Dodaj do ulubionych

Pod skrzydłami opiekuna

31.07.08, 08:44
LOT-owi gratuluję cymbałów.
Obserwuj wątek
    • fagay Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 10:13
      Sposob na niezle pieniadze: zarezerwowac bilet a jak nie wpuszcza na
      poklad podac ich do sadu za dyskryminacje i zazadac sporego
      odszkodowania. Bedzie to korzysc indywidualna i spolecznie uzyteczna
      bo moze przyspieszy bankructwa LOTu, czego od wielu lat nie moge sie
      doczekac.
      • tekameka tu chodziło o drinki alkoholowe a nie wózek 31.07.08, 10:44
        ciekawe czy opiekun może pić?
      • warzaw_bike_killerz Re: Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 11:05
        Polskie sady nie przyznaja duzych odszkodowan. Tylko te udokumentowane i odsetki
        ustawowe. Zadoscuczynienie musi byc skorygowane to faktycznych wymiernych strat
        (czyli np. mielismy zamowiona na lotnisku taksowke) to w zadoscuczynieniu zwroca
        za zamowienie tej taksowki.
    • marcin.brzezinski Nie tylko niepełnosprawni mają problemy z LOTem 31.07.08, 10:42
      Witam,
      Ja próbowałem "zaczekinować" się na Okęciu na samolot mając nogę w gipsie. Wysłali mnie do lotniskowego ambulatorium na badania i wręczyli ankietę dla lekarza w której było kilkanaście bzdurnych punktów (np. czy pacjent ma wszy - zupełnie serio) ale nic o złamaniu nogi.
      Na końcu okazało się że podróż obsługiwana jest przez partnera ze Star Aliance gdzie na widok badań lekarskich z LOTu popłakali się ze śmiechu - nie mieli żadnych problemów z moją złamaną nogą i powiedzieli że pierwszy raz mają do czynienia z takimi przepisami.

      Wniosek: LOT, PKP, Poczta Polska itd do jak najszybszej prywatyzacji aby żyło nam się lepiej.

      POZDRAWIAM

      MB
      • studus Re: Nie tylko niepełnosprawni mają problemy z LOT 31.07.08, 10:56
        witam,

        miałem dokładnie tan sam przypadek. lecialem ze złamaną nogą i
        musiałem jakieś oswiadczenia, zaswiadczenia i inne papiery
        dostarczyć... ale co ciekawe, na lotnisku nikt sie nie zauwazyl ze
        mam zlamana nogę, ze ciezko mi stac w kolejce, ze ciezko mi poruszac
        sie tlumie ludzi... Szkoda ze nie mają wew przepisow na pomoc osobom
        niepelnosprawnym.
    • sirseb boszzz ale wioska! 31.07.08, 10:50
    • migg.migg Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 10:53
      a do tego wstydza sie powiedziec, ze sami wymyslili taki bzdet, zeby
      zedrzec z klienta kase za dodatkowy bilet, i zwalaja na jakas
      tajemnicza dyrektywe UE
    • smillerinka Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 10:56
      dokładne informacje o nowych przepisach są dostępne na stronach KE
      ec.europa.eu/transport/air_portal/passenger_rights/prm/index_e
      n.htm Polska nie wyznaczyła jeszcze organu, który ma egzekwować
      prawa pasażerów w tym zakresie, ale zawsze można zgłosić się do
      europejskich organizacji konsumenckich
    • farukh2 Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 11:32
      MOje dzieci wlasnie dwa tygodnie temu polecialy LOTem z Wroclawia do
      Warszawy,skad nastepnie do Aten.Zaplacilam za opieke za 11-letniego
      syna,za corke wedlug informacji telefonicznej mialam nie placic,"bo
      sa razem"Na lotnisku we Wroclawiu okazalo sie,ze corka 15 lat nie
      musi miec opieki,ale jesli chce,zeby nia rowniez sie zajeto,musze
      zaplacic DODATKOWO!Nie znam jeszcze dokladnie szczegolow opieki na
      calej drodze,jaka przebyly moje dzieci,ale w Atenach,dzieci byly
      pozostawione same sobie!!!Nie znaja jezyka greckiego,pierwszy raz
      lecialy samolotem.....Na szczescie corka mimo,ze zaledwie 15
      letnia ,okazala sie bardziej odpowiedzialna niz dorosli,ktorzy mieli
      zapewnic opieke jej malemu Braciszkowi,wszystko skonczylo sie
      dobrze.Osoba odbierajaca w Atenach dzieci nie miala pojecia,ze sa
      one pozostawione same sobie,po co wiec podawalam jej numer telefonu
      komorkowego?Wracaja za miesiac,a ja nie czekam jak to sie odbedzie,
      juz pisze skarge do LOTU.
      • farukh2 Re: Pod skrzydłami opiekuna 25.08.08, 13:59
        No i wrocily dzieci....Niestety,pomimo wyslanej reklamacji do LOTU,
        sprawa sie powtorzyla.Na przesiadce Warszawa/Wroclaw opieka byla,
        ale we Wroclawiu znow zostawione same sobie.Hmmm
        Acha,w Atenach, gdy jak pisalam wczesnie zostaly pozostawione same
        sobie, czekaly 1.5 godziny!!!Dopiero wtedy z daleka zostaly
        zauwazone przez osobe oczekujaca!Nie dopelniono formalnosc...Ech
        szkoda mowic.Ja teraz przygotowana bylam na to i dzieci na szczescie
        odebralam jak najszybcie, chociaz z bagazem byl problem.ALE NAPEWNO
        Z LINII LOT MOJA RODZINA JUZ NIGDY KORZYSTAC JUZ NIE
        BEDZIE.Dobrze,ze na szczescie mamy wybor.
    • farukh2 Przed minutka przeczytalam polecam... 31.07.08, 11:41
      usa.interia.pl/wiadomosci/news/samolot-z-usa-do-polski-wyladowal-w-kanadzie,1154980
      • wioskowy_glupek Re: Przed minutka przeczytalam polecam... 31.07.08, 12:08
        Wiesz jeśli jesteś nma tyle nieodpowiedzialna że puszczasz dzieci w tym wieku samie to już nie wina Lotu...

        To nie klub BabySitter...
        • cillian1 Re: Przed minutka przeczytalam polecam... 31.07.08, 12:15
          wiesz, ona za to zapłaciła, przynajmniej za chłpca. To jak wyjazd na kolonie,
          kierowca też ma obowiązek zerkać na dzieci.
        • ml130676 Re: Przed minutka przeczytalam polecam... 31.07.08, 12:26
          Ksywkę masz świetną, niestety, w tym przypadku pasującą do Twojej
          wypowiedzi. Bo jeśli LOT czy jakaś inna linia lotnicza mają w swoim
          cenniku usług opiekę nad dzieckiem lub niepełnosprawnym, za którą
          biorą niemałe pieniądze, to ich zasranym obowiązkiem jest należyte
          wykonanie usługi, nie wiem, czemu oskarżasz tę panią powyżej o brak
          odpowiedzialności, czy wysyłając dziecko do przedszkola lub na
          kolonie też jest nieodopowiedzialna? Za każdą z tych usług się słono
          płaci, więc kto powinien o tej odpowiedzialności myśleć? Chyba ten,
          który ją na siebie przejmuje? Czyż nie?
    • rudolfrudy Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 12:53

      tu mozna tylko jedno powiedziec: A to Polska wlasnie...
      • wioskowy_glupek Re: Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 14:12
        Pomoc osobie niepełnosprawnej która w pełni ponosi odpowiedzialność za swoje czyny i jest dorosła jest czymś innym niż opieka nad małoletnim.

        Puszczanie 11 latka z 15 latką samych samolotem jest czymś zupełnie innym. Szkoła to obowiązek ustawowy a przedszkole to często konieczność. Pracują tam przeszkolone przedszkolanki.

        Kierowca w autobusie nie ma żadnego obowiazku pilnować dziecka, na koloniach jest od tego kadra pedagogicznie przeszkolona.
        • peetie Re: Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 16:31
          Wioskowy, ty nie rozumiesz, czy tylko udajesz?
    • troll30 Do: wioskowy 31.07.08, 18:43
      Od pewnego wieku dzieci moga latac same, linie lotnicze ktore
      udostepniaja taka usluge maja zakichany obowiazek przekazac dziecko
      z tzw. RAK DO RAK. Chyba nie latasz zbyt czesto skoro Cie to tak
      dziwi.
    • troll30 Do: wioskowy 31.07.08, 18:52
      Dla przykladu zasady dotyczace przelotow dzieci w Lufthansa:

      Who must be looked after and who can be looked after?
      Children aged between five and 12 may only fly unaccompanied if they
      are using our supervision service or if they are travelling with
      someone who is at least 12 years old.

      Children aged from 12 up to a maximum of 17 years old can also be
      looked after at the request of their parents.

      Supervision before departure
      At the airport the child should be accompanied to the gate by a
      parent or appointed person. Please note that you must remain at the
      airport until the flight is airborne so that you are able to take
      your child home again should the flight be cancelled.

      Exception: at Frankfurt a Lufthansa employee will accompany your
      child from the check-in desk or care room onto the plane.
      Nevertheless, here too the parents or appointed persons must remain
      at the airport until the plane has taken off.

      Supervision rooms at Frankfurt and Munich
      At Frankfurt and Munich specially furnished care rooms are available
      for children. A wide range of board games, computers with Internet
      access and games consoles provide lots of fun for our many small
      visitors and help pass the time before boarding the plane

      Check-in desk at Frankfurt and Munich
      At Frankfurt airport Lufthansa provides a designated check-in desk
      for unaccompanied children in departure hall B. At Munich, desk 460
      in the departure hall on level 4 is especially for unaccompanied
      children.

      Supervision after landing
      A Lufthansa chaperone will also be waiting at the destination
      airport to meet your child and hand him over to the person
      designated to collect him. Even if a flight is delayed, your child
      is in safe hands with us. At many airports there are supervision
      rooms in which your child is looked after. Naturally the
      parents/guardians and the person due to collect the child will be
      informed by telephone of the delay and the new flight arrival time.
      For security reasons, the person collecting the child must produce
      valid identification, which is then compared to the information in
      the shoulder bag, before the child is entrusted to them. Please
      communicate this information in good time to whoever is collecting
      the child.


    • brucho Re: Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 19:13
      Jak dla mnie cały personel administracyjny LOT-u powinien latać z opiekunem...
      To upośledzeni ludzie i chorzy na brak logicznego myślenia.
      Jak zobaczyłem, że wg LOT-u na lotnisku musi się pojawić właściciel karty
      kredytowej za pomocą, której został zakupiony bilet to wymiękłem.
      PRL w wydaniu "Miś" ... Bareja powinien nagrać jeszcze kilak dobrych komedii a
      LOT to PRLowski skansen.
      • 061445h Re: Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 21:44
        To calkowita prawda. Kupilem mojej kuzynce bilet w USA placac karta
        kredytowa. Na lotnisku w Warszawie zarzadali abym sie osobiscie
        stawil! Cale szczescie ze poszla ona do Lufthansy i ich
        przedstawiciel ksztuszc sie ze smiechu wyjasnil LOTowcom ze nie maja
        racji.LOTem nie latam od czasu gdu majac noge w gipsie o malo nie
        wposcili mnie do samolotu. Tak jak mojenu przedmowcy mi tez nie
        pomogli gdy stalem w kolejce do wejscia ani w tlocznej poczekalni.
        • poddanywujasama Re: Pod skrzydłami opiekuna 02.08.08, 15:05
          w kwietniui musialem leciec do Polaki na pogrzeb Wujka.wszystkie formalnosci
          zalatwialem w biegu.Miala takze ze mna leciec siostra cioteczna. Osoba z
          cukrzyca, na dializach oraz bardzo bardzo chora.
          Debbie musiala wrocic do USA juz po trzech dniach (dializy). Czyli zaraz po
          pogrzebie. Zadzwonila wiec do Lufthansy (ja mialem juz bilet) a tam zadnych
          problemow. Wozek inwalidzki...OK, transport na lotnisku we Frankfurcie z jednego
          terminalu do drugiego OK. O cokolwiek zapytala...zawsze ta sama odpowiedz NO
          PROBLEM.Tak sie traktuje klijenta..Kiedy oni sie naucza funkcjonowac NORMALNIE?
      • ciemnajoanna Re: Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 23:22
        Kolejny dowod na totalny brak rozsadku w naszym rodzimym Locie to formularz jaki jest wymagany (przynajmniej na trasie transatlantyckiej)przy odprawie paszportowej jezeli osoba na wozku, chce skorzystac z wozka jezdzacego wewnatrz samolotu. A mianowicie dokument ten musi byc wypelniony przez lekarza, musi miec swieza date (nie wiecej jak na 3 tygodnie przed odlotem) i co swiadczy o "poziomie" naszego polskiego przewodnika- sa tam pytania typu" czy pasazer (niepelnosprawny) nie jest uciazliwy dla innych pasazerow ( i tu jako jedna z form uciazliwosci podany jest zapach....NIC DODAC NIC UJAC).
        Niestety jest to jedyny przewoznik na tej trasie latajacy bezposrednio.....mam nadzieje, ze to sie wkrotce zmieni.
      • poddanywujasama Re: Pod skrzydłami opiekuna 02.08.08, 14:51
        Zupelnie niedawno, bo jakies 8 lat temu zatesknilem z Ojczyzna i postanowilem ja
        odwiedzic. Odezwal sie we mnie takze patriotyzm.
        postanowilem wspomoc LOT. Zadzwonielem wiec do biura LOTu w NY.
        Rozmowa nawet mila, rezerwacja szybka, problemy zaczely sie przy
        placeniu.Podalewm numer karty kredytowej i by transakcja doszla do skutku MUSZE
        faxem wyslac im kopie ww karty oraz chyba prawa jazdy.Poczatkowo zdebialem a
        pozniej wq...sie. Poza Krajem mieszkalem wtedy juz ponad 20 lat i o czyms takim
        nie slyszalem. O tym aby nabyc bilet bez kopii karty kredytowej oraz prawa jazdy
        mowy nie ma....Tak mi powiedziano. Odwolalem wiec transakcje i 10 minut pozniej
        telefonicznie kupilem bilet w American Airlines.Sami podcinaja sobie galaz na
        ktorej siedza.
        • powiedz_to_koniowi Re: Pod skrzydłami opiekuna 05.08.08, 13:18
          Ja akurat taką samą procedurę przeszedłem w B&H PhotoVideo. Dzięki temu sklep upewnia się, że osoba kupująca dość drogi sprzęt faktycznie ma kartę, a nie tylko jej numery, które można podejrzeć, ukraść z bazy danych itp.
          Nie twierdzę, że to działanie jest uzasadnione (moze nie jest), ale piszę o tym, żeby pokazać, że i w USA robi się takie rzeczy - być może tylko przy większych zakupach...
    • slarwar Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 23:20
      Dzwonię do call center jednego z banków - uzyskuję informację.
      Panienka z tego samego banku (ekspozytura na dużym osiedlu we
      Wrocławiu) udziela na ten sam temat zupełnie innej informacji. Jadę
      do centrum Wrocławia - facet z tego banku mówi jeszcze coś
      innego . . .
      Jednym słowem - profesjonalizm aż się chce wym . . . . . . .
    • gosc1978 Re: Pod skrzydłami opiekuna 31.07.08, 23:48
      totalna paranoja w post-komunistycznej firmie... nic nowego. jeszcze
      a propos pani Milewicz, gwarantuje jej ze jednak do Pekinu nie
      poprowadzi ;) ale do Wladywostoku juz by mogla ;)
    • ewaaniela Pod skrzydłami opiekuna 01.08.08, 15:55
      26 lipca 2008 weszło Rozporządzenie 1107/2006 Parlamentu
      Europejskiego i Rady w sprawie praw osób niepełnosprawnych oraz osób
      o ograniczonej sprawności ruchowej podróżujacych drogą lotniczą.
      Znajdujemy tam m.in. zapis iż soby niepełnosprawnye mają "takie samo
      prawo jak wszyscy inni obywatele do swobodnego przemieszczania się,
      do wolności wyboru oraz niedyskryminacji" Aby te osoby miały takie
      same możliwośći "powinno zapewnić się im pomoc, odpowiadającą ich
      szczególnym potrzebom, w portach lotniczych, jak również na
      pokładzie samolotu poprzez zatrudnienie niezbędnego personelu i
      zapewnienie niezbędnego sprzętu. Mając na uwarze integrację
      społećżną zainteresowane osoby powinny otrzymać taką pomoc bez
      dodatkowych opłat./rozp 1107/2006 ust 4/"
      liczę na to, że polskie lotniska sprostają temu rozporządzeniu. W
      przeciwnym razie mogą liczyć na sankcje prawne, finansowe.
      Autorowi artykułu życzę bezstresowych lotów. Ewa
    • kapousta Pod skrzydłami opiekuna 03.08.08, 13:11
      Hmm. Bardzo fajnie i prosto jest napisac sensacyjny artykul.

      Na osi "przesladowany niepelnosprawny" - "panstwowy moloch" mozna
      przyjemnie zogniskowac frustracje ludnosci zwiazane z podrozami
      lotniczymi.

      Rzeczywiscie zainteresowanym proponuje:
      * przeprowadzenie ankiety nt. ilosci osob niepelnosprawnych
      RZECZYWISCIE niewpuszczonych na poklad samolotu LOTu, a nie
      (przyznaje glupio i nieudolnie) zniechecanych przez infolinie
      * zastanowienie sie nad taka sytuacja: osoba niepelnosprawna w
      samolocie pozbawionym wozkow na pokladzie zapewnia, ze nie bedzie
      musiala korzystac z toalety w trakcie 2-godzinnego lotu; po godzinie
      stawia kategoryczne (i uzasadnione) zadanie natychmiastowego
      zaniesienia do toalety (a wazy 120kg)
      * przestudiowanie dyrektywy 1107, ktora mowi glownie o
      odpowiedzialnosci portow lotniczych za pomoc w dostaniu sie na
      poklad samolotu

      W podsumowaniu:
      1. LOT moglby kupic wiecej samolotow wyposazonych w wozki - rowniez
      tych krotkodystansowych oraz lepiej przeszkolic infolinie czy
      rzecznika prasowego.
      2. Osobom niepelnosprawnym nalezy sie pelna pomoc. Jednak nie ma
      jednego stopnia niepelnosprawnosci, tak samo jak podroz samolotem
      podrozy nierowna.
      3. Ilosc osob niepelnosprawnych rzeczywiscie niewpuszczonych na
      poklad samolotu LOT jest znikoma i ograniczona do sytuacji
      najtrudniejszych.
      4. Sensacyjny artykul zawsze lepiej brzmi i latwiej go sprzedac niz
      rzeczywistosc zobiektywizowana.
      • ewaaniela Re: Pod skrzydłami opiekuna 04.08.08, 10:31
        Osobiście cieszę się z pozytywnych artykułów stawiających osoby
        niepełnosprawne w niezafałszowanych faktach bez tekstów
        przejawiających litość, miłosierdzie itd.
        Czytając jednak tekst artykułu pokazującego rzeczywistość, która się
        zdarza, a dalej komentarzy myślę, że czeka nas długa droga byśmy
        potrafili traktować się na równi. Mocno trzymam kciuki w tej sprawie.

        Autorowi tego postu przed moim, życzę zdrowia. Myślę jednak, że
        zdecydowanie lepiej można zrozumieć czym jest dyskryminacja kiedy
        dotyka ona nas samych, albo naszych najbliższych.
        Koszty podróży samolotem są takie same dla wszystkich pasażerów.
        Rozporządzenie walczac z dyskryminacją zawiera zapis dotyczący
        kwestii ponoszenia takich samych kosztów podróży przez wszystkich
        pasażerów, również przez osoby niepełnosprawne ruchowo, króre
        potrzebują w samolocie wsparcia osób drugich. Rozporządzenie
        zakłada, że linie lotnicze mogą zatrudnić potrzebne osoby, a koszty
        tego przedsiemwiecia będą rozłożone na wszystkich pasażerów (tak
        komisja wyjaśniła tekt nie do końca jasny). To jest równouprawnienie.
        Pozdrawiam, Ewa
        • kapousta Re: Pod skrzydłami opiekuna 09.08.08, 19:25
          nieporozumienie.
          adresatem moich kwasnych uwag byl 'sensacyjny' styl artykulu oraz
          gluposc LOTu.
      • nikodem_73 Re: Pod skrzydłami opiekuna 04.08.08, 16:07
        Pozdrawiam rzecznika LOT (być może samozwańczego)

        Ad.1 Powinien

        Ad.2 To może LOT w ogóle powinien przestać latać? Tyle z tym w końcu problemów...

        Ad.3 A powinna być ZEROWA. Bo sprzedaż biletu to UMOWA. A z umów należy się
        wywiązywać.

        A i mam parę pytań:
        1. Jak to możliwe, że obsługa LOTu poza EU generalnie ma gdzieś, że "dolotówka"
        się spóźniła? Na O'Hare pan (Polak... no przynajmniej polskojęzyczny) jeno
        wzruszył ramionami. Z pomocą przyszedł przezajebiście pomocny murzyn pracujący w
        Lufthansie. Co mi po przeproszeniach i zwrocie za hotel. LOT to nie są tanie
        linie. Od przewoźnika oczekuję, że w razie zawinionego przez nich opóźnienia
        zapewnią mi nocleg.

        2. Zagubiony bagaż. Bagaż ginie wszystkim liniom - można się przyzwyczaić. Jakoś
        jednak tak się składa, że w domu mam 5 "rescue packów" Lufthansy (koszulka,
        szczoteczka, pasta, maszynka do golenia i dezodorant w kosmetyczce), 2 KLMu i 1
        Emirates, a z LOTu kilka przeprosin za niedogodności? Szczytem było, jak po
        tygodniu pobytu, na dwie godziny przed powrotem zadzwonił do mnie "pan z LOTu" z
        pytaniem gdzie mają odstawić bagaż, bo w hotelu mnie nie ma. I generalnie mnie
        opie..ł za podawanie nieprawdziwych informacji. Walizka odnalazła mnie w
        domu. Po kolejnym tygodniu.

        3. Zniszczony bagaż. W LOT'cie panują jakieś kosmiczne regulacje dotyczące
        zwrotu pieniędzy. Gdy walizkę uszkodzono mi w Lufthansie zostałem poproszony o
        określenie przybliżonej ceny i po kilku dniach otrzymałem list z przeprosinami
        wraz z potwierdzeniem przelewu zadeklarowanej kwoty na moje konto. W LOT? :D Po
        pierwsze - "eeee panie to tylko trochę rozdarte jest - da się używać" (była
        wyrwana rączka do ciągnięcia troileja). Po drugie "ma pan rachunek?" (jasne -
        jak każdy chomikuję wręcz rachunki). Po trzecie "Polityka naszej firmy za bagaż
        bez udokumentowanego kosztu zakłada zwrot 200 zł".


        Konkluzja: LOTem latam wtedy i tylko wtedy gdy nie mam już żadnego wyboru. Gdy
        już muszę lecieć LOTem to pakuję się w walizkę, którą kupiłem w markecie za 100
        zł, zabieram szczoteczkę do podręcznego (pasty i deo niestety nie można) i mam
        ZAWSZE 300 EUR w gotówce - po prostu nigdy nic nie wiadomo.
        • kapousta Re: Pod skrzydłami opiekuna 09.08.08, 19:52
          no wlasnie - tak jak wspomnialem - artykul na forum ogniskuje
          frustracje, ktorych doswiadczyl kazdy obywatel korzystajacy z uslug
          przewoznika.

          jako, ze zostalem (niechetnie) w tym watku forum rzecznikiem LOTu,
          to odpowiadam na pytania :-)
          1. obsluga LOTowska na O'Hare to (moze poza jedna Pania) porazka; a
          hotel sie nalezy bez zadnej łaski - zwl. przy lotach
          dlugodystansowych

          2. 'rescue pack' nie jest niestety jedyna rzecza, ktora LOT powinien
          wdrozyc;
          ale obsluge zagubionego bagazu zwykle prowadza spolki handlingowe
          obslugujacym porty a nie linie lotnicze. I to jedna z przyczyn, dla
          ktorych bagaz wszystkim ginie. Z reguly pasazerowie tego nie
          rozrozniaja (bo i nie musza), ale linia nie zawsze winna.

          3. sam mam bardzo pozytywne doswiadczenie z odszkodowaniem za bagaz
          w Lufie. Opisana sytuacja jest podobnie zenujaca jak np. w
          dogorywajacej Alitalii, ale moze z czasem sie zmieni (...?)
          Standard obslugi klienta w Polsce powolutku sie poprawia, moze ta
          pozytywna tendencja dotrze rowniez do LOTu.
          pozdrawiam, Żecznik
    • bamb Pod skrzydłami opiekuna 07.08.08, 17:05
      jednym słowem
    • farukh2 Pod skrzydłami opiekuna 16.09.08, 12:35
      Krotka korespondencja pomiedzy mna a LOTem,przeprosiny z ich
      strony,zwrot oplaty za opieke(w jedna strone),propozycja znizki 50%
      na nastepny lot dla Syna.Hmmm chba wszystko ok?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka