Dodaj do ulubionych

Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu

03.07.08, 07:17
Zastanawiam się, czy kolejarze szybko zorientowali się, że mają do czynienia z
posłem?
Obserwuj wątek
    • nureczek Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 07:23
      Szkoda, że pan poseł nie przejechał się pociągiem zaraz na początku
      kadencji. Może wtedy szybciej ruszyłyby jakiekolwiek zmiany w PKP.
      Miejsc niedostępnych dla podróżnych jest b. wiele - w tym tak
      strategiczne miejsce jak Dworzec Centralny w Warszawie. Było już
      nawet kilka reportaży w TV o tym, ale oczywiście nic to nie zmieniło.
      A może pan poseł zająłby się tym problemem na dobre? Czy znowu mamy
      czekać na jakiś przypadek (np. awarię samochodu notabla)?
      • part_of_the_game Przez lata wszystkie rządy olewały kolej 03.07.08, 09:42
        i teraz są tego efekty. Przecież to, że w wielu zachodnich krajach kolej
        funkcjonuje doskonale, wynika ze sprawnej pomocy rządowej, a nie z tego jak jest
        zarządzana. Uwierzcie mi, że teraz w PKP pojawili się mądrzy młodzi ludzie, ale
        zaległości są tak ogromne, że jeszcze trochę czasu zajmie im ogarnięcie tego
        pie..iku.
        • tigga_11 Przestań bełkotać jak potłuczony... 03.07.08, 11:37
          - podawanie PINu "głosem" bo się pinpad nie mieści w okienku kasy
          - superkretyńkie zasady rezerwacji internetowej (musisz mieć dowód, musisz mieć
          wydruk)
          - brak gniazdek elektrycznych w 1-kach w IC (za to w dwójce są)
          - totalna loteria wagonowa (rezerwujesz bezprzedziałowy - przyjeżdża "bydłowóz"
          z pośpiesznego)

          To wszystko wymyślili CI "mądrzy młodzi ludzie" tak? Tylko zły rząd nie podpisał
          im procedur?

          Daj spokój, kolej jest przetrawiona skomuszałymi bezmózgami. Widziałem to na
          własne oczy - tam jak młodzi ludzie wpadną to tylko wyjdą ze zmielonym mózgiem.
          A przepraszam, nie wyjdą bo nie będą zdolni mentalnie do decyzji żeby wyjść z
          tego bagna.
          • pedror Re: Przestań bełkotać jak potłuczony... 03.07.08, 18:34
            > - podawanie PINu "głosem" bo się pinpad nie mieści w okienku kasy
            O, żesz, o czymś takim nie słyszałem. Serio???
            • aint.important Re: Przestań bełkotać jak potłuczony... 04.07.08, 07:43
              pedror napisał:

              > > - podawanie PINu "głosem" bo się pinpad nie mieści w okienku kasy
              > O, żesz, o czymś takim nie słyszałem. Serio???

              tiny.pl/kvvz
      • prawdziwek1 Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 10:00
        nureczek-taka historia powinna się zdarzyć wszystkim posłom to wtedy poważnie
        zaiteresawaliby się PKP.W końcu niech odrzucą te bzdury o samo finansowaniu się
        PKP.PKP ma najmniejsze dotacje na działalność na całym świecie.Otrzymywane
        dotacje wystarczają tylko aby opłacić podatek od nieruchomości (grunty po
        torami,budynkami,podatek od budowli itp)dla poszczególnych gmin.PKP powinny
        otrzymywać dotacje średnie jakie otrzymują koleje sąsiednich
        krajów.Uwzględniając wszystkie możliwe wskażniki (ilość ludności, km torów
        itp)Koleje niemieckie 7 razy większe dotacje,koleje czeskie 5 razy większe
        dotacje,koleje słowackie 4 razy większe dotacje,koleje francuskie 7 razy większe
        dotacje.Obecnie działania wszystkich poprzednich rządów zmierzają aby zniszczyć
        Polską kolej co widać nie tylko na koleji.Winę za obecny stan rzeczy zwala się
        na szeregowych kolejarzy którzy stanowią dyżurną poduszkę do bicia i opluwania.
        • maruda.r Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 11:00
          prawdziwek1 napisał:

          > nureczek-taka historia powinna się zdarzyć wszystkim posłom to wtedy poważnie
          > zaiteresawaliby się PKP.W końcu niech odrzucą te bzdury o samo finansowaniu się
          > PKP.PKP ma najmniejsze dotacje na działalność na całym świecie

          **********************************

          To jakich dotacji trzeba, by zatrudnić w PKP choć jedną pełnosprawną umysłowo
          osobę, która jest w stanie udzielić wiarygodnych informacji?

        • sanciasancia Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 11:24
          Kolej nie płaci podatków od nieruchomości (np. grunt między torami jest
          zwolniony, stacje itp. też). Gdyby płaciła, zapewne te wszystkie leżące odłogiem
          hektary zostałyby sprzedane (a dużo tego jest - polecam przejechanie się
          nowootwartym wiaduktem na Poleczki w W-wie, wtedy to ładnie widać).
          Poza tym da się kolej urentownić - bodajże w zeszłym roku, po raz pierwszy od
          końca wojny, przyniosła jakiś zysk.
          A poza tym, czy naprawdę tak dużo trzeba pieniędzy, żeby np. ułożyć realne
          rozkłady jazdy (uwzględniając ile naprawdę zajmuje przejechanie danym odcinkiem)
          i wymusić odrobinę punktualności?
          Wystarczyłoby, żeby skrócić oczekiwany czas dostarczenia towaru pociągiem, bo
          teraz jest ok. 2 tygodni, żeby przejąć część transportu samochodowego.
        • nureczek Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 11:42
          PKP jest w stanie "przejeść" każdą dotację a kolejarze mają roszczenia większe
          od górników. Dla mnie każda podróż pociągiem z małym dzieckiem, to wielka
          niewiadoma i koszmar.
          • buhaj_z_rogiem Zgadza się! 03.07.08, 16:26
            nureczek napisał:

            > PKP jest w stanie "przejeść" każdą dotację a kolejarze mają roszczenia większe
            > od górników. Dla mnie każda podróż pociągiem z małym dzieckiem, to wielka
            > niewiadoma i koszmar.

            Dla mnie każda podróż w tym samym przedziale z Tobą i Twoim małym dzieckiem to również koszmar.
    • arturs15 Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 07:35
      Sytuacja jest chora to fakt, ale po co dodatkowo eskalować sensacje.
      Styl artykułu a'la Super Express

      "poseł kilka razy dzwonił i sprawdzał" - zazwyczaj jeśli ktoś dzwoni
      i uzyskuje informacje to ją uzyskuje. Po co dzwonił "kilka razy"

      "Wisiał między drzwiami pół godziny. Kolejarze próbowali coś zrobić.
      W końcu zdjęli go z wózka i wnieśli do przedziału." - i PÓŁ GODZINY
      zajęło im aby wpaść na ten pomysł - gratuluje!!! Myślę jednak
      wnioskując ze stylu artykułu, że było to 1-2 minuty ale PÓŁ GODZINY
      brzmi lepiej dla głównej tezy artykułu.

      Przy całym moim szczerym współczuciu dla Posła i ludzi
      niepełnosprawnych to zamiast robić sensacje, skoro już jest Posłem
      partii rządzacej niech po prostu spowoduje aby chociaż na początek
      JEDEN wagon w każdym składzie był przystosowany dla wózków
      inwalidzkich i również dziecięcych. Wydaje mi się że nie jest to
      legislacyjnie a następnie technicznie skomplikowane. Na pewno mniej
      niż budowa autostrad czy stadionów.

      Dla "pocieszenia" powiem że np w takim Londynie wcale nie jest
      lepiej. Byłem tam z osobą niepełnosprawną i pieciomiesiecznym
      dzieckiem. To był koszmar. W metrze windy są właściwie tylko w tych
      nowszych stacjach stacjach na obrzeżach miasta. W centrum nie ma
      nigdzie a niekiedy nie ma nawet schodów ruchomych i wózki po prostu
      wnosiliśmy.


      • old_pj Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 07:38
        PKP = Pieprzony Komunistyczny Potworek :-)
        • prawdziwek1 Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 09:37
          old_pj...bardzo się mylisz to obecnie SOLIDARUCHOWY potworek.Za komuny pociągi
          jeżdziły o niebo lepiej.Czynne były prawie wszystkie linie kolejowe.Pociągiem
          można było dojechać prawie do każdej mieściny.Dopiero kapitalizm wprowadzony
          (wywalczony) przez SOLIDARUCHóW doprowadził do tego stany zresztą nie tylko PKP
          zobacz na inne zakłady,cukrownie zakłady włókiennicze i wiele innych wszystko w
          ruinie.
          • dunker15 Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 09:46
            Miales cukrownie, ale czy miales nieograniczony dostep do cukru i
            wyrobow pochodnych? miales zaklady wlokiennnicze, ale czy ciuszki
            dla dziecka mogles kupowac dowoli?
            ja we wroclawiu mialem z tym problem, ale moze dlatego, ze nie bylem
            zapisany do partii, a pani Krysia ze sklepu nie byla moja sasiadka...
          • stamp Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 14:55
            > old_pj...bardzo się mylisz to obecnie SOLIDARUCHOWY potworek.Za
            komuny pociągi
            > jeżdziły o niebo lepiej.Czynne były prawie wszystkie linie
            kolejowe.Pociągiem
            > można było dojechać prawie do każdej mieściny.Dopiero kapitalizm
            wprowadzony
            > (wywalczony) przez SOLIDARUCHóW doprowadził do tego stany zresztą
            nie tylko PKP
            > zobacz na inne zakłady,cukrownie zakłady włókiennicze i wiele
            innych wszystko w
            > ruinie.

            O czym Ty piszesz? Za komuny to jeździło się w kiblu albo między
            wagonami bo pociąg był zatłoczony po brzegi. Dokładnie pamiętam.
            Chamstwo na kolei było powszechne i koszmarne, teraz to przynajmniej
            udają, że się starają, bo im głupio - już wiedzą, że są skansenem, a
            ta wiedza to pierwszy krok w dobrym kierunku.
      • maruda.r Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 11:03
        arturs15 napisał:

        > Przy całym moim szczerym współczuciu dla Posła i ludzi
        > niepełnosprawnych to zamiast robić sensacje, skoro już jest Posłem
        > partii rządzacej niech po prostu spowoduje aby chociaż na początek
        > JEDEN wagon w każdym składzie był przystosowany dla wózków
        > inwalidzkich i również dziecięcych.

        **********************************

        Tu nie chodziło o specjalny wagon, ale o rzeczową informację. Tylko tyle, lub aż
        tyle.

    • omidas Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 07:45
      To jest skandal!!! Takie są u nas koleje. Umieją tylko wciąż
      podwyższać ceny biletów i wychwalać się co to nie będzie,
      jakie luksusy, jaka szybkość, jakie to smaczne dania będzie
      można zjeść w wagonie restauracyjnym itd., itp. ale nie dba
      się o pdstawowe sprawy, o pasażera i jego wygodę. Nie wiem
      czy nie należałoby sprywatyzować kolej. Wtedy pruwatny
      właściciel będzie dbał o wszystko co nam się należy za
      wydane pieniądze za bilet.
    • ja.ja222 Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 08:20
      Czy pan poseł nie wie o tym, że w tym kraju jest ważniejsze wzajemne
      opluwanie się aniżeli troska o społeczeństwo. A może by tak pan
      biskup Michalik dał nieco pieniędzy żeby zakupiono odpowiedni wagon
      dla osób takich jak pan poseł. Może przecież zrobić zbiórkę wśród
      swoich pretorianów proboszczów czy też moherkowców. Zrobia dobry
      uczynek.
    • gasper21 Warszawa Zachodnia - jeszcze lepiej 03.07.08, 08:22
      Znam dworzec Warszawa Zachodnia jak własną kieszeń i wiem że tam też
      niepełnosprawny nie da sobie rady sam. Więcej nikogo z kolejarzy nie
      mozna poprosić bo ich tam poprostu nie ma. Tylko podróżni mogą pomóc
      lub pracownicy firmy sprzątającej. Widziałem nie raz tak rzeczy że
      włos na głowie się jeżył. Windy towarowe nie działają (wszystkie) a
      między peronami można się przemieszczać po schodach nie
      przystosowanych dla niepełnosprawnych. Jedyną mozliwością jest zjazd
      techniczny i przejazd między peronami po torowisku. Biorąc pod uwagę
      fakt wielkiego nateżenia ruch, przejazd po torach graniczy z walką o
      życie. Tak jest szara smutna rzeczywistość na prawie wszystkich
      dworcach w Polsce.
      • aja74 Re: Warszawa Zachodnia - jeszcze lepiej 03.07.08, 08:38
        Nowego nic nie wnosisz do tego watku. Kazdy widzi jaka jest kolej.
        Czy masz moze propozycje zmian? Wyobrazasz sobie ze naraz kolej
        kupuje iles tam wagonow dla niepelnosprawnych? Ja sobie tego nie
        wyobrazam. Takie cos mozna wprowadzac stopniowo ale nie na sile i
        nie od zaraz. Zreszta kolej jako taka powinna przestac istniec.
        Sprywatyzowac, zmodernizowac i niech zacznie na siebie zarabiac.
        Najlepszy przyklad idiotyzmow w PKP to stacja Czerwiensk woj.
        lubuskie. Kazdy poziag jadacy na Poznan musi odczekac w Czerwiensku
        az zostanie przetoczona lokomotywa z przodu skladu na tyl bo nie ma
        innej mozliwosci. A wystarczylo by zbudowac tory z odpowiednim
        objazdem albo zupelnie pomijac Czerwiensk i skonczyla by sie
        meczarnia podroznych.
        Kolejna chora sytuacja? Prosze, kupujac bilet z przesiadka na expres
        okazalo sie ze po odstaniu w kolejce pani przy okienku
        poinformowala mnie ze ona nie zna numeru pociagu expresowego wobec
        czego mam isc do informacji i sie dowiedziec. Przeciez to jest
        absurd.

        AJA74
        • aint.important Re: Warszawa Zachodnia - jeszcze lepiej 03.07.08, 09:39
          aja74 napisał:

          > Nowego nic nie wnosisz do tego watku. Kazdy widzi jaka jest kolej.
          > Czy masz moze propozycje zmian? Wyobrazasz sobie ze naraz kolej
          > kupuje iles tam wagonow dla niepelnosprawnych? Ja sobie tego nie
          > wyobrazam. Takie cos mozna wprowadzac stopniowo ale nie na sile i
          > nie od zaraz.

          O udogodnieniach dla niepełnosprawnych mówi się nie od wczoraj. Polska kolej
          (jako całość) miała na ich wprowadzenie wystarczająco dużo czasu. A wygląda to w
          ten sposób, że nawet jeśli w pociągu są wagony dla niepełnosprawnych, to nie ma
          się jak dostać na peron. Jeśli już przy okazji jakiegoś remontu zbuduje się
          windy, to po kilku-kilkunastu tygodniach albo "się zepsują", albo dzięki
          menelstwu, którego na dworcach zawsze pełno, zamieniają się w darmową publiczną
          toaletę. Co gorsza, nie widać wśród władz poszczególnych spółek chęci zmian, aby
          pasażerom (i podróżującym codziennie osobówkami do pracy, i tym, którzy wydają
          grube pieniądze na przedziały menedżerskie w IC) było lepiej, wygodniej,
          szybciej i w ogóle. Podejmują bardziej działania pozorowane, żeby nikt nie
          powiedział, że NIC nie robią - czyli np. promocje, które wcale do siebie nie
          zachęcają, zmiany w rozkładach jazdy - tylko na gorsze, remonty, dzięki którym
          wydłuża się czas jazdy, wagony piętrowe (przeznaczone do ruchu co najwyżej
          regionalnego) w pociągach jadących przez pół Polski, brak wspólnej taryfy na
          pociągi W RAMACH JEDNEJ GRUPY (z biletem na ekspres nie pojedziesz osobowym ani
          pospiesznym na tej samej trasie - to kuriozum niespotykane chyba nigdzie w
          Europie) i tak dalej, i tak dalej.
          • dyngos Kolej? Niepełnosprawni mają problemy z miastami! 03.07.08, 09:52
            Kolej? Mój kolega nie jest w stanie dojechać do centrum miasta, bo
            przez cały czas jakieś schody, połamane chodniki, zwężone chodniki
            dla potrzeb przelotówki. Może próbować przejechać przez b.kopalnię,
            ale tam gruzy i woda po kostki. Jedynym wyjściem dla niego jest
            jazda główną ulicą między autami.

            Napisałem o tym artykuł do lokalnej gazety, to mi powiedzieli,
            że "to żaden temat, bo tak jest wszędzie". W Wydziale komunikacji,
            dróg i mostów powiedziano mi mniej więcej to samo. I po sprawie -
            problemu nie ma. :(
      • wilhelm4 Re: Warszawa Zachodnia - jeszcze lepiej 03.07.08, 10:36
        Te "dworce" w Warszawie, to dopiero jest ruski syf,
        brudno, niepraktycznie, nielogicznie - Azja!

        Np. na Centralnym swietnie ukryta "informacja dla cudzoziemcow",
        gdzie sie nie znaja na temacie, nie znaja obcych jezykow (no, mysla,
        ze potrafia po rosyjsku), sa niechetni, leniwi, glupi, chamscy,
        a jak kolo mnie Wloch sie obok mnie w (dobrym) angielskim skarzyl,
        ze mu kilka godzin temu cos zle powiedzieli, to zawolali.....
        ochrone. Po wielkim blabla (z moim udzialem) zaczeli drukowac
        nowe plany - i teraz trzymajcie sie: 4x i za kazdym razem inaczej
        (raz polaczenie, raz cena itp.).

        Wredne, grube, durne baby.

        Powtarzam: = "informacja dla cudzoziemcow" :))))))))))))))))
    • ja.ja222 Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 08:43
      Nie ma jak to kolejorzom nic nie robiom tylko łażom i strajkujom.
    • arahat1 moze nareszcie te katolickie spoleczenstwo skapuje 03.07.08, 08:47
      ze nauka chrystusa to nie budowanie kosciolow i dawanie na tace ale zycie w
      rwnym dla wszytskich spoleczenstwie...
    • snake_anthony Najpierw prześwietlić tego pana w IPN 03.07.08, 08:53
      Najpierw prześwietlić tego pana w IPN, a dopiero potem pomagać. Jeszcze się
      okaże, że to były kapuś jest, a wtedy dobrze mu tak.
      Najpierw kwity - później drzwi!
      • pierot6 czekam na" komentaż " PISkomuchów.... 03.07.08, 09:00
        jest okazja opluć,wysmiać...Do roboty,"katolicy" Z RM-PIS !

        Alleluja i do przodu!
    • kibic1-only Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 09:04
      Tiaa... Pan będzie zadowolony! Pan będzie zadowolony...z usług
      Polskich Kolei Państwowych. Niemożliwe.
      • push.sp a mi go tam jakos nie zal 03.07.08, 09:11
        bo niby dlaczego?
        co to za sensacja?
        ze posel?
        czlowiek jak kazdy inny?
        kazdy radzi sobie jak potrafi
        • pierot6 push.sp.Tobie łatwo! wyjdziesz na szosę,TIR-y jadą 03.07.08, 09:22
          moment i już masz 2 dychy w kieszeni!
    • c-leg Powody leza gdzie indziej 03.07.08, 09:24
      To nie przede wszystkim wina PKP.
      Tu odpowiedzialne sa polskie rzady - zarowno poprzedni jak i obecny -
      i opozycja PiS.

      Polska nie przyjela Karty Praw Podstawowych, a ta wlasnie zabrania
      dyskryminacji jakiejkolwiek mniejszosci. A w Polsce niepelnosprawni
      traktowani sa wlasnie jak niewygodna mniejszosc. Sytuacja osob
      niepelnosprawnych w Polsce jest jadna z najgorszych w UE.

      Konwencji ONZ o prawach niepelnosprawnych Polska tez nie
      ratyfikowala (jako jedyny kraj UE).

      Wczoraj przedstawiony projekt ustawy europejskiej o zakazie
      jakiejkolwiek dyskryminacji mniejszosci, zostanie tez przez Polske
      zawetowany.
    • piastolodziej Mentalność decydentów !!! 03.07.08, 09:29
      To nie tylko pokutują błędy przeszłości, ale mentalność wielu osób które maja wpływ na dzisiejszą rzeczywistość. Pokutuje niezrozumiałośc problemów i zatrważający minimalizm. Wiele wskazówek srodowiska niepełnosprwnych jest nadal ignorowanych, albo traktowanych jak swoiste widzimisię !!! Tak jak by niepełnos[prawni nie mieli prawa do takiego samego korzystania z wszelkich przybytków tego świata jak osoba sprawna. W moim Gnieźnie Prezydent miasta poszedł na skróty i postnoeił wyręczyć niepełnosprawne osoby z trudności dostania się do urzedu miasta i powołał tzw. asystenta osoby niepełnosprawnej. Ale zdaje mi sie że panu prezydentowi się cos pomyliło, bo to nie jest asystent osoby niepełnosprawnej tylko asystent pana prezydenta. Osoba niepełnosprawna nie potzrebuje asystenta tylko takiego zaadoptowania obiektu żeby mogła bez wiekszych problemów dostać się do gabinetu p. prezydenta . Ale widać dla wielu waznych urzędników takie myslenie jest jeszcze za trudne!!!
      • wilhelm4 Re: Mentalność decydentów !!! 03.07.08, 10:38
        > ale mentalność
        Gynau, ano !
    • nikalaj Nie byłoby sprawy gdyby to nie był poseł 03.07.08, 09:33
      PKP traktuje ludzi jak bydło od dawna, że nie zrobili wyjątku dla inwalidy to
      jakoś mnie nie dziwi.

      Poseł przejechał się pociągiem i nagle wielkie odkrycie, że tam nie do końca
      jest wszystko okej.
      • maruda.r Wycofać się z dotacji kolei 03.07.08, 11:11
        nikalaj napisał:

        > PKP traktuje ludzi jak bydło od dawna, że nie zrobili wyjątku dla inwalidy to
        > jakoś mnie nie dziwi.

        *******************************

        Jakiś czas temu IC pochwaliło się innowacją: składami bez wagonów dla palących -
        podobno w trosce o zdrowie pasażerów niepalących. Uśmiałem się wtedy setnie, bo
        to akurat był przykład całkowitej nieporadności firmy, a nie jakiejś troski.
        Właśnie mamy potwierdzenie.

        Jeżeli coś z tego wynika, to tylko to, że IC jest dla zdrowych pasażerów, bez
        wózków, bagażu, dzieci i rowerów. Cała reszta niech sobie jeździ samochodami.
        Czy przy takim myśleniu opłaca się dotować kolej? Moim zdaniem - nie, skoro
        kolej nastawia się na pewną bardzo wąską grupę klientów.

    • babeth Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 09:51
      Znam dworzec PKP w Katowicach doskonale. Nie tylko dla ludzi na wózkach to
      forteca. Dla rodziców z małymi dzieciakami podróż via dworzec PKP Katowice to
      również prawdziwy horror. Od lat nie działające ruchome schody (nomen omen
      zbudowane przy każdym peronie), brak wind. Wchodzenie wychodzenie z pociągu z
      dzieckiem to kolejny koszmar, wysokość peronów nie jest dostosowana do
      wysokości wagonów, widzisz ogromny dół i z dzieckiem na ręku skaczesz.
      • wilhelm4 Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 10:41
        Ale co sie dziwic:
        jak "nawet" takie lotnisko w Warszawie
        jest tak niesamowicie chaotycznie i tandetnie
        zrobione i zorganizowanie.

        Zrobcie probe i karnijcie sie tam.
        Chocby na spacerek: zobaczycie mase ludzi
        lezacych na posadzce, bo nie ma wystarajaco siedzen.
        I polska fantazja i kreatywnosc
        nawet na "centralnym lotnisku" potrafila
        wymyslec i zorganizowac problemy z....ubikacjami. :))))))
        To tylko kilka przykladow.....
      • watanabe.miharu Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 13:07
        babeth napisała:

        > Znam dworzec PKP w Katowicach doskonale. Nie tylko dla ludzi na wózkach to
        > forteca.

        Eee tam. Ja też znam ten dworzec i żadna to forteca. Brzydki, odrapany,
        śmierdzący - owszem. Ale zaraz forteca..
        Możliwe, że dla kogoś na wózku albo z dzieckiem trudno się tam dostać, ale każdy
        normalny człowiek da radę. Nie przesadzajmy..
    • zewszad_i_znikad Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 10:04
      Tak naprawdę polskie pociągi są ddostosowane właściwie tylko do
      potrzeb osób młodych i zdrowych. Jako osoba młoda, ale niezbyt
      sprawna, niekiedy po prostu się boję. Schody są tak umieszczone, że
      w ogóle trudno się na nich zmieścić, zawsze wysiadając mam wrażenie,
      że polecę i zaryję nosem w peron. (Nie mówiąc już o tym, co było,
      kiedy musiałam jechać pociągiem z nogą w gipsie. Na dworcu też nikt
      mi nie pomógł, w Zakopanem nie raczyli mi udostępnić kul...) Drzwi -
      wystarczy mieć duży bagaż i już niełatwo się przecisnąć. Brak
      przystosowania dla niepełnosprawnych to czubek góry lodowej, tak
      naprawdę te wagony w ogóle nie są przystosowane dla ludzi, tylko dla
      jakichś idealnych tworów, pokornych PRL-owskich petentów, którzy
      zniosą każde warunki, bo tak być musi.
      Zgadzam się co do tego, że najlepiej, żeby dla niepełnosprawnych
      dostosowany był jeden wagon w każdym składzie. Inaczej skończy się
      tak, że 95% z tych 30% pójdzie na najważniejsze trasy. A
      niepełnosprawni nie mieszkają tylko w metropoliach. Chyba że
      niepisane założenie brzmi, że ci z małych miejscowości nie wiedzą
      nawet, że mają prawo opuszczać własne mieszkanie.
      W Niemczech jakoś nawet na trasach lokalnych jeżdżą bardzo porządne
      pociągi. W Polsce nawet eleganckie wagony bezprzedziałowe w IC, EC i
      ekspresach mają drzwi jak każdy inny wagon (i taki sam smród w tzw.
      toaletach). Ot inny przykład: czy można w Polsce przewieźć rower
      pociągiem? Mam wrażenie, że nie bardzo - wiem, nie mam wyobraźni
      przestrzennej, ale jakoś nie wyobrażam sobie przeciśnięcia się z
      rowerem przez takie drzwi.
      Prawo głosi - a co najmniej głosiło do niedawna - że w blokach
      niższych niż 4 piętra nie musi być windy. A co, jeżeli mieszkaniec 3
      piętra ciężko zachoruje? Ludzie, dla kogo jest przestrzeń publiczna
      i nie tylko publiczna w Polsce? Czy niepełnosprawni nie mają żadnych
      praw i powinni pokornie dziękować państwu, że nie każe ich uśpić?
      • raj001 Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 16:57
        > Ot inny przykład: czy można w Polsce przewieźć rower
        > pociągiem? Mam wrażenie, że nie bardzo - wiem, nie mam wyobraźni
        > przestrzennej, ale jakoś nie wyobrażam sobie przeciśnięcia się z
        > rowerem przez takie drzwi.

        Bynajmniej nie bronie polskich kolei, ale w kwestii merytorycznej: da sie
        spokojnie przejśc przez te drzwi z rowerem. Jeździlem tak nie raz.
        Natomiast z rowerem i duzym bagazem (np. sakwą na bagażniku roweru) - to juz
        jest pewien problem. Trzeba najpierw wsadzić do wagonu bagaż, potem wsiąść z
        rowerem, inaczej się nie da. :(
    • enego Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 10:05
      zapewne wiedzieli już o tym, kiedy umawiali się przez telefon, że przybędzie na
      stację kilkadziesiąt minut przed odjazdem i że mają mu pomóc wejść do pociągu -
      zwykłemu obywatelowi by chyba takiej pomocy nie oferowali
    • fdx Obowiazkiem kazdego posla powinno byc 03.07.08, 10:05
      przezycie tego typu sytuacji. Przekonanie sie ile upokorzen i trudnosci musza przezwyciezyc ludzie. Nie tylko niepelnosprawni. Przekonac sie co znaczy koniec wyplaty w polowie miesiaca. Wyzywienie rodziny za 1000zl brutto.

      Kiedys jakis posel chcial przezyc miesiac za najnizsza krajowa pensje... nie udalo mu sie ale to i tak nic nie zmienilo.
      Ta sytuacja zmieni tylko tyle ze ten posel nastepnym razem raczej taksowka pojedzie z Katowic do Warszawy niz pociagiem a zwykly szary niepelnosprawny bedzie czekal na tym peronie...
    • poczesia Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 10:16
      Moze to zdarzenie wymusi dzialanie.Posel dotarl do celu tylko
      dlatego , ze jest poslem , zwykly niepelnosprawny zostal by na
      lodzie.W aspekcie Euro 2012 nalezy pomyslec rowniez o
      niepelnosprawnych,bo kazdy z nas juz jutro moze nim byc!!!
    • atom07 Niepełnosprawni sa dyskryminowani nawet bardziej 03.07.08, 10:19
      niz geje Żydzi czy Romowie...Podejrzewam niestety role Kościoła a
      takim wychowaniu społeczeństwa bo na przyklad w byłych krajach
      komunistycznych jak Czechy czy Węgry takie problemy sa
      marginalne...w Pradze czy Budapeszcie widzialem gejow całujacych
      sie na ulicy co nikogo nie obodzilo , a na dworcu kolejowym w Pradze
      podrozujacych samotnie pociagami inwalidow....moze za 20 lat
      dogonimy te kraje...
      • paniena Re: Niepełnosprawni sa dyskryminowani nawet bardz 03.07.08, 10:39

        > niz geje Żydzi czy Romowie...Podejrzewam niestety role Kościoła a
        > takim wychowaniu społeczeństwa ...

        A bo to kara za grzechy jest i trzeba swoj krzyz niesc a nie jezdzic
        po kraju!!!
        :-(
    • wilhelm4 Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 10:29
      Jak dowiedzieliśmy się w PKP Intercity, na trasie Katowice -
      Warszawa nie ma żadnego pociągu dostosowanego do przewozu
      niepełnosprawnych. Zdarzają się pojedyncze wagony, w których drzwi
      są szerokie. Osobny problem to same dworce. Na niewielu są podjazdy
      i windy dla osób na wózkach.
      -------------------------------------
      Oto Polska wlasnie.
      Jak pomysle, ze u nas na Slonsku 100 lat temu
      byly hotele ze swimming poolem, z palmami i bazanciarnia(!)
      na 3 pietrze, pod potezna szklanna kopula, z gazetami
      z wszystkich europejskich krajow - i podobne objekty,
      np. .... baseny z falami i sanatoria z leczniczymi gazami
      - to sie w AD 2008 rzygac chce....... AUTONOMIA!!!!

      A Pana Plure bardzo jako czlowieka i polityka bardzo lubie,
      bardzo podziwiam, jego polityczna pozycje bardzo popieram
      i przy tej okazji bardzo pozdrawiam !

      Zreszta wszystkich slaskich politykow.
      Choc niektorym cza przypomniec, ze sa wybrani na Slonsku...... :(((
    • tc2 Problem to informacja i indolencja! 03.07.08, 10:39
      Widzicie problem gdzie indziej niż jest.

      PKP jest znane ze złego traktowania swych pracowników i pasażerów, a jakość
      informacji jest legendarnie zła. Czeski film, nikt nic nie wie, a jak coś jest w
      kolejowym www to niekoniecznie jest w życiu. Gdyby poseł wiedział że drzwi są
      wąskie wymyśliłby sobie lepszy transport. Dzwonił kilkakroć bo zapewne dostawał
      typową odpowiedz "chyba" "ja tam do końca nie wiem" "prawdopodobnie" wagony są OK.

      Nie brak wagonów z szerokimi wejściami jest problemem, ani nawet ich ilość , bo
      na zdrowy rozum, 20% szerokodrzwiowców wystarczyłaby z palcem, w końcu mniej niż
      co piąty z nas jeździ wózkiem, problem jest że one do tego akurat pociągu nie
      były doczepione i że informacja kolejowa nie wiedziała czy są czy nie.

      To problem ogólny. Wożę często rower i jakbym się kierował informacją o
      obecności przedziałów do przewozu rowerów, osiwiałbym, wyłysiał i nocą bym się
      moczył. Taki znaczek (rowerek) na rozkładzie oznacza tylko ze grafik go tam
      wlepił, nic więcej. Gdy wsiadam, najczęściej okazuje się że Kerownik Ciopongu
      akurat wsiadła i nic o swym pociągu nie wie, jak jest uprzejma to każe
      konduktorowi szukać dla mnie wagonuu dla rowerów, zaś typowo dostaję zjebkę, że
      zawracam głowę ciężko pracującej osobie. Traktuję to na luzie, przywykłem.
      Informacja jest pod psem, do natychmiastowej naprawy, a do tego nie trzeba
      milionów, tylko żeby kolejarze docenili znaczenie istotnej informacji. I
      aktualizowali, nawet na bierząco, nawet wywieszając tablicę informacyjną już na
      pociągu, nawet informując z głośników, gdzie/czy jest wagon z szerokimi
      wejściami, dla wózków dla rowerów, a nie tylko gdzie jest pierwsza klasa, nie
      trzeba do tego pieniędzy. Choć od tego nie przybędzie pieniędzy, więc włączają
      olewator.

      Na koniec pochwałka serdeczna dla Kolei Mazowieckich. Przejechałem się wczoraj
      ich "Słonecznym Pociągiem". Za bilet z Warszawy do Gdańska dałem 26 złociszów,
      pociąg był czyściutki, siedzenia nowe, wagony typu "nowe kible", uśmięchnięty
      gość z wózkiem cateringowym, pełno przedziałów dla rowerów, wózków itp. Jestem
      ZACHWYCONY, trzymam za KM kciuki, żeby ich reszta kolejowej mafii nie zagryzła,
      żeby to oni wygryźli resztę zdzierców (najtańszy bilet z wawki na pośpiech to
      49zł, nocną "rzeźnią", a ekspress/intercity to wydatek >2x większy, drożej niż
      samolot do Londynu) i nieudaczników. "Słoneczny" spóźnił się, bo PKP kazała mu
      czekać na inne pociągi, toż to oficjalnie "osobowy przyspieszony", więc
      przepuszczał każde badziewie, choć trasę GDA-WAR pokonuje rozkładowo tak szybko
      jak express (i w środku dnia a nie ciemną nocą) a jakość usługi, jak dla mnie,
      REWELACJA.

      A więc na kolei też się da. Molocha PKP powinno się chyba rozgonić na cztery
      wiatry. Jego trwanie to gwarancja że bilety będą drogie, pociągi będą się
      spóźniać, a wagony będą w ruinie, a po informację najlepiej będzie iść do
      wróżki. Reforma informacji jak na razie polega na mnożeniu taryf i promocji,
      wydatkach na reklamę, a nie na czymkolwiek logicznym. Zamiast dawać im więcej
      kasy, trzebaby ich karać (osobiście, tych odpowiedzialnych) za brak informacji,
      szybciej by nastąpiła poprawa.
      • raj001 Re: Problem to informacja i indolencja! 03.07.08, 17:05
        tc2 napisał:
        > informacji jest legendarnie zła. Czeski film, nikt nic nie wie, a jak coś jest
        > w
        > kolejowym www to niekoniecznie jest w życiu.
        [...]
        > To problem ogólny. Wożę często rower i jakbym się kierował informacją o
        > obecności przedziałów do przewozu rowerów, osiwiałbym, wyłysiał i nocą bym się
        > moczył. Taki znaczek (rowerek) na rozkładzie oznacza tylko ze grafik go tam
        > wlepił, nic więcej. Gdy wsiadam, najczęściej okazuje się że Kerownik Ciopongu
        > akurat wsiadła i nic o swym pociągu nie wie, jak jest uprzejma to każe
        > konduktorowi szukać dla mnie wagonuu dla rowerów, zaś typowo dostaję zjebkę, że

        Akurat jeżeli chodzi o kolejowego HAFAS-a, na informacjach tam sie znajdujących
        jeszcze nigdy się nie naciąłem. Mało tego, ostatnio zdarzyło mi się, że z powodu
        remontu torów zmieniono rozkład jazdy, panie w informacji i w kasach na dworcu
        nic nie wiedziały i podawały stare godziny odjazdów, na rozkładach wywieszonych
        na peronach były stare, a w HAFAS-ie aktualne.
        Także jeżeli w HAFAS-ie była informacje, że w składzie pociągu jest wagon
        rowerowy, to on zawsze był. Z reguły jest on na początku albo na końcu pociągu,
        więc są tylko 2 możliwe punkty do szukania... ;)
        • tc2 Re: Problem to informacja i indolencja! 03.07.08, 23:52
          > więc są tylko 2 możliwe punkty do szukania... ;)
          "Nie ucz ojca dzieci robić"- pisałem już że _często_ wożę bicykiel.

          Potrafię wypatrzyć wagon lub przedział rowerowy samodzielnie. Świadomie łamię
          prawo, szukam na jednym końcu składu, a jak go tam nie ma, przejeżdzam rowerem
          rozglądajaac sie i za tym przedziałem lub wagonem i za SOKiem i innymi
          pasażerami i wszelkimi innymi przeciwnikami przeciwnikami. Wojna, panie
          sierżancie, a ja żyję do dziś (choć powiadają, że ludzie tyle nie żyją). Dopiero
          potem poluję na kierpocia ostatniej szansy.

          Dlatego w zachwyt wprawił mnie "Słoneczny". Nie dość że szybki, tani, schludny i
          bezproblemowy, to jeszcze peeełno przedziałów bagażowo-rowerowych. A uśmichnięty
          barman i wyluzowany konduktor tak bardzo odstawali od PKPowskiej normy, że
          miałem wrażenie nierealności. Trzymam za nich kciuki.

          Może posłowi się w ****, przewróciło, że chciał pojechać IC, a nie pośpiechem,
          jak biedniejsi ludzie? "Bydłowagony" i "kible" zwykle mają szerokie wejścia
          (gorzej z windą na wózki). I jeszcze raz twierdzę, że poseł poznał skrzekot
          rzeczywistości przez jakość informacji, a nie przez brak wagonów dla wózków.
          Gdyby wiedział z góry, nie narażałby się. nie forsy brakuje w kolei, tylko
          porządelu. Ech, Mussolini już kiedyś przeprowadził na to prosty dowód ;-)

    • jaruzelskigeneral Jaruzeland wiecznie żywy ! 03.07.08, 10:47
      I jego koncepcja socjalistycznej ojczyzny.
      • and_nowak Wiecznie żywe głupota i uprzedzenia 03.07.08, 11:32
        Wiecznie żywe i wszechobecne są głupota i uprzedzenia.
        Są ludzie, którzy za cełgo serca potrafią okazywać wyłącznie nienawiść.

        Naprawdę ciężko jest powiązać dezinformację w sprawie wagonu dla
        niepełnosprawnych z generałem Jaruzelskim. I to w roku 2008, niemal 20 lat po 1989.
        Też nie darzę naszego Pinocheta sympatią, ale to nie powód by na niego psioczyć,
        gdy się kury nie niosą.
    • jowita81 Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 10:47
      Pan poseł Plura mimo swej niesprawności jest człowiekiem otwartym i dalekim od
      tego aby użalać się nad swoim losem.Jednak jego doświadczenie z przejazdem
      koleją być może zwróci uwagę na brak dostępności dla inwalidów.To ważne.Z
      drugiej strony warto poszerzyć widzenie tego problemu.Dotyczy on również
      rodziców z małymi dziećmi w wózkach i ludzi starych.
      Dla przykładu:spróbujcie zejść na peron z pociągu na stacji Gdańsk Główny.Trzeba
      być akrobatą.To prawda bo pomagałam mojej 80 letniej Mamie.
    • wilhelm4 Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 10:48
      Taki przyklad: Niemcy - IC(E).

      Podrozowanie dla inwalidow: nima problyma.

      Osoby starsze, potrzebujace pomocy - to samo.
      Dla nich na peronie sa podstawiane specjalne wozki.

      Tysiace dzieci (glownie
      po rozwodach rodzicow) podrozuja "same",
      tzn. w malych grupkach, czesto w oddzielnych
      przedzialach, pod opieka specjalnych opiekunow.

      To ostatnie kosztuje dodatkowo, ale zaden majatek.

      Wszystko trzeba - ale da sie bez problemow -
      zamowic wczesniej, per telefon albo internet.

      Notabene: podobne serwisy w przypadku samolotu,
      sam widzialem "zamowiona" stewardese-opiekunke
      dla samotnie lecacych malych (ok.10letnich) dzieci.


    • adam-cmiel Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 10:49
      Ta, widzial ktos kiedys jak osoba niepelnosprawna dostaje sie na peron?
      Idzie sie takimi dlugimi tunelami pod dworcem, gdzie jest ciemno, smierdzi,
      nie wiem czy szczury tam nie chodza, koszmar !!
      • wilhelm4 Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 11:18
        Warszawa - dworzec autobusowy :

        turysci z zachodu przyjezdzaja dzien w dzien,
        a potem probuja sie "przebic" do pociagow.

        1) schody - problemy z bagazem
        2) kawal drogi tunelami
        3) brak napisow po angielsku
        4) nawet po polsku "dobrze ukryte" wsrod reklam
        tabliczki-nibyinformacje
        5) przy wejciu na perony - oczywiscie znowu tylko strome schody
        6) na peronach do niedawna nie bylo ani rozkladu ani zegara
        7) zapowiedzi, w tym wiele zmian - no jasne: znowu tylko po polsku,
        zreszta bardzo szybko i ledwo zrozumiale dla Polakow
        8) chaos przy okienku z biletami
        9) pani niecierpliwa, niegrzeczna
        10) nikt nie kapuje roznicy pomiedzy firmami-systemami
        (kolej, reginalna, "kolejka" mazowiecka itd.)
        11) nigdzie nie ma nic (np. ubikacje)

        ---> ale za to wszedzie: brud, smrod, handlarze, pijacy, ....
        i nawet tzw.ochraniarze niekompetentni, przewaznie nieobecni
        (kryja sie po katach), ale zawsze w wiszacych i pogniecionych
        szmacianych "mundurach", z lupierzem i alkosmrodem z geby
        (takie jakies niespokojne oczka).

        I wyobrazcie sobie, ze w takim miejscu sie cos "nieregularnego"
        wydarza (a przeciez moze): wypadek kolejowy, pozar, biajatyka,
        bomba itp. - gdzie tam szybko szukac sluzb i osob z (europejska)
        glowa na karku ????????????

        Ergo: chyba nawet w Alma Acie
        (Almaty) jest juz lepiej. :))))))) :(((
        • wilhelm4 Re: Niepełnosprawny poseł zaklinowany w pociągu 03.07.08, 11:20
          Acha, zapomnialem: jeszcze przy wysiadaniu z autobusu
          pelno cwaniaczkow, zebrakow i zlodziejaszkow,
          czekajacych na "bezpanska" walizke czy plecak
          albo probujacy sie dostac na chwilke do autobusu
          w wiadomym celu - nie nie jako pasazer na gape,
          tylko zeby "gwizdnac" jakas kamerke i tego. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka