Dodaj do ulubionych

Rosjanka straciła obywatelstwo przez literówkę ...

11.08.08, 07:35

Głupota urzędników jest niezniszczalna.

Obserwuj wątek
    • henio56 Polska to raj mlekiem i miodem płynący 11.08.08, 07:48
      Gazeta Wyborcza zaczyna zniżać się do pozomu tabloidów. Ruski zły,
      ruski ma wielkie kły, uuuu.
      • ar.co Re: Polska to raj mlekiem i miodem płynący 11.08.08, 16:51
        Dla inteligentnych inaczej: artykuł mówi o walce rosyjskiej
        biurokracji z rosyjskim obywatelem. Zrozumiał czy trzeba pisać
        wolniej i dużymi literami?
        • 33qq Re: Polska to raj mlekiem i miodem płynący 11.08.08, 18:00
          cyrylicą mu napisz
    • szuszwol U tych kacapów nic się nie zmieniło od Gogola! 11.08.08, 07:50
      Tak jak uwielbiam literaturę i inteligencję rosyjską tak nienawidzę
      tychże władz - damskich bokserów bijących bezbronnych - swój i obce
      narody. Obecne rządy są równie reakcyjne jak za Mikołaja I albo
      Aleksandra III i tak samo grają nacjonalistyczną kartą. A że
      Rosjanie kochają swój kraj to śpiewają jak im ci dyrygenci nakażą.
      • maruda.r od Gogola do Googla 11.08.08, 08:49
        szuszwol napisał:

        > Tak jak uwielbiam literaturę i inteligencję rosyjską tak nienawidzę
        > tychże władz - damskich bokserów bijących bezbronnych - swój i obce
        > narody. Obecne rządy są równie reakcyjne jak za Mikołaja I albo
        > Aleksandra III i tak samo grają nacjonalistyczną kartą. A że
        > Rosjanie kochają swój kraj to śpiewają jak im ci dyrygenci nakażą.

        **********************************

        Urzędnicza głupota jest internacjonalna. Ten news w niczym rosyjskiej
        administracji nie wyróżnia. Ot, choćby odmowa przyjęcia wniosku paszportowego
        osobie, która nie miała lewej małżowiny usznej, a więc nie mogła dostarczyć
        zdjęcia półprofilu z widocznym lewym uchem. Ten kretynizm urzędniczy miał
        miejsce w Gdańsku, w zeszłym roku.



        • srull Re: od Gogola do Googla 11.08.08, 08:57
          Hahaha, pamietam te sprawe:/ A oprocz Gogola z jego Rewizorem dorzucilbym tu
          jeszcze Proces Kafki:-)
          • zigzaur Re: od Gogola do Googla 11.08.08, 09:21
            Jeszcze ciekawiej jest w Niemczech. Jedne landy przyjęły reformę ortografii,
            inne nie. Słowo napisane w jednym landzie prawidłowo jest uważane w innym za
            błąd ortograficzny. Kto wie, czy coś takiego nie spowoduje uznania dokumentu za
            nieważny?
            • lucusia3 Re: od Gogola do Googla 11.08.08, 15:33
              Pani zigzaur,w Polsce leksrzu uczą według dwóch "szkół" medycznych (podział geograficzny przynajmniej z nazwy)- no i to co jednej jest obowiązkowe w jakieś procedurze, w drugiej jest zakazane i uważane za szkodliwe. No i co?
        • maaac Re: od Gogola do Googla 11.08.08, 11:58
          Głupota tak ale już jej częstotliwość występowania i skutki jej
          działalności już wyraźnie się różnią.
    • lubat Rosjanka straciła obywatelstwo przez literówkę ... 11.08.08, 09:05
      Tomciu Kłamczuszku, to ty nie o Gruzji? Ale rozumiem, wojna - wojną, ale swoją
      działkę fobii trzeba uprawiać.

      Kawałek o Rosjance (a może jednak o nie-Rosjance) byłby może interesujący,
      gdyby nie drobny fakt, że występuje w całkiem niemałej skali w państwach
      Najwyżej Rozwiniętej Demokracji (NRD). Już kilka lat temu oglądałem na
      francuskim kanale Planete przygody kilku ludzi (w USA, Hiszpanii, Francji),
      którzy mieli pecha, że ktoś przenosząc ich dane w komputerze coś zmienił.
      Zanim zainteresowani dowiedli, że oni to naprawdę oni, upływało kilka lat, w
      tak zwanym międzyczasie tracili majątki, firmy, bo nigdzie nie mogli dostać
      kredytu, nie mogli korzystać ze swojego systemu ubezpieczenia, a więc nie
      mogli się leczyć.
      • zigzaur Re: Rosjanka straciła obywatelstwo przez literówk 11.08.08, 09:49
        Ciekawe, czy w "paszportach południowych Osetyńców" nie znalazły się jakieś
        literówki?

        Gdy chodziło o sprowokowanie Gruzji, Osetyńcy dostali rosyjskie paszporty. A gdy
        Osetyniec pojedzie do Moskwy (np. na wycieczkę), to nie dość, że dostanie nożem
        od naszystów, to jeszcze milicja go zamknie za nieważny paszport.
      • poszakalu Re: Rosjanka straciła obywatelstwo przez literówk 11.08.08, 10:03
        lubat napisał:

        > Zanim zainteresowani dowiedli, że oni to naprawdę oni, upływało kilka lat, w
        > tak zwanym międzyczasie tracili majątki,

        Nie mówi się "w tak zwanym międzyczasie", tylko "w międzyczasie" (Słownik
        wyrazów kłopotliwych str. 187).
      • kihooj Re: Rosjanka straciła obywatelstwo przez literówk 11.08.08, 17:01
        Błąd jest rzeczą ludzką i może się zdarzyć wszędzie. Różnica polega na tym, że w
        państwach nazywanych przez ciebie pogardliwie państwami NRD za błąd urzędnika
        można domagać się odszkodowania, które może wielokrotnie przekroczyć poniesione
        straty, natomiast w Rosji można co w najlepszym wypadku pałą od milicjanta dostać.
    • pamejudd Litera "?" :-D 11.08.08, 09:12
      A my jestesmy rycerzammi ktorzy mowia "ni"!
    • zigzaur "...dopiero pogróżki Stalina..." coś spowodowały 11.08.08, 09:17
      Stalin nie groził. Stalin wydawał polecenia i kontrolował ich wykonanie.

      Stalin mówił łagodnym i cichym głosem. Nie wrzeszczał i nie gestykulował. Gdy
      ktoś podpadł, to Stalin albo delikwentowi wybaczał albo go niszczył.
      • ar.co Re: "...dopiero pogróżki Stalina..." coś spowodow 11.08.08, 16:54
        Według ciebie "grożenie" to tylko wrzeszczenie i gestykulowanie? To
        bardzo mało jeszcze wiesz o życiu.
        • zigzaur Re: "...dopiero pogróżki Stalina..." coś spowodow 12.08.08, 08:37
          Trochę ja groziłem, chociaż unikam tego. Trochę mnie grożono.
    • red_adidas Re: Rosjanka straciła obywatelstwo przez literówk 11.08.08, 09:36
      maruda.r napisał:

      >
      > Głupota urzędników jest niezniszczalna.
      >

      Niestety u nas w Polsce,obywatel błędy w dokumentach stworzone
      przez urzędnikach usuwa na swój koszt.
      Temat stary jak świat.
      Co do Rosji to widać zaangażowanie GW. w szerzeniu praw obywatelskich
      ,szkoda tylko że w Rosji a nie w Polsce.
    • peetie POZIOM 11.08.08, 10:06
      Przepraszam, czy ktoś z szefostwa czyta te wypociny w ogóle?
      Może pora zainwestować w profesjonalną korektę a nie pchać "im więcej tym, lepiej"?
      Meritum sprawy stanowią rosyjskie litery, których przez niedbałość redaktora w
      tym tekście NIE WIDAĆ "?" to nie to samo co "jo".
      • dar61 Rё: ёёёёёёёё + & 11.08.08, 11:37



        {Pёёtiё} - szkoda zdrowia!
        W owёj rёdakcji korёkta NIE ISTNIEJE!

        Każdy rёdaktor sobiё muzą i okrętёm.
        Nocnё publikacjё umiёszczanё od razu w wёrsji intёrnёtowej mają
        taki "zwyczaj" bёzkorёktowy...


        ёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёёё
    • dar61 Rёdaktorowi Biёlёckiёmu dёdykacja 11.08.08, 11:34



      www.rewin.cz/WebForm1.aspx
      Proszę wybrać klavёsnicё RU i poszalёć sobiё np. z miakkim znakom...
      • zigzaur Re: Rёdaktorowi Biёlёckiё 11.08.08, 11:53
        Ta litera występuje także w języku francuskim.

        Ale cóż, widocznie skład komputerowy robi się przez "outsourcing" i mamy tego
        efekty.
      • ausir Re: Rёdaktorowi Biёlёckiё 11.08.08, 12:32
        W papierowej GW zapewne wydrukowano poprawnie - zawinił nie autor tekstu ani
        redakcja samej GW, a ktoś z redakcji portalu gazeta.pl (która jest zupełnie
        odrębna od redakcji GW).
        • dar61 Re: zapewne 11.08.08, 14:26
          wyborcza.pl/1,76842,5572800,Rosjanka_stracila_obywatelstwo_przez_literowke_w_dowodzie.html

          WYBORCZA.PL!

          ausir napisał:
          [... W papierowej GW zapewne (...)ktoś z redakcji portalu gazeta.pl
          która ...]
    • mapmuh Rosjanka straciła obywatelstwo przez literówkę ... 11.08.08, 12:58
      Chłopie (bo redaktorem ni dziennikarzem Cię nie nazwę!
      Skoro piszesz o ortografii i rozróżnienie 'je'-'jo' jest głównym tematem Twojego tekstu, to wiedz, że nie istnieje w rosyjskim nazwisko "Tiotjorkina", bo nie ma słów, w których 'jo' występuje dwuktornie. 'Jo' jest zawsze podakcentowe, a nazwisko tej pani to Tietiorkina.
      • dar61 Re: Cieciorkowska 11.08.08, 14:33
        Tietiorkina to zapewne Cieciorkowska.

        W GazWybie jest klika redaktorów [głównie "redaktorów" sportowych]
        zachwycona anglosaską transkrypcją cyrylicy.
        Lepiej nie zapeszyć, {Mapmuhu}...

        * * *
        Ciecierzyca (cieciorka):
        pl.wikipedia.org/wiki/Cieciorka
    • japolak Rosjanka, Polka, Niemka, Żydówka... 11.08.08, 15:27
      Różnice w pisowni "od zawsze" są problemem.
      Moja żona,Polka z czeskiego Zaolzia, w Polsce mieszka ze 30 lat.
      Z obywatelstem miała klopoty także dlatego, iż Czesi w swoich
      dokumentach dodają "matrymalne" końcówki, typu -owa.
      Więc na obywatelstwo polskie, mimo bezspornej narodowości,
      skończonych w Polsce dwóch fakultetów, wychowania do pełnoletniości
      dwójki naszych dzieci latami czekała - nie zaś jak jakiśObebe od
      piłki kopanej.
      Za "nowej" Polski groziła nawet deportacja mojego syna do Czech, nie
      znającego tamtejszego języka, w przeciwieństwie do polskiego,
      angieleskiego, wszystkich Windowsów.
      Podobne skanadale bywają w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii
      itd.

      • ar.co Re: Rosjanka, Polka, Niemka, Żydówka... 11.08.08, 16:57
        W Polsce nie wolno dodawać końcówek "matrymonialnych" w dokumentach,
        co jeszcze w latach 70. nie przeszkadzało niektórym profesorom UJ
        wyrzucać za drzwi studentki, które w indeksie miały wpisane np. Anna
        Nowak, a nie Nowakówna. Albo bezprawnie poprawiać ich dane w tymże
        indeksie.
    • innewidoki Rosjanka straciła obywatelstwo przez literówkę ... 11.08.08, 18:00
      Rosja to chory i podły kraj. Nie do życia, co najwyżej do wegetacji...
    • fixumdyrdum2 O dane osobowe trzeba dbać 11.08.08, 23:58
      Przy odbiorze dokumentów każą sprawdzić, czy wsystko w porządku.
      Niemniej jednak rozbieżności się zdarzają. Inaczej nie byłoby
      przypadków, że w jednej rodzinie występują rózne pisownie nazwiska:
      Siński, a jego brat Sieński, Horwat, a kuzyn Chorwat, Słowik, a brat
      Słowiak itd. itd. Urzędy polskie mają wypracowane odpowiednie
      procedury: osoba, to nie tylko nazwisko, ale jeszcze imię, DRUGIE
      imię (używane lub nie), imiona rodziców, nazwisko panieńskie matki,
      data i miejsce urodzenia... Kto przechowuje dokumenty z tymi
      danymi, nie musi się o nic obawiać.
      Ale nawet w Polsce jest mnóstwo danych osobowych odtwarzanych na
      podstawie oświadczeń. I trudno się dziwić, że urzędy nie wpisują
      bezkrytycznie danych podawanych przez petentów, a nawet dokumentów z
      innych dziwnych krajów. Ciekawostka: Takim dziwnym krajem, który
      zdaniem naszych urządów stracił nieco kontrolę nad aktami stanu
      cywilnego jest ... Szwecja. W związku z tym nasze urzędy w
      przyapdku np. małżeństwa zawartego przed urzędnikiem szwedzkim ,
      zakładają na nowo odpowiednie akty, traktując szwedzkie jako wydane
      w specjalnych okolicznościach (jak np. na statku poza wodami
      terytorialnymi, przez kapitana).
      I chyba mają rację - dostać w Szwecji dobrze poświadczony dokument
      jest trudno , nie znają trybu zapewniania wiarygodności, który
      na wzór francuski obowiązuje prawie w całej Europie (w tym
      ZWŁASZCZA w Rosji, gdzie "łańcuch" potwierdzeń jest rozwinięty
      do skrajniści - jak we Francji)
    • w.zboralski to w końcu chodzi o znak zapytania "?" czy "ё" 12.08.08, 00:04
      to w końcu chodzi o znak zapytania "?" czy "ё"
      • dar61 Re: w końcu... 12.08.08, 13:34
        Czytanie ze zrozumieniem to jednak dla Polaka statystycznie nie taka
        prosta sprawa, Szanowny {W. Zb.}...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka