basia 19.12.08, 08:49 nozna by nakrecic film pod tytulem "The Ring" ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amanasunta Z Julka słów kilka ... 19.12.08, 08:53 Daj pracującym we władanie Plon pracy ich we wsi i miastach, Bankierstwo rozpędź - i spraw, Panie, By pieniądz w pieniądz nie porastał..... Julian Tuwim ,,Kwiaty Polskie'' 1943 Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Z Julka słów kilka ... 19.12.08, 09:06 romantyk tuwim. a liberalizm powróci w tej czy innej formie. chamy poznali smak dużego pieniądza- nie odpuszczą. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Z Julka słów kilka ... 19.12.08, 10:55 Liberalizm sie skonczyl. Za szybko zapomnielismy lekcje kryzysu lat 1930. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Ale to przecież po części nasza wina! O co chodzi? 19.12.08, 12:15 Fajny, przerysowany, pokolorowany artykuł z podciągniętym kontrastem. Szkoda, że nie nazwał prawdziwych winowajców. Czyli nas. Przecież tych wszystkich ekscesów, chciwości i konsumpcjonizmu nie byłoby, gdybyśmy my, szeregowi konsumenci nie wykazywali tych samych cech na skalę mierzoną naszą zdolnością kredytową. Tylko frajer dziś pomieszkuje kątem u rodziców, ciułając oszczędności i po iluś tam latach idąc na swoje, nie? Życie jest jedno! Ma być pod klucz i natychmiast, na gotowo, bez wysiłku. Coś samemu zbudować cegiełka po cegiełce taniej i na teraz to już w ogóle herezje. To co, kredycik? Tylko leszcze jeżdżą dziś na rowerze do pracy i do sklepu, hehe. Przecież każdy musi mieć samochód, a może nawet trzy (lepiej korki się wtedy robią w których wszyscy stoimy). Najlepiej nowy, najlepiej zmieniany w miarę często. Raz się żyje, nie? To co, kredycik? Jakiś leasing może? Co to za wakacje nad Bałtykiem, jak można gdzieś za małą pożyczkę polecieć na Kanary.? Co to za zwyczaj kupowania czegokolwiek skromniejszego za pracowicie uskładane oszczędności, skoro można mieć raty zero procent (z kosztami kredytu ukrytymi w opłatach dodatkowych) na jakiś "full wypas"? Elita finansowa to tylko szczyt góry lodowej, który najbardziej widowiskowo korzysta z procentów odprowadzonych z naszej codziennej zachłanności i konsumpcjonizmu. Oni tam są w sporej mierzie dlatego, że zwykły szary człowiek jak ja i Ty chce mieć systen finansowy oparty na zasadzie: "najpierw zjedz, później zapracuj na to", aka system kreacji pieniądza. Naturalnie cudów nie ma i ktoś za to będzie musiał zapłacić (my sami w niedalekiej przyszłości, pokutując za zadłużenie wobec Chin, ujemny bilans handlowy z nimi, wyniesienie się masy produkcji tamże i pokutując w recesji). Ale magia tego systemu polega na tym, że można na chwilę pojechać sobie na całego, czego nasza wewnętrza wbudowana chciwość i rosnący w miarę jedzenia apetyt, a o tym, że później się za to beknie, o tym nikt nie pisze ani głośno nie mówi, zanim się beczenie nie zacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Ale to przecież po części nasza wina! O co ch 19.12.08, 18:51 Przeciez kapitalizm, pograzony znow w krzysie nadprodukcji, musi gdzies znalezc zbyt na to, co wyprodukowal. Rozwiazaniem wydawal sie byc kredyt. Tyle, ze jest to leczenie zapalenia pluc przy pomocy aspiryny - temperatura spadnie na troche, ale jak wroci... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Z Julka słów kilka ... 19.12.08, 10:54 Tuwim mial 100% racji, on znal bowiem kapitalizm, jak inny wielki Lodzianin (Reymont) od podszewki. To jeste bowiem system oparty na kradziezy - kapitalista okrada bowiem w nim pracownika najemnego, i z tego pochodzi zysk, co dawno temu wyjasnil pewien brodaty niemiecki Zyd imieniem Karol. A jesli dochodza do tego szwindle w wirtualnym swiecie finansow... Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm_thel Znam to -SITEL z W-wy 19.12.08, 13:59 Znam ten sposob zwalniania, tak dziala firma SITEL z Warszawy.... Tez tam pracuja same mlodziki, nie majace rodziny i prawie zero zycia towarzyskiego (poza imprezami organizowanymi przez SITEL). Ale takie zwolnienie moze URATOWAC Zycie, bo dzieki temu taki czlowiek przejrzy na oczy i dojdzie do tego co jest wazne w zyciu. Sluzenie korporacyjnej machinie za 1500 zloty miesiecznie na pewno nie. Slowem: nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tomcio888 Re: Z Julka słów kilka ... 19.12.08, 14:01 Czyli kolo nie lubił podatków ? Czy jak ? Bo tylko libertarianizm pasuje mi do tego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
0skar Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 09:02 Bełkot zgrabnie przemycający lewicową propagandę. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 10:56 Belkot? Toz to prawie cala prawda o kapitalizmie, systemie opartym na kradziezy - kapitalista okrada bowiem w nim pracownika najemnego, i z tego pochodzi zysk, co dawno temu wyjasnil pewien brodaty niemiecki Zyd imieniem Karol. A jesli dochodza do tego szwindle w wirtualnym swiecie finansow... Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 09:06 CityBoy pisywal i pisuje felietony do gazety populudniowej - dobrze sie go czyta. Ale za ten tekst: "Tylko ciota nosi koszule z guzikami na kołnierzyku, kieszonką na piersi i ciasno zawiązane krawaty. Tchórzliwe pedały wybierają białe koszule, tracąc szanse na ambitne kontrakty i klientów z fantazją. Spie...j na dół i kup u Pinka kilka kanarkowych, różową i fioletową. Jedną z czarnym kołnierzykiem" nalezy mu sie zloty medal. Po pierwsze ma racje. A po drugie pokazuje prawdziwe stosunki w City - byli wspopracownicy CityBoy wypowiadali sie o nim jako niezlym s****s**** Odpowiedz Link Zgłoś
nowak11 Twardziel w różowej koszulce?! 19.12.08, 09:32 Ja pierdziu! Jeżeli współcześni twardziele i rekiny finansjery ubierają się na fioletowo i różowo - to faktycznie tylko siarka i ogień z nieba mogą nas uratować!;))) Odpowiedz Link Zgłoś
vazz Uwaga. uwaga! Okazja! 19.12.08, 09:57 Niedługo w sprzedaży szminki, pudry i błyszczyki dla prawdziwych rekinów finansjery ;) Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4 Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 09:33 coto anilitycy finasowi ,jak mogli przewidzic krachu na światowych rynkach- podono po studiach sic!!!!;D Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 10:48 Z tego co mi wiadomo, analitycy dawali takie sygnały, z tym, że analityków do tej pory traktowało się trochę jak zło konieczne- tylko hamują, sami w sobie nie przynoszą zysków- stąd ich sugestie były traktowane z przymrużeniem oka, a stawiało się na zysk Odpowiedz Link Zgłoś
oko_1 [...] 19.12.08, 09:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Re: Przelewanie z pustego w próżne. 19.12.08, 10:50 > Za obecny kryzys odpowiedzialna jest pewna nacja To chyba nie bedzie odczytane jako antysemityzm, ale proponuje sprawdzic kim sa ci panowie: 1. Ben Bernanke (FED) 2. Alan Greenspan (FED) 3. Lloyd Blankfein (Goldman Sachs) 4. Robert Rubin (Citigroup) 5. Richard Fuld (Lehman Brothers) 6. Sanford Weill (Citibank) 7. Maurice Greenberg (AIG) 8. Bernard L. Madoff 9. Jacob Rothschild. smok Odpowiedz Link Zgłoś
ohimmel Re: Przelewanie z pustego w próżne. 19.12.08, 10:55 Za obecny kryzys odpowiedzialna jest wszędobylska chciwość, charakterystyczna dla wszystkich nacji i ludzkości. Natomiast szukanie kozła ofiarnego charakterystyczne jest dla osobników niedowartościowanych i z kompleksami. Odpowiedz Link Zgłoś
oko_1 Re: Przelewanie z pustego w próżne. 19.12.08, 11:03 I całkiem przypadkiem ta chciwa postawa reprezentowana jest na świecie w 95% przez jedną nacje? Aż taki wielki przypadek? Chyba sam w to nie wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Przelewanie z pustego w próżne. 19.12.08, 11:47 > I całkiem przypadkiem ta chciwa postawa reprezentowana jest na świecie w 95% > przez jedną nacje? Aż taki wielki przypadek? Chyba sam w to nie wierzysz. To twoje chciejstwo. Chciwość i głupota jest wszechobecna i rozkłada się po równo w każdej nacji. Oriana Fallaci jak sama przyznaje będąc młodą i niedoświadczoną życiowo, w wywiadzie z jakąś grubą rybą finansów z USA stwierdziła: "Wy, Amerykanie, przeliczacie wszystko na pieniądze" na co w odpowiedzi usłyszała krótko: "a wy nie?". LOL. To pieprzenie że my są idealiści szlachetni kryształowi a chciwość, pazerność, materializm to oni, tamci, nie my - jest śmiechu warte. 99% tych mających poczucie wyższości nad bezdusznymi kapitalistami itd. itp. matkę własną by sprzedało jakby okoliczności na to pozwoliły. Także bez hipokryzji i uogólnień. Chciwość wpisana jest w naturę homo sapiens i bynajmniej nie zależy od paszportu jaki człowiek ma w kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
oko_1 Re: Przelewanie z pustego w próżne. 19.12.08, 11:56 Jednym słowem wszyscy się uwzięli na jedną nację od setek lat? Wyganiają ich ze swoich ziem za niewinność? Ech szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Jedna? 19.12.08, 12:07 Ta nacja ma to do siebie, ze trzyma sie razem i wspiera, wiec odnosi sukcesy stosunkowo szybko. A bogaci zawsze sa sola w oku wiekszosci ludzi... zwlaszcza OBCY i bogaci. Wyrzucano ich z kazdego panstwa? Z tego co wiem, to od setek lat witalismy ich i wyganiani osiedlali sie u nas. Zmienila to dopiero inwazja Niemiec i pozniejszy komunizm. Nawet w mojej rodzinie sa przypadki, ze pomagano Zydom placac za to wlasnym zyciem podczas okupacji niemieckiej. To, ze banda jelopow mowi, ze ktostam jest czemustam winien, to jeszcze niewiele znaczy. Jasne, ze na Zydow spadalo sporo niecheci, ale to oczywiste, bo nie mieli swojego panstwa i tulali sie po swiecie. Spojrz co sie dzieje teraz: ta sama banda jelopow narzeka juz nie tylko na Zydow, ale i na Murzynow, Arabow, Muzulmanow czy innych. Ci jednak migruja krocej, wiec ciezko, zeby historia narzekan jelopow miala tysiac lat. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Przelewanie z pustego w próżne. 19.12.08, 12:17 > Jednym słowem wszyscy się uwzięli na jedną nację od setek lat? Wyganiają ich ze > swoich ziem za niewinność? Ech szkoda słów. "Problemem" żydów od stuleci zawsze była ich odrębność kulturowa a nie jakieś szczególne cechy charakterów. Poza religią i kulturą to zawsze byli ludzie tacy sami jak inni. Dziś religia w cywilizowanych krajach nie ma żadnego znaczenia, ale pewne zaszłości historyczne z czasów gdy znaczenie miała olbrzymie - są widoczne do dziś. Motyw żyda-bankiera-chciwca wziął się z głupoty średniowiecznych władców chrześcijańskich, którzy uznawali że lichwa jest niechrześcijańska i zakazywali lub w najlepszym razie patrzyli nieprzychylnie na ten "proceder". Żydów jako innowierców ten zakaz nie obowiązywał. Czyli - od zarania dziejów szło o religię. Ale to właśnie dzięki kojarzeniu pojęcia 'lichwy' z religią (co dziś jest nie do pomyślenia) żydzi uczyli się rzemiosła bankierskiego i ekonomii sprawniej szybciej i wcześniej niż nie-żydzi. Budowali tradycję i przekazywali swoje geszefty z pokolenia na pokolenie. Dalej sprawa była oczywista - żyd = lichwiarz, krwiopijca, bogaty = nieuczciwy. Itp. wnioski wyciągane z obserwacji skutków a nie z analizy przyczyn. A co do chciwości - jak czytam np. o tym jak POLSKIE firmy przejechały się na opcjach walutowych (chcieli się zabezpieczać przed ryzykiem kursowym ale z czasem zaczęli zwyczajnie spekulować licząc na extra zysk) - to o czym to świadczy? To właśnie chciwość ich zgubiła. I nie musieli do tego być żydami :) Odpowiedz Link Zgłoś
pio41 Re: Przelewanie z pustego w próżne. 19.12.08, 13:38 Z ta matka, to moze przesada, ale generalnie sluszna uwaga. Chciwi i niechciwi, dobrzy i zli, glupi i madrzy sa w kazdym narodzie, prawodpodobnie w zblizonej proporcji. Przypisywanie danemu narodowi cech szczegolnych, zwlaszcz tych zlych (ale i dobrych) jest przejawem dosc powaznego ograniczenia horyzontow myslowych, a w kazdym razie strachu przed wyjsciem poza stereotypy myslenia. Zreszta coz prostszego niz uzasadnienie wlasnych niepowodzen celowym dzialaniem innych, zwlaszcza, jesli tych innych mozna nazwac po imieniu? Dodam jeszcze, ze te wszystkie sprzeczne cechy dobra, zla, chciwosci, uczciwosci mozna odnalezc w kadym z nas - pozostaje kwestia proporcji, ktore to pewnie sa wynikiem czystego przypadku. www.eczytelnia.pl/oblezenie/ Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Madoff et al. 19.12.08, 11:00 Niestety, jesli chodzi o finanse i szwindle to ta nacja wodzi rej... Pamietacie Martina Frankela, vel Eric Stevens, vel David Roise i jego afery z Bankiem Watykanskim (IOR)? en.wikipedia.org/wiki/Martin_Frankel Martin Frankel, aka David Rosse, (born November 21, 1954) is a former U.S. financier, convicted in 2002 of insurance fraud, racketeering and money laundering. Frankel was born in Toledo, Ohio into a family of Jewish heritage. He is the second child of county judge Leon Frankel. He studied at the University of Toledo, but dropped out after two years. Instead he developed an interest in finance and the securities market. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Odkad to prawda jes zakazana? 19.12.08, 11:03 Przeciez wiadomo skad pochodza najwieksi oszusci finansowi! NP. en.wikipedia.org/wiki/Martin_Frankel Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Pan Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy... 19.12.08, 09:33 największe hieny i tak swoją zdobycz pochowały... Odpowiedz Link Zgłoś
momoneymoproblems Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 09:35 Życzę im jak najgorzej. Oby do końca życia nie znaleźli sobie godnej pracy z dobrą pensją i sprzedawali swoje drogie koszule na eBayu żeby zapłacić czynsz a kiedy skończą im się pieniądze ze sprzedanych koszul sprzedali swoje drogie apartamenty i przenieśli się na przedmieścia. Oby z dnia na dzień mieli coraz mniej i mniej, aż w końcu żeby przeżyć dojadali resztki wrzucone z restauracji w których kiedyś zostawiali niebotyczne sumy. A tego wszystkiego życzę im dla ich dobra i dla dobra tego ch&*&wego konsumpcyjnego świata który przez pieniądze i niepohamowaną chciwość stał się tyglem gówna. Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 10:54 wolę konsumpcyjny świat niż czystą nienawiść i zawiść drugiego człowieka pod pozorem "uzdrawiania świata" Odpowiedz Link Zgłoś
gru79 Dziękuję Ci GAZETO.PL 19.12.08, 09:48 Zdaję, że autorka tego tekstu dostała nagrodę dziennikarską. Prestiżową. Już miałem iść szukać archiwalnego numeru Polityki, może wykupić w redakcji Polityki ten numer. Ale nie muszę! Dałaś mi GAZETO.PL cały tekst. Za darmo. Cudzy tekst u siebie. Nie dam zarobić Polityce. Dzięki Tobie GAZETO.PL i przepisywaczom tam pracującym, życie jest łatwiejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Dziękuję Ci GAZETO.PL 19.12.08, 10:51 Przecież jest sygnowane "Polityka", więc o co Ci chodzi? I musiałbyś być naprawdę głupi płacąc za dostęp- masz na stronie Polityki jak byk ten artykuł... Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 10:24 Mamy system, ktory pozwala aby ludzie wykonujacy ciezka prace (nauczyciele, murarze, lekarze, elektrycy, smieciarze) zarabiali grosze. Z drugiej strony sa ludzie, ktorzy nie robiac nic uzytecznego zyja jak bogowie. Dobrze, ze to wszystko w koncu sie rozsypalo, szkoda tylko ze znow rachunek zaplaca ci na dole drabiny... smok Odpowiedz Link Zgłoś
yamabushi tylko ze... 19.12.08, 10:29 ... dzieci tych co zarabiaja grosze chca byc pilkarzami, piosenkarzami, bankowcami i tego typu darmozjadami Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Re: tylko ze... 19.12.08, 10:45 > ... dzieci tych co zarabiaja grosze chca byc pilkarzami, > piosenkarzami, bankowcami i tego typu darmozjadami Chec polepszenia swojego statusu to naturalny i zdrowy odruch. Poza tym pilkarze i piosenkarze sa w spoleczenstwie potrzebni. Ba! Nawet bankowcy sa potrzebni! Niestety banki z instytucji zaufania publicznego, udzielajacy kredytow i przyjmujacy depozyty staly sie hazardzistami w swiatowym kasynie. Po prostu wokol nich bylo zbyt duzo kasy i pokusa byla zbyt silna by tymi pieniedzmi nie "obrocic" i nie dorobic sie dodatkowym procentow. smok Odpowiedz Link Zgłoś
ankecenamon Re: tylko ze... 19.12.08, 11:32 Prawdziwi piosenkarze akurat zarabiają przeciętnie , Kasę dostają wyłącznie prostytutki przebrane za piosenkarki i różnego rodzaju lowelasy z układami w showbuisnesie . Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 10:59 Nierzadko Ci ludzie, których nazywasz nie robiącymi nic użytecznego robią więcej niż Ci się wydaje. Kim jesteś żeby oceniać wartość czyjejś pracy? Ok, lekarze zarabiają za mało, ale czy to wina bankowców? Czy państwa, które bawi się w państwo socjalne, nie mając na to pieniedzy? Nauczyciele? Ok uczą dzieciaki, przyczyniają się do rozwoju ludzi, ale postaw go teraz na równi z bankowcem, który wraca do domu o 7 nad ranem "bo było dużo roboty", a z życia prywatnego ma strzępki. Nikt nie ma prawa oceniać kogoś, o ile nie był w jego sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
momoneymoproblems Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 11:24 jeżeli wracasz do domu o 7 nad ranem bo było dużo roboty albo nie masz czasu na życie prywatne to nie jesteś bankowcem a bynajmniej nie jesteś jedną z tych osób o których jest artykuł, po prostu pracujesz w banku - odwalasz czyjąś robotę i masz pensję trochę lepszą od średniej krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ankecenamon Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 11:36 Jak śmiesz porównywać pracę nauczyciela do czynności wykonywanych przez pasożyta, któremu ten nauczyciel od większości zakupionych środków trwałych będzie musiał zapłacić haracz . Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 11:06 Kapitalizm to przeciez jeden wielki szwindel... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Kapitalizm to przeciez oszustwo! 19.12.08, 10:49 To system oparty na kradziezy - kapitalista okrada bowiem w nim pracownika najemnego, i z tego pochodzi zysk, co dawno temu wyjasnil pewien brodaty niemiecki Zyd imieniem Karol. A jesli dochodza do tego szwindle w wirtualnym swiecie finansow... Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl No niezupelnie... 19.12.08, 10:59 Polega on raczej na lepszym wykorzystaniu sil i srodkow niz mialoby to miejsce przy rozwiazaniach wspomnianego Karola. Robotnik najemny czesto nie ma pojecia o prowadzeniu biznesu, rekrutacji, ryzyku etc. Sam kapitalista zazwyczaj rowniez nie, ale to on podejmuje ryzyko na poczatku i zaklada biznes wrzucajac w niego swoje/przez siebie 'zalatwione' pieniadze/idee. Kapitalista nie okrada pracownika najemnego, kapitalista kupuje jego prace. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: No niezupelnie... 19.12.08, 11:11 Nie mowie, ze Karol mial 100% racje. Ale jego diagnoza byla w 100% sluszna, gorzej, jak to zwykle, z jgo prognoza. Oczywiscie, ze robotnik nie zna sie na prowadzeniu firmy. Stad powinien ja prowadzic zawodowy manager, ale dla dobra calego spoleczenstwa, a nie tylko garstki wlascicieli kapitalu. Co z tego, ze kapitalizm jest dobry w produkcji, jak zawodzi w dystrybucji? I jesli robotniki jest zmuszony (z braku kapitalu) sprzedawac swa prace ponizej jej wartosci, to taka transakcja jest kradzieza, podobnie jak 'transkacja' w ktorej bandyta sila zabiera ci samochod wart 100 tys. zl i wrecza za niego banknot 100 zl... Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl No niezupelnie... 19.12.08, 11:21 Przy zdrowym systemie prawnym zawodowy manager prowadzi firme z pozytkiem dla calego spoleczenstwa, aby firma odnosila sukcesy musi spelniac wymagania klientow - spoleczenstwa, dostarczac towar/usluge odpowiedniej jakosci za odpowiednie pieniadze. Dalej: kapitalizm absolutnie nie zawodzi w dystrybucji. Spojrz na kraj jak UK: ludzie bez zadnego wyksztalcenia i specjalnych umiejetnosci zarabiaja tyle, ze stac ich na poslanie dzieci na studia, zakup wlasnego domu (na kredyt), posiadanie samochodu czy wakacje. Nie sadze, ze praca czlowieka w McDonald's jest warta wiecej niz GBP5.75 za godzine. Co wiecej pisze to z pozycji osoby, ktora niebawem pracowala zapewne bedzie za stawke zblizona do tej - studenta. Podobnie jest w calej 'cywilizowanej' Europie. Zauwaz, ze poziom konsumpcji w krajach kapitalistycznych jest bez porownania wyzszy niz w jakichkolwiek krajach socjalistycznych czy komunistycznych. A tego poziomu konsumpcji nie buduja tylko posiadacze fabryk. Oczywiscie w karajach jak UK czy Niemcy nie ma 'czystego kapitalizmu', ale to IMO oczywiste, bo cos takiego nie moze istniec w realnym swiecie, podobnie jak prawdziwy komunizm. Kwestia zachowania balansu, przy jego zachwianiu dochodzi do znacznego wzrostu bezrobocia i sytuacja zamiast sie poprawiac, jeszcze sie pogarsza, patrz Francja czy Wlochy. Odpowiedz Link Zgłoś
manekin1 Cześć kodem... 19.12.08, 11:35 ..nikt Ci nie odpisze na tego posta i nie pokusi sie o polemikę z Tobą. Do tego trzeba by odrobiny rtefleksji i zdrowego rozsądku a nie retoryki jednego brodatego Niemca o którym pisze jakiś idiota wyżej. Wszyscy beczą że kapitalizm jest zły a nie zwracają uwagi jak nasz kraj ruszył do przodu przez ostatnie 20 lat, jak szybko kraj upodobnił się do reszty Europy, jak szybko ludzie stali się pełnowartośiowymi wykształconymi obywatelami UE. Do tego trzeba szerszego spojrzenia i perspektywy dziesiecioleci, w której dostrzec można no. zyski, które europejski płatnik netto odniesie z pomocy finansowej dla krajów o niższym poziomie rozwoju. Ale oczywiście lepiej pieprzyć o żydach, złodziejach majątku narodowego i krwiopijach bankowcach. Nikt nie dostrzega zaś np. przychodów które cała branża budowlana (w tym ekpiy remontowe i wykończeniowe) odniosła dzięki boomowi budowlanemu. No i oczywiście z perspektywy umysłowego kurdupla nie można dostrzec, że dobra waluta to silna waluta a złoty polski jako symbol suwerenności narodowej pełni mniej więcej taką samą rolę jak orzełek na ryngrafie kawalerzysty szarżującego na czołg. Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Re: Cześć kodem... 19.12.08, 11:48 Podobnie postrzegamy swiat. Nie wiem jak mozna nie lubic systemu, ktory umozliwil 38 milionowemu panstwu w srodku Europy taki rozwoj. Podobnie zreszta jest jesli chodzi np o globalizacje i inne zjawiska, ale to dlugi temat. Co do glownego tematu: uwazam, ze Marks mial wielki wplyw na swiat i ze to w duzej mierze dzieki niemu i cierpieniu milionow w komunizmie (w tym nas) obecny swiat kapitalistyczny wyglada tak wspaniale, jak wyglada. Niemniej jego dorobek ekonomiczny (bo chwale bardziej ten socjologiczny) to stek bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Cześć kodem... 19.12.08, 18:59 Marks stworzyl doskonala i prawdziwa teorie kapitalizmu. Nie moja wina, ze to, co czego cie uczyli za czasow PRLu, albo to, co teraz slyszysz o nim nie ma sie ni jak do rzeczywistosci. Polecam na poczatek lekture podrecznika "History of Economic Thought" H. Landretha i D. Colandera (dostepny takze po polsku)... Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Re: Cześć kodem... 20.12.08, 01:55 Myslalem, ze polecisz cos samego Marksa;-) Przedstawil pewne wady kapitalizmu, jednak ten ewoluowal i... stal sie jeszcze bardziej konkurencyjny. Wystarczy spojrzec jak daleko roznia sie dzisiejsze spoleczenstwa/ekonomie od tych obecnych w XIX wieku... Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: Cześć kodem... 19.12.08, 12:03 manekin1 napisał: > Wszyscy beczą że kapitalizm jest zły a nie zwracają uwagi jak > nasz kraj ruszył do przodu przez ostatnie 20 lat, jak szybko kraj > upodobnił się do reszty Europy, jak szybko ludzie stali się > pełnowartośiowymi wykształconymi obywatelami UE. Jaja se robisz? Myśmy wcale nie ruszyli do przodu, bo takie rzeczy mierzy się realnie rozwiązanymi problemami. Nam po prostu otwarto linie kredytowe, więc zadłużyliśmy się po uszy. Na mieszkania, na samochody, na imprezki. Iluzja dobrobytu została chwilowo stworzona i już nadrabiamy miną, jaka to tu się Jewropa nie porobiła. A tak naprawdę nie rozwiązaliśmy żadnego naszego poważnego polskiego problemu. Nadal prawo gospodarcze u nas jest nigdzie: www.doingbusiness.org/economyrankings/ i bije w przedsiębiorców. Nadal wyleczalność najbardziej uderzających w społeczeństw chorób (nowotwory) jest najgorsza w Europie, zauważalnie gorsza niż na Słowenii czy w Czechach: sniperslaststand.blogspot.com/2008/08/all-cancers-comparison-of-cumulative.html Nadal mamy najwyższe wskaźniki śmiertelności na drogach. Nadal mieszkasz w tym samym szarym kraju, w którym trudno o dobre sąsiedztwo i życzliwych ludzi na urzędzie. Mamy jeszcze bardziej rozwalony system emerytalny i podatki wysokie jak w Skandynawii, a to co za to dostajemy jak w Bangladeszu. Służba zdrowia za moment będzie pełnopłatna, ale składkę odprowadzać i tak musisz. Nadal na wysokich szczeblach władzy są ludzie z epoki komunistycznego zamordyzmu. Dlaczego jak otwarto granice, ludzie po prostu na potęgę uciekli do UK? Skoro tu tak dobrze, to powinni zostać. Praca? No cóż, trochę nam montowni i fabryk porobiono, trochę usług przeniesiono nie dlatego, bo tacy mądrzy jesteśmy (jak to media nam zwykły mózgi prać) a dlatego, że jesteśmy tani. Mamy jakieś rozpoznawalne na świecie marki? Produkty kojarzone z naszym krajem? Tylko nie mów o wódce. Chodzenie z nawalonym ryjem to chyba żaden powód do dumy... > można no. zyski, które europejski płatnik netto odniesie z pomocy > finansowej dla krajów o niższym poziomie rozwoju. Płatnik netto robi to, aby wciągnąć nas pod swoją kuratelę. Teraz UE będzie ustalało stawki podatków i regulować nasz rozwój. Tak, abyśmy za bardzo im nie zagrażali i aby za dużo siły nabywczej nie przelewało się od nich do nas. > lepiej pieprzyć o żydach, złodziejach majątku narodowego i > krwiopijach bankowcach. > Nikt nie dostrzega zaś np. przychodów które > cała branża budowlana (w tym ekpiy remontowe i wykończeniowe) > odniosła dzięki boomowi budowlanemu. To są zyski wirtualne, z wirtualnego pieniądza. Nie są podparte wytworzeniem i wyeksportowaniem jakiegoś produktu czy udziałem na rynkach, a zadłużeniem kredytobiorców. I to się zacznie sypać. > No i oczywiście z perspektywy > umysłowego kurdupla nie można dostrzec, że dobra waluta to silna > waluta Idź te teorie głosić do Tokio, stolicy jednej w najpotężniejszych i najsprawniej produkującej nacji eksportującje na świecie. Idź im mówić o silnej walucie. a złoty polski jako symbol suwerenności narodowej pełni mniej > więcej taką samą rolę jak orzełek na ryngrafie kawalerzysty > szarżującego na czołg. Wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
manekin1 Stary przy Twoim poście ręce mi opadły... 19.12.08, 15:28 ...o czym Ty w ogóle chcesz rozmawiać? 1. Czy o tym, że w Polsce jest dużo socjalizmu i społeczeństwo generalnie chciałoby pieniędzy za darmo, mieszkań za darmo, leczenia za darmo itp? Że stoi się w kolejkach w urzędach? czy może... 2. O tym, że praktycznie nie mamy własnych marek a produkcja jest wynikiem zleceń z zagranicy? A słyszałeś o jakichś markach z Grecji? Turcji? Na tym polega globalizacja, temat jest szeroki jak Wisła w Płocku i generalnie w dupie mam czy zatrudnia mnie Polak, Szwed czy Hindus dopóki jemu opłaca się mnie zatrudniać i płacić mi godziwe pieniądze. Na tym np. polegał sukces Irlandii, która w ciągu ostatnich 20 lat stała się rajem ekonomicznym. czy może... 3. "Płatnik netto robi to, aby wciągnąć nas pod swoją kuratelę. Teraz UE będzie ustalało stawki podatków i regulować nasz rozwój. Tak, abyśmy za bardzo im nie zagrażali i aby za dużo siły nabywczej nie przelewało się od nich do nas." Do tych farmazonów nawet się nie odniosę bo to czystej wody p.i.e.r.d.o.l.e.n.i.e o złym wilku. czy może... 4. O pieniądzach zapłaconych przez kredytobiorców firmom budowlanym. Jakie wirtualne zyski? Człowieku, czy Ty rozumiesz że kredytobiorca nie płaci wirtualnymi a rzeczywistymi pieniędzmi? Nie wiem o co Ci chodzi. czy może... 5. O tym, że pomyliłeś wysoki kurs waluty z pozycją emitenta, która nie pozwala spekulowac kursem pieniądza. Coś dzwoni ale nie wiesz w którym kościele. Dla mnie nic nie jest jasne w Twojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jkredman dziwne że nie słyszałeś choćby o marce BEKO 19.12.08, 15:41 Koç Holding A.Ş. Nakkaştepe Azizbey Sok. No:1 34674 Kuzguncuk STANBUL - TÜRKİYE tel. +90-216-5310000 Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Sa i Polskie uznane marki 19.12.08, 15:46 Nie wspomne o alkoholach wbrew pozorom. Fakro - okna dachowe, ta firma i Velux maja opanowany w zasadzie caly ten rynek. Auto Jaan Szyby (czy jakos tak, nigdy nie pamietam) - maja ponad 50% rynku aftermarketowego szyb do aut w UE. Do tego rozdrobniony, ale niezwykle wazny, przemysl meblowy na przyklad. Czy powiedzmy panele Baltic Wood. Jest tego sporo... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Sa i Polskie uznane marki 19.12.08, 19:05 Zartujesz. To sa firmy nie liczace sie na rynku swiatowym... Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl Re: Sa i Polskie uznane marki 20.12.08, 01:58 No zdecydowanie nie jest to Nestle czy General Motors, ale ciezko by w 20 lat wybudowac tego typu marki. Dzieki wcielaniu w zycie teorii Marksa i jego nasladowcow nie mielismy szans na konkurowanie z krajami 'wolnego swiata'. Firmy o ktorych wspomnialem doskonale radza sobie w zastanej rzeczywistosci i to jest piekne. Mam nadzieje, ze kiedys powstana jakies polskie MNC. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Stary przy Twoim poście ręce mi opadły... 19.12.08, 19:04 O jakich rzeczywistych pieniadzach ty bredzisz? Od lat 1970tych, kiedy to Nixon "tymczasowo zawiesil" wymienialnosc USD na zloto, nie ma juz realnych pieniedzy, sa tylko wirtualne... I jak Polska moze sie obronic przed spekulacyjnym atakiem takiego np. Sorosa na PLN? No powiedz, jak? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Cześć kodem... 19.12.08, 19:02 Otoz to. Zyjemy na kredyt. Dlugi Gierka to nic przy dlugach Balcerowicza. Wiecej Polakow wyemigrowalo za chlebem z III RP niz z PRLu. Mamy wciaz (realnie) ponad 10% bezrobocia. Itp. Itd. :( Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Cześć kodem... 19.12.08, 18:55 Nasz kraj ruszyl tylko dzieki pomocy z UE. Przed tem sie cofal, a to dla tego, ze byl oblozony de facto embargiem przez Zachod... I na silna walute to nas na razie nie stac. Przypominam, ze przed wojna zlotowka byla bardzo silna waluta, a wiadomo jak skonczyla II RP. Aby podtrzymac walute, jeszcze w roku 1938 eksportowalismy lepsze mysliwce niz te, ktorymi dysponowalo nasze lotnictwo. A nazywajac mnie idiota wykazujesz calkowity brak kultury... Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Kraj ruszył do przodu przez ostatnie 20 lat 19.12.08, 22:26 Kpisz? albo żyjesz w jakimś dużym mieście, masz dobrą pracę i nie wiesz co działo i dzieje poza twoim podwórkiem. Znają historię Polski i bardzo łatwo można porównać osiągnięcia tow. balcerowicza do osiągnięć Polski przedwojennej. Przecież Balcerowicz zostawił krajobraz jak po wojnie . Tylko kikuty fabryk widać. A wystarczy porównać osiągnięcia z sukcesami dwudziestolecia międzywojennego. Gdzie mimo wrogich sąsiadów i wojny, wielkiego kryzysu gospodarczego, przeznaczenia w drugiej dekadzie lat trzydziestych 50% PKB na zbrojenia powstało trochę dróg, mostów, linii kolejowych, powstał Centralny Okręg Przemysłowy,Port Gdynia i oczywiście mocna i stabilna złotówka. A za czasów kabalisty i szarlatana wielkiego ekonomisty powstały blaszane budy hipermarketów, aby inni mogli nas doić z kasy zarobionej na saksach. Należy wziąć jeszcze pod uwagę w jakich warunkach on działał. Duża pomoc finansowa Unii, dostęp do nowoczesnych technologii, spokojne granice.Powinno się go postawić przed trybunał i zastrzelić za szkodnictwo gospodarcze. Miał w rękach wszystkie atuty łącznie z olbrzymią własnością w rękach Państwa Polskiego. Zrujnować, zniszczyć to potrafi każdy głupi i wrogowie. A teraz się go uważa za cudotwórcę i wielkiego męża stanu. Że gdzie indziej jest gorzej jak np. na Ukrainie to o niczym nie świadczy. Tam po prostu jest większe złodziejstwo i przyzwolenie społeczne na to. Polacy nie raz dowiedli że na większe dziadostwo by się nie zgodzili i na prowincji już zaczynały się rozruchy, tylko że mało kto o tym informował. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: No niezupelnie... 19.12.08, 12:04 Blad w twoim rozumowaniu polega na tym, ze bierzesz pod uwage tylko kraje rozwiniete. Tymczasem produkcja, dla Europy i USA, ma miejsce w Chinach i innych krajach azjatyckich. Jesli wezmiesz to pod uwage rozwazajac redystrybucje zysku, to wnioski beda zupelnie inne. W tej chwili Europejczycy przejeli funkcje arystokracji, na ktora pracuja niewolnicy z Chin i innych biednych krajow. Nie mozna w nieskonczonosc zmniejszac kosztow - to prowadzi do niewolnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
kodem_pl No niezupelnie... 19.12.08, 12:14 Jak najbardziej biore pod uwage kraje rozwijajace sie. Chiny z kraju kompletnie nierozwinietego, pelnego analfabetyzmu itp cywilizuja sie szybciej niz kiedykolwiek (nie mowie o cywilizacyjnych osiagnieciach sprzed tysiecy lat, ale o epoce industrialnej i postindustrialnej). I to DZIEKI przenoszeniu tam produkcji, nie mimo to. Kraje o niskim poziomie rozwoju, do ktorych nie przenosi sie produkcji, ktorych nie 'wykorzystujemy' to kraje, gdzie analfabetyzm to nadal plaga, gdzie ludzie umieraja z glodu itp. To oczywiscie w duzej mierze uogolnienie, ale inaczej sie nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_viadro Re: No niezupelnie... ech marksistowski Dolnopłuku 19.12.08, 11:28 !! nie zauważyłeś związków zawodowych wymuszających wypłate 13 pensji, czy premii nawet w sytuacji kiedy firma poniosła straty? nie dociera do cymbała, że obie strony DOBROWOLNIE umawiają sie na pracę?, że jakby cała załoga się zwolniła to wcale kapitalisty by nie uszczęśliwiło? rozumiem, że jak do ciebie przyjde to sprzedasz mi auto dobrowolnie za 30% wartości,czy za tyle ile proponuje, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: No niezupelnie... ech marksistowski Dolnopłuk 19.12.08, 12:09 dobrowolnie to pracuja milionerzy. Normalni ludzie pracuja, bo musza. Ilu znasz ludzi, ktorzy z radoscia pedza do pracy i ciesza sie, ze tam spedzaja czas? Ja znam takich niewielu, w porownaniu do liczby tych, ktorzy chetnie zmieniliby prace. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: No niezupelnie... ech marksistowski Dolnopłuk 19.12.08, 19:33 Otoz to. Olbrzymia wiekszosc ludzi pracuje z przymusu ekonomicznego, i wlasnie z tej pracy, oplacanej ponizej jej realnej wartosci, biora sie zyski kapitalu. Nie da sie ukryc, ze kapitalizm jest zbudowany na przymusie, kradziezy i oszustwie... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: No niezupelnie... ech marksistowski Dolnopłuk 19.12.08, 19:10 Co to za "dobrowolnosc" na rynku pracy? Jesli nie mam kapitalu, to MUSZE sprzedawac to co mam, czyli swa sile robocza po cenie, jaka dyktuje mi rynek. A rynek pracy to na ogol rynek kupujacego, wiec aby przezyc, to musze na nim sprzedawac swa sile robocza ponizej jej wartosci, dostarczajac tym samym zysk wlascicielowi kapitalu... I daruj sobie te chamskie odzywki... Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Obserwuje? 19.12.08, 12:41 Bądźcież uczciwsi: ten materiał wygląda mi na tłumaczenie artykułu lub kompilacji artykułów, o czym zdają się świadczyć potknięcia w przekładzie: "Obserwuje" (observes) w relacji prasowej to po prostu "zauważa", a nie "obserwuje". Jeśli już, to mogła co najwyżej "zaobserwować", że metody... itd., słowem - widziała, a więc: "- Dziś kosztują 8 dol. I żyjemy - mówi Monika. Obserwuje [Zauważyła (w sensie - mówi/wskazuje/dodaje/spostrzegła], że metody eksterminacji w jej macierzystej firmie stały się bardziej humanitarne." Ad rem: Niestety, personel jest najkosztowniejszą częścią operacji przedsiębiorstwa, dlatego najłatwiej się go tnie. Te bezduszne metody zostały wypracowane tak, by zminimalizować szanse konfliktu, a nawet rękoczynów. W niektórych przedsiębiorstwach obowiązują zalecenia, wg których szef powinien przy wymawianiu pracy mieć obstawę w postaci ochroniarzy na wypadek, gdyby pracownik zaprotestował fizycznie. Wg niektórych materiałów instruktażowych, szef powinien posadzić pracownika w wygodnym fotelu, kazać podać mu kawę, wypytać o rodzinę i dopiero wtedy "z odpowiednio bolejącą miną" ("którą należy ćwiczyć przed lustrem") zakomunikować decyzję o zwolnieniu z pracy. W niektórych firmach jest to proces skrajnie bezosobowy. Wraz z ostatnią wypłatą pracownik dostaje różowy karteluszek (pink slip), który informuje, że jest to już ostatnia wypłata i że zostaje zwolniony. Dobrze jeszcze, jeśli pracodawca daje wysoką odprawę, ale w instytucjach, które nie są do tego zmuszone, pracownik nie otrzymuje żadnej odprawy. Czy to wina kapitalizmu? Nie wiem, jak to wygląda krajach socjalistycznych - nie znam kraju o ustroju socjalistycznym, a przecież demoludy, w tym PRL, takimi nie były. W każdym razie uważam, że przedsiębiorstwa zwalniające powinny pomóc zwalnianym znaleźć pracę. Powinno je do tego zobowiązywać prawo. Innymi słowy: powinny prowadzić rejestr porównywalnych posad w swoim sektorze i polecać na nie zwalnianych pracowników. Mam nadzieję, że prawo dojrzeje kiedyś do potrzeb ludzi pracujących zamiast jedynie chronić pracodawcę. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Obserwuje? 19.12.08, 19:38 W socjalizmie (np. w PRLu) to pracownik wymawial prace, a nie odwrotnie. To Walesa i jego "Solidarnosc" wywalczyli nam w Polsce ten nieludzki system, w ktorym pracownika traktuje sie gorzej niz maszyny, ktore podczas recesji sa nie tylko na ogol zatrzymywane w firmie, ale nawet konserwowwane. W kapitalizmie czlowiek jet bowiem niczym, chyba, ze ma kapital. Sek w tym, ze logika tego systemu wymaga struktury 10/90: 10% ma kapital, a 90% nie. I nie mylmy kapitalu z posiadaniem akcji: kapitalista to bowiem ktos, kto zyje praktycznie wylacznie z kapitalu, a jesli pracuje, to dla przyjemnosci a nie z przymusu... Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm_thel Kapitalizm - firma SITEL z W-wy! 19.12.08, 14:01 Znam ten sposob zwalniania, tak dziala firma SITEL z Warszawy.... Tez tam pracuja same mlodziki, nie majace rodziny i prawie zero zycia towarzyskiego (poza imprezami organizowanymi przez SITEL). Ale takie zwolnienie moze URATOWAC Zycie, bo dzieki temu taki czlowiek przejrzy na oczy i dojdzie do tego co jest wazne w zyciu. Sluzenie korporacyjnej machinie za 1500 zloty miesiecznie na pewno nie. Slowem: nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Kapitalizm - firma SITEL z W-wy! 19.12.08, 19:39 Doskonale! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Giełda to przeciez tylko kasyno... 19.12.08, 10:53 ... i konkurs pieknosci, o czym dawno temu pisal Keynes, najwybitniejszy ekonomista XX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 11:01 en.wikipedia.org/wiki/Martin_Frankel Martin Frankel, aka David Rosse, (born November 21, 1954) is a former U.S. financier, convicted in 2002 of insurance fraud, racketeering and money laundering. Frankel was born in Toledo, Ohio into a family of Jewish heritage. He is the second child of county judge Leon Frankel. He studied at the University of Toledo, but dropped out after two years. Instead he developed an interest in finance and the securities market. Odpowiedz Link Zgłoś
ankecenamon Taki los spotka wszystkie pasożyty 19.12.08, 11:20 Tak się postępuje z pasożytami, jest to standardowa procedura . Ja osobiście małe hieny, żerujące na biedzie innych, życzę wam jak najgorzej . Myśleliście i myślicie że będziecie żyć z ciężkiej pracy innych ? Templariusze też tak myśleli. Odpowiedz Link Zgłoś
pio41 Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 11:25 „Kiedy jakiś naród zmierza ku ruinie, ulega fizjologicznej degeneracji, pochodną tego jest pożądanie luksusu (tzn. potrzeba coraz żywszych i częstszych pokus, których potrzebuje każdy wyczerpany temperament)” F. Nietzsche Nic dodac nic ujac. Obrzydliwa rozpusta, jak pokazuje historia, niemal zawsze zwiastuje koniec pewnej epoki. Rzym... Konstantynopol... Nowy Jork... Londyn... www.eczytelnia.pl/oblezenie Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 20:47 Zmierzch Zachodu. Zaczal sie w roku 1973... Odpowiedz Link Zgłoś
e-milia44 Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 11:32 Durny artykuł. Nawet nei chciało mi się czytac do końca. Taaa, sceny jak z matrixa. Po raz kolejny ktos szuka sensacyjki zamiast opisywać fakty. podobnie jak z artykułe so pośredniaku. "k...wa, jakie zycie jest straszne, jestesmy zdani nałaskę i niełaskę złego systemu..." Watpię, że to się tak odbywa. Pogratulowac doboru dziennikarzy - kiepskich. I głupiutkich. A może po prostu naiwynych. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 11:43 Akurat artykuł to jest całkiem niezły, pokazuje zjawiska i sytuacje nieznane ogółowi czytelników, wycinek rzeczywistości.Czego najwyraźniej nie zrozumiałaś, więc wypisujesz jakieś bzdury o matrixie (niby gdzie ten matrix?) czy sensacyjce (w którym momencie niby ta sensacja? Rozumiesz w ogóle słowa, których używasz?). Pogratulować czytania bez zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ilonka45 Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 11:51 Zgadzam sie, artykul beznadziejny, zamiast faktow glupie teksty o Monice, ktora sie zakochala w jakimstam...Czytam tutejsze gazety, wiadomo, ze zwalniano nagminnie, ale nikt nikogo na sile nie wyprowadzal z biura, ten tekst o facecie "ktory przyjechal wczesnie na tyle, ze nie ma francuskeigo akcentu", po prostu mnie rozbroil. Po pierwsze to bedzie mial swoj akcent do konca zycia, bo sie nie urodzil w Anglii, po drugie jakie to ma znaczenie jaki on ma akcent?????? Pracowal w banku a nie wykladal Literature Angielska na Oxfordzie... Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 12:11 Akurat literature moze wykladac z dowolnym akcentem. Gorzej, gdyby wykladal angielska fonetyke. Odpowiedz Link Zgłoś
ilonka45 Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 14:10 Chodzi mi o znajomosc jezyka, jego fonetyke, idiomy, itd. Anglicy mowia, ze akcent, wiadomo, ze nie o akcent as such tutaj chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 20:50 Otoz to. Prawo Lema: 1. Nikt nie czyta. 2. Jak nawet czyta, to nie rozumie tego, co czyta. 3. A jak nawet czyta i rozumie, to i tak zaraz zapomni co przeczytal... Odpowiedz Link Zgłoś
momoneymoproblems Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 12:36 To, że tak się odbywają zwolnienia to akurat typowa procedura dla instytucji takich jak banki. Chodzi o to, żeby pracownik nie miał dostępu do danych firmy i nie wykorzystał ich a w sytuacji kryzysu jest to szczególnie ważne. Dlatego niezależnie kogo zwalniają musi to tak wyglądać, to żaden matrix tylko zwykła procedura zapewniająca bepieczeństwo firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 20:51 Ale tak robia nie tylko banki, ale i firmy ubezpieczeniowe, energetyczne czy nawet przemysl wytworczy... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 20:55 Kiedys pracowalem w Mebourne w firmie, ktora komputeryzowala bankowosc. Jak zobaczylem, ze mego szefa w samo poludnie wyprowadzilo z pracy dwoch smutnych panow, to zaczalem szukac nowej pracy. I dobrze zrobilem, bo caly moj dzial (ponad 100 osob, olbrzymia wiekszosc po studiach) zwolniono w miesiac po mym odejsciu. Po prostu zastali z rana zamkniete drzwi i smutnych panow rozdajacych zolte koperty z "pink slips"... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 20:48 Durny? Pracowales kiedys przy biurku w duzej zachodniej firmie? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnykutas bieżąca sytuacja jest dobra... 19.12.08, 11:58 na swój sposób bieżąca sytuacja jest dobra, uważam ze obecny kryzys w pewien sposób zweryfikował sytuację panującą na rynkach, zweryfikował przepływy gotówki i sytuacje spekulacyjne ..właściwie doszło do swoistego oczyszczenia i w tej chwili wartości firm są bardziej realne, prawdziwe niż np 2 - 3 lata temu, są zwolnienia? oczywiscie bo przecież większość tych pracowników była zatrudniona bez sensu - nie pracowali dla firmy tylko firma dała im pracę : "coś tam do zrobienia", uważam ze korporacje są przerośnięte nie tylko biurokratycznie ale też osobowo i logistycznie, zresztą wejdźmy do jakiegoś większego banku - strata czasu. Dlaczego sytuacja jest dobra? bo teraz powinien być czas na to zeby mądrzej podchodzić do inwestowania, a duże firmy mądrzej podchodziły do zarządzania sobą i powierzonymi pieniędzmi. Zdrowy rynek to wysokie obroty, realna wartość, dobra widoczność tego co się dzieje z naszymi pieniędzmi i możliwość lepszego przewidywania tego co może się wydarzyć, jednym zdaniem: lepsze możliwości zarabiania pieniędzy dla wszystkich i dobre możliwosci brania kredytów (ponieważ będzie można realnie obliczyć możliwości ich spłaty) - moze - optymistycznie oczywiscie - czeka nas teraz dobry okres (50lat ? ) jeśli tylko wyciągnięte zostaną wnioski z obecnej sytuacji, a właściwie dlaczego taka sytuacja nastąpiła i co należy zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: bieżąca sytuacja jest dobra... 19.12.08, 20:56 Ludzisz sie... Nadzieja matka glupich... Odpowiedz Link Zgłoś
dzingis_cham Od chciwych, aroganckich i bogatych bankowców 19.12.08, 12:01 gorsi są jedynie biedni, nieudolni i wiecznie sfrustrowani forumowicze wylewający jad i żółć na wszystkich internetowych forach. Odpowiedz Link Zgłoś
tersta Jakżesz tak istotna dyscyplina jak finanse... 19.12.08, 12:20 mogą być mądrze zarządzane przez młodzików? Na szczęście Londyn mądrzeje. Mamy nadzieję, że wkrótce i w Polsce poważne firmy zaczną wywalac młodych, tanich i głupich i zatrudniać normalnych, wykształconych, dorosłych ludzi! Odpowiedz Link Zgłoś
eeeee1 Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 12:56 to POLITYKA tez juz zaczęla wymyslac artykuly i ich bohaterów? autorowi gratuluje wyobrazni i lekkiego jezyka; Odpowiedz Link Zgłoś
blondyn.net efekt stadny 19.12.08, 13:24 nic dodac, nic ujac - tu naprawde czuc swoistym pogromem i to mnie irytuje na max, ze taka stadnosc w ludzkich glowach na poziomie... -- www.blondyn.net - Na pohybel credit crunchom i innym economic downturnom! Odpowiedz Link Zgłoś
antypisiorek i dobrze!!! śmierć szczurom!!!!! 19.12.08, 13:35 ale się cieszę, niech to dan przyjdzie, niech te zafajdane gnoje w białych koszulkach i garniturkach potrzęsą portami a potem polecą w piz.u :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
blondyn.net Re: 19.12.08, 17:50 "w piz.u" - i owszem - tyle ze (po)leca niewiele znaczace "szeregi", ktore tyle mialy / maja do powiedzenia w kluczowych sprawach, co kazdy... odrobina autorefleksji nie powinna zaszkodzic przed pakowaniem bogu ducha winnych ludzi na jakikolwiek stos -- www.blondyn.net - Na pohybel credit crunchom i innym economic downturnom! Odpowiedz Link Zgłoś
placebo99 Ludzie są potrzebni. Rowy do przekopania czekają 19.12.08, 13:46 Więc nie ma się co bać. Praca będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
koste-k100 Witajcie w życiu pozagiełdowym 19.12.08, 14:12 Do arystokracji im daleko. Ja za to odkryłem ostatnio fajną stronę z brytyjskim stylem preppy, polecam fraternity-house.com Odpowiedz Link Zgłoś
pocalujta_wujta Przeciez to normalne w normalnym swiecie biznesu 19.12.08, 14:32 Pisalem o tym ze tak jest w USA w kazdej firmie finansowej (obecnie pracuje w takich). Jak opisywalem to wielu nie wierzylo. Marne jest pojecie w Polsce jak to sie odbywa na swiecie i marne podejscie: "jak nie widzialem to znaczy ze nie ma". Z tym ze ja nigdy tak nie zostalem zwolniony, bo sam odchodze z firmy do firmy. Z mojego 17-letniego doswiadczenia zawodowego wynika ze w firmie przewaznie nie warto pracowac dluzej niz 2-3 lata i wiecej sie zyska na przejsciu niz na awansie w jednym miejscu... zyciowo patrzac na to. najdluzszy okres jaki zaliczylem to bylo 4.5 roku z tym ze jako konsultant gdzie ciagle chciano mnie zatrzymywac, a ja dwukrotnie sie godzilem na to. Za trzecim razem juz sie nie zgodzilem. Zdalem notatki i wejsciowke szefowi w dniu, w ktorym mialem odchodzic i na wesolo pozegnalem sie ze wszystkimi (w tym z szefem ktry mnie odporowadzil do windy). Firma? Goldman Sachs w Nowym Jorku... a tam sie zwalnia bardzo ostro. Pozdrawiam z NYC Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta.plonline Re: Przeciez to normalne w normalnym swiecie bizn 19.12.08, 20:57 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drupal Mam nadzieję, że podobny los spotka wszystkich 25.04.09, 11:55 żyjących z państwowej pensji urzędników, których etaty stworzyły debilne ustawy debilnych socjo-parlamentarzystów. Będzie tego w Polsce parę milionów pasożytów, którym się wydaje, że są BARDZO POTRZEBNI, a tak naprawdę zajmują się głównie okradaniem uczciwych ludzi z owoców ich ciężkiej pracy. W tym kraju każdemu, kto dostanie państwową posadę wydaje się że teraz już nic go nie ruszy i będzie tylko kraść i kraść a potem przejdzie na wysoką emeryturę z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Tymczasem "życie na państwowym" jest moralnie naganne, antypatriotyczne i niszczące dla tego, kto tak żyje i dla społeczeństwa, które musi się z taką hieną męczyć. Urzędnicy są tacy jak komuniści. Potrafią tylko niszczyć, zakazywać, psuć, przeszkadzać, obsadzać krewnymi następne stołki i trzymać się jak świnie koryta. W tym kraju będzie lepiej dopiero wtedy kiedy urzędnicza posada będzie wzbudzała w ludziach powszechne obrzydzenie. Już teraz urzędnik to w powszechnym rozumieniu nieudacznik, który koncentruje w sobie wszystkie najgorsze nasze cechy narodowe: zawiść, złośliwość, złodziejstwo, zachłanność i zarozumiałość. Jednak większość ludzi z lenistwa gotowa jest przystać na ten pakt z diabłem i pójść na państwowe zamiast samodzielnie zatroszczyć się o byt swój i swojej rodziny. Prawdziwe życie sprzedają za urzędniczy stołek. Źródłem tej zgnilizny jest nasz parlament. To tam wypuszcza się ustawy, z których każda kreuje kolejne tysiące bezmyślnych urzędniczych łbów. Najwyższy czas szykować gilotyny. Gilotyny, które będą ciąć setki bezmyślnie wprowadzanych ustaw, wzajemnie ze sobą sprzecznych, których potem latami nie potrafią właściwie zinterpretować ani sądy ani urzędnicy. Czas wprowadzić proste prawo, zrozumiałe dla każdego. Wtedy znikną pasożyty z urzędów, parlamentu, polityki, życia publicznego. Zniknie socjalizm. Odpowiedz Link Zgłoś