zigzaur
30.09.08, 14:19
A ciekawe jaka jest cena 1 m2 w pewnym moskiewskim mauzoleum?
Za czasów cara Aleksandra II (1856-1883, bodajże) car jechał karetą przez
Petersburg i zobaczył na wystawie pewnego sklepu bajecznie bogatą suknię.
Wysłał fligeladiutanta z pytaniem o cenę. Oficer wpadł jak bomba do sklepu i
wrzasnął, że carskoje wieliczestwo chce znać cenę. Kupiec podał cenę.
Gdy car dowiedział się o cenie, zaklął i powiedział, że go nie stać.
Nazajutrz car ponownie przejechał tą trasą. Zauważył, że sukni na wystawie już
nie było. Znowu wysłał fligeladiutanta z pytaniem, kto suknię kupił. Kupiec
powiedział, że jakiś urzędnik od wydawania koncesji na budowę linii
kolejowych. Kupił właśnie dlatego, że cara nie było stać.