Dodaj do ulubionych

Putin może wrócić na 12 lat

22.11.08, 07:26
Dla mnie to jest żałosne, polityk sam powinien wiedzieć ze po iluś tam latach
powinien odejść.
Za długo będzie siedział na stołku i zacznie uważać ze jest nieomylny.
Najgorsze co może być to gdy się uzna ze jego odejście i brak oznacza
katastrofę tak jakby nikt inni nie był godzien urzędu
Obserwuj wątek
    • mirekb411 Putin może wrócić na 12 lat 22.11.08, 08:44
      po trupach do władzy...., europa powinna starannie analizować
      stosunki gospodarcze z rosją , starać sie pozyskac ukraine i bialorus
      • czyngis_chan Europa powinna pozyskać dla siebie Rosję. 23.11.08, 13:23

    • lubat Re: Putin może wrócić na 12 lat 22.11.08, 09:11
      honecker32, chyba za bardzo się przejmujesz. A co ci szkodzi, niech Putin
      niszczy Rosję. Przecież nikt w Polsce nie będzie z tego powodu płakał.

      A mówiąc zupełnie serio, to chyba zawiść powoduje, że imputuje się Putinowi
      różne niecne zamiary. Gdyby tak bardzo chciał "prezydencić" to mógł by się
      ogłosić dożywotnim władcą i poparła by go zdecydowana większość narodu.

      Ja osobiście zazdroszczę Rosjanom takiego polityka, i chyba nie jestem w tym
      odosobniony.
    • art.usa "Powrót Dyktatora", Putin wróci na 12 lat 22.11.08, 09:50
      Ze Putin wróci na 12 lat, jest jasne jak Tylek Anioła.
      Ale czasy które przed nami, i Sputinialym/ Mniedwiedewem albo
      odwrotnie, stoja, sa ciezkie.
      Dochody za Naftę i Gaz spadną brutalnie, sztuczne utrzymywanie Rubla
      w Atraktywny pozycji, nie będzie możliwe. Wydatki na wojsko, bedzie
      musiał skrócić, zeby zamieszek w kraju uniknac.

      Fachowcy mowia ze Nafta moze spasc na 40 - 35 Dolarów za Barrel.
      Sceptycy nie wykluczaja 24 Dolarów/za Barrel.
      Wydobycie i transport, Rurociągiem przez Syberię się już nie kryje.
      Ceny Gazu musza w Stycznu być skrócone.

      Jeżeli Putin stawiał znak zapytania, nad Rurociągiem Bałtyckim,
      to tylko dlatego, ze musi liczyć z Planem B, czyli przelozyc Plan
      calej Budowy, jeżeli wogole, to na czas pozniejszy.

      Krótko powiedziawszy, ze Rosja w przyszlosci, to moze tylko piec
      male Bułeczki.
    • pimpus18 Wacuś znowu się ośmiesza 22.11.08, 10:42
      ZBiRy plotły bzdury przez całe lata, że Putin pozostanie na urzędzie prezydenta - nie pozostał.

      Teraz propagują nowe brednie, a gdy i te się zdezaktualizują, wymyślą sobie następną teorię.

      Tłumaczyć się tu za swoje teksty przed nikim nie muszą, wstydu przed czytelnikami nie odczuwają - business as usual.

      Bo taką mają pracę.


    • scibor3 Putin może wrócić na 12 lat 22.11.08, 11:03
      Niech wróci. To jest najlepsze, co Rosję spotkało od wielu lat. Żal ci dupę
      ściska, kurduplu intelektualny? Pewnie byś wolał wiecznie pijanego Jelcyna,
      miernoto.
    • zwispokolana Putin może wrócić na 12 lat ... oby!! 22.11.08, 11:44
      można wyobrazić sobie tuska lub kaczyńskiego na 12 lat, coż to byłby
      za pierd ... nik
    • eva15 Ha, ha, ha 12 lat Putina Polska nie przetrzyma? 22.11.08, 13:32
      Wygląda na to, że na samą myśl niektórzy padają jak rażeni
      apopleksją. Zresztą nie tylko w Polsce. Wszelkie miernoty
      polityczne, różne skorumpowane sługusy, tępe a cynicznie aparatczyki
      i kierowicze bez wizji planu i formatu czy to w USA czy w EU trzęsą
      tyłkami na samą myśl, że znów mogliby być wystawieni na konfrontację
      z kimś, komu nie są w stanie podołać i kto ich o piętra przerasta.
      • czlowiek_ksiazka rozmowa z de Lazarim 23.11.08, 12:50
        Evo15, czytałaś interesujący zapis rozmowy z de Lazarim?
        www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2008112211
        Pierwsze wypowiedzi profesora nie spodobały mi się. De Lazari
        bezustannie powołuje się na Jerofiejewa, którego, jak żywo - jako
        klasycznego rosyjskiego wewnętrznego "rusożercę" - po prostu nie
        lubię.

        Współczesna Rosja nie potrzebuje takich "bohaterów" jak Jerofiejew:
        bezkrytycznie ją poniżających, absolutystycznie (pseudo)moralnych,
        etc.

        "Analizie podlegają istoty rozumne"
        -
        • eva15 De Lazari bywa nielogiczny, ale zawsze ciekawy 23.11.08, 14:16
          C-k, jak zwykle jesteś kopalnią diamentów, a ja biedna prawie bym
          Cię przegapiła, bo ostatnio rzadko się pojawiasz. Spasiba za dobrego
          podrzutka.

          Zgadzam się z Tobą w tym, w czym nie zgadzasz się z de Lazarim. Też
          nie przepadam za psychoanalizą Rosji w wykonaniu Jerofiewa, mam
          wrażenie, że w tym poniżaniu Rosjan, robieniu z nich
          niezrównoważonych narwańców a nawet odmawianiu im ludzkich cech
          więcej jest masochizmu i jakiś kompleksów samego autora niż sensu i
          poważnej analizy.

          Zresztą kupy się to nie trzyma. Z jednej strony de Lazari przywołuje
          za Jerofiewem obraz niezrównoważonego, NIEracjonalnego Rosjanina, z
          drugiej zaś strony mówi:

          "W polityce (w Polsce zabrzmi to strasznie prowokacyjnie) bierzmy
          przykład z Rosji. Bądźmy racjonalni, praktyczni, wręcz
          utylitarystyczni(...)"

          Czyli w końcu CO? Skąd się niby biorą pragmatyczni, racjonalni i do
          bóli skuteczni rosyjscy politycy (urzędnicy i bosowie gospodarki)
          jeśli właśnie nie z TEGO społeczeństwa? Importem z Hameryki nie są,
          to nie Pribałtyka.

          Zgadzam się też z Tobą, że imperia mogą (i wręcz powinny) raz, dwa
          razy krótko i węzłowato przeprosić. Ale jeśli będą w kółko taplać
          się w poczuciu winy i wszystkich rano, wiewczór, we dnie, w nocy
          przepraszać stracą poczucie dumy i siły. Worek pokutny i zgięta pod
          brzemieniem grzechów postura nie są insygniami potęgi i witalności
          imperiów lecz artybutami looserów lub co najwyżej świętych. Pchanie
          świętości do polityki to p(w)olska działka.


          Tak na zupełnym marginesie, zauważyłam z niejaką sympatią, że de
          Lazari też używa mojego ulubionego, bo chyba najtrafniejszego
          określenia polskie polityki zagranicznej jako polityki histeryczno-
          historycznej.


          • eva15 Re: De Lazari bywa nielogiczny, ale zawsze ciekaw 23.11.08, 14:36
            korekta:

            do bólu skuteczni
            • czlowiek_ksiazka pojot I. Talkow :) 23.11.08, 15:37
              Chyba już kiedyś słuchaliśmy piosenek Talkowa, ale warty
              przypomnienia w kontekście omawianego tekstu jest utwór:
              www.youtube.com/watch?feature=related&v=RYwFzMFm4-k
              Talkow-monarchista został zabity na początku lat 90. Śpiewał o
              prawosławnej i carskiej Rosji, był antykomunistą, śmiał się z tzw.
              demokratów i pseudointelektualistów rosyjskich, jako sił szkodzących
              Rosji, zachowaniu jej specyficznej tożsamości.
              Nie wszystko mi się w Talkowie podoba, ale piosenka jest niezła.
              Fajne słowa.
          • eva15 C_k, PL będzie mocarstwem, wróci I Rzeczpospolita! 23.11.08, 15:03
            C-K w podziące za podrzutka porzucam smaczny niedzielny filecik.

            Spece z amerykańskiego wpływowego Stratfor z jego szefem Friedmanem
            na czele wiedzą jak masować polskieego, palce lizać na takie
            łechtanie polskiej dumy i pychy. Sa kraje, ktorych przychylność USA
            muszą drogo kupowac, ale są też takie, ktorym mozna płacić
            złudzeniami wyleczenia z 300-letniego kompleksu obrywania wiecznie
            od Ruskich.

            Jakże Ameryce łatwo i tanio pozyskać posłusznego US-wasala grajac na
            wiecznych polskich kompleksach wobec Rosji i obiecujac zniszczenie
            Moskali oraz renesans I Rzeczpospolitej od morza do morza. Oto
            wybrane kwiatki z bogatej łączki:

            " (...)teraz Polska stanie się naszym strategicznym sojusznikiem w
            tym regionie.

            Ale czy Polska nie jest za słaba, żeby stać się europejskim Izraelem?

            Oczywiście, że jest za słaba. I dlatego Stany Zjednoczone uczynią ją
            potężną(...) nieważne, kto w najbliższych dziesięcioleciach będzie
            rządzić naszym krajem – Obama, Bush czy ktokolwiek inny – Ameryka
            zrobi wszystko, żeby Polska była jak najsilniejsza(...)
            Amerykańska strategia w takich przypadkach jest zawsze taka sama.
            Pomoc w zbudowaniu potężnej gospodarki i transfer technologii
            wojskowych na gigantyczną skalę. Jak pan słusznie zauważył – model
            izraelski(...).
            Ameryka wie, że polska kultura jest znacznie bardziej prężna i
            silniejsza niż kultura niemiecka (...) Niemcy od czasu II wojny
            światowej są w psychologicznej defensywie(...)

            USA zależy teraz na Polsce bardziej niż na większości innych państw
            na świecie. Gdy Rosja była w stanie upadku, amerykańskie interesy w
            Polsce były marginalne.

            Czyli im silniejsza jest Rosja, to tym silniejsza powinna być Polska.

            Amerykanie muszą sobie zadać pytanie: jak zneutralizować Rosję bez
            podejmowania wielkiego ryzyka samemu. Dlatego właśnie przeznaczą
            wielkie nakłady na rozwój Polski. A gdy Polska stanie się
            silniejsza, to stanie się liderem Europy Środkowo-Wschodniej.
            Czechy, Słowacja, Węgry, państwa bałtyckie i Bałkany, które do tej
            pory patrzyły na Niemcy jako na ekonomiczny motor regionu, teraz
            zwrócą się w stronę Polski. Stanie się ona mniejszym, ale znacznie
            bardziej dynamicznym motorem. Polska odzyska swoją historyczną rolę
            regionalnego lidera. Rolę, jaką odgrywała I Rzeczpospolita(...)"

            www.rp.pl/artykul/61991,222924_Nowe_mocarstwo_nad_Wisla.html


            Tja, i tak to Polska z boską, czyli hamerykańską, pomocą znów będzie
            potęgą od morza do morza.

            Jedno w tym propagandziorze masującym polską duszę może jednak być
            prawdziwe - mianowicie to, że USA mogą chcieć mocniej wspierać
            rozwój Polski jako przedmurza rosnącej w siłę Rosji. Ale po
            pierwsze -USA mają dziś niezliczoną ilość problemów z zachowaniem
            własnej pozycji mocarstwowej a co dopiero z tworzeniem polskiej, a
            po drugie - tak durne, naiwne i w dodatku z natury antyrosyjskie
            przedmurze będzie nawet przy małych US-nakładach pracować dla
            Hameryki jak opętane. Bo jest opętane.



            • czlowiek_ksiazka Re: C_k, PL będzie mocarstwem, wróci I Rzeczpospo 23.11.08, 15:31
              W krainie Eskimosów sezon zimowy za pasem - uwijam się więc jak mogę
              próbując zbudować nowe igloo. Miotam się między jednym tekstem, a
              kolejnym i próbuję coś pisać. Trafił mi do ręki de Lazari, no to od
              razu pobiegłem do ciebie.
              Reasumując - jestem obecny na forum przez cały czas. Pasywnie lub
              aktywnie.

              Dzięki za świetny komentarz do tekstu Friedmana. Czytam jego analizy
              w Stratforze - niektóre są doskonałe, a to co przedstawia
              zafascynowanemu Hameryką mieszkańcowi Europy Środkowo-Wschodniej
              musi się różnić jakościowo od info podawanego specjalistom.
              Ja uważam, że Imperium Dobra poprzestanie na spor@dycznym drażnieniu
              i łachotaniu dziarskiego ega Nowych Europejczyków.
              Piszesz: "USA mogą chcieć mocniej wspierać rozwój Polski jako
              przedmurza rosnącej w siłę Rosji" - ABSOLUTNIE w to nie wierzę.
              Amerykanie w nic nie muszą inwestować. To są (neo)kapitaliści,
              wszystko mają wyliczone i wiedzą, że w maszynkę samonapędzającej się
              nienawiści do "rusków" nie trzeba inwestować. Wystarczy jowialnie
              ideologiczne klepnięcie w plecy rozochoconego i zaczerwienionego ze
              szczęścia neofity.

              Jerofiejew to tzw. samozwańczy intelektualista rosyjski. Czym
              wyróżnia się inteligencja rosyjska? Jest to pojęcie oraz warstwa
              społeczna, która wykształciła się w Rosji mniej więcej pod koniec
              XVIII/na początku XIX w. - jej główną cechą jest pogarda wobec
              wiecznie "niewolniczej" tyranii państwa rosyjskiego, chęć destrukcji
              tego "molocha zła". (Pseudo)europejski humanizm doprow. do zupełnego
              absurdu.
              W XIX w. intelektualistami "ratującymi" Rosję byli np. dekabryści -
              raczej najbardziej sympatyczni ze wszystkich inteligentów
              rosyjskich. Patriotycznie ustosunkowani do zastanej rzeczywistości.
              Na początku XX w. pojawili się intelektualiści-kosmopolici. Czyli
              bolszewicy. Z domieszką mesjanizmu. Planowali zniszczenie Rosji
              tr#dycyjnej i utworzenie na jej ruinach jakiegoś Związku Republik
              chyba Socjalistycznych.
              Po 1917 r. historia Rosji była spychana na margines, patriotyzm
              rosyjski uważany był za wielkorusizm szowinistyczny. Zmieniło się to
              (częściowo) w czasach totalitarnego Stalina. Istnieje teoria, że m.
              in. właśnie dlatego trockiści-bolszewicy tak bardzo nie cierpią
              jednego z największych tyranów XX w.
              Wyczuwasz analogie z dzisiejszymi neotrockistami i ich nienawiścią
              do Rosji?
              Jerofiejew czuje obrzydzenie - ja to tak odbieram - do Rosji -
              państwa, "nieokrzesanych" ludzi, etc. Jej "plugawej" historii.
              Pewnie w ten sposób osiąga katharsis (demokratyczny)? Tyle co nic w
              jego poglądach konstruktywnego podejścia. A szkoda... bo pluć i
              obrażać może w sumie każdy. Nawet pierwszy lepszy gekon z forum
              egzotycznego GazWybu.
              Nie bardzo tylko rozumiem, dlaczego poglądy Jerofiejewów zasługują
              na uwagę i szacunek prof. de Lazariego oraz są szeroko reklamowane i
              propagowane? Może myśliciele współczesności uważają, że reklamując
              Jerofiejewa, Rosja oczyszcza się i wyzwala z grzechów przeszłości -
              "demokratyczną" chłostą do bólu? Takie to wszystko płytkie i
              nieciekawe...

              Dlaczego w takim razie Hamerykanie nie wnoszą na piedestał
              Chomsky'ego - US-wersji Jerofiejewa? Któremu chyba w swoich
              poglądach można przyznać więcej racji...
    • wlodeusz Carem jest się dożywotnio.... 22.11.08, 13:45
      Nic nie powstrzyma tego człowieczka mizernej postury, przed zostaniem
      imperatorem Wszech Rusi. Drżyjcie już, byłe post sowieckie republiki, drżyjcie
      państwa byłego "układu warszawskiego". Wkrótce wyciągną się po was łapy,
      skośnookich mongoidalnych barbarzyńców. To racjonalizm, nie żadne chore wróżby.
      Obecny rząd daje zielone światło Putinowi, niwecząc nadzieję na tarczę!...
    • sam16 Putin może wrócić na 12 lat 23.11.08, 17:12
      Ach -gdyby Kaczyskiego stac bylo na taki numer Polska wreszcie stala by sie IV
      RP po wsze czasy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka