Dodaj do ulubionych

Ekskomunika Kopacz - sprostowanie

07.07.08, 09:56
Kogos to dziwi? Polska już od dawna nie jest państwem prawa tylko
państwem katolickim.

Najlepszym dowodem jest, ze zarówno 'stoi po nad prawem' p. Jacek
Solarz jak i p. ordynator Wanda Skrzypczak nie ponieśli żadnych
konsekwencji łamania prawa (w tym Art. 39 Ustawy o zawodzie lekarza,
a tez poprzez złamanie tajemnicy lekarskiej i naruszenie godności
pacjenta) i spokojnie pracują na swoich państwowych posadkach. I nie
poniosa, stawiam EUR przeciw rublom. Podobnie lubelski rzecznik
prawa pacjenta, który nie zamierzal nawet szukać innego szpitala,
gdy szpital im. Jana Bożego złamał prawo i nie wskazal placówki
zastępczej.
Jak to możliwe, ze pies z kulawa noga się nimi nie zajmuje a głośna
jest sprawa p. Minister, która postąpiła zgodnie z prawem? Bo u nas
prawo nie ma znaczenia, a na pewno już nie takie jak glos
Episkopatu. To nie Polska, to Katoland.

A będzie jeszcze ciekawiej. Kościół niejednokrotnie nawoływał
wiernych do łamania prawa i naginania go w imie jedynie-slusznej-
katolickiej-drogi-zycia. Papieze wzywali sędziów do nieudzielania
rozwodow, aptekarzy do niesprzedawania środków anty, lekarzy do
niewykonywania legalnych aborcji. Oczywiscie w normalnym kraju
byłoby to nie do pomyślenia. W Polsce niestety panstwo jest słabe a
jego degrengolada postępuje, co moglismy zaobserwowac tez podczas
sprawy 14-latki z Lublina.

---------------------------------
Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
Obserwuj wątek
    • whiskeyjack Wyskrobac wszystkich i po sprawie. 07.07.08, 10:22
      • tezas Mam propozycje: komentuj artykuly ktore rozumiesz 07.07.08, 10:26
        Polecam Forum sportowe.

        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
        Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
        zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
        • whiskeyjack Re: Mam propozycje: komentuj artykuly ktore rozum 07.07.08, 14:27
          To ty niestety nie zrozumialas... - informuje, ze moj post to byl
          ironiczny komentarz do artykulu p. Wisniewskiej, a nie twojego
          przydlugiego i belkotliwego tekstu, jakby zywcem przeniesionego z
          faktow i mitow.

          Jelsi nie zauwazylas, to informuje, ze Forum GW jest tak
          skonstruowane, ze tylko pierwszy komentujacy (ktorym bylas akurat
          ty) moze dodac komentarz bezposrednio do artykulu, a kazdy
          nastepny "odpowiada" temu pierwszemu. Stad zapewne mylne wrazenie,
          ze odpowiadalem tobie.
          • dybko2 Re: Mam propozycje: komentuj artykuly ktore rozum 07.07.08, 17:06
            whiskeyjack napisał:

            > To ty niestety nie zrozumialas... - informuje, ze moj post to byl
            > ironiczny komentarz do artykulu p. Wisniewskiej, a nie twojego
            > przydlugiego i belkotliwego tekstu, jakby zywcem przeniesionego z
            > faktow i mitow.
            >
            > Jelsi nie zauwazylas, to informuje, ze Forum GW jest tak
            > skonstruowane, ze tylko pierwszy komentujacy (ktorym bylas akurat
            > ty) moze dodac komentarz bezposrednio do artykulu, a kazdy
            > nastepny "odpowiada" temu pierwszemu. Stad zapewne mylne
            wrazenie,
            > ze odpowiadalem tobie.
            Jeśli tak to Twoja błyskotliwość nad poziomy się wznosi.
          • skubi6 Pani Kopacz powinna stanąć przed dwoma sądami 07.07.08, 17:15
            Religia katolicka jest sprawą poważną. Nikt nie ma obowiązku być katolikiem,
            niektórzy całkiem oficjalnie "wypisują się", czyli dokonują aktu apostazji. Ale
            nie można być katolikiem, a
            jednocześnie nie przestrzegać zasad wiary. A Pani Kopacz:

            - wzięła udział w organizowaniu komuś aborcji.

            - zrobiła to w sytuacji, gdy szpital w Lublinie odmówił nie tylko
            ze względu na klauzulę sumienia, ale także dlatego, że
            dziewczyna zwana Agatą wahała się mocno i mamy duże podstawy
            by sądzić, że aborcja była wynikiem nacisku jej matki, a nie
            rzeczywiście swobodnej decyzji dziewczyny

            - zrobiła to na podstawie tego, że ciąża była niby to wynikiem
            czynu zabronionego, czyli obcowania 14-letniej dziewczyny z
            15-letnim chłopakiem. To jest sprawa mocno naciągana: nie
            słyszałem, żeby jakikolwiek polski sąd skazał (choćby na
            najlżejsze środki wychowawcze) 15-letniego chłopaka za
            przespanie się z 14-letnią dziewczyną. Nawet w tej
            konkretnej sprawie prokuratura tym chłopakiem się nie
            interesuje. Uzasadnienie prawne sprawy było więc mocno
            naciągane.

            Za takie postępowanie Kościół Katolicki przewiduje kary kościelne.
            To nie jest żeden ekstremizm, tylko zasady Kościoła (katolickiego,
            nie toruńskiego czy frondowego). Te kary dotyczą wyłącznie
            katolików i mają charakter czysto religijny (zakaz uczestnbictwa w życiu
            Kościoła). Nikt pani Kopacz nie zmusza do bycia katoliczką
            czy do chodzenia do kościoła. Ale jeśli chce to robić, to powinna
            wiedzieć, że to jest sprawa poważna, związana z pewną wiarą, z
            przywiązaniem do pewnych wartości. To nie jest jakaś zwykła
            niedzielna rozrywka. Ekskomunika, to nie jest zakaz chodzenia do
            kina czy do zoo.

            Inny aspekt: pani Kopacz zrobiła co zrobiła. Ale to, że o tym publicznie
            opowiadała jest pogwałceniem tajemnicy lekarskiej:
            opinia publiczna wiedziała, że dziewczyna zwana Agatą się waha.
            I opinia publiczna nie powinna była dowiadywać się od pani Kopacz
            jaką decyzję ostatecznie dziewczynka podjęła - to jest tajemnica
            lekarska. Za ten aspekt należy się pani Kopacz postępowanie dyscyplinarne.

            Jeśli zarówno kodeks prawa kanonicznego (religijny), jak i zasady etyki
            lekarskiej mają być traktowane poważnie, to panią Kopacz czekają dwa procesy,
            jeden przed sądem biskupim, drugi przed sądem dyscyplinarnym.

            www.skubi.net/tysiac.html
            www.skubi.net/wojnarowscy.html
            • staefun To msze są już biletowane jak kina czy zoo? 07.07.08, 18:47
              skubi6 napisał:
              "Ekskomunika, to nie jest zakaz chodzenia do
              kina czy do zoo."

              Jasne, że nie jest. Gdybym objął mnie zakaz chodzenia do kina byłbym załamany, a
              ekskomunika obeszłaby mnie tyle co zeszłoroczny śnieg, albo i nawet nie. Zresztą
              analogia jest nietrafiona - dawno nie byłem w Kościele (na mszy), ale z tego co
              pamiętam biletów tam na wejściu nie sprawdzają. Chyba, że coś się zmieniło w tym
              temacie i czarnosukienkowi wprowadzili wejściówki na swoje imprezy. W sumie to
              dobry pomysł, bo katolicka trzódka ma często węża w kieszeni i mimo
              coniedzielnego uczestnictwa w liturgii na tacę rzuca nielegularnie, a jak już to
              marne miedziaki. A tak kasowana na wejściu nie miałaby wyboru...
              • staefun Przykazania lepiej działają wzmocnione prawem KK! 07.07.08, 19:14
                Zresztą doprowadzanie do braku wyboru to specjalność Kościoła Katolickiego.
                Ponieważ sam zakaz taki czy owaki, jak pokazuje doświadczenie życia codziennego
                w kraju (ponoć) katolickim, nie powstrzymuje trzódki Watykanu od popełniania
                bezbożnych czynów KK za wszelką cenę dąży do realizacji bożych zamysłów za
                pomocą sankcji prawa karnego (państwowego).
                Bo kto dokonuje tych aborcji i się im poddaje - czyżby sami ateiści? Jeśli tak
                to to po co te katolickie nerwy niech się ateistyczna swołocz skrobie...
                I gdzie tu poszanowanie wolnej woli, którą podobno najwyższe dobre
                chrześcijańskie mzimu obdarzyło każdego człowieka?
            • tezas Lekarze lubelscy powinni stanąć przed dwoma sądami 07.07.08, 18:55
              > - zrobiła to w sytuacji, gdy szpital w Lublinie odmówił nie tylko
              > ze względu na klauzulę sumienia, ale także dlatego, że
              > dziewczyna zwana Agatą wahała się mocno i mamy duże podstawy
              > by sądzić, że aborcja była wynikiem nacisku jej matki, a nie
              > rzeczywiście swobodnej decyzji dziewczyny
              Dziewczyna kilka razy składała jednoznaczne oświadczenia woli, też po okresie
              separacji od matki. Prawo jednoznacznie określa jakie warunki muszą być
              spełnione dla legalnej aborcji i zostały one spełnione w tym przypadku. Nikt
              niezależnie od swojego ‘chciejstwa’ nie ma prawa powiedzieć „A mi się wydaje, ze
              wiem lepiej czego dziewczynka naprawdę chce”. Chociaz akurat niektorzy katolicy
              od wiedzenia-lepiej czego-ludziom-naprawde-potrzeba sa specjalistami.


              > - zrobiła to na podstawie tego, że ciąża była niby to wynikiem
              > czynu zabronionego, czyli obcowania 14-letniej dziewczyny z
              > 15-letnim chłopakiem. To jest sprawa mocno naciągana: nie
              > słyszałem, żeby jakikolwiek polski sąd skazał (choćby na
              > najlżejsze środki wychowawcze) 15-letniego chłopaka za
              > przespanie się z 14-letnią dziewczyną. Nawet w tej
              > konkretnej sprawie prokuratura tym chłopakiem się nie
              > interesuje. Uzasadnienie prawne sprawy było więc mocno
              > naciągane.
              Zerowa wiedza prawna. Seks z 14-latką jest czynem zabronionym nawet jeśli robi
              to z 15-latkiem, który jeszcze prawnie nie odpowiada. Analogicznie z dzieckiem
              kradnącym w sklepie: kradzież to kradzież, ale przed sądem niestanie.

              > Inny aspekt: pani Kopacz o tym publicznie
              > opowiadała co jest pogwałceniem tajemnicy lekarskiej:
              > opinia publiczna wiedziała, że dziewczyna zwana Agatą się waha.
              > I opinia publiczna nie powinna była dowiadywać się od pani Kopacz
              > jaką decyzję ostatecznie dziewczynka podjęła - to jest tajemnica
              > lekarska. Za ten aspekt należy się pani Kopacz postępowanie >
              dyscyplinarne.
              A tu klamiesz. P. Kopacz nie złamała tajemnicy lekarskiej (w przeciwieństwie do
              lekarzy lubelskich) i to nie od niej opinia publiczna się dowiedziała, ze
              dziewczynka planuje aborcje. Ani nawet tego, czy jej dokonala. Tu warto zapytac
              Katolicką Agencję Informacyjną, kto był jej informatorem.

              Zgadzam się natomiast, że za zdradę tajemnicy lekarskiej, tj. złamanie Kodeksu
              Etyki Lekarza, należy się postępowanie dyscyplinarne przed właściwą Izbą
              Lekarską. Jak myślisz, dlaczego żadna Izba Lekarska go nie wszczęła?


              ---------------------------------
              Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga przeciwko
              mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i dziecko nie
              potrzebujemy pomocy"
            • anders76 Re: Pani Kopacz powinna stanąć przed dwoma sądami 08.07.08, 01:18
              "gdy szpital w Lublinie odmówił nie tylko ze względu na klauzulę sumienia,"
              1. "chyle czola przed pierwszym znanym mi szpitalem posiadajacym sumienie.
              2. Sprawa jest prosta, poniewaz kodeksy w Polsce w ladnych kilku miejscach nie
              pokrywaja sie z zaleceniami KK to wypirzyc cale towarzystwo z kosciola i po
              ptokach.
              3. W sprawach swoich dzieci rodzice, a szczegolnie matki nie powinny miec nic do
              gadania, sa przeciez wikariusze, proboszcze i biskupy, starczy.
              4. Jak chlopak jest niepelnoletni to jego czyny nie sa niezgodne z prawem bo nie
              sa karalne. Po cholere ja uroslem, moglbym miec przyjemnie a niekaralnie.
              Kosciol powinien z cala stanowczoscia zatem wykluczyc wszystkich urzednikow
              panstwowych, bylych czlonkow PZPR bo opierali sie na ateizmie, wiekszosc
              cyklistow, odwolac instytucje rozgrzeszenia i dopiero potem zcementowac
              prawdziwych katolikow w Polsce (wszystkich trzech).
        • dybko2 Re: Mam propozycje: komentuj artykuly ktore rozum 07.07.08, 17:04
          tezas napisała:

          > Polecam Forum sportowe.
          > ---------------------------------
          > Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
          > Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
          > zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
          Myślisz że da radę.?Takich jak On sprane fałdki ,nic nie wchłoną.Ani
          też nic nie wydadzą.
      • szampans Re: Wyskrobac wszystkich i po sprawie. 08.07.08, 14:50
        W latach 60. i 70. przeszla przez dekolonizujace sie Kongo fala
        gwaltow na belgijskich zakonnicach. Wszystkie te, ktore zaszly w
        ciaze, otrzymaly z Watykanu zezwolenie na jej przerwanie.

        Pare lat temu we Francji wybuchl skandal. Okazalo sie, ze kochankom
        ksiezy, ktore zaszly w ciaze, wyslannicy biskupow oferowali spore
        sumy za jej przerwanie. Ksieza, ktorzy jednak zostali tatusiami,
        byli wysylani do Afryki w celu udaremnienia ich kochankom i dzieciom
        wszelkich z nimi kontaktow.

        Na calym swiecie od lat ksiezy-pedofili "karze sie" przeniesieniami
        do innych parafii, zas KK skrzetnie zamiata pod dywan zwiazane z tym
        skandale. W Polsce KK, to panoszaca sie, miedzynarodowa mafia,
        ciagnaca niebywale zyski ze wszystkiego i broniaca zaciekle swych
        przywilejow.

        Aby utrzymac i wciaz zwiekszac ilosc kandydatow do seminariow
        duchownych KK robi wszystko, aby spoleczenstwo bylo jak najbardziej
        nietolerancyjne w stosunku do homoseksualistow. Mlodzi katolicy, nie
        czujacy pociagu do kobiet, a czasem az nazbyt zainteresowani
        dziecmi, sa naklaniani przez ich "opiekunow"-ksiezy do
        wyboru "godnej" kariery, czyli do stanu kaplanskiego. I tak to sie
        kreci.

        Przed ekskomunika Pani Kopacz proponuje ekskomunikowac:
        1. ksiezy,
        2. biskupow,
        3. papiezy,
        gdyz o przestrzeganiu zasad religii z ich strony mowy byc nie moze.
        Gdyby to nastapilo, rozpadlby sie kosciol katolicki.
    • l0de [...] 07.07.08, 10:56
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ar.co Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 11:07
        To nie pani redaktor powinna emigrować, bo pani redaktor żąda
        jedynie przestrzegania obowiązującego w tym kraju prawa; emigrować
        powinni raczej ci, którzy tego prawa nie przestrzegają i wzywają do
        jego łamania - w tym kler.
        A jeśli chodzi o przerabianie kościołów - to u nas przerabiać nie
        trzeba, bo pedofile w czarnych sukienkach najlepiej się czują w
        kościołach działających, bezkarnie korzystając ze świeżych dostaw
        ministrantów.
        • l0de Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 11:57
          Pani Redaktor boi się przestrzegania prawa kanonicznego w Polsce, to
          pani Redaktor powinna emigrować do Pedelandii.

          Koledze przedpiścy przypominam uprzejmie, że w Polsce obowiązuje
          zasada rozdziału Kościoła od państwa, tzn. że ekskomunikowana p.
          minister Kopacz (ekskomunika działa automatycznie, z mocy prawa, bez
          konieczności żadnych dalszych proklamacji) cieszy się dokładnie takimi
          samymi prawami obywatelskimi, jak każdy inny obywatel RP.
          • aramba Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 13:26
            Bradzo mi przykro, że nie rozumiesz podstawowych spraw, ale prawo
            świeckie obowiązuje wszystkich obywateli, a prawo kanoniczne tylko
            niektórych i to na dodatek, jeśłi się na to sami zgodzą. Nie wmawiaj
            tu ludziom bzdur. I żeby było jasne, jestem przeciwnikiem
            przerywania ciąży tak samo jak wszzystkich zamordystów twojego
            pokroju, którzy nie akceptują norm współżycia społecznego w świeckim
            państwie.
            • l0de Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 13:31
              Może Ty rozumiesz podstawowe sprawy, ale kompletnie nie rozumiesz
              słowa pisanego. Toć przecież pani redaktor, Ty i kilku innych
              antyklerykałów w tym wątku myli porządek prawa państwowego z
              porządkiem prawa kanonicznego. Problem z panią Kopacz polega na tym,
              że ona sama deklaruje się jako praktykująca katoliczka, ale
              jednocześnie uczestniczy w aborcyjnym procederze, co wyklucza ją z
              grona członków Kościoła. Z punktu widzenia prawa państwowego
              oczywiście wszystko jest w porządku (prawdopodobnie - media w różny
              sposób opisywały okoliczności sprawy, a prawdy nie znam). Tyle że
              to prawo, sankcjonujące mordowanie dzieci, jest antyludzkie,
              ludożercze. Coś obrzydliwego.
              • lahdaan Manipulujesz 07.07.08, 15:35
                Prawo kanoniczne nie stoi ponad prawem państwowym!

                1. Minister zdrowia to instytucja podległa prawu państwowemu.
                2. Ewa Kopacz jako wierząca podlega prawu kanonicznemu.
                3. Każda decyzja ministra zdrowia jest obiektywną decyzją w imieniu państwa
                [ŚWIECKIEGO!] w oparciu o przepisy prawa państwowego.
                4. Każda decyzja Ewy Kopacz - jako Osoby - jest decyzją prywatną i podległą 1)
                prawu państwowemu i 2) [jeśli jest wierzącą] prawu kanonicznemu.

                Nie rób ludziom wody z mózgu, stawiając znak równości między instytucją a osobą.
                • l0de Re: Manipulujesz 07.07.08, 20:34
                  No ale ja dokładnie to samo piszę, więc skoro ja pisząc to co Ty
                  manipuluję, to Ty również manipulujesz :-)
                  • megasceptyk Ja wolę mitologię grecką niż chrześcijańską. 07.07.08, 23:35
                    Horus czy Jezus, jeden pies, albo Aton, wszyscy z dziewicy i wszyscy zmartwychwastani, wszyscy 12 mieli uczniów itd. itd. blablabla czary mary.
          • evva-m Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 16:17
            Z ta Pedelandia to przesadziłeś, masz skrzywiony obraz kraju niemieckiego,
            propaganda zadziałała jesteś jedna z ofiar, które dają sobą manipulować, poprzez
            wyszydzanie innych pokazywanie palcem na innych omijając siebie,droga
            szyderstwa, poniżania, upodlania nikt daleko nie zaszedł, ta droga to gorycz i
            odwet, zawsze wróci do ciebie.Nie idź ta droga, znajdź inna, zastanów się, a
            może to już fobie w twoim przypadku.
    • kataryna.kataryna Uwielbiam jak się Wiśniewska bierze za kolegów 07.07.08, 11:21
      Uwielbiam jak się redaktorka Wiśniewska bierze za kolegów-dziennikarzy :)

      Nie pierwszy to raz przecież, oto wspomnienie słynnej akcji Wiśniewskiej,
      niestety do poczytania tylko dyskusja bo artykułu już nie ma ale oto odpowiedź
      Cezarego Gmyza:

      List od redaktora G. (Cezary Gmyz - Wprost) do Katarzyny Wiśniewskiejej

      To co Pani dziś wykonała na łamach Gazety jest podłe, głupie i hańbiące. Pani
      tekst jako żywo przypomina mi publikacje z 1968 z czasów antysemickiej
      nagonki, kiedy tzw. Syjonistów redukowano w prasie do inicjałów. Każda literka
      Pani tekstu dowodzi, że nie ma Pani elementarnej wiedzy na temat ustawy o IPN
      i zasadach udostępniania archiwów. Ponieważ z Pani tekstu wynika jasno, że
      brzydzi się Pani czytaniem informuję Panią, że ustawa przewiduje udostępnianie
      archiwów do celów publicystycznych. I nie zmieniła tego nawet opinia GIODO.
      Informuję również Panią, że zawodowo zajmuję się również historią i praca w
      archiwach (nie tylko IPN) jest naturalną częścią mojej aktywności zawodowej.
      Dodatkowo informuję, że jako szef działu Polska oraz były szef działu Historia
      w moich kompetencjach leży również zamawianie tekstów u historyków IPN z czego
      skwapliwie korzystam. Dodam jeszcze, że decyzję GIDO uważam za szkodliwą bo na
      jej mocy odmawia się dziennikarzom nie tylko akt byłej bezpieki ale również
      zbiorów Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu będącej
      częścią zasobu IPN. W
      praktyce oznacza to, że gdybym dziś chciał napisać tekst, który opublikowałem
      ponad rok temu na temat okoliczności śmierci Mordechaja Anielewicza (dodam bo
      zapewne Pani tego nie wie komendant Żydowskiej Organizacji Bojowej), IPN
      kierując się Pani durną logiką musi odmówić udostępniania dziennika Jürgena
      Stroopa - kata getta warszawskiego. Podobnie by było w przypadku akt z procesu
      gauleitera Prus Wschodnich Ericha Kocha i innych zbrodniarzy hitlerowskich,
      których aktami dysponuje IPN. Wyrazów szacunku nie załączam bo się zwyczajnie
      brzydzę tym co Pani zrobiła

      Cezary Gmyz


      Reszta dyskusji:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=43732954&wv.x=2&v=2&s=0
    • kataryna.kataryna A swoją drogą 07.07.08, 11:27
      To co ma Gazeta do ekskomuniki? I co ma państwo do ekskomuniki? Niech sobie
      Kościół wyklucza ze swojego grona kogo chce, to wyłącznie sprawa Kościoła i
      jego członka a nie państwa i choćby najbardziej światłej Gazety.
      • tezas Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 11:39

        To czy p. Kopacz, czy inny przedstawiciel panstwa, zostanie
        ekskomunikowana czy nie to sprawa miedzy nia a kosciolem.

        To czy p. Kopacz, czy inny przedstawiciel panstwa, ugnie się przed
        grozba ekskomuniki - i w efekcie prawo ugnie się przed ządaniami
        kosciola kat. to sprawa wszystkich obywateli, a zwlaszcza tych mniej
        wierzących.
        ---------------------------------
        Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
        Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
        zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
        • l0de Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 11:55
          Pomieszanie z poplątaniem.

          Pani Kopacz mogła sobie przestrzegać prawa, nie przestrzegać prawa,
          albo złożyć rezygnację ze stanowiska ministra zdrowia. W tym
          ostatnim przypadku p. Tusk mógłby powołać na stanowisko ministra
          zdrowia jakiegoś zwolennika aborcji i sprawa była załatwiona.

          P. Kopacz zdecydowała się jednak przestrzegać prawa, znaczy udzielić
          czynnej pomocy w zamordowaniu dziecka. Czyniąc to, sama postawiła
          się poza nawias wspólnoty kościelnej. To znaczy, że ekskomunika
          obowiązuje wobec niej z mocy prawa i niepotrzebne są do tego
          jakiekolwiek dalsze proklamacje ze strony władz kościelnych.

          Innymi słowy - p. Kopacz znajduje się obecnie poza Kościołem
          Rzymsko-Katolickim. A przy okazji, jest winna współudziału w
          morderstwie dokonanym na dziecku (tylko że morderstwo to nie jest
          niestety w myśl polskiego prawa przestępstwem, nad czym należy tylko
          ubolewać).
          • aramba Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:28
            Nie manipuluj cwaniaku. Co to znaczy zwolennik aborcji? O czym ty
            piszesz.
            • l0de Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:41
              Zwolennik aborcji - znaczy osoba, która uważa aborcję za dopuszczalną
              i zgodną z własnym sumieniem.

              Nawiasem mówiąc, osobiście znam osobę, która głosi pogląd, że kobieta,
              która chociaż raz w życiu nie dokonała aborcji, nie jest prawdziwą
              kobietą.
              • rikol Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 16:47
                Dlatego, biorac pod uwage podziemie aborcyjne, ze statystycznie kazda kobieta ma
                przynajmniej jedna aborcje w zyciu. dzisiejsze 60-latki mialy srednio 5-6
                aborcji w zyciu.
          • rikol Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 16:30
            to zloz doniesienie do prokuratury na pania Kopacz, ze ZAMORDOWALA DZIECKO.
            Zobaczymy, co zrobi z tym prokuratura. Mordowanie dzieci jest ujete w kodeksie
            karnym, natomiast aborcja jest zabiegiem ratujacym zycie i zdrowie (psychiczne
            rowniez!) kobiet. nie masz za grosz wiedzy medycznej, ani czysto ludzkiej
            empatii, piszac takie rzeczy. A poza tym, nie zyczac ci niczego zlego, pomysl,
            co bys wybral, majac do wyboru - oddac swoja jedyna nerke swojemu dziecku i
            umrzec, czy zyc z jedna nerka i swiadomoscia, ze twoje dziecko umarlo. W ciazy
            to nigdy nie bedziesz (podobnie jak 3/4 przeciwnikow przerywania ciazy), wiec
            podaje inny przyklad do przemyslenia, ile warte jest zycie - twoje - w zderzeniu
            z idealami, ktore glosisz. Obawiam sie, ze wolalbys smierc twojego dziecka niz
            wlasna.
            • mikado111 Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 18:29
              Bardzo mądrze piszesz. Nie dziwię się, że nikt z "frondowców" Ci nie
              odpowiedział. Ich najbardziej chyba charakterystyczną cechą jest
              kompletna niezdolność do empatii, wczucia się w położenie drugiego
              człowieka czy chociażby wyobrażenia sobie, że ONI SAMI znaleźli się
              np. w takiej sytuacji, o jakiej piszesz.

              Podobno to cecha mózgu i nie da się tego zmienić. Z drugiej jednak
              strony tłumaczy to ich fanatyzm - czują, że nie są zdolni do
              podstawowych ludzkich odruchów, więc lukę tę próbują wypełnić ślepą,
              tępą wiarą w dogmatyczny system. Daje im to pewne poczucie
              bezpieczeństwa.
          • anders76 Re: Co mamy do ekskomuniki 08.07.08, 01:30
            "To znaczy, że ekskomunika obowiązuje wobec niej z mocy prawa "

            Tzn., ze nawet Prymas ryzykuje, nie oglaszajac ekskomuniki niejako godzi sie z
            tym niecnym postepkiem Pani Minister wiec wspoluczestniczy. Zglos to do
            Watykanu, tak sie rozpoczyna a konczy na rozbijaniu kosciola na jakies sekty
            protestanckie, luteranskie, nawet prawoslawne. Swieta Inkwizycje trzeba powolac
            i jakis proces o kacerstwo szybko rozpoczac.
        • kataryna.kataryna Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 12:10
          tezas napisała:

          >
          > To czy p. Kopacz, czy inny przedstawiciel panstwa, zostanie
          > ekskomunikowana czy nie to sprawa miedzy nia a kosciolem.
          >
          > To czy p. Kopacz, czy inny przedstawiciel panstwa, ugnie się przed
          > grozba ekskomuniki - i w efekcie prawo ugnie się przed ządaniami
          > kosciola kat. to sprawa wszystkich obywateli, a zwlaszcza tych mniej
          > wierzących.



          Jeśli Kopacz złamie prawo, przekroczy swoje obowiązki lub ich nie dopełni to
          sprawa dla sądu i tyle.

          Kościół ma naginać zasady rządzące ekskomuniką, żeby się jakiś minister nie
          wystraszył i nie złamał prawa?


          > ---------------------------------
          > Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
          > Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
          > zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"



          A Alicja Tysiąc szukała pomocy? Konkretnie, u kogo szukała i kto jej odmówił?
          • tezas talibanizacja panstwa 07.07.08, 12:31
            Jeśli p. Jacek Solarz jak czy p. Wanda Skrzypczak złamali prawo lub
            ich nie dopełnili to sprawa dla sądu i tyle. I owszem, możemy się
            spodziewac wyroku sadowego w tej sprawie za jakies 9 lat (patrz np.
            sprawa p. Wojnarowskich) – oczywiscie pod warunkiem, ze po drodze
            żaden prokurator czy sedzia nie okaze sie bardziej katolikiem niż
            prawnikiem i sprawa po cichu nie zostanie zamknieta. Czego nb nikt
            nie zagwarantuje, bo jesli dla lekarza nauczanie kościoła kat. moze
            byc ważniejsze od prawa to niby dlaczego dla prawnika mialoby nie
            być? Tak wlasnie następują talibanizacja panstwa.

            Kościół mnie nie interesuje (Nb dlatego tez nie odpowiadam l0de).
            Interesuje mnie, czy jeśli w Polsce mam do czegos prawo to mam
            prawo, czy tez wszytko zalezy od osobistych poglądów przedstawiciela
            panstwa.

            A Strasburg poprosil te organizacje o komentarz w sprawie? Jak
            konkretnie? A jeśli nie – to sami katolicy wiedzieli ze można
            napisac, a nie wiedzieli, ze rodzina zyje w nedzy i potrzebuje
            wsparcia? Piekne. I typowe.

            ---------------------------------
            Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
            Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
            zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
            • kataryna.kataryna Re: talibanizacja panstwa 07.07.08, 13:05
              tezas napisała:

              > Jeśli p. Jacek Solarz jak czy p. Wanda Skrzypczak złamali prawo lub
              > ich nie dopełnili to sprawa dla sądu i tyle. I owszem, możemy się
              > spodziewac wyroku sadowego w tej sprawie za jakies 9 lat (patrz np.
              > sprawa p. Wojnarowskich) – oczywiscie pod warunkiem, ze po drodze
              > żaden prokurator czy sedzia nie okaze sie bardziej katolikiem niż
              > prawnikiem i sprawa po cichu nie zostanie zamknieta. Czego nb nikt
              > nie zagwarantuje, bo jesli dla lekarza nauczanie kościoła kat. moze
              > byc ważniejsze od prawa to niby dlaczego dla prawnika mialoby nie
              > być? Tak wlasnie następują talibanizacja panstwa.



              Też mam jak najgorsze zdanie o polskim wymiarze sprawiedliwości. Kolejne
              osiągnięcie III ROP.


              > Kościół mnie nie interesuje (Nb dlatego tez nie odpowiadam l0de).
              > Interesuje mnie, czy jeśli w Polsce mam do czegos prawo to mam
              > prawo, czy tez wszytko zalezy od osobistych poglądów przedstawiciela
              > panstwa.



              A co ma do tego ekskomunika? Czy państwo ma wymuszać na Kościele rezygnację z
              ekskomuniki, żeby zrobić dobrze urzędnikom?



              > A Strasburg poprosil te organizacje o komentarz w sprawie? Jak
              > konkretnie? A jeśli nie – to sami katolicy wiedzieli ze można
              > napisac, a nie wiedzieli, ze rodzina zyje w nedzy i potrzebuje
              > wsparcia? Piekne. I typowe.


              A skąd mieli wiedzieć, że rodzina żyje w nędzy? Zwróciła się o pomoc?
              • tezas talibanizacja panstwa 07.07.08, 14:11
                kataryna.kataryna napisała:
                > Też mam jak najgorsze zdanie o polskim wymiarze sprawiedliwości.
                No proszę, w czyms się zgadzamy. Niezależnie od tego kto akurat
                rzadzi – Miller, Tusk czy Kaczyński – wymiar sprawiedliwości
                sprawny i godny zaufania nie jest.
                > Czy państwo ma wymuszać na Kościele rezygnację z
                > ekskomuniki, żeby zrobić dobrze urzędnikom?

                Państwo ma obowiazek zapewnic realizacje prawa, nie poglądów
                kościoła kat. Panstwo zatrudniające osoby jawnie prawo lamiace (p.
                Jacek Solarz jak czy p. Wanda Skrzypczak czy lubelski Rzecznik Praw
                Pacjenta) nie wywiazuje się z tego obowiązku.

                Nb zgadzasz się ze powinni oni zostac zdymisjonowani (lub sami podac
                się do dymisji) piszac "Sprawowania danego urzędu należy odmówić
                osobie, której sumienie nie pozwala
                wywiązywać się z obowiązków."

                > A skąd mieli wiedzieć, że rodzina żyje w nędzy?
                A zapytac (przeczytaj stopke). A skąd wiedzieli dokad napisac?
                Trybunal w Strasburgu się do nich zwrocil?
                ---------------------------------
                Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
                Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
                zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
              • rikol Re: talibanizacja panstwa 07.07.08, 16:49
                A czemu ekskomunika nie zostal oblozony ojciec, ktory zamordowal swoje NARODZONE
                dziecko? Czemu on moze sie wyspowiadac i isc do komunii. Bo jest mezczyzna?
            • l0de Re: talibanizacja panstwa 07.07.08, 13:21
              Ciebie nie interesuje Kościół - i bardzo słusznie. Byłoby
              najlepiej, żeby szermierze ateizmu uprzejmie odstosunkowali się od
              Kościoła i spokojnie uprawiali własną religię. Cała ta dyskusja
              jest o tym, że panią redaktor Kościół jednak interesuje. Interesuje
              aż tak bardzo, że manifestuje swoją obawę przed przestrzeganiem w
              Polsce kanonicznego prawa. Pani redaktor prawo kanoniczne nie
              dotyczy - w końcu sama znajduje się poza nawiasem Kościoła. Co więc
              wprawia panią redaktor w taki strach? W końcu w Polsce obowiązuje
              rozdział Kościoła od państwa (i całe szczęście dla Kościoła).

              A co do tytułowej talibanizacji państwa - ten problem pojawi
              się wówczas, gdy zaczną spadać głowy. Jak na razie wygląda na to,
              że głowy rzeczywiście mogą w przyszłości spadać - ale za publiczne
              wyznawanie religii rzymsko-katolickiej. Na razie tylko skazuje
              się na grzywny (jak tego młodego człowieka, który organizował
              wystawy antyaborcyjne), ale od czegoś trzeba zacząć, a postęp
              postępuje nieubłaganie. Może grozi nam zatem talibanizacja, ale
              jeśli już, to w imię religii ateizmu.
              • aramba Re: talibanizacja panstwa 07.07.08, 13:30
                Interesuje ją kolego jako dość sprawnie działająca w Polsce machina
                do gnojenia ludzi o odmiennych poglądach. Rozdział kościoła od
                państwa w Polsce jest fikcją i doskonale o tym wiesz. Jak zaczną
                spadać głowy, to będzie już o wiele za późno na jakąkolwiek reakcję.
                • l0de Re: talibanizacja panstwa 07.07.08, 13:36
                  aramba napisał:

                  > Interesuje ją kolego jako dość sprawnie działająca w Polsce
                  > machina do gnojenia ludzi o odmiennych poglądach.

                  Sama pani redaktor jest trybikiem machiny, o której piszesz. Na
                  introspekcję nigdy nie jest za późno, tylko co do tego ma sprawa
                  ekskomuniki p. Kopacz?

                  > Rozdział kościoła od państwa w Polsce jest fikcją i doskonale
                  > o tym wiesz. Jak zaczną spadać głowy, to będzie już o wiele
                  > za późno na jakąkolwiek reakcję.

                  Nie histeryzuj. Na rozdziale Kościoła od państwa najbardziej zależy
                  Kościołowi, najmniej zaś państwu. Np. w PRL istniał projekt
                  stworzenia kościoła państwowego, czego zaczątkiem był tzw. ruch
                  księży patriotów.

                  Nawiasem mówiąc, w Anglii funkcjonuje kościół państwowy, jego głową
                  jest królowa. Okoliczności powstania tego kościoła są powszechnie
                  znane. I pytanie za 100 pkt. - czy w UK są jakieś prześladowania
                  religijne i anglikańska talibanizacja?
                  • rikol Re: talibanizacja panstwa 07.07.08, 16:35
                    Kosciol jest obecnie najwiekszym wlascicielem ziemskim w Polsce i dostaje
                    milionowe dotacje od panstwa (po 1989 r. kosciol dostal swoje przedwojenne
                    wlosci; co ciekawe, majatkow nie odzyskali arystokraci, bo wtedy nie starczyloby
                    juz miejsca dla innych ludzi). Brakuje natomiast pieniedzy na pomoc naprawde
                    potrzebujacym.
              • tezas Re: talibanizacja panstwa 07.07.08, 14:12
                > Ciebie nie interesuje Kościół - i bardzo słusznie. Byłoby
                > najlepiej, żeby szermierze ateizmu uprzejmie odstosunkowali się od
                > Kościoła

                Patrz wyzej:
                " To czy p. Kopacz, czy inny przedstawiciel panstwa, zostanie
                ekskomunikowana czy nie to sprawa miedzy nia a kosciolem.

                To czy p. Kopacz, czy inny przedstawiciel panstwa, ugnie się przed
                grozba ekskomuniki - i w efekcie prawo ugnie się przed ządaniami
                kosciola kat. to sprawa wszystkich obywateli, a zwlaszcza tych mniej
                wierzących."

                ---------------------------------
                Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
                Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
                zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
                • l0de Re: talibanizacja panstwa 07.07.08, 14:33
                  Tak, ależ ja się zgadzam.

                  Dlatego uważam, że mogła się sama podać do dymisji jeśli chciała
                  pozostać w Kościele, a p. Tusk mógłby na jej miejsce mianować jakiegoś
                  nastojaszczego ateistę. I byłoby po sprawie.

                  Oczywiście zakładamy, że prawo umożliwiało aborcję. Gaz. Wyb.
                  namotała w tej sprawie tak bardzo, że nie wiadomo jak było naprawdę.
                  • rikol Re: talibanizacja panstwa 07.07.08, 16:37
                    Typowa manipulacja - sprawe prosta zagmatwac, zeby juz nikt nie wiedzial o co
                    chodzi i wtedy dopiero przeforsowac wlasna opinie. Sprawa 'Agaty' byla bardzo
                    prosta - miala mniej niz 15 lat, wiec miala prawo do aborcji. W jednym zdaniu
                    mozna to opisac, wiec skomplikowane nie jest, a jesli ktos tego nie rozumie, to
                    powinien we wlasnym lebku wad szukac, a nie twierdzic, ze sprawa skomplikowana.
              • lahdaan Za kogo Ty się masz l0de? 07.07.08, 15:42
                Za kogo Ty się masz l0de, że ferujesz wyroki kto jest "w Kościele" a kto "poza
                nim"? Może pozwoliłbyś by wypowiedzieć się w tej sprawie Bogu, który podobno
                jest Twoim Panem i do którego Kościół należy?
                • l0de Re: Za kogo Ty się masz l0de? 07.07.08, 20:20
                  No, ja tylko referuję jak się sprawy mają. O wykluczeniu p. Kopacz z
                  Kościoła Rzymsko-Katolickiego zadecydowały przepisy kodeksu prawa
                  kanonicznego. W świetle tych przepisów p. Kopacz jest wykluczona z
                  KRK z mocy prawa.
          • bill_d-fens Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 12:57
            > Kościół ma naginać zasady rządzące ekskomuniką, żeby się jakiś
            minister nie
            > wystraszył i nie złamał prawa?


            Jeśli komuś wyznanie religijne nie pozwala na wykonywanie obowiązków
            urzędowych na pewnym stanowisku to jedynym logicznym krokiem jest
            odmówienie wszystkim wyznawcom danej religii sprawowania danego
            urzędu. Czy wtedy chrześcijanie nie będą krzyczeć o dyskryminacji?
            • kataryna.kataryna Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:08
              bill_d-fens napisał:

              > > Kościół ma naginać zasady rządzące ekskomuniką, żeby się jakiś
              > minister nie
              > > wystraszył i nie złamał prawa?
              >
              >
              > Jeśli komuś wyznanie religijne nie pozwala na wykonywanie obowiązków
              > urzędowych na pewnym stanowisku to jedynym logicznym krokiem jest
              > odmówienie wszystkim wyznawcom danej religii sprawowania danego
              > urzędu. Czy wtedy chrześcijanie nie będą krzyczeć o dyskryminacji?



              Sprawowania danego urzędu należy odmówić osobie, której sumienie nie pozwala
              wywiązywać się z obowiązków. Pani Kopacz sumienie pozwalało więc nie ma powodu
              jej zwalniać. Nie ma też powodu wtrącać się w to, że Kościół ją za to wykluczy
              ze swojego grona.
            • l0de Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:13
              To ciekawy postulat. Już go kiedyś próbowano wprowadzić w życie,
              nie tak dawno temu zresztą, ale nie wyszło. Okazało się bowiem, że
              działacze Przewodniej Siły, zamiast kroczyć w awangardzie
              ateistycznego postępu, po kryjomu biegali na msze do sąsiednich
              parafii i tamże opatrzali wszelkimi sakramentami swoje dzieci.

              A przecież wystarczy, że ten czy inny minister (czy inny urzędnik)
              poda się do dymisji, jeśli prawo obliguje go do popełnienia grzechu.
              Proste, nieprawdaż? Ale pani minister Kopacz za bardzo podobała się
              Władza i Kasa. Na ile złotych pensji i jaką powierzchnię dębowego
              biurka w m2 wycenia się życie zamordowanego (w majestacie prawa)
              dziecka?


              • kataryna.kataryna Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:16
                l0de napisał:

                > A przecież wystarczy, że ten czy inny minister (czy inny urzędnik)
                > poda się do dymisji, jeśli prawo obliguje go do popełnienia grzechu.
                > Proste, nieprawdaż?



                Dokładnie. Nie ma żadnego powodu, żeby dla wygody urzędnika dostosowywać prawo
                kanoniczne.
                • bill_d-fens Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:33
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > l0de napisał:
                  >
                  > > A przecież wystarczy, że ten czy inny minister (czy inny
                  urzędnik)
                  > > poda się do dymisji, jeśli prawo obliguje go do popełnienia
                  grzechu.
                  > > Proste, nieprawdaż?
                  >
                  >
                  >
                  > Dokładnie. Nie ma żadnego powodu, żeby dla wygody urzędnika
                  dostosowywać prawo
                  > kanoniczne.

                  Nie obchodzi mnie wygoda urzędnika, obchodzi mnie, czy mam realne
                  prawo do tego, do czego mam prawo na papierze jako obywatel. Problem
                  jest umiarkowany, kiedy rządzi partia laicka, gorzej gdy rządzi
                  partia narodowo-katolicka.
                  Chcę mieć pewność, że urzędnik, który odmówi mi tego, do czego mam
                  prawo, będzie natychmiast i automatycznie zdymisjonowany, a na jego
                  następcę będzie mógł być powołany tylko ktoś, kto ten obowiązek
                  wypełni.
                  • l0de Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:38
                    Muszę Cię zmartwić - nie ma czegoś takiego, jak natychmiastowa i
                    automatyczna dymisja. Ale ogólnie to niegłupi pomysł -
                    dymisjonować urzędników, którzy nie stosują się do przepisów prawa,
                    wymuszają łapówki, itp. Tylko wtedy - kim by się wypełniło wyludnione
                    państwowe urzędy? :-)
                    • tezas Solarz + Skrzypczak - do dymisji 07.07.08, 14:13
                      > Ale ogólnie to niegłupi pomysł -
                      > dymisjonować urzędników, którzy nie stosują się do przepisów prawa

                      No proszę, w czyms sie zgadzamy: p. Jacek Solarz jak czy p. Wanda
                      Skrzypczak czy lubelski Rzecznik Praw Pacjenta nie powinni zajmowac
                      swoich stanowisk na państwowych posadkach.
                      ---------------------------------
                      Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do
                      Strasburga przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie
                      zapytała, czy ja i dziecko nie potrzebujemy pomocy"
                      • l0de Re: Solarz + Skrzypczak - do dymisji 07.07.08, 14:21
                        Nazwisk tych nie znam, więc się nie wypowiadam na temat konkretnych
                        osób. Natomiast co do zasady się z Tobą zgadzam - urzędnicy państwowi
                        powinni przestrzegać państwowego prawa. Jak im się prawo państwowe
                        nie podoba, powinni podawać się do dymisji (albo zostać
                        zdymisjonowani). W praktyce oczywiście ten postulat jest niemożliwy
                        do zrealizowania. Nie w Polsce AD 2008.
                  • kataryna.kataryna Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:39
                    bill_d-fens napisał:


                    > Nie obchodzi mnie wygoda urzędnika, obchodzi mnie, czy mam realne
                    > prawo do tego, do czego mam prawo na papierze jako obywatel. Problem
                    > jest umiarkowany, kiedy rządzi partia laicka, gorzej gdy rządzi
                    > partia narodowo-katolicka.



                    PO partią narodowo-katolicką? No, no, śmiałe.


                    > Chcę mieć pewność, że urzędnik, który odmówi mi tego, do czego mam
                    > prawo, będzie natychmiast i automatycznie zdymisjonowany, a na jego
                    > następcę będzie mógł być powołany tylko ktoś, kto ten obowiązek
                    > wypełni.



                    A co to ma wspólnego z ekskomuniką? Będzie Ci przeszkadzało jeśli urzędnik,
                    który Ci umożliwi skorzystanie z Twoich praw zostanie za to wykluczony z jakiejś
                    wspólnoty?
                    • l0de Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:45
                      > PO partią narodowo-katolicką? No, no, śmiałe.

                      No, z punktu widzenia osoby noszącej koszulkę z komendantem Che, to
                      można tak na PO patrzeć. Znam osobę, która twierdzi, że nawet SLD to
                      faszyści i burżuje.

                      Swoją drogą, czasem nawet z trockistą można się zgodzić ;-)
                    • bill_d-fens Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:47
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > bill_d-fens napisał:
                      >
                      >
                      > > Nie obchodzi mnie wygoda urzędnika, obchodzi mnie, czy mam
                      realne
                      > > prawo do tego, do czego mam prawo na papierze jako obywatel.
                      Problem
                      > > jest umiarkowany, kiedy rządzi partia laicka, gorzej gdy rządzi
                      > > partia narodowo-katolicka.
                      >
                      >
                      >
                      > PO partią narodowo-katolicką? No, no, śmiałe.

                      Nie, nie miałem na myśli PO. Jak narazie zapis prawny został
                      wykonany i w tej kwestii nie mam zarzutów wobec rządu PO.


                      > > Chcę mieć pewność, że urzędnik, który odmówi mi tego, do czego
                      mam
                      > > prawo, będzie natychmiast i automatycznie zdymisjonowany, a na
                      jego
                      > > następcę będzie mógł być powołany tylko ktoś, kto ten obowiązek
                      > > wypełni.
                      >
                      >
                      >
                      > A co to ma wspólnego z ekskomuniką? Będzie Ci przeszkadzało jeśli
                      urzędnik,
                      > który Ci umożliwi skorzystanie z Twoich praw zostanie za to
                      wykluczony z jakiej
                      > ś
                      > wspólnoty?

                      Kompletnie nie. Ale boję się sytuacji, kiedy ugnie się pod presją
                      swojej wspólnoty, swoich obowiązków nie wykona, jego pobożny premier
                      żadnych konsekwencji wobec niego nie wyciągnie, a mi oczywiście
                      zostanie tylko Strasburg i ewentualne odszkodowanie wypłacone lata
                      po fakcie (bo przecież mój pobożny rząd niechybnie się od wyroku
                      odwoła).
                • aramba Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 13:33
                  Nikt nie mówi o zmianach w prawie kanonicznym. Mowa jest o
                  wywieraniu presji przez kościół na świeckich urzędników państwowych.
                  nie ma żadnego powodu, żeby dla czyjegoś widzimisię nie respektować
                  przepisów obowiązującego prawa bez żadnych przymiotników.
                • rikol Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 16:40
                  Nie ma tez powodu, zeby dla fochow kosciola dyskryminowac kogokolwiek. Polska to
                  nie Iran (chociaz niebezpiecznie sie do niego zbliza). Moze odejscie pani Kopacz
                  z kosciola przysluzy jej sie w dluzszym rozrachunku. A kosciol straci tace od niej.
              • rikol Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 16:46
                Cytowani w artykule ksieza nawoluja do lamania prawa, czyli nawoluja do
                popelnienia przestepstwa - i to publicznie w dodatku. Jaka jest za to kara? Czy
                juz ktos zlozyl doniesienie do prokuratury?
                • l0de Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 20:29
                  rikol napisała:

                  > Czy juz ktos zlozyl doniesienie do prokuratury?

                  Chyba nie, ale możesz być pierwsza.

              • anders76 Re: Co mamy do ekskomuniki 08.07.08, 01:40
                te, IOde ! A biegaj gdzie trzeba i sprobuj to "zamordowane dziecko" chociaz
                olejami namascic, jak to ta religia nakazuje. Co wtedy uslyszysz od kosciola
                tego Ci juz nikt nie odbierze.
        • penible4 Re: Co mamy do ekskomuniki 07.07.08, 15:17
          Całkowicie zgadzam sie z wypowiedzią 'tezas". Nie mozna nie
          reagowac na poczynania Koscioła w tym i podobnych przypadkach,
          poniewaz , nie spostrzeżemy nawet, kiedy zostaniemy
          ubezwlasnowolnieni, sterroryzowani.
      • replique Re: A swoją drogą 07.07.08, 19:13
        kataryna.kataryna napisała:

        > To co ma Gazeta do ekskomuniki? I co ma państwo do ekskomuniki?
        Niech sobie
        > Kościół wyklucza ze swojego grona kogo chce, to wyłącznie sprawa
        Kościoła i
        > jego członka a nie państwa i choćby najbardziej światłej Gazety.
        >
        >
        >
        >

        A niechże sobie kościół tą ekskomunikę w doopę wsadzi a jak na
        piśmie, to niech nią sobie nawy wytapetuje a nie ogłaszą "urbi et
        orbi".
        Jestem pewien, że ekskomunika, to sprawa między ekskomunikantem a
        kościołem a RP jest laickim państwem prawa, "najsłynniejsza
        blogerko"...
        "Ech, ty głupi niedźwiedziu, gdybyś w mateczniku siedział..."
        (A. Mickiewicz - a jednak)
    • misfire01 Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 13:02
      To, że Kościół katolicki zajmuje się popularyzacją i uzasadnianiem ideologii
      sprzecznej z nauką Chrystusa, to chyba już wszyscy w Polsce wiedzą (patrz
      ciągłe zaniechania Kościoła w sprawie RM). Ale działania anarchistyczne i
      rozbijactwo państwa prawa to chyba jakiś nowy punkt w statucie tej organizacji.
    • quant34 Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 13:17
      Ta sprawa to kolejny przykład "produkowania" afery tam, gdzie jej nie ma.
      Minister ma swoje obowiązki, Kosciół swoje i nawet jeżeli rozdział Kościoła od
      Państwa w naszym kraju szwankuje, to nawet u nas działania pani minister
      zdrowia i kościelna ocena tej działalności to dwie różne sprawy. Gazeta
      Wyborcza (jak i część komentatorów na tym forum) traktuje natomiast sprawę
      tak, jakby podjęte w tej sprawie działania Kościoła faktycznie pętały
      działania ministra, tymczasem są to jedynie deklaracje, w dodatku o niejasnym
      statusie bo władze kościoła inicjatywy ekskomuniki oficjalnie nie poparły.
      Reasumując, Kościół, a ściślej część kościelnych dziennikarzy, "grozi"
      ekskomuniką, którą rząd i minister zdrowia ma gdzieś i tak właśnie powinno
      być. Kościelne czasopisma mogą wypisywać co chcą, podobnie jak GW i inne
      gazety. W sferze działalności Państwa nic z tego nie wynika. Czym innym
      natomiast jest faktyczna bezkarność ludzi łamiących prawo, pozostających pod
      ochronnym parasolem ideologicznym zapewnianym przez Kościół. To faktycznie
      jest już problem, ale nie ma on nic wspólnego z żadną ekskomuniką. Zauważcie,
      że tylko GW ze sprawy ekskomuniki robi problem. Ani władze Kościoła, ani pani
      minister nie poświęcają tej sprawie znaczącej uwagi. I słusznie bo
      ministrowie mają ważniejsze rzeczy do roboty, nie mówiąc już o Kościele, który
      planuje skutki swoich działań nie tylko na lata naprzód, ale także na
      stulecia. Przyznam, że jestem zdecydowanym antyklerykałem i szlag mnie trafia
      na katolicyzację życia w Polsce, ale jednocześnie podziwiam władze Kościoła za
      rozwagę w swoich działaniach. Można się z Kościołem zgadzać bądź go nie
      cierpieć, ale nikt nie zaprzeczy, że jest skuteczny w swoich działaniach.
      Podporządkował sobie znaczną część społeczeństwa, wywiera istotny wpływ na
      władzę, jest nietykalny i prędzej czy później zawsze dostaje co chce.
      Powiedzcie która partia czy ugrupowanie tak potrafi? To, co robi obecnie GW
      jest jak wołanie wyleniałego starego kota na puszczy, pomiauczy, pojęczy, a
      Kościół i tak zrobi swoje bo w przeciwieństwie do polityków i znacznej części
      dziennikarzy, Kościół wie jak skutecznie kontrolować rzeczywistość społeczną w
      Polsce. Z jednej strony to źle, że w XXI wieku zwycięża ortodoksja, ale z
      drugiej strony wolę już mądre chociaż drańskie rządy Kościoła niż debilizmy
      spółek typu PiS+LPR+Samoobrona. A my wszyscy możemy sobie co najwyżej pogadać,
      czarni przeżyli nie takie kataklizmy jak medialna nagonka i jak zwykle spadną
      na cztery łapy.
      • aramba Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 13:47
        To niezupełnie tak. Problem jest - kierowanie ostrza krytyki
        kościoła pod adresem konkretnej osoby egzekwującej prawo kościołowi
        się niepodobające. To tak, jakby w USA kościół oskarżał o morderstwo
        naczelnika więzienia, w którym wykonywane są wyroki smierci. OK,
        jestem w stanie zaakceptować atak na, powiedzmy, niemoralne
        przepisy. OK, jestem w stanie zaakceptować lobbying czy działania o
        charakterze politycznym zmierzajace do zmiany tego, powiedzmy,
        niemoralnego prawa. Każdy obywatel, w tym księża biskupi mogą to
        robic i nawoływać do tego (moga powołać do życia partię czy jakiś
        ruch społeczny, wygrać wybory i zmienić prawo). Nie mogę jednak
        zaakceptować prowadzenia nagonki przeciwko wysokiemu urzędnikowi
        państwowemu za to, że wykonuje swoje obowiązki. Tak samo jak nie
        mogę zaakceptować opinii głoszących mniej więcej to: "jak pani
        Kopacz boi się ekskomuniki, to niech się zwolni z pracy".
        • kataryna.kataryna Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 13:57
          aramba napisał:

          Nie mogę jednak
          > zaakceptować prowadzenia nagonki przeciwko wysokiemu urzędnikowi
          > państwowemu za to, że wykonuje swoje obowiązki.



          Jeśli prawo kanoniczne przewiduje ekskomunikę za jakieś działania to dziennikarz
          katolicki nie ma prawa o tym napisać? Inni katolicy nie mają prawa się wypowiadać?
          • aramba Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 13:59
            Dziękuję za wyrwanie jednego zdania z mojej wypowiedzi. zapewne nie
            jest to manipulacja tylko w pełni uprawniona krytyka pod moim
            adresem.
        • l0de Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 13:58
          Nie nie, to też nie tak. Katolikiem się jest, albo nie. Jeśli
          minister ma konflikt sumienia, pomiędzy wyznaniem a prawem
          państwowym, to ma wybór. I jednym z rozwiązań jest rezygnacja ze
          stanowiska, a innym rozwiązaniem jest rezygnacja z wyznania. P.
          Kopacz wybrała rezygnację z wyznania i tym samym została
          ekskomunikowana z mocy prawa kanonicznego. Jak dotąd wszystko OK
          (no, z wyjątkiem zamordowanego w majestacie prawa dziecka, bo dla
          niego to było bardzo nie OK).

          Problem zaczyna się teraz:

          1) P. Kopacz cały czas twierdzi, że jest katoliczką, a nią już nie
          jest (hipokryzja)

          2) Nagonka, o której piszesz, to po prostu uprawnione publiczne
          wypowiedzi. Zajrzyj sobie do przepisów konstytucji RP, tam jest
          zapis gwarantujący wolność słowa. Wiem, że niektórym wolność słowa
          nie odpowiada, oni chcieliby tę wolność słowa koncesjonować. Póki
          co jednak, konstytucja obowiązuje w takim a nie innym kształcie i
          możecie sobie co najwyżej potupać nóżką z wściekłości.
          • aramba Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 14:00
            W takim razie sam (sama) przyznajesz, że świeckość państwa polskiego
            to mit.
            • l0de Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 14:03
              aramba napisał:

              > W takim razie sam (sama) przyznajesz, że świeckość państwa
              polskiego
              > to mit.

              A w którym miejscu, przepraszam, ja tak przyznałem? Bo wcale tak
              nie uważam.

              Oczywiście w tym miejscu należałoby zadać pytanie pomocnicze - co to
              znaczy "świeckość państwa"? Ja pisałem (w innym miejscu) o
              rozdziale państwa od kościoła, ale "świeckość" to chyba pojęcie
              szersze?
              • aramba Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 14:25
                To znaczy, że kościół - jakikolwiek - szanuje decyzje podjęte przez
                większość parlamentarną, której poglądy są emanacją poglądów
                społeczeństwa. OK, ta większość parlamentarna może być mniej lub
                bardziej "kościelna" w swoich poglądach, ale nawet jeśli byłaby
                bardziej "kościelna" (celowo piszę tak, a nie "katolicka"), to nadal
                jest to większość świecka o określonych poglądach na sprawy państwa.
                • l0de Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 14:41
                  OK, ale co to znaczy "kościól szanuje decyzje podjęte przez
                  większość parlamentarną"? Afirmuje? Nie wypowiada się krytycznie?

                  Co jeśli większość parlamentarna podejmie uchwałę o dopuszczalności
                  mordowania dzieci do lat 5? Też Kościół ma "szanować", bo w końcu
                  większość uchwaliła ustawę?

                  Dalej - skąd wiadomo, że poglądy większości parlamentarnej są
                  emanacją poglądów większości społeczeństwa? To b. odważna teza,
                  nawet w krajacj, gdzie głosowanie w wyborach parlamentarnych jest
                  obowiązkowe (np. Belgia). Doświadczenie uczy nas raczej, że związek
                  poglądów większości w parlamencie z poglądami większości obywateli
                  jest niewielki. Potwierdzają to spostrzeżenie (w sposób pośredni,
                  ale zawsze) niskie rankingi zaufania społecznego dla sejmu, senatu,
                  polityków itp.

                  Wybacz, ale odnoszę wrażenie, że operujesz sloganami, nie
                  zastanawiając się nad ich treścią.
                  • rikol Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 16:53
                    Ale zwolennicy Radia Maryja stanowia jakies 10% spoleczenstwa, wiec tym bardziej
                    nie moga sobie roscic prawa do zakazywania aborcji w momencie kiedy wiekszosc
                    jest za liberalizacja obecnej ustawy (co potwierdzaja niezmiennie kolejne
                    sondaze przeprowadzane przez rozne osrodki badania opinii publicznej)
            • quant34 Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 15:08
              Nadal obstaję przy swoim. Już dyskusja na tym forum dowodzi, że omawiany problem
              jest problemem nierzeczywistym. Spójrzcie na fakty: 1. minister zdrowia
              wykonując swoje obowiązki wskazuje placówkę, w której może zostać wykonany
              zabieg aborcji. 2 Niektórzy księża stwierdzają, iż z powodu podjęcia takich
              działań pani minister podlega ekskomunice. Obawiam się, że na tym kończą się
              fakty, natomiast na ich podstawie wyciąga się tak daleko idące wnioski jak
              twierdzenie o ustroju wyznaniowym Państwa, nietolerancji całego Kościoła czy
              polityce jego władz. Nie uważa Pani, że to zbyt skąpy materiał na takie wnioski?
              Faktem jest, że Kościół za bardzo duże wpływy w Państwie, powiedzmy sobie
              szczerze: zbyt duże, jednak Polska nie jest państwem wyznaniowym bo wpływy to za
              mało do takiego wniosku. Państwo wyznaniowe to państwo, w którym organizacja
              religijna sprawuje oficjalne rządy (np. Iran), w Polsce natomiast Kościół,
              jakkolwiek ma istotny wpływ na władzę to nie jest w stanie jej zastąpić i musi
              respektować porządek prawny nawet jeżeli się z nim nie zgadza. Tak też jest w
              istocie ponieważ Kościół może co najwyżej potępić panią minister czy ją
              ekskomunikować, natomiast w państwie wyznaniowym mógłby ją odwołać ze
              stanowiska. Nieporozumieniem jest także czynienie zarzutu pod adresem całego
              Kościoła czy jego władz jedynie na podstawie wypowiedzi kilku księży czy
              katolickich dziennikarzy. Kościół jak każda wielka organizacja jest sceną, na
              której ścierają się różne poglądy, tyle że za sprawą ustroju feudalnego (Kościół
              Katolicki to w istocie jedyne na świecie państwo quasifeudalne)decydujące zdanie
              miarodajne dla całej organizacji to zdanie oficjalnych władz. W Kościele są
              różne poglądy, ale nie ma żadnego pluralizmu politycznego. Należy podkreślić, iż
              władze Kościoła Katolickiego w Polsce zachowują daleko idący umiar w sprawie
              ekskomuniki pani minister Kopacz, dlatego nie czyńmy zarzutów pod ich adresem w
              tej sprawie. Kolejnym nieporozumieniem jest uogólnianie jednego twierdzenia
              dotyczącego jednej sprawy na problem tak szeroki jak kompromis aborcyjny. Mówiąc
              szczerze nie rozumiem jak wypowiedź katolickiego dziennikarza może oznaczać
              wyłamanie się całego Kościoła z owego kompromisu. Dla Kościoła kompromis ten
              jest oczywiście niezgodny z założeniami ideowymi, podobnie jak dla lewicy,
              jednak jakoś nikt nie kwapi się wnieść pod obrany Sejmu RP projektu ustawy
              zmieniającej przepisy regulujące kwestię aborcji. Pamiętajcie, że Kościół miał
              potężny wpływ na działania (także ustawodawcze) poprzednio rządzącej ekipy, a
              jednak nie zainicjował zmian w prawie, pomimo że ewidentnie mógł to wymóc na
              ówczesnej koalicji. Jeżeli podsumuje się sprawę w szerszym kontekście to owa
              ekskomunika Ewy Kopacz jawi się jako nic nie znaczący epizod ideologicznej
              przepychanki pomiędzy niektórymi środowiskami i to raczej dziennikarskimi niż
              kościelnymi i państwowymi. Nadal uważam, że ta sprawa to burza w szklance wody i
              jej znaczenie jest co najmniej epizodyczne. Co oczywiście nie zmienia faktu, że
              praktyczny aspekt stosowania zasady rozdziału Państwa i Kościoła pozostawia w
              Polsce wiele do życzenia.
          • bill_d-fens Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 14:08
            2) Nagonka, o której piszesz, to po prostu uprawnione publiczne
            > wypowiedzi. Zajrzyj sobie do przepisów konstytucji RP, tam jest
            > zapis gwarantujący wolność słowa. Wiem, że niektórym wolność słowa
            > nie odpowiada, oni chcieliby tę wolność słowa koncesjonować. Póki
            > co jednak, konstytucja obowiązuje w takim a nie innym kształcie i
            > możecie sobie co najwyżej potupać nóżką z wściekłości.

            Zaraz. Skoro mówisz o wolności słowa to po co się czepiasz red.
            Wiśniewskiej? Czy ona zgłosiła jakiś projekt ustawy ograniczający
            wolność słowa ksieżom katolickim? Napisała tylko, co myśli i
            skrytykowała Kościół za bezkompromisowość działań i nieumiejętność
            uszanowania kompromisu prawnego, który zawarty był przecież przy
            jego udziale w 1993 roku.
            Napisała tylko, że jej zdaniem taki fundamentalizm jest straszny.
            Nie ma prawa tak napisać? Prawo kanoniczne prawem kanonicznym, a
            rzeczywistość rzeczywistością - rzeczywistość czasem wymusza
            kompromis. Postawa, która w imię prawa wyznaniowego nie jest zdolna
            do żadnych kompromisów nazywa się fundamentalizmem. Nazywajmy rzeczy
            po imieniu.
            • l0de Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 14:13
              Ależ pani redaktor ma prawo pisać, co tylko ma ochotę. Ja po prostu z
              nią polemizuję. Polemika nie odbiera przecież polemiście prawa do
              wygłaszania swojego zdania.

              Mieszanie polemiki z odbieraniem komuś głosu jest sztuczką erystyczną
              powszechnie stosowaną w okolicach ul. Czerskiej.
            • l0de Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 14:18
              bill_d-fens napisał:

              > skrytykowała Kościół za bezkompromisowość działań i nieumiejętność
              > uszanowania kompromisu prawnego, który zawarty był przecież przy
              > jego udziale w 1993 roku.

              Nikt - z wyjątkiem polityków - nie ma zamiaru szanować tego
              kompromisu. Lewica chce pełnego prawa do aborcji, prawica
              konserwatywna i Kościół - całkowitego zakazu. Dyskusja nad tym
              kompromisem jest jak najbardziej dopuszczalna.

              > Napisała tylko, że jej zdaniem taki fundamentalizm jest straszny.

              Strasznie strachliwa ta wystraszona Pani Redaktor.

              > Nie ma prawa tak napisać? Prawo kanoniczne prawem kanonicznym, a
              > rzeczywistość rzeczywistością - rzeczywistość czasem wymusza
              > kompromis. Postawa, która w imię prawa wyznaniowego nie jest
              > zdolna do żadnych kompromisów nazywa się fundamentalizmem.
              > Nazywajmy rzeczy po imieniu.

              Ale w takim ujęciu każda religia jest fundamentalistyczna, chyba że
              tak jak niektóre denominacje protestanckie będzie dostosowywać
              prawdy wiary (podobno objawione) do wyników wyborów i badań opinii
              publicznej. Można i tak, co kto lubi.

    • kataryna.kataryna Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 13:43
      Bo wyjścia widzę dwa:
      - zmiana prawa kanonicznego tak, żeby zlikwidować ekskomunikę za pomoc w aborcji
      lub
      - zakneblowanie katolickich dziennikarzy psujących humor pani minister
      przypominaniem zapisów tego prawa

      Którą drogą pani redaktor należałoby pójść?

      A może ktoś widzi jakieś inne rozwiązanie?
      • l0de Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 13:49
        O ile rozumiem biadolenie pani redaktor, to jej chodzi o oba te
        wyjścia na raz - tzn. żeby zmienić prawo kanoniczne zgodnie z
        zaleceniami kolegium Gaz. Wyb. *oraz* zakneblować katolickich
        dziennikarzy.
        • aramba Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 13:56
          Nie kolego, to tobie chodzi o to, żeby nikt nie śmiał się
          wypowiedzieć krytycznie o twoim światopoglądzie. No, to miłego dnia
          mimo wszystko.
          • kataryna.kataryna Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 13:59
            aramba napisał:

            > Nie kolego, to tobie chodzi o to, żeby nikt nie śmiał się
            > wypowiedzieć krytycznie o twoim światopoglądzie.



            Gdzie to wyczytałaś? A zwłaszcza gdzie wyczytałaś coś o moim światopoglądzie?
          • l0de Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 14:00
            No przecież się wypowiadasz krytycznie o moim światopoglądzie. A ja
            sobie z Tobą spokojnie dyskutuję. Zdecyduj się wreszcie o co Ci
            chodzi :-)
            • aramba Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 14:01
              No ja też sobie spokojnie z tobą dyskutuję, ale chyba trudno
              dyskutować w oderwaniu od dyskusji.
              • l0de Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 14:06
                Ale nie w oderwaniu. Ja tu sobie interpretuję panią Wiśniewską, że
                ona chce kneblować katolickich publicystów (tych bez koncesji GW).
                Tobie się też nie podobają ich głosy, nazywasz je nagonką i
                twierdzisz, że nie możesz tej nagonki zaakceptować (póki co jednak
                musisz). Ale skąd pogląd, że ja chcę ograniczać Twoją wolność do
                wygłaszania poglądów? Dalibóg, ja z nimi tylko polemizuję. Wygłaszaj
                sobie do woli.
                • aramba Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 14:20
                  OK - nie ograniczamy i nie ograniczajmy swojego prawa do wygłaszania
                  poglądów. Co do nich to już wiemy, co i jak - ja się nie zgadzam z
                  tobą, a ty ze mną. W porzadku, to normalne. Wygląda na to, że sprawę
                  można rozstrzygnąć tylko na drodze wyborów parlamentarnych, ponieważ
                  zgody między nami nie będzie i musi zdecydować arytmetyka. W każdym
                  razie ta babka, co napisała ten artykuł raczej nie próbuje nikogo
                  kneblować. Jej wolno napisać co uważa i tym "katolickim
                  dziennikarzom" (tak na marginesie, to ciekawa kategoria, ale
                  mniejsza z tym) też. Czego nie powinno się robić już napisałem, ale
                  ty i tak się z tym nie zgodzisz, więc możemy sobie dalszą dyskusję
                  darować.
      • bill_d-fens Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 14:19
        kataryna.kataryna napisała:

        > Bo wyjścia widzę dwa:
        > - zmiana prawa kanonicznego tak, żeby zlikwidować ekskomunikę za
        pomoc w aborcj
        > i
        > lub
        > - zakneblowanie katolickich dziennikarzy psujących humor pani
        minister
        > przypominaniem zapisów tego prawa
        >
        > Którą drogą pani redaktor należałoby pójść?
        >
        > A może ktoś widzi jakieś inne rozwiązanie?

        Redaktorzy z Gościa Niedzielnego wyrazili swoje zdanie (zero
        tolerancji dla łamiących prawo kanoniczne), a red. Wiśniewska swoje
        zdanie (taki fundamentalizm jest straszny).
        W czym problem? Kościół można i należy krytykować za całkowitą
        niezdolność do uszanowania kompromisów, które sam zawierał.
        Rzeczywistość wymusza kompromisy, a każda postawa skrajnie
        pryncypialna w demokracji jest fundamentalizmem, czyli czymś
        uderzającym w porządek demokratyczny, pluralistyczny.
        • staefun Mahomet a sprawa polska... 07.07.08, 20:29
          "Kościół można i należy krytykować za całkowitą
          niezdolność do uszanowania kompromisów, które sam zawierał."

          Bardzo słuszne spostrzeżenie. Katolicy podobnie jak wszyscy inni religijni
          fundamentaliści uznają kompromisy wyłącznie do momentu uzyskania przewagi nad
          przeciwnikiem. Zupełnie jak np. Mahomet, który zawierał kompromisy ze swoimi
          polityczno-religijnymi przeciwnikami do chwili kiedy stał się na tyle
          ideologicznie i militarnie silny, aby móc ich brutalnie eksterminować. Wtedy
          kompromis szedł w niepamięć, stawał się zgniły, moralnie nie do przyjęcia i w
          ogóle niebyły. Takie same, wypisz wymaluj, poglądy usłyszałem z ust Marka Jurka
          i jakiegoś ultrakatolickiego geriatrycznego senatora na jednym z przedwyborczych
          spotkań: zawarcie obowiązującego obecnie kompromisu w sprawie aborcji było
          konieczne, bo na ówczesnym etapie nie dało się więcej zrobić na froncie obrony
          życia. Ale jak tylko przeciwnik osłabnie, straci wyborczą czujność uśpiony
          pozorami trwałości dokonanych ustaleń, wtedy wyposażeni w parlamentarną
          większość bez jakichkolwiek oporów mocą państwowego prawa nakażemy rodzić
          kobietom zgwałconym i nieletnim oraz doprowadzać do "szczęśliwych" rozwiązań
          ciąże, o których z góry wiadomo, że zakończą sie przyjściem na świat
          zdegenerowanych chorobą istot.
          Ludziom przekonanym o boskiej proweniencji swoich racji nie można nigdy ufać! Są
          po prostu 100% amoralni i przy pierwszej lepszej okazji kierowani "boskim
          nakazem" wbiją wam nóż w plecy.
      • airborell Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 14:23
        > A może ktoś widzi jakieś inne rozwiązanie?

        Ja tam mam nadzieję, że szum wokół sprawy ekskomuniki Ewy Kopacz zrobi się jak
        największy. Dzięki temu ludzie sobie uświadomią, że między zasadami liberalnego
        państwa prawnego a katolicyzmem istnieje sprzeczność nierozerwalna, i wyciągną z
        tego konsekwencje. I wtedy w Polsce będzie tak jak w Hiszpanii czy Irlandii.
        Niekoniecznie jest to dobra wiadomość dla Kościoła w Polsce.

        BTW, czy ekskomunika nie powinna bardziej dotyczyć posłów, którzy uchwalili
        ustawę antyaborcyjną w obecnym kształcie?
        • aramba Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 14:26
          Nie obejmuje, bo to za trudne, a ci posłowie są zbyt anonimowi. Jak
          się dowali takiej Kopacz, to zupełnie co innego...
      • quant34 Re: Co należałoby zrobić, Katarzyno Wiśniewsko? 07.07.08, 15:38
        Z całym szacunkiem, źle postawione pytanie bo zakłada, że z "tym" koniecznie coś
        trzeba zrobić. Tymczasem wcale takiej potrzeby nie ma.Trzeba by coś zrobić gdyby
        doszło do konfliktu pomiędzy Państwem a Kościołem, tymczasem mamy konflikt
        pomiędzy dziennikarzami. Co trzeba zrobić? Pisać dalej, jakkolwiek ani dla
        Państwa ani dla Kościoła absolutnie nic z tego nie wynika.
    • olgierd127 sami sobie jestescie winni 07.07.08, 14:36
      kto chrzci dzieci, bierze sluby katolickie, posyla dzieci na religie
      w szkole.
      • l0de Re: sami sobie jestescie winni 07.07.08, 14:43
        O, dokładnie. Nie byłoby katolików, nie byłoby problemu.

        Ale katolicy są, i w dodatku część z nich podchodzi do zasad swojej
        wiary poważnie, co wzbudza w strachliwej pani redaktor straszną obawę.
        Pewnie nie śpi biedaczka po nocach - a nuż katole wedrą się nocą do
        jej sypialni i we śnie ochrzczą?
    • mw-te pierd...na czarna stonka 07.07.08, 14:51
      niech klechy trzymaja swoje tyłki z dala od rzadzenia i polityki..,chyba ze
      koniecznie chca zeby ktos im wreszcie te tyłki odstrzelił !!!!
    • postkom Ekskomunika Kopacz - temat zastępczy 07.07.08, 15:07
      Po bulwersujących sprawach związanych z zatrudnianiem Maleszki w GW
      oraz zwolnieniu przez GW dziennikarza w końcowym stadium raka,
      należy koniecznie odkopać taką ilość tematów zastępczych, aby
      czytelnicy jak najszybciej zapomnieli o tych sprawach. Gratuluję
      Michnikowi i Łuczywo, wykazali się bardzo niezwykłą i - jak dotąd -
      na taką skalę niespotykaną etyką zawodową. Wszystko, co napiszecie
      nie przyćmi waszych wspaniałych poczynań. Zresztą będę
      systematycznie przypominał czytelnikom o waszych aktach - jak to
      ładnie określacie - chrześcijańskiego miłosierdzia.
      • la.nausee Re: Ekskomunika Kopacz - temat zastępczy 07.07.08, 15:24
        Rozumiem, że twoim zdaniem GW powinna już pisać wyłącznie o
        Maleszce, a wszysko inne zostanie uznane za temat zastępczy :D

        Co mieli napisać o Maleszce to napisali i nie można im zarzucić, że
        uciekali od tematu.
      • wiktor.kramer Re: Ekskomunika Kopacz - temat zastępczy 08.07.08, 17:46
        O proszę i tutaj znalazł się moralista pałający chrześcijańską
        miłością i dobrocią. I znowu Maleszka i o tym dziennikarzu GW, ty
        chłopie nie masz żadnych innych argumentów niż przytaczanie Maleszki
        i posługiwanie się zmarłymi osobami. Jesteś żałosny. Całe szczęście
        głupota i analfabetyzm nie jest dziedziczny
    • tepicpo Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 15:22
      a dlaczegóż to wybitny umyśle KK nie ma prawa wyrażać swoich poglądów i wzywać
      do przestrzegania katolickiej moralności???? Czy tylko "dziennikarze" z GW-na
      maja prawo wyrażać swoje poglądy... Zapomniałeś o wybitny o treści art. 54
      Konstytucji ??? Twoja wybiórcza pamięć jest dla mnie tak samo warta
      zastanowienia się jak wybiórcze newsy "dziennikarzy" GW-na :) W wolnym kraju KK
      może sobie apelować o co chce i jak chce, a lekarz ma prawo odmówić wykonania
      aborcji. Jeśli chcesz go tego zmusić to gratuję i odsyłam do nazizmu. Oni tez
      nie znosili sprzeciwu :D
    • pekarpe Nikt nie broni katolikom 07.07.08, 15:33
      Nikt nie broni katolikom żyć w myśl ich zasad moralnych - przecież
      katolikiem jest się z wyboru. A jeśli się wyłamie, to niech go inni
      katolicy sprowadzą na jedyną słuszną drogę. Ale jest jeden warunek -
      musi być członkiem kościoła. A od reszty wara, bo przypomina, to
      inny jedynie słuszny reżim.
      PS
      Skoro w tym kraju jest 95% katolików, to skąd takie problemy z
      moralnością i nie tylko?
    • kozaczek3 Ja też chcę być ekskomunikowany!!! 07.07.08, 16:23
      A jak to nic nie kosztuje to poproszę jeszcze o przypieczętowanie tejże
      anatemą o najwyższej mocy!!
    • johnny_p Prawo nakazywalo wydawac Zydow 07.07.08, 16:37
      ...a teraz Wiesenthal sciga legalistow, dobrych obywateli Generalnej Guberni.

      W Szwajcarii jeden mial klopoty dyscyplinarne, bo za hojnie wystawial Zydom
      wizy. Teraz jest bohaterem, ale dlugo trwalo, zanim to uznano.

      A co do "krwawej wystawy", to po prostu prawda, niemila, ale prawda. Niemcow po
      wojnie tez Amerykanie ciagali do obozow (lub na wystawy), zeby nie mogli mowic,
      ze nie wiedza, co sie stalo.

      Dlaczego aborcjonisci nie potrafia spojrzec z podniesionym czolem na rozwalony
      plod i powiedziec: tak, wlasnie to chcemy im zrobic! Przeciez to byloby
      konsekwentne, a nie takie chowanie glowy w piasek i udawanie, ze nikomu sie przy
      tym nic nie dzieje.
      • rikol Re: Prawo nakazywalo wydawac Zydow 07.07.08, 17:03
        Na przyklad dlatego, ze te zdjecia sa sfalszowane, np. slynny film Niemy krzyk
        to falszywka. Jesli ktos pokazuje 8-miesieczny plod i twierdzi, ze tak wyglada
        2-miesieczny zarodek, to jest to po prostu klamstwo. 8-miesieczny plod w tej
        chwili moze (z pomoca medyczna) przezyc poza organizmem matki, choc zdrowa ciaza
        trwa 9 miesiecy. W tej chwili nie abortuje sie plodow w 8 miesiacu ciazy, w
        Wielkiej Brytanii np. abortuje sie do 24. tygodnia ciazy, bo potem sa
        jakiekolwiek szanse, ze plod przezyje poza organizmem matki (na normalne, zdrowe
        dziecko jest tylko kilka procent szansy przy takim porodzie, czy moze raczej
        prawie-poronieniu).
    • jurek7 Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 16:51
      Jako pewnik kilka osób przyjęło, że decyzja Min. Kopacz naruszała prawo kanoniczne.
      Nie znam dokładnie prawa kanonicznego w tym zakresie, ale mam następującą
      wątpliwość.
      Obecne brzmienie ustawy antyaborcyjnej jest wyrazem kompromisu, zaakceptowanego
      zarówno przez RP (ktokolwiek w na danym etapie rządzi), jak i przez stronę
      kościelną (wiadomo, że skoro to kompromis, to żadna ze stron nie jest w pełni
      zadowolona). Zresztą spora część hierarchii nie była zbyt entuzjastycznie
      nastawiona do powstałych za rządów PiS propozycji zaostrzenia ustawy.
      I tu powstaje pytanie, czy nie dziwne by było, że Kościół akceptowałby brzmienie
      ustawy, której stosowanie stałoby całkowicie w sprzeczności z prawem
      kanonicznym? Przecież działanie Min. Kopacz to przejaw pośrednich i zdecydowanie
      drugorzędnych czynności, jakie można dokonać zgodnie z ustawą.
      Hierarchowie Kościoła też jakoś nie grzmią chyba w tej sprawie, co pewnie by
      zrobili, gdyby istniały faktycznie podstawy do ekskomuniki. Chyba że przyjmiemy
      , że lekceważą prawo kościelne.
      • rikol Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 17:05
        Obecna ustawa to kompromis politykow z kosciolem. Samych zainteresowanych, czyli
        kobiet i matek, nikt o zdanie nie pytal, a to one placa za te polityczne decyzje
        swoim zyciem i zdrowiem, oraz sieroctwem swoich narodzonych juz wczesniej dzieci.
      • l0de Re: Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 20:26
        No, akurat biskupi się wypowiadają raczej jednoznacznie za
        wprowadzeniem bezwzględnego zakazu aborcji. A za ustawą głosowali
        parlamentarzyści, a nie episkopat. Zapewne jest jednak tak, że
        biskupi uznali tę "kompromisową" ustawę za lepszą od ustawy
        poprzednio obowiązującej, która pozwalała na aborcję w dużo szerszym
        zakresie.

        Natomiast kodeks prawa kanonicznego w przypadku p. Kopacz
        jednoznacznie stawia ją poza wspólnotą KRK i to niezależnie od tego,
        jaka ustawa aborcyjna obowiązuje w Polsce. Jest tak, bo - jak
        wielokrotnie pisałem - są to dwa niezależne od siebie i odrębne
        porządki prawne: prawo państwowe i prawo kanoniczne.
    • akuku_1 Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 16:52
      Pani redaktor ma nieprzyjemne spojrzenie - nihilizm połączony z ironią. Jest brzydka.
    • szambolan_prezydenta Mój pan też panicznie boi się ekskomuniki!! 07.07.08, 17:09
      Dlatego też na zaczepki i obrażania jego i jego żony przez o.Dyrektora
      odpowiada głupkowatym uśmieszkiem.
      Dalej pływa w szambie.
      Je często śniadanie z czarownicą.
      I dalej oszukuje.
      Amen.
    • fields1 Co to znaczy "umiarkowane pismo" ? 07.07.08, 18:08
      Gazetę Wyborczą również trudno nazwać "umiarkowaną". Raczej jest pisemkiem
      wojującego ateizmu. A mimo to mieści się w szerokim mainstreamie. Po prostu sam
      mainstream się poszerzył.
      • marek.lipski Re: Co to znaczy "umiarkowane pismo" ?GW? 07.07.08, 21:11
        fields1 napisał:
        Gazetę Wyborczą również trudno nazwać "umiarkowaną".
        Raczej jest pisemkiem wojującego ateizmu. A mimo to mieści się w
        szerokim mainstreamie. Po prostu sam mainstream się poszerzył.
        ___________________________
        Gdyby wiele razy GW milczala setki dzieci dalej by bylo
        maltretowanych,w Polsce a takie artykuly jak ten o
        sprostowaniu,powinien zaistniec.Bravo.

        Nigdy wiecej wojny czy fundamentalizmu religijnego
        i to bez znaczenia na wiare.
    • century211 Uwaznie czytajcie i uwaznie komentujcie 07.07.08, 18:13
      Prawa ktore umozliwia cos, nigdynie nalezy interpretowac, ze trzeba,
      ze jest mus.
      W zwizku z tym, jeli jest prawo do aborcji, to nie znaczy,z e kazda
      kobieta w ciazy musi sie poddac aborcji.
      Kszieza nawolujacy do nieprzestrzegania prawa, nawoluja tak samo jak
      do picia alkoholu...(analogia, ta psuje tylko w jednym aspekcie!)
      To, ze jest prawo do picia alkoholu, nie znaczy ze kazdy musi
      chodzic pijany.
      Kosciol ciagle wzywa do umiarkowania a nawet do abstynencji.
      Wiec prosze nie robic piany z mmozgu.
      Bo artykul mial byc o ekskomunice a wyszedl o zupelnie czyms innym...
      Kto bedzie chcial to przeprowadzi aborcje a kto nie to nie.
      Mysle ze tym przypadku ksieza przegieli pale w jedno strone a pani
      redoktor GW w druga...I jedni i drudzy chca manipulowac glupimi
      ludzmi.
      Bronmy sie nie jestesmy glupi!
    • ptrqwerty Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 18:14
      Jeśli to kogoś interesuje, poświęciłem sporo czasu na dyskusję z redakcją
      portalu Wiara.pl (internetowe skrzydło Gościa) na ten temat. Całość tu:
      blog.wiara.pl/ptrqwerty
      Niestety z racji całkowitej odporności Redakcji, opuściłem tamtejszą blogosferę.
    • talking_head Abp Ż. znany jako TW "Filozof" osmiesza swój urząd 07.07.08, 18:37
      Wyjątkowo płodny felietonista "GWno Prawdy", pan Życimski,
      znany w jednych kręgach jako "Arcybiskup" w innych bardziej
      jako TW "Filozof", osmiesza już nie tyle Kościół ile stanowisko
      które piasuje. Wiśniewska rozumiem, redaktorka "Żydowskiej
      gazety dla Polaków" niekoniecznie musi się identyfikować z naukami
      Kościoła katolickiego, ale biskup tegoż Kościoła ?
      Czyżby już zapomniał błagalnych nawoływań Papieża Polaka o obrone
      dzieci nienarodzonych ? Czyżby odrzucał nauczanie obecnego Ojca
      Świetego ? I gdzie tu ekstremizm ? Chodzi tylko i wyłącznie o to,
      że osoba mieniąca się katoliczką nie może tak ostentacyjnie łamać
      praw wiary. To że się ją chce wykluczyć z Kościoła nie oznacza
      przezcież jakiejś fizycznej eliminacji. Może juz dalej jawnie
      pomagać w zabijaniu dzieci nienarodzonych, tylko niech już nie
      miesza do tego naszej religii.
      Wisniewska sie oburza bo jest kobietą i jak to kobieta słabo u niej
      z logiką, ale TW "Filozof" jest mężczyzną i powinien kumać, że jak
      jeden z jedenastu piłkarzy zaczyna grać ręką lub faulować to się go
      wyrzucz z boiska właśnie dlatego że łamie zasady gry.
    • veritas Kilka przykładów ekskomunik w latach ostatnich 07.07.08, 18:58

      W lutym 2003 roku w Nikaragui została zgwałcona 9-letnia dziewczynka. Rodzice
      dziewczynki podjęli decyzję o aborcji, a jeden z lekarzy zgodził się jej
      dokonać. Ksiądz kardynał Miguel Obando y Bravo zareagował natychmiast,
      potwierdzając ekskomunikę zaciągniętą zarówno przez tych, którzy tzw. aborcji
      dokonali, jak i tych, którzy w jej dokonaniu pomogli.

      W 2006 roku kolumbijski Sąd Najwyższy wyraził zgodę na aborcję 11-letniej
      dziewczynki wykorzystywanej seksualnie przez swojego ojczyma. Sądowa decyzja,
      będąca odpowiedzią na wniosek babci dziewczynki, umożliwiła tym samym pierwszy
      przypadek legalnej aborcji w Kolumbii. Na decyzję sądu zareagował ks. kard.
      Alfonso López Trujillo. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny publicznie
      potwierdził, że ekskomuniką objęci są nie tylko lekarze, którzy "zabiegu"
      dokonali, i opiekunowie dziewczynki, którzy o niego wnioskowali, ale również
      politycy, którzy mieli udział w wydaniu pozytywnego wyroku Sądu Najwyższego.

      W kwietniu 2007 roku w Meksyku ks. kard. Norberto Rivera Carrera ogłosił
      ekskomunikę polityków, którzy poparli ustawę antyaborcyjną.

      ------------------------------
      Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
      • anders76 Re: Kilka przykładów ekskomunik w latach ostatnic 08.07.08, 01:44
        Aco ze zwyklymi ludzmi ktorzy maja te same poglady i nie demonstrowali
        przeciwko, sa tak samo winni. To kto tam jeszcze do kosciola chodzi ?
    • 13lale Ekskomunika Kopacz - sprostowanie 07.07.08, 19:31
      Przecież są kraje, gdzie prawo religijne stoi nad prawem stanowionym, więc
      wystarczy się przenieść chociażby do Iranu czy Arabii Saudyjskiej, wprawdzie
      religia nazywa się - islam - ale w dobie ekumenizmu Bóg ten sam, tyle że mówią o
      Nim Allach. No i skończą się dylematy moralne naszych - wybacz Panie Boże -
      katolików.
    • mark.paker On ciągle ganiał do tej łachudry 07.07.08, 20:47
      On ciągle ganiał do tej łachudry
      I szeptał czule: "O, ty Wiśniewsko!"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka