Dodaj do ulubionych

Jedenasty września: ludzie zostawali w WTC, aby...

09.09.08, 21:00
Aby zapewnić przepustowość takiego gmachu klatka schodowa powinna
mieć 1/3 objetości budynku a w niej schody + windy...
Obserwuj wątek
    • przyladek.dobrej.nadziei Zostawali, bo takie były instrukcje 09.09.08, 21:04
      Nie ruszać się, czekać na pomoc.
    • analog Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 09.09.08, 21:05
      Jeśli ogromna WIĘKSZOŚĆ U R A T O W A N Y C H ruszyła do ucieczki PÓŹNO, to jak można wyciągać z tego wniosek, że lepiej by zrobili ruszając WCZEŚNIEJ?? Żeby znaleźć się w grupie nieuratowanych??

      Dziwny ten artykuł...
      • straubingj Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 09.09.08, 21:13
        nie to ty jeste stroche dziwny i nei myslisz zabardzo
        • c79 Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 09.09.08, 23:21
          Przeciwnie - myśli logicznie. Mimo, że ludzie nie zareagowali prawidłowo na
          alarm, to aż 90% przeżyło katastrofę. Skąd wniosek, że najpilniejsze jest
          poprawienie naszych reakcji na alarm?
          • rowerzysta.3 Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 00:11
            czytać umiesz, a teraz naucz się rozumiec to, co czytasz. nigdzie nie jest napisane,że uratowało się 90% ludzi. W artykule jest wyraźnie, że 90% Z TYCH co się uratowało(to jest istotna róznica) nie zareagowało na alarm od razu.
            • dominik.olsztyn Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 02:42
              > czytać umiesz, a teraz naucz się rozumiec to, co czytasz. nigdzie
              nie jest napi
              > sane,że uratowało się 90% ludzi. W artykule jest wyraźnie, że 90%
              Z TYCH co się
              > uratowało(to jest istotna róznica) nie zareagowało na alarm od
              razu.

              Miałbyś rację, tylko wówczas gdyby przyjąć że 99 % ogólnej liczby
              ludności nie zareagowało od razu na alarm, wiec ich odsetek wśród
              tych ktorzy przeżyli by się zmniejszył. Tylko wówczas fakty
              pasowałyby do końcowego wniosku. Z prawdopodobieństem graniczącym z
              pewnością należy domniemywać że większość zareagowała na alarm
              niezwłocznie. Skoro więc stanowią oni tylko 10 % ocalałych, to
              wniosek jest dokładnie odwrotny od tego co sugeruje artykuł w swej
              końcowej częsci. A teraz może Ty rowerzysto wyjaśnisz swoje
              rozumowanie dla tego tekstu.
              • minusn Czytać powoli jak się nie rozumie... 10.09.08, 08:47
                Czytajcie ze zrozumieniem, a nie szukajcie od razu dziury w całym.
                Analizy dotyczyły osób tych które się uratowały, bo z innymi wywiadów nie sposób
                przeprowadzić. Nie ma więc mowy o jakimkolwiek porównaniu częstości występowania
                szybko reagujących w grupie uratowanych i nie-uratowanych. Artykuł nie stawia
                zatem tezy o istnieniu różnicy, lecz raczej że w grupie wszystkich badanych
                zaledwie 1 osoba na 10 reaguje odpowiednio szybko. Nie ma podstaw by twierdzić,
                że osoby, które się nie uratowały reagowały w inny sposób. Z tekstu jednak
                wynika, że ważną przeszkodą w ewakuacji była przepustowość klatek schodowych. A
                więc gdyby więcej osób reagowało od razu (także na dolnych piętrach) można
                śmiało zakładać, że więcej osób zdołałoby się wydostać. I tyle.
                • plorg Re: Czytać powoli jak się nie rozumie... 10.09.08, 09:10
                  minusn napisał:

                  > Z tekstu jednak wynika, że ważną przeszkodą w ewakuacji była
                  > przepustowość klatek schodowych.
                  ---------------------------
                  Tak tak, przepustowosc jest tu kluczem problemu. Zwlaszcza w obliczu
                  komunikatu, ze wszyscy maja wrocic na miejsca.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=84454125&a=84460891
                • canisparvus Re: Czytać powoli jak się nie rozumie... 10.09.08, 11:48
                  Gdyby wszyscy zareagowali od razu (a więc RÓWNOCZEŚNIE), tłok na
                  schodach byłby jeszcze większy i drogi ewakuacyjne zapchałyby się
                  szybciej i mocniej.

                  Ja tych ludzi rozumiem. Nikt przy zdrowych zmysłach nie potrafił
                  sobie wyobrazić takiej katastrofy: ani jej przyczyn, ani zakresu,
                  ani skutków. Zareagowali w myśl odwiecznych atawistycznych
                  przekonań, że jakoś to będzie, że jeszcze jest czas, że budynek
                  został wzniesiony zgodnie z normami, które powinny zapewnić
                  bezpieczeństwo, że przecież tylu ludzi reaguje podobnie, a w kupie
                  zawsze raźniej - przecież takiemu tłumowi nie może stać się nic
                  złego, wreszcie - że dotychczas złe przypadki zdarzały się innym, a
                  oni zawsze przeżywali.

                  Sądzę, że badania mają na celu ustalenie, jak ludzie reagują na tego
                  typu zagrożenie. Mam nadzieję, że badania posłużą do opracowania
                  instrukcji, jak optymalnie przeprowadzić podobną akcję ratowniczą w
                  przyszłości - jak ograniczyć straty do minimum.

                  Odnośnie dyskusji na temat, czy szybka reakcja sprzyja ratunkowi,
                  skoro ponad 90 % uratowanych zareagowało z opóźnieniem, warto by
                  było przebadać, jak to wyglądało z podziałem na strefy zagrożenia.
                  Podejrzewam, że w strefach bardziej zagrożonych tylko szybka reakcja
                  dawała cień szansy na ratunek (w tych najbardziej zagrożonych
                  oczywiście nic nie można było zrobić), a w strefach mniej narażonych
                  na pożar - niekoniecznie. Szkopuł w tym, że ludzie w środku nie
                  mieli informacji o szczegółach zagrożenia i w związku z tym
                  reagowali irracjonalnie.

                  Nawiasem mówiąc, na filmach amerykańskich widać często zewnętrzne
                  schody przeciwpożarowe. Wygląda na to, że amerykańskie prawo
                  budowlane wymaga instalacji takich schodów, ale zapewne w budynkach
                  do pewnej wysokości? Ciekawe, czy takie schody do powiedzmy setnego
                  piętra by coś pomogły, czy przeciwnie, wzmogłyby panikę?
                  • sabinka707 Re: Czytać powoli jak się nie rozumie... 11.09.09, 22:42
                    też bym zmieniła buty - zwłaszcza gdybym chodziła w szpilkach na adidasy - żeby
                    się nie męczyć schodząc szybko po schodach - to nie jest nieracjonalne - od
                    dobrych butów wiele zależy
            • c79 Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 09:04
              Dlaczego zaczynasz od obrażania mnie? Inaczej nie potrafisz?

              Ja też nie pisałem, że uratowało się 90% z wszystkich ludzi w WTC.
              Uratowała się liczba X. Ta liczba to 100%. 90% z X nie postąpiła zgodnie z
              procedurą ewakuacyjną, a mimo to są w gronie uratowanych (w X).
              Mamy 200 osób w budynku. Ginie 100, ratuje się 100. Z tej 100 uratowanych, 90
              osób olało przepisy bezpieczeństwa, ale żyją. O 100, która zginęła nic nie
              wiemy. Co w tym trudnego?
              • lia.13 Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 10:03
                To ja proponuję, abyś powiedział to samo tym 1462 osobom, które również olały
                przepisy bezpieczeństwa ale niestety nie zdążyły już wyjść bo przed nimi było
                owe 90% z uratowanych, którzy olali przepisy troszeczkę mniej.
                Ci co zginęli nie trwali w nieskończoność przy swoich biurkach. Są świadkowie,
                którzy mówią, że wyszli z budynku, a budynek zawalił sie, a za ich plecami w
                środku na schodach było jeszcze móstwo ludzi. Zatrzymała ich słaba przepustowość
                schodów i inni maruderzy.
                • c79 Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 23:43
                  > To ja proponuję, abyś powiedział to samo tym 1462 osobom...

                  Ależ ja się nie wypowiadam o wydarzeniach z 11 września, tylko o tym, co o nich
                  napisała Gazeta.Pl, przytaczając ten zagraniczny artykuł. Wg mnie tekst jest
                  wewnętrznie sprzeczny; przynajmniej w leadzie.
              • photoreporter Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 21:14
                piszesz:"Ja też nie pisałem, że uratowało się 90% z wszystkich ludzi w WTC."

                niestety to nieprawda, bo przeciez pare postow wyzej pisales: " Mimo, że ludzie
                nie zareagowali prawidłowo na
                alarm, to aż 90% przeżyło katastrofę."
                • c79 Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 22:42
                  Rany, ale mi robisz mętlik w głowie.

                  Moja wypowiedź była częścią wątku. W pierwszym poście, wydawałoby się jednoznacznie zdefiniowano, że rozmawiamy o uratowanych. Wszelkie procenty odnoszą się do liczby uratowanych. Gdybym napisał "(...) to aż 90% z nich - z tych uratowanych - przeżyło katastrofę" to nie byłoby wątpliwości.

                  Może to mój błąd, ale z drugiej strony, w kontekście całego wątku, przy odrobinie (trudne słowo) **życzliwości intelektualnej** ze strony rozmówców to chyba jest jednak oczywiste.
                  • c79 Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 23:45
                    Ble, dobra widzę mój błąd. Cofam wszystko co napisałem wyżej.
                    Pozostaje przy twierdzeniu, że tekst jest sprzeczny.
      • straubingj Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 09.09.08, 21:14
        chyba analogowo myslisz analog
        • dominik.olsztyn Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 09.09.08, 22:26
          Ten artykuł to bełkot, w którym teza stoi w sprzeczności z
          wnioskiem. Logika nie jest cyfrowa, czy analogowa.
        • analog Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 06:50
          Analogowo? Po prostu logicznie.

          - W wypadku brało udział 100 osób
          - Wśród 10 uratowanych osób 9 miało niebieskie czapki
          - pozostała 1 czerwoną
          - w/g artykułu wynika stąd wniosek, że w celu poprawy odsetka uratowanych (czyli, żeby następnym razem uratowanych było np 20 osób) należy przekonać ludzi do noszenia CZERWONYCH czapek

          Dla mnie to jest dziwne rozumowanie, jeśli uważasz inaczej Twoja sprawa, ale wolałbym żebyś nie został posłem czy radnym.
          • lia.13 Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 10:05
            tylko zapomniałeś, ze 1462 osoby, które nie przeżyło nosiło właśnie czerwone czapki
            • lia.13 Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 10:07
              sorry - niebieskie oczywiscie :)
              przy czym warto też wspomnieć, ze część z nich miało żółte bo pracowało na
              piętrach powyżej uszkodzenia budynków przez samoloty
            • analog Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 16:26
              Ja się nie sprzeczam z rzeczywistością tylko z ARTYKUŁEM. Ktoś go napisał i nie zrozumiał własnego tekstu, a mnie to dziwi. Jeszcze bardziej mnie dziwi, że niektórych dziwi, że mnie to dziwi.
      • ale.ola Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 09.09.08, 22:16
        Też tak uwazam.
      • szlachcic Re: Albo wnioski, albo dane - coś tu jest nie tak 10.09.08, 22:27
        analog napisał:

        > Jeśli ogromna WIĘKSZOŚĆ U R A T O W A N Y C H ruszyła do ucieczki
        PÓŹNO, to j
        > ak można wyciągać z tego wniosek, że lepiej by zrobili ruszając
        >WCZEŚNIEJ?? Żeby znaleźć się w grupie nieuratowanych??

        bo autor artykulu nie mial mozliwosci przepytanych tych ktorzy
        ruszyli o minute za pozno
        wnioski sa proste, nalezy opucicic kazdy budynek jak najszybciej
        jeden zdazyl piwo wypic juz na dole w knajpie obok bo wyszedl
        natychmiast a jeden wyszedl minute za pozno i wieza runela i piwa
        juz nigdy sie nie napije
        ja wole wyjsc szybciej, Ty wolisz wyjsc pozniej
        Kazdy robi po swojemu, kazdy ma swoj rozum
    • obraza.uczuc.religijnych Jedenasty września: ludzie zostawali w WTC, aby... 09.09.08, 21:05
      Mozę jeszcze schodząc znaleźli paszporty "terrorystów"...
    • ibn_chaldun Rząd USA był zaskoczony to co się dziwić ludziom 09.09.08, 21:06
      Znamienne, że w 1993 roku nieudolna próba ataku na WTC nie poruszyła wyobraźni CIA. Gdy 5 lat później w 1998 Al-Qaeda zaatakowała amerykańskie ambasady w Nairobi i Dar-es-Salam po prostu zlekceważone wcześniejsze sygnały o niebezpieczeństwie. Jeden z "ekspertów" CIA, którego wtedy wysłano do Afryki przyznał, że do tamtego momentu ktoś taki jak Osama bin Laden nie był mu znany. Jak się ma taki wywiad, to co się dziwić.
      • 12345ja ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 prac 09.09.08, 21:13
        "...Pomimo, że tego dnia Wieże były zapełnione jedynie
        jedną trzecią nominalnych pracowników..."
        >
        Czy mam rozumieć, że 2/3 było uprzedzonych o katastrofie?
        • puuchatek Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 21:19
          12345ja napisał:

          > "...Pomimo, że tego dnia Wieże były zapełnione jedynie
          > jedną trzecią nominalnych pracowników..."
          > >
          > Czy mam rozumieć, że 2/3 było uprzedzonych o katastrofie?

          Ależ oczywiście. Przez kosmitów i Foxa Muldera, rzecz prosta.

          Nie, osiołku, po prostu ataki nastąpiły rano, kiedy jeszcze nie wszyscy zeszli się do pracy. Wiele instytucji finansowych i handlowych nie pracuje od ósmej rano, a na przykład od 10. Pomyśl czasami, to nie boli.
          • absurdello To ciekawe, że okrutni terroryści o tym nie wie- 09.09.08, 21:42
            dzieli czy tez mieli odruchy i nie chcieli zrobić zbyt dużych szkód
            w materiale ludzkim ???

            No bo skoro tak precyzyjnie przygotowali plan, ukryli go przed
            służbami to chyba nie przeoczyli tego, że przed 10-ta budynek jest
            tylko w 1/3 obsadzony ludźmi ???

            • 4g63 Re: To ciekawe, że okrutni terroryści o tym nie w 09.09.08, 21:47
              no ale przecież wieże były wysadzone przez amerykanów, wiedzieli co
              robią...
              • nett1980 Re: To ciekawe, że okrutni terroryści o tym nie w 09.09.08, 22:43
                Pomysl troche, arabowie mieli cala logistke oprzec na godzinach
                pracy WTC? Przeciez wybrali godziny lotu, zeby zmiescic sie w jakims
                okreslonym przedziale czasu, zaleznego od odlotu samolotow,
                warunkiem akcji byly zatankowane do pelna baki samolotow. Za duzo
                zmiennych, zeby sie bawic w atak godzine w te czy we wte, bo lepszy
                efekt bedzie.
                • yky Re: To ciekawe, że okrutni terroryści o tym nie w 10.09.08, 22:42
                  a może to Ty sam pomyśl? co przeszkadzało zaplanować atak godzinę
                  czy dwie później? dlaczego cała logistyka musiała się opierać
                  dokładnie na tych godzinach? godzinę dalej nie znaleźliby
                  startujących samolotów z pełnymi zbiornikami? w NY pewnie co 10-20s
                  startuje samolot no i "chyba" wszystkie są tankowane do pełna coby
                  nie chlupało w czasie startu i lotu... . Kiedyś ktoś stworzył teorię
                  że Kopernik (również lecący z NY) nie doleciał do Okęcia ponieważ
                  LOT oszczędzał na paliwie za dewizy - kompletna bzdura. Samolot to
                  nie F1...
            • wiedmak Zapewne twoja mam o tym wiedziala i do pracy 09.09.08, 23:59
              nie przyszla. Dzieki temu wciaz macie na internet. Buc.
              • rowerzysta.3 Re: Zapewne twoja mam o tym wiedziala i do pracy 10.09.08, 00:16
                Akurat ten tekst ci nie wyszedł. Pamietam jak po atakach, był wywiad z kobietą, Polką, pracującą w WTC. Nie było jej w budynku tylko dlatego, że właśnie sie spóźniła do pracy
        • jorn Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 21:21
          12345ja napisał:

          > >
          > Czy mam rozumieć, że 2/3 było uprzedzonych o katastrofie?

          Po prostu było za wcześnie. O ile dobrze pamiętam, pierwszy samolot uderzył w WTC ok. 8:15, a wielu ludzi rozpoczyna pracę o 9:00.

          A z tym zapisaniem dokumentu, to już przesada - ile może trwać naciśnięcie 2 klawiszy? To jest ułamek sekundy i można to zrobić wstając z krzesła, czyli w ogóle nie tracąc czasu.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 21:27
            Raczej pół godziny później zdarzył się ten cudowny moment, kiedy po uderzeniu
            samolotu "straszliwy pożar" zniszczył stalowe wieże, a nie zniszczył paszportów
            "terrorystów".
            • honecker32 Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 21:33
              a co w tym dziwnego, podpal swój dom i zrzuć (np gruz) za pól godziny i
              zobaczysz co zostanie
              • henrykkreuz Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 21:40
                ale terroryści byli podobno w samolocie i tam, w tym miejscu musiała
                być najwyższa temperatura. Musiała być taka jak w Pentagonie, że
                wszystko się spaliło tak, że nawet po samolocie ślad nie został.

                Jak mogły nie spalić się papierowe paszporty, w sytuacji gdy nawet
                tony złota z piwnic wyparowały.



                ------------------------------
                video.google.com/videoplay?docid=330945914471163504
                Czy damy się utopić we własnej krwi?
                • absurdello Widać Allach tak chciał !!! 09.09.08, 21:43
                  ;)))))
                • honecker32 Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 21:57
                  Z samolotu który pierdyknął w Pentagon zostało multum części niestety w "tylko
                  prawdziwych" filmach nie pokazują tego. Z samolocików które rąbnęły w WTC czy
                  coś zostało - ale chyba nikt nie zaprzecza ze to były samoloty.

                  ps. przypominam koło Pentagonu jest autostrada niestety kilkudziesięciu
                  kierowców to nie są wiarygodni świadkowie tylko pracownicy CIA wię muszą kłamać
                  • plorg Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 22:24
                    Dla "ekspertow" od tego co wydarzylo sie tego dnia w Pentagonie
                    polecam wizyte na stronie:
                    pilotsfor911truth.org/
                    Profesjonalna analiza czystych faktow, zadnych teorii spiskowych.
                    Maly przykladzik:
                    www.youtube.com/watch?v=i-Q8nSEeUec
                  • ready4freddy Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 22:30
                    honecker32 napisał:

                    > ps. przypominam koło Pentagonu jest autostrada niestety kilkudziesięciu
                    > kierowców to nie są wiarygodni świadkowie tylko pracownicy CIA wię muszą kłamać

                    no to maja w pyte refleks, pewnie w NASCAR jezdza, skoro udalo im sie zauwazyc
                    cos, co na "tasmach" trwa cwierc mgnienia oka - a oni to zauwazyli zza kierownic
                    samochodow :)
                    • nikodem_73 Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 23:28
                      Ludzie to nawet zeznają, że pili właśnie z Elvisem jeśli tylko powiesz, że
                      będzie to puszczone w ogólnokrajowych wiadomościach (no może nie wszyscy, ale
                      sporo by się znalazło).
                    • poddanywujasama Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 10.09.08, 04:41
                      Zastanow sie nad tym jaki obszar, obejmowala kemera w Pentagonie. Moze 100m. nie
                      wiecej i przy predkosci samolotu okolo 530mph/hr, a byla to predkosc
                      zarejestrowana w czarnej skrzynce zarejestrowanie tego na bardzo niskiej jakosci
                      kamerce jest NIEMOZLIWE. Trwa to za krotko.
                      Z kolei siedzac w samochodzie, lecacy nawet z taka predkoscia samolot jest
                      widoczny juz z daleka. Do tego dochodzi niesamowity ryk silnikow, ktory z duzej
                      odlaglosci slychac. A nie lecieli z predkoscia dzwieku, prawda? Mialem kiedys
                      przyjemnosc i to pare razy znalezc sie poblizu samolotu, ktorego zaloga w
                      ostatniej chwili zrezygnowala z ladowania i ponownie podeszal do ladowania.
                      Stalem z boku pasa startowego nie dalej niz 150m, a B737 300 byl na podobnej
                      wysokosci. Nie wyobrazasz sobie jaki to jest ryk silnikow. Ci znajdujacy sie
                      blisko Pentagonu mogli nie zauwazyc samolotu, ci znajdujacy sie w jadacych
                      samochodach...MUSIELI zauwazyc.
                      Zreszta przesluchiwanie tych swiadkow do sprawy nic by nie wnioslo...Tylko to,
                      ze widzieli samolot.
                      • plorg Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 10.09.08, 07:46
                        poddanywujasama napisał:

                        > zarejestrowanie tego na bardzo niskiej jakosc i kamerce jest
                        > NIEMOZLIWE.
                        --------------------------------
                        Panie poddany, dlaczego myslisz, ze na Pentagonie byla kamerka
                        bardzo niskiej jakosci i dalczego sugerujesz, ze
                        1) twojego pana nie stac na lepszej jakosci kamerke
                        2) na Pentagonie byla tylko jedna kamerka, chyba znowu z braku
                        funduszy.
                        Poza tym jaki jest sens w ogole instalowania kamerek (bardzo niskiej
                        jakosci), ktore w razie czego niczego nie zarejestruja, a cala
                        sprawe trzeba bedzie opierac na swiadkach i ich bardzo niskiej
                        jakosci percepcji polaczonej z bardzo niska jakoscia pamieci?
                        • tomeyk Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 10.09.08, 13:51
                          ad 1) Kamerka była cienka, bo służyła tylko do monitoringu wjazdu
                          przy szlabanie.
                          Wuj Sam oszczędza.

                          ad 2) było ich wiecej, ale nie były skierowane na ślepą ścianę, bez
                          wejść. Zazwyczaj kamerki służą do obserwacji wejść/wyjść.

                          > Poza tym jaki jest sens w ogole instalowania kamerek (bardzo
                          niskiej
                          > jakosci), ktore w razie czego niczego nie zarejestruja, a cala

                          A taki sens, żeby można było obserwować, kto wjeżdża przez bramę ze
                          szlabanem. Nie wiem czemu się dziwisz. Chyba że w Moskwie
                          instalujecie kamerki (bardzo wysokiej jakości), które w razie czego
                          zarejestrują, co właśnie wlatuje w Łubiankę, wtedy się nie dziwię,
                          że się dziwisz ;)
                          • plorg Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 10.09.08, 15:05
                            tomeyk napisał:

                            > ad 1) Kamerka była cienka, bo służyła tylko...
                            -------------------------
                            Cienkie, to sa twoje argumenty,

                            > Zazwyczaj kamerki służą do obserwacji wejść/wyjść.
                            -------------------------
                            Hahahaa. Specjalista od kamerek sie znalazl. Pewno na dachu tez sa
                            wejscia/wyjscia: i.wp.pl/a/f/jpeg/20145/pentagon_afp450.jpeg

                            > Chyba że w Moskwie instalujecie kamerki
                            -------------------------
                            Nie zabardzo rozumiem aluzje do Moskwy i co to ma wspolnego z
                            Pentagonem. Szacuje sie, ze Pentagon dysponuje okolo 80 innymi
                            nagraniami tego wydarzenia, tylko ich nie ujawnia przez wzglad
                            na "bezpieczenstwo narodowe". I tyle.
              • ready4freddy Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 22:28
                honecker32 napisał:

                > a co w tym dziwnego, podpal swój dom i zrzuć (np gruz) za pól godziny i
                > zobaczysz co zostanie

                najlepiej niech podpali wiezowiec, bedzie mozna sprawdzic, czy dojdzie do
                drugiego w historii siwata cudu, tzn. zawalenia sie wiezowca w wyniku pozaru.
                WTC to jedyny taki przypadek (tak, wiem, w kazda wieze uderzyl samolot - problem
                w tym, ze a) wiekszosc paliwa wypalila sie poza budynkiem, b) obie wieze byly
                projektowane tak, aby wytrzymaly uderzenie mniejszego, owszem, boeinga 707).

                swoja droga to jakis glitch w matriksie - do tej pory wkladano nam do glowy, ze
                ludzie skakali z okien, a tu taki szpas!
                • tu-166 Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 23:30
                  a) "wiekszosc paliwa wypalila sie poza budynkiem" jak to zmierzyłeś na oko?
                  "wydajemisie" a może z tyłka wyciągnełeś ten wniosek
                  b) "obie wieze byly projektowane tak, aby wytrzymaly uderzenie mniejszego,
                  owszem, boeinga 707" no i co z tego wiejski filozofie? jak widać nie były
                  projektowane do bliskiego spotkania z większymi odrzutowcami pasażerskimi
                • wujaszek_joe Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 23:34
                  Skąd wiesz że to był jedyny na świecie przypadek zawalenia się budynku z powodu
                  eksplozji?
                • nikodem_73 Re: ..tego dnia Wieże były zapełnione jedynie 1/3 09.09.08, 23:34
                  To nie glitch to po prostu kolejna przygrywka do wyciągnięcia pieniędzy na
                  "istotne badania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa" i "szkolenia
                  zwiększające responsywność pracowników w sytuacjach zagrożenia". Pomyśl - ile
                  firm się wzbogaci szkoląc pracowników w zakresie opuszczania budynków! Ile
                  instytutów badawczych będzie miało etaty aby po 20 latach badań dojść do wniosku
                  "schody mają być szersze"! I tak się to wszystko kręci. Gdzie się nie obejrzysz
                  ułuda troski i bezpieczeństwa. Także za Twoje pieniądze.
      • plorg Re: Rząd USA był zaskoczony to co się dziwić ludz 09.09.08, 22:09
        ibn_chaldun napisał:

        > Znamienne, że w 1993 roku nieudolna próba ataku na WTC nie
        > poruszyła wyobraźni CIA.
        ------------------------
        Coz, CIA to profesjonalni mordercy. Raczej ich wlasne zamachy
        specjalnie ich nie poruszaja.

        > Jeden z "ekspertów" CIA, którego wtedy wysłano do Afryki przyznał,
        > że do tamtego momentu ktoś taki jak Osama bin Laden nie był mu
        > znany.
        ------------------------
        Hahaha... moze nalezalyby zapytac ekspertow z CIA kto to jest Tim
        Osman, wtedy moze by wiedzieli.
        www.flickr.com/photos/wilsnod/68772733/
        • ibn_chaldun Jeśli Al-Qaeda jest dzieckiem CIA... 09.09.08, 22:16
          to jest to wyjątkowo wyrodny bachor ;> Specjalnie mnie to nie dziwi, biorąc pod uwagę jak krótkowzroczne były różne eksperymenty tego typu firmowane przez USA.
          • plorg Re: Jeśli Al-Qaeda jest dzieckiem CIA... 09.09.08, 22:32
            Al Kaida to kryptonim tajnych operacji CIA z uzyciem najemnikow
            ekstremistow muzulmanskich, a takze baza danych zawierajaca nazwiska
            tych najemnikow. Tylko tyle i az tyle.
            • ibn_chaldun I coś jeszcze ponad to... 09.09.08, 22:41
              Zrozumiałe, że posługuje się zwrotem "Al-Kaida" w kolokwialnym znaczeniu, choć bardzo nieprecyzyjnym znaczeniu. Podobnie jest z osławionym "dżihadem". Ale miło, że to zauważasz - to podnosi poziom dyskusji.
          • nikodem_73 Re: Jeśli Al-Qaeda jest dzieckiem CIA... 09.09.08, 23:36
            Al Quaida JEST dzieckiem CIA. Czy wyrodnym? No tu są zdania podzielone.
            Niektórzy twierdzą, że wcale nie :)
            • ibn_chaldun Wyrodna jest 09.09.08, 23:54
              Nie uwierzę, że Amerykanie storzyli potwora w latach 80-tych z myślą puszczenia z dymem WTC 20 lat później. CIA nie jest w stanie prognozować tak daleko naprzód ;>

              Dolary szeroko płynęły do Afganistanu na walkę z ZSRR dzięki Pakistanowi i Arabii Saudyjskiej i nie ma wątpliwości, ze CIA to organizowała. Jednak po zakończeniu wojna Amerykanie stracili zainteresowanie Afganistanem, co przyczyniło się wielce do upadku kraju i przejęcia władzy przez Omara i jego uczniów (choć na początku USA wspierały dyskretnie Taliban!). Do 1996 Talibowie byli do zniesienia dla USA. Gdy podali rękę bin Ladenowi to się zmieniło.

              Choć "wojna z terrorem" to wytrych dla zbójeckiej polityki USA w każdym zakątku świata, to daleki jestem od twierdzenie, że CIA od początku do końca wymyśliło Al-Qaedę. Ostatecznie to przecież nie jest jakaś struturalna organizacja a wiele grup tworzonych przez weteranów wojen w Afganistanie, Bośni, Czeczenii etc., którzy rozpierzchli się po świecie.
              • nikodem_73 Re: Wyrodna jest 10.09.08, 00:14
                E tam zaraz z myślą. Śpiochów też się nie wysyła z myślą o konkretnym zadaniu.

                Wg mnie teoria, że oni ze sobą współpracują jest jedną z sensowniejszych teorii
                spiskowych. A "szeregowi dowódcy" nawet nie muszą o niczym wiedzieć. Idzie
                rozkaz "wysadzać" to wysadzają, idzie rozkaz "spokój, bo szykujemy coś dużego"
                to jest spokój. W dobie niemal wszechobecnego Internetu, telefonów
                satelitarnych, szyfrowania i skramblerów mowa o "niezależnych komórkach" jest
                IMHO co najmniej naciągana.

                Do prowadzenia KAŻDEJ wojny potrzebne są trzy rzeczy - pieniądze, pieniądze i
                jeszcze raz pieniądze. A skąd takie biedne misie mają brać kasę na np. semtex?

                Osobiście w oficjalnym raporcie brakuje mi do pełni szczęścia tylko jednego -
                dlaczego nie prześledzono dokładnie skąd kolesie mieli kasę (choćby na szkółki
                pilotażu).

                A "wojna z terrorem" jest po prostu PIĘKNYM posunięciem - Orwell by tego nie
                wymyślił. To 100x lepszy patent niż wojna Eurazji z Oceanią. Ta wojna NIGDY się
                nie skończy. Wojna stała się pokojem :>
      • poddanywujasama Re: Rząd USA był zaskoczony to co się dziwić ludz 10.09.08, 04:55
        Osama byl dobrze znany CIA.....bo to wlasnie CIA, a nie ktos inny zaopatrywala
        Osame w bron. Do walki z armia CCCP.
        Druga sprawa, za rzadow Clintona Osama mieli na muszce.
        Wywiad amerykanski dowiedzial sie o tym, ze Osama wybieral sie na polowanie w
        obecnosci wysoko postawionego "przyjaciela" z Arabii Saudyjskiej. Pradwopodobnie
        byl to ktos z rodziny krolewskiej.
        I to jego obecnosc uratowala zycie Osamie.
        Doskonale znano miejsce jego pobytu i przygotowano sie na odpalenie jednej lub
        paru rakiet.W ostatniej chwili Clinton odwolal cala impreze, nie chcieli
        zadrazniac stosunkow z Arabia Saudyjska.
        O calej tej sprawie czytalem chyba w Baltimore Sun.
    • mocny_full Jedenasty września: ludzie zostawali w WTC, aby.. 09.09.08, 21:22
      "Ponad 90% osób, które przeżyły katastrofę w Światowym Centrum Handlu podczas
      ataku 9 września nie opuściło budynków w momencie, gdy podniósł się alarm."

      a to 9 września był jakiś atak?
      • ibn_chaldun Celna uwaga :) 09.09.08, 21:23
      • eeeee1 Re: Jedenasty września: ludzie zostawali w WTC, a 10.09.08, 00:09
        >
        > a to 9 września był jakiś atak?



        tak, próba generalna
    • pumpernik 11 września Niewygodne fakty. 09.09.08, 21:27
      11 września Niewygodne fakty. PL
      • lth Re: 11 września Niewygodne fakty. 09.09.08, 21:31
        Mój kolega z liceum ma urodziny 11 wrzesnia..
        mówi ze przyszedł zmęczony ze szkoły do domu włącza TV i sie wkur...ia ze na kazdym kanale puszczają ten sam film :p
    • mavro Trudna sztuka liczenia procentow... 09.09.08, 21:36
      "Spośród 271 przebadanych niedoszłych ofiar ataku terrorystycznego
      na Bliźniacze Wieże jedynie 8.6% powiedziało..."

      23 osoby sposrod 271 stanowia 8.49%.
      24 osoby sposrod 271 stanowia 8.86%.
      To ile osob powiedzialo cos, aby uznac, ze to bylo 8.6?
      A zreszta, nawet gdyby napisali prawidlowo, czyli 8.5 albo 8.9,
      to coz to za wnioskowanie statystyczne na probce
      dwudziestokilku osobowej - przeciez to kompletna bzdura.
      Jesli badania wykonali analfabeci matematyczni,
      to pewnie wszystkie wnioski sa rownie prawidlowe.

      A jesli chodzi o godziny rozpoczecia pracy: w WTC w wielu
      firmach godziny byly zroznicowane np. z interwalem 6 minut,
      aby uniknac korkow w garazach, jedni wiec przychodzili
      do pracy na np 8.48 inni na 9.12. Jeszcze inni mieli
      ruchomy czas pracy. Atak nastapil na szczescie za wczesnie.

      Pozdrowienia,
      Mavro
      • lukaszwoo Re: Trudna sztuka liczenia procentow... 09.09.08, 22:41
        > to coz to za wnioskowanie statystyczne na probce
        > dwudziestokilku osobowej - przeciez to kompletna bzdura.

        co za bzdury? przeciez wnioskowanie w tym przypadku odbylo sie na 271 osobowej
        grupie(probce). Dla statystyki taka grupa jest wystarczajaca w zupelnosci. Nie
        wiem dlaczego piszesz ze grupa statystyczna liczy ok 20 osob?
      • nikodem_73 Re: Trudna sztuka liczenia procentow... 09.09.08, 23:39
        Jedna osoba nie była zdecydowana ;)
    • bambooko Jaki 9 Wrzesnia????????????????????????? 09.09.08, 21:36
      jak juz to 11. Ile ofiar 1400? ponad 3 tysiace. Cos to sie kupy nie trzyma
      • absurdello Oj czepiasz się, w Pentagon wg tego co jest na taś 09.09.08, 21:47
        mach uderzono 12 września o 17-tej ;))

        3000 (niecałe) to było w sumie z samolotami ... ale pewnie się
        okaże, że tego dnia urodziło się 700 osób na stacji metra pod WTC,
        bo faktycznie coś ofiar ubywa ... a może nie było żadnego WTC
    • plorg Ten artykul zakrawa na jakis niesmaczy zart 09.09.08, 22:02
      Z tego co wiem, to po ataku na pierwsza wieze, pracownicy w drugiej
      wiezy otrzymali komunikat, ze maja wrocic do swoich biurek.
      Poinformowano ich, ze wszystko jest w porzadku i tam beda
      bezpieczni. Niektorzy zawrocili w polowie drogi na dol. Jak czytam
      takie bzdury jak w powyzszym artykule, to az sie scyzoryk w kieszeni
      otwiera. To bezczeszczenie pamieci zamordowanych tego dnia.
      • plorg Tu relacja swiadka wydarzen 09.09.08, 22:55
        www.youtube.com/watch?v=O-YqET96OO0
        Polecam caly film, ale dla niecierpliwych przewinac do 4 minuty.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Jedenasty września: ludzie zostawali w WTC, aby... 09.09.08, 22:12
      ludzie podejmują działania bliskie optimum. Statystycznie rzecz biorąc
      bardziej opłaca się zapisać pliki czy zabrać dokumenty/pieniądze itp z biura
      niż w razie alarmu walić na łeb na szyje w dół schodów. Szansa na zjawisko o
      podobnej intensywności jak zawalenie się WTC jest minimalne i stąd taka a nie
      inna reakcja ludzi.
    • aloalo2001 Jedenasty września: ludzie zostawali w WTC, aby... 09.09.08, 22:20
      Zle przetlumaczony artykul, wynikaja z tego co napisaliscie
      dokladnie przeciwne wnioski niz te, ktore publikuej prof. Galea.
      Oryginalny tekst:
      www.gre.ac.uk/pr/articles/latest/a1585--911-research
      Ogolnie wniosek jest taki, ze im szybsza reacja ewkakuacyjna i mniej
      przystankow po drodze, tym wieksza szansa przezycia.
      • nikodem_73 Re: Jedenasty września: ludzie zostawali w WTC, a 09.09.08, 23:45
        O kurcze. I gość dostaje pensje za takie badania? No to teraz rozumiem skąd
        takie parcie do nauki wśród narodu. Gadasz z ludźmi, a po kilku latach wyciągasz
        z tego oczywiste wnioski.

        To może się dorzucę do puli mądrości - "Stając na środku autostrady zwiększasz
        prawdopodobieństwo potrącenia cię przez samochód". Badania oparłem na rozmowach
        z 386 osobami płci odmiennej, które stały na poboczu autostrady. Fakturę za
        tłumacza na bułgarski + 735 konsultacji z ww. osobami podrzucę do rektora
        później. :>
    • astrobiolog 10 pięter na sekundę pod wpływem siły grawitacji ? 09.09.08, 22:43
      Tak by wynikało z podzielenia ilości pięter przez czas zawalenia się w
      zgliszcza. Poza tym wieże miały konstrukcję moskitiery zbudowaną ze stali nie
      topiącej się w temperaturze spalania paliwa, według konstruktora zaprojektowaną
      na wytrzymanie uderzenia dwóch Boeingów 707 w dowolne miejsce. Ale to oczywiście
      nie zastanawia ekspertów, niezależnych dziennikarzy ani reszty gadających głów z
      naszych telewizji państwowych i prywatnych; prawie jak w wolnym kraju...
      • banzai123 Re: 10 pięter na sekundę pod wpływem siły grawita 09.09.08, 23:23
        Paliwo nie tylko się pali, ale też eksploduje. Teorie spiskowe mają
        wiele uroków, tylko tropiciele spisków szukając absurdów w
        oficjalnych relacjach trochę nie zauważają, że najbardziej
        absurdalne są właśnie te ich pomysły.

        Gdyby wywiad USA był tak przebiegły, jak to sugerują teorie
        spiskowe, świat rzeczywiście miałby się czego bać. Porażki w Iraku i
        Afganistanie sugerują co innego. Ale w końcu brak sukcesów w tych
        wojnach to na pewno też zamierzone działanie CIA. Brrr, strach się
        bać.
        • astrobiolog Re: 10 pięter na sekundę pod wpływem siły grawitac 10.09.08, 05:24
          no bo o to chodzi w tych wojnach, żeby trwały, żeby można było dalej kręcić się
          wokół szybów naftowych i opiumowych pól; "teorie" spiskowe mają wiele
          argumentów, a wiele uroku to ma wersja z telewizora - jest fajnie, nie ma się
          czym martwić, żadni mordercy nie dochrapali się nigdzie szczytów władzy, media
          mówią prawdę i na dodatek rzetelnie omawiają te "teorie spiskowe" - piękny
          świat, nic tylko otworzyć sobie browarka...
        • plorg Re: 10 pięter na sekundę pod wpływem siły grawita 10.09.08, 09:03
          banzai123 napisał:

          > Paliwo nie tylko się pali, ale też eksploduje.
          ------------------------
          Tak, zwlaszcza pod nieobecnosc tlenu :-))

          > Teorie spiskowe mają wiele uroków,
          ------------------------
          Jeszcze wiecej urokow maja teorie zbiegow okolicznosci.

          > tropiciele spisków szukając absurdów w oficjalnych relacjach
          > trochę nie zauważają, że najbardziej absurdalne są właśnie te ich
          > pomysły.
          ------------------------
          W obsurdalnosci teorii spiskowej, nic nie jest w stanie pobic
          oficjalnej wersjii wydarzen. Bo przeciez mowimy tu o spisku kilku
          ekstremistow muzulmanskich w afganskiej jaskini, majacym na celu
          powstrzymanie obrony powietrznej USA za pomoca nozykow do papieru
          oraz obalenie praw fizyki jaka znamy.
          Biedak Newton, zalamalby sie na wiesc o zniweczeniu jego zyciowego
          dorobku.

          > Porażki w Iraku i Afganistanie sugerują co innego.
          ------------------------
          Wojna w Iraku i Afganistanie nie jest poto aby ja wygrac, tylko poto
          aby ja toczyc.

          > Brrr, strach się bać.
          ------------------------
          Czas najwyzszy abys zaczal.
    • hotnewspl wtc.hotnews.pl 09.09.08, 23:08
      wtc.hotnews.pl i wszystko jasne.
      • radziutrener Re: wtc.hotnews.pl 09.09.08, 23:57
        a za co cię mieli docenić? za to że nie wypełniasz instrukcji?
    • naprawdetrzezwy Nie potępiam ich. 09.09.08, 23:22
      Gdy ostatnio ogłoszono u mnie w pracy alarm bombowy, to zostałem by
      dokończyć pracę.
      Ale praca miała swój deadline - ciekawe słowo w świetle możliwej
      perspektywy...


      (Ktoś zapyta czy szefowstwo zauważyło i doceniło?
      Odpowiadam: nie.)
    • talkto_menow www.nowy-jork.com 09.09.08, 23:42
      www.nowy-jork.com
    • smutnybelg Prawda o 11 wrzesnia. 09.09.08, 23:44


      Oto cala prawda o 11 wrzesnia i nie tylko o tym wydarzeniu.

      video.google.co.uk/videosearch?q=zeitgeist&hl=en&emb=0&aq=0&oq=zeit#
    • solarv Jedenasty września: ludzie zostawali w WTC, aby.. 09.09.08, 23:46
      a co to dla nich te pare tysiecy ludzi jak teraz beda mieli jedne z ostatnich
      złóż ropy na jakies 20lat co pozwoli im dalej trwac jako supermocarstwom nie
      mowiac juz o tym ze ich gospodarka opiera sie na przemysle zbrojeniowym! To jest
      zwykła ustawka. Tyle.
    • sigismundus57 Jedenasty września: współczesny "Per Harbort.. 09.09.08, 23:46
      Dlaczego przed atakiem znacznie podwyższono wartość ubezpieczenia WTC; kto
      zyskał na zmianach kursów akcji; itd itp
      • 26101985a Re: Jedenasty września: współczesny "Per Harbort. 10.09.08, 00:12
        Pewnie weterani per harbort.
      • mia44 Re: Jedenasty września: współczesny "Per Harbort. 10.09.08, 15:13
        Per-Harbot?!!! Chyba Pearl Harbour! Poza tym nie widzę żadnego
        związku.
    • 26101985a Tak zwana "cala prawda" 10.09.08, 00:11
      Tak zwana "cala prawda": www.youtube.com/watch?
      v=Se664bLPP3c&feature=related
      • plorg Re: Tak zwana "cala prawda" 10.09.08, 09:26
        26101985a napisał:

        > Tak zwana "cala prawda": www.youtube.com/watch?
        > v=Se664bLPP3c&feature=related
        --------------------------
        www.youtube.com/watch?v=BoJJIYWMZlY
    • rowerzysta.3 Jedenasty września: ludzie zostawali w WTC, aby.. 10.09.08, 00:24
      Wcale by mnie nie zdziwiło jakby wyszło na jaw, ze CIA wiedziała o atakach lub nawet pomagała je przeprowadzić.
      USA zbudowało swoją potegę na wojnach. Wówczas na swiecie było dosyc spokojnie, więc musieli miec pretekst żeby gdzies wysłac swoje wojska. No i po atakach zaczeło się: Irak, Afganistan, niedługo pewnie Gruzja.
      Atak na Irak był dowodem wdzięczności Busha dla Teksasu za wygrane wybory.
    • chowad 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmieni... 10.09.08, 00:31
      Popatrzcie sobie na filmy pokazujące zawalenie się każdego z budynków.
      Gołe oko i zwykła logika mówią, że nie byłoby to możliwe, gdyby nie były
      rżnięte u podstawy.Cała masa żelastwa, która miała trzymać te wszystkie
      miliony ton latami, wytrzymać olbrzymie siły huraganów, a nawet uderzenie
      samolotu, nie stawia ani troszkę oporu. Wszystko leci synchronicznie w dół, bo
      wszystkie elementy szkieletu zostały uszkodzone idealnie w równym stopniu i
      tym samym czasie. Jest tu jakiś budowlaniec, albo spec od wyburzania ?
      • dolorismachina Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 00:58
        Spróbuj poszukać na youtube jakiegoś filmu pokazującego z bliska pewne fragmenty
        wierzy w momencie zawalania. Co kilka sekund widać eksplozje na coraz to
        niższych piętrach. Za każdym razem 4-5 pięter poniżej części która już się
        zawaliła. Przypadek? Chyba nie
        • henrykkreuz Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 01:22
          Prawda jest tak okrutna, że właśnie dlatego wielu ludzi w nią nie
          wierzy. Patrzy, widzi, ale nie dopuszcza do myśli, że mogło być tak
          jak widzi. Przyczyną jest to, że każdy ma na sumieniu jakieś
          świństewka, ale do takiego świństwa nie jest zdolny, a człowiek
          dopuszcza jako możliwe to , co sam jest w stanie zrobić.
          Innymi słowy, świństwo musi być wielkie i okrutne, a jeżeli wyjdzie
          ono na jaw to i tak nikt w nie nie uwierzy.

          Sprawcy tej zbrodni dobrze o tym wiedzieli.



          ------------------------------
          video.google.com/videoplay?docid=330945914471163504
          Czy damy się utopić we własnej krwi?
          • wet3 Re: henrykkreutz 10.09.08, 04:35
            Dzieki za wspaniale video. Pozdrawiam.
      • sopocianin Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 01:21
        Bawia mnie te rozwazania astrobiologow czy tez innych ekspertow na
        temat zawalenia sie budynkow. A najlepsze to to o tych resztkach
        samolotow.
        Dla ogolnej wiedzy - alumnium sie pali, i to dobrze. Aby sie o tym
        przekonac, prosze wrzucic do ogniska pusta puszke po Coca-Coli czy
        piwie. Do tego trzeba dodac, ze temperatura palenia sie aluminium
        jest ponad 1300 stopni Celsjusza. Stal mieknie w okolo 700-800
        stopni w stopniu wystarczajacym do zawalenia sie budynku. Cale
        wykonczenie fasad i obudowa okien byly wykonane z lekkich stopow.
        Co do synchronicznego lecenia w dol: swiadczy to tylko o pelnej
        symetrii konstrukcji i dokladnoci wykonania i odbioru.
        Co do reszty - bylo to klasyczne progresywne zawalenie, gdzie
        kolejne pietra skladaly sie na siebie.
        • dolorismachina Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 01:41
          A wyjaśnij mi jeszcze eksplozje co kilka(naście) pięter widoczne na wielu filmach.
          • sopocianin Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 03:17
            Jak sie pietro sklada, to powietrze uchodzi na boki.....
            Widzialem to zawalenie na wlasne oczy, z dachu budynku przy 20-
            ktorejs ulicy, i majac dobra lornetke. Zadnych ekslpozji nie bylo,
            brakowalo tez UFO, agentow CIA i KGB.
        • unfik Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 04:21
          Wiesz co? zalozylem tu konto specjalnie, zeby ci odpowiedziec. Jak
          bylem maly to wrzucalem puste puszki do ogniska, ale jakos sobie nie
          przypominam, zeby sie spalily.
          Zadam ci teraz dwa pytania jeszcze. Czy widziales film z Madrytu z
          plonaca Windsow Tower? Plonela przez 20 godzin, plomienie mialy
          kilkanascie/dziesiat metrow wysokosci i budynek stal dalej.
          Drugie pytanie - widziales miejsce po ostatniej katastrofie samolotu
          w (o zgrozo) tez Madrycie? Widziales jak miejsce po upadku samolotu?
          To teraz popatrz na pentagon i/lub miejsce po "katastrofie" lotu 93 -
          w tym drugim miejscu nie bylo nic - null, zer, zerrro. Ja nie wiem
          jak mozna w takie bajki wierzyc.
        • unfik Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 04:23
          Co do twojego "klasycznego progresywnego zawalenia" -
          takie "klasyczne" nigdy wczesniej samoczynnie nie mialo miejsca.
          • sopocianin Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 05:27
            Klasyczne "progressive collapse" zdarzaly sie wczesniej, tylko nie
            byly to World Trade Center Towers, wiec gawiedz o tym nie
            dyskutowala. I niggdy nie jest taka katastrofa samoczynna - chyba ze
            jest duzy blad w projekcie, co tez sie zdarza.
            Co do puszki w ognisku - nie pisalem o ognisku w ktorym pali sie
            trawe lub liscie tylko drzewo - sprobuj jesze raz, a na pewno sie
            uda. I nie wiem ile lat temu przeporwadzales to doswiadczenie - ale
            pamietam ze kilkanascie lat temu wstecz puszka aluminiowa byla tylko
            z Pewexu
            • analog Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 06:57
              swoją drogą, dość trudno będzie o ALUMINIOWĄ puszkę... Sprawdź sobie magnesem puszkę od browca czy coli hehe :-)
            • micra palenie się aluminium 10.09.08, 13:26
              Hmm, nie wiem, czy widziałeś zdjęcia z WTC, ale w tych gorących otworach, pośród
              płonącego metalu lub co najmniej topiącego się stali ludzie i machali do ludzi
              na zewnątrz. Wniosek? Może paliwo spłonęło w większości poza budynkiem, trochę
              popaliło się w środku (tu patrz Pentagon, ze zdjęciami książki na stojaku,
              komputera, monitora bez śladów pożaru) i tyle? (pomijam fakt tego, co uderzyło w
              Pentagon, czy w Pensylwanii)

              Przecież nawet puszka włożona do ogniska nie topi się od razu (nie sprawdzałem),
              ale po jakimś czasie. Ponadto ognisko to żar - obecny cały czas, płonące paliwo
              dało wysoką temperaturę przez chwilę.
              • dziun Re: palenie się aluminium 12.09.08, 11:06
                "Stal topi się w temperaturze około 1150 stopni Celsjusza, jednak, co wiadomo
                nie od dzisiaj, traci swoją sztywność w znacznie niższych temperaturach.
                Najbardziej drastycznym tego przykładem były zamachy z 2001 roku, kiedy to
                wystarczyło 500 stopni Celsjusza, by stalowe konstrukcie wieżowców stały się na
                tyle miękkie, iż całość runęła."
        • plorg Re: 11 września: ludzie zostawali w WTC, aby zmie 10.09.08, 09:34
          sopocianin napisał:

          > Co do synchronicznego lecenia w dol: swiadczy to tylko o pelnej
          > symetrii konstrukcji i dokladnoci wykonania i odbioru.
          ---------------------------
          Zapomniales tez, ze swiadczy to o precyzji pilotow i symetrii
          trafienia w budynki, a takze a znakomitej symetrii pozarow.
          Tez nie moge wyjsc z podziwu.
    • primum_non a co to kogo obchodzi 10.09.08, 06:35
      W Polsce pogotowie nie przyjeżdża do ludzi,którzy umierają.A tylko Ziobro
      walczy o soje prawa i to nieskutecznie.CIA i Alkaida,to jest wspólna grupa
      interesów,podobnie jak żydzi i faszyści.
    • xnonorx A m oże tak wyjaśnić sprawę serii wybuchów 10.09.08, 10:57
      które było słychać na sekundy przed zawaleniem obu budynków?! I od
      czego zawalił sie ten trzeci budynek?
      • tu-166 Re: A m oże tak wyjaśnić sprawę serii wybuchów 10.09.08, 14:39
        Byłeś? Widziałeś? Nie? To nie zmyślaj Pinokio bo ci nos urośnie. "od czego
        zawalił sie ten trzeci budynek" jesteś analfabetą? Przeczytaj raport to będziesz
        wiedział.
    • traktorzysta Wyobraźcie sobie że ktoś robił kupe gdy walił się 10.09.08, 11:31
      budynek i to nie jest śmieszne ,a raczej zgnojenie człowieka przez
      tego który nas stworzył ,o zgrozo ,na swoje podobieństwo .
      • wet3 Re: traktorzysta 10.09.08, 15:09
        traktorzysta napisał:

        > budynek i to nie jest śmieszne ,a raczej zgnojenie człowieka przez
        > tego który nas stworzył ,o zgrozo ,na swoje podobieństwo .

        Piszesz jak przyslowiowy traktorzysta - burek z PGRu. Ponoc Bog dal
        czlowiekowi rowniez wolna wole, glupcze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka