:45
            folkatka napisała:

            > Nie dziecko tylko młodszy niż 12 tygodni płód. Z dzieckiem to ma
            tyle wspólnego
            > > co mielone mięso z kotletem na tależu.
            > ================
            > Do tej pory wogóle nie zabierałam głosu w tej sprawie. Ale teraz
            cos we mnie
            > pękło. jka można takie rzeczy wypisywać? Mielone mieso?????
            > Oto, czym jest 12 tygodniowe dziecko:
            > "Odległość ciemieniowo-siedzeniowa wynosi ok. 61 mm. Dziecko waży
            10-14 g.
            > Narządy, które do tej pory wykształciły się w maleńkim organizmie,
            teraz się
            > powiększają i doskonalą swoje funkcje.
            > Szkielet płodu przekształca się z chrzęstnego w kostny. Paluszki u
            rąk i stóp
            > już się całkiem rozdzieliły i wykształciły się paznokcie. Skóra
            pokrywa się
            > zawiązkami cebulek włosowych.
            > Przysadka zaczyna wytwarzać hormony. Narządy płciowe zewnętrzne
            wskazują na płe
            > ć
            > dziecka. Jelita zaczynają się kurczyć, wykonując ruchy robaczkowe
            przesuwają
            > pokarm. Przez ścianę jelita wchłaniana jest glukoza.
            > Będąc u lekarza, usłyszysz bicie serca swojego maluszka. Lekarz
            wykona badanie
            > za pomocą przyssawki dopplerowskiej.
            > System nerwowy maluszka doskonali się. Dziecko zaczyna się
            poruszać wewnątrz
            > macicy. Jednak Ty jeszcze nie odczuwasz tych ruchów. Za to maluch
            reaguje na
            > bodźce zewnętrzne. Jeśli dotkniesz brzuch, całe ciałko gwałtownie
            się porusza.
            > Zwiększa się również ilość płynu owodniowego. Dzięki temu dziecko
            może swobodni
            > e
            > pływać. Maluch zaczyna poruszać kończynami, ustami, otwiera buzie."
            > Całość na stronie
            > www.maluchy.pl

            Jestem zdania że odwlekanie zabiegu usunięcia ciąży do 12 tygodni
            przez instytucje do tego powołane jest niemoralne.Decyzja rodzinna w
            tym zakresie powinna być podjęta zaraz po stwierdzeniu ciąży z
            natychmiastową jej realizacją w przypadku decyzji usunięcia- ale
            takie mamy skutki nie uświadamiania dziewczyn w zakresie
            antykoncepcji i nie tylko .....nie byłoby teraz kłopotu i
            niepotrzebnego szumu .....wtrącanie się w prywatne życie tej rodziny
            jest też niezgodne z prawem i etyką współczesnego cywilizowanego
            człowieka tym bardziej że podjęta przez tą rodzinę decyzja była
            zgodna z prawem co potwierdzła Prokuratura wydając stosowny dokument
            i od tego momentu wara od tej rodziny, natomiast co do dyskutowania
            na temat takich problemów to jak najbardziej należy podejmować
            dyskusje dotyczące zbyt wczesnego życia seksualnego małoletnich
            i.t.d.
          • rikol Re: Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy... 17.06.08, 10:16
            lepiej rozwinieta jest np. dzdzownica - ma rozwiniety uklad nerwowy i czuje; a
            propos, chodzisz na ryby?
        • unmonitoredalias Re: Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy... 17.06.08, 08:45
          > Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy. Idę w zakład, że przynajmniej kilku z
          > tych świętoje***wych wysyłających SMSy po całkowicie zgodnej z prawem - legalne
          > j
          > decyzji tej dziewczyny

          Póki co, rozpaczliwie szukany jest szpital, w którym ma odbyć się zabieg, żeby "tam uderzyć".
          forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=1727122
        • rikol Re: Oczywiście, że nie jest to koniec sprawy... 17.06.08, 10:14
          No pewnie. Wczesniej byla dzieckiem, 'zmuszanym' do aborcji, teraz sama bedzie
          nazywana 'morderczynia'. Za kazdy taki sms powinna wysylac doniesienie do
          prokuratury. Mozna namierzyc przeciez, kto to wysyla,
    • kozaczek3 Stawiam litra że nie będzxie. 17.06.08, 01:19
      Oczywiście spirytusu.
      Jak będzie wypiję jedno piwo.
    • irza50 [...] 17.06.08, 01:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bromba_bez_glusia Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 01:51
        Zmartwie cie...w latach 50tych skrobal sie kto chcial...W tym te tlumy
        oszalalych teraz z mlosci do nienarodzonego moherow...
        • rikol Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 10:19
          dzisiejsze 60-latki mialy srednio 5-6 aborcji w zyciu; wiek akurat pasuje do moherow
    • zg13 czy Pacewicz bedzie dogladal? 17.06.08, 01:35
      a nuz sie dziewczyna rozmysli, to razem z matka przytrzymaja
    • ksmx Już mam ku.. dosyć tej 14 latki? 17.06.08, 01:39
      Kiedy prawdziwe problemy? Polska paraliżem stoi?
      Kiedy o tym, że Polska to jakiś dowcip? Decyzje, odwołania, przetargi...ku.. mać.
    • blue911 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 02:28
      drein_19 napisał:

      > koniec sprawy

      No,to akuszerki nie zarobia teraz. Bogatej rodzinie za Oceanem
      swiezy niewolnik przeszedl kolo nosa,a naszym paniom kilkanascie
      tysiecy dolarow. Ot,hipokryzja handlarek idea "pro-life".
    • gonzo110 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 03:20
      Wiem, że ten post do Agaty nie trafi. Ale mimo wszystko wołam: Agata, nie rób
      tego, nie zabijaj swojego dziecka!!!
      • blue911 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 05:06
        gonzo110 napisał:

        > Wiem, że ten post do Agaty nie trafi. Ale mimo wszystko wołam:
        Agata, nie rób
        > tego, nie zabijaj swojego dziecka!!!

        Produkt gwaltu nazywasz dzieckiem?? moze troche mniej zajadlosci i
        zaslepienia? przyda sie to calemu narodowi,bo juz wstyd w ogole
        wymieniac imie Polski na swiecie tak zescie osmieszyli nas dookola.
        Oprocz zacofanej Irlandii jstesmy jedynym krajem gdzie aborcja jest
        przestepstwem. Ale molestowanie nieletnich przez klechow - nie.
        • slavko.matejovic Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 07:47
          Obudź się. Wyborcza już tydzień temu napisała, że gwałtu nie było.
          • not-me Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 08:25
            Sam się obudź. Nikt nie pisze o gwałcie, tylko o czynie zabronionym, czyli współżyciu z osobą poniżej 15 lat. W świetle prawa to też jest przestępstwo.
            • slavko.matejovic Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 08:52
              Czyli jednak gwałtu nie było. Ustalcie jedną wersję, bo jak na razie
              to miotacie się jak opętani od ściany do ściany z wrzaskim ZABIĆ TO
              DZIECKO.
              • obraza.uczuc.religijnych Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 10:30
                Był czyn zabroniony.
        • advocatus-diaboli Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 07:52
          > Produkt gwaltu nazywasz dzieckiem??

          To może powinniśmy wszystkim, którzy poczęli się w wyniku gwałtu, odebrać
          obywatelstwo i prawa wyborcze?
        • folkatka Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 07:53
          Produkt gwaltu nazywasz dzieckiem?? moze troche mniej zajadlosci i
          > zaslepienia?
          ---------------
          No to napisz czym wg. Ciebie jest ta istota.
          • iluminacja256 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 08:11
            Narazie płodem, do 8 tygodnia embrionem. Dziecko to będziemy mieli
            po urodzeniu. Szyszka to nie sosna, dziewczynka to nie kobieta,
            embrion to nie 5 letnie dziecko, a aborcja to nie zamordowanie 5
            latka. Z punktu widzenia biologii powstawanie zycia jest
            fascynujące, natomiast pomieszanie pojęc typu nazywanie zygoty
            dzieckeim poczetym rozpoczeło sie w Polsce około 20 lat temu .
            Wczesneij dzieciaki w szkole dowiadywały sie , ze dochodiz do
            ZAPŁODNIENIA, ostatnio dowiedziałam sie od 12 latka, ze od
            poczęcia...Niepokalane poczecie, dziecko poczete, łono i szereg
            innych to terminy z jezyka RELIGIJNEGO, ale na pewno nei
            biologicznego i naukowego.
            • news4us Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 08:17
              do iluminacja256 - czy bede mogl cie zabic jak juz przejdziesz na
              emeryture? emeryt to darmozjad bo jest nieproduktywny! tez dobre
              zeby uzasadnic skreslenie cie z listy zywych. chcesz wiecej
              uzasadnien w twoim stylu? pewnie twoi rodzice juz sa
              nieproduktywni... moze zacznij od nich....!
              • iluminacja256 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 08:46
                do iluminacja256 - czy bede mogl cie zabic jak juz przejdziesz na
                > emeryture?

                Ależ oczywiscie, z e mozesz mnie zabić . Wtedy zgodnie z polskim
                prawem , spędzisz resztę zycia w wiezieniu. Wyjdzie ci to nawet na
                zdowie, bo przez 25 lat zdązysz sobie przemysleć pewne sparwy i
                moze zaczniesz pisać nieco bardziej logiczne i pozbawione emocji
                elukubracje .
              • gocze1 Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 09:04
                news4us napisała:

                > do iluminacja256 - czy bede mogl cie zabic jak juz przejdziesz na
                > emeryture? emeryt to darmozjad bo jest nieproduktywny! tez dobre
                > zeby uzasadnic skreslenie cie z listy zywych. chcesz wiecej
                > uzasadnien w twoim stylu? pewnie twoi rodzice juz sa
                > nieproduktywni... moze zacznij od nich....!

                kobitka napisała prawdę mądrze i rozsądnie a waść takie bzdety
                wypisujesz , a co do emerytów to są też i bardzo produktywni i
                pracujacy , pomagający swojej rodzinie w różny sposób, ale nie
                darmozjady bo wypracowali swoją emeryturę.Darmzjady to ci którzy
                żyją kosztem innych nic nie robiąc ale też i ci którzy obiecują
                naiwnym życie wieczne oczywiście nie za darmo............
            • not-me Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 08:45
              Brawo, głos rozsądku w tłumie poszczekiwaczy.
            • rikol Re: 14-latka będzie mogła usunąć ciążę 17.06.08, 10:33
              bo zaplodnienie z seksem sie kojarzy, moze 12-latki ochoty nabiora; a 'poczecie'
              to sam Bog daje;)
    • tsoprano dość pier..nia o tej durnej 14 latce i jej dupie ! 17.06.08, 06:59
      ile można ????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka