Dodaj do ulubionych

Wieś bogatych nie chce sierot

11.12.08, 07:11
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • 123rbr Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 07:12
      Jak zwykle,zdegenerowane katolickie lumpy.
      • borru Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 07:30
        A gdzie miejscowy proboszcz? pytam? toż to jego zasr... obowiazek aby stanoął po
        stronie słabszych. Czy potrafi tylko garnąć mamonę?
        • jakubowska100 wynieśli się tam latach 80tych? hmmm ciekawe... 11.12.08, 07:50
          bogaci w latach 80tych i 90tych to brzmi chyba jednoznacznie, trochę
          to przypomina warszawską zatokę świń na Wilanowie...
          • ogul_bobra Pewnie czerwone pyski :) 11.12.08, 08:04
            • adam_mich Re: Pewnie czerwone pyski :) 11.12.08, 09:12
              Rotmanka to zwykłe osiedle domków jednorodzinnych, jakich teraz
              pełno pod każdym wielkim miastem, każdy sam się tam budował -
              gargamelowiec stoi obok kanadyjki, a za nimi dworek polski i klocek
              w stylu PRL'u wysadzany szkiełkami. Ale ksiądz tam nie ma zbyt
              wiele do roboty - to głównie nowoczesna wielkomiejska klasa średnia -
              wyznawcy prof. Geremka, jak ktoś tutaj zauważył, no może jeszcze do
              kościoła czasem może wpadną na ślub, czy chrzciny.
              • troll7777 no tak bogata Rodziewiczowna herbu Motowidlo 11.12.08, 10:13
                bedzie rodzic wsrod chamstwa!
                to nieslychane!
                hahaha! - niech zlozy zazalenie do neodziedzicow z tych ostatnich Prawych Y
                Sprawiedlywych. oni zrozumia i pogonia dziadostwo!
                chocby slynnym 'Spiepszaj dziadu!' - ale juz plynacym ze stolecznego stolca!
                haha haha! - jak rezonowalo owo echo z filmu o 2 takich sportowcach z Miasta
                Garbatych
                • mama-cudownego-misia jako wykładowcy akademickiemu 11.12.08, 12:04
                  równemu stopniem Pani Rodziewicz-Motowidło jest mi zwyczajnie przykro, że swoją
                  dulszczyznę Pani dr podpiera nazwą swojej uczelni i swoim stanowiskiem. Pewien
                  niesmak budzą takie zachowania i opinie wśród wykładowców (chociaż oczywiście
                  oni też są ludźmi) - w końcu na nich spoczywa jednak trochę większa
                  odpowiedzialność za etyczny aspekt swoich działań, bo korzystają z kredytu
                  zaufania społecznego i są wychowawcami młodzieży. No ale cóż... Czasy lwowskich
                  profesorów odeszły w dal, a nastały czasy dulskich i karłów moralnych.

                  Ze swej strony mogę powiedzieć, że mamy na osiedlu od kilku lat dwa rodzinne
                  domy dziecka - w jednym (moi najbliżsi sąsiedzi) jest jedenaścioro dzieci w
                  wieku 9-16 lat (ale bywało więcej). Miałam pewne obawy, gdy się wprowadzali, ale
                  okazali się bardzo sympatyczni. Dzieciaki przychodzą na ciastka i zapytać o
                  jakiś problem w zadaniu domowym, grzecznie pytają, czy mogą urwać róże z krzaku
                  sprzed domu, żeby zrobić bukiet na dzień nauczyciela, czasem mi psa wyprowadzą,
                  albo za jakąść drobną sumę ogród uporządkują. Nie hałasują. Nigdy mi nic nie
                  zginęło, a maniakalnie zapominam komórki, książek, rowerów, wózka, etc, na
                  ogrodzie. Wiem, że opiekunowie zaangażowali je w pomoc kilku osobom starszym.
                  Oczywiście, zdarzają się problemy (kiedyś mi wybili szybę), ale szczerze mówiąc
                  większe mam z dwójką rozwydrzonych chłopaków sąsiada z drugiej strony.
                  Drugi dom stoi kilka ulic dalej. Sąsiadom tych państwa nie podoba się, że pod
                  dom często przyjeżdża radiowóz, przywożąc dzieci z interwencji. Ich prawo.
                  Większych problemów jednak nie było, dzieci nie są puszczane samopas (wręcz są
                  bardzo dopilnowane, chociaż dzikie i nie umieją odpowiedzieć "dzień dobry").

                  Szkoda, ze tak się stało, że te dzieci zostały napiętnowane przez (co tu dużo
                  mówić) babę, która ma muchy w nosie i uważa sie za bóg wie kogo.
                  Z drugiej strony lepiej teraz, niż potem - przynajmniej cały impet protestu
                  przyjęła na siebie fundacja i opiekunki, nie zaś skopane przez życie dzieci.
                  Życzę im dużo szczęścia.
          • raven50 To jest dobre "zatoka świń" 11.12.08, 09:31
            hahaha, nie wiedziałam , że ten rejon tak nazywają, ale coś w tym jest, a tutaj
            to może jest podobny przypadek, to raczej dzieci miałyby fatalne sąsiedztwo
            • wrd6611 Re: To jest dobre "zatoka świń" 11.12.08, 21:26
              Zjechalem cala Europe ale ogrodzonych osiedli nie widzialem nigdzie.
              Nie slyszalem tez zeby ktos naskakiwal na rodziny zastepcze. Hmm, co kraj to
              obyczaj. O jednej rzeczy wiedzialem juz wczesniej. Polskim profesorm wychodzi
              siano z butow. Wykuc na blache niestety nie wystarczy, trzeba sie tez umiec
              zachowac, nigdy nie podkreslac swojego tytulu i nie walczyc z "pseudo"
              konkurencja w postaci studentow.
        • maura4 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:20
          Proboszcz przygotowuje mowę o tym ,że trzeba adoptowac dzieci ,że
          in -vitro jest be . Katolicy z tego osiedla na najblizszej sumie
          nagrodzą go za nią brawami,po czym staną do walki ,aby ten dom nie
          powstał.
          • remik.bz Co proboszcz ma z tym wspólnego ? 11.12.08, 08:49
            maura4 napisała:

            > Proboszcz przygotowuje mowę o tym ,że trzeba adoptowac dzieci ,że
            > in -vitro jest be . Katolicy z tego osiedla na najblizszej sumie
            > nagrodzą go za nią brawami,po czym

            Co proboszcz ma z tym wspólnego ?
            Ci bogaci ludzie , owszem chodzą na sume i to w niedziele - do
            hipermarketu.
            Tam jest ich świątynia , nie wiesz o tym ?
            • kazek100 Re: Co proboszcz ma z tym wspólnego ? 11.12.08, 09:00
              Ja nie wiem, bo Kościół gdy żąda wprowadzenia róznych swoich ideolo
              ustaw w zycie, powołuje się na rzekome 96% katolików. Więc jak z tym
              jest. Akurat na tym osiedlu mieszkaja inni?

              Pytanie tym bardziej palące, że to nie pierwszy taki przypadek
              chrzesciajńskiej obłudy.
              • europacierz To jest Polska liberałów,odgrodzić się od biednych 11.12.08, 09:37
                niech żyją w gettach
                • em_obywatel Smutne to. Z takim spoleczenstwem nie zostaniemy 11.12.08, 09:49
                  Smutne to. Z takim spoleczenstwem nie zostaniemy krajek takim jak Niemcy a takim
                  jak Bangladesz.
            • maura4 Re: Co proboszcz ma z tym wspólnego ? 11.12.08, 09:48
              Proboszcz nie ma z tym nic wspolnego ? To tym gorzej dla proboszcza
              i całego KK ,bo znaczy to ,że te jego (ich nauki) o kant d...
              potłuc. To znaczy ,ze to gadanie o pomocy biednym ,skrzywdzonym to
              tylko czcza paplanina. To pokazuje ,ze los zyjących dzieci ich nie
              obchodzi a jedynie embrionów.
              • opornik4 Re: Co proboszcz ma z tym wspólnego ? 12.12.08, 05:29
                maura4 napisała:

                > Proboszcz nie ma z tym nic wspolnego ? To tym gorzej dla
                proboszcza
                > i całego KK ,bo znaczy to ,że te jego (ich nauki) o kant d...
                > potłuc. To znaczy ,ze to gadanie o pomocy biednym ,skrzywdzonym to
                > tylko czcza paplanina. To pokazuje ,ze los zyjących dzieci ich nie
                > obchodzi a jedynie embrionów.

                Jak widze - kazdy temat lewactwu lezy jako pretekst
                dokopania "proboszczowi". zamiast na forum pyszczyc - moze by tak
                pojechal jeden z drugim w tamte strony opornych do inicjatywy
                przekonac?
                Kosciol czyli ludzie dzialajacy w jego kregu, wszystkich bolaczek
                nie rozwiaze. Szczegolnie nie ma wejscia w nowe kregi noworyszow.To
                jest wlasnie zadanie dla osob zwiazanych z lewica.
                Zamiast porobstwo lansowac - pokazcie co potraficie.
                • abdank27 Re: Co proboszcz ma z tym wspólnego ? 13.12.08, 21:30
                  Witaj oporniku4. Może "lewactwo" ma jakieś szczególne uwrażliwienie
                  na los nieszczęśliwych? "Lewactwo" też może w takich sprawach
                  milczeć, nic go do zabierania głosu nie obliguje. A proboszcza -
                  owszem. Pamiętasz sprzed lat sprawę dzieci zarażonych HIV w Laskach?
                  Tam też milczał proboszcz, kapelan zakładu i same siostry. Gdybm ja
                  na przykład pojechał przekonywać tych bambrów - choć lewakiem jestem
                  takim samym jak pisowcem - to pewnie bym uciekał z bronami w
                  plecach, a pani z Uniwersytetu Gdańskiego wbiła by mi w oko długopis
                  (każdy walczy tym, co ma pod ręką). A proboszcza by nie ruszyli, z
                  samego strachu przed piekłem, prawda?
          • bf109 Kpisz albo trzeźwiejesz. 11.12.08, 10:33
            Z tego co widzę to w takich osiedlach bardziej liczy się potępienie
            dalajlamy niż proboszcza. Z resztą od kiedy to nowobogackie osiedla
            pytają się o zdanie proboszcza?? Od kiedy to pytają się o zdanie
            kogokolwiek??
            • abdank27 Re: Kpisz albo trzeźwiejesz. 13.12.08, 21:35
              Proboszcz nie ma czekać na to, że go ktoś zapyta. Jego
              proboszczowskim obowiązkiem jest napiętnować tych, którzy udając
              chrześcijan podszywają się pod jego kościół. I to niezależnie od
              tego ile na sumie rzucają na tacę.
        • raven50 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 09:28
          hahahaha , a słyszałeś człowieku żeby kiedyś jakiś ksiądz ujął się za biednymi
          i słabszymi, oni zawsze trzymają z tymi co maja kasę
        • raven38 Otóż to! proboszczowi biedne dziecko na tacę nie.. 11.12.08, 15:12
          rzuci, a boi się musiałby jako katolicki ksiądz wspomagać te nieszczęśliwe
          istoty. Kto wie czy fama o poprawczaku dla Niemców to nie jego robota z ambony.
      • ogul_bobra Czemu "lumpy"??? 11.12.08, 08:02
        Nie chce bronić tych ludzi, ale nazywanie ich lumpami to pomyłka. Lump to ktoś
        taki, który chodzi z butelką alkoholu po mieście, siura w miejscu publicznym,
        żebrze, rozbija samochody (jak np. w Grecji) a nie ktoś kto ma drogi domek
        • kongregacja Re: Czemu "lumpy"??? 11.12.08, 19:55
          to sa lumpy mentalne.
    • muszek0 Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 07:15
      to jest skandal, żeby czternastu groźnych morderców, recydywistów
      bez skrupułów, z dożywotnimi wyrokami, w tak bezczelny sposób
      zakłócało spokój panu w garniturze i pani wykładowcy.
      ciekawe czy całe to osiedle jest takie napompowane?
    • vis-01 smiechu warte 11.12.08, 07:21
      - Zawsze nam się wydawało, że z wykształceniem, niezłym statusem społecznym
      związana jest większa wrażliwość - mówią. -


      Wolne zarty, nowobogatccy a sloma z butów, więc skąd wrażliwość?
      Jak sie do kasy dochrapal za pomocą lokci i znajomościom.
      Chcą wychowywać dzieci a nie znają podstawowych praw jakie obowiazują w tym krajem

      • em_obywatel W Polsce bogactwo nie idzie w parze z wyksztalceni 11.12.08, 09:53
        W Polsce bogactwo nie idzie w parze z wyksztalceniem bo zwyczajnie najwiecej
        kasy ma ten kto ma najnizsze standardy moralne.
      • pani_rosomak Re: smiechu warte 11.12.08, 12:13
        Wrażliwość wrażliwością, ale ja sama nie chciałabym zeby mi pod oknami wrzeszczało 14 rozwydrzonych bachorów z marginesu. potępiacie mieszkańców Rotmanki, ale nikt nie pomyślał że to są ludzie którym nic nie spadło z nieba, na swoje domy zarobili ciężką pracą i mają prawo żeby w nich w spokoju mieszkać i wypoczywać. Na tego typu placówkę chyba trzeba mieć jakieś zezwolenia, tak samo jak na uciążliwy warsztat produkcyjny czy hodowlę norek. nawet jak chcesz postawić garaż na granicy działki to sąsiad musi się zgodzić, a co dopiero jeśli zamierzasz prowadzić dom poprawczy dla czteranściorga podopiecznych. przecież to jest INSTYTUCJA. Te panie od początku popełniły bląd wynajmując pół BLIŹNIAKA. Tak jakby nie dało się znaleźć wolno stojącego domu na sporej działce z dala od sąsiadów. jakoś nie wierzę żeby w gminie nie znalazł się ani jeden taki dom. Jeśli panie oczekują zrozumienia od innych niech wpierw same to zrozumienie wykażą. I dla wyjaśnienia dodam- nie jestam mieszkanką Rotmanki, ale wystarczy mi że ławki pod moim blokiem są non stop okupowane przez taką "młodzież" do której straż miejska przyjeżdża średnio trzy razy w tygodniu.
        • maciekz70 Re: smiechu warte 11.12.08, 17:52
          Mam nadzieje że któreś z tych dzieci wsadzi ci kiedyś nóż w plecy.
        • kongregacja Re: smiechu warte 11.12.08, 19:59
          pani rosomak... na czternascioro dzieci trzeba miec wedug pani
          pozwolenie... ech. i tyle powiem. i jeszcze jedno, szkole pani zapewne
          skonczyla i moze nawet chwali sie pani, ze potrafi czytac ze
          zrozumieniem, wiec ja sie pytam, gdzie pani przeczytala w tym tekscie,
          ze to ma byc poprawczak?! kretynko! to sa dzieci skrzywdzone przez
          los, z robitych rodzin, a nie rozwydrzone dzieciaki z sasiedztwa
          wymieniajace sie esemesami na lawce pod blokiem! i jeszcze raz:
          kretynko!
        • wrd6611 Re: smiechu warte 11.12.08, 21:35
          Kazdy ma prawo mieszkac gdzie chce. Jesli tam ma powstac dom dla dzieci to ma
          powstac. Przeciez mowa tu o dzieciach a nie melinie pijackiej albo burdelu. Po
          co sie pytaly czy mozna? Przypomina sie szkola z czasow PRL jak o wszystkim
          decydowala pani sprzataczka i pan dyrektor. Jak jest cos do zrobieneia to sie to
          robi i kropka.
    • stokrotka2201 Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 07:24
      to że ktoś jest bogaty i wykształcony niekoniecznie wiąże się z
      większą wrażliwościa, to cecha niestety bardzo rzadko spotykana w
      dzisiejszych czasach, otacza nas znieczulica, ludzie wolą myslec o
      sobie, mysla ze ich to nie dotyczy więc nie bedą się wtrącać, to
      przykre że są wśród nas tacy egoiści...no cóż to my polacy...
    • abstracto Tak, odrzućcie te dzieci 11.12.08, 07:25
      Odrzućcie te dzieci, niech wychowa je ulica. A za kilka lat dorosną i wrócą,
      żeby poderżnąć wam gardła.
      A tak po ludzku: to jest najzwyklejsze sk.....o!
      • demonsbaby Re: Tak, odrzućcie te dzieci 11.12.08, 08:45
        To niestety nie jest żaden argument, "odrzucanie dzieci", dla
        nowobogackich oszołomów. Inicjatywy związane z działanością
        społeczną powinny być uregulowane odgórniwe w świetle katów
        normatywnych - własnie w ten sposób, żeby ciemnogród i debiliada nie
        miaa możliwości ich zblokowania.... ale zdązyliśmy się już wszyscy
        nauczyć, że w tym kraju o DZIAŁALNOŚCI SPOŁECZNEJ można tylko mówić,
        chwalić - ale nie doprowadzać do wykonalności ... Przecież którą
        opcję polityczną ten temat interesuje???
      • garfield69 Ta postawa jest typowa dla mieszkancow Gdanska... 11.12.08, 16:17
        ... sugeruje dzialczkom Fundacji Haneczka aby przeniosly dom dziecka
        do Gdyni. To jedyne miasto w Polsce przyjazne wszystkim. I
        mieszkancom i przyjezdnym. Dobrych szkol tez tam jest dostatek a
        milych i kulturalnych ludzi duzo wiecej niz w zakompleksionym
        i skazonym nieudacznictwem Gdansku.
        • narsen Re: Ta postawa jest typowa dla mieszkancow Gdansk 11.12.08, 20:20
          Amen.
    • aeromonas Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 07:25
      To są te "wartości", które święta katolicka Polska niesie do Europy?
      Żeby ją "ubogacić"?
      • borru Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 07:44
        aeromonas napisała:

        > To są te "wartości", które święta katolicka Polska niesie do Europy?
        > Żeby ją "ubogacić"?

        Ale za to na każdym wigilijnym stole będzie stał pusty talerz dla zabłąkanego
        wędrowca.
        Lecz puste są nie tylko serca tych ludzi- pusta otchlań znajduje sie także w
        sercu ich duszpasterza.
        "Zaprawdę powiadam Ci proboszczu- cokolwiek uczynisz najmniejszemu to tak jakbyś
        mi uczynił"
        Bylem głodny - a Ty mnie nie nakarmiłeś
        Byłem bezdomny - a Ty zatrzasnąłeś drzwi swoje

        • opornik4 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 12.12.08, 05:43
          borru napisał:

          > aeromonas napisała:
          >
          > > To są te "wartości", które święta katolicka Polska niesie do
          Europy?
          > > Żeby ją "ubogacić"?
          >
          > Ale za to na każdym wigilijnym stole będzie stał pusty talerz dla
          zabłąkanego
          > wędrowca.
          > Lecz puste są nie tylko serca tych ludzi- pusta otchlań znajduje
          sie także w
          > sercu ich duszpasterza.
          > "Zaprawdę powiadam Ci proboszczu- cokolwiek uczynisz najmniejszemu
          to tak jakbyś
          > mi uczynił"

          Pomyliles adres. Ten apel trzeba kierowac do Senyszyn albo
          Sierakowskiego. Nowobogacka nomenklatura postkomunistyczna juz
          z Kosciolem nic wspolnego nie ma.
      • nowakowskaalbina Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:43
        Po pierwsze w Polsce nie ma sierot fizycznych tylko społeczne.One mają tatusiów
        i mamusie którym odebrano prawa rodzicielskie.
        Po drugie są to środowiska patologiczne i te dzieci są przyzwyczajone że
        wszystko im się należy a nic nie można od nich wymagać.
        Po trzecie są zazwyczaj zdemoralizowane a 14 latki jak wskazują statystyki to
        obecnie najlepszy wiek dla chuligana.Reasumując wcale się tym ludziom nie dziwię
        • demonsbaby Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 09:05
          nowakowskaalbina napisała:

          > Po pierwsze w Polsce nie ma sierot fizycznych tylko społeczne.One
          mają tatusiów
          > i mamusie którym odebrano prawa rodzicielskie.

          ZNACZY PAŃSTWO ZADZIAŁAŁO NIEPRAWIDŁOWO czy o co chodzi??? TAk, mają
          tatusiów i mamusie, nieudolnych do przekazania prawidłowych
          zależności ludzkich - ZATEM MAŁE DZIECI DOSTAŁY SZANSĘ, żeby ich się
          uczyć od przygotowanych do życia!! Ale jakaś "krowa" czy "debil"
          wpadł na pomysł, że wszechogarniający tupiot małych stóp jak i
          harmider będzie mu przeszkadzać w godnym, cichym zurbanizowanym
          życiu.

          > Po drugie są to środowiska patologiczne i te dzieci są
          przyzwyczajone że
          > wszystko im się należy a nic nie można od nich wymagać.

          CZY DOM DZIECKA = PATOLOGIA??? Przeprowadziłaś kobieto ankietę
          dowodzącą twojej teorii???
          KOMU SIĘ NALEŻY SIEROCIE Z DOMU DZIECKA????? Czytasz co piszesz, czy
          masz z tym problem?

          > Po trzecie są zazwyczaj zdemoralizowane a 14 latki jak wskazują
          statystyki to
          > obecnie najlepszy wiek dla chuligana.

          A jesteś pewna, że wiesz co robi twój wypacykowany 14latek w
          wypacyukowanym domku??? Jesteś pewna, że dzieci z "dobrych rodzin"
          tworzą statystykę "dobrego wychowania" - bo jak na razie DZIAŁANIA
          PRZESTĘPCZE osiągają górne wartości w odniesieniu do tej grypy
          społecznej (ile tak to można nazwać) niż "dzieciaków z biduli"
          często i gęsto poddawanych niesamowitej DYSCYPLINIE (POJĘCIWE WSZAK
          OBCE DLA DZIECI Z DOBRYCH DOMKÓW) i JUŻ SKRZYWDZONYCH NA STARCIE W
          ŻYCIU!!!

          Reasumując wcale się tym ludziom nie dziwi
          > ę

          Ja się nie dziwię Tobie - bo pewnie wodę z mózgu zrobiłaś niejdenj
          sąsadce na "owym osiedlu".
          • raven50 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 10:01
            cuuuudownie napisane nic dodać nic ująć, super i niech to ten babsztyl
            przeczyta, chociaż wątpię żeby jej usadowiony światopogląd przez to się zmienił,
            to ograniczony móżdżek i wie tyle ile przeczyta w gazecie "FAKT"
        • raven50 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 09:55
          A ja się dziwię pani, dla podniesienia dobrego samopoczucia proponuje pani
          przejść się do domu małego dziecka i popatrzeć choćby przez godzinkę na te
          dzieci, zobaczymy jak się pani polepszy nastrój i czy będzie pani mogła spać
          spokojnie. a tak jeszcze a propos sierot "społecznych" . Patologiczne rodziny są
          w każdym kraju tylko od społeczeństwa tego kraju i wysokiej świadomości moralnej
          i kulturalnej zależy czy te dzieci będą się czuły sierotami czy będzie im
          zapewniona opieka rodzin zastępczych. Bo już chyba tylko w Polsce (Wolsce) można
          spotkać tkz "bidule". Miłego dnia i nich panią dobre samopoczucie nie opuszcza.
        • polsz [...] 11.12.08, 10:02
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • opornik4 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 12.12.08, 05:39
        aeromonas napisała:

        > To są te "wartości", które święta katolicka Polska niesie do
        Europy?
        > Żeby ją "ubogacić"?

        Nie. To sa wlasnie wartosci, jakie lansuja srodowiska polskiej
        lewicy. Wystarczy posluchac sztandarowych feministek, jakie maja
        zdanie na temat wielodzietnych rodzin.
        Nowobogaccy, mieszkajacy na tego typu osiedlach, to na ogol
        nomenklatura postkomunistyczna, z Kk nie majaca nic wspolnego.
        To sa wlasnie wyborcy SLD, ewentualnie sympatycy Sierakowskiego.
        Wrazliwi na krzywde sierot (takze spolecznych), ale chcacy aby
        Kosciol za nich owe problemy rozwiazywal.
        Typowe dla lewactwa.
    • com.bi-nerki Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 07:32
      Ale na pomnik JP II, zamiast domu opieki w tym miejscu, to na pewno
      się zgodzą.
      • cirano Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 07:37
        Stanąłby tam pomnik Wojtyły, ceny działek poszłyby w górę.
        Ot jak myśli prawdziwy katolik
      • otis_tarda Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:53
        Owszem, na pewno się zgodzą, jeśli przeczytają, że popiera go GW.
        Wykształciuchy, ani chybi.

        Połowa z bluzgających ludzi z forów będzie taka, jak podrośnie.
    • wertyuiop9 Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 07:52
      niestety ja im przyznaję rację. Od kąd na moim osiedlu powstał dom
      dziecka, mają miejsce kradzieże, napady na starsze osoby. Niestety
      to nie są dzieci w potocznym rozumieniu tego słowa. Więc łatwo
      powiedzieć że to są źli ludzie i tak dalej , ale trudniej się
      mieszka w sąsiedztwie trudnej młodzieży. Zgodzę się, że nie
      wszystkie sa takie, przede wszystkim młodsze są kochane i dlatego
      uwazam, że powinny być domy dziecka dla małych dzieci odsobno.
      • gniewomierz Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:03
        wertyuiop9 napisała:

        > niestety ja im przyznaję rację. Od kąd na moim osiedlu powstał dom
        > dziecka, mają miejsce kradzieże, napady na starsze osoby. Niestety
        > to nie są dzieci w potocznym rozumieniu tego słowa. Więc łatwo
        > powiedzieć że to są źli ludzie i tak dalej , ale trudniej się
        > mieszka w sąsiedztwie trudnej młodzieży. Zgodzę się, że nie
        > wszystkie sa takie, przede wszystkim młodsze są kochane i dlatego
        > uwazam, że powinny być domy dziecka dla małych dzieci odsobno.

        Bierze się to z faktu zamknięcia sporej grupy młodocianych w jednym
        miejscu wskutek czego pojawiają się zjawiska patologiczne
        charakterystyczne dla takich środowisk, vide wojsko, zakłady karne...
        • polsz Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 10:15
          nie zapomnij o seminariach
      • wrd6611 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 21:45
        Cos w tym jest. Male dzieci z rodzin patologicznych nie powinny byc z
        czternastolatkami. Maluchy sa bite i podporzadkowywane przez starszych. Tak nie
        moze byc bo wyrosna na takich samych.
    • gniewomierz Istnienie takiego ośrodka samo w sobie jest.... 11.12.08, 07:54
      ...patologią. Młodocianym należałoby znaleźć prawdziwe rodziny,
      choćby nawet miały być homoseksualne.
      • wielki_manitou Re: Istnienie takiego ośrodka samo w sobie jest.. 11.12.08, 08:15
        to by doprowadziło nie tylko do patologii ale i degeneractwa.
        • gniewomierz Re: Istnienie takiego ośrodka samo w sobie jest.. 11.12.08, 08:19
          wielki_manitou napisał:

          > to by doprowadziło nie tylko do patologii ale i degeneractwa.

          Domyślam się, że pisząc o "degenaractwie" masz na myśli pedalstwo
          itp. Zapewniam Cię, że byłoby to stokroć lepsze, niż bandytyzm.
          Swoją drogą w ośrodkach tego typu również dochodzi do "degenaractwa"
          takiego jak znane z zakładów karnych cw...owanie" itd...
      • simon_r Re: Istnienie takiego ośrodka samo w sobie jest.. 11.12.08, 08:52
        no to prawdziwe czy homoseksualne... zdecyduj się :))
        • gniewomierz Re: Istnienie takiego ośrodka samo w sobie jest.. 11.12.08, 09:09
          simon_r napisał:

          > no to prawdziwe czy homoseksualne... zdecyduj się :))
          >

          Miałem bardziej na myśli prawdziwy dom. :-)
    • mopi.1 Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:03
      wiocha straszna, haha, wielcy panstwo z wiilowej dzielnicy, szacun na cały kraj
      <lol>
    • mich1309 Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:04
      Myślę, że niewpuszczenie tych groźnycnh sierot-kryminalistów do
      Rotmanki, to godne upamiętnienie JPII.
      Zamiast tego ochydnego "poprawczaka" należałoby tam postawić kolejny
      pomnik JPII. Dzięki temu mieszkańcy Rotmanki będą mieli poczucie, że
      są prawdziwymi, prawowienymi katolikami.
      Polacy zawsze będą stać na straży cywilizacji życia i miłości!!!!
      To ta wstrętna Unia, siedlisko cywilizacji śmierci, wmusza nam
      własne standarty wystawiające uczciwych obywateli na pastwę
      młodocianych zdemoralizowanych sierot-przestępców.
      • cyrylik Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:09
        Ciekawe czego uczy ta cała p.wykładowca.... pewnie jak sie bronic
        przed sierotami, przed 6 latkami które mogą ja atakować nozami itp.
        Echhh
    • ankecenamon Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:09
      - Zawsze nam się wydawało, że z wykształceniem, niezłym statusem
      społecznym związana jest większa wrażliwość - mówią.
      To jest koronny dowód jakie studia ludzie kończą w tym kraju . Albo
      was czegoś drogie panie nie douczono , albo Wy nie powinnyście
      żadnych studiów kończyć bo żeby opiekować się dziećmi nie jest to
      konieczne . Akurat drogie panie jest zupełnie odwrotnie. Czym jest
      ktoś bogatszy tym jest gorszym w sensie wrażliwości człowiekiem .
      Wyjątki oczywiście się zdarzają ale bardzo rzadko.
    • luckyluke75 Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:14
      Katolicki prowincjonalny rynsztok, jak caly ten kraj.
      • greg0.75 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:20
        No co Ty - młodzi, zamożni - prawie napewno ateizujący (choć jak wiesz niekoniecznie będą się do tego przyznawać publicznie)



        ;)
    • ks.janusz15 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:21
      Ale o co chodzi? Przecież to sztandarowy przykład demokracji
      oddalnej czyli: NIC O NAS BEZ NAS.
    • maniek_ok A to Polska wlasnie 11.12.08, 08:26
      nasza ojczyzna. Zyjcie w tych swoich czystych zamknietych osiedlach, pajace.
      Przeciez to nie pierwszy raz sie zdarza i nikomu to nie przeszkadza. Ksiedza
      maja swoja dole, wladza swoja - dzieciaki bez domu mozna podeptac.
    • madissa Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:29
      Tylko, że 14-cioro dzieci w różnym wieku ( a w praktyce pewnie 20-ro), w tym, powiedzmy 6 chłopaczków z problemami wychowawczymi i prawnymi w wieku 14-17 lat to chyba nie jest kameralny rodzinny dom dziecka. Czy będą tam przyjmowani młodociani, którzy złamali prawo - w trybie pilnym, na parę dni ( bo nigdzie indziej miejsca nie ma)? No, niestety - taka jest prawda. Obawy sąsiadów raczej uzasadnione. Ja tam bym się też bała.
      Życzę owocnego dialogu i powodzenia.
      • cyrylik Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:39
        Jasne...
        Najpierw dzieci są krzywdzone w domach rodzinnych, mają złe wzorce w
        pataologiocznych rodzinach a potem takie same wzorce mają ze
        strony "ludzi cywilizowanych". Zamiast pokazać jak należy zyć, z
        czego się cieszyć, jak zapracować na własne zycie, szacunek, to
        lepiej od nich uciekać bo pewnie w genach przekazano im pijaństwo,
        przemoc...
        I tutaj jest tez świetny przykład pomocy przy zmianach dotychczas
        źle prosperujacych placówkach, zamiast wspomóc by takie miejsca były
        ograniczone do kilku-kilkunastu dzieci to lepiej z góry zakładać "w
        praktyce okaże się że będzie ich ponad 20", splunąć w kierunku
        takich osób, odwrócic sie na piecie i powiedzieć "nie mój problem ja
        ich tu nie chcę"....
        • rikol Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 10:57
          Wiesz, ja znam jedna rodzine patologiczna. Dzieci nie sa tam katowane ani
          glodne, ale pozwala im sie na kradzieze, znecanie nad zwierzetami i slabszymi
          ludzmi, nie chodza w ogole do szkoly. Bylaby dla nich jakas szansa, gdyby
          trafily do rodziny zastepczej czy adopcyjnej w niemowlectwie. Niestety, podstaw,
          zeby odebrac dzieci zlodziejom i pijakom, nie ma. Nie wyobrazam sobie
          'wychowywania' dzieci w wieku kilkunastu lat. To jest przynajmniej o 10 lat za
          pozno. Wychowywac mozna w przedszkolu, nastolatek to prawie dorosly czlowiek.
      • owocoskala Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:42
        Tylko, że 14-cioro dzieci w różnym wieku ( a w praktyce pewnie 20-
        ro), w tym,
        > powiedzmy 6 chłopaczków z problemami wychowawczymi i prawnymi w
        wieku 14-17 la
        > t to chyba nie jest kameralny rodzinny dom dziecka.
        Było napisane że górny wiek 14 lat. Takie dzieci raczej jescze nie
        napadają i nie będą jeśli będzie szansa na socjalizację w
        społeczeństwie. A myślisz że na normalnym blokowisku np. w Wawie nie
        ma dzieci z rodzin patologicznych? Dzieci w wieku 16 lat nie idą do
        poprawczaka itd? Ci ludzie pod Gdańskiem chcieliby się kompletnie
        odciąć od problemów, odgrodzić betonowym murem i urządzić
        megasielankę w ich mniemaniu. U mnie w klatce obok mieszka facet
        którego komandosi po podwórku ganiali. Był przestepcą, teraz ma 4
        dzieci, żonę. Nie rozrabia, jego rodzina jest grzeczna, mówią "dzien
        dobry" dzieci nie napadają, nie urządzają awantur. To się nazywa
        socjalizacja.
      • gajerek3 Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 09:11
        Żal mi ciebie, a już najbardziej twojej małostkowości i głupoty!!!!
        • owocoskala Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 17:36

          > Żal mi ciebie, a już najbardziej twojej małostkowości i głupoty!!!!

          Do mie piszesz, bo nie rozumiem?
      • radiomarian Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 09:17
        "Czy będą tam przyjmowani młodociani, którzy złamali prawo - w
        trybie pilnym, na parę dni ( bo nigdzie indziej miejsca nie
        ma)?"....a Ty wiesz, ze tak bedzie, czy tak po prostu i po polsku z
        gory bredzisz o czyms, o czym nie masz pojecia? a moze wprowadza sie
        tam potwory o 3 glowach i wampirzych zebach?
        • adam_mich Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 09:30
          Brak wiedzy, czy będą tam przyjmowani młodociani, którzy złamali
          prawo, nie rozwiewa wątpliwości, że będą. Sam przyznasz.
          • radiomarian Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 09:41
            no wiesz...wychodzac rano z domu mozna miec watpliwosci, czy na
            klatce schodowej nie pozre cie tygrys...bo w koncu nie wiadomo, nie?
            tylko, czy to racjonalny strach? z takim mysleniem, to najlepiej
            mieszkac w schronie pod ziemia...
          • ichi51e Re: Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 12:05
            jak osrodek jest na 14 osob to chyba nie beda - no bo co dostwki? Po
            dwoje dzieci w jedym lozku? na podlodze? To nie jest schronisko dla
            psow tylko rodzinny dom dziecka - tyle sie slyszy ze opiekunom trudno
            wywalczyc prawo do opieki a i tak wiesc gminna niesie ze beda
            podrzucali mlodocianych przestepcow z Niemiec...
    • kropka-dwa Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:34
      sytuacja wygląda trochę tak, jakby mieszkańcy Rotmanki żyli w swojej bańce mydlanej,gdzie wszystko jest uporządkowane, a ludzie albo dobrzy, albo źli i koniec(oczywiście oni, mieszkańcy, są w tej pierwszej grupie...)
    • krociech Dziecko pani Wielkopaniewicz-Snopowiązałka 11.12.08, 08:35
      kiedyś zobaczy nazwisko swojej matki w Gazecie Wyborczej i będzie się za nią wstydzić. Szkoda.
    • webspec Wieś bogatych nie chce sierot 11.12.08, 08:35
      Jestem zdegustowany postawą mieszkańców wsi. Egoizm, zaściankowość, chore
      uprzedzenia, prawie jak zabobony. Wstyd na całą Polskę. I tak wam ceny
      nieruchomości spadną, bo nikt normalny nie chciałby mieć takich sąsiadów!
    • maniek_ok A to Polska wlasnie 11.12.08, 08:38
      nasza ojczyzna. Zyjcie w tych swoich czystych zamknietych osiedlach, pajace.
      Przeciez to nie pierwszy raz sie zdarza i nikomu to nie przeszkadza. Ksiedza
      maja swoja dole, wladza swoja - dzieciaki bez domu mozna spokojnie kopnac swoim
      czystym butem.
    • 3cik <---------------------=== 11.12.08, 08:38
      Miłosierdzie gminy.
      A w niedzielę wszyscy krzyżem w kościele udowadniają się swojej wiary.
      WSTYD!
    • gobi05 świetne miejsce na placówkę socjalizacyjno-opiekuń 11.12.08, 08:38
      Ja się tym mieszkańcom nie dziwię.

      Różnica między telewizyjną Rodziną Zastępczą a tą
      fundacją jest taka, że te panie NIE WZIĘŁY
      zaniedbanych dzieci do swego domu, tylko wynajęły
      DLA FUNDACJI pół bliźniaka w spokojnej okolicy.
      I bardzo możliwe, że za rok-dwa miejsce dzieciaków
      zajmą inni niezsocjalizowani ludzie.
      • demonsbaby Re: świetne miejsce na placówkę socjalizacyjno-op 11.12.08, 08:54
        gobi05 napisał:

        > Ja się tym mieszkańcom nie dziwię.

        A ja bardzo!

        >
        > Różnica między telewizyjną Rodziną Zastępczą a tą
        > fundacją jest taka, że te panie NIE WZIĘŁY
        > zaniedbanych dzieci do swego domu,

        Znasz warunki spełnienia wymogów do utworzenia rodziny zastępczej
        lub rodzinnego domu dziecka??? Te panie już swóhj zawód wybrały jak
        i możliwości organizacyjne inicjatywy.


        tylko wynajęły
        > DLA FUNDACJI pół bliźniaka w spokojnej okolicy.

        I co? Pół blizniaka w spokojnejk dzielnicy, gdzie małym dzieciom
        można zapewnić bezstesowe warunki domowego wychowania, należy uważać
        za ODBIEGAJĄCE OD NORMY????

        > I bardzo możliwe, że za rok-dwa miejsce dzieciaków
        > zajmą inni niezsocjalizowani ludzie.
        >
        KTO???? RECYDYWA??? Twoj ograniczony horyzont myślowy sprowadza się
        złożenia agrgumentacji DOM DZIECKA = ŚRODOWISKO ASPOŁECZNE???? Jak
        ogrniczony człowieczku chcesz małe dziecko "zsocjalizować" w
        400liczebnym gmachu??? To daj tym 12 czy 14 dzieciom szansę na
        zrozumienie zasad życia - a nie skazuj na przetrwanie!!! Chciałbyś,
        żeby twoje dziecko zostało bez szans na lepsze życie, jeśli na tej
        ziemi zabraknie twojej rodziny, która zapewni mu opiekę????????


        Proponuję ograniczonemu intelektualnie nowobogackiemu chamstwu
        zapoznać się z inicjatywą i zacząc od ewentualnej krytyki
        niespójności - jeśli taka w ogóle występuje!!!
        • gobi05 Re: świetne miejsce na placówkę socjalizacyjno-op 11.12.08, 09:29
          > > Ja się tym mieszkańcom nie dziwię.
          > A ja bardzo!
          Zastanów się, czy na pewno dziwisz się?
          Widzę, że jesteś oburzona, ale czy na pewno
          zdziwiona?

          > Te panie już swóhj zawód wybrały jak
          > i możliwości organizacyjne inicjatywy.
          Owszem, ale przy okazji potraktowały
          mieszkańców Retmanki przedmiotowo, jako
          "sprzyjające okoliczności przyrody" dla
          swojej fundacji.
          A jak już rozmawiamy o możliwościach
          organizacyjnych inicjatywy, to ciekawe,
          dlaczegóż to panie nie założyły normalnej
          działalności gospodarczej, skoro zamierzają
          działalność opierać o etatowych pracowników.

          > (...) Twoj ograniczony horyzont myślowy sprowadza się
          > złożenia agrgumentacji DOM DZIECKA = ŚRODOWISKO ASPOŁECZNE???? Jak
          > ogrniczony człowieczku chcesz małe dziecko "zsocjalizować" w
          > 400liczebnym gmachu???
          "Twoj ograniczony horyzont" - ad personam,
          "ogrniczony człowieczku" - ad personam.
          Widzę, że nick wybrałaś trafny: "demons" dla
          emocji a "baby" dla myślenia. Otóż ja nie mam
          zamiaru uspołeczniać małego dziecka w żadnym
          gmachu, ani 14- ani 400liczebnościowym.
          I mieszkańcy tego osiedla też nie czują powołania
          by ich okolica stała się środowiskiem wychowawczym
          dla zaniedbanej młodzieży. Co ciekawe jednak,
          to panie Rogowska i Nehring również mają zamiar
          mieszkać z daleka od tego miejsca.

          > Proponuję ograniczonemu intelektualnie nowobogackiemu
          > chamstwu zapoznać się z (...)

          Zapewne uważasz się za osobę o szerokich horyzontach,
          kulturalną, wyrosłą ze starej (przedwojennej) inteligencji
          itd. i - dlatego - bez wahania umiesz zwyzywać kogoś,
          kto myśli o swoim dobru w pierwszej kolejności.
          Widać sama masz zwyczaj poświęcać swoje dobro dla dobra
          innych i chciałabyś by cię ktoś naśladował ;-)
          • demonsbaby Re: świetne miejsce na placówkę socjalizacyjno-op 11.12.08, 09:43
            gobi05 napisał:

            >
            > Widzę, że nick wybrałaś trafny: "demons"
            dla
            > emocji a "baby" dla myślenia.

            Jakże ciekawa ideologia - opieram się jednak na innej.

            Otóż ja nie mam
            > zamiaru uspołeczniać małego dziecka w żadnym
            > gmachu, ani 14- ani 400liczebnościowym.

            A ja mam jak najbardziej. Właśnie dlatego, że szansy ktoś na
            normalność pozbawiony został.


            > Widać sama masz zwyczaj poświęcać swoje dobro dla dobra
            > innych i chciałabyś by cię ktoś naśladował ;-)

            Taki, niestety, mam. Tyle, że nie mnie oceniać, czy ktoś taką
            postawę chce naśladować.

            Ten przejaw ciemnogordu odradza się wszędzie - wobec inicjatyw
            związanych z budową hospicjum dla umierających czy rodzinnych domów
            dziecka. Jak na razie to właśnie ta postawa jest powielana.
            • gobi05 Re: świetne miejsce na placówkę socjalizacyjno-op 11.12.08, 10:10
              To jak z tym zdziwieniem? Nadal dziwisz się?

              > > Otóż ja nie mam
              > > zamiaru uspołeczniać małego dziecka ...
              > A ja mam jak najbardziej. Właśnie dlatego, że szansy ktoś na
              > normalność pozbawiony został.
              O, poznaję - to CYTAT! Z Gwiezdnych Wojen, mistrz Yoda,
              prawda? On wziął pod opiekę jednego młodziana,
              ale mieszkał w lesie, a nie w spokojnej dzielnicy.

              > > Widać sama masz zwyczaj poświęcać swoje dobro dla dobra
              > > innych
              > Taki, niestety, mam.
              Jakże prosto skromność przez ciebie przemawia...

              Tak przy okazji, mam prośbę. Podobnie jak ty
              zrobiłem stronę internetową mojej rodzinki
              (i psa) i chciałbym dać podkład muzyczny.
              Powiedz, czy płacisz jakieś pieniądze do ZAIKS
              albo innych stowarzyszeń z powodu tych piosenek?
              Bo chyba nie dogadałaś się z właścicielami praw
              autorskich?
              • demonsbaby Re: świetne miejsce na placówkę socjalizacyjno-op 11.12.08, 10:20
                gobi05 napisał:

                > To jak z tym zdziwieniem? Nadal dziwisz się?

                Tak dziwię się, bo jestem idealistką.


                > O, poznaję - to CYTAT! Z Gwiezdnych Wojen, mistrz Yoda,
                > prawda?
                Może i Yoda - nie jestem na tym etapie.

                On wziął pod opiekę jednego młodziana,
                > ale mieszkał w lesie, a nie w spokojnej dzielnicy.

                Fantastykę mieszasz z życiem???? hahahaha

                >
                > > > Widać sama masz zwyczaj poświęcać swoje dobro dla dobra
                > > > innych
                > > Taki, niestety, mam.
                > Jakże prosto skromność przez ciebie przemawia...
                Nie, uczciwość w składaniu deklaracji. Szkoda tylko, że cytat urwał
                się w tym moemcie, gdzie prawdziwa pobudka kryje się za skromnością.

                >
                > Tak przy okazji, mam prośbę. Podobnie jak ty
                > zrobiłem stronę internetową mojej rodzinki
                > (i psa) i chciałbym dać podkład muzyczny.

                Cieszę się.

                > Powiedz, czy płacisz jakieś pieniądze do ZAIKS
                > albo innych stowarzyszeń z powodu tych piosenek?
                > Bo chyba nie dogadałaś się z właścicielami praw
                > autorskich?
                > Jak najbardziej - zadzwoń i się upewnij.
      • demonsbaby Re: świetne miejsce na placówkę socjalizacyjno-op 11.12.08, 08:56
        BRAK SŁÓW KRYTYKI NA TAKIE OSZOŁOMSTWO, NA USTA CISNĄ MI SIĘ
        SAME "JOBY"
    • polsz [...] 11.12.08, 08:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maxav To nie jest dobre miejsce na tego typu placówkę... 11.12.08, 09:06
        co widać po mieszkańcach-sama nowobogackie persony, nieprzystosowane do życia w społeczeństwie, gdzie czasami trzeba komuś pomóc.I jeśli to ma być klasa średnia, to jeszcze daleko, daleko nam do społeczeństw zachodnich, gdzie zapewne mieszkańcy pomogliby takiej inicjatywnie, lub conajmniej rzeczowo ją przedyskutowali.A tu mamy "poprarawczak" i Bóg wie co jeszcze. Tak więc szkoda żeby dzieci się wychowywały w takim śmiesznym środowisku, bo zapewne większość z protestujących lata co niedzielę do kościoła i uważa się za "dobrych ludzi", ale jak przychodzi co do czego to już tej dobroci nie ma.A osoby które są przeciw i w dodatku podpisują się nazwiskiem powinny zachaczają też o głupotę.
        • ichi51e Re: To nie jest dobre miejsce na tego typu placów 11.12.08, 09:25
          Ale jest w tym cos nawet zabawnego: zobaczcie jak ta plotka
          wyewoluowala pokazujac najgorsze stachy polakow: sieroty(zapewne
          dzieci przestepcow, nie oszukujmy sie) z NIEMIEC... czyzby potomkowie,
          SS moze nawet... Hitlera! Nawet zabawne by to byl gdyby az sie piesci
          ze zlosci nie zaciskaly, ale swinie slow brak.
          • radiomarian Re: To nie jest dobre miejsce na tego typu placów 11.12.08, 09:34
            na dodatek pewnie podeslala ich erika steinbach, ze by nam mlodziez
            zgermanizowaly i zdegenerowaly podstepnie;-)...od dawna mieszkam za
            granica i za kazdym razem, kiedy przyjezdzam do kraju, to poraza
            mnie kompletnie to, jak sie nasze spoleczenstwo wogole nie
            zmienia...wszystkie te fundusze europejskie i nowe centra handlowe
            nie moga przykryc faktu, ze polskie spoleczenstwo funkcjonuje
            glownie na bazie kompleksow, fobii, nieufnosci i nienawisci do
            wszystkiego co nowe, plotek i glupich obiegowych opinii i stereotypow
    • darkraj Nie chca sierot? I slusznie! 11.12.08, 09:00
      ======================================== A kto by chcial miec w
      swoim poblizu srodowiska patologiczno-kryminogenne?
      Mieszkancy tego osiedla tez maja swoje dzieci i maja prawo bac sie,
      o "niewlasciwe" kontakty rowiesnikow z zupelnie odmiennego swiata.

      Mieszkancy maja prawo bac sie o swoje samochody, mienie na
      podworzach i tarasach, dotad raczej nieszczegolnie zabezpieczane.
      Mamy wymarzony kapitalizm i nie po to mieszkancy tworzyli sobie za
      wlasne pieniadze swoja bezpieczna i cicha enklawe, zeby teraz obcy
      wloczyli sie w poblizach ich domow i rodzin.

      A humanitaryzm?
      A gdzie porzadne, katolickie spoleczenstwo podziewalo sie,
      kiedy "wolnosciowe" ekipy likwidowaly sierocince i Domy Dziecka???
      Zamiast biadolic, niech ci ubolewajacy hipokryci wezma sobie do
      swoich domow na wychowanie chociazby jedno osierocone (niechciane)
      dziecko.

      A jeszcze lepiej, niech w swojej miejscowosci namowia proboszcza i
      sasiadow na wybudowanie i utrzymanie sierocinca z kasy gminy.
      Wtedy pogadamy.
      • radiomarian Re: Nie chca sierot? I slusznie! 11.12.08, 09:13
        no jasne...najlepiej wszystkich, ktorzy nie maja drogiego domu i
        samochodu gdzies wysiedlic..mozna przeciez po chrzescijansku zalozyc
        im getta, nie? otoczyc sie murem i drutem kolczastym i szpanowac
        swoja kasa..to jest twoja buracka wizja kapitalizmu; wiesz co to
        jest kapitalizm baranie jeden? to, ze taki np. bill gates wlasnym
        wysilkiem i talentem zarobil miliardy, a potem z wlasnej kieszeni
        zaszczepil przeciwko chorobom wiecej biednych dzieci w afryce, niz
        wszystkie agencje narodow zjednoczonych razem wziete...po twojemu to
        frajer, nie?
        • demonsbaby Re: Nie chca sierot? I slusznie! 11.12.08, 09:19
          radiomarian napisał:

          > mozna przeciez po chrzescijansku zalozyc
          > im getta, nie? otoczyc sie murem i drutem kolczastym i szpanowac
          > swoja kasa..to jest twoja buracka wizja kapitalizmu;

          nIE ULEGA ŻADNEJ WĄTPLIWOŚCI, ŻE JEST. To pewnei
          warstwa "nowobogactwa" z osidela domkówjednorodzinnych, któremu
          przeszkadzać bęzie 6 i 14latek w ogrodzie. Definicję "demoralizacji"
          poznał z Wikipedii - więc nei oczekuj za dużo od przemyśleń swojego
          przedmówcy.
          • pissglowki darkraj to piSSdziel. nie dziwota, że 11.12.08, 10:02
            bronił będzie jedynie embrionów.
            jak już się urodzą, należy je pozamykać w wielkich domach dziecka - w końcu w
            swym prymitywnym wpisie ubolewał nad tym że państwo likwiduje odhumanizowane
            molochy/więzienia dla dzieci.
            w ogóle to najlepiej byłoby te molochy zakładać gdzieś daleko w górach, tak by
            ich obecność nie gryzła w oczy takich jak on kato.lików i nie zakłócała im
            spokoju ducha podczas niedzielnej modlitwy.
            • darkraj Re: darkraj to piSSdziel. nie dziwota, że 11.12.08, 10:36
              pissglowki napisała:

              > bronił będzie jedynie embrionów.
              > jak już się urodzą, należy je pozamykać w wielkich domach dziecka -
              w końcu w
              > swym prymitywnym wpisie ubolewał nad tym że państwo likwiduje
              odhumanizowane
              > molochy/więzienia dla dzieci.
              > w ogóle to najlepiej byłoby te molochy zakładać gdzieś daleko w
              górach, tak by
              > ich obecność nie gryzła w oczy takich jak on kato.lików i nie
              zakłócała im
              > spokoju ducha podczas niedzielnej modlitwy.
              ======================================= Mylisz sie, i to bardzo.
              Jestem zwolennikiem wolnej, nieskrepowanej bogo-ojczyznianym
              belkotem katoli, decyzji kazdej kobiety co do JEJ ciazy.
              Jestem przekonany, ze wlasnie jestesmy swiadkami skutkow katolskiej,
              histerycznej nagonki na prawa kobiet do aborcji.

              Niechciane dzieci sa niczym innym, jak wlasnie efektami wymuszen
              przez "obroncow zycia napoczetego" donaszania niechcianych ciaz.
              Oczywiscie, cala moherowa pisuaria i klechy dobrodzieje polozyli
              teraz "uszy po sobie".
              A powinni teraz wlasnie zaswiecic wzorowym przykladem, i wlasnym
              sumptem wychowac chociaz jedno cudze dziecko az do ukonczenia
              studiow.
              • gobi05 nie powinni 14.12.08, 10:00
                > Jestem zwolennikiem wolnej, nieskrepowanej bogo-ojczyznianym
                > belkotem katoli, decyzji kazdej kobiety co do JEJ ciazy.
                Niewątpliwie obcięcie głowy płodowi kończy
                ciążę kobiety.
                Powiedz czy obcięciu głowy komuś kto cierpiał
                na katar ważniejsze jest że nie ma kataru,
                czy że w ogóle nie żyje?
                Ciąża to stan przejściowy i bardzo przewidywalny.
                Stan zupełnie naturalny, żadna tragedia.

                > Niechciane dzieci sa niczym innym, jak wlasnie efektami wymuszen
                > przez "obroncow zycia napoczetego" donaszania niechcianych ciaz.
                Ja bym jednak obstawał przy tym, że nie.
                W każdym razie żadne z moich dzieci nie jest
                efektem wymuszenia.

                > A powinni teraz wlasnie zaswiecic wzorowym przykladem,
                > i wlasnym sumptem wychowac chociaz jedno cudze dziecko
                Nie powinni.
        • grzegorz.czernysz o billu gates'ie 11.12.08, 09:30
          Powtarzasz nieświadomie te bzdury o gatesie, czy jesteś pożytczenym
          idiotą (sprawdz co to znaczy, jak nie wiesz, ten termin ukuli
          komuniści w ZSRR na określenie fanatyków komunizmu na zachodzie).

          Bill Gates, a właściwie jego fundacja oficjalnie walczy z biedą w
          Afryce. Ale niech ci się nie wydaje, że walka ta polega na dawaniu
          żywności czy lekarstw. Większosc pieniędzy idzie na sterylizację
          murzynów, żeby się nie rozmnażali jak króliki. Oficjalnie jest to
          walka z aids.

          Ja też uważam, że nalezy ograniczac przyrost nierobów i pasożytów
          genetycznych, ale po co to ubierać w ładne słówka, zamiast walić
          prosto z mostu. Jak "walka z biedą" , jakie "pomaganie biednej
          Afryce"? Ograniczanie przyrostu naturalnego, im mniej się będzie
          tego rodzić, tym lepiej. Reszta się powyrzyna, jak dorwie maczetę, a
          jak nie będzie maczety (biały ludź nie przyśle razem z mąką), to
          zatłuka się kijami, a reszta wymrze na aids

          • radiomarian Re: o billu gates'ie 11.12.08, 09:38
            teraz wszystko jasne...najpierw myslalem, ze moze tez jestes takim
            nowobogackim ze sloma w butach i domkiem pod miastem, ale z twoja
            mentalnoscia raczej siedzisz w wielkiej plycie, a popoludnia
            spedzasz z ziomalami pod blokiem...opowiadzasz o blokach komunalnych
            i o tym, jak to wies sie w nich bawi, ale pewnie sam jestes
            pierwszym pokoleniem w rodzinie wychowanym w miescie...rodzice z
            roli przyjechali..zgadlem?
            • wami41 Re: cham polski? a jakze 11.12.08, 10:01
              radiomarian napisał:

              > teraz wszystko jasne...najpierw myslalem, ze moze tez jestes takim
              > nowobogackim ze sloma w butach i domkiem pod miastem, ale z twoja
              > mentalnoscia raczej siedzisz w wielkiej plycie, a popoludnia
              > spedzasz z ziomalami pod blokiem...opowiadzasz o blokach
              komunalnych
              > i o tym, jak to wies sie w nich bawi, ale pewnie sam jestes
              > pierwszym pokoleniem w rodzinie wychowanym w miescie...rodzice z
              > roli przyjechali..zgadlem?

              chamidlo polskie? a jakze wielkomiejski bump jak sie polozy pod
              ratuszem to nogi w kartoflach. q... co za zapyzialy kraj i jego
              obywatel
          • eptesicus LOL, ciekawe skąd takie informacje? 12.12.08, 20:31
            Z SMS-a od sąsiada? Bo zdaje się z takich źródeł czerpiesz wiedzę -
            z tego co lud mówi :-))

            jakieś wiarygodne źródło?

            > Powtarzasz nieświadomie te bzdury o gatesie, czy jesteś
            pożytczenym
            > idiotą (sprawdz co to znaczy, jak nie wiesz, ten termin ukuli
            > komuniści w ZSRR na określenie fanatyków komunizmu na zachodzie).
            >
            > Bill Gates, a właściwie jego fundacja oficjalnie walczy z biedą w
            > Afryce. Ale niech ci się nie wydaje, że walka ta polega na dawaniu
            > żywności czy lekarstw. Większosc pieniędzy idzie na sterylizację
            > murzynów, żeby się nie rozmnażali jak króliki. Oficjalnie jest to
            > walka z aids.
        • wami41 Re: Gumofilce? Won z osiedli 11.12.08, 09:55
          radiomarian napisał:

          > no jasne...najlepiej wszystkich, ktorzy nie maja drogiego domu i
          > samochodu gdzies wysiedlic..mozna przeciez po chrzescijansku
          zalozyc
          > im getta, nie?

          Jasne, oddzielic holote od reszty. Od zarania istnialo Beverly Hills
          i inne miejscowosci gdzie wlasnie w taki sposob bogaci
          odseperowywali sie od reszty. Tak jest w kapitalizmie. Gumofilc nie
          moze mieszkac obok bogatego czlowieka bo jego gumofilce smierdza na
          kilometr.Ponial cos?
        • darkraj Re: Nie chca sierot? I slusznie! 11.12.08, 10:16
          radiomarian napisał:

          > no jasne...najlepiej wszystkich, ktorzy nie maja drogiego domu i
          > samochodu gdzies wysiedlic..mozna przeciez po chrzescijansku
          zalozyc
          > im getta, nie? otoczyc sie murem i drutem kolczastym i szpanowac
          > swoja kasa..to jest twoja buracka wizja kapitalizmu; wiesz co to
          > jest kapitalizm baranie jeden? to, ze taki np. bill gates wlasnym
          > wysilkiem i talentem zarobil miliardy, a potem z wlasnej kieszeni
          > zaszczepil przeciwko chorobom wiecej biednych dzieci w afryce, niz
          > wszystkie agencje narodow zjednoczonych razem wziete...po twojemu
          to
          > frajer, nie?
          ========================================= Inwektywy w twoim poscie
          niczego nie zmienia ani nie ulatwia.
          Za to ty swoim dzialaniem mozesz pokazac, jakim jestes "szlachetnym"
          obywatelem i wprowadzisz w czyn supozycje zawarte w dwoch ostatnich
          akapitach mojego komentarza.
          Niech to samo zrobi kazdy, produkujacy sie z falszywym wspolczuciem
          na tym forum.

          Chociaz w Polsce nie na kazdym osiedlu mieszka odpowiednik Billa
          Gates'a, ty i tobie podobni hipokryci mozecie jednak blysnac swoja
          prywatna troska o potrzebujacych.
          Bo latwo krytykowac innych, samemu nic, zwlaszcza bezinteresownie,
          nie robiac.

          Jeszcze raz podkreslam, ze wlasnie w kapitalizmie ludzie maja
          absolutne prawo zyc w warunkach, w jakich sobie zycza i za jakie
          zaplacili swoimi pieniedzmi.
          Czasy twojej komuny skonczyly sie, i wcale nie musze mieszkac z
          holota taka jak ty, sila oderwana wolami od pluga.
          • panna_depresja Re: Nie chca sierot? I slusznie! 11.12.08, 18:18
            "i wcale nie musze mieszkac z
            holota taka jak ty, sila oderwana wolami od pluga."

            Tylko Panu przypomnę, Waszmości, że żeby należeć do elity intelektualnej trzeba
            mieć choć minimum kultury osobistej.
            • darkraj Re: Nie chca sierot? I slusznie! 11.12.08, 18:43
              panna_depresja napisała:

              > "i wcale nie musze mieszkac z
              > holota taka jak ty, sila oderwana wolami od pluga."
              >
              > Tylko Panu przypomnę, Waszmości, że żeby należeć do elity
              intelektualnej trzeba
              > mieć choć minimum kultury osobistej.
              ==================================== Czy przeczytalas wszystkie 10
              komentarzy w gore, a zwlaszcza pierwszy "komentarz" do mojej
              wypowedzi wydalonej przez radiomaryjnego interlokutora?
              Nie ma skutku bez przyczyny, i zanim sie "wychylisz", sproboj myslec
              kompleksowo, a nie uzywac cytatow wrwanych z kontekstow.
              To zle o tobie swiadczy, dlatego nie proboj wiecej zgrywac
              posiadaczki intelektu, ktory de facto jest conajmniej dyskusyjny.
            • maciekz70 Re: Nie chca sierot? I slusznie! 11.12.08, 19:55
              panna_depresja napisała:

              > "i wcale nie musze mieszkac z
              > holota taka jak ty, sila oderwana wolami od pluga."
              >
              > Tylko Panu przypomnę, Waszmości, że żeby należeć do elity intelektualnej trzeba
              > mieć choć minimum kultury osobistej.
              I chociaż szczątki mózgu.
          • maciekz70 Re: Nie chca sierot? I slusznie! 11.12.08, 19:39
            Jak czytam wypowiedzi takich sku...synów jak ty to jestem zwolennikiem eutanazji.
      • grzegorz.czernysz A ja ich popieram 11.12.08, 09:20
        Na wstępie: nie jestem z Gdańska, nie mam wypasionego domu, ale
        rozumiem tych ludzi, którzy nie chca mieć koło siebie "dzieci" z
        fundacji.

        Koło mnie wybudowano blok komunalny. Gdyby ludzie, którzy się tam
        wprowadzili musieli zarobic na te mieszkania lub wziąc kredyt i go
        spłacać, to byliby to normalni sąsiedzi, którzy nie niszcza
        otoczenia i zachowują się jak ludzie, a nie jak patologiczne bydło.
        Ten blok komunalny to nowowybudowany ładny budynek z małymi
        mieszkaniami. Ale po dwóch latach wygląda jakby miał z 10 lat.
        Wyróżnia się w okolicy tym, że na niemal każdym balkonie jest antena
        satelitarna, i jakieś stare gacie, ociekające jeszcze wodą wiecznie
        się suszą za oknem. Do tego zza okien słychać albo awanturę i
        wrzaski, albo jakac muzyke na cały regulator. Po prostu wieś się
        bawi.
        \Jestem przeciwny budynkom komunalnym i takim patologicznym domom
        zastępczym. Potem łażą takie patologie i się nudzą, a to lusterko
        urwie, a to radio ukradnie. Ci ludzie mają swoje domy i mają prawo
        czuć się w nich bezpiecznie. A kto to wymyśłił 14-osobowe domy
        zastępcze? Będzie jak w akademiku, gdzie wyłazą najgorsze patologie.
        Jeszcze rozumiem, gdyby te dwie paniusie od fundacji swój własny dom
        przystosowały. A tak, co im zalezy, fundacja daje pieniądze, dom się
        wynajmie, a nawet jak go zniszczy ta 14-osobowa grupaq, to i tak to
        nie nasze, co nie? W sąsiednim bloku koło mnie właściciel wynajął
        mieszkanie cyganom. Połasił się na 200 zł więcej niż daliby normalni
        najemcy. I co? Po 3 miesiącach z 4 osobowej rodziny, która miała tam
        mieszkać zrobiło się JEDENAŚCIE osób, wieczne darcie sie po
        cygańsku, trzaskanie drzwiami i dziwni goście. W garażu zaczęły
        ginąc radia, oczywiście to na 100% zbieg okoliczności :). Małe
        dzieci pomazały całe piętro i poobsikiwały. Cyganie przestali płacić
        i dopiero po roku udało się ich pozbyć siłą (żadne tam sądy).
        Sąsiedzi się zbuntowali i przycisnęli właściciela, żeby pozbył się
        tej hołoty. Jakze byli nietolerancyjni !!!!!!!!!!! Powinni spokojnie
        znosić jak cygańskie dzieci sikają im po scianach na klatce i
        słuchać wrzasków folklorystcznych w stylu drzyj mordę cyganie. A ta
        rodzina cygańska poszła wynająć mieszkanie 10 minut drogi dalej. To
        ich 6 mieszkanie w ciągu 3 lat. Znowu jakiś właściciel połasił sie
        na parę złotych więcej (wirtualnych, po 3 miesiącach tradycyjnie
        przestana pacić, jeszcze będą inymi cyganami straszyć).

        Dlatego rozumiem tych ludzi, którzy nie chca mieć 14-osobowej komuny
        pod swoim domem. Jestem też za tym, żeby z centrum miast przesiedlać
        z komunalnych budynków chołotę komunalną na przedmieścia. Pozwoli to
        zamieszkać w centrum klasie średniej, a dzięi temu stan
        bezpieczeństwa w centrum i stan kamienic z pewnością się poprawi.

        Wyborcza jak widzę podjudza umiejętnie. Niech zrobią ten dom koło
        domu Michnika, albo koło domu autora tego artykułu. Wtedy zacznie
        inaczej śpiewac.
        • radiomarian Re: A ja ich popieram 11.12.08, 09:26
          to Twoim zdaniem nalezy dzieci wyslac do pracy, zeby mogly "zarobic
          na te mieszkania lub wziąc kredyt i go spłacać"? moze odrazu
          powinnismy wszystkie dzieciaki porzucone przez rodzicow wysylac do
          kopalni? albo usypiac, jak przybledy w schroniskach..jak myslisz? i
          co rodzinny dom dziecka ma wspolnego z twoimi blokami komunalnymi i
          cyganami?
        • ichi51e Re: A ja ich popieram 11.12.08, 09:28
          Rozumiem ze roznica miedzy 11 osobowa cyganska rodzina a domem dla
          sierot nie istnieje. No wlasnie tacy ludzie pokazuja dzieciakom gdzie
          ich miejsce - w rynsztoku. www.zal.pl
          • grzegorz.czernysz Re: A ja ich popieram 11.12.08, 09:45
            ichi51e napisała:

            > Rozumiem ze roznica miedzy 11 osobowa cyganska rodzina a domem dla
            > sierot nie istnieje. No wlasnie tacy ludzie pokazuja dzieciakom
            gdzie
            > ich miejsce - w rynsztoku. www.zal.pl

            Właściwie nie. Kilkunastoosobowa komuna musi rodzić patologie.
            Znajoma mieszka koło domu dziecka. I z jej opowieści wiem, że te
            dzieci z domu dziecka różnia się od dzieci z normalnych rodzin tym,
            że mają ładniejsze ubrania i sprzęt typu mp3, (a oficjalnie w kołko
            zbiera się jakieś dary dla biednych sierot)ale wyrzucają kanapki w
            szkole do kosza na śmieci i maja problemy z nauką i z prawem. Do
            tego większosć tych dzieci tak naprawdę to nie są sieroty. Ich
            rodzice, albo przynajmniej jedno żyje, tylko jest to patologia i
            dziecko lepiej ma w domu dziecka niż w takiej rodzinie. I patologia
            rodzi patologię, niedaleko pada jabłoko od jabłoni. A jakic wyjątek
            od reguły media nagłaśniają, żeby zamydlić sprawę. Wiesz ile
            kosztuje utrzymanie miesięcznie jednego dziecka w domu dziecka? Ze
            dwa tysiące złotych. To koszt kucharek, opiekunek, utrzymania domu
            dziecka, itd. Cała rzesza ludzi żyje z domów dziecka. Tak samo cała
            rzesza ludzi pracuje w MOPSACH i innych pomagających biednym
            ludziom, dlatego interes się kreci i nie mozna zreformować tego
            patologicznego systemu. Niby dlaczego trzeba utrzymywać 8-oro dzieci
            patologicznej rodziny z pieniędzy publicznych? Normalna rodzina ma
            np. 1 dziecko lub 2. A w nastepnej generacji z tych 8 patologicznych
            rodzi się np. 20 nowych patologicznych, a z tych 2 normalnych np. 4.
            I po kilku pokoleniach jest np. 200 pqatologicznych i 20 normalnych
            i to rośnie w postepie geometrycznym. Dlatego upadł Rzym, Grecja czy
            inne wielkie narody. To co teraz zamieszkuje Grecjęniewiele ma
            wspólnego z antycznymi Grekami. Nawet z wyglądu, nie mówiąc o
            inteligencji. Tak samo w Rzymie. Dzisiejsi Włosi, to nie dawni
            Rzymianie, tylko mieszanka Żydów, Arabów, i potomków dawnych
            niewolników ściąganych z Afryki, Europy i Azji.
            • pissglowki Re: qrwa, co za prymityw. kazdym kolejnym 11.12.08, 10:17
              postem udowadnia, że ma g.wno zamiast mózgu.
              chcesz zobaczyć patologię to popatrz w lustro.

              normalnie szok, gdzie się taka zaraza rodzi?
            • ichi51e Re: A ja ich popieram 11.12.08, 12:10
              Rozumiem ze aby zapewnic dziecku swietlana przyszlosc, lepsze ciuchy i
              odtwarzacz mp3 planujesz oddac je do domu dziecka?
          • gobi05 Re: A ja ich popieram 11.12.08, 09:48
            No właśnie nie wiadomo zupełnie, jak to z tymi
            dziećmi i z tymi wychowawcami będzie. Pół domu
            chciała wynająć dziwna fundacja usługowa
            zajmująca się ludźmi z wykluczeniem społecznym.
            Dzisiaj dziecko, jutro Cygan, pojutrze Mechaniczna
            Pomarańcza z Niemiec... To ciągle ten sam podmiot
            gospodarczy i ten sam profil działalności - gdzie
            widzisz różnicę?
        • demonsbaby Re: A ja ich popieram 11.12.08, 09:33
          grzegorz.czernysz napisał:

          > > Koło mnie wybudowano blok komunalny.

          i wprowadzono tam kilkanaścioro dzieci w wieku 6-14 lat.

          A kto to wymyśłił 14-osobowe domy
          > zastępcze? Będzie jak w akademiku, gdzie wyłazą najgorsze
          patologie.

          Nie gadaj widziałeś 14 osobowe akademiki? Bo ja liczę mieszkańców w
          setkach w takich gmachach ... i nie każdy ma wodę z mózgu jak ty.

          > Jeszcze rozumiem, gdyby te dwie paniusie od fundacji swój własny
          dom
          > przystosowały.
          Rozumiesz pojęcie "fundacja"? Czy to zbyt trudne? Każda paniusia z
          fundacji pomocy zwierzętom ma u siebie wszystkich podopiecznych -
          czy szuka im domów wśród społeczeństwa, które chce się podjąć
          opieki???


          A tak, co im zalezy, fundacja daje pieniądze, dom się
          > wynajmie, a nawet jak go zniszczy ta 14-osobowa grupaq, to i tak
          to
          > nie nasze, co nie?

          Zapewne zdewastuje go 6 latek jak w twojej wizji z balkonami z
          ociekającymi wodą gaciami niszczy 40 czy naprany 50 latek ... ale
          grunt - to dopiąć swego. "Wynocha sieroty emocjonalne do getta!!!"

          W sąsiednim bloku koło mnie właściciel wynajął
          > mieszkanie cyganom. Połasił się na 200 zł więcej niż daliby
          normalni
          > najemcy. I co? Po 3 miesiącach z 4 osobowej rodziny, która miała
          tam
          > mieszkać zrobiło się JEDENAŚCIE osób, wieczne darcie sie po
          > cygańsku, trzaskanie drzwiami i dziwni goście. W garażu zaczęły
          > ginąc radia, oczywiście to na 100% zbieg okoliczności :). Małe
          > dzieci pomazały całe piętro i poobsikiwały. Cyganie przestali
          płacić
          > i dopiero po roku udało się ich pozbyć siłą (żadne tam sądy).

          Jakże adekwatna analogia do tychże dzieci - nie mogę wyjść z
          podziwu.



          > Dlatego rozumiem tych ludzi, którzy nie chca mieć 14-osobowej
          komuny
          > pod swoim domem.

          Po twojej teorii również jestem podobnego zdania - teraz rozumiem,
          że dom wynająć ma zamiar fundacja - dla nikogo innego jak
          patologicznej rodziny cygańskiej.
        • maura4 Re: A ja ich popieram 11.12.08, 10:05
          Tak cała biede przesiedlac do podmiejskich gett . To już bylo. Było
          juz wielkopaństwo i 80 % wykluczonej biedoty . Czym sie kończyło ?
          Rewolucjami . Predzej czy później oni z tych podmiejskich gett
          przyjdą do tego sielankowego śródmieścia ,a wtedy to i swiety boze
          nie pomoże.
        • raven50 Re: A ja ich popieram 11.12.08, 10:09
          eeeh nie będę komentowała twoich wypocin bo już "demonsbaby" zrobił to za mnie
          i bardzo ładnie to ujął.
        • pissglowki Re: A ja sram ci na łeb, prymitywie 11.12.08, 10:11
          nie potrafiący odróżnić małego domu dziecka od mieszkań komunalnych.
          i nie używaj słów "a ja rozumiem" bo to jak przypisywanie pluskwie wegetarianizmu.
          wykąp się w wybielaczu, będziesz bardziej biały, moronie >:
          • demonsbaby Re: A ja sram ci na łeb, prymitywie 11.12.08, 10:26
            hehehe w takim razie nie czytaj postów ulubieńca na temat
            lokalizacji placówek "resocjalizacyjno - opiekuńczych" bo możesz nie
            tylko pałać chęcią wypróżnienia się takim jak "gobi50" na łeb.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=88398265&a=88400035

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka