koleshka
14.08.08, 11:10
W świetle tego, że Rosja łamie od prawie 48 godzin zaproponowane
przez siebie porozumienie, okupując Gori i pozwalając na grabieże
osetyńskim bandom, cała ta pisanina ichnich żurnalistów zakrawa na
jakiś kiepski żart. Przecież to państwo samo, bez niczyjego
przymusu, swoimi działaniami, swoją wiarołomnością potwierdza, że to
co mówili "sojuszniczkowie" nie wynika z ich genetycznej
antyrosyjskiej histerii, ale wieloletnich, często wręcz
wielowiekowych kiepskich doświadczeń.