bnew IPN poluje na Wałęsę 18.06.08, 13:03 oczywiście teczka Kaczyńskiego który nigdy nie był internowany jest fałszywką, to oczywista oczywistość. Oczywiście teczka Wałęsy jest prawdziwa, pomimo wyroku IPN-u, oczywiście IPN wszystko zniszczył, oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
jdmisiunio hmm.. chyba 'milicja' przesadzała przez płot.. :/ 18.06.08, 13:31 największym wstydem jest to, że Wałęsa został prezydentem-ten naród stać na rozdawanie tak ważnych funkcji tak niekompetentnym ludziom- to nie jedyny przypadek.. weźmy Millera, Leppera czy - teraz - Tuska. cóż.. już chyba tak jest, że Wałęsa jest wytworem SB a Castro - Amerykanów. Lepiej stworzyć sobie kontrolowanego wroga niż tego nieznanego :) Odpowiedz Link Zgłoś
lazy_sod Plusy dodatnie plusy ujemne 18.06.08, 13:41 Jeśli akta TW Bolek są fałszywe to powstają dwie możliwości: 1 Są to fałszywe akta stworzone po to by skompromitować Wałęse 2 Nie dotyczą Wałęsy - są to prawdziwe/fałszywe akta innej osoby Jeśli 1 to znaczy że TW "Bolek" nigdy nie istniał i wypowiedzi Wałęsy że go "ujawni" są dosyć dziwne. Jeśli 2 po co Wałęsa grzebał i to dwukrotnie w dokumentach które, go nie dotyczyły? Odpowiedz Link Zgłoś
easy.piotr.wie IPN poluje na Wałęsę Nie ma dokumentów i oskarża 18.06.08, 15:05 Jak może naukowiec podawać tezę, której nie można udowodnić, bo nie ma dokumentów? Może. Papier wiele wytrzyma, ale szacunek stracony. Poszedł za tym obecny Prezydent RP. Czyżby i on był osobą pokroju p. Maciere- wicza, który osobiście zwrócił mi uwagę, że kobieta za kierownicą ma pierwszeństwo. Cóż, różnymi bywają objawy ksenofobii. Odpowiedz Link Zgłoś
lanciago IPN poluje na Wałęsę 18.06.08, 22:15 JAK TERAZ WIERZĄ SB PISOWCY.Twierdzą że w przypadku Wałęsy dokumenty są prawdziwe.A teczkę Kaczyńskiego sfałszowali.Oni myślą że my jesteśmy durnym narodem,którym można manipulować.NIE TĘDY DROGA PISOWCY.Najpierw rozliczcie waszego prezesa.Co robił za czasów komuny i solidarności.Jakie miał warunki u mamusi i tatusia.Ponoć byli w Ak,a po wojnie dostali piękne mieszkanie wielopokojowe i intratną pracę.W mojej rodzinie ojciec był w AK,ale na 7 osób dostał kuchnię i jeden pokój zagrzybiony i całe życie był poniewierany.Dopiero przed śmiercią już w wolnej Polsce został zrehabititowany.NIGDY NIE UWIERZĘ ŻE KACZYŃSCY SĄ CZYŚCI> Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Pani Kublik Wałęsa akurat panią oszukał :) 19.06.08, 07:01 -Czy jako prezydent prosił Pan Urząd Ochrony Państwa o teczkę Bolka ? -Nic takiego nie było. -Nie kusiło pana nigdy by zajrzeć do swojej teczki ? -Pani Agniesiu już Pani zapytała, ja odpowiedziałem. -Nie miał Pan nigdy tej teczki w ręku ? -Nie, oczywiście że nie miałem. Po co te pytania ? strona 197, 12 rozdział książki odwołuje się do Pani wywiadu :) dalej może Pani się dowiedzieć jak bardzo Panią Lechu oszukał :) Ale Pani już przecież o tym pewnie wie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: IPN poluje na Wałęsę 20.06.08, 19:55 Odezwał się "historyk", co to wie lepiej. Sądząc po poziomie tej wiedzy - pracujesz chyba w IPN-ie? Bo tylko tzw. historyk IPN mógł napisać o policji, która "przesadzała" kogokolwiek przez cokolwiek w stoczni, czyli w 1980. Jestem pełen podziwu, że przy tym poziomie inteligencji nauczyłeś się pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
1wwwiercioch IPN poluje na Wałęsę 22.06.08, 07:54 BOLEK! Czytałeś, co na twój temat napisałem w "KSIĘDZE ANEGDOT"? Nie? To przeczytaj i pośmiej się z siebie! Vide: wwwiercioch.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
skrzat27 Prawdziwi opozycjonisci byli przesladowani, 22.06.08, 19:55 torturowani i bestialsko zabijani - daleko nie szukac S.P. Ksiadz Popieluszko przez sbekow. W swietle tego tragicznego wydarzenia naley sie zastanowic, dlaczego sb piescila sie z Bolkiem. Niech kazdy wyciagnie wlasne wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Prawdziwi opozycjonisci byli przesladowani, 22.06.08, 20:37 skrzat27 napisała: > torturowani i bestialsko zabijani - daleko nie szukac S.P. Ksiadz > Popieluszko przez sbekow. > > W swietle tego tragicznego wydarzenia naley sie zastanowic, dlaczego > sb piescila sie z Bolkiem. > > Niech kazdy wyciagnie wlasne wnioski. Wnioski bardzo latwo mozna wyciagnac z czasu prezydentury Bolka: 1 - nocna zmiana 1 - zamiatanie lewa noga i popieranie grubej krechy 3 - popieranie ukladu okraglego mebla 4 - tluste emrytury dla PRPowskich czerwonych zbirow. Odpowiedz Link Zgłoś
edek_2007 IPN poluje na Wałęsę 22.06.08, 22:13 Myślę ,że to najwyższy czas aby zlikwidować IPN. Jest to instytucja jątrząca w narodzie i nie wnosząca nic do historii , a opłacana przez nas podatników. Zostawić tam jednego archiwistę i cześć. Będzie krzyk ale to nic wykorzystać sytuację ,że PiS ma przerąbane i Prezydent też. Odpowiedz Link Zgłoś
anthony1 IPN poluje na Wałęsę 22.06.08, 22:50 Moralny autorytet: kapuś SB Na naszych oczach rodzi się nowa świecka tradycja! Każdy strącony z piedestału „autorytet moralny” z nadania „Gazety Wyborczej”, który w świetle zachowanych w archiwach IPN-u dokumentów, okazuje się być podłym donosicielem, który za pieniądze denuncjował bezpiece swoich kolegów (którzy często uważali go za przyjaciela), okazuje się być....jeszcze większym „autorytetem moralnym”, bronionym przez „elity” (czyli jeszcze nie zdekonspirowanych kapusiów SB) do upadłego. Scenariusz obrony zdekonspirowanego kapusia jest zawsze taki sam. Najpierw moralny autorytet „idzie w zaparte”. On nigdy i na nikogo nie donosił. Niczego nie podpisywał Ujawnione „kwity” to fałszywki SB, kolportowane przez politycznych wrogów. Jednocześnie kumple kapusia którzy opanowali polskie media („autorytety moralne” tego samego pokroju co kapuś), przepuszczają brutalny atak na osoby które haniebną przeszłość donosiciela-moralnego „autoryteta” ujawnili. Wylewają na nich kubły pomyj: oszczerstw, pomówień, wyzwisk, a nawet gróźb „dania w mordę”. Gdy jednak, na podstawie ujawnionych dokumentów, ofiary kapusiów bez trudu identyfikują szubrawca który na nich donosili (przez co często złamał im życie), „autorytet moralny (i jego poplecznicy) zmienia front. „...no tak donosiłem bezpiece...- mówi kapuś – „... ale nikomu swoimi donosami nie zaszkodziłem, bzdury takie pisałem, o niczym...” (Owszem palił całe lata, ale ani razu się nie zaciągnął). Gdy jednak dociekliwi badacze i historycy ujawniają, że „autorytet” swoimi donosami wielu ludziom zniszczył życie, a niekiedy wręcz ułatwił bezpiece popełnienie mordu na niewygodnym dla władców PRL-u obywatelu, wówczas „kapuś- autorytet”...”pęka”. Kaja się, przeprasza, płacze przed kamerami, skamle i wyje, przyparty do muru. Jeśli by ktoś sądził, że po tej „ekspiacji”, pohańbiony i poniżony „autorytet” wyląduje na śmietniku historii (a powinien w mamrze!), ten jest w wielkim błędzie! Dopiero teraz, „autorytet – kapuś” staje się SUPER AUTORYTETEM! Oczywiście w opinii takich samych „autorytetów”, czyli jeszcze nie zdekonspirowanych donosicieli, którzy niczym szarańcza obsiedli polskie media. Listy poparcia dla „Super autorytetu” płyną od kolesi po fachu z całego kraju. Niekiedy „Superkapuś” otrzymuje w nagrodę...posadę rządową (patrz Boni), bryluje w mediach i salonach politycznych, poucza i moralizuje. Do opisanego, haniebnego procederu promowania donosicieli w życiu publicznym, „autorytety moralne” (czyli jeszcze nie zdekonspirowani kapusie) dorobili prostacką ideologię. Brzmi ona tak: jeśli nawet taki Bolek był płatnym donosicielem w czasach PRL-u, oraz złodziejem który wykradł i zniszczył dokumenty o tym świadczące będąc prezydentem RP, to przecież swoje winy odkupił, gdyż...wielkim Polakiem jest! Zdanie to niczym mantra jest powtarzane aż do znudzenia przez wszystkie „przekaziory” w kraju, bez podania jednego choćby przykładu, z którego by wynikało, że Bolek... wielkim Polakiem był. Ofiary donosicieli: Bolków, Katmanów, Zapalniczek, Grejow i tysiąca innych, gniją w ziemi pomordowani przez siepaczy z bezpieki! Jeśli mieli nieco szczęścia, to wegetują obecnie za głodowe, nędzne emerytury. Schorowani, złamani psychicznie, oszukani i zdradzeni przez esbeckich donosicieli i prowokatorów, dożywają swoich dni w nędzy i zapomnieniu. „Moralne autorytety” (i te już zdekonspirowane i te czekające na swoją kolej) mają się dobrze: w dostatku (niektórzy wręcz w dobrobycie), pełni buty i pewności siebie, brylują na polskiej scenie politycznej, siejąc moralny rozkład i zgorszenie. Panowie Gontarczyk i Cenckiewicz, dekonspirując płatnego donosiciela i złodzieja Bolka, być może niechcący uruchomili lawinę, która pogrzebie całą oszukańczą „elitę” polityczną III RP, wypromowaną przy „okrągłym stole” przez służby specjalne PRL-u. Może być jednak i tak, że śmiertelnie przerażeni PRL-owcy złoczyńcy robiący obecnie za „moralne autorytety”, zlikwidują IPN i pogrzebią prawdę o sobie, na zawsze! Anthony Ivanowitz 23. czerwca. 2008r www.pospoliteruszenie.org Odpowiedz Link Zgłoś