Dodaj do ulubionych

Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy

23.06.08, 10:08
"Według gazety, za 14-latką podążali ksiądz i działaczki pro-life"
Za 14-latkami podążają tylko pedofile, zboczeńcy i gwałciciele.
Obserwuj wątek
    • kurna.poznan Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy 23.06.08, 10:10
      no tak, mamusia dziecioka nie przypilnowała - bo przecież jedyną przesłanką do
      aborcji był wiek!!!!
      mogła z nią iść do lekarza po środki antykoncepcyjne a nie po sprawie szukać
      sposobu na darmową aborcje.
      • eti.gda Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:37
        kurna.poznan napisał:

        > no tak, mamusia dziecioka nie przypilnowała - bo przecież jedyną
        przesłanką do
        > aborcji był wiek!!!!
        > mogła z nią iść do lekarza po środki antykoncepcyjne a nie po
        sprawie szukać
        > sposobu na darmową aborcje.

        Ale Kościół potępia środki antykoncepcyjne na równi z aborcją.
        • jehoszuah Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:51
          > Ale Kościół potępia środki antykoncepcyjne na równi z aborcją.

          nie na równi! aborcja jest znacznie większym złem niż antykoncepcja.
          • mis22 Nadzór biskupów katolickich nad polskim rządem 23.06.08, 12:06
            Czy abp Tadeusz Gocłowski mianował już biskupa, który będzie
            nadzorował polski rząd? Czy sam będzie pełnić tę funkcję tak jak
            najwyższy ajatollach w Iranie?
            • protoplex Re: Nadzór biskupów katolickich nad polskim rząde 23.06.08, 12:58
              Arcybiskup Gocłowski jest już na emeryturze i nie bardzo ma jak kogokolwiek mianować.
              • akurach1981 Re: Nadzór biskupów katolickich nad polskim rząde 23.06.08, 13:19
                Oto co napisala Agata, dzien po usunieciu dziecka na zwoim blogu:
                "Najgorszy sen się spełnił".

                wiecej znajdziecie tutaj:
                kataryna.salon24.pl/80382,index.html
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Nadzór biskupów katolickich nad polskim rząde 23.06.08, 13:39
                  Uwierzyć tej manipulatorce katarynie to jak uwierzyć Michnikowi.
                  • gazetajudasza Kopacz nie rozni sie od ministrow Hitlera 23.06.08, 13:45
                    Minister Kopacz tlumaczy sie tak samo jak urzednicy
                    oprawcy za czasow Adolfa Hitlera. Kopacz twierdzi, ze:
                    "Aborcja zgodna z prawem nie jest niczym złym."
                    Przypomnijmy, ze holokaust byl rowniez zgodny z prawem
                    niemieckim. Nie ma wiec roznicy miedzy minister Kopacz,
                    a ministrami Adolfa Hitlera.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Kopacz nie rozni sie od ministrow Hitlera 23.06.08, 14:24
                      Przestań już przywoływać ustawy norymberskie. To dzieło twoich
                      idoli,genetyczny patridioto. Poza tym wprowadziliście je na
                      demokratycznej drodze.
                      • gazetajudasza Re: Kopacz nie rozni sie od ministrow Hitlera 23.06.08, 14:52
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:
                        > Przestań już przywoływać ustawy norymberskie.
                        >
                        Nie wiem dlaczego? Czyzby holokaust nie byl juz dzis
                        zabroniony i chcesz go lansowac jako cos dobrego?
                        Warto zadawac takie pytania, tym bardziej, ze historia
                        lubi sie powtarzac.
                        Powrocmy do tej kwestii:
                        Minister Kopacz tlumaczy sie tak samo jak urzednicy
                        oprawcy za czasow Adolfa Hitlera. Kopacz twierdzi, ze:
                        "Aborcja zgodna z prawem nie jest niczym złym."
                        Przypomnijmy, ze holokaust byl rowniez zgodny z prawem
                        niemieckim. Nie ma wiec roznicy miedzy minister Kopacz,
                        a ministrami Adolfa Hitlera. Czyli ze powolujac sie na
                        jakies prawo mozna mordowac bezkarnie. Dosc szybko nowa
                        minister zdrowia uproscila procedury "ochrony" zdrowia i
                        zycia ludzkiego w Polsce pod rzadami Platformy Obywatelskiej!
                        Jaki bedzie nastepny krok tego rzadu? Obozy koncentracyjne?
                        • akurach1981 Re: Kopacz nie rozni sie od ministrow Hitlera 23.06.08, 15:01
                          >> Uwierzyć tej manipulatorce katarynie to jak uwierzyć Michnikowi.

                          Ale niemadre porownanie. Polecam artykul:
                          kataryna.salon24.pl/80382,index.html
                          • akurach1981 ciekawe na jak dlugo dostanie immunitet 23.06.08, 15:06
                            zastanawiam sie, na jak dlugo od jakiekolwiek krytyki dostanie Pani Minister
                            medialny immunitet od Gazety Wyborczej za podjecie "jedynej slusznej decyzji"??

                            jak myslicie??

                            • unhappy Re: ciekawe na jak dlugo dostanie immunitet 23.06.08, 15:08
                              akurach1981 napisał:

                              > zastanawiam sie, na jak dlugo od jakiekolwiek krytyki dostanie Pani Minister
                              > medialny immunitet od Gazety Wyborczej za podjecie "jedynej slusznej decyzji"??
                              >
                              > jak myslicie??

                              72 godziny. Zawsze tak jest przecież - nie czytałeś protokołów mędrców gazety?

                              • 1410_tenrok pani minister broni obowiązującego prawa 23.06.08, 15:39
                                nie dotarło to do was? Wy lubicie bezprawie, takie iranskie, np.,
                                byle tylko wasi talibani mogli rządzic. Otóż narazie nie mogą i
                                guzik wam do ministra polskiego rządu. Narazie obowiązuje tu prawo
                                europejskie.
                                • 4g63 Re: pani minister broni obowiązującego prawa 23.06.08, 15:57
                                  ja też chce ekskomunike, proszę..., zostałem zmuszony do przyjęcia tej chorej religii jako małe bezbronne dziecko, nie mogące podejmować żadnej decyzji, nie rozumiem jakim prawem zostało to zrobione..
                                  • bittftt Re: pani minister broni obowiązującego prawa 23.06.08, 16:06
                                    A co z Agatą? Nikt już o niej nie pamięta. Teraz niech radzi sobie
                                    sama. Myślę, że pani Kopacz - powinna teraz - ja najbardziej zgodnie
                                    z prawem - wskazać Agacie psychologa.
                                    • 1410_tenrok A skąd wiesz, co jest z Agatą. 24.06.08, 00:13
                                      to nie jest twoja sprawa.
                                • gazetajudasza Jedyna rzecz, ktora sie udala min. Kopacz. 23.06.08, 16:07
                                  Dziecko dziewczyny za namowa i pomoca pani Minister Zdrowia,
                                  Kopacz zostalo w zeszlym tygodniu zabite. Tego odwrocic sie
                                  nie da, nawet jakby 14-latka znow chcial je urodzic. minister
                                  Kpoacz zadzialala zgodnie ze swoja wola, w pelni dojrzala
                                  i odpowiedzialna.
                                  Czego pani minister Kopacz dzis broni? Prawa do zabijania?
                                  I powolywania sie na swoj urzad ministra do spraw zdrowia!
                                  Zdrowie i zabijanie, to dwie rozne rzaczy.
                                  Pani minister Kopacz cos sie zdrowie wynaturzylo w zbrodnie.
                                  Chyba ze chodzi o zabijanie dla zdrowia. No to juz calkiem
                                  oderwala sie od realiow bo matka zabitego dziecka, jak i
                                  ono samo byli w pelni zdrowia. Obawiac sie mozna, ze u pani
                                  minister ze zdrowiem psychicznym krucho. W ten sposob minister
                                  Kopacz systemu opieki zdrowotnej w Polsce nie ma szans naprawic.


                                  1410_tenrok napisał:

                                  > nie dotarło to do was? Wy lubicie bezprawie, takie iranskie, np.,
                                  > byle tylko wasi talibani mogli rządzic. Otóż narazie nie mogą i
                                  > guzik wam do ministra polskiego rządu. Narazie obowiązuje tu prawo
                                  > europejskie.
                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: Jedyna rzecz, ktora sie udala min. Kopacz. 24.06.08, 13:45
                                    Jaką namową, kretynie? I skąd to w ogóle przepisałeś, bo tekst zbyt
                                    skałdnie złożony i nie pasuje do takiego prostego propagandzisty jak
                                    ty.
                                  • 1410_tenrok nikt nikogo i niczego nie zabijał 24.06.08, 15:14
                                    usunieto płód, ponieważ prawo na to zezwala. Porównywanie min.
                                    zdrowia rządu RP do zbrodniarza adolfa h. świadczy jedynie o twoim
                                    zacietrzewieniu i braku możliwości logicznego myslenia. Dajesz zły
                                    przykład swojej wiary i religii, której ponoc jestes wyznawcą (ja w
                                    to nie wierze). Czy ty aby nie jestes poganinem???
                          • obraza.uczuc.religijnych Re: Kopacz nie rozni sie od ministrow Hitlera 23.06.08, 15:52
                            Żadne niemądre porównanie. Kataryna w manipulowaniu swoimi
                            wyznawcami niczym nie różni się od Michnika.
                          • tom.gorecki Re: Kopacz nie rozni sie od ministrow Hitlera 24.06.08, 12:59
                            "Córka powiedziała, że tego nie chciała, nie zgodziła się, więc dla mnie to gwałt"
                            to cytat z bloga (tfu, tfu) Kataryny...
                            Jak dziewczę nie chciało, to nie chciało - gwałt.
                            Inna sprawa, że mama ani się nie postarała, żeby dziewczynę wychować ani ona nie
                            z takich, co się dobrze prowadzą.

                            Tylko że marudzenie o tym teraz, to trochę musztarda po obiedzie.

                            Za to wjeżdżanie na GW, że się zainteresowała tematem to przesada - od tego są
                            gazety. Nawet Wasz Dziennik się tematem interesował i robił taką samą "nagonkę".
                            A KRK po sekciarsku nachodził dziewczynę wbrew jej woli. Kolejny paździerz.
                    • 1410_tenrok a czy paetzowanie 23.06.08, 14:37
                      jest zgodne z prawem kanonicznym? Paetz nadal sie włóczy tu i
                      tam........
                      • gazetajudasza Czy masz problemy z wyslawianiem? 23.06.08, 14:57
                        Wez, przeczytaj jeszcze raz artykul o minister Kopacz
                        i zwroc uwage, ze ona zupelnie jasno i zwiezle mowi.
                        Minister Kopacz twierdzi, ze:
                        "Aborcja zgodna z prawem nie jest niczym złym."
                        Czy mozna tej wypowiedzi niezrozumiec?
                        Przypomnijmy, ze holokaust byl rowniez zgodny z prawem
                        niemieckim. Nie ma wiec roznicy miedzy minister Kopacz,
                        a ministrami Adolfa Hitlera.
                        • komandor_gruzel Re: Czy masz problemy z wyslawianiem? 23.06.08, 15:11
                          gazetajudasza napisał:
                          > "Aborcja zgodna z prawem nie jest niczym złym."
                          > Przypomnijmy, ze holokaust byl rowniez zgodny z prawem
                          > niemieckim. Nie ma wiec roznicy miedzy minister Kopacz,
                          > a ministrami Adolfa Hitlera.

                          Tak tak, pierdu pierdu. Wg. Ciebie, ponieważ płacenie podatków jest zgodne z
                          prawem to podatnicy nie różnią się niczym od Adolfa Hitlera.

                          Życzę miłego życia.
                          • gazetajudasza Re: Czy masz problemy z wyslawianiem? 23.06.08, 16:10
                            komandor_gruzel pierdu pierdu:
                            > podatnicy nie różnią się niczym od Adolfa Hitlera.
                        • 1410_tenrok a czy paetzowanie padło ci na głowe??? 23.06.08, 15:36
                          w którym miejscu holokaust był zgodny z prawem niemieckim??? Otóż
                          nie był zgodny.
                          A teraz o iranizacji. Jeżeli prawo mówi, że 14 latka może dokonac
                          aborcji - to wam nic do tego!!! Tobie tym bardziej. Rozumiesz????
                          Jeżeli niejaki rydzyk dopuszcza do tego, że na antenie jego radia
                          nawołuje sie do likwidacji posła do polskiego parlamentu, to rydzyk
                          nie róźni sie od motłochu, czyż nie????? Nie ma wiec różnicy
                          pomiedzy rydzykiem a, np. bandziorami (to jest twoje rozumowanie)
                          • gazetajudasza Kopacz wreszcie ma swoj sukces w Min. Zdrowia. 23.06.08, 16:15
                            1410_tenrok napisał:
                            > w którym miejscu holokaust był zgodny z prawem niemieckim??? Otóż
                            > nie był zgodny.

                            To i go nie bylo! A moze to tylko Polacy mordowali w KL?
                            Obserwujemy powstawanie nowej neohitlerowskiej wersji historii.
                            Minister Kopacz powoluje sie na prawo do mordowania.
                            To jedyna rzacz, ktora ta minister doprowadzila do konca.
                            • bo1ko Hej katolski hipokryto 23.06.08, 17:41
                              Gdyby watahy zydowskich NKWDzistow zgwalcily setki tysiecy polskich kobiet, to
                              ich zajscie w ciaze wowczas byloby bozym nakazem genetycznego udoskonalenia
                              Narodu Polskiego, zas aborcja zydowskich plodow mordem, dokonanym na niewinnych
                              dzieciach?

                              - Plod to plod, a mord to mord.
                              • czerwoneszmaciarstwo Hej komuszy hipokryto 23.06.08, 20:34
                                bo1ko napisał:

                                > Gdyby watahy zydowskich NKWDzistow zgwalcily setki tysiecy
                                polskich kobiet,

                                Gdyby Twoja matka Cie wyskrobala za namowa Kopacz, to bys nie
                                pieprzyl glupot.
                                • 1410_tenrok a znasz 24.06.08, 00:14
                                  kamienne tablice od numeru I do numeru X??? Przestudiuj je. To
                                  dobrze Ci zrobi.
                                • bo1ko Zasady obowiazuja 24.06.08, 00:15
                                  nawet w najbardziej teoretycznych konstruktach, katolski hipokryto. - Mord
                                  zawsze bedzie mordem, a w konsekwencji nie ma sytuacji wyjatkowych, gdy odnosnie
                                  aborcji operuje sie tym scislym pojeciem.


                                  PS.: Gdyby mnie wyskrobano, stosujac prosta logike, nijak by to dla mnie moglo
                                  stanowic jakis problem. Understand?
                                  • poszeklu Zasady obowiazuja, ale nie komuchow 24.06.08, 13:47
                                    bo1ko napisał:

                                    > - Mord
                                    > zawsze bedzie mordem,
                                    > PS.: Gdyby mnie wyskrobano, nijak by to dla mnie moglo
                                    > stanowic jakis problem. Understand?

                                    Sa takie zasady dla ktorych cie nie wyskrobano, rozumiesz
                                    jakie? Twoja matka nie byla komuchem, w przeciwienstwie do
                                    ciebie.
                                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Zasady obowiazuja, ale nie komuchow 24.06.08, 13:51
                                      Tą zasadą jest wolność wyboru. Widzocznie jego matkaz wybrała żeby
                                      go urodzić i nikt jej do tego nie zmuszał.
                                    • bo1ko Za to Twoja matka byla komuchem 24.06.08, 19:51
                                      gdyz nauczyla Ciebie, ze dogmat ideologii stoi ponad wolnoscia jednostki.







                                      Zabawne.
                            • 1410_tenrok jestes nienormalny, ale to normalne dla waszej kas 24.06.08, 00:11
                              ty :))))
                              PS.
                              Czy masz mature? Jeżeli tak, to kto ci ją dał??? Brak ci podstawowej
                              wiedzy z historii. A twoja etyka - porownywanie minister rządu RP do
                              neohilterowca winna byc scigana z urzedu. Ale pewnie jestes chory
                              umysłowo.
                    • marsianin Re: Kopacz nie rozni sie od ministrow Hitlera 23.06.08, 16:19
                      Do gościa -gazetajudasza.Tak po..ego ćwoka z moherowym berećikiem
                      trudno znależć... ,ale trudno... , takich buraków jak TY nie da się
                      edukować,Twoją wizytówką ,jest czarna dziura w mózgu !!!! , a może
                      Ty jesteś jakimś plebanem ,albo wikarym z jakiejś wiejskiej parafi ?.
                      A tak na marginesie... ,czy my już żyjemy w Talibanie ?..... .Z
                      całym szacunkiem dla p.Kopacz,ale osoby które złamały tajemnicę
                      lekarską,powinny ponieść konsekwencję swojego czynu,i to karną !!!!
                • tarura Idźmy dalej tropem katolickiej logiki 23.06.08, 13:41
                  Jeśli ciąża wskutek gwałtu, czyli przestępstwa, nie może być
                  usunięta, to należałoby odmówić katolickiego pochówku WSZYSTKIM
                  osobom zamordowanym, gdyż nie umarli śmiercią "naturalną". Jedziemy
                  dalej?

                  Także wszystkim ofiarom wszystkich wypadków drogowych, a także tym
                  co zmarli z powodu choroby, bo przecież nie umarli "ze starości".
                  Zresztą, ze starości się nie umiera, umiera się z powodu choroby,
                  której nie można pokonać np. z powodu starości.

                  No to mamy pochówki z głowy. Ile KK straci na "cołaskach"
                  pochówkowych?
                  • inquar77 Re: Idźmy dalej tropem katolickiej logiki 23.06.08, 13:45
                    Pochowku można odmówić sprawcy- nie ofierze.A w jaki sposób karzesz
                    gwałciciela zabijając jego dziecko? Takie bydle które gwałci ma
                    wszystko nosie. A winy ojca nie przechodza na dzieci
                    • magdolot Re: Idźmy dalej tropem katolickiej logiki 23.06.08, 17:32
                      inquar77 napisał:

                      > Pochowku można odmówić sprawcy- nie ofierze.A w jaki sposób
                      karzesz
                      > gwałciciela zabijając jego dziecko? Takie bydle które gwałci ma
                      > wszystko nosie. A winy ojca nie przechodza na dzieci

                      ... tylko na matkę wgwałconą w macierzyństwo?! To chciałeś
                      powiedzieć?!
                  • bah Re: Idźmy dalej tropem katolickiej logiki 23.06.08, 13:57
                    tarura napisała:

                    > Jeśli ciąża wskutek gwałtu, czyli przestępstwa, nie może być
                    > usunięta, to należałoby odmówić katolickiego pochówku WSZYSTKIM
                    > osobom zamordowanym, gdyż nie umarli śmiercią "naturalną". Jedziemy
                    > dalej?

                    Przestępstwo nie upoważnia do zbrodni.
                    Jeśli ktoś przerywa czyjeś życie jest mordercą.
                    Jeśli ktoś się godzi na przerwanie swego życia jest samobójcą.
                    Ofiara zbrodni na nic się nie godzi.
                    Nie godzi sie odmawiać jej pochówku i KK tego nie czyni.

                    Logika, która próbujesz tropić najwyrażniej Cię przerosła.

                • prababka44 Zapis Agaty dzien po.... 23.06.08, 14:19
                  No to ta cała Agata jest tak samo stuknęta jak ten chodzący za nią dewocyjny
                  łańcuszek ...
          • eti.gda Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 12:14
            jehoszuah napisał:

            > > Ale Kościół potępia środki antykoncepcyjne na równi z aborcją.
            >
            > nie na równi! aborcja jest znacznie większym złem niż
            antykoncepcja.

            Używanie środków antykoncepcyjnych jest grzechem ciężkim, za który
            grozi wieczne potępienie, tak samo, jak za aborcję, masturbację,
            nieczyste myśli i pragnienia, zdradę współmałżonka, tak że z punktu
            widzenia zbawienia jest to to samo. Przeczytaj o rachunku sumiania w
            książce do nabożeństwa.
            • yoginka_pl Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 12:58
              używanie prezerwatywy, tabletek anty to nie to samo co uzywanie
              wkładki domacicznej.

              W pierwszych metodach antykoncepcji nie dochodzi do zapłodnienia

              w drugim moze dojsc do zapłodnienia jaja a spirala nie pozwala na
              zagniezdzenie sie zaplodnionego jaja w macicy.

              Ciezar grzechu musi tu byc inny
              • teraz.k.wy Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 13:17
                Widze,że na tym forum sami księża zabierają głos,bo Oni najlepiej
                wiedzą co jest,a co nie jest grzechem,bo grzeszą nacodzień.
                • yoginka_pl Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 13:32
                  Ksieza tak samo jak inni mają prawo do wypowiedzi i własnego zdania.

                  A co do tego, zeby wiedziec co jest a co nie jest grzechem nie
                  trzeba byc księdzem ani nawet wierzacym
                  • yoginka_pl i jeszcze jedna refleksja w sprawie grzechu 23.06.08, 13:49
                    jak widać z wypowiedzi księzy w opisanej sprawie oni takze mają
                    problem z okresleniem co jest grzechem a co nie. Co kwalifikuje do
                    ekskomuniki co nie.

                    A moze to nie był dobry pomysł z oddawaniem dusz ludzi w ręce kleru
                    (którym odpuscicis sa im odpuszczone ktorym zatrzymacie sa im
                    zatrzymane). A moze lepiej byłoby odpuszczac wszystkim grzechy a
                    reszte zostawic Bogu i jego Miłosierdziu.

                  • komandor_gruzel Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 15:32
                    yoginka_pl napisała:
                    > Ksieza tak samo jak inni mają prawo do wypowiedzi i własnego zdania.

                    Jak nazywasz osobę, która wypowiada się na tematy, w których nie ma żadnego
                    doświadczenia?
                    a) ignorant
                    b) ksiądz
                    c) obie odpowiedzi są poprawne
                    • metall Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 15:41
                      komandor_gruzel napisał:

                      > Jak nazywasz osobę, która wypowiada się na tematy, w których nie
                      ma żadnego
                      > doświadczenia?
                      > a) ignorant
                      > b) ksiądz
                      > c) obie odpowiedzi są poprawne

                      d) sedzia sadzacy morderstwo ???
            • critto zakaz masturbacji jest absurdalny i szkodliwy 23.06.08, 14:52
              >
              > Używanie środków antykoncepcyjnych jest grzechem ciężkim, za który
              > grozi wieczne potępienie, tak samo, jak za aborcję, masturbację,
              > nieczyste myśli i pragnienia, zdradę współmałżonka, tak że z punktu
              > widzenia zbawienia jest to to samo. Przeczytaj o rachunku sumiania w
              > książce do nabożeństwa.

              to prawda. Sprzeciw wobec masturbacji jest najbardziej absurdalny, bo takowa
              nikogo w żaden sposób nie krzywdzi.
              Przypowieść o Onanie można by raczej interpretować jako krytykę
              faceta, który nie wypełnia obowiązków małżeńskich (odmawia współżycia z żoną,
              zamiast tego zadowala się sam), a nie jako krytykę masturbacji, która jest istotna
              także w małżeństwie (np. wspólna masturbacja małżonków, masturbacja w momentach,
              w których nie można uprawiać seksu, np. pod nieobecność malżonka, itd)
              Nie mówiąc o tym, że dziś, gdy lekarze stwierdzili, że seks i masturbacja
              sprzyja zachowania zdrowia, m.in. zdrowego serca i prostaty (u mężczyzn),
              sprzeciw wobec niej jest po prostu SZKODLIWY. To tak, jakby się sprzeciwiać
              porannej/wieczornej gimnastyce, bieganiu przed obiadem czy chodzeniu na
              siłownię lub aerobik.
              • lukask73 sprzeciwianie się gimnastyce 24.06.08, 09:53
                Są religie, które sprzeciwiają się przetaczaniu krwi. Są też
                religie, które sprzeciwiają się w ogóle postępowi cywilizacji
                (ludzie do dziś jeżdżą końmi itp.).

                Każdy może swoim umysłem oceniać, co dla niego jest dobre, a jeśli
                umysł ma niedojrzały, od decydowania są jego rodzice.

                Ja na przykład zaprezentowałbym swój gwałtowny sprzeciw, gdyby ktoś
                próbował przekonać mnie np. do oglądania telewizji albo uznania MP3
                za najlepszą metodę rejestracji muzyki.

                Próbując podejmować decyzję za kogoś, zachowujecie się jak za
                przeproszeniem komunistyczne państwo opiekuńcze.
                • unhappy Re: sprzeciwianie się gimnastyce 24.06.08, 11:08
                  lukask73 napisał:

                  > Są religie, które sprzeciwiają się przetaczaniu krwi.

                  Masz na myśli sekty dzieciobójców jak np. Jehowi?
          • 1410_tenrok Ani aborcja, ani antykoncepcja nie jest złem. 23.06.08, 12:14
            z punktu widzenia kogos, kto tego nie jest w stanie pojąc przez
            uwarunkowania płci własnej. Dlaczego faceci w czerni czepiają sie
            czegos, co ich nie dotyczy????
            To tylko kwestia kobiet, to one są matkami i to one podejmują tą
            decyzję.
          • steve69 O.s.r.a.ć obrońców życia!... 23.06.08, 12:15

            i tą całą ekskomunikę!



            Brawo pani Kopacz!!
        • zigzaur Dowcip mi się przypomniał: 23.06.08, 13:02
          Pewnego rabina denerwował fakt, że wierni czasami wchodzili do synagogi bez
          stosownego nakrycia głowy.

          W związku z tym umieścił przy wejściu tabliczkę z napisem:

          "Wchodzenie do synagogi bez mycki to grzech porównywalny z cudzołóstwem!"

          Tej samej nocy pojawił się dopisek.

          "Sprawdzono. Żadnego porównania nie ma."
          • autokrata.fetyszysta Re: "Sprawdzono. Żadnego porównania nie ma." 24.06.08, 14:00
            :-DD
      • teraz.k.wy Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 13:13
        Kościół w swojej wiekszości trwa w Ciemnogrodzie.nie dajmy sie
        czarnuchom opetać.
    • dornjuan Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy 23.06.08, 10:12
      Niestety żyjemy w państwie wyznaniowym a to zawsze prowadzi do
      tragedii narodowej vide Irak , Iran , Afganistan
      • almagus Re: Sekta! 23.06.08, 10:24
        Sekta!

        Ty sam, rodzice to twój wróg!
        My chcemy ciebie oraz Bóg.
        Mamy stygmaty papieskie,
        U nas zbawienie niebieskie!
        Nie chcemy ciebie dla kasy.
        Nasz stan na ofiary łasy.

        Omotamy ciebie sektą,
        niewielką prawa korektą!
        To działanie prorodzinne,
        weźmiemy dzieci naiwne.
        To katolicka ustawa.
        Państwo demokracji prawa.

        Czy z ojdyra adoracji,
        czy z jałowej kopulacji,
        czy jak dzieciom katechetka
        w oczy „Niemy Krzyk” wetka,
        gdy z rozbłyskiem przerażenia,
        pyta czy on od niechcenia?

        Jak takie sceny drastyczne,
        upychać w umysły plastyczne,
        że aż przycicha przybity,
        i zaczynają się zgrzyty.
        On przypadkowy, niechciany,
        niezrozumiały, niekochany.

        Aż rodzic dostaje szału,
        już nie chce konfesjonału.
        Wołanie wracaj na cały kraj,
        dziecko my cię kochamy naj.
        Szuka, wysyła apele.
        Czekamy, zrobimy tak wiele!

        Mohery, Rydz, Podstawka,
        Biskup kpiny z prawka.
        PiS służy za poparcie.
        Byle władza i żarcie.
        Co zgwałcimy to nasze.
        Miast prezerwatyw kamasze.

        Posadzę cię na kolanka,
        zdejmę z ciebie ubranka,
        pokażę grzechomierza,
        tylko niech się nie zwierza.
        Potem będzie paciorek,
        jak tylko zamknę rozporek!

        Niech jedna prawda zwycięży,
        pozbawmy się kobiet i księży.
        To przez ich słabości chwile
        aborcja i pedofile.
        Niech rodzi niepokalana,
        narodzie pad na kolana.

        Niechaj zapłoną stosy,
        na tych co mają pornosy.
        Zamiast iść do apteki,
        daj nam pieniądze na leki!
        Czy to rozumu abrazja,
        przecież to eutanazja!
      • arius5 Myslalem, ze minister podlega tylko premierowi... 23.06.08, 10:35
        a tutaj påisza, ze minister podlega jakiemus biskupowi
        coz, Polska, juz mnie to nie dziwi
      • reset999 Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:57
        z tym Irakiem to sie zagalopowales.

      • protoplex Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 13:01
        Irak był państwem wyznaniowym? LOL :):):) Może w ostatniej fazie tuż przed amerykańskim atakiem Saddam powiedział cos o sunnizmie, ale do państwa wyznaniowego mu było baaaaardzo daleko.
    • stereo_total Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy 23.06.08, 10:13
      Brawo minister Kopacz. Kościół w Polsce zatrzymał się na etapie średniowiecza
      - może wskrzeszą Świętą Inkwizycję? Ten kraj nigdy nie będzie normalny dopóki
      faceci w czarnych sukienkach bedą mogli się do wszystkiego wtrącać.
      • mikolaj.plank Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 10:19
        Z czego Kopacz się tłumaczy? czemu ma być winna? Wytyczne starszych panów w
        sukienkach nie są na szczęście obowiązującym w Polsce prawem. A jak tam się ma
        postępowanie w sprawie tajemnicy lekarskiej? Skąd księżulo i obrońcy życia
        wiedzieli o nastolatce w ciąży?
        • rikol Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:10
          W normalnym kraju nikt w wywiadzie nie poruszalby takich spraw. Kto traktuje
          powazne to wymachiwanie szabelka? Pani minister normalnie pracuje i tyle,
          spelnila swoj obowiazek. To, co mowi ksiadz, nie stanowi prawa. Co wiecej, mozna
          tych, ktorzy chcieli uniemozliwic aborcje Agaty, pociagnac do odpowiedzialnosci
          za to, ze chcieli uniemozliwic stosowanie prawa, czym zreszta juz zajmuje sie
          prokuratura. to powinna powiedziec pani minister, zamiast sie tlumaczyc, jak
          czesto chodzi do kosciola. Wyznanie to sprawa prywatna.
          • peha2 Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:59
            zgadzam sie w stu procentach.
            • 1410_tenrok Wiecej, koscioł nie ma prawa wypowiadac sie w taki 23.06.08, 12:17
              sposób. Również jego fani.
              Polska na razie nie jest Iranem i pani minister ma wykonywac swoje
              obowiązki konstytucyjne.
    • thehard Na przyszłość 23.06.08, 10:16
      Aby uniknąć konfliktu sumienia oraz możliwości szantażowania należy wprowadzić
      zakaz pracy osób wyznania katolickiego w administracji państwowej i samorządowej.
      • rooboy Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:26
        thehard, a slyszales/las o czyms takim, jak dyskryminacja na tle
        religijnym???
        • onomatik Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:31
          Może nie zakazac im pracy, ale rygorystycznie wyciągac konsekwencje z
          nieprzestrzegania prawa z pobudek religijnych. Należy takich ludzi zwalniac...
          Wtedy działalnośc państwa nie będzie zagrożona przez religię, a wierzący nie
          popadną w konflikt sumienia.
          • rooboy Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:35
            onomatik napisał:

            > Może nie zakazac im pracy, ale rygorystycznie wyciągac
            konsekwencje z
            > nieprzestrzegania prawa z pobudek religijnych. Należy takich ludzi
            zwalniac...
            > Wtedy działalnośc państwa nie będzie zagrożona przez religię, a
            wierzący nie
            > popadną w konflikt sumienia.

            onomatik, wiec, aby twoja teoria byla fair, oczywiscie nalezaloby
            zwalniac rowniez z powodu nieprzestrzegania prawa ze wszystkich
            innych pobudek... za kilka miesiecy dzialalnosci panstwa w ogole by
            nie bylo, bo wszyscy byliby juz zwolnieni...
            • arius5 Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:38
              > oczywiscie nalezaloby zwalniac rowniez z powodu nieprzestrzegania
              > prawa ze wszystkich innych pobudek...


              W normalnych krajach tak wlasnie sie robi
              oprocz Polski, tu nawet kryminalisci sa ministrami
              • rooboy Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:44
                arius5 napisał:

                > > oczywiscie nalezaloby zwalniac rowniez z powodu
                nieprzestrzegania
                > > prawa ze wszystkich innych pobudek...
                >
                >
                > W normalnych krajach tak wlasnie sie robi
                > oprocz Polski, tu nawet kryminalisci sa ministrami

                arius, podaj przyklad tego zwalniania, bo wg mnie w wielu krajach,
                ktore uwazam za normalniejsze niz polska, ministrowie moga dostac od
                swego szefa zolta kartke (albo cos w tym rodzaju) niz zwolnienie...
                gdyby tak wszystkich za wszystko od razu zwalniano, to w rzadach
                rotacje ministrow odbywalyby sie co miesiac, albo nawet co
                tydzien...
                • onomatik Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:46
                  rooboy napisał:
                  > arius, podaj przyklad tego zwalniania, bo wg mnie w wielu krajach,
                  > ktore uwazam za normalniejsze niz polska, ministrowie moga dostac od
                  > swego szefa zolta kartke (albo cos w tym rodzaju) niz zwolnienie...
                  > gdyby tak wszystkich za wszystko od razu zwalniano, to w rzadach
                  > rotacje ministrow odbywalyby sie co miesiac, albo nawet co
                  > tydzien...

                  Jasne, a obywatele niechaj płacą odszkodowania za nieprzestrzeganie praw człowieka.
                  • rooboy Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:50
                    onomatik napisał:

                    > rooboy napisał:
                    > > arius, podaj przyklad tego zwalniania, bo wg mnie w wielu
                    krajach,
                    > > ktore uwazam za normalniejsze niz polska, ministrowie moga
                    dostac od
                    > > swego szefa zolta kartke (albo cos w tym rodzaju) niz
                    zwolnienie...
                    > > gdyby tak wszystkich za wszystko od razu zwalniano, to w rzadach
                    > > rotacje ministrow odbywalyby sie co miesiac, albo nawet co
                    > > tydzien...
                    >
                    > Jasne, a obywatele niechaj płacą odszkodowania za
                    nieprzestrzeganie praw człowi
                    > eka.


                    powiem jeszcze raz... podaj przyklad, onomatik, zwolnienia ministra
                    w "normalnym" kraju za "nieprzestrzeganie praw czlowieka"...
                    • swoboda_t Re: Na przyszłość 23.06.08, 11:01
                      Swego czasu w Szwecji zwolniono z urzędu panią minister, która
                      kupiła sobie batonika płacąc służbową kartą. I to jest wzór cnót
                      rzędniczych, do którego powinniśmy dążyć (haha, w Polsce?? marzenie
                      ściętej głowy....)
                      • rooboy Re: Na przyszłość 23.06.08, 11:05
                        swoboda_t napisał:

                        > Swego czasu w Szwecji zwolniono z urzędu panią minister, która
                        > kupiła sobie batonika płacąc służbową kartą. I to jest wzór cnót
                        > rzędniczych, do którego powinniśmy dążyć (haha, w Polsce??
                        marzenie
                        > ściętej głowy....)
                        >
                        >

                        to jest raczej nieautoryzowane uzycie sluzbowej karty (lub kradziez,
                        jak kto woli), a nie nieprzestrzeganie praw czlowieka...
                      • rikol Re: Na przyszłość 23.06.08, 12:16
                        Po pierwsze to nie byl batonik, tylko wieksza suma. Po drugie, ta pani minister
                        uzyla karty sluzbowej, bo nie miala przy sobie wlasnej - pozniej oddala
                        pieniadze i to zanim dowiedziala sie o tym prasa (czyli byla uczciwa). Podala
                        sie do dymisji, bo uznano za niedopuszczalne uzywanie sluzbowej karty do celow
                        prywatnych, nawet jesli potem oddala te kase.
            • onomatik Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:38
              rooboy napisał:

              > onomatik, wiec, aby twoja teoria byla fair, oczywiscie nalezaloby
              > zwalniac rowniez z powodu nieprzestrzegania prawa ze wszystkich
              > innych pobudek... za kilka miesiecy dzialalnosci panstwa w ogole by
              > nie bylo, bo wszyscy byliby juz zwolnieni...

              Oczywiście, że urzędników nie przestrzegających czy łamiących prawo należy
              zwalniac a nawet karac. Niezależnie od przyczyny dla której czynią nagannie. W
              przeciwieństwie do Ciebie nie mam przed oczyma tak czarnej wizji polskiego
              aparatu biurokratycznego. Patologie się zdarzają, ale bez przesady.
              • rooboy Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:53
                obecny rzad nie robi nic, wiec jest patologia, wiec dlaczego
                samorzady mialyby byc inne (lepsze)???
                • maaac Re: Na przyszłość 23.06.08, 11:02
                  A dla czego maja być takie same? Mają jakieś powiązania z rządem?
                  • rooboy Re: Na przyszłość 23.06.08, 11:10
                    maaac napisał:

                    > A dla czego maja być takie same? Mają jakieś powiązania z rządem?


                    maaac, my friend... jak tam sprawy restytucyjne??? shit kicker jak
                    sie nie pospieszy to wyleci z urzedu zanim cos sie w tym zakresie
                    wydarzy... samorzadow powiazania z rzadem sa takie, ze wszyscy biora
                    z shit kickera przyklad... jak on robi tyle co robi i jest ok, to
                    dlaczego inni maja (musza?) robic wiecej...
                    • maaac Re: Na przyszłość 23.06.08, 11:24
                      ?????

                      Jak dla mnie nie ma najmniejszego związku miedzy pracą samorządów, a
                      rządu. Równie dobrze można było by powiedzieć że ponieważ rząd Tuska
                      się obija to nikt nic nie będzie robił w Polsce.
                      Aha - jakbyś nie wiedział - administracja rządowa i samorządowa mają
                      z sobą tyle wspólnego co administracją rządowa i kościelna. Ludzi i
                      przepływ pieniędzy - poza tym nic.
                      • rooboy Re: Na przyszłość 23.06.08, 11:26
                        maaac napisał:

                        > ?????
                        >
                        > Jak dla mnie nie ma najmniejszego związku miedzy pracą
                        samorządów, a
                        > rządu. Równie dobrze można było by powiedzieć że ponieważ rząd
                        Tuska
                        > się obija to nikt nic nie będzie robił w Polsce.
                        > Aha - jakbyś nie wiedział - administracja rządowa i samorządowa
                        mają
                        > z sobą tyle wspólnego co administracją rządowa i kościelna. Ludzi
                        i
                        > przepływ pieniędzy - poza tym nic.

                        czyli twierdzisz, ze samorzady pracuja bardzo dobrze i pelna para w
                        przeciwienstwie do rzadu shit kickera???
        • thehard Re: Na przyszłość 23.06.08, 10:39
          Ja to mam w d...e! Do kościoła nie chodzę i nie będę chodził. Ale państwo ma mi
          zagwarantować, że moje prawa będą respektowane. A teraz na przykładzie pani
          Kopacz, wielu kmiotów odbierze to jak "pogrożenie palcem" ze strony kk i w
          związku z tym ich decyzje albo ich brak mogą naruszać prawa obywateli nie
          identyfikujących się z jedynie słuszną wiarą.
      • lukask73 SUPER! 24.06.08, 10:00
        > Aby uniknąć konfliktu sumienia oraz możliwości szantażowania
        należy wprowadzić
        > zakaz pracy osób wyznania katolickiego w administracji państwowej
        i samorządowej.

        O! Z tym się zgadzam. Rozszerzyłbym to na wszystkie wyznania. Ergo:
        urzędy należałoby zlikwidować, powodując naprawdę wielkie
        oszczędności w wydatkach państwowych. Może dzięki temu udałoby się
        zmniejszyć podatki?
    • ryyys Pani Minister, zrobiła Pani to, co 23.06.08, 10:17
      powinni zrobić inni lekarze i do czego zobowiązuje ich prawo.
      Niestety, jest to środowisko zakłamane i zastraszone, przez
      katofalangi sterowane przez kler. W przypadku Agaty, było to tak
      widoczne, że kłuło w oczy.
      Nie można się poddawać ortodoksyjnej, obłędnej bezduszności.
      Zasłużyła Pani na szacunek wszystkich niezaślepionych ludzi.
      • j.jacek1 Re: Pani Minister, zrobiła Pani to, co 23.06.08, 10:39
        Nie obrazaj normalnych ludzi jak sama słyszałaś jesteś wsród
        ekskomunikowanych i dobrze moze sie opamętasz jesteś za zabiciem
        dzieci a mówisz że należysz do normalnych.
        • mat.31 Re: Pani Minister, zrobiła Pani to, co 23.06.08, 10:58
          Pani minister miała do wyboru:
          1. złamać prawo kanoniczne inarazić sie na ekskomunikę
          2. złamać prawo państwowe i narazić się na odpowiedzialnośc karną
          3. podać się do dymisji w obliczu konfliktu sumienia

          wybrała to pierwsze i chwała jej za to, bo państwo polskie z zasady
          jest świeckie. Nie można nawoływać do łamania obowiązującego w
          Polsce prawa w imię własnych przekonań religijnych.
        • rikol moze ekskomunikowac brutalnych ojcow? 23.06.08, 11:03
          Ostatnio jakis ojciec zbil kilkumiesieczne dziecko tak, ze umarlo. Nie zostanie
          oblozony ekskomunika, moze sie normalnie wyspowiadac i nalezec do kosciola.
          Gdyby jednak jego partnerka usunela zarodek, z ktorego powstalo zakatowane
          dziecko, bylaby ekskomunikowana. Czy to jest logiczne? Owszem, prawo kanoniczne
          ulozone w sposob dyskryminujacy kobiety. Mezczyzni maja prawo mordowac
          wszystkich, kobiety maja prawo umierac za swoje dzieci - widac pewna rozbieznosc
          praw i obowiazkow.

          Ekskomunice nie podlegaja tez zolnierze, zabijajacy innych ludzi, ani inni
          seryjni mordercy. Ksieza swieca czolgi, ktore sluza przeciez do zabijania.
          Zarodek za to jest nietykalny - poki siedzi w macicy. Po urodzeniu staje sie to
          juz sprawa prywatna, czy dziecko przezyje czy skonczy w beczce po kapuscie.
          Poronionym plodom ksieza nie robia pogrzebow - bo to nie czlowiek.
          • marek.lipski Re: moze ekskomunikowac?Dlaczego wlasnie w Polsce? 23.06.08, 11:33
            rikol napisała:
            Ostatnio jakis ojciec zbil kilkumiesieczne dziecko tak, ze umarlo.
            Owszem, prawo kanoniczne ulozone w sposob dyskryminujacy kobiety.
            Mezczyzni maja prawo mordowac?"
            _________________
            itd.Skrocilem twoj komentarz.Przepraszam.Dziekuje.

            Prawo KK bylo dobre dla sredniowiecza ale w tym kontekscie,
            absolutnie jest niewlasciwe.
            Osiagniecia KK i Watykanu sa w EU I USA fantastyczne.
            Zatrudniaja miliony pracownikow;Swietne szkoly i uczelnie!!!

            Ale niestety dyskryminacja kobiet w KK jeszcze bardziej
            makabryczna anizeli w Islamie.
            Tylko dlaczego wlasnie w Polsce?
        • marajka Re: Pani Minister, zrobiła Pani to, co 23.06.08, 12:09
          Odowiedz kochany:
          1. Kiedy Jezus kogoś ekskomunikował? Piotr się go wyparł, a Jezus go nie odtrącił, prawda?
          2. Dlaczego ekskomunika za aborcję, a za zamrożenie noworodka już nie?
    • ksks3 Kolejna próba sił ze stronu kleru 23.06.08, 10:19
      Której to próby o mało nie przegrało Państwo Polskie.
      Wara hierarchom od cywilnego prawa. Niech ekskomunikują pedofila
      który doprowadził dziecko do samobójstwa, niech ekskomunikują
      aferzystów i oszustów w sutannach ale wara im od urzędników
      państwowych wykonujących prawo.
    • tk_s Ekskomunika nie dotyczy p. Kopacz :) 23.06.08, 10:19
      Wskazując szpital, wypełniła tylko obowiązek jaki miała jako
      urzędnik państwowy. Gdyby tego nie zrobiła mogłaby być pozwana lub
      zmuszona do odejścia jako osoba, która lekceważy obowiązujące prawo.
      W zasadzie miała tylko jedną alternatywę w tej sytuacji - mogła
      podać się do dymisji, żeby nie musieć podejmować tej decyzji. Nie
      nawoływała publicznie do aborcji ani jej nie pochwalała, więc do
      ekskomuniki się nie nadaje. Natomiast wszyscy którzy nawoływali i
      pochwalali publicznie - jak najbardziej tak - takie są przepisy
      prawa kanonicznego:)
      --------------------------------------------------------
      Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
      (Jack Carter)
      --------------------------------------------------------
      • ksks3 Re: Ekskomunika nie dotyczy p. Kopacz :) 23.06.08, 10:25
        tk_s napisał:

        > Wskazując szpital, wypełniła tylko obowiązek jaki miała jako
        > urzędnik państwowy. Gdyby tego nie zrobiła mogłaby być pozwana
        lub
        > zmuszona do odejścia jako osoba, która lekceważy obowiązujące
        prawo.
        > W zasadzie miała tylko jedną alternatywę w tej sytuacji - mogła
        > podać się do dymisji, żeby nie musieć podejmować tej decyzji. Nie
        > nawoływała publicznie do aborcji ani jej nie pochwalała, więc do
        > ekskomuniki się nie nadaje. Natomiast wszyscy którzy nawoływali i
        > pochwalali publicznie - jak najbardziej tak - takie są przepisy
        > prawa kanonicznego:)
        > --------------------------------------------------------
        > Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych
        normalnych...
        > (Jack Carter)
        > --------------------------------------------------------
        <<<<<<<<
        Czy aby przepisy prawa kanonicznego nie przewidują ekskomuniki
        dla pedofila w sutannie który jest winien samobójstwa dziecka ?
        A może warto by objąć ekskomuniką arcybiskupa, króry molestował
        kleryków lub biskupa który wysyła pedofila na misję aby ten uniknął
        kary ? Czy nawet proboszcza dobrodzieja, który wypiera się swoich
        dzieci i nie chce płacić alimentów ?
        Bezdenna hipokryzja !!!!!!
        • tk_s Re: Ekskomunika nie dotyczy p. Kopacz :) 23.06.08, 11:56
          W teorii dotyczy wszystkich przypadków, które opisałeś. W USA doszło
          też w niektórych przypadkach do wydalenia księży i biskupów z
          Kościoła. Oczywiście, musimy pamiętać, że jest to instytucja, która
          opiera sie na miłosierdziu. Czyli jeśli taki ksiądz, lub (do wyboru)
          gwałciciel, morderca, etc., bedzie żałował za grzechy i przystapi do
          sakramentu pokuty - nie będzie dalej ekskomunikowany. Nie ma tu
          hipokryzji, tylko takie są zasady.:)
          --------------------------------------------------------
          Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych...
          (Jack Carter)
          --------------------------------------------------------
          • ksks3 Re: Ekskomunika nie dotyczy p. Kopacz :) 23.06.08, 14:28
            w USA może i tak, tylko dlaczego nie u nas. U nas jest nie mniej
            patologii wśród księży a bezkarność jest prawie absolutna.
            Prawo państwowe jest za słabe a kościelne uzywa się tylko wobec
            nieposłusznych księży
    • almagus Kopacz: UBolki IV jak taliban rządzacy krajem! 23.06.08, 10:20
      Jedno słowo.
      Won.
      UBolki IV!

      Nastał stan równania do tumanów wyznania.

      Kto był u spowiedzi, ten wydany siedzi.
      Nie wyspowiadany, nie internowany!
      Kto był u spowiedzi, ten wydany siedzi.
      Nie wyspowiadany, nie internowany!

      Przywódcą Lechu z Matką Boską w klapie.
      Z tajnych kontaktów widać, nie on chlapie.
      Jak nie było przy tym kapelana
      Ta osoba nie internowana.
      Odwrócona Jaruzelem klepsydra.
      Podnosi głowę klerykalna hydra.
      W modlitwie Prawo i Sprawiedliwość.
      A to nalepka, obłuda i chciwość.
      Koniec pluralizmu, spowiadani siedzą.
      Podzielili się z komuchami wiedzą.
      Ale jeszcze do wzięcia jest władza.
      Kler i komuchy swoimi obsadza.
      Dobry katolik głupi, co się modli.
      W rywalizacji coraz bardziej podli.
      Wykreowali wielu milionerów.
      Filantropii społecznej pozerów.
      Przykład; stocznia Redemptoryści.
      Fundacja Prasowa Solidarności.
      Łojciec Łajno, Gielgus, ło TR –wam.
      Żyję dostatnio, zbawienie wam dam.
      Tęczowa teczka współpracy fałszywka.
      To dlaczego „gejowy” to jego ksywka?
    • 36krzysiek Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy 23.06.08, 10:22
      Dość poprawności politycznej i tolerancji. Od dziś głośno mówię
      PRECZ Z KOŚCIOŁEM KATOLICKIM.
    • paboz Kościół zawinił-niech sam się ukarze. 23.06.08, 10:24
      Zawarcie Konkordatu zobowiązuje hierarchów Kościoła Rzymsko-Katolickiego w
      Polsce i jego wyznawców do szczególnego przestrzegania obowiązującego prawa.
      Jeśli więc katolicy-obrońcy tzw.życia poczętego wzywają jawnie do
      nieprzestrzegania prawa w zakresie aborcji,to winni być przez hierarchów tego
      Kościoła objęci ekskomuniką.
    • ar.co Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy 23.06.08, 10:24
      Czekam na wezwanie do ekskomuniki wszystkich posłów i senatorów,
      którzy przyjęli ustawę aborcyjną - bo to oni zezwolili na
      przeprowadzenie aborcji. Chociaż osobiście wolałbym przymusowe
      badanie psychiatryczne dla tych wszystkich, którzy ten dyktat kleru
      określają jako "rozsądny kompromis", głoszą "świętość życia" i
      jednocześnie żądają przywrócenia kary śmierci.
    • ar.co Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 10:25
      tenare napisał:

      > "Według gazety, za 14-latką podążali ksiądz i działaczki pro-life"
      > Za 14-latkami podążają tylko pedofile, zboczeńcy i gwałciciele.
      A to nie jest to samo?
      • ritazien Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:01
        O tym samym pomyślałem.....
    • tenktorystarasie Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy 23.06.08, 10:27
      1. Nikt pani Kopacz nie ekskomunikuje - jest tylko pytanie czy w skutek tego, że
      musiała spełnić swój obowiązek sama się nie ekskomunikowała. Takie jest prawo
      kościelne.
      2. Jeżeli pani Kopacz nie rozróżnia praw kościelnych od państwowych to nie
      powinna być urzędnikiem.... Prawa te często się różnią i dobrze. Jak by sie nie
      różniły to byłoby państwo religijne.
    • vontomke chciałbym się ekskomunikowac dobrowolnie 23.06.08, 10:27
      czy ktoś wie jak to zrobić?
      • ksks3 Re: chciałbym się ekskomunikowac dobrowolnie 23.06.08, 10:29
        vontomke napisał:

        > czy ktoś wie jak to zrobić?
        kopnij w dupę biskupa
        • zigzaur Re: chciałbym się ekskomunikowac dobrowolnie 23.06.08, 13:13
          A może walnij?
          Chociaż być może będzie to sprawienie przyjemności.
      • kosmosiki Re: chciałbym się ekskomunikowac dobrowolnie 23.06.08, 10:44
        www.apostazja.info/
      • joanna.syrenka Re: chciałbym się ekskomunikowac dobrowolnie 23.06.08, 10:45
        Apostazja jest od tego.

        www.apostazja.pl/
      • metall A po co? 23.06.08, 12:30
      • dominik.alaszewski Re: chciałbym się ekskomunikowac dobrowolnie 23.06.08, 14:33
        Proszę bardzo:
        www.racjonalista.pl/kk.php/s,440/q,Jak.zostac.ekskomunikowanym
    • krystod Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy 23.06.08, 10:32
      Jak już ekskomunika zostanie rzucona proponuje p.Ewie jako wyklętej
      rzucić urok na pomysłodawców,ich białogłowy niech dostaną kołtuna i
      parchów a krowom odebrać mleko.
    • abrahadabra a kogo ze zbrodniarzy wojennych ekskomunikowano? 23.06.08, 10:39
      Nasuwa mi sie pytanie, gdzie znajdę listę ekskomunikowanych osób?
      Interesuje mnie kto jest na tej liście, biorąc pod uwagę samą tylko
      IIWW powinno być tam sporo osób.

      Stosując ściśle przepisy KPKan. to tak z 80% katolików nadaje się do
      ekskomuniki.
      Z moich znajomych mało kto uznaje wszystkie dogmaty.
      • 2berber a gdzie lista ekskomunikowanych pedofili? 23.06.08, 10:46
        abrahadabra napisał:
        > Nasuwa mi sie pytanie, gdzie znajdę listę ekskomunikowanych osób?
        Może takie listy gdzieś w kuriach są.
        Jednak stawiam złotówki przeciwko kasztanom że na takiej
        liście nie ma żadnego skazanego księdza pedofila.
        Nie z przyczyny że pedofilia wśród księży jest częściej
        spotykana niż w innych grupach społecznych tylko
        dlatego że za to przestępstwo w Polsce funkcjonariuszy
        KK raczej się nie skazuje.

    • onomatik Przebaczenie win 23.06.08, 10:40
      Jak to się ma do tego, że ponoc nawet na łożu śmierci można uzyskac odkupienie
      za najpodlejsze czyny? Coś mi tu nie pasuje.
    • almendra2 Kościół od wieków to partia polityczna 23.06.08, 10:41
      I właśnie przez takich ludzi jak ci "obrońcy życia poczętego" i
      mieszający się we szystko księża, którzy sami mają na boku dzieci i
      kochanki a ponadto oszukują jak i gdzie się da- wiele tysięcy lub
      też nawet milionów młodych ludzi przestało dawno temu odwiedzać
      kościół.

      Za kilkanaście lat, kiedy liczna grupa "moherowych beretów" się
      naturalnie zmniejszy kościoły będą świecić pustkami i wtedy się może
      ockną.

      Przez całe wieki Kościół próbował manipulować umysłami ludzi,
      wymyślał "herezje", "inkwizycje", "krucjaty" w imię Boga - a
      wszystko to miało na celu podporządkowanie sobie społeczeństwa.

      Wtedy palili ludzi na stosach lub ścinali im głowy aby sobie
      podporządkować, a teraz przyczyniają się do uchwalania praw
      piętnujących ludzi o odmiennych poglądach i ścigają każdego kto śmie
      uwazać inaczej.

      Kościół to po prostu jedna wielka partia polityczna której ja nie
      jest zwolennikiem. Partia nie mająca nic wspólnego z wiarą-
      jakąkolwiek.
    • l.drobnik Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy 23.06.08, 10:43
      Z uwagą przeczytałem i artykuł i dotychczasowe komentarze. Jestem i
      Polakiem i katolikiem i muszę przyznać, że zaskakuje mnie skala
      nienawiści i nietolerancji, dotykająca mnie za to co wyznaję, jakiej
      nie doświadczyłem nawet za czasów Stalina i Bieruta. Cz po Żydach
      przychodzi kolej na katolików, by przeszli swój Holocaust?

      starzec
      • joanna.syrenka Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 10:49
        A dlaczego od razu holocaust dla katolików? Kto zaczął dyskusję? Czy
        własnie nie "katolicy" domagający się ekskomuniki dla p. minister?
        Holocaust trwa - ale dla tych, którym oczy się otworzyły na cały
        bezsens kk.
      • onomatik Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 10:52
        l.drobnik napisał:
        Cz po Żydach
        > przychodzi kolej na katolików, by przeszli swój Holocaust?

        Nie przesadzaj. Jak na razie istnieje ogromna dysproporcja pomiędzy pozycją i
        prawami Kościoła, a pozostałymi grupami obywateli. Nikt nie będzie dyskryminował
        katolików tylko za to, że są katolikami. Jednak musicie zrozumiec, że Polska to
        nie tylko katolicy (fundamentalistyczni?). Państwo powinno byc świeckie dla
        swojego dobram, dobra obywateli jak i Kościoła i związków wyznaniowych.
      • almendra2 Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:06
        Jesli ludzie mianujący się "katolikami" dadzą spokój innym, którzy
        wyznają inne zasady to nikt się nikogo nie będzie czepiał. Nie kwicz
        o jakimś holocauście bo o ile wiem to katolicy palili ludzi na
        stosach a nie odwrotnie.
        • eti.gda Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:59
          almendra2 napisała:

          > Jesli ludzie mianujący się "katolikami" dadzą spokój innym, którzy
          > wyznają inne zasady to nikt się nikogo nie będzie czepiał. Nie
          kwicz
          > o jakimś holocauście bo o ile wiem to katolicy palili ludzi na
          > stosach a nie odwrotnie.

          Gwoli ścisłości: odwrotnie też, zobacz, co się działo w Anglii za
          Henryka VIII i tuż po jego śmierci, a potem za Elżbiety I.
          Oczywiście skala prześladowań katolików w Anglii była mniejsza, niż
          innowierców w innych krajach europejskich, szczególnie w Hiszpanii.
          >
          • zigzaur Kto więcej palił na stosach? 23.06.08, 13:17
            Czwartą księgę Biblii, czyli "Księgę Powtórzonego Prawa" Martin Luther
            przetłumaczył tak, że użył określenia "...i nie darujesz życia czarownicy".

            Natomiast rzymskokatolicka wykładnia używała pojęcia "czarownik".

            W konsekwencji, u protestantów za "czary" częściej były prześladowane kobiety
            zaś u katolików mężczyźni.
            Statystycznie, oczywiście.
            • almendra2 Re: Kto więcej palił na stosach? 23.06.08, 13:21
              Weź tylko pod uwagę kto był uznawany owym "czarownikiem"
              lub "czarownicą". były nimi osoby które były niewygodne lub miały
              np. czarny pieprzyk na szyi (jak Anna Boleyn)

              W tamtych czasach czarownicą lub czaronikiem był każdy kto był
              wrogiem i komu dało się sfingowac jakieś dowody (oczywiście mówie o
              ludziach wyższego stanu)

              Innych po prostu palono za myślenie.
              • metall Re: Kto więcej palił na stosach? 23.06.08, 14:05
                A sa jakies dane ilu ludzi tak spalono?
                • niknejm Re: Kto więcej palił na stosach? 23.06.08, 18:17
                  metall napisał:

                  > A sa jakies dane ilu ludzi tak spalono?

                  Poszperaj. Ale podejrzewam, że szło to w tysiące, jeśli nie
                  dziesiątki tysięcy. A może nawet i więcej... O tym się za duzo nie
                  mówi, z przyczyn dość oczywistych. Niewygodne...
                  O wyrzynaniu rozmaitych 'dzikich' (np. Indian przez konkwistadorów
                  czy Prusów przez Krzyżaków) pod płaszczykiem nawracania nie wspomnę.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • metall Re: Kto więcej palił na stosach? 24.06.08, 08:50
                    niknejm napisał:

                    > Poszperaj.

                    Szperalem i nie znalazlem

                    > Ale podejrzewam, że szło to w tysiące, jeśli nie
                    > dziesiątki tysięcy. A może nawet i więcej...

                    Moze i w miliony, tylko ze twoje podejrzenia nie sa dla mnie
                    zdrodlem. Na jakiej podstawie snujesz swoje podejrzenia?
                • almendra2 statystyka 23.06.08, 18:53
                  metall napisał:

                  > A sa jakies dane ilu ludzi tak spalono?


                  W tamtych czasach nie prowadzono takich statystyk. Są dane, ale nt.
                  ludzi stanu wyższego których stracono za "herezję" lub inne
                  działania niezgodne z wolą władców czy to kościoła czy świeckich,
                  ale nt. zwykłych poddanych nic a nic.

                  Wiesz wtedy nie prowadzono nawet statystyk urodzeń, a co dopiero
                  egzekucji.

                  Jedyne źródło które może to w jakikolwiek sposób próbować precyzować
                  to historia reformacji w anglii.
                  • metall Re: statystyka 24.06.08, 08:53
                    almendra2 napisała:

                    > W tamtych czasach nie prowadzono takich statystyk.

                    Czyli nie mozemy wiedziec jak to byla liczba, tak?

                    > Są dane, ale nt.
                    > ludzi stanu wyższego których stracono za "herezję" lub inne
                    > działania niezgodne z wolą władców czy to kościoła czy świeckich,
                    > ale nt.

                    Jakie to sa dane w liczbach, albo gdzie je mozna znalezc?

                    > Jedyne źródło które może to w jakikolwiek sposób próbować
                    precyzować
                    > to historia reformacji w anglii.

                    Masz jakies konretne zrodlo? Chodzi mi tylko o liczbe ofiar.
          • almendra2 Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 13:17
            Henryk VIII nie był protestantem. I oficjalnie napiętnował ich. Za
            jego czasów duchowieństwo i inni upowaznieni ludzie palili na
            stosach protesrantów jako heretyków. Inną rzeczą jest oderwanie
            Anglii od Papiestwa za jego panowania. Ale Akt Supremacji nie
            przeczył katolickiej wierze a tylko zwierzchnictwu papieża nad
            katolickim państwem. Dopiero Elżbieta I była zdeklarowaną
            protestantką.

            Poza tym- jesli już piszesz o czasach Henryka VIII to własnie za
            jego panowania kościół był napiętnowany- fakt, ale nie za wyznanie,
            a za niemoralne prowadzenie się zakonników, pobieranie opłat za
            sakramenty i kumulowanie bogactwa kosztem biedoty.

            Kościół był najbogatszym stanem w Anglii i posiadał 1/2 jej
            terytorium (około- według źródeł) oraz najbardziej wyzyskiwał lud za
            co był niepopularny i trudno się dziwić.

            Inną rzeczą jest gdy właca ma pełny skarbiec i ściąga podatki, a
            inną gdy robo to ktoś - kto według prawa kanonicznego ma żyć
            skromnie i poświęcać się dla innych. Ale w obecnych czasach jest to
            samo.
      • ka-misia71 Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 13:55
        Szanowny Panie!
        Rozumiem, że podpisując się jako 'starzec' chciał Pan podkreślić, że
        jest człowiekiem starej daty, o konserwatywnych poglądach.
        Forum GW jest zazwyczaj odwiedzane przez ludzi młodych, którzy
        często reagują żywo na sytuacje rażące ich jako obywateli wolnej
        Rzeczypospolitej Polskiej należącej do Unii Europejskiej. Otóż
        proszę mi wierzyć, że sytuacje takie jak opisana w artykule
        sprawiają, że ma się ochotę zareagować agresywnie.
        Wspomina Pan o Holocauście. A czy pamięta Pan kto jest jego sprawcą?
        Nie muzułmanie, nie buddyści, nie wyznawcy Konfucjusza, ale
        chrześcijanie, którzy mieli jeszcze 'Gott mit uns' na pasach. W
        Trzeciej Rzeszy aborcja też była 'be', należało się mnożyć, aby
        produkować obywateli Nowego Wspaniałego Świata. A czy pamięta Pan
        jak reagował ówczesny papież na Holocaust? Nie reagował. Czy Hitler
        został ekskomunikowany, czy w ogóle KK w jakikolwiek sposób działał
        jako instytucja?
        Bardzo proszę pomyśleć trochę o historii i nie robić z siebie (i
        współwyznawców) męczennika. Katolików nie czeka żadne
        prześladowanie. Po prostu ludzie coraz liczniej będą z KK odchodzić,
        aby żyć w świeckim państwie, które gwarantuje przywileje prawnie
        obowiązujące.
        Z wyrazami szacunku

        kobieta przed czterdziestką
      • critto Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 17:18
        l.drobnik napisał:

        > Z uwagą przeczytałem i artykuł i dotychczasowe komentarze. Jestem i
        > Polakiem i katolikiem i muszę przyznać, że zaskakuje mnie skala
        > nienawiści i nietolerancji, dotykająca mnie za to co wyznaję, jakiej
        > nie doświadczyłem nawet za czasów Stalina i Bieruta. Cz po Żydach
        > przychodzi kolej na katolików, by przeszli swój Holocaust?

        co ty chrzanisz, człowieku? Jaki holocaust? To, że coraz więcej osób nie zgadza się
        z Wami katolikami nie znaczy, że ktoś Wam zagraża.
        Możecie dalej praktykować swoją wiarę, jak każdy inny. Polska to wolny kraj
        i nikt nikomu tego nie broni. Ale to nie znaczy, że Wasz Kościół będzie miał
        decydujące zdanie o sprawach polityki, bo - jak już powiedziałem - Polska jest
        konstytucyjnie wolnym krajem, niezależnym od Watykanu i KRK.
        I brawo dla Pani Minister Kopacz, że broni konstytucyjnego porządku
        Rzeczypospolitej Polskiej. Polska i Jej prawa są dla mnie, jako polskiego
        patrioty, ważniejsze od KRK i jego praw.
    • arahat1 ateista: wspolczuje wam chrzescijanom/katolikom/ 23.06.08, 10:54
      wierzacym uwiklanym w definicje stworzone przez faceto w czarnych sukienkach
      dla monopolu trzymania was na uwiezi przed strachem piekla czy pochowania pod
      plotem...oj wspolczuje , jak wy cierpicie, jak milosc jezusa waszego zamienia
      sie w was w jad i zol....ale taka wasza karma (patrz buddyzm)
      • metall Katolik: cakiem niepotrzebnie. 23.06.08, 11:55
        :-)
        • bittftt Re: Katolik: cakiem niepotrzebnie. 23.06.08, 16:02
          I nikt już nie pamięta o Agacie i jej tragedii. A ona do końca życia
          nie zapomni - jestem tego pewna. Teraz niech pani Kopacz wskaże jej
          psychologa.
          • metall Re: Katolik: cakiem niepotrzebnie. 23.06.08, 17:06
            bittftt napisała:

            > Teraz niech pani Kopacz wskaże jej
            > psychologa.

            Zapewne chetnie to zrobi. Tylko po co? Przeciez wszystko odbylo sie
            zgodnie z prawem, to po co psycholog?
      • milena.rl Re: ateista: wspolczuje wam chrzescijanom/katolik 23.06.08, 13:23
        Masz rację. Zbiorowa karma. Każdy katolik trwając w "kościele" jest
        współodpowiedzialny za zdziesiątkowanie Indian, krucjaty i faszyzm:
        i28.photobucket.com/albums/c219/talk2action/NaziPriestsSaluteHitler.jpg
        www.rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/hitler.php
        Jedynym wyjściem jest apostazja, nawet jeśli wierzy się w boga,
        lepiej być poza "kościołem"
        • inquar77 Re: ateista: wspolczuje wam chrzescijanom/katolik 23.06.08, 13:42
          Jeśli ktoś mordował Indian to nie dlatego, ze był
          katolikiem/protestantem (XIX w. w USA to głównie protestanci)
          ogólnie :chrześcijaninem ale dlatego, ze nie przejmował się
          chrześcijaństwem.
          Zresztą nie słyszałeś np. o misjach jezuickich w Ameryce Południowej
          w XVII w.- zlikwidowali je Hiszpanie bo Jezuici dawali tam
          schronienie Indianom (i Hiszpanie/Portugalczycy nie mogli tam łowić
          niewolników).

          Zresztą zauważ, ze chrześcijaństwo podkreśla osobista
          odpowiedzialność za własne czyny.
          Dlatego choć wstyd mi za traktowanie Indian przez Hiszpanów a
          podziwiam matkę Teresę czy
          wolontariuszy Caritasu to jednak każdy ma patrzyć na swój rozwój
          duchowy a uczestnictwo w Kościele ma w tym pomoc. Dlatego
          występowanie z kościoła bo ktoś Cię zgorszy jest bez sensu-
          zaszkodzić sobie bo ktos inny lamie wszystkie możliwe przykazania…
          • metall Re: ateista: wspolczuje wam chrzescijanom/katolik 23.06.08, 13:53
            inquar77 napisał:

            > Zresztą zauważ, ze chrześcijaństwo podkreśla osobista
            > odpowiedzialność za własne czyny.
            > Dlatego choć wstyd mi za traktowanie Indian przez Hiszpanów a
            > podziwiam matkę Teresę czy
            > wolontariuszy Caritasu to jednak każdy ma patrzyć na swój rozwój
            > duchowy a uczestnictwo w Kościele ma w tym pomoc. Dlatego
            > występowanie z kościoła bo ktoś Cię zgorszy jest bez sensu-
            > zaszkodzić sobie bo ktos inny lamie wszystkie możliwe przykazania…

            I ladnie, i madrze, i slusznie.
    • jehoszuah to, że coś jest zgodne z prawem, nie koniecznie... 23.06.08, 10:56
      ...oznacza, że jest dobre. vide - np. antysemickie ustawodawstwo III rzeszy.
      postawa i tłumaczenia pani min. kopacz są żenujące.
      • mat.31 Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 11:00
        Problem w tym, ze to katolicy uzurpują sobie prawo do określania, co
        jest dobre a co niedobre i do narzucania tego prawa wszystkim
        pozostalym. Jesli pani minister czula konflikt sumienia to powinna
        sie byla podac do dymisji.
        • jehoszuah Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 11:07
          mat.31 napisał:

          > Problem w tym, ze to katolicy uzurpują sobie prawo do określania, co
          > jest dobre a co niedobre i do narzucania tego prawa wszystkim
          > pozostalym.

          nieprawda! problem w tym, że kwestię aborcji ustawiono jako spór wyznaniowy -
          jesteś wierzący, to jesteś przeciwko - jesteś niewierzący możesz być za. ale to
          nie jest taki problem! czy wolno zabijać, czy nie, to kwestia niezależna od
          wiary! podobnie jak: czy wolno kraść, czy nie; czy wolno znęcać się nad drugim
          człowiekiem, czy nie wolno itd.

          przywołane przeze mnie ustawodawstwo III rzeszy było czymś złym tylko z punktu
          widzenia wierzących?!?!


          >Jesli pani minister czula konflikt sumienia to powinna
          > sie byla podac do dymisji.

          zgadza się. dlatego twierdzę, że jej postawa i tłumaczenia są żenujące.
          • mat.31 Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 11:24
            jehoszuah napisał:

            > przywołane przeze mnie ustawodawstwo III rzeszy było czymś złym
            tylko z punktu
            > widzenia wierzących?!?!

            porownywanie prawa obowiazujacego w demokratycznym panstwie do prawa
            panstwa totalitarnego jest bez sensu. przepis o dopuszczalnosci
            przerywania ciazy zostal wprowadzony przez demokratycznie wybrany
            parlament w demokratycznym panstwie i jest wyrazem pewnej trudnej
            zgody spolecznej. niestety dla katolikow cos takiego jak zgoda nie
            istnieje, bo oni nie spoczna dopoki caly swiat nie bedzie urzadzony
            po katolicku i dopoki wszyscy nie stana sie katolikami. dlatego
            uwazam, ze zawieranie kompromisow z katolikami nie ma zadnego sensu,
            bo oni itak je beda lamac w imie swoich przekonan religijnych.
            • jehoszuah Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 11:43
              1. mat31 nie odpowiedziałeś/-aś na moje pytanie.

              2. zwracam uprzejmie uwagę, że nsdap i adolf hitler doszli do władzy wybrani w
              DEMOKRATYCZNYCH wyborach, a później większość ustaw i zmian w prawie było
              przyjmowanych w DEMOKRATYCZNYCH plebiscytach (referendum to czysta demokracja,
              nie?).

              3. ty dalej tkwisz przy złym ustawieniu sprawy katol-przeciwnik aborcji vs.
              niewierzący, który jest w stanie ją dopuścić. to jest wygodne, bo można bić w
              katoli jak w bęben z innych powodów, ale przypominam, że obrona życia NIE JEST
              związana wyłącznie z wyznawaną wiarą.

              4. zwracam również uwagę, że w tym przypadku tę, jak ją określasz "trudną zgodę
              społeczną" chce rozwalić gaz wyb (m.in. przez rozpętywanie takich akcji jak z
              agatą) a nie katole.
              • mat.31 Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 12:00
                jehoszuah napisał:

                > 1. mat31 nie odpowiedziałeś/-aś na moje pytanie.

                Chodzi Ci o to, czy prawo było złe tylko dla wierzących? Oczywiście,
                że nie. Zabijanie ludzi nigdy nie jest dobre, nawet jeśli prawo je
                dopuszcza (swoją drogą skąd się bierze tylu zwolenników kary śmierci
                w katolickiej Polsce?). I tutaj na pewno złapiesz mnie za słowo i
                powiesz "no właśnie! a czym innym jest przerywanie ciąży?". Jednak
                na temat tego, od kiedy zarodek/płód/dziecko jest człowiekiem
                toczone są spory nawet na forum naukowym i to nie jest tak oczywista
                sprawa, więc nie próbuj stawiać tutaj znaku równości.

                > 2. zwracam uprzejmie uwagę, że nsdap i adolf hitler doszli do
                władzy wybrani w
                > DEMOKRATYCZNYCH wyborach, a później większość ustaw i zmian w
                prawie było
                > przyjmowanych w DEMOKRATYCZNYCH plebiscytach (referendum to czysta
                demokracja,
                > nie?).

                Oczywiście, że doszli do władzy w demokratycznych wyborach i na tym
                demokracja się tam skończyła. To co się działo w Niemczech od
                stycznia 1933 roku nie można już nazwać demokracją i nie widzialem
                podręcznika, w którym tak by to było nazywane.

                > 3. ty dalej tkwisz przy złym ustawieniu sprawy katol-przeciwnik
                aborcji vs.
                > niewierzący, który jest w stanie ją dopuścić. to jest wygodne, bo
                można bić w
                > katoli jak w bęben z innych powodów, ale przypominam, że obrona
                życia NIE JEST
                > związana wyłącznie z wyznawaną wiarą.

                Pewnie masz rację. Na pewno znajdzie się wielu katolików, ktorzy
                dopuszczaja aborcję (dopóki ksiądz nie postraszy ich ekskomuniką) i
                wielu niewierzących, którzy aborcji nie dopuszczają. Ale nie można
                nie zauważać, że mimo wyjątków główny podział w tym sporze przebiega
                między wierzącymi a ateistami.
                Poza tym co to ma za znaczenie? Prawo demokratycznego panstwa
                przewidzialo taka sytuacje, taka sytuacja sie wydarzyla i urzednik
                panstwowy ma obowiazek prawa dopelnic. Inaczej dojdziemy do
                anarchii, gdzie kazdy z przepisow bedzie sobie wybieral to, co mu
                odpowiada a inne rzeczy bedzie mial w d... w imie swoich przekonan
                religijnych.

                > 4. zwracam również uwagę, że w tym przypadku tę, jak ją
                określasz "trudną zgodę
                > społeczną" chce rozwalić gaz wyb (m.in. przez rozpętywanie takich
                akcji jak z
                > agatą) a nie katole.

                Przecież to nie GW chodziła za ta dziewczyną próbując ją zastraszyć
                i odwieść od chęci przeprowadzenia aborcji. GW tylko to opisała i
                zapobiegła złamaniu prawa. Myślisz, ze jesli takie sytuacje, gdzie
                ludzie beda zaszczuwani beda sie wydarzaly i nikt nie bedzie o tym
                mowil to to dopiero bedzie "zgoda spoleczna"?
                • jehoszuah Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 13:07
                  mat.31 napisał:

                  > Jednak
                  > na temat tego, od kiedy zarodek/płód/dziecko jest człowiekiem
                  > toczone są spory nawet na forum naukowym i to nie jest tak oczywista
                  > sprawa, więc nie próbuj stawiać tutaj znaku równości.

                  12. tydzień ciąży (tyle miało dziecko agaty!):
                  "Zaczynają rosnąć paznokcie u rąk. Na skórze pojawiają się zawiązki cebulek
                  włosowych, jelita kurczą się i wykonują ruchy robaczkowe, przez ich ścianę
                  wchłaniana jest glukoza. Przysadka wytwarzać hormony. Dziecko zaczyna reagować
                  na bodźce pochodzące z zewnątrz, np. na mocny dotyk odpowiada gwałtownym ruchem
                  całego ciała."

                  Właśnie nauka stwierdza, że nie da się wskazać innego rozsądnego momentu, od
                  którego mamy do czynienia z nowym człowiekiem jak moment poczęcia. Inne granice
                  zawsze będą arbitralne.

                  > To co się działo w Niemczech od
                  > stycznia 1933 roku nie można już nazwać demokracją i nie widzialem
                  > podręcznika, w którym tak by to było nazywane.

                  wcale się nie skończyła. hitler cieszył się cały czas poparciem przytłaczającej
                  większości społeczeństwa. referendum, w którym niemcy przyznali hitlerowi pełnię
                  władzy odbyło się w sierpniu 1934 r.

                  > > 3. ty dalej tkwisz przy złym ustawieniu sprawy katol-przeciwnik
                  > aborcji vs.
                  > > niewierzący, który jest w stanie ją dopuścić. to jest wygodne, bo
                  > można bić w
                  > > katoli jak w bęben z innych powodów, ale przypominam, że obrona
                  > życia NIE JEST
                  > > związana wyłącznie z wyznawaną wiarą.
                  >
                  > Pewnie masz rację. Na pewno znajdzie się wielu katolików, ktorzy
                  > dopuszczaja aborcję (dopóki ksiądz nie postraszy ich ekskomuniką) i
                  > wielu niewierzących, którzy aborcji nie dopuszczają. Ale nie można
                  > nie zauważać, że mimo wyjątków główny podział w tym sporze przebiega
                  > między wierzącymi a ateistami.
                  > Poza tym co to ma za znaczenie? Prawo demokratycznego panstwa
                  > przewidzialo taka sytuacje, taka sytuacja sie wydarzyla i urzednik
                  > panstwowy ma obowiazek prawa dopelnic. Inaczej dojdziemy do
                  > anarchii, gdzie kazdy z przepisow bedzie sobie wybieral to, co mu
                  > odpowiada a inne rzeczy bedzie mial w d... w imie swoich przekonan
                  > religijnych.

                  na temat demokratycznego prawa patrz wyżej. w norymberdze oskarżeni też
                  tłumaczyli się tym, że oni wykonywali tylko rozkazy i postępowali zgodnie z
                  obowiązującym prawem.

                  ładnie i logicznie rozpisałeś trzy możliwości, jakie w tej sytuacji miała do
                  wyboru p. kopacz. ona wybrała wierność prawu stanowionemu kosztem niewierności
                  wymaganiom etyki i wyznawanej wiary. jej prawo, ale niech nie chrzani, że
                  "wczoraj też była w kościele, więc nie ma powodu w tej chwili do tego, aby mieć
                  poczucie jakiejkolwiek winy". albo rybki albo akwarium.


                  > Przecież to nie GW chodziła za ta dziewczyną próbując ją zastraszyć
                  > i odwieść od chęci przeprowadzenia aborcji. GW tylko to opisała i
                  > zapobiegła złamaniu prawa. Myślisz, ze jesli takie sytuacje, gdzie
                  > ludzie beda zaszczuwani beda sie wydarzaly i nikt nie bedzie o tym
                  > mowil to to dopiero bedzie "zgoda spoleczna"?

                  przepraszam bardzo, to właśnie gaz wyb chodziła za dziewczyną i wywlekała
                  najbardziej intymne szczegóły jej sytuacji na forum publiczne. wszystko zresztą
                  zaczęło się od manipulacji, że tu o gwałt chodzi. żadnego gwałtu przecież nie było!
                  • mat.31 Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 14:43
                    jehoszuah napisał:

                    > 12. tydzień ciąży (tyle miało dziecko agaty!):
                    > Właśnie nauka stwierdza, że nie da się wskazać innego rozsądnego
                    momentu, od
                    > którego mamy do czynienia z nowym człowiekiem jak moment poczęcia.
                    Inne granice
                    > zawsze będą arbitralne.

                    Jeśli ktoś się z tym nie zgadza to powinien doprowadzić do zmiany
                    prawa a nie nawoływać do jego łamania. Na szczęście nie żyjemy w
                    hitlerowskich Niemczech i tłumaczenie, że za Hitlera to było tak czy
                    tak nie ma żadnego sensu. Dzisiaj odpowiednia grupa obywateli (którą
                    w Polsce nie trudno zebrać) może złożyć obywatelski projekt zmian w
                    ustawie antyaborcyjnej a parlament w większości złożony z katolików
                    powinien ja bez problemu uchwalić.
                    Chyba, że katolicy czują, że ich wiara nie ma zbyt wiele wspólnego
                    ze zdrowym rozsadkiem i dlatego żyją w takiej schizofrenii.

                    > przepraszam bardzo, to właśnie gaz wyb chodziła za dziewczyną i
                    wywlekała
                    > najbardziej intymne szczegóły jej sytuacji na forum publiczne.
                    wszystko zresztą
                    > zaczęło się od manipulacji, że tu o gwałt chodzi. żadnego gwałtu
                    przecież nie b
                    > yło!
                • jehoszuah Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 13:23
                  > Zabijanie ludzi nigdy nie jest dobre, nawet jeśli prawo je
                  > dopuszcza.

                  amen.
              • rikol Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 12:02
                Co wiecej, Hitler byl popierany przez kosciol, ze wzgledu na swoj antysemityzm i
                homofobie. Podobnie popierani przez kosciol byli Franco i Pinochet.
                • jehoszuah Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 12:24
                  rikol napisała:

                  > Co wiecej, Hitler byl popierany przez kosciol, ze wzgledu na swoj antysemityzm
                  > i
                  > homofobie. Podobnie popierani przez kosciol byli Franco i Pinochet.

                  jasne.
                  1931 encyklika Non abbiamo bisogno potępia faszyzm włoski
                  1937 encyklika Mit brennender Sorge przeciwko nazizmowi
                  • n0e2008 Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 12:49
                    imges.webpark.pl
                    • rikol Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 13:13
                      Niestety, nie masz racji. celibatu jest w przyrodzie mnostwo. Inna rzecz, ze
                      jest on wymuszony. Przede wszystkim tam, gdzie jest poligamia. Samce walcza o
                      dostep do samic. Najlepszy ma prawo do kopulacji, reszta moze obejsc sie
                      smakiem. Z drugiej strony u malp, ktore maja haremy, samice 'zdradzaja' samca
                      dominujacego z tym, ktory im sie akurat podoba.
                  • rikol Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 13:12
                    Istnialo tez katolickie faszystowskie panstwo slowackie, z ksiedzem na czele.
                    Bylo tez takowe chorwackie. Obydwa w czasie II wojny swiatowej.
                  • zigzaur Re: to, że coś jest zgodne z prawem, nie konieczn 23.06.08, 13:19
                    W latach 1931 i 1937 świat jeszcze dobrze nie wiedział, co to takiego Hitler i
                    hitleryzm.

                    Ale już dobrze wiedział, co to takiego Lenin, leninizm, Stalin, stalinizm,
                    Trocki, trockizm itd.

                    W owych czasach WSZYSTKO, co deklarowało (i prowadziło) walkę komunizmem, było
                    uważane za DOBRE (a przynajmniej za mniejsze zło).
      • osa102 jehonszabs , nie wybieraj sobie hisrori po kawałka 23.06.08, 12:43
        przeciez to prawo zostało potępione
    • men_53 P Kopacz spełniła nałożony na nią obowiązek. Nie 23.06.08, 10:59
      należy się jej za to nagroda, za to bierze pensję.
      P. Kopacz nie wypełnia natomiast swoich obowiązków, gdy nie reaguje
      na sytuację, gdy lekarze placówek publicznych odmawiają zabieru,
      motywując to wzgledami religijnymi, ale jednocześnie nie mają oporów
      przed wykonywaniem zabiegów w ramach praktyki prywatnej. W takich
      sytuacjach argument "sumienia" nie powinien być przyjmowany do
      wiadomości, bo jest zwykłym oszustwem.
      Z drugiej strony, być może lekarze odmawiający legalnej aborcji
      powinni tracić pracę w państwowych placówkach służby zdrowia - są
      przecież niezdolni do wykonywania swoich obowiązków.
      • eti.gda Re: P Kopacz spełniła nałożony na nią obowiązek. 23.06.08, 11:52
        men_53 napisał:


        > ...Z drugiej strony, być może lekarze odmawiający legalnej aborcji
        > powinni tracić pracę w państwowych placówkach służby zdrowia - są
        > przecież niezdolni do wykonywania swoich obowiązków.

        A moe w ogóle z programu wykładów w akademiach medycznych usunąć
        dokonywanie aborcji? Wtedy żaden lekarz nie popadnie w konflikt
        sumienia, bo zawsze będzie mógł odpowiedzieć: "nie umiem". Za to
        renesans przeżywać będą znachorzy i tzw. "baby porodowe", które
        oprócz odbierania porodów dokonywały aborcji.
    • oloros Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:00
      Niech zmienia prawo - np aborcja całkowicie zakazana - co im przeszkadza
      a dopóki prawo wyraznie okresla co gdzie i kiedy - ich działania - kleru jest
      sprzecczne z prawem obowiązującym - i kropka
      to oczywiscie im nie przeszkadza - tym pro- life ze codziennie ich pijani
      wspólwyznawcy w samochodach w liczbie 1000 w weekend zabijaja i zabijaja i
      zabijaja - nie słyszałem zadnego pro-lifowca
      • eti.gda Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 11:53
        oloros napisał:

        > Niech zmienia prawo - np aborcja całkowicie zakazana - co im
        przeszkadza
        > a dopóki prawo wyraznie okresla co gdzie i kiedy - ich działania -
        kleru jest
        > sprzecczne z prawem obowiązującym - i kropka

        Przecież Kaczory miały w przez dwa lata pełnię władzy, mogli to
        zrobić. Dlaczego nie zrobili? Czego się bali?
        • oloros Re: Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia w 23.06.08, 12:59
          ja ich nie popieram
          ale głupi nie sa - wiedza ze większośc - nie oceniam czy to jest słuszne czy nie
          sluszne większosć ludzi jest za zachowaniem obecnej ustawy i tam juz
          restrykcyjne w porównaniu z europejskimi państwami
          najgorsze jest jednak to
          ze nawołuje sie do łamania Konstytucji - kwestionowania porzadku prawnego z
          wykorzystywaniem do tego Kościoła - pokretnymi spsobami
          to jest bardzo niebezpieczne - niszczenie Państwa
          a z drugiej strony hasła patriotyczne i bogobojne - to juz wiele razy bylo -
          kończyło sie zle
          dlatego powinno byc referendum - TAK NIE
          w takich sprawach nie moze byc - oddane sumieniu , interpretacji , itd
          albo TAK albo Nie i koniec
    • michalparadowski Kopacz: W sprawie 14-latki nie mam poczucia winy 23.06.08, 11:01
      Szanowna Pani Minister!
      Z talibami się nie dyskutuje! Są wyjątkowo odporni na logiczne
      argumenty.Ponieważ w Europie, strzelanie stało się niemodne, to
      strzelanie zastępujemy ignorowaniem!
      Jest to sposób nadzwyczaj skuteczny.
      Proszę łaskawie dalej, wykonywać swoje ministerialne powinności.
      A talibowie sami się zakrzycza i zaplują, w konsekwencji zaplucia
      zaksztuszą i uspokoją!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka