lubat 30.12.08, 09:07 Pewnie, że żaden dowód. Charakter dowodu najwyższej rangi ma wola IPN. A już szczególnie "historyka" (he,he,he) Paczkowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
embart Re: IPN: oświadczenie Kiszczaka to żaden dowód 30.12.08, 09:44 ...a słowa "człowieka honoru" są jak prawda objawiona dla ToWarzystwa Gazety Wyb. Po co dowody skoro sam "naj.." coś ogłosił. Odpowiedz Link Zgłoś
mim05 Historia zatoczyła koło 30.12.08, 09:52 W czasie przesłuchania w UB (1954), mówiono mi w kółko: "my lepiej wiemy, co mieliście na myśli...". Dzisiaj podobnie twierdzi IPN. Oni lepiej od Kiszczaka wiedzą, jakie były procedury SB. Odpowiedz Link Zgłoś
inquisition IPN wie przecież wszystko 31.12.08, 11:55 - które dowody są dowodami a które nie - jaka jest temperatura wewnątrz czarnej dziury - ile będzie kosztować baryłka ropy 12.07.2019 r. Zauważcie PiSianki, że w żadnym razie nie bronię szumowin typu Kiszczak. Po prostu nabijam się z żałosnego politbiura IPN, które aby zaistnieć medialnie wbrew oczywistym faktom wie lepiej kto był zdrajca a kto bohater. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt35 Re: IPN: oświadczenie Kiszczaka to żaden dowód 30.12.08, 17:26 Natomiast Towarzystwa Czcicieli Swiętych Teczek Esbeckich i "historyków" z IPN żadne dowody nie interesują.To jest ten poziom umysłowy i "naukowy" Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 czerwone komuchy z IPN beda zaprzeczac 30.12.08, 10:18 kazdym informacjom niezgodnym a ich ideologia brunatnego faszolstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
eeeee1 dwie kwestie 30.12.08, 10:19 1/. jesli p. Kiszczak wydal dokument, ktory nakazywalby falszowanie dokumentow to ten dokument powinien byc w archiwach - jesli go nie ma, to trudno deklaracje p. Kiszczaka traktowac na powaznie 2/. no i druga kwestia, czy w takim razie dzialania samego p. Kiszczaka (nie chodzi mi tutaj o tych SBow, ktorzy sie do polecenia p. Kiszczaka stosowali ale do dzialan samego Kiszczaka) nie podpadaja pod przestepstwo przeciwko dokumentom? no bo przeciez p. Kiszczak nakazal ich falszowanie i teraz sie do tego publicznie przyznal? mysle, ze nawet w PRL bylo prawo ktore takiego falszowania dokumentow zakazywalo; Odpowiedz Link Zgłoś
doris.9914 Kiszczak kłamie, a reszta SB mówi prawde ????? 30.12.08, 10:25 IPN opiera swoje zarzuty innym,na takich właśnie kłamstwach,jakie ponoć mówi Kiszczak !!! Ale Kiszczak psuje im koncepcje, więc..... Odpowiedz Link Zgłoś
embart Re: dwie kwestie 30.12.08, 10:30 należąloby tutaj dodać: 3/ pod czyim kierownictwem były niszczone dokumenty w latach 89/90? I po co jeśli to fałszywki wyssane z palca były...? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: dwie kwestie 30.12.08, 18:05 A gdzie doczytałeś się że wszystkie informacje SB to fałszywki? Odpowiedz Link Zgłoś
mim05 Re: dwie kwestie 30.12.08, 12:45 eeeee1 napisał... Może masz rację. Ale a propos Twojego punktu drugiego: Czy nie należałoby podciągnąć do odpowiedzialności tych, co nakazali fałszowanie dokumentów w 2007 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: dwie kwestie 30.12.08, 18:10 > 1/. jesli p. Kiszczak wydal dokument, ktory nakazywalby > falszowanie dokumentow to ten dokument powinien byc w archiwach - > jesli go nie ma, to trudno deklaracje p. Kiszczaka traktowac na > powaznie Dokumentacja rozumiem że jest kompletna i każdy dokument jest w archiwum? > 2/. no i druga kwestia, czy w takim razie dzialania samego p. > Kiszczaka (nie chodzi mi tutaj o tych SBow, ktorzy sie do > polecenia p. Kiszczaka stosowali ale do dzialan samego Kiszczaka) > nie podpadaja pod przestepstwo przeciwko dokumentom? no bo > przeciez p. Kiszczak nakazal ich falszowanie i teraz sie do tego > publicznie przyznal? mysle, ze nawet w PRL bylo prawo ktore > takiego falszowania dokumentow zakazywalo; A ja myśle że takiego prawa nie było. Myśle że takiego prawa i dziś nie ma - ostetecznie jakby CBA mogło fałszować dokumenty? Och akurat oni to robili bezprawnie. Jednak fałszowanie dokumentów jest powszechnie stosowaną normą nawet w naprawdę demokratycznych instytucjach nie tylko w PiSowym ideowym następcy SB. Inaczej nie da się prowadzić tajnych operacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ziarenko1.1 IPN: oświadczenie Kiszczaka to żaden dowód 30.12.08, 10:45 Ładne bajeczki dla obrony swoich ubeków bolków i innych .czyli jak Wałesa twierdzi że jest niewinny to jest winny ,bo fałszowali zaswiadczenia o jego niewinnosci .LUDZIE HONORU HA HA .nie to raczej świnie Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski IPN: oświadczenie Kiszczaka to żaden dowód 30.12.08, 13:20 Oczywiście,histerycy z IPN boją się bezrobocia. Odpowiedz Link Zgłoś
and-j1 Najlepszy dowód to wola IPN...... 30.12.08, 23:04 Jaja sobie robię z naszych pieniędzy. Dobrało się towarzystwo wzajemnej adoracji............... Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba gdyby Kiszczak oświadczył... 31.12.08, 06:45 ...że wszystkie zapiski w teczkach przy których pylicy dostają dziś koledzy prof. :) Paczkowskiego są w pełni wiarygodne, to by go dziś prof. :) ten że w oba półdupki wycałował. Bo bezdyskusyjnie niemal ratowało by to sens prof. :) obsesji i i posad wiele nienajgorszych. Pozdrawiam noworocznie, G. Odpowiedz Link Zgłoś