asmall4 23.12.08, 17:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pentagon8 Wykopcie z RB Rosje...To nie CCCP! 23.12.08, 17:58 Najwiekrzej dyktaturze swiata nie nalezy sie miejsce w RB, chocby ze wzgledu na to, ze nie jest ona nastepca i spadkobierca CCCP. Rownie dobrze takie miejsce po obok Rosji moglaby zajac Ukraina, Kazachstan lub Estonia, nie wspominajac o Gruzji. Miejsce w RB zajmuja mocarstwa, tym niestety Rosja nie jest. Nie stanowi wyzwania pod wzgledem militarnym, ani dla Chin ani dla USA, nie jest potega ekonomiczna, opierajac swoje dochody ze sprzedarzy surowcow i nie legitymuje sie dobrobytem . W dodatku w G8 Rosja jest przez Stany, ciagnace dyktature za uszy. Jakims cudem do WTO nie moga dostac sie takie kraje jak Chiny. Zrobmy miejsce prawdziwym potegomi krajom wplywowym. Wykopmy sovietow z RB!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Wykopcie z RB Rosje...To nie CCCP! 23.12.08, 19:33 RaSSija jest następcą CCCP jeśli chodzi o winy i długi. A wcale największą dyktaturą świata nie jest. Weźmy choćby Chiny, Pakistan, Bangladesz czy Indonezję: te kraje mają więcej ludności. Odpowiedz Link Zgłoś
pentagon8 nie,nie,nie 23.12.08, 20:27 zigzaur,ja znaju w RaSSiji niemnago ludziej, z powodu demograficznego nizu...ale powieszchniowo wraz z terytoriami okupowanymi Syberi, az po kamczatke i Wladywostok,RoSSja jest powieszchniowo the gratest. I nie zapomnij, ze jest bardziej faszystowska, niz Pakistan czy Chiny. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Rosja juz i teraz jest potega i nikogo nie obchodz 23.12.08, 21:57 co maja do powiedzenia prawicowe kundle w polsce. Prawde powiedziawszy wobec agresywnej postawy u$$a w swiecie Rosja jest rzeczywistym irealnym stabilizatorem w swiecie. Ci ktorzy krzycza najglosniej zeby dobic Rosje wiedza o tym najlepiej dlatego krzycza. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: Rosja juz i teraz jest potega i nikogo nie ob 24.12.08, 01:25 Rosja jest rzeczywistym irealnym > stabilizatorem w swiecie. To błąd . Komuna jest stabilizatorem . Tak ustabilizowała w ostatnich 100 latach 100 mln ludzi ,że już nigdy z ziemi nie wyjdą . To się nazywa stabilizacja ... > Ci ktorzy krzycza najglosniej zeby dobic Rosje wiedza o tym najlepiej dlatego > krzycza. Ależ nic nie trzeba robić , wystarczy nie przeszkadzać ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Rosja juz i teraz jest potega i nikogo nie ob 24.12.08, 10:39 Rosja zawsze uważała się za potęgę i zawsze budziła się z ręką w nocniku. Potęga w łapciach i na permanentnym kacu. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 potęga, która obudziła się z ręką w nocniku - USA 24.12.08, 11:22 pogrążyły się w wojnach w Iraku i w Afganistanie, poniosły porażkę w Wenezueli, Boliwii i Ekwadorze oraz utraciły większość krajów Ameryki Południowej gdzie niepodzielnie dominowały, coraz bardziej są znienawidzone w świecie arabskim i muzułmańskim poprzez swoje bezkrytyczne poparcie dla agresywnej polityki Izraela na Bliskim Wschodzie... lista starych i nowych wrogów tylko się wydłuża i walka z mityczną al-kaidą (stworzoną przy pomocy CIA) już nie pomaga zyskiwać sympatii w świecie Odpowiedz Link Zgłoś
pentagon8 era amerykansko-chinska 24.12.08, 12:57 O koncu potegi amerykanskiej mwiono sie po wycowaniu wojsk amerykanskich z Wietnamu, w czasach kryzysu olejowego w latach 70 tych, w czasak kolejnego kryzysu 81 - 83, oraz po upadku ZSRR. Kryzysy maja to do tego, ze zdarzaja sie falowo. Faktem jest jednak, ze Rosja zawsze byla biedna i nigdy nie byla potaga. To jest constans, podobnie jak to, ze nigdy swej potewgi nie osiagnie. Nadchodzi era amerykansko - chinska. Rosja znowy bedzie traktowana gruba palka. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: potęga, która obudziła się z ręką w nocniku - 24.12.08, 15:04 Ach, cóż za logiczna argumentacja lewizny: Wymyślić sobie wroga żeby zwiększyć ilość wrogów i powiększyć swój upadek. Takie coś to chyba tylko Rosja potrafi. A prawda wygląda następująco: - Irak jest pod kontrolą Zachodu, a że turbany się czasami wysadzają i wyrzynają, to taka już ich kultura, którą szanujemy - Afganistan jest czasowo trzymany tylko jako baza wypadowa na Iran - Chaveza się prędzej czy później sprzątnie, ale najlepiej, gdy to zrobią sami Wenezuelczycy - Boliwia i Ekwador nam powiewają - żadnej dominacji USA w Ameryce Południowej nie było, USA wręcz zaniedbywały ten region, pozwalając na szerzenie się leniwego luzactwa i marksizmu - świat muzułmański czuje przed USA respekt zaś nienawidzi Europy i Rosji Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Re: potęga, która obudziła się z ręką w nocniku - 24.12.08, 18:46 >>Wymyślić sobie wroga żeby zwiększyć ilość wrogów i powiększyć swój upadek. Takie coś to chyba tylko Rosja potrafi.<< wymyślanie wrogów i ich zwiększanie to specjalność amerykańskiego imperium...upadek kogo? czy tylko Rosja to potrafi? bardziej chyba jednak USA czyli największy egoista wśród państw nie szanujący małych, słabych i mniej rozwiniętych państw...dlaczego w 1945 kiedy Wietnam prosił USA o pomoc wybrano pomoc ale dla Francji? dlaczego w 1947 kiedy Indonezja prosiła o pomoc USA wybrano pomoc ale dla Holandii? dlaczego w 1953 kiedy Iran prosił o pomoc USA wybrano pomoc ale dla Wielkiej Brytanii? dlaczego w 1960 kiedy Kongo prosiło o pomoc wybrano pomoc ale dla Belgii? bo właśnie to jest potwierdzenie tej tezy...takich przypadków było więcej... >>A prawda wygląda następująco: - Irak jest pod kontrolą Zachodu, a że turbany się czasami wysadzają i wyrzynają, to taka już ich kultura, którą szanujemy<< iracka ropa i gospodarka jest pod kontrolą Zachodu (czytaj: USA i Wielkiej Brytanii) o co chodziło od samego początku...cynizm imperium osiągnął w tym kraju szczyty: setki tysięcy ofiar śmiertelnych zabitych po inwazji z 2003, Irak stał się głównym polem bitwy z Zachodem różnej maści fundamentalistów i terrorystów islamskich czego nigdy wcześniej w tym kraju nie było, zniszczony i nie odbudowany kraj pomimo wielokrotnych obietnic no i zdefraudowanie 20 mld $ z funduszu na odbudowę kraju (obywatele USA to zrobili nie Irakijczycy)...ustanowiony pod kuratelą Waszyngtonu iracki rząd nie panujący nad sytuacją przypomina reżim południowowietnamski, który bez pomocy USA przetrwał tylko rok... >>- Afganistan jest czasowo trzymany tylko jako baza wypadowa na Iran<< w Afganistanie miała zostać zbudowana demokracja gdy tymczasem wojna trwa, zginęły tysiące ludzi między innymi setki w wyniku "omyłkowych bombardowań" Zachodu a gospodarka kraju leży w gruzach również pomimo obietnic pomocy i odbudowy, produkcja i przemyt narkotyków są dziś o wiele większe niż za talibów i przed ich dojściem do władzy ten kraj to także wylęgarnia ekstremizmu i terroryzmu islamskiego w oparciu o pogranicze pakistańskie które również służy do eksportu narkotyków...czasowo trzymany? wojska NATO (pod kierunkiem USA) są tam bezterminowo jak radziecki ograniczony kontyngent z 1979 r., już lepsza Gruzja marionetki Saakaszwilego do najazdu na Iran...baza wypadowa??? coś chyba ci się pomyliło >>- Chaveza się prędzej czy później sprzątnie, ale najlepiej, gdy to zrobią sami Wenezuelczycy<< pewno tak jak zrobili to w 2002 kiedy CIA zorganizowała zamach stanu z pomocą miejscowych niektórych biznesmenów, wysokich oficerów wojska i dostojników kościelnych...tyle tylko, że większość Wenezuelczyków i wtedy i teraz stoi po stronie swojego demokratycznie wybranego prezydenta...no a zdrajcy gotowi spiskować z Wielkim Bratem z północy zawsze się znajdą szczególnie wśród miejscowej oligarchii >>- Boliwia i Ekwador nam powiewają<< nam to znaczy komu? tobie? bo USA na pewno nie - Boliwia to gaz ziemny a Ekwador to ropa naftowa i baza wojskowa w Manta Amerykanom nie udało się utrzymać w tych krajach posłusznych sobie prezydentów i po 2003 roku utracili wpływ na ich politykę >>- żadnej dominacji USA w Ameryce Południowej nie było, USA wręcz zaniedbywały ten region, pozwalając na szerzenie się leniwego luzactwa i marksizmu<< była tzw "własnym podwórkiem" czyli terenem wyłącznych wpływów politycznych,ekonomicznych i militarnych, obszarem zastrzeżonych łowów dla amerykańskiego kapitału...czego miarą liczne interwencje zbrojne, ingerowanie w życie polityczne i wybory, naciski polityczne i szantaże ekonomiczne na przestrzeni od 1823 roku (ogłoszenie doktryny Monroe) aż po dziś dzień, USA udało się obalić niezależne reformatorskie rządy jak w Gwatemali w 1954, w 1963 na Dominikanie, w Ekwadorze w 1963, w Brazylii w 1964, w Chile w 1973, USA udało się zniszczyć lewicowe ruchy partyzanckie w Gwatemali Peru,w Wenezueli i na Dominikanie, USA udało się powstrzymać lewicowe powstanie w Salwadorze w 1980-1981, obalić marksistowski rząd na Grenadzie za pomocą inwazji w 1983, skutecznie zastraszyć Nikaraguę w l. 80 za pomocą contras, przywrócić kontrolę na kanałem panamskim w 1989 obalając Noriegę, USA wreszcie odniosła ogromny sukces kiedy boliwijscy Rangersi dowodzeni przez kubańskiego agenta CIA złapali Che Guevarę którego zamordowano na rozkaz otrzymany z Langley...odsunięcie od władzy w wyniku wyborów sandinistów w Nikaragui (rząd USA dał 10 mln $ na kampanię konserwatywno-liberalnej opozycji), odsunięcia od władzy socjaldemokratów Manleya na Jamajce (CIA przekazała na wyspę duże ilości broni bojówkom konserwatywnej opozycji, które zapoczątkowały kampanię przemocy na ulicach), niedopuszczenie do władzy w Gujanie Cheddi Jagana, szantażowanie Brazylii, Argentyny, Meksyku, Chile i Kolumbii za próby niezależnej polityki, narzucenie OPA izolacji i blokady wobec Kuby, szkolenie szwadronów śmierci i operacja Kondor...USA zaczęły tracić wpływy kiedy w Wenezueli wygrał Chavez...wcześniej w miarę dawały sobie radę wyjątkiem była tylko Kuba (nieudane próby obalenia rządu Castro przez CIA od 1959 do dziś kosztowały życie 3400 Kubańczyków) >>- świat muzułmański czuje przed USA respekt zaś nienawidzi Europy i Rosji<< świat muzułmański nie lubi USA za jego poparcie dla Izraela, a obywatele tych krajów za popieranie reżimów w poszczególnych krajów, oczywiście nie musi lubić rządów europejskich które również popierają Izrael a ponadto uczestniczą w wojnach w Iraku i Afganistanie, co do Rosji to na pewno sympatii nie przysparza im krwawa rozprawa z Czeczenią Odpowiedz Link Zgłoś
red.ken Re: Rosja juz i teraz jest potega i nikogo nie ob 25.12.08, 19:28 gospodarczo rosja jest na poziomie wloch, czyli kraju G8. jesli chodzi o lotnictwo przewyzsza polske 20 krotnie. pod wzgledem wyposarzenia w glowice nuklearne jest nawet lepsza niz USA. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Rosja jest tak samo w RB jak jest ChRL od 1971 gdy 24.12.08, 11:16 ż można powiedzieć, że ChRL też nie ma nic wspólnego z Republika Chińską, która była współzałożycielem ONZ... Odpowiedz Link Zgłoś
pentagon8 Re: Rosja jest tak samo w RB jak jest ChRL od 197 24.12.08, 13:07 Gdy decydwano o powolywaniu RB oraz ONZ, CCCP bylo liczacym sie aliantem, ktorego ze wzgledow ideologicznych nalezalo wlaczyc w bieg swiatowych wydarzen. I tylko z tych wzgledow. Po jego rozpadzie, miejsce zostalo, natomiast panstwo ktore bylo jego czlonkiem zniknelo, podobnie jak ii powody dla ktorych CCCP istnialo w RB. Rosja sama w saobie stala sie panstwem drugiej kategorii. Porownojac potencjaly militarno ekonomiczne, do RB moznaby bylo na podstawievpodobnych kategorii przyjac Indie, Pakistan lub wlasnie Brazylie. Traktowanie automatycznie Rosji w RB jako spadkobiercy CCCP to smiech na sali. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 śmiechem na sali był Tajwan od 1949 do 1971 w ONZ 24.12.08, 13:59 jako substytut Republiki Chińskiej... Odpowiedz Link Zgłoś
pentagon8 Nie Tajwan a jego rzad... 24.12.08, 22:43 ...jako prawowity reprezentant Chin w RB.Amerykanie mieli nadzieje, ze zmienia system w chinach kontynentalnych. Tak sie nie stalo, a Nixo przerwal wkoncu ta polityke uznajac chiny kontynentalne i komunistyczne - kraj jak i rzad z odpowiednim potencjalem. Rosja tego potencjalu nie ma i nie jest nastepca CCCP. Byl JEDNA Z REPUBLIK SKLADOWYCH ALE NIE JEDYNA. Po drugie, Chiny nie podzielily sie na 15 roznych panstw i panstewek i zachowaly tak swoj wplyw jak i potencjal. Po rozpadzie CCCP dokonano automatycznego wyboru Rosji, choc ona potencjalu nie posiadala. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 rządem Tajwanu był rząd Republiki Chińskiej i jest 25.12.08, 00:13 nim do dziś bezprawnie uzurpując sobie prawo do sprawowania władzy nad wyspą Tajwan która dostała się w ręce chińskiej po wyzwoleniu z okupacji japońskiej...można powiedzieć, że okupacja Imperium Japońskiego została zamieniona na okupację Kuomintangu, który rządził niepodzielnie wyspą do 2000 roku (od 1987 w warunkach ograniczonej demokracji, od 1996 można uznać system za w pełni demokratyczny) urządzając w 1947 rzeź miejscowej ludności (30 tysięcy zabitych często w masowych egzekucjach) a szczególnie elit intelektualnych co ułatwiło późniejsze dyktatorskie rządy KMT Republika Chińska jest tak samo wrogiem niepodległości Tajwanu jak Chińska Republika Ludowa mówiąc Tajwan miałem na myśli oczywiście rząd Republiki Chińskiej władający wyspą Tajwan i kilkoma mniejszymi w cieśninie Chińska Republika Ludowa w 1971 niestety była podobnie osłabiona powiedzmy jak ta Rosja nad którą się pastwisz...dopiero reformy ekonomiczne Deng Xiao Pinga zrobią z Chin prawdziwe mocarstwo ale to będzie w połowie lat 80-tych, więc w momencie przystąpienia do ONZ i znalezienia się w RB nie była takim znowu mocarstwem (aczkolwiek dysponowała bombą jądrową) co do legalności Republiki Chińskiej to można jej odmówić podobnie jak w przypadku ChRL...Republika Chińska powstała w wyniku powstania republikańskiego które obaliło legalny rząd cesarski i przez dłuższy czas obejmowała niewielki obszar w rejonie Kantonu Odpowiedz Link Zgłoś
pentagon8 asmall4 23.12.08, 18:02 asmall4, Rosja ''miluje pokoj'', i robi wszystko by go szerzyc. Wspieranie Iranu, Korei Pn, agresja na Gruzje, zaborcze ambicje w Europie Wschodniej. To wszystko w imie budowy stabilnej polityki rownowagi sil. Fjutin to golabek:) Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: asmall4 23.12.08, 18:09 Z "gołąbkami" jest niestety tak ,że srają gdzie popadnie . Ostatnio w Gruzji ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
pentagon8 Re: asmall4 23.12.08, 18:49 I dlatego nalezy pewne ''golabki''odstrzelic...w imie rownowagi i porzadku w naturze. Miejscem ''Golabkow'' jest Norymberga lub Haga. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 a co ze zbrodniarzami made in USA w wielu krajów ś 24.12.08, 11:29 wiata?...kiedy postawienie przed sądem winnych ludobójstwa i łamania praw człowieka w Kolumbii, w Meksyku, na Filipinach, w Tajlandii, w Indonezji, w Pakistanie, na Sri Lance, w Arabii Saudyjskiej, w Azerbejdżanie, w Egipcie, w Salwadorze, w Gwatemali i na Haiti, w Kongo-Kinszasa i w Etiopii ??? Iran, Korea Płn, Kuba, Wenezuela i Rosja to obecny zestaw dyżurnych wrogów, których rząd USA każe nienawidzić kryjąc swoich pupili popełniających równie obrzydliwe jak nie bardziej okrutne czyny Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 ja się nie dziwię ... 24.12.08, 17:44 " Jest rzeczą obecnie powszechnie znaną, że aktywność najbardziej znanych organizacji terrorystycznych na świecie sponsorowana i wspomagana była przez Sowietów. Do grup potajemnie faworyzowanych przez Kreml należały m.in.: La Lotta Continua, Czerwone Brygady, Baader-Meinhof, Rote Armee Fraktion, IRA czy ETA. Najbardziej poszukiwani na świecie terroryści, tacy jak Carlos czy Abu Nidal, korzystali z gościny, szkoleń i pomocy w krajach komunistycznych. Moskwa nakręcała jednak nie tylko terror lewacki, lecz również skrajnie prawicowy. Dopiero po otwarciu archiwów Stasi okazało się np., że „Grupa Sportów Obronnych Hoffmana”, odpowiedzialna za wiele zamachów, m.in. za potworną eksplozję bomby podczas Oktoberfest w Monachium w 1980 roku, była kierowana przez komunistycznych agentów z NRD." :) Odpowiedz Link Zgłoś
czyngis_chan Re: asmall4 24.12.08, 17:12 > Wspieranie Iranu To zasługa dla pokoju. "Korei Pn, agresja na Gruzje" Czyli rzeczy nie mające miejsca... Odpowiedz Link Zgłoś
honecker32 Chavez dostaje spazmów 23.12.08, 19:22 pominięto jego piękny kraj a zajęto się tą cichą Brazylią, która nawet nie myśli o rewolucji Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 wbrew twoim spazmom porządzi dłużej co wyjdzie na 24.12.08, 11:32 dobre ubogim masom w Wenezueli a czego taki jak ty ograniczony pieniacz z gw raczej nie zrozumie Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: wbrew twoim spazmom porządzi dłużej co wyjdzi 24.12.08, 15:05 Wskutek socjalizmu biedni staną się jeszcze biedniejsi. I to jest uniwersalna zasada. A wzbogaconych na socjalizmie aparatczyków po prostu się przekupi. Całkiem niedrogo. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: wbrew twoim spazmom porządzi dłużej co wyjdzi 24.12.08, 17:42 Tak to właśnie jest ze wszelkiej maści lewakami , komuchami i aparatczykami ... Wystarczy im napchać do brudnych ryjów trochę USD i zapomną o jakiejś rewolucji i uszczęśliwianiu na siłę :) Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Re: wbrew twoim spazmom porządzi dłużej co wyjdzi 24.12.08, 20:37 pewnie że zawsze się znajdą zdrajcy, których można kupić za US $ ale ludu przekupić się nie da podobnie jak wielu z tych którzy rządzą tamże nie mając na względzie własnego prywatnego interesu oraz wysługiwania się bogaczom i obcym, którzy nie szanują miejscowych Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Brazylia idzie umiarkowaną drogą a Wenezuela radyk 24.12.08, 11:31 alną co nie przeszkadza obydwu rządom utrzymywać przyjazne stosunki, współpracować i opierać się naciskom Wielkiego Brata z Waszyngtonu Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Brazylia idzie umiarkowaną drogą a Wenezuela 24.12.08, 15:06 A niby to jakie naciski wywierały USA na Brazylię? Żeby było więcej kawy w kawie??? Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 sprawa biopaliw, integracji latynoskiej i swobody 24.12.08, 18:50 dla kapitału amerykańskiego, zresztą sam wybór Luli spowodował niemałe zamieszanie w administracji USA Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 odnośnie Ameryki Płd. 24.12.08, 17:46 " Z kolei w książce pt. „Czerwona kokaina. Narkotyzowanie Ameryki i Zachodu” amerykański ekspert ds. handlu narkotykami Joseph D. Douglas ujawnił długofalowe operacje dywersyjne Rosjan i Chińczyków, których celem było rozpowszechnienie narkotyków w krajach zachodnich. Douglas opisał zwłaszcza powiązania największych karteli narkotykowych z centralami wywiadowczymi państw komunistycznych. W tego rodzaju akcjach celował zwłaszcza chiński przywódca Mao Tse Tung, którego ulubioną lekturą była „Sztuka wojny” Sun Tzu, i który powtarzał, że Chińczycy powinni wziąć odwet za XIX-wieczne „wojny opiumowe” i to oni w XX stuleciu powinni wykorzystać narkotyki przeciw swoim wrogom. " taka to jest prawda o działalności największych wrogów Zachodu kacapów i kitajców ... Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 sojusznikiem karteli narkotykowych była CIA co zos 24.12.08, 21:13 tało już dawno dowiedzione...to CIA była zaangażowana w pomoc dla takich przemytników narkotyków jak Noriega w Panamie i contras w Nikaragui, to CIA wspierała handlarzy kokainą z Kolumbii którzy organizowali szwadrony śmierci i bojówki paramilitarne (od 1997 AUC), to CIA wspierała generałów w Hondurasie zamieszanych w przemyt kokainy, to CIA wspierała argentyńskie szwadrony śmierci AAA której założyciel i jeden z przywódców stał na czele ogromnej siatki przemytu narkotyków, to argentyńscy wojskowi zachęcani przez amerykańskich doradców przeprowadzili tzw. "kokainowy zamach stanu" w Boliwii w 1980 (notabene z pomocą hitlerowskiego zbrodniarza wojennego Klausa Barbiego i włoskiego terrorysty i neofaszysty Stefano delle Chiaie), to CIA wspierała szefa służb specjalnych i szwadronów śmierci w Peru Vladimira Lenina Montesinosa który był czołowym przemytnikiem narkotyków w tym kraju... poza Ameryką Łacińską USA a konkretnie CIA wspierała laotańskich producentów opium i heroiny którymi byli laotańscy wielcy posiadacze ziemscy i oficerowie królewskiej armii oraz górskie plemiona Hmongów - większość tej heroiny trafiła do żołnierzy amerykańskich w Wietnamie, CIA wspierała również tajlandzkich generałów którzy zajmowali się przemytem narkotyków ze Złotego Trójkąta oraz chińskich nacjonalistów z Kuomintangu na terenie Birmy (gdzie uciekli pokonani przez komunistów w 1949 r.) którzy również czerpali ogromne zyski z produkcji i przemytu narkotyków, CIA wspierała wreszcie islamskich fundamentalistów walczących z ZSRR w Afganistanie czyli mudżahedinów których większość komendantów produkowała narkotyki i z pomocą pakistańskiego wywiadu (sojusznika CIA) transportowała do zagranicę, to CIA wspierała korsykańskich gangsterów korzystając z ich pomocy przy tłumieniu strajków marsylskich dokerów w 1947 r. a potem strajkujących robotników różnych branż w latach 1949-1951 - w zamian za łamistrajków przestępcze podziemie korsykańskiego pochodzenia z Marsylii uzyskało gwarancję dla nietykalności swoich interesów w tym produkcji i przemytu najczystszej na świecie heroiny transportowanych głównie do USA (słynny francuski łącznik), wreszcie CIA wspierała sycylijską mafię która pomogła po raz pierwszy podczas inwazji aliantów na Sycylii w 1943 roku a potem często pomagała podczas likwidacji strajków i zbierania głosów na wyborach na południu Włoch- skutek był taki, że mafia opanowała wyspę i z pomocą chadecji rządziła nią do lat 90 XX wieku - mafia która zarabiała potężne pieniądze na handlu narkotykami była cennym sojusznikiem na terenie Włoch gdzie stanowiła jedną ze skutecznych sił przeciwko lewicy i komunistom Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: sojusznikiem karteli narkotykowych była CIA c 24.12.08, 21:56 Chłop o zupie , baba o doopie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 myślałem że jakieś kontrargumenty, polemika a tu w 24.12.08, 23:56 idzę proste skwitowanie przysłowiem...powiem tak - tylko tyle czy aż tyle? Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 wszystko to komusza "robota" ... 25.12.08, 00:10 "Innym rodzajem działalności komunistycznej było eskalowanie nastrojów antysemickich. Jednym z przykładów może być przeprowadzona na przełomie lat 1959/1960 operacja „Swastyka”, której szczegóły ujawnił zbiegły na Zachód agent KGB Rupert Sigl. Otóż pomiędzy Bożym Narodzeniem 1959 a połową lutego 1960 roku zanotowano w RFN aż 833 wystąpienia antysemickie: profanacje żydowskich cmentarzy, pomników i synagog. Mieszkający w Niemczech Zachodnich Żydzi otrzymywali anonimowe pogróżki telefoniczne i listowne. Jednocześnie w tym samym czasie antysemickie ekscesy miały miejsce w Londynie, Oslo, Wiedniu, Paryżu, Parmie, Glasgow, Kopenhadze, Sztokholmie, Mediolanie, Antwerpii, Nowym Jorku, Melbourne, Manchesterze, Atenach, Perth, Bogocie i Buenos Aires. Najwięcej było ich jednak w RFN – łącznie, w kilkudziesięciu miastach. Nic więc dziwnego, że Niemcy Zachodnie zaczęły tracić zaufanie swoich sojuszników z NATO: w niektórych krajach zaczęto ignorować zachodnioniemieckich dyplomatów, zwalniać zachodnioniemieckich pracowników, wycofywać ze sprzedaży niemieckie towary czy też zrywać kontrakty z RFN-owskimi partnerami. Wielki tytuł w „New York Herald Tribune” głosił: “Bonn nie jest w stanie wyeliminować nazistowskiej trucizny”." Komuszkom i ich wyznawcom NIE WIERZY SIĘ z zasady ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Theodor Oberlander to też pewno agent KGB co ? 25.12.08, 00:14 oj biedny człowieku patologiczny antykomunizm siadł ci na głowę całkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: Theodor Oberlander to też pewno agent KGB co 25.12.08, 01:24 At the end of his life, Oberländer became explicitly involved in far right and anti-immigration politics. Powiązania skrajnej prawicy i KGB to temat rzeka ... Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Oberlander był SS-man zaufany Adenauera dodam,że 25.12.08, 14:44 był on odpowiedzialny za zbrodnie wojenne na Polakach i Żydach we Lwowie zajętym po inwazji niemieckiej na ZSRR w 1941 r. powiązania skrajnej prawicy z KGB tak na pewno fajne brzmi ale dowody a tych brak... więcej dziś wiemy za to na temat powiązań skrajnej prawicy w tym różnej maści neofaszystów i neonazistów z prawicą, centroprawicą lub konserwatystami i nacjonalistami przykłady: Grecja - bliskie związki między byłymi faszystami i kolaborantami III Rzeszy (ochotniczo służącymi pod niemieckimi rozkazami w Batalionach Bezpieczeństwa) którzy po wojnie zasili masowo grecką policję, żandarmerię i armię z rządzącą w tym kraju po 1945 prawicą (konserwatywni nacjonaliści i konserwatywni liberałowie), szczególnie mocne powiązania były na linii konserwatywna rządząca od początku lat 50-tych do 1963 r. Narodowa Unia Radykalna (której przywódcą był wuj obecnego premiera - Konstadinos Karamanlis) a różnymi skrajnie prawicowymi partiami dysponującymi bojówkami (Liga Ofiar Wojny, Korpus Młodej Nadziei, Narodowa Ofensywa Społeczna i wreszcie Neofaszystowska Organizacja Aten)...w 1963 r. członkowie Ligi Ofiar Wojny zostali wynajęci przez oficerów policji i żandarmerii z Salonik do zamordowania przywódcy opozycyjnej lewicowej partii EDA i pacyfisty Georgiosa Lambrakisa Turcja - szczególnie bliskie związki skrajnej prawicy uosabianej przez ultranacjonalistyczną i faszyzującą organizację Szare Wilki łączyły od lat 70-tych z tureckim wywiadem wojskowym czyli MIT oraz policją i armią tego kraju, Szare Wilki w Turcji były wykorzystywane wielokrotnie przez rządzących (zarówno cywili jak i wojskowych) do atakowania opozycji lewicowej, demokratycznej, liberalnej i mniejszości narodowych w tym głównie Kurdów i Ormian, w ramach tych działań organizowano zabójstwa (m.in. redaktor gazety Miliyet i obrońca praw człowieka Abdi Ipekci w 1979, kurdyjski działacz polityczny i społeczny Metin Yüksel w 1979), porwania, napady, masakry (m.in. masakra w Bahçelievler w 1978 - 7 osób, masakra w Sivas w 1993 - 37 osób, masakra na placu Beyazit w 1978 - 7 osób, masakra w Kahramanmaraş w 1978 - 111 osób, masakra na placu Taksim w 1977 - 42 osoby), członkowie Szarych Wilków posiadali liczne kontakty zagraniczne mając powiązania ze zorganizowaną przestępczością i wywiadami obcych państw (CIA), współpracował z nimi znany neofaszysta i międzynarodowy terrorysta Stefano Delle Chiaie, wielu działaczy i bojówkarzy Szarych Wilków zasiliło kadry konserwatywnej i neoliberalnej Partii Ojczyźnianej stworzonej przez proamerykańskiego polityka, premiera a potem prezydenta Turguta Ozala, przywódca Szarych Wilków Abdullah Catli zamieszany w przemyt broni i narkotyków zginął w tajemniczym wypadku samochodowym w Susurluk w 1996 jadąc razem z parlamentarzystą rządzącej partii który kierował bojówkami paramilitarnymi lojalnych wobec Turcji Kurdów Bucakiem - oraz z wysokim oficerem policji ze Stanbułu - Hüseyinem Kocadağiem i swoją kochanką Goncą Us Włochy - neofaszyści z Włoskiego Ruchu Społecznego (MSI) którzy skupiali w swoich szeregach ludzi z wyraźnie faszystowską i zbrodniczą przeszłością stali się w latach 60-tych i 70-tych cichym sojusznikiem rządzących Włochami chadeków, neofaszyści skupiający się początkowo tylko na walce politycznej po kilku rozłamach w latach 60-tych utworzyli terrorystyczne organizacje bojówkarskie takie jak Ordine Nuovo (ON) założone i kierowane przez Pino Rautiego oraz Avanguardia Nazionale (AN) założoną i kierowaną przez Stefano Delle Chiaie, włoscy neofaszyści byli na tyle bezczelni, że nawet podjęli próbę zamachu stanu w 1970 zakończoną ucieczką z kraju przywódcą puczu byłym dowódcą szwadronów śmierci (X-MAS) Włoskiej Republiki Społecznej (zależna od Niemców faszystowska tzw Republika Salo w latach 1943-1945), na początku lat 60-tych obydwie organizacje nawiązały współpracę z włoskimi służbami specjalnymi i tajną lożą masońską P2 skupiającą najbardziej konserwatywne i antykomunistyczne odłamy chadecji, rządzący Włochami chadecy przy pomocy służb specjalnych (SISMI) mających do dyspozycji neofaszystów z Ordine Nuovo i Avanguardia Nazionale prowadzili tzw strategię strachu (albo strategię napięcia) polegającą na zabójstwach niewygodnych osób i zamachach bombowych głównie w miejscach publicznych którymi starano się obarczyć lewicę i komunistów (zamach na Piazza Fontana w 1969 - 17 osób, zamach w Peteano w 1972 - 3 osoby, zamach w Piazza della Loggia w 1974 - 8 osób, zamach na pociąg ekspresowy Italicus w 1974 - 12 osób, zabójstwo dziennikarza Mino Pecorellego w 1979, zabójstwo generała Carlo Alberto Dalla Chiesa w 1982, przyzwolenie na śmierć Aldo Moro w 1978 oraz najkrwawszy zamach czyli masakra w Bolonii w 1980 gdzie śmierć w wyniku bomby poniosło 85 osób a 200 było rannych), włoscy neofaszyści w tym przede wszystkim Stefano Delle Chiaie współpracowali ze skrają prawicą w innych krajach (szwadrony śmierci z Argentyny tzw AAA i francuscy terroryści z OAS) oraz z prawicowymi dyktaturami Salazara w Portugalii, Franco w Hiszpanii, Pinocheta w Chile, Videli w Argentynie i Garcii Mezy w Boliwii Francja - tutaj skrajna prawica skupiła się w związku z obroną francuskiej Algierii a głównym wyrazicielem tej orientacji stała się tajna organizacja stosująca metody terrorystyczne czyli osławiona OAS, w samej Francji została szybko rozbita przez siły policyjne i służby specjalne a doradca prezydenta de Gaulle'a Jacques Foccart powołał formacje paramilitarne partii gaullistowskiej tzw. Służby Akcji Cywilnej - Service d'Action Civique (SAC), które rekrutowały nie tylko sympatyków konserwatywnej prawicy ale byłych kolaborantów kryminalistów i protegowanych CIA zamieszanych w handel narkotykami (m.in. korsykańscy gangsterzy), ludzie z SAC na zlecenie francuskich służb specjalnych (i marokańskiego reżimu Hassana II) brali udział w uprowadzeniu i zamordowaniu marokańskiego polityka opozycyjnego Mehdiego Ben Barki w 1965 r. oraz dokonywali prowokacji i brutalnych ataków na manifestantów podczas paryskiego maja 1968 r., organizacja została zakazana po masakrze w Auriol w 1982, członkowie OAS po rozbiciu organizacji we Francji służyli prawicowym dyktatorom najpierw na półwyspie iberyjskim a potem w Ameryce Południowej i tak dzieląc się swoimi doświadczeniami z wojny w Algierii i działalności terrorystycznej z Yves Guérin-Sérac pracował najpierw dla reżimu Franco tropiąc przeciwników politycznych a następnie kierował pseudo agencją prasową Aginter Press w Lizbonie której prawdziwym zajęciem było przygotowywanie zamachów na osoby niewygodne dla dyktatury Salazara (Humberto Delgado, Eduardo Mondlane, Amilcar Cabral i inni) z kolei Jean Pierre Cherid i Jean-Pierre Maïone-Libaude pracowali dla hiszpańskiego szwadronu śmierci Batallón Vasco Español (BVE) utworzonego po śmierci Franco w 1975 przez wysokich oficerów armii i działającego do 1981, w ramach swojej działalności w BVE obydwaj oasowcy mordowali nie tylko członków ETA ale i sympatyków sprawy baskijskiej we Francji (Henri Curiel w 1978 i Pierre Goldman w 1979), Maïone-Libaude zginał w tajemniczych okolicznościach w 1982 roku a Cherid został następnie zwerbowany do kolejnego hiszpańskiego szwadronu śmierci powstałego w 1983 i noszącego nazwę Grupos Antiterroristas de Liberación (GAL) - zginął podczas majstrowania przy bombie w 1984 r., jedną z najciekawszych postaci wywodzących się z OAS był Albert Spaggiari, w 1976 roku dokonał brawurowego napadu na bank Société Générale w Nicei za pomocą długiego tunelu...kiedy został złapany przez policję udało mu się uciec z prefektury policji wyskakując z okna gdzie na dole czekał na niego motocykl z kierowcą, otóż okazało się po latach, że Spaggiari służył pomocą tajnej policji politycznej Pinocheta czyli DINA podczas jej zamachów na terenie Europy, w 1989 zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach co mogło mieć związek nie tylko z pracą dla DINA ale i tym słynnym skokiem na ba Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Oberlander był SS-man zaufany Adenauera dodam cz2 25.12.08, 17:18 c.d. powyższego postu: w 1989 zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach co mogło mieć związek nie tylko z pracą dla DINA ale i z tym słynnym skokiem na bank (kierowcą motocykla miał być podobno mistrz rajdowy a obecnie prawicowy polityk popierający Sarkozy'ego - Christian Estrosi) Belgia - miejscowi neonaziści z organizacji Westland New Post utworzonej w 1981 r. przez Paula Latinusa - członka innej grupy skrajnej prawicy Front Młodzieżowy (FJ) w porozumieniu z członkami belgijskiej żandarmerii (SDRA 6) i belgijskiego wywiadu wojskowego (SDRA 8) utworzyli tzw gang z Nivelles inaczej określany jako mordercy z Brabancji, w latach 1982-1985 w napadach na supermarkety, restauracje, sklepy i inne obiekty w wyniku strzelanin zginęło 28 osób, po latach okazało się że te akcje były belgijskim odpowiednikiem strategii napięcia przygotowanej przez belgijskie służby specjalne w porozumieniu z wywiadem USA Szwecja - kulisy zabójstwa premiera Olofa Palmego w 1986 do dziś budzą wiele wątpliwości jednak wg najbardziej prawdopodobnej wersji zdarzeń był to spisek w którym wykonawcą była sztokholmska policja a zleceniodawcą służby specjalne RPA (BOSS) i CIA, szwedzki premier był niewygodny ze względu na swój ostry sprzeciw wobec polityki prowadzonej przez reżim apartheidu w Południowej Afryce, sprzeciw wobec polityki prowadzonej przez USA w Ameryce Środkowej oraz sprzeciw wobec polityki Izraela na terytoriach okupowanych itp. okazało się, że sztokholmska policja a szczególnie jej wydział do walki z drobną przestępczością jest nafaszerowany ludźmi o skrajnie prawicowych poglądach - sympatykach nazizmu, Pinocheta i apartheidu, ci policjanci tworzyli tzw. ligę bejsbolową znaną z brutalnego traktowania podejrzanych i zatrzymanych, to oni między innymi prowadzili śledztwo w sprawie śmierci premiera i to oni razem ze swoim szefem Hansem Holmérem kierowali tok dochodzenia na fałszywe tropy, sam Hans Holmer i kilku jego ludzi miało bliskie powiązania z szwedzkimi służbami specjalnymi SÄPO, która pozostawała w dobrych kontaktach ze służbami specjalnymi reżimu apartheidu (BOSS) Japonia - członkowie skrajnej prawicy w tym kraju byli często mocno powiązani z grupami zorganizowanej przestępczości z kręgów Jakuzy, dwaj ludzie szczególnie zasłużyli się dla bliskich związków skrajnej prawicy z rządzącymi w Japonii od 1955 do dziś konserwatywnymi liberałami z Partii Liberalno-Demokratycznej - są to Yoshio Kodama i Ryoichi Sasakawa, obydwaj przed drugą wojną światową należeli do ultranacjonalsitycznych faszyzujących organizacji politycznych , które często sięgały po przemoc organizując zamachy m.in. na premierów i ministrów, w trakcie wojny obydwaj zajęli się rabunkową eksploatacją bogactw mineralnych i ogólnie rabowaniem na okupowanych terenach Chin, po wojnie zostali osadzeni w tokijskim więzieniu Sugamo jako zbrodniarze wojenni ale wywiad USA szybko docenił ich szerokie kontakty i ogromne fundusze zgromadzone w wyniku działalności wojennej, Kodama i Sasakawa stali się biznesmenami wchodząc w szeregi japońskiej mafii, Kodama najpierw kierował pomniejszym gangiem który m.in. na zlecenie władz pomagał tłumić strajki w małych kopalniach a potem został jednym z bossów Jakuzy pełniąc rolę rozjemcy w świecie przestępczym, Sasakawa zajął się hazardem i wspierał Kościół Zjednoczenia czyli sektę Moona, jednocześnie obaj zostali na początku lat 50-tych zwerbowani przez CIA i finansowali rządzącą prawicową Partię Liberalno-Demokratyczną, oprócz tego przekazywali pieniądze na działalność grup i organizacji skrajnej prawicy w Japonii oraz Azji Wschodniej, Sasakawa kontrolował dzięki swoim znajomościom w rządzie lukratywny biznes wyścigów łodzi motorowych i kreował się na filantropa (spotkał się nawet z papieżem JP II) natomiast Kodama na początku lat 70-tych zaangażował się w pomoc rządowi przy zakupie amerykańskich samolotów wojskowych co skończyło się aferą korupcyjną Lockheeda w wyniku której musiał ustąpić podejrzany o przyjęcie łapówki premier Japonii Kakuei Tanaka Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 Oberlander był SS-man zaufany Adenauera dodam cz.3 25.12.08, 20:29 Chile - na początku lat 70-tych zaraz po wygranych wyborach prezydenckich przez lewicową koalicję Jedność Ludowa której kandydatem był Salvadore Allende adwokat o prawicowych poglądach Pablo Rodríguez Grez utworzył skrajnie prawicową nacjonalistyczną organizację pod nazwą Front Narodowy Ojczyzna i Wolność (Frente Nacionalista Patria y Libertad) w skrócie nazywana Patria y Libertad, organizacja była formacją paramilitarną odwołującą się do autorytarnych metod rządzenia i stosowała terroryzm, w latach 1970-1973 za lewicowych rządów Jedności Ludowej często urządzała uliczne marsze swoich członków kończące się prowokowanymi starciami ulicznymi z policją i lewicowymi manifestantami w których w ruch szły nunchaka i koktajle mołotowa, organizacja była bliska ideowo konserwatywno-nacjonalistycznej Partii Narodowej, potajemnie była finansowana przez CIA i została wykorzystana do destabilizacji rządu Allende, plan amerykańskiego wywiadu przewidywał kampanię terroru w wyniku którego członkowie Patria y Libertad podkładali bomby, dokonywali podpaleń, stosowali sabotaż i popełniali morderstwa - takich zamachów w latach 1970-1973 było kilkaset...organizacja odpowiada za śmierć m.in. generała Rene Schneidera i kapitana Arturo Araya, w czerwcu 1973 okazało się iż kierownictwo Patria y Libertad miało bliskie związki z autorami nieudanego zamachu stanu tzw. Tanquetazo i przygotowywano kolejną kampanię sabotażu obejmującą m.in. wysadzanie mostów, niszczenie rurociagów i linii wysokiego napięcia, po puczu Pinocheta z 11 września 1973 większość członków PyL poparło juntę i wielu z nich służyło w aparacie represji głównie pracując dla tajnej policji politycznej DINA, z najbardziej znanych członków PyL służących dla DINA należy wymienić Eugenio Berríosa - chemika który opracowywał broń biologiczną i chemiczną w tajnym laboratorium w Colonia Dignidad, wynalezione przez niego trucizny służyły DINA do uśmiercania opozycjonistów (w ten sposób zabito w szpitalu byłego chadeckiego prezydenta Eduardo Freia w 1982) jeden z przywódców Patria y Libertad - Robert Thieme podobno był zamieszany w zabójstwo Olofa Palmego (za to, że premier Szwecji ostro krytykował juntę i przyjął wielu uchodźców politycznych) Argentyna - Potrójne A albo AAA czyli Argentyński Sojusz Antykomunistyczny to najbardziej znana grupa skrajnej prawicy która była jednocześnie szwadronem śmierci, powstała w 1973 z inspiracji dwóch prawicowych peronistów - Jose Lopeza Regi będącego ministrem i osobistym doradcą prezydenta Perona oraz szefa policji federalnej Alberto Villara, działaniami AAA skierowanymi przeciw wszelkiej opozycji a przede wszystkim lewicowym peronistom, związkowcom, dziennikarzom, obrońcom praw człowieka, działaczom społecznych, studentom i intelektualistom dowodził oficer policji argentyńskiej Rodolfo Almirón, tenże oficer miał powiązania z włoskim neofaszystą i terrorystą Stefano Delle Chiaie i był obecny podczas masakry w Montejurra w Hiszpanii w 1976 gdzie zamordowano lewicowych działaczy karlistowskich, służby specjalne Argentyny po cichu popierały AAA a niektórzy jej funkcjonariusze jak Anibal Gordon byli jej członkami, organizacja zaczęła swoją działalność od masakry na lotnisku Ezeiza 20 czerwca 1973 gdzie od kul jej snajperów zgineło 13 osób a 365 zostało rannych, kolejne był zamach bombowy w wyniku którego śmierć poniósł senator Hipólito Yrigoyen...całkowita liczba ofiar śmiertelnych AAA wynosi ponad 1500 osób, przykładowo od czerwca do września 1974 organizacja przeprowadziła 220 ataków terrorystycznych w tym 60 osób zostało zabitych, 44 zostały ciężko ranne a 20 zostało porwanych, nie tylko mordowano i porywano ale wiele osób (naukowców, artystów, pisarzy i polityków) skutecznie zastraszono do tego stopnia, że w obawie o własne życie wyjechali z kraju, po puczu wojskowym z 24 marca 1976 członkowie AAA dalej funkcjonowali biorąc udział w terrorze junty, niektórzy z aktywistów tej organizacji w ramach pomocy hiszpańskim służbom specjalnym kontrolowanym przez frankistów udzieli pomocy podczas masakry w Montejurra i przy zabójstwach szwadronu śmierci BVE, Jose Lopez Rega jak się potem okazało był zamieszany w przemyt kokainy do USA Salwador - skrajna prawica w tym kraju to przede wszystkim partia polityczna ARENA i szwadrony śmierci takie jak ORDEN, Mano Blanca, Unia Białych Wojowników itp., twórcą partii ARENA (1981) czyli Republikańskiego Sojuszu Narodowego o orientacji konserwatywno-nacjonalistycznej i szwadronów śmierci był major kontrwywiadu wojskowego armii Salwadoru wyszkolony w amerykańskich akademiach - Roberto D'Aubuisson, od 1978 do 1992 mózgiem wszystkich operacji z udziałem paramilitarnych formacji dokonujących pozasądowych egzekucji, okaleczeń, porwań, tortur i aresztowań był major D'Aubuisson zwany też "Bob lutownica", wojsko i policja współpracowały ze szwadronami śmierci a cichego poparcia udzielała CIA zaniepokojona lewicową rewoltą w tym kraju, finansowanie zapewniała amerykańska pomoc i latyfundyści zaniepokojeni reformą rolną postulowaną przez lewicową opozycję, działalność szwadronów często dotykała nie tylko opozycjonistów z lewicy ale na przykład księży sprzeciwiających się represjom, najbardziej znaną ofiarą jest zamordowany 24 marca 1980 arcybiskup Oscar Arnulfo Romero który stanowczo potępiał łamanie praw człowieka, podczas pogrzebu arcybiskupa ludzie D'Aubuissona podłożyli bombę a następnie zaczęli strzelać na oślep doprowadzając do śmierci od 30 do 50 osób, jedna z ulotek szwadronów śmierci głosiła: "Bądź patriotą zabij księdza", te wydarzenia m.in. doprowadziły do wybuchu wojny domowej w Salwadorze, w latach 1984-1989 kiedy prezydentem Salwadoru całkowicie posłusznym oligarchii i armii był chadek Jose Napoleon Duarte szwadrony śmierci nie wahały się zabijać działaczy chrześcijańskiej demokracji których uważali za zbyt uległych wobec opozycji, D'Aubuisson pomimo swojej zbrodniczej działalności i wychwalania publicznie polityki Hitlera został przyjęty w 1984 w Waszyngtonie w gmachu Kapitolu przez konserwatywnych lobbystów i kongresmenów (by obecny m.in. osobisty asystent prezydenta Reagana), major zmarł w 1992, były ambasador amerykański w tym kraju określił D'Aubuissona jako patologicznego mordercę Odpowiedz Link Zgłoś
rt-z Re: Theodor Oberlander to też pewno agent KGB co 25.12.08, 17:08 być może, jako że stworzył on batalion Nachtigall i następnie z resztek Schutzmannschaftbataillon 201. Miłych świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 to dokładnie ten sam jegomość, którego obecność w 25.12.08, 17:43 w rządzie Adenauera kompromitowała zachodnioniemiecką chadecję oraz kładła się cieniem na demokrację w RFN... takich byłych nazistów, zbrodniarzy wojennych, esesmanów było więcej i co jakiś czas wybuchała afera najlepszym przykładem ludzi obciążonych hitlerowską przeszłością na najwyższych stanowiskach w Niemczech Zachodnich byli: kanclerz RFN Kur Georg Kiesinger i szef Urzędu Kanclerza Federalnego Hans Globke ponadto w latach 70-tych szefem Federalnego Zrzeszenia Niemieckich Organizacji Pracodawców i Federalnego Związku Przemysłowców był ex-oficer Waffen SS czyli Hanns-Martin Schleyer Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: to dokładnie ten sam jegomość, którego obecno 27.12.08, 03:02 Przeczytaj książkę "Stasi Markusa Wolfa" i opowiedz o komunistycznych agentach w RFN i ich akcjach , dla równowagi ... Odpowiedz Link Zgłoś
mangusta3 to znany wątek m.in. z tej ksiązki za to mogę opow 27.12.08, 17:44 iedzieć dalszy ciąg powiązań prawicowych (konserwatywnych i liberalnych, demokratycznych i autorytarnych) ale też centrolewicowych (socjaldemokraci) ze skrajną prawicą... Hiszpania - po śmierci Franco 1975 służby specjalne oraz frankiści w armii i policji organizowali spośród najemników, kryminalistów i neofaszystów szwadrony śmierci do walki z baskijskim ruchem niepodległościowym (nie tylko ETA) jak Hiszpański Batalion Baskijski (BVE), Apostolski Sojusz Antykomunistyczny (AAA) i kilka innych a potem ludzie z rządu centrolewicy PSOE stworzyli szwadron śmierci pod nazwą Antyterrorystyczne Grupy Wyzwolenia (GAL) o wiele bardziej znany niż BVE z czasów gdy rządzili liberalni konserwatyści z UCD (a mający zbliżoną liczbę ofiar na koncie), hiszpańskie służby specjalne wykorzystały sympatyków frankizmu, włoskiego neofaszystę Stefano Delle Chiaie, francuskiego ex-członka OAS Jeana Pierre Cherida i morderców z argentyńskiego AAA w 1976 w Montejurra podczas krwawej rozprawy z lewicowymi karlistami gdzie śmierć poniosło dwóch z nich, następnie te same służby wykorzystując ultraprawicowych aktywistów frankistowskich stały za zbrodnia w 1977 w Atocha gdzie zamordowano 5 osób pracujących w biurze lewicowych związków zawodowych... Portugalia - po upadku dyktatury Caetano w 1974 siły prawicowe zniknęły jednak nie na długo i już niebawem na ich czele stanął generał Spinola, który po nieudanym zamachu stanu uciekł do frankistowskiej Hiszpanii i stamtąd kierował akcjami przeciwko lewicowemu rządowi, do grup jego sympatyków oprócz sierot po dyktaturze Salazara w kraju dołączyli liczni osadnicy portugalscy powracający z Angoli, Mozambiku i Gwinei, które przygotowywały się do uzyskania niepodległości, salazarowcy i Spinola po jego rezygnacji ze stanowiska prezydenta we wrześniu 1974 z pomocą reżimu Franco utworzyli tzw. Demokratyczny Ruch Wyzwolenia Portugalii (MDLP), ta organizacja była współodpowiedzialna za nieudany zamach stanu Spinoli z marca 1975 (po którym to generał uciekł z kraju) a podczas tzw "gorącego lata" 1975 kierowała na północy Portugalii kampanią podpaleń i zamachów bombowych skierowanych przeciwko lokalom partii lewicowych (głównie komunistom) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: wystarczy juz 25.12.08, 20:29 W zasadzie tylko USA powinny mieć prawo veta w ONZ. Pozostali członkowie Rady Bezpieczeństwa tylko paraliżować potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
annaste1 Re: wystarczy juz 25.12.08, 20:54 zigzaur napisał: > W zasadzie tylko USA powinny mieć prawo veta w ONZ. Pozostali członkowie Rady > Bezpieczeństwa tylko paraliżować potrafią. --------- Na razie to tylko ty razem z malymczterocentymetrowym paralizujecie swoja kompletna glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Sarkozy: Brazylia stałym członkiem Rady Bezpiec... 27.12.08, 05:56 Podzielam poglad Sarkozy'ego. Odpowiedz Link Zgłoś