Dodaj do ulubionych

Prezydent: To ja dziękuję za ochronę!

28.11.08, 07:18
"Janusz Palikot, poseł PO, powiedział wczoraj wieczorem w TVN 24: -
Przypadkowo znalazłem się w pomieszczeniu, w którym wicepremier
Grzegorz Schetyna był informowany przez współpracowników, wjaki
sposób prezydent potraktował szefa BOR."

Ten przypadek zapewne wyglądał tak:
Schetyna: Janusz, mamy dla ciebie kolejne zadanie.
Obserwuj wątek
    • 1zorro Co za problem? Niech leci bez ochrony.... 28.11.08, 07:22
      moze mu jakis §dziad" w cztery litery nakopie....I taki
      bedzie "zamach".
      • kola czy ten gruziński ochroniarz na zdjęciu.. 28.11.08, 11:48
        ..to naszego psa wojny tam czasem NIE ZAPINA???!
        • ready4freddy Re: czy ten gruziński ochroniarz na zdjęciu.. 28.11.08, 15:33
          sugerujesz, ze manipuluje pod plaszczykiem? :)
          • wrojoz Brawo Palikot! 28.11.08, 22:20
      • debil13 Re: zaraz zlożę wniosek o v prezydenturę 28.11.08, 14:31
        albo gorzej. Jak tyklo wyjdę z zamurowanego mieszkania o czym wie
        Pana brat (460 pOSŁÓW i 100 SENatorow)i Józek ten u którego byliście
        w 1991r. a ja pracowałem jako gryzi piórek za ściana. A ściana
        krucha , krucha, krucha

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=87814287&a=87832236
      • eti.gda Re: Co za problem? Niech leci bez ochrony.... 28.11.08, 14:37
        1zorro napisał:

        > moze mu jakis §dziad" w cztery litery nakopie....I taki
        > bedzie "zamach".

        Pasuje tu czeskie powiedzonko:

        "Kdo chce kam – pomožtě mu tam". Odpowiada to polskiemu "krzyżyk na
        drogę".
        • wrojoz Won z taka glowa Panstwa. 28.11.08, 22:21
    • tetsujin Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 08:07
      Kaczka chce być męczennikiem?
      To Prezydent-pozwólcie mu!
      • eti.gda Re: Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 14:38
        tetsujin napisał:

        > Kaczka chce być męczennikiem?
        > To Prezydent-pozwólcie mu!

        "Trzeba każdemu pozwolić być szczęśliwym według jego gustu"
        (Fryderyk Wielki)
    • zabers Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 08:17
      Nawet, jeśli tak dosłownie nie powiedział (no załóżmy, że poszedł po rozum do głowy), to rezygnacja z ochrony BORu (i to przed kamerami (!))dowodzi tylko jego totalnej ignorancji , głupoty i ośmiesza nas przed światem... po raz kolejny :(
      • 99xyz Re: Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 09:27
        Można nie by fanem Lecha Kaczynskiego.Lech Kaczynski może odpłacac
        nam tym samym.Ale Lech Kaczynski jest Prezydentem Polski ! i nawet
        jesli nie głosowalismy na Niego,sprawuje Urząd Prezydenta.I
        niezależnie od tego jak ustawiają Go jego doradcy / a tu już jest
        cały pies pogrzebany/ nie może zachowywac się jak rozkapryszone
        dziecko.Takie podejscie "na złośc mojej mamie niech mi uszy zmarzną"
        powinniew zaniechac 50 lat temu.Bo to jest Prezydent Polski i
        dlaTEGO RÓWNIEŻ M Ó J.Zwracam się z uprzejmą prosbą do Pani Marii
        Kaczynskiej,która jak mówi moja babcia"Jedynej rozsądnej w tym
        gronie-prawdziwej żony ,prawdziwej First Lady-"Pani Mario proszę
        wyperswadowac panu Lechowi takie fanaberie.Pozostaje z szacunkiem .
        Obywatel 38 milionowego kraju.
    • stemp10 Kaczorowi-męczennikowi marzy się beatyfikacja 28.11.08, 08:25
      Trzeba ostrzec azjatyckich myśliwych że to tylko polski prezydent
      przyjechał
    • mk60bis Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 08:30
      Ciekawe, na kogo obrazi się Jego Nadętość, gdy japoński MSZ odmówi realizacji
      wizyty z powodu braku ochrony. Cyrk na pół globusa będzie i wreszcie każdy
      Teksańczyk zapamięta gdzie leży Polska?? A może trzeba wprowadzić ekstra
      osobistą, bliską i zaufaną ochronę w stylu M. Kadafiego ??
      • 1zorro To jak go odstrzela to bedzie kaczka po pekinsku? 28.11.08, 08:38
        bo sushi sie z niego nie da zrobic. Jeszt zbyt ciezko strawny....
      • util Jego Fochowatość :) 28.11.08, 10:08
        www.przekroj.pl/galerie_raczkowski_galeria.html?
        galg_id=1172&ph_main_01_page_no=0
      • to777mash Re: Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 16:31
        Myślę, że sprawdzenie stanu płatów czołowych mózgu (lub czegoś imitującego ten ważny organ) może sporo wyjaśnić w tzw.: "incydencie gruzińskim". Nie jestem psychiatrą, ale narzucają się pewne skojarzenia. Pies Pawłowa ślinił się przy lampce, Prezydent Polski może np.: w obecności mme Fotygi, brata Jarosława, a nawet przy osetyjskimm posterunku.
    • mikewodzowski Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie bedę chciał :) 28.11.08, 08:44
      Co do ochrony. W Hameryce się prezydenta nie pytają o to czy chce ochronę. Pod
      skrzydelka kaczkę i won do wozu, a jak wierzga to kopa.

      Złote myśli typu:"Won gnoju". Czy to była prawda czy nie, pasuje jak ulał do
      stylu "Spieprzaj dziadu".
    • fly8171 Czuchnowski, śledczy. Napisz o dyrektorze Palikota 28.11.08, 08:50
    • misiek0743 Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 08:58
      Straciłem cały szacunek do Ruskich,mając rakiety z precyzją do 1m
      nie potrafią ustrzelić kaczki.
      • paralela.1 Palikot nie kłamie!..prezydent PIS-u,udowodnił.... 28.11.08, 09:00
        już nie raz, że jest chamem w odzywkach do ludzi...
        • 1.fanfan Re: Palikot nie kłamie!..prezydent PIS-u,udowodni 28.11.08, 09:14
          paralela.1 napisała:

          > już nie raz, że jest chamem w odzywkach do ludzi...

          Oczywiście w odróżnieniu od prezydenta ty i Palikot chamami nie
          jesteście, raczej ludzmi o wysokiej kulturze. Prawda?
          • grundol1 My wykształciuchy? 28.11.08, 11:50
            1.fanfan napisał:
            > Oczywiście w odróżnieniu od prezydenta ty i Palikot chamami nie
            > jesteście, raczej ludzmi o wysokiej kulturze. Prawda?

            My wykształciuchy? Oczywiście, że prawda.
        • wrojoz Palikot nie kłamie!..prezydent PIS-u,udowodni 28.11.08, 22:22
          paralela.1 napisała:

          > już nie raz, że jest chamem w odzywkach do ludzi...
    • jankbh Wyrób prezydentopodobny 28.11.08, 09:19
      Prezydent zamiast doradców ma nieudaczników i ignorantów - nic
      dziwnego, ze stwarza to wrazenie, ze mamy durnia za prezydenta.
      Prezydent powinien sluchac sie madrych ludzi i takimi otaczac, ale
      jego kancelaria sklada sie z klamliwych przydupasów-intrygantów,
      Rada Bezpieczenstwa Narodowego z politycznych emerytów bez kontaktu
      z rzeczywistoscia, ochrona dowodzi przyjaciel, sprawami politycznymi
      kieruje brat-paranoik, a o sprawach wojennych decyduje przywódca
      innego panstwa, które nawet nie jest mocarstwem i ma klopoty z
      integralnoscia.
      • remik.bz DFureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 09:27
        jankbh napisał:

        > Prezydent zamiast doradców ma nieudaczników i ignorantów - nic
        > dziwnego, ze stwarza to wrazenie, ze mamy durnia za prezydenta.

        I właśnie od inteligencji każdego człowieka zalezy czy ulega
        wrażeniu czy też potrafi mysleć samodzielnie.
        Jesli ktos za durnia uważa doktora nauk prawnych i profesora dwóch
        wyższych uczelni , to mówiąc szczerze zachodzi uzasadnione
        podejrzenie , iz bezkrytycznie daje wiarę specjalistom od czarnego
        PR , daje soba manipulowac jak dziecko i nie zna
        pojęcia "samodzielne myslenie"..
        • jankbh Dureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 09:44
          oczywiscie mozesz sobie wszystko tlumaczyc czarnym PR i zyc w
          blogostanie wirtualnego swiata, mozna zejsc tez na ziemie i chociaz
          sprawdzic jak oceniaja prezydenta w miare neutralne osrodki za
          granica, które nie sa komunistyczne, syjonistyczne,
          niemieckojezyczne ani nie zalapaly sie do zadnego ukladu.
          "Doktor nauk prawnych i profesor dwóch wyzszych uczelni" - spieprzaj
          dziadu, ja cie zalatwie, won gnoju, brakuje tylko, ze rzucal qrwami
          jak mój śp profesor z AM
          • remik.bz Re: Dureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 10:44
            jankbh napisał:
            > "Doktor nauk prawnych i profesor dwóch wyzszych uczelni" -
            spieprzaj
            > dziadu, ja cie zalatwie, won gnoju, brakuje tylko, ze rzucal
            qrwami
            > jak mój śp profesor z AM

            No cóż , każdy jest tylko człowiekiem. Kazdy ma wady i zalety.
            Dodał bym do Twojego rejestu jeszcze : "który w imie polskiej racji
            stanu ryzykował zdrowie i życie, który doprowadził do utworzenia
            Muzeum Powstania Warszawskiego, który twardo broni wartości ważnych
            dla swoich wyborców (tradycja , rodzina, patriotyzm, religia), który
            dba o interesy lokalnych spoleczności wbrew różnym loobies (patrz
            veto do ustawy o odrolnieniu gruntów miejskich) czy o interesy
            niezamożnych Polaków-szaraków (patrz veto do ustawy zdrowotnej).

            PS a jesli marzysz o Prezydencie "cwanym bystrzaku" to może
            Palikot ? A jak najwazniejszym kryterium jest "brak przekleństw" to
            może Dziwisz ? A jesli najwazniejszy jest wyląd zewnętrzny to może
            Doda ?
            Żadne z nich nie ma tytułów , ale ma inne zalety podobno (?)
            kluczowe dla urzędu Prezydenta.
            • remik.bz errata 28.11.08, 10:47
              jest
              patrz
              > veto do ustawy o odrolnieniu gruntów miejskich
              powinno byc
              gruntów rolnych i lesnych na obszarach miejskich
            • hitpol1994 Re: Dureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 10:48
              Człowieku pomyliłeś prezydenta- chyba nie o kaczyńskim piszesz co ?
              • remik.bz Re: Dureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 10:56
                hitpol1994 napisał:

                > Człowieku pomyliłeś prezydenta- chyba nie o kaczyńskim piszesz co ?

                Oczywiście ,że o Lechu Kaczyńskim . Przecież nie o Kwaśniewskim .
            • jankbh Re: Dureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 12:24
              To, ze ktos z okazji kontaktów miedzynarodowych mial zaburzenia
              zoladkowe, to jeszcze nie jest narazanie zdrowia, a o narazaniu
              zycia czy o polskiej racji stanu to juz czysta abstrakcja. Jego
              obrona wartosci tradycyjnych jest po prostu anachronizmem, próba
              odtworzenia dziewietnastowiecznego spoleczenstwa w Europie XXI wieku
              i faktycznie sprawdza sie jedynie na poziomie podkarpackich parafii,
              które do przodujacych cywilizacyjnie nawet w Polsce nie naleza. A
              juz dobrym zartem jest "dbanie o interesy lokalnych spolecznosci" -
              przez faceta, który od lat wraz z bratem robi wszystko, by
              ubezwlasnowolnic samorzady.
              • remik.bz Re: Dureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 12:37
                jankbh napisał:

                > To, ze ktos z okazji kontaktów miedzynarodowych mial zaburzenia
                > zoladkowe, to jeszcze nie jest narazanie zdrowia,

                Miałem na mysli Gruzję - i Ty wiesz o tym.

                próba
                > odtworzenia dziewietnastowiecznego spoleczenstwa w Europie XXI
                wieku

                To pospolita propaganda i to na niezbyt wysokim poziomie.

                sprawdza sie jedynie na poziomie podkarpackich parafii,

                I dlatego częśc inteligencji (chyba nie na pozimie tych parafii)
                przywiązanej do wartości tradycyjnych , patriotycznych ,
                prorodzinnych,katolickich popiera Prezydenta ?

                A
                > juz dobrym zartem jest "dbanie o interesy lokalnych spolecznosci" -

                > przez faceta, który od lat wraz z bratem robi wszystko, by
                > ubezwlasnowolnic samorzady.

                Pisałem o konkretnej ustawie, którą Prezydent zawetował właśnie na
                prośbe samorządów. Uważasz ,że ta ustawa jest przeciw samorządności ?
                • jankbh Re: Dureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 14:01
                  Tak, uwazam, ze zawetowanie ustaw o przeksztalceniach zozów czy o
                  odralnianiu gruntów miejskich jest próba uderzenia w samorzady, bo
                  ustawy te oddaja cala wladze na tym obszarze samorzadom, a nawet
                  daja im kase. Kaczynski uwaza, ze najlepsze dla spoleczenstwa jest
                  skupienie calej wladzy w jednym reku, reku kaczynskim zreszta.
                  Doswiadczenie demokratycznej Europy i Ameryki wskazuje, ze
                  najwlasciwsze jest oddanie wladzy ludziom, których decyzje beda
                  dotyczyc.
                  I oczywiscie, wiedzialem, ze masz na mysli Gruzje, ale przez
                  delikatnosc nie wspomnialem o tym. Jak bowiem wytlumaczyc mozesz
                  polska racja stanu samowolny i nieskonsultowany z polskimi wladzami
                  cywilnymi ani wojskowymi udzial pana Kaczynskiego w miedzynarodowej
                  zbrojnej prowokacji, która zagrazala stabilnosci naszego panstwa i
                  bezpieczenstwu jego 40 milionów obywateli?
        • freon Re: DFureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 12:43
          Ten sam profesor prawa z dwoch uczelni uwaza innych profesorow prawa
          czy tez innych nauk za kretynow. Z pogarda odnosi sie do wiekszosci
          ludzi wyksztalconych w tym kraju. To ja przepraszam - za co niby
          ludzie wyksztalceni maja nosic na rekach kogos kto na nich pluje. Za
          sam fakt, ze jest profesorem? Owszem, mozna, ale jedynie wowczas gdy
          taki profesor daje dobry przyklad. A ten konkretny profesor daje
          przyklad jak najgorszy. I dlatego serdecznie zycze mu @%#*^!
          • remik.bz Re: DFureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 12:49
            OK , nie musisz go "nosic na rekach"
            Dyskusja o tym czy jest , czy nie jest "durniem"
            • freon Re: DFureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 12:55
              Ja umiem czytac, wiem o czym jest dyskusja i serdecznie dziekuje za
              pouczenia. Postuluje, zebys sprobowal zrozumiec to co ja napisalam.
              Jesli ktos daje nam odpowiedni przyklad zachowania nieprzyjaznego,
              napastliwego i nienawistnego, to niech sie nie dziwi, ze odplacaja mu
              pieknym za nadobne.
        • janina38 Re: DFureń doktorem , profesorem ? 28.11.08, 20:44
          Czyż wcześniejsza zakompleksiałość naprawiana stanowiskiem do
          którego się nie dorosło i które owocuje w zbyt późnym wieku w
          zadufanie,, nieodpowiedzialność,obrażałstwo,pamiętliwość
          rzeczywistych czy urojonych krzywd może byc usunięte wykształceniem
          i jakims tam dorobkiem naukowym ( jakim?jakim? nie mogę trafić)
          uniemożliwia obiektywna ocene osoby sprawującej ku rozpaczy
          obywateli wysoki urząd.Czy znaczy to,że jak prezydent stanie przed
          nami w bieliźnie będziemy mówić i zapewniać,że ma piękny smoking ?
          • remik.bz Re: DFureń doktorem , profesorem ? 29.11.08, 08:10
            janina38 napisała:
            i jakims tam dorobkiem naukowym ( jakim?jakim? nie mogę trafić)

            Doktor habilitowany nauk prawnych, profesor nadzwyczajny UG i UKSW, specjalista
            w zakresie prawa pracy.

            Szczegółowo nie znam jego dorobku (nie moja dziedzina), ale doktorat ,
            habilitacja, profesura nie biorą się "znikąd"
      • 1.fanfan Re: Wyrób prezydentopodobny 28.11.08, 09:41
        ,ma nieudaczników i ignorantów,ze mamy durnia za prezydenta, sluchac
        sie madrych, politycznych emerytów,klamliwych przydupasów-
        intrygantów,brat-paranoik,

        Czy ty nie jestesdoradcą Niesiołowskiego? Bo inteligencja podobna,
        tak na oko 0,5 niesioła.
        • jankbh Re: Wyrób prezydentopodobny 28.11.08, 09:49
          Biorac pod uwage, ze 1 niesiol = 1,3 palikota = 2,85 kaczora to nie
          jest tak zle
        • cichamyszka51 Re: Wyrób prezydentopodobny 28.11.08, 10:17
          fanfan! Nie bądz taki wagowy.Na analityka to Ty brachu nawet dla
          swojej mamy nie wyglądasz.
    • remik.bz Zaufanie do ochrony to sprawa zasadnicza 28.11.08, 09:22
      Prezydent musi miec zufanie do ochrony.
      To sprawa zasadnicza i dla mnie bezdyskusyjna.
      A obowiazkiem rządu jest "zorganizowanie" takiej ochrony , do ktorej
      Prezydent będzie miał zaufanie.
      Postepowanie Tuska (bierz , kogo damy i nie dyskutuj) jest nie tylko
      infantylne , ale uraga zasadom kultury politycznej , czy wręcz
      kultury osobistej.
      No cóz, Tusk się cieszy jak dziecko ,ze ma szansę "dokopać
      Kaczorowi".
      (Wpierw samolot , teraz ochrona ). Żenada.
      • elucidator Re: Zaufanie do ochrony to sprawa zasadnicza 28.11.08, 11:13
        Mylisz sie. Prezydent nie jest suwerenem tylko urzednikiem panstwowym, ktorego
        wedlug ustawy ma chronic inny urzad panstwowy, mianowicie BOR. To BOR, a nie
        prezydent, ustanawia standardy i rutyny ochrony, szkoli swoj personel, i
        odpowiada ze wszelkie decyzje zwiazane z bezpieczenstwem osoby chronionej. To
        BOR tez decyduje o tym, kto z jego personelu ma chronic kogo. Wtracajac sie w te
        sprawy prezydent przekracza swoje urzedowe kompetencje. Jak kazdy inny chroniony
        obywatel prezydent ma oczywiscie prawo miec i glosic poglady na temat sposobu
        ochrony, ale ostateczne slowo ma tutaj BOR, bo to BOR wedlug ustawy za te sprawy
        odpowiada. To nie ma nic wspolnego ani z kultura osobista ani z kultura
        polityczna, lecz tylko i wylacznie ze sprawami kompetencji, tak poszczegolnych
        oficerow BOR jak i samego BOR. Obowiazkiem rzadu nie jest zapewnic taka ochrone
        do ktorej ma zaufanie prezydent (bo tu nie chodzi o zaufanie lecz o
        kompetencje), ktory nota bene o tych sprawach nie ma zielonego pojecia (i nie
        musi, bo to nie jego rola), ale taka ktora bedzie dzialac zgodnie z ustalonymi
        standardami. A o tych standardach decyduje wedlug ustawy BOR a nie prezydent.
        • remik.bz Re: Zaufanie do ochrony to sprawa zasadnicza 28.11.08, 11:33
          Z prawnego punktu widzenia być może masz rację. Nie znam ustawy o
          BOR i mowiąc szczerze specjalnie się nią nie interesuję.
          Ja nie pisze o aspekcie prawnym , tylko ludzkim , społecznym , myslę
          jak statystyczny Polak-szarak.
          Po prostu nie wyobrażam sobie sytuacji ,że Prezydentowi mojego
          kraju ktoś narzuca do ochrony ludzi , do których Prezydent nie ma
          zaufania.
          To jakas paranoja.
          Zaufanie to sprawa bardzo ważna - tak samo jak litera prawa.
          Czy to naprawdę przekracza mozliwosci rządu RP aby do ochrony
          Najwyższego Przedstawiciela (Konstytucja) dać ludzi zarówno
          kompetentnych jak i obdarzonych zaufaniem przez tegoż
          przedstawiciela ?
          Do diabła ,(sorry) wogóle nie powinien taki problem zaistniec.
          I to jest wina rządu ,ze zaistniał.
          Taka sytuacja jest dla mnie i groteskowa i oburzająca.
          • hitpol1994 Re: Zaufanie do ochrony to sprawa zasadnicza 28.11.08, 12:00
            wystarczy powiedzieć, że chłopaki z BORU nie są winne bo całą zabawę
            wymyślił kaczyński wespół z Szakaszwilim i tyle-a ten co go
            zawiesili podporządkował się służalczo swemu panu i tyle.. wnioski
            niexch wyciągną wyborcy..
          • monster1972 a dlaczego nie ma zaufania? na jakiej podstawie? 28.11.08, 12:01
            ilu to prezydentów Polski zostało zastrzelonych, bo BOR się nie
            wywiązał z obowiązkow??

            panstwo to nie przedszkole - ciebie lubie, a na ciebie pluję

            twoi kaczy idole nigdy tego nie zrozumieją, bo mentalnie są
            komuchami... i w dupie mają prawo


            to tyle

            Polak-ateista
            • remik.bz Nie musi uzasadniac braku zaufania 28.11.08, 12:39
          • janina38 Re: Zaufanie do ochrony to sprawa zasadnicza 28.11.08, 20:55
            Prawdziwym dramatem jest ( czego nikt nie chce zauważyć),że Lech
            Kaczyński usiłuje wszystkimi możliwymi sposobami ustawić się jako
            najważniejsza osoba urzędowa w państwie, mimo,że konstytucja takiej
            roli prezydentowi nie nadaje.Niedouczeni,bądź usłużni dziennikarze
            pisza androny, a ich głównym celem po 2 latach wojen PISowskich jest
            kontynuować, podżegać do dalszych pojedynków.W tej chwili,
            podkreślam, bój toczy sie o przejęcie władzy przez braci
            Kaczyńskich.W wyborach Jarek padł, rok myślał i wymyślił.A głupi
            naród kupi to szalbierstwo.
            • snellville Re: Zaufanie do ochrony to sprawa zasadnicza 29.11.08, 03:51
              janina38 napisała:

              > Prawdziwym dramatem jest ( czego nikt nie chce zauważyć),że Lech
              > Kaczyński usiłuje wszystkimi możliwymi sposobami ustawić się jako
              > najważniejsza osoba urzędowa w państwie, mimo,że konstytucja takiej
              > roli prezydentowi nie nadaje.Niedouczeni,bądź usłużni dziennikarze
              > pisza androny, a ich głównym celem po 2 latach wojen PISowskich jest
              > kontynuować, podżegać do dalszych pojedynków.W tej chwili,
              > podkreślam, bój toczy sie o przejęcie władzy przez braci
              > Kaczyńskich.W wyborach Jarek padł, rok myślał i wymyślił.A głupi
              > naród kupi to szalbierstwo.



              Milo sie czyta pani wypowiedzi.
              Skoro chcesz nas reprezentowac zrob to jak najlepiej,jesli on nie
              potrafi,pozbedzmy sie go bracia Polacy.
        • monster1972 podziwiam Cie! probujesz debila z PiSdy uczyć :) 28.11.08, 11:58
          takie sformatowane w Toruniu młotki jak niejaki remik.bz nie
          przyjmują żadnych argumentów

          kaczka+toruński złodziej to jedyne osoby, ktore sie na czyms
          znają.. o sorry.. znają się absolutnie na wszystkim!

          a reszta jest w układzie i stoi tam, gdzie ZOMO, razem z dziadem,
          co ma spieprzać, małpą w czerwonym i stokrotką na "krotkiej
          liście"...


          a poza tym napisaleś prawdę, alzheimerowa kaczka nie może stać
          ponad prawem i urzędami... przecież to smierdzi dyktaturą!


          Polak-ateista
          • remik.bz Wzorcowy przykład braku kultury osobistej 28.11.08, 12:44
            Serdecznie dziękuję za poparcie mojej tezy , iz przeciwnicy
            Prezydenta sa "kulturalni inaczej".
            Mam na mysli kulturę osobistą.
            Wpisz te dwa wyrazy w google i wtedy dowiesz się chociaz co to
            takiego.
            I nie przejmuj się ,ze jej nie masz, to nie Twoja wina .
            Tak Cie po prostu wychowano w domu , a dziś juz trochę za późno dla
            Ciebie na nauke.
            • monster1972 skocz mi oszołomie moherowy:) 28.11.08, 12:52
              piszę dosadnie , bo twoje wypociny na tym forum na nic innego nie
              zasługują

              :)

              do normalnych ludzi piszę jak do normalnych, oszolomów olewam i tyle

              a ty jestes oszolomem, niestety

              nie widziec kaczych idiotyzmów moze tylko czlowiek chory
              psychicznie lub powaznie uszkodzony przez radyjo co ma ryja

              ktora wersja do ciebie pasuje?


              nie pozdrawiam


              Polak-ateista

              ps. sposob wypowiedzi nie ma wplywu na sile przedstawionych
              argumentow:) to na wypadek, gdybys tego nie wiedzial
              • remik.bz Dokladnie tego się spodziewwałem po Tobie 28.11.08, 13:02
                Przy okazji wygrałem dwa "Żywce".
                Załozyłem sie przed momentem z kolegą , że na pewno
                zaczniesz "bluzgac" w odpowiedzi.
                No i wygrałem zakład.
                Dzieki i za poparcie mojej tezy i za "Żywca".
                • monster1972 :) a gdzież tu są "bluzgi", pięknoduchu? 28.11.08, 13:40
                  tam nie ma ani jednego słowa, ktore mozna okreslić jako "bluzgi"

                  jest złośliwy język, kpiny, troche wredności... ale bluzgów nie
                  uświadczysz... no chyba, ze dla Ciebie "oszołom" to to samo co
                  slowo na "ch" lub "k":)

                  hehe


                  strasznie wrażliwi jestescie towarzysze radyjomaryjni:) skoro takie
                  słowa są dla was bluzgami

                  :)


                  Polak-ateista
    • freon Panstwo to nie jest prywatna piaskownica 28.11.08, 09:50
      panow Kaczynskich. Jak rozwydrzony bachor sie zachowuja. Nie podoba
      im sie ochrona, to zabierja foremki i ida bawic sie sami. I
      naturalnie Kaczynski Lech moze to zrobic. Moze pojsc bawic sie sam.
      Musi tylko zrezygnowac z funcji prezydenta. Bo to urzad panstwowy, a
      nie prywatna kanciapa dla podstarzalej gwiazdy filmow dzieciecych.
      • remik.bz Re: Panstwo to nie jest prywatna piaskownica 28.11.08, 11:44
        freon napisała:

        > panow Kaczynskich. Jak rozwydrzony bachor sie zachowuja. Nie
        podoba
        > im sie ochrona, to zabierja foremki i ida bawic sie sami. I
        > naturalnie Kaczynski Lech moze to zrobic. Moze pojsc bawic sie
        sam.
        > Musi tylko zrezygnowac z funcji prezydenta. Bo to urzad panstwowy,
        a
        > nie prywatna kanciapa dla podstarzalej gwiazdy filmow dzieciecych.

        Masz rację.
        Państwo to piaskownica, tyle że dla "wielkich mężów stanu" z PO.
        A to zabiorą komuś na złość samolocik a to ochrone....
        • freon Re: Panstwo to nie jest prywatna piaskownica 28.11.08, 12:51
          A ja tego nie mowilam. Panstwo to nie piaskownica i kropka. Chwilowo
          dziecinnie zachowuje sie pan prezydent i jesli ktos tego nie widzi,
          to jest wyjatkowo zaslepiony. Ochrony nikomu sie nie zabiera. Usuwa
          sie tylko nieudolnych ochroniarzy. Bo prezydent powinien byc
          chroniony profesjonalnie, a nie chalupniczo. Ochrona glowy panstwa
          wystawia takie samo swiadectwo o sprawnosci panstwa, jak sama glowa.
          Jesli w tym przypadku glowa zachowuje sie... no, powiedzmy, slabo, to
          niech przynajmniej ochrona bedzie sprawna. Wiedz takze, ze chroni sie
          nie Lecha Kaczynskiego, ale urzad Prezydenta RP. Niezaleznie kto nim
          jest i jakie ma fanaberie jesli o ochrone chodzi. Bo to ochrona ma
          wiedziec jak chronic, jakie porocedury stosowac i co robic z obiektem
          chronionym, a nie odwrotnie. Jesli chroniony jest nieodpowiedzialny,
          to ochroniarze musza byc podwojnie odpowiedzialnymi ludzmi. Czy mu
          sie to podoba czy nie. Bo jesli kogos nam ustrzela to nie bedzie to
          prywatna sprawa Lecha Kaczynskiego. To bedzie jak najbardziej sprawa
          panstwowa. I dlatego wlasnie mowie, ze panstwo to nie prywatny
          folwarczek pana Kaczynskiego.
          • remik.bz Re: Panstwo to nie jest prywatna piaskownica 28.11.08, 12:58
            Masz duzo racj.
            Ale pytam jeszcze raz ; co stalo na przeszkodzie , aby ochrona była
            zarówno profesjonalna jak i godna zaufania Kaczyńskiego?
            Bo wbrew temu co piszesz , ochrona prezydenta dziś , w tym
            konkretnym przypadku nie tylko chroni Urząd Prezydenta.
            Tak się niestety składa ,że zarówno Premier jak i Prezydent juz
            prowadzą kampanie wyborcza. Kaczyński (jako przeciwnik Tuska w
            wyborach) może mieć obawy ,ze ta ochrona nie tylko bedzie "chronić"
            I to jest właśnie ta kwestia zufania.
            • freon No wiesz co... 28.11.08, 13:28
              Przepraszam, ale jesli prezydent czy jego zwolennicy uwazaja, ze
              ochrona BOR dzieli sie na jego i cudza, to chyba cos im sie w glowach
              poprzestawialo. BOR zajmuje sie chronieniem najwyzszych urzednikow
              panstwowych. Oni sie zmieniaja jak w kalejdoskopie, a ochrona jest.
              Oczywiscie jeden czy drugi ochroniarz moze sie zzyc z jakims vipem,
              ale to jeszcze nie znaczy, ze wszyscy pozostali bede takiemu vipowi
              zle zyczyc, albo szpiegowac na rzecz kogos innego. No, miejmy troche
              szacunku dla ludzi wykonujacych swoje zadania. Jesli chcemy zyc w
              poukladanym, solidnym panstwie to przestanmy je dzielic na swoje i
              ich, bo to do niczego nas nie doprowadzi. W ten sposob kazdy kto
              cokolwiek robi, chocby ukladal kostke brukowa, bedzie to robil na
              czyjes polecenie. I bedzie albo nasz albo ich. Bez zartow. Polityka
              niech sobie chodzi swoja droga, a funkcjonowanie panstwa swoja. BOR
              nalezy do mechanizmu zabezpieczania funkcjonowania panstwa i tylko
              tak powinien byc traktowany. A nie jak jakis przedstawiciel czyjejs
              wladzy. Totalna pomylka i prezydent powinien sie z niej jak
              najszybciej wycofac, bo slowa o zaufanych ludziach nie sluza dobrze
              panstwu jako instytucji.
              • monster1972 kaczyńscy i zaufanie:) weź bo spadnę z krzesła:) 28.11.08, 13:45
                wlasnie tu jest problem, ze oni nie ufają nikomu poza sobą nawzajem

                cała reszta jest w "zmowie" i knuje przeciw nim:)

                kaczynski wolał zrobic kierowcę ochroniarzem, bo nikomu ni ufał

                poki był jakims cieciem w NIKu to ok.. niech mu bedzie, ale teraz
                jest prezydentem, a to juz nie są żarty

                agenci ochrony prezydentów na zachodzie to wspaniale wyksztalceni
                kolesie i sprawni wyczynowcy jak Rambo

                a u nas szefem ochrony zostaje koles, ktorego wybiera sobie
                prezydent:) hehhhehehehehehhe bo mu ufa:) hehe

                no przecież to kpina!

                nie zyczę kaczynskiemu smierci, ale jakby tak naprawde mu samochod
                ostrzelali, to moze by zrozumia cos...


                Polak-ateista
    • edi54 Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 10:00

      Lechu Kaczynski, Polska ci dziekuje za twoja prezydenture!!!!
      Polacy,Narod cie nie chce,ale ty przeciez nie rezygnujesz z
      prezydentury.Lechu Kaczynski, raz po raz kaprysisz jak niesforny
      bachor ,deprecjonujac swym zachowaniem Urzad Prezydenta RP.

    • inezka Zdziecinniałe zachowanie naszego prezydenta... 28.11.08, 10:06
      Jeżeli nie będzie miał ochrony na własne żądanie i coś mu stanie, to
      będzie znaczyło, że naraził nasz kraj na utratę stabilizacji, co
      oznacza, że nie jest w stanie podejmować racjonalnych decycji...

      A jeżeli ktoś świadomie naraża państwo na szwank, to czy nie
      popełnia czasem jakiegoś poważnego wykroczenia? A może nawet
      przestępstwo?

      Hm...
      To, co powinno się teraz wydarzyć, nazywa się chyba z
      angielska "impeachment".
      :)
      • remik.bz Chyba Premiera i rządu 28.11.08, 11:41
      • test1410 Re: Zdziecinniałe zachowanie naszego prezydenta.. 28.11.08, 12:29
        Taka drobna uwaga, utrata prezydenta nie powoduje w państwie *demokratycznym*
        utraty stabilności tego państwa - po prostu są kolejne wybory (w tym czasie
        funkcję p.o. prezydenta przejmuje osoba wyznaczona przez konstytucję)
        • monster1972 chyba marszalek Sejmu rządzi, gdy upolują prezia 28.11.08, 12:34
        • inezka Re: Zdziecinniałe zachowanie naszego prezydenta.. 28.11.08, 13:25
          test1410 napisał:
          "Taka drobna uwaga, utrata prezydenta nie powoduje w państwie
          *demokratycznym* utraty stabilności tego państwa - po prostu są
          kolejne wybory (w tym czasie funkcję p.o. prezydenta przejmuje osoba
          wyznaczona przez konstytucję)"

          Uff...
          Od razu mi lżej na duszy!
          :P
      • wrojoz Zdziecinniałe zachowanie naszego prezydenta.. 28.11.08, 22:22
        inezka napisała:

        > Jeżeli nie będzie miał ochrony na własne żądanie i coś mu stanie,
        to
        > będzie znaczyło, że naraził nasz kraj na utratę stabilizacji, co
        > oznacza, że nie jest w stanie podejmować racjonalnych decycji...
        >
        > A jeżeli ktoś świadomie naraża państwo na szwank, to czy nie
        > popełnia czasem jakiegoś poważnego wykroczenia? A może nawet
        > przestępstwo?
        >
        > Hm...
        > To, co powinno się teraz wydarzyć, nazywa się chyba z
        > angielska "impeachment".
        > :)
        >
    • hitpol1994 Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 10:35
      Nie rozumię, przecież to widać na filmie jak obstawa gruzińska
      strzela a odpowiadają im osetyńcy. Nie rozumię, przecież wystarczy
      powiedzieć -tak pojechaliśmy tam aby pokazać światu, że rosjanie tam
      są- a nie kłamać i stwarzać historię tego wyjazdu. Kaczyński to
      watażka On doprowadzi do tego, że świat od nas się odsunie albo
      będzie wojenka lokalna - a amerykanie nam nie pomogą.... trzeba jak
      najprędzej odsunąć go od wladzy i wysłać na leczenie do jego kolegi
      w gruzji który ma też problemy.. no to ty przemyśleń...
      • nierzucekamieniem Re: Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 14:56
        "...Nie rozumię.." naucz się na caaaaaaałe życie, piszemy: nie rozumiem!
    • jacol-1 Prezydent powinien być "zdymisjonowany" 28.11.08, 11:06
      w logice PISu. Mianowicie. Obecnie PiS lansuje tezę o konieczności
      dymisji szefa BORu jako winnego. Także zdymisjonowany powinien być
      min. Schetyna i pewnie premier Tusk. To dlaczego nie prezydent
      jeżeli jest głową państwa -ostatnio ciągle to podkreśla. Tym
      bardziej że tylko on był na miejscu zdarzenia i miał możliwość
      interwencji. W tej logice nie mieści się tylko obrona pupila ppłk K.
      Olszowca. Jeżeli pupil postępował prawidłowo to za co miałyby być te
      dymisje. Całkiem nielogiczne.
      • monster1972 bo trzeba odwracać uwagę od idioty z Pałacu 28.11.08, 12:18
        facet nie nadaje się do tego, zeby dzieci przeprowadzać po
        pasach... a jest prezydentem 40 milionowego narodu

        ja pier....lę!

        to Gombrowicz w praktyce!


        Polak-ateista
        • wrojoz bo trzeba odwracać uwagę od idioty z Pałacu 28.11.08, 22:23
          monster1972 napisał:

          > facet nie nadaje się do tego, zeby dzieci przeprowadzać po
          > pasach... a jest prezydentem 40 milionowego narodu
          >
          > ja pier....lę!
          >
          > to Gombrowicz w praktyce!
          >
          >
          > Polak-ateista
    • jagoda.10 "Na złość mamie odmrożę sobie uszy"-czas dorosnąć 28.11.08, 11:23
      Mam w domu dwóch zbuntowanych nastolatków i
      zachowanie prezydenta co do joty przypomina
      zachwanie moich maluchów. Cóż, albo dorasta trochę
      póżno, albo jest to starcze zdziecinnienie. Wstyd
      za tą infantylną "głowę państwa".
      • remik.bz Re: "Na złość mamie odmrożę sobie uszy"- 28.11.08, 11:40
        jagoda.10 napisała:

        > Mam w domu dwóch zbuntowanych nastolatków i
        > zachowanie prezydenta co do joty przypomina
        > zachwanie moich maluchów. Cóż, albo dorasta trochę
        > póżno, albo jest to starcze zdziecinnienie. Wstyd
        > za tą infantylną "głowę państwa".

        A nie wstyd Ci za infantylizm i złosliwość Premiera naszego państwa?
        Czy to przekracza mozliwosci polskiego rządu aby przydzielić
        Prezydentowi ochronę zarówno kompetentna jak i obdarzona zaufaniem
        przez Prezydenta?
        Chyba nie.
        Tusk po prostu jak chłopaczek w piskownicy cieszy się ,ze może
        uderzyć łopatką tego drugiego.
        Raz juz zabrał somolocik , teraz ta "łopatka"...
        Niedługo pewnie pokaże mu język i poskarży się Sarko na złego
        niedobrego Pana Prezydenta.

        • grundol1 Re: "Na złość mamie odmrożę sobie uszy"- 28.11.08, 11:53
          > Czy to przekracza mozliwosci polskiego rządu aby przydzielić
          > Prezydentowi ochronę zarówno kompetentna jak i obdarzona zaufaniem
          > przez Prezydenta? Chyba nie. Tusk po prostu jak chłopaczek w
          > piskownicy cieszy się ,ze możeuderzyć łopatką tego drugiego.

          Kłamiesz. To nie Tusk przydziela ochronę prezydentowi tylko BOR.
          I to nie wina Tuska, że prezydent akceptuje tylko jednego wybranego przez siebie
          człowieka.
          • remik.bz Re: "Na złość mamie odmrożę sobie uszy"- 28.11.08, 12:48
            grundol1 napisał:


            > Kłamiesz. To nie Tusk przydziela ochronę prezydentowi tylko BOR.

            Czy aby przypadkiem BOR nie podlega jakiemuś ministrowi?
            A czy zwierzchnikiem ministra nie jest przypadkiem Premier ?
            Czy Premier nie jest odpowiedzialny za działania swych podwładnych ?
            • freon Re: "Na złość mamie odmrożę sobie uszy"- 28.11.08, 13:59
              Blagam Cie, przestan juz siac zamet. Ja kompletnie nie rozumiem tej
              niemadrej strasznie tendencji do dzielenia ludzi na swoich i ich.
              Komunizm sie juz skonczyl i warto to sobie uswiadomic. Co z tego, ze
              ochrona podlega jakiemus ministrowi. Wszystko gdzies tam komus lub
              czemus podlega. Nie mozna sabotowac calego panstwa, tylko i wylacznie
              dlatego, ze nie rzadzi brat. Jak w Palacu Prezydenckim pojdzie rura i
              wezwa hydraulika, to tez bedzie musial miec certyfikat zaufania Lecha
              Kaczynskiego? Hmmm... Po zastanowieniu dochodze do wniosku, ze
              zapewne tak. Przypominam sobie bowiem jak pan Kaminski oskarzal H.G.-
              Waltz o to, ze sabotuje prace Prezydenta, bo drogowcy robia remont na
              Krakowskim Przedmiesciu. Biedni drogowcy stali zawstydzeni i
              patrzyli, jak Kaminski niemal oparty o machine do robienia asfaltu
              wyraza swoje oburzenie przed kamerami. Niech ta paranoja sie wreszcie
              skoczy. Kaczynski zachowal sie zle i trzeba to sobie jasno
              powiedziec. Odkladajac polityczne sympatie i antypatie. I wiem, ze
              jak sie zastanowisz to po cichu takze to przyznasz. Nie musisz glosno
              :)
        • pharmasmile Re: "Na złość mamie odmrożę sobie uszy"- 28.11.08, 14:02
          "przydzielić Prezydentowi ochronę zarówno kompetentna jak i obdarzona zaufaniem
          przez Prezydenta?"
          A w jaki sposób, skoro Prezydent jednoznacznie stwierdził, że albo będzie to
          jego zaufany kierowca, albo on dziękuje za ochronę? Tymczasem tak się składa, że
          zgodnie z procedurami, w związku z prowadzonym postępowaniem zaufany kierowca
          jest obecnie zawieszony w obowiązkach i z tego powodu nie może ich pełnić.
          Dodam jeszcze, że - o ile się nie mylę - to właśnie zaufany kierowca wyznaczył
          swojego następcę, któremu Prezydent nie raczy ufać :))
          No tak, ale to wszystko wina złośliwości Tuska. Cała ta gruzińska zadyma to
          zapewne prowokacja jego, jego dziadka z Wehrmachtu i agentów WSI.
    • bogdan331 Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 11:44
      pis-prezydent -przygłup-.toto nie nadaje sie do niczego.toto niestety
      reprezentuje majestat najjasniejszej ale IV - na szczęście.
    • hitpol1994 Re: Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 12:02
      Tak, bo zachowanie prezydenta zmusza ich do tego (spieprzaj dziadu i
      nie tylko)...
    • hitpol1994 Oglądnijcie filmik z Prowokacji 28.11.08, 12:12
      widać jak na dłoni , Panowie prezydenci wychodzą z auta , chłopaki
      od SZakaliszwilego strzelają na wiwat a chłopcy z przeciwka
      popierani przez rosjan ostrzeliwują po nich i tyle . Niech
      powiedzą,że nikt im nie wierzy i chcieli pokazać Ruskich jak się
      przebrali za.. niech se dopowiedzą. Żenada-toć to prezydent-
      nonie...wytrzymam...
    • and-j1 Typowy zespół afektywny dwubiegunowy 28.11.08, 12:18
      "Janusz Palikot, poseł PO, powiedział wczoraj wieczorem w TVN 24: -
      > Przypadkowo znalazłem się w pomieszczeniu, w którym wicepremier
      > Grzegorz Schetyna był informowany przez współpracowników, wjaki
      > sposób prezydent potraktował szefa BOR."
      >
      > Ten przypadek zapewne wyglądał tak:
      > Schetyna: Janusz, mamy dla ciebie kolejne zadanie.
      • monster1972 a ja jakoś dziwnie wierzę Palikotowi... nie wiem 28.11.08, 12:19
        tylko dlaczego?

        :)

        czyzby dlatego, że prezydent brata swego i rydzyka jego juz parę
        razy pokazał się wlasnie z takiej strony?

        hehe


        Polak-ateista
        • wrojoz a ja jakoś dziwnie wierzę Palikotowi 28.11.08, 22:23
    • jacgier-1 Dać ogłoszenia w tamtejszej prasie 28.11.08, 12:32
      żeby nie było wątpliwości że jest bez ochrony i wyznaczyć jakieś 100 000
      nagrody.Cały naród, a przynajmniej większa część odetchnie z ulgą.
    • pollack5 Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 12:55
      Ja chcę Krzysia !!!!!!!!!!!!!!!!!-wrzeszczał rozhisteryzowany bachor
    • cierpliwy Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 13:04
      Ma rację jeden z braci Kaczyńskich mówiąc: "...to Afryka ...". Obaj bracia robią
      wszystko abyśmy byli "afryką". Abyśmy byli Afryką przez małe "a".
    • gajane4 Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 13:18
      Widać jego ekscelencja tak prześmierdła moskiewskimi metodami, że
      słowo "won" nie schodzi z jego ust; Jak to było poprzednio z tym
      starym czlowiekiem? Kiedy wreszcie posłowie powiedzą temu
      osobnikowi won z pałacu namiestnikowskiego do Moskwy!
      • eti.gda Re: Prezydent: To ja dziękuję za ochronę! 28.11.08, 15:09
        gajane4 napisał:

        > Widać jego ekscelencja tak prześmierdła moskiewskimi metodami, że
        > słowo "won" nie schodzi z jego ust; Jak to było poprzednio z tym
        > starym czlowiekiem? Kiedy wreszcie posłowie powiedzą temu
        > osobnikowi won z pałacu namiestnikowskiego do Moskwy!

        W tym pałacu rezydował namiestnik Jego Imperatorskiej Mości. Widać
        ściany przesiąkły moskiewską atmosferką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka