jk2007 14.08.08, 16:03 zadiera sie z Sarkozy i pokazal calemu swiatu jacy Polacy sa durni Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
johnny-kalesony Re: Kreml zadowolony z Kaczynskiego 14.08.08, 16:06 Durniem to będzie Putinowiew, jeżeli nie wyda rozkazu wycofania się z Gruzji. Chyba nie słyszałeś wypowiedzi Busha i szefa generalnego NATO. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Kreml zadowolony z Kaczynskiego 14.08.08, 16:33 pozdno, Gruzja utracila Osetia i Abchazje Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Kreml zadowolony z Kaczynskiego 14.08.08, 17:18 johnny-kalesony napisał: > Durniem to będzie Putinowiew, jeżeli nie wyda rozkazu wycofania się z Gruzji. > Chyba nie słyszałeś wypowiedzi Busha i szefa generalnego NATO. A ty chyba nie widziałeś kadrów z pekińskiego spotkania. Też chyba niezbyt uważnie śledziłeś kto z kim tam się w tej sprawie spotykał i po jakim spotkaniu rosyjskie czołgi przekroczyły granicę (stały i cierpliwie czekały na wynik rozmów). Amerykanie, w odróżnieniu od ciebie całe te pekińskie igrzyska polityków dokładnie przeanalizowali. Bush i Putin to czołówka aktorska - doskonale znają swoje role. Bush mówi to co ma powiedzieć, a robi to co ma robić. Przy tym doskonale sobie zdaje sprawę, że jest nielotem (taki amerykański model Kaczyńskiego). Kurdowie południowy odcinek rurociągu zamieni już w rzeszoto. Odnoga północna i część środkowa może mieć takiego samego pecha. W sumie to Bushowi zwisa - jak ropa podrożeje, to jego rodzinna firemka więcej zarobi, a i Rosjanom też coś kapnie. Za te kaukaskie figle tak czy siak zapłaci Europa. Z tego powodu z takim pospiechem tam pojechał Sarkozy i się wściekł gdy usłyszał kwintecik unijnych doboszy, grających na wiecach lezginki w rytmie polki. Przy tym nasi hałaśliwi zwolennicy "wojny do ostatniego Gruzina" tak fałszowali, że mamy niezły pasztecik - są podpisane dwa porozumienia, różniące się dość istotnie w kilku podstawowych kwestiach (pkt. 6) - tak więc kolejną wojnenkę mamy jak w banku. Dla tego Rosjanie z takim pośpiechem zamieniają teraz ten kraj w stertę gruzów. To jest pośredni rezultat wizyty naszych doboszy. Inna sprawa, że w zamian za odstąpienie przez Rosjan od żądania natychmiastowej dymisji, jajshvili zgodził się by Rosjanie faktycznie zdemilitaryzowali Gruzję według swojego uznania. Tak więc psioczenie teraz, że demontują nawet deski w sraczach, jest śmieszne. No ale po tym cyrku w Gori, gdy na czworaka chował się pod asfalt o jego bohaterstwie i honorze wszyscy wiedzą (te kadry wejdą do annałów historii konfliktów wojennych - dzielny Wódz jajashvilich pod płotem panicznie sobie wykopuje norkę). Dla USA problemem nie jest Gruzja lecz Iran. Bush na odchodnym chciałby odwiedzić Teheran - ale w tej sytuacji chyba tam nie poleci. I to zrozumiał na pekińskim spotkaniu. Mało tego zrozumiał w jaki pasztet jajashvili, w sensie globalnym, władował USA i Izrael. Po tym ekscesie nic już nie zatrzyma Iran. No svhili wszystkich krajów pora się pakować i zwiewać na Alaskę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 gruzinski gambit 14.08.08, 17:23 www.compromat.ru/main/saakashvili/osetiagambit.htm Odpowiedz Link Zgłoś