Dodaj do ulubionych

Polska nierządu

27.07.08, 03:01
Rzadko kiedy tak bardzo się zgadzam z autorem artykułu. Gratuluję!
Trudno to było ująć lepiej. To nie są czcze gadki, lecz problem nad
problemami, od którego większość nawet świadomych ludzi woli się
odpędzać niczym od muchy. Tymczasem ten artykuł należy wydrukować i
powiesić w ramce na ścianę.
PS. "Tworzenie planów" - to też jeden z przejawów polskiej
megalomanii.
Obserwuj wątek
    • jagoda.10 Polska nierządu 27.07.08, 09:25
      Niestety, artykuł jest aż do bólu prawdziwy. Ale to przecież wyborcy glosowali i
      glosują na ludzi bez żadnego KONKRETNEGO pomysłu na przyszłość. Jeśli Polacy
      dają się omamiać hasłami o rozliczaniu z przeszłością oraz populistycznymi
      ogólnikami rodu z PRL nie zawierającymi żadnego sensownego pomysłu, to nie
      dziwmy się, ze Polska nie rządzą specjaliści, a spece do omamiania i robienia
      dobrej miny do złej gry. Nauczmy się rozliczać naszych polityków, na których
      glosujemy. Media niech tez skupia się bardziej na pisaniu o konkretach. Bo
      mandat do działalności, lub jej braku, dajemy politykom my: wyborcy i pracownicy
      mediów.
      • 1zorro To Kraj rzadzony przet amatorow. Od 20 lat. 27.07.08, 11:01
        i najgorsze jest to, ze ci amatorzy juz dawno przestali byc
        amatorami-nowicjuszami. To sa amatorzy-nieuki. Bo przykladow jak
        sprawnie i dobrze rzadzic panstwem jes naookolo u sasiadow sporo
        wzorcow. Nalezaloby tylko po nie siegnac a nie wymyslac coraz to
        nowe kretynstwa. Brawa za ten artykul! Moze jakis amator go
        przeczyta....
        • rpq Re: To Kraj rzadzony przet amatorow. Od 20 lat. 27.07.08, 23:40
          Widze, ze tu dalej pokutuje mit specjalisty u wladzy. A panstwo to nie jest przedsiebiorstwo, ktorym nalezy fachowo zarzadzac. Rzadzenie panstwem to rzadzenie ludzmi, a nie pracownikami. Nasi politycy powinni byc rozliczani, ale ze swoich pogladow, z wizji jakie nam oferuja, z ich realizacji, a nie z zyskow finansowych jakie przynosza ich decyzje.
    • jdmisiunio to artykuł z grupy 'post factum' 27.07.08, 11:40
      ..opisujący stan już zaistniały.. nas interesuje pytanie 'co dalej?'
      a może 'jak to zmienić?'. Ronienie łez nad rozlanym mlekiem nie
      pomoże.. W obecnej chwili jedynym realnym rozwiązaniem jest
      ciaśniejsze nałożenie kagańca unijnego.. ten naród nigdy nie
      wychodował odp. licznej grupy polityków, którzy interes państwa i
      narodu przedkładaliby nad swój i swojego otoczenia.. i byli jeszcze
      do tego kompetentni.. nie mamy ich ..i nie mieliśmy.. obojętnie ile
      pomników stawiamy i ile sejmowych sal nazywamy ich imieniem..
      ciekawe rozwiązanie wskazał Józef Piłsudski, który po prostu
      rozgonił całe to szczeniactwo.. teraz takiego męża stanu nie mamy..
      a szkoda!! Rosjanie np. mają.. my mamy szczeniactwo.. :/
      Traktat unijny wydawał się być tym właśnie rozwiązaniem, które
      ograniczy niekompetencje urzędników i polityków. Pogrzebali go
      Irlandczycy i Lech Kaczyński, bo jemu-jak i wszystkim teraz
      istniejącym ugrupowaniom-taki kaganiec nie odpowiada..
      w bałaganie łatwiej coś ukraść i zamącić. Radio Maryja.. wiece..
      modelowanie wiadomości TV.. gazety.. każdy świadomy odbiorca gołym
      okiem widzi manipulacje..
      Trzeba chyba na poziomie unijnym przypomnieć zasadę Europy różnych
      prędkości-kto nie chce-nie dołączy.. dlaczego nie wprowadzić wolnej
      woli??!! Innego wyjścia dla obywateli Polski nie widzę-jedynie
      zmiana kraju na normalny.. np. UK.. USA.. Australia.. Kanada..
      Norwegia.. itp..
      Zastanów się czytelniku - może czas pomyśleć o emigracji.. chcesz
      pożyć w normalnych warunkach?! decyduj!!
    • leopold.korytkowski Polska nierządu 27.07.08, 11:55
      bez kitu jakby sady zaczely karac za niegospodarnosc politykow to moze te
      bydlaki nauczylyby sie ze wladza to nie tylko kasa i telewizja ale rowniez
      obowiazki...jak ja nienawidze tych ich nalanych mord
    • gobi05 solidarność nierządu 27.07.08, 12:10
      - "Od dziesięciu lat ludzie, którzy rządzą Polską,
      są świadomi tego, że system emerytalny jest zawieszony
      w próżni."
      A mi się zdawało, że system emerytalny został
      pozbawiony podstawy w postaci wpływów z prywatyzacji?

      - "polskie państwo, a raczej, jak nie działa.
      Nie potrafi budować dobrych dróg, autostrad
      i portów lotniczych, szybko i sprawiedliwie
      rozstrzygać spraw w sądach..."
      Krótko mówiąc, "Polacy nie umieją rządzić się sami"?
      Krzywdząca teza.

      - "Tworzenie planów, których nikt nie przestrzega,
      pomysłów, które nikogo nie interesują, to w Polsce
      nic nowego."
      Moim zdaniem to taka taktyka pewnego (o tym później)
      środowiska: Trzeba wiele zmieniać żeby wszystko
      pozostało takie samo.

      - "Słabe państwo nie potrafi się zreformować,
      usunąć bzdurnych przepisów"
      Oho! Tu już mamy delikatną aluzję w kierunku
      unii Polski z Niemcami i resztą Europy.

      - "Czasami można odnieść wrażenie, że nasze państwo
      zostało sprywatyzowane."
      Tylko wrażenie? Ja mam pewność, że nasze państwo
      zostało zagrabione. Na mocy ustaleń Okrągłego
      Stołu komuna się uwłaszczyła i pragnie tylko
      zachowania swojej pozycji, wraz z nimi również
      "nowa szlachta" - opozycjoniści z nadania Jaruzelskiego.

      - "Zostają "zawodowcy", którzy politykę traktują
      jako źródło utrzymania."
      Powiedzmy sobie szczerze: społeczeństwo nie ma
      możliwości powiedzieć "tym państwu już dziękujemy",
      za sprawą ordynacji wyborczej pozostawionej przez...
      Jaruzelskiego!

      - "pierwsze lata budowy demokratycznej wolnej Polski,
      gdy rządy tworzyła grupa ideowców"
      No comments.

      - "grupa fachowych urzędników ... ale to nie oni rządzą
      Polską, lecz miernoty, którym wyborcy z jakiegoś powodu
      zaufali"
      No, ciepło, ciepło...
      - "Nasze państwo jest jak ciężka łódź, w której
      zepsuł się ster."
      Gorąco! Tak jest - sterem w polityce są wybory
      (a sternikiem naród) - i u nas ten ster jest od samego
      początku spartaczony. Dodam tylko, że umyślnie.

      - "nikt nie ma sensownego pomysłu na jego naprawę"
      To raczej tak jakby niezupełnie zgodne z prawdą:
      pojawiają się opinie o zbawiennym wpływie JOW lub
      o potrzebie prawa do referendum (niby czemu nie da się
      zrobić powszechnego głosowania przez Internet?), tylko
      że władcy z nadania Jaruzelskiego nie będą sobie gałęzi
      podcinać...

      - "Można stopniowo poprawić działanie sądów i urzędów,
      policji i służb specjalnych"
      To się raczej nie uda...

      - "szansą na naprawę polskiego państwa jest stopniowe
      zmniejszanie jego prerogatyw, przekazywanie do instytucji
      ponadnarodowych"
      Taa, zamiast swojskiej sitwy, powiatowych kolesiów,
      poddajmy się władzy urzędników z Brukseli. To rzeczywiście
      fascynująca perspektywa!

      Panie Gadomski, twierdzenie w którym z prawdy wynika fałsz
      nie może być dobre. Jeśli natomiast fałsz daje fałsz, to OK.
      Tak widzę ten artykuł.
    • horstik Polska nierządu 27.07.08, 15:22
      Zapewne, dla wielu polityków w naszym sejmie, takie słowo jak -rozsądek- jest
      czystą abstrakcją .Czy zdajecie sobie, panowie posłowie, sprawę,że wasza
      niekompetencja jest bardzo kosztowna dla wszystkich polskich obywateli? Czas
      nieuchronnie biegnie do przodu, miast iść do przodu ,stoimy w miejscu, a co
      gorsza stajemy się powodem drwin ,całego normalnego świata. Bądżcie przyjażni
      dla narodu ,płacimy na wasze utrzymanie ogromne sumy nie marnujcie resztek
      naszego zaufania
    • bomk Polska nierządu 27.07.08, 17:38
      Zgadzamy się. Tylko teraz nie zacznijmy wspólnie płakać. W Piłsudskiego nie
      wierzę, zresztą nie widać postaci tego formatu. Więc wymienić ich możemy w
      wyborach. Chociaż nie bardzo wiadomo na kogo. Oni tam wysoko nie zaczną nic
      robić z profesjonalizmu, poczucia misji czy obowiązku. Oni tam może zaczną coś
      robić ze strachu. A czego oni się boją? Słupków sondażowych. No to trzeba
      zacząć na to wpływać, a jak się ma pół miliona nakładu + internet to chyba
      jest to możliwe.
      Szkic projektu:
      - uruchamiamy miesięczny dodatek ('Polska', 'Rząd', 'Our Leaders' - nazwa bez
      większego znaczenia). Można na to poświęcić np jeden DF w miesiącu,
      -ma tam swoją stronę każde ministerstwo, premier, prezydent, kilka innych
      ważnych osób (np szef NBP, RPO, nie wiem kto jeszcze, to szkic)
      - na tej stronie ma swoją excelowską tabelkę co miał zrobić, co zrobił,
      stopień zaawansowania projektów etc etc. To wszystko z przełożeniem na
      grafikę. Spece od komputerów świetnie sobie poradzą. Może być miejsce na
      kartki żółte i czerwone, może być miejsce na trzy zdania bezpośrednio od
      ocenianego,
      - i osobna strona z np 10 najważniejszymi projektami dla kraju i tabelką kto,
      co, kiedy zrobił i kto, czego i kiedy zaniechał.
      'Może to coś da, kto wie?' Jeżeli nie, to może '...wyjdzie na jaw kto szczuł i
      co było grane'. Nie mówię, że to jedyne rozwiązanie, nie mówię, że najlepsze.
      Ale sprężajmy się obywatele myślący, bo katastrofę mamy już ante portas, a
      grająca orkiestra jej nie powstrzyma.
      • panismok Pomysł niegłupi 27.07.08, 18:20
        z tym "monitoringiem" polityków. Ale tylko pod warunkiem, że taką akcję będzie się prowadzić przez dłuższy czas (nie przez jedną kadencję). Zmorą naszej polityki są "genialne" reformy wprowadzane na łapu capu, aby tylko uzyskać wrażenie, że coś się dzieje. Następna ekipa, w myśl tej samej logiki, też dokonuje wielkich zmian typu Kasa Chorych na NFZ, czy stworzenie kolejnego odłamu służb specjalnych.

        Zgadzam się, że nie widać w działaniach kolejnych rządów ani troski o rację stanu, ani formułowania długoterminowych, realnych strategii (a jeśli nawet ktoś je w pocie czoła napisze - to potem powędrują tam, gdzie plan Hausnera).

        Popieram poszerzanie zakresu obowiązków samorządów; a co do "unijnych biurokratów" - dlaczego mieliby podejmować decyzje gorsze od rodzimych "kolesiów" z tej czy innej partii? Poza tym, może realizując unijne projekty, podpatrzymy to i owo u lepiej zorganizowanych partnerów?

        Załamanym obecnym stanem rzeczy proponuję mimo wszystko cierpliwie czekać - eksperyment, którego jesteśmy obiektem od 1989 roku, to jest wg mnie unikat historyczno-kulturowo-społeczny i można spodziewać się różnych rzeczy... Ale raczej nie zbudowania w przyspieszonym tempie działającego państwa i zaangażowania obywateli. Było nie było, z demokracją w nowożytnej formie mamy do czynienia niecałe 30 lat (w sumie, sanacji nie wliczam); jak dodać do tego demoralizującą historię i tradycyjny indywidualizm (czasem zwany anarchią) - to nie mieliśmy KIEDY wykształcić w sobie chlubnego nawyku myślenia "w przód". Zresztą dotyczy to nie tylko polityków...

        Pozdrawiam


    • donar44 Polskie media winne.Pokazuja Kobre !Motloch kupi ! 27.07.08, 21:36
    • nefil Re: Polska nierządu 27.07.08, 22:04
      Lepperowi udało się Polskę zlepperować. Teraz politycy zajmują się tylko PR,
      sprawy państwa są mało istotne.
      • mac100 Re: Polska nierządu 27.07.08, 22:19
        Ja nie mam zamiaru czekać aż w Polsce bezie lepiej. Wyjechałem dwa lata temu i
        nie mam zamiaru wrócić. Mieszkam w Szkocji. Tutaj jeszcze nigdy nie zdarzyło mi
        się rozmawiać z nikim o polityce dłużej niż minutę. Generalnie ludzie narzekają
        na rosnące ceny benzyny, żywności, ale i tak stać ich na jeden czy dwa wyjazdy w
        roku na porządne zagraniczne wakacje. W radiu czy TV dużo mówi się o tym co
        rząd robi, zrobił, ma zamiar zrobić. Co mi się podoba to fakt, że kazda
        planowana przez rząd ważna decyzja jest omawiana przez wszytskie media Zawsze
        pod kątem jak ona wpłynie na sytuacje przeciuętniej brytyjskiej rodziny, na jej
        budżet. Takie pytanie pojawia się zawsze. A u nas? Personalne nagonki. Mnóstwo
        nieistotnej gadaniny. Byle przegadać adwersarza. NIestety przez 20 lat wolności
        niewiele się nauczyliśmy. I pewnie niewiele się nauczymy przez następne 20.
        Dlatego ja już zagłosowałem. Nogami.
        • donar44 Re: Jak mowilem..tylko Kobra dla motlochu..... 28.07.08, 18:13
    • inz.a.spoleczny To nie są całkiem stracone lata 27.07.08, 23:13
      Ja nie uważam, że czas rządów Kaczyńskich jest całkowicie stracony
      dla Polski. Oni pokazali, że przy tej Konstytucji, w społeczeństwie
      dość słabo wykształconym, nieco zacofanym, niedaleko jest od
      demokracji do dyktatury i rządów rodzinnych w stylu Ameryki
      Południowej lub WNP. Naprawdę wystarczy kilka ruchów złych ludzi:
      podporządkowanie sobie resortów siłowych, zachęty takie jak Dorna do
      podwłądnych do nie ulegania "terrorowi prawa" i mamy drugą Białoruś
      lub Rosję. Konstytucja musi być bezwzględnie zmieniona, jak tylko
      powstaną warunki gdy odejdzie Prezydent Kaczyński za dwa lata, muszą
      być rozdzielone kompetencje prezydenta i rządu, żeby nie było tego
      absurdu jaki teraz mamy, że prezydent może zablokować prawie
      całkowiecie rząd, który ma zdecydowaną większość w parlamencie. Nie
      może prezydent oceniać i wetować wszystkiego, bo on nie jest od
      tego. To jest czysty żywy kretynizm, że opozycja przez prezydenta
      sprawuje władzę wykonawczą i decyduje o tym co ma wejść w życie, a
      co nie (świat się z tego śmieje, ostatnio chyba FAZ). Ustawy
      powinien podpisywać Marszałak Sejmu. Kadencja 5-letnia prezydenta
      jest także za długa, bo może się zdarzyć pomyłka, wybrany człowiek
      nie nadający sią na tą funkcję, i chodzi o to, żeby możliwie szybko
      z niej wyjść, wyprostować sytuację. Ponadto należy zakazać pełnienia
      najwyższych funkcji w państwie osobom z najbliższej rodziny.
      Błędy popełnia każdy. Ważne jest żebyśmy się na nich uczyli. Jest to
      jedna z oznak inteligencji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka