Dodaj do ulubionych

Żakowski: Koniec pychy

02.01.09, 07:55
To nie kwestia pychy tylko współpracy.
Znaczenie Polski jest wciąż umniejszane.

Mam wrażenie, jakby polscy politycy nie byli polscy.
Obserwuj wątek
    • h_hornblower Raczej ciąg dalszy pychy... 02.01.09, 08:47

      "Nie zamierzam przedstawiać żadnej nowej teorii wyjaśniającej
      equilibrium rynków walutowych czy jakichkolwiek innych."

      Ale jak to? Taki wybitny ekonomista... Jak nikt byłby predystynowany
      do tego przecież.

      "Nim ten rok się skończy i zacznie się nowy, chciałbym Państwa
      definitywnie zniechęcić do wiary w jakiekolwiek cudowne teorie,
      recepty i wyjaśnienia wszystkiego. Bo najważniejsza nauka, którą ten
      rok nam dał i której nie wolno zmarnować, jest taka, że o
      rzeczywistości wiemy bardzo mało i słabo ją rozumiemy".

      Oczywiście! Do diabła z całą ekonomią (przeciez to nie nauka). Niech
      zyje postmodernizm!

      pzdr
      horny
      • nick3 Uderz w stół... 02.01.09, 09:57

        > Do diabła z całą ekonomią (przeciez to nie nauka).


        A co, czy jest to nauka (w znaczeniu nauki ścisłej)?


        Wścieka myśl, że ekonomiści na świecie (a nie sam jeden Żakowski)
        coraz głośniej kwestionują Żelazne Prawa Rynku uzasadniające jedyny
        słuszny i Jedyny Możliwy ustrój ekonomiczny?
        • h_hornblower Re: Uderz w stół... 02.01.09, 21:26
          nick3 napisał:

          > A co, czy jest to nauka (w znaczeniu nauki ścisłej)?
          >

          Zdecyduj się - na które pytanie mam Ci odpowiedzieć? :)

          Tak jest to nauka. Nie, nie jest to nauka ścisła*.

          * podobnie jak filzofia, socjologia czy psychologia i in.

          > Wścieka myśl, że ekonomiści na świecie (a nie sam jeden Żakowski)
          > coraz głośniej kwestionują Żelazne Prawa Rynku uzasadniające
          jedyny
          > słuszny i Jedyny Możliwy ustrój ekonomiczny?

          Etam. Żakowski nie jest ekonomistą. I poproszę o wyjasnienie: co to
          są Żelezne Prawa Rynku?
    • nowak11 Ale knot! 02.01.09, 09:40
      Nie no - ja rozumiem, że okres międzyświąteczny, że Żakowski to dyspozycyjny
      kolega itd... Ale żeby takie coś drukować?
      • h_hornblower Re: Ale knot! 02.01.09, 21:30
        nowak11 napisał:

        > Nie no - ja rozumiem, że okres międzyświąteczny, że Żakowski to
        dyspozycyjny
        > kolega itd... Ale żeby takie coś drukować?

        No nie pierwzy raz przecież... Nawiasem mówiąc bawi mnie
        niezwykle "wyciąganie nauki z kryzysu" intelektualistów wszelkiej
        maści. To jest własnie ta pycha...
    • wz43 Żakowski: Koniec pychy 02.01.09, 12:30
      Przeczytałem i niczego szczególnego nie wyczytałem! A tak przy
      okazji, to ostatnio przejrzałem parę ofert kredytowych polskich (?)
      banków, gdzie oprocentowanie roczne sięga 26 i więcej procent!
      Uważam, że nie można tego inaczej nazwać jak złodziejstwo porównując
      z kosztami pozyskania kredytu w krajach starej Unii, czy USA.
      Pazerność naszych banków przekracza tutaj wszelkie wyobrażenie!
      Napewno dobrze jest pracować w banku, albo być jego prezesem - ale
      czy również złodziejem i wyzyskiwaczem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka