Dodaj do ulubionych

Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie

25.06.08, 08:20
Dlaczego profesor Filar tak się myli?

Przecież sąd nie wiedział o całej akcji niszczenia przez Wałęsę and
Spółka dowodów jego agenturalności. Dzięki obecnej książce wiemy o
tej bezprecedensowej w demokratycznym państwie akcji łamania prawa i
totalnego bezprawia. To tak jak 100 afer Water Gate!

Sąd oparł się na błędnej przesłance, że wierna kopia dokumentu nie
jest dowodem? - otóż jest i to twardym dowodem, jeżeli jej treś
potwierdza sie w innych dokumentach. Tak właśnie jest w przypadku
Wałęsy!

Sąd popełnił potworną pomyłkę, nie zadająć sobie trudu postawienia
prosttego pytania, dlaczego teczki TW Bolka są zdewastowane, kto te
teczki miał i kto dokonał dewastacji (niszczenia) dokumentów o
bezcennej archiwalnej wartości?

Niestety, jakie koło poselskie, taki prawnik!
Wstyd panie profesorze Filar!.
Słuchając p. Filara robi się i smiesznie i strasznie
Obserwuj wątek
    • jocek1 [...] 25.06.08, 08:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • tingri Re: link do książki Cenckiewicza i Gontarczyka.. 25.06.08, 08:42
        logujesz sie przez "premium"? jesli tak, to jaki jest login?
        przez 'free' nie udalo mi sie sciagnac tego pliku
        • jocek1 [...] 25.06.08, 08:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • 4krzych1 w sądzie polskim wygrywa układ, a nie zadziorność 25.06.08, 09:29
            tak jakby jeden z medialnych tego filarów o tym nie wiedział
            • mirmat1 POstPRl-owskie sądy gwarancja wplywow POstKomuny 25.06.08, 09:33
              4krzych1 napisał:

              > tak jakby jeden z medialnych tego filarów o tym nie wiedział
              M; Oj wiedza oni wiedza, ze III Wladza bez kontroli wyborcow moze
              pokrzyzowac wszelkie proby dekomunizacji. Decyzja TK naszpikowanego
              bylymi agentami SB w sprawie lustracji jest najlepsza tego
              przykladem.
              • pantanal Pisiory zapluwają się jadem nienawiści! 25.06.08, 09:50
                Cobyśta ścierwa robiły, gdyby nie Wałęsa? Siedziałybyśta u mamy pod pierzyną,
                jak wasz wodzuś - kurdupel.
                • aplus Bolek kapowal dla wolnej Polski - sam nie wierzysz 25.06.08, 14:31
                  w bzdury ktore wypisujesz
                • mirmat1 Coby ścierwo Jaruzelski robił, gdyby nie Wałęsa 25.06.08, 18:12
                  pantanal napisał:

                  > Pisiory zapluwają się jadem nienawiści! Cobyśta ścierwa robiły,
                  gdyby nie Wałęsa? Siedziałybyśta u mamy pod pierzyną, jak wasz
                  wodzuś - kurdupel.
                  M: TWalesa Bolek nie bez powodu nazywal w programie Lisa kata narodu
                  Polskiego, gen. Jaruzelskiego jako "czlowieka honoru" szukajac u
                  niego ALIBI w sprawie swego kablowania do SB. Gdyby nie TWalesa-
                  Bolek Jaruzelski podzielil by los Caucescu choc uwazam, ze
                  porownanie w miare niezaleznego dyktatora Rumuni do pieska na smyczy
                  Kremla jakim byl Jaruzel jest nie fair dla Caucescu.
                  Komune rozwalila koalicja Amerykansko (z wspanialym prezydentem
                  Reaganem wspieranym przez bohatera Polskiego Pulkownika Kuklinskiego
                  nazwanego przez TW Bolka - zdrajca) - Polsko (z 10 milionami
                  Solidarnosciowcow gotowych palic komitety wbrew TW Bolkowi) -
                  Afganska (pod przywodctwem Lwa Doliny Paszwaru - Ahmeta Masuda
                  zamordowanego przez Al-Kajde)
                  No ale bolszewia na forum G.W lubi sobie popluc na Patriotow.
    • naprawdetrzezwy Pogubiłem się: 25.06.08, 08:22
      współpracował, ale nie puści tego płazem?
    • dyletant5 Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 08:23
      ..wg. filara tylko blizniacy donosili przez 60 lat komuny ?
      • spokojny.zenek rzeczywiście dyletant :)) 25.06.08, 08:23
    • spokojny.zenek Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 08:23
      manfred211 napisał:

      > Dlaczego profesor Filar tak się myli?

      A skąd przypuszczenie, że się myli?

    • aaron.michnik Ja was pozwie! Ja sam! Kumune, sam! 25.06.08, 08:25
      Obalylem! Gdzie wy biliście, Gątarczyki i Cętkiewiacze!?!?!?!

      Obaliłem!!! Sam!!! Ja was pozwie na 20 mylionów!!! I za 100 mylionów!!!
      Na proces wydam nawet 13 100 złotych!!!
      • pantanal Spadaj gnoju antysemicki! 25.06.08, 09:52
    • presentation1 ...Tak.......... 25.06.08, 08:27
      juz pogrobowcy podnosza glowy.Nie.W kazdym normalnym sadzie Walesa przegra.Co do Filara.Walesa ma szanse wygrac , gdyby Filar byl sedzia
      • xenocide Po co bylo obalac komune 25.06.08, 08:34
        Jak teraz lewica co to ja pokonal odwazny Lech stoi za nim murem. Syndrom
        sztokholmski ?
    • konrad.ludwik02 Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 08:34
      LECHu pewnie wygrałby w sądzie - tyle że pyrrusowo. Ludziska nie
      lubią ani sądów (zasadnie!),ani sądowników (też zasadnie). Pogląd
      obiektywnej i lepiej wykształconej części społeczeństwa na dokonania
      LECHa Wałęsy - jest jednoznacznie pozytywny i żaden sąd jemu nie
      jest potrzebny. O swych błędach napisał m.innymi w "Drogach
      nadziei" - można sobie przeczytać. Można się tam też dowiedzieć, jak
      był przez PRLowską opryczninę prześladowany, wielokrotnie
      aresztowany i aby go zwolniono - podpisywał zobowiązania "że już
      nigdy więcej ..." - po to tylko, aby natychmiast dalej robić swoje,
      czyli prowadzić opozycyjną działalność robotniczą. Wychodził ze
      słusznego założenia, że zobowiązaniom wobec władzy, która
      notorycznie okłamuje społeczeństwo, on ma prawo odpłacić podobnym i
      też ją okłamywać. Ta taktyka doprowadziła do wielkiego zwycięstwa
      nie tylko LECHa - ale nas wszystkich; chwała mu więc za to!
      • spokojny.zenek Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 09:12
        W zasadzie się z Tobą zgadzam, bo celnie to ująłeś. W jednym jednak muszę mieć
        inne zdanie. Otóż po to są w Państwie sądy, żeby można było przed nimi dochodzić
        ochrony swoich praw. Zwłaszcza wtedy, gdy się jest skrzywdzonym działaniami
        organów publicznych, które sprzeniewierzają się swoim zadaniom. Nie mpożna mieć
        więc do nikogo pretensji, że przed sądami dochodzi swoich praw.
        • konrad.ludwik02 Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 09:37
          Tak, tak, ... tyle że jak na znanym wszystkim przykładzie widać,
          LECHu już w sądzie wygrał, no i co ... następny sąd? I potem jeszcze
          jeden i znowu następny ...
          A prawda - ta najważniejsza - jest wszystkim znana: LECH - jeden z
          wielkich pogromców komuny, obok JPII i Ronalda Reagana!
          • spokojny.zenek Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 09:59
            konrad.ludwik02 napisał:

            > Tak, tak, ... tyle że jak na znanym wszystkim przykładzie widać,
            > LECHu już w sądzie wygrał, no i co ... następny sąd?

            Tak, bo i przedmiot postęowania zupełnie inny, prawda? Za pierwszym razem
            chodziło o lusyrację, teraz o ochronę dobrego imienia. Uważasz, że wygranie
            sprawy w sądzie powinno pozbawiać możłiwości bronienia się na drodze sądowej w
            przyszłości? No chyba nie.

            > A prawda - ta najważniejsza - jest wszystkim znana: LECH - jeden z
            > wielkich pogromców komuny, obok JPII i Ronalda Reagana!

            Owszem, jest znana, ale niektórzy wolą udawać, że tego nie wiedzą - poczytaj
            sobie choćby pisowski bełkot w innych wątkach.

            • konrad.ludwik02 Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 20:01
              Litości - "zenku"! Na czytanie bełkotu oszołomów doprawdy szkoda
              czasu i atłasu; to ludzie absolutnie odporni na rzeczowe argumenty!
              • spokojny.zenek Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 20:05
                No to dobrze. Nie czytaj. Chodzi mi jednak o to, żebyś nie tracił z pola
                widzenia faktu, że przeciętny poziom świadomości prawnej w Polsce jest
                katastrofalny. A skoro tak, niektórzy nawet nie wiedzą, co to takiego sąd i do
                czego służy. Ty więc chcesz dyskutować na pewnym poziomie ogólności a są goście,
                którym należałoby wyjaśnić elementarz, coś, co w krajach zachodnich każdy wynosi
                z domu i ze szkoły.
                • ziarenko1.1 Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 26.06.08, 14:16
                  dzieci na zachodzie niewiele ze szkoły wynosza .polskie dzieci są
                  lepiej wykształcone i mają wiekszą wiedze . a ksiązkę sciągnąłem bez
                  kłopotów .sam znalazłem i pobrałem .a tu widzę że zawodowi pisacze na
                  forach maj,a kłopoty z książką
                  • maaac Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 26.06.08, 15:02
                    ziarenko1.1 napisał:

                    > dzieci na zachodzie niewiele ze szkoły wynosza .polskie dzieci są
                    > lepiej wykształcone i mają wiekszą wiedze . a ksiązkę sciągnąłem
                    > bez kłopotów .sam znalazłem i pobrałem .a tu widzę że zawodowi
                    > pisacze na forach maj,a kłopoty z książką
                    IPN udostępnił oficjalnie książkę? A może autorzy? A może jesteś
                    złodziejem i nawet tego nie zauwazyłeś.
                  • spokojny.zenek Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 26.06.08, 15:15
                    ziarenko1.1 napisał:

                    > dzieci na zachodzie niewiele ze szkoły wynosza .polskie dzieci są
                    > lepiej wykształcone i mają wiekszą wiedze

                    Mylisz niestety wiedzę z umiejętnościami, w tym umiejętnościami społecznymi, jak
                    również ogólną świadomością obywatelską, w tym prawną. Pod tym względem między
                    krajami zachodnimi i Polską jest jeszcze ciągle niestety przepaść.

                    > a ksiązkę sciągnąłem bez
                    > kłopotów .sam znalazłem i pobrałem

                    I pewnie nie masz najmniejszych nawet wyrzutów sumienia? Przeciwnie - dumny
                    jesteś z siebie?

      • pantanal 100/100 25.06.08, 09:59
      • soplic Re: Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 11:00
        > Pogląd
        > obiektywnej i lepiej wykształconej części społeczeństwa na dokonania
        > LECHa Wałęsy - jest jednoznacznie pozytywny i żaden sąd jemu nie
        > jest potrzebny

        A na jakich badaniach się Pan opiera? Oczywiście siebie Pan zalicza do lepiej
        wykształconych OK to łatwo stwierdzić, ale to czy się jest obiektywnym to proszę
        zostawić oceni innych. Z tymi drogami nadziei to Pan "dowalił": wyznaję zasadę,
        nie wierzyć autobiografiom bo one NIGDY nie są prawdziwe, zawsze w mniejszym lub
        większym stopniu są zafałszowane, gratuluję wykształconemu człowiekowi
        bezkrytycznego podejścia do informacji na zasadzie: jak napisze Wyborcza to
        święta prawda, jak Nasz Dziennik to z pewnością kłamstwo. Wybrałem te dwie
        gazety bo pod względem wiarygodności prezentują on zbliżony poziom.
        P.S Jak widać wykształcenie to nie wszystko, trzeba jeszcze samodzielnie myśleć.
    • pierot6 manfred211..kłamiesz ,łobuzie ! 25.06.08, 08:39
      Wałęsa nie niszczył!Te dokumenty przechodziły przechodziły {po Wałesie} przez
      rece SB-ka Hodysza i Macierewicza!!!
    • tom1003 Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 08:58
      „Trzech kumpli” pokazuje zastraszony i pogrążony w konformizmie kraj, który
      budzi się powoli, aby dojrzeć do wspaniałego fenomenu „Solidarności”. Polska
      ma więc dwie twarze: konformizmu, a nawet zdrady, ale również heroicznego
      oporu, który jak w wypadku Pyjasa mógł kosztować życie. Te dwie twarze ma
      również lider „Solidarności”, wielka figura polskiej historii Lech Wałęsa.

      Wałęsa ugiął się w sytuacji niezwykle trudnej. Trudno go nawet dzisiaj tym
      obciążać. Pomimo wszystkich okoliczności współpraca z SB jest epizodem mało
      chwalebnym. Wałęsa potrafił zerwać tę współpracę i podjąć działalność, która
      po wielekroć odkupiła jego słabości. Kiedy nadeszła wolna Polska, Wałęsy nie
      tylko nie było stać na przyznanie się do wstydliwego fragmentu swojego
      życiorysu. Kłamał, kręcił i łamał prawo, aby ukryć prawdę na temat
      przeszłości. Prawdopodobnie z tego powodu podejmował fatalne wybory polityczne.

      Kiedy fakty te odsłoniła praca historyków IPN, Wałęsa zaczął grozić i
      straszyć. Czuje się pewnie, gdyż po jego stronie opowiedzieli się ci sami co
      zawsze wrogowie ujawnienia przed narodem prawdy o jego najnowszych dziejach.
      Dziś wzywają oni do zniszczenia IPN, a więc powrotu do sytuacji z początku lat
      90., kiedy wiedza historyczna dostępna była dla wybranych, w tym oczywiście
      dawnej nomenklatury, SB czy wywiadów ościennych mocarstw. Do „autorytetów”
      walczących o ukrycie prawdy dołączyło się wielu polityków powodowanych
      doraźnymi interesikami. W ostatnią sobotę mieliśmy do czynienia ze smutnym
      widowiskiem. Imieniny Wałęsy przekształcone zostały w spektakl poparcia go nie
      jako reprezentanta „Solidarności”, ale człowieka, który odmawia przyznania się
      do win.Ponury komentarz do „Trzech kumpli”.

      www.rp.pl/artykul/153554.html
      • jola_z_dywit_2006a Jak widze UBeka Wildsteina to odechciewa mi sie 25.06.08, 09:58
        Pyjasa. Moglby byc jeszcze wieksza szuja jak Bronek.
        Dlaczego KOR i S maja Polske w ... ?
        Sa ograniczeni umyslowo czy zostali specjalnie dobrani ?


        tom1003 napisał:

        > „Trzech kumpli” pokazuje zastraszony i pogrążony w konformizmie kra
        > j, który
        > budzi się powoli, aby dojrzeć do wspaniałego fenomenu „Solidarności”
        > ;. Polska
        > ma więc dwie twarze: konformizmu, a nawet zdrady, ale również heroicznego
        > oporu, który jak w wypadku Pyjasa mógł kosztować życie.
        • pantanal Jolu, zwykle się z Tobą nie zgadzam, ale coś jest 25.06.08, 10:03
          w tym, co tu piszesz
        • soplic Re: Jak widze UBeka Wildsteina to odechciewa mi s 25.06.08, 10:16
          Problem w tym że ubekiem to był pan Maleszka z Wyborczej, tu Ci się nie
          odechciewa? To nie szuja, prawda a Adam Michnik to wzór patrioty? Szują to już
          Michnik prędzej jest.
          • pantanal Na pewno znacznie mniejszą od ciebie... 25.06.08, 10:29
            soplic napisał:

            > Szują to już
            > Michnik prędzej jest.


            • soplic Re: Na pewno znacznie mniejszą od ciebie... 25.06.08, 11:17
              Co najwyżej wzrostem, bo w szujowatości jest on mistrzem, przypomnij sobie
              rozmowę dwóch szuj: Gudzowaty rozmawiał z jakimś szujowatym wulgarnym i
              jąkającym się prymitywem to był wasz oberguru?
              • pantanal Re: Na pewno znacznie mniejszą od ciebie... 25.06.08, 11:52
                Ja wiem o innej rozmowie, sprzed 10 lat: Michnika z Jarkiem Kaczyńskim. Wtedy
                Jarosław przyznał wprost, że u niesławnej pamięci gen. Moczara (starego ubeka,
                naprawdę Iwana Dimko, szefa moich oprawców z 1968 r.)podobało mu się
                nawiązywanie do tradycji patriotycznych. Czyli taki tani patriotyzm dla ubogich...
                • spokojny.zenek Re: Na pewno znacznie mniejszą od ciebie... 25.06.08, 11:55
                  Demko
          • jola_z_dywit_2006a Maleszka jako 20latek zrobil to co polowa biskupow 26.06.08, 05:45
            Krk.
            Bez kablowania zaden z nich nie zostal by biskupem. Takie byly realia.
            Nie mam zamiaru tlumaczyc czy wybaczac Maleszce, zrobil swinstwo. Ale jak nazwac
            to co jako 50 latek zrobil Wildstein? Niby walczyl o demokracje a zachowuje sie
            ja UBek. Ukradl akta z IPN przy wspolpracy jakis gnoi z tej instytucji. W kazdym
            kraju UE za takie przestepstwa Wildstein siedzial by z 10 lat
            Poza tym warto sie zastanowic czy branie kasy od BND i CIA nie jest wiekszym
            .... niz to co zrobil Maleszka, Walesa czy biskupi?

            Moze ten syf z malaria w Polsce to pochodna tego ze Wildstein z kumplami splaca,
            na nasz rachunek zobowiazania z lat 80tych ?

            soplic napisał:

            > Problem w tym że ubekiem to był pan Maleszka z Wyborczej, tu Ci się nie
            > odechciewa? To nie szuja, prawda a Adam Michnik to wzór patrioty? Szują to już
            > Michnik prędzej jest.
    • signal stek oszczerst panów pisowskich historyków 25.06.08, 09:03
      nadaje się do sądu z oskarżenia cywilnego jak najbardziej. Wałęsa ma wygraną
      już dziś. W książce nie ma nic co świadczyłoby o rzekomej współpracy,
      dokumenty w 92 krażyły z urzędu do urzędu, miało je w rękach kilkanaście osób,
      a co najważniejsze były to ksera.
      • spokojny.zenek Re: stek oszczerst panów pisowskich historyków 25.06.08, 09:14
        signal napisał:

        > nadaje się do sądu z oskarżenia cywilnego

        Nie ma czegoś takiego. Jest albo sprawa cywilna (i wtedy nie ma żadnego
        "oskarżenia" - dochodzi sie ochrony swoich dóbr osobistych) ALBO sprawa karna -
        z oskarżenia prywatnego, to znaczy oskarżycielem jest nie prokurator, lecz
        pokrzywdzony.
      • henryk_adamski Bolek to ty? 25.06.08, 11:19
        Wytoczaj procesy zamiast anonimowo udzielać się na forum wybiórczej
        • soplic Re: Bolek to ty? 25.06.08, 11:26
          To nie Bolek, on nie umie tak pisać, co najwyżej jego sekretarz;)
    • cli-ff Oczywiście że by wygrał 25.06.08, 09:09
      warunek, że sędzią byłby Filar lub Małek. Dziś zaskakujące wyroki
      sądów jak np. SN w sprawie zbrodni komunistycznych, który faktycznie
      rehabilituje zbrodniarzy stalinowskich w 50' latach PRL-u, jest
      wynikiem braku lustracji i dekomunizacji tego środowiska
      zaniechanego przez prezydenta Wałęsę.
      • vitiabravo Lechu !..Dokop gnojkom z SB w IPN i PIS !!!!! 25.06.08, 09:12
      • pantanal Może tak przykłady? 25.06.08, 10:05
        cli-ff napisał:

        > Dziś zaskakujące wyroki
        > sądów jak np. SN w sprawie zbrodni komunistycznych, który faktycznie
        > rehabilituje zbrodniarzy stalinowskich w 50' latach PRL-u, jest
        > wynikiem braku lustracji i dekomunizacji tego środowiska
        > zaniechanego przez prezydenta Wałęsę.
      • soplic Re: Oczywiście że by wygrał 25.06.08, 11:23
        No jeszcze pan Widacki by się nadał, skutecznie bronił ubeków.
        • marek.k72 modnie z angielska wymawiany 25.06.08, 12:49
          jak napisał Wildstein
      • marek.k72 i ten typ był prezydentem...wierzyć się nie chce 25.06.08, 12:24
        "Elyty" wybrały sobie kukiełkę do której chyba nawet teraz nie
        dociera kim naprawdę jest. Był ośmieszył się, przeminął. Pozostał
        ogromny niesmak.
    • tom1003 Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 09:14
      www.rp.pl/artykul/153554.html
      Dwudziestokilkuletni fotograf z „Wyborczej” opowiadał mojej znajomej o
      doskonałym redaktorze Maleszce, do którego ustawiają się kolejki gazetowych
      autorów. Zwróciła mu więc uwagę, że ten wybitny redaktor był także agentem SB.

      – No, i ma jeszcze taką fascynującą przeszłość – podsumował fotograf.
      • pantanal Co ma piernik do wiatraka 25.06.08, 10:08
        albo czy w Ameryce Murzynów biją?
        Nawet niechętni Wałęsie autorzy książki przyznają, że w latach Solidarności był
        autentycznie bohaterem. Nie przyrównuj Go więc kretynie do cynicznego
        współpracownika SB. Mentalność masz zresztą esbecką, poznałem takich ludzi w
        1968 r., gdy byłem aresztowany i przesłuchiwali mnie.
        • soplic Re: Co ma piernik do wiatraka 25.06.08, 11:24
          A to ma wspólnego że całe środowisko Wyborczej jest zdecydowanie wyjątkowo
          tolerancyjne w stosunku do PRLu i jego "ludzi honoru".
    • realista1000 a jakby się niektórzy odwołali do Strasburga? 25.06.08, 09:17
      w sprawiedliwość polskich sądów trudno wierzyć.

      byłby wstyd jak cholera, a o przeszłości Wałęsy dowiedziałby się cały świat
      • spokojny.zenek Re: a jakby się niektórzy odwołali do Strasburga? 25.06.08, 09:27
        Problem w tym, że o przeszłości Wałęsy cały świat już dawno wie i nie zmieni
        tego paszkwil dwóch zakompleksionych karłów.
      • piemont12 realista1000..jak mocno nienawidzisz Polski,SB-ku! 25.06.08, 09:47
        nie udało sie wam,bandytom wcześniej, to próbujecie nadal sr.. na
        Polske i jej Patriotów!..plugawe bydle...
      • pantanal Żebyś się nie zdziwił, kretynku... 25.06.08, 10:09
    • bozejowic Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 09:36
      No i dobra pan prof sobie podyrdymalił. Następny co pretenduje do miana
      fałszywego autorytetu i za wszelką cenę będzie krył pozostałe fałszywe
      autorytety. Panie prof, Wałęsa miał szanse by społeczeństwo przyjęło prawdę o
      nim z należytą godnością dla samego społeczeństwa i jego samego a teraz jest
      już po ptakach, godność odleciała.Pozostała tylko walka z fałszywym prorokiem
      co sobie uzurpuje prawo do mówienia jakie mamy dokonywać wybory i jak
      żyć.Niech spada prostować banany. Pozdrawiam
      • pantanal Ple, ple, ple 25.06.08, 10:11
    • przemoprzemo Widacki pewnie będzie adwokatem Wałęsy. Za free 25.06.08, 09:38
      wygrana zagwarantowana. Widacki już ma doświadczenie w bronieniu sb-ów. Po filmie "Trzech kumpli" to ja się nie dziwnie że Widacki drze mordę w superstacji (TV dla debili) żeby zlikwidować IPN bo pewnie sam konfidentem był. Wałęsa, Mazowiecki, Kozłowski - to dzięki grubej kresce tych ludzi ci sbecy teraz śmieją się do kamery. A ta III RP osądzić te świnie nie potrafi.
      • pantanal Gdy Wałęsa, Mazowiecki i Kozłowski siedzieli 25.06.08, 10:13
        w "internacie", ty pewnie wylegiwałeś się pod pierzyną, jak twój wodzuś kurdupel
        • przemoprzemo Pantanal, następny po tw_bolek ? 25.06.08, 10:28
          Widzę, że znowu pojawił się dorabiający w GW "odpowiadacz" na wszelkie posty.
          Tyle roboty to i merytoryka nawala, ale może jest od posta płacone.

          Zapytaj rodziny zamordowanych w kopalni Wujek, rodziców Pyjasa i rodziny wielu
          innych czy siedzieli pod pierzyną jak sbecja mordowała ich bliskich. Zapytaj ich
          co sądzą o sytuacji kiedy prowadzący Maleszkę sbek śmieje się do kamery kiedy
          się go pyta czy zostałby sbekiem raz jeszcze. Pewnie że by został, bo dzięki
          grubej kresce nie jest już szmatą z sb, tylko szanowanym biznesmenem lub
          ekspertem w sejmowej komisji śledczej.
          • pantanal Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 10:38
            Jestem więźniem esbecji z 1968 r., który jako 26 letni młody pracownik naukowy
            rozlepiał ulotki w obronie pałowanych studentów, przesiedział za to 3 miesiące i
            dostał 3 tys. zł grzywny. Napisałem do mego przedmówcy o pierzynie, bo tacy dziś
            najgłośniej gardłują na Wałęsę, przypuszczam, że ty także. A Maleszki do Wałęsy
            nie porównuj. Co innego cyniczny współpracownik SB, a co innego człowiek, który
            być może (???) uległ kiedyś załamaniu, a potem stał się bohaterem. Piszą o tym
            nawet nieprzychylni mu Cenckiewicz i Gontarczyk, ale nie chcą tego dostrzec
            różne tchórzliwe gnidy na tym forum.
            Aleksander Litewka - Kraków
            • tkamins Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 10:47
              pantanal napisał:

              > Co innego cyniczny współpracownik SB, a co innego człowiek, który
              > być może (???) uległ kiedyś załamaniu, a potem stał się bohaterem.

              Czy nie warto tego wyjaśnić? Dlaczego mamy o tym nie wiedzieć? Poprzestać na
              domysłach, trzech (???)? Sam stwierdzasz, że ujawnienie faktu współpracy nie
              odbierze zasług Wałęsie.
              • pantanal Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 10:51
                Może i warto, ale
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=81318447&a=81318944
            • soplic Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 10:52
              Jak widzę krewki 66 latek, cóż to niebezpieczny wiek jedni w tym wieku walą
              "paliczkami" w dziennikarzy TVN w imię ojca Rydzyka, inni z kolei pójdą w ogień
              za oberguru Adamem i jedno i drugie wygląda na sektę. Ja np. nie potępiam Wałęsy
              za lata 1970-1976, ale za to co było później, gdyby przyznał się do słabości
              byłoby OK, a tak Wałęsa u władzy był na łasce ludzi którzy mieli na niego haki i
              dlatego Polska wyglądała wtedy tak jak wyglądała, do dziś za to płacimy. Ta
              układanka bardzo ładnie wychodzi wszystko pasuje i nabiera sensu, Gazeta
              Wyborcza zaś w swym zapamiętaniu osiągnęła poziom Naszego Dziennika: wszyscy
              jednomyślni i zgodni z linią partii, fajnie tłumaczą się Maleszki, a to
              konfabulant jeden udawał że coś w Wyborczej znaczy, żałosne postacie piszą w tym
              organie partyjnym, nadawaliby się do trybuny ludu za PRLu, zresztą wielu
              starszych ma czerwone plamy na życiorysach, tego widocznie nie da się sprać
              żadnym Vizirem.
              P.S Jakim prawem żądasz Pan aby go nie obrażano, bo co: z racji wieku,
              kombatanctwa czy jak? Sam Pan w niewybredny sposób obrażasz ludzi, więc licz się
              z tym że i Pana obrażą. Nic Panu praw do obrażania innych nie daje.
              • kataryna.kataryna Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 10:58
                soplic napisał:

                > Jak widzę krewki 66 latek, cóż to niebezpieczny wiek jedni w tym wieku walą
                > "paliczkami" w dziennikarzy TVN w imię ojca Rydzyka, inni z kolei pójdą w ogień
                > za oberguru Adamem i jedno i drugie wygląda na sektę. Ja np. nie potępiam Wałęs
                > y
                > za lata 1970-1976, ale za to co było później, gdyby przyznał się do słabości
                > byłoby OK, a tak Wałęsa u władzy był na łasce ludzi którzy mieli na niego haki
                > i
                > dlatego Polska wyglądała wtedy tak jak wyglądała, do dziś za to płacimy.




                Niestety. Wszystko byłoby inaczej gdyby zaraz po 89 zamknął sprawę jednym
                oświadczeniem. Miałby szansę na dobrą prezydenturę i ogromny szacunek. A tak,
                szansę na prezydenturę całkowicie zmarnował, skończył z 1% poparcia w kolejnych
                wyborach a dzisiaj wije się i brnie w kłamstwa w stylu żenującym. A to wszystko
                przez głupi epizod o którym dawno świat powinien zapomnieć. Gdyby Wałęsa miał
                mądrych doradców pomogliby mu wybrnąć z tego. A tak, skończy w sądach
                chandrycząc się o pieniądze bo dobrego imienia żaden sąd mu nie przywróci. Sam
                sobie to dobre imię niszczy kolejnymi kłamstwami.
                • spokojny.zenek Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:24
                  O książce autobiograficznej Wałęsy nawet nie słyszałaś?
                  • soplic Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:39
                    A to ciekawe, mówić nie umie a pisać potrafi;)? A tak na serio to jest jeszcze
                    ktoś kto wierzy AUTOBIOGRAFIOM? Autobiografia człowieka "ja obalyłem", "jestem
                    wielki" itd z cała pewnością pełna będzie przemyśleń refleksji i realnego
                    spojrzenia na świat, sądzisz że megaloman napisze prawdę?
                    • spokojny.zenek Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:49
                      kto tu mówi o "wierzeniu"? Rzecz w tym, że znajomość treści tej książki
                      uświadomiłaby wielu dyskutantom jałowość znacznej części tej "dyskusji". Wałęsa
                      pewnych rzeczy NIGDY nie krył i psa z kulawą nogą to wówczas nie obchodziło.
                      A teraz ktoś bredzi, że powinien był jakieś "oświadczenie" złożyć... To żenujące.
              • pantanal Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:06
                Tu nie chodzi o pójście w ogień za Michnikiem. Mam wyrobione zdanie o "ludziach
                honoru" itp. Nie zmienia to jednak faktu, że był bohaterem. Jasna sprawa:
                bohaterowie bywają zmęczeni, mogło tak być i z Wałęsą, ale jako żywo autorzy
                książki nie potrafili mu udowodnić zdrady w latach 1971-1976, co przyznaje nawet
                niezbyt przychylny Wałęsie Antoni Dudek. Jest sam historykiem i długoletnim
                archiwistą, sam porządkowałem akta stalinowskiej Wojskowej Prokuratury Rejonowej
                w Krakowie z lat 1946-1955 (oskarżała cywilów) i wiem, jak skomplikowane są to
                sprawy.
                Wiem, że Tobie i wielu piszącym na forum zależy na tym, by udowodnić za wszelką
                cenę, jak to III RP była zła, a winę za to ponosi Wałęsa, Michnik, Mazowiecki et
                consortes. Dziwne, że Kaczyńscy nie dostrzegali wad Wałęsy wtedy, gdy pchali go
                do władzy na początku lat 90-tych.
                • tkamins Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:23
                  pantanal napisał:

                  > Tu nie chodzi o pójście w ogień za Michnikiem. Mam wyrobione zdanie o "ludziach
                  > honoru" itp. Nie zmienia to jednak faktu, że był bohaterem. Jasna sprawa:
                  > bohaterowie bywają zmęczeni, mogło tak być i z Wałęsą, ale jako żywo autorzy
                  > książki nie potrafili mu udowodnić zdrady w latach 1971-1976, co przyznaje nawe
                  > t
                  > niezbyt przychylny Wałęsie Antoni Dudek.

                  Udowodnić wprost się nie da, bo brakuje kluczowych dokumentów. To nie jest żadną
                  tajemnicą. Pewnie również z tego powodu Wałęsa czuje się na tyle pewnie, że
                  nawet grozi sądem, bo wie, że kluczowych dowodów już nie ma (sam o to zadbał).
                  Nie pomyślał jednak, że samo zniszczenie dokumentów nie wystarczy, bo nie można
                  wymazać śladu ich istnienia. Liczba poszlak jest tak duża, że trzeba być bardzo
                  naiwnym żeby odrzucić tezę o współpracy Wałęsy tak bez zastanowienia. Trzeba też
                  jasno powiedzieć, że przewinienia Lecha z lat '70 bledną wobec jego
                  niewątpliwych zasług z lat '80. Tego też nikt nie kwestionuje. Problem zaczyna
                  się już w wolnej Polsce, kiedy grzechy przeszłości zaczynają wpływać na politykę
                  Wałęsy już jako prezydenta. Jako obywatel polski domagam się wyjaśnienia, w jaki
                  sposób moje państwo ucierpiało na tym. Bezwzględnie.
                  • pantanal Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:41
                    tkamins napisał:


                    > Udowodnić wprost się nie da, bo brakuje kluczowych dokumentów. To nie jest żadn
                    > ą
                    > tajemnicą. Pewnie również z tego powodu Wałęsa czuje się na tyle pewnie, że
                    > nawet grozi sądem, bo wie, że kluczowych dowodów już nie ma (sam o to zadbał).
                    Milczanowski twierdzi co innego.
                    > Nie pomyślał jednak, że samo zniszczenie dokumentów nie wystarczy, bo nie można
                    > wymazać śladu ich istnienia. Liczba poszlak jest tak duża
                    Czyżby. A sławetna taśma, która miała być jakoby przyznaniem się Wałęsy?
                    > Trzeba też jasno powiedzieć, że przewinienia Lecha z lat '70 bledną wobec jego
                    > niewątpliwych zasług z lat '80. Tego też nikt nie kwestionuje.
                    Wolne żarty! Członek kolegium IPN Andrzej Gwiazda stwierdził, że nic nie
                    wiedział o zdradzie Wałęsy we wczesnych latach 70-tych, ale widział dobrze, że
                    Lech był zdrajcą w okresie Solidarności. A cóż on powie na esbecką fałszywkę z
                    lat 80-tych, jakoby TW byli Wałęsa, Gwiazda i Borusewicz? A co powie Poczciwa,
                    lecz łatwowierna Anna Walentynowicz na autentyczny esbecki dokument, jak to ją
                    wprowadzić w błąd, by powtarzała potem ploty o Wałęsie, nie w latach 70-tych,
                    ale w okresie Solidarności? A ci wszyscy, którzy z takim zapałem podtrzymują
                    plotę o sławetnej motorówce?
                    > Jako obywatel polski domagam się wyjaśnienia, w jaki
                    > sposób moje państwo ucierpiało na tym. Bezwzględnie.
                    Sąd lustracyjny już był, miał w ręku te same papiery, co autorzy książki. I co???
                    • tkamins Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:49
                      pantanal napisał:

                      > > Jako obywatel polski domagam się wyjaśnienia, w jaki
                      > > sposób moje państwo ucierpiało na tym. Bezwzględnie.
                      > Sąd lustracyjny już był, miał w ręku te same papiery, co autorzy książki. I co?
                      > ??

                      Problem w tym, że właśnie ich nie miał. Dopiero praca autorów doprowadziła do
                      ich ujawnienia.
                • soplic Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:47
                  Mnie nie chodzi o zmęczenie Wałęsy, tylko o to że przecinając wrzód w 1989 roku
                  byłby czysty i nie byłoby domniemywań czas prezydentury Wałęsy to był handel
                  wymienny, my będziemy cicho a ty nam dasz żyć. To jest największy problem w tym:
                  że to mogło wpłynąć na kształt Polski w latach 90 no ciągnąć się do teraz.
                  Kaczyńscy ( a właściwie Jarek bo Lech to mi na pierdołę wygląda) to już inna
                  historia, to ludzie chorzy zupełnie bez kontaktu z rzeczywistością, w swym szale
                  czasem mogą zrobić coś pożytecznego, tak jak burza czasem szyby umyje, ale przy
                  okazji dach zerwie.
            • przemoprzemo Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 10:57
              A dlaczego mam nie "gardłować" na Wałęsę? Tak, mam 25 lat i co? Nie mam prawa
              nie mieć za autorytet Wałęsy, Mazowieckiego czy Kozłowskiego? W PRL-u byli
              bohaterami, ale nie jedynymi. A według Wałęsy tacy jak ty nie obalili komuny -
              on to sam zrobił! Ale ok, to jeszcze można przemilczeć. Ale za lata 90-te to
              Wałęsa i reszta to się nie popisali, delikatnie mówiąc. I za te jego "wyczyny"
              nie mam zamiaru uważać go za autorytet. A tłumaczenia Wałęsy - dno kompletne, i
              jeszcze będzie zakładał nową partię! Ze strony GW poparcie ma na pewno.
              • pantanal Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:20
                Wybaczam Ci obrazę ze względu na Twój młody wiek. Dobrze, że w ogóle
                przyznajesz, że Wałęsa, Mazowiecki i Kozłowski byli bohaterami, ale w takim
                razie dlaczego ich bohaterstwo masz "za nic"?! Wałęsa jaki jest, każdy widzi. W
                I turze wyborów 1990 r. nie głosowałem na niego, lecz na Mazowieckiego.
                Dlaczego? Bo za plecami Lecha krył się inny Lech i jego brat Jarosław. Nie byli
                to ludzie znani ani wybitni, ale retoryka wyborcza Wałęsy - jako żywo -
                przypominała dzisiejszą retorykę Kaczyńskich. I jakoś im wtedy nie przeszkadzała
                przeszłość Wałęsy. A przecież obecny prezydent przyznał, że wie, iż Wałęsa był
                "Bolkiem", a na pytanie skąd wie, odpowiedział "swoje wiem". Czyli - jeśli
                Wałęsa miał cień w przeszłości - Kaczyńscy już w pełni byli wówczas tego świadomi.
                A czy miał ten cień, wcale nie jestem pewien. W drugiej turze ówczesnych wyborów
                głosowałem na niego, bo jego kontrkandydatem był autentyczny faworyt SB,
                dzierżący w "czarnej teczce" prawdopodobne fałszywki esbeckie, owe różne kopie z
                kopii i sfałszowane dowody lojalności.
                • tkamins Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:31
                  pantanal napisał:

                  > A czy miał ten cień, wcale nie jestem pewien. W drugiej turze ówczesnych wyboró
                  > w
                  > głosowałem na niego, bo jego kontrkandydatem był autentyczny faworyt SB,
                  > dzierżący w "czarnej teczce" prawdopodobne fałszywki esbeckie, owe różne kopie
                  > z
                  > kopii i sfałszowane dowody lojalności.

                  Abstrahując zupełnie od tego co naprawdę było w tej teczce, czy chcesz
                  powiedzieć, że Służba Bezpieczeństwa PRL była tak nieudolna, że zajmowała się
                  wyłącznie produkcją fałszywek? Że nie było w PRL agentów i tajnych
                  współpracowników? Poza może dwiema osobami nie przypominam sobie kogokolwiek,
                  kto przyznałby się do świadomej współpracy z SB. Może to rzeczywiście prawda i
                  cała ta historia o PRL to bajka dla niegrzecznych dzieci? Skoro jednak akta SB
                  uważane przez niektóre środowiska za fałszywki przy innych okazjach służą jako
                  wiarygodne dowody? Dlaczego SB-ek świadczący przeciw Wałęsie jest niewiargodny,
                  a popierający go jest już "człowiekiem honoru"? Zdecydujmy się, albo traktujemy
                  pracę SB poważnie, albo uznajmy tę organizację za bandę przedszkolaków którą nie
                  warto się zajmować.
                  • pantanal Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 11:48
                    tkamins napisał:

                    > Abstrahując zupełnie od tego co naprawdę było w tej teczce, czy chcesz
                    > powiedzieć, że Służba Bezpieczeństwa PRL była tak nieudolna, że zajmowała się
                    > wyłącznie produkcją fałszywek? Że nie było w PRL agentów i tajnych
                    > współpracowników?
                    Sprawa produkowania fałszywek w okresie stanu wojennego na kandydata do Nobla,
                    jest już doskonale znana i udowodniona. Pracował nad tym cały sztab esbecki, pod
                    kierunkiem gen. Ciastonia. Oczywiście, dotyczy ona fałszywek pochodzących
                    rzekomo z lat Solidarności. Pytanie jednak: dlaczego SB nie wykorzystało wówczas
                    autentycznych dowodów z wczesnych lat 70-tych? Może ich po prostu nie było?
                    • tkamins Re: Człowieku, nie obrażaj mnie! 25.06.08, 12:02
                      pantanal napisał:

                      > Sprawa produkowania fałszywek w okresie stanu wojennego na kandydata do Nobla,
                      > jest już doskonale znana i udowodniona. Pracował nad tym cały sztab esbecki, po
                      > d
                      > kierunkiem gen. Ciastonia. Oczywiście, dotyczy ona fałszywek pochodzących
                      > rzekomo z lat Solidarności. Pytanie jednak: dlaczego SB nie wykorzystało wówcza
                      > s
                      > autentycznych dowodów z wczesnych lat 70-tych? Może ich po prostu nie było?

                      Na pewno nie ma ich obecnie. Pytanie kto je zniszczył i dlaczego? Tezy że nigdy
                      nie istniały nie można obronić wobec zachowania śladów po dokumentach w
                      ewidencji. Dziś nikt nie sprawdzi, ile z nich było autentyczne a ile zostało
                      dorobionych w okresie późniejszym. Co do samego fałszowania, nie sądzę aby SB
                      mogła stworzyć TW Bolka od podstaw. Moim zdaniem epizod współpracy (może niezbyt
                      owocnej) Wałęsy z SB mógł tylko uwiarygodnić ewentualne późniejsze fałszywki. Co
                      więcej, fałszywki te miały dotyczyć działalności już w latach '80. Nie było
                      możliwe dodawanie dokumentów do wcześniej zamkniętych i zewidencjonowanych teczek.
                • przemoprzemo Nie czaje. 25.06.08, 11:47
                  Nie głosowałeś na Wałęsę bo nie chciałeś głosować na "nieznanych" Kaczyńskich?

                  Gdzieś mam Kaczyńskich w tym momencie. Większym problemem jest dla Ciebie to, że
                  - Kaczyński wiedział ale wtedy nie powiedział, niż fakt że Wałęsa mógłby być
                  Bolkiem. I że Wałęsa "jaki jest, każdy widzi" - ja też widzę, dlatego też mam
                  coraz mniejszy dla niego szacunek. Sam siebie ściąga na dno. A im więcej faktów
                  wychodzi na jaw tym bardziej widać jego kłamstwa. Dziś się okazuje że ok 2500
                  stron dokumentów zaginęło w rękach Wałęsy.
    • tom1003 Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 09:39
      Następny k.. autorytet.... To ci dopiero


      prawica.net/node/12412
      Gdzie się podział poseł LiD, profesor Marian Filar, który przyczynił się do
      powstania w Polsce prawa zezwalającego na kręcenie filmów hard porno z dziećmi
      od 15. roku życia (prawo później znowelizowane)?
      • piemont12 presentation1-wajdzik!..SBeku, nie kryj sie! 25.06.08, 09:50
      • pantanal Na pewno większy od ciebie, kretynie 25.06.08, 10:14
        tom1003 napisał:

        > Następny k.. autorytet.... To ci dopiero
        >
        >
        > prawica.net/node/12412
        > Gdzie się podział poseł LiD, profesor Marian Filar, który przyczynił się do
        > powstania w Polsce prawa zezwalającego na kręcenie filmów hard porno z dziećmi
        > od 15. roku życia (prawo później znowelizowane)?
        • soplic Re: Na pewno większy od ciebie, kretynie 25.06.08, 11:20
          I to pan panie anal czy jak mu tam piszesz żeby go nie obrażać, jak sobie czytam
          komentaże jawisz się tu Pan jako główny cham dyżurny, szczerze mówiąc jakoś nie
          pasuje mi Pański szczeniacki język do tego sędziwego wieku jaki pan sugerujesz?
    • thyson Filar: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 09:39
      Mam pytanie do wszytskich obeznanych prawnie:
      1) Czy podpis pod potwierdzeniem odebrania pieniedzy jest potwierdzeniem tego ze ktos byl agentem?

      Jak dal mnie podpis pod takim potwierdzeniem jest:
      1) potwierdzeniem tego ze ktos byl przesluchiwany
      2) potwierdzeniem tego ze ktos sie zlamal

      Dokument taki nie jest:
      1) potwierdzeniem tego ze ktos donosil
      2) potwierdzeniem tego ze ktos pieniadze otrzymal(niektorzy w historii niedosyc ze cos potwierdzili i pieniedzy nie dostali to zanim odlozyli dlugopis oddali jeszcze zycie)



    • kataryna.kataryna Oczywiście że by wygrał! 25.06.08, 09:41
      Tak jak Zdzisław Marek wygrał z Wildsteinem, tak jak Michnik wygrywa swoje
      procesy, tak jak Czarzasty wygrał z Gazetą.

      Tylko co z tego?
      • piemont12 kataryna.kataryna.. zeszłaś z szosy, tirówko?! 25.06.08, 09:48
        przyjedzie pan z Pruszkowa i będą baty!
        • piotr.marcinkowski Re: kataryna.kataryna.. zeszłaś z szosy, tirówko? 25.06.08, 10:01
          Do matki, siostry, żony też tak się odzywasz, jak się z nimi nie
          zgadzasz?
          • spokojny.zenek Re: kataryna.kataryna.. zeszłaś z szosy, tirówko? 25.06.08, 10:06
            Tak się odezwał bo się "nie zgadza"?
            • piotr.marcinkowski Re: kataryna.kataryna.. zeszłaś z szosy, tirówko? 25.06.08, 10:26
              Może więc zawsze tak odpowiada kobietom?
              • spokojny.zenek Re: kataryna.kataryna.. zeszłaś z szosy, tirówko? 25.06.08, 10:27
                Może tylko tym, które swoim plugawym zachowaniem zasługują na taką odpowiedź?
                • piotr.marcinkowski Re: kataryna.kataryna.. zeszłaś z szosy, tirówko? 25.06.08, 10:56
                  Obejmuje to więc też matkę, siostrę, żonę, które swoim plugawym
                  zachowaniem zasługują na taką odpowiedź?
                  • spokojny.zenek Re: kataryna.kataryna.. zeszłaś z szosy, tirówko? 25.06.08, 10:59
                    Cham i prostak niestety tylko taki język rozumie. Także cham i prostak w białych
                    rękawiczkach.
                    Ja osobiście takiego języka nie używam, ale jestem w stanie zrozumieć irytację
                    niektórych ludzi obserwujących upadek poziomu tego forum powodowany przez
                    "osobowości" takie jak kataryna.
      • spokojny.zenek Re: Oczywiście że by wygrał! 25.06.08, 09:59
        To z tego, że tacy jak ty wreszcie się kiedyś muszą nauczyć szacunku dla prawa
        na najelementarniejszym poziomie.
      • pantanal Kataryno, schodzisz na psy 25.06.08, 10:20
        przykro mi to stwierdzić, bo niegdyś ceniłem Twoje wypowiedzi za umiar, nawet
        gdy się z nimi nie zgadzałem.
        Aleksander Litewka, więzień esbecji z 1968 r.
        • spokojny.zenek Dopiero teraz zauważyłeś? 25.06.08, 10:39
          Kiedyś rozbudowane analizy, z którymi można się było nie zgadzać, ale trzeba
          było docenić ich poziom. Dziś tylko prymitywne plucie.
          • pantanal Nie, już jakiś czas to obserwuję z ubolewaniem 25.06.08, 10:42
            • spokojny.zenek a mnie to raczej obojętne 25.06.08, 10:45
              Nie ona pierwsza, nie ona ostatnia. Tylko trochę szkoda poziomu forum.
              • kataryna.kataryna Re: a mnie to raczej obojętne 25.06.08, 10:53
                spokojny.zenek napisał:

                > Nie ona pierwsza, nie ona ostatnia. Tylko trochę szkoda poziomu forum.



                Poziom forum z pewnością podnoszą wypowiedzi o tirówkach, które ci się tak
                podobają :))) A ja ten wspaniały poziom forum, którego przykład mamy w tym wątku
                zaniżam :))) Twój jest wyższy, prawda?
                • spokojny.zenek Re: a mnie to raczej obojętne 25.06.08, 10:56
                  Moim skromnym zdaniem była to adekwatna reakcja na twoje żenujące wyczyny. I
                  chamstwo w białych rękawiczkach, które jest twoją niechlubną specjalnością.
                  • maaac "Chamstwo w białych rękawiczkach" 26.06.08, 14:31
                    "Chamstwo w białych rękawiczkach" - podoba mi się to stwierdzenie.
                    Faktycznie - są na forum osoby krytykujące oponentów plugawym językiem
                    stosowanym non stop ale są i osoby które pozornie "trzymając poziom"
                    jednakowoż ciągle tamtych wspierają. Jak do tej pory nie zauważyłem
                    choćby najmniejszej próby ze strony Kataryny korygowania co większych
                    bzdur wypowiadanych przez "stronę pro PiSowską czy łagodzenia języka".
                    Ona osobiście jest "czysta" - sama nie szkaluje (pozornie) i używa
                    kulturalnego języka - tyle że jak dla mnie jest poziom "przyzwoitych
                    Niemców" z czasów III Rzeszy.
                    • spokojny.zenek Re: "Chamstwo w białych rękawiczkach" 26.06.08, 15:10
                      Kiedy ktoś używa plugawego języka, jego wypowiedź łatwo zlekceważyć.
                      Niebezpieczne są natomiast osoby, które merytorycznie robią dokładnie to samo,
                      ale nadają swoim wypowiedziom pozory kulturalnej dyskusji, nawet "dowcipnej"
                      albo "błyskotliwej".
                      • maaac Re: "Chamstwo w białych rękawiczkach" 26.06.08, 15:14
                        Dlatego takie osoby znacznie bardziej mnie irytują. Plugawych mogę
                        ignorować, ale tych "w białych rękawiczkach" naprawdę mocno nie
                        trawię.
                        • spokojny.zenek Re: "Chamstwo w białych rękawiczkach" 26.06.08, 15:23
                          Nie tylko Ciebie.
                          Drugi szczególnie irytujący sposób to trollowanie przez uporczywe "rżnięcie
                          głupa". Troll zwalnia się z obowiązku przestrzegania zasad logiki formalnej
                          przez uporczywe udawania, że nie rozumie linkowanych lub wklejanych tekstów,
                          złośliwe przeinaczanie ich treści i udawanie niezrozumienia, gdy mu się to wytyka.
        • kataryna.kataryna Re: Kataryno, schodzisz na psy 25.06.08, 10:41
          Niestety nie mogę odpowiedzieć na co Ty schodzisz bo Cię nie kojarzę ale
          rozumiem, że nie zgadzasz się z moją uwagą, że wygrana w sądzie niczego nie
          zmieni, tak jak nie zmieniła niczego wygrana Marka z Wildsteinem czy Czarzastego
          z Gazetą. Można wygrać w sądzie pieniądze ale nie prawdę.
          • pantanal Re: Kataryno, schodzisz na psy 25.06.08, 10:43
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=81318447&a=81324271
          • spokojny.zenek nie da sie ukryć :(( 25.06.08, 10:45
            Tylko pieniadze mozna wygrać w sądzie? A na przykłąd obronić swojego dobrego
            imienia nie mozna? Doprowadzić do ukarania sprawcy przestęstwa też nie mozna?
            Tylko pieniądze? Takie masz wyobrażenie o świecie?
    • jola_z_dywit_2006a Filar chyba nie wie w jakim kraju zyje i gada od 25.06.08, 09:48
      rzeczy.
      Wyglada ze w pewnym wieku ludzie gadaja co im slina na jezyk przyniesie. Szkoda.
    • lookas7 Skoro dzieci UBeków są często sędziami to dlaczego 25.06.08, 09:50
      by nie???? Wsparcie min.Ćwokalskiego w razie czego w odwodzie:))))
      • piemont12 lookas7,wy SBecy,ciągle sracie na Polske... 25.06.08, 10:10
        i polskich Patriotów...taka ku..ka natura.
    • september76 Pokrętny wywód Filara 25.06.08, 09:56
      Czyli - Wałęsa wygrałby sprawę o zniesławienie, sąd stwierdziłby, że
      oskarżenia o współpracę z SB są niesłuszne, nieprawdziwe, współpracy
      nie było a poza tym większość ludzi, których zna Filar, wybacza tę
      współpracę.
      • spokojny.zenek masz kłopoty z rozumieniem tekstu pisanego? 25.06.08, 10:00
        september76 napisał:

        > Czyli - Wałęsa wygrałby sprawę o zniesławienie

        Bez wątpienia.

        > sąd stwierdziłby, że
        > oskarżenia o współpracę z SB są niesłuszne, nieprawdziwe, współpracy
        > nie było

        Jeśli tak uważasz...
      • pantanal Na jakim WUMLu uczyli cię logiki? 25.06.08, 10:23
    • pissonu Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 10:04
      Oczywiscie ze wygra ... na h..arce!
      • pantanal Re: Wałęsa wygrałby w sądzie 25.06.08, 10:24
        pissonu napisał:

        > Oczywiscie ze wygra ... na h..arce!
        Ty za to na fujarce
    • henryk_adamski I tak nie zmieni faktu że jest TW Bolkiem 25.06.08, 10:18
      Nawet jeśli wygra milion procesów. Sąd nie jest od orzekania prawdy... jest
      zasada domniemania niewinności...

      a Wałęsa Bolek całymi latami niszczył i fałszował dokumenty ze swoich akt, a
      nawet obalił z tego powodu rząd...

      Lech Wałęsa potwierdził, że wypożyczał i przeglądał
      archiwalne dokumenty na swój temat, zaprzeczył jednak,
      jakoby miał cokolwiek z nich usunąć. Były prezydent
      odniósł się do tez książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra
      Gontarczyka

      - Zorientowałem się, że w tych dokumentach jest parę na
      mój temat, zorientowałem się, że widać podróbę i szybko
      to kazałem sekretarkom zakleić, opieczętować i wszędzie,
      gdzie możliwe, napisałem "nie otwierać" - powiedział b.
      prezydent.

      Lech Wałęsa twierdzi, że ktoś nie usłuchał jego zalecenia
      i otworzył kopertę. -Zobaczył to samo, co ja i wyrzucił
      papiery, rzucając podejrzenie na mnie. A przecież naiwnym
      byłbym człowiekiem, gdybym coś wyrzucił, a wcześniej
      zapieczętował i podpisał - powiedział Wałęsa.
      • pantanal Na jakim WUMLu uczyli cię prawa i etyki? 25.06.08, 10:25
        henryk_adamski napisał:

        > Nawet jeśli wygra milion procesów. Sąd nie jest od orzekania prawdy... jest
        > zasada domniemania niewinności...

        • henryk_adamski Re: Na jakim WUMLu uczyli cię prawa i etyki? 25.06.08, 10:43
          A ciebie?

          każde dziecko wie, a nawet i nawet Wałęsa, że niszcząc i fałszując dokumenty z
          archiwów sąd bedzie musiał wydać wyrok oczyszczający go. Najważniejsze kwity
          spaliły się w pałacu prezydenckim u Bolka w kominku...

          • spokojny.zenek Re: Na jakim WUMLu uczyli cię prawa i etyki? 25.06.08, 10:46
            A ty jesteś pedofilem i włamywaczem recydywistą. Każde dziecko to wie. Teraz
            udowodnij, że nie :))))
            • soplic Re: Na jakim WUMLu uczyli cię prawa i etyki? 25.06.08, 11:31
              A co zginęły jakieś zdjęcia z kompromitujące go? Chłopie pomyśl zanim coś
              palniesz, były dokumenty, miał je Wałęsa i nie ma dokumentów, możesz to samo
              powiedzieć o przedmówcy? Oj nagana się należy od redaktora Adama.
              • spokojny.zenek Re: Na jakim WUMLu uczyli cię prawa i etyki? 25.06.08, 13:24
                Naturalnie. Najmocniejszym dowodem jest zawsze brak dowodów :))
                To juz przerabialiśmy...
          • pantanal To podaj się na świadka!!! 25.06.08, 10:48
            henryk_adamski napisał:

            > Najważniejsze kwity
            > spaliły się w pałacu prezydenckim u Bolka w kominku...
            >
            • spokojny.zenek Re: To podaj się na świadka!!! 25.06.08, 10:50
              Całe szcześćie, że nie jest to przestęstwo objęte obowiazkiem denuncjacji, bo
              jeszcze by sie biedaczek sam narażał swą bezczynnością na odpowiedzialnośc karną
              :)))
            • henryk-adamski pantanal..kłamiesz łobuzie! 25.06.08, 11:42
              Te dokumenty przechodziły potem przez łapy niejakiego Hodysza,z SB
              i Macierewicza!..Ci dwaj{możliwe ze i Kaczyński, jako szef kancelarii}
              którzy MOGLI preparować i niszczyc !
              • roman337 Re: pantanal..kłamiesz łobuzie! 25.06.08, 11:46
                henryk-adamski napisał:

                > Te dokumenty przechodziły potem przez łapy niejakiego Hodysza,z SB
                > i Macierewicza!..Ci dwaj{możliwe ze i Kaczyński, jako szef kancelarii}
                > którzy MOGLI preparować i niszczyc !

                To pasuje do Kaczyńskich,Macierewicza i "nawróconego" SB-ka !!!
              • pantanal Niepotrzebnie mnie nazywasz łobuzem 25.06.08, 11:55
                bo uważam tak jak Ty. Rzecz w tym, że Twój klon twierdził o paleniu tych
                dokumentów przez Wałęsę!
          • henryk-adamski henryk_adamski..hrabio-monte!..ty tania podróbo! 25.06.08, 11:36
        • spokojny.zenek Re: Na jakim WUMLu uczyli cię prawa i etyki? 25.06.08, 10:48
          Trzeba być zresztą kompletnym analfabetą prawnym, żeby napisać coś takiego. Co
          ma zasada domniemania niewinności wspólnego z zasadą prawdy materialnej, skoro
          wynika z niej między innymi NAKAZ wyjaśniania wszelkich wątpliwości?
      • spokojny.zenek Re: I tak nie zmieni faktu że jest TW Bolkiem 25.06.08, 10:42
        henryk_adamski napisał:

        > Nawet jeśli wygra milion procesów. Sąd nie jest od orzekania prawdy...

        O zasadzie prawdy materialnej coś słyszałeś? Nie? No właśnie...

        • henryk_adamski Re: I tak nie zmieni faktu że jest TW Bolkiem 25.06.08, 11:04
          Prawda materialna poszła z dymem i dlatego Wałęsa - TW Bolek przybrał taką a nie
          inna strategię. Może śmiało próbować przed sądem - tyle tylko, że w tym
          przypadku sąd bedzie patrzył z szerszej perspektywy niż sąd lustracyjny i brał
          pod uwagę wszystkie dostępne dokumenty.
          • spokojny.zenek Re: I tak nie zmieni faktu że jest TW Bolkiem 25.06.08, 11:27
            A wynik będzie dość oczywisty - i o tym trafnie mówił Profesor.
            • soplic Re: I tak nie zmieni faktu że jest TW Bolkiem 25.06.08, 11:33
              Najlepiej spalić archiwa, sporo ludzi mogłoby spokojnie spać.
            • henryk_adamski Re: I tak nie zmieni faktu że jest TW Bolkiem 25.06.08, 11:40
              Są trzy możliwości...

              1) albo sam jesteś "Profesorem" - dodatkowo wynajetym przez manipulatorów GW do
              siania bełkotu na forum
              2) albo jesteś powyższym manipulatorem z szacownej załogi światyni prawdy
              3) i najmniej prawdopodobne... ze jestes zmanipulowanym obywatelem matrixa
              generowanego przez GW
              • spokojny.zenek Re: I tak nie zmieni faktu że jest TW Bolkiem 25.06.08, 11:42
                Żadne z powyższych. Jestem trzeźwo myślącym i ODPORNYM na manipulację
                człowiekiem. Odpornym zwłaszcza na WASZE manipulacje. Stąd ta napaść :))
                Bo nic was tak nie irytuje, jak obnażanie waszej głupoty i nieuctwa. I braku
                elementarnej kultury prawnej i logicznej :))
                • henryk_adamski Re: I tak nie zmieni faktu że jest TW Bolkiem 25.06.08, 11:45
                  i wszystko jasne :-)))
    • tkamins To kiedy proces? 25.06.08, 10:40
      Przecież TW Bolek zapowiedział, że złoży pozew do sądu jak tylko ukaże się
      książka. Książka już jest a procesu nie ma. Czy TW Bolek stracił rezon? Nad czym
      tu się zastanawiać, skoro jest się niewinnym i niesłusznie oczernionym? A
      dlaczego nagle tow. Filar wygłasza opinię o daremności procesu? "Lech i tak by
      wygrał", "i tak nikt nie uwierzy w brednie", "sprawa przycichnie" - to są rady
      dla naszego zbeszczeszczonego podstępnie pomnika? To są jakieś kpiny! Czekamy na
      zapowiedziany proces, TW Bolku!
      • pierot6 tkamins..Ziobro zapowiedział już 4 procesy .... 25.06.08, 10:51
        i siedzi cicho...
        • spokojny.zenek tylko 4? :))) 25.06.08, 10:53
          Tylko cztery? Miejmy nadzieje, że się ich doczeka :)))
        • tkamins Re: tkamins..Ziobro zapowiedział już 4 procesy . 25.06.08, 10:59
          A co mnie obchodzi jakiś Ziobro? Czy dla ciebie Ziobro i Wałęsa mogą się równać?
          A jeśli nie to po co z tym wyskakujesz? Nie obchodzą mnie procesy Ziobry.
          Obchodzą mnie procesy Wałęsy (te za 20 mln złotych) oraz to że łamał prawo i
          niszczył dokumenty. To że był Bolkiem jest jasne, teraz chodzi tylko o to, czy
          zacznie wreszcie mówić prawdę.
      • pantanal Re: To kiedy proces? 25.06.08, 12:00
        Tkamins, wcześniejsze Twoje odzywki do mnie utwierdzały mnie w przekonaniu, że
        jesteś człowiekiem poważnym. Teraz zmieniam zdanie. Chcesz sądu, ale już z góry
        wiesz, że to TW Bolek. Po co sąd, nie lepiej od razu na gałąź?
        "Ten pan już nikogo nie pozbawi życia" - czyj to cytat, Koteczku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka