kvson153 Lekarka w kajdankach. Za niewinność 08.12.08, 15:10 A czy ktorys z was przeczytal ze zrozumieniem ten artykul??? Tu nie chodzi o popranie krwi w celu przbadania na obecnosc alkoholu bo to zostalo juz zrobione. Chodzi o obeznosc wirusa HIV, a na takie badanie musi sie zgodzic sam pacjent, albo pewnie w takim wypadku sad. Odpowiedz Link Zgłoś
jawix Oj korekta korekta 08.12.08, 15:16 ...Piotrek ma na nazwisko KŁADOCZNY a nie KŁODECZNY:-) Odpowiedz Link Zgłoś
guenni Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobrać... 08.12.08, 16:36 moze to jeszcze stara ekipa, ktora mysli, ze trzeba ponizac lekarzy? Przeciez jak mozna podwazac opinie Pana Wladzy? Dajcie malym prostakom rzadzic ludzmi i wychodza takie sztuczki. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek.do Panie Szetyna! 08.12.08, 16:36 jakbyś pan nie był politycznym zerem tylko urzędnikiem państwowym z krwi i kosci to ten palant komendant z piotrkowa juz by nie pracował! Odpowiedz Link Zgłoś
kniterka Lekarka w kajdankach. Za niewinność 08.12.08, 16:54 To już nie nie pierwsza wiadomość od około trzech miesięcy o wystepkach służb miejskich. Kadrę powinno się wysłać na testy psychologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
janina38 Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobrać... 08.12.08, 17:05 A wszystko wzięło się stąd,że policjanci nie mogli przebadać swojej krwi : albo byli nabuzowani albo naćpani i sprawa by wyszła na jaw.Przebadanie krwi awanturnika było prostsze i praktyczniejsze.Po takiej nauczce nikt z medyków nie będzie się opierał i powoływał na prawo....Dwa ptaszki za jednym strzałem.Proste? Proste! Odpowiedz Link Zgłoś
pierot6 Policja jest zarażona ZIOBROwszczyzną !!! 08.12.08, 17:27 1 rok to za mało, by opanować tę zaraze... Odpowiedz Link Zgłoś
orientexpres Lekarka w kajdankach. Za niewinność 08.12.08, 18:21 ostatni raport rzecznika praw obywatelskich o poczynaniach naszych policjantow nasowa dziwne skojazenia tak podobne do milici i zomo. te same metody nigdy nie omylni zawsze prawi uwieze w policje kiedy choc raz przyznaja sie ze popelnili blad przyjdzi mi dlugo czekac//// Odpowiedz Link Zgłoś
critto kiedy się nauczycie, jak wyglądają kajdanki?? 08.12.08, 18:21 zachowanie policjantów uważam za SKANDALICZNE. Ale oburzają mnie także takie zdjęcia, jak to. Sprzęt na nim zamieszczony tylko w żartach można by nazwać "kajdankami" To są kajdankopodobne zabawki ze sklepów z gadżetami czy sex-szopów. Coś takiego można otworzyć śrubokrętem; te ogniwka "łańcucha" da się od biedy rozszerzyć palcami (są niespawane i wykonane z miękkiego metalu. Takie kajdanki to żaden sprzęt ale i zabawka kiepska - są wykonane z cienkiego metalu, drapią i kłują w ręce. Prawdziwe policyjne kajdanki wyglądają zupełnie inaczej, zajrzyjcie sobie na jakikolwiek porządny portal typu bron.pl . Dobrze że jeszcze nie daliście takich z futerkiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
czaper53 Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobrać... 08.12.08, 18:39 Czy Komendant i odpowiedzialni policjanci jeszcze pracują? Jeżeli tak, to PO nie jest nic lepsze od PIS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
marek503 Kraj bezprawia 08.12.08, 18:58 W Stanach mialaby adwokata, ktory skarzyl by policje o pol miliona dolarow i na pewno by je dostala. Z tego 25 procent dla adwokata. W Polsce kazdy ustanawia swoje prawo i interpretuje je tak, jak mu jest wygodnie, a sady to akceptuja. Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: Kraj bezprawia 08.12.08, 19:30 O pol miliona to nie - ale o pare milionow to napewno ... bo sprawa jest bardzo powazna... i tak wygrala by ... adwokat to zalezy jaka dzialke biora ale przewaznie 1/3 wygranej ... Odpowiedz Link Zgłoś
topher Re: Kraj bezprawia 08.12.08, 20:37 W Stanach to delikwent za pogniecenie munduru policjanta dostałby taki wpie..l, że sam by sobie krew pobrał. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Kraj bezprawia 09.12.08, 07:17 marek503 napisał: > W Stanach mialaby adwokata, ktory skarzyl by policje o pol miliona > dolarow i na pewno by je dostala. No dobrze, ale za co? Odpowiedz Link Zgłoś
nameja "Mówi, że zatrzymanie to zatrzymanie, a on... 08.12.08, 19:35 w takich sytuacjach zawsze zakuwa w kajdanki..." To nie ma przepisów, kiedy wolno zakuć? To jest widzimisię każdego policjanta? Odpowiedz Link Zgłoś
kawiarniany.filozof Prawie masz rację 08.12.08, 20:57 tylko zależy czy jesteś wysoko postawiony. Jak jesteś wysoko postawiony albo masz znajomości, to panowie spadkobiercy Milicji Obywatelskiej będą przepraszać, że cię zatrzymują. Jak jesteś szarym człowiekiem, to cię skują, zarobisz, jak to się mówi, "z liścia" albo "z laczka", i będą twierdzić, że stawiałeś opór przy zatrzymaniu. A jak złożysz zawiadomienie o pobiciu przez policjantów, to ci od razu składają zawiadomienie o tym, że dopuściłeś się czynnej napaści na funkcjonariusza. Oczywiście dziwnym trafem jedynymi świadkami tej napaści są policjanci, a że sędziowie mają chyba zaprogramowane, że policjanci zawsze mówią prawdę (chyba że sami są oskarżonymi - wtedy to prokurator jest Zawsze Nieomylny i Prawdomówny - vide los komendanta Szczeklika z Lublina). Demokratyczne państwo prawne jak jasna ch.olera. Odpowiedz Link Zgłoś
jarabbit Lekarka w kajdankach. Za niewinność 08.12.08, 19:59 Gównażerii w mundurkach marzą się czasy ubecji.Totalna wszechwładza, a nie gó...mającedopowiedzenia krawężniki.żenua Odpowiedz Link Zgłoś
jarabbit Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobrać... 08.12.08, 20:03 Oczywiście, nikt nie jest odpowiedzialny, bo we wszystkich instytucjach państwowych są zwykłe potknięcia,pomyłki i drobne niedopatrzenia,a przestępstwa popełnia zwykły obywatel, nie użendas tych instytucji Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden PRL-owska policyjno-babndycka dżungla. 08.12.08, 20:16 Trudno uwierzyć w tę historię. Jest on rodem z jakiejś policyjno-bandyckiej PRL-owskiej dżungli, a nie z kraju, który jest rzekomo w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
gregstein Re: PRL-owska policyjno-babndycka dżungla. 08.12.08, 20:28 nie trudno, mnie zatrzymano na ulicy bedac w polsce, skargi do prokuratury, policji ani "komisji helsinskiej" (czy jak sie to nazywa) nie odnisly skutku, to jaki to kraj? zatrzymano mnie bez powodu i szydzono, po podaniu adresu zmieszkania wysmiano, ID polskiego nie mialem, taka policja? totalne bagno!!!!!!!!!! tomekjeden napisał: > Trudno uwierzyć w tę historię. Jest on rodem z jakiejś policyjno- bandyckiej > PRL-owskiej dżungli, a nie z kraju, który jest rzekomo w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
frajerpompka23 Lekarka w kajdankach. Za niewinność 08.12.08, 20:28 Jak już mówiłem jestem lekarzem. W stosunku do zatrzymanego może istnieś podejrzenie zaburzeń zdrowia i wówczas jest ona dla mnie pacjentem do czasu aż odpowiem sobie na pytanie (lub innym organom) zdrów czy chory. W tej sytuacji ma wszsytkie prawa pacjenta w tym prawo do wyrażenia zgody na badania inwazyjne (chyba że z jakiegoś powodu jest tych praw pozbawiony - kiedy jest pisałem o tym wcześniej)W tej sytuacji nie jest potrzebne polecenie żadnego urzędnika czy funkcjonariusza państwowego - na tym polega moja praca. W sytuacji braku podejrzeń co do stanu zdrowia, potwierdzonych w razie potrzeby badaniem pacjenta - przestaje on być pajentem w rozumieniu medycyny. Jest OBYWATELEM zatrzymanym przez Policję (doprowadzonym, oskarżonym itp) któremu mam wykonać zabieg inwazyjny - wkłucie w celu pobrania krwi. Ww pobranie krwi odbywa się nie w celu diagnostycznym wynikającym z procedury medycznej lecz w wyniku potrzeb procesowych. Przymus dotyczy kierowców (podejrzanych)0 prowadzenieh pod wpływem być może alkoholu lub środków odurzających. Zarażenie wirusem HIV nie jest wskazaniem do przymusowej (chyba że coś przeoczyłem i coś się zmieniło)diagnostyki inwazyjnej bez zgody OBYWATELA PODEJRZANEGO. Gdyby takowa sytuacja zaistniała na moim dyżurze postąpił bym identycznie. Wyniki badań stanu zdrowia pacjenta są objęte tajemnicą lekarską i nie mam prawa robić nic co mogło by tę tajemnicę naruszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gregstein masz racje 08.12.08, 20:33 ... i chyba to wszystko, tez jestem lekarzem, i postapil bym identycznie frajerpompka23 napisał: > Jak już mówiłem jestem lekarzem. > W stosunku do zatrzymanego może istnieś podejrzenie zaburzeń zdrowia i wówczas > jest ona dla mnie pacjentem do czasu aż odpowiem sobie na pytanie (lub innym > organom) zdrów czy chory. W tej sytuacji ma wszsytkie prawa pacjenta w tym praw > o > do wyrażenia zgody na badania inwazyjne (chyba że z jakiegoś powodu jest tych > praw pozbawiony - kiedy jest pisałem o tym wcześniej)W tej sytuacji nie jest > potrzebne polecenie żadnego urzędnika czy funkcjonariusza państwowego - na tym > polega moja praca. > W sytuacji braku podejrzeń co do stanu zdrowia, potwierdzonych w razie potrzeby > badaniem pacjenta - przestaje on być pajentem w rozumieniu medycyny. Jest > OBYWATELEM zatrzymanym przez Policję (doprowadzonym, oskarżonym itp) któremu ma > m > wykonać zabieg inwazyjny - wkłucie w celu pobrania krwi. Ww pobranie krwi odbyw > a > się nie w celu diagnostycznym wynikającym z procedury medycznej lecz w wyniku > potrzeb procesowych. Przymus dotyczy kierowców (podejrzanych)0 prowadzenieh pod > wpływem być może alkoholu lub środków odurzających. Zarażenie wirusem HIV nie > jest wskazaniem do przymusowej (chyba że coś przeoczyłem i coś się > zmieniło)diagnostyki inwazyjnej bez zgody OBYWATELA PODEJRZANEGO. Gdyby takowa > sytuacja zaistniała na moim dyżurze postąpił bym identycznie. Wyniki badań stan > u > zdrowia pacjenta są objęte tajemnicą lekarską i nie mam prawa robić nic co mogł > o > by tę tajemnicę naruszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Re: Lekarka w kajdankach. Za niewinność 08.12.08, 21:58 Panie Doktorze ! ortografia leży . Poczytać o partykulach "by".Musial Pan chodzić do szkól niedawno . Drzewiej za takie blędy za jaja wieszali na drzewie. Odpowiedz Link Zgłoś
topher Re: Lekarka w kajdankach. Za niewinność 08.12.08, 23:52 Co i tak, Panie Polonisto, nie zmienia postaci rzeczy. PS. Poczytać o zasadach interpunkcji w tekstach komputerowych (po ostatnim słowie stawia się przecinek lub kropkę, a po nich spację) oraz zasadach używania litery "ł" (pisze się ją naciskając jednocześnie prawy "ALT" i "l". Przy ż, ć, ó, ę jakoś nie miał Pan z tym problemu. Pan też musiał chodzić do szkół (a nie szkól) niedawno - drzewiej nie dość, że wieszali za jaja na drzewie, to jeszcze nie dało się wykpić dysortografią (czy inną dys...ią) Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Re: Lekarka w kajdankach. Za niewinność 09.12.08, 02:56 Nie stać mnie bylo na nowy komputer. Niniejszy poskladalem z części kupionych na pchlim targu i znalezionych na zlomie. Literkę "ł" mogę tylko skopiować z oryginalnego tekstu , klawiatura nie zadziala . Ten mój bląd techniczny nijak się ma do prawdziwego byka ortograficznego . Odpowiedz Link Zgłoś
rajmunde Uproscic procedury! 08.12.08, 20:42 Co do sytuacji w artykule to nie znam calosci akt. Natomiast uwazam ze wlasciwa bylaby zmiana prawa wedlug ktorej jesli ktos odmawia poddaniu sie obowiazkowemu (i wylacznie obowiazkowemu!)badaniu krwi to jest to rownoznaczne z wynikiem pozytywnym. A dlaczego / a dlatego ze widzialem kilka razy jak np. siedmiu chlopa unieruchamia nieszczesnika do pobrania krwi. Dwukrotnie przy tym dochodzilo do zlaman czy to reki czy nogi u tegoz unieruchamianego - bo sie wyrywal. A tak byloby prosciej i humanitarniej. Sama odmowe nalezaloby tylko odpowiednio udokumentowac. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi IV RP jesze długo będie się nam odbijać czkawką... 08.12.08, 21:49 jakiś czas temu zaryzykowałem tezę że likwidacja policji przyniosła by wiecej korzyści niż szód. bo tak na dobrą sprawę z punktu widzenia szarego obywatela policja jest cakowicie niepotrzebna. jedyną jesj funkcją jest ochrona interesów polityków i dbanie o samą siebie. na żadną pomoc nie ma co liczyć a wręcz przeciwnie! z drugiej jednak strony co się dziwić. są to ludzie wykształceni lub przygotowani do służby przez funkcjonariuszy PRL`u dodatkowo PIS dał zielone światło dla stalinowskich metod, i promował funkcjonariuszy najgorszego rodzaju... Odpowiedz Link Zgłoś
cep_0 Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobrać... 08.12.08, 21:54 To już nie jest żart - to stalinizm w czystym wydaniu. Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie. Policja się żali, że nikt z nią nie współpracuje (ja też), ale po co??????????. Oni po prostu mają za dużo władzy, za mało rozumu i są NIEDOUCZENI, za to doskonale brutalni. Odpowiedz Link Zgłoś
klublubuski to jakaś mafia nie policja, prawo w d.. mają 08.12.08, 21:56 natychmiast powinny tam nastąpić zmiany kadrowe. Przecież to oczywiste. Cyba że mamy dziki zachód a nie państwo prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
hlk19722 Lekarka w kajdankach. Za niewinność 08.12.08, 22:49 To do "fachowca" od praw człowieka "... BARANIE, jak się ma powiedzieć coś głupiego, to lepiej nie mówić nic ...". Jak jesteś taki elokwentny to przeczytaj sobie zasady użycia środków przynusu bezpośredniego, a jak nie umiesz czyta to powiedz ja ci przeczytam, tam jest napisane, że kajdanki stosuje się celem ZAPOBIEŻENIA, a nie po fakcie np. uderzenia policjanta, "FACHOWCU" od 7 boleści. A tak na marginesie, to brawo dla tych młodych policjantów. Widać chłopu spoza układu i mają to wszystko w ... Odpowiedz Link Zgłoś
chirss123 Re: Lekarka w kajdankach. Za niewinność 08.12.08, 23:03 DZIAŁ VI Środki przymusu ROZDZIAŁ 27 Zatrzymanie Art. 243. § 1. Każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa, jeżeli zachodzi obawa ukrycia się tej osoby lub nie można ustalić jej tożsamości. § 2. Osobę ujętą należy niezwłocznie oddać w ręce Policji. Art. 244. § 1. Policja ma prawo zatrzymać osobę podejrzaną, jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo, a zachodzi obawa ucieczki lub ukrycia się tej osoby albo zatarcia śladów przestępstwa bądź też nie można ustalić jej tożsamości albo istnieją przesłanki do przeprowadzenia przeciwko tej osobie postępowania w trybie przyspieszonym. § 2. Zatrzymanego należy natychmiast poinformować o przyczynach zatrzymania i o przysługujących mu prawach oraz wysłuchać go. § 3. Z zatrzymania sporządza się protokół, w którym należy podać imię, nazwisko i funkcję dokonującego tej czynności, imię i nazwisko osoby zatrzymanej, a w razie niemożności ustalenia tożsamości - jej rysopis oraz dzień, godzinę, miejsce i przyczynę zatrzymania z podaniem, o jakie przestępstwo się ją podejrzewa. Należy także wciągnąć do protokołu złożone przez zatrzymanego oświadczenia oraz zaznaczyć udzielenie mu informacji o przysługujących prawach. Odpis protokołu doręcza się zatrzymanemu. § 4. Niezwłocznie po zatrzymaniu osoby podejrzanej należy przystąpić do zebrania niezbędnych danych, a także o zatrzymaniu zawiadomić prokuratora. W razie istnienia podstaw, o których mowa w art. 258 § 1-3, należy wystąpić do prokuratora w sprawie skierowania do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie. Art. 245. § 1. Zatrzymanemu na jego żądanie należy niezwłocznie umożliwić nawiązanie w dostępnej formie kontaktu z adwokatem, a także bezpośrednią z nim rozmowę; zatrzymujący może zastrzec, że będzie przy niej obecny. § 2. Przepisy art. 261 § 1 i 3 stosuje się odpowiednio, z tym że zawiadomienie następuje na żądanie zatrzymanego. Art. 246. § 1. Zatrzymanemu przysługuje zażalenie do sądu. W zażaleniu zatrzymany może się domagać zbadania zasadności, legalności oraz prawidłowości jego zatrzymania. § 2. Zażalenie przekazuje się niezwłocznie sądowi rejonowemu miejsca zatrzymania lub prowadzenia postępowania, który również niezwłocznie je rozpoznaje. § 3. W razie uznania bezzasadności lub nielegalności zatrzymania sąd zarządza natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego. § 4. W wypadku stwierdzenia bezzasadności, nielegalności lub nieprawidłowości zatrzymania sąd zawiadamia o tym prokuratora i organ przełożony nad organem, który dokonał zatrzymania. § 5. W razie zbiegu zażaleń na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie można rozpoznać je łącznie. Art. 247. § 1. Prokurator może zarządzić zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie osoby podejrzanej. W tym celu wolno zarządzić przeszukanie. Przepisy art. 220-222 i 224 stosuje się odpowiednio. § 2. Do zatrzymania, o którym mowa w § 1, stosuje się odpowiednio art. 246. § 3. Zarządzenia dotyczące zatrzymania i przymusowego doprowadzenia żołnierza w czynnej służbie wojskowej wykonują właściwe organy wojskowe. Art. 248. § 1. Zatrzymanego należy natychmiast zwolnić, gdy ustanie przyczyna zatrzymania, a także jeżeli w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania przez uprawniony organ nie zostanie on przekazany do dyspozycji sądu wraz z wnioskiem o zastosowanie tymczasowego aresztowania; należy go także zwolnić na polecenie sądu lub prokuratora. § 2. Zatrzymanego należy zwolnić, jeżeli w ciągu 24 godzin od przekazania go do dyspozycji sądu nie doręczono mu postanowienia o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania. § 3. Ponowne zatrzymanie osoby podejrzanej na podstawie tych samych faktów i dowodów jest niedopuszczalne. Podaj mi proszę, który paragraf policja zastosowała, aby zatrzymać Panią Doktor? Odpowiedz Link Zgłoś
cezaryk profesjonalnych panow policjantow... 08.12.08, 22:56 profesjonalnych panow policjantow zamieszanych w opisana napasc uprasza sie o prxedstawienie sie z imienia, nazwiska oraz stopnia. to troche tak jak z poDUPAdlym prokuratorem bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
slarwar Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobrać... 08.12.08, 22:57 Kolejny wspaniały sukces naszej kochanej policji . . . Bandziory winny się . . . . Panie Schetyna ! Odznaczyć tych wspaniałych szeryfów z Piotrkowa ! Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante POlska PO prostu. Za PiS-u takie rzeczy nie miały 08.12.08, 23:30 miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
topher Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobrać... 09.12.08, 00:05 Pytanie do Zenusia (spokojny.zenek) i Dropa (otis-tarda): Panowie funkcjonariusze, czy w policji są regulaminy regulujące zasady używania kajdanek (kajdanków?) czy pałek? Bo odnośnie broni palnej wiem, że są. I to bezsensowne. Ale cy każdemu z brzegu można przyp..ić pałą w łeb, bo się krzywo patrzy lub założyć kajdanki, bo zatrzymana ma klapki, więc może w nich uciec? Czy w przypadku ABS-ów też jesteście tacy gieroje? (ABS-y napakowane testosteronem z ruskiego przemytu może są silne na sztandze, ale bić się nie umieją) Jeśli gostek z HIV-em podrapał dwóch waszych junaków, to co wam zrobi zwykły pijany góral ze sztachetą? To na góralskie wesele trzeba pewnie wysyłać wszystkich policjantów z południowej Polski... A, niezależnie od wyników badania krwi, chłopaki i tak bezpieczne bzykanie bez gumek mają na jakiś czas z głowy. Słyszeliście o okienku serologicznym??? Odpowiedz Link Zgłoś
oloros Re: Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobr 09.12.08, 00:18 a tam góral naprany w Kielcach policjant wezwał grupę wsparcia do rozgonienia 3 -ech Trzynastolatek które malowały szpejem przystanek o mało mu lania nie spuściły dopiero jak przyjechała brygada antyterrorystyczna to sobie dały spokój PS - oczywiście nie dały sobie założyć kajdanek i nie zostały pojmane - czmychnęły ale całość zajścia z lekarką jak za czasów PRL przy całkowitym braku poszanowania dla prawa, człowieka pełna arogancja pokazy siły i głupoty, Brak sprawności, zawodowstwa, pełne amatorstwo pokrywane i ukrywane przejawami agresji i chamstwa Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Zakucie w kajdanki pani doktor to duża przesada, 09.12.08, 00:57 ale pobrania krwi przez panią doktor to brak znajomości prawa. W tej sytuacji jest to utrudnianie uzyskania dowodów przestępstwa a nie żaden zabieg zdrowotny i o tym pani doktor powinna wiedzieć a jak nie wie, to powinna za nieznajomość prawa ponieść odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
chirss123 Re: Zakucie w kajdanki pani doktor to duża przesa 09.12.08, 01:07 A o uzyskanie jakich dowodów przestępstwa Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
oloros Re: Zakucie w kajdanki pani doktor to duża przesa 09.12.08, 03:13 prawa to ty nie znasz kapra;u = nie może pobrać pacjentowi krwi bez jego zgody - za to może być ukarana kto wykonuje zabieg u pacjenta bez jego zgody .." regulują to stosowne ustawy, regulaminy i Konwencja Bioetyczne Unii europejskiej ratyfikowanej prze Polskę bezczelne naruszenie prawa a już zakucie kogoś w kajdanki - to nie dość ze przestępstwo to jeszcze haniebne zachowanie policji z taka policja nikt nie będzie współpracował a jak się będzie tak agresywnie wobec niewinnych ludzi zachowywała to wkrótce=ce zobaczą to co jest w Grecji Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zakucie w kajdanki pani doktor to duża przesa 09.12.08, 07:46 Tu akurat zapewne chodziło o badania osoby zatrzymanej na podstawie rozporządzenia z 2002 r. Tak czy inaczej miała obowiązek krew pobrać. Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Pobranie krwi nie jest badaniem!!! 09.12.08, 17:41 zNOWU POWTARZASZ SWOJE . Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobrać... 09.12.08, 01:01 1. lekarka nie ma żadnego obowiązku pobierać krwi od nikogo wbrew jego woli "na prośbę Policji" a robiąc to naraża się na odpowiedzialność zawodową i karną (!) 2. aby pobrać krew wbrew woli zatrzymanego należało zgłosić to dyżurnemu prokuratorowi (z artykułu wynika że taka propozycja padła) i ten zadecydowałby w trybie administracyjnym (po przedstawieniu zarzutu popełnienia przestępstwa i uzasadnieniu takiej czynności) o pobraniu krwi pod przymusem - ponosząc jednocześnie jako "organ władzy" za te czynność odpowiedzialność i zwalniając z niej lekarza - dopiero wtedy odmawiając lekarka narażała by się na usłyszenie zarzutu 3. z artykułu wynika za zatrzymanie lekarki było nie tylko oczywiście bezzasadne (zachowała się ona wzorowo po względem prawnym) ale wręcz było bezprawnym nadużyciem władzy i pozaprawną "zemstą" i mam nadzieje że winne tego osoby poniosą stosowna odpowiedzialność a lekarka otrzyma godziwe zadość uczynienie Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobr 09.12.08, 08:06 slav_ napisał: > 1. lekarka nie ma żadnego obowiązku pobierać krwi od nikogo wbrew jego woli Juz wczoraj zostało ustalone, ze owszem, w pewnych przypadkach ma taki obowiazek a "wola pacjenta" nie ma nic do rzeczy. I taki włąśnie obowiązek zachodził w tym przypadku. Moja rada: przejrzyj najpierw wcześniejszą dyskusje oa potem się wymądrzaj. > 3. z artykułu wynika za zatrzymanie lekarki było nie tylko oczywiście bezzasad > ne (zachowała się ona wzorowo po względem prawnym) Niestety jest jasne, że się nie zachowała wzorowo. Takie skutki wypowiadania się na podstawie kilkuzdaniowej notatki prasowej :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tlenek_wegla Re: Policjanci skuli lekarkę, bo nie chciała pobr 09.12.08, 17:43 Zostalo ustalone, ze oskarzony, osoba podejrzana musi sie poddac. Lekarz ma swobode decyzji, bazujac na wiedzy medycznej i sytuacji (zagrozenie zdrowia lub zycia). Pobranie krwi nie jest badaniem. Jest zabiegiem na ciele. Wiec nie ma obowiazku tego dokonac w mysl ustawy: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 21 czerwca 2002 r. w sprawie badań lekarskich osób zatrzymanych przez Policję. Wiec juz tego nie dopisuj, bo tylko sie osmieszasz studenciku. Odpowiedz Link Zgłoś