Dodaj do ulubionych

Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol...

28.06.08, 13:48
W Giblartarze w tym czasie (katastrofy) byli tez sowieci.

Jak to jest z ujawnieneim tajemnic, po 30 latach,
czy WB cos pisnela w temacie.
Obserwuj wątek
    • fajny-miquel Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 13:50
      Moze ktos to zweryfikuje. Podpis pod zdjeciem chyba powinien byc
      gen. Duch, Bohusz-Szyszko, Maczek?
      Zdaje sie, ze chyba temat na "sezon ogorkowy"
      • robkol Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 29.06.08, 14:51
        napis jest dobry: Duch, Maczek, Bohusz-Szyszko
    • h-n-s Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 13:51
      Sowieci zabili Sikorskiego.
      • xolaptop Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 13:54
        Sowietom to zwisało, bo mógł im tyle zrobić, co ja tobie.
        • piwenko Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 13:56
          xolaptop napisał:

          > Sowietom to zwisało, bo mógł im tyle zrobić, co ja tobie.

          wprost przeciwnie, sowietom zależało żeby żył
          Sikorski był zwolennikiem sojuszu z sowietami
          więc na pewni nie sowieci go zabili
          • daisy2005 Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 14:11
            Sikorski nienawidził Rosjan, bo wiedział juz o Katyniu i o ile sie
            nie mylę własnie zerwał z nimi stosunki, więc może to im zależało,bo
            gdyby generał żył, to nie pozwoliłby na zabór Wilna i Lwowa, ale
            może byc i tak, że to Anglicy go zamordowali, bo Churchil chciał
            usilnie z nimi zyc w przyjazni, tj. ze Stalinem a generał był wtedy
            w Anglii i naprzykrzał się Churchilowi tj. walczył o wolna i
            niepodległa Polske a Churchila guzik to ochodziło, liczył sie układ
            z Rosją a nie biedna Polska.
            • rzewuski1 Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 14:17
              to sowieci zerwali z nim stosunki
              los Polski był przesadzony ,nawet gdyby Sikorski by zył wiele
              zmienic nie mógł
            • jarus16 Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 14:21
              daisy2005 napisała:

              > Sikorski nienawidził Rosjan, bo wiedział juz o Katyniu i o ile sie
              > nie mylę własnie zerwał z nimi stosunki, więc może to im zależało,bo
              > gdyby generał żył, to nie pozwoliłby na zabór Wilna i Lwowa, ale
              > może byc i tak, że to Anglicy go zamordowali, bo Churchil chciał
              > usilnie z nimi zyc w przyjazni, tj. ze Stalinem a generał był wtedy
              > w Anglii i naprzykrzał się Churchilowi tj. walczył o wolna i
              > niepodległa Polske a Churchila guzik to ochodziło, liczył sie układ
              > z Rosją a nie biedna Polska.
              << "generał nie pozwoliłby na zabor Wilna i Lwowa", dobre to bo brzmi jak
              komedia.Mógł przecież generał uderzyć swoimi dywizjami na Moskwę i zmusić
              Stalina do posluszeństwa.
            • ko_menta_tors Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 14:37
              Sikorski nienawidził Rosjan, bo wiedział juz o Katyniu i o ile sie
              > nie mylę własnie zerwał z nimi stosunki, więc

              Mylisz, się mylisz, to Stalin zerwał, gdy Polacy zaczęli nagłaśniać
              sprawę, że Katyń to Rosjanie, nie Niemcy.
              • tw52 Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 03.09.09, 14:29
                ko_menta_tors napisała:
                > Mylisz, się mylisz, to Stalin zerwał, gdy Polacy zaczęli nagłaśniać
                > sprawę, że Katyń to Rosjanie, nie Niemcy.

                a dla uscislenia to nawet nie bylo tak, ze Rzad Polski zaczal naglasniac sprawe.
                naglasniali Niemcy. poczatkowo wciaz nie bylo wiadomo czy nie jest to niemiecka
                propaganda.
                Sikorski poprosil strone sowiecka o komentarz, a Stalin natychmist zerwal stosunki.
            • blue911 Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 29.06.08, 06:42
              daisy2005 napisała:

              > Sikorski nienawidził Rosjan, bo wiedział juz o Katyniu i o ile sie
              > nie mylę własnie zerwał z nimi stosunki, więc może to im
              zależało,bo
              > gdyby generał żył, to nie pozwoliłby na zabór Wilna i Lwowa, ale
              > może byc i tak, że to Anglicy go zamordowali, bo Churchil chciał
              > usilnie z nimi zyc w przyjazni, tj. ze Stalinem a generał był
              wtedy
              > w Anglii i naprzykrzał się Churchilowi tj. walczył o wolna i
              > niepodległa Polske a Churchila guzik to ochodziło, liczył sie
              układ
              > z Rosją a nie biedna Polska.

              TEZ TAK UWAZAM.
          • ko_menta_tors Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 14:34
            wprost przeciwnie, sowietom zależało żeby żył
            > Sikorski był zwolennikiem sojuszu z sowietami
            > więc na pewni nie sowieci go zabili
            Przecież. Gdyby Sowietom nie zależało to byliby "zabili" Sikorskiego
            zaraz po wojnie; komuna byłaby to "ukrywała" a dzielni Baliszescy
            zgromadzili "ogromne" archiwum i "odkrywali by tę okrutną zbrodnię",
            przez którą przgraliśmy (powtórnie) II Wojnę i wpadliśmy w "łapy"...
            itd..
    • chateau Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 13:53
      Jakiego śledztwa panie Baliszewski? Komu i kto będzie przedstawiał zarzuty w
      2008 roku?

      Potrzebne są badania, dobre opracowanie historyczne, a nie sensat Baliszewski :/
    • piwenko a co z czeskim pilotem, przecież on przeżył 28.06.08, 13:57
      pilot samolotu Sikorskiego przeżył i katastrofe i wojnę
      ciekawe, czy nie zostały po nim jakieś pamiętniki...
      • pies_na_endecje Re: a co z czeskim pilotem, przecież on przeżył 28.06.08, 19:53
        przezyl, bo jako jedyny nie byl pijany...dlatego udalo mu sie
        wydostac z samolotu....najbardziej skrywana tajemnica katastrofy w
        Gibraltarze: pijany Sikorski i spolka.
        • uniwr Re: a co z czeskim pilotem, przecież on przeżył 29.06.08, 02:02
          Nie ma takiej możliwości żeby po nim zostały pamiętniki na ten temat. Ten czeski
          pilot - kpt. Prchal - na długo przed katastrofą był współpracownikiem
          brytyjskich tajnych służb, a oni swoich spraw pilnują.
          • blue911 Re: a co z czeskim pilotem, przecież on przeżył 29.06.08, 06:45
            uniwr napisał:

            > Nie ma takiej możliwości żeby po nim zostały pamiętniki na ten
            temat. Ten czesk
            > i
            > pilot - kpt. Prchal - na długo przed katastrofą był
            współpracownikiem
            > brytyjskich tajnych służb, a oni swoich spraw pilnują.

            Smierdzi mi to: skoro Brytyjczycy nie chca ujawnic akt przez
            najblizsze 50 lat to rzuca cien podejrzenia wlasnie na nich!
    • 2berber Co się liczy historia czy biznes ? :-( 28.06.08, 14:01
      Nic nie da się stwierdzić z 100% pewnością.
      Na fakcie z naszej historii zzyskują/żerują
      Baliszewski, prezydent, premier, media no i Dziwisz.
      Wiem jedno - że za to wszystko zapłacimy my
      podatnicy. Wszyscy włącznie z wyżej wymienionymi
      znaleźli by wiele celów bardziej społecznie
      pożytecznych na które można by wydać te pieniądze.
      Sezon ogórkowy kosztuje, ale dlaczego za to
      mają płacić podatnicy?
      • xolaptop Re: Co się liczy historia czy biznes ? :-( 28.06.08, 14:11
        Po to, abyś wiedział, kto jest twoim wrogiem, a kto przynajmniej stara się być
        nieszkodliwy.
        • ko_menta_tors Re: Co się liczy historia czy biznes ? :-( 28.06.08, 14:54
          Prosze wziąć pod uwagę, że rzecz dzieje się w 1943 r. Sikorski był
          tak lubiany przez "Dziadka" (J.P.I-szy)i jego ludzi jak Wałęsa przez
          Kaczyńskich (obu razem). Od 1926 r. (od przewrotu majowego) pisywał
          sobie książki w cieniu sosen we wsi Rembertów. W wojsku była też
          cała zgraja "miłośników" Sikorskiego. Jakoś tego wątku w "olbrzymim"
          dossier Baliszewskiego nie zauważyłem... No tak, to czyste fantazje,
          nic takiego nie było.

          Pomysł z samolotem attache sowieckiego jest przedni . Na pewno
          sprawował nadzór nad brytyjskimi komandosami, żeby czegoś nie
          popsuli (oprócz Generała, oczywiście.

          Czeski pilot nazywał się Prchal, gdyby kogoś interesował jego
          życiorys. To też dobre pytanie - był dywizjon 303 znakomici piloci
          bombowi itp. itd. a Sikorski latał z Prchalem...
          • 2berber Re: Co się liczy historia czy biznes ? :-( 28.06.08, 15:35
            ko_menta_tors napisała:
            > Czeski pilot nazywał się Prchal, gdyby kogoś interesował jego
            > życiorys. To też dobre pytanie - był dywizjon 303 znakomici piloci
            > bombowi itp. itd. a Sikorski latał z Prchalem...
            W dywizjonie 303 też latali Czesi. Prochal zmarł jeszcze
            w ubiegłym wieku w Kanadzie. Też dopuszczam popełnienie
            błędu (w tym przez pilota) podczas procedury startu.
            Jednak to wszystko jest podpisywaniem się pod
            spiskową teorią dziejów.
            Zastanówmy się przecież to już jest historia.
            Prezydent, rząd nie zostali powołani do rozstrząsania
            przeszłości a do rozwiązywania problemów dzisiejszych
            i jutrzejszych. Do tego Dziwisz jak zwietrzy możliwość
            udowodnienia że bezbożny Czech był sprawcą tragedii
            to zarząda odszkodowań od państwa Polskiego.
            Znajdźmy właściwą miarę! Czy w tym sezonie
            ogórkowym nie ma ważniejszych spraw?
            Choćby robienie z Polski tarczy strzelniczej
            dla rakiet ze wschodu :-(.
            • jola_z_dywit_2006a p.o. wdowy po JPII chce byc popularny ale jest to 28.06.08, 16:33
              leszcz, wiec chwyta sie kazdej okazji by "zablyszczec". Zal mi go.


              2berber napisał:
              Do tego Dziwisz jak zwietrzy możliwość
              > udowodnienia że bezbożny Czech był sprawcą tragedii
              > to zarząda odszkodowań od państwa Polskiego.
              > Znajdźmy właściwą miarę! Czy w tym sezonie
              > ogórkowym nie ma ważniejszych spraw?
              > Choćby robienie z Polski tarczy strzelniczej
              > dla rakiet ze wschodu :-(.
              • hk_pl Re: p.o. wdowy po JPII chce byc popularny ale jes 28.06.08, 16:38
                bardzo interesujące!
      • pawana1 Stary problem: Kordian czy cham ? 28.06.08, 19:32
        Pańszczyźniany chłop, który mieszka w pobolszewickim ludzie, wciąż o chlebie ,
        smalcu,podatnikach ( cha, cha - podatnicy ! ) i życiu przyszłością.

        Historia i tożsamość to pojęcia zbyt abstrakcyjne dla świeżo oskrobanego buraka,
        to jasne.
      • preminger Re: Co się liczy 29.06.08, 07:12
        2berber napisał:
        > Sezon ogórkowy kosztuje, ale dlaczego za to
        > mają płacić podatnicy?

        kto chce rządzić tym krajem powinien zacząć godziwie płacić za pracę i budować
        drogi, bez tego reszta to tylko czcza propaganda :(
    • jarus16 Już taki ten Naród jest słabowity i podatny 28.06.08, 14:14
      na podszepty wrogów.A to zamordowali Sikorskiego z inspiracji Brytyjczyków, a
      to pomordowali Żydów w Jedwabnem z inspiracji Niemców,a to pogromili Żydów w
      Kielcach zaraz po wojnie z inspiracji jakiegoś nowego narodu pod nazwą UB.To
      ci jakiś marny ten Naród, bez własnej woli.
      • a.k.traper a tam słabowity, będzie następna dyskusja narodowa 28.06.08, 19:55
        a potem podział, może święto i wolny dzień? Równie dobrze mogliby
        sie zająć konferencjami: teherańską, jałtańską i poczdamską. Ja
        proponowałbym to przedstawic amerykanom jako argument w rozmowach o
        elementach tarczy, z tego co mi wiadomo Wałęsa im rabał to prosto w
        oczy. Polityka jest gra interesów a my wolimy rozpamiętywać latami
        jak na Wembley Tomaszewski zatrzymał Anglię na co Anglicy wzruszaja
        ramionami, trzeba grac. Jeżeli bedziemy mieli silna gospodarkę i na
        wzór Niemców i Francuzów współprace z Rosją to będziemy traktowani
        powaznie inaczej możemy dodać parę świąt narodowych,defilad i
        orderów dla lepszego samopoczucia
    • turpin 17 mgnień wiosny 28.06.08, 14:15
      'Zmienić alianse'???

      Niby z kim uchodźcza i AKowska Polska, na którą ograniczony wpływ
      miały poczynania gen. Sikorskiego, mogłaby wejść albo nie wejść w
      alernatywny 'alians'. Z Mandżukuo czy z Urugwajem?

      Żywy Sikorski, jak zresztą każdy polski przywódca w tych
      okolicznościach politycznych, był figurą zgoła nieznaczącą dla
      potęg, decydujących o losach wojny i świata po jej zakończeniu.

      Martwy, w sytuacji gdyby sprawa się rypnęła a sprawstwo okazało
      brytyjskie (a z takim scenariuszem każdy rozsądny inicjator zamachu
      politycznego musi się liczyć), gwałtownie przybrałby na wadze, bo
      zawrzałoby w I i II Korpusie. Bunt, zwłaszcza w tym ostatnim, to
      dokładnie to, co Anglicy chcieliby sobie wówczas zafundować, prawda?

      Oczywiście na miejsce i czas zamachu wybrali start z lotniska nad
      płycizną, specjalnie po to, żeby można bylo potem wydobyć zwłoki i
      inne rupiecie? Kilkakrotne loty nad Atlantykiem lub choćby Morze
      Śródziemne kawałeczek od brzegu, stanowiły jakoś gorszą okazję.

      A potem wydali Polakom ciało (ach tak, pewnie to zwłoki kogoś
      innego, ale nie pomyśleli, siroty, że to akurat można ustalić).

      Nigdy nie miałem o Anglikach szczególnie wysokiego mniemania. Co
      innego o naszych Historykach - Sztirlicach.
    • trombozuh Byle tylko nie o Maleszce, co? 28.06.08, 14:16
      Gazeto, jesteś wstrętna.
    • nathan_miur Redaktor "awe" na bruk!! 28.06.08, 14:16
      W dwóch krótkich zdaniach dwa wiel-błądy:
      "Przypomina, że w ->1993r.<- popełniono dwie zbrodnie. Oprócz Polaków w upozorowanym wypadku zginęła ->brytyjska załoga samolotu<-.
      Po pierwsze - wypadek miał miejsce w 1943 r. Po drugie - samolot prowadziła załoga złożona z pilota czechosłowackich sił powietrznych, który przeżył i pilota polskiego, który zginął.
      Redaktor "awe" nie przynosi chluby "GW"...
      • jacdobr Re: Redaktor "awe" na bruk!! 28.06.08, 22:05
        Polskie siły Lotnicze (z umowy z Sikorskim z rzadem brytyjskim)
        należały do RAFu (czyli brytyjskich sił zbrojonych) więc można uznać
        że autor miał racje naciągając oczywiście: )
    • neiden Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 14:16
      czytalem inna wersje; pilotem byl czech ,na pokladzie zabrano "po
      drodze" dwie osoby ze specjalnego oddzialu -komandosow
      brytyjskich.tego typu samoloty mialy "podobno" problemy ze
      statacznikiem poziomym,gdzie bardzo latwo bylo spowodowac wypadek
      przy starcie.somolot wyladowal na wodzie - general nie przezyl
      wypadku ,o ile sobie przypominam zolnierze brutyjcy i czeski pilot
      uratowali sie polscy wojskowi nie.w tym samym czasie na lotnisku w
      giblartarze byl samolot rosyjski z wojskowym atasze albo dyplomata.
    • dolina_jozefata Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol.. 28.06.08, 14:26
      Baliszewski ma jak zwykle urojenia. Squadron Leader Canning ktory przeprowadzil
      ogledziny zwlok zanotowal, ze Sikorski mial powazne obrazenia glowy, oraz ze
      "rog jednego z oczodolow byl przebity jakims ostrym obiektem chociaz oko nie
      bylo uszkodzone". Potwierdzali to swiadkowie a wsrod nich porucznik Ludwik
      Lubienski.
      • chateau Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 14:38
        Baliszewski to taki J.R.Nowak polskiej historii ;-)
      • rooboy Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 14:47
        baliszewski ma urojenia, a squadron leader canning to forensic
        pathologist...
    • hajasz012 Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 14:36
      A Elvis żyje, Janusz ma rację - trzeba zalegalizować trawę, bo jak się okazuje
      palą już prawie wszyscy - Baliszewski, premier, prezydent i kardynał. Nie
      mówię o profesorze Chojnowskim, któremu Gontarczyk z Cenckiewiczem zjawili się
      w "Tygodniku Powszechnym" pod postacią Żeromskiego, no i prezesie pisu
      nawiedzanym przez "Bolka". Niestety, w tym przypadku trzeba ograniczyć
      palenie, bo pomylenie własnej żony z kapeluszem to przy tym pikuś.
      • ko_menta_tors Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 14:45
        Poza tym - premier i prezydent są "za", ale muszą jeszcze wysłać
        suplikę do kard. Dziwisza, żeby im pozwolił. No! i już... Przecież
        chyba nie pozostanie głuchy na prośby tak wysokich urzędników. Ew.
        poprosi o coś w zamian.
    • drojb Baliszewski: kolejny pseudo-historyk 28.06.08, 14:44
      Znowu próbuje się nam sprzedać jakąś spiskową sensację.
      Po co Brytyjczycy mieli by zabijać Sikorskiego??? Był u nich na garnuszku, nie
      miał wielkiego znaczenia politycznego. Można było wywierać nacisk na niego.
      Już bardziej uwierzę, że zrobili to jego polscy konkurenci (gen. Anders?) -
      ale znów: po co?
      Nie miał też znaczenia dla sowietów. Był dla nich małym pikusiem, który jest
      zależny od Anglików i nie jest w stanie wpływać na politykę aliantów, a tym
      bardziej zaszkodzić sojuszom z ZSRR.
      Nie wiedzieć czemu, Baliszewski wyklucza najprostszą hipotezę: że to był wypadek.
      A jak on sobie wyobraża "sekcję zwłok"? Przecież po 65 latach "zwłok" już nie
      ma. Może ew. badać kości. Wiele mu nie wyjaśnią.
      • piotrek_meteorolog Re: Baliszewski: kolejny pseudo-historyk 28.06.08, 15:25
        Jeśli to był wypadek, czemu Brytyjczycy utajnili akta aż do 2050
        roku? Coś jest na rzeczy...
        • maniek_ok Re: Baliszewski: kolejny pseudo-historyk 28.06.08, 18:51
          bo do dzis moga zyc ludzie ktorzy brali udział w czymkolwiek co się wówczas
          działo - np. akurat świadkiem startu samolotu mógł być 17 letni komandos
          brytyjski. Wowczas dane sprawy beda automatycznie utajnionie i nie ma w tym
          zadnej dziwnej kwestii - aha, no tak, w kraju w ktorym kilku swirów u władzy
          podaje sobie dla gazet listę wspołpracowników tajnych służb, burzy struktury
          tych służb, niszczy w szale wszystko co na wieki powinno być tajne i nikomu
          niedostępne to faktycznie trudno w uwierzyć ze są normalne kraje i normalni ludzie.
          • mikronezja I co mógłby sobie nieopacznie przypomnieć, że 28.06.08, 19:29
            samolot nie startował tylko go spychano w przepaść ? ;))

            Co to ma utajnianie, do tego, że ktoś widział startujący samolot,
            nie przestępstwo do ukrywania ?

            No chyba, że widział coś co może jeszcze dziś, po 65 latach, być
            baaardzo niewygodne dla rządu brytyjskiego.
        • mikronezja I to coś mocno śmierdzącego jeżeli jeszcze po 28.06.08, 19:03
          65 latach może być co najmniej niewygodne dla rządu brytyjskiego.

          Mój Dziadek (nieżyjący już) był wtedy pilotem w Wielkiej Brytanii i
          mówił mi, że krążyła wtedy plotka (czy nawet silne podejrzenie), że
          to zwolennicy Andersa byli zamieszani w tę sprawę (inna sprawa, że o
          ile Dziadek uznawał Sikorskiego, to wzmianki o Andersie (nawet w
          programach TV) wywoływały w nim fale silnej niechęci ale nigdy
          właściwie nie wyjaśnił mi skąd ta niechęć. Niestety Dziadek już
          nieżyje od ponad 10 lat, więc się tego już nie dowiem). W każdym
          razie prawdopodobnie w tamtych czasach istniały silnie poróżnione
          frakcje zwolenników obu panów a dziadek tę dziwną niechęć do A.
          przywiózł z zagranicy.
          • maniek_ok Re: I to coś mocno śmierdzącego jeżeli jeszcze po 28.06.08, 19:20
            To całkowicie oczywiste - możesz poczytać o losach kampanii wrześniowej, bo
            wówczas wszystko się zaczęło. Ale nie tylko o chwale, ale poszperaj o
            obiektywnych opiniach. Problemy były wielkie - ale najgorszym był okropny i
            destrukcyjny podział w polskich władzach -np. kwestia tzw. piłsudczyków. Różne
            grupy jawnie się zwalczały. Losy polskich sił we Francji to prawdziwa polska
            twarz - kompletny bezsens i wredna walka o władze. Tępieni byli wszyscy, o innym
            "profilu pochodzenia", niezaleznie od ich wyników w kampanii wrzesniowej
            (niektore decyzje do dzis powoduja zaciskanie się pięsci, szczegolnie w stosunku
            do dowodcow ktorzy naprawde walczyli w '39, oraz tych ktorzy uciekali z pola
            walki). W Anglii zwycieska brygada Sikorskiego mogla cieszyc sie pelna wolnoscia
            - i cieszyla sie. Obozy dla polskich zolnierzy, w ktorych zamykano "innych" -
            warto o tym widziec, bo to "Jedwabne" Sikorskiego, o ktorym oczywsicie poczwarki
            typu PiS-ów nie chcą wiedzieć.
            Anders był koszmarnym zagrozeniem, na dodatek był jedynym prawdziwie zdolnym
            polskim dowódcą o własnych poglądach (przeprowadzenie armii na front zachodni
            nie było wcale łatwym zadaniem!). Pomysl co mysleli o nim ludzie o brudnych
            charakterkach, których i dziś pełno jest wśród nas. Jak musieli bać się go
            dowódcy z papieru jak Sikorski, jego banda przydupasów czy np. gen. Maczek...
            Wielka postac prawda? Prawda, brał udział w wojnie - ale o jego udziale w
            kampanii wrzesniowej to nikt nigdy nie wspomina. I niewielu sie zastanawia
            dlaczego. I dlaczego opuścił nasz kraj, akurat wtedy, gdy jego czołgi mogły
            zmienić bieg kampanii wrześniowej. Kazdy popełnia błędy, ale niewielu lubi się
            do nich przyznawac, a juz nikt nie lubi jak stoi obok kogoś kto po prostu jest o
            klasę lepszy.
            Twój Dziadek był na pewno wspaniałym żołnierzem - i na 100% nie miał pojęcia o
            tym co się dzieje na górze. I jak wielu chciał po prostu walczyć za Polskę.
            Anders był wewnętrznym wrogiem nr 1 dla całego dowództwa w Londynie i tyle,
            wnioski nasuwają się same.
            • mikronezja Wiesz, nie trzeba sięgać do historii, by zobaczyć 28.06.08, 19:50
              podziały. Jesteśmy jakimś takim dziwnym Narodem, który zamiast
              budować i rozwijać się (a mamy na prawdę potencjał intelektualny
              mimo dawniejszego działania różnych ościennych narodów w jego
              obniżaniu), ciągle nawzajem zwalcza na bazie głoszenia "jedynie
              słusznych" poglądów przez różne grupy :(( Żyjemy martyrologią,
              wspomnieniami, dawnymi sporami i gotowiśmy się pozabijać za te "dwa
              palce miedzy" jak w "Samych swoich" :(((

              A co do Andersa i Sikorskiego, to też bym był daleko od uwznioślania
              jednego a dołowania drugiego, obaj byli politykami i oba jak to
              politycy mogli mieć niejeden brud na sumieniu, dokonany dla tzw.
              dobra wyższego (w ich mniemaniu). Najgorsze jest to, że trudno o
              obiektywny osąd w wykonaniu subiektywnych ludzi (nawet historycy
              mają jakies poglądy i nie zawsze potrafią się nad nie wznieść przy
              dobieraniu materiałów czy ich ocenie i interpretacji. Poza tym, po
              latach jesteśmy skazani na martwe zapisy i pokiereszowane czasem
              wspomnienia ludzi (też bardzo często nieobiektywne), co też powoduje
              spaczenie ocen lub błędne interpretacje zdarzeń czy też ocen
              postępowania ludzi (nie znamy ich zakresu wiedzy o sytuacji,
              nacisków jakim byli poddani, różnych spraw zakulisowych nigdzie
              niezapisanych a wpływających na decyzje itp), a teraz niektórzy
              ogłaszają, że oni to w takie sytuacji by postąpili "tak a tak" i
              potępiają daną postać z przeszłości.


            • ko_menta_tors Re: I to coś mocno śmierdzącego jeżeli jeszcze po 28.06.08, 23:32
              czy np. gen. Maczek...
              > Wielka postac prawda? Prawda, brał udział w wojnie - ale o jego
              udziale w
              > kampanii wrzesniowej to nikt nigdy nie wspomina. I niewielu sie
              zastanawia
              > dlaczego. I dlaczego opuścił nasz kraj, akurat wtedy, gdy jego
              czołgi mogły
              > zmienić bieg kampanii wrześniowej.

              Łoj, Maniek, nie rozśmieszaj, bo mam zajady. Co mogły zmienić?! Może
              onuce (owijacze), ale nie losy wojny.
    • nech.monysz Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 14:50
      Czy ktoś wie czy Pan Baliszewski jest historykiem IPN-u ?
    • arahat1 swiat zdycha z glodu a ci zaczynaja wykopywac trup 28.06.08, 14:54
      zamiast kartofli....
    • gromit123 To wynik 'profesjonalizmy' polskich sil zbrojnych. 28.06.08, 14:56
      ...i kontynuacja cudownego dowodzenia z 39-ego.
      Sikorski powinien miec do swojej dyspozycji samolot z polskiego dywizjonu, z
      polskimi mechanikami. Nie trudno bylo to wyegzekwowac bo polacy byli znaczaca
      sila [a raczej miesem armatnim] i musiano sie z nimi liczyc [co zreszta
      dowodzi zamach na sikorskiego - by po Katyniu nie doszlo do zaprzestania walki
      przez polakow].

      Zaniedbanie tej kwestii doprowadzilo do zamachu.
      • rooboy Re: To wynik 'profesjonalizmy' polskich sil zbroj 28.06.08, 15:13
        gromit123 napisała:

        > ...i kontynuacja cudownego dowodzenia z 39-ego.
        > Sikorski powinien miec do swojej dyspozycji samolot z polskiego
        dywizjonu, z
        > polskimi mechanikami. Nie trudno bylo to wyegzekwowac bo polacy
        byli znaczaca
        > sila [a raczej miesem armatnim] i musiano sie z nimi liczyc [co
        zreszta
        > dowodzi zamach na sikorskiego - by po Katyniu nie doszlo do
        zaprzestania walki
        > przez polakow].
        >
        > Zaniedbanie tej kwestii doprowadzilo do zamachu.


        gromit, byc moze profesjonalizm tez odegral swoja role, ale wg mnie
        jeszcze wazniejsze jest polskie "zaufanie", jakim darzymy
        naszych "sojusznikow"... juz na poczatku wojny ufalismy, ze anglicy
        i francuzi uhonoruja umowy z polska... podobnie obecnie liczymy bez
        cienia jakiejkolwiek watpliwosci na buszmenow...
    • piotrek410 Sezon ogorkowy w pelni 28.06.08, 14:57
      Wypadek samolotu, ktorym lecial Sikorski zostal najprawdopodobniej
      spowodowany przez ktoregos z polskich matolow, ktorzy lecieli z tylu
      samolotu. Te Liberatory mialy z tylu kabiny zupelnie nieosloniete
      linki sterownicze i w czasie startu zdarzalo sie, ze byly one
      blokowane przez przedmioty toczace sie po podlodze, kiedy samolot
      wzbijal sie w powietrze. W tym przypadku byl to najprawdopodobniej
      plecak ktoregos z polskich zolnierzy, ktorzy lecieli z Sikorskim.
      Znam te relacje z wiarygodnego zrodla, od czlowieka, ktory latal
      tymi samolotami i znal dokladnie sprawe wypadku Sikorskiego.
      • ko_menta_tors Re: Sezon ogorkowy w pelni 28.06.08, 23:35
        Te Liberatory mialy z tylu kabiny zupelnie nieosloniete
        > linki sterownicze i w czasie startu zdarzalo sie, ze byly one
        > blokowane przez przedmioty toczace sie po podlodze, kiedy samolot
        > wzbijal sie w powietrze. W tym przypadku byl to najprawdopodobniej
        > plecak ktoregos z polskich zolnierzy, ktorzy lecieli z Sikorskim.
        > Znam te relacje z wiarygodnego zrodla, od czlowieka, ktory latal
        > tymi samolotami i znal dokladnie sprawe wypadku Sikorskiego.

        Pasowałaby butelka ...
    • orlas Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 15:01
      Dziekuje Panie Baliszewski. Nareszcie ktos potwierdzil to co bylo wiadomo od
      wielu lat. To dlatego Brytyjczycy nie pozwalaja na odtajnienie akt dot.
      Sikorskiego przez nastepne 50 lat...
      • chateau Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 15:09
        Co zrobił? Potwierdził? Przecież to niemal czyste spekulacje.
        A może zabili go Francuzi do spółki z Austriakami, bo wg. Baliszewskiego ich
        agentem był Sikorski?
    • edi54 Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 15:06

      Bezspornie smierc gen.Wladyslawa Sikorskiego naznaczona jest
      wieloma znakami zapytan.Podobnie jak zaginiecie gen.Zagorskiego
      w czasach II RP.Czy sekcja zwlok Naczelnego Wodza moze dac
      pewnosc co do przyczyn i okolicznosci Jego smierci.Trudno z gory
      przesadzac.Jesli nawet zalozymy,ze ustalona zostanie jednoznaczna
      przyczyna smierci , to wcale nie oznacza ,ze moze nas to zblizyc
      do ewentualnych mocodawcow zakladanego hipotetycznie zamachu.
      Archiwa brytyjskie dlugo jeszcze nie ujrza swiatla dziennego.
      Nie wydaje mi sie wiec sluszne ,by rozpalac w nas histerie
      i potegowac nastroje oczekiwan ,ktore nie moga sie ziscic.
      Byloby dla nas wszystkich lepiej,by pozostawic tajemnice smierci
      Generala przyszlemu czasowi.Poznanie Prawdy wymaga zapewne wiecej
      niz stu lat.Pozostaje liczyc na madrosc i roztropnosc
      Ks.Kardynala Stanislawa Dziwisza - Metropolity Krakowskiego,
      ktory bedzie za nie naruszaniem wiecznego spoczynku Generala.
      • chateau Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 15:12
        Na akta brytyjskie nie ma co liczyć w tym półwieczu. Ciekawe, czy w trumnie
        spoczywa ciało Sikorskiego, bo może się okazać, że nie - wtedy cały misterny
        plan w cholerę :/
        • oloros Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 18:44
          najlepsze ksiązki napisał o tym Tadeusz Kieslowski - metodycznie , dokładnie
          a brak szczatków w trumnie Generał byłby pretekstem który umożliwił by otwarcie
          brytyjskich archiwów
          sikorski zginął tragicznie a wszystko wskazuje ze został przed startem
          zamordowany -
          nie zwrócono nawet osobistych notatek Generała!
          utajnienie dokumentów potwierdza teze nieczystego sumienie brytyjczyków którzy
          nawetr na parade zWYCIęSTWA NIE ZAPROSIOLI pOLAKóW W lONDYNIE - MOGLI SOBIE
          GHURKóW Z KRAWEZNIKA OGLADAC
    • preminger Baliszewski 28.06.08, 15:11
      Baliszewski udowadniał już, podobnie jak teraz bo w mediach, że Swierczewskiego
      zabili swoi, nie banderowcy. Panie Baliszewski, weź się historyku lepiej za
      Tutenchamona.
    • omidas Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 15:24
      Neleży dokladnie zbadać zwłoki i wyjaśnic sprawę do
      końca. Nie możże być tu jakichś niedomówień i machlojek.
      To sprawa poważna. Natychmiast powinny sie tym zająć
      odpowiednie organa państwowe. Nie można sprawy owijać
      w bawełnę.
      • 1group Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 15:29
        Specjalność polaków,grzebanie w trumnach.

        Cywilizowani ludzie utajniają dokumenty na tak długi czas,by nie można

        było robić z nimi tego,co robi się aktualnie w Polsce.
        • bogdan331 Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 15:36
          1group napisał:

          > Specjalność polaków,grzebanie w trumnach.
          >
          > Cywilizowani ludzie utajniają dokumenty na tak długi czas,by nie można
          >
          > było robić z nimi tego,co robi się aktualnie w Polsce.
          jesteś głupim dupkiem.Ważna jest prawda.I dobrze wiedzieć jakich ma się
          przyjaciół ,a jakich wrogów.Ąby do niej dojść trzeba w czymś grzebać.Tylko nie w
          twoim czerepie bo jesteś bezmózgowcem;)
          • rooboy Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 15:41
            bogdan331 napisał:

            > 1group napisał:
            >
            > > Specjalność polaków,grzebanie w trumnach.
            > >
            > > Cywilizowani ludzie utajniają dokumenty na tak długi czas,by nie
            można
            >
            >
            >

            >
            > > było robić z nimi tego,co robi się aktualnie w Polsce.
            > jesteś głupim dupkiem.Ważna jest prawda.I dobrze wiedzieć jakich
            ma się
            > przyjaciół ,a jakich wrogów.Ąby do niej dojść trzeba w czymś
            grzebać.Tylko nie
            > w
            > twoim czerepie bo jesteś bezmózgowcem;)

            bogdan, nawet jesli masz racje, to nie ma potrzeby 1group wyzywac od
            glupkow i bezmozgowcow... a jesli polacy jeszcze nie wiedza, ze
            anglosasi ich przyjaciolmi nie sa to ekshumacja sikorskiego im tz
            nie pomoze... anglosas ma jednego przyjaciela - drugiego anglosasa...
            • bogdan331 Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 15:50

              > bogdan, nawet jesli masz racje, to nie ma potrzeby 1group wyzywac od
              > glupkow i bezmozgowcow... a jesli polacy jeszcze nie wiedza, ze
              > anglosasi ich przyjaciolmi nie sa to ekshumacja sikorskiego im tz
              > nie pomoze... anglosas ma jednego przyjaciela - drugiego anglosasa...
              przepraszam .Poniosło mnie:)jeszcze raz pardon!
              • rooboy Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 16:01
                bogdan331 napisał:

                >
                > > bogdan, nawet jesli masz racje, to nie ma potrzeby 1group
                wyzywac od
                > > glupkow i bezmozgowcow... a jesli polacy jeszcze nie wiedza, ze
                > > anglosasi ich przyjaciolmi nie sa to ekshumacja sikorskiego im
                tz
                > > nie pomoze... anglosas ma jednego przyjaciela - drugiego
                anglosasa...
                > przepraszam .Poniosło mnie:)jeszcze raz pardon!

                bogdan, mnie nie musisz przepraszac... a jesli chodzi o temat i
                uwage 1group, to sadze, ze obaj macie racje... tzn. prawde warto
                znac, ale tez powinien byc balans miedzy grzebaniem w przeszlosci i
                dzialaniem na rzecz przyszlosci... na dzien dzisiejszy tego balansu
                nie widze... prezydent, rzad i spoleczenstwo zajete prawda o bolku i
                sikorskim, a przekonanie europy, ze bez problemow zorganizujemy
                euro2012 pozostawiono platini'emu... a przeciez takie zapewnienia
                powinny wychodzic od naszego prezydenta i premiera....
          • 1group Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 16:19
            bogdan331 napisał:

            >
            > > było robić z nimi tego,co robi się aktualnie w Polsce.
            > jesteś głupim dupkiem.Ważna jest prawda.I dobrze wiedzieć jakich ma się
            > przyjaciół ,a jakich wrogów.Ąby do niej dojść trzeba w czymś grzebać.Tylko nie
            > w
            > twoim czerepie bo jesteś bezmózgowcem;)
            ---------------------------------------------------------------------
            Biedny,zakompleksiony kato-nacjonalistyczny "prawdziwy"polaczku.Zamiast
            argumentów,masz inwektywy,co mnie nie dziwi.Ludzie twego pokroju tak mają.
            Zróbcie ekshumację z Dziwiszem,Macierewiczem i LPRem,wyjdzie na wasze.
            A trumien do otwarcia macie jeszcze na wiele lat.Powodzenia.
            • rooboy Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 16:30
              1group napisał:

              > bogdan331
              napisał:
              >
              > >
              > > > było robić z nimi tego,co robi się aktualnie w Polsce.
              > > jesteś głupim dupkiem.Ważna jest prawda.I dobrze wiedzieć jakich
              ma się
              > > przyjaciół ,a jakich wrogów.Ąby do niej dojść trzeba w czymś
              grzebać.Tylk
              > o nie
              > > w
              > > twoim czerepie bo jesteś bezmózgowcem;)
              > -------------------------------------------------------------------
              --
              > Biedny,zakompleksiony kato-
              nacjonalistyczny "prawdziwy"polaczku.Zamiast
              > argumentów,masz inwektywy,co mnie nie dziwi.Ludzie twego pokroju
              tak mają.
              > Zróbcie ekshumację z Dziwiszem,Macierewiczem i LPRem,wyjdzie na
              wasze.
              > A trumien do otwarcia macie jeszcze na wiele lat.Powodzenia.

              1group, bogdan ma osobisty i emocjonalny stosunek do tamtych
              wydarzen... w nastepnym poscie przeprosil za swoje "inwektywy"...
              nie ma potrzeby nazywac go "biednym, zakomplexionym kato-
              nacjonalistycznym polaczkiem"...
              • 1group Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 28.06.08, 16:58
                Rooboy,doceniam Twoje koncyliacyjne zamiary.
                W przypadku tego bogdana musiałem zniżyć się do jego poziomu,by mógł zrozumieć o
                co chodzi.
                Jestem już "wiekowy" i stale zapominam,że jak człowiek ma do czynienia z
                gów...rzem,zawsze się upaprze.
                Po prostu na forach liczę na w miarę kulturalną wymianę poglądów.
      • znowumizablokowalikonto Re: Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy p 03.09.09, 08:53
        To akurat jest dość jasne. Niemcy - napadli nas 1 września;
        Sowieci - 17go;
        Francuzi i Brytyjczycy nie wywiązali się z umów i nie przyszli nam z
        odsieczą;
        Ukraińcy - UPA;
        Włosi - i tak byli po drugiej stronie barykady;
        Czesi (i Słowacy) - sami ich napadliśmy wiec nie można ich uważać za
        przyjaciół (chyba, że to przyjacielska wizyta jak w '68;).
        Austryjacy, Szwedzi itp - można pominąć...
        USA - razem z brytyjczykami oddali nas Sowietom po wojnie...
        I co tu rozważać? Moim zdaniem klucz leży w poznaniu prawdy.
        Historia jest na prawdę ciekawa i bardzo pokręcona...
    • bogdan331 Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 15:30
      Churchil to sku..syn,a wyspiarze zawsze byli przyjaciółmi sowieckiej Rosji,a
      jednocześnie sku..synami.W Jałcie tylko przyklepano dawno uzgodnione ze
      Stalinem układy.Brytyjczycy ta fałszywe sku..ele!
      Do dzisiaj mam przed oczyma biuletyn/gazetkę /podziemną/ "Świt" chyba
      wydawaną przez AK okręgu Wileńskiego którego jednym z dowódców był pseudo"
      Ragner":
      " NA ROZKAZ KRWAWEJ MOSKWY ANGLIA MORDUJE GENERAŁA SIKORSKIEGO"Osobiście
      znałem brata słynnego Pileckiego -Jerzego który to potwierdził nam
      słownie.Jerzego przewiieźliśmy przez granice do Polski dzięki chyba
      opatrzności.Na granicy enkawudziści sprawdzali wszystko Prawierka
      dokumientow-długo trwało Ale krowa w wagonie którym jechaliśmy też długo się
      cieliła .Pod słomą ukryty był Jerzy.Potem był wziętym lekarzem w Poznaniu .Już
      nie żyje.Ożenił się z p. Tolką Kuczyńską naszą sąsiadką z Lidy/obecnie Białoruś/
    • hrusovsky Baliszewski: Sikorskiego zabili Brytyjczycy pol... 28.06.08, 15:39
      Polaken to sie poradzom wadzić i 50 lot po wojnie...
    • chateau Dla lekkiej ochłody polecam 28.06.08, 15:39
      www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/07-12-02/pp-09-13-02.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka