Dodaj do ulubionych

Wildstein z Migalskim na tropie profesora

04.12.08, 19:43
Tak jak mnie wszystko kojarzy sie z dupą,tak Wildsteinowi wszystko
kojarzy się z donosicielstwem,do tego stopnia że sam stał się
donosicielem. Moje skojarzenia są jednak przyjemne i mało szkodliwe
a Bronka obsesyjnie nudne i mało radosne.
Obserwuj wątek
    • mw-te wildstein jak katechetka 04.12.08, 20:04
      wildstein i banda nawiedzonych hunwejbinów z ipn przypominaja mi stary dowcip o
      jasiu : katechetka pyta sie dzieci na lekcji religii: co to jest drogie
      dzieci..małe rude z kitka i skacze po drzewach??..cisza w klasie..w koncu Jasio
      podnosi reke do odpowiedzi - słucham Jasiu powiedz nam co to jest mówi
      katechetka ,Jasio ociagajac sie mówi : wie pani..po mojemu to wiewiorka , ale
      jak znam pani tryb rozumowania to zapewne chodzi o jesusa?
      I to samo jest z tymi kolesiami ktorym juz zupełnie sie zagotowały mozgi i
      wszedzie widza agentów. Wiele wiele lat temu Kelus miał piosenke o "chłopcach z
      sb" ...był tam taki fragmencik ..." w budzecie msw 20 tkwi miliardów, za wszelka
      cene musi istnieć wróg"
      Czasy sie zmieniły ..ale ludzie i niektóre słuzby nigdy sie nie zmienia ...musza
      miec za wszelka cene wroga by uzasadnic sensownosc finansowania czegos tak
      kretynskiego jak rzeczony "ipn"
    • c79 Coś o braku habilitacji 04.12.08, 20:19
      A może nie o *brak* habilitacji chodzi, ale o *negatywne* recenzje już złożonej
      habilitacji? A może też o to, że masowo produkowane artykuły publicystyczne nie
      zostały zaliczone do dorobku naukowego?
      • wrojoz Migalski to zolnierz Kaczynskiego 05.12.08, 09:14
    • doc.na Wilstein prze 30 lat nie zorientował sie ze jego 04.12.08, 20:26

      najlepszy kumpel - Lesław Maleszka to kapuś SB.
      Dlatego Wildstein jest w Polsce uznanym specjalistą
      od kapusiow i SB.

    • wenanty Wildstein nie ma nawet magistra, stąd zawiść 04.12.08, 20:27
      No cóż - zrozumiałe.
      • aksum78 zgadzam sie z nim 04.12.08, 20:38
        a nie ma racji? po odkryciu drugiego zycia naszego slynnego
        astronoma. drugiego po koperniku. widac ze srodowisko akademicke nie
        bylo swiete. tak jak duchowienstwo. ale lepiej udawac ze sprawy nie
        ma. tylko ta zla mlodziez. taka niewychowana i bez autorytetow.
        • cyklista masz problem z logicznym wnioskowaniem 04.12.08, 20:46
          > a nie ma racji?
          niedorobiony magister W. przede wszystkim nie ma wiedzy na ten temat

          > po odkryciu drugiego zycia naszego slynnego
          > astronoma. drugiego po koperniku. widac ze srodowisko akademicke nie bylo swiete.

          przykład prof. Wolszczana pokazuje, że współpraca z esbecją nie ma negatywnego
          wpływu na geniusz naukowy , czyli lustracja co najwyżej nauce w Polsce może
          zaszkodzić.
          • realista1000 tępy jak ... inżynier? 04.12.08, 22:23
            cyklista napisała:
            przykład prof. Wolszczana pokazuje, że współpraca z esbecją nie ma negatywnego
            wpływu na geniusz naukowy , czyli lustracja co najwyżej nauce w Polsce może
            zaszkodzić.


            o to spytaj zamordowanych, bitych i katowanych przez SB. Oni też mogli być
            geniuszami, ale "sowieckie podnóżki w Polsce" odebrały im życie i zdrowie.
            PS
            A swoją drogą, jest mi ciebie szkoda - nie wiem, czy masz dzieci, ale jeśli
            kiedyś przeczytają ten post, to zobaczysz ich zaczerwienione ze wstydu policzki.


            ---
            Michnik:„Wałęsa wykazał wielki talent w zacieraniu śladów i wywoływaniu napięć
            międzyludzkich". Jest „nieobliczalny, nieodpowiedzialny,niepoprawny, a przede
            wszystkim nieudolny".
            • cyklista Re: tępy jak ... inżynier? 04.12.08, 22:34
              Może i tępy, ale to dzięki mnie i mi podobnym możesz walić w klawisze i pluć za
              monitor wysokiej rozdzielczości.

              Dzieci mam, ale nie będę ci streszczał co o takich jak ty mówi ich pokolenie - w
              największym skrócie uważają was za psie g...
              • realista1000 Re: tępy jak ... inżynier? 04.12.08, 22:39
                wolałbym nie mieć takiej okazji do walenia w klawisze.
                PS
                Bardzo brzydkich wyrazów uczysz swoje dzieci i to w odniesieniu do ludzi,
                brzydko. Humanizmu więcej, inżynierze, i humanistyki
                • pisubek Re: tępy jak ... realista? 04.12.08, 22:41
                  Zdecydowanie tak.
                • cyklista Re: tępy jak ... inżynier? 04.12.08, 22:44
                  > Bardzo brzydkich wyrazów uczysz swoje dzieci i to w odniesieniu do ludzi,
                  > brzydko. Humanizmu więcej, inżynierze, i humanistyki

                  Dla porządku, psie gó... w kontekście ogólniejszym wymyślili koledzy humaniści:
                  "Psie kupy jako przyczynek do dyskusji o "polactwie”" i.t.d.
                  • realista1000 Re: tępy jak ... inżynier? 04.12.08, 22:50
                    to teraz w kontekście humanistycznym rozważ: kupa = gó...o?
                    Właściwie jedno i to samo, ale wydźwięk inny, prawda? I to weź pod uwagę, gdy
                    uczysz dzieci, bo kultura języka jest ważna, i nawet (zwłaszcza?) inżynier
                    powinien ją zachowywać.
                    • cyklista Re: tępy jak ... inżynier? 04.12.08, 23:20
                      > to teraz w kontekście humanistycznym rozważ: kupa = gó...o?
                      > Właściwie jedno i to samo, ale wydźwięk inny, prawda?

                      Możesz próbować schować rzeczywistość za słowami, ale to będzie ta sama
                      rzeczywistość. Wydaje mi się, że dlatego pokolenie moich dzieci nie daje się
                      nabrać na słowne manipulacje - oni po prostu czują rzeczywistość flakami (sorki
                      za kalkę z angielskiego, pewnie znasz odpowiedniejsze polskie określenie) i na
                      słówka nabrać się nie dają.

                      Mnie jest wszystko jedno, czy ktoś prosi o lutownicę, lut-kolbę czy soldering
                      iron. Pewnie dlatego subtelności rozróżnienia psiego g. i kupy do mnie nie
                      docierają.
                      • realista1000 Re: tępy jak ... inżynier? 04.12.08, 23:32
                        pardon, ale myślisz jak kowal, a nie jak inżynier. Nie chodzi o zwykłe synonimy,
                        ale o wydźwięk. Jak się denerwujesz, to mówisz do dziecka: ale jestem wnerwiony,
                        zdenerwowany, czy też : ale jestem wkur...?
                        Kwestia "czucia przez ciebie rzeczywistości", "manipulacji" czy raczej zwykłej
                        ogłady, kultury i subtelności?

                        Żonie wstającej z rana z łóżka (hipotetycznie - niezbyt korzystnie wyglądającej)
                        powiesz: "chyba niezbyt dobrze dzisiaj spałaś, kochanie?", czy może: "o, ku...,
                        wyglądasz dzisiaj jak przepita czarownica!"
                        Widzisz, rzeczywistość niby ta sama, ale jaką wdzięczność zyskasz w oczach
                        żony, gdy wybierzesz pierwszą formę "powitania"


                        flaki - trzewia, ale i tak niezbyt fajnie
                        • makmag Re: tępy jak ... inżynier? 05.12.08, 00:31
                          Widzisz, może on naiwnie sądzi, że nie rozmawia z dzieckiem?
                          • wrojoz Wildstein, pierwsza szuja RP 05.12.08, 09:13
              • nutka57 Re: tępy jak ... inżynier? 04.12.08, 22:40
                Brawo cyklista!
              • nietyp Re: tępy jak ... inżynier? 01.01.09, 20:27
                cyklista napisała:

                > Może i tępy, ale to dzięki mnie i mi podobnym możesz walić w
                klawisze i pluć za
                > monitor wysokiej rozdzielczości.
                >
                > Dzieci mam, ale nie będę ci streszczał co o takich jak ty mówi ich
                pokolenie -
                > w
                > największym skrócie uważają was za psie g...

                Psie g...? To jak Ciebie trzeba zakwalifikowac???
            • pisubek Re: tępy jak ... realista z PiSuaru? 04.12.08, 22:36
              Na to wychodzi. Brawo inzynier!
            • wrojoz Wildstein, ty juz zniknij draniu 05.12.08, 09:16
        • wrojoz Wildstein i Migalski dobrana para drani 05.12.08, 09:15
    • opt Wildstein z Migalskim na tropie profesora 04.12.08, 20:36
      Jeżeli prace Migalskiego są na takim poziomie jak jego wypowiedzi
      telewizyjne,to trudno dziwić się ,że z tym dorobkiem naukowym coś
      nie tak.Ponadto za komuny Migalski robił w pieluszki i czasy te
      chyba zna tylko z opowiadań Wildsteina,ale ten przecież w tym czasie
      balował w Paryżu,w kraju ponoć siedział ale nikt nie wie za co.
    • frank_drebin Metody "dziennikarskie" by GW. Zestawienie faktow: 04.12.08, 20:41
      "Smaczku sprawie dodawał w tym ujawnieniu fakt, że w 2007 roku prof. Iwanek
      namawiał do wstrzymania lustracji aż do czasu, gdy wypowie się Trybunał
      Konstytucyjny. Gdy więc na jaw wyszła jego niechlubna karta, zwolennicy
      lustracji nie posiadali się z radości: oto mieli dowód, że przeciwko
      rozliczeniom są dawni agenci."
      Z jakimis blizej nieokreslonymi plotkami:
      "Chociaż ten i ów pewnie może zapytać, czy za emocjonalnym wystąpieniem
      młodego politologa nie kryje się jakaś osobista uraza albo frustracja z powodu
      braku habilitacji. Katowice aż huczą od pogłosek na ten temat."
      I na tej podstawie wyciagania jakichkolwiek wnioskow.
      Nie mowie juz, ze jesli ktos sam byl kapusiem a krzyczal przeciwko lustracji
      to jest nazwe to po imieniu ......stwo a nie "smaczek" jw.
      • cyklista Czy dr Migalski ma jakiś dorobek naukowy. 04.12.08, 20:53
        Ma tytuł, ale Google o jego dorobku naukowym nic nie wiedzą. Utajniony? Może
        podasz jakiś link, bo na razie wydaje się, że Migalski to pyskaty publicysta,
        zasłaniający literkami dr brak wiedzy i naukowych kompetencji.
        • frank_drebin Masz cos do dorobku lub niedorobku Migalskiego 04.12.08, 21:02
          zaloz o tym watek. Ten post ma sie ni z gruchy ni z pietruchy do tego co napisalem.
          cyklista napisała:

          > Ma tytuł, ale Google o jego dorobku naukowym nic nie wiedzą. Utajniony? Może
          > podasz jakiś link, bo na razie wydaje się, że Migalski to pyskaty publicysta,
          > zasłaniający literkami dr brak wiedzy i naukowych kompetencji.
          • wrojoz Migalski : brak dorobku, same niedorobki 05.12.08, 09:18
            Migalski chce wygryzc zwierzchnika. Normalna niemoralna szuja.
        • realista1000 Re: Czy dr Migalski ma jakiś dorobek naukowy. 04.12.08, 21:21

          • realista1000 Ma, nie bój nic, ma! 04.12.08, 21:22
            Źle szukasz. Tu ci podaję wykaz jego publikacji z baz Biblioteki Narodowej.


            Książki:
            Polski system partyjny / Marek Migalski, Waldemar Wojtasik, Marek Mazur.
            Warszawa : 2006.
            Prezydent w Polsce po 1989 r. : pod red. Rafała Glajcara i Marka Migalskiego.
            Warszawa : 2006.
            Koncepcja "mostu między Wschodem a Zachodem" Edwarda Benesza / Marek Migalski.
            Sosnowiec : 2004.

            Artykuły (tylko te od 2005, bez tytów czasopism, bo mi się nie chciało juz
            szukać-znajdź sobie sam):
            O przyczynach niestabilności polskiego systemu partyjnego /
            Co tam, panie, w polityce? /
            Polski i czeski system partyjny - analiza porównawcza /
            Rok polityki ad hoc /
            Life after death - on the future of the European Union following the fall of the
            constitutional treaty /
            Zderzenie z Huntingtonem /
            Polski system partyjny i wyborczy po 1989 roku /

            Jak na doktora, to całkiem nieźle
            • cyklista Zawsze miałem wątpliwości,czy politologia to nauka 04.12.08, 22:02
              Dla mnie, inżyniera, to publicystyka. Ale niech Ci będzie, zwłaszcza że nie znam
              standardów oceny w tej dziedzinie.

              Ale dalej nie rozumiem dlaczego "Migalski dorobek naukowy" nic w Googlach nie
              pokazuje. W "normalnych" naukowych dziedzinach to hasło wyrzuca listę publikacji
              delikwenta, często z dodatkową charakterystyką osiągnięć. Brak wskazań Googla
              wskazuje, że podany przez Ciebie "dorobek" jest słabo cytowany, czy mówiąc
              normalnym językiem - bez znaczenia.
              • realista1000 wątpisz, więc ... jesteś 04.12.08, 22:06
                wpisz Migalski Marek publikacje w Google i ... wsio ci wyskoczy, choćby
                pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Migalski
                • cyklista Marek Migalski - manipulator pod przykrywką 04.12.08, 22:37
                  wpisałem jak kazałeś, i wyświetliło jak wyżej.
                  • realista1000 cyklista-inzynier niekumający komputera 04.12.08, 22:44
                    może masz ... "ekran z wysoką rozdzielczością, za który plujesz" - może stąd
                    problem?
                  • wrojoz Marek Migalski - manipulator pod przykrywką 05.12.08, 09:20
                    cyklista napisała:

                    > wpisałem jak kazałeś, i wyświetliło jak wyżej.
              • c79 Re: Zawsze miałem wątpliwości,czy politologia to 04.12.08, 22:44
                > słabo cytowany, czy mówiąc normalnym językiem - bez znaczenia.

                Oj...jest Pan inżynierem, czy dopiero studentem w tym kierunku? Twierdzenie, że "znaczenie" zależy od liczby cytować nie mogłoby przecież wyjść od absolwenta dobrej uczelni. Jest to bowiem klasyczny wręcz przykład metodologicznego "biasu", gdyż to inna zmienna (uniwersalny zasięg zagadnienia) - skorelowana co prawda ze "znaczeniem"
                • takajednaania Re: Zawsze miałem wątpliwości,czy politologia to 05.12.08, 09:18
                  Każda szanująca się instytucja naukowa podaje na swych stronach internetowych
                  osiągnięcia naukowe za poszczególne lata z podziałem na typy opracowań i
                  wyszczególnieniem autorów. I takowe Google bez problemu "wyłapuje". O ile mi
                  wiadomo Migalski nie jest naukowym "wolnym strzelcem" i o ile cokolwiek
                  publikuje w sferze nauki a nie publicystyki w obrębie placówki w której jest
                  zatrudniony to Google powinno to pokazać.
                  • wrojoz Wildstein precz!! 05.12.08, 09:21
                    takajednaania napisała:

                    > Każda szanująca się instytucja naukowa podaje na swych stronach
                    internetowych
                    > osiągnięcia naukowe za poszczególne lata z podziałem na typy
                    opracowań i
                    > wyszczególnieniem autorów. I takowe Google bez
                    problemu "wyłapuje". O ile mi
                    > wiadomo Migalski nie jest naukowym "wolnym strzelcem" i o ile
                    cokolwiek
                    > publikuje w sferze nauki a nie publicystyki w obrębie placówki w
                    której jest
                    > zatrudniony to Google powinno to pokazać.
              • poniek11 Re: Zawsze miałem wątpliwości,czy politologia to 05.12.08, 10:03
                Brak wskazań Googla "Migalski dorobek naukowy" wskazuje, że są tam
                esbeccy agenci. Ale nie bój żaby Bronek-tropiciel i tak ich
                dopadnie.
            • martin.slenderlink Pod Red. 04.12.08, 22:17
              Prezydent w Polsce po 1989 r. : pod red. Rafała Glajcara i Marka Migalskiego.
              > Warszawa : 2006. ??

              No, jeśli wliczamy pod redakcją, to z pewnością należy odmowić racji Markowi Migalskiemu - w 1994 własnie systemy partyjne panstw wysoko rozwinietych pod red. Iwanka wydane. A 1994 to 14 lat temu.
              • realista1000 Re: Pod Red. 04.12.08, 22:28
                pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Migalski

                * Szkice o państwie i polityce, Katowice 1998 (red., współaut.)
                * Koncepcja "mostu między Wschodem a Zachodem" Edwarda Benesza, Sosnowiec 2004
                * Partie i systemy partyjne państw Europy Środkowej i Wschodniej, Sosnowiec
                2005 (red.)
                * Polska i Republika Czeska – dekada sąsiedztwa, Sosnowiec 2005 (współaut.)
                * Populizm, Katowice 2005 (red.)
                * Obywatel – społeczeństwo – demokracja, Sosnowiec 2006
                * Polski system partyjny, Warszawa 2006 (współaut.)
                * Prezydent w Polsce po 1989 r. – studium politologiczne, Warszawa 2006
                (red., współaut.)


                Co ma piernik do wiatraka? O co ci chodzi? Precyzyjniej się wyraź.
                Jak na prof. to wydanie książki pod red. przed 14 laty, to stanowczo za mało!
                • martin.slenderlink Re: Pod Red. 04.12.08, 22:55
                  "Jak na prof. to wydanie książki pod red. przed 14 laty, to stanowczo za mało!"
                  być może za mało, nie polemizuję, nie na to zwrociłem uwagę. Nie musisz krzyczeć, skoro ja pisałem bez wykrzykników.
                  Precyzyjnie się wyraziłem. Jeśli zaliczamy prace pod redakcją, to nieprawdą jest, iż Iwanek "od dwudziestu lat nie napisał żadnej książki..." Trzeba się na coś zdecydować, jesli podchodzi się do dorobku w sposób konfrontacyjny. Ja tak nie podchodzę. Mam to szczerze mówiąc gdzieś. A w pozycjach podanych przez Ciebie red. wystepuje nagminnie. Stąd wspomniałem jedynie delikatnie o zdaniu MM.

                  • realista1000 Re: Pod Red. 04.12.08, 23:05
                    ok. zgoda
                    ps
                    Wykrzyknik nie dotyczył ciebie–
                    • wrojoz Precz z Wildsteinem i Migalskim. Oszolomy. 05.12.08, 09:21
            • ar.co Re: Ma, nie bój nic, ma! 05.12.08, 09:18
              Cytowanie tytułów artykułów bez tytułów czasopism świadczy o
              twojej "ogromnej" orientacji w zasadach oceny dorobku naukowego.
              Równie dobrze mógł je publikować w "Nowinach Pcimskich" czy innych
              lokalnych pisemkach, które z pocałowaniem ręki biorą wszystko, co
              ktoś zechce im łaskawie ofiarować (zazwyczaj za darmo zresztą). A
              większość jego publikacji książkowych to albo redakcja cudzych
              artykułów, albo współautorstwo, samodzielnych książek raczej
              niewiele. Też jestem doktorem, znacznie młodszym od Migalskiego,
              humanistą, a publikacji mam kilkakrotnie więcej - i wcale nie
              uważam, żebym ich miał specjalnie dużo.
          • wrojoz Migalski to plotkarz i oszczerca 05.12.08, 09:19
      • frank_drebin Poniewaz niejaki troll cyklista zdolal 04.12.08, 22:54
        sprowadzic dyskusje w tym poscie do zupelnie czegos innego. Przypomne:
        1. Nie karmic trolli.
        2. Troll udaje, ze nie umie czytac ze zrozumieniem.
        3. Chodzilo mi o "metody" "dziennikarskie" "publicystow" by GW mieszajacych
        FAKTY z PLOTKAMI, od ktorych rzekomo az huczy, nazywajacych .........stwo
        "smaczkiem" i wyciagajacych na tych "podstawach" daleko idace wnioski.
        frank_drebin napisał:

        > "Smaczku sprawie dodawał w tym ujawnieniu fakt, że w 2007 roku prof. Iwanek
        > namawiał do wstrzymania lustracji aż do czasu, gdy wypowie się Trybunał
        > Konstytucyjny. Gdy więc na jaw wyszła jego niechlubna karta, zwolennicy
        > lustracji nie posiadali się z radości: oto mieli dowód, że przeciwko
        > rozliczeniom są dawni agenci."
        > Z jakimis blizej nieokreslonymi plotkami:
        > "Chociaż ten i ów pewnie może zapytać, czy za emocjonalnym wystąpieniem
        > młodego politologa nie kryje się jakaś osobista uraza albo frustracja z powodu
        > braku habilitacji. Katowice aż huczą od pogłosek na ten temat."
        > I na tej podstawie wyciagania jakichkolwiek wnioskow.
        > Nie mowie juz, ze jesli ktos sam byl kapusiem a krzyczal przeciwko lustracji
        > to jest nazwe to po imieniu ......stwo a nie "smaczek" jw.
        • martin.slenderlink Nakarm się sam 04.12.08, 23:08
          Jeśli nawet nazwiesz zachowanie Iwanka .....stwem, to i tak nie zmienia to faktu, że zdanie brzmi: "smaczku dodawał...", a nie "smaczkiem była postawa Iwanka".
          • frank_drebin Co bohaterska nocna zmiana na Czerskiej 04.12.08, 23:14
            musi dawac sluszny odpor ???? ;)
            martin.slenderlink napisał:

            > Jeśli nawet nazwiesz zachowanie Iwanka .....stwem, to i tak nie zmienia to fakt
            > u, że zdanie brzmi: "smaczku dodawał...", a nie "smaczkiem była postawa Iwanka"
            > .
            • wrojoz Kapus Wildstein! 05.12.08, 09:22
            • martin.slenderlink Co, bohaterska nocna zmiana na Czerskiej? 05.12.08, 16:29
              Oczywiście. Czerska rulez.

              marekmigalskiwatch.blox.pl/2008/12/W-Katowicach-wojnaBeda-eksterminowac.html
      • wrojoz Kaczynscy musza odejsc! 05.12.08, 09:17
    • grba No to sobie poczytajcie... 04.12.08, 20:51

      www.dz.com.pl/?tekst,764
    • realista1000 podupadły autorytet wyzywający innych od ...bydła? 04.12.08, 21:25
      czy jesteś antysemitą? No to teraz "pisarze" z GW dadzą ci łupnia! I dobrze! Bo
      kochać trzeba wszystkich ludzi ("pisarzom" z GW to też do wiadomości)
      • wrojoz podupadły autorytet Wildstein 05.12.08, 09:23
    • adiustator1 dobrze Bronek że jesteś 04.12.08, 21:26
      dobrze Bronek że jesteś i swoją działalnością obnażasz gazetowy
      bełkot!
      zdrówka życzę !
    • czternasty_pldwa Wildstein z Migalskim na tropie profesora 04.12.08, 21:30
      Wildstein zatrzymał się w rozwoju. Nie dziwię się.
      • k.res Sęk 04.12.08, 21:57
        Sęk w tym że Wildstein kumplując się z Maleszką, przekazywał mu wszystkie te informacje na które Ubecja czekała. Maleszka robił tylko za mikrofon. I nie wiele więcej.
        Jak to więc jest że nikt nie dotarł do teczki tego właśnie ubeckiego kapusia? Kto wyniósł teczkę Wildstaina z IPN?
        • realista1000 nie sęk, a ... dziura po nim 04.12.08, 22:17
          tak jak dziurawe jest twoje rozumowanie, bo gdyby iść twoim tokiem rozumowania,
          to mozna by powiedzieć tak:
          Maleszka był dziennikarzem GW, miał tam kolegów i przyjaciół, skoro on kapował
          SB, to i oni kapowali SB, a to chyba nieprawda? Kto wyniósł jego teczkę?
          Spytaj Michnika, co robił z kolegami w Archiwum MSW, wpuszczony tam bezprawnie
          przez Kozłowskiego?
          • ar.co Re: nie sęk, a ... dziura po nim 05.12.08, 09:22
            A wiesz ty chociaż, kiedy powstała GW?
    • brzezozka Wildstein wie co mówi 04.12.08, 21:56
      sam był obleśnym kapusiem
      • realista1000 typowe działanie lewaków-obrzucić kupą niewinnych 04.12.08, 22:13
        teraz Wildstein powinien ci wytoczyć proces za zniesławienie, (chyba że masz
        dowody na swoją tezę) tak, byś nauczył się nie mówić kłamliwie (nie dawać
        kłamliwego świadectwa) o innych, którym nigdy kapusiostwa nie zarzucono (a
        Wildsteinowi nie zarzucono, przeciwnie - kapował na niego niejaki Maleszka- ten
        dziennikarz z GW, co to zwalczał lustrację).
        • pisubek Wildstein nie moze wytoczyc procesu, bo broni 04.12.08, 22:32
          "wolnosci" slowa. Twierdzenie, ze jest kapusiem to po prostu "wypowiedz
          publicystyczna", dokladnie taka sama jak jego guru Zybertowicza o Michniku.
          Nieprawdaz, TW realista?
      • wrojoz Wildstein nie wie co mówi 05.12.08, 09:23
        brzezozka napisał:

        > sam był obleśnym kapusiem
    • dobroslawa2 Czy znacie prace naukowe bliźniaków? 04.12.08, 22:08
      Dr nauk prawnych Jarosław Kaczyński i dr hab. nauk prawnych Lech
      Kaczyński przez wiele lat byli pracownikami naukowymi wyższych
      uczelni. Czy znane są ich publikacje naukowe?
      Z jakiego języka obcego i na jakim poziomie zdali egzamin bez
      którego nie można uzyskać doktoratu?
      • realista1000 a prace naukowe "profesora" Bartoszewskiego znacie 04.12.08, 22:37
        fakty.interia.pl/polska/news/wladyslaw-bartoszewski-juz-nie-jest-profesorem,1152785
        www.dziennik.pl/wydarzenia/article214532/Wladyslaw_Bartoszewski_juz_nie_profesor.html
        • barnaba444 realista1000 ,co masz przeciwko w.Bartoszewskiemu? 05.12.08, 09:00
          Co On złego uczynił, jakie krzywdy,przestepstwa itd...wymień !
          Ile trzeba mieć w sobie zła ,nienawiści, by gnoic Polaka-Patriote?

          pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Bartoszewski#Dzia.C5.82alno.C5.9B.C4.87_publicystyczna.2C_literacka_i_naukowa
          nie odpisuj...
          • wrojoz Oblesny kapus Wildstein.! 05.12.08, 09:24
    • niemiec.niemiec Panie Krzyk 04.12.08, 22:18
      Faktycznie - kazdy konfident SB to wspanialy i uczciwy czlowiek. A jakies tam
      Migalskie do piet im nie dorastaja. No, bo przeciez nie donosili Sluzbie
      Bezpieczenstwa, ktora od zawsze walczylo o Polske wolna i demokratyczna. No
      strasze to lajdaki z tych Migalskich i Wildsteinow. Slow brakuje...
      • makmag Re: Panie Krzyk 05.12.08, 00:55
        Migalski jest za młody, żeby oceniać ludzi z tamtych czasów.
        A Wildstein prysnął z Polski kiedy zrobiło się gorąco. Ma pewnie podobne
        kompleksy jak Kaczyńscy, że tak naprawdę nic nie zrobił, żeby uwolnić Polskę od
        komunizmu więc teraz nadrabia.
        Teraz panie Wyldsztajn jest za późno, niech pan sobie wraca do Francji i tam się
        schowa w swojej loży masońskiej.
        W końcu wiadomo, że wszystkiemu są winni Żydzi i masoni więc tu pan uznania nie
        znajdzie.
        • wrojoz Wildstein? Kto to? Aha, kapus! 05.12.08, 09:25
          makmag napisała:

          > Migalski jest za młody, żeby oceniać ludzi z tamtych czasów.
          > A Wildstein prysnął z Polski kiedy zrobiło się gorąco. Ma pewnie
          podobne
          > kompleksy jak Kaczyńscy, że tak naprawdę nic nie zrobił, żeby
          uwolnić Polskę od
          > komunizmu więc teraz nadrabia.
          > Teraz panie Wyldsztajn jest za późno, niech pan sobie wraca do
          Francji i tam si
          > ę
          > schowa w swojej loży masońskiej.
          > W końcu wiadomo, że wszystkiemu są winni Żydzi i masoni więc tu
          pan uznania nie
          > znajdzie.
    • nutka57 Wildstein z Migalskim na tropie profesora 04.12.08, 22:39
      Wildstein jest zdrajcą. Donosił na kolegów we Francji, że pracują i
      zatrudniają "na czarno". Było głośno o tym, że chciał doprowadzić do
      deportacji jednego z nich. Tutaj, w PRL, deportowanemu groziłaby
      odsiadka i to długa. I ta szuja jest dla kogokolwiek autorytetem? Bo
      dla mnie jest zwykłym śmieciem.
      • 1.fanfan Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 04.12.08, 23:31
        nutka57 napisała:

        > Wildstein jest zdrajcą. Donosił na kolegów we Francji, że pracują
        i
        > zatrudniają "na czarno". Było głośno o tym, że chciał doprowadzić
        do
        > deportacji jednego z nich. Tutaj, w PRL, deportowanemu groziłaby
        > odsiadka i to długa. I ta szuja jest dla kogokolwiek autorytetem?
        Bo
        > dla mnie jest zwykłym śmieciem

        Gdzie było tak głośno o tym? Chyba tylko w SB. Wildstein gościł
        Maleszkę w Paryżu i mimo, że samego nie było stać na takie wydatki
        obdarował go przy wyjeżdzie mikrofalówką o której konfident mówił,
        że musi przywieść do kraju gdy tylko przekroczył próg. A co
        do "zwykłych śmieci" i prawdziwych a nie urojonych zdrajców, to
        radzę poszukać w redakcji ulubionej gazety, która długo korzystała z
        usług esbeckiego drania, a teraz przybiera szaty .
        • makmag Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 00:58
          Masz rację, mikrofalówka załatwiła sprawę racjonalnych argumentów raz na zawsze.
          Wildsztajn to bohater, bo kumplował się z ubeckim donosicielem i dał mu
          mikrofalówkę.
        • nutka57 Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 09:13
          Przypomniał o tym niechlubnym epizodzie w życiorysie pana W.
          Olbrychski w programie Lisa. Zaraz po ujawnieniu kradzieży tzw.
          listy W. Jeśli widzowie to SB, to ci gratuluję. A dobroć pana W.
          jest wielce problematyczna.
          • wrojoz Kaczynski razem z Wildsteinem musza odejsc! 05.12.08, 09:26
            W niebyt!
      • nieomylny Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 04.12.08, 23:45
        Masz jakieś dowody na poparcie tych rewelacji o donoszeniu; tak chętnie
        rozgłaszanych przez tych, którym się nie podoba, że Wildstein kopie w archiwach?
        Zobacz jakie to dziwne - ten donosiciel, tak bardzo chce otworzyć archiwa ??

        ""Bo dla mnie jest zwykłym śmieciem.""

        No pewnie - Maleszka jest OK i odp... się od generała !
        • wyj.am Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 07:59
          "Masz jakieś dowody na poparcie tych rewelacji o donoszeniu; tak chętnie
          rozgłaszanych przez tych, którym się nie podoba, że Wildstein kopie w archiwach?
          Zobacz jakie to dziwne - ten donosiciel, tak bardzo chce otworzyć archiwa ??"
          Może nie takie dziwne - jakoś nie słychać, żeby chciał otwierać archiwa francuskie.
          • wrojoz Kacza i wolska gnida! 05.12.08, 09:26
      • tepicpo Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 00:43
        nutka57 napisała:

        > Wildstein jest zdrajcą. Donosił na kolegów we Francji, że pracują i
        > zatrudniają "na czarno". Było głośno o tym, że chciał doprowadzić do
        > deportacji jednego z nich. Tutaj, w PRL, deportowanemu groziłaby
        > odsiadka i to długa. I ta szuja jest dla kogokolwiek autorytetem? Bo
        > dla mnie jest zwykłym śmieciem.


        Mierzysz wszystkich swoją miarą ????? Dobrze wiesz jak to jest być śmieciem, ale
        nie próbuj nam wmówić, że każdy inny jest śmieciem. Żyj nadal w swoim śmieciowym
        światku, ze swoimi śnieciowatymi kumplami, tudzież kumami i warcz wtedy, kiedy
        ci inne śmieci pozwolą ... śmieciu :P
        • nutka57 Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 09:17
          tepicpo napisał:

          > nutka57 napisała:
          >
          > > Wildstein jest zdrajcą. Donosił na kolegów we Francji, że
          pracują i
          > > zatrudniają "na czarno". Było głośno o tym, że chciał
          doprowadzić do
          > > deportacji jednego z nich. Tutaj, w PRL, deportowanemu groziłaby
          > > odsiadka i to długa. I ta szuja jest dla kogokolwiek
          autorytetem? Bo
          > > dla mnie jest zwykłym śmieciem.
          >
          >
          > Mierzysz wszystkich swoją miarą ????? Dobrze wiesz jak to jest być
          śmieciem, al
          > e
          > nie próbuj nam wmówić, że każdy inny jest śmieciem. Żyj nadal w
          swoim śmieciowy
          > m
          > światku, ze swoimi śnieciowatymi kumplami, tudzież kumami i warcz
          wtedy, kiedy
          > ci inne śmieci pozwolą ... śmieciu :P
          Żal mi ciebie...jak każdego chorego człowieka. Chorego z
          nienawiści, wredności, chorego na niezliczone kompleksy...A wracając
          do meritum - to chyba mam prawo do własnego zdania? Już mi tego
          żaden reżim nie zabierze. Nawet pisowski.
          • wrojoz Kaczynski musi poprostu odejsc!! 05.12.08, 09:29
            Z Wildsteinem i Migalskim.
    • nieomylny kolejny donosiciel,który nikomu nie szkodził? 04.12.08, 23:42
      Ot, spotykał się od niechcenia z SB-ekami, zwodził ich, mówił mało ważne
      rzeczy, a te ważne ukrywał czym walnie przyczynił się do upadku komuny. I tak
      dalej, historia taka sama jak w przypadku każdego, kto okazuje się być
      agentem. Kiedy z archiwów wypływa niewygodna prawda, okazuje się, że nikt nic
      złego nie robił. Pytanie dlaczego przez prawie 20 lat nikogo ze zdemaskowanych
      nie było stać na to, żeby samemu się przyznać i wtedy zapewnić, że się nie
      szkodziło, pozostaje cały czas bez odpowiedzi.

    • rwakulszowa Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 00:15
      Ten Migalski to istne kuriosum. Boję sie otworzyć kranu i spuscić
      wodę w klozecie bo nagle może wychynąc niezależny politolog Migalski
      z jego codziennym ciągle tym samym komentarzem o wyższosci Swiat
      Wielkanocy nad Swietami Bozego Narodzenia, czyli Chwała PISuarom I
      Braciom K. No i te kretyńskie stacje TV które traktują jego bełkot
      jak Słowo BOże ??????????
      • tepicpo Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 00:46
        rwakulszowa napisał:

        > Ten Migalski to istne kuriosum. Boję sie otworzyć kranu i spuscić
        > wodę w klozecie
        ciekawy masz klozet, który się "spuszcza" przy pomocy kranu. Logiki się poucz:P

        bo nagle może wychynąc niezależny politolog Migalski

        Jeśli masz stany lękowe, to polecam psychiatrę. Kiedy już tam będziesz,
        pamiętaj, że bez kolejki wchodzą paligłup i stefan kapuś N
        > z jego codziennym ciągle tym samym komentarzem o wyższosci Swiat
        > Wielkanocy nad Swietami Bozego Narodzenia, czyli Chwała PISuarom I
        > Braciom K.
        acha, na dodatke masz stany paranoiczne :P


        No i te kretyńskie stacje TV które traktują jego bełkot
        > jak Słowo BOże ??????????

        Kretynizm chyba nie jest uleczalny :(
        • wrojoz Kaczynski ma szanse do piekla! 05.12.08, 09:29
          Z Wildsteinem.
    • tepicpo Gdyby ktoś z komentujących tu kundelków zadał 05.12.08, 00:52
      sobie trud obejrzenia tego programu, to wiedziałby, ze "relacja" "dziennikarza"
      "gazety" jest delikatnie mówiąc nieprawdziwa. Kwestia lustracji była ostatnim
      wątkiem programu, zaś główne ostrze krytyki skupiało się na niesprawnym systemie
      finansowania i zarządzania nauką oraz problemie plagiatu. Tyle że niektóre
      kundelki są już pozbawione dozy krytycyzmu i łykają tylko to co napiszą
      "dziennikarze" tej "gazety"... a ci jak widać cierpią na różne rodzaje
      niepełnosprawności objawiające się u nich łącznie: tak fizyczną jak i
      psychiczną .....
      • makmag Re: Gdyby ktoś z komentujących tu kundelków zadał 05.12.08, 01:05
        Jak ci tu źle to spadaj do rasowych rotwailerów i buldogów. Po jaką cholerę się
        pchasz gdzie ci źle i nikt cię nie chce słuchać?
        • tepicpo Re: Gdyby ktoś z komentujących tu kundelków zadał 05.12.08, 01:27
          makmag napisała:

          > Jak ci tu źle to spadaj do rasowych rotwailerów i buldogów. Po jaką cholerę się
          > pchasz gdzie ci źle i nikt cię nie chce słuchać?

          jak nie chce, skoro zaszczekałeś :P słuchasz się pana :D
          • wrojoz Kaczynski = Lepper=Rydzyk=Oszolom 05.12.08, 09:30
            Wildstein tez!
    • shopenheim Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 01:22
      kasa misiu kasa. kto chce 1200 PLN stypendium doktoranckiego? no i obracanie się
      w przegniłym światku, gdzie każdy myśli, że jak ma doktorat to już nic nie musi
      (a jak ma hab. to jest królem życia bo to do akredytacji potrzebne). Moim
      zdaniem z tą lustracją to niestety dość powierzchowna analiza. A sprawa
      Wolszczana to świetny przykład wylania dziecka z kąpielą.
      • tepicpo Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 01:28
        shopenheim napisał:

        > Moim
        > zdaniem z tą lustracją to niestety dość powierzchowna analiza. A sprawa
        > Wolszczana to świetny przykład wylania dziecka z kąpielą.

        chyba kapusia z kąpielą ... nazywajmy rzecz po imieniu ....
        • sw.patryk Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 01:39
          Dwa obrzydliwe typy. Brrr.
        • shopenheim Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 02:40
          no wiesz inteligencja (zdolności percepcyjne), nie zawsze idą w parze z jakimiś
          przymiotami moralnymi. Trochę tak jakbyś wymagał od piłkarzy, żeby byli
          poliglotami i mówili nienaganną polszczyzną. Nie wiem co ma jedno do drugiego.
          Gdyby jeszcze chodziło o pracę nad jakimiś zagadnieniami kluczowymi dla
          bezpieczeństwa państwa - rozumiałbym obiekcje (ale z reguły nie chodzi).

          Zresztą ani amerykanie, ani ruscy nie wzgardzili niemieckimi naukowcami, którzy
          często byli narodowymi socjalistami. My oczywiście możemy sobie pozwolić na
          luksus nieposiadania nauki na poziomie (bo po co?).

          Od moralności są etycy a nie fizycy i jak ktoś się do 19 roku życia nie nauczył
          żeby nie oszukiwać to na studiach też się już raczej nie nauczy.
          • ar.co Re: Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 09:29
            Masz rację. A z dziedziny praktycznej: osobiście wolę, żeby operował
            mnie świtny chirurg, nawet jeśli jest wyjątkową szują i donosił na
            całe otoczenie przez 30 lat, niż najmoralniejszy prawicowy partacz,
            który przez całe studia (medyczne) zajmował się wyłącznie "walką z
            komuną", a nie nauką.
            Swoją drogą nie rozumiem, dlaczego to akurat donoszenie czy
            niedonoszenie ma świadczyć o wysokich kwalifikacjach moralnych
            naukowców? Dla mnie znacznie gorszym dowodem niemoralności jest np.
            bicie żony i dzieci albo wyrzucenie z domu psa. To też mamy badać w
            ankietach personalnych fizyków?
            • wrojoz Wildstein tropiciel, donosiciel! 05.12.08, 09:31
    • makaron1234 Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 03:55
      Kazdemu z wypowiadajacych sie na tym forum, proponuje popracowac troche na
      polskich uczelnaich, a potem skonfrontowac swoje doswiadzcenia na uczelniach
      zagranicznych. Wowczas moze przestaniecie sie Panstwo wypowiadac na tematy, o
      ktorych nie macie bladego pojecia. Wiekszoc publikacji polskich naukowcow w
      renomowanych czasopismach naukowych pochodza z osrodkow zagranicznych. Proponuje
      przejrzec medline. Pytanie dlaczego? Odpowiedz jest bardzo prosta. Jakosc, a nie
      ilosc, zadnych koneksji rodzinnych, zawodowych, etc. I oczywiscie rzecz
      zasadnicza - naklady na projekty badawcze i zarobki dla naukowcow. Doputy dopuki
      na polskich uczelniach bedzie odbywala sie selekcja negatywna, doputy bedziemy
      mieli takich "naukawcow" jakich mamy. I zadne Wildsteiny w tym nie pomoga.
    • haratny2 Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 05:41
      Od dawna mnie zastanawia kiedy p.dr.Migalski prowadzi zajecia ze studentami.Co otworze radio lub tv to p. dr. a to udziela wywiadu, a to komentuje i oczywiscie bardzo na temat i bardzo madrze bo przeciez smutny Bronek nie zaprosil by innego,nie po linni.
    • mariuszet Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 06:39
      Na temat lustracji mozna miec rozne poglady i mozna uwazac, ze "prawda nas
      wyzwoli",ale dlaczego zaraz trzeba byc kretynem? Nie wiem czy zwolennicy
      "prawdy" zawsze mowia cala prawde. Na przyklad, ze ten a ten jest nieukiem,
      lub gnojkiem mimo, ze nie donosil do SB. W ogole panowie pokroju Wildsteina,
      Zybertowicza uwazaja za jedyne kryterium prawosci brak donoszenia do SB czy
      nawet WSI. To, ze ktos moze byc kanalia bez donoszenia nie przychodzi im do
      glowy.
    • easy.teraz Bronek tu, Bronek tam... 05.12.08, 07:35
      Bronek wyznaczał nam już standardy moralne, scigał wszystkich
      na "swojej" liscie Wildsteina, podpowiadał nam jekie seriale tv są
      dobre, a jakie złe, był niemal rzecznikiem prasowym jedynej
      nieomylnej partii politycznej PiS. Teraz Bronek wyjasnia nam
      dlaczego nauka w Polsce kuleje. Otóż panie Bronku, nauka tutaj
      kuleje (jeden z ważniejszych powodów) ponieważ w wielu jej sferach
      nie funkcjonują dostatecznie pozytywne mechanizmy selekcyjne.
      Wystarczy sięgnąc do niektórych dziedzin i zobaczyć ile prac jej
      wybitni rodzimi przdstawiciele publikują w dobrych czasopismach
      międzynarodowych (np ekonomia). Czy to jest ważne, żeby publikować
      prace w takich czasopismach?. A no jest. Daje bowiem gwarancję
      oryginalności wyników i podlega solidniejszej krytyce niż
      koleżeńskie poklepywanie po ramieniu. A gdy tworzy się słaba
      wierchuszka, to tworzą się jednocześnie sprzyjające warunki do
      negatywnej seleckcji. Prawda to stara jak świat i w związku z tym
      niech pan nie miesza już ludziom w głowach, albo najpierw zabierze
      się solidnie za cokolwiek.
      • wrojoz Bronek tu, Bronek tam... 05.12.08, 09:32
        Bronek, donies cos... na byle kogo... ale donies...
    • barbara1212 Wildstein z Migalskim na tropie profesora 05.12.08, 07:39
      Program Wildsteina zobaczyłam po raz pierwszy i ostatni. Zastanawia
      mnie pytanie: Co nim powoduje, że tak nie lubi ludzi? Tu już nie
      chodzi o tropienie agentów, to jest coś więcej.
      Co do wyższych uczelni - z całym szacunkiem do wspaniałych mądrych
      ludzi, którzy wiedzą po co są na uczelniach - cała masa osób, to
      niestety "marnych lotów" osoby, ludzie, którzy w realiach rynku bez
      tytułu nie mieliby racji bytu. "Czesanie kasy" gdzie się da i jak
      się da, a nauka i zodobywanie wiedzy ... przecież oni juz wszystko
      osiągnęli "są naukowcami".
      Co do plagiatów? Były (też wcześniej), są, a czy będę... to zalezy
      naprawdę od "naukowców", tylko trochę przyłożyć się do pracy i
      czytać drodzy Państwo, czytać to co przynoszą studenci. Rozmawiać o
      tym co napisali, a plagiatów nie będzie.
      • barnaba444 Widstein jsak Kaczynski..Służy nadal SB.... 05.12.08, 08:54
        i Kiszczakowi..

        www.dziennik.pl/polityka/article276636/Czuma_Kaczynski_znowu_klamie.html
        • wrojoz Widstein jak Kaczynski..Służy nadal SB.... 05.12.08, 09:31
          barnaba444 napisała:

          > i Kiszczakowi..
          >
          > www.dziennik.pl/polityka/article276636/Czuma_Kaczynski_znowu_klamie.html
    • qreator A.Czuma obnaża łajdactwa Kaczynskich !!!! 05.12.08, 09:41
      Wildstein,może za Czumą i jego bratem nosić kapcie...Tchórz!
      www.dziennik.pl/polityka/article276636/Czuma_Kaczynski_znowu_klamie.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka