Dodaj do ulubionych

Lech K. AntyMidas IV RP

03.12.08, 08:27
Największy szkodnik IV RP
czego nie zacznie - kończy się źle.
Bal miał być wielki, goście wspaniali,
- w pisim się sosie kisił na gali.
Robił za Rambo gdzieś nad granicą
- rumieńcem wstydu spływa mu lico.
Kumys nie szampan pić przyszła pora
za hm.. mongolski hm. doktorat.
Potem mu dysza zamarzła całkiem
więc do Japonii spóźnił się znacznie.
Tam cesarz, który miał go zobaczyć
się rozchorował, chyba z rozpaczy.
W dodatku bliźniak i jego banda
nie obaliły marszałka – skandal.
AntyMidasie, porzuć swą pracę
czego nie dotkniesz w g. się obraca.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka