Dodaj do ulubionych

Sopot w cieniu PRL-u

10.08.08, 16:28
A Klausa Kinsky'ego, najslynniejszego mieszkanca Sopotu, kto wspomni?
Przy okazji, jak sie to uzdrowisko przed wojna nazywalo? W
Internecie znajduje Zoppot, Zopot, Zopott. Najwiecej trafien w
Google ma Zoppot, ale czy sprawy ortografii rozstrzyga sie
glosowaniem?
Obserwuj wątek
    • godeep Re: Sopot w cieniu PRL-u 10.08.08, 18:51
      Zoppot jest prawidłowo. Zapis "Sopot" zaś, jest formą tymczasową.
      • kapitan.kirk Re: Sopot w cieniu PRL-u 12.08.08, 08:42
        godeep napisał:

        > Zoppot jest prawidłowo. Zapis "Sopot" zaś, jest formą tymczasową.

        Tj. do czasu czego? :-D
        Pzdr
    • sibeliuss Sopot w cieniu PRL-u 11.08.08, 08:28
      To jedyny taki kurort w Polsce, inne może też ciekawe, ale nie takie.
    • nessie-jp Sopot w cieniu PRL-u 11.08.08, 14:24
      Zauważam, że coraz więcej jest w języku polskim dziwnych neologizmów. Pan Paweł
      pisze o "tej" (rodzaj żeński) prosperity Sopotu z której teraz korzystają "ci"
      celebryci. Skoro celebryta, to dlaczego nie prosperita? Skoro prosperity, to
      dlaczego nie mówić o tych celebrity? :))

      Smiało, skoro już ugniatamy tę nieszczęsną polszczyznę w dziwne formy, to piszmy
      o prosperytach i felicytach i może jeszcze serendypytach. Na równi z
      celebrytanami, przepraszam, cielębrytami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka