Dodaj do ulubionych

Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził

19.09.08, 08:45
Nagle teraz wszyscy załamują ręce, tak jakby obywatel w PRL miał
wielki wybór czy i z kim będzie współpracował. Paradoksalnie:
miliony członków rządzącej PZPR, z definicji, nie współpracowały z
SB jako współpracownicy ale współpracowali z definicji struktur
socjalistycznego państwa w praktyce. Każdy żołnierz PRL, też z
definicji, współpracował z kontrwywiadem wojskowym, bo każdy składał
stosowane oświadczenia, formularze (np. dot. rodziny i podbytów za
granicą), które trafiały do kontrwywiadu wojskowego. Towarzystwo
Przyjaźni Polsko-Radzieckiej liczyło trzy miliony członków i od
żłobka do nagrobka każdy coś podpisywał, współpracował, był w
jakichś strukturach, związkach, organizacjach i to wszysto
przenikała też bezpieka więc niech nagle ktoś nie robi się
nieskazitelnym bo nie był.
Obserwuj wątek
    • wiktor.kramer Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 08:50
      Najwyższy czas prof. Wolszczan opuścić ten zakompleksiony,
      małostkowy, zaściankowy kraj w którym esbecka makulatura i IPN-
      owskie szambo rządzi i narzuca prowincjonalny i partykularny styl
      życia – esbecki styl życia.
      • ethebor Tylko ciekawe czy w USA tak go teraz będą chcieli. 19.09.08, 15:07
        Nie wiem jaki jest jego status emigracyjny, ale przez fakt ze kiedyś uprawiał
        jakąś formę wywiadu przeciw USA (i zapewne się do tego później nie przyznał)
        może tam mieć nieco problemów.
        Wbrew pozorom Amerykanie takie rzeczy traktują takie rzeczy poważniej niż my.
        • kroliklesny Re: Tylko ciekawe czy w USA tak go teraz będą chc 19.09.08, 16:20
          Niestety, konfabulujesz. Wladze imigracyjne zainteresowane sa ew.
          czynnym udzialem w NSDAP. Co do "dzialalnosci" imigrantow z bylej
          Europy Wschodniej, to maja oni dobre rozeznanie. A nie sa na tyle
          idiotami, zeby taki skarb jak Profesor Wolszczan podeptac. Tam jest
          normalne, ze pisze sie raporty. To jest wrecz zasluga i obowiazkiem
          patriotycznym!
          • petrucchio Re: Tylko ciekawe czy w USA tak go teraz będą chc 21.09.08, 17:34
            kroliklesny napisał:

            > Niestety, konfabulujesz. Wladze imigracyjne zainteresowane sa ew.
            > czynnym udzialem w NSDAP.

            Ale von Braunem nie pogardzili ;)
      • urtasa hm 20.09.08, 15:15
        Kolaborując z SB, Prof. Wolszczan współtworzył ten "esbecki styl życia".
        Opuszczając zatem Polskę, przeciwko komu zaprotestuje? Przeciw sobie samemu?
        • michr Re: hm 21.09.08, 15:53
          Gdyby prof. Wolszczan nie wyjechał do USA nie odkrył by planet po za
          Układem Słonecznym w Toruniu by tego nie miał szans zrealizować nie
          mojąc dostępu do odpowiedniego sprzętu i kontaktu z naukowcami.
          Byłby zwykłym "wyrobnikiem" nauki na UMK. Być może miałby tytuł
          profesora. Pojawiła się więc jedyna alternatywa albo będziesz
          współpracował z nami a jeżeli nie to my ci nie wydamy paszportu.
          Zastanawiam się po co nam ta informacja była potrzebna.Po to aby
          stwierdzić że wybitni Polacy byli agentami SB (nie jest to
          odosobniony przypadek)
    • gajane4 Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 09:20
      A co miała ta "supergwiazda" polskiej nauki zrobić, jak mu
      udowodniono czarno na białym? Gdyby chciał się zachować przyzwoicie
      a nie był zwyczajną, zarozumiałą (niby taki spec od "ogrywania" SB)
      glizdą, to zrobiłby to zanim go złapano.
      • w_u_j_e_k Wolszczan nam nie zaszkodził? 19.09.08, 11:39
        Czy facio który przez lata za prezenty czyli wynagrodzenie, bez przymusu jak sam
        mówi a dla kariery był kapusiem może zachować się przyzwoicie?
        Dał temu wyraz w wywiadzie dla TVN, żałosnym wywiadzie. Zachował się jak
        pijaczyna którego zapytać czy jest alkoholikiem. On alkoholikiem, ależ skąd,
        rodzina cierpi przez jego chlanie, no co za bzdury, jest przecież trzeźwiuteńki
        jak niemowlę.
        No tak, obrona poprzez zaprzeczenie może być zrozumiana, w końcu bycie
        profesorem nie oznacza automatycznie bycia przyzwoitym człowiekiem.
      • kroliklesny Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 12:08
        Nazywasz jeden z przodujacych umyslow swiata "glizda". A ty czym sie
        bawiles w czasach PRL-u, jezeli moge zapytac, nie-glizdo?!
        • ethebor Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 15:16
          Nie przesadzajmy z tym przodującym - miał swoje kilka minut i zrobił kilka
          ciekawych rzeczy. Uczelnia na której pracuje to też nie MIT czy Caltech
          (Pennsylvania State Univ jest na 44 miejscu w rankingu światowym).
          • kroliklesny Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 16:21
            Ale na pytanie czym ty sie bawiles wielki umysle- nie odpowiedziales!
          • absurdello Fakt, przy 1098 miejscu UMK, to to 44 miejsce 19.09.08, 20:33
            to g... nie warte wspominania.

            www.studyinpoland.pl/szkolajesienna2007/prezentacje/swiatowe_r
            ankingi_uczelni.ppt#266,12,Polskie uczelnie w Rankingu Webometrics
            • absurdello Link 19.09.08, 20:34
              www.studyinpoland.pl/szkolajesienna2007/prezentacje/swiatowe_rankingi_uczelni.ppt
      • mars11.7 Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 15:43
        Kto tu jest glizdą to widać bez teleskopu. Szanowna glizduniu, nie
        jestem w kartotekach SB, bo oni nie zajmowali się szeregowymi
        kowalskim, takimi jak ja i na pewno ty, polowali głownie na tych,
        którzy wyrastali ponad przecietność. Każdy, kto był wybitny, stawał
        się automatycznie ich celem. Czasami byli to także zwyli spryciarze,
        których w kartotekach SB jest sporo. Umysły ścisłe takie jak
        Wolszczana po prostu potraktowały to jako element rzeczywistaści -
        tamtej, którą też znam i dlatego nie mam mu za złe, że podpisał i
        tego, że brał pieniądze, bo prostu grał według reguł narzuconych mu.
        On ich nie wybierał. Mniej wybitni nie mieli tych dylematów, bo im
        nie składano takich propozycji, głównie dlatego, że nie mieli
        zaproszeń z prestiżowych uczelni, czy innych miejsc, które
        interesowały SB. No ale dzięki temu masz teraz okazję glizduniu
        gajane4 obsikać nogawkę profesora...
        Podejrzewam, że akcję rozpoczęto z jakiegoś powodu, może
        Wolszczanowi "grozi" NOBEL i dlatego odezwały sie prawdziwe polskie
        glizdy?
        Lubię patrzeć w niebo bo tam na pewno nie ma żadnych glizd, są tylko
        światła docierające z Kosmosu... Mam szacunek dla ludzi, którzy
        zobaczyli w nim coś więcej niż ja w nim widzę, a Wolszczanowi jestem
        wdzięczna, że za jego sprawa słowo Polak kojarzy sie za granicą z
        wybitnym umysłem, a nie ze złodziejem samochodów.
        • kroliklesny Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 16:23
          Bardzo ladnie ujelas takze i moje wlasne przemyslenia. Dzieki!
    • duszabar Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 11:21
      Jeżeli się kogoś zabije a potem komuś innemu uratuje życie to wynikiem tego
      działania nigdy nie będzie zero.
    • easy.teraz Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 11:33
      Był sobie młody utalentowany człowiek, który chciał zostać wybitnym
      astronomem. Został nim ale wcześniej władza ludowa zarządała zapłaty
      za realizacje osobistych ambicji. 40 lat później nową zapłatę
      pobiera nowa władza.

      Był sobie młody człowiek, który nie miał żadnych ambicji. Władza
      ludowa niczego od niego nie chciała. Dzisiaj też nikt nie rozlicza
      go z przeszłości. No bo on w ogóle nic nie zrobił.

      Czy tam właśnie leży, niezrozumiała dla mnie i wielu Polaków, głębia
      obecnej lustracji.
      • w_u_j_e_k Masz rację 19.09.08, 11:48
        Rzeczywiście nie rozumiesz lustracji.
        • easy.teraz Re: Masz rację 19.09.08, 12:15
          Skoro wujek głębię rozumie, to niech ją wyjaśni
      • ethebor Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 15:18
        Był utalentowany człowiek chciał zostać wybitnym sportowcem wiec brał doping...
        • absurdello Ale z ciebie mały człowieczek ... 19.09.08, 20:38
          żeby nie powiedzieć dosadniej ... człowieczątko :(((((
        • nessie-jp Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 21.09.08, 16:57
          ethebor napisał:

          > Był utalentowany człowiek chciał zostać wybitnym sportowcem wiec brał doping...

          Nie. Był utalentowany człowiek, który chciał zostać wybitnym sportowcem, więc
          ćwiczył dniami i nocami, całymi miesiącami pracował na formę, poświęcił kilka
          lat życia na doskonalenie się w wybranej dyscyplinie, żeby pojechać na olimpiadę
          i wygrać złoty medal dla Polski.

          A tu władza ludowa mówi (wszystkim sportowcom, nie tylko temu jednemu) --
          nigdzie nie pojedziesz, jeśli najpierw nie podpiszesz. Paszportu nie damy.

          A 40 lat później zakompleksiony mały ethebor, który nigdy żadnego sportu nie
          uprawiał, nigdy żadnego medalu nie zdobył i nigdy na olimpiadę nie pojechał,
          dostaje piany na ustach, że ktoś kiedyś podpisał zobowiązanie do współpracy z
          LEGALNA instytucją państwową, żeby móc wyjechać za granicę i zdobyć medal.

          Może idźmy dalej
      • ewa9823 Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 15:24
        easy.teraz napisał:

        > Był sobie młody utalentowany człowiek, który chciał zostać
        wybitnym
        > astronomem. Został nim ale wcześniej władza ludowa zarządała
        zapłaty
        > za realizacje osobistych ambicji. 40 lat później nową zapłatę
        > pobiera nowa władza.
        >
        > Był sobie młody człowiek, który nie miał żadnych ambicji. Władza
        > ludowa niczego od niego nie chciała. Dzisiaj też nikt nie rozlicza
        > go z przeszłości. No bo on w ogóle nic nie zrobił.
        >
        > Czy tam właśnie leży, niezrozumiała dla mnie i wielu Polaków,
        głębia
        > obecnej lustracji.

        lepiej tego ująć nie można
        • mars11.7 Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 15:51
          Dokładnie tak właśnie działał tamten system, natomiast doping każdy
          bierze z własnej woli i dlatego, że nie ma własnych sił i talentów.
          Proste i jasne?
    • kroliklesny Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 12:23
      W demokracjach swiatowych, do tzw. Sluzb werbowani sa najlepsi i
      najzdolniejsi. Nikt nikomu nie ma za zle, ze wspolpracowal ze
      sluzbami swojego przeciez kraju. A ze akurat tym krajem byl PRL?
      Innej Polski wtedy nie bylo o czym przypominam mlodym gniewnym. I
      tym gorzej dla danej osoby z Polski, bo sama sobie winna, ze sie
      urodzila w wariatkowie. W Brytanii nikt by nie mial pryszczy na
      sumieniu, za wspolprace z MI 5 albo 6. Nikt by nie mial problemow we
      Francji, bo tam kazdy dozorca regularnie donosil i donosi
      odpowiednim sluzbom. W Niemczech cnota jest obywatelska zadzwonic na
      policje i zglosic, ze sasiad krzywo zaparkowal auto. W USA kontakty
      z CIA nie tylko sa tajne, ale zaden antoni nie mialby tam pola do
      popisu. Rewolucja Francuska wykorzystala doswiadczenie agentow
      krolewskich sluzb i pracowali oni nadal dla Republiki. Nawet Rosja
      Sowiecka zmienila epolety bialym oficerom, bo byla wieksza korzysc z
      ich wykorzystania, niz rozstrzelania. Tak reaguje i funkcjonuje
      normalne a nie nawiedzone swoja misja dziejowa panstwo. W medycynie
      szczepionki czasem tez moga byc bolesne i bywaja nieobojetne dla
      zdrowia, ale sie je stosuje. Profesor Wolszczan zrobil tyle dla
      Polski, ze rodacy powinni mu byc wdzieczni, a nie opluwac. Opluwany
      jest zreszta tez inny powszechnie znany w swiecie symbol Polski-
      Lech Walesa. Zamiast sie chwalic nimi i promowac w swiecie, to
      kochani rodacy sami sprowadzaja sie do roli prowincjonalnych
      matolow. Kogo i gdzie obchodza jakies teczki i SB? Swiat idzie
      naprzod, a nad Wisla bez zmian- vide ostatnia hucpa prezydencka w
      Krakowie z Komitetem Ochrony Zabytkow.
      • xanaxy Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 18:34
        I to donoszenie jest ...OBRZYDLIWE! Pan w ogole cos czuje??? Zadnego
        donoszenia...dobrze? Inaczej Pan nie umie? Horror!!!!
      • urtasa a 20.09.08, 17:04
        Domyślam się, że gdy ktoś kapuje na Ciebie, to Ci się bardzo, bardzo podoba; na
        pewno dziękujesz kapującemu na Ciebie i gratulujesz mu tego, że wykazał się
        cnotą obywatelską.
    • xanaxy Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 18:32
      Do Toja 3003 - GOWNO PRAWDA!!! ZAWSZE mozna bylo wybierac! A ze
      ku... wedrowniczki SA, to ...wiadomo!!! GNIDY - dawaly - DUPY w UB.
      Koniec.
      • gburiaifuria Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 20.09.08, 09:15
        xanaxy napisała:

        > Do Toja 3003 - GOWNO PRAWDA!!! ZAWSZE mozna bylo wybierac! A ze
        > ku... wedrowniczki SA, to ...wiadomo!!! GNIDY - dawaly - DUPY w UB.
        > Koniec.

        no jasne, menele zawsze mialy wybor: mogly pojsc doniesc albo nie pojsc i nie
        doniesc, nikogo to szczegolnie nie obchodzilo, bo i czegoz takiego od menela
        mozna bylo sie dowiedziec. Wiec i SB byla srednio zainteresowana. Jestes
        menelem, prawda? Sadzac po jezyku jakim sie poslugujesz nie mozesz przeciez byc
        lwem salonowym. Wiec, zgadza sie , jako menel miales wybor, nawet byles sam
        sobie sterem, zeglarzem, okretem.
    • timoszyk Re: Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 19.09.08, 18:45
      Odnosze wrazenie, ze politycy roznej masci nie ruszaja samych esbekow, bo sie
      ich w dalszym ciagu boja, z roznych powodow. By wykazac swa rewolucyjna
      gorliwosc wyzywaja sie na ich ofiarach w rodzaju pana Wolszczana. Nie znam
      oczywiscie tego przypadku i nie recze za niewinnosc tego czlowieka, ale kazdy
      wyjezdajacy w owym czasie za granice byl w ten sposob nagabywany i tylko od jego
      sprytu i szczescia zalezalo w jakim stopniu udawalo mu sie uwolnic od esbeckiego
      uscisku.
      Stawia sie przed sadem nawet 90 letnich zbrodniarzy hitlerowskich. Mozna wiec
      jeszcze dobrac sie do skory i ubeko esbekom. Niestety, udalo im sie bardzo mocno
      okopac. Jestem wiec pesymista.

      Waclaw Timoszyk
    • andy3dmax komentarz 20.09.08, 14:01
      moje 2 gr...

      jestem w stanie zrozumieć, ze ktoś donosił, bo go bili, wsadzili do więzienia, grozili jego rodzinie ...
      jestem w stanie wybaczyć, jeśli po zgodzie na współpracę poszedł do kolegów i powiedział, że podpisał ...
      ale świadomej współpracy z 'diabłem' (o którym każde dziecko wiedziało że nim jest) wybaczyć i tolerować nie można. Współpracy której powodem była jedynie własna korzyść (bycie wielkim naukowcem), współpracy która trwała kilkanaście lat, współpracy za którą przyjmowało się pieniądze i prezenty - tego nie wolno i nie powinno się wybaczać. Nie wolno nad tym przechodzić do porządku dziennego. Należy o tym mówić, piętnować to i potępiać!

      Tłumaczenia prof. Wolszczana są moim zdaniem naiwne - mówienie, że nikomu nie wyrządziło się krzywdy, jest niepoważne. Ci ludzie, którzy go zwerbowali, zrobili to właśnie dlatego, że informację które mógł im przekazać (być może jego zdaniem o żadnej wartości i ogólnie znane, jak na przykład kto kogo nie lubi na uczelni, albo kto pije, albo kto ma kochankę) dla nich stanowiły narzędzie nacisku. Nigdy nie będzie się wiedziało, jak te informacje zostały wykorzystane i czy ktoś przez nie ucierpiał. Mówienie o tym, że prezentów i pieniędzy "pozbywał się" jest idiotyczne - czy pan profesor bał się, że SB-cy obrażą się jak nie przyjmie od nich prezentu czy pieniędzy ? Przecież znane są z historii przypadki współpracy "dla idei". Ale nie, pan profesor wolał przyjąć i pieniądze i nie odmawiać prezentów.

      Ale najbardziej brakuje mi w wypowiedziach pana profesora jednego prostego słowa "przepraszam". Brak tego słowa oznacza, że pan profesor uznaje, że jego współpraca z SB była właściwa i dozwolona, i wszystkim wara od tego.

      a.
      • easy.teraz Re: komentarz 20.09.08, 16:58
        To prawda, to smutne. Ale spójrzmy na tło w jakim odbywają się te
        sądy lustracyjne.

        W środowiskach naukowym bezustannie funkcjonują zwalczające się
        koterie, mające nowych (i także politycznych) donosicieli. Intrygi i
        brutalna wakla są na porządku dziennym.

        A na zewnątrz, od 2000 nie udało się zebrać jednego w pełni czystego
        rządu.
    • he.wlo Naukowcy UMK: Wolszczan nam nie zaszkodził 20.09.08, 17:41
      Nie jest prawdą,ze w PRLu każdy coś podpisywał.Tak nie
      było.Podpisywali Ci, co chcieli się dobrze urządzić kosztem
      szanujących zasady moralne.
    • avin Ekstremalna szuja 20.09.08, 23:09
      Kolaboracja z SB w srodowiskach uniwersyteckich w tamtych czasach
      byla dyskwalifikujaca pod kazdym wzgledem o czym nasz bohater wie.
    • spike20 Donosiciele sa najlepsi! 21.09.08, 00:43
      Tylko osoba donoszaca SB zasluguje na szacunek.
      To najlepsi synowie tej ziemi.
      Reszta to ciemnogrod i antymichniki.
    • polld74 Żaden wstyd współpracować z SB 21.09.08, 08:49
      Jeśli ktoś nie był opozycjonistą, nie sypał innych za pieniądze to
      żaden wstyd współpracować z SB. I niech się pętaki odwalą od
      profesora, bo mogą mu buty czyścić. Minie 500, 1000 lat o
      Wolszczanie tak jak o Koperniku będą uczyć w szkołach. O kaczorach
      to za 50 lat zapomną.
    • yabanjin Pytanie do Profesora Wolszczana 21.09.08, 11:12
      Jak Pan Profesor ocenia postawę Wernera Heisenberga, skąd inąd genialnego
      fizyka i laureata Nagrody Nobla, wobec tzw. "norm cywilizacji"
      reprezentowanych przez Trzecią Rzeszę?
      • surfer1 Re: Pytanie do Profesora Wolszczana 21.09.08, 13:21
        przykro czytać co ci zacietrzewieni gó...erze wypisują w postach.
        Jaką mają wiedzę o tamtych czasach. Przecież większość styppendiów
        zagranicznych była rozdzielana przez władze.Zagraniczne fundacje
        przeważnie nie interesowały się kto przyjedzie na stypendium. Ot,
        miały do rozdzielenia tyle a tyle i cześć. Natomiast żeby w Polsce
        dostać takie stypendium trzeba było nieźle się podlizywać władzom
        uczelni ( w tym pierwszym rzędzie egzekutywie PZPR) a potem
        warunkiem wydania paszportu była właśnie zgoda na pisanie sprawozdań
        do wiadomych służb. Kto miał trochę honoru i przyzwoitości to
        odmawiał. A kto nie to podpisywał i jechał. Nie wykluczone że dzięki
        temu stypendium osiągnął jakieś rezultaty w nauce. Natomiast
        pomyślcie o tysiącach takich, którzy nie zgodzili się na
        współpracę , nie pojechali i tu bez blasku chwały pobytu
        zagranicznego, skromnie żyjąc pracowali. Mają teraz czyste sumienie
        i mogą patrzeć w oczy swoim kolegom.
    • zenith700 Donosiciel... 21.09.08, 21:59
      niech spada kabel piep(rz)ony. Tysiące ludzi w imię zasad zrezygnowało z
      karier, a ten bubek donosił ubecji. Gardzę takimi ludźmi i w doopie mam ich
      osiągnięcia. Niech wynosi się z Polski!
      • gburiaifuria Re: Donosiciel... 22.09.08, 00:07
        zenith700 napisał:

        > niech spada kabel piep(rz)ony. Tysiące ludzi w imię zasad zrezygnowało z
        > karier, a ten bubek donosił ubecji. Gardzę takimi ludźmi i w doopie mam ich
        > osiągnięcia. Niech wynosi się z Polski!

        ciekawe jakim przyglupem trzeba byc, zeby cos takiego napisac? Gdyby posiedzial
        w wiezieniu i niczego nie dokonal, to mozeby teraz byl opluwany przez ciebie jak
        Michnik czy Kuron, tylko, ze Polska nie mialaby z tego zadnego pozytku. Gdyby
        Chopin cos podpisal, to jak rozumiem kazalbys wdeptac w ziemie albo spalic jego
        muzyke i sluchal wiejskiej kapeli, bo tamci na mur niczego nie podpisywali.
        Zrobil, co zrobil, nie obchodzi mnie morale tej calej sprawy, bo wszystko
        blednie wobec jego naukowych osiagniec dla ktorych bylo warto. Caly swiat ma
        gdzies dokonania Gwiazdy, Walentynowicz, czy Wyszkowskiego, kogo to poza paroma
        ludzmi z Gdanska obchodzi, zreszta, czy oni w ogole czegos dokonali poza
        demonstrowaniem nieustajacych pretensji i ciaglych oskarzen? Won z Polski, to
        trzeba powiedziec kaczynskim i kurtyce, bo nie scigaja zbrodniarzy z SB- gdzie
        jest nazwisko esbeka, ktory zmuszal Wolszczana do wspolpracy? Ja chce wiedziec,
        dlaczego musze sie dowiadywac o Wolszczanie, a o pracownikach SB, czy UB nie
        dowiem sie niczego i malo tego ich zapiski to dzisiejsze Pismo Swiete i jedyna
        wykladnia swiatlej prawdy w IPN. Dlatego rozwalic te instytucje scigajaca ofiary
        a zbrodniarzy traktujaca jako wielkie autorytety. To oni WON z Polski i ci
        ktorzy do tego doprowadzili, czyli synowie komunistycznego wykladowcy z WUML
        chwalacy Lenina w doktoratach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka