16.07.08, 17:44
Najpiekniejsze jest uzasadnienie gafy Mc Caina przez jego sztab - że
prezydent miał inny kraj na mysli. W takim razie ja bardzo proszę
amerykańskich mistrzów od PR, żeby opracowali i rozpowszechnili
słownik porownawczy tego, co kandydat na prezydenta mówi i tego, co
to faktycznie znaczy.
Ciekawe, jak to jest, ze ten najdoskonalszy system wyborczy ,
wciskany za pomocą bombardowań i interwencji np. Irakowi czy
Afgańczykom produkuje takich duraków, jak wyzej cytowany, albo jak
niedoscigniony w gafach Dżordż dablju oraz oczywistych łgarzy, jak
np. rzecznicy armii amerykanskiej. Skad sie to bierze, why?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka