angrusz1
02.12.08, 12:13
Jakoś to dziwnie jest .
Jeśli chodzi o stoczniowców czy górników to daje im się sowite
odprawy po to, by nie pracowali, skoro są zbędni .
Ale gdy chodzi np o nauczycieli to nikt nie powie "damy ci 10 tys.
ale już nie pracuj w tej szkole" bo nie ma uczniów czyli pracy .
Ot kończy się umowa o pracę - czasowa - tj do 31.08. jak dobrze
pójdzie bo i często z końcem zajęć czyli w czerwcu i nikt się nie
martwi czy nauczyciel znajdzie kolejną pracę .
Pora z tym skończyć .
Te odprawy to idą z naszych podatków .