Dodaj do ulubionych

Najpierw groził tasakiem, potem uciekał

25.12.08, 14:46
Dojeżdżając do ronda przy markecie Makro uciekiniera zatrzymał
korek.
-----------------------------------
Co tu komentować? Polszczyznę "redaktora"?
Obserwuj wątek
    • loginn99 Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 15:08
      Tak ,byłem tam i na własne oczy widziałem jak samochód uciekiniera zatrzymał się
      przed leżącym na jezdni korkiem od "Sowietskoje Igristoje" ! Może jakiś
      kolekcjoner?
      • lecoqsportif Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 26.12.08, 10:54
        Powstrzymajcie się od narodowych komentarzy - to mógł zrobić każdy: Czech, Francuz, Polak. wroclaw.fotolog.pl
    • komentator4 Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 15:11
      "Dojeżdżając do ronda przy markecie Makro uciekiniera zatrzymał
      korek."

      Nie, redaktor precyzyjnie zrelacjonował wydarzenie. Korek dojeżdżał
      do ronda przy markecie Makro, tam zauważył uciekającego uciekiniera
      i zatrzymał go. Redaktor GW nie może przecież się mylić, on
      bynajmniej ma wykształcenie wyższe.
      • ruda_gejsza Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 19:37
        jakie bynajmniej? "przynajmniej" powinieneś napisać! nie używaj słów, których
        nie znasz konsystencji :) ale czad....
        • zbyfauch Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 19:42
          Panu chodziło o to, że autor ma co najmniej wyższe wykształcenie. Stwierdzenie
          podkreślił dołączając partykułę potęgującą "by", która jak wiadomo stanowi
          większą część składową mocarnego słowa "byk".
        • komentator4 Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 21:52
          ruda_gejsza, ktoś, komu trzeba tłumaczyć dowcipy, nie jest wart,
          żeby z nim w ogóle rozmawiać. W takim razie tłumaczyć też nie
          trzeba. Ale dla ciebie zrobię wyjątek i dam wskazówkę. Poszukaj
          sobie w sieci piosenki Wojciecha Młynarskiego p.t. "Bynajmniej".
          Ściągnij ją sobie i posłuchaj. Jeśli dalej nie będziesz rozumiała,
          to naprawdę nie warto z tobą rozmawiać.

          A znasz dowcip o rosyjskim oficerze, który z każdego dowcipu śmieje
          się trzy razy? Pierwszy raz, kiedy mu opowiadają, drugi raz, kiedy
          mu tłumaczą, a trzeci raz, kiedy zrozumie.

          Jest też dowcip o tym, jak kobiety opowiadają dowcipy, ale to może
          innym razem.
          • zbyfauch Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 22:48
            komentator4 napisał: (...)

            Nie złość się tak. Nie dałeś prawie żadnego sygnału. Fakt, w pierwszej chwili
            myślałem, że to "bynajmniej" jest stylistycznym zabiegiem ale gejsza miała prawo
            zrozumieć dosłownie.
            • e7th04sh Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 26.12.08, 01:48
              alez ona zrozumiała, przynajmniej mnie się tak zdaje :D

              jak się robi subtelne dowcipy, trzeba się spodziewać przynajmniej nie dosadnej
              relikwi od innego dyskurstanta
    • 3cik <--------------------=== 25.12.08, 15:41
      ..czyli kolejny dowód na staranność językowa w GW..
    • zbyfauch Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 17:05
      Czepiacie się panowie. :)
      Mnie zafascynowała informacja i wyrzuceniu futerału na tasak.
      Zresztą cała notatka mogłaby startować w jakim konkursie absurdów
      dziennikarskich. :)
      • zbyfauch Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 17:06
        "o" wyrzuceniu oczywiście. :)
      • loginn99 Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 18:30
        Podejrzewam że gościu chciał koniecznie wyrzucić dowód przestępstwa, a że czasu
        do namysłu było mało to wybór padł na futerał .
        Chyba że to typowa żołnierska pomyłka "rzucił zawleczkę a zostawił granat".
        No cóż, saper myli się tylko raz !
        • zbyfauch Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 18:44
          Ciekawe jak jest saper po czesku.
          Na pewno bardzo zabawnie. :)
          • zbyfauch zákopník z sekáčkom ( sekáčkem ?) :) 25.12.08, 19:05
            www.slowka.info/czeski,saper.html
            www.slowka.info/czeski,tasak.html
            • zbyfauch Re: zákopník z sekáčkom ( sekáčkem ?) w pochve:) 25.12.08, 19:06
              www.slowka.info/czeski,futera%C5%82.html
              • tlum.cz Re: zákopník z sekáčkom ( sekáčkem ?) w pochve: 25.12.08, 19:12
                Jezeli "tasak" to rodzaj noza, to po czesku "dýka" [dyyka]. Jezeli chodzi o tasak kuchenny do miesa, to "sekáček" [sekaaczek] (nie mylic z potocznym okresleniem dla sklepow z uzywanymi ciuchami, ktore powstawaly pod nazwa "second hand", wiec zrobiono z tego "sekáček"). Pochva jest raczej dla szabli i mieczy, chociaz dla nozy w sumie tez. Ale tez mozna powiedziec "pouzdro" lub potocznie "futrál".
                • zbyfauch Re: zákopník z sekáčkom ( sekáčkem ?) w pochve: 25.12.08, 19:18
                  Jak zwał tak zwał, w każdym razie sympatycznie. :)
          • tlum.cz Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 19:06
            Ženista, wymowa [żenysta]. Ale w Szwejku Hašek pisze "sapér Vodička".
            • zbyfauch Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 19:10
              Ale zákopník ładniej brzmi. :)
          • eti.gda Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 31.12.08, 12:46
            zbyfauch napisał:

            > Ciekawe jak jest saper po czesku.
            > Na pewno bardzo zabawnie. :)

            saper po czesku to "ženista".
    • k31459 Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 19:00
      moze to chory zdesperowany czlowiek?
      • loginn99 Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 25.12.08, 19:52
        Ale swoją drogą to piękny ten czeski język !
        Aż się łezka w oku kręci ;-D
      • lmblmb Zdesperowany napewno 25.12.08, 21:15
        k31459 napisał:

        > moze to chory zdesperowany czlowiek?

        Zdesperowany napewno - inaczej nie napisałby tego artykułu :)
    • polak_maly123 Pieprzyć Pepiczka! 26.12.08, 01:00
      Trzeba było Go od razu zastrzelić!
      Polska to przecież praworządny kraj. xD
      • alexis_corner komentator4 26.12.08, 10:53
        dałeś ciała jak feldkurat katz!
        ruda gejsza pociągneła twój żart a ty nagle straciłeś polot
        i nie poznałeś się na "konsystencji" :-D

        Gratulacje dla całej opolskiej policji. No, no, takiego bandziora rzucić na
        glebę.... Szacun.

        - wredna alexis
    • ziarenko1.1 Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 26.12.08, 12:13
      Są święta tyle dobrych rzeczy się dzieje w Polsce . a to Gó... wymiotne nawet
      w swieta pluje .ma stworzyc w Polsce obraz Polaka jako zacofanego głupiego
      niedorozwoja .dośc tego żeby 1% wszelkich smieci pluł na nas ,obu=dzcie się ,
      czy to jest tak wazna wiadomosc zeby dodawac ją do newsów
      • alexis_corner Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 27.12.08, 00:58
        ziarko, chyba wołek zbożowy ci w zęby wlazł, bo pierdaczysz jak sarasati na
        benbenku... :-D
        masz kaca, to napij się zsiadłego mleka i nie kwaś zabawy...

        - wredna alexis
    • psychcio Re: Najpierw groził tasakiem, potem uciekał 26.12.08, 12:51
      Kolejność uważam za prawidłową!
      Ja też najpierw grożę, a potem uciekam [zwykle przed żoną]:D
    • sowa_46 No cóż, gość zwierzył mi się..., 04.01.09, 07:31
      że policja spałowała mu karpia a on nie mógł na to patrzeć i chciał
      go dobić. Też mi afera!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka