Dodaj do ulubionych

List córki generała, który zginął w katastrofie...

31.10.08, 07:48
Bo bez względu na opcję rządzą buraki. Dane słowo mają za nic, bo to obietnica polityczna, czyli na pokaz. Nawet to co podpiszą mają za nic - gotowi są powiedziedzieć, że ktoś sfałszoawał nawet jeśli sfilmował.
Bez poczucia obowiązku ani przyzwoitości.
Obserwuj wątek
    • 1zorro burakow i kartofli na polach u nas ci dostatek.... 31.10.08, 07:56
      duzo wody w Wisle musi jeszcze uplynac....
      • centrolew Politycy to banda sępów... 31.10.08, 15:02
        Politycy to banda sępów... List jest prawdziwy, w odróżnieniu od obietnic, które
        są rzucane przez naszych włodarzy na prawo i lewo. Cały problem polega na tym,
        że ci sami ludzie co się oburzają na hipokryzję świata polityki głosują potem na
        kłamców.
        • debil13 Re: sPOko zrobimy POrządek 31.10.08, 16:11
          nie wszyscy są pędzący na złamany Kark PO trupach. Mój ojciez został
          żywcem decyzja obecnego ministra kuluury Zdrojewskiego w 1996r.
          zamurowany w mieszkaniu we Wrocławiu. Nie POddal sie i został
          zamordowany uderzeniem w głowę. Gdy POdszedłem fortelem przez 12 lat
          POlityków wyjaśniająć. Opisałem szczegółowo imiennie do 460 pOSŁÓW i
          100 SENatorów by POmogli odmurować mi wejście do mieszkania i Co
          napisaliu że jestem konfliktowy Więc jako obywatel i pilot
          dęblińskiej szkoły wiem co sie czuje.
          • debil13 Re: wsopółrzedne grobu ojca 31.10.08, 16:25
            we Wrocławiu cmentarz na grabiszyńskiej

            N 51* 05'29,78"
            E 16* 58'13,94"

            kwatera 53
          • annnnia Re: sPOko zrobimy POrządek 31.10.08, 21:07
            naprawde debil. :-)
          • czysty_jogurt Re: sPOko zrobimy POrządek 31.10.08, 22:47
            debil13 napisała:

            > nie wszyscy są pędzący na złamany Kark PO trupach. Mój ojciez został
            > żywcem decyzja obecnego ministra kuluury Zdrojewskiego w 1996r.
            > zamurowany w mieszkaniu we Wrocławiu. Nie POddal sie i został
            > zamordowany uderzeniem w głowę. Gdy POdszedłem fortelem przez 12 lat
            > POlityków wyjaśniająć. Opisałem szczegółowo imiennie do 460 pOSŁÓW i
            > 100 SENatorów by POmogli odmurować mi wejście do mieszkania i Co
            > napisaliu że jestem konfliktowy Więc jako obywatel i pilot
            > dęblińskiej szkoły wiem co sie czuje.

            Leki wziales? Ciagle ten tekst na wielu forach. Daleko posunieta schizofrenia
            paranoidalna.
      • toberson ReTusk nic niezrobil dla POlski przez Rok czasu!!! 31.10.08, 21:06
        • czysty_jogurt Re: ReTusk nic niezrobil dla POlski przez Rok cza 31.10.08, 22:48
          Co to znaczy "rok czasu"? Tak nie douczyli w WOLSKIEJ szkole?
      • krzysztof_olechniewicz Re: burakow i kartofli na polach u nas ci dostate 31.01.09, 21:49
        Zorro lecz sie na nogi na glowe minšl czas
        zostaw ten temat
        Szwagier Andrzeja
    • forrek List córki generała, który zginął w katastrofie... 31.10.08, 09:37
      Dla mnie dziwne, że dorosła osoba spodziewała się czegoś więcej od armii.
      Stary mundurowy system - wszyscy są fajni jak jest OK, jak coś nie tak to
      wypad i się nie znamy.
      Po drugie, to zamiast się żalić było się nie zgodzić na szopkę
      wojskowo-polityczną. Mogli sobie w hangarze pustą trumnę postawić, a rodzina
      zrobić pogrzeb jak i kiedy chciała. Ale rozumiem, że refleksja przyszła po
      czasie, wtedy warto było pomilczeć bo mieli być fajni dla nas później. O
      naiwności. :(
      I ostatnie - tak, trzeba się było ubezpieczyć. Dochody generała WP nie są tak
      niskie, żeby to stanowiło przeszkodę. Zdecydował więc świadomy wybór bądź brak
      roztropności.
      • tactic Nie szanujemy sie Polacy! 31.10.08, 19:08
        - Czlowieku co Ty piszesz?? Pomyslalem w pierwszej chwili czytajac Twoje slowa
        Dla Ciebie to jest normalne? Musze jednak przyznac Ci racje Taka jest POLSKA U
        nas tylko w teorii istnieje zasada solidarnosci spolecznej bo w praktyce sie
        kazdy na kazdego wypina. Wstyd kiedy sie pomysli o tych co zgineli za nasz kraj
        chocby podczas II wojny czy komuny. Nie szanujemy sie jako Polacy.
      • kocis1 Re: List córki generała, który zginął w katastrof 01.11.08, 10:28
        Mnie tam najbardziej z całego listu wzruszyły te zakupy w Biedronce ;)...
        biedactwo, pewno teraz musi wygrzebywać jedzenie ze smietnikow ;)
        • krzysztof_olechniewicz Re: List córki generała, który zginšł w katastrof 30.01.09, 12:12
          Lecz się.Nie czytaj czego nie rozumiesz a może twoj intelekt zacznie
          kielkowac,bo puki co to nic mšdrego w życiu nie osišgnole? a życie
          jet okrutne oby tylko omijaly cię przykro?ci i tragedie,Na dzien
          dzisiejszy jeste? za glupi by wypowiadac sie na takie tematy...A ty
          wiesz jak się wygrzebuje jedzenie ze ?mietnikow...Ty jeste? kocis1
          zmien na kołek1 bardziej do ciebie będzie pasowac.
          Krzysztof
        • krzysztof_olechniewicz Re: List córki generała, który zginšł w katastrof 31.01.09, 21:53
          kocis zamknij się w rezerwacie i przestan pisac durniu glupoty
          Szwagier Andrzeja
        • krzysztof_olechniewicz Re: List córki generała, który zginšł w katastrof 31.01.09, 22:12
          Lecz się baranie............
          Rodzina
      • sababe Re: List córki generała, który zginął w katastrof 01.11.08, 18:24
        forrek napisał:


        > Po drugie, to zamiast się żalić było się nie zgodzić na szopkę
        > wojskowo-polityczną. Mogli sobie w hangarze pustą trumnę postawić, a rodzina
        > zrobić pogrzeb jak i kiedy chciała. Ale rozumiem, że refleksja przyszła po
        > czasie, wtedy warto było pomilczeć bo mieli być fajni dla nas później.

        Widać, że kompletnie nie wiesz jak jest w Wojsku. Nie było wyboru. Zginęli
        pełniąc służbę i wojsko organizowało ceremenię, całe szczęście, że ostatecznie
        nie było wspólnej mogiły!

        > I ostatnie - tak, trzeba się było ubezpieczyć. Dochody generała WP nie są tak
        > niskie, żeby to stanowiło przeszkodę. Zdecydował więc świadomy wybór bądź brak
        > roztropności.

        Jak nie wiesz o co chodzi, to się nie wypowiadaj.
        Nie chodzi o indywidualne ubezpieczenie żołnierzy, tylko o ubezpieczenie
        samolotu!!! którego nie było, bo jest drooogie.
        Więc zanim palniesz głupi komentarz to się zastanów.
      • krzysztof_olechniewicz Klaudyna walcz 31.01.09, 22:28
        Następnym razem pisz na papierze toaletowym .....przyda sie na
        glupie wywody......
        Szwagier Andrzeja
        Krzysztof
    • lubicz List córki generała, który zginął w katastrofie... 31.10.08, 11:27
      Nasi politycy przed kamerami telewizyjnymi powiedzą wszystko co ich zdaniem
      może im przysporzyć popularności. Ale nie mając za ksztę honoru nie czują się
      publicznie złożonymi zobowiązaniami do niczego zobligowani! Bo tylko
      deklaracje składali publicznie, na oczach setek tysięcy ludzi - nie
      dotrzymywać ich będą już prywatnie, a świadkami i ofiarami tego będą tylko
      "rozhisteryzowane baby" którym "przecież i tak nikt nie uwierzy". Przepraszam
      Panią - córkę Generała za naszą Ojczyznę, za naszych zwierzchników sił
      zbrojnych od uroczystych parad, za ministrów od stołków i żandarmów broniących
      Pani dostępu do tego co najświętsze, bo prezydent ważniejszy.... Smutno mi.
      • krzysztof_olechniewicz Re: List córki generała, który zginšł w katastrof 31.01.09, 22:16
        Dzięki Ci za te slowa
        TO CO NAPISANE TO PRAWDA ,A PRAWDA W OCZY KOLE
        Mnie zato już prze?ladujš........
        Szwagier Andrzeja Krzysztof
    • zenobia-1 List córki generała, który zginął w katastrofie.. 31.10.08, 12:57
      Brawo wreszcie ktoś się odważył napisać prawdę, że robienie z tak
      tragicznego wydarzenia wielkiej medialnej szopki było i jest
      nieliczeniem się z bólem tych co zostali. Wielkie deklaracje, pomoc
      psychologiczna , stypendia dla dzieci które się uczą oraz wiele
      obietnic bez pokrycia, które tak pięknie się deklaruje przed
      kamerami. Żenada. A nie lepiej było powiedzieć Kobiety ! Wdowy!
      Rodziny ! umiecie liczyć ? liczcie na siebie. I niech tak
      pozostanie. A Wy panowie oficerowie przestańcie się wyginać przed
      kamerami i pomyślcie, że (czego wam nie życzę) i wasze rodziny
      kiedyś mogą znaleźć się w takiej sytuacji. I czy tego samego
      oczekiwalibyście dla nich ? Żałoba, smutek i ból potrzebują
      szacunku,zadumy i o to prosimy. Amen
      • mnaimmnaim Re: List córki generała, który zginął w katastrof 31.10.08, 23:23
        Dziękujemy...
      • krzysztof_olechniewicz Re: List córki generała, który zginšł w katastrof 31.01.09, 22:08
        Tylko prawda napisana przez Ciebie
        może zacznš czytac slowa ludu co o nich my?lš i zaczna my?lec i
        realizowac swoje obietnice
        Szwagier Andrzeja
        Krzysztof
    • mk72 List córki generała, który zginął w katastrofie.. 31.10.08, 14:24
      Z jednej strony mamy brak szacunku w stosunku do rodzin, których
      nikt nie zapytał, czy życzą sobie pogrzebu w formie ceremonii z
      udziałem oficjeli, gdzie najbliżsi są spychani na dalszy plan, a ich
      liczba jest (o zgrozo!) racjonowana. Tego nie da się uregulować
      przepisami. To jest kwestia taktu, wyczucia, dobrego wychowania,
      którego, wojskowym, nawyklym do dyscypliny, zabrakło. Potraktowano
      najbliższych zmarłych jak żołnierzy, którymi się dowodzi i którym
      wydaje się rozkazy.

      Z drugiej strony mamy brak zainteresowania armii losem rodzin
      poległych lotników. Jeśli nawet prawo nie przewiduje tu specjalnych
      świadczeń, pozostaje kwestia odwdzięczenia się państwa za czas i
      życie poświęcone przez oficerów Polsce. Kwestia pewnej
      przyzwoitości.

      "Jeśli nie wiesz jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie" (A.
      Słonimski). No właśnie. Ale trzeba też wiedzieć, co to jest
      przyzwoitość...
      • kognitywna Re: List córki generała, który zginął w katastrof 31.10.08, 17:59
        100%racji.
      • krzysztof_olechniewicz Re: List córki generała, który zginšł w katastrof 30.01.09, 12:00
        Dziękuje Ci za te slowa
        Szwagier Andrzeja
        Krzysztof
    • woltron List córki generała, który zginął w katastrofie... 31.10.08, 15:29
      Jest mi wstyd za naszą klasę polityczną. Czy naprawdę w 37 milionowym na
      najwyższe stanowiska idą sami krętacze? W głowie się nie mieści.
      • sul_ziemi Dlaczego od razu najwyższe stanowiska. 31.10.08, 16:35
        Ci na najwyższych stanowiskach skądś się tam wzięli. Zaczynali jak
        99,9% Polaków od nauki ściągania, oszukiwania, krętactwa,
        donosicielstwa i.t.p., w polskiej szkole, która jest pod tym
        względem przodującą w świecie. Później były kolejne etapy edukacji,
        w zdobywaniu "polskiej zaradności". Nie da się tego opisać w opinii
        na forum, zbyt dużo tych etapów. W każdym razie, jak mówi stare
        przysłowie: "Od rzemyczka do koniczka". A sprawami, jak ta opisana w
        liście, powinny się zajmować odpowiedzialne urzędasy cywilne i
        wojskowe ścigane przez nas - przyjaciół (za życia), sąsiadów,
        kolegów z pracy, ze stowarzyszeń, środowisk religijnych i.t.d.. Ale
        jak widać, po skaczących sobie do gardeł politykach na górze, polska
        życiowa edukacja, nie poszła na marne. A w niedzielę na mszy będą
        się modlić "...jako i my odpuszczamy...". Kaczory też.
      • krzysztof_olechniewicz Re: List córki generała, który zginšł w katastrof 31.01.09, 22:00
        Tak to prawda,widocznie rozumni nie cišgna do koryta
        Krzysztof
    • jozub List córki generała, który zginął w katastrofie.. 31.10.08, 16:16
      Cóż, straszne jest to, że w tej całej tragedii rodziny potraktowano
      jak marionetki. Nie jest jednak rzeczą prostą przeciwstawić się tej
      całej maskaradzie i zażądać pogrzebu bez ceremoniału. Obiecali, że
      wszystkim się zajmą a w obliczu nieszczęścia kto ma siły, żeby
      zrobić to sam? A jak się okazało, że będą 'wejściówki", było już za
      późno.
      Do "forrek" - może i trzeba było się ubezpieczyć, ale nie wszyscy są
      tacy zapobiegliwi, nie ma co mędrkować. Bardzo współczuję tym
      rodzinom. Ludzie potrafią dopiec nawet w obliczu takiej tragedii -
      te ich spiskowe teorie, jak to się można wzbogacić w takiej
      sytuacji. Może niech sami spróbują ...
    • stamp Pretensjonalne 31.10.08, 16:40
      Córcia sobie znalazła temat na pretensjonalne wypociny. Żołnierz, to
      żołnierz, słuzy po to by zginąć. Nie ma obowiązku bycia żołnierzem,
      można być bankierem. Żenują mnie te lamenty.
      • kognitywna Re: Pretensjonalne 31.10.08, 17:53
        W ten sposób może pisać tylko ten, kto jeszcze nigdy nie utracił bliskiej osoby.
        Tylko pozazdrościć
        • pamejudd O kurna, cóż za nick! 31.10.08, 21:59
          Niemniej, zgadzam się z najazdem na przedmówcę.
      • jj43 ooooo rzecznik trepów sie odezwał 31.10.08, 20:43
        obstawiam, że szef poprosił żeby sie z nim wstawic na forum.
      • pilot_2 Re: Pretensjonalne 31.10.08, 21:53
        Jestes koles po prostu tepym burakiem...Mamy twoje namiary,
        wpadniemy pogadac, ok?
      • mnaimmnaim Re: Pretensjonalne 31.10.08, 23:25
        Tego typu żałosne, przepełnione brakiem współczucia i zrozumienia teksty proszę
        wypowiedzieć prosto w twarz córce tego człowieka - odwagę by napisać coś takiego
        masz na forum, ale w cztery oczy obleciałby cie strach...
      • nefretete62 Re: Pretensjonalne 01.11.08, 17:46
        A mnie żenuja tego typu wypowiedzi. Od którego miejsca człowieku nie
        zrozumiałeś? To nie jest ten okres histori, w którym szedłeś w
        kamasze z misją Kordiana, to czas pokoju (ups! zabrzmiało
        patetycznie, ale trudno!) Ten facet bez względu na to czy generał,
        czy też pospolity szereg nie leciał na ani tajną ani jawną misję
        wojskową. Tragedia zdarzyła się nie dla wszystkich - to najbliżsi
        odczuli pustkę.
        Poza tym zapomniałeś o jednym b. ważnym - to generał wybrał mundur i
        wszystko z nim związane, jego córka nie mogła wybrać sobie ojca i
        jego zawodu. I dlatego ma prawo do <pretensjonalnych wypocin> - ona
        po prostu i po ludzku cierpi.
      • sababe Re: Pretensjonalne 01.11.08, 18:28
        stamp napisał:

        Żołnierz, to
        > żołnierz, słuzy po to by zginąć.

        Nigdy w życiu!
        Służy z myślą, że może zginąć, ale nie PO TO by zginąć!

        gdzie Ty masz rozum?
      • xanaxy Re: Pretensjonalne 01.11.08, 18:49
        stamp napisał:
        Mnie nie zenuja, bo corcia wierzyla tatusiowi wojskowemu/
        niepotrzebnie/ i wlasnie poczula czyn jest wojsko. To banda
        cwaniakow.Po 15 latach np emerytura. Chyba po to tam ida, a
        sa ..TYLKO cwaniakami.
        > Córcia sobie znalazła temat na pretensjonalne wypociny. Żołnierz,
        to
        > żołnierz, słuzy po to by zginąć. Nie ma obowiązku bycia
        żołnierzem,
        > można być bankierem. Żenują mnie te lamenty.
    • poplin7 List córki generała, który zginął w katastrofie... 31.10.08, 17:43
      A czego Pani się spodziewala ojciec pani też uczestniczyl w niejednym takim
      pogrzebie gdzie skladane były podobne obietnice i co dotrzymano ? a wczym
      gorsze były rodziny innych
    • kognitywna List córki generała, który zginął w katastrofie... 31.10.08, 17:50
      Może popełnię ogromny nietakt, ale napiszę, że to jest piękny. wzruszający
      list. Wierzę w każde jedno słowo, choćby nawet jakiś przedstawiciel władzy
      zaczął przytaczać liczby dotyczące pomocy finansowej, w którą de facto nie
      wierzę. Wstydzę się podwójnie - za siebie i za władzę.Współczuję Pani
      serdecznie, choć wiem, że to w niczym nie zmienia sytuacji rodzin
      Ofiar.Widocznie społeczeństwo /przypadkowe, jak stwierdziła swego czasu
      posłanka Boba / jest aksjologicznie zupełnie odmienne od swoich / wybranych
      przez siebie / przedstawicieli.
    • leo.tolstoj Oni maja wazniejsze sprawy na glowie - PZPN ! 31.10.08, 18:15
      Oni mają teraz ważniejsze sprawy na glowie, reformują PZPN i szykuja
      się walki o wolną Gruzję, cha, cha, cha. Koncentracja pajaców we
      władzach i w mediach przekroczyla dopuszczalne stężenie, to jest
      rzeczywiście nie do wytrzymania.
    • naprawdetrzezwy Żona zgodziła się na pogrzeb na koszt państwa? 31.10.08, 19:15
      A córce się nie podobało?


      No, to mamy aferę - rodzinną.
      • mnaimmnaim Re: Żona zgodziła się na pogrzeb na koszt państwa 31.10.08, 23:28
        A spytał ktoś rodzinę o zdanie? Kiedy? O której? Gdzie? Z kim na czele?

        Czytaj człowieku uważnie... Nie dotarło do ciebie nic - bo list był kierowany do
        ludzi inteligentnych...
        • naprawdetrzezwy Nie extrapoluij sych doświadczeń na innych. 01.11.08, 09:09
          Bo ci wyjdzie, że wokól same głupki są.

          Rodzina musi się zgodzić.

          Gdy chowali członka mej rodziny (zabity w Iraku) to rodzina musiała
          się zgodzić na pogrzeb na koszt państwa, lub chować na swój koszt.

          Chowaliśmy na swój.
          Do głowy nam nie przyszło wyciągać ręki po cudze pieniądze.

          Może dlatego też nie pisaliśmy listów otwartych...


          (nie, zabity nie był generałem.
          Zostawił żonę i córkę.
          Nieletnią.)
          • krzysztof_olechniewicz Re: Nie extrapoluij sych do?wiadczeń na innych. 31.01.09, 22:25
            Wylacz sie z tej dyskusji.........
            to nie jest temat dla ciebie
            Krzysztof
      • krzysztof_olechniewicz Re: Żona zgodziła się na pogrzeb na koszt państwa 31.01.09, 21:44
        prawdę trzeżwy wypij inie pisz
        Krzysztof szwagier
    • augusta13 List córki generała, który zginął w katastrofie... 31.10.08, 19:20
      Przepiękny list, smutna sprawa, postawa władz obrzydliwa.
    • carpaccio4 władza zobowiązuje 31.10.08, 19:40
      gdyby ktoś nie wiedział
    • snows List córki generała, który zginął w katastrofie... 31.10.08, 20:01
      No cóż...nie wiem z jakiego powodu tak się dzieje ale żyjemy w kraju gdzie takie wartości jak: etos,honor,solidarność,szacunek dla współobywatela i szereg innych...nie mają racji bytu. Liczy sie wyłącznie władza,pieniądz i własny interes. Przykład idzie z góry!
    • tapryw List córki generała, który zginął w katastrofie.. 31.10.08, 20:25
      Jutro jest ten wspaniały dzień.Dzień, na który gdzieś tam w
      podświadomości każdy z Nas czeka.Dzień zadumy i refleksji.Jest już
      wieczór, płoną setki, tysiące zniczy,stoimy w zadumie nad grobami
      bliskich nam osób.Cmentarny mur, drzewo z opadającymi liściami,
      specyficzny zapach palących się zniczy i ta chwila zadumy i
      wewnętrznego spokoju.Że tak musi być, że to jest normalne.Wspominamy
      najbliższych, którzy odeszli.Również Tych , którzy zginęli w
      katastrofie samolotu.Zapalę dla Nich znicz i pomyślę o Nich.I o
      córce Generała, która została potraktowana jak śmieć również
      pomyślę.Tylko tylę mogę zrobić.A w następnych wyborach mogę oddać
      głos na kogoś innego niż pajac Tusk.
    • babariba-babariba a mnie takie łzawe wypowiedzi wcale... 31.10.08, 20:34
      ...nie przekonują, bo całkiem niedawno zginął w katastrofie drogowej mój
      znajomy, kierowca TIR-ów, ojciec trójki malutkich dzieci. Sierot dzisiaj. I
      nikogo to jakoś nie zainteresowało. A przecież też był w pracy, jak generał.
    • bogda55 List córki generała, który zginął w katastrofie.. 31.10.08, 21:09
      Kochani macie racje ale|??? czy na prawdę te rodziny pozostały takie biedne ????
      myślę że nie mój mąż też był żołnierzem zawodowym i syn dostaje naprawdę niezła
      rentę ale ja pracuję i zawsze pracowałam Polityka nie ma nic do tego o zmarłych
      i ich rodzinach niestety ale się zapomina
      • mnaimmnaim Re: List córki generała, który zginął w katastrof 31.10.08, 21:22
        no właśnie... rentę otrzymuje syn - a nie Pani, i tak jak w przypadku większości
        wdów, zajmowały się one domem, nie pracowały - jak mają teraz domy, pospłacać
        zaciągnięte na nie kredyty i zapewnić dzieciom odpowiednie wykształcenie?? gdyby
        los nie odebrał im małżonków nie byłoby żadnych wątpliwości, że mąż, pilot,
        żołnierz zawodowy zrobiłby wszystko by rodzinie niczego nie zabrakło!
    • pilot_2 List córki generała, który zginął w katastrofie.. 31.10.08, 21:36
      Do Pani Klaudyny!

      Jako bylego urzedasa sluzb mundurowych mieszkajacego za Odra
      wzruszyl mnie Pani list,a prosze mi wierzyc nie jest to takie
      proste... Podziwiam Pania za probe zwrocenia uwagi decydentow na
      sytuacje rodzin po katastrofie w Miroslawcu, i nie tylko ekonomiczna
      ale przede wszystkim duchowa, psychologiczna... jednak mysle ze
      odbedzie sie to niestety bez wiekszego odzewu.
      Prosze Pani Klaudyno o czestsze wypowiedzi w prasie, a moze rowniez
      na tym Forum?
    • 1sz-truten List córki generała, który zginął w katastrofie.. 01.11.08, 04:42
      A oto polska !

      nic sie nie zmienielo
      mocni wszyscy ale razem
      nawetr taki pilot2
      sam nic nie moze
      tylko kolesiami straszy


      pilot_2 napisał:

      > Jestes koles po prostu tepym burakiem...Mamy twoje namiary,
      > wpadniemy pogadac, ok?
    • sekwana2005 generałowie i szeregowcy 01.11.08, 07:23
      Bez urazy - list smutny. A teraz pomyślmy o sytuacji, gdy ojciec nie
      jest generałem albo syn ministrem. Mój ojciec zmarł po "udanej"
      operacji. W przeciwieństwie do panów Ziobro nie procesowałem się z
      lekarzami. Ze dwa tygodnie w dzień przy nieprzytomnym czuwała mama i
      brat - ja nocami. Masując odleżyny - i waląc pięścią w psujący się
      aparat do ekg, gdy "pokazywał nic".
      Sam ubierałem ciało ojca. Który wcześniej mówił, że nie chce tłumów
      na pogrzebie, sztandarów. Tylko najbliżsi i ksiądz.
      Najbliżsi byli. Z kaplicy nas wyproszono, gdy była pora na nastepny
      pogrzeb. Dwóch młodych ministrantów, my i grabarze. Tylko księdza
      zabrakło. Ja ojca żegnałem przed zakopaniem trumny. Wieczorem
      zajrzałem na plebanię. Najpierw proboszcz próbował mnie opieprzać,
      iż taksówki dla wikarego nie podstawiłem. Potem - "ludzka sprawa,
      wikaremu zapomniało się". Zapytałem, czy ludzką sprawą byłoby, gdyby
      jako lekarzowi mu się zapomniało poród odebrać. Wreszcie - że po
      prostu ksiądz zachlał. Więc EWENTUALNIE dostanę zwrot kasy która za
      pogrzeb wpłaciłem. Ale to było po tym, gdy zdenerwowany powiedziałem
      iż mam ochotę dać komuś po mordzie. Oczywiście nic nam nie oddano.
      Cóż - ja i rodzina nic od dawnych taty pracodawców nie chcieliśmy -
      za kościół dalej mi wstyd i mnie boli. A mama już nigdy księdza po
      koledzie nie wpuściła ani do kościoła nie poszła.
      Mogło być gorzej - trwają spekulacje grobami, ale ojca nikt jeszcze
      mi nie wykopał. W alei zasłużonych nie leży - więc IPN też się go
      nie czepia.
      A ja w portfelu noszę kartkę, iż nie chce pogrzebu i można co ze
      mnie zostanie wykorzystać do przeszczepów i innych celów medycznych,
      choćby i dydaktycznych. Już kilkanaście osób jako ściągawkę to
      oświadczenie potraktowało. Mama też. Tata pewnie też by wolał.
      Nie jestem więc zaskoczony potraktowaniem rodzin generałów. Ani gdy
      jako relikwie rozdawane są chusteczki do nosa Papieża...
      Zawsze może byc gorzej !
    • maria-anna List córki generała, który zginął w katastrofie... 01.11.08, 08:34
      Ma Pani rację - pamięć ludzka jest zawodna:(
      • kaswar2 Re: List córki generała, który zginął w katastrof 01.11.08, 21:41
        Generał był moim Wujkiem... Ja sama wychowałam się w rodzinie wojskowej i mogę
        tylko powiedzieć, że ten kto nie żył w środowisku rodzin pilotów wojskowych, nie
        jest w stanie pojąć jakimi prawami rządzi się ten specyficzny świat...
        Mogę powiedzieć tylko jedno...brawo Klaudyna, że miałaś odwagę to powiedzieć...
        Dla tych, którzy skrytykowali to co napisała Klaudyna...Wasze wypowiedzi są po
        prostu żenujące i bezduszne...Te wdowy, całe rodziny przeżyły ogromną tragedię,
        z której ludzie na stanowiskach zrobili publiczny popis...tylko, że głupoty i
        braku serca....
        Cały pogrzeb...to pokaz władzy i siły...naszych rządzących i pełno obietnic bez
        pokrycia..
        tak naprawdę znajomi, dalsze rodziny, koledzy, którzy pracowali z tymi pilotami
        przez kilkanaście lat, latali z Nimi...nie mieli szans się w spokoju pożegnać ze
        zmarłymi...
        Stojąc przed trumną pierwszą, drugą...kolejną (bo pilotów ze Świdwina zginęło
        wielu) byli atakowani przez prasę...potem wyproszeni z hangaru, bo tam mogli się
        znajdować tylko politycy, ludzie "zasłużeni"..

        Wdowy, rodziny zmarłych, po całym tym "cyrku" zostały pozostawione same sobie...

        K.

        Zapalmy świeczkę za wszystkich, którzy zginęli w tej katastrofie
        • denay Re: List córki generała, który zginął w katastrof 03.11.08, 21:25
          TO nie tylko piloci
          To też i inni żołnierze, którzy zginęli...
          Szopkę trzeba było odstawić, niestety :(((
          Mało której żonie-wdowie po tragicznie zmarłym żołnierzu
          albo jej rodzinie
          starczyło odwagi, żeby "podziękować" mediom
          i wierchuszce ze "stolycy", która pilnuje, żeby się pokazać
          w odpowiednim miejcu i czasie...
          Zabronić pretensjonalnych mów żałobnych wygłaszanych przez tych,
          którzy zmarłego widzieli na zdjęciu stojącym na trumnie
          i pobierznie przejrzeli jego życiorys w drodze na uroczystości.

          Mój mąż jest żołnierzem zawodowym.
          Jeździ w różne rejony świata.
          Znam jego wolę "na wypadek, gdyby..."
          Tylko i wyłącznie koledzy...

          Córko Generała
          Ojciec może być z Pani dumny...
          • mathias_sammer Re: List córki generała, który zginął w katastrof 03.11.08, 21:29
            (i)
        • krzysztof_olechniewicz Re: List córki generała, który zginšł w katastrof 30.01.09, 12:30

          Dzieki Ci za Te słowa.......
          Szwagier Andrzeja
          Krzysztof
    • vvoitek Re: List córki generała, który zginął w katastrof 01.11.08, 22:25
      Dziękuję za wspaniały list, poruszył mną do głębi. Podziwiam odwagę, na jaką się
      autorka zdobyła, pisząc go.
      Klaudyno, przyjmij wyrazy szczerego współczucia za to, jak Ciebie i innych
      Twoich bliskich potraktowano.
    • bsm3 List córki generała, który zginął w katastrofie... 02.11.08, 11:04
      • Czy naprawdę uważacie, że taki "wpis" powinien być
      wetknięty między wersy (linijki) listu? GRATULUJĘ wyczucia
      dziennikarskiego i ludzkiego. Taka jest teraz szkoła pubicystów?
      A miałam lepsze mniemanie o GW
      BESZ
      • Doda miała majtki?
      Komentuj wszystko na swoim blogu Dodawaj zdjęcia i filmy - za darmo!
      www.BloBlo.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka