eva15
22.07.08, 18:46
Ech ta Unia, pokrętna i wyspecjalizopwana w makiawelliźmie:
zwolnienie z wiz w średniej bądź dalekiej perspektywie,
nazwa "stowarzyszene" ale z zastrzeżeniem, że nie oznacza to
kadydatury do EU. Czyli obecanki cacanki a głupiemu...
Wczoraj była w Kijowie Merklowa. Rzadko słyszałam ją mówiącą tak
zdecydowanym tonem, a rzekła mniej więcej tak: Ukraina nie może
liczyć na przyjęcie ani do NATO ani do EU. I ja (Merklowa) nie
zamierzam niczego obiecywać, o czym wiem, że nie da się tego
dotrzymać. Zabawne było słuchać jak zdenerowany Juszczenko
przerabiał tą odmowę na sukces zacieśniania współpracy.
No to dzisiaj na otarcie łez obietnica zwolnień wizowych. Kiedyś tam.