Dodaj do ulubionych

Condoleezza Rice odwiedza Kazachstan

05.10.08, 11:17
Step azjatycki pali się USA pod nogami.

W Indiach nie wyszło, w Azerbajdżanie siarczysty kopniak (dla
Cheny'ego), manewry z NATO fajna zabawa dla mydlenia oczu, a
jednocześnie w twardym realu Kazachstan zerwał wszelkie umowy
inwestycyjne w Gruzji(przez co ta przejechała się na kilkanaście
miliardów dol.), poparł OFICJALNIE stanowisko Rosji w sprawie
Kaukazu, a Nazarbajew spotyka się po kilka razy w kwartale z
Rosjanami podpisując wciąż nowe umowy w zakresie wyydobycia i
przesyłu nośników energii. Manewry wojskowe z Rosjanami to już
rutyna.

Ta misja to jedna z ostatnich już mission impossible pechowej
specjalistki od Rosji. Można tylko czekać, co napisze o tym atimes
bo na to, że wolne zach. media podadzą prawdę nie ma co liczyć.
Wystarczy przypomnieć jak ukryły kompletne poniżające wręcz fiasko
wizyty Cheny'ego w Baku.

"Rice zaznaczyła, że jej wizyta w Kazachstanie "symbolizuje
generalnie" amerykańskie zaangażowanie w rejonie Azji Centralnej.
Dodała, że administracja USA "aktywnie działa na rzecz zbliżenia
tego regionu z Afganistanem".

Tja, generalnie to tu Rice prawdę mówi, jak rzadko. Faktem jest, że
bez szerokiego zdemokratyzowania złóż kazachskich i innych
turkemeńskich cała wojna w Afganistanie jest przerażająco
kosztownych nonsesnem. Kosztownym wcale nie tylko materialnie.

Afganistan utwierdza się po raz kolejny w roli światowego fatum
rzucającego kolejne imperium na kolana i zapoczątkowującego początek
jego końca. Sprawa tym bardziej haniebna dla USA, że mają one w
przeciwieństwie do Rosji swą Legię Cudzoziemską (NATO) do usług a
Afgańczykom Rosja nie pomaga, jak czyniły to USA 25 lat temu.

Tja - przegrać mimo tak luksusowych warunków to przegrać 10-krotnie.
Na jakie posłuszeństwo i podziw może liczyć głośno ryczący lew
niezdolny, mimo szerokiej pomocy lwiątek, do pokonania słabej ofiary?

Obserwuj wątek
    • nie-tak Re: Condoleezza Rice odwiedza Kazachstan 05.10.08, 12:17
      Misja nawracania niewiernych.:-)))
    • czlowiek_ksiazka demokracja w Astanie ver. demokr. w Guantanamo 05.10.08, 12:27
      Pełna zgoda, evo15. Oczekujemy - po Azerbejdżanie, Indii - kolejnego
      siarczystego symbolicznego kopa. W rzyć demokracji amerykańskiej.

      Hamerykanie wiedzą, że jednostronnie nie zmonopolizują Azji
      Centralnej. Może Kondoliza proponuje Rosji podział, rozbiór wpływów
      w Azji, Kazachstanie? Wyciąga pomocną he he rękę w stronę chorej na
      HIV, wódkę, etc. Moskwy? :)
      Przecież jej słowa:
      "(nie) mają na celu podważenie wpływów rosyjskich w Azji
      Centralnej. - Amerykańskie zyski nie muszą oznaczać rosyjskich strat"
      skierowane są do Niedźwiedzia/Putina, a nie do Nazarbajewa.

      A w swojej naiwności sekretarz stanu uważa, że może zmusić/prosić
      Kazachstan o zwiększenie zaangażowania w demokratycznym
      Afganistanie. Przerzucić część odpowiedzialności i kosztów na barki
      bogatej Astany. Tja, jeśli to jest ta intelektualna agenda
      wyrafinowanej specjalistki od wschodu dla państw Azji Centralnej, to
      nie wróżę jej powodzenia.

      W tego typu njusiorach jak powyższy zawsze dziwi mnie bezczelna
      arogancja ich autorów i głównych postaci występujących w poruszanych
      wątkach.

      Czy Kazachstan to lenno wszechświatowej demokracji? Dlaczego to
      panna Rice decyduje o czym strony będą rozmawiać, dlaczego ona
      ustala agendę spotkań?

      "sekretarz stanu USA będzie w Astanie przede wszystkim omawiać
      sprawy dostaw kazachskiej ropy, a kwestie demokracji i praw
      człowieka w tym kraju pozostaną jednak n drugim planie"
      -
      • eva15 Argentyna i Brazylia- kolejne strefy bezdolarowe 05.10.08, 13:37
        czlowiek_ksiazka napisała:
        > Przecież jej słowa:
        > "(nie) mają na celu podważenie wpływów rosyjskich w Azji
        > Centralnej. - Amerykańskie zyski nie muszą oznaczać rosyjskich
        >strat" skierowane są do Niedźwiedzia/Putina, a nie do Nazarbajewa.

        Masz rację, też to zauważyłam, ale logiki w tym nie widzę. To już
        raczej kolejny przykład oderwania ID od rzeczywistości. Na
        co "Ruskim" dzielić się korzyściami z USA na swym własnym terenie?
        Równie dobrze "Ruskie" mogłyby zgodzić się na dobrowolne udostępnić
        USA własne zyski z wydobycia ropy i gazu w Wenezueli i Boliwii.
        Buha, ha.

        USA całkiem odbiło po tym, jak Irakjiczycy postanowili radośnie i
        dobrowolnie podzielić się z kochaną Hameryką swoją własną ropą.
        Najwyraźniej wszyscy powinni być jak Irak i to w dodatku nawet bez
        zbombardowania.Już sam widok Rice3 powinien wystraszać i zmuszać do
        posłuszeństwa...


        A teraz z serii: "kolejny gwoździk do trumny":

        Wielka Rice plecie sobie o dzieleniu skóry na azjatyckim
        niedźwiedziu pospołu z rosyjskim Niedźwiedziem, a tymczasem na
        własnym podwórku ID Argentyna i Brazylia zrezygnowały wczoraj z
        korzystania z dolara we wzajemnych relacjach i przeszły na własne
        waluty. Oba kraje nie chcą widać dodatowo obciążać już ledwo
        zipiących amerykańskich maszyn drukarskich.
        • czlowiek_ksiazka oderwanie ID od rzeczywistości 05.10.08, 14:39
          W co pannie Rice pozostało innego do roboty?
          Jak nie bombardować groteskowością?
          Plany ratowania prężnej gospodarki USA autorstwa jednego z
          urzędników Busha popierają w parlamencie głównie ... jego
          przeciwnicy polityczni, demokraci! To samo w sobie już jest nie do
          końca trzeźwe i dowodzi istnienia Wielkiej Demokracji Amerykańskiej -
          rywalizacji różnych programowo i ideologicznie he he dwóch (2)
          partii.

          Masz może link do ciekawego njus z Ameryki Płd., o ktorym piszesz
          powyżej?
          • eva15 Re: oderwanie ID od rzeczywistości 05.10.08, 15:14
            Na szybko bezpośr. linka nie mam, słyszałam tylko krótką wzmiankę
            pógębkiem w dziennkach. Inni też najwyraźniej słyszeli:

            biznes.onet.pl/1,12,11,48722442,131630999,5631657,0,forum2.html
          • lubat Re: oderwanie ID od rzeczywistości 05.10.08, 15:27
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Masz może link do ciekawego njus z Ameryki Płd., o ktorym piszesz
            > powyżej?

            Z samego źródła (Argentyna/Brazylia) to nie mam. Źródełko pośrednie:

            www.vesti.ru/doc.html?id=213718&cid=9
      • walter62 Re: demokracja w Astanie ver. demokr. w Guantanam 05.10.08, 16:32
        czlowiek_ksiazka napisała:
        > Na Wschód się patrzy - Chinom chce surowce sprzedać.
        Faktycznie masz rację. Coś o interesach z Chinami przy okazji tej podróży się
        nie wspomina. Jakaś cisza w sprawie rurociągu i współpracy
        energetycznej (zapory wodne). Chyba Amerykanów zacieśnienie współpracy
        Kazachstanu z Chinami najbardziej niepokoi (bez ich udziału takie projekty -
        rozpacz). Czy nasze spece o tym nic Nie wiedzą, czy tylko udają?
        Pozdr.
    • 1234-5aa Condoleezza Rice odwiedza Kazachstan 05.10.08, 16:05
      Condoleezza Rice ma absolutną rację!!!. Trzeba przynajmniej spróbować dać szansę
      Kazachstanowi który zamiast prowadzić niezależną politykę energetyczną pakuje
      się bezmyślnie w całkowite uzależnienie od Rosji. A jak na tym wyjdzie? - tak
      jak wszyscy uzależnieni od Moskwy!. FATALNIE!!!
      • nie-tak Re: Condoleezza Rice odwiedza Kazachstan 05.10.08, 16:11
        Trzeba przynajmniej spróbować dać szansę Kazachstanowi który zamiast prowadzić
        niezależną politykę energetyczną pakuje> się bezmyślnie w całkowite uzależnienie
        od Rosji. A jak na tym wyjdzie? - tak
        > jak wszyscy uzależnieni od Moskwy!. FATALNIE!!!

        A to dopiero salomonowe myślenie dyktatora. Kazachstan musi sam wiedzieć i sam
        wybrać sobie drogę, przy tym nie potrzebuje on Condi.
        Zamiary i wyznania Condi już dawno znamy, sola w oku Condi i jej pracodawcy są
        bogactwa Azji jak i Rosji.
        • 1234-5aa Re: Condoleezza Rice odwiedza Kazachstan 05.10.08, 16:22
          Tak, tyle że niektórzy sąsiedzi otrzymują od Rosji propozycje nie do odrzucenia!
        • walter62 Czy Chiny to Rosja? 05.10.08, 16:39
          nie-tak napisała:

          > Trzeba przynajmniej spróbować dać szansę Kazachstanowi który zamiast >
          prowadzić niezależną politykę energetyczną pakuje się bezmyślnie
          > w całkowite uzależnienie od Rosji.
          Czegoś tu nie rozumiem. Kazachstan zawarł umowę energetyczną z ....
          Chinami. W jaki sposób ta umowa uzależnia Kazachstan od Rosji?
          Czyżby Chiny stały się częścią Rosji?
          • nie-tak Re: Czy Chiny to Rosja? 05.10.08, 16:50
            Chiny jak i Korea Poludniowa siedzą na razie cicho, Korea wymierzyła już
            kierunek chce być sojusznikiem Rosji, ale tu się szykuje nowy konflikt
            Niemcy-Rosja w sprawie Kosowa. Tu będzie to ciekawe.
            Co do Chin, sadze ze należy jeszcze poczekać, niedźwiedź śpi jeszcze, nie jest
            prowokowany wiec siedzi cicho i się przysłuchuje spokojnie co w trawie piszczy.
            • walter62 Re: Czy Chiny to Rosja? 05.10.08, 17:06
              nie-tak napisała:

              > Chiny jak i Korea Poludniowa siedzą na razie cicho,
              Faktycznie. My całą energię tracimy w medialno-polityczny zgiełk.
              Oni natomiast po cichutku pracują.
              Chińczycy załatwili z Kazachstanem sprawę "rury". W dodatku coś ciekawego
              odkryli na płaskowyżu (Amerykanów na wszelki wypadek tam nie wpuszczają -
              natychmiastowa reakcja w postaci "Wolnego Tybetu).
              Z Kazachstanem podpisali umowę energetyczną.
              Koreańczycy z niecierpliwością czekają na rosyjską "wschodnią rurę", która już
              jest na ukończeniu.
              > Co do Chin, sadze ze należy jeszcze poczekać, niedźwiedź śpi >jeszcze, nie jest
              > prowokowany wiec siedzi cicho i się przysłuchuje spokojnie co w
              > trawie piszczy.
              Już rozdaje karty. A sprawa Gruzji to niby co? Bez ich milczącego przyzwolenia
              Putin by się nie zdecydował (ostatecznie był w tym czasie w Pekinie).
              Pozdrawiam
              • jk2007 Re: Czy Chiny to Rosja? 06.10.08, 08:41
                Niemcy zaproponowali Rosji zwiazac Transsib z Korea Pld.
                www.lenta.ru/news/2008/10/01/rzhd/
                • walter62 Re: Czy Chiny to Rosja? 06.10.08, 09:08
                  jk2007 napisał:

                  > Niemcy zaproponowali Rosji związać Transsib z Korea Pld.
                  Transsib już w tym kierunku buduje "rurę". Budowa ma być zakończona
                  pod koniec tego roku.
                  Pozdr.
                • topol-m Offtop w związku z podanym link'iem 06.10.08, 16:36
                  Ciekawostka z materiału z link'a - zysk netto Kolei Rosyjskich w
                  roku 2007 wyniósł 84 mld rubli (w prybliżeniu 8,4 mld złotych). A w
                  Polsce PKP podobno deficytowe...

                  jk2007 napisał:

                  > Niemcy zaproponowali Rosji zwiazac Transsib z Korea Pld.
                  > www.lenta.ru/news/2008/10/01/rzhd/
            • walter62 Re: nie-tak 05.10.08, 17:47
              nie-tak napisała:
              > ale tu się szykuje nowy konflikt
              > Niemcy-Rosja w sprawie Kosowa. Tu będzie to ciekawe.
              Przy okazji VIII Forum słuchałem wypowiedzi Rar'a. Nie wiem
              czy prawidłowo oceniam jego rolę, lecz przypuszczam, że
              ma wpływ na decyzje Pani Kanclerz. Z jego wypowiedzi doszedłem
              do wniosku, że został wypracowany jakiś rozsądny mechanizm wychodzenia z
              sytuacji kryzysowych. w związku z tym może nie "konflikt" lecz "różnica stanowisk".
              Również to można było spostrzec w wypowiedzi Pani Kanclerz na tym
              Forum.
              Natomiast co do Kosowa. Podział Kosowa uruchomi lawinę kolejnych
              problemów, na które nikt w chwili obecnej nie jest jeszcze przygotowany:
              - kwestia serbskich enklaw (nieuniknione przesiedlenia);
              - kwestia Albańczyków w Macedonii i Czarnogórze (Kosowo po podziale
              "padnie");
              - kwestia Serbów w B.i H.;
              - kwestia finansowania (znowu Niemcy mają wykładac na te happeningi
              szmal?).
              Szczegółowo tego nie śledzę, więc mogę się mylić lub coś istotnego przeoczyć.
              W tych sprawach jest lepiej obeznany konikleśny - może coś nam ciekawego, w tej
              sprawie, powie?
              Pozdr.
              • eva15 Re: nie-tak 05.10.08, 23:48
                Rahr jest raczej doradcą Steinmeiera niż Merklowej, choć ogólnie
                doradza rządowi niemieckiemu.
    • walter62 "Kazachstan nie jest tarczą strzelniczą" 05.10.08, 16:25
      eva15 napisała:
      > Afganistan utwierdza się po raz kolejny w roli światowego fatum
      > rzucającego kolejne imperium na kolana...
      Zapominasz o Angolach - oni tam też dostali niezłe lanie - ale to
      już odległa historia i jak widać wszyscy o tej lekcji całkowicie zapomnieli.

      Co do dzisiejszego kopania leżącego.
      Kopa już dostali, jakieś dwa lata temu. Specem od dostawania kopniaków jest
      chyba czejenowaty. Azerbejdżan poszedł tylko
      w ślady Kazachstanu. Tak więc przed dwoma laty ten spec od otrzymywania
      kopniaków, w odpowiedzi na sugestię by Kazachstan aktywnie uczestniczył w
      afgańskiej przygodzie, dowiedział się
      od Nazarbajewa:
      "Kazachstan nie będzie tarczą strzelniczą". Wszystkie
      miejscowe gazety tą wypowiedź opublikowały na pierwszych
      stronach.
      Skandaliza pojechała do Kazachstanu wyłącznie w sprawie firmy Chevron. Ostatnia
      okazja za państwowe pieniądze doglądnąć interesy
      tej rodzinnej firemki. W cale nie jest powiedziane, że po wyborach
      ta firemka bedzie w Kazachstanie jeszcze coś znaczyła.
      Zamiast kopniaków, co najwyżej, na bankiecie dostanie głowę barana - ubaw będzie
      zapewniony.
      Pozdrawiam
      • eva15 Re: "Kazachstan nie jest tarczą strzelniczą" 05.10.08, 23:56
        walter62 napisał:

        > eva15 napisała:
        > > Afganistan utwierdza się po raz kolejny w roli światowego fatum
        > > rzucającego kolejne imperium na kolana...
        > Zapominasz o Angolach - oni tam też dostali niezłe lanie -

        Nie zapomina, przecież to właśnie ich - GB i Rosjan mam na myśli
        pisząc o "kolejnym "imperium.
    • walter62 "wdzięki Kazachstanu" 06.10.08, 09:33
      Wbrew wstępnym przypuszczeniom, nikt nie skrzywdził Skandalizę.
      Kazachowie w sposób elegancki spuścili ją do kanalizacji.
      Nazarbajew, na sugestie by Kazachstan aktywnie uczestniczył w
      afgańskiej wyprawie obiecał, że Kazachstan przyłączy się do odbudowy
      Afganistanu. Tj. jak już wszystko w Afganistanie zostanie zburzone - co chyba
      nie nastąpi za kadencji Busha.
      Próby skłonienia Kazachów do zmiany w stosunkach Kazachsko- Rosyjskich również
      skończyły się niepowodzeniem. Wyraźnie poirytowana miernymi rezultatami podroży
      Skandaliza, na konferencji prasowej, stwierdziła: "nie będziemy konkurować o
      wdzięki Kazachstanu". Innymi
      słowy firemka Chevron zaczyna się pakować.


      • eva15 Re: "wdzięki Kazachstanu" 06.10.08, 10:32

        Jeśli masz jakiegoś dobrego linka na ten temat, podrzuć proszę.
        • walter62 Re: "wdzięki Kazachstanu" 06.10.08, 11:22
          > Jeśli masz jakiegoś dobrego linka na ten temat, podrzuć proszę.

          Wyślę na pocztę.
          Pozdrawiam
          • eva15 Re: "wdzięki Kazachstanu" 06.10.08, 12:52
            spasibo, daj cynk , jak puścisz
            • walter62 Re: "wdzięki Kazachstanu" 06.10.08, 14:39
              Już jest
            • walter62 Re: "wdzięki Kazachstanu" 06.10.08, 23:17
              Czyżby nie doszło?
              Pozdrawiam
    • borrka Niesamowite ! 06.10.08, 09:43
      Caly watek czekistow !
      Istny zlot gwiazdzisty.

      Amerykanie popelnili oczywisty blad, angazujac sie w Afganistanie
      i czym predzej sie wycofaja, tym gorzej dla Rosji.
      Zwyciescy Talibowie rusza niezwlocznie na Moskwe.
      W sensie symbolicznym (Efcia), bo pewnie nie dojda dalej, niz na Powolze.

      I wtedy bedzie sie dzialo.
      • walter62 Straszne ! 06.10.08, 10:10
        borrka napisał:
        > Zwycięscy Talibowie rusza niezwłocznie na Moskwę.

        Po drodze odwiedzą również Kijów. Talibowie znają historię
        i wiedzą, że swego czasu to miasteczko było siedzibą
        tatarskich namiestników - z tego też powodu siedzibę
        Wielkich Książąt przeniesiono z Kijowa do Włodimira.
        Wyprawa będzie łatwa i przyjemna, bo Twój szef, jak się
        okazało, całe wyposażenie ukraińskiej armii sprzedał
        Gruzinom (gdzie się podział szmal?).
        Żal ciebie Borrka - bezbronna sierotko. Czytaj Koran -
        wiedza może się przydać.
        • borrka Przydatnosc wiedzy! 06.10.08, 10:18
          Corki Putina ucza sie juz chinskiego.
          • walter62 Re: Przydatnosc wiedzy! 06.10.08, 10:28
            borrka napisał:

            > Córki Putina uczą sie już chińskiego.
            Znajomość języków jest przydatna przy robieniu interesów.
            Wasi języków nie znają, więc sprzedajecie swoje cuda techniki
            w cenie złomu. Poczytaj sobie tą "cegłę", która krąży po Radzie
            - ceny waszych zdobyczy technologicznych zwalają z nóg. Mogę dać
            kilka adresów punktów skupu złomu w Polsce - mogą się przydać
            jeżeli będziecie chcieli coś opylić.
            • jk2007 walter - polecam ciekawy artykul 06.10.08, 10:50
              www.sovsekretno.ru/magazines/article/943
              • walter62 Re: jk2007 06.10.08, 11:21
                Dzięki za podrzutka. Faktycznie ciekawy artykuł. W sumie dość typowy
                los "białych". Zwróciłem uwagę, że nic nie piszą o ZRzG - a przecież on, jak
                sądzę, należy do tej organizacji. Dziwne, że unikają tego tematu. Może jeszcze
                nie czas o tym mówić?
                Pozdrawiam
    • kolorittan Re: Condoleezza Rice odwiedza Kazachstan 06.10.08, 11:54
      > Tja - przegrać mimo tak luksusowych warunków to przegrać
      > 10-krotnie. Na jakie posłuszeństwo i podziw może liczyć
      > głośno ryczący lew niezdolny, mimo szerokiej pomocy
      > lwiątek, do pokonania słabej ofiary?

      No nie wiem jak tam lwiatka, ale szakaliki typu polaczkow
      beda zawsze silniejszemu tylek lizac - kiedyś w pakcie z
      Hitlerem napadli na Czechy i mordowali zydow we wlasnym
      panstweku, potem gnebili wlasny narow razem z komuchami i
      "wyzwalali" Czechoslowacje. Teraz plaszcza sie przed
      Amerykanami i wspolnie popelniaja zbrodnie w Afganistanie
      i Iraku. Taka jest ich szakala tradycja narodowa.
      • 1234-5aa Re: Condoleezza Rice odwiedza Kazachstan 06.10.08, 16:22
        Bredzisz!. Już takiego oprawcy jak Rosja nie znajdziesz nigdzie w świecie(
        wymordowanie własnego narodu w ciągu 30 lat - 10 mln, Ukraińców - 10 mln.,
        Polaków - 0,5 mln i 1 mln na Syberii) to tylko kilka liczb.
        I taki OPRAWCA chcę odgrywać jakąś rolę w świecie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka