Dodaj do ulubionych

Piosenka o Coca-Cola

19.06.08, 09:02
co nie zmienia faktu, że tylko na zwykła, tradycyjna i niezdrowa
coca-cola jest ok - reszty, tzn. tych wszystkich
wyrobów "light", "zero", "slim" nie da się pić bo są słodzone jakimś
paskudztwem
Obserwuj wątek
    • efg Re: Piosenka o Coca-Cola 19.06.08, 10:47
      Pewnie aspartamem,bo mnie gryzie w przełyku ;) Szkoda.
      efg@gazeta.pl.
      • plaszcz mnie mdliło po coli light, coli zero nie próbowałe 19.06.08, 13:02
        normalnie smakuje tylko tradycyjna coca cola i pepsi, te ich odmiany na jakichs slodzikach nie maja smaku.
        • malysiusiak Re: mnie mdliło po coli light, coli zero nie prób 20.06.08, 09:41
          To jest to samo, tylko po rebrandingu.
          • dzikowy Re: mnie mdliło po coli light, coli zero nie prób 25.06.08, 22:39
            Coca-Cola przerąbała sobie u mnie sponsoringiem igrzysk, podobnie jak Lenovo i
            kilka innych. Igrzysk samych nie obejrzę, ale w necie wyszukam sponsorów i
            odpowiednio ich konkurencję finansowo wspomogę. Mogłem zrezygnować z chemmi
            testowanej na zwierzętach, to i bez CC się obejdę.
    • julijske_alpe Re: Piosenka o Coca-Cola 19.06.08, 12:52
      O gustach się ponoć nie dyskutuje, ale jeśli już jesteśmy przy kwestii smaku, to jak dla mnie właśnie ta zwykła cola jest niesmaczna. Poza tym się strasznie lepi.
      Ja już tam wolę light albo zero, fakt, że przez te słodziki pewnie świecę w ciemnościach, ale smak jest nieporównywalnie lepszy.
      • ready4freddy Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 22:15
        nie chodzi o swiecenie w ciemnosciach. jesli wierzyc badaniom (zrodlo: wloskie
        wydanie Focusa, nie jestem naukowcem :) produkty "0 kalorii" tak naprawde maja
        dzialanie dokladnie odwrotne. organizm steruje glodem wg tego, co jesz i pijesz,
        ale jestesmy "ustawieni" np. na prawdziwe cukry, nie sztuczne slodziki. ergo:
        mozesz zjesc i wypic mase slodzikowego smiecia i nadal byc glodnym. to podobny
        mechanizm jak przy papierosach light - tu akurat mowie z doswiadczenia, bo
        rzucilem stosunkowo niedawno. lightmami zaciagasz sie zupelnie inaczej, tylko
        maszyny mierzace zawartosc nikotyny i substancji smolistych "pala" ligthy tak
        samo, jak zwykle papierosy.

        nie zauwazylem natomiast napisu "artykul sponsorowany", moze nie byl? czy Polska
        to nadal kraj absolutnych jeleni, gotowych za darmo glosic chwale plastikowej
        tandety w imie jej "rewolucyjnego" przekazu? zenada. a cola nadaje sie tylko do
        drinkow, jesli ktos chce sie napic ot, tak, polecam chino'/chinotto.
        • x-man66 Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 17:31
          > tu akurat mowie z doswiadczenia, bo
          > rzucilem stosunkowo niedawno. lightmami
          > zaciagasz sie zupelnie inaczej

          to Colę-Zero pije też się inaczej niż zwykłą ?
      • polkainaczej Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 23:48
        woda - najlepszy napoj bezalkoholowy. cocaCola - ohydna, slodkie i
        cuchnie pasta buwi, jak moja Babcia stwierdzila, jak to weszlo na
        nasz komunistyczny rynek :)
        Wino zdrowsze i smaczniejsze :)
        • zigzaur Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 10:18
          Kwas chlebowy lepszy?
          • piotr.szewczyk87 Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 10:53
            W porównaniu do Coca-Coli pod względem zaspakajania pragnienia- tak, jest
            nieporównywalnie skuteczniejszy.
    • dar61 Z czym tobie kojarzył się gazetowy artykuł? 19.06.08, 13:00
      A wierszówką [powierzchowność].
      Z wazeliniarstwem.
      Z kryptoreklamą.
    • pico1979 Piosenka o Coca-Cola 19.06.08, 13:17
      No akurat gumy Turbo były tureckie.
      • halibutt Re: Piosenka o Coca-Cola 19.06.08, 13:47
        ...i paskudnie twarde...
      • quetzalcoatl85 Re: Piosenka o Coca-Cola 21.06.08, 22:37
        nie chodzi o amerykańskie, tylko zachodnie
        Turcja wtedy, podobnie jak dziś, była częścią Zachodu polityczno-
        gospodarczego
    • niemamweny2 Piosenka o Coca-Cola 19.06.08, 14:21
      Krypciocha.Szkoda, że zabrakło opinii o CC jako pracodawcy.
      • peha2 Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 00:16
        tez tak mysle. zamiast "konfundowac" coca-colowcow tekstem piosenki z lat
        piecdziesiatych (zbyt latwo to zbyc zwyklym "dawno i nie prawda") wystarczylo
        zapytac o zwiazki zawodowe w fabrykach c-c (w krajach tzw. trzeciego swiata).
        dzis a nie w latach piecdziesiatych.
        no i ta nostalgia autorow pt. "smak zachodu"..fuj!
        • peha2 Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 10:57
          www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=swiat&name=208
    • jorn Piosenka o Coca-Cola 20.06.08, 00:12
      Nie było podziału na regiony dla Coca-Coli i dla Pepsi. Szefowie Pepsi mieli dobre układy z komunistami i +/- od lat '70 Pepsi Cola i Mirinda były dostępne we wszystkich demoludach, a w Polsce wszędzie (oczywiście z wyjątkiem okresów, kiedy nic nie było). Coca Cola była zaś tylko w największych miastach.
      • porque Re: Piosenka o Coca-Cola 23.06.08, 03:46
        jorn napisał:

        > Nie było podziału na regiony dla Coca-Coli i dla Pepsi.

        Masz slaba pamiec. Podzialy byly na regiony tak jak opisano to w artykule.
      • krystin3 Re: Piosenka o Coca-Cola 23.06.08, 19:58
        > Nie było podziału na regiony dla Coca-Coli i dla Pepsi. Szefowie
        Pepsi mieli do
        > bre układy z komunistami i +/- od lat '70 Pepsi Cola i Mirinda
        były dostępne we
        > wszystkich demoludach, a w Polsce wszędzie (oczywiście z wyjątkiem
        okresów, ki
        > edy nic nie było). Coca Cola była zaś tylko w największych
        miastach.
        Pepsi była młodszą siostrą Coca-Coli, z tych samych rodziców
        (producenta). Dlatego na początku miała identyczne butelki i logo.
        Dopiero po latach, kiedy udało się upowszechnić na rynku Pepsi jako
        nowy produkt, obie marki rozdzielono i utworzono nowy znak towarowy
        dla PEPSI.
        Artykuł jest mało rzetelny. Jako licealistka kupowałam na początku
        lat 70. Pepsi-Colę w każdym sklepie spożywczym w Poznaniu. To samo z
        papierosami. Dokładnie w 1973 roku zaczęłam palenie od... "Lordów"
        i "Peerów", kupowanych w ...pobliskim sklepie spożywczo-warzywnym
        • g.suss Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 22:12
          krystin3 napisała:

          > Pepsi była młodszą siostrą Coca-Coli, z tych samych rodziców
          > (producenta).

          Nonsens. Pepsi Co. od początku swojego istnienia (1898 r.) była niezależną firmą
          próbującą rywalizować z Coca-Colą (ta była już wówczas od ćwierć wieku na
          giełdzie). Jako rywal była z początku niedoceniana - gdy w pewnym momencie
          swojej historii znalazła się na skraju bankructwa i oferowała swój zakup
          Coca-Coli, ta nie była zainteresowana.

          > Dlatego na początku miała identyczne butelki i logo.
          > Dopiero po latach, kiedy udało się upowszechnić na rynku Pepsi jako
          > nowy produkt, obie marki rozdzielono i utworzono nowy znak towarowy
          > dla PEPSI.

          Może weź przeczytaj jakąś książkę o historii obu firm zanim będziesz pleść
          androny. Twój wywód, nie dość, że jest fałszywy historycznie, to jeszcze
          logicznie. Że niby "Pepsi i Cola to była ta sama marka (identyczne logo), ale
          gdy jedna z tych marek się upowszechniła, to stworzono osobną markę". Co za bzdety.
      • takitamnikt Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 18:26
        jorn napisał:

        > Nie było podziału na regiony dla Coca-Coli i dla Pepsi. Szefowie Pepsi mieli do
        > bre układy z komunistami i +/- od lat '70 Pepsi Cola i Mirinda były dostępne we
        > wszystkich demoludach, a w Polsce wszędzie (oczywiście z wyjątkiem okresów, ki
        > edy nic nie było). Coca Cola była zaś tylko w największych miastach.


        no nie wiem...
        z dzieciństwa pamiętam, ze w moim mieście była cola, a pepsi nie uświadczyłeś
        (górny śląsk) za to na koloniach w pobliskim beskidzie żywieckim była właśnie
        tylko pepsi
    • marcin_wieleq tOblerone, miernoto, ciezko w googla wpisac? b.t. 20.06.08, 14:55
      tOblerone, miernoto, ciezko w googla wpisac? b.t.
      • fucktheducks Najpierw trzeba mieć jakiekolwiek wątpliwości 25.06.08, 18:12
        co do swego domniemanego geniuszu, a z tym u żurnalii bardzo
        krucho...
      • g.suss Re: tOblerone, miernoto, ciezko w googla wpisac? 25.06.08, 21:51
        marcin_wieleq napisał

        > tOblerone, miernoto, ciezko w googla wpisac? b.t.

        Och, Marcinek znalazł literówkę. Kiedy naciskał "wyślij" na pewno był z siebie
        strasznie dumny. W głębi duszy Marcinek wie bowiem, że w porównaniu z panem
        Makarenką jest kompletną miernotą. Marcinek też strasznie chciałby pisać do
        ogólnopolskiego dziennika, dobrze zarabiać i rozmawiać z szefem Coca-Coli, ale
        cóż - warunki nie te. Przyłapanie pana Makarenki na literówce przez chwilę dało
        Marcinkowi złudne poczucie, że jest od niego lepszy. Cóż to za ulga dla
        niezliczonych kompleksów Marcinka! Od jutra niestety znowu kierat w gó..anej,
        nikomu niepotrzebnej pracy na stanowisku kompletnego nikogo.
        • ready4freddy Re: tOblerone, miernoto, ciezko w googla wpisac? 25.06.08, 22:20
          o masz ci los, malo nie popuscilem w pantalony z wrazenia, jak to pieknie byloby
          byc panem jakims-tam i rozmawiac z Samym Szefem Coca-Coli, a konkretnie to nie
          szefem, tylko jakims wicekrolem imperium, rzuconym na trzeciorzedne rubieze
          EMEA. no i dziennikarzem byc, napisac taki wspanialy artykul sponsorowany, nie,
          wroc, wcale nie sponsorowany, za darmoche zupelna, z samej rewolucyjnej gorliwosci.
          • g.suss Re: tOblerone, miernoto, ciezko w googla wpisac? 25.06.08, 22:28
            > o masz ci los, malo nie popuscilem w pantalony z wrazenia, jak to pieknie bylob
            > y
            > byc panem jakims-tam i rozmawiac z Samym Szefem Coca-Coli, a konkretnie to nie
            > szefem, tylko jakims wicekrolem imperium, rzuconym na trzeciorzedne rubieze
            > EMEA.

            <marcinek_mode="on"> CEMEA, MIERNOTO!!!111!jeden </>
            • ready4freddy Re: tOblerone, miernoto, ciezko w googla wpisac? 26.06.08, 09:52
              uhahaha :D skonac mozna ze smiechu, rozrywkowy sie ten portal robi :)

              a napisu "artykul sponsorowany" nadal nie widze. czy dla rownowagi nie wartoby
              napisac podobnego o pepsi, tym bardziej, ze tez ja produkowano w PRLu i tez byla
              symbolem (fakt, ze coca-cola bardziej weszla do obiegu jako marka).
    • dr.ozdek Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 18:03
      "Wcześniej w innych krajach Układu Warszawskiego coca-colę popijali tylko
      notable" - to nie jest prawda! W roku 1970 pilem (po raz pierwszy w zyciu) CC
      w Budapeszcie. Za forinty - nie za dulary.
      • billy.the.kid Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 18:17
        tak jak wtedy -tak i teraz- NAPÓJ DO OGŁUPIANIA MURZYNÓW. wtedy
        jeszvze czarnych-teraz i białych w najjaśniejszej rz-litej wolskiej.

        NIE ZNACIE SMAKU KWASU CHLEBOWEGO.
      • takitamnikt Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 18:30
        moja pierwsza coca cola pochodziła z koncentratu
        miejscowy browar dostał licencję na rozlewnie coca coli, a brat matki tam
        pracował wiec jak to zwykle w Polsce bywa, przynosił koncentrat w słoikach
        mieszaliśmy go z gazowaną wodą z syfonu na naboje :)))


      • juesej Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 11:19
        Zgadza się, ja też byłem w 1969 r w Budapeszcie, który dla nas wyglądał jak
        zachodnie miasto, i zachwycałem się Coca-colą. Do dziś pamiętam jej smak.
    • kroliklesny Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 18:24
      Autor popelnia blad wymieniajac chalwe, jako cos kojarzacego sie z
      Zachodem. Chalwa byla znana w Polsce od dawna, szczegolnie we
      Lwowie. Nawet w latach 50- i 60-tych byla w sprzedazy,
      w "Delikatesach". Potem byla czasem do zdobycia. Ale nie jest to nic
      zachodniego, raczej poludniowego. Osobiscie najbardziej lubie
      ukrainska, grecka i turecka sa za slodkie.
      • ready4freddy Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 22:22
        autor pewnie urodzil sie wczoraj, ale tutaj to normalka. chalwa to sztandarowy
        przyklad slodyczy orientalnych, ale skad maja to wiedziec - jak ktos slusznie
        zauwaza ponizej - licealisci piszacy na akord? :D
      • nessie-jp Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 23:51
        O rany kota, przecież w "kojarzeniu się z Zachodem" nie chodzi o to, że jakiś
        produkt powstał na zachodzie! Bo tytoń też był w Polsce znany i we Lwowie, i
        nawet w Chinach Ludowych.

        Chodzi o to, że swobodny dostęp do takich luksusów, jak chałwa, czekolada czy
        dżinsy, kojarzył się właśnie z tym zgniłym, kapitalistycznym Zachodem, gdzie
        wszystko można było kupić i skąd czasem przychodziły naładowane cudami paczki.

        Zaraz któryś mądrala wyskoczy, że pomarańcze to nie z Zachodu, tylko z Afryki, a
        w ogóle to były i kubańskie...
        • ready4freddy Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 10:13
          i co, papierosy ci sie z Zachodem kojarzyly?? czy moze tylko niektore marki?
          wybacz, ale chalwa to raczej mogla sie kojarzyc z "dawnymi, dobrymi czasami" i
          sklepami kolonialnymi, nie z Zachodem. dzinsy czy cola to zupelnie inna historia.
          • nessie-jp Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 16:11
            Papierosy z niczym mi się nie kojarzyły, bo nie paliłam. Ale chałwa i pomarańcze
            kojarzyły mi się jak najbardziej z paczkami z Zachodu, z tym tajemniczym i
            opływającym w dostatki "erefenem". Podobnie zresztą jak czipsy kukurydziane,
            papier kolorowy w więcej niż 5 standardowych kolorach, gumy do żucia i inne
            cuda, które w tych paczkach bywały.

            Z dawnymi dobrymi czasami nic mi się nie kojarzyło, bo takowych nie zaznałam.
            Pamiętałam z dzieciństwa, że kiedyś można było kupić banany, bardzo drogo.
    • depresciak Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 19:26
      Nie ma jak świeży soczek z marchwi i jabłek.
      Cola to syf - woda z cukrem - nie wiem jak można TO pić.

    • te_rence Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 19:44
      Ten koncern to jeden z najbardziej pazernych na pieniadze koncernów na świecie!
      Ich nie obchodziło czy była zimna wojna czy II wojna światowa liczyły się zyski
      zawsze i wszedzie! Do tego te utożsamianie sie ze świętami i ze szczęściem bleeee
      Nawet za komuny wolałem (ewentualnie) ich konkurencje...

      www.killer-cola.info/archives/date/2007/11
      No coce!
    • scibor3 Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 19:59
      - Pamiętam, jak otwieraliśmy fabryki w Bydgoszczy i Warszawie. Ludzie witali
      nasze samochody na ulicach okrzykami i oklaskami - wspomina Isdell.
      Ten pan musiał sobie do tych napojów dolewać coś mocniejszego.
      • ready4freddy Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 22:23
        nawet wiem co :) gin, wodka, bialy rum, tequila i triple sec/cointreau, do tego
        troche soku z cytryny. w skrocie long island ice tea.
    • charliefrown co za dyletant pisał? "tablerone" "hatrick" 25.06.08, 20:04
      nie potrafi nawet poprawnie napisać nazw firm, które rządziły w czasach pewexu.
      To kolejny przykład na to, że gw w ramach outsourcingu zatrudnia gimnazjalistów :)

    • nessie-jp Re: Piosenka o Coca-Cola 25.06.08, 23:48
      Próbowałam Coli Zero, niestety jest niesmaczna. Co gorsza, słodzik na długo
      pozostawia niesmak w ustach.

      Szkoda
      • pozmu Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 03:00
        Coś takiego istnieje/ istniało, niestety nie u nas - en.wikipedia.org/wiki/Coca-Cola_C2
    • racy1 Coca Cola ZERO 26.06.08, 01:37
      Jestem przekonany, że prezes pije colę ZERO tylko w czasie wizyt dziennikarzy
      itp. Polecam poszukać sobie trochę o słodzikach w tym przede wszytkim o
      ASPARTAMIE. To co robi z człowiekiem zwykły, kaloryczny cukier to mały pikuś.
      Tylko dzięki manipulacjom, związek ten uznany został za "bezpieczny". W
      rzeczywistości powoduje raka, padaczkę i inne choroby. Jest dużo badań, kłopot
      jednak w tym, że większość finansowana przez producentów aspartamu.
    • pozmu Smak równie ważny jak marka? 26.06.08, 03:08
      " Fakt, marka jest szalenie istotna, ale smak i aromat są równie ważne. Cola jako taka, a coca-cola w szczególności, to coś, co można pić znowu i znowu, bez zmęczenia. I na tym polega jej unikalność."

      Hmm, ciekawe, w takim razie dlaczego kilka lat temu dokonano zmiany smaku owego napoju (wraz z wprowadzeniem nowej etykiety - białe wstęgi zmienono w wstęgi z małych punkcików) NA GORSZE? W niektórych sklepach przez kilka miesięcy udawało się jeszcze kupować starszą wersję (w starym opakowaniu), również w mcdonalds była ono jeszcze dłuugo dostępna (bo mieli zapas koncentratu) a potem.... no niestety, pozostało przerzucić się na słodką pepsi, która po zmianie receptury polskiej c-c jest tą lepszą colą... Obecny smak polskiej c-c jest po prostu okropny... A co najgorsze to zmiany nie ominęły również cherry coke, mojej ulubionej przed zmianą odmiany :/
      Na szczęście (choć zależy jak na to patrzeć) c-c w każdym kraju ma inny smak i np. ta z Anglii jest całkiem, całkiem... fakt, nie jest to to samo co ta stara polska, ale jak się nie ma co się lubi... (za to angielska pepsi to straszny syf)
    • skakacz Re: Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 07:37
      coca-cola powoduje cukrzycę i uzależnia - wasz wybór
      • niebieska.latarenka Inne zastosowania :) 26.06.08, 08:34
        Coca-Cola doskonale czyści z kamienia muszle klozetowe, Pepsi zresztą też.
        Wystarczy wlać to, co zostało po imprezie do sedesu i zostawić na parę godzin.
        Efekt lśniącej bieli gwarantowany. Podobnie oba napoje są dość popularne jako
        tzw. odrdzewiacze (na np. 'zaparzone' śruby).
        Dbajmy o środowisko :)
        • bighi Re: Inne zastosowania :) 26.06.08, 10:11
          Doskonale nadaję się do czyszczenia betoniarki z zaschniętego cementu
    • zigzaur Ci, co używają określenia "zgniły Zachód", powinni 26.06.08, 10:17
      wiedzieć, że wymyślił je niejaki Joseph Paul Goebbels.
      • gringo68 a co mi tam 26.06.08, 11:08
        może być odrzewiaczem, może być produktem krwawej korporacji, może
        być radioaktywna...a ja lubię sie napić czasami zmrozonej coli, a
        jeszcze lepiej z lodem...

        jestem nieekologiczny i niepoprawny politycznie w przeciwieństwie do
        hipersuper forumowej elety......a kwas chlebowy czy sok z marchwii
        mi nie smakuje, w dodatku są zgagopędne...
    • tom1003 Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 11:25
      pl.youtube.com/watch?v=SjBglgerApk
      Teraz państwo jest przyjazne
      Czy to rankiem czy wieczorem
      Poseł miło się uśmiecha
      Wymachując wibratorem

      Platforma cię kocha
      Czy chcesz tego czy nie
      Platforma cię kocha
      Jest romantycznie

      Ceny ciągle idą w górę
      Rośnie popyt na Igrzyska
      Rząd ma taki super PR
      Jak agencja towarzyska
      • gringo68 a jak konkretnie rządy PO 26.06.08, 12:07
        wpłynęły na wzrost cen??? proszę o odpowiedź...nalepiej wierszem,
        hehe...
    • dyng Najsmaczniejsza Coca-cola była z Tychów 26.06.08, 11:58
      Ale Pan prezes przesadza z tym "owacyjnie witanym powiewem wolności na początku lat 90-tych, w postaci napoju i samochodów Coca-coli". W latach 70-tych i 80-tych Coca-cola była normalnie do kupienia, w normalnej cenie, w normalnym sklepie. Może w okresie stanu wojennego było tylko trochę problemów, no i wiadomo trzeba było trafić na odpowiedni rejon. Na Śląsku była Coca-cola, w Małopolsce - Pepsi, a nad morzem można było trafić na Mirindę. Nie zapomnę smaku Coca-coli produkowanej w Tychach - jak zwykle w każdym napoju najważniejsza jest woda. Jak na początku 90-tych Coca zamknęła rozlewnię w Tychach i zaczęła ją produkować w innych miejscach - zdaje się w Gdyni, Niepołomicach, czy gdzie tam - to już nie było to. Zupełnie inny smak, czasami nawet jak jakieś popłuczyny. Podobnie do tej tyskiej smakuje tylko produkowana w Ameryce i Holandii.
    • lew_konia Co się stanie, gdy do coli light dodasz mentosa? 26.06.08, 12:19
      www.youtube.com/watch?v=hKoB0MHVBvM
      Może dlatego wprowadzili colę zero??? :P

      Aspartam obniża napięcie powierzchniowe napoju do tego stopnia, że
      po wrzuceniu mentosa bąbelki gwałtownie się uwalniają i napój
      wybucha z potężną siłą.
    • tom1003 Piosenka o Coca-Cola 26.06.08, 12:42
      Szef oprawców Pyjasa ma 5 tysięcy emerytury

      www.dziennik.pl/polityka/article198292/Szef_oprawcow_Pyjasa_ma_5_tysiecy_emerytury.html
      • des4 do toma 1003 26.06.08, 13:11
        Przyłączam się do pytania - co mają rosnące ceny wspolnego z rządem
        PO i co wspłnego ma Pyjac z Coca-Colą??? Proszę o konkretną
        odpowiedź.
    • carpaccio4 trawę też palili nietuzinkowi 26.06.08, 13:18
      goście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka